"Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląskiem

07.07.11, 18:13
zamknięty
"Odebrało mi mowę". Ormianka zachwycona Śląskiem

Aleksandra Brodziak, Katowice 2011-07-01, ostatnia aktualizacja 2011-07-01 15:03

Najpierw była ,,Samotność w sieci", potem wszystkie inne książki, co do jednej. Lusin Mkrtchyan, 21-letnia Ormianka z Erewania, zakochana w prozie Janusza Wiśniewskiego postanowiła poznać Polskę, kraj swojego ulubionego autora. Przypadek sprawił, że trafiła do Katowic. Teraz na blogu promuje Nikiszowiec, a za kilka miesięcy gotowy będzie jej przewodnik po tej oryginalnej dzielnicy.
Lusin przyjechała do Polski w maju. Spodziewała się szoku kulturowego a przeżyła termiczny. 5 maja w Warszawie najzwyczajniej zmarzła. Do tego epizod z bagażem, który najpierw zaginął ("nie, uff, to nie była kradzież"), ale potem szczęśliwie się odnalazł. Coś niedobrego stało się z moimi bagażami. Szukałam ich przez ponad pół godziny i już myślałam, że je zgubiłam, gdy nagle okazało się, że zostały tylko czasowo zarekwirowane przez jakiegoś staruszka. Na szczęście w porę się zorientował i udało nam się dokonać pomyślnej transakcji wymiennej.
Lusin do Polski sprowadziła słabość do prozy Janusza Wiśniewskiego, a do Katowic - Stowarzyszenie Bona Fides, które w ramach Wolontariatu Europejskiego realizuje projekt zakładający podróże i pisanie, czyli to, co Ormianka lubi najbardziej. - Chcieliśmy sprawdzić, jak na Szlaku Zabytków Techniki, o którym tyle się ostatnio mówi w naszym regionie, traktowani są cudzoziemcy - wyjaśnia Agata Hofelmajer z Bona Fides.
Lusin, która świetnie zna język angielski, będzie więc kimś w rodzaju tajemniczego klienta. Swoje refleksje publikuje na blogu: "Dotarłyśmy do mojego nowego miejsca zamieszkania. Mogę szczerze powiedzieć, że odebrało mi mowę. Pomyślałam sobie: "więc to jest właśnie Nikiszowiec. Miejsce z grubsza... fantastyczne".
To typowa reakcja na czerwone cegły, z których Nikiszowiec słynie. Miejsce o specyficznym klimacie, od niedawna Pomnik Historii, dzielnica znana z filmów Kazimierza Kutza "Sól ziemi czarnej" czy ,,Perła w koronie". W jednym z takich czerwonych familoków zamieszkała Lusin. W środku mieszkanie urządzone jest nowocześnie, ale wystarczy spojrzeć przez okno, albo rozsiąść się, jak pisze Lusin, na wygodnych szerokich parapetach i już cofamy się lata wstecz. "Kocham tę architekturę, a nie mniej polski język (w szczególności takie słowa jak: "cześć", "księżyc", "słońce", "świata" ), współczesną literaturę (marzę o tym by poznać Janusza Wiśniewskiego!), nazwy ulic (najbardziej niewarszawską ulicę Warszawską znajdującą się w Centrum Katowic)" - pisze. Język polski Lusin na razie opanowała na poziomie... mowy ciała. Skuteczna zwłaszcza na zakupach i przystankach. Równocześnie uczy się polskiego na lekcjach organizowanych przez Uniwersytet Śląski. Słownik musi mieć bogaty, bo chce przeprowadzić wywiady z mieszkańcami Nikiszowca i zamieścić je w przewodniku po dzielnicy. Jej marzeniem jest również zorganizować na Nikiszu cykl spotkań poświęconych Armenii. Na razie mieszkańcy zbierają pochlebne "recenzje”: „Katowiczanie okazali się niezwykle ciekawymi ludźmi, stylowo ubranymi i wyglądającymi świetnie. I nieźle grillującymi ” Lusin po raz pierwszy w życiu skosztowała krupnioka (kaszanki). Walory smakowe pomija, ale: „...cudownie było odkryć, że na tym wielkim świecie jest takie święto, jak Święto Krupnioka”. Dowiedziała się też, że kominiarz, guzik i kobieta w okularach przynoszą szczęście oraz że nie warto kłaść torebki na podłodze, bo uciekają z niej pieniądze, o czym też pisze na blogu: „Byłam zszokowana bo kładę moją torebkę na podłodze baaardzo często”.
Lusin spędzi na Śląsku jeszcze prawie osiem miesięcy, będzie podróżować, obserwować, notować.
Planuje uczestniczyć we wszystkich ważniejszych wydarzeniach kulturalnych organizowanych w mieście. Niektóre ma w zasięgu ręki, bo w Nikiszowcu, w Galerii Szyb Wilson odbywa się właśnie Art Naif Festiwal, czyli największe w Europie święto sztuki nieprofesjonalnej. Lusin obiecuje niczego nie przegapić.

Źródło: Tokfm.pl
    • madohora2 Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląski 18.01.14, 00:09
      zamknięty
    • madohora Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląski 26.04.14, 10:36
      zamknięty

      • madohora Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląski 02.11.14, 19:55
        zamknięty

        • madohora Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląski 04.02.15, 23:35
          zamknięty
          Jakaś mucha mi nad uchem bzyka
          Że dla Ormianki Śląsk to egzotyka
    • madohora Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląski 29.05.15, 19:45
      zamknięty

    • madohora Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląski 25.08.15, 21:19
      zamknięty
    • madohora Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląski 09.11.16, 11:17
      zamknięty
      ***
    • madohora Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycona Śląski 03.04.17, 21:53
      zamknięty
      ....
      • madohora Re: "Odebrało mi mowę" Ormianka zachwycon 24.08.17, 23:48
        zamknięty
        ***
Pełna wersja