Jesień już, nostalgia, kasztany...

    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:32
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/MPk9DgwOzf24UNbWCB.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:33
      J e s i e ń

      O, jakie rzewne widowisko:
      Czerwone liście za oknami
      I cienie brzóz, płynące nisko
      Za odbitymi obłokami.

      Pies nie ujada. Zły i chory
      Omija cienie października,
      Na tykach ciepłe pomidory
      Są jak korale u indyka,

      Na babim lecie, zawieszonym
      Między drzewami jak antena,
      Żałośnie drga wyblakłym tonem
      Niepowtarzalna kantylena,

      Rzednąca trawa, blade dzwońce,
      Rozklekotane późne świerszcze,
      I pomarszczone siwe słońce,
      I ja - piszący rzewne wiersze.

      Jan Brzechwa
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:33
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/dk1db9Vwk8KG7doJxB.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:34
      Dzień w kolorze śliwkowym

      Po czerni jeżyny
      Po liściu kaliny
      - Jesień, jesień już
      Po ciszy na stawie
      Po krzyku żurawi
      - Jesień, jesień już
      Po astrach, po ostach
      To widać, to proste że
      - Jesień, jesień już
      I po tym że wcześniej
      Noc ciągnie ze zmierzchem
      - Jesień, jesień już

      Po pustym już polu
      Po pełnej stodole
      - Jesień, jesień już
      Strachowi na wróble
      Już nad czym sie trudzić?
      - Jesień, jesień już
      I po tym że w górze
      Wiatr wróży kałuże, tak
      - Jesień, jesień już
      I po tym że przecież
      Jak zwykle, po lecie
      - Jesień, jesień już

      Ach, ten dzień w kolorze śliwkowym!
      - Berberysu i głogu ma smak...
      Stawia drzewom pieczątki
      - Żeby było w porządku
      Że już pora
      Że trzeba iść spać...
      A my tak - po kieliszku, po troszeczku
      Popijamy calutki ten dzień
      - Próbujemy nalewki
      Z dzikiej róży, z porzeczki
      Żeby sprawdzić - czy zima
      To wypić się da?...
      - To się w głowie nie mieści
      Że tak szumi szeleści
      Tak bliziutko, o krok, prawie tuż
      Głębokimi rzekami, pachnącymi szuwarami
      Idzie jesień
      I prosto w nasz próg...
      - Ale co tam! przecież taka jesień złota
      Nie jest zła!
      - Ale co tam! Przecież taka jesień złota
      Niechaj trwa..

      Leszek Długosz
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:34
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/mEs6Itg9giGQdTj7VB.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:35
      A ja kocham Cię jeszcze...

      Jesień już liście z drzew postrącała, już błotem czarnym ziemia się klei,
      Lata horyzont zniknął już dawno - a ja kocham Cię jeszcze...
      Po naszych ścieżkach nikt już nie chodzi, liście zielenią oczu nie pieszczą
      I złota plaża nie jest już złota - a ja kocham Cię jeszcze...

      Kto odmłodzi pusty las, kto z chmur słońce oswobodzi,
      Kto mi zwróci ciepło dnia, kto samotność wynagrodzi.

      Niebo nad miastem w chmurach już tonie, jakby je przykrył ktoś białym płaszczem
      Skowronki dawno już odleciały - a ja kocham Cię jeszcze...
      W wieczór jesienny pusto za oknem, po szybach płyną smutne łzy deszczu
      Wiatr się zabawia liśćmi w kałuży - a ja kocham Cię jeszcze...

      Kto odmłodzi pusty las, kto z chmur słońce oswobodzi,
      Kto mi zwróci ciepło dnia, kto samotność wynagrodzi.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4aoyo0L8BGdKwHaaUB.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:36
      Listopady

      Cale życie zrywam się i padam,
      jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi,
      i chwytają mnie złe listopady
      czarnymi palcami gałęzi.
      Ja upiłem się tym tchem, tym szumem,
      niepokojem, który serce zatruł
      to dlatego śpiewać już nie umiem,
      tylko wołam wołaniem wiatru,
      to dlatego codziennie się tułam
      po wieczornych, po czarnych ulicach
      i prowadzi mnie wilgotny trotuar
      w mgłę wilgotną, która bólem nasyca.
      Acetylen słów płonie na wargach,
      płonie we mnie bolesna maligna,
      chodzę błędny, jak ludzie w letargu,
      zewsząd, zewsząd niepokój mnie wygnał.
      Nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, nie ma wyjścia,
      muszę chodzić coraz dalej, coraz dłużej.
      Jestem wiatr szeleszczący w liściach,
      jestem liść zagubiony w wichurze.
      Tylko w oczach mgła i oczy bolą,
      tylko serce bije coraz częściej.
      Jak błękitny płomień alkoholu,
      płoniesz we mnie moje nieszczęście.
      Muszę chodzić, muszę męczyć się wiecznie,
      w mgle za włosy mnie wloką wieczory,
      lecą za mną, nieprzytomne, pospieszne,
      moje słowa, moje upiory.
      Muszę wiecznie zrywać się i padać,
      jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi.
      Pochwyciły straconą radość
      nagie gałęzie.
      Przelatują, wieją przeze mnie
      listopady chwil, których nie ma...
      To - tylko liście jesienne.
      To - pachnie ziemia.

      Władysław Broniewski
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.11, 13:36
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/kvye3vaN0tM9nYT7tB.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:25
      Ty i jesień...

      Na ziemi jesień wietrzna konary drzew pochyla,
      Perełki chmur po niebie jak na różańcu goni.
      W ogrodach Twoich oczu kołyszą się motyle,
      W pasiekach ust Twych słodkich rój miodno-złoty dzwoni.

      Już spłonął po zagrodach rumieniec jarzębiny
      I dzwonki kulek srebrnych nie toczą nad przełęczą,
      Ale gdy moje oczy ku Twoim oczom skłonię -
      Dzwonkami, jarzębiną jesienne dnie me dźwięczą.

      Panienko moja dobra, która na czoło ciche
      Pieszczotą dłonie zsyłasz jak ptaki najłaskawsze,
      Najsmutniejszemu z ptaków, co w moimch piersiach bije,
      W ogrody oczu pozwól zabłąkać się na zawsze.

      Jerzy Liebert
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:26
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/lY2ZbnHGb5UGl9QrzA.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:31
      Gorzko pachną...

      Gorzko pachną samotną jesienią
      te wieczory bez Ciebie umarłe,
      kiedy marzę zaplątany w jesień,
      kiedy serce mnie dławi pod gardłem.

      Kiedy liście żółtawym odblaskiem
      spełzną na dół na ściśnięte pięście,
      w mgłach daleko zagubiona radość,
      w mgłach daleko zagubione szczęście.

      Potem noce mnie ciszą umęczą,
      myśli spali błyskawicą drżenie,
      potem serce mi wydrze przymarłe
      jesień w wieczór spłakany wspomnieniem...

      Krzysztof Kamil Baczyński
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:31
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/cq1CkoWTs2UQftZD6A.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:33
      Jesienny wieczór

      Jest w świetlistości przedjesiennych zmierzchów
      Tkliwy, tajemny czar zadumy,
      Złowieszczy blask i barwność drzew w rozpierzchu,
      Czerwiennych liści lekkie, czule szumy.
      I cichy błękit, co się mgliście chmurzy,
      Że ziemia wokół smutnie sierocieje,
      I jak przeczucie nadchodzącej burzy
      Czasem porywczy, chłodny wiatr zawieje.
      Znużeniem wszystko, wyczerpaniem tchnie,
      Uśmiechem cichym schyłku i więdnienia,
      Co u rozumnej się istoty zwie
      Podniosłą wstydliwością jej cierpienia.

      Fiodor Tutczew
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:34
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/pW5l21qNNiKeIH8w9A.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:41
      A s t r y

      Znowu więdną wszystkie zioła,
      Tylko srebrne astry kwitną,
      Zapatrzone w chłodną niebios
      Toń błękitną...
      Jakże smutna teraz jesień!
      Ach, smutniejsza niż przed laty,
      Choć tak samo żółkną liście
      Więdną kwiaty
      I tak samo noc miesięczna
      Sieje jasność, smutek, ciszę
      I tak samo drzew wierzchołki
      Wiatr kołysze
      Ale teraz braknie sercu
      Tych upojeń i uniesień
      Co swym czarem ożywiały
      Smutna jesień
      Dawniej miała noc jesienna
      Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie
      Bo anielska, czysta postać
      Stała przy mnie
      Przypominam jeszcze teraz
      Bladej twarzy alabastry,
      Krucze włosy - a we włosach
      Srebrne astry...
      Widzę jeszcze ciemne oczy...
      I pieszczotę w ich spojrzeniu
      Widzę wszystko w księżycowym
      Oświetleniu...

      Adam Asnyk
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:42
      https://www.mojogrod.pl/foto-9-2/astry-duzy.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:42
      onet II

      Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,
      Co się swą własną upijają wonią,
      Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią
      I wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.
      Po nich, ach! inne stubarwne, płomienne,
      Znów zakwitają i za słońcem gonią;
      Wiedzą, że zwiędną - więc czasu nie trwonią
      I gaszą tylko pragnienia codzienne.
      A później znowu wspomnień astry blade
      Wschodzą samotne na schyłku jesieni
      I chcą trwać tylko, i walczą z ulewą,
      Widząc wokoło martwość i zagładę -
      A w końcu jeden cyprys się zieleni,
      Ponure, smutne rezygnacji drzewo.

      Adam Asnyk
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:43
      https://www.gniazdko.com/wp-content/uploads/2008/01/astry-bylinowe.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:44
      XXVII


      Smutny jest schyłek roku w mgieł pomroce,
      Gdy wiatr jesienny zwiędłym liściem miota!
      Ostatnie kwiaty, ostatnie owoce
      Strąca i grzebie pod całunem błota.

      Smutniejszy koniec bezsilny żywota,
      Osamotnienie starości sieroce
      I długie, ciemne, pełne cierpień noce,
      W których się ludzka rozprzęga istota!

      Lecz najsmutniejszy jest duchowy schyłek
      Zamierającej powoli epoki -
      Gdy wniwecz poszedł pokoleń wysiłek.

      Strawiwszy wszystkie żywotniejsze soki,
      A w spadku szereg błędów i pomyłek
      Na dni ostatnie rzuca cień głęboki!

      Adam Asnyk
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:44
      https://www.ekartki.pl/cards_files/18/18078__jesien_kopia.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:46
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:46
      https://placebo.blox.pl/resource/jesien.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:47
      Życzenie



      Minęła wiosna, minęło lato,
      I smutna jesień już mija -
      Każdy dzień nową żegna mnie stratą
      I resztę łez mych wypija.

      Skończy się jesień, nadejdzie zima,
      Pajęcza zerwie się przędza -
      Serce chwil jasnych w locie nie wstrzyma...
      Zostanie rozpacz i nędza.

      I zima minie, i świat na nowo
      Przybierze postać wiośnianą;
      Lecz mnie nie zbudzi miłości słowo -
      Umarli z grobu nie wstaną!

      Na godach życia duchem i ciałem
      Inni już będą przytomni...
      Lecz niech ta, którą tyle kochałem,
      Czasami jeszcze mnie wspomni!

      Adam Asnyk
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.11, 23:47
      https://www.turystycznapolska.pl/var/ezwebin_site/storage/images/fotogalerie/przyroda-w-obiektywie/zlota-polska-jesien/jesien-nad-woda/17581-1-pol-PL/Jesien-nad-woda_imagelarge.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 31.05.16, 17:32
        W jesieni gdy tłuste ptaki
        Mróz w zimie nie ladajaki
        Febry prędkie z oziębienia
        Żołądka, głowy, ciemienia
        Te w jesieni niebezpieczne
        Wnoszą czasem życie wieczne
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.06.16, 13:40
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/rJK99UeQ3bsnYNz15X.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.10.16, 14:24
        Dla nas słońce nie zachodzi,
        pokochała wiosna nas,
        my ja k orkan szałem młodzi
        i ja k szumny, zwarty las.
        Ja k grom jasnych chmur powodzi
        ostrzy swój płomienny blask,
        jak ta tęcza, która rodzi
        wśród piorunów ranny brzask,
        tak my w Gusen odmienieni
        w ciągu tych ostatnich lat,
        ranną zorzą ozłoceni,
        pójdziem do ojczystych chat.
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.12.16, 13:41
        Gdy grzyby wielkie korzenie mają wieką zimę zapowiadają
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.01.17, 13:27
        Lepiej z mądrym zgubić kozaka niż z głupim znaleźć maślaka
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.01.17, 13:41
        Czekaj tatko latka aż grzyby wilki zjedzą
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.01.17, 18:27
        Kto ma grzyby w lesie temu zawsze radość niesie
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 00:20
        Wezmę ze sobą wiatr od gór
        trawy trąconej wdzięczną strunę
        słońce ginące w łąkach chmur
        niebo spienione tak jak strumień
        wezmę wieczornych ognisk dym
        jesień pachnącą świeżym miodem
        znajdę gdzieś inne oczy
        i wpadnę w nie tak
        jak kamień w wodę

        Górą i doliną chodzi z wiatrem wiatr
        słuchaj mnie dziewczyno bo odejdę w świat
        pójdę za tym wiatrem, który drzewa gnie
        pójdę za tym echem, które woła mnie
        pójdę za tym słońcem, które gubi cień
        pójdę za tą nocą w której mieszka sen
        pójdę i nie wrócę, zamknę drzwi na klucz
        już mnie nie zobaczysz, nie zobaczysz już

        Wezmę ze sobą świerków szum
        wrzosy czerwone tak jak płomień
        słowa rzucone w rzeki nurt
        Twoje do wczoraj, dziś nie Twoje
        Wezmę tę ciszę, jasność dnia
        kamień przydrożny, czystość źródła
        hej gdy popłynie rzeką kra
        wspomnisz samotne kąty grudnia

        Górą i doliną chodzi z wiatrem wiatr
        Kochaj mnie dziewczyno bo odejdę w świat
        Pójdę za tym wiatrem, który drzewa gnie
        Pójde za tym echem, które woła mnie
        Pójdę za tym słońcem, które gubi cień
        Pójdę za tą nocą, w której mieszka sen
        Pójdę i nie wrócę, zamknę dzień na klucz
        już mnie nie zobaczysz, nie zobaczysz już
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 14:30
        Dwa wiatry

        Jeden wiatr - w polu wiał,
        drugi wiatr - w sadzie grał:
        Cichuteńko, leciuteńko,
        liście pieścił i szeleścił,
        mdlał...

        Jeden wiatr – pędziwiatr!
        Fiknął kozła, plackiem spadł,
        skoczył, zawiał, zaszybował,
        świdrem w górę zakołował
        i przewrócił się, i wpadł
        na szumiący senny sad,
        gdzie cichutko i leciutko
        liście pieścił i szeleścił
        drugi wiatr...

        Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat,
        parsknął śmiechem cały sad,
        wziął wiatr brata za kamrata,
        teraz z nim po polu lata,
        gonią obaj chmury, ptaki,

        mkną, wplątują się w wiatraki,
        głupkowate mylą śmigi,
        w prawo, w lewo, świst, podrygi,
        dmą płucami ile sił,
        łobuzują, pal je licho!...

        A w sadzie cicho, cicho...

        Julian Tuwim
        • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.17, 14:31
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/xfi0PRcPAiGTxNkHlB.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.09.17, 23:07
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/fRCrFEfVIYv553tB3B.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.10.17, 18:34
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/itT29XDzldIrtgzMOX.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.10.17, 19:14
        ,A to kapelusz” Hanna Ożogowska

        - Miły muchomorku,
        powiedzieć mi musisz,
        gdzie kupiłeś taki
        śliczny kapelusik?

        - Moja wiewióreczko,
        chętnie ci odpowiem:
        ja go nie kupiłem,
        wyrósł mi na głowie.
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 30.10.17, 17:08
        Jesienią

        liście pod stopą
        tańczą z wiatrem,
        te, co na drzewach
        oko pieszczą
        mnóstwem kolorów
        barwą odcieni,
        Wiec czemu smutno?
        Kto?
        Smutek w radość
        Zamieni???
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.11.17, 23:12
        Szarada Anagramowa

        A ty STER weź w swoje ręce
        I nie marudź już więcej

        A _ _ _ _(5 liter)
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.17, 00:13
        Szarada Anagramowa

        W sklepie była ostatnia papieru RYZA
        Pomyślałam że mi się przyda
        Lecz taki jeden dość zażywny pan
        Pchał się na mnie jak TEN CHAM

        C _ _ _ _ _ _ _ _ _ _(11 liter)
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.11.17, 22:20
        Jesień, kiedy się obejdzie bez słoty, zima tęgości przysposobi, cnoty (siły)
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.11.17, 15:30
        Jakże piękna jesteś "Głubczycka Jesieni",
        Słońce muska Twoje liczka, świat w kolory mieni.
        Pani jesień w barwne suknie drzewa przyodziała,
        Żeby były najpiękniejsze bardzo się starała.
        "Nie wiej wietrze" - bardzo proszą kolorowe drzewa,
        Pozwól dłużej w barwne suknie drzewom się odziewać.
        Ale wiatr jesienny to jest wielki psotnik,
        Zerwał liście i pogonił po parku ulotnie.
        A za chwilę jest w ogródku, z całej siły dmuchnie,
        W oka mgnieniu wietrzyk psotnik zerwał wiśni suknię.
        Ze swej pracy wiatr jesienny był zadowolony,
        Pognał pędem pogwizdując tam, gdzie rosną klony.
        Wiatr harcował, gwizdał, śpiewał - prosząc liście w tany,
        I z tych liści, barwnych liści, układał dywany.
        Ludzie chodzą, spacerują depcząc po dywanach,
        Piękno parku ich urzeka - "Jesień złota malowana".
        Dziatwa zbiera barwne liście, do domu zaniesie.
        Jaka piękna, jaka złota ta ...
        Franciszka Delanowska
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.02.18, 17:46
        Już niebawem będzie wiosna a w TV ciągle leci reklama - "Gdzie ta nasza polska złota jesień".
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.08.18, 22:30
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/mTKaxtDU7PrybxPkcX.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.08.18, 20:24
        https://i235.photobucket.com/albums/ee83/darmarka02/smile/16ixeko.gif
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.18, 16:29
        Wieloletnie pomiary i obserwacje pogody ujawniły, co nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że jesienią meteorologiczną najniższa średnia sezonowa temperatura panuje na Suwalszczyźnie, gdzie sięga 6 stopni, zaś najwyższa jest na wybrzeżu i Ziemi Lubuskiej, do 9 stopni
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.09.18, 22:01
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/W1wACf7vo9dLAQ9WSA.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 20:45
        W kniejach chowano więc tych, którzy po śmierci mogli stanowić zagrożenie dla żywych. Motyw ten trafił nawet do literatury. I tak w „Boskiej komedii” Wergiliusz prowadził Dantego przez las samobójców, których dusze zostały zamienione w krwawiące krzaki i drzewa. Ich kora i liście były pożywieniem dla harpii, drapieżnych demonów ze skrzydłami i kobiecymi głowami. To sugestywne wyobrażenie nie jest wyłącznie artystyczną fantazją.
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.09.18, 21:28
        Pierwsze, co zrobił Stefan Batory, kiedy objął tron w Polsce, to zatrudnił włoskiego architekta zieleni Lorenzo Bozetho i kazał wokół swojej siedziby w Łobzowie zasadzić „stroyne kaśtańce”. Że były piękne – to jedno, ale druga rzecz – miały chronić przed złymi mocami.
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.18, 18:16
        Trufle bardzo trudno znalezc, bo rosna pod ziemia
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.18, 20:20
        Pestki dyni na zdrowie

        Nasiona dyni zwane inaczej pestkami posiadają istotne wartości właściwości lecznicze. W pestkach dyni znajdziemy cynk, którego jest więcej niż w miąższu. Oprócz tego znajdziemy w nich mangan, magnez, fosfor, żelazo i selen. Te smaczne nasiona zawierają w swoim składzie również aminokwasy (alaninę, glicynę, kwas glutaminowy, tryptofan), cukry, pektyny, karoten, także witaminy – witamina A, D, E, witaminy z grupy B (witamina B1, B2, B3, B9).
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.18, 15:31
        Dzięki bogactwu witamin i składników mineralnych dynia korzystnie wpływa na zdrowie i urodę
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.18, 19:48
        ,Zwierzęta robią zapasy”

        Zwierzęta robią zapasy na zimę.

        Wiewiórka zbiera orzechy, buczynę.

        Chomik w swej norce wygrzebanej

        Zręcznie gromadzi żyto, pszenicę i jęczmień.

        Mysz leśna biega, drepce niestrudzona.

        Zanosi do norki przeróżne nasiona.

        Niedźwiedź wcale nie dba o spiżarnię:

        - Gdzie twe zapasy? Misiu, zginiesz marnie.

        - Nie martw się. Popatrz, jak w sadło obrosłem.

        Żegnam, spać idę. Zbudzę się na wiosnę.
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 19.11.18, 23:26
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/QnYmExsAADjuyGH5fX.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.11.18, 22:02
        Halo, czy biuro LOT-u?
        Kasa biletów do samolotów?
        Tu mówi szpak.
        Proszę? Ach tak, prawdziwy szpak!
        Nie człowiek,
        lecz ptak.
        Chodzi o to,
        że zbliża się koniec lata,
        a o tej porze
        ochotę mamy na podróże do ciepłych części świata,
        za jakieś ciepłe morze...
        Ile będą kosztować bilety?
        Co pani mówi? O RETY!
        To przecież fura pieniędzy!
        Prawdę mówiąc, nie mamy ani złotówki,
        bo skąd by szpaki miały wziąć tak wielką ilość gotówki?
        Jeśli się jednak zgodzicie, to zapewnić was mogę,
        że będziemy pięknie śpiewały, i to przez całą drogę.
        To będzie nasza zapłata
        za bilety lotnicze do ciepłej części świata.
        Zgoda?
        Dziękuję bardzo w imieniu szpaczego stada.
        Aha, czy będziemy miały w drodze co jeść?
        Mówi pani, że wszystko w porządku?
        To ślicznie,
        raz jeszcze serdecznie dziękuję. A więc do jutra!
        CZEŚĆ!

        Stanisław Pagaczewski
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.11.18, 23:44

        Jesień
        Jesień – paleta farb rozrzucona
        pośród kwiatu przyrody.
        Błyszcząca w promieniach słońca,
        złocistymi barwami świata.
        Tonąca w kroplach deszczu,
        ukrywająca się w porannej mgle.
        Znikająca w pochmurnych nocach jesieni.
        Walcząca z wiatrami – pokonana
        wtula się w ramiona matki ziemi.

        Małgorzata Karolewska
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:16
        I w duszy mojej jest to samo złoto
        Pól, całowanych promieniami słońca
        I ta tęsknota wieczna za tęsknotą,
        Która się włóczy po dalach bez końca.
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.11.18, 01:25
        Przez nagie, ciche martwych pól przestrzenie,
        W jakiejś potężnej, królewskiej zadumie
        Płyną dwa duchy, błędne, srebrne cienie —
        W jesiennych wichrów płyną smutnym szumie
        Kędyś w dal mglistą, kędyś w nieskończenie...

        Targane wiatrem stoją smutne grusze,
        U stóp ich leżą, zwiędłe zżółkłe liście,
        Niby strącone z niebios smutne dusze,
        A psalm jesieni huczy uroczyście,
        Budząc odludne, mroczne, leśne głusze...

        W ciemnej, mistycznej głębi uroczyska,
        Gdzie stoją smutkiem całowane drzewa,
        Jakieś światełko blade w mrokach błyska,
        W podziemiach głuchych cichy jęk omdlewa
        I szatan dzikie odprawia igrzyska...

        Przez melancholię spowite ugory,
        Gdzie legła straszna, milcząca martwota,
        Wloką się czarne snów jesiennych zmory
        I chwiejnym krokiem idzie w dal tęsknota,
        A za nią płaczą obumarłe bory.
Pełna wersja