madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 13:43 W świecie grzybów Gdy nadchodzi wrzesień A z nim razem jesień Dużo grzybów w lesie W którym echo niesie Stoją grzyby dumnie Wystrojone szumnie W środku, król borowik Dumny niczym słowik Wiatr nagle się zerwał Grzybom humor przerwał Bardzo blisko burza A wraz z nią kałuża Dziś daleko grzyby się rozeszły Ciężkie czasy dla nich nadeszły Teraz w lesie smutek, cisza Las bez grzybów to ponura głusza Hubert Adamczyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 13:46 Przygoda borowika Pan borowik szedł przez las Mówił sobie cały czas Jestem tu i jestem tam Mowię to wszystko wam Chodzę często na spacery I tam słyszę jakieś szmery Jak kukułki rozmawiają I się ze mnie wyśmiewają Co pan słyszy, panie grzybie Ja się temu bardzo dziwię Jest pan piękny, znakomity Do jedzenia wyśmienity Zetnę pana swym nożykiem Pochwalę się borowikiem I borowik został ścięty Do koszyka szybko wzięty Mateusz Gala Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 13:51 Grzybobranie Raz, dwa, trzy Tu borowik stoi Wyczyścimy, umyjemy I na obiad smacznie zjemy A tu kurka a tam gąska Będzie dobra z nich przekąska Idąc dalej w gęsty las Grzyby rosną aż po pas Wchodząc w brzózki i dębiny Kozak czerwienią się jak maliny Tu podgrzybek, tu prawdziwek Uzbieramy, ususzymy I na zimę zostawimy Joanna Kuciara Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 13:55 Przestroga grzybiarza Zlota jesien, wiatr melodie niesie A my znów jesteśmy w lesie Runo z tego słynie, że bogactwo w nim płynie Świetnie jest w lesie Zwłaszcza jak się z niego coś wyniesie Borowiki czy maślaki Wybór jest nie byle jaki A czerwone muchomorki Niejadal e są i baska Więc gdy chcesz grzybiarzu miły By cię żadne bóle nie trapiły Nigdy do koszyka swego Nie zrywaj grzyba obcego! Joanan Gryz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 13:58 *** Stoi w lesie muchomorek Wśród dojrzałych poziomek Na swej białej, nagiej nóżce Kapelusik ma czerwony Kapelusik nakrapiany Co ma pełno białych plamek Stroił się tak i malował Może komuś się podobał Lecz go dzieci nie zerwały Bo prawdziwka już wolały A czerwony muchomorek Nie wytrzymał i ze złości Pozieleniał aż z zazdrości Przemek Badera Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 14:01 Grzybobranie W naszym starym lesie Pięknie jest jesienią Jedne liście są żółte Inne jeszcze się zielenią Ludzi w lesie mnóstwo Z prostej to przyczyny Bo w tym roku grzybki Bardzo obrodziły Chodźcie do koszyczka Piękne prawdziweczki I kozaki i podgrzybki I żółte kurczeki A wy muchomorki Siedźcie w cicho w trawie Bo jak przyjdzie Wojtek Nóżki wam połamie Zniszczy nakrapiane Piękne kapelusze A mnie się nie bójcie Bo ja was nie ruszę Kamila Badera Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 14:04 Grzyby Król Borowik prawdziwy szedł lasem Postukując swym jednym obcasem A ze złości brunatny był cały Bo go muchy okrutnie kąsały Tedy siadł uroczyście pod dębem I rozkazał na alarm bić w bęben Hej grzyby, grzyby, Przybyajcie do mojej siedziby Przbywajcie orężnymi pułkami Wyruszamy na wojną z muchami Odezwały się pierwsze opieńki Opieniek jest maleńki A tak trzeba skakać na sążeń Gdzie nam królu do takich dążeń Załkały surojadki My mamy maleńkie dziatki Wolimy życie spokojne Inne grzyby prowadź na wojnę Zaszemrały modraczi Mamy całkiem zniszczone fraczki Mamy buty wśród grzybów najstarsze Nie dla nas wojenne marsze Zastękały czubajkki Wpierw musimy wypalić fajki Wypalimy je królu, do zimy W zimie z tobą na wojnę ruszymy A król siedzi niezmiennie pod dębem Każe znowu na alarm bić w bęben Przybywajcie pieczarki, maślaki Tufle, gąski, purchawki, koźlanki, Bedłki, rydze, bielaki i smardze Przybywajcie, bo tchórzami pogardzę Ledwo rzekł to wtem patrzy, a z boru Maszeruje pułk muchomorów Przychodzimy z muchami wojować Ty nas królu na wojnę prowadź Wojowały grzybowe zuchy Pokonały aż cztery muchy Król Borowik winszował im szczerze I dał wszystkim po grzybowym orderze Jan Brzechwa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.12.16, 13:44 Każda potwora znajdzie grzybowego amatora Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.12.16, 13:46 Kto pierwszy ten lepszy - do koszyczka “pieprznik” Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.12.16, 13:47 Kto późno przychodzi grzybów nie nachodzi Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.12.16, 13:47 Kto próżniaczy - grzybów nie wypatrzy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:28 Jak nie będziesz dbał to borówka nie będziesz miał Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:29 Jak będziesz długo spał to prawdziwków nie będziesz miał Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:30 Jak będziesz za długo stał przed lustrem to koszyczek będzie pusty! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:31 Nie było nas był las, nie będzie nas będzie las Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:32 Pieczone gołąbki same nie lecą do gąbki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:33 Nawet wiosną na sośnie grzyby nie wyrosną Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:34 Baba z wozu grzybom lżej Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:35 Biednemu zawsze grzyb w oczy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:36 Bliższy ciału grzyb niż koszula Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:36 Cicha woda grzyba rwie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:37 Ciekawość to pierwszy stopień do...znalezienia grzyba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:57 Cierp ciało, kiedy ci się muchomora chciało Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:58 Co dwa grzyby to nie jeden Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:59 Co ma grzyb do wiatraka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:42 Daj mu grzyba a on cały koszyk chwyta Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:43 Darowanemu grzybowi nie zagląda się w korzeń Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:44 Do trzech grzybów sztuka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:45 Do trzech grzybów sztuka, zwłaszcza jak ktoś źle szuka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:45 Dobrać się jak w koszyku grzybów Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:46 Dwa grzyby za trzon złapać Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:47 Dzieci i grzyby głosu nie mają Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:51 Dziś grzyb żyje a jutro gnije Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:51 Gdy się człowiek śpieszy to się grzyb cieszy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:52 Gdyby kóźka nie skakał toby grzybów nie zdeptała Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:53 Gdzie diabeł nie może tak grzyba pośle Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:54 Gdzie dwóch się bije tam grzyb korzysta Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:55 Gdzie grzybów sześć tam nie ma co jeść Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:57 Głodnemu grzyb ma myśli Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:58 Grzyb grzybowi oka nie wykole Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 14:00 Grzyb na grzybie grzybem pogania Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 14:02 Grzyb nie zając nie ucieknie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 14:04 Grzyb z grzybem się nie zejdzie a grzybiarz z grzybiarzem zawsze Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 14:05 Grzyb zrobił swoje grzyb może odejść Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 14:10 Grzybem, chlebem i soą ludzie ludzi niewolą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 14:16 Grzybem muru nie przebijesz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 14:17 Grzybowi wszędzie dobrze Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 16:59 Grzyby chodzą po ludziach Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:00 Grzyby mają swoje miejsce na stole Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:01 Grzyby tańcują, gdy grzybiarza nie czują Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:03 Gdy grzyb w spiżarni nie zginiesz marnie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:04 I wilk syty i grzyb cały Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:05 Im dalej w las tym więcej grzybów Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:06 Jak sobie grzyb pościele tak się wyśpi Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:07 Jak znaleźć to dobrego grzyba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:08 Jak ty grzybom tak one tobie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:12 Jakie drzewo taki grzyb Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:13 Jednemu prawdziwki rosną, drugiemu i muchomory nie chcą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:14 Każdy grzyb swój kapelusz chwali Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:15 Każdy ma swojego grzyba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:16 Każdy sobie grzyba skrobie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:18 Komu w drogę temu grzyb Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 17:19 Kto grzybem wojuje od grzybów ginie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:28 Lepszy funt maślaków niż tona krwiaków Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:29 Lepszy gołąbek w garści niż gołąb na dachu Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:30 Łaska pańska na pstrym grzybie jeździ Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:31 Mały grzyb, mały robak, duży grzyb, duży robak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:32 Maślak jest srebrem a prawdziwek złotym Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:33 Mądry grzyb po szkodzie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:33 Miłe grzyba początki lecz koniec żałosny Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:34 Myślał grzyb o niedzieli a w sobotę go wycięli Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:35 Na dwoje babka (koźlarz) wróżyła Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:35 Na pochyłe drzewo opieńki skaczą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:36 Natura ciągnie grzyba do lasu Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:36 Nie ma smardza bez ognia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:39 Nie miała baba kłopotu, nazbierała sobie muchomorów Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:39 Nie przyszedł grzyb do grzybiarza, przyszedł grzybiarz do grzyba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:40 Nie rób grzybowi co tobie niemiłe Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:40 Nie samym grzybem człowiek żyje Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:41 Nie wsadzaj nosa w cudze grzyby Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:41 Nie wywołuj grzyba z lasu o tak nie przyjdzie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:43 Nie z jednego lasuu grzyby jadł Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:43 Nie wszystko grzyb co się świeci Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:57 O grzybie mowa a grzyb tu Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:59 Obiecanki, cacanki a grzybiarzowi radość Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:59 Oko za oko, ząb za ząb, grzyb za grzyb Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:00 Pańskie oko grzyba tuczy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:01 Póty grzybiarz koszyk nosi póki się ucho nie urwie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:02 Przy jednym ogniu dwa grzyby upiec Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:03 Przyszła ryba do grzyba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:07 Słowo się rzekło, grzyb u płota Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:32 Trafiła kosa na grzyba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:33 Trafiło się jak ślepej kurze grzyb Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:33 U skąpego zawsze po grzybach Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:35 Uderz w stół a grzyb sę odezwie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:36 W domu otrutego nie mów o muchomorach Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:36 W nocy wszystkie grzyby są szare Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:37 W puszczy być a grzyba nie widzieć Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:38 W zdrowy grzybie zdrowy robak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:42 Wilk syty i grzyb cały Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:42 Wszędzie dobrze ale w lesie najlepiej Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:42 Wszędzie grzyby, gdzie nas nie ma Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:45 Wszystkie grzyby prowadzą do lasu Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:46 Wybiera się jak kania za morze Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:46 Wyszedł jak grzyb z worka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:47 Z tego grzyba zupy nie będzie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:48 Zamienił stryjek grzyba na kijek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:48 Mysli są jak grzyby, najelepsze po deszczu Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:50 Nie mów przed nikim, że lepsze są borowiki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:51 Lepsza opieńka ze osłonecznionej strony pieńka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:52 Lepsze są maślaki, gdy wysokie krzaki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:53 Leszpa kurka niż kurka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:54 Lepsza gąska niż przekąska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:55 Daj mi znak, jeśli uważasz że lepszy jest kozak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:55 Lepszy prawdziwek niż kilo śliwek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:57 Lepsze maślaki niż kozaki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 19:58 Lepsze kozaki niż maślaki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:03 I co z tego, że największy i najpiękniejszy koszyk na grzyby zabierasz, jeśli pełnego nie będziesz potrafił unieść a i tak połowa grzybów będzie niejadalna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:04 Ludzie są jak grzyby, ominiesz prawdziwka, muchomor sam się znajdzie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:04 Trzeba korzystać z okazji, które podrzuca nam sol. Są one jak małe grzyby w lesie. Zaślepieni poszukiwaniem prawdziwków ie zauważamy jak wiele rośnie podgrzybków pod naszymi nogami. Wystarczy je umieć dostrzeć i się po nie schylić. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:05 Poszedłem na grzyby. Grzybów nie było i to nie był las. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:05 O każdej porze roku i o każdej godzinie dnia i nocy odczuć możemy piękno, w coraz to innej nowej postaci. Jak dar przepyszny podany duszy naszej z coraz to innym ale zawsze życzliwym i przepięknym uśmiechem. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:06 W lesie piękno jest wszędzie, trzeba je tylko umieć dostrzec. Trzeba umieć patrzeć i czyć, widzieć i zachwycać się. Stały nastrój przesycony piękne czy to będzie nastrój świtu skąpanego w oparze leśnego jeziorka czy jesiennego bladego południa tęsknie rzuconym nad kwitnącym wrzosowiskiem, czy też ciemny błękit zaśnieżonych drzew na tle zorzy wiosennej. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:06 Las dostarcza nam różnych gatunków grzybów dających smaczne potrawy, a także jagody zwłaszcza borowki, czernice i żurawiny. Las zaś sosnowy dostarcza nam żywicę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:07 Ukochaj bór, ukochaj las To brat, to druch w potrzebie Nadejdzie dzień, nastanie czas Że on wspomoże ciebie W tę siną głąb, przepastną czerń Nieś smutek i cierpienie Gdy w sercu twem rozpaczy cień Zagłębi swe korznie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:10 A to kapelusz Miły muchomor ku Powiedzieć mi musisz Gdzie kupiłeś taki Śliczny kapelusik? Moja wiewiórczko Chętnie ci odpowiem Ja go nie kupiłem Wyrósł mi na głowie Hanna Ożogowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:11 Szyszka i grzyb Nadęta siedząc szyszka na wyniosłej sośnie Drwiła sobie raz z grzyba że tak nisko rośnie Wiatr wionął, szyszka spadła i rzekła w pokorze Czem kto wyżej wzniesiony, łatwiej upaść możę Gdy nas losu Igrzysko zrobiło wielkimi Nie gardźmy biednym grzybem rosnącym przy ziemi Stanisław Jachowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:15 Jesienne grzybobranie Piękna jest Puszcza Kozienicka Podziwia ją każdy turysta Przjeżdżąją tu z Gliwic i Łodzi Wypoczywają wszyscy - starsi i młodzi A gdy jesieni nastaje czas To grzybiarze ruszają w las Biorą siatki, torby i koszyki Idą zbierać borowiki Borowiki ładne, zdrowe jak marznie Najlepiej nadają się na suszenie A jak przyjdą zimowe święta Każdy o grzybach pamięta Jeśli w lesie są gdzieś pieńki Można spotkać tam opieńki A gdy wejdziesz w gęste krzaki To natrafisz tam maślaki Grzyby pyszne w marynacie Z nich jest sosik na kolację Smaczne tylko te jadalne Po trujących - skutki bywają fatalne W puszczy rosną różne grzyby Są też stawy a w nich ryby Żyją ptaki i zwierzaki W rzece pływają bobry i raki Jarosław Sałek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:17 W świecie grzybów Gdy nadchodzi wrzesień A z nim razem jesień Dużo grzybów w lesie W którym echo niesie Stoją grzyby dumnie Wystrojone szumnie W środku, król borowik Dumny niczym słowik Wiatr nagle się zerwał Grzybom humor przerwał Bardzo blisko burza A wraz z nią kałuża Dziś daleko grzyby się rozeszły Ciężkie czasy dla nich nadeszły Teraz w lesie smutek, cisza Las bez grzybów to ponura głusza Hubert Adamczyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:19 Przygoda borowika Pan borowik szedł przez las Mówił sobie cały czas Jestem tu i jestem tam Mowię to wszystko wam Chodzę często na spacery I tam słyszę jakieś szmery Jak kukułki rozmawiają I się ze mnie wyśmiewają Co pan słyszy, panie grzybie Ja się temu bardzo dziwię Jest pan piękny, znakomity Do jedzenia wyśmienity Zetnę pana swym nożykiem Pochwalę się borowikiem I borowik został ścięty Do koszyka szybko wzięty Mateusz Gala Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:20 Grzybobranie Raz, dwa, trzy Tu borowik stoi Wyczyścimy, umyjemy I na obiad smacznie zjemy A tu kurka a tam gąska Będzie dobra z nich przekąska Idąc dalej w gęsty las Grzyby rosną aż po pas Wchodząc w brzózki i dębiny Kozak czerwienią się jak maliny Tu podgrzybek, tu prawdziwek Uzbieramy, ususzymy I na zimę zostawimy Joanna Kuciara Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:22 Przestroga grzybiarza Zlota jesien, wiatr melodie niesie A my znów jesteśmy w lesie Runo z tego słynie, że bogactwo w nim płynie Świetnie jest w lesie Zwłaszcza jak się z niego coś wyniesie Borowiki czy maślaki Wybór jest nie byle jaki A czerwone muchomorki Niejadal e są i baska Więc gdy chcesz grzybiarzu miły By cię żadne bóle nie trapiły Nigdy do koszyka swego Nie zrywaj grzyba obcego! Joanan Gryz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:23 Grzybobranie Raz, dwa, trzy Tu borowik stoi Wyczyścimy, umyjemy I na obiad smacznie zjemy A tu kurka a tam gąska Będzie dobra z nich przekąska Idąc dalej w gęsty las Grzyby rosną aż po pas Wchodząc w brzózki i dębiny Kozak czerwienią się jak maliny Tu podgrzybek, tu prawdziwek Uzbieramy, ususzymy I na zimę zostawimy Joanna Kuciara Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:25 Mój grzybek Lubię zbierać grzyby Lubię zjadać kurek hordy Maślaki, kozaki Wkładać do torby Jeśli jesteś mały I ciebie nie widać Nie wolno ci ę wtedy Podeptać i zrywać Wezmę ciebie grzybku Leciutko obiorę Zdejmę z ciebie skórkę I łepek odkroję Będą marynaty Przetwory w sloiku I suszone grzybki Będą w bigosiku Mikołaj Rokita Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:27 *** Stoi w lesie muchomorek Wśród dojrzałych poziomek Na swej białej, nagiej nóżce Kapelusik ma czerwony Kapelusik nakrapiany Co ma pełno białych plamek Stroił się tak i malował Może komuś się podobał Lecz go dzieci nie zerwały Bo prawdziwka już wolały A czerwony muchomorek Nie wytrzymał i ze złości Pozieleniał aż z zazdrości Przemek Badera Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:28 Grzybobranie W naszym starym lesie Pięknie jest jesienią Jedne liście są żółte Inne jeszcze się zielenią Ludzi w lesie mnóstwo Z prostej to przyczyny Bo w tym roku grzybki Bardzo obrodziły Chodźcie do koszyczka Piękne prawdziweczki I kozaki i podgrzybki I żółte kurczeki A wy muchomorki Siedźcie w cicho w trawie Bo jak przyjdzie Wojtek Nóżki wam połamie Zniszczy nakrapiane Piękne kapelusze A mnie się nie bójcie Bo ja was nie ruszę Kamila Badera Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 20:30 Grzyby Krók Borowik prawdziwy szedł lasem Postukując swym jednym obcasem A ze złości brunatny był cały Bo go muchy okrutnie kąsały Tedy siadł uroczyście pod dębem I rozkazał na alarm bić w bęben Hej grzyby, grzyby, Przybyajcie do mojej siedziby Przbywajcie orężnymi pułkami Wyruszamy na wojną z muchami Odezwały się pierwsze opieńki Opieniek jest maleńki A tak trzeba skakać na sążeń Gdzie nam królu do takich dążeń Załkały surojadki My mamy maleńkie dziatki Wolimy życie spokojne Inne grzyby prowadź na wojnę Zaszemrały modraczi Mamy całkiem zniszczone fraczki Mamy buty wśród grzybów najstarsze Nie dla nas wojenne marsze Zastękały czubajkki Wpierw musimy wypalić fajki Wypalimy je królu, do zimy W zimie z tobą na wojnę ruszymy A król siedzi niezmiennie pod dębem Każe znowu na alarm bić w bęben Przybywajcie pieczarki, maślaki Tufle, gąski, purchawki, koźlanki, Bedłki, rydze, bielaki i smardze Przybywajcie, bo tchórzami pogardzę Ledwo rzekł to wtem patrzy, a z boru Maszeruje pułk muchomorów Przychodzimy z muchami wojować Ty nas królu na wojnę prowadź Wojowały grzybowe zuchy Pokonały aż cztery muchy Król Borowik winszował im szczerze I dał wszystkim po grzybowym orderze Jan Brzechwa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 00:33 www.youtube.com/watch?v=_xfLkX2980c&feature=related Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 14:41 Wiewiórka Ruda wiewiórka, ruda wiewiórka skacze wesoło z drzewa na drzewo. Z chwiejnej gałązki w zieleń da nurka, machnie ogonkiem w prawo i w lewo. Zeszła na ziemię, nic się nie boi, wie, że orzeszki mamy w kieszonkach. O, z ręki bierze! O, przy mnie stoi chwiejąc puszystym końcem ogonka. Nikt jej nie skrzywdzi, nikt jej nie spłoszy taka jest śliczna, zręczna i żywa! Zjadła orzeszków za kilka groszy, na pożegnanie ogonkiem kiwa. Władysław Broniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 14:50 Odlot szpaków Halo, czy biuro LOT-u? Kasa biletów do samolotów? Tu mówi szpak. Proszę? Ach tak, prawdziwy szpak! Nie człowiek, lecz ptak. Chodzi o to, że zbliża się koniec lata, a o tej porze ochotę mamy na podróże do ciepłych części świata, za jakieś ciepłe morze... Ile będą kosztować bilety? Co pani mówi? O RETY! To przecież fura pieniędzy! Prawdę mówiąc, nie mamy ani złotówki, bo skąd by szpaki miały wziąć tak wielką ilość gotówki? Jeśli się jednak zgodzicie, to zapewnić was mogę, że będziemy pięknie śpiewały, i to przez całą drogę. To będzie nasza zapłata za bilety lotnicze do ciepłej części świata. Zgoda? Dziękuję bardzo w imieniu szpaczego stada. Aha, czy będziemy miały w drodze co jeść? Mówi pani, że wszystko w porządku? To ślicznie, raz jeszcze serdecznie dziękuję. A więc do jutra! CZEŚĆ! Stanisław Pagaczewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 14:55 Listopad Przyszedł sobie do ogrodu stary, siwy pan Listopad. Grube palto wziął od chłodu i kalosze ma na stopach. Deszcz zacina, wiatr dokucza. Pustka, smutek dziś w ogrodzie. Pan Listopad cicho mruczy: nic nie szkodzi, nic nie szkodzi. Po listowiu kroczy sypkim na ławeczce sobie siada. Chłód i zimno. Mam dziś chrypkę. Trudna rada, trudna rada. Wanda Grodzieńska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 17:20 Jesienią, jesienią lecą liście na ziemię, lecą jabłka czerwone, liście żółtozielone. Jesienią, jesienią lecą z drzewa na ziemię wielkie, twarde kasztany, w liściach leżą schowane. Jesień chodzi po lesie, zbiera grzyby brązowe, wiatr koszyki jej niesie i orzechy w nie chowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.10.17, 19:44 ROŚLINY OZDOBNE, KTÓRE WYPEŁZŁY NA ULICĘ Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.10.17, 19:16 ,Bukieciki” Lucyna Krzemieniecka Posypały się listeczki dookoła, To już jesień te listeczki z wiatrem woła: - Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, nastawiamy na stoliku Tych jesiennych, tych pachnących bukiecików Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.10.17, 19:19 ,Chodzi Jadzia po lesie” K.Kocynel Chodzi Jadzia po lesie, ma już listków pełną kieszeń. Lecz kieszeń jest dziurawa, Listki lecą w trawę. Tak zbierała dzień cały, A ptaki z niej się śmiały: - Jadziu, masz dziurawą kieszeń, nic do domu nie zaniesiesz!” Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.10.17, 20:23 Wiersze jesienne ,,A to kapelusz” Hanna Ożogowska - Miły muchomorku, powiedzieć mi musisz, gdzie kupiłeś taki śliczny kapelusik? - Moja wiewióreczko, chętnie ci odpowiem: ja go nie kupiłem, wyrósł mi na głowie. ,,Bukieciki” Lucyna Krzemieniecka Posypały się listeczki dookoła, To już jesień te listeczki z wiatrem woła: - Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, nastawiamy na stoliku Tych jesiennych, tych pachnących bukiecików. ,,Chodzi Jadzia po lesie” K.Kocynel Chodzi Jadzia po lesie, ma już listków pełną kieszeń. Lecz kieszeń jest dziurawa, Listki lecą w trawę. Tak zbierała dzień cały, A ptaki z niej się śmiały: - Jadziu, masz dziurawą kieszeń, nic do domu nie zaniesiesz!” ,,Co zrobię z kasztanami?” Hanna Zdzitowiecka Z tych trzech będą grzybki. Ładnie je wygładzę, w kępkę mchu zieloną, jak w lesie posadzę. Nad czwartym kasztankiem potrudzę się chwilę i zrobię dla mamy koszyczek do szpilek. Piątemu dam rączki i nóżki z patyka. Będę miał zgrabnego kasztanka-ludzika. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:13 Homonim _ ja _ _ _ _ wzięłam do ręki Zakwitł mi _ _ _ _ _ jak w słowach piosenki... A// S _ _ _(3 litery) // A _ _ _ _ (4 litery) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:17 Aster (Aster L. 1753) – rodzaj roślin nasiennych należących do rodziny astrowatych, obecnie zaliczane jest do niego około 250 gatunków[2]. Naturalnie występują na półkuli północnej, na obszarach o umiarkowanym klimacie[2]. Wiele z nich to rośliny ozdobne, chętnie uprawiane w ogrodach ze względu na dekoracyjne kwiaty. Obecnie rodzaj aster przeważnie ogranicza się do gatunków tzw. starego świata, z typowym przedstawicielem astrem gawędką (Aster amellus). Astry amerykańskie zostały sklasyfikowane do rodzajów: Almutaster, Canadanthus, Doellingeria, Eucephalus, Eurybia, Ionactis, Oligoneuron, Oreostemma, Sericocarpus i Symphyotrichum, nadal jednak stosowana jest wobec nich łącznie nazwa zwyczajowa „astry”. Nazwa rodzajowa Aster pochodzi od starogreckiego słowa ἀστέρı (astéri), co znaczy „gwiazda”. Nawiązuje ona do gwiaździstego kształtu koszyczka kwiatowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:18 Zagadka W stajni i na drzewie I gdzie jeszcze? Nie wiem! K _ _ _ _ _ _ _(8 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:21 Kasztanowiec (Aesculus L.) – rodzaj drzew, rzadziej krzewów należących do rodziny mydleńcowatych (Sapindaceae). Obejmuje ok. 25 gatunków pochodzących z południowo-wschodniej Europy, Ameryki Północnej oraz Azji wschodniej. W Polsce wszystkie uprawiane gatunki są introdukowane przez człowieka. Gatunkiem typowym jest kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanum L.) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:22 Szarada Anagramowa Mówisz, ŻE to jest wielkie DZIEŁO A skąd ci się to wzięło?! Ż _ _ _ _ _ _ _(8 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:24 Żołądź – nazwa określająca owoc szupinkowy (pozorny) roślin z rodzaju dąb (Quercus) składający się z orzecha i miseczki owocowej, ewentualnie z samego orzecha, czyli owocu właściwego. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:28 Szarada Anagramowa O! trzeba BATA na fachowców Miała być BIEL. A to co?! B _ _ _ _(5 liter) L _ _ _(4 litery) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:31 Babie lato – unosząca się w powietrzu, w pogodne dni jesienne, nić przędna niektórych pająków. Potocznie również okres, w którym to zjawisko występuje. W Europie Środkowej jest to zwykle druga połowa września. Nici przędne, nazywane babim latem, wytwarzane są zwykle przez młode pająki obu płci, z gatunków o niewielkich rozmiarach, zaliczanych do wielu rodzin. Masa ciała większości pająków zbadanych w aeroplanktonie USA i Australii mieściła się w przedziale 0,2–1,0 mg. Na tych cienkich, długich nitkach pająki, które je uprzędły, biernie rozprzestrzeniają się na większe odległości (do kilkuset kilometrów[2]) osiągając przy tym niekiedy znaczny pułap. Ich liczebność jest największa tuż nad powierzchnią ziemi i maleje ze wzrostem wysokości. Obserwowano je do wysokości 1500 m[4]. Ich wędrówki na półkuli północnej są obserwowane przez cały rok. Najliczniej wędrują w okresie od maja do października. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:31 Kalambur Dwoje, nuta z gamy Dzisiaj je zabieramy P _ _ _ _ _ _(7 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:35 Parasol (wł. parasole – dosłownie „słońcochron”) – przedmiot chroniący przed deszczem, słońcem lub śniegiem. Składa się z dwóch części: rączki oraz usztywnionego kawałka materiału, najczęściej o kształcie wielokąta foremnego. Francuska elegantka z parasolem, Paryż 1905. Pierwsze parasole były używane w starożytnym Egipcie około czterech tysięcy lat temu. W Chinach ok. 400 r. n.e. parasole wykonywane były z natłuszczonego papieru. Parasol został spopularyzowany w Europie przez Greków. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:36 Szarada Anagramowa ACH! przyniosłeś RUM jak przed laty Zaraz dodam go do herbaty! C _ _ _ _ _(6 litery) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:38 Chmury – obserwowane w atmosferze skupiska kondensatów substancji występującej w postaci pary. W atmosferze ziemskiej jest to para wodna. Ochładzanie zmniejsza prężność pary nasyconej, osiągnięcie temperatury punktu rosy powoduje nasycenie pary wodnej (saturację), dalsze ochładzanie wywołuje przesycenie i kondensację. Kondensacja i parowanie (w przypadku chmur wodnych) oraz depozycja i sublimacja (w przypadku chmur lodowych) zachodzą w atmosferze na chmurowych lub lodowych jądrach (zarodkach) nukleacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:43 Kalambur Kanion wokół dziąsła mają Że jest czerwona gadają. J _ _ _ _ _ _ _ _ (9 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:46 Jarząb pospolity, jarząb zwyczajny, jarzębina (Sorbus aucuparia L.) – gatunek rośliny wieloletniej należący do rodziny różowatych. Występuje w Europie, południowo-zachodniej Azji, zachodniej Syberii. W Polsce pospolity na całym obszarze. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:22 Jesień tego nie zrodzi, czego wiosna nie zasiała. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:23 Minęły słońca letniego skwary, łaska wa jesień dzieli swe dary. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:23 W jesieni gdy tłuste ptaki, mróz w zimie nie lada jaki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:24 W jesieni kropla deszczu — ceber błota. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:25 W jesieni obrachuj dochód tak, panie, jako chudy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:26 W jesieni to masz obaczyć, co na wiosnę w stajni ma być. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:28 W jesieni z pełnych brogów rosną chłopom rogi Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.08.18, 22:34 Już zapachniało jesienią Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.08.18, 23:25 Wczesny październik autobusy byle gdzie Wzgórza i łąki Wszystkie drzewa śmieją się Boiska za szkołą Parowozu gwizd Napij si tylko raz, nie pragnij już nic prosty przedziałek jak nieosiągalny ląd odetchnij głęboko Patagonia i byle co w niebie jest wiele miejsc wszechstronny dom wszędzie i nigdzie tak nie daleko stąd Czarno-biały film co się dzieje, Bóg wie gdzie w krainie żywych co przepływa obok mnie już nie umrzemy zostaliśmy tam gdzie śmierci już nie ma To do widzenia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.08.18, 23:28 Dzień Ten zły, paskudny dzień W mą stronę znów dał głos W mą stronę znów dał głos bym myślał tak przez całą Noc Znów nieprzespana noc Kolejna płyta gra Kolejna płyta gra powoli rozpoczyna Dzień Ten zły, paskudny dzień I znów człowieka cień Wstał z łóżka wcześnie rano Zapomniał zabrać ciało… Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:31 Jesień najbardziej mokra jest na północy i południu kraju, zwłaszcza nad morzem oraz w Karpatach. Najmniej i najrzadziej pada na zachodzie i w centrum kraju. Nie polecamy więc spędzać jesieni nad Bałtykiem, ponieważ m.in. w Darłowie, Ustce czy Łebie spada średnio dwukrotnie więcej deszczu niż w tym samym czasie w Warszawie, Wrocławiu czy Poznaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:32 Największą szansę na ciepłe dni mamy na Śląsku i w Małopolsce, a więc na południu i południowym zachodzie kraju. Natomiast najchłodniej jesień mija na Suwalszczyźnie i Podlasiu, na północnym wschodzie, gdzie jest też największe ryzyko wystąpienia chłodów. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:32 W naszym kraju meteorologiczna jesień objawia się systematycznie postępującym obniżaniem się średnich temperatur, może nie w ujęciu dniowym, lecz tygodniowym, a zwłaszcza miesięcznym oraz coraz większą ilością dni pochmurnych i mokrych. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:32 Oprócz jesieni meteorologicznej znamy także jesień astronomiczną, która w tym roku rozpoczyna się 23 września o 3:54 nad ranem, wejściem Słońca w znak Wagi. Jest to czas zrównania się dnia z nocą, a także moment najszybszego skracania się dnia z doby na dobę, na tle całego roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:33 Tego samego dnia powitamy także jesień kalendarzową, która przypada, niezmiennie, bez względu na to kiedy wypada jesień astronomiczna, w dniu 23 września. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:39 Jesień termiczna, nazywana też klimatologiczną, rozpoczyna się w Polsce wówczas, gdy średnia temperatura oscyluje pomiędzy 5 a 10 stopni, przy podziale na 8 termicznych pór roku, lub od 5 do 15 stopni, przy standardowym podziale na cztery pory roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:40 Termiczna wczesna jesień najwcześniej rozpoczyna się na północnym wschodzie Polski, już około 25 sierpnia, zaś najpóźniej na zachodzie, dopiero po 5 września. Z kolei główna część termicznej jesieni nadchodzi przed końcem sierpnia na Suwalszczyźnie i dopiero w pierwszej dekadzie listopada na Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:40 Wyróżniamy także jesień fenologiczną, potocznie zwaną przyrodniczą, która cechuje się zmianą koloru liści na drzewach oraz coraz częstszym ich opadaniem na ziemię. W tym roku może to następować nieco wcześniej niż zazwyczaj, a to za sprawą wielomiesięcznej suszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:41 Najwcześniejszą oznaką zbliżającej się jesieni jest kwitnienie nawłoci. Wspominał o niej Julian Tuwim w swoich wierszach, ale używał określenia mimoza, które według przyrodników nie jest prawidłowe. Gdy nawłoć zmienia barwę na żółtą, jak na poniższej fotografii, to jesień jest już na pewno za pasem. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:41 Wyraźniejsze oznaki jesieni przyrodniczej zauważyć możemy na przełomie września i października. Kwitnie ostrożeń, bluszcz, zimowit jesienny, dojrzewa i owocuje kasztanowiec, dereń świdwa i borówka brusznica. Liście kasztanowca, brzozy, klonu i lipy, pierwsze zaczynają zmieniać barwę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 17:11 Złota polska jesień, czyli okres, który najbardziej cieszy nasze oczy całą gamą kolorów, nadchodzi w pierwszej połowie października oraz w połowie tego miesiąca, w zależności od temperatury, zachmurzenia i sum opadów Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 17:11 Natomiast zaawansowana jesień, znana nam dobrze z bardzo deszczowych, szarych i chłodnych dni, z coraz dłuższymi nocami oraz tonami różnorodnych liści na ziemi, następuje dopiero w drugiej połowie października. Jest więc trochę czasu, aby się kolorową jesienią nacieszyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 17:37 BOROWIK Z USA MOŻE ZAGRAŻAĆ RODZIMYM GRZYBOM - Interia - 22.09.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:36 Zgodnie z danymi obejmującymi wszystkie województwa w Polsce w roku 2017, zatruciu grzybami uległy 24 osoby - w tym wszystkie hospitalizowano. Główną przyczyną zatrucia grzybami jest niewłaściwe rozpoznanie jadalnych i trujących grzybów oraz nieodpowiednie przygotowanie potraw z niektórych jadalnych grzybów. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:37 Pierwsze objawy zatrucia grzybami mogą pojawić się już po kilku godzinach od ich zjedzenia, jednak w zależności od rodzaju, symptomy zatrucia mogą wystąpić nawet po kilkunastu godzinach od spożycia grzybów Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:39 Najczęstsze objawy zatrucia grzybami: - nudności, - wymioty, - ból brzucha i głowy, - podwyższona temperatura ciała. Przy zatruciu grzybami możemy na początku mieć objawy podobne jak przy niestrawności lub infekcji przewodu pokarmowego Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:40 Niejednorodność objawów zatrucia grzybami wynika z zawartości różnych toksyn w poszczególnych odmianach. Rodzaje objawów oraz ich intensywność zależą od predyspozycji organizmu oraz ilości spożytych toksyn. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:42 Jeśli po zjedzeniu grzybów pojawiają się oznaki zatrucia, należy niezwłocznie zapewnić pomoc lekarską, skontaktować się z numerem alarmowym 999 lub 112 albo przewieźć chorego do szpitala. Czekając na pomoc medyczną można sprowokować wymioty. Osobie z objawami zatrucia nie należy podawać mleka i alkoholu, ponieważ płyny te przyśpieszają przenikanie toksyn do krwiobiegu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:48 Bardzo często pacjenci nie kojarzą swoich dolegliwości ze spożyciem grzybów i bagatelizują objawy. Zbyt późna reakcja i brak właściwego leczenia może prowadzić do powstania nieodwracalnych zmian w organizmie, a nawet śmierci. Leczenie polega na płukaniu żołądka, podawaniu węgla aktywnego oraz uzupełnianiu płynów i elektrolitów. Stosowane jest również leczenie objawowe. Najczęstsze i najbardziej niebezpieczne zatrucia spowodowane są na skutek spożycia muchomora sromotnikowego, który mylony jest z takimi grzybami jadalnymi jak kania czubajka i gąska zielona. Hospitalizacja w przypadku zatruć trwa od kilku do kilkunastu tygodni, a badaniu i leczeniu powinny się poddać wszystkie osoby, które jadły potrawę z trującymi grzybami, a nie tylko te, które mają objawy zatrucia. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:50 Nie zaleca się jedzenia grzybów: - kobietom w ciąży i karmiącym, - dzieciom, - osobom starszym, - osobom z zaburzeniami pracy przewodu pokarmowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:53 Zbieranie grzybów wymaga wiedzy oraz doświadczenia. Pomocy w rozpoznawaniu mogą udzielić: - Grzyboznawcy - posiadają uprawnienia do oceny grzybów świeżych i suszonych, - Klasyfikatorzy grzybów - posiadają uprawnienia do oceny wyłącznie grzybów świeżych. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 18:54 Warto sięgać też po dostępne pomoce: - Atlas grzybów - zawierający szczegółowe informacje o grzybach, miejscach ich występowania oraz zdjęcia przedstawiające poszczególne gatunki. - Aplikacje mobilne - ułatwiające identyfikację grzybów za pośrednictwem smartfona, dostępne w postaci mobilnych atlasów grzybów lub identyfikujące grzyby na podstawie zrobionego zdjęcia. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 21:52 I. Z wielkim koszem idzie jesień po lesie. Co w tym koszu pani jesień nam niesie? ref: Kurki, rydze i maślaki, borowiki i kozaki pozbieramy dziś. Kurki, rydze i maślaki, borowiki i kozaki pozbieramy dziś. II. Muchomora ominiemy z daleka. niech muchomor na złe muchy tu czeka. ref: Kurki, rydze i maślaki, borowiki i kozaki pozbieramy dziś. Kurki, rydze i maślaki, borowiki i kozaki pozbieramy dziś. III. Poszukamy żółtych kurek pod sosną. Nad potokiem smaczne rydze nam rosną. ref: Kurki, rydze i maślaki, borowiki i kozaki pozbieramy dziś. Kurki, rydze i maślaki, borowiki i kozaki pozbieramy dziś Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 21:54 - Miły muchomorku, powiedzieć mi musisz, gdzie kupiłeś taki śliczny kapelusik? - Moja wiewióreczko, chętnie ci odpowiem: ja go nie kupiłem, wyrósł mi na głowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 21:55 Posypały się listeczki dookoła, To już jesień te listeczki z wiatrem woła: - Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, nastawiamy na stoliku Tych jesiennych, tych pachnących bukiecików. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 21:56 Chodzi Jadzia po lesie, ma już listków pełną kieszeń. Lecz kieszeń jest dziurawa, Listki lecą w trawę. Tak zbierała dzień cały, A ptaki z niej się śmiały: - Jadziu, masz dziurawą kieszeń, nic do domu nie zaniesiesz!” Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:03 Gdzie ty jesteś, jesieni? Tu jestem. W suchych liściach lecących z szelestem, w barwnych liściach, czerwonych i złotych, co nad ziemią się kładą pokotem... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:08 Kiedy ptaki już wstaną, kwiaty zbudzą się rano, z koszem idę do lasu. Dlaczego? Zbieram tylkokoźlaki, prawdziwki i maślaki. Muchomory omijam. Dlaczego? Każdy grzybek wykręcę, Żeby było ich więcej Wyjmę z ziemi ostrożnie. Dlaczego? Mieczysława Buczkówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:10 Załkały surojadki: - My mamy maleńkie dziatki, gdzie nam, królu, z muchami wojować, inne grzyby na wojnę prowadź. Zaszemrały modraczki: - My mamy zniszczone fraczki, nosimy buty najstarsze, nie dla nas wojenne marsze. Król Borowik Prawdziwy szedł lasem postukując swym jednym obcasem, a ze złości brunatny był cały, bo go muchy okrutnie kąsały. Wreszcie usiadł strudzony pod dębem i na alarm rozkazał bić w bęben. - Hej, grzyby, grzyby! Przybywajcie do mojej siedziby, przybywajcie, skoro świt, z chorągwiami, wyruszamy na wojnę z muchami. Odezwały się pierwsze opieńki: - Opieniek jest maleńki, a tu trzeba skakać na sążeń, gdzie nam, królu, do takich dążeń. Powiedziały czubajki: - Wpierw musimy wypalić fajki. Do jesieni je wypalimy, Przybędziemy pod koniec zimy. - Przybywajcie, opieńki, koźlaki, gąski, kurki, modraczki, maślaki, rydze, trufle, purchawki i smardze, przybywajcie, bo tchórzami gardzę! A Borowik wciąż siedzi pod dębem, Znowu każe na alarm bić w bęben. Ledwo skończył, wtem patrzy, a z boru Maszeruje pułk muchomorów: - Przychodzimy z muchami wojować, ty nas, królu, na wojnę prowadź! Wojowały grzybowe zuchy, pokonały aż cztery muchy. Król Borowik winszował im szczerze i dał wszystkim po grzybowym orderze.. Jan Brzechwa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:13 Idzie łąką, idzie polem Pod złocistym parasolem. Gdy go zamknie – słońce świeci. Gdy otworzy - pada deszcz. Kto to taki? Czy już wiecie? Tak! To właśnie jesień jest! T.Śliwiak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:14 Babcia ma perełki, mamusia korale, ale Ania pacioreczków nie ma, nie ma wcale. Hop, hop! Do ogródka spieszy się dziewczynka. Przy tym niskim, przy płoteczku rośnie jarzębina! Są już, są już pacioreczki. Starczy dla mnie, dla laleczki. Dla Azorka i dla misia. Wystroją się wszyscy dzisiaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:15 Co robią drzewa jesienią? Złocą się i mienią. Czerwienią i migocą I na wietrze stoją. Co robią pola jesienią? Ziarno kryją ziemią. W czarnej skibie ziarno złote będzie rosło zbożem. Co robią ptaki jesienią? Słońce latem gonią. Przepływają błękit nieba, a powrócą ... wiosną. J.Babicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:17 Jesienią, jesienią Sady się rumienią: Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. Czerwone jabłuszka, Złociste gruszeczki Świecą się jak gwiazdy Pomiędzy listeczki. - Pójdę ja się, pójdę Pokłonić jabłoni, Może mi jabłuszko W czapeczkę uroni! - Pójdę ja do gruszy, Nastawię fartuszka, Może w niego spadnie Jaka śliczna gruszka! Jesienią, jesienią Sady się rumienią; Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:19 Z tym jesiennym wiatrem tańczą sobie liście, tańczą sobie tańczą czerwone złociście. Z tym jesiennym wiatrem odtańczą daleko, i nie skończą tańczyć, aż za siódmą rzeką. Aż za siódmą rzeką, Aż za siódma górą, Aż je śnieg przykryje Grubą, białą chmurą. Ewa Szelburg - Zarembina Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:21 Stoi pociąg na peronie- żółte liście ma w wagonie i kasztany, i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie? Rusza pociąg sapiąc głośno. Już w przedziałach grzyby rosną, a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn. Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem. Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra. O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił i potoczył w naszą stronę jabłko duże Dorota Gellner Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:23 Wiatr jesienią ma robotę w nocy i za dnia. Ciągle strąca liście złote i przed siebie gna. I nasiona drzew bez liku nosi tu i tam. Kiedy spoczniesz już, wietrzyku? Powiedz, powiedz nam! Po zielonym wielkim lesie wiatr piosenki dzieci niesie. Aż się dziwią stare drzewa Kto was tak nauczył śpiewać? H. Ożogowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:45 Bure chmury w dal płyną nad doliną, niziną... Rankiem słońce na wrzosie w brylantowej lśni rosie. koniec skwarów i lata, przyszła jesień bogata, zaorane już pole, dzieci uczą się w szkole. Idą co dzień z książkami ścieżynami, dróżkami... A jabłonka za płotem, spójrzcie, jabłka ma złote gałązkami się kłania, wola Florka i Frania i tak szumi jej listek: "Spróbuj, jabłko soczyste" Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:51 Jesień na paluszkach Spaceruje w parku I rozdaje wszystkim Swe skarby w podarku Wręcza nam bukiety Kolorowych liści I smutek zamienia W roześmiane myśli Nasypie w berety Albo do kieszeni – Kasztanów, żołędzi I złotych promieni Pozdrowi wiewiórkę Roześmianym echem A potem pożegna – Cichutko, z uśmiechem… ,,Jesień” Helena Bechlerowa Chodzi po lesie pogodna jesień, rozchyla niskie gałęzie. Liczy na ścieżkach spadłe orzeszki, liczy na dębach żołędzie. I na mchu siada, z klonami gada, gdzie jest orzeszków najwięcej. Patrzy ciekawie, ile na trawie spadłych się liści ściele. Ile rydzyków niosą w koszyku Kasieńska i Marcelek. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:54 Rano mgła świat przykrywa, a w południe wiatr się zrywa. Wieje wietrzyk wju, wju, wju, aż brakuje wszystkim tchu. Z drzew spadają złote liście to już jesień oczywiście. Lecą liście szu, szu, szu, w całym świecie pełno dżdżu. Chmury rozsiewają deszcze z parasolką chodzą świerszcze. Pada deszczyk kap, kap, kap, smutny ten jesienny świat Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:57 Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodno a złociście... Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił; opadały ciężkie grona kalin i jarzębin... Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybkach... I tak ładnie mówił tatuś: jesień gra na skrzypkach... Józef Czechowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 23:05 Za co lubimy jesień? Za słodkie jeżyny w lesie. Za nitki babiego lata, jarzębin czerwone kiście. Żołędzie, szyszki, kasztany, za rdzawe i złote liście. Hanna Zdzitowiecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 23:08 Przyszła jesień do fryzjera: - Proszę mną się zająć teraz! Lato miało włosy złote, ja na rude mam ochotę. No, bo niech pan spojrzy sam, rudo tu i rudo tam... Mówi fryzjer: - Rzeczywiście! Dookoła rude liście, ruda trawa, rude krzaki, chyba modny kolor taki. Szczotka, grzebień, farby fura, już gotowa jest fryzura. Woła jesień: - W samą porę! Płacę panu muchomorem! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 23:13 Wiersze jesienne ,,A to kapelusz” Hanna Ożogowska - Miły muchomorku, powiedzieć mi musisz, gdzie kupiłeś taki śliczny kapelusik? - Moja wiewióreczko, chętnie ci odpowiem: ja go nie kupiłem, wyrósł mi na głowie. ,,Bukieciki” Lucyna Krzemieniecka Posypały się listeczki dookoła, To już jesień te listeczki z wiatrem woła: - Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, nastawiamy na stoliku Tych jesiennych, tych pachnących bukiecików. ,,Chodzi Jadzia po lesie” K.Kocynel Chodzi Jadzia po lesie, ma już listków pełną kieszeń. Lecz kieszeń jest dziurawa, Listki lecą w trawę. Tak zbierała dzień cały, A ptaki z niej się śmiały: - Jadziu, masz dziurawą kieszeń, nic do domu nie zaniesiesz!” ,,Co zrobię z kasztanami?” Hanna Zdzitowiecka Z tych trzech będą grzybki. Ładnie je wygładzę, w kępkę mchu zieloną, jak w lesie posadzę. Nad czwartym kasztankiem potrudzę się chwilę i zrobię dla mamy koszyczek do szpilek. Piątemu dam rączki i nóżki z patyka. Będę miał zgrabnego kasztanka-ludzika. ,,Człowiek ze złotym parasolem” Danuta Wawiłow Żółtą drogą, zielonym polem szedł raz człowiek pod parasolem i uśmiechał się mimo słoty, bo parasol był cały złoty, coś mu śpiewał, bzykał jak mucha, śmieszne bajki plótł mu do ucha... I ten deszcz tak padał i padał, a parasol gadał i gadał, a ten człowiek mu odpowiadał. I oboje byli weseli, choć się wcale nie rozumieli, bo ten człowiek gadał po polsku, a parasol - po parasolsku... ,,Gdzie jesteś, jesieni?” Hanna Zdzitowiecka Gdzie ty jesteś, jesieni? Tu jestem. W suchych liściach lecących z szelestem, w barwnych liściach, czerwonych i złotych, co nad ziemią się kładą pokotem... „Grzybobranie” Mieczysława Buczkówna Kiedy ptaki już wstaną, kwiaty zbudzą się rano, z koszem idę do lasu. Dlaczego? Zbieram tylko koźlaki, prawdziwki i maślaki. Muchomory omijam. Dlaczego? Każdy grzybek wykręcę, Żeby było ich więcej Wyjmę z ziemi ostrożnie. Dlaczego? „Grzyby” Jan Brzechwa Załkały surojadki: - My mamy maleńkie dziatki, gdzie nam, królu, z muchami wojować, inne grzyby na wojnę prowadź. Zaszemrały modraczki: - My mamy zniszczone fraczki, nosimy buty najstarsze, nie dla nas wojenne marsze. Król Borowik Prawdziwy szedł lasem postukując swym jednym obcasem, a ze złości brunatny był cały, bo go muchy okrutnie kąsały. Wreszcie usiadł strudzony pod dębem i na alarm rozkazał bić w bęben. - Hej, grzyby, grzyby! Przybywajcie do mojej siedziby, przybywajcie, skoro świt, z chorągwiami, wyruszamy na wojnę z muchami. Odezwały się pierwsze opieńki: - Opieniek jest maleńki, a tu trzeba skakać na sążeń, gdzie nam, królu, do takich dążeń. Powiedziały czubajki: - Wpierw musimy wypalić fajki. Do jesieni je wypalimy, Przybędziemy pod koniec zimy. - Przybywajcie, opieńki, koźlaki, gąski, kurki, modraczki, maślaki, rydze, trufle, purchawki i smardze, przybywajcie, bo tchórzami gardzę! A Borowik wciąż siedzi pod dębem, Znowu każe na alarm bić w bęben. Ledwo skończył, wtem patrzy, a z boru Maszeruje pułk muchomorów: - Przychodzimy z muchami wojować, ty nas, królu, na wojnę prowadź! Wojowały grzybowe zuchy, pokonały aż cztery muchy. Król Borowik winszował im szczerze i dał wszystkim po grzybowym orderze.... ,,Idzie jesień” T. Śliwiak Idzie łąką, idzie polem Pod złocistym parasolem. Gdy go zamknie – słońce świeci. Gdy otworzy - pada deszcz. Kto to taki? Czy już wiecie? Tak! To właśnie jesień jest! ,,Jarzębina” Babcia ma perełki, mamusia korale, ale Ania pacioreczków nie ma, nie ma wcale. Hop, hop! Do ogródka spieszy się dziewczynka. Przy tym niskim, przy płoteczku rośnie jarzębina! Są już, są już pacioreczki. Starczy dla mnie, dla laleczki. Dla Azorka i dla misia. Wystroją się wszyscy dzisiaj. ,,Jesienią” J. Babicz Co robią drzewa jesienią? Złocą się i mienią. Czerwienią i migocą I na wietrze stoją. Co robią pola jesienią? Ziarno kryją ziemią. W czarnej skibie ziarno złote będzie rosło zbożem. Co robią ptaki jesienią? Słońce latem gonią. Przepływają błękit nieba, a powrócą ... wiosną. ,,Jesienią” Maria Konopnicka Jesienią, jesienią Sady się rumienią: Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. Czerwone jabłuszka, Złociste gruszeczki Świecą się jak gwiazdy Pomiędzy listeczki. - Pójdę ja się, pójdę Pokłonić jabłoni, Może mi jabłuszko W czapeczkę uroni! - Pójdę ja do gruszy, Nastawię fartuszka, Może w niego spadnie Jaka śliczna gruszka! Jesienią, jesienią Sady się rumienią; Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. ,,Jesienne liście” Ewa Szelburg - Zarembina Z tym jesiennym wiatrem tańczą sobie liście, tańczą sobie tańczą czerwone złociście. Z tym jesiennym wiatrem odtańczą daleko, i nie skończą tańczyć, aż za siódmą rzeką. Aż za siódmą rzeką, Aż za siódma górą, Aż je śnieg przykryje Grubą, białą chmurą. ,,Jesienny pociąg” Dorota Gellner Stoi pociąg na peronie- żółte liście ma w wagonie i kasztany, i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie? Rusza pociąg sapiąc głośno. Już w przedziałach grzyby rosną, a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn. Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem. Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra. O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił i potoczył w naszą stronę jabłko duże. ,,Jesienny wiatr” H. Ożogowska Wiatr jesienią ma robotę w nocy i za dnia. Ciągle strąca liście złote i przed siebie gna. I nasiona drzew bez liku nosi tu i tam. Kiedy spoczniesz już, wietrzyku? Powiedz, powiedz nam! Po zielonym wielkim lesie wiatr piosenki dzieci niesie. Aż się dziwią stare drzewa Kto was tak nauczył śpiewać? ,,Jesień” Bure chmury w dal płyną nad doliną, niziną... Rankiem słońce na wrzosie w brylantowej lśni rosie. koniec skwarów i lata, przyszła jesień bogata, zaorane już pole, dzieci uczą się w szkole. Idą co dzień z książkami ścieżynami, dróżkami... A jabłonka za płotem, spójrzcie, jabłka ma złote gałązkami się kłania, wola Florka i Frania i tak szumi jej listek: "Spróbuj, jabłko soczyste" ,,Jesień” Jesień na paluszkach Spaceruje w parku I rozdaje wszystkim Swe skarby w podarku Wręcza nam bukiety Kolorowych liści I smutek zamienia W roześmiane myśli Nasypie w berety Albo do kieszeni – Kasztanów, żołędzi I złotych promieni Pozdrowi wiewiórkę Roześmianym echem A potem pożegna – Cichutko, z uśmiechem… ,,Jesień” Helena Bechlerowa Chodzi po lesie pogodna jesień, rozchyla niskie gałęzie. Liczy na ścieżkach spadłe orzeszki, liczy na dębach żołędzie. I na mchu siada, z klonami gada, gdzie jest orzeszków najwięcej. Patrzy ciekawie, ile na trawie spadłych się liści ściele. Ile rydzyków niosą w koszyku Kasieńska i Marcelek. ,,Jesień” Rano mgła świat przykrywa, a w południe wiatr się zrywa. Wieje wietrzyk wju, wju, wju, aż brakuje wszystkim tchu. Z drzew spadają złote liście to już jesień oczywiście. Lecą liście szu, szu, szu, w całym świecie pełno dżdżu. Chmury rozsiewają deszcze z parasolką chodzą świerszcze. Pada deszczyk kap, kap, kap, smutny ten jesienny świat. ,,Jesień” Józef Czechowicz Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodno a złociście... Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił; opadały ciężkie grona kalin i jarzębin... Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybkach... I tak ładnie mówił tatuś: jesień gra na skrzypkach... ,,Jesień” Władysław Broniewski Jesień, jesień na dworze. Już babie lato powiewa. Rolnik zagony orze, Będzie je ziarnem obsiewał. Kopią kartofle w polu i jabłka zbierają w sadzie. Coraz niżej nad rolą słońce jesienne się kładzie. ,,Jesień, jesień na dworze” Hanna Zdzitowiecka Za co lubimy jesień? Za słodkie jeżyny w lesie. Za nitki babiego lata, jarzębin czerwone kiście. Żołędzie, szyszki, kasztany, za rdzawe i złote liście. ,,Jesień u fryzjera” Danuta Gellner Przyszła jesień do fryzjera: - Proszę mną się zająć teraz! Lato Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 23:14 Idzie jeż, idzie jeż, Może ciebie pokłuć też! Pyta wróbel: "Panie jeżu, Co to pan ma na kołnierzu?" "Mam ja igły, ostre igły, Bo mnie wróble nie ostrzygły!" Idzie jeż, idzie jeż, Może ciebie pokłuć też! Zoczył jeża młody szczygieł: "Po co panu tyle igieł?" "Mam ja igły, ostre igły, Żeby kłuć niegrzeczne szczygły!" Sroka też ma kłopot świeży: "Po co pan się tak najeżył?" "Mam ja igły, ostre igły, Będę z igieł robił widły!" Wzięła sroka nogi za pas: "Tyle wideł! Taki zapas!" W dziesięć chwil już była na wsi: "Ludzie moi najłaskawsi, Otwierajcie drzwi sosnowe, Dostaniecie widły nowe!" Jan Brzechwa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 23:17 Weź brązowe paltko, synku kochany. Pójdziemy do parku zbierać kasztany. Leżą tam, jak małe kolczaste jeże. Kto z nas, synku, prędzej i więcej zbierze? Czyje będą ciemne, a czyje w łatki, Czy twoje syneczku, czy twojej matki? I co z nich zrobimy: krówki czy konie? I kto przy tym bardziej poplami dłonie? Kto je potem szybciej w domu umyje? Kto się komu pierwszy rzuci na szyje? Ewa Szelburg-Zarembina Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 23:17 Do parku przyszły z przedszkola dzieci. Chcą zrobić z liści barwny bukiecik. Listki czerwone jak malowane, Leżą pod klonem i pod kasztanem. Pod dębem leżą brązowe liście. Liście pod wierzbą błyszczą srebrzyście. Serduszka złote spadają z brzozy, Jaś ma ochotę w bukiet je włożyć. Gdy ten bukiecik stanie na stole, Ozdobi dzieciom całe przedszkole. ,,Listki” Maria Czerkawska Jeden listek złoty z lipy spadł. Zląkł się i przy płocie w krzaku siadł. Drugi liść czerwony zleciał z buka I podszedł z wietrzykiem ścieżki szukać. Trzeci liść różowy Sfrunął z klonu. Jaś go dla siostrzyczki wziął do domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:40 Klon ma złote liście, świecą się ogniście. Jesion zaś brązowe, zgubił ich połowę. Dęby się czerwienią, Pół na pół z zielenią. Olcha żółto-siwa, Wiatr jej liście zrywa. Miesza je z innymi, pędzi het, po ziemi. Z najładniejszych liści cały świat oczyści. W.Broniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 23:19 Wyszedł sobie do ogrodu stary, siwy pan Listopad. Grube palto wdział od chłodu i kalosze ma na stopach. Deszcz zacina, wiatr dokucza, pustka, smutek dziś w ogrodzie. Pan Listopad cicho mruczy "Nic nie szkodzi, nic nie szkodzi". Po listowiu kroczy sypkim na ławeczce sobie siada: "Chłód i zimno, mam dziś chrypkę. Trudna rada! Trudna rada! Wanda Grodzieńska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:46 To przekonanie o zamieszkiwaniu lasów przez duchy zmarłych było bardzo powszechne niezależnie od długości i szerokości geograficznej. Współczesnym spadkiem po nim jest drzewo genealogiczne, którego konary symbolizują różne linie rodu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:46 Dzięki duchom przodków w lesie można było nie tylko umrzeć, ale również się narodzić. Na Syberii kandydaci na szamanów odchodzili w tajgę, by tam doznać wtajemniczenia. W tym celu zjadali muchomory, które miały ich przenieść do krainy zmarłych, a następnie dzięki wymiotnym jagodom łochyni wracali do świata żywych jako zupełnie nowi – doświadczeni – ludzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:46 Kwakiutlowie z Ameryki Północnej udawali się natomiast do lasu, by siłą wydzierać duchom wiedzę i magiczne moce. Wyprawa do lasu służyła też osiągnięciu równowagi ducha. I to zarówno w Indiach, gdzie Budda doznał oświecenia (nirwana) pod drzewem figowym, jak i w Europie. O „przebywaniu w milczeniu wśród zdrowotnych lasów i medytowaniu o sprawach godnych mądrego i dobrego człeka” wspominał rzymski poeta Horacy. Potem zaś za jego przykładem w leśnych ustroniach chrześcijańscy asceci i pustelnicy poszukiwali kontaktu z Bogiem. A że w powszechnym przekonaniu mroki puszczy sprzyjały uprawianiu magii, ludowa tradycja zmieniała pustelników w czarowników. Przykładem może być słynny Merlin z arturiańskiej legendy, żyjący w lesie Brocéliande. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:47 Magiczną moc miały mieć też rośliny pochodzące z lasu, dlatego wykorzystywano je często w obrzędach, na przykład Bożemu Narodzeniu towarzyszą grzyby, miód i jemioła. Nawet tajemniczy kwiat paproci miał w noc świętojańską kwitnąć w głębi boru, czyli – jak to w „Panu Tadeuszu” nazwał Adam Mickiewicz – w mateczniku. Ten najgłębszy zakątek puszczy, do którego docierały tylko zwierzęta, był miejscem, gdzie miało brać początek nowe życie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:47 I to nie tylko na Litwie, bo w Ameryce Południowej po ślubie pan młody porywał ceremonialnie swoją oblubienicę i spędzał z nią w lesie noc poślubną, a także kilka następnych dni. Dlatego też psychoanalitycy na czele z Brunonem Bettelheimem interpretują dzieje napadniętego przez wilka Czerwonego Kapturka, a także porzuconej w lesie Królewny Śnieżki jako opowieści o inicjacji seksualnej. Zresztą, gdyby nie mrówki, w lesie „swój pierwszy raz” przeżyłby również mickiewiczowski Tadeusz Soplica. Trudno się więc dziwić, że – niezależnie od tego, czy to mały młodniaczek, czy uznawana za cud natury, majestatyczna Puszcza Białowieska – las nieustannie nas kusi i pociąga. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:48 Las świetlisty, wiosenny lub letni – idzie ku lepszemu. Niedługo będziesz znów cieszyć się życiem i kogoś poznasz! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:49 Las jesienny, zamglony – masz bogatą wyobraźnię i talenty artystyczne. Powinnaś je rozwijać. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:49 Las zimowy – przeżyłaś jakąś traumę, z której jeszcze się nie otrząsnęłaś. Dlatego wolisz pobyć sama. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:50 Las tropikalny – w twoim życiu niewiele się dzieje, nuda cię męczy. Pragniesz przygód, przeżyć i ambitnych wyzwań. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:29 Szczególną rolę pełniły podczas święta zmarłych – zostawiano je na stole w domu z nadzieją, że pożywią się nimi dusze tych, którzy odeszli. Sto lat później kasztanowce w popularności dorównały lipom. Sadzono je wokół kościołów, pałaców, dworków szlacheckich i wiejskich chałup. Naszyjniki z kasztanów wieszano nad wejściem do domu, by broniły dostępu mocom nieczystym. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:29 Dzisiaj wiemy, że kasztany rzeczywiście mają silne działanie energetyczne, są rodzajem anten skupiających energię, także tę złą. Pochłaniają szkodliwe promieniowanie, dlatego słusznie uważa się, że dwa kasztany albo kasztanowego ludzika warto trzymać przy komputerze czy telewizorze. O ile jednak pojedyncze sztuki pomogą, to cały worek kasztanów porozkładany po mieszkaniu mógłby zaszkodzić – wywoływać migreny, duszności, zdenerwowanie. Jeśli jednak brak ci energii, czujesz się ospała i nie masz sił do działania, noś przy sobie kasztan. Niekoniecznie duży, ale za to świeżutki, prosto z drzewa. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:30 Na zdrowie żyłom i nie tylko Napar z tłuczonych kasztanów, wcześniej obranych ze skórki i uprażonych, stosowano na kłopoty z jelitami oraz do oczyszczania krwi. Herbatkę z kwiatów kasztanowca podawano przy przeziębieniu i kokluszu, leczono nią biegunki, choroby reumatyczne i obfite miesiączki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:31 Napary z kawałków kory miały łagodzić dolegliwości wątroby oraz zbijać gorączkę. Okłady z kory stosowane zewnętrznie były pomocne w łagodzeniu skutków odmrożeń i owrzodzeń, zmniejszały też opuchnięcia. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:33 Za największą zaletę wszystkich części kasztanowca uznawano jednak (i to nie zmieniło się do dzisiaj) ich zbawienne działanie na nasze żyły. Dlatego były używane na hemoroidy i żylaki na nogach. Współcześni badacze potwierdzili skuteczność ludowej medycyny. Przyjrzeli się kasztanowcowi i odkryli we wszystkich jego częściach (kwiatach, korze, owocach, liściach) związek zwany escyną, która ponad wszelką wątpliwość uszczelnia ściany naczyń włosowatych, zwiększa ich elastyczność i przeciwdziała zastojowi krwi w żyłach. Dzięki escynie nie powstają zakrzepy wewnątrz naczyń, krew jest rozrzedzona i lepiej krąży, odżywiając wszystkie narządy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:34 ✱ ABY DOJŚĆ DO SIEBIE PO ZDRADZIE Usiądź w cieniu kasztanowca, przywołaj przykre dla siebie zdarzenie i nie tłum złości, żalu, rozgoryczenia. Potem postaraj się wyciszyć i przez 20 minut myśl o pozytywnych stronach zaistniałej sytuacji. Kasztanowiec ma niezwykłą moc wyciszania lęków i przywracania chęci do życia i działania Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:35 NA DOBRY POCZĄTEK ROKU SZKOLNEGO Garść suchych i pokruszonych liści kasztanowca (można je zrywać do końca października) włóż do aluminiowego naczynia i podpal. Dymem okadź mieszkanie. Pomoże ci to w rozwijaniu sił twórczych, własnej indywidualności i wyzbyciu się złych przyzwyczajeń. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:42 ✱ SPOSÓB NA PRZYCIĄGNIĘCIE PIENIĘDZY Jeden owoc kasztana zawiń w banknot i włóż do woreczka. Noś go przy sobie w kieszeni lub torebce. Przy okazji będzie cię chronił przed nieszczęściami Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:44 Ekologiczny odplamiacz Utłucz na miazgę kilka świeżo zebranych kasztanów, nałóż na plamę (najlepiej działa na tłuste zabrudzenia), po kilku minutach usuń papkę i wypierz ubranie w normalnym proszku. Prania czy moczenia w rozdrobnionych kasztanach nie polecamy, bo zażółcą jasny materiał i pozostawią specyficzny niemiły zapach. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:45 Kompres na żylaki Weź: 10 łyżek suszonych kwiatów kasztanowca, 10 łyżek kłącza tataraku i 10 łyżek babki lancetowatej oraz 5 łyżek kwiatów nagietka i arniki górskiej. Całość zalej trzema szklankami wrzątku, przykryj na 20 minut i przecedź. Chłodnym naparem nasącz gazę i przykładaj na żylaki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:39 Sposób na męczący kaszel Czubatą łyżkę suszu kwiatowego z kasztanowca zalej szklanką wrzątku, parz pod przykryciem przez 15 minut, a potem odcedź. Pij dwa razy dziennie do czasu ustąpienia objawów. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:41 Nalewka na wiecznie zimne ręce 10 łyżek suszonych kwiatów kasztanowca i kilka utłuczonych w moździerzu kasztanów zalej w szklanym naczyniu ½ litra wódki i odstaw na miesiąc w ciemne, chłodne miejsce. Następnie przefiltruj płyn przez bibułę i przelej do butelki. Stosuj 3 razy dziennie po 5 kropel w kieliszku wody przed posiłkiem. Jeśli dodatkowo odezwą się bóle stawów, wetrzyj płyn w te miejsca. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:46 Okład na siniaki Posiekaj 50 g liści kasztanowca, 30 g ziela hyzopu i 20 g babki lancetowatej. Weź 5 łyżek mieszanki, dodaj łyżkę płatków owsianych i rozrób z wodą na papkę. Ogrzewaj ją w rondelku, a potem nałóż na gazę, przyłóż na zasinione miejsce i owiń bandażem. Kompres zmieniaj kilka razy dziennie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:49 Maska na rozszerzone naczynka Oberwij trochę kory z kasztanowca, wysusz ją, utłucz w moździerzu. Wymieszaj z trzema łyżkami miodu i łyżką olejku migdałowego. Nałóż na twarz na 15 minut i zmyj wodą. Zabieg powtarzaj dwa razy w tygodniu przez trzy miesiące. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:50 Kąpiel antycellulitowa Zbierz 10 kasztanów w łupinach, które musisz naciąć w kilku miejscach. Zielone kolczaste kulki włóż do garnka, zalej litrem zimnej wody i gotuj przez 10 minut. Wyjmij i obierz z łupiny. Brązowe kasztany ponownie włóż do wrzącej wody i gotuj jeszcze 15 minut. Odcedź i zachowaj płyn (kasztany wyrzuć), przestudź, dodaj 2 łyżki miodu i 6 kropel olejku jałowcowego. Wymieszaj i wlej do wody w wannie. Mocz się w niej przez 20 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:53 Pochodzą z tego samego rejonu – Bałkanów i Morza Śródziemnego, wyglądają i nazywają się podobnie, ale poza tym różni je wszystko. Kasztanowiec pospolity (rośnie u nas) to Aesculus hippocastanum L., czyli kasztan koński, a to dlatego, że Turcy używali nasion tego drzewa dla pobudzania wiecznie kaszlących koni. Jadalny jest tylko dla zwierząt, dla ludzi – nie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:53 Z kolei kasztanowiec jadalny (drzewo z rodziny bukowatych) był dla Greków, Rzymian i Turków tym, czym dla mieszkańców Północy zboża – owocem, którego letnie zbiory pozwalały przeżyć zimowe miesiące. Dlatego też kasztany suszono i mielono na mączkę, z której można było zimą przygotowywać pożywne papki, makarony, ciasta. Na Korsyce jeszcze na początku XX wieku przygotowywano pieczywo z mąki kasztanowej, nazywając je (pewnie z powodu nieznośnej twardości) drewnianym chlebem. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:53 Hans Kloss nie mógł się mylić! Najsmaczniejsze są te zrywane na jesieni – w końcówce października i na początku listopada. Z jadalnych kasztanów Francuzi robią purée, dodają do musów, kremów i słodkich marynat. Używają ich też jako składnika sałatek i farszów, pasztetów i zup. Smak mają mączysty, trochę orzechowy, słodki. Takie kasztany możesz kupić w delikatesach i sklepach internetowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:55 Dynia: zalety i zastosowanie Swój intensywny kolor zawdzięcza beta-karotenowi, który barwi warzywa na żółto i pomarańczowo. Dzięki niemu jest jednym z najzdrowszych warzyw. Beta-karoten to bardzo silny przeciwutleniacz. Wyłapuje wolne rodniki, które niszczą komórki które powodują raka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:56 Badania dowodzą, iż częste jedzenie dyni obniża ryzyko zachorowania na nowotwory jelita grubego i żołądka. Beta-karoten wzmacnia też odporność, obniża poziom złego cholesterolu oraz opóźnia proces starzenia się. Dba więc o stan skóry, eliminując cellulit, wygładza zmarszczki, nadaje cerze blask. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:57 Zawiera ona mnóstwo magnezu, żelaza, wapnia oraz – bardzo ważnego, szczególnie dla mężczyzn – cynku (wzmacnia włosy i ochotę na seks). Ma dużo wit. C, B1 i PP Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:59 Klasyczny krem z dyni nie wszystkim smakuje. Zwykle dlatego, że jest mało doprawiony. Dynia wymaga cynamonu, imbiru lub innych aromatycznych przypraw. Niezależnie od tego, czy wykorzystujemy ją do pasztetu, żółtego pesto czy do koktajli i słodkich muffinek, można ją jeść na każdy posiłek. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 22:59 Na śniadanie jako dodatek do owsianki, na obiad lub kolację w warzywnej zapiekance, a na podwieczorek w postaci gorącej, dyniowej czekolady. Jest niskokaloryczna – 100 g dyni to jedynie 30 kcal. I tania! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:00 Dyniowa zupka dla dzieci jest lepsza jako pierwszy warzywny posiłek niż marchwiowa. Dynia nie kumuluje w swoim miąższu metali ciężkich ani azotanów, jest więc zdrowsza. A także bardziej lekkostrawna niż marchewka. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:02 GORĄCA CZEKOLADA Z DYNIA • 4 szklanki mleka roślinnego, • 2 szklanki przecieru z dyni, • 2 płaskie łyżeczki przyprawy korzennej (mieszanki mielonych goździków, cynamonu, imbiru i gałki muszkatołowej), • 6 łyżek kakao, • ½ szklanki namoczonych wcześniej w ciepłej wodzie daktyli, • szczypta soli. Wszystkie składniki umieść w naczyniu blendera i miksuj. Następnie przelej do garnuszka i zagotuj, ciągle mieszając. Podawaj z dodatkową porcją mleka roślinnego i odrobiną syropu klonowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:04 Świeże pestki dyni zabijają owsiki, glisty, tasiemce. Jeśli chcesz się ich pozbyć, zjedz na czczo 2 łyżki świeżych, obranych z łupinek pestek. Po 2 godzinach zażyj środek przeczyszczający. Kurację można powtarzać trzy razy w dwudniowych odstępach. To zwykle wystarcza, aby pozbyć się niechcianych gości. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:23 W medycynie ludowej stosowana była jako środek moczopędny i żółciopędny. Działała zbawiennie przy opuchliznach, zatruciach pokarmowych czy niestrawności. Ze względu na dużą ilość błonnika pomaga w uciążliwych zaparciach. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:23 Olej z pestek dyni ma właściwości nawilżające i odmładzające, doskonale nadaje się do smarowania skóry, szczególnie suchej, łuszczącej się albo trądzikowej. Z kolei zawierający mnóstwo mikro- i makroelementów miąższ dyni idealnie nadaje się na maseczkę Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:25 Maska nawilżająco-odżywcza z miąższem dyni Wymieszaj ze sobą: • ½ szklanki surowego miąższu, • ½ szklanki jogurtu naturalnego • 2 łyżki soku z cytryny, • łyżkę oleju z pestek dyni. Papkę nałóż na twarz i dekolt, zmyj po kwadransie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:26 Już sam kolor – ciepły, pomarańczowy – rozgrzewa i dodaje optymizmu. W dodatku dynia jest uniwersalna! Można z niej zrobić cały obiad z deserem i przystawkami. Pełen witamin i mikroelementów. Same zalety, wad nie stwierdzono. Jedzmy dynie! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:28 PIECZONA FASZEROWANA DYNIA Najlepiej nadają się do faszerowania i pieczenia dynie nie za duże, trochę poniżej kilograma, o zwartym miąższu – na przykład odmiany hokkaido lub butternut. Farsz możemy dowolnie urozmaicać, dodając np. rodzynki lub figi i nieco ostrzejszego chili. Dynię przekrój w poprzek na pół, oczyść z pestek i ułóż na blaszce. Posmaruj delikatnie oliwą, lekko posól i popieprz. Piecz w nagrzanym piekarniku, aż miąższ będzie miękki. Przygotuj kaszkę kuskus. Na patelni na oliwie zeszklij cebulkę i czosnek, dodaj nieco kminu rzymskiego, pokrojonego w kostkę bakłażana. Duś przez chwilę, po czym dodaj puszkę pomidorów bez skórki, dopraw do smaku odrobiną cukru i jeszcze chwilę duś. Połącz z kuskusem i dorzuć dużą garść świeżej kolendry. Napełnij dynię farszem i jeszcze raz zapiecz przez kilka minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:30 KREM DYNIOWY Z KREWETKAMI To bardziej wyrazista wersja zupy dyniowej. Zamiast krewetek można podać także cienkie paseczki podsmażonej piersi z kurczaka. W garnku z grubym dnem rozgrzej nieco oleju (najlepiej ryżowego lub z pestek winogron albo dyni), zeszklij posiekaną cebulkę, dodaj utarty na tarce świeży imbir, papryczkę chili i czosnek. Podsmaż chwilę, mieszając od czasu do czasu. Dodaj purée z upieczonej dyni oraz tyle bulionu, aby uzyskać odpowiednio gęstą zupę, gotuj przez chwilę. Dopraw solą i pieprzem. Zmiksuj na gładki krem. Dodaj nieco mleczka kokosowego (do kupienia w większych marketach lub sklepach ze zdrową żywnością) i podgrzej. Na patelni podsmaż rozmrożone i osuszone krewetki z dodatkiem czosnku i papryczki chili. Smaż krótko, tak aby nie były twarde. Pęczek kolendry posiekaj i zmiksuj z oliwą, cytryną i czosnkiem na gładkie pesto, dopraw solą i pieprzem. Do miseczek nalej zupę, polej delikatnie kolendrowym pesto, włóż po kilka sztuk krewetek i udekoruj świeżymi listkami kolendry. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:39 TARTA DYNIOWA NA FRANCUSKIM CIEŚCIE Paczkę gotowego francuskiego ciasta mam zawsze w zamrażalniku. Gdy zjawiają się nieoczekiwani goście, ratuje sytuację. Oto jesienna wersja z dynią. W dobrze nagrzanym piekarniku podpiecz w okrągłej foremce ciasto francuskie, pamiętając, aby lekko je nakłuć widelcem i nieco obciążyć (na przykład folią aluminiową), tak żeby nie wstało. Miąższ dyni (upieczonej lub ugotowanej) zmiksuj. Na patelni zeszklij na oliwie pokrojonego w cienkie plasterki pora. Do dyniowego miąższu dodaj pora, nieco pokrojonego na małe kawałki pleśniowego sera typu roquefort, roztrzepane jajko i trochę gęstej śmietany. Delikatnie wymieszaj, dopraw solą, pieprzem i ewentualnie chili. Wyłóż nadzienie na podpieczone ciasto, posyp tartym parmezanem lub innym aromatycznym serem i zapiecz około pół godziny. Do tego kieliszek czerwonego wina. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:42 LASAGNE Z DYNIĄ W wersji wegetariańskiej można zrezygnować z szynki – także będzie znakomite. Pokrojoną na większe kawałki oczyszczoną dynię posmaruj lekko oliwą i upiecz wraz ze skorupą tak, aby miąższ był miękki, ale się nie rozpadał. Płaty lasagne zmiękcz we wrzącej wodzie i wyłóż nimi nasmarowane masłem naczynie żaroodporne. Na patelni rozgrzej trochę masła i włóż listki świeżej szałwii. Smaż na małym ogniu przez około minutę, aż staną się chrupiące. Miąższ dyni włóż do miski, dopraw papryką, gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Delikatnie dodaj kilka łyżek serka ricotta (lub twarożku). W oddzielnej miseczce wymieszaj nieco śmietanki z utartym parmezanem. Plastry suchej szynki (parmeńskiej lub innej) pokrój na cienkie paseczki. Piekarnik nagrzej do 200 stopni. Do naczynia wyłożonego płatami lasagne wyłóż połowę nadzienia dyniowego, połowę pokrojonej szynki i połowę usmażonej szałwii wraz z masłem. Ułóż kolejną warstwę płatów lasagne, wyłóż resztę nadzienia dyniowego, resztę szynki i szałwii (pozostaw trochę masła z kilkoma listkami szałwii na wierzch). Połóż ostatnią warstwę płatów ciasta, a na wierzchu rozprowadź mieszankę śmietanki i parmezanu z dodatkiem masła szałwiowego (listki szałwii odłóż). Skrop delikatnie oliwą z oliwek i piecz w piekarniku kilkanaście minut, aż uzyska złoty kolor. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:46 KOPYTKA Z DYNIĄ To świetna odmiana popularnych kopytek. Są nieco delikatniejsze i doskonale smakują zarówno na słono, jak i na słodko. Z ugotowanych ziemniaków z dodatkiem kilku łyżek śmietankowego serka zrób purée i zmieszaj mniej więcej pół na pół z lekko odciśniętym purée z upieczonej lub ugotowanej dyni. Dodaj ubitą pianę z białka i oddzielnie roztrzepane żółtko. W wersji słonej można dorzucić nieco tartego parmezanu i doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Masę delikatnie wymieszaj i wyłóż na blat. Stopniowo dodawaj mąkę, zagniatając szybko gładkie, miękkie ciasto, podsypując dodatkowo mąkę w razie potrzeby. Formuj długie wałeczki, pokrój w poprzek na kopytka i gotuj w lekko osolonej wodzie. Świetne z roztopionym masłem i tartym parmezanem lub zrumienione na patelni również z masłem i orzechami włoskimi, posypane brązowym cukrem (to w wersji słodkiej). Najlepsze są kopytka z poprzedniego dnia, odsmażane na patelni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:49 PUSZYSTE RACUCHY Obraną i oczyszczoną dynię zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Żółtko oddziel od białka i utrzyj z masłem. Białko ubij na sztywną pianę. Dyniową masę wymieszaj z utartym żółtkiem, przesianą mąką z niewielką szczyptą proszku do pieczenia i łyżeczką utartego świeżego imbiru. Dopraw solą oraz pieprzem. Delikatnie połącz z pianą z białka. Formuj zgrabne racuszki łyżką i smaż z obu stron na patelni z rozgrzanym olejem (na przykład ryżowym). Doskonale racuszki smażą się też na woku w głębszym tłuszczu, wtedy są bardziej puszyste. Pyszne z sosem pomidorowym lub grzybowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:53 WYKWINTNA SAŁATKA Pokrojoną na średnio grube plastry dynię wraz z ze skorupą ułóż na pergaminie na blasze, posmaruj lekko oliwą, troszkę posól i piecz w dobrze nagrzanym piekarniku przez około 20 minut. W miseczce wymieszaj nieco oliwy z oliwek z łyżką oleju sezamowego, dodaj sok z połówki cytryny, kilka kropli octu balsamicznego, startą skórkę z cytryny, łyżkę miodu, sól i pieprz. Na talerzach ułóż dużą garść rukoli, pokrojoną na mniejsze kawałki upieczoną dynię, polej dressingiem, posyp wiórkami parmezanu i uprażonymi na sucho pestkami dyni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 23:55 ZUPA DYNIOWA Z WANILIĄ W rondlu lub garnku z grubym dnem na oliwie zeszklij cebulkę, mieszając od czasu do czasu, nie rumieniąc. Dodaj obraną ze skóry i pokrojoną w kawałki dynię, dopraw solą i smaż przez około 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Wlej bulion lub wodę w takiej ilości, aby przykryć nią dynię. Zagotuj i pozostaw na ogniu pod przykryciem do chwili, gdy dynia będzie miękka. W czasie gotowania dodaj wyłuskane ziarenka wanilii i pustą waniliową laskę. Pod koniec usuń pustą laskę, zupę zmiksuj na purée. Dopraw lekko pieprzem, cukrem i słodką śmietanką, ewentualnie solą. Świetna z grzankami. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:06 smaczna, i zdrowa, mało kaloryczna, a przy tym sycąca – takie połączenia lubimy najbardziej! I taka właśnie jest dynia. Dostarcza błonnika, zawiera beta-karoten chroniący przed wolnymi rodnikami (im intensywniejszy kolor, tym więcej witaminy). Ma dużo potasu oraz kwas foliowy. Z pestek dyni wytwarza się znakomity, tłoczony na zimno olej. Oprócz mnóstwa witamin i minerałów zawiera on też fitosterole obniżające poziom cholesterolu i zwalczające wolne rodniki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:08 Pestki mają wysoką zawartość cynku oraz lecytyny. Poprawiają przemianę materii, wpływają korzystnie na czynności mózgu. Od niepamiętnych czasów stosowano je przeciwko pasożytom przewodu pokarmowego, w leczeniu stanów zapalnych nerek i pęcherza moczowego, a także – ze względu na znaczącą zawartość cynku – przy chorobach skóry takich jak trądzik czy opryszczka oraz przy wrzodach żołądka i niegojących się ranach. Ponieważ dynia w zasadzie nie wiąże azotanów z gleby, jest lepszym źródłem składników mineralnych niż marchew. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:09 Dynia to warzywo, co się zowie, uniwersalne. Smaczna na ostro, wyśmienita na słodko. Do wyboru, do koloru! Z miąższu przygotujemy zupę, racuchy, farsz do naleśników, ciasto. Pestki, najlepiej uprażone, dodamy do sałatki lub ciasta, a z oleju przygotujemy dressing do sałatki. Surowy miąższ dyni nie ma wyraźnego smaku. Dopiero po ugotowaniu, a zwłaszcza upieczeniu, doprawiony i wkomponowany w danie nabiera wyrazistości i charakteru. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:11 Do potraw można wykorzystywać utartą surową dynię (np. do racuchów) lub też usmażoną lub ugotowaną w kawałkach (do makaronu, sałatek czy przetworów). Warto zrobić purée z dyni – najlepiej smakuje z upieczonej w piekarniku: dynię trzeba pokroić na duże kawałki razem ze skorupą, usunąć pestki, pozostawiając sam zwarty miąższ przytwierdzony do skorupy i piec w dobrze nagrzanym piekarniku. Po zmiksowaniu takie purée można użyć od razu lub zamrozić. Zimowe odmiany dyni da się bez problemów przechowywać w chłodnym miejscu przez kilka miesięcy. Po pokrojeniu niewykorzystaną część można przez kilka dni trzymać w lodówce. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:14 Czekają nas teraz krótsze i coraz zimniejsze dni. Skupmy się jednak teraz na tych dobrych stronach, aby miło wejść w nową porę roku Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:14 To idealny czas na wyprawy do lasu po grzyby. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:15 Samo poszukiwanie, wdychanie zapachu drzew sprawia, że jest to świetną rozrywką, a suszone lub wykorzystane w inny sposób grzyby zadowolą nawet najbardziej wybrednych Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:15 To świetny moment na robienie przetworów. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:15 Mamy teraz sezon m.in. na dynie, pyszne jabłka i gruszki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:16 Jak już mowa o zbieractwie to nie możemy zapomnieć o kasztanach i żołędziach, z których można wykonać figurki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:16 Kasztany mają umiejętność pochłaniania promieniowania ze sprzętów elektronicznych i warto mieć ich kilka rozsianych w różnych częściach domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:17 Zabawa w kolorowych liściach jest świetnym sposobem na wyluzowanie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:19 Można odnaleźć pasję do fotografowania, gdyż piękne jesienne widoki aż się proszą o to, żeby je uwiecznić. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:19 To chyba najlepszy moment na zatracenie się w lekturze, co z tego, że za oknem deszcz, jak w jednej chwili możemy się znaleźć gdziekolwiek indziej za pomocą wyobraźni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 00:19 Gorące herbaty smakują teraz fenomenalnie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:17 Do ich wyszukiwania spejalnie szkoli sie psy i swinie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:40 Owocnik trufli aby nabral pozadanych rozmiarow musi rozwijac sie kilka miesiecy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:44 Wietrzyk chodzi po ogródku, Strąca złote liście, Wietrzyk gra, a one tańczą, Raźno, zamaszyście, Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! Lecą, lecą liście z drzewa żółte i czerwone, kręcą, kręcą się w powietrzu, W tę i w tamtą stronę. Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! Wietrzyk chodzi po ogródku, Do tańca je prosi, "Tańczcie! Tańczcie!" Słonko świeci, Wiatr listki roznosi. Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! To podlecą, to opadną, Spłoszoną gromadą, Aż bezsilne i omdlałe Pokotem się kładą. M. Gerson - Dąbrowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:46 Usiadł liść na gałązce, zieleń zacisnął w piąstce, otwiera dłonie i z dłoni lato rozwija zielone. Usiadł listek na drzewie, Kiedy odlecieć, nie wie. Piórka żółte nastroszył, Bo jesień podmuchem go płoszy. Józef Ratajczak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:47 Przyszła pod dąb wiewiórka: - Dębie, dębie mocarny, daj żołędzie do spiżarni. – I dąb dał. Przyszedł do dębu borsuk: - Dębie, dębie mój miły, już żołędzie mi się śniły. Daj żołędzi! I dąb dał. Przyszła do dębu myszka: - Dębie, dębie znajomku, daj żołędzi do domku! – I dąb dał. Przyszły do dębu świnki: - Dębie, dębie bogaczu, świnki z głodu aż płaczą. Daj żołędzi! – I dąb dał. Przyszła do dębu babcia: - Dębie, dębie łaskawy, daj żołędzi na kawę. – I dąb dał. Chociaż dawał niemało, jeszcze pięć mu zostało! A te w ziemi się skryły, by z nich nowe dęby były Lucyna Krzemieniecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:56 Stadem krążą już bociany ponad wsią rodzinną. Odlatują w kraj nieznany, bo im tutaj zimno. Słychać klekot ich żałosny: - Strach nam srogiej zimy! Do widzenia, aż do wiosny, wcześniej nie wrócimy!” Hen, za morza odlatują, tam, gdzie słonko świeci. Mogą lecieć – nie popsują gniazd bocianich dzieci. Władysław Broniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:57 - Ptaszki, ptaki wędrowniki! Gdzie lecicie? - Do Afryki! Lecimy całą gromadą dalej, niż pociągi jadą! Będziemy machać skrzydłami nad górami, okrętami... I jaskółki, muchołówki, skowronki, krętogłówki, dudki, kukułki i jeżyki poleciały do Afryki. Stefania Szuchowa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:58 Pan jeżyk o czym na pewno nie wiecie Tysiące szpilek nosi na grzbiecie I na te szpilki chętnie nakłada Jesienne liście drzemiące w sadach Po co to robi? Po pierwsze z liści Sady starannie chciałby oczyścić Po drugie: kiedy nastanie zima Musi mieć z liści miękkie posłanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 19:01 Pan pomidor wlazł na tyczkę I przedrzeźnia ogrodniczkę. "Jak pan może, Panie pomidorze?!" Oburzyło to fasolę: "A ja panu nie pozwolę! Jak pan może, Panie pomidorze?!" Groch zzieleniał aż ze złości: "Że też nie wstyd jest waszmości, Jak pan może, Panie pomidorze?!" Rzepka także go zagadnie: "Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie! Jak pan może, Panie pomidorze?!" Rozgniewały się warzywa: "Pan już trochę nadużywa. Jak pan może, Panie pomidorze?!" Pan pomidor zawstydzony, Cały zrobił się czerwony I spadł wprost ze swojej tyczki Do koszyczka ogrodniczki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 19:04 osypały się listeczki dookoła. To już jesień te listeczki z wiatrem woła. Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą liście, lecą z klonu i kasztana. Będą z liści bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, postawimy na stoliku. Będzie radość z tych pachnących bukiecików. Lucyna Krzemieniecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 19:05 Przyszła Jesień do ogródka. Przywołała Jagusię: - Marchew zbierz, rzepkę zbierz, do piwniczki wszystko znieś! Znosi Jagusia do piwniczki jarzynki, znosi i znosi. Jeden wór, drugi wór - do wieczora trwał ten zbiór. Wieczorem przybiegł do ogródka szary zajączek. Chodził między zagonkami powolutku, powolutku. - Marchwi brak, rzepki brak! Czemu tak? Czemu tak? Zauważyła zajączka jesień. Pogroziła mu paluszkiem. - Coś tu chciał? Tyś marchewkę, rzepkę siał? Uciekł zajączek do lasu. Rad nierad na mchu siadł, brzozy zjadł.. L. Wiszniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 19:06 A czy wiecie, co to są ,,skarby jesieni”? Piękne jabłko, co się w sadzie rumieni. Garść orzechów na leszczynie zbieranych. Spadające z wysoka kasztany. Pełne maku słodkiego makówki I czepliwe, łopianowe główki Strąk fasoli i kapusty łuszczyny I czerwone jagody, kaliny, I na klonach nasionka skrzydlate, Co z jesiennym ścigają się wiatrem. Hanna Zdzitowiecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:24 Pestki dyni stanowią też doskonałą broń antyrakową. Szacunki pokazują, że w krajach gdzie spożywanie pestek dyni jest powszechne (Bałkany), mężczyźni zdecydowanie rzadziej chorują na raka prostaty, niż na przykład w Ameryce Północnej, gdzie dieta jest uboga w te odżywcze nasiona. Dodatkowo, błonnik zawarty w pestkach działa też zapobiegawczo przy nowotworze jelita grubego. Poza tym w nasionach tych znajdziemy beta-karoten i witaminę C ‒ naturalne antyoksydanty ‒ które wymiatają wolne rodniki i zapobiegają chorobom nowotworowym. Dynia, jak i jej pestki, może mieć znaczenie w profilaktyce raka płuc. Przeprowadzono badania, które wykazały, że u nałogowych palaczy, których dieta bogata była dynie i cukinię, dwukrotnie spadało ryzyko wystąpienia raka płuc, niż u osób, które tych warzyw nie spożywały. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:26 By poprawić męską sprawność seksualną i płodność trzeba wprowadzić do diety odpowiednią ilość pestek dyni, które są bogatym źródłem cynku. Cynk działa ochronnie na prostatę, której prawidłowe funkcjonowanie jest niezbędne do utrzymania funkcji seksualnych na właściwym poziomie. Pierwiastek ten ponadto wpływa na obniżenie stężenia złego cholesterolu we krwi, co chroni przed miażdżycą i chorobami serca, oraz nadciśnieniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:27 Cynk jest jednym z najważniejszych składników stymulujących produkcję testosteronu, który z kolei wpływa na tworzenie się plemników, a także stymuluje prostatę do wytwarzania płynu, który stanowi główną część objętości spermy. Co ciekawe, dynia uważana jest za afrodyzjak. Zawartym w niej olejkom eterycznym, alkaloidom, witaminom i feromonom przypisuje się działanie wspomagające popęd seksualny. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:34 Pestki z dyni są szczególnie cennym środkiem w leczeniu pasożytów. Przypisuje się im przede wszystkim zdolność zwalczania owsików, tasiemca czy glisty ludzkiej. Ich przeciwrobacze działanie wynika z obecności kukurbitacyny. Związek ten poraża układ nerwowy pasożytów oraz przyspiesza proces usuwania robaków z przewodu pokarmowego. Kukurbitacyna nie wchłania się z przewodu pokarmowego, więc może być stosowana zarówno u dzieci, jak i dorosłych Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:34 Jeżeli chcesz poprawić kondycje swojej cery i paznokci, zacznij sięgać po pestki dyni. Zawarty w nich cynk zbawiennie wpływa na urodę, a biotyna wzmacnia włosy i paznokcie. W pestkach znajdziemy też spore ilości witaminy E, która nazywana jest eliksirem młodości. Witamina E powoduje „wymiatanie” wolnych rodników, zapobiegając objawom starzenia się skóry. Poza tym chroni nas przed negatywnym wpływem promieniowania UV, przyspiesza gojenie się ran i zapobiega odwodnieniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:37 Dlaczego akurat pestki dyni? Około 80 proc. tłuszczów zawartych w nich zawiera bezcenne nienasycone kwasy tłuszczowe, z czego 50-60 proc. to wielokrotnie nienasycone (z rodziny omega), które są niezbędne do syntezy witaminy D, wytwarzania hormonów, a przy tym znacząco wpływają na poprawę pracy mózgu i układu nerwowego. W nasionach dyni znajdziemy spore ilości aminokwasów tryptofanu (22mg /g nasion dyni), który jest prekursorem hormonu szczęścia: serotoniny. Dobrym źródłem tryptofanu są także: produkty mleczne (głównie sery żółte), mięso, kasza gryczana, otręby owsiane, pszenne, kasza manna, rośliny strączkowe czy kakao. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:38 W pestkach dyni znajdziemy też sporo magnezu, który ma znaczący wpływ na nasze samopoczucie. Potwierdzono naukowo, że magnez redukuje zmęczenie i stres, których doświadczamy w ciągu dnia. Ma też znaczny wpływ na jakość naszego snu – magnez reguluje poziom serotoniny, hormonu odpowiedzialnego za relaksację i nasze dobry nastrój. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:39 Z nasion dyni pozyskuje się bardzo smaczny i zdrowy olej. Z czego wynikają właściwości zdrowotne tego specyfiku? Olej z pestek dyni wyróżnia wysoka zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych (kwas linolowy i oleinowy- razem ok. 70-80%). To nie wszystko. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:04 W jego składzie znajdziemy również witaminy: E, B1, B2, B6, spore ilości witaminy A, C i D, a także beta-karoten, potas, selen i cynk. Nie należy zapominać także o substancjach odżywczych, takich jak: fitosterole, skwalen, fitosteryny, cytrulinę, kukurbitynę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:04 Olej z pestek dyni ma przyjemny, orzechowy smak. Ze względu a wrażliwość na wysokie temperatury nie nadaje się do smażenia ani gotowania. Doskonale za to sprawdza się w sałatkach czy jako dodatek do skropienia pysznej grzanki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:05 Dynia jest rośliną jednoroczną, a ogromne pomarańczowe „głowy” to jej owoce. Potrafią osiągać gigantyczne rozmiary, ważąc nawet ponad 50 kg. W Polsce najczęściej spotykamy odmiany dyni olbrzymiej o barwie pomarańczowej w wielu odcieniach i zwartym soczystym miąższu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:15 Jednak początki kulinarnej kariery dyni na naszych stołach nie były łatwe. Najpierw dynię traktowaliśmy bardzo ostrożnie, podając ją głównie w postaci pikli w occie. Jednak z czasem odkrywaliśmy coraz więcej zalet i kulinarnych zastosowań tego pomarańczowego warzywa. Dziś śmiało się-gamy po dynię, przyrządzając ją na wiele różnych sposobów. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:16 Najczęściej dynię wykorzystujemy, gotując z niej zupy – gładkie gęste kremy znakomicie zaspokajają głód i rozgrzewają w chłodne jesienne dni. Neutralny smak dyni sprawia, że możemy im nadać charakter tradycyjnej zupy, podając z ziemniakami czy jajkiem na twardo, albo też stworzyć cieka-we orientalne danie, dodając mleko kokosowe i sos rybny czy też doprawiając orientalnymi przy-prawami. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:17 Coraz chętniej z pomocą dyni przygotowujemy jednak także inne potrawy, czyniąc ją składnikiem sałatek, dań makaronowych, risotto czy przyrządzając ją jako puree. Dynia wyśmienicie smakuje też po prostu skropiona oliwą, oprószona solą, pieprzem i ostrą papryką i zapieczona w piekarniku. Warto dodawać ją do wszelkich zapiekanek. Nie możemy też zapomnieć o sosach i dipach przygotowywanych na bazie dyni. Co ciekawe, dynię można również wykorzystać do przygotowania pysznego Sufletu z pieczonej dyni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:19 KREM DYNI dynia pokrojona w kostkę - 400 gramów jogurt - 3 łyżki bulion warzywny - 1 sztuka estragon - 1 szczypta posiekana cebula - 1 sztuka tymianek - 1 szczypta ziemniaki - 2 sztuki poszatkowana biała część pora pieprz - 1 szczypta kwaśne jabłko obrane i wydrążone - 1 sztuka roztarty ząbek czosnku - 2 sztuki masło - 1 łyżka Stop masło i podsmaż na nim cebulę, por i czosnek. Należy uważać, aby masło nie przypaliło się, inaczej potrawa będzie niesmaczna i niezdrowa. Po chwili dodaj ziemniaki, dynię i kawałki jabłka, całość duś 5 minut. Następnie dodaj 0,5 l bulionu. Gotuj ok. 35 minut. Pod koniec gotowania dodaj zioła oraz pieprz. Zmiksuj zupę i przetrzyj przez sito, po czym dopraw solą (jeśli uznasz to za konieczne). Przed podaniem dodaj do kremu z dyni jogurt i szczypiorek. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:21 ZUPA DYNIOWO - KOKOSOWA miąższ dyni - 60 dekagramów bulion warzywny szalotka - 3 sztuki dymka - 1 sztuka mleko kokosowe - 2 szklanki sos rybny - 2 łyżki garść liści kolendry czarny pieprz mielony Przysmaż szalotki na oleju.Następnie obierz je, pokrój wzdłuż na połówki i odłóż na później. Miąższ dyni pokrój w kostkę. Przygotuj 0.5 l bulionu warzywnego. Do dużego garnka wlej mleko oraz bulion. Dodaj dynię, kolendrę i szalotki. Zagotuj, posól (jeśli uznasz to za konieczne), po czym gotuj na małym ogniu do momentu, gdy dynia będzie miękka (ok. 10 minut). Całość wymieszaj z sosem rybnym i gotuj jeszcze 2-3 minuty. Przed podaniem posyp zupę pieprzem i dymką. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 21:25 SUFLET Z DYNI dynia - 200 gramów przyprawa uniwersalna masło - 20 gramów mąka - 20 gramów mleko - 250 mililitrów żółtka - 6 sztuk białko - 10 sztuk pieprz cayenne - 1 szczypta starty ser gruyer - 100 gramów miękkie masło do wysmarowania foremek sól oliwa - 40 mililitrów Dynię skrop oliwą i upiecz w 140 stopniach przez 40 minut. Po tym czasie, gdy dynia lekko ostygnie, obierz ją z skórki i przetrzyj przez sito na gładkie puree. Masło (20g) rozpuść w rondlu, dodaj mąkę i chwilę zasmaż. Następnie wlej mleko, energicznie wymieszaj i zagotuj. Powstanie klasyczny sos beszamel. Do sosu dodaj puree z dyni, przyprawę, żółtka i starty ser. Wszystko delikatnie wymieszaj. Ser powinien się rozpuścić, masa powinna być ciepła i gładka. Białka ubij na sztywną pianę z szczyptą soli. Następnie delikatnie, lecz szybko i sprawnie połącz masę serowo dyniową i pianą. Przełóż masę sufletową do ¾ wysokości foremek. Następnie przetrzyj rant najlepiej kciukiem aby wyrównać masę. Piecz w wcześniej rozgrzanym do 200 stopni piekarniku przez 6-8 minut. Podawaj natychmiast po wyjęciu z piekarnika. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 15:35 Pestki dyni to bomba mikroelementów - fosforu, potasu, magnezu, wapnia, żelaza, cynku i sodu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 15:47 Zawarta w dyni witamina A dba o prawidłowy stan włosów, skóry i paznokci. Natomiast karotenoidy i przeciwutleniacze widocznie odmładzają ciało. Zapobiegają tworzeniu się komórek nowotworowych oraz wspomagają odporność. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 15:50 Witaminy z grupy B regulują zaburzenia krzepliwości krwi, ale również działają przeciwzapalnie i regenerująco Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 15:53 DYNIA HOKKAIDO - najpopularniejsza zarówno jako baza zup, jak i do pieczenia. Ta dynia nie wymaga obierania ze skóry przy przyrządzaniu potraw. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 15:55 DYNIA MUSCAT - ma słodki miąższ, polecana do placków. Jej pestki nie posiadają łupiny nasiennej. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 15:58 DYNIA PIŻMOWA - zwana także butelkową, ze względu na swój specyficzny kształt. Ma delikatny, orzechowy smak. Jest idealna do zupy i pieczenia. Nadaje się także do faszerowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 16:01 DYNIA MAKARONOWA - jej miąższ po upieczeniu przypomina makaron. Podawany z sosem może być podawany jako włoska pasta. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 16:02 fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/v8qrh0KPbX87j1J8yX.png Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 16:03 KWIATY DYNI - zaliczają się do części jadalnych dyni. Można je serwować smażone jak i faszerowane. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 16:05 W 2016 roku ustanowiono nowy rekord świata na najcięższą dynię, która ważyła 1190,49 kg Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 16:08 W Polsce w 2017 roku rekordowa dynia ważyła 839,6 kg Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 16:19 ZUPA KREM Z DYNI 1 dynia hokkaido, 2-3 marchewki, 1 duża cebula, 1-2 ząbki czosnku (w zależności od preferencji zdrowotno - smakowych), 2 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżeczka klarowanego masła, 1 cm świeży imbir, 1 mała papryczka chili, 100 ml mleka kokosowego, 100 g serka mascarpone, wywar warzywny (ok. 1 l), kardamon, cukier, pieprz, sól, 2 łyżki oleju z pestek dyni, kozi ser, kilka gałązek tymianku Dynię oczyścić usuwając skórkę i pestki. Pokroić w kostkę. Oczyszczoną dynie wymieszać z oliwą, solą i pieprzem i przełożyć na blachę. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 C i piecz tak długo aż zmięknie (ok 30 minut). Masło rozpuścić w małym rondlu, dodać pokrojoną marchewkę, cebulę, imbir, ostrą paprykę, czosnek i smażyć przez 10 minut do chwili aż warzywa zmiękną i staną się szkliste. Dodaj pieczoną dynię. Zalej wywarem warzywnym i doprowadź do wrzenia. Gotuj około 20 minut by smaki się połączyły. Całość zmiksuj na gładki krem. Dodaj mleczko kokosowe i dopraw do smaku. Na talerz nalej porcję zupy, dodać koziego serka i serka mascarpone. Ozdób olejem z pestek dyni i świeżym tymiankiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 16:24 ZUPA KREM Z DYNI W WYDRĄŻONEJ DYNI 1 dynia hokkaido, 2-3 marchewki, 1 duża cebula, 1-2 ząbki czosnku (w zależności od preferencji zdrowotno - smakowych), 2 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżeczka klarowanego masła, 1 cm świeży imbir, 1 mała papryczka chili, 100 ml mleka kokosowego, 100 g serka do smarowania, wywar warzywny (ok. 1 l), kardamon, cukier, pieprz, sól, 2 łyżki oleju z pestek dyni, , kilka gałązek tymianku Dynię przekroić na połowę, wydrążyć, oczyścić usuwając pestki. Pokroić w kostkę. Oczyszczoną dynie wymieszać z oliwą, solą i pieprzem i przełożyć na blachę. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 C i piecz tak długo aż zmięknie (ok 30 minut). Masło rozpuścić w małym rondlu, dodać pokrojoną marchewkę, cebulę, imbir, ostrą paprykę, czosnek i smażyć przez 10 minut do chwili aż warzywa zmiękną i staną się szkliste. Dodaj pieczoną dynię. Zalej wywarem warzywnym i doprowadź do wrzenia. Dodaj serek. Gotuj około 20 minut by smaki się połączyły. Całość zmiksuj na gładki krem. Dodaj mleczko kokosowe i dopraw do smaku. Wydrążoną dynię włóż do dużego garnka, zalej wrzątkiem. Sparz. Wyjmij. Zupę wlej do połówek dyni. Ozdób pestkami dyni i świeżym tymiankiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:49 ,Zbieramy kasztany” Władysław Broniewski Zbieramy kasztany, robimy w nich dziurki, a wtedy je można nawlekać na sznurki. Tak robi się lejce, naszyjnik z korali. Kasztany, kasztany będziemy zbierali. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:50 ,,Zapasy na zimę” W. Grodzieńska Biegnie myszka po ściernisku, Trzyma ziarnko zboża w pyszczku. - Trzeba zbierać okruszyny, By nie zginąć pośród zimy. Skacze, skacze wiewióreczka Po szumiącym lesie. Zrywa orzech na leszczynie I do dziupli niesie. - Trzeba zbierać już zapasy Na zimowe, ciężkie czasy! Pije pszczółka miód na kwiatku, Długą trąbkę stula. Wnet zabrzęczy, wnet poleci Z powrotem do ula. - Trzeba zbierać dużo miodu, By nie było w zimie głodu! Wyjrzał zając spod jałowca. - Cóż to za krzątanie? - To już jesień - brzęczy pszczółka - Jesień, miły panie. Zbierz korzonki, zbierz kapustę I brzozową korę, Byś, zajączku, nie marł z głodu W tę zimową porę Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:50 ,,Zapasy” Na zimę zapasów Już mamy po trosze jest marchew, buraki, kapusta i groszek. Jest brukiew w koszyku, a nawet kabaczki. Szykuje nam mama zimowe przysmaczki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:51 ,,W sadzie” S. Todorski Do mojego sadu rankiem przyleciała jeszcze trochę senna sroczka czarno - biała. Zobaczyła jabłko wśród gęstwy gałęzi. - Pewnie jest mu nudno wisieć na uwięzi... Zabiorę je z sobą, może przyda mi się, po co ma samotnie na tym drzewie wisieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:52 ,,W spiżarni” W spiżarni na półkach zapasów bez liku są dżemy, kompoty, złoty miód w słoiku. I cebula w wiankach i grzyby suszone, są główki kapusty, ogórki kiszone. A gdy przyjdzie zima, będzie mróz na dworze, zapachnie mi lato, gdy słoik otworzę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:54 ,,Wrzesień” J. Ficowski Jeszcze lato nie odeszło, a już jesień bliska. Wrzesień milczkiem borowiki skrył we wrzosowiskach, na polany rude rydze stadkami wygonił, i rumiane jabłka strąca raz po raz jabłoni... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:55 ,W lesie” Maria Konopnicka Zawitał nam dzionek I pogodny czas, Pójdziemy, pójdziemy Na jagody w las. Na jagody, na maliny, Na czerniawe te jeżyny Pójdziem, pójdziem w las! A ty ciemny lesie, A ty lesie nasz! A skądże ty tyle Tych jagódek masz? I poziomki, i maliny, I czernice, i jeżyny, A skądże je masz? Uderzyły deszcze, Przyszło słonko wraz; Zarodziła ziemia W dobry błogi czas: Te jagody, te maliny, Te czernice, te jeżyny, W dobry, błogi czas Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:57 ,,Wiewiórka” Władysław Broniewski Ruda wiewiórka, ruda wiewiórka Skacze wesoło z drzewa na drzewo. Z chwiejnej gałązki zieleń da nurka, Machnie ogonkiem w prawo i w lewo. Zeszła na ziemię, nic się nie boi, Wie, że orzeszki mamy w kieszonkach. O, z ręki bierze! O, przy mnie stoi, chwiejąc puszystym końcem ogonka. Nikt jej nie skrzywdzi, nikt jej nie spłoszy, Taka jest śliczna, zręczna i żywa! Zjadła orzeszków za kilka groszy, Na pożegnanie ogonkiem kiwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:58 ,Wiewióreczka” Franciszek Kobryńczuk Wiewióreczka ruda, mała u krasnala w dziupli mieszka. Pod przysięgą obiecała czynsz wypłacać mu w orzeszkach. Wiedzie się jej coraz gorzej, bo z dnia na dzień droższy orzech. I się martwi owym czynszem. - Czym go spłacę, czymże, czymże? Czy mi mieszkać skrzat pozwoli? Więc gdy w parku na spacerze, spotkasz to maleńkie zwierzę, proszę, pomóż mu w niedoli! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:58 ,,Wiatr" D. Gellner Tam za lasem, tam za górką wiatr dokuczał małym chmurkom. Aż się chmurki rozpłakały i deszcz padał przez dzień cały Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:59 ,Warzywa” Jan Brzechwa Położyła kucharka na stole: Kartofle, Buraki, Marchewkę, Fasolę, Kapustę, Pietruszkę, Selery I groch. Och! Zaczęły się kłótnie, Kłócą się okrutnie: Kto z nich większy, A kto mniejszy, Kto ładniejszy, Kto zgrabniejszy: Kartofle? Buraki? Marchewka? Fasola? Kapusta? Pietruszka? Selery Czy groch? Ach! Nakrzyczały się, że strach! Wzięła kucharka - Nożem ciach! Pokrajała, posiekała: Kartofle, Buraki, Marchewkę, Fasolę, Kapustę, Pietruszkę, Selery I groch - I do garnka! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:01 ,,Szyszkowe ludki” Stoją w naszej klasie: szyszkowy dziadek i szyszkowa babcia w szyszkowych ubraniach i w żołędziowych kapciach. Stoją i patrzą przez szyby. Może wybierają się na grzyby? Na rydze lub borowiki, bo przecież mają z kasztanów koszyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:02 ,,Szedł jesienny mrok” Franciszek Kobryńczuk Szedł jesienny mrok, w dal wytężał wzrok. Złapał słońce w garść wieczorem, gdy się chciało skryć za borem, kończąc pracę swą. Ale skrzących oczu kocich nie mógł złapać, choć się spocił, więc się dalej skrzą. Szedł jesienny zmierzch, spojrzał w wzdłuż i wszerz. Pozatykał w lesie skrzatom wszystkie szparki szarą watą i jesienną mgłą. Ale skrzacich okien w chatkach nie mógł szarą watą zatkać, więc się dalej skrzą. Noc jesienna szła, czarna aż do dna. Przysłoniła płaszcza połą Wszystko, co spostrzegła wkoło, wkoło czarne tło. Ale gwiazd w niebieskiej toni nie zdołała noc zasłonić, więc się dalej skrzą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:02 ,,Szara godzina” E. Szelburg - Zarembina Szare niebo za oknem, Szare drzewa w sadzie, Szary deszcz się na wszystkim, szarą mgiełką kładzie. Szary piesek pod piecem krótką pali fajkę i szaremu kotkowi prawi długą bajkę o małej, szarej myszce, która siedzi w norze i wcale w ten dzień słotny na dwór wyjść nie może. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:03 ,,Smutne drzewa” Jadwiga Hockuba Jesień odchodzi liść na liściem, w lesie jest jaśniej uroczyściej... I w górze coraz więcej nieba. A na gałęziach zamiast ptaków usiadły rzędem zimne gwiazdy. Więc smutne teraz stoją drzewa. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:04 ,,Smaczne są owoce” Smaczne są śliwki, jabłuszka, Wędrują z buzi do brzuszka. Smaczne są i bardzo zdrowe Gruszeczki, jabłuszka surowe. Ładna buzia nie jest blada Gdy owoców dużo zjada. I Marcysia i Stefanek - Każdy buzię ma rumianą. Smaczne są gruszki, jabłuszka Wędrują z buzi do brzuszka. Jedzą: Krzysio, Staś i Witak Ale tylko te umyte. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:05 ,,Słota” E. Szelburg – Zarembina Deszcz pada od rana Do samego południa Świat jest mokry i ciemny, Jak zaklęta studnia Małe dzieci śpią w domu, Duże – siedzą w szkole. A chodzą po ulicy Same … parasole. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:06 ,,Skarby jesieni” Hanna Zdzitowiecka A czy wiecie, co to są ,,skarby jesieni”? Piękne jabłko, co się w sadzie rumieni. Garść orzechów na leszczynie zbieranych. Spadające z wysoka kasztany. Pełne maku słodkiego makówki I czepliwe, łopianowe główki Strąk fasoli i kapusty łuszczyny I czerwone jagody, kaliny, I na klonach nasionka skrzydlate, Co z jesiennym ścigają się wiatrem Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:07 ,,Rzepka” J. Tuwim Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie, Chodził te rzepkę oglądać co dzień. Wyrosła rzepka jędrna i krzepka, Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebaka! Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę, Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może! Zawołał dziadek na pomoc babcię: "Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!" I biedny dziadek z babcią niebogą Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Przyleciał wnuczek, babci się złapał, Poci się, stęka, aż się zasapał! Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka, Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka! Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Na kurkę czyhał kotek w ukryciu, Zaszczekał Mruczek: "Pomóż nam, Kiciu!" Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Więc woła Kicia kurkę z podwórka, Wnet przyleciała usłużna kurka. Kurka za Kicię, Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Szła sobie gąska ścieżynką wąską, Krzyknęła kurka: "Chodź no tu gąsko!" Gąska za kurkę, Kurka za Kicię, Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Leciał wysoko bocian-długonos, "Fruńże tu, boćku, do nas na pomoc!" Bociek za gąskę, Gąska za kurkę, Kurka za Kicię, Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Skakała drogą zielona żabka, Złapała boćka - rzadka to gradka! Żabka za boćka, Bociek za gąskę, Gąska za kurkę, Kurka za Kicię, Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, A na przyczepkę Kawka za żabkę Bo na tę rzepkę Też miała chrapkę. Tak się zawzięli, Tak się nadęli, Ze nagle rzepkę Trrrach!! - wyciągnęli! Aż wstyd powiedzieć, Co było dalej! Wszyscy na siebie Poupadali: Rzepka na dziadka, Dziadek na babcię, Babcia na wnuczka, Wnuczek na Mruczka, Mruczek na Kicię, Kicia na kurkę, Kurka na gąskę, Gąska na boćka, Bociek na żabkę, Żabka na kawkę I na ostatku Kawka na trawkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:11 ,,Przyszła jesień do ogródka” L. Wiszniewski Przyszła Jesień do ogródka. Przywołała Jagusię: - Marchew zbierz, rzepkę zbierz, do piwniczki wszystko znieś! Znosi Jagusia do piwniczki jarzynki, znosi i znosi. Jeden wór, drugi wór - do wieczora trwał ten zbiór. Wieczorem przybiegł do ogródka szary zajączek. Chodził między zagonkami powolutku, powolutku. - Marchwi brak, rzepki brak! Czemu tak? Czemu tak? Zauważyła zajączka jesień. Pogroziła mu paluszkiem. - Coś tu chciał? Tyś marchewkę, rzepkę siał? Uciekł zajączek do lasu. Rad nierad na mchu siadł, brzozy zjadł.. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:12 ,,Posypały się listeczki” Lucyna Krzemieniecka Posypały się listeczki dookoła. To już jesień te listeczki z wiatrem woła. Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą liście, lecą z klonu i kasztana. Będą z liści bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, postawimy na stoliku. Będzie radość z tych pachnących bukiecików. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:13 ,,Pomidor” Jan Brzechwa Pan pomidor wlazł na tyczkę I przedrzeźnia ogrodniczkę. "Jak pan może, Panie pomidorze?!" Oburzyło to fasolę: "A ja panu nie pozwolę! Jak pan może, Panie pomidorze?!" Groch zzieleniał aż ze złości: "Że też nie wstyd jest waszmości, Jak pan może, Panie pomidorze?!" Rzepka także go zagadnie: "Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie! Jak pan może, Panie pomidorze?!" Rozgniewały się warzywa: "Pan już trochę nadużywa. Jak pan może, Panie pomidorze?!" Pan pomidor zawstydzony, Cały zrobił się czerwony I spadł wprost ze swojej tyczki Do koszyczka ogrodniczki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:15 ,,Pan Jeżyk” Pan jeżyk o czym na pewno nie wiecie Tysiące szpilek nosi na grzbiecie I na te szpilki chętnie nakłada Jesienne liście drzemiące w sadach Po co to robi? Po pierwsze z liści Sady starannie chciałby oczyścić Po drugie: kiedy nastanie zima Musi mieć z liści miękkie posłanie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:17 Wiersze jesienne ,,A to kapelusz” Hanna Ożogowska - Miły muchomorku, powiedzieć mi musisz, gdzie kupiłeś taki śliczny kapelusik? - Moja wiewióreczko, chętnie ci odpowiem: ja go nie kupiłem, wyrósł mi na głowie. ,,Bukieciki” Lucyna Krzemieniecka Posypały się listeczki dookoła, To już jesień te listeczki z wiatrem woła: - Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, nastawiamy na stoliku Tych jesiennych, tych pachnących bukiecików. ,,Chodzi Jadzia po lesie” K.Kocynel Chodzi Jadzia po lesie, ma już listków pełną kieszeń. Lecz kieszeń jest dziurawa, Listki lecą w trawę. Tak zbierała dzień cały, A ptaki z niej się śmiały: - Jadziu, masz dziurawą kieszeń, nic do domu nie zaniesiesz!” ,,Co zrobię z kasztanami?” Hanna Zdzitowiecka Z tych trzech będą grzybki. Ładnie je wygładzę, w kępkę mchu zieloną, jak w lesie posadzę. Nad czwartym kasztankiem potrudzę się chwilę i zrobię dla mamy koszyczek do szpilek. Piątemu dam rączki i nóżki z patyka. Będę miał zgrabnego kasztanka-ludzika. ,,Człowiek ze złotym parasolem” Danuta Wawiłow Żółtą drogą, zielonym polem szedł raz człowiek pod parasolem i uśmiechał się mimo słoty, bo parasol był cały złoty, coś mu śpiewał, bzykał jak mucha, śmieszne bajki plótł mu do ucha... I ten deszcz tak padał i padał, a parasol gadał i gadał, a ten człowiek mu odpowiadał. I oboje byli weseli, choć się wcale nie rozumieli, bo ten człowiek gadał po polsku, a parasol - po parasolsku... ,,Gdzie jesteś, jesieni?” Hanna Zdzitowiecka Gdzie ty jesteś, jesieni? Tu jestem. W suchych liściach lecących z szelestem, w barwnych liściach, czerwonych i złotych, co nad ziemią się kładą pokotem... „Grzybobranie” Mieczysława Buczkówna Kiedy ptaki już wstaną, kwiaty zbudzą się rano, z koszem idę do lasu. Dlaczego? Zbieram tylko koźlaki, prawdziwki i maślaki. Muchomory omijam. Dlaczego? Każdy grzybek wykręcę, Żeby było ich więcej Wyjmę z ziemi ostrożnie. Dlaczego? „Grzyby” Jan Brzechwa Załkały surojadki: - My mamy maleńkie dziatki, gdzie nam, królu, z muchami wojować, inne grzyby na wojnę prowadź. Zaszemrały modraczki: - My mamy zniszczone fraczki, nosimy buty najstarsze, nie dla nas wojenne marsze. Król Borowik Prawdziwy szedł lasem postukując swym jednym obcasem, a ze złości brunatny był cały, bo go muchy okrutnie kąsały. Wreszcie usiadł strudzony pod dębem i na alarm rozkazał bić w bęben. - Hej, grzyby, grzyby! Przybywajcie do mojej siedziby, przybywajcie, skoro świt, z chorągwiami, wyruszamy na wojnę z muchami. Odezwały się pierwsze opieńki: - Opieniek jest maleńki, a tu trzeba skakać na sążeń, gdzie nam, królu, do takich dążeń. Powiedziały czubajki: - Wpierw musimy wypalić fajki. Do jesieni je wypalimy, Przybędziemy pod koniec zimy. - Przybywajcie, opieńki, koźlaki, gąski, kurki, modraczki, maślaki, rydze, trufle, purchawki i smardze, przybywajcie, bo tchórzami gardzę! A Borowik wciąż siedzi pod dębem, Znowu każe na alarm bić w bęben. Ledwo skończył, wtem patrzy, a z boru Maszeruje pułk muchomorów: - Przychodzimy z muchami wojować, ty nas, królu, na wojnę prowadź! Wojowały grzybowe zuchy, pokonały aż cztery muchy. Król Borowik winszował im szczerze i dał wszystkim po grzybowym orderze.... ,,Idzie jesień” T. Śliwiak Idzie łąką, idzie polem Pod złocistym parasolem. Gdy go zamknie – słońce świeci. Gdy otworzy - pada deszcz. Kto to taki? Czy już wiecie? Tak! To właśnie jesień jest! ,,Jarzębina” Babcia ma perełki, mamusia korale, ale Ania pacioreczków nie ma, nie ma wcale. Hop, hop! Do ogródka spieszy się dziewczynka. Przy tym niskim, przy płoteczku rośnie jarzębina! Są już, są już pacioreczki. Starczy dla mnie, dla laleczki. Dla Azorka i dla misia. Wystroją się wszyscy dzisiaj. ,,Jesienią” J. Babicz Co robią drzewa jesienią? Złocą się i mienią. Czerwienią i migocą I na wietrze stoją. Co robią pola jesienią? Ziarno kryją ziemią. W czarnej skibie ziarno złote będzie rosło zbożem. Co robią ptaki jesienią? Słońce latem gonią. Przepływają błękit nieba, a powrócą ... wiosną. ,,Jesienią” Maria Konopnicka Jesienią, jesienią Sady się rumienią: Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. Czerwone jabłuszka, Złociste gruszeczki Świecą się jak gwiazdy Pomiędzy listeczki. - Pójdę ja się, pójdę Pokłonić jabłoni, Może mi jabłuszko W czapeczkę uroni! - Pójdę ja do gruszy, Nastawię fartuszka, Może w niego spadnie Jaka śliczna gruszka! Jesienią, jesienią Sady się rumienią; Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. ,,Jesienne liście” Ewa Szelburg - Zarembina Z tym jesiennym wiatrem tańczą sobie liście, tańczą sobie tańczą czerwone złociście. Z tym jesiennym wiatrem odtańczą daleko, i nie skończą tańczyć, aż za siódmą rzeką. Aż za siódmą rzeką, Aż za siódma górą, Aż je śnieg przykryje Grubą, białą chmurą. ,,Jesienny pociąg” Dorota Gellner Stoi pociąg na peronie- żółte liście ma w wagonie i kasztany, i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie? Rusza pociąg sapiąc głośno. Już w przedziałach grzyby rosną, a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn. Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem. Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra. O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił i potoczył w naszą stronę jabłko duże. ,,Jesienny wiatr” H. Ożogowska Wiatr jesienią ma robotę w nocy i za dnia. Ciągle strąca liście złote i przed siebie gna. I nasiona drzew bez liku nosi tu i tam. Kiedy spoczniesz już, wietrzyku? Powiedz, powiedz nam! Po zielonym wielkim lesie wiatr piosenki dzieci niesie. Aż się dziwią stare drzewa Kto was tak nauczył śpiewać? ,,Jesień” Bure chmury w dal płyną nad doliną, niziną... Rankiem słońce na wrzosie w brylantowej lśni rosie. koniec skwarów i lata, przyszła jesień bogata, zaorane już pole, dzieci uczą się w szkole. Idą co dzień z książkami ścieżynami, dróżkami... A jabłonka za płotem, spójrzcie, jabłka ma złote gałązkami się kłania, wola Florka i Frania i tak szumi jej listek: "Spróbuj, jabłko soczyste" ,,Jesień” Jesień na paluszkach Spaceruje w parku I rozdaje wszystkim Swe skarby w podarku Wręcza nam bukiety Kolorowych liści I smutek zamienia W roześmiane myśli Nasypie w berety Albo do kieszeni – Kasztanów, żołędzi I złotych promieni Pozdrowi wiewiórkę Roześmianym echem A potem pożegna – Cichutko, z uśmiechem… ,,Jesień” Helena Bechlerowa Chodzi po lesie pogodna jesień, rozchyla niskie gałęzie. Liczy na ścieżkach spadłe orzeszki, liczy na dębach żołędzie. I na mchu siada, z klonami gada, gdzie jest orzeszków najwięcej. Patrzy ciekawie, ile na trawie spadłych się liści ściele. Ile rydzyków niosą w koszyku Kasieńska i Marcelek. ,,Jesień” Rano mgła świat przykrywa, a w południe wiatr się zrywa. Wieje wietrzyk wju, wju, wju, aż brakuje wszystkim tchu. Z drzew spadają złote liście to już jesień oczywiście. Lecą liście szu, szu, szu, w całym świecie pełno dżdżu. Chmury rozsiewają deszcze z parasolką chodzą świerszcze. Pada deszczyk kap, kap, kap, smutny ten jesienny świat. ,,Jesień” Józef Czechowicz Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodno a złociście... Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił; opadały ciężkie grona kalin i jarzębin... Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybkach... I tak ładnie mówił tatuś: jesień gra na skrzypkach... ,,Jesień” Władysław Broniewski Jesień, jesień na dworze. Już babie lato powiewa. Rolnik zagony orze, Będzie je ziarnem obsiewał. Kopią kartofle w polu i jabłka zbierają w sadzie. Coraz niżej nad rolą słońce jesienne się kładzie. ,,Jesień, jesień na dworze” Hanna Zdzitowiecka Za co lubimy jesień? Za słodkie jeżyny w lesie. Za nitki babiego lata, jarzębin czerwone kiście. Żołędzie, szyszki, kasztany, za rdzawe i złote liście. ,,Jesień u fryzjera” Danuta Gellner Przyszła jesień do fryzjera: - Proszę mną się zająć teraz! Lato Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:17 ,,Pani Jesień” Z. Dąbrowska Przeszedł sobie dawno śliczny, złoty wrzesień... Teraz nam październik Dała pani jesień... Słono takie śpiące, Coraz później wstaje, Ptaszki odlatują, hen, w dalekie kraje. W cieniu, pod drzewami Cicho śpią kasztany, każdy błyszczy pięknie, niby malowany Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:18 ,Odloty” Stefania Szuchowa - Ptaszki, ptaki wędrowniki! Gdzie lecicie? - Do Afryki! Lecimy całą gromadą dalej, niż pociągi jadą! Będziemy machać skrzydłami nad górami, okrętami... I jaskółki, muchołówki, skowronki, krętogłówki, dudki, kukułki i jeżyki poleciały do Afryki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:36 ,Odlot bocianów” Władysław Broniewski Stadem krążą już bociany ponad wsią rodzinną. Odlatują w kraj nieznany, bo im tutaj zimno. Słychać klekot ich żałosny: - Strach nam srogiej zimy! Do widzenia, aż do wiosny, wcześniej nie wrócimy!” Hen, za morza odlatują, tam, gdzie słonko świeci. Mogą lecieć – nie popsują gniazd bocianich dzieci. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:37 ,,Odlatują ptaki” Artur Oppman Liść pożółkły spada z drzewa chłodny wietrzyk wieje chór ptaszęcy już nie śpiewa ścichły lasy, knieje. Słonko bladsze rankiem wstaje na niebieskie szlaki. Posmutniały nasze gaje - - odlatują ptaki. Już gromadką mkną bociany w niebieskie przestworze. Lecą kędyś w kraj nieznany za dziesiąte morze. Puste gniazda zostawiły nad wieśniaczą strzechą. Ich znajomy klekot miły niesie z wiatrem echo. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:38 „O dębie, co żołędzie rozdawał” Lucyna Krzemieniecka Przyszła pod dąb wiewiórka: - Dębie, dębie mocarny, daj żołędzie do spiżarni. – I dąb dał. Przyszedł do dębu borsuk: - Dębie, dębie mój miły, już żołędzie mi się śniły. Daj żołędzi! I dąb dał. Przyszła do dębu myszka: - Dębie, dębie znajomku, daj żołędzi do domku! – I dąb dał. Przyszły do dębu świnki: - Dębie, dębie bogaczu, świnki z głodu aż płaczą. Daj żołędzi! – I dąb dał. Przyszła do dębu babcia: - Dębie, dębie łaskawy, daj żołędzi na kawę. – I dąb dał. Chociaż dawał niemało, jeszcze pięć mu zostało! A te w ziemi się skryły, by z nich nowe dęby były. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:39 ,Na straganie” Jan Brzechwa Na straganie w dzień targowy Takie słyszy się rozmowy: „Może pan się o mnie oprze, Pan tak więdnie panie koprze”. „Cóż się dziwić mój szczypiorku, Leżę tutaj już od wtorku!” Rzecze na to kalarepka: „Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!” Groch po brzuszku rzepę klepie: „Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?” „Dzięki, dzięki, panie grochu, Jakoś żyje się po trochu. Lecz pietruszka – z tą jest gorzej – Blada, chuda, spać nie może.” „A to feler” – Westchnął seler. Burak stroni od cebuli, A cebula doń się czuli: „Mój buraku, mój czerwony, Czy byś nie chciał takiej żony?” Burak tylko nos zatyka: „Niech no pani prędzej zmyka, Ja chce żonę mieć buraczą, Bo przy pani wszyscy płaczą”. „A to feler” – Westchnął seler. Naraz słychać głos fasoli: „Gdzie się pani tu gramoli?!” „Nie bądź dla mnie taka wielka” – Odpowiada jej brukselka. „Widzieliście, jaka krewka!” – Zaperzyła się marchewka. „Niech rozsądzi nas kapusta!” „Co, kapusta?! Głowa pusta?!” A kapusta rzecze smutnie: „Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie!” „A to feler!” – Westchnął seler. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:40 ,,Liść” Józef Ratajczak Usiadł liść na gałązce, zieleń zacisnął w piąstce, otwiera dłonie i z dłoni lato rozwija zielone. Usiadł listek na drzewie, Kiedy odlecieć, nie wie. Piórka żółte nastroszył, Bo jesień podmuchem go płoszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:42 ,,Liście” M. Gerson - Dąbrowska Wietrzyk chodzi po ogródku, Strąca złote liście, Wietrzyk gra, a one tańczą, Raźno, zamaszyście, Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! Lecą, lecą liście z drzewa żółte i czerwone, kręcą, kręcą się w powietrzu, W tę i w tamtą stronę. Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! Wietrzyk chodzi po ogródku, Do tańca je prosi, "Tańczcie! Tańczcie!" Słonko świeci, Wiatr listki roznosi. Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! To podlecą, to opadną, Spłoszoną gromadą, Aż bezsilne i omdlałe Pokotem się kładą. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:43 ,,Liście” Władysław Broniewski Klon ma złote liście, świecą się ogniście. Jesion zaś brązowe, zgubił ich połowę. Dęby się czerwienią, Pół na pół z zielenią. Olcha żółto-siwa, Wiatr jej liście zrywa. Miesza je z innymi, pędzi het, po ziemi. Z najładniejszych liści cały świat oczyści. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:43 ,,Liście” T. Droń Czerwone, złote, brązowe, liście jak z bajki kolorowe, płyną na wietrze jesiennym, a za oknem świat taki senny. Ptaki w dalekie lecą kraje, jabłoń owoce swoje nam daje. Deszcz kropelkami na ziemię kapie, pola już puste, spichrze bogate Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:44 ,,Listopad” Wanda Grodzieńska Wyszedł sobie do ogrodu stary, siwy pan Listopad. Grube palto wdział od chłodu i kalosze ma na stopach. Deszcz zacina, wiatr dokucza, pustka, smutek dziś w ogrodzie. Pan Listopad cicho mruczy "Nic nie szkodzi, nic nie szkodzi". Po listowiu kroczy sypkim na ławeczce sobie siada: "Chłód i zimno, mam dziś chrypkę. Trudna rada! Trudna rada!" Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:45 ,,Listki” Maria Czerkawska Jeden listek złoty z lipy spadł. Zląkł się i przy płocie w krzaku siadł. Drugi liść czerwony zleciał z buka I podszedł z wietrzykiem ścieżki szukać. Trzeci liść różowy Sfrunął z klonu. Jaś go dla siostrzyczki wziął do domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:46 ,,Kolorowy bukiet” Do parku przyszły z przedszkola dzieci. Chcą zrobić z liści barwny bukiecik. Listki czerwone jak malowane, Leżą pod klonem i pod kasztanem. Pod dębem leżą brązowe liście. Liście pod wierzbą błyszczą srebrzyście. Serduszka złote spadają z brzozy, Jaś ma ochotę w bukiet je włożyć. Gdy ten bukiecik stanie na stole, Ozdobi dzieciom całe przedszkole. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:47 ,,Kasztany” Ewa Szelburg-Zarembina Weź brązowe paltko, synku kochany. Pójdziemy do parku zbierać kasztany. Leżą tam, jak małe kolczaste jeże. Kto z nas, synku, prędzej i więcej zbierze? Czyje będą ciemne, a czyje w łatki, Czy twoje syneczku, czy twojej matki? I co z nich zrobimy: krówki czy konie? I kto przy tym bardziej poplami dłonie? Kto je potem szybciej w domu umyje? Kto się komu pierwszy rzuci na szyje? Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:48 ,,Jeż” Jan Brzechwa Idzie jeż, idzie jeż, Może ciebie pokłuć też! Pyta wróbel: "Panie jeżu, Co to pan ma na kołnierzu?" "Mam ja igły, ostre igły, Bo mnie wróble nie ostrzygły!" Idzie jeż, idzie jeż, Może ciebie pokłuć też! Zoczył jeża młody szczygieł: "Po co panu tyle igieł?" "Mam ja igły, ostre igły, Żeby kłuć niegrzeczne szczygły!" Sroka też ma kłopot świeży: "Po co pan się tak najeżył?" "Mam ja igły, ostre igły, Będę z igieł robił widły!" Wzięła sroka nogi za pas: "Tyle wideł! Taki zapas!" W dziesięć chwil już była na wsi: "Ludzie moi najłaskawsi, Otwierajcie drzwi sosnowe, Dostaniecie widły nowe!" Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:49 ,,Jeż” Hanna Zdzitowiecka Krótkie nóżki, długi ryjek, ostre kolce ciało kryją. Ach, cóż to za groźny zwierz? To jest jeż, malutki jeż. Węszy noskiem w lewo, w prawo, to pod listkiem, to pod trawą, gdzie się kryje dobry łup. Drepcze mały jeż - tup, tup. Drepcze poprzez lasu gąszcze, łapie myszy, węże, chrząszcze... Gdy zimowe przyjdą dni, zagrzebany w liściach śpi. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:50 Wiersze jesienne ,,A to kapelusz” Hanna Ożogowska - Miły muchomorku, powiedzieć mi musisz, gdzie kupiłeś taki śliczny kapelusik? - Moja wiewióreczko, chętnie ci odpowiem: ja go nie kupiłem, wyrósł mi na głowie. ,,Bukieciki” Lucyna Krzemieniecka Posypały się listeczki dookoła, To już jesień te listeczki z wiatrem woła: - Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, nastawiamy na stoliku Tych jesiennych, tych pachnących bukiecików. ,,Chodzi Jadzia po lesie” K.Kocynel Chodzi Jadzia po lesie, ma już listków pełną kieszeń. Lecz kieszeń jest dziurawa, Listki lecą w trawę. Tak zbierała dzień cały, A ptaki z niej się śmiały: - Jadziu, masz dziurawą kieszeń, nic do domu nie zaniesiesz!” ,,Co zrobię z kasztanami?” Hanna Zdzitowiecka Z tych trzech będą grzybki. Ładnie je wygładzę, w kępkę mchu zieloną, jak w lesie posadzę. Nad czwartym kasztankiem potrudzę się chwilę i zrobię dla mamy koszyczek do szpilek. Piątemu dam rączki i nóżki z patyka. Będę miał zgrabnego kasztanka-ludzika. ,,Człowiek ze złotym parasolem” Danuta Wawiłow Żółtą drogą, zielonym polem szedł raz człowiek pod parasolem i uśmiechał się mimo słoty, bo parasol był cały złoty, coś mu śpiewał, bzykał jak mucha, śmieszne bajki plótł mu do ucha... I ten deszcz tak padał i padał, a parasol gadał i gadał, a ten człowiek mu odpowiadał. I oboje byli weseli, choć się wcale nie rozumieli, bo ten człowiek gadał po polsku, a parasol - po parasolsku... ,,Gdzie jesteś, jesieni?” Hanna Zdzitowiecka Gdzie ty jesteś, jesieni? Tu jestem. W suchych liściach lecących z szelestem, w barwnych liściach, czerwonych i złotych, co nad ziemią się kładą pokotem... „Grzybobranie” Mieczysława Buczkówna Kiedy ptaki już wstaną, kwiaty zbudzą się rano, z koszem idę do lasu. Dlaczego? Zbieram tylko koźlaki, prawdziwki i maślaki. Muchomory omijam. Dlaczego? Każdy grzybek wykręcę, Żeby było ich więcej Wyjmę z ziemi ostrożnie. Dlaczego? „Grzyby” Jan Brzechwa Załkały surojadki: - My mamy maleńkie dziatki, gdzie nam, królu, z muchami wojować, inne grzyby na wojnę prowadź. Zaszemrały modraczki: - My mamy zniszczone fraczki, nosimy buty najstarsze, nie dla nas wojenne marsze. Król Borowik Prawdziwy szedł lasem postukując swym jednym obcasem, a ze złości brunatny był cały, bo go muchy okrutnie kąsały. Wreszcie usiadł strudzony pod dębem i na alarm rozkazał bić w bęben. - Hej, grzyby, grzyby! Przybywajcie do mojej siedziby, przybywajcie, skoro świt, z chorągwiami, wyruszamy na wojnę z muchami. Odezwały się pierwsze opieńki: - Opieniek jest maleńki, a tu trzeba skakać na sążeń, gdzie nam, królu, do takich dążeń. Powiedziały czubajki: - Wpierw musimy wypalić fajki. Do jesieni je wypalimy, Przybędziemy pod koniec zimy. - Przybywajcie, opieńki, koźlaki, gąski, kurki, modraczki, maślaki, rydze, trufle, purchawki i smardze, przybywajcie, bo tchórzami gardzę! A Borowik wciąż siedzi pod dębem, Znowu każe na alarm bić w bęben. Ledwo skończył, wtem patrzy, a z boru Maszeruje pułk muchomorów: - Przychodzimy z muchami wojować, ty nas, królu, na wojnę prowadź! Wojowały grzybowe zuchy, pokonały aż cztery muchy. Król Borowik winszował im szczerze i dał wszystkim po grzybowym orderze.... ,,Idzie jesień” T. Śliwiak Idzie łąką, idzie polem Pod złocistym parasolem. Gdy go zamknie – słońce świeci. Gdy otworzy - pada deszcz. Kto to taki? Czy już wiecie? Tak! To właśnie jesień jest! ,,Jarzębina” Babcia ma perełki, mamusia korale, ale Ania pacioreczków nie ma, nie ma wcale. Hop, hop! Do ogródka spieszy się dziewczynka. Przy tym niskim, przy płoteczku rośnie jarzębina! Są już, są już pacioreczki. Starczy dla mnie, dla laleczki. Dla Azorka i dla misia. Wystroją się wszyscy dzisiaj. ,,Jesienią” J. Babicz Co robią drzewa jesienią? Złocą się i mienią. Czerwienią i migocą I na wietrze stoją. Co robią pola jesienią? Ziarno kryją ziemią. W czarnej skibie ziarno złote będzie rosło zbożem. Co robią ptaki jesienią? Słońce latem gonią. Przepływają błękit nieba, a powrócą ... wiosną. ,,Jesienią” Maria Konopnicka Jesienią, jesienią Sady się rumienią: Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. Czerwone jabłuszka, Złociste gruszeczki Świecą się jak gwiazdy Pomiędzy listeczki. - Pójdę ja się, pójdę Pokłonić jabłoni, Może mi jabłuszko W czapeczkę uroni! - Pójdę ja do gruszy, Nastawię fartuszka, Może w niego spadnie Jaka śliczna gruszka! Jesienią, jesienią Sady się rumienią; Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. ,,Jesienne liście” Ewa Szelburg - Zarembina Z tym jesiennym wiatrem tańczą sobie liście, tańczą sobie tańczą czerwone złociście. Z tym jesiennym wiatrem odtańczą daleko, i nie skończą tańczyć, aż za siódmą rzeką. Aż za siódmą rzeką, Aż za siódma górą, Aż je śnieg przykryje Grubą, białą chmurą. ,,Jesienny pociąg” Dorota Gellner Stoi pociąg na peronie- żółte liście ma w wagonie i kasztany, i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie? Rusza pociąg sapiąc głośno. Już w przedziałach grzyby rosną, a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn. Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem. Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra. O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił i potoczył w naszą stronę jabłko duże. ,,Jesienny wiatr” H. Ożogowska Wiatr jesienią ma robotę w nocy i za dnia. Ciągle strąca liście złote i przed siebie gna. I nasiona drzew bez liku nosi tu i tam. Kiedy spoczniesz już, wietrzyku? Powiedz, powiedz nam! Po zielonym wielkim lesie wiatr piosenki dzieci niesie. Aż się dziwią stare drzewa Kto was tak nauczył śpiewać? ,,Jesień” Bure chmury w dal płyną nad doliną, niziną... Rankiem słońce na wrzosie w brylantowej lśni rosie. koniec skwarów i lata, przyszła jesień bogata, zaorane już pole, dzieci uczą się w szkole. Idą co dzień z książkami ścieżynami, dróżkami... A jabłonka za płotem, spójrzcie, jabłka ma złote gałązkami się kłania, wola Florka i Frania i tak szumi jej listek: "Spróbuj, jabłko soczyste" ,,Jesień” Jesień na paluszkach Spaceruje w parku I rozdaje wszystkim Swe skarby w podarku Wręcza nam bukiety Kolorowych liści I smutek zamienia W roześmiane myśli Nasypie w berety Albo do kieszeni – Kasztanów, żołędzi I złotych promieni Pozdrowi wiewiórkę Roześmianym echem A potem pożegna – Cichutko, z uśmiechem… ,,Jesień” Helena Bechlerowa Chodzi po lesie pogodna jesień, rozchyla niskie gałęzie. Liczy na ścieżkach spadłe orzeszki, liczy na dębach żołędzie. I na mchu siada, z klonami gada, gdzie jest orzeszków najwięcej. Patrzy ciekawie, ile na trawie spadłych się liści ściele. Ile rydzyków niosą w koszyku Kasieńska i Marcelek. ,,Jesień” Rano mgła świat przykrywa, a w południe wiatr się zrywa. Wieje wietrzyk wju, wju, wju, aż brakuje wszystkim tchu. Z drzew spadają złote liście to już jesień oczywiście. Lecą liście szu, szu, szu, w całym świecie pełno dżdżu. Chmury rozsiewają deszcze z parasolką chodzą świerszcze. Pada deszczyk kap, kap, kap, smutny ten jesienny świat. ,,Jesień” Józef Czechowicz Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodno a złociście... Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił; opadały ciężkie grona kalin i jarzębin... Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybkach... I tak ładnie mówił tatuś: jesień gra na skrzypkach... ,,Jesień” Władysław Broniewski Jesień, jesień na dworze. Już babie lato powiewa. Rolnik zagony orze, Będzie je ziarnem obsiewał. Kopią kartofle w polu i jabłka zbierają w sadzie. Coraz niżej nad rolą słońce jesienne się kładzie. ,,Jesień, jesień na dworze” Hanna Zdzitowiecka Za co lubimy jesień? Za słodkie jeżyny w lesie. Za nitki babiego lata, jarzębin czerwone kiście. Żołędzie, szyszki, kasztany, za rdzawe i złote liście. ,,Jesień u fryzjera” Danuta Gellner Przyszła jesień do fryzjera: - Proszę mną się zająć teraz! Lato Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:55 ,,Jesień u fryzjera” Danuta Gellner Przyszła jesień do fryzjera: - Proszę mną się zająć teraz! Lato miało włosy złote, ja na rude mam ochotę. No, bo niech pan spojrzy sam, rudo tu i rudo tam... Mówi fryzjer: - Rzeczywiście! Dookoła rude liście, ruda trawa, rude krzaki, chyba modny kolor taki. Szczotka, grzebień, farby fura, już gotowa jest fryzura. Woła jesień: - W samą porę! Płacę panu muchomorem! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:56 ,Jesień, jesień na dworze” Hanna Zdzitowiecka Za co lubimy jesień? Za słodkie jeżyny w lesie. Za nitki babiego lata, jarzębin czerwone kiście. Żołędzie, szyszki, kasztany, za rdzawe i złote liście Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:57 ,,Jesień” Władysław Broniewski Jesień, jesień na dworze. Już babie lato powiewa. Rolnik zagony orze, Będzie je ziarnem obsiewał. Kopią kartofle w polu i jabłka zbierają w sadzie. Coraz niżej nad rolą słońce jesienne się kładzie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:58 ,Jesień” Józef Czechowicz Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodno a złociście... Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił; opadały ciężkie grona kalin i jarzębin... Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybkach... I tak ładnie mówił tatuś: jesień gra na skrzypkach Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 20:59 ,Jesień” Rano mgła świat przykrywa, a w południe wiatr się zrywa. Wieje wietrzyk wju, wju, wju, aż brakuje wszystkim tchu. Z drzew spadają złote liście to już jesień oczywiście. Lecą liście szu, szu, szu, w całym świecie pełno dżdżu. Chmury rozsiewają deszcze z parasolką chodzą świerszcze. Pada deszczyk kap, kap, kap, smutny ten jesienny świat. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:00 ,,Jesień” Helena Bechlerowa Chodzi po lesie pogodna jesień, rozchyla niskie gałęzie. Liczy na ścieżkach spadłe orzeszki, liczy na dębach żołędzie. I na mchu siada, z klonami gada, gdzie jest orzeszków najwięcej. Patrzy ciekawie, ile na trawie spadłych się liści ściele. Ile rydzyków niosą w koszyku Kasieńska i Marcelek. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:00 ,,Jesień” Jesień na paluszkach Spaceruje w parku I rozdaje wszystkim Swe skarby w podarku Wręcza nam bukiety Kolorowych liści I smutek zamienia W roześmiane myśli Nasypie w berety Albo do kieszeni – Kasztanów, żołędzi I złotych promieni Pozdrowi wiewiórkę Roześmianym echem A potem pożegna – Cichutko, z uśmiechem Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:08 ,Jesień” Bure chmury w dal płyną nad doliną, niziną... Rankiem słońce na wrzosie w brylantowej lśni rosie. koniec skwarów i lata, przyszła jesień bogata, zaorane już pole, dzieci uczą się w szkole. Idą co dzień z książkami ścieżynami, dróżkami... A jabłonka za płotem, spójrzcie, jabłka ma złote gałązkami się kłania, wola Florka i Frania i tak szumi jej listek: "Spróbuj, jabłko soczyste Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:09 ,Jesienny wiatr” H. Ożogowska Wiatr jesienią ma robotę w nocy i za dnia. Ciągle strąca liście złote i przed siebie gna. I nasiona drzew bez liku nosi tu i tam. Kiedy spoczniesz już, wietrzyku? Powiedz, powiedz nam! Po zielonym wielkim lesie wiatr piosenki dzieci niesie. Aż się dziwią stare drzewa Kto was tak nauczył śpiewać? Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:10 ,Jesienny pociąg” Dorota Gellner Stoi pociąg na peronie- żółte liście ma w wagonie i kasztany, i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie? Rusza pociąg sapiąc głośno. Już w przedziałach grzyby rosną, a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn. Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem. Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra. O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił i potoczył w naszą stronę jabłko duże Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:10 ,,Jesienne liście” Ewa Szelburg - Zarembina Z tym jesiennym wiatrem tańczą sobie liście, tańczą sobie tańczą czerwone złociście. Z tym jesiennym wiatrem odtańczą daleko, i nie skończą tańczyć, aż za siódmą rzeką. Aż za siódmą rzeką, Aż za siódma górą, Aż je śnieg przykryje Grubą, białą chmurą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:11 ,,Jesienią” Maria Konopnicka Jesienią, jesienią Sady się rumienią: Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. Czerwone jabłuszka, Złociste gruszeczki Świecą się jak gwiazdy Pomiędzy listeczki. - Pójdę ja się, pójdę Pokłonić jabłoni, Może mi jabłuszko W czapeczkę uroni! - Pójdę ja do gruszy, Nastawię fartuszka, Może w niego spadnie Jaka śliczna gruszka! Jesienią, jesienią Sady się rumienią; Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:12 ,,Jesienią” J. Babicz Co robią drzewa jesienią? Złocą się i mienią. Czerwienią i migocą I na wietrze stoją. Co robią pola jesienią? Ziarno kryją ziemią. W czarnej skibie ziarno złote będzie rosło zbożem. Co robią ptaki jesienią? Słońce latem gonią. Przepływają błękit nieba, a powrócą ... wiosną Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:13 ,,Jarzębina” Babcia ma perełki, mamusia korale, ale Ania pacioreczków nie ma, nie ma wcale. Hop, hop! Do ogródka spieszy się dziewczynka. Przy tym niskim, przy płoteczku rośnie jarzębina! Są już, są już pacioreczki. Starczy dla mnie, dla laleczki. Dla Azorka i dla misia. Wystroją się wszyscy dzisiaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:35 ,Idzie jesień” T. Śliwiak Idzie łąką, idzie polem Pod złocistym parasolem. Gdy go zamknie – słońce świeci. Gdy otworzy - pada deszcz. Kto to taki? Czy już wiecie? Tak! To właśnie jesień jest Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:41 Grzybobranie” Mieczysława Buczkówna Kiedy ptaki już wstaną, kwiaty zbudzą się rano, z koszem idę do lasu. Dlaczego? Zbieram tylko koźlaki, prawdziwki i maślaki. Muchomory omijam. Dlaczego? Każdy grzybek wykręcę, Żeby było ich więcej Wyjmę z ziemi ostrożnie. Dlaczego Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:42 Gdzie jesteś, jesieni?” Hanna Zdzitowiecka Gdzie ty jesteś, jesieni? Tu jestem. W suchych liściach lecących z szelestem, w barwnych liściach, czerwonych i złotych, co nad ziemią się kładą pokotem... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:43 ,,Człowiek ze złotym parasolem” Danuta Wawiłow Żółtą drogą, zielonym polem szedł raz człowiek pod parasolem i uśmiechał się mimo słoty, bo parasol był cały złoty, coś mu śpiewał, bzykał jak mucha, śmieszne bajki plótł mu do ucha... I ten deszcz tak padał i padał, a parasol gadał i gadał, a ten człowiek mu odpowiadał. I oboje byli weseli, choć się wcale nie rozumieli, bo ten człowiek gadał po polsku, a parasol - po parasolsku... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:44 ,Co zrobię z kasztanami?” Hanna Zdzitowiecka Z tych trzech będą grzybki. Ładnie je wygładzę, w kępkę mchu zieloną, jak w lesie posadzę. Nad czwartym kasztankiem potrudzę się chwilę i zrobię dla mamy koszyczek do szpilek. Piątemu dam rączki i nóżki z patyka. Będę miał zgrabnego kasztanka-ludzika. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:45 ,Chodzi Jadzia po lesie” K.Kocynel Chodzi Jadzia po lesie, ma już listków pełną kieszeń. Lecz kieszeń jest dziurawa, Listki lecą w trawę. Tak zbierała dzień cały, A ptaki z niej się śmiały: - Jadziu, masz dziurawą kieszeń, nic do domu nie zaniesiesz! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:46 ,Bukieciki” Lucyna Krzemieniecka Posypały się listeczki dookoła, To już jesień te listeczki z wiatrem woła: - Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, nastawiamy na stoliku Tych jesiennych, tych pachnących bukiecików. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:47 ,,A to kapelusz” Hanna Ożogowska - Miły muchomorku, powiedzieć mi musisz, gdzie kupiłeś taki śliczny kapelusik? - Moja wiewióreczko, chętnie ci odpowiem: ja go nie kupiłem, wyrósł mi na głowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.11.18, 22:03 "Dwa wiatry" Jeden wiatr - w polu wiał, drugi wiatr - w sadzie grał: Cichuteńko, leciuteńko, liście pieścił i szeleścił, mdlał... Jeden wiatr – pędziwiatr! Fiknął kozła, plackiem spadł, skoczył, zawiał, zaszybował, świdrem w górę zakołował i przewrócił się, i wpadł na szumiący senny sad, gdzie cichutko i leciutko liście pieścił i szeleścił drugi wiatr... Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat, parsknął śmiechem cały sad, wziął wiatr brata za kamrata, teraz z nim po polu lata, gonią obaj chmury, ptaki, mkną, wplątują się w wiatraki, głupkowate mylą śmigi, w prawo, w lewo, świst, podrygi, dmą płucami ile sił, łobuzują, pal je licho!... A w sadzie cicho, cicho... Julian Tuwim Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.11.18, 22:12 "Zbieramy kasztany" Zbieramy kasztany, robimy w nich dziurki, a wtedy je można nawlekać na sznurki. Tak robi się lejce, naszyjnik z korali. Kasztany, kasztany będziemy zbierali. Władysław Broniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.11.18, 22:16 "Kapuśniaczek" Jak wesoły milion drobnych wilgnych muszek, jakby z worków szarych mokry, mżący maczek, sypie się i skacze dżdżu wodnisty puszek, rośny pył jesienny, siwy kapuśniaczek. Słabe to, maleńkie, ledwo samo kropi, nawet w blachy bębnić nie potrafi jeszcze, ot, młodziutki deszczyk, fruwające kropki, co by strasznie chciały być dorosłym deszczem. Chciałyby ulewą lunąć w gromkiej burzy, miasto siec na ukos chlustającą chłostą, w rynnach się rozpluskać, rozlać się w kałuży, szyby dziobać łzawą i zawiłą ospą... Tak to sobie marzy kapanina biedna, sił ostatkiem pusząc się w ostatnim deszczu... Lecz cóż? Spójrz: na drucie jeździ kropla jedna, już ją wróbel strząsnął. Już po całym deszczu. Julian Tuwim Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.11.18, 22:18 "Jesienią" Jesienią, jesienią sady się rumienią: czerwone jabłuszka pomiędzy zielenią. Czerwone jabłuszka, złociste gruszeczki, świecą się jak gwiazdy pomiędzy listeczki. - Pójdę ja się, pójdę pokłonić jabłoni, może mi jabłuszko w czapeczkę uroni! - Pójdę ja do gruszy, nastawię fartuszka, może w niego spadnie jaka śliczna gruszka! Jesienią, jesienią sady się rumienią; czerwone jabłuszka pomiędzy zielenią. Maria Konopnicka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.11.18, 22:24 "Pani Jesień" Przeszedł sobie dawno śliczny, złoty wrzesień... Teraz nam październik Dała pani jesień... Słono takie śpiące, coraz później wstaje, Ptaszki odlatują, hen, w dalekie kraje. W cieniu, pod drzewami cicho śpią kasztany, każdy błyszczy pięknie, niby malowany. Lecą liście z drzewa różnokolorowe, te są żółto – złote, a tamte – brązowe. Jeszcze niby ciepło, słonko świeci, grzeje... aż tu nagle skądejś wichrzysko zawieje. Chmur wielkich deszczowych nazbiera, napędzi... tak się pan listopad nauwija wszędzie. Zofia Dąbrowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:45 Jesienny wiatr Wiatr jesienią ma robotę w nocy i za dnia. Ciągle strąca liście złote i przed siebie gna. I nasiona drzew bez liku nosi tu i tam. Kiedy spoczniesz już, wietrzyku? Powiedz, powiedz nam! Po zielonym wielkim lesie wiatr piosenki dzieci niesie. Aż się dziwią stare drzewa: Kto was tak nauczył śpiewać? Hanna Ożogowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:45 W lesie Zawitał nam dzionek i pogodny czas, pójdziemy, pójdziemy na jagody w las. Na jagody, na maliny, na czerniawe te jeżyny. Pójdziem, pójdziem w las! A ty ciemny lesie, a ty lesie nasz! A skądże ty tyle tych jagódek masz? I poziomki, i maliny, i czernice, i jeżyny, a skądże je masz? Uderzyły deszcze, przyszło słonko wraz; zarodziła ziemia w dobry błogi czas: te jagody, te maliny, te czernice, te jeżyny, w dobry, błogi czas. Konopnicka Maria Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:46 Co zrobię z kasztanami? Z tych trzech będą grzybki. Ładnie je wygładzę, w kępkę mchu zieloną jak w lesie posadzę. Nad czwartym kasztankiem potrudzę się chwilę i zrobię dla mamy koszyczek do szpilek. Piątemu dam rączki i nóżki z patyka. Będę miał zgrabnego kasztanka – ludzika. Hanna Zdzitowiecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:47 Deszcz Szaro po szybach szemrze deszcz... Sypią się krople sennie jak mak... Snuje się cichy, tajemniczy szept - - Pierwszy jesienny deszcz. Jeszcze będą czerwone liście. Jeszcze będzie kwitło babie lato. Jeszcze słońce przez nagie gałęzie zaświeci, ale to już... ale to już czas... Szaro po szybach szemrze deszcz. Elżbieta Burakowa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:48 Dzikie gęsi Idą chłody, idą słoty jesienne. Dzionki krótkie, noce długie i ciemne. Idą słoty, idą psoty i głody zziębnie rola, zziębną lasy i wody. Oj, już pora, oj pora Odlatywać dzikim gęsiom z jeziora. Hej, wy gąski, dzikie gąski żałosne, a powróćcie do nas tutaj na wiosnę Ewa Szelburg-Zarembina Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:48 Jesień Chodzi po lesie pogodna jesień, rozchyla niskie gałęzie. Liczy na ścieżkach spadłe orzeszki, liczy na dębach żołędzie. I na mchu siada, z klonami gada, gdzie jest orzeszków najwięcej. Patrzy ciekawie, ile na trawie spadłych się liści ściele. Ile rydzyków niosą w koszyku Kasieńka i Marcelek. Helena Bechler Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:51 Wiatr mnie niesie Wietrzyk? – wieje. Deszczyk? – pada. A śnieg? – prószy. Krawiec palto, a szewc buty pięknie uszył. Co mi wietrzyk, deszcz i śniegi... Idę śmiało! Wiatr mnie niesie w deszcz – srebrzyście przez śnieg – biało! Tadeusz Kubiak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:52 Przyszła jesień do ogródka Przyszła Jesień do ogródka. Przywołała Jagusię: - Marchew zbierz, rzepkę zbierz, do piwniczki wszystko znieś! Znosi Jagusia do piwniczki jarzynki, znosi i znosi. Jeden wór, drugi wór - do wieczora trwał ten zbiór. Wieczorem przybiegł do ogródka szary zajączek. Chodził między zagonkami powolutku, powolutku. - Marchwi brak, rzepki brak! Czemu tak? Czemu tak? Zauważyła zajączka jesień. Pogroziła mu paluszkiem. - Coś tu chciał? Tyś marchewkę, rzepkę siał? Uciekł zajączek do lasu. Rad nierad na mchu siadł, zwiędły listek brzozy zjadł... Ludwik Wiszniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:53 Jesień Jesień, jesień idzie, czas już na porządki: Pozagrabiać liście i przekopać grządki. Idzie jesień, idzie, za jesienią zima, Ale nasz ogródek każdy mróz przetrzyma. Prześpią się rośliny pod pierzynką śniegu. A więc do roboty! Dzieci, do szeregu! Konic Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:54 Odlot bocianów Mówi bocian do bociana: - Jutro lecę, proszę pana. - I ja także. Lecz wrócimy gdy stopnieją śniegi zimy. Tadeusz Kubiak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:56 Odloty - Ptaszki, ptaki wędrowniki! Gdzie lecicie? - Do Afryki! Lecimy całą gromadą dalej, niż pociągi jadą! Będziemy machać skrzydłami nad górami, okrętami... I jaskółki, muchołówki, skowronki, kretogłówki, dudki, kukułki i jerzyki poleciały do Afryki. Stefania Szuchowa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:57 Wrzesień Mija ciepłe lato, wkrótce przyjdzie jesień, zbudził się o świcie, niespokojny wrzesień. Tyle pracy w koło czy wykonać zdołam? Najpierw pootwieram drzwi we wszystkich szkołach. Przyjdą do szkół dzieci calutką gromadką o słonecznym lecie będą opowiadać. Karasiewicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:58 Listopad Listopad liśćmi płacze za przeminionym latem. Wiatr biegnie szosą nieba, popędzają chmury batem. Jesienne słońce blade wyzłaca igły sosnom. A las jesienny szumi jak potok górski wiosną. Władysław Domaradzki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:00 Jesień – jedna z czterech podstawowych pór roku w przyrodzie, w strefie klimatu umiarkowanego. Charakteryzuje się umiarkowanymi temperaturami powietrza z malejącą średnią dobową, oraz (w przypadku Polski) stosunkowo dużym w skali roku opadem atmosferycznym. W świecie roślin i zwierząt jest to okres gromadzenia zapasów przed zimą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:00 Za jesień klimatyczną przyjmuje się okres roku (następujący po lecie), w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się pomiędzy 15 a 5 °C Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:01 Astronomiczna jesień rozpoczyna się w momencie równonocy jesiennej i trwa do momentu przesilenia zimowego[3], co w przybliżeniu oznacza na półkuli północnej okres pomiędzy 23 września a 22 grudnia (czasami daty te wypadają dzień wcześniej lub dzień później, a w roku przestępnym mogą być dodatkowo cofnięte o jeden dzień). Podczas jesieni astronomicznej dzienna pora dnia jest krótsza od pory nocnej, a ponadto z każdą kolejną dobą dnia ubywa, a nocy przybywa. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:04 Dla półkuli południowej wszystkie opisane daty i zjawiska są przesunięte o pół roku. Za miesiące jesienne na półkuli północnej uznaje się wrzesień, październik i listopad, a na południowej marzec, kwiecień i maj. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:05 Okres jesieni wyróżniany na podstawie danych klimatycznych lub astronomicznych nie przekłada się dokładnie na pory roku wyróżniane na podstawie fenologii. W Europie Środkowej jesień dzielona jest na dwie fenologiczne pory roku: wczesną jesień (polecie) i pełną jesień (lub po prostu jesień). Wczesna jesień to pora, w której dojrzewa wiele owoców, przy czym za wskaźnikowe uważane są owoce kasztanowca zwyczajnego, derenia świdwy i ligustru pospolitego. W tej porze roku pełnię kwitnienia osiąga wrzos. Właściwa jesień to okres przechodzenia w spoczynek zimowy drzew, objawiający się żółknięciem liści. Za kluczowe uważane są tu kasztanowiec zwyczajny i brzoza brodawkowata. Jeszcze w trakcie jesieni liście tej ostatniej osiągają również pełnię opadania. Fenologiczna jesień kończy się z nadejściem zimy, tj. okresu występowania mrozu. Przedzimie to klimatyczny etap przejściowy poprzedzający zimę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:06 Jesienią liście drzew zmieniają kolor, by w końcu opaść przed zimą, a najgrubsze części zielone roślin ulegają zdrewnieniu. Rośliny wieloletnie gromadzą substancje zapasowe w korzeniach, a jednoroczne usychają, starając się przedtem różnymi metodami doprowadzić do rozproszenia nasion. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:08 Na przełomie lata i jesieni część zwierząt przenosi się do cieplejszych stref klimatycznych[6]. Obserwować można przeloty ptaków, takich jak bociany, żurawie, kaczki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:09 Zwyczaj odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w krajach anglosaskich w nocy z 31 października na 1 listopada. Pierwotnie wywodzi się z celtyckiego święta Samhain, jest świętem o przedchrześcijańskich korzeniach. Obecnie zwyczaj Halloween jest traktowany nie jako obrządek religijny, lecz jako zabawa i sposób na zarabianie pieniędzy. Halloween pod obecną postacią najbardziej rozpowszechnił się w krajach wysokorozwiniętych, gdzie organizuje się różnego rodzaju bale przebierańców, pokazy sztucznych ogni, parady postaci w wymyślnych kostiumach nawiązujących do symboliki śmierci. Przygotowuje się upiorne dekoracje w domach, sklepach i na ulicach Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:10 W krajach słowiańskich to czas wspomnienia bliskich zmarłych. 1 listopada obchodzone jest święto Wszystkich Świętych a 2 listopada jest Dzień Zaduszny, ludzie spotykają się przy grobach zmarłych, modląc się za swoich krewnych. Święto przybiera wymiar komercyjny a nie religijny, aspekty dekoracyjne dominują nad duchowym Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:11 Wykopki ziemniaka przypadają na początek jesieni, w ostatnich tygodniach września. Na polach kopie się spod ziemi ziemniaki metodą mechaniczną bądź ręcznie. W wiejskich społecznościach tradycyjnie jest to okazja do palenia wieczorem ogniska, śpiewów i pieczenia ziemniaków[ Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:11 Największa różnorodność grzybów występuje jesienią. Jeśli wrzesień jest ciepły z średnią ilością opadów, grzyby w lasach występują w dużych ilościach. Odbywają się konkursy na ilość zebranych grzybów, degustacje potraw i przetworów grzybowych oraz wekowanie i suszenie przed zimą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:12 W październiku i listopadzie wiele liści z gatunków drzew liściastych opada na ziemię, tworząc barwne kobierce w parkach, skwerach i lasach. W mniejszych skupiskach ludzkich liście są zgrabiane i palone w ogniskach przez mieszkańców. Niegdyś na wsi palono również uschłe łęty po ziemniakach, malinach, pomidorach. W niektórych gminach oraz na terenach miejskich i zabytkowych palenie liści jest zabronione, a utylizacją liści zajmują się służby miejski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:13 Jesień jest porą przygotowywania się przez ludzi i zwierzęta do zimy, kiedy okres wegetacyjny zamiera a temperatura powietrza znacznie spada. Przygotowywane są przetwory z roślin sezonowych, takich jak pomidory, jabłka, śliwki, winogrona, grzyby. Gromadzi się zapasy drewna opałowego, szyszek czy węgla. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:14 Uczuciami powszechnie kojarzonymi z jesienią są nostalgia i smutek. Ten kontekst bywa wykorzystywany w rozmaitych utworach poetyckich, niekiedy ta pora roku bywa jednak opisywana również pozytywnie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:15 Juliusz Słowacki w wierszu Hymn (inc. Smutno mi, Boże) pisał: „Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem widziałem lotne w powietrzu bociany długim szeregiem”. Wiersz ten powstał 19 października 1836. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:16 Wielokrotnie nawiązywał do jesieni w swoich utworach Leopold Staff. „Deszcz jesienny”, jeden z jego najbardziej znanych utworów, zaczyna się słowami „O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny i pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... Płacz szklany... A szyby w mgle mokną, i światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...”. Innym przykładem jest „List”: „Pytasz mnie, jak się czuję. Tak, jak czuć się może człowiek dość pełnoletni w końcu listopada, gdy w niebie zmierzch pochmurny i błoto na dworze, a za oknem bez przerwy deszcz ze śniegiem pada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:19 Marian Hemar w wierszu „Może kiedyś innym razem” informował: „Dni się robią coraz krótsze, może jutro czy pojutrze będzie lepiej, dziś jest jeszcze źle”. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:22 Julian Tuwim w wierszu Wspomnienie stwierdzał, że „Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła”. Utwór Tuwima wykorzystał także Czesław Niemen wykonując go jako piosenkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:23 Konstanty Ildefons Gałczyński opisywał leśniczówkę, w której zwykł odpoczywać jesienią: „Tu, gdzie się gwiazdy zbiegły w taką kapelę dużą, domek z czerwonej cegły rumieni się na wzgórzu: to leśniczówka Pranie, nasze jesienne mieszkanie”. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:23 Obrazem kojarzonym z tą porą roku jest „Jesień” włoskiego malarza manierystycznego Giuseppe Arcimboldo z 1573 roku, przedstawiający portret złożony z martwej natury z jesiennych warzyw i grzybów. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:24 Antonio Vivaldi stworzył cykl concerti grossi „Cztery pory roku”, z których trzeci – Jesień – przedstawia muzycznie opadanie liści, zawieję i słotę późnojesienną. Jest to jeden z wczesnych przykładów muzyki ilustracyjnej, której towarzyszy wierszowany opis literacki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:25 Обвеян вещею дремотой, Полураздетый лес грустит… Из летних листьев разве сотый, Блестя осенней позолотой, Ещё на ветви шелестит. Осень — это основное время работы. Несмотря на то, что цветовые изме Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:28 Pory roku – okresy klimatyczne, będące następstwem ruchu obiegowego Ziemi wokół Słońca i nachylenia osi ziemskiej do płaszczyzny orbity tego ruchu. Ruch obiegowy Ziemi przy stałym nachyleniu osi obrotu sprawia, że warunki oświetlenia Ziemi zmieniają się w rytmie rocznym, co pociąga za sobą zmiany klimatyczne oraz wpływa na wegetację roślin i tryb życia zwierząt. Nauka o wpływie pór roku na świat roślin i zwierząt to fenologia. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:29 W klimacie umiarkowanym tradycyjnie wyróżnia się cztery pory roku: wiosnę, lato, jesień i zimę, ale już teraz zaczęto wyróżniać dwie przejściowe pory roku: przedwiośnie i przedzimie. W innych strefach klimatycznych może być wyróżniona inna liczba pór roku np. w strefie klimatów podzwrotnikowych: pora sucha (lato) i pora deszczowa (zima). Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:31 Liście Wietrzyk chodzi po ogródku, strąca złote liście, wietrzyk gra, a one tańczą, raźno, zamaszyście, Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! Lecą, lecą liście z drzewa żółte i czerwone, kręcą, kręcą się w powietrzu, w tę i w tamtą stronę. Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! Wietrzyk chodzi po ogródku, do tańca je prosi, "Tańczcie! Tańczcie!" Słonko świeci, wiatr listki roznosi. Szur, szur, szur, szur, szu, szu, szu! To podlecą, to opadną, spłoszoną gromadą, aż bezsilne i omdlałe pokotem się kładą. Zofia Dąbrowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:33 Pani Jesień Pasterze na ścierniskach rozpalili ogniska. Wietrzysko liście czesze. To przyszła pani jesień. Ile wszędzie kolorów, od barw aż oczy bolą! Wietrzysko liście niesie. Już przyszła pani Jesień. Wilhelm Przeczek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:34 O dębie, co żołędzie rozdawał Przyszła pod dąb wiewiórka: - Dębie, dębie mocarny, daj żołędzie do spiżarni. – I dąb dał. Przyszedł do dębu borsuk: - Dębie, dębie mój miły, już żołędzie mi się śniły. Daj żołędzi! I dąb dał. Przyszła do dębu myszka: - Dębie, dębie znajomku, daj żołędzi do domku! – I dąb dał. Przyszły do dębu świnki: - Dębie, dębie bogaczu, świnki z głodu aż płaczą. Daj żołędzi! – I dąb dał. Przyszła do dębu babcia: - Dębie, dębie łaskawy, daj żołędzi na kawę. – I dąb dał. Chociaż dawał niemało, jeszcze pięć mu zostało! A te w ziemi się skryły, by z nich nowe dęby były Lucyna Krzemieniecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:35 Kolorowe liście W naszym parku na jesieni, od kolorów aż się mieni. Gubią liście lipy, klony, tu liść żółty, tam czerwony. Lekki wietrzyk dmucha wieje, miecie liście przez aleje. - Co tam niesiesz powiedz Marku? - Kolorowe liście z parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:36 List jesieni Przybywaj zimo, siwa damo, dawno już spadły wszystkie liście. Wdziej swoje futro, czapkę włóż, bo tu, w kałużach błyszczy mróz i wiatr w gałęziach świszcze. I tak tu pusto, jakby las pogubił gdzieś wesołe ptaki... Przybywaj zimo, bo Twój czas - grudzień cię woła, daje znaki. Moja walizka już spakowana pełna kasztanów i suchych traw. Gdy ty się zjawisz, odejdę sama, zanim opadnie poranna mgła. Jadwiga Hockuba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:37 Bukieciki Posypały się listeczki dookoła, to już jesień te listeczki z wiatrem woła: Opadnijcie moje złote i czerwone, jestem jesień przyszłam tutaj, w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Nazbieramy, nastawiamy na stoliku tych jesiennych, tych pachnących bukiecików. Lucyna Krzemieniecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:38 Braterska rywalizacja Trzech synów ma księżna Jesień, trzech w ogień za matką skoczy. I każdy skarb nowy niesie, by cieszyć matczyne oczy. Brat Wrzesień chełpi się żartem: "Spiżarnię napełniam mamie!" To dla niej buszuje w sadach, rumiane jabłka jej zrywa, bukiety z wrzosu układa, suknie astrami obszywa. Październik chce sny jej ziścić: - Ja mamie tkam cudne szale z płomiennych, bukowych liści i na jej cześć wydam bale. Listopad, co lica ma blade chryzantem dźwiga jej pęki: - Piszę do mamy balladę i deszczowe wplatam w nią dźwięki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:39 Listeczki Posypały się listeczki dookoła. To już jesień te listeczki z wiatrem woła. Opadnijcie moje złote i czerwone. Jestem jesień, przyszłam tutaj w waszą stronę. Lecą listki, lecą z klonu i z kasztana. Będą z listków bukieciki złote dla nas. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:40 Liście Klon ma złote liście, świecą się ogniście. Jesion ma brązowe, zgubił ich połowę. Dęby się czerwienią, pół na pół z zielenią. Olcha żółto – siwa, wiatr jej liście zrywa. Miesza je z innymi, pędzi het, po ziemi, Z najładniejszych liści, cały las oczyści. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:41 Stoją w naszej klasie Stoją w naszej klasie: szyszkowy dziadek i szyszkowa babcia w szyszkowych ubraniach i w żołędziowych kapciach. Stoją i patrzą przez szyby. Może wybierają się na grzyby? Na rydze lub borowiki, bo przecież mają z kasztanów koszyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:41 Jesień Rano mgła świat przykrywa, a w południe wiatr się zrywa. Wieje wietrzyk wju, wju, wju, aż brakuje wszystkim tchu. Z drzew spadają złote liście to już jesień oczywiście. Lecą liście szu, szu, szu, w całym świecie pełno dżdżu. Chmury rozsiewają deszcze z parasolką chodzą świerszcze. Pada deszczyk kap, kap, kap, smutny ten jesienny świat Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:42 We wrześniu Puste już pole - pełno w stodole bo zżęty kłos, bo zżęty kłos. Między brzozami, między białymi liliowy wrzos, liliowy wrzos. Hej borowiku w kapelusiku gdzie ja mam iść? Gdzie ja mam iść? Czy Cię ukrywa gałąź świerkowa, zielony mech, czy zwiędły liść? Wrześniowe lasy, złote ściernisko, pajęcza nić, pajęcza nić... Hej borowiku w kapelusiku, przestań się kryć, przestań się kryć! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:43 Jesień Jesień jabłka zbiera w sadzie, zboże młóci na klepisku. A gdy słońce spać się kładzie, z wiatrem tańczy na ściernisku. Jesień grzybów szuka w lesie, na liliowych wrzosowiskach a gdy pełny kosz przyniesie, odpoczywa przy ognisku. Chłopcy dziś ziemniaki pieką, na skopanym kartoflisku. Jesień szary dym rozwleka, i w płomyków patrzy błyski... Nad szerokim polem pustym, ciemne chmury płyną nisko... Jesień rudą wkłada chustę, czas jej w drogę zima blisko… Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:45 Sałatka Już się jesień rozminęła z latem. Przyszła pora na kolacje pstrokate. Synowie i córki! Siekajcie ogórki, selery i pory, marchew, pomidory w drobniusieńką kratkę. Zrobimy sałatkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:45 Kolorowa jesień Dzikie wino na ganeczku liściem się rumieni, drży w powietrzu babie lato w jesieni, w jesieni! Jarzębiny, krzaki głogu stoją też w czerwieni, w sznur korali przystrojone w jesieni, w jesieni! Z drzew spadają złote liście, aż się w oczach mieni, tyle złota i korali w jesieni, w jesieni! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:46 Wrzesień Jeszcze lato nie odeszło, a już jesień bliska. Wrzesień milczkiem borowiki skrył we wrzosowiskach, na polany rude rydze stadkami wygonił i rumiane jabłka strąca raz po raz z jabłoni. Jeszcze słońce o południu tak potrafi przypiec, jakby to nie wrzesień rządził, lecz upalny lipiec. Ale już chłodniejsze noce niż bywały w lecie. Liściom - żółknąć czas, a ptakom - za morza odlecieć Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:47 Październik Jaskółeczki nie czekały na jesieni przyjście. Lecieć chciałyby za nimi kolorowe liście. Lecz tymczasem pozostają w wyzłoconym lesie aby pięknie wyglądała złota polska jesień. Choć to jesień, świerk czy sosna nie ma złotych igieł, i choć ptaki odleciały raźno ćwierka szczygieł. Dziobie ziarnka suchych ostów, barwami się mieni, jakby sobie nic nie robił z tej całej jesieni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:48 Listopad Z nocy na dzień coraz zimniej, pochmurniej z dnia na dzień, ogołociał, osierociał świat w tym listopadzie. Już na drzewach zgasła resztka liścianego złota, złota jesień utonęła w chlupoczących słotach. Już zasypia borsuk w borze, nasionka - pod ziemią. Nie ćwierkają senne świerszcze, w swych kryjówkach drzemią. Wszystkie barwy gdzieś przepadły niby kamień w studnię, by nie spotkać się przypadkiem z nadchodzącym grudniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:50 JESIEŃ Ot, i jesień gospodarna, Już się zbliża uroczyście; Poskładała złote ziarna, Pozłociła drzewom liście. Jeszcze chwilka, a za chwilę, Wnet silniejszy wicher wionie, Spędzi śniegu tyle, tyle... Że aż ziemia w nim utonie. Ale jesień, to szafarka, To gosposia jakich mało; Policzyła wszystkie ziarnka, I na zimę patrzy śmiało. Pełne u niej skrzynie, brogi... Więc nikogo to nie dziwi, Że się nieraz i ubogi Z dobrodziejki rąk pożywi. Kto pracował całe lato, Ten z zimowej szydzi grudy: Oh! bo jesień mu bogato, Umie spłacić wszystkie trudy. Niby wróżka sprawiedliwa, Złoty przed nim spichrz odmyka, I stokrotnym plonem żniwa, Wynagradza trud rolnika. Tylko próżniak i ladaco; Niech nie żąda jej litości; Bo kto z młodu gardzi pracą, Ten na starość słusznie pości. Temu ona powie śmiało, Wyszydzając go w dodatku: „Prześpiewałeś wiosnę całą, Teraz w zimie tańcuj bratku!“ Bełza Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:51 ESIEŃ JESIEŃ JEST PRZEDŁUŻENIEM LATA SŁOŃCE GRZEJE SŁABIEJ LUDZIE ROBIĄ NA ZIMĘ ZAPASY GOTUJĄ OWOCE W WEKACH I ROBIĄ KOMPOTY NA WSI ZBIERAJĄ LUDZIE ZIEMNIAKI KAŻDY CHCE MIEĆ ZAPAS Z JABŁKAMI KOBIETY CHCĄ DOBRE I ŁADNE WARZYWA ZIMA TRWA DŁUGO I WARZYWA WYKORZYSTAJĄ NAJWAŻNIEJSZE WARZYWA TO ZIEMNIAKI I KAPUSTA DO TEGO DOCHODZI JESZCZE ZABITA ŚWINIA NA ZIMĘ SĄ WAŻNE JESZCZE: MARCHEW, PIETRUSZKA I KOPER CEBULA I CZOSNEK TO TE KTÓRE GOSPODYNI NA PEWNO TEŻ CHCE GOSPODARZE POTRZEBUJĄ SIANA DLA BYDŁA ZWOŻĄ JE DO STODÓŁ DLA KONI I KRÓW KAŻDY GOSPODARZ CHCE JAK NAJWIĘCEJ SIANA MIEĆ ŻEBY DLA BYDŁA STARCZYŁO W JESIENI JEST DUŻO PRACY W POLU DUŻO ZBOŻA SIĘ ZASIAŁO, ODPOCZYNKU JEST MAŁO GOSPODARZE MUSZĄ ORKI ZIMOWE ZROBIĆ NA POLACH KTÓRE UŻYTKUJĄ O WĘGIEL MUSZĄ LUDZIE SIĘ STARAĆ W JESIENI JEST TO TRUDNY OKRES PIERWSZE JEST OGRZEWANIE BUDYNKU PÓŹNIEJ BĘDZIE WSZYSTKO INNE ZAŁATWIONE jÓZEF GARA Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:53 I ty nie jesteś z uroków odarta, Jesienna poro smutku i niemocy, Gdy innych ptaków kończy się już warta, I kogut tylko krzyczy o północy; Gdy słońce, gasnąc, w mgłach posępnych tonie I rzuca niwom długie, żółte smugi, A wyrobnica biada na zagonie, Że dzień tak krótki a wieczór tak długi... I tyś nie brzydka, szara druchno zimy, Wiodąca z sobą melancholję dziką, Strojna w błękitne chat wieśniaczych dymy, I głośna rogów myśliwskich muzyką, Gdy w zawaloną drzew trupami knieję Ze sforą wyżłów prowadzisz szlachcica, I grzmią dwururki i starka się leje I płomień ognisk krwawo barwi lica... Jednak, choć ziemia kwieciem cię okadza, Niby kościelnym, dusznym trybularzem, I pośród kwiatów bliska śmierć się zdradza, I czuć cię zdala — trumną i cmentarzem. Choć się zakrywasz hurysek zasłoną Z babiego lata srebrnonitnej przędzy, Ja ciebie widzę z twarzą pomarszczoną, W żałobnym kirze, pełną mgły i nędzy... I próżno wabisz niejedną ponętą, Która wzrok czuły bawi i zachwyca — Piękność twa złudna jest dla mnie przeklętą, I przeklętemi zalotne twe lica! Alboż nie jesteś bladym grobów gońcem, Co wkrótce kwiaty i owoc pochłonie? Alboż nie mówisz, skąpanem w krwi słońcem, O łzach, rozpaczy, nicości i zgonie? Smętny twój uśmiech, ledwie błysnął — gaśnie... A zaraz po nim leci zawierucha, Żywioły dzikie poczynają waśnie, I wichry wyją i ulewa bucha... Jakiż to orszak ciągnie w ślad za tobą, Spowity w białe, śmiertelne całuny? Mrok go otacza strachem i żałobą, Księżyc zatapia w lodowate łuny... Znam go! — swą drogę mogiłami znaczy! A gdzie, jak żmija, przyczołga się nisko, Sieroty dłonie tam łamią w rozpaczy, Matki rwą włosy nad pustą kołyską... Znam go! — psy po wsiach witają go wyciem, A gdy się w miasto wśliźnie pokryjomu, Pierś każda słabszem odzywa się biciem, I głuche jęki słychać w każdym domu... ................ Jesienna poro! Bóg ci dał dwie twarze; I jedną ubrał w słońce i uśmiechy, A drugą zrobił straszną, jak cmentarze, Skąpiąc jej nawet promienia pociechy. Jedna przynęca i serce i oczy, Bo ją poezyi złoty welon skrywa; Drugą żałoba beznadziejna mroczy... Jedna jest piękna, a druga — prawdziwa! Wiktor Gomulicki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:54 JESIEŃ. I ty nie jesteś z uroków odarta, Jesienna poro smutku i niemocy, Gdy innych ptaków kończy się już warta, I kogut tylko krzyczy o północy; Gdy słońce, gasną w mgłach posępnych tonie I rzuca niwom długie, żółte smugi, A wyrobnica biada na zagonie, Że dzień tak krótki a wieczór tak długi... I tyś nie brzydka, szara druchno zimy, Wiodąca z sobą melancholję dziką, Strojna w błękitne chat wieśniaczych dymy, I głośna rogów myśliwskich muzyką, Gdy w zawaloną drzew trupami knieję Ze sforą wyżłów prowadzisz szlachcica I grzmią dwururki i starka się leje I płomień ognisk krwawo barwi lica.., Jednak, choć ziemia kwieciem cię okadza, Niby kościelnym, dusznym trybularzem, I pośród kwiatów blizka śmierć się zdradza, I czuć cię zdala — trumną i cmentarzem. Choć się zakrywasz hurysek zasłoną Z babiego lata srebrnonitnej przędzy, Ja ciebie widzę z twarzą pomarszczoną, W żałobnym kirze, pełną mgły i nędzy... I próżno wabisz niejedną ponętą, Która wzrok czuły bawi i zachwyca — Piękność twa złudna jest dla mnie przeklętą, I przeklętemi zalotne twe lica. Alboż nie jesteś bladym grobów gońcem, Co wkrótce kwiaty i owoc pochłonie? Alboż nie mówisz, skąpanem w krwi słońcem O łzach, rozpaczy, nicości i zgonie? Smętny twój uśmiech, ledwie błysnął — gaśnie... A zaraz po nim leci zawierucha, Żywioły dzikie poczynają waśnie, I wichry wyją i ulewa bucha... Jakiż to orszak ciągnie w ślad za tobą, Spowity w białe, śmiertelne całuny? Mrok go otacza strachem i żałobą, Księżyc zatapia w lodowate łuny... Znam go! — swą drogę mogiłami znaczy! A gdzie, jak żmija, przyczołga się nizko, Sieroty dłonie tam łamią w rozpaczy, Matki rwą włosy nad pustą kołyską... Znam go! — psy po wsiach witają go wyciem, A gdy się w miasto wśliźnie po kryjomu, Pierś każda słabszem odzywa się biciem, I głuche jęki słychać w każdym domu... .................... Jesienna poro! Bóg ci dał dwie twarze: I jedną ubrał w słońce i uśmiechy, A drugą zrobił straszną, jak cmentarze, Skąpiąc jej nawet promienia pociechy. Jedna przynęca i serce i oczy, Bo ją poezyi złoty welon skrywa; Drugą żałoba beznadziejna mroczy... Jedna jest piękna, a druga — prawdziwa! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:55 uliczka za uliczką rzucona sierpem stromo okuty słońca mosiądzem szedł tędy młody żołnierz złocisty talerz fryzjera kłaniał się jemu domom a ten sam wiatr oblizywał wisły masywne połcie za domami podzwania tramwaj jak w bramę wchodzi w powietrze żołnierz także się wdziera w powietrze młodo idąc jesień biegnie na przełaj na bliskim jest kilometrze kasztan przy rogatce już rdzawo policzki wydął no więc będzie szaro jak film się poprzemyka już wypukłe zdarzenia cwałują ławą dokąd takiej geografji niema na życiu niema równika jak pilotowi trzeba powierzyć się młodym krokom [I] Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:56 JESIEŃ. (SONETY MAŁE). I. Po morzu liści W złotej pożodze, Jak ci psalmiści, Za duchem brodzę... I co się w drodze Innym nie iści, To ja, złociściej Rojąc, znachodzę. Cudna jesieni, Przedśmiertna zorzo! Na wdzięk promieni, Nad wiosnę hożą Ciebie przełożą — Jak ja, stękniemi. II. Kocham na kresie Blasków te kwiaty, Wino, co pnie się U twojej szaty, — Dzięciołów czaty W ogromnym lesie, Ciszę, co niesie Echa w zaświaty — Twoje żórawie Odlatujące, Pustkę na stawie, Tęskność na łące, Tron w blasków grodzie Tam — na zachodzie... III. Przez obszar złoty Cichego rżyska, Gdzie słońce groty Pieszczące ciska — Przez te siedliska Niemej tęsknoty, Pod twe namioty Idę, o, blizka! I jak po boju Żołnierz sterany, W twoje ramiona Odnoszę rany: Błogosławiona Ciszo pokoju!... IV. A gdy — co roję I co tu święcę: Trwogi dziecięce W śmierci ukoję, — Ciężką po męce Zdjąwszy mi zbroję, Ty, jak na ręce, Weź duszę moję... I nieś ją do tej Wielkiej, znamiennej Ciszy ku stronie, Gdzie w blaskach złotej Gloryi promiennej Ołtarz twój płonie. Józef Jankowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:57 I. Ostatnie snopy zamknięto w stodole... Po żółtych rżyskach, przetykanych trawy Zwiędłej resztkami, słońca blask złotawy, Wijąc się, martwe chce ożywić pole. Demon zniszczenia wzniósł się ponad światem, Dziwnie łagodny, dziwnie uśmiechnięty, Jak gdyby pragnął skon, przez siebie wszczęty, W źródle poezyi utopić bogatem. A przecież siła w jego piersi drzemie Straszna, jak pomór, co jednym podmuchem Milion bytów bez litości truje. Patrzcie, za chwilę upadnie na ziemię Całem swem cielskiem i w milczeniu głuchem Jej tchy serdeczne w szron i lód zakuje. II. Na stokach góry spoczął las brzozowy I milczy... milczy... Widać mu nie dano, Ażeby skargą jęknął rozpłakaną Nad wieńcem liści, więdnących u głowy. Może się wsłuchał w cichy szept potoku, Co blaski słońca wieczornego chłonie, I tak zapomniał o grożącym skonie I o tej burzy, co przyspiesza kroku. Zerwał się wicher i z chmury niewielkiéj Spadł deszcz rzęsisty i las się z marzenia Zbudzi i głośno nad sobą zabiada: Na mchy i paproć płyną łez kropelki, A z niemi razem liść po liściu spada I — w tłum szkieletów cały las się zmienia. III. Powiał chłód nocny... Drzewa pieśń jesienną Nucą po cichu — nad kolebką własnéj Zagłady... Z chmurek wyjrzał miesiąc jasny, Jak upiór, głębię rzuciwszy bezdenną. Nędzną wioszczynę sen otulił w sploty Wrześniowych zmroków... Z karczmy tylko bije Dumka pijana, która tyle kryje Dzikiego bólu i dzikiej tęsknoty. I ona zmilkła... Umilkł głos ochrypły... Cyt!... To chróst trzeszczy, to wrota zaskrzypły; Ostatni wieśniak spać do domu kroczy. Jutro się zbudzi, znowu o pół doby Bliższy tej śmierci, co tam gdzieś, w żałoby Zielsko owita, wlepia weń swe oczy. Jan Kasprowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:58 Ostatnie snopy zamknięto w stodole... Po żółtych rżyskach, przetykanych trawy Zwiędłej resztkami, słońca blask złotawy, Wijąc się, martwe chce ożywić pole. Demon zniszczenia wzniósł się ponad światem, Dziwnie łagodny, dziwnie uśmiechnięty, Jak gdyby pragnął skon, przez siebie wszczęty, W źródle poezyi utopić bogatem. A przecież siła w jego piersi drzemie Straszna, jak pomór, co jednym podmuchem Milion bytów bez litości truje. Patrzcie, za chwilę upadnie na ziemię Całem swem cielskiem i w milczeniu głuchem Jej tchy serdeczne w szron i lód zakuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:59 Na stokach góry spoczął las brzozowy I milczy... milczy... Widać mu nie dano, Ażeby skargą jęknął rozpłakaną Nad wieńcem liści, więdnących u głowy. Może się wsłuchał w cichy szept potoku, Co blaski słońca wieczornego chłonie, I tak zapomniał o grożącym skonie I o tej burzy, co przyspiesza kroku. Zerwał się wicher i z chmury niewielkiéj Spadł deszcz rzęsisty i las się z marzenia Zbudzi i głośno nad sobą zabiada: Na mchy i paproć płyną łez kropelki, A z niemi razem liść po liściu spada I — w tłum szkieletów cały las się zmienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:59 Powiał chłód nocny... Drzewa pieśń jesienną Nucą po cichu — nad kolebką własnéj Zagłady... Z chmurek wyjrzał miesiąc jasny, Jak upiór, głębię rzuciwszy bezdenną. Nędzną wioszczynę sen otulił w sploty Wrześniowych zmroków... Z karczmy tylko bije Dumka pijana, która tyle kryje Dzikiego bólu i dzikiej tęsknoty. I ona zmilkła... Umilkł głos ochrypły... Cyt!... To chróst trzeszczy, to wrota zaskrzypły; Ostatni wieśniak spać do domu kroczy. Jutro się zbudzi, znowu o pół doby Bliższy tej śmierci, co tam gdzieś, w żałoby Zielsko owita, wlepia weń swe oczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 00:59 ESIEŃ. A na głowie orzechowy wieniec, A na licu kaliny rumieniec, Srebrnych kłosów pełne ręce obie: — Przypatrzcież się tej cudnej osobie! Z jarzębiny ma sznury korali, Nad nią łuna zachodnia się pali, Przed nią pole ściele drogę złotą, Bujne chmiele w warkocz listki plotą. Za nią idzie miedzą polna grusza, Jabłoń w sadzie gałązkami rusza, Śliwa do niej wyciąga ramiona, W słodki owoc cała zapłoniona. Coraz wolniej płynie modra rzeka, Coraz dalej dzionek gdzieś ucieka, Przez świat jakiś cichy, zmierzchły, szary, Niesie Pani swe królewskie dary. Mgły ją łężne objęły zasłoną, Smętne oczy w pól dalekość toną, Przejrzały je od końca do końca, Szukające jasnych blasków słońca. Idzie cicha, idzie zadumana, W leśnych wrzosach tonąc po kolana, I otrząsa na ziemię z korony Chłodne perły, brylantowe szrony. U ogniska pastuszków się grzeje, To zapłacze, to znów się rozśmieje, Gdzieś po drodze szuka wzrok żałosny — Róż przekwitłych i minionej wiosny. Pustem polem chodziła sierota, Spotkała ją Jesień, Pani złota... Utuliła, przywiodła do chatki — — Dzielcież z biedą te moje dostatki! Maria Konopnicka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:00 Jesień, jesień, smętna, chłodna, Już ten siwy szron się ścieli, Dusza życia, wiosny głodna, Mogiła tuż w śnieżnej bieli. Jesień, jesień, w mgły spowita, We mgłach płynie ptak tułaczy... Tam, gdzie wiosna młoda świta, Smutno skrzypi pług oraczy. Jesień, jesień, smętna, chłodna, Lodowemi łzami płacze, Za tą wiosną co w kwiat płodna Serce tęsknie mi kołacze. Przejdzie jesień, przejdzie zima, Znowu wiosna zajaśnieje, Lecz choć starzec ją przetrzyma, Czy mu wiosna pierś rozgrzeje? Nie rozgrzeje, nie rozgrzeje, Gdy w niej żaru, czaru wiosny Nie rozgrzeje życia dzieje Po których i skon radosny... Jednym wiosna, drugim lato, Trzecim jesień, czwartym zima, Ale wszyscy żyjmy na to, Że cel życia końca niema... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:01 Jesień, jesień, smętna, chłodna, Już ten siwy szron się ścieli, Dusza życia, wiosny głodna, Mogiła tuż w śnieżnej bieli. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:01 Jesień, jesień, w mgły spowita, We mgłach płynie ptak tułaczy... Tam, gdzie wiosna młoda świta, Smutno skrzypi pług oraczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:02 Jesień, jesień, smętna, chłodna, Lodowemi łzami płacze, Za tą wiosną co w kwiat płodna Serce tęsknie mi kołacze. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:02 Przejdzie jesień, przejdzie zima, Znowu wiosna zajaśnieje, Lecz choć starzec ją przetrzyma, Czy mu wiosna pierś rozgrzeje? Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:02 Nie rozgrzeje, nie rozgrzeje, Gdy w niej żaru, czaru wiosny Nie rozgrzeje życia dzieje Po których i skon radosny... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:03 Jednym wiosna, drugim lato, Trzecim jesień, czwartym zima, Ale wszyscy żyjmy na to, Że cel życia końca niema... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:03 Jesień przeróżnorodnym owocem ciężarna Wynagradza rolnika za trudy mozolne, Za pracę w pocie czoła, niosąc płody rolne, Drzewa pełne owocu, kłosy pełne ziarna. Rolnik z dumą spogląda, że praca nie marna. Dzwonią sierpy, żniawiarzów gromady swawolne, Kładąc z pieśnią złociste, zbożne, łany polne, Czasem ich spędza z łanów grzmotem chmura czarna. Migają kosy w polu, jakby błyskawice, Przesławne polskie kosy, hartem i ostrością Sławne nie tylko w łanie koniczu, pszenice, Sławne także gorącą Ojczyzny miłością, O ich sławie wymownie świadczą Racławice, Jakim się odznaczały hartem i ciętością.. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:03 Jesień przeróżnorodnym owocem ciężarna Wynagradza rolnika za trudy mozolne, Za pracę w pocie czoła, niosąc płody rolne, Drzewa pełne owocu, kłosy pełne ziarna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:04 Rolnik z dumą spogląda, że praca nie marna. Dzwonią sierpy, żniawiarzów gromady swawolne, Kładąc z pieśnią złociste, zbożne, łany polne, Czasem ich spędza z łanów grzmotem chmura czarna. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:04 Migają kosy w polu, jakby błyskawice, Przesławne polskie kosy, hartem i ostrością Sławne nie tylko w łanie koniczu, pszenice Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:04 Sławne także gorącą Ojczyzny miłością, O ich sławie wymownie świadczą Racławice, Jakim się odznaczały hartem i ciętością Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:04 Witajcie! zieloności pozbawione drzewa! Wy liście żółkniejące które wiatr rozwiewa! Witaj zgonie pogody!... Natury żałoba Przystaje udręczeniu, oku się podoba. Zamyślony, samotny, idę krok za krokiem, Idę po raz ostatni smutnem żegnać okiem To słońce bledniejące — promień jego słaby, Przedziera się zaledwie w gęste lasu cienie. Gdy w dniach smutnej jesieni kona przyrodzenie, Milszemi, świetniejszemi jaśnieje powaby. Tak ostatnie przyjaciel oddaje uściski, Tak się mile uśmiecha człowiek zgonu bliski. W widnokręgu dni moich już słońce blednieje, Opłakując straconą rozkoszy nadzieję, Raz jeszcze się odwracam, z zazdrością spoglądam Na dobra nieużyte i użyć ich żądam. Słońce! ziemio! naturo! gdy nad grobem stoję, Przyjmij w hołdzie łzy rzewne i nadzieje moje. Jak wonne jest powietrze, niebo jak nie mgliste, Dla oczu konających to słońce jak czyste! Radbym dzisiaj ten kielich aż do dna wysączył, Gdzie się nektar rozkoszy z przykrą żółcią złączył. Piłem życie z tej czary, może w niej u spodu Kropla upragnionego pozostała miodu! Może, kiedy nadzieję szczęścia postradałem, W pomyślniejszej przyszłości odzyskać ją miałem. Możeby czyje serce — me serce pojęło, Wzbudziło we mnie miłość i miłością tchnęło! Zdając wonie zefirom kwiat spada na łące, Tale żegna gwiazdę życia i życie gasnące. Ja konam, dusza moja w ostatniej godzinie Jako dźwięk melodyjny wznosi się i ginie. Dominik Lisiecki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:05 Jak oczy mgłą rozstania powlokły się niebiosa, Chmurami i z tumanem opada rankiem rosa. Spoglądam jak rdzą złotą ostatnie liście świecą, Jak z deszczem monotonnym opadną i ulecą. I matka mi powiada — „dzisiaj się cieplej otul“, I skrzydła sobie łamię, jak latem w krzewach motyl. I myślę, że rok temu ta sama jesień była, Tylko że wtedy wieżę kościelną ozłociła. Jerzy Libert Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:07 Jak znowu oracz, poganiając cugiem Dobytku, pola krzywym orze pługiem, Nieżal mu pracy przewracając ziemię, Która stokrotnie odliczy mu plemię, Nieżal i zboża, które rzuca w ziarnie, Za które przybysz sowity zagarnie; I choć go słońce w końcu lata pali, On ciepłą pracę, kiedy z zyskiem, chwali; Ale ja tylko oczu twych płomienie Znoszę, o Jago, a zwiędłe nasienie Moich nadzieje, jak na twój grunt rzucę, Zawsze się plonem zanikłym zasmucę. Daremno oracz pracuję ubogi, Bo wszystko twoje wypalą srzeżogi; Ucz się od nieba, które gdyby wściekłym Zawsze paliły słońcem, wnetby w spiekłym Gruncie zostało ziarno, jak w opoce, I sadowe-by chybiły owoce. A teraz widzisz i łąki podszyte, I drzewa płodne i łany okryte, Bachus w winnicy, w ogrodzie Pomona, Ta jabłka trzęsie, ten obrywa grona; Każdy się cieszy i każdy zażywa Swéj pracy, każdy swój owoc obrywa, Tyś jest mój ogród, ja cię pilnym okiem Strzegę i ciepłym polewam łez stokiem; Dajże się i ty użyć, a daj wcześnie, Póki jagodom dopiekają wrześnie, I daj wprzód, niż nam zima smak odmieni, Zażyć owoców tak pięknéj jesieni. Jan Andrzej Morsztyn Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:08 Choćby do kolan wonne winnice podbiegły I do warg ściętych wlały skryty fiolet wina, Nadal słuchać będziemy w zadumie przebiegłej, Jak w syku liści zwisa złocista godzina. Tu, w altanie, spoczniemy. Czyżby trzeba więcej? Niebo gasnące muska pierzchające włosy, W niebiosy Ceres wznosi owoce i kłosy I na czoła skłonione zbóż nakłada wieńce. Sierpień orzechy tłucze. Sierpem tucze żenie, Ponad łąk pokoszone zielenie, nad strzechy, Ślizkie grzyby są cierpkie, jak radość jesieni, I czyżby zbrakło pociechy? Nigdy czół nie schylimy pod ciosem wichury, Gdy głosi Cię milczenie i słów wzniosłych głoska, Zamknięta w nawałnice, grady i lazury, O, Matko pól dostałych, Matko Boska. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:08 Choćby do kolan wonne winnice podbiegły I do warg ściętych wlały skryty fiolet wina, Nadal słuchać będziemy w zadumie przebiegłej, Jak w syku liści zwisa złocista godzina. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:08 Tu, w altanie, spoczniemy. Czyżby trzeba więcej? Niebo gasnące muska pierzchające włosy, W niebiosy Ceres wznosi owoce i kłosy I na czoła skłonione zbóż nakłada wieńce. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:08 Sierpień orzechy tłucze. Sierpem tucze żenie, Ponad łąk pokoszone zielenie, nad strzechy, Ślizkie grzyby są cierpkie, jak radość jesieni, I czyżby zbrakło pociechy? Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:09 Nigdy czół nie schylimy pod ciosem wichury, Gdy głosi Cię milczenie i słów wzniosłych głoska, Zamknięta w nawałnice, grady i lazury, O, Matko pól dostałych, Matko Boska. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:09 JESIEŃ. O, ciernie deptać znośniej i z ochotą Na dzid iść kły, Niż błoto deptać, ile z łez to błoto, A z westchnień mgły. Tęczami pierwej niechże w niebo spłyną Po złotszy świt, Niech chorągwiami wrócą, a z nowiną Na całokwit. Bo ciernie deptać słodziej i z ochotą Na dzid iść kły, Niż błoto deptać, ile z łez to błoto, A z westchnień mgły... Paryż, 1849. Cyprian Kamil Norwid Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:10 O, ciernie deptać znośniej i z ochotą Na dzid iść kły, Niż błoto deptać, ile z łez to błoto, A z westchnień mgły. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:10 Tęczami pierwej niechże w niebo spłyną Po złotszy świt, Niech chorągwiami wrócą, a z nowiną Na całokwit. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:11 Bo ciernie deptać słodziej i z ochotą Na dzid iść kły, Niż błoto deptać, ile z łez to błoto, A z westchnień mgły... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:11 Padają nasze słowa, jak dojrzałe owoce. Serce się już nie szamoce i serca ci nie druzgoce. Odleciały. Czy nie wiesz kiedy odleciały ptaki przelotne? Tak ciche jest dzisiaj południe słoneczną jesienią wilgotne. Ślizga się uśmiech sadu po zamyślonem czole... Tyle ci pragnęłam powiedzieć, a teraz milczeć wolę. Wolę śledzić w milczeniu tę nić babiego lata, Co z moich rąk zaplecionych wraz z twojem spojrzeniem ulata. Bronisława Ostrowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:12 Jesiennego krwotoku nic już nie powstrzyma. Czerwień kapie z parku na ulicę... Jesień żyły sobie rozcięła, i blednie z zimna, jak śmiertelnie senna Eunice... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:13 Zardzewiałe róże jesieni patrzą w przestrzeń białą od deszczu — deszcz niebo przyszywa do ziemi tysiącem ściegów i dreszczów. — I wszystko psuje się, paczy, cieknie, zgnilizną broczy lecz nie na zawsze, z rozpaczy — ale na krótko, z rozkoszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:14 Zardzewiałe róże jesieni patrzą w przestrzeń białą od deszczu — deszcz niebo przyszywa do ziemi tysiącem ściegów i dreszczów. — Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:14 I wszystko psuje się, paczy, cieknie, zgnilizną broczy lecz nie na zawsze, z rozpaczy — ale na krótko, z rozkoszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:14 Patrzę, jak liście pierwszy mróz rumieni I toń błękitu jak chusta pobladła. Jesień jest we mnie i jam jest w jesieni, Bo przenikamy się jak dwa zwierciadła. I w duszy mojej jest to samo złoto Pól, całowanych promieniami słońca I ta tęsknota wieczna za tęsknotą, Która się włóczy po dalach bez końca. I w sercu mojem jest zaduma ciszy, Która dobywa każdy szmer z ukrycia, Każdego listka opadanie słyszy Na niegdyś bujnym drzewie mego życia. I chociaż stroję się w złota przepychy, Choć tonę w słońca ostatniej powodzi, Jest w moich oczach jakiś smutek cichy, Który się żegna z wszystkiem, co odchodzi. Patrzę na życie swe po tamtej stronie, Z każdą minioną rozmawiam godziną I po mej duszy bladym nieboskłonie Obłoki wspomnień płyną, płyną, płyną... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:16 I chociaż stroję się w złota przepychy, Choć tonę w słońca ostatniej powodzi, Jest w moich oczach jakiś smutek cichy, Który się żegna z wszystkiem, co odchodzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:17 Patrzę na życie swe po tamtej stronie, Z każdą minioną rozmawiam godziną I po mej duszy bladym nieboskłonie Obłoki wspomnień płyną, płyną, płyną... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:17 Wiem ach! wiem, Że jesień się zbliża smutna. Mówią mi o tem liście drzew Zwarzone śmierci tchem, Mówi mi wiatru zimny wiew Co nocą łka, Mówi mi o tem mgła, Snująca białe płótna Wśród sinych pól, Mówi mi o tem tępy ból, Ukryty wśród duszy głębin, I kraśne korale jarzębin, Płonące w słońcu jak krew. Wiem ach! wiem, Próżno tę myśl chcę odegnać, Kończą się radość, słońce, śpiew Zwarzone śmierci tchem. Czuję już zimny, mroźny wiew. Coś kończy się, Coś wkrótce zginie w mgle, Trzeba się z czemś pożegnać. I taki żal, Że szczęście już odchodzi w dal, I znika wśród nocy głębin. O! kraśne korale jarzębin, Płonące w słońcu jak krew! Wiem ach! wiem, Że gdzieś, w ten czas jesieni Giną bracia, jak liście drzew Zwarzone śmierci tchem. Że każdy dzień to krwawy siew. Przez jakiś czar Widzę tysiące mar Korowód bladych cieni, Jak płyną w dal, Wlokąc swą rozpacz, nędzę, żal, I nikną wśród nocy głębin. O! kraśne korale jarzębin, Płonące w słońcu jak krew! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:18 Wiem ach! wiem, Że jesień się zbliża smutna. Mówią mi o tem liście drzew Zwarzone śmierci tchem, Mówi mi wiatru zimny wiew Co nocą łka, Mówi mi o tem mgła, Snująca białe płótna Wśród sinych pól, Mówi mi o tem tępy ból, Ukryty wśród duszy głębin, I kraśne korale jarzębin, Płonące w słońcu jak krew Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:18 Wiem ach! wiem, Próżno tę myśl chcę odegnać, Kończą się radość, słońce, śpiew Zwarzone śmierci tchem. Czuję już zimny, mroźny wiew. Coś kończy się, Coś wkrótce zginie w mgle, Trzeba się z czemś pożegnać. I taki żal, Że szczęście już odchodzi w dal, I znika wśród nocy głębin. O! kraśne korale jarzębin, Płonące w słońcu jak krew! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:19 Wiem ach! wiem, Że gdzieś, w ten czas jesieni Giną bracia, jak liście drzew Zwarzone śmierci tchem. Że każdy dzień to krwawy siew. Przez jakiś czar Widzę tysiące mar Korowód bladych cieni, Jak płyną w dal, Wlokąc swą rozpacz, nędzę, żal, I nikną wśród nocy głębin. O! kraśne korale jarzębin, Płonące w słońcu jak krew! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:20 w oknie chmur plamy deszczowa sieć ogród to rdzawość czerwień i śniedź w kroplach co ciężkie na brzoskwiń listkach niebo kuliste błyska i pryska słucham szelestów jesienny gość mało wód szmeru szumu nie dość czujnie czatuję rankiem przy oknie gdy kwiat opada w kałużę ogniem może usłyszę któregoś dnia nutę człowieczą z samego dna nutę co dzwoni mocno i ostro a niebo całe dźwiga jak sosrąb Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:20 w oknie chmur plamy deszczowa sieć ogród to rdzawość czerwień i śniedź w kroplach co ciężkie na brzoskwiń listkach niebo kuliste błyska i pryska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:21 słucham szelestów jesienny gość mało wód szmeru szumu nie dość czujnie czatuję rankiem przy oknie gdy kwiat opada w kałużę ogniem Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:21 może usłyszę któregoś dnia nutę człowieczą z samego dna nutę co dzwoni mocno i ostro a niebo całe dźwiga jak sosrąb Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:21 Powiędły róże, Zczerniało wino... Deszczu łzy duże Po szybach płyną. Z lampy ogniska Smutny blask pada; Martwo połyska Książek gromada. Wkoło noc głucha, Cicho, jak w grobie... Żywego ducha Nie mam przy sobie. Myśl w przyszłość bieży Ciemną i marną — List przy mnie leży Z pieczęcią czarną... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:22 Powiędły róże, Zczerniało wino... Deszczu łzy duże Po szybach płyną. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:22 Z lampy ogniska Smutny blask pada; Martwo połyska Książek gromada. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:22 Wkoło noc głucha, Cicho, jak w grobie... Żywego ducha Nie mam przy sobie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:23 Myśl w przyszłość bieży Ciemną i marną — List przy mnie leży Z pieczęcią czarną. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:01 Ostatnie zwiędły kwiaty... Ostatnie zwiędły kwiaty, zwarzone kasztany Sieją po szarej drodze liście złotordzawe. Brunatnym skib kożuchem nakryły się łany I ziemia żegna krasę swą, jak starość sławę. Wiatr przegania po polach siwych mgieł tumany, Zmarłe lato w zmierzch wiozą chmury niełaskawe, A staw w zwierciedle wody do snu kołysanej Tę charonową piękna odbija przeprawę. I gdy w gałęziach nagich trwogą krzyczy ptactwo, W smutku pory znajduje duch powinowactwo Własnej doli i spada nań brzemię żałoby. Jak pielgrzym o głaz twardy wspomnień się potyka, Lecz jeśli się pochyla, to li do rzemyka, By ciaśniej opiąć sandał na drodze przez groby. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.12.16, 13:43 Co za dużo to nie zdrowo Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 21:39 „Grzyby” Jan Brzechwa Załkały surojadki: - My mamy maleńkie dziatki, gdzie nam, królu, z muchami wojować, inne grzyby na wojnę prowadź. Zaszemrały modraczki: - My mamy zniszczone fraczki, nosimy buty najstarsze, nie dla nas wojenne marsze. Król Borowik Prawdziwy szedł lasem postukując swym jednym obcasem, a ze złości brunatny był cały, bo go muchy okrutnie kąsały. Wreszcie usiadł strudzony pod dębem i na alarm rozkazał bić w bęben. - Hej, grzyby, grzyby! Przybywajcie do mojej siedziby, przybywajcie, skoro świt, z chorągwiami, wyruszamy na wojnę z muchami. Odezwały się pierwsze opieńki: - Opieniek jest maleńki, a tu trzeba skakać na sążeń, gdzie nam, królu, do takich dążeń. Powiedziały czubajki: - Wpierw musimy wypalić fajki. Do jesieni je wypalimy, Przybędziemy pod koniec zimy. - Przybywajcie, opieńki, koźlaki, gąski, kurki, modraczki, maślaki, rydze, trufle, purchawki i smardze, przybywajcie, bo tchórzami gardzę! A Borowik wciąż siedzi pod dębem, Znowu każe na alarm bić w bęben. Ledwo skończył, wtem patrzy, a z boru Maszeruje pułk muchomorów: - Przychodzimy z muchami wojować, ty nas, królu, na wojnę prowadź! Wojowały grzybowe zuchy, pokonały aż cztery muchy. Król Borowik winszował im szczerze i dał wszystkim po grzybowym orderze.. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:50 Smutne drzewa Jesień odchodzi liść na liściem, w lesie jest jaśniej uroczyściej... I w górze coraz więcej nieba. A na gałęziach zamiast ptaków usiadły rzędem zimne gwiazdy. Więc smutne teraz stoją drzewa. Jadwiga Hockuba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:04 Jesień Kasztany z drzew strącają mali chłopcy, Pożółkłe liście niesie drogą wiatr. Jesiennym chłodem idziesz przesiąknięty, I przez to bardziej zszarzał cały świat. Ostatnie kwiaty więdną na balkonach, Zasypia wcześniej w bramie nocny stróż. I stare domy stoją przemoknięte, na pustych oknach osiadł ciężki kurz. Ty chcesz jesieni pełnej słońca, Z wiatrem, który liście strąca, Choć za chwilę Cię przykryje śniegu zimna biel. I życie ciężko jest odmienić, Wśród szarych dni i serc kamieni, Zapytaj się człowieka obok, Może on coś wie. Kasztany z drzew spadają nam pod nogi, Pożółkłe liście niesie drogą wiatr. Przechodnie idą, tuląc się do płótów, Zziębnięte twarze kryjąc w fałdach palt. Jadące auta przecierają oczy I woda spływa z ich gumowych rzęs. I coraz ciemniej robi się na dworze, I wszystko to ma swój jesienny sens. I wszystko to ma swój jesienny sens. Krzysztof Daukszewicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:08 Dzień jesieni Panie: już pora. Wielkie było lato, Cieniom zegarów pozwól - niech się dłużą i po obszarach pozwól hulać burzom. Owocom każ dopełnić się, a jeśli potrzeba, daj im ze dwa dni gorętsze. Do dojrzałości nakłoń je i ześlij słodycz ostatnią w ciężkie wina wnętrze. Kto teraz domu nie ma, już go nie zdobędzie. Kto jest samotny, ten zostanie sam. Czuwać i czytać, listy pisać będzie długie i po alejach - tam i sam - błąkać się w liści niespokojnym pędzie. Rainer Maria Rilke Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:11 Jesienne niebo Jesienne niebo słodkie, pełne łaski spowite w szal kaukaski, przez drzew bezlistnych rozszczepione pędzle przeciąga różową frędzlę. I ku nadziei mej podchodzi z bliska, słodyczą mnie uściskaj i na tęsknocie mej opiera dłonie - pachną ostatnie lewkonie. Jesienne niebo słodkie, pełne łaski, zwija swój szal kaukaski a odrzuciwszy go, staje bez ruchu z cekinem złotym w uchu. Maria Jasnorzewska Pawlikowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:16 yle smutku... Tyle jest smutku w naszym wzroku, Zbyt gorzko przyznać, zbyt boleśnie, Że tylko i miedziany spokój Pozostał nam w tym późnym wrześniu. Inny odebrał mi spłoszenie I dreszcz, i ciepło twego ciała ... W sercu, jesiennym nieskończenie, Cisza się deszczem rozszemrała. To nic. Przywyknę. Jak pociecha Zrodziła się ta prawda prosta, Że nic mnie w życiu już nie czeka, Tylko ten deszcz i żółty rozkład. A przecie byłem też zrodzony Do świeższych barw, do czystych dźwięków... Jak mało widzę dróg schodzonych, Jak wiele popełnionych błędów. Życie... ból... szczęście - mija wszystko... Śmieszny fatalizm doczesności. Ogród, jak nieme cmentarzysko, Usiały brzóz odarte kości. I my zamrzemy, przeszumimy Na podobieństwo drzew ogrodu. Próżno więc pragnąć pośród zimy Kwiatów, co giną z przyjściem chłodu. Sergiusz Jesienin Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:19 Jesień Drzewa na wieczną jesień schodzą w szare parki przez pastelowe chwile przegniłej pogody; w zamglonych nocach dni kucające o zmrok; czai się pustą twarzą niebo bez obłoków. Rano... znowu się budzę w przekroplonej ciszy, sen odrasta w powiekach napęczniałych męką, Szarość tańczy po szybach pajączkami pyłu, pokój się wpół unosi na ugiętych rękach i sennie mi spogląda w rozproszone oczy... Rano... w szum odbiegają myśli już odległe i ty odpływasz w zachód mgieł odeszłym... ulice wchodzą oknem, blade bezobliczem, szorstką powierzchnią bruków w szyby mgłami spierzchłe. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dzień się prześliźnie długim, lepkim ślizgiem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . aż spłynie wieczór gęsty z szarych tapet i westchnie jesień odległych pociągów wysapem, Szarość pokoi podpali się zgniłą purpurą chryzantem. W nocy pies we mgle szczeka, rozpruwa szwy ciszy i czkawka echa kaszle z przegniłych płuc podwórz. Nie chodź po zwiędłym zmroku, lepiej okno otwórz: przestrzeń powiewa w usta gorzką, wonną jesień. Krzysztof Kamil Baczyński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:20 Wspomnienie Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła, To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, która do mnie na ulicę wychodziła. Od twoich listów pachniało w sieni, gdym wracał zdyszany ze szkoły, a po ulicach w lekkiej jesieni fruwały za mną jasne anioły. Mimozami zwiędłość przypomina nieśmiertelnik żółty - październik. To ty, to ty, moja jedyna, przychodziłaś wieczorem do cukierni. Z przemodlenia, z przeomdlenia senny, w parku płakałem szeptanymi słowy. Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny, od mimozy złotej majowy. Ach czułymi, przemiłymi snami zasypiałem z nim gasnącym o poranku, w snach dawnymi bawiąc się wiosnami, jak ta złota, jak ta wonna wiązanka Julian Tuwim Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:23 Strofy o późnym lecie 1 Zobacz, ile jesieni! Pełno jak w cebrze wina, A to dopiero początek, Dopiero się zaczyna. 2 Nazłociło sie liści, Że koszami wynosić, A trawa jaka bujna, Aż się prosi, by kosić. 3 Lato, w butelki rozlane, Na półkach słodem się burzy. Zaraz korki wysadzi, Już nie wytrzyma dłużej. 4 A tu uwiądem narasta Winna jabłeczna pora. Czerwienna, trawiasta, liściasta, W szkle pękatego gąsiora. 5 Na gorącym kamieniu Jaszczurka jeszcze siedzi. Ziele, ziele wężowe Wije się z gibkiej miedzi. 6 Siano suche i miodne Wiatrem nad łąką stoi. Westchnie, wonią powieje I znowu się uspokoi. 7 Obłoki leża w stawie, Jak płatki w szklance wody. Laską pluskam ostrożnie, Aby nie zmącić pogody. 8 Słońce głęboko weszło W wodę, we mnie i w ziemię, Wiatr nam oczy przymyka. Ciepłem przejęty drzemie. 9 Z kuchni aromat leśny: Kipi we wrzątku igliwie. Ten wywar sam wymyślilem: Bór wre w złocistej oliwie. 10 I wiersze sam wymyślilem. Nie wiem, czy co pomogą, Powoli je pisze, powoli, Z miłoscią, żalem, trwogą. 11 I ty, mój czytelniku, Powoli, powoli czytaj Wielkie lato umiera I wielką jesień wita 12 Wypiję kwartę jesieni, Do parku pustego wrócę, Nad zimną, ciemną ziemię Pod jasny księżyc się rzucę. Julian Tuwim, Rzecz czarnoleska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:25 Wiatr ją prosi W dzień jest wietrznie, słonecznie i wrześniowo złociście, Nocą wiatr ociemniały suche przewraca liście. Wiatr śpiewak swe tęsknodie zawodzi triste, triste, O, polonezy żalu - szelestne, posuwiste! Czasem w szyby uderzy rozpaczliwym porywem, Jęknie w ramie okiennej przypomnieniem tęskliwem: "Rozsyp, rozsyp się liśćmi złocistemi po ziemi, Ja tak proszę, tak płaczę pod oknami twojemi". Jakieś dzikie pradzieje śpiewa, śpiewa, zamiera, U szyb wisi, całuje, do pokoju się wdziera. Potem płacząc opada, zrozpaczony, zmęczony, Zawierusza się w nocy, bijąc korne pokłony... Ja go słuchać nie mogę, gdy tak błaga i płacze, Bo mi bledniesz, bo serce rozdzwonione ci skacze. Słyszysz? słyszysz? znów szlocha, za oknami znów wzdycha, Nie, nie wyjdziesz, zostaniesz... On tam przykląkł, tam czyha... Runę w noc jego ślepą, w jego płacz uprzykrzony, Nożem w ciemność uderzę - i nóż będzie skrwawiony! Julian Tuwim Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:27 Jesień Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele, wiatrak pęka ze śmiechu i powietrze miele. Jak na fryzie klasycznym dziewczyny dostojne z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę. Już kasztan się osypał i ochłodły ranki; o, młody przyjacielu, poszukaj kochanki z małym domkiem, ogródkiem, sennym fortepianem, która by włosy twoje czesała nad ranem, z którą byś po śniadaniu czytał Mickiewicza - niech będzie silna w ręku, a piękna z oblicza, jak jesień zamyślona, jak Jesień śmiertelna i jako jabłka owe cierpka i weselna. Konstanty Ildefons Gałczyński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:29 aździernik Jesień po lesie chodzi się spowiadać Na ucho bukom szepcze coś po cichu I łza się kręci w oku października Gdy liść - za pokutę - opada po liściu Dzień w noc przechodzi nie wiadomo kiedy Powiązani ze sobą niewidzialnym mostem I tyle smutku jest w pustych konarach Gdy jesień daje swój deszczowy koncert Po okolicy w białych kołnierzykach Brzozy odchodzą - za las - samotnie A Matka Boska w dziurawej kapliczce Przez cały czas z dzieciątkiem moknie Nie naprawią daszku miejscowi anieli Na motorach muszą jechać na dyskotekę Nie naprawią - bo już zapomnieli Więc jeszcze tylko chcą przekrzyczeć jesień Jesień po lesie chodzi zagadkowa Na ucho buka śpiewa pieśń miłości I łza się kręci w oku października Bo dziś październik umiera z zazdrości Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.11, 21:36 Jesień Już jesień rodzi się w moich oczach . Króluje przez kilka miesięcy i odchodzi JESTEM JAK JESIEŃ złota , szczera ciepła zimna . KOCHAM JESIEŃ Kiedyś przysypie mnie liśćmi JESTEM JESIENIĄ... Widzę , że przemijam Maria Jasnorzewska Pawlikowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:32 J e s i e ń Gąszcz złotoblady jak zeschły wieniec dębowy, jak stos listów pełnych miłości i zdrady, o których już nie ma mowy. Obręcze gałęzi płowych wiążą się w koszyk złoty Tam sarny wstają z klęczek, tu szeleszczą sowy i wiewiórki wyskakują jak z groty. Orzechy potrójne zwisają jak z półek, słońce jak driada przemyka się schylone, a fauny wabią w tę i w tę stronę, naśladując głosy kukułek. Na niespodzianej i okrągłej łące stanęła sama jesień w amazonce czarnej, w woalce bladej i wsparta na klaczy swej złotogniadcj, oczami zranionej sarny patrzy na liście lecące Zdejmuje złoty trykom, patrzy na zegarek wstrząsa obcięte włosy, malowane henną, i zaciska powieki fiołkowe i stare i płacze rosą jesienną. Maria Jasnorzewska Pawlikowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 13:41 Jesienne grzybobranie Piękna jest Puszcza Kozienicka Podziwia ją każdy turysta Przjeżdżąją tu z Gliwic i Łodzi Wypoczywają wszyscy - starsi i młodzi A gdy jesieni nastaje czas To grzybiarze ruszają w las Biorą siatki, torby i koszyki Idą zbierać borowiki Borowiki ładne, zdrowe jak marznie Najlepiej nadają się na suszenie A jak przyjdą zimowe święta Każdy o grzybach pamięta Jeśli w lesie są gdzieś pieńki Można spotkać tam opieńki A gdy wejdziesz w gęste krzaki To natrafisz tam maślaki Grzyby pyszne w marynacie Z nich jest sosik na kolację Smaczne tylko te jadalne Po trujących - skutki bywają fatalne W puszczy rosną różne grzyby Są też stawy a w nich ryby Żyją ptaki i zwierzaki W rzece pływają bobry i raki Jarosław Sałek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.10.16, 14:47 Powiedzieć — NIC to nie próżnia Torricellego jest jakaś głęboka treść wszystkiego Nawet nie otarliśmy się o siebie jak chmurka o wierzchołek sosny która szuka w lustrze jeziora treści własnego bytu odkryłem chwilę zapłonioną by dostrzec czego nie ma i odczuć nie urodzone Gustaw Przeciek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:28 Nie będziesz dbał nie będziesz miał Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:41 Czym grzyb za młodu nasiąknie tym na starość trąci Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:28 Kto rano wstaje temu las więcej grzybów daje Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 00:26 Leśną polaną i traktem leśnym idzie za nami, wrzosem zakwita, zakwita malwą pod chat oknami. I chociaż smutna jak wtedy wrześniem święcona łzami, zawsze najlepsza, zawsze najbliższa, zawsze jest z nami Smutna miłość, biedna miłość w taki czas, gdy tu jedno, a daleko drugie z nas. Smutna miłość, biedna miłość w taki czas, gdy tu jedno, a daleko drugie z nas. Śpiewem skowronka, słowika głosem będzie rozbrzmiewać taka radosna, szczęśliwa taka z najpierwszych pierwsza. A gdy nad głową korony sosen schylą się z nieba, z nią się nie spłynie na wszystkie lata, a raz zaśpiewa. Wielka miłość, wieczna miłość będzie trwać, nie wyznaczy jej swych granic długi czas. Przyjdą dni, gdy będą kochać będą żyć, tylko jej nie zniszczy nigdy nikt i nic. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 14:39 [b] Odlatują ptaki Liść pożółkły spada z drzewa chłodny wietrzyk wieje chór ptaszęcy już nie śpiewa ścichły lasy, knieje. Słonko bladsze rankiem wstaje na niebieskie szlaki. Posmutniały nasze gaje - - odlatują ptaki. Już gromadką mkną bociany w niebieskie przestworze. Lecą kędyś w kraj nieznany za dziesiąte morze. Puste gniazda zostawiły nad wieśniaczą strzechą. Ich znajomy klekot miły niesie z wiatrem echo. Artur Oppman Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.17, 00:13 Szarada Anagramowa Koleżanka i psa podrzuciła Oj co ja się z nim namęczyłam On GRYZł BY wszystko na swojej drodze Ja już z nim wytrzymać nie mogę G _ _ _ _ _(6 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:21 Jesień tego nie ma, czego w lecie nie było Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.08.18, 22:33 Czekam na jesień Bo jesienią lepiej mi jest Czekam na wiatr Który zrzuci wszystkie liście z drzew I zacznie częściej padać deszcz By zmyć wszystkie brudy z nas Bym mógł poczuć się jak nigdy przez całe życie Nabiorę sił by nie marnować lat Bym mógł się śmiać,spełniać marzenia Nabiorę sił by nie marnować lat Bym mógł się śmiać,spełniać marzenia Zobacz za oknem Jest coraz ciemniej A księżyc szybciej budzi się By dać nam energię A to co w nim jest Niech będzie teraz we mnie Bym mógł poczuć się jak nigdy przez całe życie Nabiorę sił by nie marnować lat Bym mógł się śmiać,spełniać marzenia Nabiorę sił by nie marnować lat Bym mógł się śmiać,spełniać marzeni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.08.18, 20:51 Posłuchaj, o czym Na stromych zboczach Mówi wiatr Deszcz o czym śpiewa Co szumią drzewa Woła ptak Dunajec fale toczy Huczy nurt Spójrz prawdzie w oczy On nie kocha, dziewczyno Już nie kocha cię W dolinie smreki płaczą Chłopiec twój Oczy znów odwraca Gdy cię spotka, długo milczy Patrzy w stronę gór Już za nim nie chodź W dolinie echo Ucichło Wiatr w jodłach szumi Któż cię zrozumie Dziewczyno? Dunajec fale toczy Huczy nurt Spójrz prawdzie w oczy On nie kocha, dziewczyno Już nie kocha cię Już pociemniałe śniegi Płyną z gór Za nim w świat nie biegnij Bo nie wróci, dziewczyno On nie wróci już Dunajec fale toczy Huczy nurt Spójrz prawdzie w oczy On nie kocha, dziewczyno Już nie kocha cię Już pociemniałe śniegi Płyną z gór Za nim w świat nie biegnij Bo nie wróci, dziewczyno On nie wróci już On nie wróci już Nie wróci już Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:29 Jesienią największe usłonecznienie panuje na południu i południowym wschodzie kraju, Tam też notuje się średnio największą liczbę dni pogodnych i sięga ona 15. Najmniej błękitnego nieba uświadczyć można natomiast na zachodnim Pomorzu, Kujawach, Warmii i Mazowszu, gdzie pogodnie jest średnio mniej niż 10 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:02 Żółtą drogą, zielonym polem szedł raz człowiek pod parasolem i uśmiechał się mimo słoty, bo parasol był cały złoty, coś mu śpiewał, bzykał jak mucha, śmieszne bajki plótł mu do ucha... I ten deszcz tak padał i padał, a parasol gadał i gadał, a ten człowiek mu odpowiadał. I oboje byli weseli, choć się wcale nie rozumieli, bo ten człowiek gadał po polsku, a parasol - po parasolsku... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:45 Świadczy o tym las Aokigahara, rozciągający się u stóp świętej góry Fuji. To miejsce, gdzie zgodnie z tradycją Japończycy odbierali (i wciąż jeszcze odbierają) sobie życie. Podróżnicy opowiadają, że wystarczy zejść ze ścieżki między drzewa, by odnieść wrażenie, że na człowieka patrzą tysiące oczu, a wokół wirują dusze. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:28 Od zła wszelkiego uchroń nas, kasztanie W XVI-wiecznej Polsce wierzono, że owoce kasztanowca mogą wyciągać choroby poprzez przyjmowanie na siebie negatywnej energii. Kiedy chciano ulżyć komuś w cierpieniach, wkładano nieparzystą liczbę kasztanów do ceramicznego naczynia i stawiano je przy łóżku chorego. Kasztany wkładane pod siennik albo do powłoczek pościeli miały koić bóle stawów i kości. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:16 Aromat trufli nadaje potrawom niepowtarzalny smak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:22 Jednak najcenniejsze w pestkach jest to, czego nie znajdziemy w miąższu. Pestki w 30-40 proc. składają się z oleju bogatego w fitosterole i nienasycone kwasy tłuszczowe. Fitosterole mają niebagatelne znaczenie w profilaktyce antynowotworowej. Te cenne tłuszcze roślinne mają właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwmiażdżycowe oraz antyoksydacyjne. Wykazano, że zapobiegają rozwojowi raka prostaty, jajników, płuc i żołądka, okrężnicy. Bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe pestki zapobiegają tez odkładaniu się złogów cholesterolu w tkankach, a tym samym – miażdżycy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:16 I w sercu mojem jest zaduma ciszy, Która dobywa każdy szmer z ukrycia, Każdego listka opadanie słyszy Na niegdyś bujnym drzewie mego życia. Odpowiedz Link