madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 12.08.11, 11:30 zamknięty Podczas wakacji uważajmy na złodziei - Dlaczego ty tak na mnie krzyczysz. Przyznaję że przed wyjazdem zapomniałam zamknąć drzwi, ale nawet jeszcze nie sprawdziliśmy czy coś zginęło Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 12.08.11, 11:31 zamknięty - Kowalscy? Oni mieszkają tuż obok. Ale teraz są na urlopie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 12.08.11, 11:32 zamknięty Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku. – Ech, życie jest ciężkie... – wzdycha jeden z nich. – Miałem wszystko o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę... – I co się stało?! – Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 12.08.11, 11:33 zamknięty Właściciel gospodarstwa agroturystycznego zwraca się do turysty: - Tutaj co rano będzie pana budziło pianie koguta. - To niech go Pan nastawi na dziesiątą! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 14.08.11, 23:28 zamknięty Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi: - OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 14.08.11, 23:36 zamknięty Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie". Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna: - Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu... - O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? - zmartwiła się nauczycielka. - Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:29 zamknięty Żona do męża: - Skoro tak interesuje cię koszykówka to podaj mi chociaż wynik meczu -... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:31 zamknięty Do kolejki linowej wsiada dość "puszytsa" pani. Przerażony pasażer pyta: - A co by pan powiedział, gdyby ta kolejka się urwała - Hmm, że to już trzeci raz w tym tygodniu Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:35 zamknięty Młoda kobieta przeprowadziwszy się na wieś postanowiła założyć hodowlę kur. Zapytała bardziej doświadczonego sąsiada ile ma kupić kur aby wystarczyło jaj dla całej rodziy: - Proszę kupić 15 niosek i jednego koguta. Na drugi dzień sąsiad przyszedł w odwiedziny do młodej gospdyni a tam po podwórku chodzi 15 kur i 15 kogutów - Ile pani tych kogutów kupiła? - Tyle ile jestkur - Ale po co? wystarczył by jeden! Na to kobieta karcącym głosem: - To się panu tylko tak wydaje! Przedstawia pan typowo męski punkt widzenia! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:35 zamknięty - Ty z tą kurą na poważnie - Nie tylko tak dla jaj Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 19.08.11, 11:37 zamknięty Dwa kouty spacerują w mieście, naraz widzą obracające się kurczaki na rożnie. - Tym miastowym to się w głowie poprzewracało, tylko solarim i solarium Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.08.11, 10:48 zamknięty Żona do męża: - Kochanie, skoro taku nudny dzień miałeś w pracy to może zrobisz kolację i przeprasujesz kilka rzeczy? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.08.11, 10:58 zamknięty Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce: - Pani syn ma kompleks Edypa. - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.08.11, 11:04 zamknięty - Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza? - To trza było przeczytać? - Tak, na dzisiaj. - Kurna, a ja przepisałem... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.08.11, 13:03 zamknięty W przedziale pociągu siedzą: naczelnik stacji, dyżurny ruchu i mama z dorastającą córką. Gdy pociąg wjechał w tinel słychać cmoknięcie a potem mocne uderzenie w twarz Mama myśli - Dobrze wychowałam córkę Córka myśli - Mama stara ale jeszcze ma powodzenie Naczelnik myśli - Chlolera, dyżurny pocałował a ja oberwałem Dyżurny mśli - Jak wjedziemy do następnego tunelu to jeszcze głośniej cmoknę się w rękę a wtedy naczelnikowi jeszcze mocniej dam po ryju Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.08.11, 13:06 zamknięty Do klubu golfowego przyjeto nowego członka. Bardzo się przechwalał prezesowi klubu i opowiadał o swoich nieprawdopodobnych sukcesach. Prezes zabrał go na pole i poprosił o pokaz umiejętności. Oczywiście facet grał fatalnie, kijem zbierał ziemię zamiast piłki, nigdy nie trafiał do dołka, nie miał o niczym pojęcia. Na koniec zapytał: - No i co pan sądzi o mojej grze? - Cóż, jest bardzo interesująca, ale nie sądzę żeby wyparła golfA Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.08.11, 13:07 zamknięty W Londynie w czasie II wojny światowej na jednym z domów umieszczono napis: "Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych. Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem." Pod spodem ktoś dopisał: "Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy". Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.09.11, 14:21 zamknięty Tato czy to prawda, że w Afryce mąż poznaje żonę dopiero po ślubie Synu to zdarza się nie tylko w ameryce Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 02.09.11, 14:31 zamknięty Syn zrobił prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro. Popraw stopnie, przeczytaj biblię i zetnij włosy to wrócimy do tematu. Po miesiącu chłopak mówi: -Poprawiłem stopnie, biblię znam na pamięć - A włosy? - Ale tato, w biblii wszyscy mieli długie włosy - O widzisz synku. I chodzili na piechotę! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:35 zamknięty Witaj szkoło, na wesoło I w szaradach, dobrych radach Już skończyły się wakacje Trzeba zabrać się do pracy Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:41 zamknięty Znów się zacznie tak nad ranem Budzik dzwoni - czas na wstawanie Odrobiłeś wczoraj lekcje? Przecież nie powiem, że mi się nie chce! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:43 zamknięty - Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni! - Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:44 zamknięty Czym różni się uczeń dobry od złego? Złego leją rodzice, dobrego - koledzy. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:45 zamknięty Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza? - To trza było przeczyta? - Tak, na dzisiaj. - Kurna, a ja przepisałem... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:46 zamknięty Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem: - Dziesięć litrów benzyny, szybko! - Co jest? Pali się? - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:47 zamknięty Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów. - Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi. - Nawzajem - odpowiada młodzież. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:56 zamknięty Ćwiczenia z mechaniki. Student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący: - No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu k**wa nie gra... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:57 zamknięty - Dlaczego fizycy zawsze potrzebują takiego drogiego sprzętu? - westchnął rektor przeglądając zapotrzebowanie na sprzęt z katedry fizyki. - Na przykład matematycy potrzebują tylko pieniędzy na papier, ołówki i kosze na śmieci. Filozofowie są jeszcze lepsi - oni nawet koszy nie potrzebują. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 17:59 zamknięty Rozwiń cytat :"nam strzelać nie kazano" - w oparciu o wystep reprezentacji Polski na mistrzostwach świata 2006 r. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:49 zamknięty Prawo administracyjne To prawo administracyjne może się czasami dziwnie kojarzyć, nic tylko akty, stosunki, organy, interesy. Uniwersytet Jagielloński Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:50 zamknięty Prawo gospodarcze Prawo gospodarcze to dziewicza dziedzina prawa nie spenetrowana jeszcze przez prawników. Uniwersytet M.C. Skłodowskiej Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:51 zamknięty Egzamin z hydrauliki. Profesor czyta treść zadania: - Z rynny o średnicy 30 cm ścieka woda... Na to wstaje obcokrajowiec i mówi do profesora: - Panie profesorze, ja nic nie rozumieć. Z rynny scieka, pies scieka!?! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:56 zamknięty - Kaziu, jak się czujesz w szkole? - Jak na komisariacie. Ciągle mnie wypytują a ja nic nie wiem! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 18:57 zamknięty Człowiek i pies - Wykład z ekonomii: "Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi". Uniwersytet Łódzki Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:04 zamknięty Na lekcji informatyki nauczyciel pyta ucznia: - Czym sie zamyka okno?? Na to uczeń: - Krzyżykiem prosze pana. Nauczyciel z oburzeniem: - Siadaj!!! Bania!!! Klamką BARANIE!!! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:08 zamknięty Matematyka - ćwiczenia, dr inż. Krzysztof B: - Czy wiecie, czym się różni prosta od mojej żony? Studenci: nie Dr: prosta jest nieograniczona Politechnika Świętokrzyska Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:12 zamknięty Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi: - A co to takie cudowne do mnie przyszło? Małpka? Facet nic. - A może Napoleon albo książę? Facet nic. - A może to taki piękny przybysz z obcej planety do nas przyleciał? Facet na to: - Panie, kurwa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:13 zamknięty Po skończonym wykładzie na temat rozmnażania… na którym profesor mówił, że stosunek płciowy u raków trwa około dwunastu godzin, studenci opuścili salę, z wyjątkiem jednej słuchaczki. Wykładowca podchodzi do niej i pyta: - Czy ma pani jakiekolwiek pytanie? Może Pani czegoś nie zrozumiała? - Wręcz przeciwnie, panie profesorze. Nareszcie zrozumiałam, co znaczą słowa “uraczyć się” - odrzekła rozmarzonym głosem studentka. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:14 zamknięty Początkowy wykład z japonistyki. Profesor do studentów w auli: - W dniu dzisiejszym cały wykład poświęcimy zagadnieniu, jak rozpoznać, gdzie jest góra, a gdzie dół podręcznika. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:15 zamknięty Ojciec pyta syna: - Co robiliście dziś na matematyce? - Szukaliśmy wspólnego mianownika. - Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika! Że też nikt go do tej pory nie znalazł... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:16 zamknięty Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają: - Czy możemy już iść do domu? - A z jakiej racji? - No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:17 zamknięty Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co wiesz o jaskółkach? - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 19:19 zamknięty Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni! - Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 23:36 zamknięty Konstrukcje Stalowe, mgr P.: Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. A mgr tak to rzecze: - Proszę państwa, proszę spojrzeć na tablice... Zwracam się w szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie... Politechnika Krakowska Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 23:43 zamknięty Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce: - Pani syn ma kompleks Edypa. - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 23:44 zamknięty Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie.Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy: - Zapal synu... - Tata, no co ty, ja nie palę... - Pal, synu! Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką. - Napij się, synu... - Tata, daj spokój, ja nie pije... - Pij, jak ojciec daje! Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya. - Masz, oglądaj... - No nie, tata, nie wygłupiaj się... - Oglądaj!!! Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki: - Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?! - Prymusi, synu, prymusi... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:41 zamknięty "Masturbacja to seks z kimś kogo naprawdę kochasz." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:42 zamknięty Seks jest jak gra w brydża. Jeżeli nie masz dobrego partnera to musisz mieć przynajmniej dobrą rękę." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:43 zamknięty "Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:46 zamknięty "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:49 zamknięty Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:54 zamknięty "Nie uznajesz żadnych wartości, całe twoje życie to nihilizm, cynizm, sarkazm i orgazm. We Francji mógłbyś zrobić z tego hasło wyborcze i wygrać." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:56 zamknięty "Życie jest pełne nieszczęścia, samotności i cierpienia - i do tego kończy się o wiele zbyt wcześnie." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:58 zamknięty "Achilles miał tylko piętę Achillesa. Ja mam całe ciało Achillesa." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:01 zamknięty Na tym polega mój pech, Że cnota mi śmierdzi, a pachnie grzech. (Jan Sztaudynger) Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:19 zamknięty Turysta pyta się bacy: - Baco a macie tu jakieś atrakcje turystyczne? - Mieli my, ale wyszła za mąż Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:21 zamknięty Żona stoi przed lustrem i mówi do męża: - Przybyło mi ostatnio zmarszczek, przytyłam i te worki pod oczami. Kochanie powiedz mi coś miłego: - Ale wzrok masz jeszcze dobry - odpowiada mąż Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:24 zamknięty Królewna Śnieżka spotyka w lesie trzech krasnoludków: - Kim jesteście? - Siedmioma krasnoludkami - Ale was jest tylko ... - Wiemy, wiemy...normalnie jest nas siedmiu ale teraz mamy problemy kadrowe - To gdzie jest reszta? - W Londynie, na zmywaku Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:29 zamknięty Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:30 zamknięty Adam i Ewa tworzyli idealną parę: - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż. - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:31 zamknięty Urzędniczka Urzędku Skarbowego do młodego przedsiębiorcy: - Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:31 zamknięty Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera: - Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro. Na to bankier uśmiechnięty: - Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:42 zamknięty Mąż wraca z pracy a jego żona blondynka spazmatycznie płacze - Czuję się okropnie - mówi - prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę w spodniach - Ależ nie martw się. Mam drugie spodnie do tego garnituru - Tak . Na szczęście. Dzięki temu mogłam ci naszyć łatę. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:43 zamknięty Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzi obok niej chłopak i mówi: - Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta - No to mam szczęście bo dzisiaj są moje urodziny! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:45 zamknięty 80-latek chce się kochać z żoną. - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona. - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż. - Ale salmonella od starych jaj Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:46 zamknięty Panie Heniu, co pan sobie myśli? Ja wiem, że pan się niedawno ożenił, że żona pana jest bardzo atrakcyjna. Ale jak można się tak nieskromnie zachowywać?! - ??? - Mieszkasz pan na parterze, okien pan wieczorami nie zasłaniasz i takie figle pan z żoną wyprawiasz po stole, wersalce, w całym mieszkaniu, ze od paru dni ludzie się gromadzą przed pańskimi oknami. Nie wstyd panu?! - Panie Kazimierzu, ale... - No co?! - Ja dopiero dziś rano wróciłem z Gdańska... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:32 zamknięty Przychodzi uniżony petent do zapracowanej urzędniczki w ZUSie: - Dzień dobry szanownej Pani! Jak się Pani miewa? - Ciężko. Jakoś mi się nie układa - żali się urzędniczka klikając po raz kolejny "rozdaj" w pasjansie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:33 zamknięty Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega: prowadzenie zdrowego trybu życia grozi wieloletnią wegetacją za groszową emeryturę! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:33 zamknięty Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:35 zamknięty Żyj szybko, umrzyj młodo. ZUS. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:35 zamknięty W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:36 zamknięty ZUS z pewnością jest organizacją przestępczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:36 zamknięty Co to jest ZUS? - Zakład Utylizacji Staruszków Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:36 zamknięty Co to jest ZUS? - Zakład Utylizacji Szmalu Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:37 zamknięty Jednostką bałaganu jest ZUS. W praktyce nie występują tak wielkie wartości więc używamy przedrostków nano, piko i femto. Wzorzec zusa jest umieszczony w Warszawie na ul. Czerniakowskiej 16. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:37 zamknięty Byłem dziś w ZUS-ie O, Jezusie! Pół dnia tam byłem. Cud, że przeżyłem. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:38 zamknięty Byłem dziś w ZUS-ie O, Jezusie! Pół dnia tam byłem. Cud, że przeżyłem. - Hm, proszę Pana, w tej deklaracji W kodzie pocztowym nie mamy spacji. - Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę? - Musi wypełnić Pan raz jeszcze. Więc wypisuję jeszcze raz. Nic się nie stało. Ja mam czas. - A tutaj, o, w słowie "składkę" Ogonek wyszedł poza kratkę. Mamy komputer (mądra maszyna), Tego ogonka nie przetrzyma. Był tu przedwczoraj taki klient, Wstawił ogonek, a za chwilę Komputer wysiadł I do dzisiaj Znaleźć nie można trzech milionów. I komu to potrzebne, komu? Więc wypisuję jeszcze raz. Nic się nie stało. Ja mam czas. - O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy Mamy od wczoraj całkiem nowy. Wzrosło o dwa przecinek trzy. Musi Pan zmienić, przykro mi. - Lecz kiedy byłem tu poprzednio Wisiała kartka, tam, przede mną, że wypadkowy po staremu a teraz zmiana, no i czemu? - Kartka na ścianie, że tak powiem, jest dokumentem nieurzędowym. A składka wzrosła, to jest fakt. Musi Pan zmienić, nie, czy tak? Więc wypisuję jeszcze raz. Nic się nie stało. Ja mam czas. Po wypełnieniu sześciokrotnym postanowiłem być bezrobotnym. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:39 zamknięty pamiętaj! E-mail nie cieszy, tak jak zwykły list! - rzekł do kobiety listonosz, z szelmowskim uśmiechem dopinając spodnie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 04.09.11, 23:48 zamknięty Przed szkoła, dwóch wyrostków: - Masz, pal. - Nie, ja nie palę. - No masz. - Nie no, naprawdę... - No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie wódkę. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:15 zamknięty - Baco, co robicie jak macie wolny czas? - Siedzem i myślem - A jak nie macie czasu - To tylko siedzem Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:17 zamknięty Mężczyźni to nieskomplikowane osoby, alebo są głodni albo napaleni. Jeżeli widzisz, że facet nie ma erekcji to zrób mu kanapkę Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:23 zamknięty Jaki jest szczyt piractwa? Szukać w sieciach P2P ogłoszenia wyników wyborów zanim je pokażą w telewizji. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:17 zamknięty Mężczyzna mając 20 lat kocha wszystkie kobiety Mając 30 lat kocha już tylko jedną Mając 40 lat kocha wszystkie oprócz tej jednej Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:18 zamknięty Żona mówi do męża: - Kochanie, wyrzuć śmieci - Cholera, dopiero co usiadłem - A co wcześniej robiłeś? - Leżałem Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:22 zamknięty - Wiem, że to tylko formalność - mówi młody, nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny - ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki. - Kto Ci ku**a powidział, że to jest tylko formalność?! - piekli się jej ojciec. - Ginekolog... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:23 zamknięty Szczyt profesjonalizmu: ginekolog, który wymienił tłoki przez rurę wydechową. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:15 zamknięty Jaisu pyta pani: - Czy można karać kogoś za coś czego nie zrobił? - Nie Jasiu - No to ja nie odrobiłem pracy domowej Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.09.11, 12:20 zamknięty - Podobno twój mąż leży w szpitalu bo coś złamał? - Tak. Przysięgę małżeńską Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 20:41 zamknięty Errata do Kamasutry: "Osoba z katarem zawsze powinna być na dole." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:27 zamknięty Ciocia Eliza wpadła do studni, I leży tam chyba od stu dni, Więc nie pytajcie się drogie dzieci, Dlaczego woda zielona leci. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:29 zamknięty Polak, Niemiec i Rusek płynęli statkiem. W pewnym momencie Niemiec zaczął wyrzucać do morza marki. - U nas tego pełno - mówi. Rusek zaczął wyrzucać ruble. - U nas tego pełno - mówi. Na to Polak wyrzucił Ruska. - U nas tego pełno. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.09.11, 21:33 zamknięty Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem sześć prosiątek szło szeregiem. Z drugiej strony szło dziewczęcie i o dziwo też na rżnięcie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:40 zamknięty - Dlaczego gmach sejmu jest okrągły? - A widziałeś kiedyś kwadratowy cyrk? (Stare ale...) Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:44 zamknięty "90 kilo nieprawdopodobnie żywej wagi." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:46 zamknięty Na budowie słychać okrzyk: - Franek, podaj kur.. tą cegłę! Przechodzący ksiądz zwraca uwagę: - Może tak delikatniej... - Dobra - Franek, podaj kur.. cegiełkę! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:47 zamknięty Teraz precyzyjne wybicie na oślep obrońcy Śląska." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.09.11, 10:47 zamknięty Chuck Norris jest samowystarczalny, bo jedyną osobą której Chuck Norris może coś zawdzięczać jest Chuck Norris. Chuck Norris się nie myje. Chuck Norris spojrzy na siebie, a brud sam ucieka. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:05 zamknięty Dlaczego księgowa przypomina bilans? Dlatego, że jak się nie zgadza to się nie zgadza, ale jak się zgadza to we wszystkich pozycjach... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:06 zamknięty -Co to jest księgowość? -Księgowość to są działy i wydziały, żeby cymbały nie wiedziały, gdzie się pieniądze podziały. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:06 zamknięty Rozmawia dwóch dyrektorów: - Co u pana słychać? - Same kłopoty, szukamy księgowego. - Jak to, przecież w ubiegłym tygodniu zatrudniliście nowego. - Zgadza się i właśnie jego szukamy Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:07 zamknięty Księgowy opowiada przyjacielowi o swojej podróży pociągiem: - Siedzę sobie spokojnie, myślę o interesach, a po wagonie przechadza się konduktor. Nagle stanął obok mnie i spojrzał na mnie tak, jakbym biletu nie miał. - A co ty na to? - Ja? Spojrzałem na niego tak, jakbym miał bilet. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:08 zamknięty Stary jak doszedłeś do takiej forsy? - Przez pomyłkę. - Jak to możliwe? - Zamiast wypłacić mi pensję, kasjer podsunął mi sumę moich potrąceń! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:28 zamknięty Andrzej i Krystyna spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 30-tej rocznicy ślubu. Lecą sobie na Hawaje. Nagle głos pilota : - Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość. Andrzej drapie się w głowę i mówi do Krystyny: - Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie? - Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem. - A za telefony ? - Też zapłaciłam najdroższy. Karol myśli, myśli, myśli... - A ZUSy nasze popłaciłaś ? - O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę! Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat: - Przeżyjemy! Znajdą nas! Te s*****syny znajdą nas, nawet na końcu świata Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:29 zamknięty Przychodzi facet do USC i mówi, że nazwisko chciałby zmienić, bo mu się to co ma nie podoba. Urzędnik: a jak się pan nazywa? Facet: Bezjajcew. U: To faktycznie się pan kwalifikuje do zmiany bezpłatnie. Jak się pan chce nazywać? F: Sam nie wiem... może tak jakoś z amerykańska, co? U: To mam wybrać? F: Tak. U: To ja coś wymyślę. Proszę za dwa tygodnie przyjść po odbiór dokumentów. Dwa tygodnie później facet otwiera nowy dowód i czyta swoje nowe nazwisko: Yonderbrack... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:30 zamknięty Pracownicę Urzędu Gminy odwiedzają w szpitalu jej dwie koleżanki z pracy: - I jak moje drogie? Dajecie sobie beze mnie radę? - Ach Eluniu jakoś podzieliłyśmy się twoją pracę. Jola robi dobre wrażenie, ja parzę zieloną herbatę, a Grażynka opowiada kawały! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:31 zamknięty Siódma rano, żona serwuje urzędnikowi zestaw: śniadanie i gazetka. Konsumują śniadanie, on czyta gazetkę, nikt się nie odzywa. Trzy godziny później on nadal siedzi za stołem, czyta gazetkę, to się zdrzemie, to się zbudzi, smętnie spojrzy za okno... W końcu żona pyta: - Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz iść do biura? Urzędnik zrywa się jak oparzony: - Rany Boskie, myślałem, że już tam od dawna jestem... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:32 zamknięty Rząd Ukrainy zastanawia się co zrobić z ziemią wokół Czarnobyla. - Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy... - Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis: "Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni" Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:32 zamknięty Autokar wiozący grupę parlamentarzystów wypadł z jezdni i rozbił się na drzewie. Miejscowy rolnik, na którego polu doszło do tragedii, pogrzebał ofiary wypadku, a potem zadzwonił po policję.Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia zaczęli przesłuchiwać rolnika: - Czy na pewno wszyscy już byli martwi? - Niektórzy twierdzili, że nie, ale wie pan jak ci politycy kłamią... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:33 zamknięty Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki. Francuz zaprasza go do okna: - Widzi pan tę autostradę? - Tak. - Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu: - Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana... Polski minister podchodzi do okna: - Widzi pan tam autostradę? - Nie. - No właśnie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:34 zamknięty W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:35 zamknięty Urząd to nie burdel, nie każdy klient wychodzi zadowolony. Petent to nie ch...j może stać cały tydzień... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:35 zamknięty Klasyfikacja urzędników: Klasa I - urzędnik rycerz (ma zakuty łeb) Klasa II - urzędnik bojowy (wszystkiego się boi) Klasa III - urzędnik liniowy (działa po linii najmniejszego oporu) Klasa IV - urzędnik inwalida a) mający plecy, ale bez głowy b) mający głowę ale bez pleców c) nie mający ani pleców ani głowy Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:36 zamknięty Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek. - W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą. - Ale każdy ma przecież inne rysy twarzy... - Tylko przy pierwszym goleniu Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:37 zamknięty - Ostatnio ciągle dostaję listy z pogróżkami. - To zawiadom policję! - To nic nie pomoże. Ich nadawcą jest urząd skarbowy. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:37 zamknięty Przerwa śniadaniowa w biurze. Urzędnik rozwija zawiniętą w papier kanapkę. Jest to chleb z dżemem. Patrzy z obrzydzeniem i wyrzuca do kosza. Drugiego dnia to samo. Trzeciego dnia wyciąga śniadanie i nawet nie rozwijając wrzuca do kosza. - Czemu nie sprawdzisz co tam jest? Może dzisiaj masz chleb z kiełbasą? - Z dżemem... - Skąd wiesz? - Sam robiłem Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.09.11, 11:38 zamknięty Idzie facet ulicą i widzi urzędnika, który klęczy nad otwartym szambem i grzebie w płynnych nieczystościach. - Panie , co tam szukasz? - A bo marynarka mi tam wpadła. - Przecież nie będziesz jej pan nosił?! - Pewnie że nie, ale w kieszeni miałem drugie śniadanie Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:21 zamknięty - Chciałem podjąć pieniądze w bankomacie. Wyświetlił się komunikat :niewystarczające środki. Ciekaw jestem czy chodzi o mnie czy o bank? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:22 zamknięty Napis na drzwiach do gabinetu psychiatrycznego: "Proszę zachować ciszę. Nie jesteście sami. Oni was słyszą i są wszędzie!" Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:24 zamknięty W poczekalni u psychiatry rozmawia dwóch pacjentów: - Czemu tu jesteś? - Jestem Napoleonem, więc lekarz powiedział, żebym tu przyszedł. Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej: - Skąd wiesz, że jesteś Napoleonem? - Bóg mi powiedział. Na to pacjent z drugiego końca poczekalni woła: - Nie, nie mówiłem! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:24 zamknięty Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi: - A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka? Facet nic. - A może Napoleon albo książę? Facet nic. - A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził? Facet na to: - Panie, kurwa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:24 zamknięty Posłali faceta do czubków. Siedzi biedak i nudzi się. W końcu postanowił popatrzeć przez okno. Tam ogrodnik grzebie grządki. Psychol woła: - A co pan robi? - Nawożę truskawki. - Co? - Nawożę truskawki, mówię! - Co pan robisz?!? - Kur.., truskawki posypuję gównem!!! - O, a ja cukrem, ale jestem, pierd......y! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:25 zamknięty Lecą wariaci samolotem z doktorem Nagle awaria jednego silnika wszyscy złapali się dla równowagi skrzydła. Jeden z nich woła: - Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje. Na to doktor: - Ja to zrobię! I wszyscy wariaci zaczęli klaskać. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:26 zamknięty Przychodzi facet do banku: - Potrzebny mi kredyt, mam znakomity pomysł! - To znaczy? - Za te pieniądze otworzę klub dla gejów. - Dlaczego pan uważa, że się to opłaci? - Patrz pan, jaki jest rynek: na początek, gliniarze z drogówki. Wszyscy, co do jednego, to pedały, nie? Potem - sędziowie piłkarscy - pedał pedała pedałem pogania. Potem posłowie. Nawet moi sąsiedzi z góry to pedały! - Oj, chyba nie damy panu kredytu... - O! I pan mógłby przyjść! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:27 zamknięty Żona bankiera wpada z niespodziewaną wizytą do męża do pracy. Zastaje go z sekretarką na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list: "...i na koniec, szanowna Rado Nadzorcza, zwracam uwagę, że nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie. Nie jestem w stanie pracować bez drugiego fotela w gabinecie". Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:28 zamknięty Czasy ciężkie. Gotówki w bankach niet. Przychodzi klient do banku, chce wypłacić pieniądze. Kasjer odpowiada: - A musi pan wypłacać gotówkę? - Czynsz muszę zapłacić. - To może przelewem? - Ale ja chcę coś też zjeść! - W restauracji może pan zapłacić naszą kartą kredytową... - Panie, ja chcę moją gotówkę! Nie chcę kart, przelewów! Oddajcie mi moje pieniądze! A jak chcę iść na dziwki to co?! Kasjer, pokazując na open-space pełen pracownic: - Wybierz pan sobie którąś, potrącimy z rachunku. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:28 zamknięty Skarży się bankier: - Ten kryzys jest gorszy niż rozwód! Straciłem połowę majątku i nadal mam żonę! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:29 zamknięty Rozmawiają dwaj bankowcy: - Wiesz, przez ten kryzys, to nie moge spać, wiercę się całą noc, ale z nerwów nie daję rady zasnąć. - A ja śpię jak niemowlę... - No co Ty, naprawdę?! Jak to, jak niemowlę?! - No po prostu, całą noc ryczę, a nad ranem sram w gacie... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:29 zamknięty Na bank napadają bandyci i nakazują personelowi: Wszyscy na podłogę! Nie ruszać się! Urzędnicy położyli się na podłodze w milczeniu. Tylko stary kasjer szeptem zwrócił uwagę młodej koleżance: - Niech się pani położy w jakiejś przyzwoitszej pozycji. To napad, a nie piknik w lesie! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:30 zamknięty Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta: - Co to jest, co to ma znaczyć?! Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje: - W czym mogę pomóc? - Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek? Pracownik: - Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej. Klient: - Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:30 zamknięty Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - Panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - Pani chyba oszalała! - Wcale nie. Ale już nie mam ochoty męczyć się pól godziny wytrychami, aby otworzyć to cholerne pudło, w którym robię porządki w ciągu pięciu minut Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:31 zamknięty W banku: - Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze. - Czy ma pan tutaj konto? - Nie, mam nabity rewolwer! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:31 zamknięty Czy wiesz dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami? - Bo wiedzą z pierwszej ręki, jaka jest kara za wczesne wycofanie się. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.09.11, 10:40 zamknięty Wraca gostek zawiany z imprezki i spotyka pana Kazia - rejonowego listonosza. - Witam Panie Kaziu! - Witam, witam, widzę że była ciężka nocka. - Ano była Panie Kaziu. Mieliśmy małą imprezę z sąsiadami. Graliśmy w taką grę "Kto ja jestem". - Tak? A na czym ona polega? - Facet ubiera się w wielkie prześcieradło z dziurką, przez którą wystawia "małego", a kobiety po dotyku muszą odgadnąć kto jest pod prześcieradłem. - To szkoda, że i mnie tam nie było. - No, nie wiem, nie wiem, panie Kaziu... Parę razy padło Pana imię... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.09.11, 10:29 zamknięty Fryzjer do klienta: - Pan już chyba u nas był? - Nie ta rana to jeszcze z wojny! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.09.11, 10:31 zamknięty Fryzjer do klienta: - Chciałem zapytać jakie są pańskie przekonania polityczne? - Dokładnie takie same jak pana - Ale przecież pan nie zna moich przekonań? - Fakt. Ale pan ma w ręku brzytwę. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.09.11, 10:33 zamknięty 15- letni młodzieniec przychodzi do fryzjera i siadając w fotelu mówi: - Golenie Fryzjer wszystko przygotował ale nie zaczyna golenia - Na co pan czeka? - Na zarost! Link