Anegdody, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.04.11, 18:56
      zamknięty
      Przebudzony zajączek wychodzi na polanę, przeciąga się i mówi:
      - Ach jak zajączek jest wyspany to może każdemu przyłożyć
      Wtem podnosi się niedźwiedź. Zajączek szybko dopowiada:
      - A jak się nie wyśpi to takie pierdoły gada
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.05.11, 10:35
      zamknięty
      Podczas meczu mężczyzna pyta siedzącego obok malucha:
      - Przyszedłeś sam?
      - Tak, proszę pana
      - Stać cię było na taki drogi bilet?
      - Nie tata mi kupił
      - A gdzie jest twój tata?
      - W domu! Szuka biletu
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.05.11, 11:00
      zamknięty
      W więzieniu:
      - Kowalski, zabierajcie się wychodzicie na wolność
      - Nic z tego. Nigdzie nie idę. Słucham "Wiadomości" - teraz wszędzie tylko rozboje, kradzieże, napady aż strach!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.05.11, 11:08
      zamknięty
      Właza do dom i sie pytom,
      - co dzisioj na łobiod?
      - Nic.
      - Jako to nic,wcora tyz nic niy było.
      - Ja uwarzyłach na dwa dni.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.05.11, 23:12
      zamknięty
      Moskwa, u szewca:
      - Przyszedłem odebrać buty z naprawy.
      - Płaci pan 20 rubli.
      - Tak mało? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli.
      - Jeden but zgubiliśmy.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.05.11, 23:17
      zamknięty
      Rolnik pyta rolnika jąkałę: - Dużo masz królików?
      -Trzy...trzy...trzysta...
      -Nie żartuj! Aż trzysta?
      -Nnie... Trzy sta...stare i dwwa młode!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.05.11, 23:22
      zamknięty
      Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał:
      "Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.05.11, 23:23
      zamknięty
      Baca był świadkiem wypadku samochodowego. Przesłuchuje go policjant:
      - Baco jak to było?
      Na to baca:
      - Panocku widzicie to drzewo?
      - Widzę.
      - A oni nie widzieli...
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.05.11, 19:50
      zamknięty
      Pewnego razu dwójka turystów zgubiła się w górach.Po wielu godzinach,zmęczeni i głodni zobaczyli w oddali góralska chatę.Poszli tak i pytają:
      -Gazdo,zgubiliśmy się,przenocujecie nas?
      -A czemu ni?Chybajta na górę - powiedział gazda wskazując na mały pokoik na poddaszu.
      Turyści pięknie podziękowali i poszli na górkę.Jak poszli,tak zniknęli wzbudzając tym i niepokój i ciekawość gazdy.Ten wlazł po cichu na pięterko i ślepi przez dziurkę od klucza.Patrzy a tam turysta turystkę od tyłu bzyka.Pokręcił gazda głową,wzruszył ramionami i poszedł na dół spać.
      Rano schodzą turyści z góry i pytają gazdy:
      -Tak tu u was pięknie,może moglibyśmy jeszcze jeden dzień tu pobyć,pospacerowalibyśmy sobie po okolicy,żentycy i buncu spróbowali...
      -A cemu ni?
      Poszli wiec turyści na górę po rzeczy na wycieczkę.Schodzą z góry,wychodzą z chałupy,a tu konfidencjonalnym szeptem gazda woła turystę i pyta:
      -A nie obrażcie się,panocku,ino żem wcorej sie martwił,cy wom sie cosik nie stało,bo zescie tak zlegli nagle,i tak przez lipko we drzwiach ja obacył,jako ześ chendozył turystkę.Tylko ,powieccie mi cemu nie po bozemu ino łod zakrystii?
      -AAA,bo wiecie gazdo,od tyłu to 2 centymetry dale wchodzi i jest lepiej- odpowiedział turysta i poszedł.
      Wracają turyści pod wieczór do chałupy,patrzą a tam gazda siedzi wsród sterty papierów z liczydłami,kalkulatorami i zajęty coś bardzo.Poszli więc turyści na górę do pokoiku.Już maja wejść do niego,gdy nagle z dołu słychać głośne wołanie:
      -Helka,a pódż haw!
      -A cegój chces?
      -A pódż to ci powim!
      -A gadoj terozki,ino chyżutko!
      -Ano,stara,dyć mi wysło,ze przez 36 lat nasego małzeństwa jestes 78 kilometrów niedopi....lono !
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.05.11, 21:40
      zamknięty
      Moskwa, u szewca:
      - Przyszedłem odebrać buty z naprawy.
      - Płaci pan 20 rubli.
      - Tak mało? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli.
      - Jeden but zgubiliśmy.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 16.05.11, 23:02
      zamknięty
      Przychodzi pacjent do dentysty:
      - Ależ od pana czuć alkohol! - mówi oburzony stomatolog.
      - To dlatego, że przykładałem go sobie na bolący ząb!
      - A od dawna boli?
      - No, już jakieś cztery lata...
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 17.05.11, 11:35
      zamknięty
      Blondynka świeżo po kursie prowadzi samochód:
      - Spójrz kochanie, co za ludzie! ten facet od minuty biegnie przed naszym samochodem. Co mam zrobić?
      - Zjedź z chodnika
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.05.11, 12:30
      zamknięty
      Nie krytykuj masturbacji, to seks z kimś kogo naprawdę kochasz
    • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.05.11, 13:48
      zamknięty
      Żona do męża:
      - Mosze, pamiętaj, żebyś po mojej śmierci zaraz się znów ożenił!Małżonek uspokaja:
      - Salcie, ty się nic nie martw. Ty zrób swoje, a o resztę już ja się zatroszczę.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.05.11, 16:11
      zamknięty
      Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
      - Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
      Mechanik:
      - To olej.
      Blondynka:
      - OK, no to oleję.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 19:57
        zamknięty
        Hrabia z Hrabiną tańczą na walca na wielkim balu.
        - Psst, hrabino, teraz kręcimy się w drugą stronę.
        - Dlaczegóż to, mój hrabio?
        - Kończy mi się gwint w protezie...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 20:01
        zamknięty
        Ślicznie wyglądasz w tym nowym kostiumie!
        - Wiem, Kryśka mi to powiedziała!
        - I ty jej wierzysz?!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 20:03
        zamknięty
        - Wytłumacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: przychodzisz po pomoc do biednego - pomaga ci jak tylko może. Przychodzisz do bogacza - udaje, że cię nie widzi. Czemu tak się dzieje?
        - Spójrz, Abram, przez okno. Co widzisz?
        - Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywką rozmawia...
        - Dobrze, Abram. A teraz spójrz w lustro. Co widzisz?
        - Cóż mogę widzieć, Rebe. Siebie samego widzę.
        - Widzisz, Abram - okno jest ze szkła i lustro ze szkła. Wystarczy dodać odrobinę srebra i już widzisz tylko siebie...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 20:05
        zamknięty
        Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
        - Dziesięć minut spóźnienia!
        - Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 20:07
        zamknięty
        Gornik wpadł do szybu w kopalni, przerażeni koledzy nachylają się nad
        czeluścią...
        - Francik... żyjesz?!
        - Żyja - odpowiada Francik.
        - Mosz złomaną nogę?
        - Nii...
        - To może ręka?
        - Niii...
        - To dlaczego nie wychodzisz?!
        - Bo jeszcze lecaaa...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 20:09
        zamknięty
        Świeżo poślubiona żona mówi do męża, który właśnie wrócił z pracy:
        - Mam wspaniałą wiadomość. Niedługo będziemy mieszkać we trójkę!
        Mąż nie posiadał się z radości. Ucałował żonę i powiedział:
        - Och, kochanie, jestem najszczęśliwszym mężczyzną na świecie!
        - Cieszę się, że tak czujesz, bo jutro rano wprowadza się do nas moja mamusia.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 20:12
        zamknięty
        Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem
        sześć prosiątek szło szeregiem.
        Z drugiej strony szło dziewczęcie
        i o dziwo też na rżnięcie.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 20:16
        zamknięty
        Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:36
        zamknięty
        Proszę pani chciałbym kupic mojej przyjaciółce rękawiczki,ale nie pamiętam rozmiaru.
        To zaden problem. Proszę porownac mówi ekspedientka i podaje klietnowi dłon
        Ten trztma ją długo , po czym mowi:
        -Chciałbym kupic jej jeszcze staniczek i majteczki.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:36
        zamknięty
        Przejrzałem listę znajomych na naszej klasie...
        - I co, udało się usunąć śledzika?
        - Nie, ale usunąłem dwie flądry
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:37
        zamknięty
        Budzi się Stefan rano. Obmacuje dłonią pościel z prawej strony - pusto.
        Obmacuje z lewej - też pusto. Podnosi kołdrę, zagląda pod nią i mówi:
        - I co tak stoisz? Czekasz na kogoś?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:38
        zamknięty
        Facet podchodzi do kolegi pyta:
        - Zgadzasz się na udział w seksie zbiorowym?
        - A kto w nim bierze udział?
        - Ja, ty i twoja żona.
        - Nie, nie zgadzam się.
        - No to cię skreślam z listy
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:39
        zamknięty
        Sąsiedzie, czemu pańska żona tak w nocy płakała? Czyżby pan się z nią źle obszedł?
        - Wręcz przeciwnie, obszedłem się bez niej.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:40
        zamknięty
        Zima. Ranek. Wsiada babcia do autobusu i staje nad siedzącym młodzieniaszkiem:
        - Młody człowieku, nie ustąpisz mi miejsca?
        - Ale jest pełno miejsc!
        - Ale twoje już nagrzane
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:41
        zamknięty
        Trzech kumpli naradza się przed wyjazdem na polowanie:
        - A zatem wyjeżdżamy jutro o piątej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynkę piwa.
        - A może dwie?
        - Ostatnio, jak wzięliśmy dwie, zastrzeliliśmy psa.
        - No to psów nie weźmiemy.
        - Dobra, a więc wyruszamy o piątej. Psów nie bierzemy. Zabieramy ze sobą strzelby i dwie skrzynki piwa.
        - A może trzy?
        - Jak kiedyś wzięliśmy trzy, to oberwałeś w nogę...
        - Możemy nie brać broni...
        - W porządku. Wyjazd o piątej. Psów i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy skrzynki piwa.
        - A może weźmiemy jednak cztery?
        - Jak wzięliśmy kiedyś cztery, to Ziutek przewrócił się i złamał rękę...
        - Ale przecież możemy nie wychodzić z samochodu...
        -
        Zgoda. Więc wyruszamy na polowanie jutro o piątej rano. Broni i psów
        nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa i nie wysiadamy z samochodu.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:44
        zamknięty
        Idzie myśliwy przez las i śpiewa:
        - Na polowanko, na polowanko!
        Z tylu wychodzi mis, klepie go po ramieniu i pyta:
        - Co, na polowanko?
        - Nie! Jak Boga kocham, na ryby!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:46
        zamknięty
        Jedzą sobie dwie świnki z korytka.
        Jedna się zrzygała, na to druga:
        -Ty nie dolewaj bo nie zjemy
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:47
        zamknięty
        Siedzą dwa ślimaki na zegarze; jeden na wskazówce zegarowej, drugi zaś na minutowej. Spotykali sie co godzinę.... I co godzinę jeden mówił do drugiego :
        - Ej stary, ale jazda..
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:48
        zamknięty
        Kolacja.Siedzi matka z synem,oboje jedzą.
        Nagle chłopiec się odzywa:
        -Mamo,nie lubię dziadka...
        -Hmmm... To odłóż i zjedz ziemniaki.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:50
        zamknięty
        Wściekła żona krzyczy na męża:
        - ty mnie nigdzie nie zabierasz! Ani do kina, ani na spacer, ani do restauracji! Nigdzie!
        Na to mąż:
        - O! Wypraszam sobie! A jak rok temu złamałaś nogę to kto cię na pogotowie zawiózł?.......
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:51
        zamknięty
        - Jadą dwie blondynki samochodem,
        nagle uderzają w mur.
        Wysiadają zszokowane a jedna z nich mówi:
        - Przecież trąbiłam.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:52
        zamknięty
        Mąż wraca nad ranem do domu.
        żona pyta:
        -Gdzie byłeś? Cala noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka.
        Mąż zmęczonym głosem:
        -A myślisz, że ja spałem?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:19
        zamknięty
        Nauczycielka w 3 klasie pyta dzieci kim chciałyby być.Jasiu powiedział, że seksuologiem.
        - Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy!
        - Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne.
        - Tego tym bardziej nie rozumiesz!
        - To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody.
        Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć,ktöra jest mezatka ?
        - Jasiu! Do dyrektora!Jasiu w drzwiach z ręką na klamce:
        - Proszę pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:23
        zamknięty
        Młoda kobieta miała poważny wypadek samochodowy. Lekarze uratowali jej życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez ogień. Jej twarz wyglądała paskudnie. Jedynym ratunkiem był przeszczep. Ponieważ żona była cala poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny. Dawcą został jej mąż, który oddał jej skórę z własnej pupy.
        Operacja się udała, kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej. Jednak świadoma poświęcenia własnego męża mówi pewnego dnia:
        - Kochanie, jestem ci tak wdzięczna, czy jest coś, co mogłabym dla ciebie zrobić?
        - Nie, już czuję się wynagrodzony.
        - W jakim sensie?
        - Wyobraź sobie dziką satysfakcję, jaką czuję za każdym razem, kiedy twoja matka całuje cię w policzek.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:24
        zamknięty
        Mąż zastaje żonę z kochankiem w łóżku:
        - Co ten facet robi w moim łóżku?!
        - Cuda, cuda .....
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:26
        zamknięty
        Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę?
        - Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
        - I z tego powodu jesteś taki ponury?
        - Muszę, bo inaczej nie wyjedzie.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:28
        zamknięty
        Żona odeszła od męża do matki:
        - Jak tylko wyszłam z domu, usłyszałam wystrzał! Zawróciłam ... i wiesz co się stało?
        - Co? Co? - pyta przerażona mama.
        - Ten bydlak otworzył szampana!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:29
        zamknięty
        Spotkały się 3 Panie. 70-letnia, 80-letnia i 90-letnia. Siedzą sobie i rozmawiają. Ta 70letnia mówi:
        -Wiecie, ja mam już 70 lat i jeszcze Bałtyku nie widziałam!
        Na to 80letnia: -Ja mam 80 lat, przeżyłam pierwszą wojnę światową, drugą wojnę światową ale jeszcze za granicą nie byłam!Na to odzywa się 90 - letnia:
        - Babki to jeszcze nic! ja mam 90 lat i jeszcze w ciąży nie byłam! Ale ODPUKAĆ!!!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:31
        zamknięty
        Zona do męza
        Tobie to się wszystko kojarzy z seksem.
        Nieprawda, Ty nie.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:32
        zamknięty
        Zona wraca do domu od ginekologa i mowi do męza:
        -Jestem w drugim miesiącu ciązy.Jak będziechłopak, to damy mu na imię Bogdan,zeby był taki duzyi i silny jak jego ojciec...........co tak posmutniales Czesiu??
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:35
        zamknięty
        Do Apteki przychodzi mały Jasio
        -Czy to Pani sprzedaje tran
        -Tak
        -Ty świnio.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:37
        zamknięty
        Masztalski przychodzi do lekarza z chorą tesciową
        Panie doktorze -pyta po badaniach
        --Jest jakaś nadszieja??
        Niestety mowi lekarz -
        to tylko lekkkie przeziębienie.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:39
        zamknięty
        Tato, ten pan się ciebie kłania
        Nie ciebie tylko tobie
        Mi?
        Nie mi, tylko mnie!
        Przecież mowię,ze ciebie.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:41
        zamknięty
        Edek, Tadek i ich żony pojechali na camping. Edek i Tadek spali w jednym namiocie, a ich żony w drugim. O trzeciej nad ranem Tadek budzi się i woła:
        - Niewiarygodne!
        Edek się zbudził.
        - Co się dzieje? - pyta Edek.
        - Muszę iść do namiotu dziewczyn, do mojej żony!
        - Po co?
        - Na seks! Obudziłem się z najtwardszym, jakiego miałem w całym życiu!
        Po chwili Edek mówi:
        - Chcesz żebym poszedł z tobą?
        - Do diabła, nie! Dlaczego?
        - Bo w ręku trzymasz mojego...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:44
        zamknięty
        Halina pyta koleżankę:
        - Dlaczego zerwałaś z Adamem?
        - Bo miał TDS.
        - Co? AIDS?
        - Nie, TDS, to znaczy: Tylko Do Siusiania.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 23:46
        zamknięty
        Dla pana szanownego
        -pyta kelner -kawa ze smietanką
        czy bez??
        -Oszalał pan ,po co mi bez .
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:07
        zamknięty
        - Mamo, kup mi małpkę! Proszę!
        - A czy ją będziesz karmił synu?
        - Kup mi taką z zoo. Ich nie wolno karmić!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:09
        zamknięty
        Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę w loterii. Zawołał dzieci i spytał, które z nich powinno otrzymać zabawkę:
        - Kto jest najbardziej posłuszny? - spytał - Kto robi wszystko co każę?
        Pięć głosów odpowiedziało:
        - Dobra tato, możesz zatrzymać zabawkę
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:10
        zamknięty
        Rozmawia dwóch szachistów:
        - Przegrałem, bo nigdy tak źle nie grałem
        - A ja myślałem, że pan gra po raz pierwszy!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:16
        zamknięty
        https://rysunki.bardzofajny.net/wp-content/uploads/2009/10/smieszne_rysunki.gif

        ściągnięte z Internetu
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:27
        zamknięty
        - Kiedy mieliśmy mniejszy telewizor, nawet nie zauważyłem że Katarzyna Figura ma ręce i nogi
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:28
        zamknięty
        - Ukradli mi telefon ale tam był mój kalendarz, kolekcja płyt, kontakty, hasła i zdjęcia butów które chciałam kupić
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:29
        zamknięty
        https://panasonicvs3.wrzuta.pl/sr/f/1jQYU5dEqjs
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:30
        zamknięty
        Tragarze wnoszą sofę na 10 piętro. Jeden mówi:
        - Mam dobrą i złą wiadomość.
        Dobra: zostały nam dwa piętra
        A zła: chyba pomyliłem bloki
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:31
        zamknięty
        - Sąsiedzie czy wasze konie palą papierosy?
        - A gdzie tam!
        - No to chyba stajnia wam się pali!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 14:23
        zamknięty
        Facet przymierza u krawca garnitur i w pewnym momencie zauważa rękaw jakby trochę przekrzywiony. Informuje krawca o swoim spostrzeżeniu.
        - Proszę tak ułożyć rękę - powiada krawiec wykrzywiając ją facetowi w niemiłosierny sposób
        - Ale teraz drugi rękaw leży krzywo!
        Krawiec wykrzywia mu drugą rękę:
        - O teraz leży jak ulał! - mówi
        Ta sama sytuacja powtórzyła się z nogawkami spodni.
        Po jakimś czasie facet wychodzi na ulicę, nienaturalnie pokrzywiony, porusza się jak paralityk. Dostrzega go dwóch przechodniów:
        - Ty zobacz jak faceta pogięło!
        - Taaa...Ale jak ma skrojony garnitur!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 14:26
        zamknięty
        Najlepszy sposób na schudnięciesmile
        Przekręć głowę w prawo, następnie w lewo. Powtarzaj to za każdym razem kiedy ktoś zaproponuje ci coś do jedzenia!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 14:32
        zamknięty
        - Czy tato bawi się z Tobą - pyta nauczycielka Jasia
        - Tak, Jak ma z zepsuty telewizor to tak!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 14:35
        zamknięty
        Małżonkowie wpadają na na dworzec kolejowy, co sił w nogach biegną na peron. Niestety za późno, pociąg właśnie odjechał. Mąż odwraca się do żony i krzyczy:
        - Gdybyś się tak nie guzdrała, to byśmy zdążyli!
        - Gdybyś mnie tak nie poganiał, to byśmy krócej czekali na następny!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 19:12
        zamknięty
        Złoto próbuje się ogniem, kobietę złotem, a mężczyznę kobietą.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 19:17
        zamknięty
        Dać w prezencie facetowi flaszkę 0,2l wódki, to tak jak kobiecie
        5-centymetrowy wibrator.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 19:19
        zamknięty
        Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik:
        - Małgosiu, co to za wzór?
        - To jest... No, mam to na końcu języka...
        - Dziecko, wypluj to szybko! - mówi nauczyciel. - To kwas siarkowy...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:41
        zamknięty
        - Skoro mój lekarz mówi, że jedzenie ryb jest takie zdrowe to zamów mi pizzę z anchovies
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:42
        zamknięty
        Dyrektor do sprzątaczki:
        - Gdzie podział się kurz z mojego biurka?
        - Starłam...Dlaczego pan dyrektor pyta?
        - Bo miałem na nim zapisane ważne telefony
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:43
        zamknięty
        Każdy mężczyzna ma jakieś zalety. Trzeba mu je tylko wskazać
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:44
        zamknięty
        - To że żona pana zdradza, nie znaczy że muszą panu rosnąć rogi
        - Uff...całe szczęście bo już myślałem, że mam niedobór wapnia
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:46
        zamknięty
        Student pyta kumpla:
        - Co jesteś taki smutny?
        - Wywalili mnie z uczelni
        - A za co?
        - Nie wiem, z pół roku mnie tam nie było
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:47
        zamknięty
        Poszli studenci na egzamin. Profesor:
        - Mam dwa pytania. Pierwsze jak ja się nazywam a drugie z jakiego przedmiotu jest egzamin?
        Studenci spojrzeli po sobie:
        - Cholera, a gadali że z niego taki luzak!!!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:48
        zamknięty
        Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?
        1. Od jutra nie piję
        2. Od jutra się uczę
        3. Nie jestem głodny
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:49
        zamknięty
        Żona na łożu śmierci. Mąż rozpacza.
        Nowy Jork:
        - Kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
        - Pamiętasz tego srebrnego cadillaca? To od niego.
        Paryż:
        - Kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
        - Pamiętasz to futro z norek? To od niego...
        Moskwa:
        - Kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
        - Pamiętasz tę starą pilotkę, która zginęła? To on ją rąbnął...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:51
        zamknięty
        Jedna koleżanka żali się drugiej:
        - Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
        - Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
        Minęły dwa dni:
        - Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
        - Coś ty? Nie zadziałało?
        - Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier**lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Kowalskiej z trzeciego pietra...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:51
        zamknięty
        Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
        - Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
        Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział:
        - Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść!
        Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział:
        - Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
        - Ten sukinsyn użył monet!!!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:52
        zamknięty
        Tekst urzędniczy.
        - Pośpiesz się z tym śniadaniem, za 20 minut przerwa obiadowa...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:52
        zamknięty
        - Ty jesteś ostatni, z którym chciałabym się przespać!
        - Świetnie, powiem pozostałym, że szkoda ich zachodu.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:53
        zamknięty
        Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
        1. Monarchia
        2. Seks
        3. Religia
        4. Tajemnica
        Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
        Jasiu z dumą:
        - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:54
        zamknięty
        Generałowi urodził się wnuk, więc postanowił wysłać swego adiutanta do
        szpitala, aby się dowiedział czegoś więcej. Po powrocie generał pyta:
        - I jak wygląda?!
        Na to adiutant:
        - Jest bardzo ładny... Podobny do Pana generała.
        - Podać więcej szczegółów!
        - Melduję, że niski, łysy i bez przerwy drze mordę.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:54
        zamknięty
        Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
        - Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
        Lekarz:
        - W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
        - A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
        - Leżysz pan koło nory i wyjesz!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:55
        zamknięty
        - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
        - Bo wczoraj umarł mój dziadek...
        - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...
        - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:56
        zamknięty
        Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu. Jasio przez całą lekcję patrzy się na nauczycielkę. Nagle nauczycielka mówi do Jasia:
        - Co Jasiu podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu?
        A Jasiu:
        - Nie, te dwie bomby pod skrzydłami.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:57
        zamknięty
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze, nikt nie zwraca na mnie uwagi.
        Lekarz:
        - Następna proszę!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.06.11, 12:18
        zamknięty
        Cholera jasna! - denerwuje się trener po przegranym meczu - Mówiłem wam przecież, że macie zagrać tak jak nigdy jeszcze dotąd nie graliście a nie:
        - Zagrajcie tak jakbyście nigdy jeszcze nie grali!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.06.11, 12:20
        zamknięty
        Nauczyciel na lekcji mówi do Jasia:
        - Z ciebie byłby doskonały przestępca!
        - Dlaczego? - dziwi się Jaś
        - No w zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów swojej działalności!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.06.11, 12:21
        zamknięty
        Malarz chwali się krytykowi:
        - Udało mi się namalować duży obraz
        Krytyk ogląda obraz po czym stwierdza:
        - No duży to on jest ale się nie udało
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.06.11, 12:24
        zamknięty
        Dziadek daje Jasiowi 50 zł na imieniny:
        - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi - mówi mama
        - Ale jak?
        - No powiedz tak jak ja zawsze mówię tatusiowi kiedy daje mi pieniążki
        - Dlaczego tak mało?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.06.11, 12:25
        zamknięty
        Idzie Adam z Ewą przez raj. Ewa pyta Adama drżącym głosem:
        - Adamie, kochasz ty mnie?
        Adam odpowiada:
        - A kogo mam kochać?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.06.11, 12:27
        zamknięty
        Młody agronom ogląda sad i poucza właściciela:
        - Pan ciągle pracuje starymi metodami. Będę zdziwiony jeśli z tego drzewa uda się panu zebrać choćby 10 kg jabłek
        - Ja też będę zdziwiony, bo zawsze zbierałem z niego gruszki
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.06.11, 12:28
        zamknięty
        Na parking podjeżdża rozklekotany gruchot. Z budki wychyla się strażnik i mówi:
        - 5 złotych
        - Sprzedane! - odpowiada kierowca
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.06.11, 12:32
        zamknięty
        Ludzie siedzą w samolocie na lotnisku i czekają na pilotów. Przychodzą z godzinnym opóźnieniem. Jeden z psem przewodnikiem drugi z białą laska. Ludzie przerażeni no ale nic. Samolot kołuje na pas startowy rozpędza się. 500m do końca pasa 400, 300, 200m. Ludzie krzyczą: Startujcie! Startujcie !!!!!
        Samolot wystartował podwozie się schowało. Jeden pilot mówi do drugiego.
        - Jak kiedyś nie krzykną to się rozpieprzymy!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:45
        zamknięty
        - Perusista deathmetalowy gra tak szybko, bo jak się człowiek spieszy to diabeł się cieszy.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:50
        zamknięty
        Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary:
        - Urlop?
        - Tak...
        - A dzieci państwo posiadają?
        - Posiadają...
        - A to tym razem państwo nie zabrali?
        - Nie zabrali...
        - Tylko we dwoje? Romantyczny wypad!
        - Tak...
        - A kto został z dziećmi?
        - Żona.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:50
        zamknięty
        Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
        – Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
        Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
        – Czy kogoś wam nie brakuje?
        Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
        – Nie ma mojej żony...
        – No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
        Na to facet:
        – Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:51
        zamknięty
        Policjant wysłał swoją żonę i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu dołączył do nich. Chciał szybko uprawiać seks ze swoją żoną.
        - Nie, kochanie, nie możemy, dziecko patrzy.
        - Masz rację, chodźmy na plażę.
        Po chwili uprawiają seks na pustej plaży. Nagle pojawia się policjant.
        - Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić publicznie!
        - Racja - powiedział mąż - to był moment słabości. Nie widzieliśmy się przez tydzień. Widzisz, jestem policjantem i byłoby bardzo dziwnie, gdybyś mnie ukarał.
        - Nie martw się, jesteś kolegą po fachu i to jest twój pierwszy raz. Ale już trzeci raz w tym tygodniu złapałem tę szmatę uprawiającą seks na plaży i tym razem zapłaci.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:52
        zamknięty
        Turystka w Paryżu zaczepia tubylca:
        - Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru?
        - Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan...
        - O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wy*upczyli!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:54
        zamknięty
        List z wakacji:

        Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.

        P.S. Co to jest epidemia?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:54
        zamknięty
        Rozmawia dwóch górali:
        - Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry?
        - Wtedy to by my byli kwita.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:55
        zamknięty
        Pani pyta Jasia:
        - Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi?
        - Missisipi.
        - Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa?
        - O sześć liter.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.07.11, 23:57
        zamknięty
        W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki, która nie może rozmawiać. Kobitka bezradna. Dentysta w końcu sie zlitowal. Bierze komórkę:
        - Halo... Kto mówi?
        - Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!
        - Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy.... Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:00
        zamknięty
        Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają "praktyką"?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:01
        zamknięty
        Dobry kumpel mówi do kumpla:
        - Roman, muszę ci coś ci wyznać.
        - Tak?
        - Przespałem się z twoją żoną.
        - No i co z tego?
        - Rozwiedź się z nią!
        - Po co?
        - Słuchaj, całe osiedle z nią śpi. Rozwiedź się!
        - Po co?
        - Chłopie, pół miasta ją rżnie! Rozwiedź się!!!
        - Po co?
        - W kolejce się ustawiają, żeby ją dymać! Roman, rozwiedź się!
        - Po co? Żeby w kolejce stać?!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:02
        zamknięty
        Gorol z Warszawy:
        - Co wy macie na tym śląsku? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie jest czarne. A Katowice w herbie mają jakieś młoty!
        Hanys:
        - A co wy mocie w herbie? Pół dorsz, pół k**wa, ani się nie
        najesz, ani nie podupcysz!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:04
        zamknięty
        Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
        - Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
        - Nie - odpowiedziała.
        - Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
        Nie uśmiechnęła się ani trochę.
        - No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
        Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
        - Co panią tak śmieszy?
        - Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:07
        zamknięty
        Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
        - Dziesięć minut spóźnienia!
        - Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:08
        zamknięty
        Idzie facet chodnikiem, patrzy, a na murze wielki napis: "Uwaga! Gwałcą". Sytuacja kilka razy się powtarza. Po jakimś czasie na chodniku widzi jakieś małe literki. Schyla się, a tam kolejny napis: "Ostrzegaliśmy..."
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:08
        zamknięty
        Wydaje mi się, że zakaz palenia w miejscach publicznych należało wprowadzić już dawno temu.........
        .........chyba jeszcze nawet przed okresem, w którym działała Święta Inkwizycja.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:09
        zamknięty
        Umęczony klient żali się psychologowi:
        - Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
        - Kim pan jest z zawodu?
        - Przewodnikiem.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 19:52
      zamknięty
      Słońce, piasek, woda... zatrudnię do pracy przy betoniarce.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.05.11, 21:11
      zamknięty
      Słońce, piasek, woda... zatrudnię do pracy przy betoniarce
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.05.11, 22:34
      zamknięty
      Mamusiu dzis w autobusie nastąpiłęm niechcący jakiejś pani na noge.
      Grzecznie ją przeprosiłęm ,ona się uśmiechnęła i dałą mi cukierka
      Podziękowałęs synu za cukierka
      Tak i nastąpiłęm jej na drugą nogę.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 28.05.11, 12:09
      zamknięty
      Słońce, piasek, woda... zatrudnię do pracy przy betoniarce.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.06.11, 10:05
      zamknięty
      - Tatusiu, czy ty wiesz że mama jest lepszym kierowcą niż ty
      - Chyba żartujesz?
      - Uwierz mi. Mówiłeś, że na zaciągniętym hamulcu ręcznym nie da się jechać. A mama przejechała 15 km
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:13
        zamknięty
        Lekarz wojewódzki wizytuje jeden z miejskich szpitali. Na kartach pacjentów widzi nieznane sobie symbole.
        - Co one oznaczają? - pyta zaciekawiony.
        - Nie chcemy denerwować chorych, więc w ten sposób zaszyfrowujemy ich
        choroby. ZS to zawał serca, PP - paraliż postępowy, RS - rak sutka...
        - No dobrze, a DW?
        - Diabli wiedzą.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:14
        zamknięty
        Rozmawia dwóch bezrobotnych :
        - Ty wiesz, co się stało z Edkiem ?
        - Nie wiem.
        - Poszedł do roboty!
        - A to łajza! Zawsze wiedziałem,że za pieniądze gotów jest zrobić wszystko.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:15
        zamknięty
        Pytają Francuza, Niemca i Gruzina:
        - Co u Pana wisi poniżej pasa?
        Niemiec odpowiada:
        - To co sprawia mi najwiekszą przyjemność!
        Francuz odpowiada:
        - To co sprawia największą przyjemność kobietom!
        Gruzin odpowiada:
        - U mnie poniżej pasa wisi kindżał. A to co u nich wisi - to u mnie zawsze stoi...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:16
        zamknięty
        Rozmawiają dwa bobasy w wózkach:
        - Jesteś zadowolony ze swojej mamy!?
        - W zasadzie tak, chociaż pod górkę trochę zwalnia...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:17
        zamknięty
        Są tylko dwa powody do zmartwień: albo jesteś zdrów albo chory.
        Jeśliś zdrów, to nie ma się o co martwić.
        Jeśliś chory, są dwa powody do zmartwień: albo wyzdrowiejesz albo umrzesz.
        Jeśli wyzdrowiejesz, to nie ma się o co martwić.
        Jeśli umrzesz, to są tylko dwa powody do zmartwień: albo pójdziesz do
        piekła, albo pójdziesz do nieba.
        Jeśli trafisz do nieba, nie ma się o co martwić.
        Jeśli trafisz do piekła, to będziesz tak zajęty witaniem się z kumplami, że
        nie będziesz miał czasu żeby się martwić.
        Więc po cholerę się martwić???
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:19
        zamknięty
        Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć, no i oczywiście z dzbana wyleciał dżinn.
        - Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy.
        Kaszub:
        - Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod dostatkiem, a turyści porządni i bogaci.
        Dżinn:
        - Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
        Warszawiak:
        - Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
        Dżinn:
        - OK. Zrobione.
        Ślązak:
        - Powiedz mi coś więcej o tym murze.
        Dżinn:
        - No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie.
        Ślązak:
        - To nalej wody do pełna...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:20
        zamknięty
        Jedzie nowobogacki warszawiak terenóweczką. Patrzy: a na słupie siedzi bezdomny. Odpoczywa. Nagle palcami pstryknął - i przed nim szklanka wódki się pojawiła. Wypił i dalej siedzi. Facio zatrzymał się, i obserwuje. Po jakimś czasie wszystko powtórzyło się: prztyczek palcami - i znów pojawiła się szklaneczka. I tak kilka razy. facio nie wytrzymał podbiegł do bezdomnego.
        - Słuchaj, a jak ty to robisz?
        - Mam dżina I on moje życzenia wykonuje.
        - Dżin?!! Słuchaj - sprzedaj go!
        - Ja wiem ... Mi samemu jest potrzebny...
        - Sprzedaj! Masz auto, klucze od mojego w domu. Kasa w sejfie na drobne wydatki . Zgadzasz się?
        Bezdomny popatrzył, wydostał zza kurtki lampę, oddał i odjechał terenóweczką Facio potarł lampę i... wyleciał dżin:
        - Słucham i podporządkowuję się!!!
        - Po pierwsze kupa pieniędzy, po drugie mieszkanie, po trzecie - kontrolne pakiety "Orlenu", "Polsatu"...
        - Luzik... Luzik...Tak nie śpiesz się tak, ja mam wąską specjalizację: pięćdziesiątka, setka, sto pięćdziesiątka..
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:22
        zamknięty
        Wraca facet z delegacji i zastaje w domu klasyczną sytuację. Żona z
        kochankiem. Kochanek zrywa się z łóżka wpada do łazienki zdejmuje z
        wieszaka ręcznik i obwiązuje sobie nim biodra. W tym momencie
        rozwścieczony mąż wrzeszczy :
        - Nieeeeeee !!!!!!!!!! - i wbiega za nim do łazienki
        "Boże on go zabije" myśli żona i też rzuca się za nimi.
        Patrzy, a tam mąż szarpie za ręcznik, którym owinął się kochanek i krzyczy:
        - Ten jest do twarzy..Rozumiesz???-do twarzy!!!!!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:23
        zamknięty
        Milicjant do kierowcy:
        -Proszę nadmuchac ten blonik!
        -Panie sierzancie,muszę??
        -Chce pan ,zebym to zrobił za pana?? -
        Mogę,ale wtedy na pewno straci pan prawo jazdy.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 03.07.11, 00:25
        zamknięty
        Przepiszę pani tabletki ;
        - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymią nadwagą.
        - Dobrze, panie doktorze. Jak często mam je zażywać?
        - Nikt ich pani nie każe zażywać.
        Proszę je rozsypywać na podłogę trzy razy dziennie i podnosić po jednej.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.07.11, 17:57
        zamknięty
        Rozmawiają dwa bobasy w wózkach:
        - Jesteś zadowolony ze swojej mamy!?
        - W zasadzie tak, chociaż pod górkę trochę zwalnia...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.07.11, 19:02
        zamknięty
        Rozmawia dwóch bezrobotnych :
        - Ty wiesz, co się stało z Edkiem ?
        - Nie wiem.
        - Poszedł do roboty!
        - A to łajza! Zawsze wiedziałem,że za pieniądze gotów jest zrobić wszystko.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.07.11, 19:02
        zamknięty
        Lekarz wojewódzki wizytuje jeden z miejskich szpitali. Na kartach pacjentów widzi nieznane sobie symbole.
        - Co one oznaczają? - pyta zaciekawiony.
        - Nie chcemy denerwować chorych, więc w ten sposób zaszyfrowujemy ich
        choroby. ZS to zawał serca, PP - paraliż postępowy, RS - rak sutka...
        - No dobrze, a DW?
        - Diabli wiedzą..
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.06.16, 01:14
          zamknięty
          W czasie mszy, facet szeptem pyta osoby obok:
          - Jakie jest tu hasło do wi-fi?
          - Jezu Chryste, człowieku!
          - Ze spacjami, czy podkreślnikiem?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.07.11, 19:03
        zamknięty
        Siedzi naspawany gość na ławce w parku. Wokół niego biega mała
        dziewczynka. Co jakiś czas zatrzymuje się przed nim, naciska mu nos i
        mówi:- "Piiiiiiiiiiiiiiip !!!". Po godzinie znudzona zostawia
        gościa samego. Gość po chwili sam naciska sobie nos. Jeden raz. Drugi.
        Trzeci. Nie słychać "Piiiiiiiiip !!". Wkurzony mówi sam do siebie:
        - Noo.... i zepsuła
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.07.11, 19:04
        zamknięty
        Umęczony klient żali się psychologowi:
        - Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
        - Kim pan jest z zawodu?
        - Przewodnikiem.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.07.11, 19:04
        zamknięty
        Wydaje mi się, że zakaz palenia w miejscach publicznych należało wprowadzić już dawno temu.........
        .........chyba jeszcze nawet przed okresem, w którym działała Święta Inkwizycja.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.07.11, 19:06
        zamknięty
        W szkole pyto sie rechtór dzieci:
        - Po czym dzieci poznomy czy kura jest staro czy młodo?
        - Po zębach panie rechtór - pado Alojzik.
        - Przecież kura nie mo zębów!
        - No to jest szczero prowda, ale my momy zęby panie rechtór!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 14:04
        zamknięty

        Nowe dowcipy - codziennie świeży humorMój były szef mawiał, że wszystko da się wyleczyć seksem analnym.
        Nikt w pracy nie śmiał kaszlnąć.

        → Wyślij dowcip
        Podjeżdża beemka pod blok, wysiada dres i wrzeszczy:
        - Kryyyyśkaaa!
        Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka.
        - Co?
        - Zrób se grę wstępną, zara przyjde.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 14:05
        zamknięty
        List z wakacji:

        Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.

        P.S. Co to jest epidemia?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 14:05
        zamknięty
        Przychodzi kobieta do apteki:
        - Macie jakiś naprawdę skuteczny środek na odchudzanie?
        - Tak. Plastry.
        - A gdzie się je przykleja?
        - Na usta.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 14:06
        zamknięty
        Nauczycielka oznajmia na początku lekcji:
        - A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...
        Na to Jasiu znudzonym głosem:
        - A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 14:07
        zamknięty
        Nauczyciel pyta:
        - Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
        - 7.
        - A ile będziesz miał w następne?
        - 9.
        - Siadaj, pała!
        - Niech to szlag, pała w urodziny!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 14:08
        zamknięty
        Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka.
        - Mamo, czy to mój mózg?
        - Nie synku, jeszcze nie...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 14:08
        zamknięty
        W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn.
        - Aniu, co robi twój tata?
        - Jest nauczycielem w przedszkolu.
        - A ile zarabia?
        - 760 zł.
        - A mama?
        - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
        - To ile wynosi wasz budżet?
        - 1400 zl miesięcznie.
        - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
        - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie.
        - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
        - Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 14:09
        zamknięty
        Dlaczego blondynki używają podpasek ze skrzydełkami?
        - Bo nawet w te trudne dni lubią mieć namiastkę jakiegoś ptaka między nogami.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 23:00
        zamknięty
        Co zrobi żaba uderzona dziesięciokilowym młotkiem z siłą paru tysięcy niutonów?
        - Będzie uciekać równomiernie we wszystkich kierunkach.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 23:01
        zamknięty
        Sierżant zebrał kompanię i mówi:
        - Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków na polu siostry generała?
        Zgłosiło się dwóch. Sierżant skomentował:
        - Dobra, pozostali pójdą na piechotę.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 23:02
        zamknięty
        Przychodzi kobieta do apteki:
        - Macie jakiś naprawdę skuteczny środek na odchudzanie?
        - Tak. Plastry.
        - A gdzie się je przykleja?
        - Na usta.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 23:02
        zamknięty
        Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy
        charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada.
        - Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki!
        - Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio.
        - I co, powiedziała? - pyta ojciec.
        - Nie wiem, jeszcze nie wróciła...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 23:03
        zamknięty
        Członek - zewnętrzny narząd płciowy, który dąży do tego, aby się stać
        wewnętrznym.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 23:04
        zamknięty
        Siedzi facet i po cichutku czyta gazetę, rozkoszując się spokojem o poranku. Kiedy jego żona zakrada się do niego od tyłu i uderza go ogromną patelnią w tył głowy.
        - Za co to? - pyta się facet
        - Co to był za świstek papieru z imieniem Marylou w kieszeni twoich spodni? - dopytuje się wściekła żona.
        - Ależ, kochanie - tłumaczy się facet pamiętasz, dwa tygodnie temu poszedłem na wyścigi konne, Marylou to imię klaczy, na którą postawiłem.
        Żona się uspokoiła i wróciła do domowych obowiązków. Trzy dni później facet znów siedzi w swoim fotelu i czyta gazetę, gdy żona znów przywala mu patelnią.
        - A to za co? - pyta się facet.
        - Twoja klacz dzwoniła - wyjaśnia żona.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 23:04
        zamknięty
        Na sali sądowej prawnik zwraca się do świadka:
        - Jak na pana pochodzenie społeczne, odznacza się pan wielką inteligencją...
        Na to świadek:
        - Gdybym nie był pod przysięgą z pewnością odwzajemniłbym komplement
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 18.07.11, 23:05
        zamknięty
        Chłop pyta innego:
        - Wiesz, czym karze się za bigamię?
        - Nie.
        - Dwoma teściowym
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.07.11, 12:49
        zamknięty
        - Tato, przeczytać ci twój horoskop?
        - Nie, dzięki. Nie wierzę w horoskopy
        - Ale dlaczego?
        - Widzisz, synu, my Skorpiony z natury jesteśmy bardzo nieufne
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.07.11, 12:50
        zamknięty
        Najbardziej rozczarowane małżeństwem są te kobiety, które wyszły za mąż po to by nie pracować
        Marlena Dietrich
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.07.11, 12:52
        zamknięty
        Na egzaminie na prawo jazdy egzaminator pyta podstępnie:
        - Co pani zrobi, jeżeli po przejechaniu pięciu kilometrów stwierdzi pani, że zapomniała kluczyków?
        - Zjadę na pobocze, włączę światła awaryjne, wysiądę z samochodu i sprawdzę co za matoł pchał mnie taki kawał drogi.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.07.11, 12:54
        zamknięty
        Pewnego dnia nauczycielka pyta w szkole dzieci, co chciałyby dostać, by spełniło to ich marzenia. Zgłosiła się Kasia:
        - Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!!
        Na to Kaziu:
        - A ja platynę, bo jest warta jeszcze więcej i mógłbym sobie za nią kupić Ferrari!!
        Na to wyrwał się Jasiu:
        - Proszę pani, ja to chciałbym mieć dużo silikonu! Moja siostra ma raptem dwa takie worki silikonu! Gdyby pani widziała, jakie luksusowe bryki parkują pod naszym domem!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.07.11, 12:54
        zamknięty
        Dlaczego studenci w Warszawie podkopali się pod sejm?
        - Tez chcieli mieć piwnicę pod baranami
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.07.11, 12:54
        zamknięty
        Zatrudnili blondynkę przy malowaniu pasów. W pierwszym dniu namalowała 15 km pasów, w drugim dniu 3 km pasów a w trzecim tylko 1 km pasów.
        W tym samym dniu wzywa ją szef i mówi:
        - Co się z panią dzieje?? - pyta się szef - Coraz gorzej pani pracuje
        Na co blondynka odpowiada:
        - To nie ja gorzej pracuje tylko, że do wiadra z farbą mam coraz dalej.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.07.11, 12:55
        zamknięty
        Nowa akcja Microsoftu: donieś na 10 użytkowników pirackich kopii, dostaniesz licencję gratis. Zrób to, zanim zrobi to twój sąsiad...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.07.11, 12:56
        zamknięty
        Mama prosi Jasia:
        -Jasiu! Wytrzyj kurze.
        Jasiu na to:
        - A gdzie jest ta kura?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.07.11, 16:08
        zamknięty
        Idzie młody kurczak ulicą i pali papierosa, Spotyka go dorosły kogut i mówi:
        - Ty smarkaczu, jak spotkam twojego ojca to mu powiem że palisz papierosy!
        - Mam to w nosie, jestem z wylęgarnii
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.07.11, 16:10
        zamknięty
        Wchodzi zajączek do baru i pyta:
        - Kto mi pomalował rower na zielono?
        Cisza. Wstaje niedźwiedź i mówi:
        - Ja. Abo co?
        - A nic...chciałem tylko zapytać jak długo schnie farba...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.07.11, 16:12
        zamknięty
        - Tato, czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony aż do dnia ślubu?
        - Tak się dzieje w każdym kraju synku.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.07.11, 16:16
        zamknięty
        Mały Jasio pojechał do dziadków na wakacje. Babcia podaje obiad na co Jaś:
        - U nas zawsze do obiadu jest surówka
        - Przykro mi, ale u nas nie ma surówki - mówi babcia
        - A u nas zawsze jest!
        Babcia idzie do kuchni, kraje warzywa, robi surówkę i stawia ją przed Jasiem. Jaś patrzy na surówkę, potem na babcię i mówi:
        - U nas zawsze jest surówka ale ja jej nigdy nie jem...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.07.11, 16:28
        zamknięty
        Doktorant, doktor i profesor złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność.
        Doktorant mówi pierwszy:
        - Chcę być na Bahamach o całymi dniami pływać ekskluzywnym jachtem z fantastyczną dziewczyną u boku
        Rybka w mgnieniu oka przeniosła go w wymarzone miejsce
        Następne życzenie wypowiada doktor:
        - Chcę być na Hawajach i całymi dniami pić drinki otoczony tancerkami hula
        Nie minęła sekunda a już zniknął
        Ostatnie życzenie wypowiedział profesor:
        - Ci dwaj mają być w laboratorium po lunchu...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.07.11, 16:30
        zamknięty
        Policjant pyta kolegę:
        - Jak rozpoznajesz swoje córki, bliźniaczki/
        - Brunetka ma pieprzyk na policzku a blondynka nie
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.07.11, 16:40
        zamknięty
        Rozmawiają dwaj przedszkolaki:
        - Wczoraj był u nas bocian i przyniósł mi braciszka. Czy u was też był?
        - Nie, mój tata nie wydaje pieniędzy na takie rzeczy, wszystko sam robi
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 25.07.11, 11:54
        zamknięty
        Pewnego dnia nauczycielka pyta w szkole dzieci, co chciałyby dostać, by spełniło to ich marzenia. Zgłosiła się Kasia:
        - Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!!
        Na to Kaziu:
        - A ja platynę, bo jest warta jeszcze więcej i mógłbym sobie za nią kupić Ferrari!!
        Na to wyrwał się Jasiu:
        - Proszę pani, ja to chciałbym mieć dużo silikonu! Moja siostra ma raptem dwa takie worki silikonu! Gdyby pani widziała, jakie luksusowe bryki parkują pod naszym domem!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 25.07.11, 11:55
        zamknięty
        Z dzienniczków uczniowskich:
        Mateusz leży pod ławką na lekcji geografii udając rodzącą kobietę i wydając przy tym realistyczne odgłosy.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 25.07.11, 11:55
        zamknięty
        Zamknął panią szatniarkę w szatni i żąda okupu
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 25.07.11, 11:55
        zamknięty
        Cieszy się, że dostaje coraz więcej uwag.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 25.07.11, 11:56
        zamknięty
        Cieszy się, bo kolega się cieszy, że dostaje coraz więcej uwag.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 25.07.11, 11:56
        zamknięty
        Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc że pani woźna zwiększyła wydobycie rudy kredy.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 25.07.11, 11:57
        zamknięty
        Nowa akcja Microsoftu: donieś na 10 użytkowników pirackich kopii, dostaniesz licencję gratis. Zrób to, zanim zrobi to twój sąsiad...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 25.07.11, 11:57
        zamknięty
        Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
        milczeniu, aż John pyta:
        - A gdzie lady Mary?
        - Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
        - W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
        Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
        dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
        nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
        wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
        - Zimna jakaś!
        Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
        - No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.07.11, 10:26
        zamknięty
        - Co tam słychać?
        - Nie wiem, dawno tam nie byłem!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.07.11, 10:30
        zamknięty
        Jedzie dziadek trabantem i nagle zgasł mu silnik. Po paru sekundach obok zatrzymuje się ferrari. Facet od ferrari wychodzi z wozu i pyta czy podcholować trabanta. Dziadek oczywiście się zgadza.
        - I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak to zamigaj lewym kierunkowskazem
        Pierwsze skrzyżowanie, czerwone światła. Po chwili podjeżdża najnowsze porsche. Ruszyli. Po 5 km za rogiem stoi dwóch policjantów i słyszą tylko ziuuuuuummmmmmm, ziuuuuuummmm
        Pierwszy policjant:
        - Ty widziałeś, to ferrari? Ze 290 km/h jechało
        - A porche? Ze trzy stówki!
        - A trabant? Migał, że będzie wyprzedzać!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.07.11, 10:32
        zamknięty
        Autostopowiczka łapie stopa.
        Kierowca:
        - Czy pani nie boi się tak podróżować, gwałcą, itd.?
        - Eee, lepiej mieć 15 centymetrów w du*ie, niż 30 kilometrów w nogach.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.07.11, 10:32
        zamknięty
        Panie, teraz to wyższa kultura jest, nie to co kiedyś. Jedzie taki jeden z drugim, to i chętnie autostopem podwiozą, mili tacy, po drodze do knajpy zaproszą i nawet kotleta postawią.
        - A kiedy to się panu zdarzyło?
        - Mnie to nie, ale mojej szwagierce...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.07.11, 10:33
        zamknięty
        Autostopowiczka w średnim wieku usiłuje złapać okazję. Niestety, samochody nie zatrzymują się. Po długim czasie słychać pisk opon, zatrzymuje się auto, kierowca otwiera drzwiczki i mówi:
        - Niech pani wsiada, ja nie jestem z tych co biorą tylko młode i ładne...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.07.11, 10:34
        zamknięty
        Młode małżeństwo w hotelu:
        - Pokój na dobę - mówi młody mąż.
        - Ma pani szczęście - mruga portier do żony, zwykle bierze pokój na godzinę.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.07.11, 10:34
        zamknięty
        Handlowiec wybrał sie do Kaliforni w interesach i zatrzymał się w motelu. Następnego dnia rano recepcjonista zauważył, że handlowiec ma strasznie nieszczęśliwa minę i pyta:
        - Wszystko w porządku, Sir? Czy coś było nie tak w pańskim pokoju?
        Handlowiec odpowiada:
        - O drugiej nad ranem obudził mnie wielki kowboj, który usiał na mojej klacie, przystawił mi broń do skroni i zagroził, że jeśli nie zrobie mu laski, to odstrzeli mi łeb swoim wielkim rewolwerem...
        - To straszne, Sir! I co Pan zrobił?!
        - A słyszałeś jakieś cholerne strzały?!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.07.11, 10:35
        zamknięty
        Małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali się na noc w hotelu.
        Rano poprosili o rachunek za dobę hotelową. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotną sumę 3000 zł.
        - Dlaczego tak dużo? Przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin! - pyta mąż.
        - To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
        Małżeństwo zażądało spotkania z dyrektorem, który spokojnie wysłuchał zażaleń i stwierdził:
        - Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka basenów, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do państwa dyspozycji.
        - Ale my z tego nie skorzystaliśmy!
        - Ale mogli państwo! I za to trzeba zapłacić.
        Mężczyzna wyciąga wreszcie z portfela 300 złotych i wręcza dyrektorowi.
        - Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł.
        - Zgadza się.
        - Obciążyłem państwa rachunkiem opiewającym na 3000 zł.
        - Pozostałe 2700 zł to rachunek dla pana za przespanie się z moją żoną - mówi mężczyzna.
        - Ale ja nie spałem z pana żoną! - krzyczy dyrektor.
        - Cóż, była do pana dyspozycji.
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:20
        zamknięty
        Statek badawczy kolejny miesiąc pływa po oceanie. Załoga po cichu zaczyna popijać z tęsknoty za lądem. Kapitan postanowił przerwać pijaństwo i zebrał całą załogę na pokładzie:
        - W związku z zaobserwowanymi przypadkami nadużywania alkoholu na pokładzie, zobowiązuje wszystkich do wyrzucenia całych zapasów wódki do morza! Na pokładzie zaległa grobowa cisza. I nagle gdzieś, z tylnych rzędów, rozlega się radosny głos:
        - Kapitan ma rację! To hańba! Bez dwóch zdań należy cały zapas alkoholu wyrzucić za burtę!
        Załoga zszokowana. Po chwili odzywa się bosman:
        - Hej, wy tam z tylnych rzędów! Czy ktoś udzielił głosu nurkom?
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:21
        zamknięty
        Marynarz krzyczy z pokładu odcumowującego statku do żegnającej go
        "narzeczonej":
        - Dolaros falsifikatos!
        Odpowiedź niewiasty:
        - Syfilis autentikos!
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:22
        zamknięty
        Do pewnego kapitana statku, będącego już prawie na emeryturze, dorwała się pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
        - Kiedy pan przeżył największą burzę?
        Kapitan zamilkł, ale widać po oczach, że rozpamiętuje swoje życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
        - To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan.
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:22
        zamknięty
        Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta żonę:
        - Co powiesz o tej małpce, która przysłałem Ci z Afryki?
        - Jeżeli mam być szczera, to wolę cielęcinę...
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:23
        zamknięty
        Szalupa ratunkowa, środek oceanu:
        - ...a więc panie Bosmanie, jedyny sposób określania stron świata bez pomocy kompasu, jaki pan zna, to ten z mchem na północnej stronie drzew?
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:24
        zamknięty
        Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
        - Wypłynęliśmy, kurwa, z portu. Sztorm, kurwa, jak diabli! Ale nasz kapitan, kurwa, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, kurwa, do portu, to ja, kurwa, myślę: trzeba się, kurwa, napić i zabawić. Idę, kurwa, do knajpy, siadam, kurwa, przy barze, a tu, kurwa, przysiada się do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczajów.
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:24
        zamknięty
        Długi Rejs. Marynarz w kajucie spogląda na swoje ręce. Na lewej wytatuowane "Ania", na prawej "Ewa"
        - No to co dziewczyny! Z którą dzisiaj?
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:25
        zamknięty
        Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana Rudobrodego. Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
        - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
        - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!!!
        Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy.
        Majtek z bocianiego gniazda woła:
        - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
        - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!!!
        Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta:
        - Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę?
        - Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!!!
        W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła:
        - Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!!!
        - Dobra jest!!! Podajcie moje brązowe spodnie.
      • balzack Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.08.11, 18:26
        zamknięty
        Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna, księżycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
        - Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za pięć minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku.
        Bosman, nie dyskutując, czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale że był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź, postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze:
        - Widzicie, chłopcy, ten stołek tutaj? Jak zaraz pier*.*nę w niego członkiem, to cały statek w drebiezgi pójdzie.
        Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie:
        - To się załóżcie, gnojki jedne, jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe.
        Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pulę zakładu, zakładając przy okazji kapoki. Bosman odczekał chwilę, spojrzał na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciągnął narzędzie, spojrzał pogardliwie wokoło i BUM!
        Statek poszedł w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z życiem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podpływa do bosmana kapitan, cały szary z przerażenia.
        - Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek za rufą!!!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 14:17
      zamknięty
      Przychodzi Jasiu do sklepu zoologicznego:
      - Dzień Dobry, wczoraj u państwa kupiłem żółwia stepowego i chciałbym go wymienić na innego
      - A czemu? - pyta sprzedawca
      - Ten nie chce stepować
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 14:30
      zamknięty
      - Mamo, choinka się pali! - woła Jasio do matki zajętej w kuchni
      - Choinka się świeci a nie pali - poprawia matka
      Za chwilę chłopiec krzyczy:
      - Mamo, mamo! Firanki się świecą!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.06.11, 19:11
      zamknięty
      Jeżeli podczas seksu mąż zwraca się do ciebie innym imieniem, odpowiedz, nie pożałujesz!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:39
      zamknięty
      - Lesiu, najwyższy czas abyś znalazł sobie jakieś hobby. Może posprzątasz mieszkanie?
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.06.11, 23:58
      zamknięty
      Kiedy chłopiec zmienia się w mężczyznę?
      - Kiedy przestaje obgryzać paznokcie, a zaczyna drapać się po jajach?
      - Nie! Kiedy zaczyna rozumieć, że po drapaniu się po jajach nie należy obgryzać paznokci...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja