madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.12.11, 21:04 zamknięty - Jesteś zmęczony ciągłymi reklamami lekarstw, ciągle boli cię głowa? weź relaxitex a poczujesz ulgę Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 09.12.11, 21:10 zamknięty Przychodzi facet do banku: - Potrzebny mi kredyt, mam znakomity pomysł! - To znaczy? - Za te pieniądze otworzę klub dla gejów. - Dlaczego pan uważa, że się to opłaci? - Patrz pan, jaki jest rynek: na początek, gliniarze z drogówki. Wszyscy, co do jednego, to pedały, nie? Potem - sędziowie piłkarscy - pedał pedała pedałem pogania. Potem posłowie. Nawet moi sąsiedzi z góry to pedały! - Oj, chyba nie damy panu kredytu... - O! I pan mógłby przyjść! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 15:05 zamknięty Postanowiłem dać się zamrozić do czasu, kiedy naukowcy znajdą jakiś skuteczny lek na polityków! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 15:07 zamknięty - Te ćwiczenia nie przynoszą żadnych efektów, więc po co mam przysparzać sobie tyle bólu? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 15:10 zamknięty - Oto najtańsza woda po goleniu. Gdyby żonie nie spodabał się zapach, musi pan wziąć kąpiel w soku pomidorowym Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 15:13 zamknięty - Lady Gaga ubiera się szybciej niż moja żona! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 15:17 zamknięty Pani po sprawdzeniu zadania: - Jasiu, ściągałeś od Małgosi - Skąd pani wie? - pyta Jaś - Bo Małgosia napisała "Nie wiem" a ty "Ja też" Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 15:19 zamknięty Dyrektor do pracownika: - Z pana byłby świetny przestępca... - Dlaczego? - Nie zostawia pan żadnych śladów swojej działalności Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 15:24 zamknięty Pierwszy wykład z Japonistyki. Profesor do studentów: - Dzisiejsze zajęcia rozpoczniemy od rozeznania, gdzie jest góra a gdzie dół podręcznika Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:18 zamknięty Mama pyta Jasia: - Jasiu, dlaczego zjadłeś kawałek piernika przeznaczonego dla Małgosi? - A to dlatego, że ja nie wierzę w przeznaczenie! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:21 zamknięty Nowe dowcipy - codziennie świeży humor Wyrwij bankierom zęby krat Zerwij lokaty i kup pola szmat A długi runą, runą, runą I pogrzebią stary świat! → Wyślij dowcip Mój były szef mawiał, że wszystko da się wyleczyć seksem analnym. - Halo, czy to firma "Święta na telefon"? - Tak. - Co można u was zamówić? - Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty... - To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:23 zamknięty - Jaka jest ulubiona kolęda niemowlaków? - Dzisiaj w bet lejem. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:24 zamknięty - Kupiłeś już coś pod choinkę ? - Tak, stojak. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:26 zamknięty Świąteczny instynkt samozachowawczy podpowiada: 1. Kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki. 2. Kupić żonie i kochance jednakowe perfumy. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:28 zamknięty Jak wyznawcy Kriszny śpiewają kolędy? - Merry Christmas - Merry Christmas - Christmas Christmas - Merry Merry Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:30 zamknięty - Jaka jest ulubiona kolęda świeżo upieczonych rodziców? - Cicha noc. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:32 zamknięty Środek grudnia. Od dwóch miesięcy Norwegia ma w Stanach swojego nowego ambasadora. W jego biurze właśnie dzwoni telefon. - Dzień dobry panie ambasadorze, jestem z New York Times, dzwonię by spytać co by pan chciał dostać na święta. Ambasador nie jest głupi. Doskonale zna zasady, więc nie będzie żadnego skandalu. - Proszę posłuchać, Panie Smith: nie chcę żadnego prezentu. Wykluczone! To mogłoby być postrzegane jako łapówka i ja do tego nie dopuszczę. Do widzenia. Następnego dnia znowu telefon. - Dzień dobry, to znowu ja, może się pan jednak namyślił i powie co chciałby otrzymać jako prezent gwiazdkowy? Ambasador cierpliwie wyjaśnia dlaczego nie bierze żadnych prezentów i rozmowa wkrótce się kończy. Następnego dnia dziennikarz z New York Timesa dzwoni po raz kolejny, tym razem ambasador jest już wyraźnie wkurzony. - Panie! Myślałem, że sobie już wszystko wyjaśniliśmy! Żadnych prezentów! Jednak po chwili nieco się uspokaja i spokojnym głosem dodaje: - No dobrze, niech będzie koszyk owoców. Tak, owoce będą w porządku. Naprawdę. Teraz ambasador ma nadzieję, dziennikarz da mu spokój. To pewne, wszak owoce są niegroźne i nie spowodują niepotrzebnego skandalu. Dwa dni później The NewYork Times publikuje: Co ambasadorowie chcieliby na gwiazdkę: Niemiecki ambasador życzy sobie stabilnej ekonomii na świecie. Francuski ambasador życzy sobie kontynuowania dobrych wschodnio-zachodnich stosunków. Szwedzki ambasador życzy sobie aby zniknął problem głodu trzeciego świata. Norweski ambasador chce koszyk owoców. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:35 zamknięty IKEA. Choinka składana: - Szkielet - 1 szt, - Gałązki - 46 szt, - Igły - 13543 szt, - Klej montażowy - 3 litry. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:36 zamknięty Dwóch chłopców spędza noc przed wigilią u dziadków. Przed pójściem spać, klękają przed łóżkami i modlą się, a jeden z nich ile sił w płucach woła głośno: - Modlę się o nowy rowerek, modlę się o nowe żołnierzyki, modlę się o nowy odtwarzacz dvd... Starszy brat pochylił się i szturchnął go mówiąc: - Dlaczego tak krzyczysz? Bóg nie jest głuchy. Na to chłopiec: - Nie, ale babcia jest. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:39 zamknięty Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem", rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko - niecierpliwie czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi. - To Święty Mikołaj! - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł! Rzuca się do drzwi, otwiera i... Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się św. Mikołaj, ale tak pijany, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk wcale nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpie go za rękaw i woła: - Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną!!! - Aaaa, proszszę cieebie barcco - wybełkotał Święty Mikołaj i podpalił mieszkanie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:43 zamknięty Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? .... I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki.... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:45 zamknięty Do Pinokia przyszedł Mikołaj. Rozdał wszystkim w domu prezenty i rozmawia z Pinokiem: - O! ...widzę, że nie cieszysz się z tego zwierzątka, które ci podarowałem. - Bo ja chciałem pieska albo kotka! - Niestety zabrakło! ...inne dzieci też nie dostały. - Ale ja się boję tego bobra! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:46 zamknięty Świętego Mikołaja wezwano do przeprowadzenia okresowych badań do przedłużenia licencji pilota (jako że prowadzi on pojazd latający w cywilnej przestrzeni powietrznej). Najpierw gruntownie przebadano jego zdrowie, m. in. wzrok i reakcje, potem zaczęto sprawdzać umiejętności praktyczne, typowe procedury i tak dalej. Sprawdzono też jego pojazd, stan reniferów, ich badania etc. W końcu przyszedł czas na test praktyczny, Mikołaj razem z instruktorem usiedli w saniach. Mikołaj zaczął sprawdzać checklistę, a instruktor wyjął ze swej torby strzelbę. - Po co ta strzelba? - zdziwił się Mikołaj. Instruktor odpowiedział ściszonym głosem: - Nie powinienem ci o tym mówić, ale w tym ćwiczeniu podczas startu stracisz jeden z silników. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:48 zamknięty Święty Mikołaj czyta listy od dzieci. Otwiera jeden: "Mikołaju, Mikołaju, czyś ty z lasu, czyś ty z..." - Eeee, to czytałem, myśli Mikołaj i wyrzuca list do kosza. Otwiera następny: "Mikołaju nasz, dużo paczek masz, jak Cię ładnie..." - Eeee, to już znam. Otwiera następny: "Witaj Święty Mikołaju. Pisze do ciebie Zosia Kowalska, lat 5. Proszę, Mikołaju, nie wyrzucaj tego listu i doczytaj go do końca. A najlepiej... przeczytaj dwa razy. Mikołaju, to nie spam, to realny sposób na zarobienie pieniędzy...". Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:49 zamknięty - Wilkuuuu hyyppp... a dlaczeeeoggo... tyyy masz... rooogiii?! - Jak rany wstań już proszę! - Wilkuuu a czemuuu masz taaakie długieeee uszy?!! - No nie mogę z tobą! Człowieku wytrzeźwiej! - Wiiiilkuuu a dlaczego masz taaki czerwonyyy nooosss?!!! - Jezu wstawaj już zachlana stara pijacka mordo w głupiej czerwonej czapce!! Sanie czekają!!! To ja Rudolf!!! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:50 zamknięty W pewne Boże Narodzenie św. Mikołaj wychodzi z komina i zostaje zaskoczony przez 19- letnią blondynkę. Ona mówi: - Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną? - Ho, ho, ho - rzekł św. Mikołaj - muszę dostarczyć te wszystkie zabawki dobrym chłopcom i dziewczynkom. Zdjęła swoją koszulę nocną, pozostawiając jedynie stanik i majtki, i pyta: - Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną? - Ho, ho, ho, muszę dostarczyć te zabawki chłopcom i dziewczynkom. Zdejmuje wszystko i pyta: - Św. Mikołaju, teraz ze mną zostaniesz? Św. Mikołaj na to: - Ho, ho, ho, muszę zostać, nie przejdę przez komin z moim członkiem w takim stanie! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:52 zamknięty Św. Mikołaj przyjechał do Etiopii i rozmawia z dziećmi: - Dzieci, a czemu wy takie chude jesteście? - Bo nie jadłyśmy od miesiąca! - Co! Jak nie jadłyście, to nie będzie prezentów!!! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:53 zamknięty Jak byłem mały byliśmy biedni. Pamiętam, że chciałem mieć taki mały czołg na baterie. Pewnego razu napisałem do Mikołaja i poprosiłem o moją ulubioną zabaweczkę. Na święta pod choinką była ładna paczka. Szybko otworzyłem, a w środku były dwie baterie i napis "zabawka nie dołączona". Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:55 zamknięty - Jak nazywa się żona św. Mikołaja? - Merry Christmas. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:56 zamknięty - Co to jest: czerwone, grube i jak wchodzi to sprawia przyjemność? - Święty Mikołaj Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:57 zamknięty Co to jest: duże, czerwone i jak wchodzi, to aż miło? - Święty Mikołaj! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 17:59 zamknięty Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem. - Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? - pyta nauczycielka. - Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 18:01 zamknięty Kłóci się mąż z żoną. Kłótnia w stadium zaawansowanym. Żona ma pretensje o wszystko, krzyczy... W pewnym momencie mąż jej przerywa i mówi spokojnym głosem: - Ty to powinnaś być żoną Świętego Mikołaja. - Jak to? - Może by częściej z prezentami w świat wyjeżdżał... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 18:33 zamknięty Dwaj wariaci wybrali się łódką na ryby. Po powrocie wariat pyta drugiego: - Czy zaznaczyłeś jakoś miejsce, w którym ryby dobrze brały? - Tak. Narysowałem krzyżyk na burcie łodzi. - Ty idioto, trzeba było zaznaczyć jakoś inaczej. A jak jutro weźmiemy inną łódź? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 18:35 zamknięty Żona wędkarza mówi do męża: - Nie sądzisz kochanie, że najbliższy weekend powinniśmy jakoś przyjemnie spędzić? - Dobrze - odpowiada wędkarz - W takim razie ja pojadę na ryby, a ty wybierz się z dziećmi do swojej mamy. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 18:36 zamknięty Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki: - Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 18:37 zamknięty - Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego. - Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 18:39 zamknięty Do sklepu rybnego przychodzi wędkarz. - Niech mi pan rzuci dwa spore karpie. Sprzedawca kładzie karpie na wadze. - Przecież mówiłem, żeby pan mi je rzucił! Wtedy bez okłamywania, będę mógł się pochwalić, że je złapałem! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 18:42 zamknięty Przechodzień pyta wędkarza: - Biorą? - Nie bardzo. - Złapał pan coś? - Jednego. - Gdzie jest? - Wrzuciłem go do wody. - Duży był? - Taki jak pan i też mnie wkurzał Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 18:43 zamknięty Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem: - Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia. Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka. - Jakie są twoje 3 życzenia? - Mam jedno życzenie, ale trzy razy! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:04 zamknięty Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty. - Dlaczego nie chodzisz już na ryby? - Żona mi nie pozwala. - Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię: - I to ma być moja żona? Taki hipopotam? Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolona i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody! Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą pi naga małżonka i mówi: - A do diabła z rybami! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:06 zamknięty Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską: - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską? - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:07 zamknięty Rozmawiają dwaj wędkarze: - Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia! - A ja węgorza, który miał 4 metry! - Niemożliwe! - To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:10 zamknięty Kowalski zagaduje starego wędkarza: - I co, biorą? - Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać złapać. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:15 zamknięty -I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek. - Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:18 zamknięty Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu. - Znakomita! Ryba ani myli z niej wyłazić. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:19 zamknięty Wchodzi facet do warzywniaka i mówi: - Poproszę kilogram robaczywych jabłek. - A po co panu robaczywe? - Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:22 zamknięty -Panie co pan wlewa do rzeki? -Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:25 zamknięty Wędkarz zarzuca wędkę w trawę na łące obok jeziora. Widzący to facet pyta: - Co pan robi? Przecież w trawie nie ma ryb! - Wiem, w jeziorze też nie ma. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:26 zamknięty Sąsiadko, gdzie pani mąż? - Poszedł na ryby. - A czy on kiedyś coś złowił i przyniósł do domu? - Tak. Raz przyniósł dwa buty. Ale tylko lewe, bo prawe tamtego dnia nie chciały brać... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:27 zamknięty - Co to jest żyłka wędkarska? - To przewód łączący wariata z wodą. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:29 zamknięty W czym najszybciej rośnie ryba? - W oczach wędkarza. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:31 zamknięty Dwaj wędkarze przechwalają się swoimi psami: - Mój Azor - mówi pierwszy facet - gdy rzucę do jezior monetę, wskakuje po nią, i tak długo szuka jej na dnie, aż ją znajdzie i dopiero wtedy wychodzi z nią na brzeg! - To jeszcze nic - mówi drugi.- Gdy ja wrzucę do wody dziesięć złotych, to mój reksio wskakuje do jeziora, a po chwili wypływa z rybą w zębach i resztą pieniędzy! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:33 zamknięty Wiejska babcia jadąc drogą zobaczyła niedźwiedzia jadącego na rowerze. - O! Cyrk przyjechał! Niedźwiedź zdziwiony: - Jaki cyrk? Jadę do kumpla na ryby! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 19:38 zamknięty Jasio pyta tatę: - Gdzie byłeś? - Na rybach. - A co łowiłeś? - Szczupaki. - Dużo złowiłeś? - Ani jednego. - To skąd wiesz, że to były szczupaki? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:30 zamknięty Zawodowy wojskowy poszedł nad rzekę na ryby. Wyciągnął stołeczek, przygotował wędkę, wyjął pudełko z dżdżownicami, otworzył je i krzyknął: - Ochotnik, trzy kroki na przód! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:32 zamknięty Do chłopaka łowiącego ryby nad rzeka podchodzi policjant. - Chłopcze, tu nie wolno łowić ryb. Będziesz musiał zapłacić mandat. - Ależ ja nie łowię ryb! Ja uczę robaka pływać! Policjant zbity z tropu milknie, a po chwili nie dając za wygraną mówi: - A jednak będziesz musiał zapłacić mandat. ten robak nie ma stroju kąpielowego! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:34 zamknięty Na brzegu rzeki stoją dwaj wędkarze. Jeden nie ma szczęścia do ryb, natomiast drugi raz po raz wyławia dorodną sztukę i... wyrzuca ją z powrotem do wody. - Ty! Czemu wypuszczasz je z powrotem do wody? - A po cholerę mi takie duże ryby, skoro w domu mam taką małą patelnię? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:36 zamknięty Wędkarz staje w progu mieszkania i woła do żony: - Spójrz, złowiłem trzy wielkie ryby! Żona: - Wiem, wiem. Przed chwilą sąsiadka mówiła mi, że widziała ciebie wychodzącego ze sklepu rybnego. - To prawda, kochanie! Sprzedałem tam pozostałe ryby, bo nie mogłem wszystkich dodźwigać do domu! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:42 zamknięty Spotykają się dwa robaki. - Czemu wczoraj wieczorem były u was taki krzyki? - Koledzy chcieli ojca wyciągnąć na ryby... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:43 zamknięty Wędkarz opowiada kolegom o swoim ostatnim sukcesie wędkarskim. W pewnej chwili przerywa i mówi: - Zresztą, co wam będę opowiadał... kiedy wyciągnąłem tego suma, woda w jeziorze obniżyła się o pół metra! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:44 zamknięty Jasio chwali się koleżance: - Wiesz? Niedawno złapałem pstrąga takiego jak moja ręka! - Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:44 zamknięty Nad brzegiem rzeki siedzą dwaj wędkarze. Starszy mówi: - Przed wojną w tym miejscu były taki ryby, że robaka na haczyk musiałem zakładać za drzewem, bo ryby zjadły by mi go z ręki! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:45 zamknięty Wędkarz mówi do przyjaciela z pracy: - Ale jestem ostatnio roztargniony! Jadąc w piątek na ryby, zapomniałem wziąć ze sobą wędki. - Kiedy zorientowałeś się, że jej nie masz? - Dopiero w niedzielę wieczorem. Żona to zauważyła, gdy wręczyłem jej ryby. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.12.11, 20:46 zamknięty Wędkarz po długim szamotaniu się z rybą wyciąga na brzeg ogromnego karpia. Widzący to inny wędkarz, z zazdrością komentuje: - Ma pan szczęście! Teraz upłynie co najmniej dziesięć lat , zanim uda się panu złowić taką dorodną rybę! Po kilku minutach Wędkarz znów wyławia karpia, jeszcze większego, niż poprzednio i mówi: - Jak ten czas szybko płynie! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:29 zamknięty Tu mówi Polskie Radio jest godzina siedemnasta czterdzieści osiem. Podajemy czas dla wojska: siedemnaście, dwukropek, czterdzieści osiem. Podajemy czas dla policji: pałeczka, daszek, krzesełko, bałwanek Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:30 zamknięty Sekretarka do szefa: - Albo mi pan zacznie więcej płacić, albo ja zacznę pisać pamiętnik! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:33 zamknięty Spryciarz, korzystający z wielkiej gościnności zamożnego bankiera Rotszylda, poczynił mu następującą propozycję: - Jak mi pan da 100 guldenów, dostarczę panu coś, czego nie mógłby pan dostać za cały swój majątek. Rotszyld się zgodził i dostał... świadectwo ubóstwa z gminy żydowskiej Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:33 zamknięty I wojna światowa, siedzą Rosjanie w okopie, dowódca kompanii woła "Orły, naprzod! Za mną!" Cała kompania wyłazi z okopów, dwoch zostało. "Komendy nie słyszelicie?" "Słyszelimy, ale to nie do nas bylo!" "Jak to nie do was?" "My nie orły, my lwy - Lew Dawidowicz i Lew Mojżeszowicz". Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:34 zamknięty Pilot: "Temperatura w naszym porcie docelowym wynosi 10 stopni C, mamy trochę poszarpanych chmur, ale może zdążą je obrębić do naszego przybycia. Dziękujemy, i pamiętajcie, nikt nie kocha was i waszych pieniędzy tak jak Southwest Airlines." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:34 zamknięty Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:35 zamknięty "Dostał żółtą kartkę, gdyż radości poza boiskiem - w myśl przepisów UEFA - okazywać nie wolno." Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:35 zamknięty Dwaj kumple siedzą przy piwku w knajpce I rozmawiają. -Wiesz, seks z moją żoną jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze trochę I chyba całkiem przestaniemy się kochać... -Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami... To w ogóle zapomniałbym co to seks! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:52 zamknięty U dentysty: - Ile kosztuje ekstrakcja zęba? - 50 PLN. - 50 PLN za kilka minut pracy?! - Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:52 zamknięty Pacjent u stomatologa: - Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił! Na to lekarz: - A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:54 zamknięty Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna: – Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z nieznajomą dziewczyną i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną... – To niech pan ściągnie spodnie – mówi lekarz – i pokaże mi tego przyjaciela. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:54 zamknięty Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają "praktyką"? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:54 zamknięty Konsylium trójki lekarzy nad pacjentem. - To grypa. - Ależ skąd, to żółtaczka! - Jaka żółtaczka, to gruźlica! Po chwili: - Panowie, spokojnie, nie kłóćmy się, sekcja zwłok wykaże kto z nas miał rację. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:55 zamknięty Dusza trafia przed oblicze św. Piotra. - Zawód? - Lekarz. - To wchodź wejściem dla dostawców. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:56 zamknięty Przepiszę pani tabletki - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymią nadwagą. - Dobrze, panie doktorze. Jak często mam je zażywać? - Nikt ich pani nie każe zażywać. Proszę je rozsypywać na podłogę trzy razy dziennie i podnosić po jednej. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:56 zamknięty Pewien mężczyzna opalał się na plecach i zdarzyło mu się usnąć. Oczywiście wskutek tego doznał poważnych poparzeń skóry. Zabrano go do szpitala. Szczególnie skóra na nogach była mocno zaczerwieniona i najlżejszy kontakt z nią, sprawiał facetowi ogromny ból. Lekarz przepisał mu zażywanie mnóstwa wody, delikatną maść oraz Viagrę. Zdziwiony pacjent pyta: - A po co mi Viagra?!!! - Dzięki temu pana spodnie nie będą ocierać się o nogi - odpowiada lekarz. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:45 zamknięty Wnuczek po raz pierwszy wiezie po mieście swoją babcię samochodem. Co chwila zmienia biegi. - Słuchaj wnusiu - mówi po pewnym momencie babcia - może ja ci będę mieszała benzynę? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:47 zamknięty - Hubercie słyszeliśmy że Twój dziadek zginął na wojnie...? - Tak proszę pani, w czterdziestym czwartym zginął w obozie. - Pewnie za udział w podziemu?? - Nie... schlał się i spadł z wieży na druty... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:50 zamknięty 80-latek chce się kochać z żoną. - Ale tylko z prezerwatywą - zaznacza żona. - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża - przekonuje mąż. - Ale salmonella od starych jaj tak! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:52 zamknięty Przychodzi babcia do dentysty i pyta: - Panie doktorze, czy ma pan coś na moje zęby? - Tak, torebeczkę... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:54 zamknięty - Wnusiu, a jak się nazywa ten Anglik, co mi wylewa herbatę na obrus? - Parkinson, dziadku. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:56 zamknięty - Wnusiu, jak się nazywa ten Niemiec, co mi wszystko chowa? - Alzheimer, dziadku. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:57 zamknięty - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?! - Bo wczoraj umarł mój dziadek... - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie!! - Nie kłamię, tatuś wystawił go wczoraj przy oknie, bo listonosz szedł z rentą.. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:59 zamknięty Pasażerka w autobusie przeprasza siedzącego obok niej staruszka: - Tak mi przykro, że usiadłam na pańskich okularach.. - Nic nie szkodzi - odpowiada uprzejmie staruszek - moje okulary nie takie rzeczy widziały... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:01 zamknięty Zbiera sobie facet w lesie grzyby, a tu zza krzaka wychodzi staruszka z dubeltówką: - Czy pan, młody człowieku, aby nie chciał mnie zgwałcić? - Skąd! Co też babci do głowy przychodzi?!!! - A tu trzeba będzie... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:03 zamknięty Osiemdziesięcioletnia wdowa wraca z randki ze swoim dziewięćdziesięcioletnim narzeczonym. - I jak było, mamo? - pyta córka. - Wyobraź sobie, musiałam mu dać trzy razy po gębie! - Co ty powiesz, dobierał się do ciebie?? - Nie, tylko myślałam, ze umarł... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:43 zamknięty - Te stary, pogrzeb. - Sama se pogrzeb! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:45 zamknięty Dziadek chciał iść z babcią do łóżka ale babcia nie miała ochoty więc dziadek mówi: - Babka chodź ze mną do łóżka, dostaniesz stówę! Babcia się zastanawiała chwilę, ale w końcu się zgodziła.... po skończonym seksie dziadek wstaje ubiera się i daje babci stówę. Babcia zapala światło i mówi: - Ale to jest stara stówa! - Stara dupa, stara stówa... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:47 zamknięty Na ławce w parku siedzą: starszy pan i pani. Nawiazują rozmowę. Wreszcie pan proponuje: - A może byśmy wpadli do mnie do domu? Mam wspaniałą kolekcję lekarstw... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:49 zamknięty W przedziale pociągu siedzi starsza kobieta z synem i wnuczkiem. Nagle wpada mężczyzna i woła: - Zgwałcę wszystkich! - Pedał! - komentuje wnuczek. - Oszczedź chociaż babcię! - woła syn. - Jak wszystkich to wszystkich! - oponuje babcia. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:51 zamknięty Staruszka zbiera grzyby w lesie. Podchodzi do niej leśnik, zagląda do jej koszyka i mówi: - Proszę natychmiast wyrzucić te grzyby. Nie można ich jeść! A staruszka na to: - One nie są do jedzenia, tylko do sprzedania. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:53 zamknięty - Dostałem dziś emeryturę i chyba zaszaleję! - Jak?! - Włączę światło na pół godziny! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:55 zamknięty Siedzi dziadek z wnukiem na ławce nad strumieniem. Wnuczek się pyta: - Dziadku dlaczego strumykiem płynie gówno? Dziadek mówi: - Słuchaj wnusiu, kiedyś za siedmioma górami, siedmioma rzekami i siedmioma lasami, żyła sobie królewna, spotkała nad strumieniem żabkę, która jej powiedziała że jest księciem. Ona pocałowała żabkę i żyli razem długo i szczęśliwie... - No dobrze dziadku, ale dlaczego płynie tu to gówno? - Nie wiem wnusiu, pewnie ktoś nasrał. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:57 zamknięty Rozmawiają dwaj emeryci: - Życie jest nudne jak flaki ze smalcem! - Chyba jak flaki z olejem? - Nie, na olej mnie nie stać... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 14:59 zamknięty Zebranie w małym miasteczku. Mówi starszy mężczyzna: - My to już chyba tej Unii nie doczekamy, ale ta nasza młodzież to na pewno. Na to odzywa się jakiś staruszek: - I dobrze tak, chuliganom! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:01 zamknięty Wnuczek mówi do dziadka: - Dziadku! A Turcja popiera starania Polski o wejście do Unii Europejskiej? Na to dziadek: - Mszczą się za odsiecz wiedeńską psie krwie! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:04 zamknięty Dziadek stwierdził że jego babcia słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić. Lekarz stwierdził: - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada tak, że najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd... i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała. Tak więc wieczorem babcia robi w kuchni kolację, a dziadek w pokoju czyta gazetę i stwierdza: - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy. - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolację? Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuż obok niej i pyta: - Kochanie, co dziś na kolację? - Toż szósty raz mowię, że kurczak! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:07 zamknięty Kaznodzieja wygłasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia. Po płomiennej przemowie pyta zgromadzonych: - Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?! Mniej więcej połowa wiernych podnosi ręce do góry. Niezadowolony kaznodzieja kontynuuje kazanie. Mija 20 minut i znowu pyta: - Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?! Tym razem zgłasza się jakieś 80% osób. Kaznodzieja zawiedziony wraca do kazania. 30 minut minęło. Wkońcu przerywa i pyta: - Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?! Ponieważ wszyscy już myślą o obiedzie, podnoszą ręce do góry... Wszyscy oprócz staruszki z drugiego rzędu. Kaznodzieja pyta jej: - Dlaczego nie chce pani przebaczyć wrogom? - Nie mam żadnych. - Jakie to niezwykłe, ile pani ma lat?? - 98. - Niech pani wyjdzie na środek i powie wszystkim, jak to możliwe, żeby nie mieć żadnych wrogów. Staruszka nieśmiało wychodzi na środek bierze do ręki mikrofon i mówi: - Przeżyłam wszystkich skurwysynów! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:09 zamknięty Stary dziadek ożenił się z młodą dziewczyną. Minęła noc poślubna, rano dziewczyna jest wniebowzięta: - Nie wiedziałam że w twoim wieku można tyle razy! - A ile było? - Siedem. - Jeeezuu, ja przez tę sklerozę to się kiedyś zarypię na śmierć. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:11 zamknięty Starsze małżeństwo dowiaduje się o panującej chorobie w wiosce: - Stary, idź zobacz co to za choroba! - mówi babka. Dziadek pojechał i nie ma go i nie ma. Poszła babka go szukać. Idzie, patrzy leży rower, a trochę dalej leży dziadek. - Coś ty stary tak leżysz?? - Jak ja się dowiedzial, że to od pedałów można się zarazić, jak ja piznoł ten rower... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:14 zamknięty Dwóch dziadków siedzi na ławce w parku i grzeją się w wiosennym słońcu. Właśnie przechodzą młode dziewczęta. - Jak tak patrzę na te młode dziołchy, to mi się krew w żyłach burzy - przerywa ciszę pierwszy. - To nie krew ci się burzy, ino wapno lasuje! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:18 zamknięty Dziadek i babcia jedzą obiad. Nagle dziadek stuka babcię w głowę drewnianą łyżką. - Co się stało? -pyta babcia. - Bo jak se przypomnę, żeś ty cnoty nie miała... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:20 zamknięty Dwóch dziadków rozmawia na temat sklerozy. Przechwalają się, który ma większą. - Ostatnio - mówi pierwszy - kupiłem sobie lody i zapomniałem co z nimi zrobić. Szły dzieci, więc im je podarowałem... - To jeszcze nic - mówi drugi. - Wyobraź sobie, poszedłem z żoną do kawiarni. Zamówiłem lody i tak siedzimy sobie, siedzimy... Patrzę na to lody, to na tę osobę siedzącą naprzeciw i zastanawiam się, skąd ja znam to ochydne babsko? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:22 zamknięty Przychodzi dziadek do lekarza: - Panie doktorze, skleroza coraz bardziej mi dokucza. - A jak się to objawia? - Co jak się objawia? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:24 zamknięty Wnusio pyta babcie: - Czy mogę wyjść na dwór? Chciałbym obejrzeć zaćmienie Słońca. - Dobrze, ale pamietaj: nie podchodź za blisko! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:26 zamknięty Małżeństwo 90-latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień. On na to: - Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił. Doktor pokiwał głową dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża, a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi Lekarz: - Zaraz! Nie skończyłem z panią jeszcze, co się stało?? Na to kobieta: - Ten skurwysyn znowu nasrał do lodówki! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:29 zamknięty - Dziadku, dziadku, chodź na chwilę. Masz tutaj kalendarz, możesz go kopnąć? - A po co mam go kopać, wnusiu? - Bo mama powiedziała, że dostanę nowy rower dopiero jak dziadek kopnie w kalendarz. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:31 zamknięty Starsi państwo zatrzymali się w restauracji przy autostradzie na obiad. Po posiłku kobieta zapomniała zabrać ze stolika swoich okularów i przypomniała sobie o nich jakieś 30 kilometrów dalej. W drodze powrotnej mąż wyzywał ją od najgorszych: - Ty zapominalska głupia babo, przez ciebie nigdzie nie dojedziemy! Szkoda, że nie zapomniałaś własnej głowy!!! A kiedy już dojechali do restauracji i żona pokornie wyszła z samochodu, by zapytać o zgubę, rzucił przez okno: - I przy okazji weź moją czapkę... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:33 zamknięty Ksiądz prowadzi rekolekcje dla starszych ludzi. W pierwszej ławce siedzi para, ok. 70lat każde. W pewnym momencie starszy pan zasnął i zaczął chrapać. Ksiądz zwrócił się do starszej pani: - Czy może pani obudzić męża? Babcia wstała, wypięła pierś i na cały głos do księdza: - Jak żeś go uśpił, to se go sam obudź! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:36 zamknięty Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi: - Kto zgadnie co to za zwierzę - i wskazuje na papugę - będzie mógł spędzić ze mną upojną noc. Cisza... Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos: - Aligator! Na to staruszka: - Skłonna jestem uznać tą odpowiedź. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:40 zamknięty Dwoje 80-latków wzięło ślub. Podczas nocy poślubnej oboje rozebrali się i weszli do łóżka. On przytulił się do niej i ujął w swą dłoń jej dłoń, po czym zasnęli. Nazajutrz on znów przytulił się do niej, ujął w swą dłoń jej dłoń i tak zasnęli. Trzeciej nocy on przytula się do niej, bierze w swą dłoń jej dłoń, a ona: - Nie dzisiaj, kochanie, boli mnie głowa. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:46 zamknięty 98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada: - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna... Doktor myśli chwilę i mówi: - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem? - Nie - odpowiada staruszek. - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda. - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić! - I do tego punktu właśnie zmierzałem... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:48 zamknięty Przyszedł dziadek z wnuczkiem do lekarza. Lekarz zbadał dziadka i mówi do wnuczka: - W zasadzie wszystko w porządku, ale dziadek musi zostawić jeszcze do analizy próbkę moczu, kału i spermy. Dziadek nie dosłyszał i pyta się wnuka: - Heeeee, co on powiedział? - Nic dziadku, musisz tylko zostawić u niego swoje gacie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:55 zamknięty Idą dwaj skini a za nimi babcie. Babcie mówią: - Jakie biedne dzieci, nie dość że po chemioterapi, to jeszcze w butach ortopedycznych. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 15:57 zamknięty Wnuczek pyta dziadka: - Dziadku, jak to jest, jesteś już pod dziewięćdziesiątkę, a ciągle kobiety za tobą szaleją, co noc inna przychodzi? - A bo ja wiem - odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:29 zamknięty Babciu! Kto to jest kochanek? - Rany boskie! Krzyczy babcia biegnąc otworzyć szafę... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:32 zamknięty Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi: - Pani ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne... Na to druga: - Pani to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę: jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi. Pani SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:36 zamknięty Babciu, jak ci smakował cukierek? - Bardzo dobry. - Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:37 zamknięty 89-letni emeryt zmęczony i wiekiem, i samotnością udaje się do pubu, aby poderwać dziewczynę. Godzinami siedzi przy barze, ale żadna kobieta nie chce przyjąć jego propozycji wspólnego wypicia drinka. Zrozpaczony podrywa 67-letnią babcię klozetową. Ta z ochotą przyjmuje jego propozycję, spędzają upojną noc i razem jedzą lekkostrawne śniadanie (płatki kukurydziane na mleku). W trzy dni później Alfred zauważa, że coś złego dzieje się z jego penisem - wypływa z niego podejrzana wydzielina. Tak szybko, jak na to pozwalają mu jego lata, biegnie do wenerologa. Lekarz dokładnie ogląda członka emeryta i pyta: - Czy ostatnio masturbował się pan lub też miałstosunek seksualny? - Tak! - odpowiada dumnie Alfred. - No to zjeżdżaj mi pan stąd! Za chwilę będzie miał pan orgazm! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:39 zamknięty - Ja to bym chciał umrzeć jak mój dziadek we śnie - a nie krzycząc tak jak jego pasażerowie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:40 zamknięty Mamo, znalazłem babcię!!! - Ile razy mam ci gówniarzu powtarzać, żebyś nie kopał w ogródku? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:41 zamknięty Dziadek idzie na zakupy. Kup chleb i masło, mówi babcia, dwie rzeczy, nie zapomnij, dwie rzeczy. Wraca dziadek po jakimś czasie i oddaje babce siatkę z zakupami. Ta wyciąga z siatki puszkę farby i do dziadka: a gdzie pędzel sklerotyku, mówiłam wyraźnie dwie rzeczy... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:43 zamknięty Noc, dziadek z babka leżą już w łóżku, duszno w pokoju, więc babka mówi:, stary otwórz okno bo nie idzie wytrzymać. Dziadek : tak mi się nie chce wstawać, złapał kapcia i łup w stronę okna, brzęk tłuczonego szkła i babka "teraz to przyjemnie oddychać". Rano się budzą, a tu rozbita szyba w kredensie. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:46 zamknięty A ja wolę z babcią chodzić na zakupy. Zatrzymuje się tylko przy sklepach z zabawkami Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 16:49 zamknięty - Dziadku, dziadku połóż się i wyciągnij nogi - A po co? - Bo mama powiedziała, że jak wyciągniesz nogi to mogę wziąć twój zegarek Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.01.12, 09:32 zamknięty Jedyna rzecz jaką robimy wspólnie to oddalanie się od siebie Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.01.12, 23:50 zamknięty Wysoko w powietrzu spotykają się dwa płatki śniegu. Pierwszy pyta: - Gdzie lecisz? - Lecę w Tatry, na skocznię narciarską. - A ja na autostradę, zrobię jakiś karambol samochodowy! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.01.12, 23:52 zamknięty Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmana: - Panie prezesie, zima przyszła! - Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.01.12, 23:54 zamknięty Kto to jest prawdziwy narciarz? - Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.01.12, 23:55 zamknięty Słyszałem w radiu, że jutro ma być 2 razy zimniej niż dzisiaj. Nie mogę się już doczekać, co z tego wyniknie. Dziś jest 0 stopni... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.01.12, 23:56 zamknięty - Stary, Ty wiesz że Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu? - Eee, ja to mam nawet więcej jak rano śpiesząc się do pracy samochód odśnieżam Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 28.01.12, 00:03 zamknięty Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: - Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: - Od sąsiada. - A on wie o tym? - pyta mama. - No pewnie, przecież mnie gonił! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 28.01.12, 00:07 zamknięty Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i mówi: - Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?! - Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:33 zamknięty Turysta pyta bacę: - Baco, mogę przejść przez waszą łąkę, bo chciałbym zdążyć na ten pociąg o 10:40 - A idzie. A jak spotkacie mojego byka, to i na ten o 9:15 jeszcze zdążycie Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:40 zamknięty Jedyne co robimy wspólnie to to, że oddalamy się od siebie Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:47 zamknięty Zimą koło jeziora przechodzi harcerz. Mija wędkarza łowiącego w przeręblu ryby, a po chwili słyszy wołanie: - Ratunku! Lód pęka! Topię się! Harcerz sobie myśli: "Po co krzyczysz?! Medal za ratowanie tonących już mam". Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:47 zamknięty - Kto to jest prawdziwy narciarz? - Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:49 zamknięty W zimowy wieczór gajowy złapał w lesie złodzieja, który kradł ścięte drzewo. - Co, kradniemy drzewo? - Panie gajowy, ja tylko zbieram paszę dla królików! - Chcesz mi wmówić draniu, że króliki jedzą drewno? - Jeśli nie będą chciały jeść, to napalę nim w piecu... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:50 zamknięty - Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków organizacji ekologicznej. - Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek? - To nie norki, to poliestry. - A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:51 zamknięty Dziennikarz z Europy pyta Eskimosa: - Czy można u was pracować, gdy temperatura spada poniżej 40 stopni Celsjusza? - Można, ale wtedy do pracy używamy kobiet... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:52 zamknięty Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmena: - Panie prezesie, zima przyszła! - Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 21:48 zamknięty Rozmawiają dwaj starzy kumple: - Ty wiesz, że Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu - E... ja mam nawet więcej jak rano odśnieżam samochód Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 21:53 zamknięty Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków organizacji ekologicznej. - Jak pani nie wstyd nosić futra zdarte z żywych norek - To nie norki, to poliester - A czy panie wie ile poliesterów musiało oddać życie żeby pani miała futro? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 21:58 zamknięty - Kto to jest prawdziwy narciarz? - Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej przy pomocy bajecznego sprzętu. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 22:04 zamknięty Blondynka zamawia pizzę. Sprzedawca pyta: - Pokroić na sześć czy dwanaście części? - Na sześć - odpowiada blondynka - dwunastu nie zjem... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:51 zamknięty Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy: - Pańska córka Zosia jest nieznośną gadułą. Nazajutrz dziewczynka przyniosła dzienniczek z adnotacją ojca: - To pestka gdyby pan słyszał jej matkę! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:52 zamknięty Jaka jest najseksowniejsza kobieta na świecie? Odpowiedź: Nauczycielka, bo: 1. ma klasę 2. ma okres dwa razy do roku 3. stawia pałę w dwie sekundy 4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:52 zamknięty - Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka - Wspaniale! Znakomicie!! - cieszą się uczniowie. - No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:53 zamknięty Tato, czy nauczyciele dostają pensje? - Oczywiście! - To niesprawiedliwe! Więc dlaczego my - uczniowie - zawsze musimy odwalać za nich całą robotę Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:53 zamknięty - Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też? - Nie, nasza myśli, że jej słuchamy! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:54 zamknięty O czym powinni pamiętać nauczyciele wychowania seksualnego? - Aby nie zadawać prac domowych! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:55 zamknięty Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczycielka wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: Ile to jest 2+2? Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i zastanawia się. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzu. Nauczycielka pyta surowo: - Dzieci! Kto rzucił ściągę? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:56 zamknięty Dwaj chłopcy podbiegają do policjanta: - Panie władzo, szybko, nasz nauczyciel! - Co się stało? Napadli go? - Nie, on nieprawidłowo zaparkował.. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:56 zamknięty Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik: - Małgosiu, co to za wzór? - To jest... No, mam to na końcu języka... - Dziecko, wypluj to szybko! - mówi nauczyciel. - To kwas siarkowy.. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:57 zamknięty - Jak nazwać nauczyciela bez nerwicy? - Bezrobotny. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:58 zamknięty Delegacja nauczycieli przychodzi na spotkanie z ministrem. - Panie ministrze, my w ogóle nie mamy pieniędzy! - Trudno... Wchodźcie... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.02.12, 11:58 zamknięty Przed wizytacją w szkole nauczyciel ustala: - Jak o coś zapytam, niech zgłaszają się wszycy. Ci, co wiedzą prawą ręką, ci co nie wiedzą lewą... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 26.12.11, 23:27 zamknięty -Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w Boże Narodzenie? -Daj spokój! Po co mamy sobie psuć święta? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 09:57 zamknięty Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komedio - dramatu. W miejscach smutnych, pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku. Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem. - To najbardziej zdumiewająca rzecz jaką widziałem! - powiedziałem - Wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film. Facet na to: - No faktycznie. A książka mu się nie podobała. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 09:59 zamknięty Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłóca się który jest bardziej leniwy. Pierwszy mówi: - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść. Na to drugi: - No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się. Trzeci: - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii ale przez cały film plakałem. - No co ty na komedii i płakałeś? - Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi sie wstać poprawić ... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 09:59 zamknięty Chciał się gościu pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej. Gdy wrócił do domu kot już tam był. Wywiózł go dziesięć ulic dalej, po powrocie widzi kota w domu. Wywiózł go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo w lewo i tak aż na drugi koniec miasta. Dzwoni do domu i pyta się żony: - Jest kot? - Jest - odpowiada żona. - Daj go na telefon bo nie mogę trafić do domu! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 10:00 zamknięty Żyły były świnki trzy...to wszyscy dobrze znają. Wiecie też, że wilk zdmuchnął kolejno dwa domki świnkom. Świnki jednak skryły się w trzecim domku murowanym. Stanęło więc rozwścieczone wilczysko przed trzecim domkiem i dmucha... mało mu oczy z orbit nie wypadną...i nic. Domek ani drgnie. W pewnym momencie widzi w oknie białą flagę. - Ahaaa !... Poddają się! - myśli wilk oblizując wielkie pyszczysko. W drzwiach domku ukazała się jedna ze świnek z pakunkiem pod pachą i skierowała się w stronę zdziwionego lekko wilka. - A cóż to? Okup jakiś macie? - zapytał wilk. - Nie... tylko skoro jesteś taki dobry w dmuchaniu...to może nadmuchasz nam tą gumową maciorkę, którą wczoraj kupiliśmy sobie w Sex Shopie! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 10:00 zamknięty Dwa konie wyścigowe stoją w stajni. Nagle jeden z nich zaczyna się przechwalać swoimi dokonaniami: - Z ostatnich piętnastu wyścigów wygrałem osiem - mówi. - Ja z ostatnich 27 wygrałem 19, natomiast z ostatnich 36 wygrałem 28 - chwali się drugi rzucając ogonem. W tym momencie spostrzegli, że chart angielski siedzi i przysłuchuje się ich rozmowie. - Nie chcę się chwalić- mówi pies - ale z ostatnich moich 90 wyścigów wygrałem 88. Konie są totalnie zaskoczone tym faktem. - Rety - stwierdza jeden po chwili ciszy - gadający pies! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 10:02 zamknięty Kaznodzieja kupuje papugę. - Jest pan pewien, że ona nie skrzeczy, nie krzyczy i nie przeklina? - pyta ksiądz. - Absolutnie. To religijna papuga - zapewnia go sprzedawca - Widzi ksiądz te sznurki na jej nogach? Kiedy pociągnie się za prawy, recytuje Ojcze nasz, a kiedy za lewy - recytuje psalm 23. - Wspaniale! - ucieszył się kaznodzieja - A co się stanie, gdy pociągnie się za oba jednocześnie? - Spadnę z mojej grządki, głupi dupku! - zaskrzeczała papuga. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.12.11, 20:12 zamknięty - Chyba mi brak zdolności przywódczych. Próbowałem zwołać marsz 100 000 przeciwników tofu, ale nikt nie przyszedł. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 29.12.11, 21:02 zamknięty Koledzy rozmawiają tuż przed Bożym Narodzeniem: - Czy w tym roku kupiłeś już coś pod choinkę - Tak stojak Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 06.01.12, 00:01 zamknięty - Chyba mamy wzrost gospodarczy. Ptaki zostawiły mi napiwek w karmniku Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 07.01.12, 13:43 zamknięty W biurze pyta kolega kolegi: - Co wycinasz z gazety? - Notatkę o tym jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie... - I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem? - Schowam do kieszeni! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:28 zamknięty - Co powinien zrobić w życiu prawdziwy Chińczyk? - Każdy Chińczyk powinien zrobić trzy rzeczy: - buty -dżinsy - magnetofon Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 10.01.12, 23:36 zamknięty Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos: - Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi: - W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:51 zamknięty Do opalających się na dzikiej plaży ludzi podchodzi policjant i mówi: - Dowody proszę! Przerażony plażowicz zrywa się z krzykiem: - Ale ja nie umiem pływać! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 11.01.12, 09:53 zamknięty - Co mają wspólnego miś koala i ginekolog krótkowidz? - Wilgotny nosek. Link
kefirowa Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 10:49 zamknięty Kowalski zachęca żonę: - Poszłabyś do fryzjera i pomalowała sobie włosy na rudo - Na rudo? A po co? - Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament! Link
kefirowa Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 10:49 zamknięty Fryzjer do klienta: - Pan już chyba u nas był? - Nie! To rana jeszcze z czasów wojny! Link
kefirowa Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 10:51 zamknięty Fryzjer do klienta: - Chciałbym poznać pańskie poglądy polityczne - Są takie same jak pana - Przecież nie zna pan moich przekonań - Fakt, ale to pan ma w ręku brzytwę! Link
kefirowa Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 10:51 zamknięty - Kochanie, jak ci smakowała zupa? - Czy ty zawsze musisz szukać pretekstu do kłótni?! Link
kefirowa Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 10:52 zamknięty W aptece: - Poproszę witaminy A, B, C i D! -?... - Moja mama ma je zażywać, a ja mam się nauczyć alfabetu! Link
kefirowa Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 10:54 zamknięty Uczniowska logika: Napierw ty mnie zarazisz grypą, potem ja ciebie a potem znowy ty mnie i w ten sposób przez cały miesiąc nie będziemy musieli chodzić do szkoły! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:20 zamknięty - Będę bardzo uważnie oceniał każdego kandydata i zagłosuję na tego, który zapewni nam najbardziej rozrywkowe skandale. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:22 zamknięty - Gdybyś nie wiedział jak powiedzieć komuś coś miłego moja żona cię wyręczy Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:24 zamknięty - Tatusiu, kto to jest szef? - To taki człowiek, który przychodzi do pracy późno jeżeli ty przyszedłeś wcześniej. A przychodzi wcześnie jeżeli ty się spóźnisz Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:29 zamknięty Egzamin. Profesor wskakuje na biurko. Student pyta: - - Co pan robi? - Tak lejesz wodę, że boję się że mogę zamoczyć sobie buty! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:31 zamknięty Czym różni się student po niezdanym egzaminie od komputera 486 z zainstalowanym windowsem 95? - Student się inaczej wiesza... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:31 zamknięty Młody człowiek zgłasza się pierwszego dnia w pracy w supermarkecie. Manager obdarza go uśmiechem, daje mu miotłę i mówi: - Twoim pierwszym zadaniem będzie pozamiatanie sklepu. - Ale ja jestem absolwentem uniwersytetu - odpowiada z oburzeniem młody człowiek. - O, przepraszam, nie wiedziałem - mówi manager - Zaraz, daj mi tę miotłę, pokażę ci, jak to się robi. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:32 zamknięty Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta: - Widzę, że nie pracujemy. - Nie pracujemy - potwierdza student. - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant. - Ano, opieprzamy się - potwierdza student. - O! Studiujemy... - rzecze policjant. - Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:33 zamknięty Ostatni egzamin poprawkowy miało do zdania dwoje studentow, On i Ona. Profesor u którego zdawali egzamin chciał ich poprostu spławić, zadał więc im bardzo proste pytanie: - Z jakiej tkanki jest zbudowany członek męski? Ale aby się dobrze zastanowili dał mi 15 minut czasu, na odpowiedź. Po upływie tego czasu pyta się: - Więc jak ? Co mi pani powie? Studentka mowi: - Sędze że z tkanki kostnej. Profesor: - A pan co mi powie? Student: - Ja sądze że z tkanki mięśniowej. Profesor: - Hm, no tak pan zdał, a pani się tylko zdawało! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:36 zamknięty Jakie są trzy największe kłamstwa studenta? - Od jutra nie piję; - Od jutra się uczę; - Dziękuję, nie jestem głodny... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:37 zamknięty Pewien profesor mówi do studentów: - Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Na to jeden ze studentów: - Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji. Czy pojadę jak tramwaj? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:39 zamknięty Student filologii polskiej zaprosił koleżankę z roku do swego pokoju w akademiku. - Czytałaś Kanta? - Tak. - A Joycea? - Tak? - No to kładź się! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:40 zamknięty Pewien profesor oblewał zawsze tych co nie chodzili na wykłady. Wchodzi jeden student, profesor mówi, że go nie widział na wykładach i stawia mu pałę, ale sprytny student powiedział, że na wykłady chodził, tyle że zawsze siedział za filarem. Dostał 3. Kilku następnych studentów powiedziało to samo, dostając 3. W końcu jednak profesor się zdenerwował i na drzwiach wywiesił: "Wszystkie filary są już zajęte!" Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 13.01.12, 23:40 zamknięty Przed restauracją, opodal bramy uniwersytetu, stoją dwie prostytutki i czekają na klientów. Z bramy uniwersytetu wychodzi studentka i wyciągnąwszy papierosa, pyta: - Koleżanki, czy macie ognia? Panienki bez słów przypaliły jej papierosa, po czym komentują: - Słyszałaś?! - No! Raz przespała się z jakimś studencikiem i już "koleżanka"! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 20.01.12, 15:31 zamknięty - Przestań się śmiać i podaj mi instrukcję! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 20.01.12, 15:35 zamknięty W małżeństwie powinny panować takie zasady jak w wojsku. Jeżeli dobrze wykonałeś zadanie powinieneś zostać oznaczony i awansować o stopień wyżej! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 20.01.12, 15:39 zamknięty Nauczyciel do Jasia: - Ile jest dwa razy dwa? - Cztery - odpowiada chłopiec bez zastanowienia Wtedy nauczyciel rzuca się na niego, potrząsa nim i pyta: - Ktoś ty?! I powiedz co zrobiłeś z Jasiem!!!! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 20.01.12, 15:45 zamknięty Policjant widzi pijanego, który tapla się w błocie. Próbuje go wyciągnąć. A on na to: - Nie! Ratujcie najpierw kobiety i dzieci! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 20.01.12, 16:02 zamknięty Dyrygent niezadowolony z gry bębnów: - Jak widać, że ktoś jest kiepskim materiałem na muzyka, to mu się daje dwie pałeczki i sadza za bębnem Na co któryś zza bębnów odpowiada: - A jak i do tego się nie nadaje, to mu się jedną pałeczkę odbiera i szykuje na dyrygenta! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 20.01.12, 16:06 zamknięty Siedzi Janko Muzykant na wzgórzu nad Wisłą i wzdycha: - Ech...Bach umarł Po chwili: - Ech...Beethoven nie żyje A po chwili: - Kurde i ja się też tak jakoś źle czuję! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 09:58 zamknięty Mówi pchła do pchły : - Gdzie byłaś na wakacjach - Na KRECIE. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 20.01.12, 20:27 zamknięty Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi: - Pańskie kazanie było zajebiste! - Synu! Nie możesz tak mówić! - Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste! - Synu, opamiętaj się póki możesz! - Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół. - Pierdolisz?! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 20.01.12, 20:30 zamknięty Biznesmen zakochał się w wampirzycy. Pobrali się. Żyli długo i szczęśliwie. Dorobili się gromadki dzieci. Wszystkie pracują w skarbówce. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 21.01.12, 13:44 zamknięty - Tatusiu, tatusiu czy moja ukochana babcia i twoja wstrętna teściowa to na pewno ta sama osoba? Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 22.01.12, 23:13 zamknięty Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym. Uwalana cementem, wapnem, farbą. Podchodzi do baru: - Piwko proszę Wypija całe piwo, wyciera usta i wychodzi. Facet obserwuje ją i myśli: Kurde świetny materiał dla mojego kumpla, dyrektora cyrku. Następnym razem czekają obydwoje. Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym, uwalana cementem, wapnem i farbą. Wypija piwko. Dyrektor ją woła i proponuje pracę w cyrku... Żaba: - Cyrk to taki namiot z materiału? - Tak, tak - I tam są drewniane ławki? - Tak - odpowiada dyrektor cyrku - I cała konstrukcja metalowa? - Tak! - To po cholerę wam murarz?! - pyta żaba Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 09:55 zamknięty W trakcie rozprawy prawnik zwaraca się do świadka: - Jak na pana pochodzenie społeczne oznacza siępan pokaźną inteligencją Na to świadek: - Gdybym nie zeznawał pod przysięgą, w tym momencie zdecydowanie odwzajemniłbym komplement Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 23.01.12, 10:01 zamknięty Ślepy facet stoi na rogu ze swoim psem, kiedy ten podniósł nogę i nasikał na jego spodnie. Facet sięgnął do kieszeni i wyjął psi przysmak. Ciekawski przechodzień, który wszystko obserwował, podbiegł do niego i powiedział: - Nie powinien pan tego robić. On niczego się nie nauczy, jeśli będzie pan nagradzał go za coś takiego! Ślepiec na to: - Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam, gdzie ma mordę, żebym mógł kopnąć go w dupę! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 27.01.12, 09:23 zamknięty - Dostałem wiadomość z lotniska. Pilot przelatujący nad naszym domem, powiedział że nasz kosz na śmieci jest przepełniony! Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 30.01.12, 11:29 zamknięty Szkot mówi do syna: - Jak będziesz grzeczny to pójdziemy do lodziarni popatrzeć na lody Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 21:46 zamknięty Zima. Facet wyszedł wyrzucić śmieci w dresiku i kapciach. Spotkał sąsiada. Wraca nad ranem kompletnie pijany. Żona otwiera mu drzwi, a on mówi: - No.....nieeee...maszszsz....pojęęęęciaaaaa...Jadźka...gdzie...oni....teraz te....kooooonteneryyyy...na śmieci...pooooooprzestawiali.... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 21:51 zamknięty Kobieta zgłasza się do chirurga plastycznego. Ten ogląda jej twarz i mówi: - Operacja będzie kosztowała 10 tysięcy dolarów - Ależ to strasznie drogo - oburza się kobieta - To mogę polecić coś dużo tańszego - oferuje lekarz - Co takiego? - Bardzo gęstą woalkę Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 21:56 zamknięty Ostry dyżur. Wchodzi ordynator: - Co tu się dzieje, tyle pacjentów ze stłuczeniem głowy?! Co się panu stało? - To od wałka... - A panu? - Ja też wałkiem dostałem - A pan? - Również wałek... - Co to jakaś epidemia?! - Nie panie doktorze. Taki jeden chciał uciec od żony i wmieszał się w tłum. Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 22:01 zamknięty W zimowy wieczór gajowy złapał w lesie złodzieja, kradnącego ścięte drzewo.; - Co kradniemy drzewo? - Panie gajowy, ja tylko zbieram paszę dla królików! - Chcesz mi wmówić, że króliki jedzą drzewo?! - Jak nie będą chciały jeść, to napalę nim w piecu... Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 22:02 zamknięty Facet robi wymówki hodowcy od którego kupił psa: - Panie, pies którego mi pan sprzedał jest nic nie wat - Dlaczego pan tak uważa? - Wczoraj w nocy szczekał tak głośno, że nie słyszałem jak złodzieje okradali sąsiedni pokój Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 31.01.12, 22:06 zamknięty Kapral pyta szeregowca: - Z czego zrobiona jest lufa karabinu - Ze stali - Dobrze. A z czego zrobiony jest zamek karabinu? - Też ze stali - Źle - Dlaczego źle? - Spójrzcie sami, szeregowy co tu pisze: "Zamek zrobiony jest z tego samego materiału" Link
madohora Re: Anegdody, dowcipy i coś więcej 01.02.12, 18:45 zamknięty Żona pyta męża: - Czy widziałeś kiedyś pogięty banknot 100 zł? Mąż na to znudzonym głosem: - Nie.... - To popatrz - mówi żona i gniecie banknot. Po chwili znowu pyta męża: - Czy widziałeś pogięty banknot 200 zł? - Nie odpowiada mąż znudzonym głosem - To popatrz na to - mówi i gniecie banknot 200 zł Następnie pyta: - A widziałeś pogięte 100 000 zł? Mąż na to zaciekawiony: - Nie... - To sobie popatrz, stoi w garażu... Link