madohora
18.05.11, 22:45
Proszę pani, proszą pana
Jest afera zaraz z rana
Wsiadła pani do tramwaju
A to było teraz w maju
Jako że uczciwa była
W kasowniku bilet odbiła
No i teraz się zaczęło
O tym będzie moje dzieło
Najpierw łza stanęła w oku
Przepłaciłam "za wysoko"
Tak się nie da robić przecież
Ja straciłam na bilecie
Ja z myślami wciąż się biję
Chyba tego nie przeżyję
A straciłam proszę, proszę
Aż całe SZEŚĆDZIESIĄT GROSZY
Mnie się cisną tutaj słowa
Skąd ta pani, czy z K....?
P.S. To nie z wyobraźni mi się wzięło. To naprawdę się zdarzyło.