Dodaj do ulubionych

Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszczu

14.04.11, 21:41
Dzisiaj studenci Uniwersytetu Śląskiego zorganizowali spacer po Katowicach, skupiając się na rzeczach, które chociaż jeszcze są widoczne nie wiadomo jaki los je spotka. Jak chociażby dawny Pałac Ślubów znajdujący się na obecnej Alei Korfantego - budynek, który w najbliższym czasie przeznaczony będzie do wyburzenia a jego miejsce zajmie parking. A ja się tak zastanawiam, bo Pałac Ślubów zostanie wyburzony a przecież obok od dziesięcioleci stoi pusty, zaniedbany dawny budynek sklepu o nazwie "Dom Dziecka" (nie wiem czy pamiętacie, że takie coś było w Katowicach, Na górze sklep dla dzieci a na dole...Variete Centrum. Później tania odzież a teraz ruina budynku, która stoi już ponad dziesięć lat w centrum Katowic i straszy swoim wyglądem. No ale przedmiotem spaceru, który zaproponowali nam studenci było coś zupełnie innego - więc zapraszam was na krótką relację z tego spacerku.
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 21:52
      Zaczęliśmy od nieistniejącej już dzisiaj Willi Grundmana, która mieściła się na rogu ulicy Warszawskiej i Bankowej - mniej więcej w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się rozbudowana siedziba Narodowego Banku Polskiego.
      Grundmann przez niektórych przedstawicieli władz politycznych Katowic w okresie PRL-u nie był uważany za postać pozytywną. Jego okazałą willę usytuowaną na rogu ulicy Warszawskiej i ulicy Bankowej, będącą zabytkiem architektonicznym, służącą jeszcze po roku 1945 jako siedziba Urzędu Stanu Cywilnego, rozebrano do fundamentów. Budynek upamiętnia niewielka szklana plakieta na ścianie stojącego w tym miejscu nowego budynku Narodowego Banku Polskiego. Być może nie bez znaczenia był też fakt, że w budynku tym mieszkał w okresie międzywojennym Józef Rymer, zatrzymał się w nim Józef Piłsudski a później mieściła się tu katowicka Kuria Biskupia i przez krótki czas mieszkał późniejszy prymas kard. August Hlond
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 22:00
      Następnie przeszliśmy na ulicę Mariacką, gdzie oczywiście najważniejszym obiektem jest wyremontowany Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny czyli - Kościół Mariacki. Jego elewacja została przywrócona do stanu pierwotnego czyli został odkryty piaskowiec, z którego jest wykonany. Nie wchodziliśmy do środka, ale warto przytoczyć kilka informacji na temat samego kościoła.
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 22:02
      Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Katowicach znany tradycyjnie jako kościół Mariacki. Zbudowany w stylu neogotyckim, na planie krzyża łacińskiego, z ciosów kamiennych, przy obecnym placu ks. E. Szramka. Plany utworzenia katowickiej parafii sięgają połowy XIX wieku, kiedy to następowała industrializacja Górnego Śląska i – co za tym idzie – szybki wzrost ludności w tym regionie. W 1858 katowiccy katolicy rozpoczęli rozmowy w sprawie przeniesienia do Katowic (które jeszcze były wsią) drewnianego kościółka z Biskupic. W międzyczasie postawiono tymczasową świątynię z muru pruskiego, która została później rozebrana. O budowie większego kościoła zadecydował ówczesny biskup wrocławski, Heinrich Förster, który wiosną 1861 podczas wizyty u kanonika w Raciborzu wyznaczył na architekta Alexisa Langera. Zamysł świątyni był początkowo dość monumentalny. Biskup Förster, zdając sobie sprawę z lawinowego wzrostu ludności, wywołanego rozwojem śląskiego górnictwa, polecił architektowi zaprojektować potężną, trzynawową świątynię i wspomógł w dużym stopniu finansowo realizację przedsięwzięcia. Jednak tak szeroko zakrojony pomysł świątyni okazał się zbyt kosztowny dla niewielkiej jeszcze parafii, zaczęto więc zmieniać projekt architektoniczny. Główną zmianą jest zredukowanie naw bocznych do rzędu kaplic umieszczonych pomiędzy przyporami. Ostatecznie powstała czteroprzęsłowa jednonawowa świątynia z rzędem bocznych kaplic, z przejściami przeprutymi między przyporami, co sprawiło, że sprawiają one wrażenie naw. Kościół posiada transept i jednoprzęsłowe wieloboczne prezbiterium, do którego przylega zakrystia. Na piętrze przy prezbiterium znajduje się oratorium. Od strony frontalnej (zachodniej) kościół posiada wysoką (71 m) oktagonalną wieżę, zdobioną w stylu typowego dla Langera neogotyku z wpływami szkoły nadreńskiej. Wieżę poprzedza duża kruchta na rzucie połowy sześciokąta; dwie mniejsze kruchty znajdują się przy bocznych wyjściach na ramionach transeptu. Sama budowla nie jest jednak całkiem typowa dla tego architekta – warto zauważyć, że jest to jedyny kościół projektu Langera wybudowany nie z cegły, lecz z kamienia (z dolomitu śląskiego). Sprawia to wrażenie, że świątynia jest mniej strzelista a bardziej przysadzista, niż jest w rzeczywistości. W najszerszym miejscu transeptu kościół ma 31 m, od prezbiterium do kruchty mierzy 43 m długości. Nad wystrojem wnętrza pracowało wielu wybitnych twórców. Witraże zaprojektował Adam Bunsch, uczeń Mehoffera. Przedstawiają one: z prawej strony nawy głównej – symbole cnót chrześcijańskich z lewej – symbole grzechu. Po obu stronach nawy głównej umieszczono obrazy „Cudu Maryjnego" Józefa Unierzyskiego, zięcia Jana Matejki z lat 1928-1930. Dawny obraz Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, który umieszczony był w prezbiterium kościoła, aktualnie znajduje się w Kaplicy Chrystusa Zbawiciela w Domu Katechetycznym. Wystrój Kaplicy Najświętszego Sakramentu zaprojektowała Teresa Michałowska-Rauszer. Wspólnie z artystą rzeźbiarzem Henrykiem Piechaczkiem z Wodzisławia Śląskiego wykonała także kamienną monstrancję, która jest wotum z okazji II Krajowego Kongresu Eucharystycznego III Wizyty Duszpasterskiej Jana Pawła II w Polsce. W Kaplicy umieszczono także obraz przedstawiający obraz: „Św. Jacek z Ludem Śląskim", wykonany przez artystę malarza Aleksandra Grigorjewicza Paskiewicza z Białorusi, według szkicu Adama Bunscha. Wśród ludu widoczny jest przedstawiony błogosławiony ks. Emil Szramek w stroju śląskim. W transepcie znajduje się stary ołtarz utrzymany w konwencji sacra conversazione, pochodzący prawdopodobnie z III ćwierci XV wieku, malowany temperą na desce, stylistycznie należący do niemieckiego malarstwa gotyckiego.
      Z tej parafii pochodził ordynariusz katowicki biskup Herbert Bednorz
      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 22:09
        Przeszliśmy też wyremontowaną ulicą Mariacką. Ulica Mariacka w Katowicach (1876−1922 i 1939−1945 Richard Holtzestraße) − Na całej swej długości ulica Mariacka to deptak. Swój bieg zaczyna przy skrzyżowaniu z ulicami Dworcową (dawniej Bahnhofstraße) i A. Mielęckiego. Następnie krzyżuje się z ulicą Stanisława (również deptak) oraz ul. Francuską. Deptak kończy swój bieg przy Kościele Mariackim (plac bł. księdza Emila Szramka)
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 22:14
      Ulica Mariacka została zabudowana w drugiej połowie XIX wieku według planu Nepilly'ego z 1875 (blok zamknięty ulic na wschód od Rynku). W 1876 ulicy nadano nazwę Richard Holtzestraße na cześć, obchodzącego wtedy dwudziestopięciolecie pracy jako lekarz, Richarda Holtzego − przewodniczącego ówczesnej Rady Miejskiej Katowic. Pod koniec XIX wieku przy ulicy działała restauracja Kasulke. 27 stycznia 1901 w domu przy Holtzestraße 18 urodził się Willy Fritsch − jedna z najważniejszych gwiazd dawnego kina niemieckiego. Przed I wojną światową pod numerem 4−6 założono hotel Savoy; istniał do 1939; w okresie międzywojennym należał do A. Czaplickiego[9]. W restauracji hotelu dnia 20 czerwca 1922 na uroczystym śniadaniu spotkali się Wojciech Korfanty i Józef Rymer ze Stanisławem Szeptyckim. W dwudziestoleciu międzywojennycm przy ulicy swoją siedzibę miały: hotel Europejski (wzniesiony w latach 1930−1931 przy ul. Mariackiej 15), restauracja Kessel Juliusza Grundmanna (pod numerem 27), restauracja Józefa Adamaszka (pod numerem 24), cukiernia Astoria Walentego Rybki (ul. Mariacka 1). Około 1926 pod numerem 2 działalność prowadził Bank Dewizowy, pod numerem 12 − Górnośląski BAnk Związkowy, pod numerem 17 − Ogólna Spółka Rewizyjna i Powiernicza Vera. Przed II wojną światową przy ul. Mariackiej 5 założono Dom Techniczno-Handlowy Industria Ludwika Żmigroda. W latach 1925−1926 pod numerem 13 znajdował się konsulat Brazylii i redakcja oddziału Ilustrowanego Kuriera Codziennego, pod numerem 14 − biuro "Polskiego Kolejarza Górnośląskiego". W 1945 założono kawiarnię Astoria. Kwartał ulic: św. Jana, Dworcowa, Mariacka, Andrzeja Mielęckiego, Stanisława i Starowiejska w zamyśle władz Katowic ma się stać tzw. "małym rynkiem". Pierwszym krokiem była organizacja konkursu na opracowanie koncepcji programowo-przestrzennej, urbanistyczno-architektonicznej zagospodarowania ulic św. Jana, Dworcowej, Mariackiej oraz Andrzeja Mielęckiego, Stanisława i Starowiejskiej w 2005, który wygrało konsorcjum Autorska Pracownia Architektury Kuryłowicz & Associates i Biuro Autorskie "A i R" Jurkowscy Architekci, min. za "dwustronne obsadzenie drzewami ulicy Mariackiej odtwarza jej pierwotny charakter alei ulicznej zamkniętej widokiem kościoła NMP". Remont ulicy Mariackiej przeprowadzono w 2008. W dniach 4−26 lipca 2009 na ulicy Mariackiej odbył się cykl imprez Letnie Granie na Mariackiej. Znajdujące się na tej ulicy nowoczesne ławki i stół Elipse, projektu Macieja Rutkowskiego, zostały nagrodzone w konkursie Śląska Rzecz (2009). Dnia 6 września 2010 odbyła się impreza Mariacka.OPEN[16], w dniach 8−17 września 2010 na deptaku znajdował się "Jarmark Katowicki", promujący miasto i sam deptak[17]; 18 i 19 września 2010 na ulicy Mariackiej odbyły się koncerty bluesowe, a 21 września 2010 otwaro wystawę "Katowickie Synagogi", prezentująca materiały archiwalne dotyczące katowickiej synagogi, pochodzące z archiwum Urzędu Miasta Katowice[19]. Od 2009 na ulicy Mariackiej cyklicznie odbywa się szereg imprez plenerowych i koncertów oraz wydarzeń kulturalnych. Pod koniec 2010 kamienicę na rogu ul. Francuskiej i ul. Mariackiej wyburzono. 27 marca 2011 na ul. Mariackiej odbędzie się koncert "Solidarni z Białorusią", organizowany przez Stowarzyszenie Inicjatywa Wolna Białoruś
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 22:37
      Przy ulicy Mariackiej znajdują się następujące historyczne obiekty:

      * Kamienica mieszczańska (ul. Mariacka 1); wzniesiona w 1895; do lat siedemdziesiątych XX wieku w budynku działała kawiarnia Astoria.
      * Kamienica mieszkalno-handlowa (ul. Mariacka 2); wzniesiona w 1901 według projektu J. Koenigsbergera w stylu modernizmu z elementami historyzmu, usytuowana na linii pierzei ulicy, narożna. Wybudowano ją na planie w kształcie litery "U". Kamienica jest czterokondygnacyjna, podpiwniczona, z poddaszem. Elewacje wytynkowano (od ul. A. Mielęckiego − trójosiowa, symetryczna; od ul. Mariackiej − sześcioosiowa, niesymetryczna). Bryłę budynku rozbito narożnym wykuszem i nakryto dachem dwuspadowym z wieżyczką − hełmem w narożniku. Parter pierwotnie boniowano, obecnie zachowały się fragmenty boniowania na elewacji od strony ul. Mariackiej. Na czwartej osi tej elewacji umieszczono ozdobny portal bramy wjazdowej zwieńczony festonami. Okna prostokątne umieszczono w stylizowanych obramieniach zdobionych sztukatorskimi klińcami. Na drugiej kondygnacji elewacje są boniowane, powyżej istnieje artykulacja pionowa silnie zaakcentowana za pomocą pilastrów, biegnących aż do gzymsu wieńczącego, wydzielają one osie kamienicy. Na osi narożnej znajduje się dwukondygnacyjny, trójboczny wykusz zwieńczony balkonem. Na osi centralnej elewacji od strony ul. Mielęckiego i na czwartej osi elewacji od strony ul. Mariackiej umiejscowiono balkony z ozdobnymi, kutymi balustradami. We wnętrzu zastosowano trzy klatki schodowe (główna i dwie pomocnicze), a w klatce głównej − schody zabiegowe, w oknach pozostały resztki witrażu. Zachowała się oryginalna stolarka okienna, a w bramie przejazdowej − stiukowa dekoracja ścian i sufitu (fasety).
      * Zabytkowe kamienice mieszczańskie − dawny hotel Savoy (ul. Mariacka 4 i 6); wzniesione pod koniec XIX wieku, połączone ze sobą w 1911[2]. Na fasadzie budynku pod numerem 6 znajduje się tablica pamiątkowa, informująca o tym, że 31 marca 1938 odbyło się w nim pierwsze posiedzenie Klubu Demokratycznego w Katowicach.
      * Zabytkowa kamienica mieszczańska (ul. Mariacka 8); wzniesiona w 1873, właścicielami budynku były rodziny Feige i Steinitz.
      * Zabytkowa kamienica mieszczańska (ul. Mariacka 10); wzniesiona w 1873; właścicielami budynku były rodziny Nobel, Ratka, Neumann[9]. Wybudowano ją według projektu Ignatza Grünfelda, w stylu neorenesansowym. Do początku XXI wieku w kamienicy znajdował się dom aukcyjny DESA
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 22:44
      Przy ulicy Mariackiej swoją siedzibę mają: galeria AMC SZTUKA, Hotel Śląski, przedsiębiorstwa wielobranżowe, restauracje, agencje i biura turystyczne, towarzystwa gospodarcze, niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej − Ośrodek Kształcenia Samorządu Terytorialnego, Instytut Gospodarki Nieruchomościami, kancelarie notarialne, Polski Związek Motorowy, Telefon Informacyjny AA.
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 22:55
      Następnie przeszliśmy ulicą Dworcową pod budynek Starego Dworca, który wygląda tak jak widać na załączonych zdjęciach a przecież ...Stary dworzec kolejowy w Katowicach − budynek dworca kolejowego w Katowicach wybudowany został w XIX wieku przy ulicy Dworcowej. Przez dziesięciolecia był najważniejszym obiektem kolejowym Górnego Śląska. Po II wojnie światowej okazał się za mały i podjęto decyzję o budowie nowego dworca, który został oddany do użytku w 1972. Obecnie właścicielem budynku jest spółka należąca do Marka Koźmińskiego
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 15:13
                          Przy ulicy Andrzeja Mielęckiego 1 od 4 grudnia 1927 działało Polskie Radio Katowice. Nadawanie rozgłośnia rozpoczęła o godzinie 13:15. Radio powstało z inicjatywy Sejmu Śląskiego. Dnia 20 sierpnia 1937 siedzibę przeniesiono na ul. Juliusza Ligonia 29, radio działa pod tym adresem do dziś. Dnia 6 marca 1945 wznowiło działalność, uroczystego aktu inauguracji dokonał wojewoda śląsko-dąbrowski gen. Aleksander Zawadzki.
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 15:32
                          Do września 1939 roku wybudowano prezbiterium, kilkumetrowe mury i schody, jednak po rozpoczęciu okupacji władze niemieckie zabroniły dalszej budowy. Po zakończeniu II wojny światowej budowę wznowiono w połowie 1947 r. pod kierunkiem ks. Rudolfa Adamczyka. W 1948 Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach zażądało obniżenia wysokości kopuły katedry o 40 m, aby nie dominowała w pejzażu Katowic, jednak ks. Adamczyk to żądanie odrzucił. Projekt przedwojennych architektów na skutek żądania władz wojewódzkich Polski Ludowej uległ jednak modyfikacji około 1954 roku (m.in. aż o 38 m obniżono kopułę i ostatecznie katedra osiągnęła wys. 64 m, dł. 101 m, szer. 50 m). Główny wpływ na zmniejszenie kopuły miał formalnie zastępujący biskupów katowickich ks. Jan Piskorz (ksiądz patriota, posłuszny komunistycznym władzom)[10]. Dzięki zgodzie na obniżenie kopuły budowa nabrała tempa. Konsekracji świątyni dokonał 30 października 1955, podczas tzw. wysiedlenia biskupów katowickich,ordynariusz częstochowski Zdzisław Goliński, jednak prace wykończeniowe trwały jeszcze prawie do drugiej połowy lat 60.
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 16:50
                          Pierwsza przebudowa kina nastąpiła na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych. Zwiększono wtedy liczbę miejsc do 1050, a obiekt wyposażono w aparaturę dźwiękową. Dzięki niej 17 grudnia 1929 r. zaprezentowano pierwszy pokaz filmu dźwiękowego na polskim Śląsku (wyświetlono wówczas film pt. "Śpiewający błazen").
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 16:56
                          Obecnie „Rialto” prowadzi działalność kinową - odbywają się seanse filmowe, maratony, przeglądy i festiwale, oraz związaną z prezentacją form teatralnych czy koncertów muzycznych.
                          W kinoteatrze funkcjonuje Dyskusyjny Klub Filmowy "Filmoholic" oraz Filmowy Klub Seniora, skupiających dane grupy wiekowe na dedykowanych dla nich projekcjach filmowych. „Rialto” jest organizatorem Katowickiego Przeglądu Filmów Górskich. Od wiosny 2011 wyświetlane są transmisje na żywo, w jakości HD, z Teatru Bolszoj w Moskwie.
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 18:38
                          Przy ulicy Świętego Jana znajdują się następujące historyczne obiekty:

                          Zabytkowa kamienica mieszczańska (ul. św. Jana 5) została wybudowana w 1875 według projektu budowniczego Brinsy, przebudowana w 1924 (nadbudowa pierwszego piętra i zmiana detalu architektonicznego) w stylu klasycyzującym według projektu B. Żurkowskiego z Warszawy. W latach dwudziestych XX wieku w budynku istniał oddział Banku Handlowego.
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 19:54
                          Początkiem roku 2005 wśród mieszkańców Katowic przeprowadzono ankietę, z której wynikało, iż jednym z trzech priorytetowych kierunków rozwoju miasta jest modernizacja Rynku. W maju 2006 prezydent miasta Piotr Uszok ogłosił konkurs na projekt przebudowy strefy od rondo gen. Jerzego Ziętka do placu rynkowego, obejmującej część alei Wojciecha Korfantego. Zwycięska praca została przygotowana przez pracownię Konior Studio. Wybraną koncepcję architektoniczną zaprezentowano na Międzynarodowych Targach Nieruchomości MIPiM w Cannes, które odbyły się 13 marca 2007 roku.
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 20:01
                          Latem 2010 na Rynku położono nowy asfalt, by mogły tędy tymczasowo kursować autobusy (koszt wyniósł około 160 000 zł). W dniach od 8 do 11 marca 2011 na kolejnych Międzynarodowych Targach Nieruchomości MIPiM w Cannes miasto promowało projekt przebudowy, przeznaczonej także na inwestycje hotelowe i biurowe[56]. W maju 2011 wojewoda śląski wszczął postępowanie w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji przedsięwzięcia Euro 2012 dla inwestycji "Przebudowa linii tramwajowej wraz z przebudową infrastruktury kolidującej w strefie Rondo−Rynek w Katowicach". W ramach przebudowy zostanie zlikwidowany tor w ul. Pocztowej i przeniesiony w ul. św. Jana. Planowane jest zlikwidowanie skrętu z ul. Warszawskiej w prawo − w al. Wojciecha Korfantego, oraz wytyczenie nowego toru − skrętu z ul. Warszawskiej w kierunku Brynowa. Zostanie także zastosowana technologia "zielonego toru" (wyłożenie toru trawą). W 2011 ma być wyłoniony wykonawca przebudowy torowiska
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 20:23
                          12 października 1922 roku, dzięki działaniom Towarzystwa Przyjaciół Teatru Polskiego, przedstawieniem Królewskiego jedynaka Lucjana Rydla zainaugurowała swoją działalność scena dramatyczna Teatru Polskiego, a w dniu następnym, premierą Halki Stanisława Moniuszki scena operowa. Scena operowa została zlikwidowana ze względu na brak funduszy w 1932 r. W początkowym okresie razem z Teatrem Polskim działał nadal teatr niemiecki. Frekwencja na polskich spektaklach początkowo była jednak słaba, a publiczność, również ta mówiąca po polsku, wolała kina, w których nadal wyświetlano filmy po niemiecku. Ówczesna polska prasa krytykowała to jako brak patriotyzmu. Działalność Teatru Polskiego wspierał wojewoda Michał Grażyński, powierzając mu misję polonizacyjną. Długoletnim dyrektorem został Marian Sobański, śpiewak operowy, który okazał się zdolnym zarządcą. Funkcję tę pełnił do wybuchu wojny. Był też pierwszym powojennym dyrektorem teatru.
                        • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 20:30
                          Kierunek teatru literackiego kontynuowany był przez kolejne dyrekcje w latach 80. i 90., kiedy to katowicką sceną kierowali Jerzy Zegalski (1981-92), a później Bogdan Tosza (1992-2003). Obaj stawiali na repertuar eklektyczny, otwarty na każdego widza, niezbyt awangardowy i eksperymentalny, a bardziej oddany tradycjom teatralnych konwencji. W tym czasie spektakle przygotowywali tu m.in. Kazimierz Kutz, Maciej Wojtyszko, Krzysztof Babicki czy Anna Polony. Tendencję tę próbował przełamać Henryk Baranowski, kierujący Teatrem Śląskim w latach 2003-06. Okres jego dyrekcji charakteryzował teatr poszukujący współczesnych treści, odwołujący się do poetyki surrealizmu, groteski i postmodernizmu. W 2005 roku dyrektorem naczelnym teatru została Krystyna Szaraniec związana z nim od 1979 jako zastępca dyrektora (odpowiedzialna m.in. za organizację i koordynację generalnego remontu budynku Teatru Śląskiego w latach 1997-2000, inicjatorka powstania Rady Gospodarczej, zrzeszającej prywatnych przedsiębiorców wspierających finansowo Teatr).
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 15:26
                        Przy ul. Julisza Ligonia swoją siedzibę mają: Górnośląski Festiwal Sztuki Kameralnej „Ars Cameralis Silesiae Superioris”, przedsiębiorstwa handlowo-usługowe, Agencja Reklamy Radia Katowice „Okay”. Górnośląska Spółdzielnia Handlowa „Społem”, Wydawnictwo Naukowe „Śląsk”. Śląskie Centrum Dziedzictwa Kulturowego (ul. J. Ligonia 7), kancelarie adwokackie, Miejska Biblioteka Publiczna − Filia nr 1, Polskie Radio Katowice (ul. J. Ligonia 29), Sejmik Województwa Śląskiego (ul. J. Ligonia 46), Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego (ul. J. Ligonia 46), Żłobek Miejski.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 16:24
                        Plac został wytyczony w okresie szybkiej rozbudowy śródmieścia na przełomie XIX i XX wieku. Opiekował się nim w miarę swoich możliwości założony w 1874 niemiecki Związek Upiększania Miasta (niem. Verschönerungsverein), który jednak zdobywał środki na swą działalność z dorywczych składek mieszkańców miasta. Dopiero ok. 1910 magistrat ówczesnych Katowic udzielił pierwszej pomocy materialnej na posadzenie drzew i urządzenie regularnego skweru. W dwudziestoleciu międzywojennym w budynku przy pl. K. Miarki 1 funkcjonował oddział towarzystwa ubezpieczeniowego "Patria" i oddział Warszawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. W 1932 na placu wybudowano stację pomp.
                        W okresie Rzeszy Niemieckiej (do 1922) i w latach niemieckiej okupacji Polski (1939−1945) plac nosił nazwę Blücherplatz.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 16:28
                        Tuż za pomnikiem, od strony zachodniej, zlokalizowane jest jedno z targowisk miejskich - niewielki bazar, oferujący głównie warzywa, owoce, nabiał i kwiaty. Na placu K. Miarki istnieje pętla tramwajowa linii nr 1 i 11 oraz przystanek tramwajowy. Od strony ulicy Wita Stwosza znajduje się siedziba spółki Miastoprojekt-Katowice. W podziemiach siedziby firmy znajduje się kryty basen.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 18:13
                        Kompleks zabudowań dawnego dworca tworzą bryły hal dworcowych oraz gmachy towarzyszące, w tym dawnych budynków biurowych, mieszkalnych, restauracji i poczekalni. Kompleks wzniesiono w 1906 w stylu modernizmu historycznego. Pierwotnie neoklasycystyczna część środkowa miała jedno piętro i dwa ryzality boczne o dwóch piętrach. Po 1925 część środkową nadbudowano o następne dwa piętra, a nieco później nadbudowano także ryzality boczne nadając całej części środkowej cechy stylu modernistycznego. Całość usytuowana jest w obrębie ulic: Dworcowej, świętego Jana (dawna 15 Grudnia), Andrzeja Mielęckiego oraz linii torów kolejowych.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 18:21
                        W październiku 2007 dworzec za 45,45 mln zł został sprzedany należącej do Marka Koźmińskiego spółce Eurostar Real Estate, która planowała go odbudować jako „obiekt wielofunkcyjny”, jednak w 2015 został zlicytowany przez komornika za długi spółki. Nabywca w październiku 2016 rozpoczął remont obiektu. Inna część dworca należy do Holdingu Liwa, który nie przedstawił żadnych planów odbudowy i remontu
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 18:28
                        W drugiej połowie wieku XVI w pobliżu dawnego stawu kuźniczego, na rogu dzisiejszego Rynku i ul. św. Jana, znajdował się lokalny węzeł komunikacyjny. W tym miejscu spotykały się szlaki w czterech kierunkach: na południowy wschód prowadziła droga do Mikołowa − obecnie ulica Młyńska i ulica Mikołowska, na południe droga do Brynowa − obecnie ul. św. Jana, ul. Jana Kochanowskiego i ul. Wita Stwosza, na wschód − droga do Szopienic i Mysłowic (ul. Warszawska), a na północ droga do północnej części centrum Bogucic (obok kościoła − ul. Katowicka) i dalej do Dąbrówki Małej.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 18:33
                        W 1912 przy ulicy wybudowano kino Rialto (wzniesione przez Martina Tichauera). Pod numerem 12 w dwudziestoleciu międzywojennym funkcjonował oddział towarzystwa ubezpieczeniowego "Port" a pod numerem 11 − sklep z konfekcją męską Gruenpetera. W okresie Rzeszy Niemieckiej (do 1922) ulica nosiła nazwę Johannesstraße (nazwa ta obowiązywała również w okresie niemieckiej okupacji Polski), a w czasach PRL − 15 Grudnia, na pamiątkę dnia, w którym powstała PZPR. W wyniku podpaleń dokonanych przez wojska radzieckie w 1945 spłonęła część śródmieścia pomiędzy ulicą św. Jana i ul. Pocztową. Około połowy lat 50. XX wieku domknięto od strony północnej blok kamienic pomiędzy ulicą Pocztową i ulicą Świętego Jana późnosocrealistycznym budynkiem, który utworzył południową pierzeję nowego placu rynkowego[1]. Uchwałą Rady Miasta z 28 lutego 1990 przywrócono nazwę ulica Świętego Jana.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 18:45
                        Kamienica mieszkalno-handlowa (ul. św. Jana 9) zbudowana została w 1874 według projektu Ignatza Grunfelda. W 1930 przebudowana według projektu Stanisława Łazika (nadbudowano skrzydła tylne i boczne). Kamienica mieści się na linii pierzei ulicznej. Zbudowana została w stylu neorenesansowym. Mimo planów przebudowy elewacji frontowej w stylu funkcjonalizmu, projekt ten nie został zrealizowany. W 1945 w budynku uruchomiono kawiarnię Wyzwolenie, której właścicielem był Władysław Pawłowski[26].

                        Kamienica została wzniesiona na planie, zbliżonym do litery "C". Trójkondygnacyjny budynek ma kształt trójosiowej bryły. Pierwsza oś została ujęta w pozorny ryzalit. Kamienica jest nakryta dwuspadowym dachem o małym nachyleniu. Pierwsza kondygnacja została przebudowana. Wyższe kondygnacje posiadają cztery osie i tynkowanie. Kondygnacje są oddzielone gzymsami. Kamienica nie posiada bogatych dekoracji. Ozdoby znajdują się na opaskach okiennych, prostych i trójkątnych naczółkach. Pasy reliefów pod oknami drugiej kondygnacji i pod gzymsem wieńczącym ozdobione są arabeskami. W całości zachowała się oryginalna stolarka okienna, zaś w połowie XIX−wieczna stolarka drzwiowa. Sień kamienicy nie posiada wystroju. Dwubiegowe schody drewniane mają oryginalną balustradę tralkową.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 18:56
                        W 1875 figurę rozbudowano i przeniesiono na prywatną posesję w Brynowie[1]. Brukowano wtedy ulicę św. Jana, a figurę przeniesiono pod pretekstem utrudniania przez nią ruchu ulicznego. W Brynowie umieszczono ją na prywatnej posesji gospodarza Mikołaja Maczugi (dziś posesja przy ul. Dworskiej 2). W 1916, w stulecie jej istnienia, mieszkańcy Brynowa odnowili figurę. Świadczy o tym napis na podstawie figury:

                        Odnowiona ta figura na stóletnią Rocznicę od Obywateli gminy Brynowskij w roku 1916 i pośw. przes Ks. pr. Globischa są staraniem J. Filippczyk. Bartodziey. E. Singer
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 19:15
                        Rynek wraz z odchodzącymi od niego ulicami: Warszawską, Teatralną, Dyrekcyjną, Staromiejską, Dworcową, św. Jana, Pocztową, Wawelską, 3 Maja, Stawową, Andrzeja Mielęckiego, Starowiejską, a także początkowym biegiem ulicy Adama Mickiewicza i alei Wojciecha Korfantego tworzy jeden zespół funkcjonalno-architektoniczny. Znajduje się tu wiele zabytkowych kamienic. Na Rynku oraz większości z wyżej wymienionych ulic istnieją zakazy lub ograniczenia wjazdu dla samochodów. Pod placem biegnie koryto rzeki Rawy.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 19:40
                        Pierwsze plany zabudowy i kształtu placu rynkowego powstały w latach pięćdziesiątych XIX wieku. Autorem jednego z nich (plan z 1856) był Heinrich M. A. Nottebohm. Plac umieszczono na głównej osi miejskiej (dzisiejsze: pl. Wolności − ul. 3 Maja − Rynek − ul. Warszawska − pl. ks. Emila Szramka). Nieregularność kształtów głównego placu miejskiego była podyktowana uwarunkowaniami przestrzennymi.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 19:44
                        Pierzeję wschodnią (numer 10) początkowo tworzyły trzy obiekty zarządu dóbr von Tiele-Wincklera z początku lat 70. XIX wieku. Jeden z nich zaadaptowano na potrzeby pierwszego ratusza miejskiego (budowa w latach 1873−1874). Była to ogrodowa dwupiętrowa willa, ze znajdującym się z tyłu niewielkim więzieniem. W latach 1906−1907 w tym miejscu wybudowano gmach Teatru Miejskiego (obecnie siedziba Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego)[, według projektu architekta Karla Moritza, pochodzącego z Kolonii. W 1930, na miejscu białej kamienicy z kopułą, wzniesiono gmach Banku Gospodarstwa Krajowego (obecnie siedziba ING Banku Śląskiego). Pierwotnie gmachu nie było widać z placu rynkowego − stał on przy nieistniejącej ulicy Skośnej. Budynki zasłaniające go (pierzeja północna Rynku) wyburzono w latach 60. XX wieku.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 19:50
                        20 czerwca przed Teatrem Miejskim przemawiał Wojciech Korfanty, witający wkraczające do Katowic polskie wojska, pod dowództwem gen. Stanisława Szeptyckiego. 27 sierpnia 1922 na Rynku odbyły się uroczystości związane z przyłączeniem części Górnego Śląska do Polski. Brał w nich udział marsz. Józef Piłsudski, który między innymi przyznawał odznaczenia wojskowe i uczestniczył we Mszy Świętej. W dwudziestoleciu międzywojennym pod numerem 2 znajdowała się kawiarnia "Turecka", w której istniała jedyna w Katowicach poczta hotelowa, pod numerem 1 − prywatna klinika ginekologiczna doktora Ernesta Speiera oraz kawiarnia i cukiernia Franciszka Liczbińskiego, a pod numerem 6 − restauracja "Zamkowa"
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 20:08
                        Przy Rynku znajdują się następujące historyczne obiekty:

                        Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach (Rynek 2); wpisany do rejestru zabytków w 1991 (nr rej.: A/1447/91[67], A/675/2020); wzniesiony w latach 1906−1907 w stylu modernistycznym; granice ochrony obejmują budynek wraz z najbliższym otoczeniem (plac przed teatrem) w ramach działki;
                        kamienica mieszkalna (Rynek 6;
                        kamienica mieszkalna (Rynek 7); wpisana do rejestru zabytków dnia 30 grudnia 1991 (nr rej.: A/1448/91[67] i A/705/2020[69]); wzniesiona około 1869 prawdopodobnie według projektu Ludwiga Goldsteina, nadbudowana i przebudowana w 1922 (głównie fasada); granice ochrony obejmują cały budynek;
                        kamienica mieszkalna (Rynek 8), wybudowana w dwudziestoleciu międzywojennym[68];
                        kamienica − dawny bank (Rynek 9), wzniesiona w 1907
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 20:13
                        W dwudziestoleciu międzywojennym przy Rynku znajdowały się przystanki początkowe autobusów Śląskich Linii Autobusowych. Autobusy w kierunku Dębu, Rudy Śląskiej, Chorzowa swój przystanek początkowy miały u wylotu ul. Teatralnej; w kierunku Mikołowa, Piotrowic − u wylotu ul. Marszałka Piłsudskiego (obok gmachu teatru); w kierunku Józefowca − przed gmachem teatru; w kierunku Bogucic i Dąbrówki Małej − u wylotu ul. A. Mickiewicza; w kierunku Mysłowic − obok wylotu ul. 3 Maja. Śląskie Linie Autobusowe w lipcu 1936 przy Rynku 7 zlokalizowały swoje biura, dyrekcję i poczekalnię dla pasażerów.
                        Przez Rynek prowadzą tory tramwajowe po których kursują linie tramwajowe Tramwajów Śląskich.
                        Na Rynku znajduje się również stacja roweru miejskiego.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 20:21
                        Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego jest największą sceną dramatyczną Górnego Śląska. Na czterech scenach (Dużej, Kameralnej, w Malarni i w Galerii) prezentuje dorobek polskiej i światowej literatury, zarówno klasycznej, jak i współczesnej. Teatr Śląski stara się spełniać rolę sceny narodowej na Śląsku. Swoje prapremiery miały tu dramaty napisane w dialekcie śląskim oraz adaptacje ważnych dla Śląska i regionalnej tożsamości tekstów (Polterabend Stanisława Mutza w reż. Tadeusza Bradeckiego, Piąta strona świata Kazimierza Kutza w reż. Roberta Talarczyka, Czarny ogród Małgorzaty Szejnert w adaptacji Krzysztofa Kopki i reżyserii Jacka Głomba czy Western Artura Pałygi w reż. Roberta Talarczyka). Jeszcze przed II Wojną Światową, w 1928 roku, swoją prapremierę miało tu Wesele na Górnym Śląsku Stanisława Ligonia, a jednym z pierwszych powojennych spektakli był Lompa Kazimierza Gołby.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 20:26
                        We wrześniu 1945 roku teatr, działający już przez kilka miesięcy pod kierownictwem Karola Adwentowicza i Wilama Horzycy, stał się przystanią dla zespołu Polskiego Teatru Dramatycznego ze Lwowa (nie tylko dla aktorów, ale też pracowników zaplecza sceny). Dyrektorem Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego w Katowicach został Bronisław Dąbrowski. W tym okresie na scenie występowali tu między innymi Krystyna Feldman i Aleksander Bardini. Pierwszą premierą po wojnie było przedstawienie Aleksandra Fredry Zemsta.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 20:34
                        Od 2013 roku funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego pełni Robert Talarczyk, który wygrał konkurs na to stanowisko. W latach 2013-15 realizował on w Teatrze Śląskim cykl „Śląsk święty / Śląsk przeklęty”, w którym za pomocą teatralnego języka próbowano przepracować temat śląskiej tożsamości oraz regionalnej historii. W tym celu zapraszani byli znaczący teatralni reżyserzy, jak np. Jacek Głomb, Ewelina Marciniak, Ingmar Villqist czy Nikołaj Kolada. Od 2014 roku jako dramaturg pracuje tu również Artur Pałyga.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 23:03
                        lica 3 Maja została wspomniana w książce Kazimierza Gołby "Wieża spadochronowa", opowiadającej o bohaterskiej obronie Katowic w czasie kampanii wrześniowej przez harcerzy. Opis ulicy w przeddzień II wojny światowej, w dniu 31 sierpnia 1939:

                        Główna arteria Katowic, ulica 3 Maja, była już prawie pusta. Pierwsza fala uchodźców przewaliła się przez nią i rozpłynęła po mieście. Rzadcy przechodnie przemykali się w mrokach jak duchy. Zaciemnione tramwaje prawie bez przerwy dzwoniły.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 28.11.21, 23:09
                        Przy ulicy 3 Maja swoją siedzibę mają: przedsiębiorstwa handlowo-usługowe, banki i kancelarie adwokackie, biura podróży, antykwariaty, domy maklerskie, Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana" − Oddział Wojewódzki, restauracje, niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, kantory, "Księgarnia św. Jacka" Sp. z o.o., Śląska Okręgowa Izba Architektów, biura poselskie Platformy Obywatelskiej, Wojewódzkie Biuro Poselsko-Senatorskie KP PiS, Wojewódzki Związek Ogrodniczy.
                      • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 30.11.21, 19:32
                        W latach 2005–2007 gmach przebudowano – odnowiono elewację i zamontowano dwie zewnętrzne windy z podświetlaną iluminacją[8]. W podcieniach zlokalizowano sklep „Delikatesy Skarbek”. W 2018 roku rozpoczęto demontaż aluminiowych elementów pokrywających elewację budynku. Remont zakończono w 2019 r.
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 23:16
      Kompleks zabudowań dawnego dworca tworzą bryły hal dworcowych oraz gmachy towarzyszące, w tym dawnych budynków biurowych, mieszkalnych, restauracji i poczekalni. Kompleks wzniesiono w 1906 w stylu modernizmu historycznego (w latach sześćdziesiątych budynek główny przebudowano w partii środkowej). Całość usytuowana jest w obrębie ulic: Dworcowej, świętego Jana (dawna 15 Grudnia), Andrzeja Mielęckiego oraz linii torów kolejowych.
      Kompleks został wpisany do rejestru zabytków dnia 18 grudnia 1975 (nr rej.: A/1218/75)
    • madohora Re: Spacerkiem po Katowicach - szkoda, że w deszc 14.04.11, 23:44
      Idąc ulicą Dworcową nie sposób nie zwrócić uwagi na Hotel Monopol. Hotel Monopol − zabytkowy hotel mieszczący się w Katowicach przy zbiegu ulicy Dworcowej i Dyrekcyjnej. Początki hotelu sięgają XIX wieku, kiedy w tym miejscu działała kawiarnia "Cafe Central". Hotel został otwarty w 1902 roku. Jego pierwszym właścicielem był Arnold Lustig. Autorem projektu jest prawdopodobnie Ludwik Goldstein. Hotel Monopol od samego początku był hotelem wysokiej klasy. Na wystawie hoteli w 1904 roku dostał medal. Hotel miał wtedy około 100 pokoi. Lata największej świetności miał w latach międzywojennych. W latach 30. XX wieku za jednoosobowy pokój płaciło się od pięciu do dwunastu złotych, natomiast za dwu pokojowy - od dziewięciu do osiemnastu (dla porównania: bułka kosztowała 2-5 gr., półbuty męskie: 8-12 zł). W budynku od strony ulicy Dworcowej na parterze znajdował się fryzjer, kawiarnia oraz recepcja, natomiast na rogu Dworcowej i Dyrekcyjnej znajdowało się biuro podróży Orbis. Przy ulicy Dyrekcyjnej w budynku mieściły się również restauracja i loteria "Kaftal". Hotel Monopol znajdował się naprzeciwko dworca PKP, dzięki czemu obsługiwał wiele osób z zagranicy, bowiem dworzec w Katowicach przyjmował pociągi z Polski, jak i Niemiec, Czechosłowacji czy dzisiejszej Austrii. W hotelu gościło wiele osobistości, m.in: Jan Kiepura podczas ślubu z Marthą Eggerth, Karol Szymanowski, Tadeusz Boy-Żeleński, Artur Rubinstein, Eugeniusz Bodo. W czasie II wojny światowej hotelem zarządzali Niemcy. Po wojnie w budynku mieściło się kilka instytucji, m.in: Orbis, PKO czy katowicki oddział Polskiej Agencji Prasowej. W 1950 roku znajdujące się w budynku lokale gastronomiczne przemianowano na Gospody Spółdzielcze PPS, natomiast w końcu lat 70. zostały zamknięte. W pierwszych latach XXI wieku zabytkowy budynek został odrestaurowany. Pod koniec 2007 roku Hotelowi Monopol nadano kategorię "pięć gwiazdek". Z nowym rokiem hotel oficjalnie będzie reklamował się jako hotel pięcio-gwiazdkowy. Od teraz rodzina Likusów posiada już cztery hotele posiadające pięć gwiazdek, oprócz Monopolu do tej kategorii jeszcze zalicza się Hotel Stary i Hotel Copernicus w Krakowie, a także Hotel Monopol we Wrocławiu. W ostatnich latach nocowały tu m.in: zespół Deep Purple, reprezentacje Anglii, Belgii.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka