madohora
20.06.11, 14:31
Ostatnio byłam świadkiem takiej scenki. Do sklepu wszedł zaniedbany człowiek i poprosił o coś do jedzenia. Ekspedientka zlitowała się nad nim, wyjęła z koszyczka bułki i za chwilę stwierdziła:
- Niech pan zaczeka, dam panu jeszcze parówkę
Na co pan odezwał się:
- A przepraszam, czy ona (parówka) jest na pewno świeża?