Anegdody, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 12.08.11, 11:30
      zamknięty
      Podczas wakacji uważajmy na złodzieiwink

      - Dlaczego ty tak na mnie krzyczysz. Przyznaję że przed wyjazdem zapomniałam zamknąć drzwi, ale nawet jeszcze nie sprawdziliśmy czy coś zginęło
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 12.08.11, 11:31
        zamknięty
        - Kowalscy? Oni mieszkają tuż obok. Ale teraz są na urlopie.
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 12.08.11, 11:32
          zamknięty
          Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku.
          – Ech, życie jest ciężkie... – wzdycha jeden z nich. – Miałem wszystko o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę...
          – I co się stało?!
          – Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej...
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 12.08.11, 11:33
      zamknięty
      Właściciel gospodarstwa agroturystycznego zwraca się do turysty:
      - Tutaj co rano będzie pana budziło pianie koguta.
      - To niech go Pan nastawi na dziesiątą!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 14.08.11, 23:28
      zamknięty
      Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
      - OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 14.08.11, 23:36
      zamknięty
      Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie".
      Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna:
      - Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu...
      - O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? - zmartwiła się nauczycielka.
      - Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc...
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:29
      zamknięty
      Żona do męża:
      - Skoro tak interesuje cię koszykówka to podaj mi chociaż wynik meczu
      -...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:31
        zamknięty
        Do kolejki linowej wsiada dość "puszytsa" pani. Przerażony pasażer pyta:
        - A co by pan powiedział, gdyby ta kolejka się urwała
        - Hmm, że to już trzeci raz w tym tygodniu
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:35
          zamknięty
          Młoda kobieta przeprowadziwszy się na wieś postanowiła założyć hodowlę kur. Zapytała bardziej doświadczonego sąsiada ile ma kupić kur aby wystarczyło jaj dla całej rodziy:
          - Proszę kupić 15 niosek i jednego koguta.
          Na drugi dzień sąsiad przyszedł w odwiedziny do młodej gospdyni a tam po podwórku chodzi 15 kur i 15 kogutów
          - Ile pani tych kogutów kupiła?
          - Tyle ile jestkur
          - Ale po co? wystarczył by jeden!
          Na to kobieta karcącym głosem:
          - To się panu tylko tak wydaje! Przedstawia pan typowo męski punkt widzenia!
          • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:35
            zamknięty
            - Ty z tą kurą na poważnie
            - Nie tylko tak dla jaj
            • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:37
              zamknięty
              Dwa kouty spacerują w mieście, naraz widzą obracające się kurczaki na rożnie.
              - Tym miastowym to się w głowie poprzewracało, tylko solarim i solarium
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.08.11, 10:48
      zamknięty
      Żona do męża:
      - Kochanie, skoro taku nudny dzień miałeś w pracy to może zrobisz kolację i przeprasujesz kilka rzeczy?
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.08.11, 10:58
      zamknięty
      Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce:
      - Pani syn ma kompleks Edypa.
      - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.08.11, 11:04
      zamknięty
      - Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
      - To trza było przeczytać?
      - Tak, na dzisiaj.
      - Kurna, a ja przepisałem...
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.08.11, 13:03
      zamknięty
      W przedziale pociągu siedzą: naczelnik stacji, dyżurny ruchu i mama z dorastającą córką. Gdy pociąg wjechał w tinel słychać cmoknięcie a potem mocne uderzenie w twarz
      Mama myśli - Dobrze wychowałam córkę
      Córka myśli - Mama stara ale jeszcze ma powodzenie
      Naczelnik myśli - Chlolera, dyżurny pocałował a ja oberwałem
      Dyżurny mśli - Jak wjedziemy do następnego tunelu to jeszcze głośniej cmoknę się w rękę a wtedy naczelnikowi jeszcze mocniej dam po ryju
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.08.11, 13:06
      zamknięty
      Do klubu golfowego przyjeto nowego członka. Bardzo się przechwalał prezesowi klubu i opowiadał o swoich nieprawdopodobnych sukcesach. Prezes zabrał go na pole i poprosił o pokaz umiejętności. Oczywiście facet grał fatalnie, kijem zbierał ziemię zamiast piłki, nigdy nie trafiał do dołka, nie miał o niczym pojęcia. Na koniec zapytał:
      - No i co pan sądzi o mojej grze?
      - Cóż, jest bardzo interesująca, ale nie sądzę żeby wyparła golfA
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.08.11, 13:07
      zamknięty
      W Londynie w czasie II wojny światowej na jednym z domów umieszczono napis:
      "Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych.
      Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem."
      Pod spodem ktoś dopisał:
      "Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy".
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.09.11, 14:21
      zamknięty
      Tato czy to prawda, że w Afryce mąż poznaje żonę dopiero po ślubie
      Synu to zdarza się nie tylko w ameryce
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.09.11, 14:31
      zamknięty
      Syn zrobił prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro. Popraw stopnie, przeczytaj biblię i zetnij włosy to wrócimy do tematu.
      Po miesiącu chłopak mówi:
      -Poprawiłem stopnie, biblię znam na pamięć
      - A włosy?
      - Ale tato, w biblii wszyscy mieli długie włosy
      - O widzisz synku. I chodzili na piechotę!
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:35
      zamknięty
      Witaj szkoło, na wesoło
      I w szaradach, dobrych radach
      Już skończyły się wakacje
      Trzeba zabrać się do pracy
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:39
        zamknięty
        https://rudaslaska.com.pl/obrazki/cms/553124.informacja_m.jpg
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:41
          zamknięty
          Znów się zacznie tak nad ranem
          Budzik dzwoni - czas na wstawanie
          Odrobiłeś wczoraj lekcje?
          Przecież nie powiem, że mi się nie chce!
          • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:43
            zamknięty
            - Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął
            Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni!
            - Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to
            rzeczywiście ktoś z innej klasy
            • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:44
              zamknięty
              Czym różni się uczeń dobry od złego?
              Złego leją rodzice, dobrego - koledzy.
              • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:45
                zamknięty
                Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
                - To trza było przeczyta?
                - Tak, na dzisiaj.
                - Kurna, a ja przepisałem...
                • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:46
                  zamknięty
                  Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem:
                  - Dziesięć litrów benzyny, szybko!
                  - Co jest? Pali się?
                  - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.
                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:47
                    zamknięty
                    Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów.
                    - Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi.
                    - Nawzajem - odpowiada młodzież.
                    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:54
                      zamknięty
                      https://supergify.pl/images/stories/nauczyciele/professor_3.gif
                      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:56
                        zamknięty
                        Ćwiczenia z mechaniki. Student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący:
                        - No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu k**wa
                        nie gra...
                        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:57
                          zamknięty
                          - Dlaczego fizycy zawsze potrzebują takiego drogiego sprzętu? - westchnął rektor
                          przeglądając zapotrzebowanie na sprzęt z katedry fizyki. - Na przykład
                          matematycy potrzebują tylko pieniędzy na papier, ołówki i kosze na śmieci.
                          Filozofowie są jeszcze lepsi - oni nawet koszy nie potrzebują.
                          • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:59
                            zamknięty
                            Rozwiń cytat :"nam strzelać nie kazano" - w oparciu o wystep reprezentacji
                            Polski na mistrzostwach świata 2006 r.
                            • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:02
                              zamknięty
                              https://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/szkoa/1637.gif
                              • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:49
                                zamknięty
                                Prawo administracyjne
                                To prawo administracyjne może się czasami dziwnie kojarzyć, nic tylko akty,
                                stosunki, organy, interesy.
                                Uniwersytet Jagielloński
                                • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:50
                                  zamknięty
                                  Prawo gospodarcze
                                  Prawo gospodarcze to dziewicza dziedzina prawa nie spenetrowana jeszcze przez
                                  prawników.
                                  Uniwersytet M.C. Skłodowskiej
                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:51
                                    zamknięty
                                    Egzamin z hydrauliki. Profesor czyta treść zadania:
                                    - Z rynny o średnicy 30 cm ścieka woda... Na to wstaje obcokrajowiec i mówi do
                                    profesora:
                                    - Panie profesorze, ja nic nie rozumieć. Z rynny scieka, pies scieka!?!
                                    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:56
                                      zamknięty
                                      - Kaziu, jak się czujesz w szkole?
                                      - Jak na komisariacie. Ciągle mnie wypytują
                                      a ja nic nie wiem!
                                      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:57
                                        zamknięty
                                        Człowiek i pies - Wykład z ekonomii:
                                        "Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z
                                        psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi".
                                        Uniwersytet Łódzki
                                        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:02
                                          zamknięty
                                          https://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/szkoa/16.gif
                                          • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:04
                                            zamknięty
                                            Na lekcji informatyki nauczyciel pyta ucznia:
                                            - Czym sie zamyka okno??
                                            Na to uczeń:
                                            - Krzyżykiem prosze pana.
                                            Nauczyciel z oburzeniem:
                                            - Siadaj!!! Bania!!! Klamką BARANIE!!!
                                            • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:07
                                              zamknięty
                                              https://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/szkoa/297.gif
                                              • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:08
                                                zamknięty
                                                Matematyka - ćwiczenia, dr inż. Krzysztof B:
                                                - Czy wiecie, czym się różni prosta od mojej żony?
                                                Studenci: nie
                                                Dr: prosta jest nieograniczona
                                                Politechnika Świętokrzyska
                                                • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:12
                                                  zamknięty
                                                  Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na
                                                  głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą
                                                  karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki
                                                  najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach
                                                  podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
                                                  - A co to takie cudowne do mnie przyszło? Małpka?
                                                  Facet nic.
                                                  - A może Napoleon albo książę?
                                                  Facet nic.
                                                  - A może to taki piękny przybysz z obcej planety do nas przyleciał?
                                                  Facet na to:
                                                  - Panie, kurwa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć!
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:13
                                                    zamknięty
                                                    Po skończonym wykładzie na temat rozmnażania… na którym profesor mówił, że
                                                    stosunek płciowy u raków trwa około dwunastu godzin, studenci opuścili salę, z
                                                    wyjątkiem jednej słuchaczki. Wykładowca podchodzi do niej i pyta:
                                                    - Czy ma pani jakiekolwiek pytanie? Może Pani czegoś nie zrozumiała?
                                                    - Wręcz przeciwnie, panie profesorze. Nareszcie zrozumiałam, co znaczą słowa
                                                    “uraczyć się” - odrzekła rozmarzonym głosem studentka.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:14
                                                    zamknięty
                                                    Początkowy wykład z japonistyki. Profesor do studentów w auli:
                                                    - W dniu dzisiejszym cały wykład poświęcimy zagadnieniu, jak rozpoznać, gdzie
                                                    jest góra, a gdzie dół podręcznika.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:15
                                                    zamknięty
                                                    Ojciec pyta syna:
                                                    - Co robiliście dziś na matematyce?
                                                    - Szukaliśmy wspólnego mianownika.
                                                    - Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika!
                                                    Że też nikt go do tej pory nie znalazł...
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:16
                                                    zamknięty
                                                    Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny
                                                    wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz
                                                    i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy
                                                    pytają:
                                                    - Czy możemy już iść do domu?
                                                    - A z jakiej racji?
                                                    - No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji
                                                    nie będzie, prawda?
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:17
                                                    zamknięty
                                                    Na lekcji przyrody nauczycielka pyta:
                                                    - Jasiu, co wiesz o jaskółkach?
                                                    - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny!
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:19
                                                    zamknięty
                                                    Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął
                                                    Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni!
                                                    - Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to
                                                    rzeczywiście ktoś z innej klasy.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 23:36
                                                    zamknięty
                                                    Konstrukcje Stalowe, mgr P.:
                                                    Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik.
                                                    A mgr tak to rzecze:
                                                    - Proszę państwa, proszę spojrzeć na tablice... Zwracam się w szczególności do
                                                    pań - tego w Avonie nie znajdziecie...
                                                    Politechnika Krakowska
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 23:43
                                                    zamknięty
                                                    Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce:
                                                    - Pani syn ma kompleks Edypa.
                                                    - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał!
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 23:44
                                                    zamknięty
                                                    Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie.Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy:
                                                    - Zapal synu...
                                                    - Tata, no co ty, ja nie palę...
                                                    - Pal, synu!
                                                    Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką.
                                                    - Napij się, synu...
                                                    - Tata, daj spokój, ja nie pije...
                                                    - Pij, jak ojciec daje!
                                                    Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya.
                                                    - Masz, oglądaj...
                                                    - No nie, tata, nie wygłupiaj się...
                                                    - Oglądaj!!!
                                                    Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
                                                    - Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?!
                                                    - Prymusi, synu, prymusi...
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:41
                                                    zamknięty
                                                    "Masturbacja to seks z kimś kogo naprawdę kochasz."
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:42
                                                    zamknięty
                                                    Seks jest jak gra w brydża. Jeżeli nie masz dobrego partnera to musisz mieć przynajmniej dobrą rękę."
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:43
                                                    zamknięty
                                                    "Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją."
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:46
                                                    zamknięty
                                                    "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
                                                    przyszłość."
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:49
                                                    zamknięty
                                                    Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd."
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:54
                                                    zamknięty
                                                    "Nie uznajesz żadnych wartości, całe twoje życie to nihilizm, cynizm,
                                                    sarkazm i orgazm. We Francji mógłbyś zrobić z tego hasło wyborcze i
                                                    wygrać."
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:56
                                                    zamknięty
                                                    "Życie jest pełne nieszczęścia, samotności i cierpienia - i do tego
                                                    kończy się o wiele zbyt wcześnie."
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:58
                                                    zamknięty

                                                    "Achilles miał tylko piętę Achillesa. Ja mam całe ciało Achillesa."
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:01
                                                    zamknięty
                                                    Na tym polega mój pech,
                                                    Że cnota mi śmierdzi, a pachnie grzech.
                                                    (Jan Sztaudynger)
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:19
                                                    zamknięty
                                                    Turysta pyta się bacy:
                                                    - Baco a macie tu jakieś atrakcje turystyczne?
                                                    - Mieli my, ale wyszła za mąż
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:21
                                                    zamknięty
                                                    Żona stoi przed lustrem i mówi do męża: - Przybyło mi ostatnio zmarszczek, przytyłam i te worki pod oczami. Kochanie powiedz mi coś miłego:
                                                    - Ale wzrok masz jeszcze dobry - odpowiada mąż
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:24
                                                    zamknięty
                                                    Królewna Śnieżka spotyka w lesie trzech krasnoludków:
                                                    - Kim jesteście?
                                                    - Siedmioma krasnoludkami
                                                    - Ale was jest tylko ...
                                                    - Wiemy, wiemy...normalnie jest nas siedmiu ale teraz mamy problemy kadrowe
                                                    - To gdzie jest reszta?
                                                    - W Londynie, na zmywaku
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:29
                                                    zamknięty
                                                    Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji
                                                    towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:30
                                                    zamknięty
                                                    Adam i Ewa tworzyli idealną parę:
                                                    - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
                                                    - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:31
                                                    zamknięty
                                                    Urzędniczka Urzędku Skarbowego do młodego przedsiębiorcy:
                                                    - Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?!
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:31
                                                    zamknięty
                                                    Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera:
                                                    - Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro.
                                                    Na to bankier uśmiechnięty:
                                                    - Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:42
                                                    zamknięty
                                                    Mąż wraca z pracy a jego żona blondynka spazmatycznie płacze
                                                    - Czuję się okropnie - mówi - prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę w spodniach
                                                    - Ależ nie martw się. Mam drugie spodnie do tego garnituru
                                                    - Tak . Na szczęście. Dzięki temu mogłam ci naszyć łatę.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:43
                                                    zamknięty
                                                    Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzi obok niej chłopak i mówi:
                                                    - Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta
                                                    - No to mam szczęście bo dzisiaj są moje urodziny!
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:45
                                                    zamknięty
                                                    80-latek chce się kochać z żoną.
                                                    - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
                                                    - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
                                                    - Ale salmonella od starych jaj
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:46
                                                    zamknięty
                                                    Panie Heniu, co pan sobie myśli? Ja wiem, że pan się niedawno ożenił, że żona pana jest bardzo atrakcyjna. Ale jak można się tak nieskromnie zachowywać?!
                                                    - ???
                                                    - Mieszkasz pan na parterze, okien pan wieczorami nie zasłaniasz i takie figle pan z żoną wyprawiasz po stole, wersalce, w całym mieszkaniu, ze od paru dni ludzie się gromadzą przed pańskimi oknami. Nie wstyd panu?!
                                                    - Panie Kazimierzu, ale...
                                                    - No co?!
                                                    - Ja dopiero dziś rano wróciłem z Gdańska...
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:32
                                                    zamknięty
                                                    Przychodzi uniżony petent do zapracowanej urzędniczki w ZUSie:
                                                    - Dzień dobry szanownej Pani! Jak się Pani miewa?
                                                    - Ciężko. Jakoś mi się nie układa - żali się urzędniczka klikając po raz kolejny "rozdaj" w pasjansie.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:33
                                                    zamknięty
                                                    Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega: prowadzenie zdrowego trybu życia grozi wieloletnią wegetacją za groszową emeryturę!
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:33
                                                    zamknięty
                                                    Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji
                                                    towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:34
                                                    zamknięty
                                                    ZUS - Złodzieje U Steru
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:35
                                                    zamknięty
                                                    Żyj szybko, umrzyj młodo.
                                                    ZUS.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:35
                                                    zamknięty
                                                    W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:36
                                                    zamknięty
                                                    ZUS z pewnością jest organizacją przestępczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:36
                                                    zamknięty
                                                    Co to jest ZUS?
                                                    - Zakład Utylizacji Staruszków
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:36
                                                    zamknięty
                                                    Co to jest ZUS?
                                                    - Zakład Utylizacji Szmalu
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:37
                                                    zamknięty
                                                    Jednostką bałaganu jest ZUS. W praktyce nie występują tak wielkie wartości więc używamy przedrostków nano, piko i femto. Wzorzec zusa jest umieszczony w Warszawie na ul. Czerniakowskiej 16.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:37
                                                    zamknięty
                                                    Byłem dziś w ZUS-ie
                                                    O, Jezusie!
                                                    Pół dnia tam byłem.
                                                    Cud, że przeżyłem.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:38
                                                    zamknięty
                                                    Byłem dziś w ZUS-ie
                                                    O, Jezusie!
                                                    Pół dnia tam byłem.
                                                    Cud, że przeżyłem.

                                                    - Hm, proszę Pana, w tej deklaracji
                                                    W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
                                                    - Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę?
                                                    - Musi wypełnić Pan raz jeszcze.

                                                    Więc wypisuję jeszcze raz.
                                                    Nic się nie stało. Ja mam czas.

                                                    - A tutaj, o, w słowie "składkę"
                                                    Ogonek wyszedł poza kratkę.
                                                    Mamy komputer (mądra maszyna),
                                                    Tego ogonka nie przetrzyma.
                                                    Był tu przedwczoraj taki klient,
                                                    Wstawił ogonek, a za chwilę
                                                    Komputer wysiadł
                                                    I do dzisiaj
                                                    Znaleźć nie można trzech milionów.
                                                    I komu to potrzebne, komu?

                                                    Więc wypisuję jeszcze raz.
                                                    Nic się nie stało. Ja mam czas.

                                                    - O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy
                                                    Mamy od wczoraj całkiem nowy.
                                                    Wzrosło o dwa przecinek trzy.
                                                    Musi Pan zmienić, przykro mi.

                                                    - Lecz kiedy byłem tu poprzednio
                                                    Wisiała kartka, tam, przede mną,
                                                    że wypadkowy po staremu
                                                    a teraz zmiana, no i czemu?

                                                    - Kartka na ścianie, że tak powiem,
                                                    jest dokumentem nieurzędowym.
                                                    A składka wzrosła, to jest fakt.
                                                    Musi Pan zmienić, nie, czy tak?

                                                    Więc wypisuję jeszcze raz.
                                                    Nic się nie stało. Ja mam czas.

                                                    Po wypełnieniu sześciokrotnym
                                                    postanowiłem być bezrobotnym.
                                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:39
                                                    zamknięty
                                                    pamiętaj! E-mail nie cieszy, tak jak zwykły list! - rzekł do kobiety listonosz, z szelmowskim uśmiechem dopinając spodnie.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 23:48
      zamknięty
      Przed szkoła, dwóch wyrostków:
      - Masz, pal.
      - Nie, ja nie palę.
      - No masz.
      - Nie no, naprawdę...
      - No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie wódkę.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:15
        zamknięty
        - Baco, co robicie jak macie wolny czas?
        - Siedzem i myślem
        - A jak nie macie czasu
        - To tylko siedzem
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:17
          zamknięty
          Mężczyźni to nieskomplikowane osoby, alebo są głodni albo napaleni. Jeżeli widzisz, że facet nie ma erekcji to zrób mu kanapkę
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:23
          zamknięty
          Jaki jest szczyt piractwa?
          Szukać w sieciach P2P ogłoszenia wyników wyborów zanim je pokażą w telewizji.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:17
        zamknięty
        Mężczyzna mając 20 lat kocha wszystkie kobiety
        Mając 30 lat kocha już tylko jedną
        Mając 40 lat kocha wszystkie oprócz tej jednej
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:18
        zamknięty
        Żona mówi do męża:
        - Kochanie, wyrzuć śmieci
        - Cholera, dopiero co usiadłem
        - A co wcześniej robiłeś?
        - Leżałem
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:22
        zamknięty
        - Wiem, że to tylko formalność - mówi młody, nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny - ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.
        - Kto Ci ku**a powidział, że to jest tylko formalność?! - piekli się jej ojciec.
        - Ginekolog...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:23
        zamknięty
        Szczyt profesjonalizmu: ginekolog, który wymienił tłoki przez rurę wydechową.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:15
      zamknięty
      Jaisu pyta pani:
      - Czy można karać kogoś za coś czego nie zrobił?
      - Nie Jasiu
      - No to ja nie odrobiłem pracy domowej
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:20
      zamknięty
      - Podobno twój mąż leży w szpitalu bo coś złamał?
      - Tak. Przysięgę małżeńską
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:41
      zamknięty
      Errata do Kamasutry:
      "Osoba z katarem zawsze powinna być na dole."
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:27
        zamknięty
        Ciocia Eliza wpadła do studni,
        I leży tam chyba od stu dni,
        Więc nie pytajcie się drogie dzieci,
        Dlaczego woda zielona leci.
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:29
          zamknięty
          Polak, Niemiec i Rusek płynęli statkiem. W pewnym momencie Niemiec zaczął wyrzucać do morza marki.
          - U nas tego pełno - mówi.
          Rusek zaczął wyrzucać ruble.
          - U nas tego pełno - mówi.
          Na to Polak wyrzucił Ruska.
          - U nas tego pełno.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:33
      zamknięty
      Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem
      sześć prosiątek szło szeregiem.
      Z drugiej strony szło dziewczęcie
      i o dziwo też na rżnięcie.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:40
      zamknięty
      - Dlaczego gmach sejmu jest okrągły?
      - A widziałeś kiedyś kwadratowy cyrk?
      (Stare ale...)
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:44
        zamknięty
        "90 kilo nieprawdopodobnie żywej wagi."
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:46
          zamknięty
          Na budowie słychać okrzyk:
          - Franek, podaj kur.. tą cegłę!
          Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
          - Może tak delikatniej...
          - Dobra - Franek, podaj kur.. cegiełkę!
          • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:47
            zamknięty
            Teraz precyzyjne wybicie na oślep obrońcy Śląska."
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:47
      zamknięty
      Chuck Norris jest samowystarczalny, bo jedyną osobą której Chuck Norris może coś zawdzięczać jest Chuck Norris. Chuck Norris się nie myje. Chuck Norris spojrzy na siebie, a brud sam ucieka.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:05
      zamknięty
      Dlaczego księgowa przypomina bilans?
      Dlatego, że jak się nie zgadza to się nie zgadza, ale jak się zgadza to we wszystkich pozycjach...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:06
        zamknięty
        -Co to jest księgowość?
        -Księgowość to są działy i wydziały, żeby cymbały nie wiedziały, gdzie się pieniądze podziały.
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:06
          zamknięty
          Rozmawia dwóch dyrektorów:
          - Co u pana słychać?
          - Same kłopoty, szukamy księgowego.
          - Jak to, przecież w ubiegłym tygodniu zatrudniliście nowego.
          - Zgadza się i właśnie jego szukamy
          • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:07
            zamknięty
            Księgowy opowiada przyjacielowi o swojej podróży pociągiem:
            - Siedzę sobie spokojnie, myślę o interesach, a po wagonie przechadza się konduktor. Nagle stanął obok mnie i spojrzał na mnie tak, jakbym biletu nie miał.
            - A co ty na to?
            - Ja? Spojrzałem na niego tak, jakbym miał bilet.
            • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:08
              zamknięty
              Stary jak doszedłeś do takiej forsy?
              - Przez pomyłkę.
              - Jak to możliwe?
              - Zamiast wypłacić mi pensję, kasjer podsunął mi sumę moich potrąceń!
              • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:28
                zamknięty
                Andrzej i Krystyna spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 30-tej rocznicy ślubu. Lecą sobie na Hawaje. Nagle głos pilota :
                - Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
                Andrzej drapie się w głowę i mówi do Krystyny:
                - Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
                - Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
                - A za telefony ?
                - Też zapłaciłam najdroższy.
                Karol myśli, myśli, myśli...
                - A ZUSy nasze popłaciłaś ?
                - O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
                Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
                - Przeżyjemy! Znajdą nas! Te s*****syny znajdą nas, nawet na końcu świata
                • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:29
                  zamknięty
                  Przychodzi facet do USC i mówi, że nazwisko chciałby zmienić, bo mu się to co ma nie podoba.
                  Urzędnik: a jak się pan nazywa?
                  Facet: Bezjajcew.
                  U: To faktycznie się pan kwalifikuje do zmiany bezpłatnie. Jak się pan chce nazywać?
                  F: Sam nie wiem... może tak jakoś z amerykańska, co?
                  U: To mam wybrać?
                  F: Tak.
                  U: To ja coś wymyślę. Proszę za dwa tygodnie przyjść po odbiór dokumentów.
                  Dwa tygodnie później facet otwiera nowy dowód i czyta swoje nowe nazwisko: Yonderbrack...
                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:30
                    zamknięty
                    Pracownicę Urzędu Gminy odwiedzają w szpitalu jej dwie koleżanki z pracy:
                    - I jak moje drogie? Dajecie sobie beze mnie radę?
                    - Ach Eluniu jakoś podzieliłyśmy się twoją pracę. Jola robi dobre wrażenie, ja parzę zieloną herbatę, a Grażynka opowiada kawały!
                    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:31
                      zamknięty
                      Siódma rano, żona serwuje urzędnikowi zestaw: śniadanie i gazetka.
                      Konsumują śniadanie, on czyta gazetkę, nikt się nie odzywa. Trzy godziny
                      później on nadal siedzi za stołem, czyta gazetkę, to się zdrzemie, to się
                      zbudzi, smętnie spojrzy za okno... W końcu żona pyta:
                      - Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz iść do biura?
                      Urzędnik zrywa się jak oparzony:
                      - Rany Boskie, myślałem, że już tam od dawna jestem...
                      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:31
                        zamknięty
                        tp://z.nf.pl/ciekawostki/2910-1430.gif
                        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:32
                          zamknięty
                          Rząd Ukrainy zastanawia się co zrobić z ziemią wokół Czarnobyla.
                          - Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy...
                          - Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis:
                          "Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni"
                          • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:32
                            zamknięty
                            Autokar wiozący grupę parlamentarzystów wypadł z jezdni i rozbił się na drzewie. Miejscowy rolnik, na którego polu doszło do tragedii, pogrzebał ofiary wypadku, a potem zadzwonił po policję.Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia zaczęli przesłuchiwać rolnika:
                            - Czy na pewno wszyscy już byli martwi?
                            - Niektórzy twierdzili, że nie, ale wie pan jak ci politycy kłamią...
                            • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:33
                              zamknięty
                              Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
                              Francuz zaprasza go do okna:
                              - Widzi pan tę autostradę?
                              - Tak.
                              - Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu:
                              - Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana... Polski minister podchodzi do okna:
                              - Widzi pan tam autostradę?
                              - Nie.
                              - No właśnie.
                              • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:34
                                zamknięty
                                W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!
                                • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:35
                                  zamknięty
                                  Urząd to nie burdel, nie każdy klient wychodzi zadowolony. Petent to nie ch...j może stać cały tydzień...
                                  • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:35
                                    zamknięty
                                    Klasyfikacja urzędników:
                                    Klasa I - urzędnik rycerz (ma zakuty łeb)
                                    Klasa II - urzędnik bojowy (wszystkiego się boi)
                                    Klasa III - urzędnik liniowy (działa po linii najmniejszego oporu)
                                    Klasa IV - urzędnik inwalida
                                    a) mający plecy, ale bez głowy
                                    b) mający głowę ale bez pleców
                                    c) nie mający ani pleców ani głowy
                                    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:36
                                      zamknięty
                                      Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek.
                                      - W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą.
                                      - Ale każdy ma przecież inne rysy twarzy...
                                      - Tylko przy pierwszym goleniu
                                      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:37
                                        zamknięty
                                        - Ostatnio ciągle dostaję listy z pogróżkami.
                                        - To zawiadom policję!
                                        - To nic nie pomoże. Ich nadawcą jest urząd skarbowy.
                                        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:37
                                          zamknięty
                                          Przerwa śniadaniowa w biurze. Urzędnik rozwija zawiniętą w papier kanapkę. Jest to chleb z dżemem. Patrzy z obrzydzeniem i wyrzuca do kosza. Drugiego dnia to samo. Trzeciego dnia wyciąga śniadanie i nawet nie rozwijając wrzuca do kosza.
                                          - Czemu nie sprawdzisz co tam jest? Może dzisiaj masz chleb z kiełbasą?
                                          - Z dżemem...
                                          - Skąd wiesz?
                                          - Sam robiłem
                                          • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:38
                                            zamknięty
                                            Idzie facet ulicą i widzi urzędnika, który klęczy nad otwartym szambem i grzebie w płynnych nieczystościach.
                                            - Panie , co tam szukasz?
                                            - A bo marynarka mi tam wpadła.
                                            - Przecież nie będziesz jej pan nosił?!
                                            - Pewnie że nie, ale w kieszeni miałem drugie śniadanie
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:21
      zamknięty
      - Chciałem podjąć pieniądze w bankomacie. Wyświetlił się komunikat :niewystarczające środki. Ciekaw jestem czy chodzi o mnie czy o bank?
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:22
        zamknięty
        Napis na drzwiach do gabinetu psychiatrycznego: "Proszę zachować ciszę. Nie jesteście sami. Oni was słyszą i są wszędzie!"
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:24
          zamknięty
          W poczekalni u psychiatry rozmawia dwóch pacjentów:
          - Czemu tu jesteś?
          - Jestem Napoleonem, więc lekarz powiedział, żebym tu przyszedł.
          Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
          - Skąd wiesz, że jesteś Napoleonem?
          - Bóg mi powiedział.
          Na to pacjent z drugiego końca poczekalni woła:
          - Nie, nie mówiłem!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:24
        zamknięty
        Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
        - A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
        Facet nic.
        - A może Napoleon albo książę?
        Facet nic.
        - A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
        Facet na to:
        - Panie, kurwa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:24
        zamknięty
        Posłali faceta do czubków. Siedzi biedak i nudzi się. W końcu postanowił popatrzeć przez okno. Tam ogrodnik grzebie grządki. Psychol woła:
        - A co pan robi?
        - Nawożę truskawki.
        - Co?
        - Nawożę truskawki, mówię!
        - Co pan robisz?!?
        - Kur.., truskawki posypuję gównem!!!
        - O, a ja cukrem, ale jestem, pierd......y!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:25
        zamknięty
        Lecą wariaci samolotem z doktorem
        Nagle awaria jednego silnika wszyscy złapali się dla równowagi skrzydła. Jeden z nich woła:
        - Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje.
        Na to doktor:
        - Ja to zrobię!
        I wszyscy wariaci zaczęli klaskać.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:26
        zamknięty
        Przychodzi facet do banku:
        - Potrzebny mi kredyt, mam znakomity pomysł!
        - To znaczy?
        - Za te pieniądze otworzę klub dla gejów.
        - Dlaczego pan uważa, że się to opłaci?
        - Patrz pan, jaki jest rynek: na początek, gliniarze z drogówki. Wszyscy, co do jednego, to pedały, nie? Potem - sędziowie piłkarscy - pedał pedała pedałem pogania. Potem posłowie. Nawet moi sąsiedzi z góry to pedały!
        - Oj, chyba nie damy panu kredytu...
        - O! I pan mógłby przyjść!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:27
        zamknięty
        Żona bankiera wpada z niespodziewaną wizytą do męża do pracy. Zastaje go z sekretarką na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list:
        "...i na koniec, szanowna Rado Nadzorcza, zwracam uwagę, że nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie. Nie jestem w stanie pracować bez drugiego fotela w gabinecie".
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:28
        zamknięty
        Czasy ciężkie. Gotówki w bankach niet. Przychodzi klient do banku, chce wypłacić pieniądze. Kasjer odpowiada:
        - A musi pan wypłacać gotówkę?
        - Czynsz muszę zapłacić.
        - To może przelewem?
        - Ale ja chcę coś też zjeść!
        - W restauracji może pan zapłacić naszą kartą kredytową...
        - Panie, ja chcę moją gotówkę! Nie chcę kart, przelewów! Oddajcie mi moje pieniądze! A jak chcę iść na dziwki to co?!
        Kasjer, pokazując na open-space pełen pracownic:
        - Wybierz pan sobie którąś, potrącimy z rachunku.
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:28
        zamknięty
        Skarży się bankier:
        - Ten kryzys jest gorszy niż rozwód! Straciłem połowę majątku i nadal mam żonę!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:29
        zamknięty
        Rozmawiają dwaj bankowcy:
        - Wiesz, przez ten kryzys, to nie moge spać, wiercę się całą noc, ale z nerwów nie daję rady zasnąć.
        - A ja śpię jak niemowlę...
        - No co Ty, naprawdę?! Jak to, jak niemowlę?!
        - No po prostu, całą noc ryczę, a nad ranem sram w gacie...
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:29
        zamknięty
        Na bank napadają bandyci i nakazują personelowi: Wszyscy na podłogę! Nie ruszać się! Urzędnicy położyli się na podłodze w milczeniu. Tylko stary kasjer szeptem zwrócił uwagę młodej koleżance:
        - Niech się pani położy w jakiejś przyzwoitszej pozycji. To napad, a nie piknik w lesie!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:30
        zamknięty
        Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:
        - Co to jest, co to ma znaczyć?!
        Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
        - W czym mogę pomóc?
        - Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?
        Pracownik:
        - Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.
        Klient:
        - Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:30
        zamknięty
        Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka:
        - Panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu.
        - Pani chyba oszalała!
        - Wcale nie. Ale już nie mam ochoty męczyć się pól godziny wytrychami, aby otworzyć to cholerne pudło, w którym robię porządki w ciągu pięciu minut
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:31
        zamknięty
        W banku:
        - Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze.
        - Czy ma pan tutaj konto?
        - Nie, mam nabity rewolwer!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:31
        zamknięty
        Czy wiesz dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami?
        - Bo wiedzą z pierwszej ręki, jaka jest kara za wczesne wycofanie się.
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:40
      zamknięty
      Wraca gostek zawiany z imprezki i spotyka pana
      Kazia - rejonowego listonosza.
      - Witam Panie Kaziu!
      - Witam, witam, widzę że była ciężka nocka.
      - Ano była Panie Kaziu. Mieliśmy małą imprezę z sąsiadami. Graliśmy w taką grę "Kto ja jestem".
      - Tak? A na czym ona polega?
      - Facet ubiera się w wielkie prześcieradło z dziurką, przez którą wystawia "małego", a kobiety po dotyku muszą odgadnąć kto jest pod prześcieradłem.
      - To szkoda, że i mnie tam nie było.
      - No, nie wiem, nie wiem, panie Kaziu... Parę razy padło Pana imię...
    • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.09.11, 10:29
      zamknięty
      Fryzjer do klienta:
      - Pan już chyba u nas był?
      - Nie ta rana to jeszcze z wojny!
      • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.09.11, 10:31
        zamknięty
        Fryzjer do klienta:
        - Chciałem zapytać jakie są pańskie przekonania polityczne?
        - Dokładnie takie same jak pana
        - Ale przecież pan nie zna moich przekonań?
        - Fakt. Ale pan ma w ręku brzytwę.
        • madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.09.11, 10:33
          zamknięty
          15- letni młodzieniec przychodzi do fryzjera i siadając w fotelu mówi:
          - Golenie
          Fryzjer wszystko przygotował ale nie zaczyna golenia
          - Na co pan czeka?
          - Na zarost!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja