madohora
01.05.11, 00:26
Kiedyś inaczej wyglądało Święto Pierwszego Maja
Najpierw były wielkie przygotowania
Później ćwiczenia, ćwiczenia w pocie czoła
A później bieg - bo już ktoś nas wołał
Nie wiem jak wy ale myśmy w szkole już od połowy marca ćwiczyli marsze albo jakiś układ taneczny. Pamiętam też jak raz kazali nam iść z ogromnymi słonecznikami zrobionymi z brystolu i niesionymi na dość wysokich listewkach. co potem było sprzątania, bo kleje nie wytrzymywały. Tak, że słoneczniki to nie nowość na 2016, kiedyś już były. A później przelatywało się biegiem przed trybuną i wszystkie te ćwiczenia były na nic