Dodaj do ulubionych

Mój drogi panie pora na grzybobranie

    • madohora A to ciekawe 27.09.11, 12:04
      zamknięty
      Wyróżniające się wielkością okazy "prawdziwków" są przedmiotem nierzadkich doniesień medialnych w sezonie grzybobrania. Przykłady szczególnie efektownych znalezisk to okaz o wadze 3 kilogramów i osiągający 42 cm wysokości okaz o wadze 1,45 kg z okolic Korzybia. W dawnym Związku Radzieckim znaleziono "prawdziwka" o wadze 6 kg. Rekordowy prawdziwek znaleziony w Polsce ważył prawie 7,5 kg
      • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:27
        zamknięty
        Kiedyś wiedza dotycząca grzybów była zakazana. Uznawano je za przeklęte twory natury, których należy unikać. Na całe szczęście po średniowieczu nadszedł czas ludzi światłych, a grzyby wróciły na stoły.

        Zbieranie grzybów to naturalny odruch człowieka. Nie da się dokładnie określić, kiedy ludzie zasmakowali w grzybach, ale na pewno były one jednym z pierwszych pokarmów zbieranych w lasach. W starożytności wielbiono je i uważano za boski dar.
        Rzymianie podawali je na ucztach i nawet próbowali je hodować. W Egipcie natomiast uznano je za przywilej dany nielicznym i tylko najbogatszym - biedni nie dostępowali zaszczytu konsumpcji grzybów
        • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:28
          zamknięty
          W średniowieczu odrzucono grzyby, uznając je za dzieło czarownic. Znachorki, leczące ziołami, znały właściwości grzybów i potrafiły ich używać zarówno jako lekarstwa, jak też jako trucizny. Posiadanie takiej wiedzy, dziś bardzo pożądanej, wówczas miało przykre konsekwencje - biedne kobiety, pomagające ubogim ludziom w potrzebie, często trafiały na stosy, oskarżane o czary. Bezpieczniej było nic nie wiedzieć - ani o grzybach, ani o chorobach...
          Dziś grzyby cieszą się zasłużonym uznaniem, a grzybobrania sprawiają dużą przyjemność. Aby jednak móc cieszyć się dużymi zbiorami i nie niszczyć środowiska, musimy przestrzegać kilku reguł.
          • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:29
            zamknięty
            Przede wszystkim powinniśmy zbierać osobniki dojrzałe. Należy unikać zbierania grzybów młodych, gdyż nie mają one rozwiniętych cech gatunkowych i łatwo o pomyłkę i przykre konsekwencje z tym związane. Unikamy też grzybów starych i zarobaczonych.

            Do zbierania powinniśmy używać koszy lub łubianek - torby i reklamówki są niewskazane, gdyż grzyby w nich mogą ulec zniszczeniu lub zepsuciu.

            Grzyby wykręca się delikatnie z podłoża, uważając, aby nie uszkodzić grzybni, po czym zasypuje się ściółką powstały otworek - dzięki temu grzybnia nie wysycha i może nadal owocować. Możemy również odciąć nożem owocnik, ale wtedy resztę trzonu musimy wydobyć z podłoża.
            Po powrocie z grzybobrania segregujemy grzyby i układamy je w suchym miejscu, aby nie zapleśniały
            • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:30
              zamknięty
              Grzyby doczekały się swoich festiwali, świąt i konkursów.

              Ciekawym wydarzeniem związanym z grzybami są Mistrzostwa Polski Dziennikarzy i Aktorów w Grzybobraniu, które co roku odbywają się w Długosiodle, w Puszczy Białej. Drużyny grzybiarzy, na które składają się gwiazdy teatru, filmu, dziennikarze i samorządowcy, ruszają pod opieką przewodników na poszukiwania. Po upływie określonego czasu zawodnicy powracają, grzyby są ważone, a drużyna, która zebrała ich najwięcej, oczywiście wygrywa. Imprezie towarzyszą też inne atrakcje - konkursy i degustacje potraw z grzybów.
              • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:31
                zamknięty
                Amatorzy grzybów mogą je hodować w przydomowych ogródkach i piwnicach. Najłatwiejsze w uprawie są pieczarki, zarówno brązowe, jak i białe, a także boczniaki.
                Pieczarki możemy uprawiać przez cały rok - zarówno w pomieszczeniach, jak na balkonie czy w szklarni. Boczniaki uprawia się w miejscach zacienionych.
                Jeśli chcemy uprawiać grzyby, musimy kupić grzybnię, przygotować odpowiednio podłoże i... do dzieła!
                Możemy uprawiać też ucho bzowe - grzyb rosnący na drzewach bzu czarnego. Jeśli posiadamy kłody drzewa bzu, hodowlę grzyba możemy prowadzić przez cały rok, a świeże owocniki zbierać nawet codziennie.
                Grzybnię zaszczepia się w otworach wywierconych na kłodach bzu pozbawionych kory. Drewno powinno być wilgotne. Po zaszczepieniu kłody umieszcza się w worku i czeka około 3 - 5 miesięcy, aż przerosną grzybnią. Wówczas wyciągamy kłody z worka i... czekamy na grzyby. Własnoręcznie wyhodowane może nie mają tego uroku, co zebrane w lesie, ale ile oszczędzają nam czasu!
                • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:56
                  zamknięty
                  Kto z nas nie chciałby być wiecznie młody, piękny i zdrowy? Wszystko to jest w zasięgu ręki - wystarczy jeść grzyby.
                  Po letnich deszczach na straganach pojawiają się grzyby. Jeszcze pachnące lasem, kuszą nas ciepłym brązowym kolorem i obietnicą smakowitej uczty. Bo polskie grzyby są wyśmienite i mają właściwości, o których nie wszyscy wiedzą.
                  • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:57
                    zamknięty
                    Grzyby mają działanie lecznicze - w chińskiej i japońskiej medycynie od wieków stosowane są grzyby maitake i shiitake jako środek obniżający ciśnienie, wzmacniający układ odpornościowy i opóźniający starzenie się organizmu. Badania wykazały też, że grzyby te mają działanie antyrakowe, a nawet spowalniają rozwój AIDS.
                    Również niektóre polskie grzyby mogą być traktowane jako lekarstwo - niedoceniane ucho bzowe ma wiele właściwości leczniczych: wzmacnia system odpornościowy, przeciwdziała nadciśnieniu i kruchości naczyń krwionośnych. Panie na pewno zaciekawi fakt, że dzięki spożywaniu tego grzyba poprawia się stan cery i włosów, a ponadto ma on właściwości regenerujące i odmładzające. Także pospolite boczniaki są źródłem wielu cennych substancji, przede wszystkim pleuranu, który powoduje zmniejszanie się guzów nowotworowych. Wyciąg z boczniaka obniża poziom cukru i cholesterolu we krwi, wzmacnia naczynia krwionośne, niweluje objawy przemęczenia mięśni, ścięgien i stawów. Używany jest on też do produkcji leków wzmacniających odporność.
                    • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:58
                      zamknięty
                      Opieńka miodowa to skromny grzyb jadalny, który rośnie kępami na drewnie iglastymi i liściastym. Łatwo ją znaleźć, po obgotowaniu jest świetnym surowcem na sosy, służy też do marynowania. I choć jej smak nie jest niczym szczególnym, grzyb ten ma jedną, wartą uwagi cechę - świeci w ciemnościach. A konkretnie świecą wytwarzane długie sznury grzybniowe, które przerastają drewno, na którym rosną później opieńki. Dzieje się tak dlatego, że w trakcie oddychania komórek opieńki dochodzi do specyficznej reakcji chemicznej, podczas której pojawia się emisja światła. Grzyb wydziela silne zielone bądź żółte światło, którego ponoć w trakcie drugiej wojny światowej używali w okopach żołnierze francuscy do czytania listów od narzeczonych. Dziś mamy latarki, ale trzeba przyznać, że czytanie listu od ukochanej w świetle produkowanym przez grzyby, może mieć swój urok?
                      • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 12:59
                        zamknięty
                        Bez wątpienia najbardziej cenionym grzybem jest borowik szlachetny, nazywany też prawdziwkiem. Ma brązowy, matowy kapelusz, początkowo gładki, później wypukły; jego trzon jest białawy lub jasnobrązowy, pokryty delikatną siateczką; u dojrzałych grzybów ma charakterystyczny baryłkowaty
                        INTERIA.PL
                        kształt. Znaleźć go możemy w lasach iglastych, liściastych i mieszanych, najczęściej wśród drzew świerkowych; w okresie od maja do listopada. Z borowików przyrządza się aromatyczne zupy i sosy, kremowe risotto; tradycyjny polski bigos, kapustę z grzybami, farsze do pierogów i uszek. Nadają się też do marynowania.

                        Kurki noszą botaniczną nazwę pieprznik jadalny. Te pospolite grzybki wyróżniają się intensywną barwą - żółtą bądź pomarańczową; gładkim, matowym kapeluszem o lekko podwiniętych, falistych brzegach, mocnym trzonem i lekko korzennym zapachem. Możemy spotkać je w lasach liściastych i iglastych, przy sosnach i wysokich trawach, od czerwca do października. Kurki lubimy za przyjemny aromat, możemy je marynować i mrozić, lecz niestety nie nadają się do suszenia. Mają jedną niezwykłą zaletę - nigdy nie robaczywieją.

                        Podgrzybek brunatny ma wypukły czekoladowobrązowy kapelusz, który z wiekiem jaśnieje, a pod wpływem wilgoci staje się śluzowaty. Zarówno kapelusz jak i baryłkowaty trzon po uszkodzeniu zmieniają barwę na siną. Powinniśmy szukać go od czerwca do listopada, w lasach iglastych i mieszanych.

                        Mleczaj rydz, zwany pospolicie rydzem, występuje w lasach iglastych od lipca do listopada. Wyróżnia się ceglastopomarańczowym kapeluszem i blaszkami zieleniejącymi po uszkodzeniu. Ma krótki, jaśniejszy od kapelusza trzon, pusty w środku, i jest bardzo smacznym i cenionym grzybem.

                        Maślaki zwyczajne możemy znaleźć głównie w pobliżu drzew iglastych, szczególnie sosen, a zbieramy je od maja do października, czasem nawet grudnia. Grzyby te mają brązowawy kapelusz o śluzowatej, błyszczącej skórce, trzon jasnożółty i dość krótki. Bardzo je lubimy - możemy je dusić, smażyć, marynować; ale niestety nie nadają się do suszenia.

                        Kanie to grzyby bardzo cenione ze względu na smakowite kapelusze, które świetnie nadają się do panierowania i smażenia. Wysokie grzyby o wysmukłej nóżce i kapeluszu w kształcie parasola występują w lasach liściastych i iglastych, a zbierać je możemy od lipca do października. Przy zbieraniu kani zalecana jest szczególna ostrożność - są one bardzo podobne do śmiertelnie trujących muchomorów sromotnikowych.
            • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 23.03.16, 16:07
              zamknięty
              [b]c[olor=green]ZUPA PIECZARKOWA[/color][/b]

              włoszczyzna, 40 g pieczarek, 2 łyżki masła, 5 łyżek gęstej śmietany, 4 ziarenka pieprzu, sól


              Pieczarki oczyszczamy, kroimy w półplasterki lub drobną kostkę, płuczemy. Włoszczyznę myjemy o obieramy. Wszystko wkładamy do garnka z zimną wodą razem z masłem, solą i pieprzem. Gotujemy na małym ogniu, aż wywar stanie się esencjonalny i intensywny w smaku. Śmietanę przed dodaniem do zupy hartujemy. Możemy również podać grzybową bez śmietany. Osobno gotujemy makaron. Wykładamy go na talerz i zalewamy zupą.
    • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 13:28
      zamknięty
      Jesienią francuskie, włoskie i hiszpańskie lasy odwiedzane są przez dziwne pielgrzymki. Mężczyźni, wspierający się na kiju, w towarzystwie świń powoli podążają w głąb lasu, uważnie obserwując ziemię. Zbierają grzyby? Owszem. Ale po co im świnie?
      • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 13:30
        zamknięty
        Trufle znane były już Lukullusowi, który zdobił nimi wystawne stoły. Filoksenos z Leukady polecał trufle pieczone w popiele każdemu, kto miał ochotę na miłosne igraszki. Do dziś grzyby te uważane są nie tylko za afrodyzjaki, ale też za istny cud natury.

        Fakt, że trufle są grzybami rosnącymi pod ziemią, budził niepokój i prowokował tęgie umysły do rozważań na temat ich natury. Nikander uznał, że trufla to po prostu muł, przemieniony w grzyb na skutek wewnętrznego ciepła ziemi. Według Plutarcha, grzyb ten był grudką ziemi upieczoną przez grom z nieba.

        Od starożytności trufle wywoływały jednak zachwyt swym smakiem i aromatem, podawane były na najwykwintniejszych ucztach, ale biedota nie miała do nich dostępu.

        Również dziś są najdroższymi grzybami. Rekordowa cena trufli to 7 000 euro za kilogram - oczywiście: im mniejszy zbiór danego roku, tym wyższe ceny. A jest to grzyb kapryśny i w żaden sposób nie da się go hodować, natomiast samo zbieranie trufli to istne polowanie.
        • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 13:31
          zamknięty
          Trufle rosną obok rośliny-gospodarza - najbardziej lubią dęby, leszczyny i sosny. Z drzewami tymi funkcjonują w układzie zwanym mikoryzą, czyli współżyją z korzeniami drzewa.
          Ten wymagający grzyb wyciąga z gleby substancje odżywcze, dlatego siedlisko trufli poznaje się po kręgu jakby wypalonej ziemi o średnicy od 5 do 10 metrów wokół niektórych drzew. Zbieracze trufli poszukują takich właśnie miejsc. Muszą być to ludzie cierpliwi, ze zmysłem obserwacji, którzy znają i szanują naturę.
          Mogą szukać trufli obserwując muchy z gatunku Helomyza tuberivora - składają one jajka w truflach, poszukują więc tychże grzybów. Na truflowisku zazwyczaj można spotkać roje takich much, które wędrują po ziemi, szukając miejsca na złożenie jajek. Bystry obserwator, aby nabrać pewności, gdzie dokładnie znajduje się trufla, podąża tropem much - tam, gdzie jest ich najwięcej, można spodziewać się grzyba.
          Zbieracz delikatnie zmiata warstewki ziemi, grzebie w niej kijem i palcami, w poszukiwaniu grzyba, a gdy go odnajduje, niezwykle uważnie wydobywa ten cud natury. Ostrożnie, bo trufla jest niemal tak cenna jak złoto.
          • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 27.09.11, 13:32
            zamknięty
            Najpopularniejsze są jednak łowy na trufle z pomocą psa lub świni. Psów używa się w Prowansji - są to zazwyczaj owczarki niemieckie, spaniele, pudle lub jamniki. Specjalnie szkoli się je, aby węchem wyszukiwały trufle. Muszą też umieć powstrzymać swoje instynkty i nie drapać ziemi po znalezieniu grzyba. Mogłyby zniszczyć drogocenny łup!

            Świnie są delikatniejsze. Tresuje się je niemal od urodzenia, karmiąc je czasem kawałkami trufli, które nie nadają się do sprzedaży. Niesie to pewne ryzyko, bo łakome świnki mogą zjadać znalezione trufle, zanim zbieracz zdąży je wydobyć.

            Gdy zastanowimy się, ile przygotowań, czasu i pracy poświęca się, aby znaleźć i wydobyć trufle, przestaje nas dziwić ich cena. Zwykłe grzyby też przecież nie należą do najtańszych, ale ich poszukiwania nie wymagają aż takich zabiegów.
            Smak rekompensuje wszystko - wystarczy odrobinę trufli dodać do potrawy, a zyskuje ona niezwykły aromat. Nie bez powodu Brillat-Savarin nazywał truflę czarnym diamentem.
    • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 06.10.11, 11:05
      zamknięty
      Grzyby doceniane są głównie za swój smak i aromat. Kucharze i lekarze wyznaczali grzybom rolę przypraw, nie wspominając o ich wartościach odżywczych. Dlatego niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że są one źródłem wielu witamin i mikroelementów.
        • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 06.10.11, 11:35
          zamknięty
          Kilogram grzybów = pół kilograma mięsa

          Cechą charakterystyczną grzybów jest to, że mają dużo wody – od 80 do 90 procent – co jest zgodne z prawdą. Jednak pogłoski jakoby grzyby były bezwartościowym posiłkiem prawdą nie jest, o czym coraz częściej przekonują dietetycy i lekarze. Grzyby często określane są mianem „leśnego mięsa” , bowiem ich sucha masa składa się wyłącznie z białek. Ilość białek zależy od wieku i gatunku grzyba. Najwięcej białka jest w pieczarkach hodowlanych – aż 44 procent. Z kolei suszone borowiki zawierają prawie dwa razy więcej białka niż mięso wołowe. Warto też wiedzieć, że w młodych grzybach jest go o wiele więcej niż w starych. „Grzyby, szczególnie świeże mają sporą ilość białka – od 15 do 40 procent – ilość zależy od gatunku, najwięcej jest w pieczarkach. Nie jest to białko pełnowartościowe jak w mięsie, ale jest znacznie lepiej strawne niż to z produktów roślinnych, więc nie jest źle” – potwierdza Justyna Marszałkowska-Jakubik, dietetyk medyczny i ekspert Instytutu Jagiellońskiego. Po czym dodaje, że dodatkowymi atutami są aminokwasy egzogenne, w bardzo korzystnych dla człowieka proporcjach i minimalne ilości tłuszczu. Badania naukowe potwierdzają, że grzyby są cennym źródłem witamin i minerałów. Stężenia poszczególnych witamin (na przykład B2, B3 czy B5) porównywalne są z takimi produktami wzorcowymi, jak wątroba, drożdże czy marchewka – na przykład 100 g świeżych grzybów jest w stanie zaspokoić około 20 proc. dziennego zapotrzebowania na niacynę i około 20 proc. na witaminę B2. „Grzyby o zabarwieniu pomarańczowym czy żółtym mają niewielkie ilości witaminy. A, grzyby hodowlane (pieczarki) zawierają pewne ilości witaminy D. Jednak ze względu na niewielką zawartość tłuszczu są to wartości nieistotne” – wymienia dietetyk, Justyna Marszałkowska-Jakubik. „Jednak zawierają dość duże ilości witamin z grupy B oraz, co ciekawe spore ilości witaminy C, której zawartość jest uzależniona od gatunku” – dodaje. Według Nieczajewa, autora ksiązki „Dikorastuszczije rastienia i griby w medicinie i kulinarii” grzyby zawierają witaminy B1 nie mniej niż ziarna zbóż, a rekordzistą są kurki, które mogą się równać z drożdżami piekarskimi. Grzyby są również bogatym źródłem substancji mineralnych – mogą one stanowić nawet 30 proc. suchej masy grzyba. Szczególnie cenione są grzyby rosnące na drzewach. Należy pamiętać, że grzyby wchłaniają ze środowiska nie tylko to co dobre, ale także pierwiastki niepożądane, takie jak ołów, rtęć czy arsen. Wniosek jest taki, że nie należy zbierać grzybów w pobliżu ruchliwych autostrad, hut czy zakładów chemicznych. Grzyby nie tylko smakują, dostarczają nam substancji odżywczych, ale mogą także uchronić nas przed poważnymi chorobami. Na przykład taki boczniak ostrogowaty (Pleurotus ostreatus) wykazuje właściwości przeciwnowotworowe, a także obniża poziom cholesterolu we krwi. W medycynie ludowej uważany był za specyfik przedłużający życie, który wzmacnia ściany naczyń oraz zmniejsza zmęczenie mięśni, ścięgien i stawów. Skąd takie cenne właściwości? W swoim składzie ma dużo białka, kwasu foliowego, aminokwasów, soli mineralnych oraz witamin z grupy B. Z tego względu, że boczniak ostrogowaty ma mało cukrów, może być spożywany przez diabetyków.
          Więcej leczniczych przykładów można znaleźć w książce „Grzyby lecznicze według zielarza Pawła” („Lečivé houby podle bylináře Pavla”wink. Według autora opracowania Pavela Váňaniego substancje działające jako antybiotyki są zawarte między innymi w Monetce kleistej ( Oudemansiella mucida), z której w Czechach wyrabia się antybiotyk mucydynę. Twardziak jadalny (Lentinulla edodes, shii - take) obniża poziom cholesterolu. Z kolei dla diabetyków poleca Gąsówkę nagą (Lepista nuda), która obniża poziom cukru we krwi. W purchawkach (Lycoperdon), Purchawicy olbrzymiej ( Langermania gigantea), Goryczaku żółciowym (Tylopilus felleus) a także w Włóknouszku skośnym (Inonotus obliquus) można znaleźć substancje hamujące wzrost komórek nowotworowych – wymienia autor.
            • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 06.10.11, 11:36
              zamknięty
              Grzybowa dieta

              Grzyby cenione są za dużą zawartość błonnika. Dlaczego? Bo to niemal idealne danie dla odchudzających się, co potwierdzają dietetycy. Jak wynika z ich składu (składają się głównie z wody), są nisko kaloryczne, dlatego grzybowe dania pomogą zgubić zbędne kilogramy. Z kolei związki celulozy i chityny (których nasz organizm nie trawi) pełnią rolę substancji balastowych, pobudzających procesy trawienne. – Chityna występująca w grzybach, to nic innego jak odpowiednik celulozy, cenionej przecież przez dietetyków frakcji błonnika – jest „lubiana” przez osoby odchudzające się, gdyż „zapycha” dając uczucie sytość – zachwala Justyna Marszałkowska-Jakubik. – Dlatego grzyby z powodzeniem mogą znaleźć się w diecie osób, które mają problemy z nadwagą lub są otyłe – dodaje. Także zawartość tłuszczów jest iście dietetyczna – tylko 200-400 kcal na 100 gram. Właściwości dietetyczne grzybów potwierdzają także badania amerykańskich dietetyków. Zauważyli oni, że osoby, które dwa razy w tygodniu 100 g mięsa mięso zastępują filiżanką pieczarek, spożywają o 420 kcal mniej. Jak wyliczyli dietetycy, pozwoli to na zrzucenie 3 kilogramów w ciągu roku. Dodatkowo grzyby obfitują w witaminy B2, PP, potas i magnez, które usprawniają przemianę materii. Można więc powiedzieć, że jako pokarm grzyby są i pełnowartościowe, i pożywne, no i dietetyczne.
      • madohora Re: Mój drogi panie pora na grzybobranie 02.04.16, 20:48
        zamknięty
        TYMBALIKI Z GRZYBKAMI

        U g o to w a ć k ilk a m ło d y c h su sz o n
        y c h g rzybków , d w a zo staw ić w raz ze sm a k ie m n a sos, resztę p o k ra ja ć
        w cien k ie paski, zm ieszać z jajam i, u b ite m i ze śm ie ta n k ą , ja k p o w ie dziano
        w yżej, u g o to w a ć w fo rem k ach . N a p o z o sta ły m sm a k u g rz y b o w
        y m zrobić sos z m ą k ą i m a słe m , d o d a ć p o k r a ja n e w p ask i grzybki,
        z a p ra w ić p a r u ły ż k a m i śm ie ta n y . U g o to w a ć w o solonej w o d z ie d w a d
        zieśc ia d e k a w erm iszelu, odlać, p rz e la ć z im n ą w odą, w y m iesza ć z ły ż
        e c z k ą m asła, a b y się nie skleił, uło ży ć n a p ó łm isk u . W k o ło ułozyc
        tim b a lk i i p o la ć w szy stk o ra zem g rz y b o w y m sosem .