Przeczytałam taki tytuł artykułu i oczywiście jak wytrawny detektyw podążyłam tym tropem. I co? I dochodzę do wniosku, że niektóre gazety to już naprawdę nie mają o czym pisać. A swoją drogą ja "biorę" Boczka bo;
1. To jest nasz synek z Rudy Śląskiej - oczywiście nie chodzi o Boczka tylko o Darka, który go gra

))))
"Kto tak pięknie gra?
To ja...to ja...."
2. Boczek jest totalną fajtłapą ale przy okazji jaki romantyczny - uwielbia mongolski balet
3. Jako postać pozytywna ma stałą pracę i nic nie kombinuje na boku
Dla mnie mimo wszystko większym kretynem jest Walduś. Jak się okazało nie tylko na ekranie.
Bo aktor odtwarzający rolę Waldusia wrócił i mógłby sobie zaśpiewać
"Znowu w życiu mi nie wyszło"