madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:33 J e s i e ń O, jakie rzewne widowisko: Czerwone liście za oknami I cienie brzóz, płynące nisko Za odbitymi obłokami. Pies nie ujada. Zły i chory Omija cienie października, Na tykach ciepłe pomidory Są jak korale u indyka, Na babim lecie, zawieszonym Między drzewami jak antena, Żałośnie drga wyblakłym tonem Niepowtarzalna kantylena, Rzednąca trawa, blade dzwońce, Rozklekotane późne świerszcze, I pomarszczone siwe słońce, I ja - piszący rzewne wiersze. Jan Brzechwa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:34 Dzień w kolorze śliwkowym Po czerni jeżyny Po liściu kaliny - Jesień, jesień już Po ciszy na stawie Po krzyku żurawi - Jesień, jesień już Po astrach, po ostach To widać, to proste że - Jesień, jesień już I po tym że wcześniej Noc ciągnie ze zmierzchem - Jesień, jesień już Po pustym już polu Po pełnej stodole - Jesień, jesień już Strachowi na wróble Już nad czym sie trudzić? - Jesień, jesień już I po tym że w górze Wiatr wróży kałuże, tak - Jesień, jesień już I po tym że przecież Jak zwykle, po lecie - Jesień, jesień już Ach, ten dzień w kolorze śliwkowym! - Berberysu i głogu ma smak... Stawia drzewom pieczątki - Żeby było w porządku Że już pora Że trzeba iść spać... A my tak - po kieliszku, po troszeczku Popijamy calutki ten dzień - Próbujemy nalewki Z dzikiej róży, z porzeczki Żeby sprawdzić - czy zima To wypić się da?... - To się w głowie nie mieści Że tak szumi szeleści Tak bliziutko, o krok, prawie tuż Głębokimi rzekami, pachnącymi szuwarami Idzie jesień I prosto w nasz próg... - Ale co tam! przecież taka jesień złota Nie jest zła! - Ale co tam! Przecież taka jesień złota Niechaj trwa.. Leszek Długosz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:35 A ja kocham Cię jeszcze... Jesień już liście z drzew postrącała, już błotem czarnym ziemia się klei, Lata horyzont zniknął już dawno - a ja kocham Cię jeszcze... Po naszych ścieżkach nikt już nie chodzi, liście zielenią oczu nie pieszczą I złota plaża nie jest już złota - a ja kocham Cię jeszcze... Kto odmłodzi pusty las, kto z chmur słońce oswobodzi, Kto mi zwróci ciepło dnia, kto samotność wynagrodzi. Niebo nad miastem w chmurach już tonie, jakby je przykrył ktoś białym płaszczem Skowronki dawno już odleciały - a ja kocham Cię jeszcze... W wieczór jesienny pusto za oknem, po szybach płyną smutne łzy deszczu Wiatr się zabawia liśćmi w kałuży - a ja kocham Cię jeszcze... Kto odmłodzi pusty las, kto z chmur słońce oswobodzi, Kto mi zwróci ciepło dnia, kto samotność wynagrodzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:36 Listopady Cale życie zrywam się i padam, jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi, i chwytają mnie złe listopady czarnymi palcami gałęzi. Ja upiłem się tym tchem, tym szumem, niepokojem, który serce zatruł to dlatego śpiewać już nie umiem, tylko wołam wołaniem wiatru, to dlatego codziennie się tułam po wieczornych, po czarnych ulicach i prowadzi mnie wilgotny trotuar w mgłę wilgotną, która bólem nasyca. Acetylen słów płonie na wargach, płonie we mnie bolesna maligna, chodzę błędny, jak ludzie w letargu, zewsząd, zewsząd niepokój mnie wygnał. Nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, muszę chodzić coraz dalej, coraz dłużej. Jestem wiatr szeleszczący w liściach, jestem liść zagubiony w wichurze. Tylko w oczach mgła i oczy bolą, tylko serce bije coraz częściej. Jak błękitny płomień alkoholu, płoniesz we mnie moje nieszczęście. Muszę chodzić, muszę męczyć się wiecznie, w mgle za włosy mnie wloką wieczory, lecą za mną, nieprzytomne, pospieszne, moje słowa, moje upiory. Muszę wiecznie zrywać się i padać, jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi. Pochwyciły straconą radość nagie gałęzie. Przelatują, wieją przeze mnie listopady chwil, których nie ma... To - tylko liście jesienne. To - pachnie ziemia. Władysław Broniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:25 Ty i jesień... Na ziemi jesień wietrzna konary drzew pochyla, Perełki chmur po niebie jak na różańcu goni. W ogrodach Twoich oczu kołyszą się motyle, W pasiekach ust Twych słodkich rój miodno-złoty dzwoni. Już spłonął po zagrodach rumieniec jarzębiny I dzwonki kulek srebrnych nie toczą nad przełęczą, Ale gdy moje oczy ku Twoim oczom skłonię - Dzwonkami, jarzębiną jesienne dnie me dźwięczą. Panienko moja dobra, która na czoło ciche Pieszczotą dłonie zsyłasz jak ptaki najłaskawsze, Najsmutniejszemu z ptaków, co w moimch piersiach bije, W ogrody oczu pozwól zabłąkać się na zawsze. Jerzy Liebert Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:31 Gorzko pachną... Gorzko pachną samotną jesienią te wieczory bez Ciebie umarłe, kiedy marzę zaplątany w jesień, kiedy serce mnie dławi pod gardłem. Kiedy liście żółtawym odblaskiem spełzną na dół na ściśnięte pięście, w mgłach daleko zagubiona radość, w mgłach daleko zagubione szczęście. Potem noce mnie ciszą umęczą, myśli spali błyskawicą drżenie, potem serce mi wydrze przymarłe jesień w wieczór spłakany wspomnieniem... Krzysztof Kamil Baczyński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:33 Jesienny wieczór Jest w świetlistości przedjesiennych zmierzchów Tkliwy, tajemny czar zadumy, Złowieszczy blask i barwność drzew w rozpierzchu, Czerwiennych liści lekkie, czule szumy. I cichy błękit, co się mgliście chmurzy, Że ziemia wokół smutnie sierocieje, I jak przeczucie nadchodzącej burzy Czasem porywczy, chłodny wiatr zawieje. Znużeniem wszystko, wyczerpaniem tchnie, Uśmiechem cichym schyłku i więdnienia, Co u rozumnej się istoty zwie Podniosłą wstydliwością jej cierpienia. Fiodor Tutczew Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:41 A s t r y Znowu więdną wszystkie zioła, Tylko srebrne astry kwitną, Zapatrzone w chłodną niebios Toń błękitną... Jakże smutna teraz jesień! Ach, smutniejsza niż przed laty, Choć tak samo żółkną liście Więdną kwiaty I tak samo noc miesięczna Sieje jasność, smutek, ciszę I tak samo drzew wierzchołki Wiatr kołysze Ale teraz braknie sercu Tych upojeń i uniesień Co swym czarem ożywiały Smutna jesień Dawniej miała noc jesienna Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie Bo anielska, czysta postać Stała przy mnie Przypominam jeszcze teraz Bladej twarzy alabastry, Krucze włosy - a we włosach Srebrne astry... Widzę jeszcze ciemne oczy... I pieszczotę w ich spojrzeniu Widzę wszystko w księżycowym Oświetleniu... Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:42 onet II Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne, Co się swą własną upijają wonią, Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią I wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne. Po nich, ach! inne stubarwne, płomienne, Znów zakwitają i za słońcem gonią; Wiedzą, że zwiędną - więc czasu nie trwonią I gaszą tylko pragnienia codzienne. A później znowu wspomnień astry blade Wschodzą samotne na schyłku jesieni I chcą trwać tylko, i walczą z ulewą, Widząc wokoło martwość i zagładę - A w końcu jeden cyprys się zieleni, Ponure, smutne rezygnacji drzewo. Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:44 XXVII Smutny jest schyłek roku w mgieł pomroce, Gdy wiatr jesienny zwiędłym liściem miota! Ostatnie kwiaty, ostatnie owoce Strąca i grzebie pod całunem błota. Smutniejszy koniec bezsilny żywota, Osamotnienie starości sieroce I długie, ciemne, pełne cierpień noce, W których się ludzka rozprzęga istota! Lecz najsmutniejszy jest duchowy schyłek Zamierającej powoli epoki - Gdy wniwecz poszedł pokoleń wysiłek. Strawiwszy wszystkie żywotniejsze soki, A w spadku szereg błędów i pomyłek Na dni ostatnie rzuca cień głęboki! Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:47 Życzenie Minęła wiosna, minęło lato, I smutna jesień już mija - Każdy dzień nową żegna mnie stratą I resztę łez mych wypija. Skończy się jesień, nadejdzie zima, Pajęcza zerwie się przędza - Serce chwil jasnych w locie nie wstrzyma... Zostanie rozpacz i nędza. I zima minie, i świat na nowo Przybierze postać wiośnianą; Lecz mnie nie zbudzi miłości słowo - Umarli z grobu nie wstaną! Na godach życia duchem i ciałem Inni już będą przytomni... Lecz niech ta, którą tyle kochałem, Czasami jeszcze mnie wspomni! Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 31.05.16, 17:32 W jesieni gdy tłuste ptaki Mróz w zimie nie ladajaki Febry prędkie z oziębienia Żołądka, głowy, ciemienia Te w jesieni niebezpieczne Wnoszą czasem życie wieczne Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.10.16, 14:24 Dla nas słońce nie zachodzi, pokochała wiosna nas, my ja k orkan szałem młodzi i ja k szumny, zwarty las. Ja k grom jasnych chmur powodzi ostrzy swój płomienny blask, jak ta tęcza, która rodzi wśród piorunów ranny brzask, tak my w Gusen odmienieni w ciągu tych ostatnich lat, ranną zorzą ozłoceni, pójdziem do ojczystych chat. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.12.16, 13:41 Gdy grzyby wielkie korzenie mają wieką zimę zapowiadają Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:27 Lepiej z mądrym zgubić kozaka niż z głupim znaleźć maślaka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:41 Czekaj tatko latka aż grzyby wilki zjedzą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:27 Kto ma grzyby w lesie temu zawsze radość niesie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 00:20 Wezmę ze sobą wiatr od gór trawy trąconej wdzięczną strunę słońce ginące w łąkach chmur niebo spienione tak jak strumień wezmę wieczornych ognisk dym jesień pachnącą świeżym miodem znajdę gdzieś inne oczy i wpadnę w nie tak jak kamień w wodę Górą i doliną chodzi z wiatrem wiatr słuchaj mnie dziewczyno bo odejdę w świat pójdę za tym wiatrem, który drzewa gnie pójdę za tym echem, które woła mnie pójdę za tym słońcem, które gubi cień pójdę za tą nocą w której mieszka sen pójdę i nie wrócę, zamknę drzwi na klucz już mnie nie zobaczysz, nie zobaczysz już Wezmę ze sobą świerków szum wrzosy czerwone tak jak płomień słowa rzucone w rzeki nurt Twoje do wczoraj, dziś nie Twoje Wezmę tę ciszę, jasność dnia kamień przydrożny, czystość źródła hej gdy popłynie rzeką kra wspomnisz samotne kąty grudnia Górą i doliną chodzi z wiatrem wiatr Kochaj mnie dziewczyno bo odejdę w świat Pójdę za tym wiatrem, który drzewa gnie Pójde za tym echem, które woła mnie Pójdę za tym słońcem, które gubi cień Pójdę za tą nocą, w której mieszka sen Pójdę i nie wrócę, zamknę dzień na klucz już mnie nie zobaczysz, nie zobaczysz już Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 14:30 Dwa wiatry Jeden wiatr - w polu wiał, drugi wiatr - w sadzie grał: Cichuteńko, leciuteńko, liście pieścił i szeleścił, mdlał... Jeden wiatr – pędziwiatr! Fiknął kozła, plackiem spadł, skoczył, zawiał, zaszybował, świdrem w górę zakołował i przewrócił się, i wpadł na szumiący senny sad, gdzie cichutko i leciutko liście pieścił i szeleścił drugi wiatr... Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat, parsknął śmiechem cały sad, wziął wiatr brata za kamrata, teraz z nim po polu lata, gonią obaj chmury, ptaki, mkną, wplątują się w wiatraki, głupkowate mylą śmigi, w prawo, w lewo, świst, podrygi, dmą płucami ile sił, łobuzują, pal je licho!... A w sadzie cicho, cicho... Julian Tuwim Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.10.17, 19:14 ,A to kapelusz” Hanna Ożogowska - Miły muchomorku, powiedzieć mi musisz, gdzie kupiłeś taki śliczny kapelusik? - Moja wiewióreczko, chętnie ci odpowiem: ja go nie kupiłem, wyrósł mi na głowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 30.10.17, 17:08 Jesienią liście pod stopą tańczą z wiatrem, te, co na drzewach oko pieszczą mnóstwem kolorów barwą odcieni, Wiec czemu smutno? Kto? Smutek w radość Zamieni??? Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:12 Szarada Anagramowa A ty STER weź w swoje ręce I nie marudź już więcej A _ _ _ _(5 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.17, 00:13 Szarada Anagramowa W sklepie była ostatnia papieru RYZA Pomyślałam że mi się przyda Lecz taki jeden dość zażywny pan Pchał się na mnie jak TEN CHAM C _ _ _ _ _ _ _ _ _ _(11 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:20 Jesień, kiedy się obejdzie bez słoty, zima tęgości przysposobi, cnoty (siły) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.11.17, 15:30 Jakże piękna jesteś "Głubczycka Jesieni", Słońce muska Twoje liczka, świat w kolory mieni. Pani jesień w barwne suknie drzewa przyodziała, Żeby były najpiękniejsze bardzo się starała. "Nie wiej wietrze" - bardzo proszą kolorowe drzewa, Pozwól dłużej w barwne suknie drzewom się odziewać. Ale wiatr jesienny to jest wielki psotnik, Zerwał liście i pogonił po parku ulotnie. A za chwilę jest w ogródku, z całej siły dmuchnie, W oka mgnieniu wietrzyk psotnik zerwał wiśni suknię. Ze swej pracy wiatr jesienny był zadowolony, Pognał pędem pogwizdując tam, gdzie rosną klony. Wiatr harcował, gwizdał, śpiewał - prosząc liście w tany, I z tych liści, barwnych liści, układał dywany. Ludzie chodzą, spacerują depcząc po dywanach, Piękno parku ich urzeka - "Jesień złota malowana". Dziatwa zbiera barwne liście, do domu zaniesie. Jaka piękna, jaka złota ta ... Franciszka Delanowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.02.18, 17:46 Już niebawem będzie wiosna a w TV ciągle leci reklama - "Gdzie ta nasza polska złota jesień". Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:29 Wieloletnie pomiary i obserwacje pogody ujawniły, co nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że jesienią meteorologiczną najniższa średnia sezonowa temperatura panuje na Suwalszczyźnie, gdzie sięga 6 stopni, zaś najwyższa jest na wybrzeżu i Ziemi Lubuskiej, do 9 stopni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:45 W kniejach chowano więc tych, którzy po śmierci mogli stanowić zagrożenie dla żywych. Motyw ten trafił nawet do literatury. I tak w „Boskiej komedii” Wergiliusz prowadził Dantego przez las samobójców, których dusze zostały zamienione w krwawiące krzaki i drzewa. Ich kora i liście były pożywieniem dla harpii, drapieżnych demonów ze skrzydłami i kobiecymi głowami. To sugestywne wyobrażenie nie jest wyłącznie artystyczną fantazją. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:28 Pierwsze, co zrobił Stefan Batory, kiedy objął tron w Polsce, to zatrudnił włoskiego architekta zieleni Lorenzo Bozetho i kazał wokół swojej siedziby w Łobzowie zasadzić „stroyne kaśtańce”. Że były piękne – to jedno, ale druga rzecz – miały chronić przed złymi mocami. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:16 Trufle bardzo trudno znalezc, bo rosna pod ziemia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:20 Pestki dyni na zdrowie Nasiona dyni zwane inaczej pestkami posiadają istotne wartości właściwości lecznicze. W pestkach dyni znajdziemy cynk, którego jest więcej niż w miąższu. Oprócz tego znajdziemy w nich mangan, magnez, fosfor, żelazo i selen. Te smaczne nasiona zawierają w swoim składzie również aminokwasy (alaninę, glicynę, kwas glutaminowy, tryptofan), cukry, pektyny, karoten, także witaminy – witamina A, D, E, witaminy z grupy B (witamina B1, B2, B3, B9). Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 15:31 Dzięki bogactwu witamin i składników mineralnych dynia korzystnie wpływa na zdrowie i urodę Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:48 ,Zwierzęta robią zapasy” Zwierzęta robią zapasy na zimę. Wiewiórka zbiera orzechy, buczynę. Chomik w swej norce wygrzebanej Zręcznie gromadzi żyto, pszenicę i jęczmień. Mysz leśna biega, drepce niestrudzona. Zanosi do norki przeróżne nasiona. Niedźwiedź wcale nie dba o spiżarnię: - Gdzie twe zapasy? Misiu, zginiesz marnie. - Nie martw się. Popatrz, jak w sadło obrosłem. Żegnam, spać idę. Zbudzę się na wiosnę. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.11.18, 22:02 Halo, czy biuro LOT-u? Kasa biletów do samolotów? Tu mówi szpak. Proszę? Ach tak, prawdziwy szpak! Nie człowiek, lecz ptak. Chodzi o to, że zbliża się koniec lata, a o tej porze ochotę mamy na podróże do ciepłych części świata, za jakieś ciepłe morze... Ile będą kosztować bilety? Co pani mówi? O RETY! To przecież fura pieniędzy! Prawdę mówiąc, nie mamy ani złotówki, bo skąd by szpaki miały wziąć tak wielką ilość gotówki? Jeśli się jednak zgodzicie, to zapewnić was mogę, że będziemy pięknie śpiewały, i to przez całą drogę. To będzie nasza zapłata za bilety lotnicze do ciepłej części świata. Zgoda? Dziękuję bardzo w imieniu szpaczego stada. Aha, czy będziemy miały w drodze co jeść? Mówi pani, że wszystko w porządku? To ślicznie, raz jeszcze serdecznie dziękuję. A więc do jutra! CZEŚĆ! Stanisław Pagaczewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:44 Jesień Jesień – paleta farb rozrzucona pośród kwiatu przyrody. Błyszcząca w promieniach słońca, złocistymi barwami świata. Tonąca w kroplach deszczu, ukrywająca się w porannej mgle. Znikająca w pochmurnych nocach jesieni. Walcząca z wiatrami – pokonana wtula się w ramiona matki ziemi. Małgorzata Karolewska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:16 I w duszy mojej jest to samo złoto Pól, całowanych promieniami słońca I ta tęsknota wieczna za tęsknotą, Która się włóczy po dalach bez końca. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:25 Przez nagie, ciche martwych pól przestrzenie, W jakiejś potężnej, królewskiej zadumie Płyną dwa duchy, błędne, srebrne cienie — W jesiennych wichrów płyną smutnym szumie Kędyś w dal mglistą, kędyś w nieskończenie... Targane wiatrem stoją smutne grusze, U stóp ich leżą, zwiędłe zżółkłe liście, Niby strącone z niebios smutne dusze, A psalm jesieni huczy uroczyście, Budząc odludne, mroczne, leśne głusze... W ciemnej, mistycznej głębi uroczyska, Gdzie stoją smutkiem całowane drzewa, Jakieś światełko blade w mrokach błyska, W podziemiach głuchych cichy jęk omdlewa I szatan dzikie odprawia igrzyska... Przez melancholię spowite ugory, Gdzie legła straszna, milcząca martwota, Wloką się czarne snów jesiennych zmory I chwiejnym krokiem idzie w dal tęsknota, A za nią płaczą obumarłe bory. Odpowiedz Link