15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa

    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:18
      zamknięty
      RENIFER
      Przyszły dwie panie do renifera.
      Renifer na nie spoziera
      I rzecze z galanterią: "Bardzo mi przyjemnie,
      Że będą panie miały rękawiczki ze mnie."
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:19
      zamknięty
      MAŁPA
      Małpy skaczą niedościgle,
      Małpy robią małpie figle,
      Niech pan spojrzy na pawiana:
      Co za małpa, proszę pana!
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:19
      zamknięty
      KROKODYL
      "Skąd ty jesteś, krokodylu?"
      "Ja? Znad Nilu.
      Wypuść mnie na kilka chwil,
      To zawiozę cię nad Nil."
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:19
      zamknięty
      ŻYRAFA
      Żyrafa tym głównie żyje,
      Że w górę wyciąga szyję.
      A ja zazdroszczę żyrafie,
      Ja nie potrafię.
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:20
      zamknięty
      LEW
      Lew ma, wiadomo, pazur lwi,
      Lew sobie z wszystkich wrogów drwi.
      Bo jak lew tylko ryknie,
      To wróg natychmiast zniknie.
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:20
      zamknięty
      NIEDŹWIEDŹ
      Proszę państwa, oto miś.
      Miś jest bardzo grzeczny dziś,
      Chętnie państwu łapę poda.
      Nie chce podać? A to szkoda.
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:20
      zamknięty
      PANTERA
      Pantera jest cała w cętki,
      A przy tym ma bieg taki prędki,
      Że chociaż tego nie lubi,
      Biegnąc - własne cętki gubi.
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:21
      zamknięty
      SŁOŃ
      Ten słoń nazywa się Bombi.
      Ma trąbę, lecz na niej nie trąbi.
      Dlaczego? Nie bądź ciekawy -
      To jego prywatne sprawy.
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:21
      zamknięty
      WIELBŁĄD
      Wielbłąd dźwiga swe dwa garby
      Niczym dwa największe skarby
      I jest w bardzo złym humorze,
      Że trzeciego mieć nie może.
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 13.08.11, 00:22
      zamknięty
      Pali się !

      Leciała mucha z Łodzi do Zgierza,
      Po drodze patrzy: strażacka wieża,
      Na wieży strażak zasnął i chrapie,
      W dole pod wieżą gapią się gapie.

      Mucha strażaka ugryzła srodze,
      Podskoczył strażak na jednej nodze,
      Spogląda - gapie w dole zebrali się,
      Wkoło rozejrzał się - o, rety! Pali się!

      Pożar widoczny, tak jak na dłoni!
      Złapał za sznurek, na alarm dzwoni:

      - Pożar, panowie! Wstawać, panowie!
      Dom się zapalił na Julianowie!

      Z łóżek strażacy szybko zerwali się -
      Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

      Burmistrz zobaczył łunę z oddali:
      - Co to się pali? Gdzie to się pali?
      Na Sienkiewicza? Na Kołłątaja?
      Czy też w Alei Pierwszego Maja?
      Może spółdzielnia? Może piekarnia?

      Łuna już całe niebo ogarnia.

      Wstali strażacy, szybko ubrali się.
      Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!
      Wyszli na balkon sędzia z sędziną,
      Doktor, choć mocna spał pod pierzyną,
      Wybiegł i patrzy z poważną miną.

      Z okna wychylił głowę mierniczy,
      A już profesor z przeciwka krzyczy:

      - Obywatele! Wiadra przynieście!
      Wszyscy na rynek! Pali się w mieście,
      Dom cały w ogniu, zaraz zawali się!
      Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

      Biegną już ludzie z szybkością wielką:
      Więc nauczyciel z nauczycielką,
      Fryzjer, sekretarz, telegrafista,
      No i milicjant, rzecz oczywista

      Straż jest gotowa w ciągu minuty.
      Konia prowadzą - koń nie podkuty!
      Trzeba zawołać szybko kowala,
      Pożar na dobre się już rozpala!

      Prędzej! Gdzie kowal?! To nie zabawka!
      Dawać sikawkę! Gdzie jest sikawka?!
      Z pompą zepsutą niełatwa sprawa.
      Woda do beczki! Beczka dziurawa!
      Trudno, to każdej beczce się zdarza.
      Który tam?! Prędzej, dawać bednarza!

      Zbierać siekiery, haki i liny!
      Pali się w mieście już od godziny!
      Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

      Wreszcie strażacy szybko zebrali się,
      Beczkę zatkali drewnianym czopem,
      Jadą już, jadą, pędzą galopem.
      Przez Sienkiewicza, przez Kołłątaja,
      Prosto w Aleję Pierwszego Maja -
      Już przyjechali, już zatrzymali się:
      Pali się!
      Pali się!
      Pali się!
      Pali się!

      - Co to się pali? Gdzie to się pali?
      Teren zbadali, ludzie spytali
      I pojechali galopem dalej.

      - Gdzie to się pali? Może to tam?
      Jadą i trąbią: tram-tra-ta-tam!

      Jadą Nawrotem, Rybną, Browarną,
      A na Browarnej od dymu czarno,
      Wszyscy czekają na straż pożarną.
      Więc na Browarnej się zatrzymali:
      - Gdzie to się pali?
      - Tutaj się pali!

      Z całej ulicy ludzie zebrali się.
      Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

      Biegną strażacy, rzucają liny,
      Tymi linami ciągną drabiny,
      Włażą do góry, pną się na mury,
      Tną siekierami, aż lecą wióry!

      Czterech strażaków staje przy pompie -
      Zaraz się ogień w wodzie ukąpie.

      To nie przelewki, to nie zabawki!
      Tryska strumieniem woda z sikawki,
      Syczą płomienie, syczą i mokną,
      Tryska strumieniem woda przez okno,

      Już do komina sięga drabina,
      Z okna na ziemię leci pierzyna,
      Za nią poduszki, szfa, komoda,
      W każdej szufladzie komody - woda.

      Kot jest na dachu, w trwodze się miota,
      Biegną strażacy ratować kota.
      Włażą do góry, pną się na mury,
      Tną siekierami, aż lecą wióry,
      Na dół spadają kosze, tobołki,
      Stołki fikają z okien koziołki,
      Jeszcze dwa łóżka, jeszcze dwie ławki,
      A tam się leje woda z sikawki.

      Tak pracowali dzielni strażacy,
      Że ich zalewał pot podczas pracy;
      Jeden z drabiny przy tym się zwalił,
      Drugi czuprynę sobie osmalił,

      Trzeci na dachu tkwiąc niewygodnie,
      Zawisł na gwoździu i rozdarł spodnie,
      A ci przy pompie w żałosnym stanie
      Wzdychali: "Pomóż, święty Florianie!"

      Tak pracowali, że już po chwili
      Pożar stłumili i ugasili.

      Jeszcze dymiące gdzieniegdzie głownie
      Pozalewali w kwadrans dosłownie,
      Jeszcze sprawdzili wszystkie kominy,
      Zdjęli drabiny, haki i liny,
      Jeszcze postali sobie troszeczkę,
      Załadowali pompę na beczkę,

      Z ludźmi odbyli krótką rozmowę,
      Wreszcie krzyknęli:
      - Odjazd! Gotowe!
      Jadą z powrotem, jadą z turkotem,
      Jadą Browarną, Rybną, Nawrotem,
      Jadą i trąbią: tram-tra-ta-tam!

      Ludzie po drodze gapią się z bram,
      Śmieją się do nich dziewczęta z okien
      I każdy dumnym spogląda okiem:

      - Rzadko bywają strażacy tacy,
      Tacy strażacy - to są strażacy,
      Takich strażaków potrzeba nam!

      Tra-tra-ta-tam!
      Tra-tra-ta-tam!

      Mucha wracała właśnie do Łodzi;
      Strażak na wieży kichnął. Nie szkodzi.
      Inny strażacy po ciężkiej pracy
      Myją się, czyszczą - jak to strażacy.
      Koń w stajni grzebie nową podkową,
      A beczka błyszczy obręczą nową.
      Mucha spojrzała i odleciała -
      Tak się skończyła historia cała.
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 29.12.11, 10:47
      zamknięty
      ***
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 06.03.12, 14:15
      zamknięty
      ***
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 05.07.12, 13:26
      zamknięty
      ****
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 03.10.12, 13:10
      zamknięty
      ***
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 14.12.12, 14:20
      zamknięty
      ****
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 04.02.13, 22:19
      zamknięty
      Nie wiedziałam że był spokrewniony z Leśmianem
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 09.04.13, 22:45
      zamknięty

    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 18.07.13, 10:56
      zamknięty
      Teraz jak czytam te biografie, to oni wszyscy byli w jakiś sposób z sobą spokrewnieni. Tutaj u Leśmianów, może jeszcze nie tak ale w przypadku Kossaków wychodzi na to, że w pewnym momencie zgarnęli wszystko (albo opanowali=>znamy ich jako malarzy ale tam i poeci i pisarze i wszystko to razem powiązane, nie było innych czy mieli aż takie wpływy?)
    • madohora2 Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 10.07.14, 12:46
      zamknięty
      • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 03.11.14, 00:45
        zamknięty

        • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 21.01.15, 23:46
          zamknięty
          No cóż teraz dowiaduję się, że wszyscy słynni pisarze, poeci czy malarze z pewnego okresu byli z sobą w jakiś sposób powiązani więzami rodzinnymi.
    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 26.05.15, 00:02
      zamknięty

    • madohora Re: 15.08. 1898 urodził się Jan Brzechwa 23.08.15, 00:20
      zamknięty

Pełna wersja