madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 17:46 Pogoda późnej już jesieni Pogoda późnej już jesieni Słoneczny miód na ziemię zlewa. Liście się złocą w sto odcieni. Powiewa wiatr i szumią drzewa. Rozkosz najsłodsza i okrutna Upaja serce bezlitośnie. Nieba głąb blada jest i smutna, Jak w dniach starości myśl o wiośnie. A drzewa nie przestają szumieć: Nadziei pieśń czy wyrzeczenia ? Serce daremnie chce zrozumieć, Gdzie nie ma nic do rozumienia. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 17:48 Przeczucie Ten złoty liść, co na twe złote włosy spadł, Gdyśmy kroczyli pustą aleją jesienną, Stał mi się nagle rzeczą drogą i bezcenną. Blady krąg słońca na cię blask promienny kładł, A jam w twe oczy patrzał beznadzieją lęku, Czując, że całe życie moje masz w swym ręku. Podniosła dłoń do czoła, dłoń piękną jak kwiat, Jakby chcąc dłonią własna przystroić swe włosy, I błysły w twych pierścieniach perły, jak łez rosy. I strąciłaś liść, który na twych włosach siadł, I nagle mnie przeczucie zdjęło zabobonne, Że to gdzieś w rozpacz pada me serce bezbronne, Jak złoty liść, co z twoich złotych włosów spadł. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 17:54 Radość Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele, Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny, Co zaproszony został na wesele Niespodziewanie i nie odszedł głodny. Jesień ma złotą pogodą się głosi O pełnym ciszy, łagodnym wieczorze, I rozczulone serce moje wznosi Okrzyk zachwytu: Bóg Ci zapłać, Boże ! Duszą spokojną wstecz się nie oglądam Za przeszłym dobrem, które już nie wróci, I w swej radości niczego nie żądam, Tylko dziwię się, że radość smuci. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 17:57 REGINA AUTUMNI Przez ugory, przez puste, opuszczone łany Idę w posępnej, szarej, powłóczystej szacie Z lnu tęsknot beznadziejnych i długich utkanej Przez siostry chmur, przez troski, bezmowne postacie, Co snują się w mgłach zmierzchu omdlałe z znużenia I przędą nici z nocy ogłuchłej milczenia, Ze smutku wód zmąconych i z siwego szronu, Co warzy róże wątłe, ostatnie, jesienne. Oczy me patrzą łzawe, blade, bezpromienne, Jak słońce, kiedy kona wśród mgieł nieboskłonu, A włosy mi rozwiewa wichrów szum i groza, Włosy, które żałobnie pleść mnie uczy brzoza. Oto idę i niosę zimny śmierci sen, Sen głuchy, sen kamienny... Oto idę, królowa pochmurnych niebiosów, Pluszczących dżdżów, łez, istot żegnających życie, Szumem bezlistnej gąszczy rozełkanych głosów, Pani gniazd, które burzy nocnych wichrów wycie, Królowa mrących liści i ciemnych rozpaczą Pieśni, które łabędzie konające płaczą. Oto idę i niosę zimny śmierci sen, Sen głuchy, sen kamienny... Na łono chmur posępne, mrokami ciężarne, Kładę swe myśli głuche, ołowiane, czarne, By je wykołysały wichry i wyżyny. A potem je na dusze długo czekające Mgłą przygnębienia rzucam, na dusze tęskniące, By beznadziejne z wyżyn im niosły nowiny... I kiedy z serc złamanych Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 17:59 Skarga wiatru jesiennego Żegnajcie, kwiaty ostatnie i drzewa Zwarzone chłodem! Błękit nieb omdlewa W słabym złotego uśmiechu wysiłku. Gaśnie pogoda jesienna na schyłku, Cicha i senna, blada i przejrzysta, Jak szczęście, co już z siebie nie korzysta, Jako tęsknota, która się wyrzeka Własnej ułudy i cierpliwie czeka Rychłego kresu, wiecznego spoczynku. Cóż, wiew jesienny, wezmę w upominku Po boskiej wiosny i lata słodyczy, Zanim odlecę, aby w tajemniczej Zaginąć dali? Życiem mym westchnienie, A duszą trwoga straty. Jak wspomnienie, Jestem już sobie, zanim zdołam jeszcze Wchłonąć traw rannych ciepło, które pieszczę I muskam w locie - choć dopiero spijam Chłód srebrnej rosy. Mijam, ciągle mijam, Jak czas, co wstrzymać swych skrzydeł niemocny. Szara żałoba chmur i wiatr północny Przerwały srogość swoją na dzień krótki, By błysło słońce ostatnie... O, smutki Wskrzeszonych czarów umarłej radości! O, ożywienie przepełne żałości, Rzeczy skazanych na śmierć! O, bolesny Uśmiechu trupa drogiego! Niewczesny Wieńcu więdnący na wystygłym czole! Ach, do uśmiechu zbudzony, nie zdolę Usnąć bez płaczu! Całunki, tęskniące Do powitania, roztrwonię w rozłące! Rozkoszne ciepło po to mnie przesyca, Aby nim pieścić jak szron zimne lica! Oto me szczęście śmiertelne, pozgonne I me tęsknice wspomnieniom bezbronne! Kędyż gorące barwy wasze, róże, Którem całował wiosną w słodkiej chmurze Zapachów dusznych, ciężkich jak oliwa, Gdy niosłem wieści, że lato przybywa, Żem oblubieniec, który was w łożnice Parnych wieczorów wwiedzie, niewolnice Miłości krótkiej jak śmierć i jak życie Silnej! O, róże! O, jakżem obficie Spijał łzy szczęścia z waszych ust kielicha, Jak odurzała mnie słodka i cicha Wonność tchnień waszych! D^iś wieszczę wam troski, Ze szczątki waszych kras odrą przymrozki, Co mnie ścigają!... O, brzozy urocze! Ileż zapachów w rozwite warkocze Wasze wplatałem, jak szepty miłosne W włosy kochanek! Dziś łkania żałosne Skargi w nie wikłam jak w struny zwiotczałe Harf rozstrojonych... Stawy osowiałe, Które - bywało - modrą głębią nęcą I którem głaskał niby pierś dziewczęcą Rozfalowaną w kołysy czarowne, Drzemią dziś senne, nieme, nienamowne, A nieb obłoki, odbite u spodu, Zdają się twarde, zimne jak kry lodu. Góry, co, ciemnym swym siniejąc grzbietem, Dal zamykacie tym samym fioletem, Którym fijolki, w dobie dni radosnej, Królestwo młodej otwierały wiosny: Ku wam ja lecę i wśród was zaginę, Jak w zapomnieniu chłodnym. Jutro minę, Wygnaniec pory pieszczot i rozkoszy, Którą dłoń śmierci niszczy i pustoszy. I nie zostawią mi nic jej zawiście: Bo próżno uschłe brzóz porywam liście, Które na ziemię lecą wśród milczenia I opuszczają mnie, moje wspomnienia. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 18:20 Spad liści Ileż razy witałam cię, cudna jesiiero, Okrzykiem, jakim serce gorące i młode Zachwycającą, barwną pozdrawia przygodę, Co się obietnicami wszech rozkoszy mieni! W przepychu purpurowo - złotych twych odcieni Śmiał mi się nadmiar szczęścia, co mych snów swobodę Porywał w zachwyt boski, w dni tęskmych nagrodę I grał mi hymn, co szumem twych liści się pieni. Czemuż dzisiaj, gdy skarbów swych bogactwem całem Rozbłyskasz znów rozrzutnie, w duszy swej zadrżałem I dziwnym niepokojem serce me kołata? I zda mi się, gdy liście z drzew lecą w bezsile, Że to ze mnie me zmarłe opadają lata, I z tajnym lękiem widzę, że ich tyle... tyle... Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 18:22 Staw w parku jesienią Zielona woda złotym ogniem płonie Odbitych w głębi jej pożółkłych drzew. Baśń w niej jesienną powtarzają tonie Odwrotnym dziwem: brąz, bursztyn i krew. Zwierciadła stawu jedwabny gobelin Wplata w osnowę liści wątek fal, Modrymi skrawki międzydrzewnych szczelin Wprawiając w pożar chłodną nieba stal. Patyną śniedzi spastelone kruszce Wiew mgły błękitnej marszczy w fałdy bruzd: Tysiąc tysięcy, w przymrozków pogróżce, Ciepłotę brzegu całujących ust. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 18:26 Szum drzew Najpiękniej ta piosenka śpiewa Którą się w sen kołyszą drzewa . Kiedy w powiewie liść szeleści I ucho jak milczenie pieści Posłuchaj ze mną tego szumu Wpiszę go Tobie do albumu. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 18:30 Tak mi zaśpiewał wiatr... Tak mi zaśpiewał wiatr jesienny w polu: "Skąd to powracasz, samotny wędrowcze, Siewco tęsknoty a żniwiarzu bólu? Gdzież twe spojrzenia bystre, wywiadowcze, Coś nimi ścigał po nieb wysokości Skrzydła swych marzeń i chmur runa owcze? Wzrok twój przybity, bladość w twarzy gości Kędyż znikł dawny płomień w oku twojem?" "O, wietrze! - rzekłem. - Uszedłem miłości! Z pęt się wyrwałem, które się powojem Zdając, są kajdan twardymi ogniwy! Burzą trawiłem się, mrąc nieukojem! Wracam wyzwoleń z niewoli straszliwej! Z męki kochania, z katuszy okrutnej Uniosłem serce!" - "Więc jesteś szczęśliwy'" "O, wietrze! Jestem szczęśliwy - i smutny..." Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 18:33 Trójca pól jesiennych Pola ogłuchły. Wczora pełne gwaru, Brzęku kus, śmiechów i śpiewu dożynek, Dzisiaj zapadły w sen jak mocą czaru. W cichy spoczynek. Sposępniał w ściernisk szarości popielnej Zagon rozległy, opuszczony, goły. Łany są jakby po uczcie weselnej Sprzątnięte stoły. Jest jak nazajutrz po świątecznych godach: Ranek nieraźny, oniemiały, ślepy. Jeno gdzieś w dali po wiejskich zagrodach Klekocą cepy. Pies na łańcuchu nawet nie zaszczeka I gnuśnym członkom w budzie szuka dogód. Czasami tylko poranny z daleka Zapieje kogut. A już za pługiem wychodzi na rolę, Nie wyłuskawszy jeszcze ziaren z snopa, Troska o jutro, która orze pole I czoło chłopa. Ziemia co ludziom przyniosła zbóż plony, Raczy też wierne oraczowi ptaki: Po pokłośnicach zbierają i wrony Tłuste pędraki. I ciągnie orszak w porządku niemylnym, Trója pól naszych, świeżym bruzdy torem: Koń w pługu, za nim zgięty chłop, pod pilnym Wrony dozorem. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:11 W deszczu i wichrze Jezu! Jak wichru łka wiew Tam za oknem, na dworze, wśród nocy! Targa jesienny liść drzew, Które jęczą wśród trwóg i niemocy! Chryste! Jak z szumem tnie deszcz Tam za oknem, wśród nocy, na dworze! Mrowie przebiega i dreszcz... Miej wędrowców w opiece dziś, Boże! W kąta zatułam się cieśń I po ciemku wsłuchuję się skrycie W wichru i deszczu ckną pieśń, Taką szarą i smutną jak życie... Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:14 Widok ze wzgórza Jesień wspomnienia tka młodości. W błękicie obłok srebrny płynie, Widmowy, jak myśl o nicości. Czyżem to życie śnił jedynie? Patrzę na złote pola, gaje, Spowite w spokój, skarb najrzadszy, I wszystko większe w krąg się zdaje, Jak gdy na świat przez łzy się patrzy. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:17 Zachód jesienny Przeszłość jak ogród zaczarowany, Przyszłość jak pełna owoców misa. Liści opadłych złote dywany, Winograd ognia strzępami zwisa. Zmierzch, jak dzieciństwo, roztacza cudy. Barwne muzyki miast myśli przędzie. Nie ma pamięci i nie ma złudy. Wszystko jest prawdą. Wszystko jest wszędzie. Sok purpurowe rozpiera grono Na dni jesiennych wino wyborne. Wszystko dziś piękne było. Niech płoną Rudoczerwone lasy wieczorne. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:19 Źdźbła słomy O, czemuż nas, miłością w wiosennej szczodrocie Ogrodu uwięzionych, pokusiło wyjście! Park nasz kąpał się wtedy w dni słonecznych złocie, Roztapiając swą słodycz w zmierzchów ametyście. Jakże inne dziś wszystko po naszym powrocie! Przywitały nas zeschłe pod stopami liście I piosnka o goryczy, żalu i zgryzocie, Łkająca w nagich drzewach, w jesiennym poświście. Odwróciliśmy oczy ku wrótni z westchnieniem. Tuż drogą wóz przejeżdżał ze słomy brzemieniem, Minął nas i odsłonił pól pustkę bez końca. Jeno na drzew gałęziach, co się on otarły, Zostało kilka chwiejnych źdźbeł słomy umarłej, Niby zgasłe promienie straconego słońca. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:22 Piosenka Ot, taka sobie piosenka O łzach i bólu, Którą mi śpiewa ma męka W jesiennym polu: O, wietrze, wietrze skrzydlaty, Powiedz mi, powiedz, Czy kroczył tędy przed laty Młody wędrowiec? Żadna nie dała mu troska Pić jadu trunek, Wiedział, co radość jest boska, Nie znał, co smutek. Pieśń z serca nucił wesołą, Choć nikt nie słucha, I wzwyż wznosiła mu czoło Błoga otucha. W pląs go wprawiała Stopa radosna, Bo świat był wkoło słoneczny I złota wiosna. Tęsknota wiodła go słodka Wielkiej miłości, Która po drodze go spotka I wezwie w gości. W oczach mu świecił żar wiary, Co bije z łona, Ze los chwyciwszy za bary W walce pokona. Nadzieja kwitła mu kwiatem, Co życie zdobi, Ze w lot owładnie tym światem I w cud przerobi. Śnił, że zło złamie i zetrze Niedolę całą... Jesienny, pełny łkań wietrze, Co się z nim stało? Wierzyć nie mogę, manowcom Krocząc z pyłem, Ze tym szczęśliwym wędrowcem Sam niegdyś byłem. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:25 W moim sercu W moim sercu róż kwitną kielichy, Bielsze niźli na muraw kobiercu. Wystrzeliły w nim w ranek ów cichy, Gdyś złożyła swą skroń na mym sercu. W cichym sercu mym śpiewa ptak złoty, A przyleciał w me piersi bezdomne, Gdyś szeptała mi słowa tęsknoty, Których nigdy już tu nie zapomnę. W moim sercu rój pszczół gra pasieczny, Miód ich słodszy niż złotych win trunek. Obudziły się w ranek słoneczny, Kiedym uczuł twych ust pocałunek. W moim sercu wodotrysk brzmi senny, Który gorzkie i ciężkie łzy płacze, A wytrysnął w ten wieczór jesienny, Odkąd wiem, że cię już nie zobaczę.. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:31 Po siewie Jesienny dzień stłumiony mgłą, siebie niepewny, Po gospodarce świateł l barw nieoszczędnej, Przygasa w monotonii roli orno-siewnej, Jakby chciał ukryć czar swój, do wiosny już zbędny. I znowu czarna ziemia, jak od lat tysięcy, Zasypia niby pełna zapomnienia Leta, By od siewu do żniwa przez dziewięć miesięcy Dojrzewać w głuchej ciąży, jak płodna kobieta. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:34 Czeka Wrześniowe słońce smutek cichych brzóz pozłaca I wieść o zgonie lata w uśmiechu zataja... ...Śniło się szczęście słodkie, złote jak pszczół praca, To szczęście, co się nigdy z sobą nie oswaja... Sny moje, długich tęsknot nieznużone prządki, Zadumą ciężkie niby ogromne bursztyny, Czekały, uroczyste jak Zielone Świątki, Szczęścia, które dniom kradnie najsłodsze godziny... Wrześniowe róże więdną... Woń pól mgły przeczuwa... A tęsknota wciąż jeszcze w dal twarz zwraca białą, I biedna, czeka w smutku, który ją osnuwa, Jak gdyby szczęście kiedyś naprawdę przyjść miało... Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:37 Jesienny żart Klon krwawy i żółta lipa liście, listeczki sypią. Zrzuca je ptak lecący, strąca osa niechcący. Wiatrowi na płacz się zbiera, że liście się poniewiera; chodzi dołem i górą i zbiera je oburącz, i płacze nad nimi deszczem, po gałęziach je mokrych wiesza. Nic z tego ... Oczywiście. Potem mówią, że wiatr zrywa liście. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 21:41 CYGAŃSKA JESIEŃ Weź gitary śpiew Weź jałowca dym Weź tej nocy czerń Niech konie ostrzej krzeszą skry Cygańska jesień Ruszy z tobą w świat Cygańska jesień Rozkołysze wóz Wygasłe ognie Znów roznieci wiatr I koła wzbiją kurz Znajoma śpiewka ścichnie w dali gdziś Cygańska wróżba Spełni się lub nie I tylko drogi Tylko drogi kres Nie zbliży nigdy się Ref.:Cygańska jesień.... Weź okruchy snu Weź naręcze gwiazd Weź przedświtu chłód Pożegnaj miejsca które znasz Ref.:Cygańska jesień.... Gdzieś są łąki łąk Gdzieś są rzeki rzek Gdzieś daleko stąd Szczęśliwy kto zobaczy je Ref.:Cygańska jesień.... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 22:04 JEDWAB Ofiaruję mojej dziewczynie Z kwiatów Holandii utkany Szlafrok, w którym utonie Całkiem niezły posiłek, jaki Konsumuje lubieżnie co wieczór W ciepłych dekoracjach pokoju Przy świecach i przy koniaku A nad sobą mam jej loki Tak, tylko ona, jak jedwab Ofiaruję mojej dziewczynie Wszystkie kwiaty Holandii Jeśli będzie trzeba ukradnę W nocy przy księżycowej pełni A potem wycisnę z nich soki Przyprawię kalifornijskim winem I zanurzę się z moją dziewczyną Po kolana, po pas, po szyję Lubię jej farbowane rzęsy Piegi i policzki blade Lubię kiedy miękko ląduje Ona zmysłowo na mojej twarzy Tak, tylko ona, jak jedwab Ofiaruję mojej dziewczynie Holandii morskie owoce Wraz z nimi podejrzane przygody Bez pieniędzy dzikie podróże Skrawek wszystkich tajemnych wycieczek Sam słowa ubieram doskonale Resztę stanowi moja dziewczyna Tylko ona jest jak jedwab Lubię jej... x2 Tak, tylko ona, jak jedwab Ofiaruję mojej dziewczynie Rodzynki, krewetki, mandarynki Palcami obejmę jej skronie, gdy na stole płonie węgierski puchar Duży w polewie czekoladowej, w nim orzechy mrożone Jesienna niepogoda, a my na przekór tej sytuacji Idziemy bezwiednie, zjadamy jagody, one narzeczone bitej śmietany Jak gdyby nigdy nic, ponieważ kiedy spotkają się nasze dłonie Ja się nie boję, ty się nie boisz, ono się nie boi Popołudnie próbuje nas gonić, jemy szybciej szczęśliwi w pogoni Moja dziewczyna, tak tylko ona jak jedwab jest nieskażona Lubię jej... x2 Tak, tylko ona, jak jedwab x4 wykonanie: Róże Europy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 22:08 JESIEŃ IDZIE PRZEZ PARK Jesień - liść ostatni już spadł, Jesień - deszcz zmył butów twych ślad, Jesień idzie ku mnie przez park. Wczoraj minął miesiąc, jak list Przyniósł mi listonosz, a dziś Tylko nosi liście tu wiatr Tak - to radosny był dzień, gdy zapewniałaś mnie że Nic nie rozdzieli nas już, że codzień list Będziesz słać do mnie. Jesień - liść ostatni już spadł, Popatrz - plaża jak biały kwiat, Zima idzie ku mnie przez park. Szybko przyjdzie wiosna i żar, Lato i wakacje i park, W którym znajdę ciebie wśród drzew. Znów szybko miną nam dni, znów będziesz powtarzać mi, że Nie rozdzieli nas nic, że codzień list Będziesz słać do mnie. Jesień - znowu czekam na list, Jesień - zamiast listu mam liść, Jesień - z inną idę przez park, Z inną idę przez park. Muzyka: K. Klenczon Słowa: M. Gaszyński i B. Loebl Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 23:16 JESIENNA DZIEWCZYNA Przychodzisz kiedy pada deszcz Po co przychodzisz dobrze wiesz Wyciągasz do mnie swoją dłoń Jesienna ty REF: Nie pytaj drzew przydrożnych, dokąd mamy iść Nie pytaj czemu spada pod twe stopy liść Nie pytaj czemu smutek tak dojrzewa w nas Odpowiedź przecież znasz, upływa czas Przychodzisz kiedy wieje wiatr Kiedy na dach spada mgła Przyglądasz się uważnie mi Jesienna ty REF: Nie pytaj drzew przydrożnych ... Przychodzisz kiedy mroźno tak Kiedy opuszcza gniazdo ptak Przytulasz do mnie swoją twarz Jesienna ty REF: Nie pytaj drzew przydrożnych ... Muzyka i słowa: W. Kleban Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 23:22 JESIENNA ZADUMA Nic nie mam Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem Nawet nie wiem Jak tam sprawy za lasem Rano wstaję, poemat chwalę Biorę się za słowo jak za chleb Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Nic nie mam Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet Nie zważam Na mody byle jakie Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie Uczuć starym drapakiem Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Muzyka: Elżbieta Adamiak Słowa: J. Harasymowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 23:27 JESIENNE RÓŻE Jesienne róże, róże smutne herbaciane Jesienne róże są jak usta twe kochane Drzewa w purpurze ostatni dają nam schron A serca biją jak dzwon, na jeden ton. Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu I w liści chmurze idziemy przez parku głusz Jesienne róże więdną już. Tak niedawno był maj, byliśmy tak szczęśliwi Uśmiechnięci i tkliwi, któż te dni znów ożywi. Chłodną rękę swą daj, spójrz mi w oczy i powiedz Czy mnie kochasz ja wiem, to jest złudą i snem. Jesienne róże... Ty nie kochasz mnie już tak jak dawniej to było Całą w uczuć swych siłą to się wczoraj skończyło Dzisiaj więdnie wśród róż nasza miłość gorąca Zanim zwiędnie jak kwiat pozwól odejść mi w świat Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 23:38 JESIENNY DZIEŃ Co dzień kłopoty jakieś mam. Pogoda figle płata nam: Od rana pada deszcz, Jesienny pada deszcz. Cóż robić w taki chmurny dzień? Do kumpla... Nie, nie pójdę dziś. Dzwoniłem - nie odbierał nikt. W kawiarniach pewnie tłok, Do kina nie ma co, W teatrze dziś nie grają nic. Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja? Co robić, gdy rozrywki brak? Nie mogąc już wymyśleć nic, Usiadłem, by napisać list. I wtedy przyszłaś Ty, Bilety wręczasz mi - Namówić dałem się na film. Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja? Co robić, gdy rozrywki brak? Nie mogąc już wymyśleć nic, Usiadłem, by napisać list. I wtedy przyszłaś Ty, Bilety wręczasz mi - Namówić dałem się na film. Muzyka i słowa: S. Krajewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.11.11, 23:47 Mówiłeś - włosy masz jak kasztany I kasztanowy masz oczu blask I tak nam było dobrze kochany Wśród złotych liści, wiatru i gwiazd Gdy wiatr kasztany otrząsał gradem Szepnąłeś nagle zniżając głos Odjeżdżam dzisiaj, lecz tam gdzie jadę Zabiorę z sobą tę złotą noc Kochany, kochany Lecą z drzewa jak dawniej kasztany Wprost pod stopy par roześmianych Jak rudy lecą grad Jak w noc, gdy w alejce Rudy kasztan ci dałam i serce A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej Że kochasz mnie i wiatr Już trzecia jesień park nasz wyzłaca Kasztany lecą z drzew trzeci raz A twoja miłość do mnie nie wraca Choć tyle błyszczy liści i gwiazd I tylko złoty kasztan mi został Mały talizman szczęśliwych dni I ta jesienna piosenka prosta Którą wiatr, może zaniesie ci Kochany, kochany Lecą z drzewa jak dawniej kasztany Wprost pod stopy par roześmianych Jak rudy lecą grad Jak w noc, gdy w alejce Rudy kasztan ci dałam i serce A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej Że kochasz mnie i wiatr Kochany, kochany Lecą z drzewa jak dawniej kasztany Wprost pod stopy par roześmianych Jak rudy lecą grad Jak w noc, gdy w alejce Rudy kasztan ci dałam i serce A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej Że kochasz mnie i wiatr I wiatr... Muzyka: Krystyna Wodnicka Słowa: Zbigniew Korepta Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:02 Za oknem pada deszcz Na piecu skrzypce stroi świerszcz Dziewczyny płaczą bo skończyło się już lato I słychać tylko gdzieś Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł I śni o pięknej dziewczynie A strach na wróble przydrożne wierzby liczy Tańcząc w objęciach polnej myszy Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze I wiatr w kominie Koncert co z babim latem odpłynie Pnie drzew pokryły się dawno mchem Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień A na ścierniskach pozapalały się ogniska W oddali snuje się... Koncert jesienny... Wywietrzał dawno zapach żniw Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi Ludzie czekają. Może jutro będzie biało? Pod piecem cicho śpi Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie Uciekł na drogę, pokochał wierzbę I nagle gdzieś się rozpłynął A strach na wróble leży samotny w polu Mysz go rzuciła, uciekł do stodoły Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze I wiatr w kominie ,dziś ze świerszczami Zasnął już na zimę Muzyka: K. Knittel Słowa: W. Niżynski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:11 Martwe Liście To było tu, Którejś jesieni, Park wokół nas Do snu się kładł. U naszych stóp Liść się rumienił, Gdym pierwszy raz Całusa skradł. Refren: Nie zostało nic, Oprócz wspomnień, Rozdzielił nas Okrutny świat. W tej alejce Czekam wciąż. Wróć do mnie! Martwe liście Rozwiewa wiatr. To było tu, Zeszłej jesieni, Za kilka dni Miał być nasz ślub. Ty - jak ze snu, My - zaręczeni, Przyrzekłaś mi Miłość po grób. Refren: Nie zostało nic ... Powrócił znów Ślad tej jesieni, Tulę do warg Pożółkły liść. Nie trzeba słów, Nic się nie zmieni. Przez pusty park Sam muszę iść. Muzyka: Joseph Kosma Słowa: Wojciech Dąbrowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:20 Babie lato wolno płynie przez jesienny park. Z dala ktoś na mandolinie kołysankę gra. Chodźmy, miły (a), pod nasz stary dąb, Jakże kocham ciepło twoich rąk, Pomyśl, ile to już lat idziemy przez ten świat. Spostrzegłam (em) dzisiaj pierwszy siwy włos na twojej skroni l widzisz, miły (a), przed wzruszeniem trudno się obronić. Mam przecież w oczach dzień, gdy pierwszy raz ujrzałem (am) ciebie. Pamiętam każde słowo, każdy uśmiech twój. Czas nie ostudzi ludzkich serc, gdy mocna miłość płonie. Całuję pierwszy siwy włos, co zalśnił na twej skroni. Tak piękną mamy jesień, miły (a), cichą i pogodną. Spójrz, jak babiego lata płynie srebrna nić. Jak obłoki dwa łabędzie przecinają staw. Człowiek zawsze wracać będzie do lirycznych spraw. Chodźmy, już się kryje słońca blask, W domu dzieci oczekują nas. Pomyśl, ile to już lat idziemy przez ten świat. Spostrzegłam (em) dzisiaj ... Muzyka: H. Jabłoński Słowa: K. Winkler Śpiewa:Marta Mirska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:26 Przytul, uściśnij, pocałuj Przytul, uściśnij, pocałuj Może ostatni już raz. Jeśli odejdę Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:28 Bezlistna pamięć Z pamięci opada liść więdnący jak z lipy, tak samo go byle wiew potrąca, popycha. I oto stoi - anioł odarty ze wspomnienia, jak drzewo, które słota szarpie w jesieni. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:35 Liście klonowe Liście klonowe ,łagodne jak ręce , głaszczą mnie po włosach -nic więcej , dotykają sukni ,ramion, szyi z lekka ,z lekka jak mrugająca powieka -- mruga i nie wie o tym ... Pachną jesienią i słońcem ,i złotem , pachną i głaszczą ...nic więcej. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:37 Liście Grabimy liście w ogrodzie by trawie ich ciężar nie szkodził. Suwają się grabie .....grabie mocniej ....mocniej, słabiej... słabiej . Posuwiście szeleścimy ..... ...jeszcze daleko do zimy. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:40 Liście O liście ,liście ...liście lipy lepkiej od miodu , popadałyście na ścieżki ,na trawę ,posypałyście się na most i na wodę leżycie wzorem rozległym-szeroko, szelestnie, koliście.. i zasypujecie mnie i moje noce i dnie o liście!.. liście ... Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:43 Wrzosy Miałam wtedy ciebie ,ciebie i jesień : szłyśmy po wrzosach ,po wrzosach w lesie; plątały się gałązeczki wrzosu , wpadały pszczoły z brzękiem we włosy, wpadały z gwizdem ,wypadały z sykiem płowe gorące ,straszne i dzikie ! Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:45 Bezlistna pamięć Z pamięci opada liść więdnący jak z lipy, tak samo go byle wiew potrąca, popycha. I oto stoi - anioł oddarty ze wspomnienia, jak drzewo, które słota szarpie w jesieni. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:47 O jesieni, o jesieni Niech się wszystko odnowi, odmieni.... O jesieni, jesieni, jesieni ..... Niech się nocą do głębi przeźrocza nowe gwiazdy urodzą czy stoczą, niech się spełni, co się nie odstanie, choćby krzywda, choćby ból bez miary, niesłychane dla serca ofiary, gniew czy miłość, życie czy skonanie, niech się tylko coś prędko odmieni. O jesieni!... jesieni! ... jesieni! Ja chcę burzy, żeby we mnie z siłą znowu serce gorzało i biło, żeby życie uniosło mnie całą i jak trzcinę w objęciu łamało! Nie trzymajcie, nie wchodźcie mi w drogę już się tyle rozprysło wędzideł ... Ja chcę szczęścia i bólu, i skrzydeł i tak dłużej nie mogę, nie mogę! Niech się wszystko odnowi, odmieni! ... O jesieni! ... jesieni! ... jesieni. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 00:50 Jaskry Na łące - jaskry, jaskry i owieczki się pasły, pasły. Na niebie - gwiazdy, gwiazdy...... lecieć tam gotów każdy, każdy . Przychodzi jesień, jesień, znikły owce i kwiecie, kwiecie .... z gwiazd pył na ziemie leci, leci. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 13:47 Modlitwa za wichry Zmiłuj się, Boże, nad wichrami ..... .... W jarzębinach jesień. .... Niechaj skrzydeł nie połamią. .... Nocą szron na murawie. Biegły lasem wichry ślepe, krew im po policzkach ciekła. Jeszcze jesień, jeszcze ciepło, szron znika zaraz o świcie. .... Tarninami i po lesie wichry się daremnie krwawią: łomot, chrzęst, i gwizd, i wycie cierniem, zboczem, konarami!....... .... W jarzębinach - jesień ... Zmiłuj się, Boże, nad wichrami. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:10 Inna jesień Jarzębiny koralowe głaszcze jesień tutejsza, a ja rwę na rżyskach strzępy płaszcza coraz smutniejsza. Miedza idę, co nie znala kosy, w las sie zapuszczam.... Cóż, gdy calkiem innym wabi głosem litewska puszcza. A czy bór to nadniemeński będzie, miński czy dzwinski, jego czar taki ciężki pamięci jak kamień młyński. Całe moje życie postawione na onym głazie... Tych gałęzi, tych gałęzi zielonych nic nie wymaże. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:15 L a me n t Zawiał cię zmierzch, nawał liści złocistych zakopał, nakrył cię ptaków lecących i gałęzi łamanych łopot; pierś ci zgniotły kopiaste od kartofli wozy, rowy cię pochłonęły bielone po bokach od mrozu, zaorano cię z chwastem ,razem z chwastem w głąb, i uśmiech twój jak rosa-uleciał czy zziąbł. Położono na końcach twych włosów kamienie, by czoło podźwignięte nie wzniosło się z ziemi. Ręce pełne żniw ciężkich, olbrzymich omłotów, podobne ptakom, które juz nie pragną lotu, opadły... W jedno z ziemia mróz je lodem skuł... w serce półżywe wbito osinowy kol. Depcą po tobie woły wracając z szerokich bronowisk, wola nad tobą skwir wroni, leciutki pogwizd sowi, przewala się wichura, lamentuje plucha jesienna, klęka na skibach i niebu przysięga, że bierze cię w lenno, i szatę rwie na piersiach, i z ramion zrzucić się stara, wyjąc, ze nazbyt wielki za ciebie złożono haracz. Nie zarzucisz mi rak na szyje, nie rozpleciesz palców zziębniętych, nie wyjdziesz na murawę -zmartwychwstałą - w najbliższe święto!... ...Zawiał cię deszcz, zalał snop gwiazd upadłych... Serce me kołace nad tobą jak samotne zegaru wahadło... zakopał cię tupot nóg, zagubiła cię matnia kolein... Och, nie wyjrzy ku mnie twe lico, zębów bielą się nie zaśmieje!... Spod wód, spod piasków, spod serca ziemi najgłębszej słyszę twój lekki oddech, na którym świat cały się piętrzy... Zawalono cię gruzem, zasypano cię chwastem jak źródło zapomniane, jak zatopione miasto, jak prastara legendę, jak homeryckie dzieje... Jak miłość moją... jak moją nadzieję... Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:19 Zagniećcie pajęczyny Rzuca listopad garściami złoto, Pajęczyny lecą, czepiają się płotów, na kiju wędrownym, na karabinach strzępem jedwabnym lśni pajęczyna. Pracują pajączki, gdzie które usiędą, i snują, i lepią, i lecą, i przeędą u samej ziemi i wysoko pod niebem... "O zagniećcie pajęczyny z chlebem. Na litość boską, ludzie, was zaklinam! Otom tu. Moja to krew na ziemi się ścina. Przrzechodziło ich wielu. Wołałam na próżno. O zagniećcie pajęczyny z chlebem, nim będzie za późno!" Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:25 Szept Straszy wśród zwiędłych ziemniaczysk słabiutki mój szept. Może by zgoła inaczej winien brzmieć śpiew. Gdyby to - czerwiec czy lipiec, byłby podobny do skrzypiec... Teraz nam jesień późna, uleciały ptaki podróżne do łagodniejszych stref i ledwo można rozróżnić słabiutki mój szept. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:29 GONIĄC KORMORANY Dzień gaśnie w szarej mgle Wiatr strąca krople z drzew Sznur kormoranów w locie splątał się Pożegnał ciepły dzień Ostatni dzień w mazurskich stronach Zmierzch z jezior żagle zdjął Mgieł porozpinał splot Szmer tataraku jeszcze dobiegł nas Już wracać czas Noc się przybrała w czerń To smutny lata zmierzch Już kormorany odleciały stąd Poszukać ciepłych stron Powrócą z wiosną na jeziora Nikt nas nie żegna tu Dziś tak tu pusto już Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr Już wracać czas Piotr Szczepanik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:32 Jarzębina uż lato odeszło i kwiaty przekwitły, a jeszcze coś w polu się mieni, To w polu i w lesie czerwienią się, spójrzcie korale, korale jesieni. Idzie lasem pani jesień, jarzębinę w koszu niesie. Daj korali nam troszeczkę, nawleczemy na niteczkę. Włożymy korale, korale czerwone i biegać będziemy po lesie. Będziemy śpiewali piosenkę jesienną, Anna Chodorowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:36 Jesienne liście Z tym jesiennym wiatrem tańczą sobie liście, tańczą sobie tańczą czerwone złociście. Z tym jesiennym wiatrem odtańczą daleko, i nie skończą tańczyć, aż za siódmą rzeką. Aż za siódmą rzeką, Aż za siódma górą, Aż je śnieg przykryje Grubą, białą chmurą Ewa Szelburg Zarębina Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:40 Dzikie gęsi Idą chłody, idą słoty jesienne. Dzionki krótkie, noce długie i ciemne. Idą słoty, idą psoty i głody zziębnie rola, zziębną lasy i wody. Oj, już pora, oj pora Odlatywać dzikim gęsiom z jeziora. Hej, wy gąski, dzikie gąski żałosne, a powróćcie do nas tutaj na wiosnę. Ewa Szelburg Zarębina Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:43 Jesień Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodno a złociście... Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił; opadały ciężkie grona kalin i jarzębin... Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybkach... i tak ładnie mówił tatuś: jesień gra na skrzypkach.. Józef Czechowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:47 SZEDŁ LISTOPAD Szedł listopad polną drogą zerwał liście z drzewa. Pada deszcz, pada deszcz. A ja sobie śpiewam. Zimne wiatry wieją polem idzie deszcz ulewa. Pada deszcz, pada deszcz. A ja sobie śpiewam. Słońce wstaje późnym rankiem, ziemi nie ogrzewa. Pada deszcz, pada deszcz. A ja sobie śpiewam. K. Różecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 14:58 BARWY JESIENI Jesienne chmury znów pędzi wiatr W dalekie strony, w daleki Świat. Zielone drzewa, które chroniły nas, W żółte kolory zamienił czas. Dalekie ścieżki, po których ja Błądziłem kiedyś w pogoni dnia I kwiaty, które witały nas, W żółte kolory zamienił czas. Szeroką plażę i morza brzeg Zakryje wkrótce głęboki śnieg. Dziś tylko liście zdobią pusty las, Na żółto drzewa maluje czas. /bis Muzyka: S. Krajewski Słowa: M. Gaszyński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:02 JESIENNY PAN Choć nie wiem kto to jest i nie wiem skąd go znam Codzień spotyka mnie Jesienny śmieszny Pan Parasol wielki ma i zmartwień trochę też przez pusty idzie park w czerwony liści deszcz. Lecz gdy ostatni liść ze smutnych spadnie drzew on razem z Białą mgłą rozpływa się. Gdy park pożółknie znów powróci znowu tam jesieni szukać barw Jesienny śmieszny Pan. A wtedy spotkam go i pójde z nim przez park on będzie blisko tak mych rąk mych warg. Gdy park pożółknie znów i biała wzejdzie mgła będziemy razem szli Jesienny Pan i ja. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:29 Już nie ma dzikich plaż Puste plaże Juraty , zasnęły kosze już Tylko facet zawiany , podpiera nosem klucz Szarą płachtę gazety , unosi w górę wiatr Dzisiaj nikt nie odczyta co nam donosił świat Serce gryzie nostalgia a dusze ścina lód W radiu śpiewa Natalia , swój czarny smętny blues Hotel wolnych pokoi , w recepcji pająk śpi W torby składam powoli , okruchy tamtych dni Ref : Już nie ma dzikich plaż Na której zbierałam bursztyny Gdy z psem do ciebie szłam A mewy ósemki kreśliły , kreśliły Już nie ma dzikich plaż I barwnej kafejki przy molo Nie jedna znikła twarz I wielu przegrało swą młodość - swą młodość Wsiadam w pociąg powrotny , ocieram jedną łzę Ludzie są samotni , czy tego chcą czy nie Patrzą w oczy jesieni , nad morzem stada chmur Pejzaż moich nadziei , umyka mi z pod kół Serce gryzie nostalgia a dusze ścina lód W radiu śpiewa Natalia , swój czarny smętny blues Hotel wolnych pokoi , w recepcji pająk śpi W torby składam powoli , okruchy tamtych dni Refren. Spiewają: IRENA SANTOR Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:32 Niebieska sukienka To była wczesna jesień, a może była późna Jesiennych, deszczowych dni i tak przecież nikt nie rozróżnia Zamykam oczy i spuszczam głowę Gdy widzę ciebie przypadkiem Gdy jestem w miejscach gdzie byliśmy razem Przystaję i płaczę ukradkiem Tak widziałam ją jesiennym wieczorem pod twym parasolem w niebieskiej sukience Nie trzeba mi więcej Tak widziałam ją na Twoich kolanach siedziała do rana i w twoich ramionach tak słodko wtulona Ref.: I cóż mi pozostało z twoich wielkich małych słów Jesiennych obietnic, że nie znikniesz nigdy z moich snów I ciągle próbuję zapomnieć o wszystkim Gdy palę twe fotografie Gdy jestem w miejscach gdzie byliśmy razem Przystaję i płaczę ukradkiem Jak widziałam cię i chciałam bez słowa cię znów pocałować Lecz w twoje ramiona wtuliła się ona Tak widziałam was i zrozumiałam, że miłość przegrała Zostały wspomnienia Nie będę nic zmieniać Ref.: A jednak, a jednak wciąż wierzę wykonanie: Łzy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:35 Remedium Światem zaczęła rządzić jesień Topi go w żółci i czerwieni A ja tak pragnę czemu nie wiem Uciec pociągiem od jesieni Uciec pociągiem od przyjaciół Wrogów, rachunków, telefonów Nie trzeba długo się namyślać Wystarczy tylko wybiec z domu Ref. Wsiąść do pociągu byle jakiego Nie dbać o bagaż, Nie dbać o bilet Ściskając w ręku kamyk zielony Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle W taką podróż chcę wyruszyć Gdy podły nastrój i pogoda Zostawić lóżko, Ciebie, szafę Niczego mi nie będzie szkoda Zegary staną niepotrzebne Pogubię wszystkie kalendarze W taką podróż chcę wyruszyć Tylko czy kiedyś się odważę Ref. Wsiąść do pociągu ... wykonanie: Maryla Rodowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:39 ROZMOWA PRZEZ OCEAN est sobota, za oknem świt i Warszawa kaszle miarowo wczoraj przyszedł od ciebie list miłe słowo... jesień u nas koronę ma tego roku jakby cierniową a ty piszesz, że u was szał i punk-rockowo... są dwa światy i nas jest dwoje do swych miejsc przypiętych jak rzepy ty masz pewnie więcej spokoju ja mam dzieci... są dwa światy i jedno słońce które u nas słabiej coś grzeje ty masz pewnie duże pieniądze ja nadzieję... jest sobota, za oknem świt i Warszawa kaszle miarowo wczoraj przyszedł od ciebie list czułe słowo... tamten wieczór, gdy ja i ty tak, to była wspaniała chwila ale dzisiaj obeschły łzy, więc pozdrawiam cię Maryla... są dwa światy i nas jest dwoje... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:42 Spacer dziką plażą La, la, la, la... Plaża, dzika plaża, morze dookoła... Z wysokiego brzegu wieczór mewy woła... Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... Przytuleni, zamyśleni, zakochani idą brzegiem ku jesieni. La, la, la, la... Jeszcze nie tak dawno szedłem tędy z tobą, wiatr nas szumem fali jak ramieniem objął. Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... W blasku słońca, roześmiany razem z tobą szedłem plażą zakochany La, la, la, la... Plaża, dzika plaża dzisiaj nas nie słyszy. Już nie moje imię w mokrym piasku pisze... Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... Wspominamy, rozmyślamy, dziś dalecy, chociaż wczoraj zakochani. La, la, la, la... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:44 W żółtych płomieniach liści W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie. Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem. Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają, na łące stoją jak na scenie - czy też przeżyją, czy dotrwają ? I ja żegnałam nieraz kogoś, i powracałam już nie taka, choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka. I ja żegnałam nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ja żegnałam nieraz kogoś, i ja żegnałam nieraz... Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy, ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły. Dziś jeszcze gęsi kroczą ku mnie w ostatnim sennym kontredansie jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się... I ja witałam nieraz kogoś chociaż paliły wstydem skronie, i powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie. I ja witałam nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ja witałam nieraz kogoś, i ja witałam nieraz... Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore, a razem z liszką, drogi panie, me serce biedne, ciężko chore. Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze, ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę ! I ja żegnałem nieraz kogoś, i powracałem już nie taki, choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka. I ty żegnałeś nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ty żegnałeś nieraz kogoś, i ty żegnałeś nieraz... Muzyka: A. Zieliński Słowa: A. Osiecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:47 Trzecia jesień To był ostatni nasz spacer, kochana, wśród wiatru, ptaków i drzew. Oczy twe smutne tak dziwnie błyszczały, a słowa twe brzmiały, jak śpiew. Nie płacz już, miła ma, jutro gdzieś zniknie żal, porwie go z sobą wiatr, zmyje deszcz bólu ślad. Uwierz mi, znikną łzy, z nieba znów błysną skry. Uwierz mi - przyjdzie dzień, gdy stanę u twoich drzwi. Trzecia jesień liście zrzuca z drzew złocąc nimi świat. Trzeci rok deszcz myje moje łzy i wiem, że nie wróci ta miłość sprzed lat. Wiem, że nie kochasz mnie tak, jak kochałaś gdy szliśmy oboje przez park. Pewnie nie wrócisz tu, jak obiecałeś rzucając swe słowa na wiatr. Nie płacz już, miła ma. . . itd. Trzecia jesień. . . itd. Nie mam już złudzeń, lecz jedno marzenie, co spełnia się w każdym mym śnie. Abyś powiedział, ze nigdy nikogo nie będziesz tak kochał, jak mnie. Nie płacz już, miła ma. . . itd. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:49 Zimno mi Niesie wiatr z pobliskich ściernisk Płonącego chrustu dym Miły mój to już październik Do jesieni pełny rym. A Ty wodzisz mnie po lesie I nie mówisz przy tym nic Co nam spacer ten przyniesie Gdy tak miłość będziesz kryć. Zimno mi, po prostu zimno mi, Przecież taki wiatr, A Ty nie wiesz, nie rozumiesz A Ty nie chcesz lub nie umiesz Ogrzać ust mych ciepłem warg. Przyszła noc puchają sowy Drzewom w lesie liść się śni, A Ty wciąż przez tyle godzin Siedzisz cicho u mych drzwi. Boże, przecież to październik Jeszcze się przeziębisz mi, A po zatem gdy jest ciemno Jeszcze bardziej serce drży. Zimno mi, bez Ciebie zimno mi Wiec kochany wejdź, Może ciemność cię ośmieli Aby wreszcie się podzielić Wspólnym ciepłem naszych serc. Płynie czas i w ciszy spada Przedostatni zwiędły liść, Miły mój to już przesada Tak bez słowa przy mnie tkwić Ma wiewiórka futro rude, Czarne pióra nosi kruk, A ja Ciebie mam bez złudzeń, Byś mnie kiedyś ogrzać mógł. Zimno mi, przy Tobie zimno mi Kto popełnił błąd? Że Ty nie wiesz, nie rozumiesz, Że Ty nie chcesz, lub nie umiesz Przelać ciepła z rąk do rąk. Śpiewa: Jadwiga Barańska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:51 Żółty jesienny liść Tyle mi opowiedział, Dałaś mi go bez słów, Jednak on dobrze wiedział Jesień wszystko odmienia, Niesie smutek i łzy, Lecz zawdzięczam jesieni, Że kiedyś kwitły bzy. Żółty liść opadł z drzewa Naszych uczuć i marzeń, Tulę do ust i szepcę, Że to nie jest takie proste. Jesień wszystko zamienia, Zwiędłe liście i wiatr. Miłość moja do ciebie Wciąż trwa, wybacz, że trwa. Garstkę prochu liścia Zostawiłaś po sobie, Garstkę prochu wspomnień Porwał jesienny wiatr Porwał jesienny wiatr Muzyka i słowa: Janusz Laskowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:54 POŻEGNANIA Pamiętasz, była jesień, Mały hotel "Pod różami", pokój numer osiem. Staruszek portier z uśmiechem dał nam klucz. Na schodach niecierpliwie Całowałeś po kryjomu moje włosy. Czy więcej złotych liści było wtedy, Czy twych pieszczot, miły, Dzisiaj nie wiem już. Odszedłeś potem nagle, drzwi otwarte, Liść powiewem wiatru padł mi do nóg, l wtedy zrozumiałam: to się kończy, Pożegnania czas już przekroczyć próg. Pamiętasz, była jesień, Pokój numer osiem, korytarza mrok. Już nigdy nie zapomnę hoteliku "Pod różami", Choć już minął rok. . Kochany, wróć do mnie, ja tęsknię za tobą. l niech rozstania, kochany, nie dzielą nas już, Pociągi wstrzymać, niech więcej już listonosz Złych listów nie przynosi pod hotelik "róż". Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:57 Za oknem zimowo zaczyna się dzień Zaczynam kolejny dzień życia Wyglądam przez okno, na oczach mam sen A Grochów się budzi z przepicia Wypity alkohol uderza w tętnice Autobus tapla się w śniegu Przez szybę oglądam betonu stolicę Już jestem na drugim jej brzegu Gdy patrzę w twe oczy zmęczone jak moje To kocham to miasto zmęczone jak ja Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje Gdzie wiosna spaliną oddycha Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem Wirujesz jak obłok, wynurzasz się z bramy A ja jestem głodny, tak bardzo głodny Kochanie, nakarmisz mnie snami Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz Rozkwita na drzewach na krzewach ściekami z rzeki kompletnie pijany Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać Gdy patrzę... Jesienią zawsze zaczyna się szkoła A w knajpach zaczyna się picie Jest tłoczno i duszno, olewa nas kelner I tak skończymy o świcie Jesienią zawsze myślę o latach Tak starych jak te kamienice Jesienią wychodzę z tobą na spacer Przez pełne kasztanów ulice Gdy patrzę... wykonanie: T.Love Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 15:59 Wspomnienie - Czesław Niemen Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła, To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, która do mnie na ulicę wychodziła. Od twoich listów pachniało w sieni, gdym wracał zdyszany ze szkoły, a po ulicach w lekkiej jesieni fruwały za mną jasne anioły. Mimozami zwiędłość przypomina nieśmiertelnik żółty - październik. To ty, to ty, moja jedyna, przychodziłaś wieczorem do cukierni. Z przemodlenia, z przeomdlenia senny, w parku płakałem szeptanymi słowy. Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny, od mimozy złotej majowy. Ach czułymi, przemiłymi snami zasypiałem z nim gasnącym o poranku, w snach dawnymi bawiąc się wiosnami, jak ta złota, jak ta wonna wiązanka. muzyka: Cz. Niemen słowa :. J.Tuwim Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 16:33 Jesienny Swing Już żółte liście złotymi smugi, W korowód słońca jeden za drugim, Niczym papugi fruną z drzew I strumień rześki, jeszcze cieplutki, Płynie powoli, a w nim dwie łódki: Wrzesień, Październik ścigają się Pogodny wietrzyk jak gdyby wstążką, Owija wkoło korony drzew, A nad stodołą stary, lecz rześki, Najświętszy orzech przechyla się ku jesieni… Zosia staruszka, strażniczka ciszy nocnej, Przy rynku swym małym wózkiem Rozrywa ciszę zgrzytem kół Pędzi na pomoc ostatkom lata, Zamkniętym wczoraj przez wójta Jana W komórce z żytem na srebrny klucz Pogodny wietrzyk… Słowa : Tomasz Henciński Muzyka: Tomasz Henciński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:06 BYŁABYM Gdybyś był, a nie bywał Raz na jakiś czas . Byłabym wreszcie "czyjaś" Nie "bezpańska" - aż tak . Gdybyś miał, a nie miewał Czas i chęć i gest . Byłabym na wyłączność A nie - ogólnie dostępna . Jesień trwa - Rdzawych liści czas, Kaloszy peleryn i mgły Jesień trwa - Szpetnej aury czas Pod płaszcze się pcha Wyziębia nam serca - wiatr muzyka: P. Krawczyk słowa: K. Nosowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:09 JESIENNA DZIEWCZYNA Z tej drogi, którą przeszło Za wiosną swoją lato Nie patrzę już na przeszłość, Przed siebie patrzę za to. Ze wzrokiem na zakręcie, Za którym jest już jesień Wciąż czekam nieugięcie, Że ona mi przyniesie... Jesienną dziewczynę Odmienną niż inne Dziewczynę z chryzantemami, Z chryzantemami. Dziewczynę jesienną, Dziewczynę bezcenną I niezamienną już na nic, Już na nic. Wiosennych dziewcząt pełno I letnich tyle ładnych. Jesienną znam tę jedną, Zimowych nie ma żadnych. O tamte zresztą mniejsza, Gdy złoto i szkarłatnie Zabarwi jesień pejzaż Na przyjście tej ostatniej... Jesiennej dziewczyny Odmiennej od innych... Wyciągnę ręce ku niej, By tak nie przeszła mimo, Bo ma we włosach promień Ten, którym jaśniej zimą. Bo zachód już w niuansach Czerwieni gaśnie zimnej. Bo to ostatni szansa. Po której nie ma innej... Jesiennej dziewczyny... słowa: Jeremi Przybora muzyka: Jerzy Wasowski wykonała: Kalina Jędrusik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:12 Minął sierpień minął wrzesień znów październik i ta jesień rozpostarła melancholii mglisty woal nie żałuje letnich dzionków róż, poziomek i skowronków lecz jednego, jedynego jest mi żal addio pomidory addio ulubione słoneczka zachodzące za mój zimowy stół nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół to cóż ze jeść ja byyyyyyyy-ede zupy i tomaty gdy pomne wciąż wasz świeży miąższ w witaminy przebogaty addio pomidory addio utracone przez długie złe miesiące wasz zapach będę czul Owszem, była i dziewczyna i miłości pajęczyna co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał porwał dziewczę zdrady poryw i zabrała pomidory te ostatnie com schowane przed nią miał addio pomidory addio ulubione słoneczka zachodzące za mój zimowy stół nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpol to cóż ze jeść ja byyyyyyyy-ede zupy i tomaty gdy pomne wciąż wasz świeży miąższ w witaminy przebogaty addio pomidory addio utracone przez długie złe miesiące wasz zapach będę czul słowa: Jeremi Przybora muzyka: Jerzy Wasowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:14 Epitafium dla Krzyśka W sześciu strunach zaklęta muzyka, W sześciu strunach czułość i ból, W sześciu strunach swe niebo zamykał, Z nad mazurskich jezior i pól... W sześciu strunach wpisane marzenia, W sześciu strunach radość i gniew, W sześciu strunach rockowy poemat I ta miłość do jednej z Ew... A życie kochał, jak szalony, Razem z jesienią szedł przez park, Świtem słowiki szczęścia gonił, Nad białym krzyżem schylił kark... Cumował w portach ludzkich marzeń, Zachłannie kochał, szybko żył, Czasem go spytał ktoś przy barze, No, powiedz stary, gdzieś ty był... W sześciu strunach zaklęta muzyka... Zbyt szybko doszedł do tej bramy, Za którą nie ma innych dróg, Nawet nie zdążył wziąć gitary, Pewnie by zabrał, gdyby mógł... Nie wyśpiewana życia puenta, Ostatnia coda wielkiej gry, Wystarczy nutek, by pamiętać, Że był tu taki ktoś, jak Ty... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:17 Późną nocą jesieni już blisko Późną nocą jesieni już blisko Gdzieś pod lasem kwitnie ognisko Stoją sierpy powleczone chłodem Podciągają kolana pod brodę W kręg kobiety siedzą w milczeniu Wpatrują się w barwy płomieni I tylko czasem ptak jakiś wrzaśnie Ja nie zasnę, nie zasnę (I tylko czasem ptak jakiś wrzeszczy Chyba nikt nie śpi, nikt nie śpi) I wszystko normalnie poza tem Zwykła północ - pożegnanie z latem Tak mija ta dziwna godzina Gdy się kończy coś, a coś zaczyna. Wykonanie: Antonina Krzyszton Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:20 Przechyla się ku jesieni ziemia Słońce cofa się w popłochu Z dnia na dzień Ubywa mu mocy i coraz wcześniej Trzepocze o szyby ćma nocy Przechyla się ku jesieni ziemia Bo zachodzi mgłą lustro nieba W tym lustrze niczym odrzucone rzeczy Odbijamy się pomniejszeni Bo przekwitły w nas wonne metafory I na dłoni usypana garść popiołu Z wszystkich uniesień majowych Bo grzechoczą w nas pola makowe Jak zamyślone nad marnością świata Filozofów zasuszone głowy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:25 Urodzeni jesienią Urodziłem się chyba nad ranem, był październik - deszczowy miesiąc. o szczegóły pytajcie mą mamę, pozostała dokładną kobietą. Ojciec ponoć przez cztery dni liczył wszystkie chmury na niebie i z radości wciąż nie mógł przyjść tak do domu, jak i do siebie. Urodziłem się też w październiku, wojna ledwie trzasnęła drzwiami, wokół pełno było pomników, i świetlana przyszłość przed nami. Ojciec ponoć przez cztery dni liczył wszystkie chmury na niebie i z radości też nie mógł przyjść tak do domu, jak i do siebie. Pod jednym znakiem urodzeni idziemy przez labirynt miast, wciąż mamy bliżej do jesieni, ale pozostał w oczach blask. Czasem kładziemy się o świcie, bo zdarza się, że damy w gaz, lecz dobrze wiemy, że to tycie zależy od nas, nie od gwiazd. W horoskopach nas szukaj pod Wagą, tam jest wszystko dokładnie podane, co nam idzie bez pudła, co słabo, jakie mamy zdolności lub talent. Astrologom od siedmiu boleści przepowiednie niech idą na zdrowie. Chcecie wiedzieć, jacy jesteśmy? To spotkajmy się w barze za rogiem. Pod jednym znakiem urodzeni.... słowa i muzyka: Pod Budą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:29 TRZY PORY ROKU Nie strącaj jeszcze z drzewa liści W tych liściach najładniejsze dłonie Opielą oczy przetykane Jakby w gałęziach rozproszone. Daj korze mruczeć na brązowo I niech dziuplami sennie ziewa Może jej jesień przed północą Przyniesie do snu troszkę nieba. Nie strącaj jeszcze z nieba liści W tych oczach oczy masz wrześniowe A ja marzenie jesienne, głupie I w słońcu rudą, głupią głowę. słowa: W. Chyliński muzyka: M. Prusakowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:32 A MNIE JEST SZKODA LATA Moja żona mnie dzisiaj skrzyczała, Powiedziała, żem mazgaj, żem głupi, Że się za mnie ze wstydu rumieni, Kiedy wreszcie zmądrzeję już raz! A na śmiesznym tle sprawa powstała. Poprosiłem, poziomek niech kupi. Zdziecinniałeś? Powiada. W jesieni! To już jesień? Jak leci ten czas. l westchnąłem: No patrz, już po lecie, Po wakacjach, po słońcu. Mój Boże, już się robi szaruga na świecie, Jasnych spodni już chyba nie włożę. Wkrótce zaczną się deszcze i słota. Na to ona... przepraszam... "Idiota!". Uśmiechnąłem się: mów sobie zdrowo, Ty wiesz swoje, a ja swoje wiem. A mnie jest szkoda lata l letnich złotych wspomnień. Niech mówią "głupi" o mnie, A mnie jest żal. Na dworze szaro, smutno, A jeszcze przed miesiącem Wesoło Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:35 W LESIE LISTOPADOWYM Wokół góry, góry i góry I całe moje życie w górach Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają Niż śpiewak płatny na chórach Wokół lasy, lasy i wiatr I całe życie w wiatru świstach Wszyscy których kocham wita Was Modrzewia ikona złocista Jak łasiczki ścieżka w śniegach Droga życia była kręta Teraz z lasów zeszła na mnie Młodych jodeł zieleń święta Ważne są tylko kopuły pieśni Które na górze wysokiej zostaną Nikt nie szuka inicjałów cieśli Gdy cieśle dom postawią Wokół góry, góry i góry I całe moje życie w górach Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają Niż śpiewak płatny na chórach Wokół lasy, lasy i wiatr I całe życie w wiatru świstach Wszyscy których kocham wita Was Modrzewia ikona złocista Nieludzką ręką malowany jest Wielki smutek duszy mej Lecz nawet złockiej ikonie Ja nigdy nic nie powiem Przyjaciele, którzy jemiołę czcicie Dobrze, że chodzicie światem Jutro jodełkę zieloną spalicie By darzyła was ciepłym latem muzyka: A. Koczewski słowa: J. Harasymowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:38 WIATR OD KLIMCZOKA Gdy pośród beskidzkich wzgórz wiatr od Klimczoka wieje, po niebie gna stada chmur drzew konarami chwieje. Gdy wiosną topnieje śnieg odsłania białe kamienie, w dolinach już kwitnie głóg - a ja ciągle czekam na ciebie. Czy porwał mi ciebie wiatr, tam gdzie ucichło echo, czy błądzisz gdzieś pośród skał, gdzie ślady twoje biegną. Czy szukasz nowych dróg idąc sama przez błonia. odnajdzie cię rzeki nurt gdy staniesz w odbicie wpatrzona. Gdy pośród beskidzkich wzgórz, wiatr od Klimczoka wieje, po niebie gna stada chmur, drzew konarami chwieje. Czy porwał mi ciebie wiatr, tam gdzie ucichło echo, czy błądzisz gdzieś pośród skał, gdzie ślady twoje biegną. Czy szukasz nowych dróg idąc sama przez błonia, odnajdzie cię rzeki nurt gdy staniesz w odbicie wpatrzona. Gdy wiosną topnieje śnieg, odsłania białe kamienie, w dolinach już kwitnie głóg, a ja ciągle czekam na ciebie. a ja ciągle czekam na ciebie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:42 MĘŻCZYZNA JESIENNY Z tej drogi, którą przeszło Za wiosną swoją lato, Nie patrzę już na przeszłość Przed siebie patrzę za to, Ze wzrokiem na zakręcie, Za którym zima w szronach Wciąż czekam nieugięcie, Że nim nadejdzie ona Mężczyzna jesienny, Od innych odmienny, Przybędzie z chryzantemami, Z chryzantemami... Mężczyzna jesienny, Mężczyzna bezcenny I nie zamienny już na nic, Już na nic... Tłum chłopców jest wiosennych, I letnich mężczyzn sporo, Lecz jeden jest jesienny Przed zimy pustą porą. O tamtych z resztą mniejsza, Gdy złoto i szkarłatnie Zabarwi jesień pejzaż, Bo przyjść ma ten ostatni Mężczyzna jesienny, Mężczyzna odmienny, Mężczyzna czuły i zdrowy, Beznałogowy Mężczyzna namiętny, Mężczyzna majętny I obojętny dla owych Gotowych. Wyciągnie ręce do mnie Z uśmiechu odrobinką, A potem będzie płomień Płonący na kominku I zachód, co w niuansach Czerwieni gaśnie zimnej, I on ostatnia szansa, Po której nie ma innej Mężczyzna jesienny, Mężczyzna odmienny, Mężczyzna na stanowisku, Na stanowisku... Mężczyzna bezcenny, Mężczyzna jesienny, Rekompensata za wszystko, Za wszystko... Muzyka: J. Wasowski Słowa: J. Przybora Śpiewa: Magda Umer Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:44 Liście z topól opadają Liście z topól opadają w alejach w ogrodach, Piękni w pięknych sie kochają, głęboka woda, zielona woda. Sina mgła, szare oddale, czerwone owoce, Jakże sie w tej mgle odnaleźć, głębokie noce, zielone noce. Opadaja liście z klonów,jesionów,lip,topól, Już się ciemnym pąsem wina klomb oplótł. Deszcze srebrne,deszcze siwe,odchodzi październik Nie spotkają się jesienią latem rozłączeni. Liście z topól opadają w alejach w ogrodach, Piękni w pięknych sie kochają, głęboka woda, zielona woda. Sina mgła szare oddala, czerwone owoce, Jakże sie w tej mgle odnaleźć, głębokie noce, zielone noce. Konie śniade,kare konie, nikt nie jedzie do nas, Liście z topól opadają Piękni w pięknych się kochają. Głęboka wodo, wodo zielona. Głęboka wodo, wodo zielona. Głęboka wodo, wodo zielona. Słowa: M. Ośniałowski Śpiewa: Jan Pietrzak Muzyka J. Pietrzak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:47 Konie pędzą po stepie Jak biel po zieleni Krew w nich chluszcze Jak fala rozwarta nad skałą Może chce wessać w siebie Twardą ziemię całą A koń szlaki stepowe Wśród wczesnej jesieni Jeszcze leci przez niebo Dniem ciągniona chmura Ptaków zwarty bumerang W ciepłe kraje wraca I wiatr, który wciąż skrzydła Tych ptaków obraca Zagrzebuje się w drzewach A trawa ponura Robi się na jesieni Stepowej, niezżęta Niepotrzebna nikomu I nikt nie pamięta Kto jej źdźbła ruchome Przedeptał w pośpiechu Może jeszcze powróci Lub w dal odpłynie Jak ta woda co skręci Koła w białym młynie I odejdzie w życia Zanurzyć się grzechu Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:50 MIŁY JUŻ JESIEŃ Czerwienią liści nas otula, babiego lata złotą smugą I noc się robi coraz dłuższa, miły jesień przyszła już Wiatry wróciły do nas znowu, ptaki z południa są już w domu I słychać pierwsze kroki chłodu, miły jesień przyszła już A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest Tyle słońca z lata jeszcze w nas I jesienny smutek nam nie grozi, wiem Dobry los wciąż sprzyja nam Już chmury stoją w oknie, bezradny kasztan w deszczu tonie Jak dobrze z tobą być, przy tobie, miły jesień przyszła już Zmarznięci i skuleni ludzie do domu biegną byle szybciej W kieszeniach niosą mokry smutek, miły jesień przyszła już A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest Tyle słońca z lata jeszcze w nas I jesienny smutek nam nie grozi, wiem Dobry los wciąż sprzyja nam A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest Tyle słońca z lata jeszcze w nas I jesienny smutek nam nie grozi, wiem Dobry los wciąż sprzyja nam A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest Tyle słońca z lata jeszcze w nas I jesienny smutek nam nie grozi, wiem Dobry los wciąż sprzyja nam Autor słów utworu: M. Wojtaszewska Kompozytor: K. Dzokas Śpiewa; Eleni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 17:55 ZAPACHNIAŁO JESIENIĄ Zapachniało powiewem jesieni Z wiatrem zimnym uleciał słów sens Tak być musi, niczego nie mogą już zmienić Brylanty na końcach twych rzęs... Tam, gdzie mieszkasz, już biało od śniegu Szklą się lodem jeziorka i błota Tak być musi, już zmienić nie zdoła niczego Zaczajona w twych oczach tęsknota... Wróci wiosna, deszcz spłynie na drogi Ciepłem słońca serca się ogrzeją Tak być musi, bo ciągle tli się w nas ten ogień Wieczny ogień, który jest nadzieją Muzyka Grzegorz Ciechowski Śpiewa: Zbigniew Zamachowski Słowa: Andrzej Sapkowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:09 JESIEŃ Kasztany z drzew strącają mali chłopcy, Pożółkłe liście niesie drogą wiatr. Jesiennym chłodem idziesz przesiąknięty, I przez to bardziej zszarzał cały świat. Ostatnie kwiaty więdną na balkonach, Zasypia wcześniej w bramie nocny stróż. I stare domy stoją przemoknięte, na pustych oknach osiadł ciężki kurz. Ty chcesz jesieni pełnej słońca, Z wiatrem, który liście strąca, Choć za chwilę Cię przykryje śniegu zimna biel. I życie ciężko jest odmienić, Wśród szarych dni i serc kamieni, Zapytaj się człowieka obok, Może on coś wie. Kasztany z drzew spadają nam pod nogi, Pożółkłe liście niesie drogą wiatr. Przechodnie idą, tuląc się do płótów, Zziębnięte twarze kryjąc w fałdach palt. Jadące auta przecierają oczy I woda spływa z ich gumowych rzęs. I coraz ciemniej robi się na dworze, I wszystko to ma swój jesienny sens. I wszystko to ma swój jesienny sens. Krzysztof Daukszewicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:13 WSPOMNIENIE JESIENI Niewiele tak pamiętam z tej jesieni, co było to było Już tylko gra półświateł i półcieni, co było to było Kolory razem z liśćmi porwał wiatr i chłodny niegościnny został świat. A gdzieś tam słonce barwi dzień po dniu daleko daleko nie tu. Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś obok mnie, Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś, teraz nie już nie. Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak. W moim domu w pamięci mej, już coraz mniej i mniej. Już coraz mniej i mniej. A przecież tak bywało kolorowo bywało, bywało Po deszczu biegaliśmy z gołą głową bywało, bywało Kasztany leżą w kącie aż do dziś i w książce zasuszony jakiś liść. A jesień jak z dawnego bardzo snu gdzieś była daleko, nie tu. Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś obok mnie Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś teraz nie, już nie Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak. W moim domu w pamięci mej już coraz mniej i mniej. Już coraz mniej. Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak W moim domu w pamięci mej już coraz mniej i mniej Już coraz mniej. Słowa :J. Emir i L. Sęk Śpiewa: Waldemar Kocoń Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:15 JESIENNY STAW Tam gdzie staw pośród wierzb, czy Ty wiesz? Czy Ty wiesz? Gęsta ściele się mgła i rozpłakał się deszcz i zagubił się w mgle, tak jak łódź pośród raf. staw, nasz staw. Przyszła jesień, a w nim przeźroczysty jak łza, Przyszła jesień a lśnił błękit, błękitniejszy od dnia Uwięziony we mgle, woła Ciebie i mnie. staw, nasz staw. Jego lustro czy wiesz? nie powtórzy nam gwiazd. Nie powtórzy nam wiesz, nie powtórzy już nas. Nie pójdziemy w ten deszcz ani Ty ani ja. Tam nad staw. Jakże nie bać się słów, gorzkich słów, gorzkich prawd, Chyba nigdy już znów nie pójdziemy nad staw. Przeźroczysty jak łza, błękitniejszy od dnia. staw, nasz staw. Śpiewa: Irena Santor Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:19 TO JUŻ JESIEŃ Mówisz mi: To już jesień, jakoś wolniej żyć chce się, tak, jakby złoty piach w żyłach płynął. Mówisz mi: Wiesz, tej nocy anioł bielił twe włosy, to nie był chyba sen, bo nie minął. Jesienie płyną, przez nas płyną, rozdają spokój, złoto, wino. Na policzku cień chłodu, polne myszy u progu, odloty budzą nas skrzydeł szumem. Cały świat jest dziś w sepii, stare zdjęcia ktoś wkleił, brakuje tylko nas – dwóch stron albumu. Jesienie płyną, przez nas płyną, rozdają spokój, złoto, wino. Jesienie płyną, przez nas płyną, rozdają spokój, złoto, wino. Śpiewa: Seweryn Krajewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:23 POEMAT POD STRZECHĄ Wierszem pisałaś ten poemat jesienny Złotem liści i czerwienią starych buków Na spróchniałej korze z pnia odartego drzewa Napisałaś palcem jego imię A wiatr choć jeszcze letni To jednak już trochę jesienny Strąca z wierzchołków sosen resztkę dnia I odchodziło lato jak sen Jak ptaki kluczem lecące I wrzos się ścielił już na polanie Sierpniowe słońce co nas rankiem cieszyło Blask swój tylko w złocie liści dziś odbija Gdzieś na kamieniu zimnym przysiadły letnie chwile W przestrzeń z czasem mknęło to co było. Słowa i muzyka: B Koptas Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:28 JESIEŃ W tym szarym ogrodzie, gdzie rosną gałęzie drzew Gdzie szepce ptak o swobodzie, marzeń nuciliśmy śpiew. Snuliśmy piosnkę kochania, w słońcu się kąpiąc wśród róż. Dziś nie ma pieśni ni łkania Jesienny przyszedł czas burz. Jesień trzyma straż, zwiędłą szczerzy twarz Czerwone spadają liście Coś szepce w wichrów poświście. Coś żalem przeszłości gra. Smutny przyszedł czas Sen miłości zgasł. Widać za bardzo kochałem, aby to mogło wciąż trwać. Nie pomne jak ją poznałem I nie wiem jak po niej łkać. Nie wiem czy w oknie jej rosną Pąki jaśminów i róż, Lecz wiem, że była mi wiosną Znikła, bo jesień jest już. Jesień trzyma straż, zwiędłą szczerzy twarz Czerwone spadają liście Coś szepce w wichrów poświście. Coś żalem przeszłości gra. Smutny przyszedł czas Sen miłości zgasł. Śpiewa: Mieczysław Święcicki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:34 RUDY WRZESIEŃ Ominęło znowu lato mnie, ukradkiem jakoś tak, sierpień w jeden dzień ledwo zaczął się juz z kalendarza spadł. Nie starczyło nawet czasu mi by choć pomyśleć raz Czy się mogło coś naprawdę w życiu mym ważnego stać. I co? i nic i nic i znów ten świat jaki był co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam co dzień, co noc, ten sam. Znów ten monotonny taniec chmur i chłodny w sercu dreszcz Za oknami tuż z Chełmońskiego obrazki pełne mgieł Z lata nie zostało mi już nic, najmniejszy nawet ślad Powinienem chyba się przejmować tym, spróbować raz I co? i nic i nic i znów ten świat jaki był co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam co dzień, co noc, ten sam. I nic i nic i nic i znów ten świat jaki był co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam co dzień, co noc, ten sam. Śpiewa: Jerzy Rybiński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:41 NIECH SIĘ PANI NIE ODWRACA Na ławeczce w starym parku, siedzi pani Pośród kwiatów i jesieni, siedzi tam Ach opisałby to pięknie pan jesieni Lecz poetą dzisiaj będę właśnie ja. Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił, to już było, ja widziałem, ja to znam. Tu przed laty, pośród kwiatów i jesieni. Ty siedziałaś, a ja stałem właśnie tam. Nic się prawie nie zmieniło, ukochana, znowu jesień, znowu wrzesień i ten park. Niech się pani, bardzo proszę, nie odwraca, będzie lepiej, kiedy przejdę, cicho tak... Ja co roku tu przyjeżdżam, ja powracam, a Ty ciągle na ławeczce siedzisz tak. I jest dobrze, że się do mnie nie odwracasz Mógłbym tutaj przecież zostać, ja się znam Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił...... A gdy kiedyś tu przyjadę, wśród jesieni I nie znajdę tego parku, Ciebie tam W moim sercu nic doprawdy się nie zmieni Bo w nim obraz dawnych spotkań, miła ma. Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił...... Na ławeczce w starym parku siedzi pani. Na ławeczce w starym parku, siedzi pani Pośród kwiatów i jesieni, siedzi tam Ach opisałby to pięknie pan jesieni Lecz poetą dzisiaj będę właśnie ja. Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił, to już było, ja widziałem, ja to znam. Tu przed laty, pośród kwiatów i jesieni. Ty siedziałaś, a ja stałem właśnie tam. Nic się prawie nie zmieniło, ukochana, znowu jesień, znowu wrzesień i ten park. Niech się pani, bardzo proszę, nie odwraca, będzie lepiej, kiedy przejdę, cicho tak... Ja co roku tu przyjeżdżam, ja powracam, a Ty ciągle na ławeczce siedzisz tak. I jest dobrze, że się do mnie nie odwracasz Mógłbym tutaj przecież zostać, ja się znam Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił...... A gdy kiedyś tu przyjadę, wśród jesieni I nie znajdę tego parku, Ciebie tam W moim sercu nic doprawdy się nie zmieni Bo w nim obraz dawnych spotkań, miła ma. Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił...... Na ławeczce w starym parku siedzi pani. Janusz Laskowski [ Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:45 PS. JESIENNEJ MIŁOŚCI WOLNA GRUPA BUKOWINA I oto nadeszła pora czerniawa traw zżętych pozostał za nami kosmos jesienny przyszło nam u drogowskazu z napisem "donikąd" stanąć a w nas słowa jak ptaki zmoknięte a w nas myśli strachliwe jak zając i oto czas nadchodzi wyjaśnień nie zbędnych stoimy obok chociaż na wyciągnięcie ręki Żeby choć chwila niewielka by spokój znowu znaleźć lecz w nas słowa jak ptaki zmoknięte lecz w nas myśli strachliwe jak zając i oto popatrzmy tylko stoimy na rozdrożu z którego każde odejść osobną drogą może I każde z nas obce pośród stron świata wybierając bo w nas słowa jak ptaki zmoknięta bo w nas myśli strachliwe jak zając a tyle drogi przed nami tyle światów przed nami a tyle pieśni jeszcze tyle pieśni przed nami Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:48 idąc cmentarną aleją Szukam ciebie mój przyjacielu Odszedłeś, bo byłeś słaby Jak kruchy liść Dziś możemy się dotknąć Naszymi, pustymi myślami Obnażyć swe uczucia I nasze balowe sumienia Ref.: Już nikogo nie dręczą Nasze mdłe spojrzenia Dziś jesteśmy nareszcie sami W ten listopadowy wieczór Idąc jesienną aleją Szukam ciebie mój przyjacielu Chcę być tylko z tobą Przez kilka małych chwil Pomóż mi przywołać dawne lata Ożywić śpiących ludzi Pomóż mi, pomóż pokonać smutek Który pozostał, gdy nagle odszedłeś Ref.: Muzyka i słowa: TSA Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:53 BEZ CIEBIE JESIEŃ W błękicie mamy swój dom na wyspie słońca W błękicie mamy swój ląd zwyczajnych spraw Jesteś mój, czemu więc Tak często myślę, że Bez Ciebie jesień dogoni mnie Bez Ciebie marzeń oduczę się Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni Bez Ciebie zmartwi mnie byle co Bez Ciebie nic nie będzie mi szło Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie Jeszcze wciąż jest tyle słońca Jeszcze nam nie płynie czas Jesteś mój, czemu więc Tak często myślę, że Bez Ciebie wino utraci smak Bez Ciebie nigdy nie powiem,"tak" Bez Ciebie drogi zasypie wiatr popiołem z gwiazd Bez Ciebie smuci mnie każdy wiersz Bez Ciebie nie przychodzi sen Bez Ciebie w jesień zapadnie świat na tysiąc lat Bez Ciebie jesień dogoni mnie Bez Ciebie marzeń oduczę się Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni Bez Ciebie zmartwi mnie byle co Bez Ciebie nic nie będzie mi szło Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie Bez Ciebie jesień... Zdzisława Sośnicka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:55 Deszcz Nadciąga deszcz Na ulicach pusto robi się Zapada zmrok A latarnie światłem gaszą mrok Cisza przed burza przenika cały ciemny lad Błyski na niebie rozpoczynają czarna noc Deszczowy dzień Deszczowa noc Jesienny sen Wtopiony w mrok Deszczowy dzień Deszczowa noc Jesienny sen Krople łez po ziemi płyną Dając szmer Drzewa i kwiaty w rytmie wiatru Kołyszą się Deszczowy dzień Deszczowa noc Jesienny sen Wtopiony w mrok Deszczowy dzień Deszczowa noc Jesienny sen Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 20:58 Dzieje się jesień Dzieje się jesień krucha i sina Czerwony wrzesień śpi w jarzębinach Stanęły klony w rudej pozłocie Chłodny zamglony zmierzch ugrzązł w błocie Ciche aleje kabały z liści Wiatr je rozwieje czas ich nie ziści Dzieje się jesień Muzyka: R. Leonhard Słowa: M. Ostrycharz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 21:01 DWA KROKI DO JESIENI Dzień już krótszy o krok burmistrza Głupi Gienek z lipą znowu gada Nad rzeką stoi miejscowy Heraklit Ziemia nosi jeszcze sąsiada Panna z dzieckiem szuka ojca w lesie Tu w miasteczku wszyscy się znamy Sąsiad dostał list aż z Ameryki A piekarz jest znowu pijany Czasem koń Wielki wóz Przeciągnie po niebie Czasem pies Poskarży się Do księżyca Czasem góra Pochyli się Nad tobą Czasem wiatr Na trawie Zagra bluesa Przez miasteczko nie da się na skróty Przez miasteczko trzeba przejść rynkiem Tu cię zaraz wezmą na języki Bo tu każdy jest coś komuś winien Dzień krótszy o dwa kroki burmistrza I jesień z gór schodzi po leszczynach Powoli zapada w sen zimowy Razem ze swym bluesem Muszyna Czasem koń... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 21:04 DESZCZ JESIENNY DESZCZ Deszcz, jesienny deszcz Smutne pieśni gra. Mokną na nim karabiny, Hełmy kryje rdza. Nieś po rosie w dal, W zapłakany świat Przemoczone pod plecakiem Osiemnaście lat. Deszcz, jesienny deszcz Bębni w hełmu stal. Idziesz, młody żołnierzyku, Gdzie? w nieznana dal. Może jednak Bóg Da, że wrócisz znów. Będziesz tulił jasna główkę Miłej swej do snu ...... Deszcz, jesienny deszcz Smutne pieśni gra. Mokną na nim karabiny, Hełmy kryje rdza. Nieś po rosie w dal, W zapłakany świat Przemoczone pod plecakiem Osiemnaście lat. Wykonanie: Czerwone Gitary Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 21:08 JESIEŃ PORA EMIGRANTÓW Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią Kiedy szykują warzywne sałatki Fantazyjnie przyrządzając królicze mięso Z migdałami i cebulą i z tartym czosnkiem Tak jak kiedyś ty a teraz oni Ruszą nasi przyjaciele, może tylko znajomi Szukać idei, która coś zmieni Pełni wiary, że los ich się odmieni Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią Wełnianym swetrem, w szkocką kratę spódniczką A zima całkiem darmo kwateruje tam wspomnienie, że Jesienią dziewczęta u nas najładniej pachną Tak jak kiedyś... Zostawię wam wszystkim światło przed domem Zawsze cokolwiek kiedykolwiek zrobicie Nieswoje kreacje kobiety kolorowe Czy nie lepiej tutaj być Jesienią dziewczęta pachną nadmorską plażą Smażoną flądrą i po irlandzku wzmocnioną kawą Dziś emigranci to nieświeża kasta Jeżdżą z ambicjami z miasta do miasta Zabierają ze sobą pożółkłe liście Żeby patrzeć na nie w chwilach wzruszeń A ten zapach, co był dla nich muzą Gdzież zginie w obcym kostiumie Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią Na spotkaniach tajnych w podziemiach w korzeniach ciszy Dotykają nas odważnie, niekrępująco grzeszą Reglamentują marihuanę, reglamentują tytoń Tak jak kiedyś... Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią Kiedy prasują bluzki malowane świecą Skradzioną w imię zakładu, o przekonanie, dla zasady Jesienią, porą emigrantów, dziewczęta pachną najładniej Tak jak kiedyś... Zostawię wam wszystkim... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 21:13 JESIENNA DEPRECHA Mam znowu doła Znów pragnę śmierci Wracają stare lęki I nie mogę w nocy spać Ból przemijania Choroby, wojny, rozpacz Wszystkie ciemne strony życia Dręczą mnie ach kurwa mać Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi... Mam znowu doła Znów pragnę śmierci Wszystkie formy samobója Przed oczyma stają mi Sam już nie wiem co robić mam Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła Mam już dość leżenia pod kałużą Ratuj mnie jesienny mały boże. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.11.11, 21:16 DŁUGIE TE NASZE JESIENIE Pora cos tam ogrodzić, usmażyć wynagrodzić, utulić, pomarzyć pora wrócić do własnych zon, czernieje klon... Pora wrócić do dawnych rachunków, tych z gazownia i tych z Panem Bogiem Pora wrócić do starych frasunków, juz mrozy za progiem. Ojj długie te nasze jesienie, przedpokoje, przedsionki i sienie, przed zima ostatnie postoje, niepokoje, spokoje.... Czas wyciągnąć obrączki z szuflady, być gotowym na ważne narady Pora zioła zaparzyć przed snem, pogwarzyć z psem.. Pora dziecku powiedzieć ze tata, zaprowadzi je znowu do szkoły. Wierz mi synku ty będziesz miał brata, tak mówią anioły... Ojj długie te nasze jesienie, przedpokoje, przedsionki i sienie, przed zima ostatnie postoje, niepokoje, spokoje.... Do spiżarni juz pora cos wrzucić, żal wyżalić i smutki wysmucić Na sylwestra wykupić bon dla zon, dla zon.. A gdy nazbyt zaboli to wszystko, gdy zapłonie i skromność i pycha, no to w końcu do wiosny juz blisko, juz blisko do licha... Ojj krótkie te nasze jesienie, przedpokoje, przedmurza i sienie, przed zima ostatnie postoje, niepokoje, spokoje.... Ojj krótkie te nasze jesienie, przedpokoje, przedmurza i sienie, przed zima ostatnie postoje, niepokoje, spokoje.... słowa:Agnieszka Osiecka Śpiewa: Seweryn Krajewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:15 I TYLKO NOCE Tańczą liście... jesień już złotem zdobi dni Wrzesień w słońcu tuli mnie Pieści z całych sił Deszcz scałował z moich warg wspomnień słony smak cierpki smak... I tylko noce tak nieprzytomnie dłużą się noce wciąż nazbyt piękne są by przespać je... Nauczyłam się jak żyć ze sobą sam na sam Pod opieką swoich rak w trosce białych ścian Oswoiłam myśli swe przestały boleć mnie dobrze jest jak jest... I tylko noce tak nieprzytomnie dłużą się noce wciąż nazbyt piękne są by przespać je noce w otwarte oczy sypia sól noce całe z głodnych ust... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:16 JESIEŃ W GÓRACH Lato zamknięte kluczem ptaków Zostawia tylko swe wspomnienia Jesień odważnie stawia kroki Zaczyna mgłami dyszeć ziemia A w górach nie ma już nikogo Niebo nas straszy niepogodą Lato do ciepłych stron umyka W skłębionych chmurach i strumykach Na niebie mokrym od jesiennej słoty Koczuje tabor żalu i tęsknoty A drzewa pogubiły liście Na wczesne mrozu przyjście Wiatr tylko plącze się dokoła Na wrzosach pajęczyny wiesza I zasypiają leśne zioła Jak smutne słowa tego wiersza Muzyka: A. Mróz Słowa: Turbus Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:17 Jesień Zanurzać zanurzać się W ogrody rudej jesieni I liście zrywać kolejno Jakby godziny istnienia Chodzić od drzewa do drzewa Od bólu i znowu do bólu Cichutko krokiem cierpienia By wiatru nie zbudzić ze snu I liście zrywać bez żalu Z uśmiechem ciepłym i smutnym A mały listek ostatni Zostawić komuś i umrzeć A mały listek ostatni Zostawić komuś i umrzeć słowa: Stare Dobre Małżeństwo muzyka: Stare Dobre Małżeństwo Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:19 JESIENNE WINO Z brzękiem ostróg wjechałem do miasta Pod jesień było, czas złotych liści nastał W kieszeni worek srebra, czas do domu Wtem za plecami woła głos: Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina Z czereśni, wiśni, resztek lata Choć jesień się zaczyna Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami Zdążysz wrócić do domu Nim noc zawita nad drogami Słońce stało w zenicie bił południowy żar A w gardle kurz przebytych dróg Co tam, spocznę chwilę, przecież nie zaszkodzi Do przejścia niedaleką drogę jeszcze mam. A ona kusi! Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina Z czereśni, wiśni, resztek lata Choć jesień się zaczyna Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami Zdążysz wrócić do domu Nim noc zawita nad drogami Zbudziłem się w czerwieniach zachodu Pod szarą karczmą co rynek zamyka Zabrała moje srebro, duszę i ostrogi Zostało pragnienie i tępy głowy ból I pamięć jej słów: Usiądź razem ze mną... słowa i muzyka: A. Koczewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:26 Lewe lewe loff Chce ci powiedzieć jak bardzo cię cenie Chce ci powiedzieć jak bardzo cię podziwiam Chce ci powiedzieć uważaj na te drogi Ale nie mam odwagi Jest czwarta w nocy piszę przez chwilę I to co mi się we łbie ułożyło Chciałbym chociaż za oknem wiatr dmucha Zanucić ci prosto do ucha Ref.: Lewe lewe lewe loff loff loff Lewe lewe lewe... Ty masz to co ja chciałbym mieć Gdybym kilka lat mniej miał I tylko chce się ostrzec Nie wyważaj drzwi otwartych na oścież Ty masz taką mądrość głupią Której wszyscy od ciebie się uczą I tylko chce ci powiedzieć Ten pociąg nie pojedzie jeśli ty w nim nie będziesz Ref. Przed chwilą o czymś śniłem Że na jakimś dworcu wszystko zostawiłem Niewiadomy niepokój obudził mnie Dlatego teraz siedzę i piszę Lecz żadne słowa tego nie opiszą Co poczuć może człowiek ciemną jesienną nocą Dlatego już kończę ten list Listopad 1993 Ref. wykonanie: Kult i Kazik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:33 Jesień w pasiece Nie byłem z wami na ulicach pojechał Sławek - ja zostałem może znów było za daleko a może się zwyczajnie bałem a potem... zagłuszaczki charkot spikera głos się gubił: - że Lublin najpierw myśleliśmy a okazało się - że Lubin... ...Na gałkach radia palce i zagłuszaczki charkot: - a tam ulice znów wymarłe patrol spotyka patrol Mówicie - śpiewki moje smutne bólu się boje tak jak wy tak jak oni... Jakie to miasto będzie znów następne może Ełk - może Toruń - może Konin O ludzkiej śmierci nie opowiesz pieśnią wiersza kadzidło zmarłym odważnym wszystkim pokłon niski pogarda dla kanalii ...na gałkach radia palce i zagłuszaczki charkot: a tam ulice znów wymarłe patrol spotyka patrol... Mówicie - śpiewki moje smutne - lecz życie kocham tak jak wy tak jak oni... Nie chce by palce, które struny szarpią musiały szarpać jutro za spust broni O ludzkiej śmierci nie opowiesz pieśnią wiersza kadzidło zmarłym odważnym wszystkim pokłon niski pogarda dla kanalii Mówicie śpiewki moje smutne cóż, czas niewesoły - wasze twarze w tramwajach... następnym razem pewnie się spotkamy jakiegoś Grudnia, Kwietnia, albo Maja Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:35 Listopady liści Przychodzisz zawsze gdy mnie nie ma, zostawiasz list pod wycieraczką. I cała klamka pachnie tobą, sąsiadkom wzrok się psuje w szparach. Wybiegam z listem pod kasztany i wszystko płonie, wszystko płonie. Spadają liście rozpalone i zaglądają mi przez ramię. Te wodospady liści, te listopady łez. Czy wszystko musi gasnąć? Czy bardzo tego chcesz? A w twoim liście także jesień i czułe słowa opadają. Już słowo kocham nam pożółkło, a słowem zawsze wiatr się bawi. A mimo wszystko jest spokojnie, bo świat mój miękki i zamszowy. Na oślep mogę gnać przed siebie, o babie lato rozbić głowę. muzyka: Jerzy Filar słowa: Jacek Cygan Spiewa:Maryla Rodowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:36 Wrzesień Wrzesień - wrzosem zakwitł las Jesień - melancholii czas Z paletą farb przywitał wiatr Zaplamił cały park Bolą oczy od tych wszystkich barw Zrudział mchem porosły pień Jesień - coraz krótszy każdy dzień Przyszedłem nasycić wzrok Nim spadną liście z drzew Nim umilknie całkiem ptaków śpiew Zanim spadnie śnieg Nim oblepi wszystko śnieg Leśnym duktem bezszelestnie Idzie jesień pełna barw Ma woalkę z mgieł I z babiego lata tren W zamyśleniu przechodzi Zwiewna jak z ognisk dym wykonanie: Stare Dobre Małżeństwo Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:38 MODLITWA JESIENNA Przez szyby twych okien zapatrzonych w stawy Przychodzi jesień cicho, sennie i srebrzyście, Rozrzuca strzępy złota miedzy zeschłe trawy, Gdy modlę się o ciebie do żółknących liści. Blada mgła jesienna snuje się przez wrzosy I pieśń o barwnej ciszy w sercu wciąż mi dzwoni, Płynie wiatr alejami, rozwiewa twe włosy, Jakby chciał się na pamięć nauczyć ich woni. Ostatnie już w tym roku kwiaty mrą pod płotem, Stary żuraw studzienny skrzypi gdzieś w oddali, Jakiego burze błękitne i czarne i złote Przepływają w twych oczach nie znane mi wcale Muzyka: R. Leonhard Słowa: M. Ostrychar Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:40 JESIENNA UKŁADANKA Z lata wytoczę jesień a błota mozaiką rozłożę liście zeschłe na gałęziach porozwieszam wysoko. I kto odgadnie że to ja ułożyłam jesień. I kto odgadnie że to ja ułożyłam jesień. Kupiłam dzisiaj dłutka wyrzeźbię więc poranek wrześniową noc gwiazdami haftowaną i zmokniętego ptaka Pomaluję moją układankę, odcieniem złota maczanym w fiolecie z kawałkiem tłuczonego księżyca, a gdy już pracę ukończę, ............pójdę na spacer wykonuje: Piotruś Chałturnik autorką tekstu: Małgorzata Żurecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:43 KRAJOBRAZY Woła mnie, woła mnie jesienią Wiatr od Połonin od Wetliny Dęby jak koral sie czerwienią W zgubionych listach od dziewczyny Stromo ścieżkami pnie sie Otryt Świerki w obłoków patrzą lustro Wrzesień od rannej rosy mokry Okrywa pola białą chustą Rwącym strumieniem niebo płynie, Przyszłość przeszłości nie pamięta Ponad drogami i w dolinie Echem kołacze się kolęda. Woła mnie, woła mnie jesienią Wiatr od Połonin od Wetliny Tylko zgubionych listów nie mam I chyba nie mam już dziewczyny Tylko zgubionych listów nie mam I chyba nie mam już dziewczyny Tylko zgubionych listów nie mam I chyba nie mam już dziewczyny Spiewają:Trubadurzy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:46 DOPÓKI NIE WIESZ Dopóki nie chcesz wiedzieć Że mogę być szczery jak łzy Zamykasz drzwi szczęśliwych chwil Dopóki nie chcesz uwierzyć w mój strach Gdy jestem sam Tak długo będę czekaniem i wiarą Że zdarzy się cud Dopóki nie wiesz Jesień pisze te wiersze dla Ciebie Takie smutne jak ja Dopóki nie wiesz Czym wypełnić tę przestrzeń Nie mogę więcej Ci dać Dopóki nie wiesz Że mogę być wierny jak cień Zamykasz drzwi szczęśliwych chwil Dopóki nie chcesz uwierzyć w mój strach Gdy jestem sam Tak długo będę czekaniem i wiarą Że zdarzy się cud Dopóki nie wiesz... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:48 ZY TO JESIEŃ Jesień była Czy to jesień była czy to wiatr Taki smutny nastrój między nas się wdarł Powiedz w końcu mi czy to miłość oczy zamknęła mi Czy to ręką swą zrobiłaś ty.... Wiem że lepiej dla nas Że by nie było nic Lecz dziękuję Ci Za uczucia parę chwil Ta ostatnia noc, to ostatnie spojrzenie Czy to moje marzenie, czy prawda czy urojenie I rozdarty tak wciąż nie wieżę że Wtedy nie kochałaś mnie, że to był tylko sen Wiem że lepiej dla nas Że by nie było nic Lecz dziękuję Ci Za uczucia parę chwil słowa: Paweł Poprawa muzyka: Paweł Poprawa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:49 JESIENIĄ, JESIENIĄ Już na klucze ptaków zamyka się lato Umilkł śpiew ich w sośnie Już porudział wrzesień, idzie dobra jesień Więc człowiek odpocznie. Jesienią, jesienią sady się czerwienią Już chłody na czatach Jesienią, jesienią panny się rumienią Na wspomnienie lata. Pożegnanie Wigrom, koniec letnim igrom Życiu nad stan latek Znajomości płoche, może żal ich trochę Zapiszmy na straty. Jesienią, jesienią sady się czerwienią Trzeba oddać chlebak, pospłacać co trzeba Zwinąć namiot wspomnień Zasypać ognisko z tą ułudną iskrą Z której miał być płomień. Jesienią, jesienią sady się czerwienią Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:52 JESIENNE OCZEKIWANIA Idzie jesień, przez kałuże skacze Stuka ludziom do okien i znika Przekomarza się z wiatrem, Kradnie dzieciom latawce Tańczy walca z zalanym chodnikiem. A ty czekasz na telefony Chociaż dym gryzie w oczy do łez Płyną krople po szybie zamglonej Cisza do stóp się łasi jak pies. A ty czekasz na telefony Chociaż dym gryzie w oczy do łez Dzwoni sennie o szyby zamglone Tylko deszcz, tylko deszcz, tylko deszcz. Idzie jesień na spacer dostojny Wciąż makijaż poprawia w ukryciu Wiatr jej włosy rozwiewa I rozwiesza na drzewach Liczy zmarszczki w kałuży odbiciu A ty czekasz na telefony ... Idzie jasień - staruszka - mazgajka I o szyby policzki wyciera Znów ją będą jak dzieci Obgadywać poeci I nie dadzą spokojnie umierać ... A ty czekasz na telefony ... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:54 JESIENNY EROTYK Ciemne jaszczurki twoich oczu Skaczą po klombach moich powiek I coraz śmielsze nasze ciała Upodabniają się do drzewa Wzbierają w nas czerwone liście Szumią w podmuchach naszych dłoni To wyrywają się szalone I opadają ze zmęczenia Ref. - Znowu za krótka będzie noc Żeby ci wszystko opowiedzieć Ogień przygaśnie, sina mgła Ogarnie sobą nagie drzewa I znów za mało będzie słów Żeby z tęsknoty biec za tobą Otul się ciepło, zamknij drzwi Do zobaczenia jeszcze kiedyś Świt rozplątuje naszych twarzy Porozrzucane fotografie Dzień je rozdzieli, wchłonie gwar Zostaną po nas zimne koce Nikt nie zapisze naszych kroków Biegnących żywo po chodniku Które pulsują naszym ciepłem Resztkami po ostatniej nocy Ref. - Znowu za krótka będzie noc ...itd... I jeszcze długo będą krążyć Białe gołębie naszych marzeń I będą wracać tam pod okna Wspominać wszystkie chwile zdarzeń Treść listów nigdy nie wysłanych Będzie narastać w naszych sercach A nasza miłość jak legenda Zostanie w wierszach i piosenkach słowa: Lech Lamont Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:55 JESIENNY POWRÓT W smutnej knajpie piwo spijam Siedzę z kuflem sam na sam Wiatr za oknem przemarznięty Niech ci wietrze zdrowie dam A każdy przecież, przecież wie Że to ostatni jesienny dzień Że to już mija Już z pożółkłych połonin trzeba wracać w swą stronę Każdy wróci do domu ja - w góry zielone słowa: A. Mróz muzyka: A. Mróz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:56 JESIEŃ Jesień już, trzeba zmienić kurs, Otrzepać sól ze słów. Wkrótce już znów powita mnie próg, Drewniany sen z wichrowych wzgórz. Nie, nie powrócę tu, gdzie każde ze słów Ocieka morzem jak łzą, Gdzie wielorybie stada z moich snów Nieznany unosi prąd. Wkrótce już dziób rozbije o ląd Największa z wielkich prawd. Będzie czas na uśmiechy i łzy, Na wiele z tylu ważnych spraw. Czas - dryfujący władca lądów i mórz - Zawrócił myśli bieg, Lądy zielonych marzeń - miękkich mchów Oszroni biały śnieg. Wkrótce już przyjdzie zmienić kurs, Otrzepać sól ze snów. Czasem tylko powrócę tu W najczulszym z moich snów. Znowu wyłoni się wśród wichrów i mgły Ten sen sprzed wielu, wielu lat - Gdzieś na nieznanym brzegu śpiący wrak Wtulony w biały piach. Wykonawca Krewni i Znajomi Królika słowa: J.Zajączkowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:57 JESIEŃ Jesień, już w polach mgła kosmata. Jesień, zabrała resztki lata. Zostawiła tylko z nami W polach szarych kurz i trawy Tu gdzie nikt nie powróci już. Jesień, wiatr w Połoninach śpiewa. Jesień, pożółkły z żalu drzewa. Nie odrzucę przecież wspomnień Gdy nie wróci lato do mnie Lato, na które czekam znów. Refr. Lato, które z wiatrem w polu gna Tamto lato, co niebieskie oczy ma Tamto lato, gdzie na przemian deszcz i skwar Tamte noce, gdy ogniska gaśnie żar. Jesień, na dworze wiatr i słota Jesień, a w sercu żal, tęsknota Już październik minął wrzesień Już listopad echo niesie A w plecaku pusto już. Jesień, a po niej przyjdzie zima Jesień, nikt już jej nie zatrzyma Ale wiosną wróci z nami Na te szlaki, gdzie ścieżkami Biegniesz, by przywitać znów Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 12:59 SIEŃ Słyszałem, że jesienią można całkiem darmo, Wypić kufel piwa w przydrożnym rowie I długo nos zadzierać nad łyse drzewa Wysoko, wysoko i śmiać się do woli Pijmy, pijmy z czar jesieni, niech się dobrze wiedzie nam Pijmy, pijmy złote krople do białego dnia. Słyszałem, że jesienią można łazić bez butów Po miękkich dywanach wielkich jak powieść Do przydrożnych dziupli zaglądać jak sztubak I dziwić się kasztanom, że spadły na głowę Podobno w taką porę nie chodzi listonosz Chodź każdy może dostać co dzień inny list I czuć jak mocno pachnie najdrobniejszy szczegół I uczyć się na pamięć jesieni słów Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 13:01 JESIEŃ - LILIOWY WRZOS Liliowy wrzos okrył już ziemię Złociste liście lecą do stóp I biała przędza babiego lata Jesień zwiastuje nam. Szeleszczą liście pod naszym krokiem Tęczą kolorów mieni się świat To właśnie jesień barwna, jesień złota Jesień, jesień wita nas. Dalekie wzgórza mgłami spowite W gałęziach drzewa srebrzysty szron Promienie słońca jasne, złociste Jesień zwiastują nam Szeleszczą liście pod naszym krokiem ... Z podmuchem wiatru lecą kasztany Żółte gałęzie, czerwony głóg Echo powtarza nam skargę lata Skargę minionych dni. Szeleszczą liście pod naszym krokiem ... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 13:02 JESIEŃ Jest jesień - nie mogę rano wstać ... Jest jesień - cały dzień mógłbym spać ... czy wiesz jak nieprzyjemnie jest po ciemku musieć wstać ? ... Pewnie nie wiesz ? ... Posłuchaj jak bije serce moje dwa razy prawie szybciej niż kiedy normalnie ... Gdy nagi wiosną leżę w trawie właściwie prawie śpię o kurde ! ... Jest jesień - niedługo święta już ... nie znoszę tych katolickich póz ... Co z Bogiem może mieć wspólnego że ludzie żrą jak świnie ? ... to szybko minie ... Na szczęście jest jeszcze myśl Lenina ... jesienią ta mnie przy duszy trzyma ... inaczej bym zakopał się po szyję i już spał rady bym nie dawał ... nareszcie po zimie wiosna jest na szczęście cykliczny Boga gest ustawił tak na wieki świat że wszystko kręci się ... w koło kręci się ... w koło kręci się ... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 13:04 JESIEŃ W KRAKOWIE Opadły z liśćmi lata, dni jak liście zżółkły ciepłe sny nakryły płatki ścieżkę zdarzeń na miasta twarzy deszczu łzy w Krakowie lato było już w Krakowie lato było wczoraj na astry żółta przyszła pora czerwone zwiędły pęki róż wieczorom długim końca brak ulicom cichym wiatru dosyć i płynie czarna, czarna smuga nocy na miasto jesień wkłada płaszcz w Krakowie lato było już... Pod Budą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 13:07 KIEDY W DUSZY Kiedy słońce złoci rankiem Na listowiu krople rosy Kiedy wiatr jak młode dziewczę Burzy ręką twoje włosy Kiedy w duszy czuję pustkę Pozostawiam gdzieś ulice Szukam wonnej ściany lasu Rzucam w zieleń swe źrenice Kiedy w miastach pot się leje Gdy kamienie są gorące Kwiaty blade ze zmęczenia Tulą wątłe ręce drżące. Kiedy czerwień puchnie w oczach Ołów spada na powieki Szukam miejsca, gdzie się można Napić dłonią z chłodnej rzeki Gdy jesienią dym z ogniska Ponad polem się unosi Mgły całować chcę namiętnie I do tańca je zaprosić Gdy napotkam na swej drodze Dziką różę rozognioną Wiem, że szczęście odnalazłem Gdzie jesienne kwiaty płoną. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.11, 13:08 KUFEL JESIENI Wiślanym traktem do Kazimierza Każdej jesieni samotnie zmierzam Płócienny stragan dźwigam na plecach Wspomnienia lata ludziom polecam Renesansowy kufel jesieni Małe miasteczko całkiem odmienił Rozesłał po rynku nalewkę piwną Gorzką, wrześniową i mgliście dziwną Otwieram stragan Daruję wszystkim bukiet chmielu Gdy piwo krąży jak na weselu Z ręki do ręki wśród gości wielu Hej, piwo wznoście Pękate i gliniane dzbany Płacicie srebrnym dukatem księżyca Wrzesień, Kazimierz, chmiel na ulicach W spichrzach chrobocą srebrzyste myszy Pęcznieją beczki w piwnicznej niszy A na ratusza strzelistej wieży Piwowar piwo waży i mierzy Topi się lato w cierpkim zapachu W dębowej kadzi o gorzkim smaku Tymczasem rojno w mroku podziemi Wychodzą mieszczki w stroju jesieni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 20:49 JESIEŃ W GÓRACH Zaskocz mnie, proszę - przyjedź szybko Jarzębinowy bursztyn płonie Tu już deptaki pustoszeją A z tobą wróci dawna zieleń Zaskocz mnie, proszę - przyjedź szybko Tu chmury jak balkony nieba Plecaki drzemią pod łóżkami I zamyślone szumią drzewa Ref.- Już w Zakopanem jesień Lato odchodzi po cichu Szczyty siwieją od śniegu I czerwienieje wrzesień Cynamonowe wzgórza Płomieniem się okryły A we mnie jeszcze lato Czeka na twoją miłość Zaskocz mnie, proszę - przyjedź szybko Tu już doliny toną w złocie Po ścieżkach chodzą zakochani A wokół nich jesienny koncert Zaskocz mnie, proszę - przyjedź szybko Jakie tu rozgwieżdżone noce Z księżycem błyszczą nad górami A góry o zachodzie złote Ref.- Już w Zakopanem jesień Zaskocz mnie, proszę - przyjedź szybko Dorożka na Krupówkach czeka Oddycha deszczem stare miasto I coraz głośniej szumi potok Zaskocz mnie, proszę - przyjedź szybko Mgły już podchodzą pod schroniska I wszystko zimne jest bez ciebie Kiedy nadchodzi jesień życia Ref.- Już w Zakopanem jesień Słowa: Lech Lamont Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 20:53 LISTOPAD Szron gasi na grobach lampy złotych liści Nawet pamięć nie zwróci drzewom barwy lata Uczyni to zegar słońca i księżyca Tymczasem rządzi światem zimny wiatr i słota Odloty jesienne w srebrnych kroplach deszczu Czerwone kobierce giną pod butami Gdy szukamy swych bliskich za cmentarnym murem Którzy są i nie są, błądzą między nami Stoimy tu cisi, pokorni, bezradni Z utęsknieniem patrząc jak zamiera wszystko Dłonie nasze zimne, twarze nasze zimne Choć ogrzewa je jeszcze nadzieja i pamięć Pierwsze śniegi idą i mamią nas bielą Księżycowe światło dodaje pieszczoty Zegar staje na chwilę jakby dla nikogo Gdy patrzymy milcząco w rozgwieżdżone niebo Rzeka świec nad ziemią odmawia modlitwy W tej żółtej poświacie znów jesteśmy razem Nasza cisza wchodzi w waszą mroczną ciszę I spełnia się misterium - pamięć o najbliższych A za nami cienie jakby coraz krótsze Czerwone łzy jarzębin zalegają ścieżki Jakby nas żegnały starodawną pieśnią Że i nas ogarnie taka sama ciemność Przyspieszamy kroku, żegnamy znajomych Szukamy w ich twarzach takich samych oczu A oni patrzą na nas jakby z dna zwierciadła Znajdując swoje własne odbicie w nas samych Nie pokonasz światła, nie pokonasz mroku Między dniem i nocą są tylko szczeliny Ocal tylko światło które niosą inni I ponieś je dalej. Uczyń to dla innych. Lech Lamont Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 21:02 MELANCHOLIA JESIENI Zawróciłeś w głowie mi Już od bardzo wielu dni Nic nie piszę, nic nie tworzę I nie śpiewam Monotonnie płyną dni Rano praca potem ty Znów zaprosisz mnie do siebie Lub do kina Ref.- Napocznę herbatniki Zaparzę świeżą kawę Popatrzę jak za oknem Jesienny pada deszcz Rozsiądę się w fotelu Spróbuję ten raz jeszcze A może mi się uda Napiszę jakiś wiersz Już zamknęłam na klucz drzwi Jakoś nie chce mi się wyjść Chcę zapomnieć już o tobie I o innych Chcę powrócić do tych chwil Kiedy żyłam na swój styl Chcę być wierna tylko sobie I nic więcej Ref.- Napocznę herbatniki Słowa: Lech Lamont Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 21:06 Otwieram list brązowy wrzesień Otwieram list - brązowy wrzesień Jeszcze w nim pachnie różą i lato świeci. Pamiętam Pejzaż białych wydm Pamiętam Słońce ramion twych Pamiętam Włosów letni deszcz Ciepłe morze - oczy twe. Otwieram list - brązowy wrzesień A już w nim smutku wrzosy I chłodna jesień. Pamiętam Pejzaż białych wydm Pamiętam Słońce ramion twych Pamiętam Włosów letni deszcz Ciepłe morze - oczy twe. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 21:12 PIEŚŃ JESIENI Nie sądziłem że tak szybko minie Moja młodość, mój los, moje życie Że banalna się stanie poezja Wobec liści gdy zrywa je wiatr Tylko lampy mi żal co już gaśnie Chociaż gwiazdy wciąż tlą się i żarzą Naszych oczu zamglone witraże Nie odtworzą niczego prócz marzeń Ref.- A tu jeszcze ta jesień i słota Która stoi i czeka pod drzwiami Ty też czekasz na jedną odpowiedź Choć odpowiedź już dawno za nami Coraz grubsze albumy, zeszyty Coraz więcej rozważań, tęsknoty A niepewność co była bez twarzy Teraz biegnie szalona na skróty Wazon pusty szarzeje bez kwiatów Ukochane melodie ucichły Coraz mniej listów czeka na schodach Coraz więcej gołębi na dachu Ref.- A tu jeszcze ta jesień i słota ... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 21:19 PÓŹNO JESIENNY WIERSZ PANA COGITO Pora spadania jabłek jeszcze liście się bronią rankiem mgły coraz cięższe łysieje powietrze ostatnie ziarna miodu pierwsza czerwień klonów zabity lis na polu rozstrzelana przestrzeń Jabłka zejdą pod ziemię pnie podejdą do oczu zatrzasną liście w kufrach i odezwie się drewno teraz słychać wyraźnie jak planety się toczą wschodzi wysoki księżyc przyjm na oczy bielmo... wykonuje: Natasza Czarmińska i Grupa Sfera Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 21:27 POZŁOTA JESIENI Noc mgłą wyrasta na listowiu I pnie się w górę srebrnym bluszczem Cmentarny mór wyrasta cicho I staje przy mnie niczym lustro Dyskretnie w mroku liczę brzozy Las który we mnie czas odmierzył A nad drzewami świecą gwiazdy I mówią szeptem o jesieni Ref. - Jeszcze ten księżyc - późny gotyk Nim świt porankiem go roztrzaska Kreśli na niebie moje imię I pyta - która twoja gwiazda A ona leci już pół drogi Choć jeszcze dobrze nie rozbłysła Już czuje mroczny cień za sobą Zimnego spowiednika życia Niebawem zmienisz się w poświatę Łunę błyszczącą ponad ziemią Już teraz jesteś prawie bosy Uległy nocy i jesieni Cóż że w zeszytach złote myśli Ciemność pochłania światło powiek Żadnych odgłosów tylko sowa Straszną podsuwa ci odpowiedź Ref. - Jeszcze ten księżyc - późny gotyk .. To nic że świt przywróci jasność I znów odzyskasz pewność siebie W błyszczącej wodzie biały portret Cicho poprosi cię o spowiedź I z drżeniem serca będziesz zdradzał Wszystkie minione tajemnice I coraz twardszym zimnym lodem Stanie się twoje przyszłe życie Ref. - Jeszcze ten księżyc - późny gotyk ... Jeszcze się zegar nie zatrzymał By cię pogrążyć w studni nocy Jeszcze rozpalić możesz w sobie Iskierkę tym co idą z tobą I na krawędzi dni przepastnych Latarnie zostaw nadchodzącym By światła lśniły na bezdrożach Dla tych co błądzą wciąż w ciemności. Lech Lamont Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 21:35 PUSTO W GÓRACH Pusto w Górach jest jesienią, Chociaż w dole życie wre. Tutaj w górach tylko buki Złocą się wśród innych drzew. Gdzieś w dolinę schodzą ślady Ktoś niedawno siano zwiózł Na polanie pozostały Trzy ostrewki puste już. Chodźmy wyżej, popatrzymy W zarośniętą stawu twarz. Może dojrzysz poprzez trzciny Na dnie gdzieś zbójników skarb. Już niedługo spadną śniegi Staw pogrążą w śnie głębokim Słuchaj, może w szelest liści Wplotły się już zimy kroki A w szałasie jeszcze ciepło Może watra gdzieś się tli. Jeszcze przecież gryzie w oczy Jałowcowy ostry dym. Może tutaj spotkasz szczęście Co gdzieś pod gontami śpi Szczęście które wspomnisz nieraz Jak i te jesienne dni... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 22:08 TAWERNA POD PIJANĄ ZGRAJĄ Kiedy niebo ku morzu pochyla się z płaczem Liche sosny garbate do reszty wykrzywia Brzegiem nocy wędrują bezdomni tułacze I nikt nie wie skąd idą, jaki wiatr ich przywiał Do tawerny "Pod Pijaną Zgrają" Do tańczących, rozhukanych ścian I do dziewczyn, które serca za złamany grosz oddają Nie pytając, czyś ty kiep, czy drań Kiedy wiatry noc chmurną przegonią za wodę Kiedy słońce pół nieba, pół morza rozpali Opuszczają wędrowcy uśpioną gospodę Z pierwszą bryzą znikają w pomarszczonej dali A w tawernie Pod Pijaną Zgrają" Spływa smutek z okopconych ścian A dziewczyny z półgrosików amulety układają Na kochanie, na tęsknotę i na żal. Kiedy chandra jesienna jak mgła cię otoczy Kiedy wszystko postawisz na kartę przegraną Zamiast siedzieć bezczynnie i płakać lub psioczyć Weź węzełek na plecy, ruszaj w świat, w nieznane. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 22:13 TĘSKNOTA Jesteś cicha jak śnieg Który pada na kwiaty jesienne Dłonie twoje jak lek Koją usta pragnieniem bezsenne Koją usta pragnieniem bezsenne Lecz mi nie pić z twych łask Dusza siedmiokroć tęsknotą otruta Ociemniała na blask Noc ma każda ciężka jak pokuta Noc ma każda ciężka jak pokuta Śpiewam o tobie co dzień długo w noc A gdy nad ranem zasnę Mam we śnie swoim słonce, radość i moc I twoje oczy jasne Lecz gdy się zbudzę nie widzę twych rąk Co pierś mi chcą ogrzewać I ciągle musze żyć tak sam wśród mąk Bym mógł o tobie śpiewać Szczęście wątłe jak mgły Wicher mi stargał jako mgły rozwiejne Najpiękniejsze me sny Czyż być muszą zawsze beznadziejne Czyż być muszą zawsze beznadziejne Muzyka: R. Leonhard Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 22:18 WCZESNA JESIEŃ Tęsknię do tamtych chwil Gdy ty i ja i stół Na stole kawy dwie W nich cukru ziarnka dwa Ref. Uo uo uo uo oooooo I wczesna jesień Uo uo uo uo oooooo I wczesna jesień Tęsknię do tamtych chwil Gdy twe słowa starczały za chleb A o uśmiech gdy dookoła ból Przyprawiał nas ciepły koc Ref. Uo uo uo uo oooooo I wczesna jesień Uo uo uo uo oooooo I wczesna jesień wykonanie: Hey Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 22:27 ŻEGNAJ LATO NA ROK Do trawy na łąkach w zaloty idzie wrzos, a muchy po kątach coraz częściej śpią. Z tych znaków wokoło wywróży każdy sam, że wracać do domu czas - lato, żegnaj nam! Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą, czekamy wszyscy tu, pamiętaj, żeby wrócić znów. Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą, czekamy wszyscy tu, pamiętaj nas i wracaj znów. Choć w morzu i w rzece jeszcze kąpią się, to słońce po niebie co dzień skraca bieg. Znów jabłka na targu są tak tanie, jak barszcz, korzystaj z ostatnich chwil, konfitury smaż. Patrz! Dzieci do szkoły kasztanów niosą kosz, a w parku powoli czerwień przejdzie w brąz. Nim z deszczu na szybę gdzieś poleci kilka łez, na oścież otworzy drzwi "Klub Opuszczonych Serc". Żegnaj, lato, na rok... Zdzisława Sośnicka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 22:34 WRZESIEŃ Wrzesień mokry od wrzosów I czerwony od ognisk Otula płaszczem góry Podobne zmierzchem do pochodni. Pod oknami różowe astry Ciepłe zboże pod dachami stodół Coraz niżej spadają gwiazdy Coraz dłużej siedzimy w domu. Rzekami tratwy liści Potokami łódki z żołędzi Wrzesień rękawem wichury Owce do zagród naszych pędzi. Jeszcze świat do zimy nie gotów Jeszcze śpią w nim czerwone gusła Na połoninach, na skotniach do powrotu Gotuje się zapóźniony mustang. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 22:41 ZŁOCISTE CHRYZANTEMY Chryzantemy cudne, szczerozłote Na wystawie czekały co dzień, Wysyłając w przestrzeń swą tęsknotę Od poranku aż po wieczorny cień. l przyszedł ktoś tak smutny, zadumany, Co w oczach miał kryształy srebrnych łez, l w jesienny ranek zapłakany Wyczekiwań chryzantem nadszedł kres. Chryzantemy złociste W kryształowym wazonie Stoją na fortepianie, Kojąc smutek i żal. Poprzez łzy srebrnomgliste Do nich wyciągam dłonie, Szepcząc wciąż jedno zdanie: Czemu odeszłaś w dal? Nic mnie dzisiaj nie cieszy, Gdy skończyły się sny. Któż me serce uleczy l otrze z oczu łzy? Chryzantemy złociste, Uśmiechnijcie się do mnie, Może wśród dawnych wspomnień Zaginie żal. słowa i muzyka: Z. Maciejowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.11.11, 23:02 Giną prawdy bez dat Ideałów już nie ma i wiary Nie ma też dawnych dróg Prostych ścieżek wiodących na szczyt Tylko jesienny deszcz Zmywa z okien pożółkłe wspomnienia Echa dalekich pieśni Których nikt już nie słucha od lat Tylko nocą gdy wiatr Roztańczone lśnią liście na drzewach Naszych latarni światła Tłumi mrok i pochłania je czas Mija życie jak sen Pozostają jesienne pejzaże Mija życie jak sen Bezimienny tłum idzie na sąd Treści wierszy bez tchu Nadaremnie ścigają się w słowach Nikt już ich nie usłyszy Świat zamienił je w banał i żart A przed nami wciąż mrok Rzeka fałszu, kłamstwa i zdrady Zniszczy most, zwali mur I pragnienia zatopi znów łódź Tylko latawców szum Ślad dzieciństwa twe oczy rozbawi I poniesie do nieba Nadaremne twe prośby i trud Pozostanie twój ból I te drzewa co rosły wraz z tobą Nad twym grobem zaszumią Nim je mrok pochłonie i czas Mija życie jak sen Mija życie jak sen. Z repertuaru Żany Biczewskiej "To co powinienem powiedzieć" Słowa: Lech Lamont Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 12:33 NIEDOKOŃCZONA JESIENNA FUGA A jeśli mnie dom buczyną spięty tej nocy przyjmie w swoje progi zapalę gwiazdy w nocy głębi a sam zakwitnę górskim głogiem A jeśli mnie dom buczyną spięty tej nocy przyjmie w swoje progi zapalę gwiazdy w nocy głębi a sam zakwitnę głogiem Beskid kołysze się i szumi i chwiać się będzie drżeniem nieba i horyzontu zmieni drogi i umrzeć moim słowom nie da Do końca drogi swej noc zmierza i płoną drzewa w nocnym chłodzie czy gościem będę w nim czy muszę do domu swego wejść jak złodziej Beskid woła znak mi daje wiem oto droga już niedługa i trwa świt złocąc wyświechtana jesiennym wiatrem biedna fuga. Wolna Grupa Bukowin Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 12:36 PAŹDZIERNIK Burzą się dróg wymiary Podrudziałym wiatrem Staje się październik w kapocie podartej Ścichają dni bezdroże pogrążone w ciszy Staje się październik w czapie nędznolisiej Staje się na oczach i w nozdrzach pochylony kroczy dogląda co jego gdy liście i drzewa rozłącza Tili tili liści szumem Wypełnione rowy Staje się październik z kaletą dziadową Toczą się i klekocą kasztanowe kule Staje się październik w złotawej koszuli Złocąc się w stawie słońcem pozostałym z lata Staje się październik jesienią bogaty A potem trop znalazłszy na niebnych rozstajach Odchodzi październik listopad się staje. Muzyka i słowa: Wolna Grupa Bukowina Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 12:38 PIEŚŃ O PRZEMIJANIU Okrutny nieba księżyc Okrutną lśni młodością A ty jak gwiazda spadasz A ty jak płomień gaśniesz Złamane pióro leży Dno błyszczy w kałamarzu Twa wena posiwiała Przerwała rzeka brzegi Ref. - Nie patrz już w tamtą stronę Pod drzwiami czeka wrzesień Te gwiazdy już nie dla ciebie Dla ciebie już tylko jesień Zlewają się wieczności W ogromną taflę wody Masz teraz swoją wolność Magiczny czar swobody Pochyl się nad księżycem Co w lustrze wody błyszczy I pozwól mu odpłynąć Rzeką jesiennych liści Ref. - Nie patrz już w tamtą stronę ... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 12:43 Z JESIENI Być jesiennym, być smętnicą szarą, w lasach złotych pieścić się ich gwarą, mówią wszyscy, co raz to się gapią -on z jesienią wypił czarci napój. Bo ja mam lato za pasem, w kieszeniach kilka wiosen, zimę w czapce gdzieś schowałem -jeśli chcecie, to przyniosę. Jesień, jesień, to już resztki lat. Zbieram myśli, słowa w wiatry splatam. Nie odejdę, póki się nie wzłocę, muszę jasno mieć na dalszej drodze. A gdy zima, kiedy wiosna, lato - schowam pieśń złoto-kudłatą. Niech dojrzewa, czeka na powroty, ja ją w turnie wzbiję, w czarcie loty. wyk.sł.muz. J. Babczyszyn Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 12:46 Chcę iść z uśmiechem przez jesień Nie martwić się Już mam dosyć wspomnień. I tych dni kiedy biegłam sama Bez słowa TY Już mam dosyć wspomnień. Chcę by nadeszły dni bez jednej łzy Takie dni w których można śnić że ten świat nie jest obcy dla dziewczęcych serc Które kwitną tylko raz. Chcę iść z uśmiechem przez jesień więc pomóż mi Już mam dosyć wspomnień. I tych słów które tylko dzielą Jak ostry nóż. Już mam dosyć wspomnień. Chcę białym ptakiem być i więcej nic Płynąć w dal na błękitny bal Ciebie też mogę zabrać gdy dogonisz mnie Zanim zginę w mlecznej mgle. Chcę żyć, chce śnić i omijać szare dni Pomóż mi Chcę żyć, chce śnić i jesienne wino z Tobą pić Chcę iść z uśmiechem przez jesień Nie martwić się Już mam dosyć wspomnień. I tych dni kiedy biegłam sama Bez słowa TY Już mam dosyć wspomnień. Chcę białym ptakiem być i wiecej nic Płynąć w dal na błękitny bal Ciebie też mogę zabrać gdy dogonisz mnie Zanim zginę w mlecznej mgle. Chcę żyć, chce śnić i omijać szare dni Pomóż mi Chcę żyć, chce śnić i jesienne wino z Tobą pić Płynąć w dal na błękitny bal Chcę białym ptakiem być i wiecej nic Może jeszcze zdążysz miłość mi dać Zanim zginę w jesiennej mgle. Pomóż mi mam dosyć wspomnień. Pomóż mi mam dosyć wspomnień. Śpiewa:Eleni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 12:50 JESIENNE BAJKA W przydrożnym rowie jesień przysiada. Dymi ogniskiem, wichrami gada, trzeszczy kołkami w szczerbatych płotach. Kot czyści futro nim przyjdzie słota. Snopy na kopy jesień układa, częściej zaprasza sąsiad sąsiada. I coraz głośniej dach przypomina, że go otuliła niejedna zima. Złoto rudzieje w brąz się odmienia, ubywa słońca, przybywa cienia, częściej się zdaje, ze obraz gada, kiedy za oknem pada i pada. W przydrożnym rowie jesień siwieje, wcześniej ciemnieje i później dnieje. Potem przysypia w białej pościeli i aż się w nicość zimą wybieli. Śpiewa: Janusz Laskowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 12:53 ZŁOCISTA JESIYŃ Jesień złocista jesień. Z każdym dniem piękniejsza jesteś. Babiego lata sznur i nocnych ptaków chór rozbrzmiewa ciągle nam w złocistym lesie. Babiego lata sznur i nocnych ptaków chór rozbrzmiewa ciągle nam w złocistym lesie. Wczoraj wieczorem ze mną szłaś w szarym mroku jesieni Zrywałaś liście z drzew, słyszałaś ptaków śpiew Chodziłaś pośród drzew szarej jesieni. Zrywałaś liście z drzew, słyszałaś ptaków śpiew Chodziłaś pośród drzew szarej jesieni. Szybko przemija złota blask Szarych dni jest coraz wiecej Opadły liście z drzew, ostatnich ptaków śpiew umilknie wkrótce nam szarej jesieni. Opadły liście z drzew, ostatnich ptaków śpiew umilknie wkrótce nam szarej jesieni. Śpiewa: Janusz Laskowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 13:00 JEDENASTE To co złe zawsze obok dobrego Czasem zło czasem dobro zwycięża Nie pożądaj żony bliźniego Nie pożądaj cudzego męża Nic nie boli jak ból czyjejś zdrady Która nigdy nie znika pod blizną Nie cudzołóż z inną kobietą Nie cudzołóż z innym mężczyzną Wiosną auta i tramwaje ciszej Gdy się kwiecień pochyla nad miastem Gdy wyśpiewa ptak tak, że usłyszysz Przykazanie wśród bzu jedenaste Cóż nad jaśmin i westchnienie wiosny Kiedy dłonie do siebie się tulą Co nad pierwsze wiersze miłosne Jedenaste to nie sprawiaj bólu To co złe zawsze obok dobrego Czasem zło czasem dobro zwycięża Nie pożądaj żony bliźniego Nie pożądaj cudzego męża Nic nie boli jak ból czyjejś zdrady Która nigdy nie znika pod blizną Nie cudzołóż z inną kobietą Nie cudzołóż z innym mężczyzną Zanim chłopak się spotka z dziewczyną Żar południa zastygnie nad miastem I przyniesie spod lasu na rynek Przykazanie o łzach jedenaste Jedenaste to zechcieć uwierzyć Że ktoś umiera z kochania braku W jedenastym różaniec pacierzy By nikt wokół z miłości nie płakał To co złe zawsze obok dobrego Czasem zło czasem dobro zwycięża Nie pożądaj żony bliźniego Nie pożądaj cudzego męża Nic nie boli jak ból czyjejś zdrady Która nigdy nie znika pod blizną Nie cudzołóż z inną kobietą Nie cudzołóż z innym mężczyzną Jesień stroi się w palto ze złota Kiedy liście fruwają nad miastem Z dymem ognisk na polach i słotą Przykazanie śle wiatr jedenaste Jedenaste z pragnienia się złoży Kochać sercem i kochać z ufnością Jedenaste oznaczać też może Nie zabijaj w kimś drugim miłości To co złe zawsze obok dobrego Czasem zło czasem dobro zwycięża Nie pożądaj żony bliźniego Nie pożądaj cudzego męża Nic nie boli jak ból czyjejś zdrady Która nigdy nie znika pod blizną Nie cudzołóż z inną kobietą Nie cudzołóż z innym mężczyzną Jesień stroi się w palto ze złota Kiedy liście fruwają nad miastem Z dymem ognisk na polach i słotą Przykazanie śle wiatr jedenaste Jedenaste z pragnienia się złoży Kochać sercem i kochać z ufnością Jedenaste oznać też może Nie zabijaj w kimś drugim miłości To co złe zawsze obok dobrego Czasem zło czasem dobro żwycięża Nie pożądaj żony bliźniego Nie pożądaj cudzego męża Nic nie boli jak ból czyjejś zdrady Która nigdy nie znika pod blizną Nie cudzołóż z inną kobietą Nie cudzołóż z innym mężczyzną Słowa: Zbigniew Książek Śpiewa: Piotr Rubik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 13:05 A TEGO ROKU JESIEŃ A tego roku jesień jakaś dziwna Ucisza ludzi i szarpie drzewami Przesuwa obłoki w szachownicę nieba Gra na niej w warcaby ptakami A tego roku jesień jakaś dziwna Całe niebo w szarości zanurza Mamiąc przechodniów mgiełkowym obliczem Kieruje wszystkich na ziąbów przedmurza Zaś tu gdzie mieszkam praca w polach tłumna I syte młyny terkocą brzuchami W brzemienne bochny złotego chleba Który smakuje Twoimi ustami A tego roku jesień jakaś dziwna Okrywa stawy grubym kocem rzęsy Na polach strojnych barwnych drzew bukietem Rozpoczął harce wietrzyk niespokojny Słowa i muzyka: B Koptas Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 13:10 STARY PARK CHOCHOŁY Stary park szarą mgłą omotany W ciszę swą skarży się Nawet wiatr przypadł gdzieś zadumany Cicho siadł pośród drzew w szarej mgle Srebrną łzą płacze liść połamany Czemu drży któż to wie Może śni w letni sen zakochany Może tęskni za słońcem jak my. A z drzew parkowej alei Pożółkły opada już liść Jak symbol wygasłych nadziei Sił zbrakłoby z życiem mógł iść. Spada liść z sennych drzew zapomniany Jesień już, życia kres Tylko park w cisze tę zasłuchany Cicho stał cały mokry od łez. A z drzew parkowej alei Pożółkły opada już liść Jak symbol wygasłych nadziei Sił zbrakłoby z życiem mógł iść. Spada liść z sennych drzew zapomniany Jesień już, życia kres Tylko park w ciszę tę zasłuchany Cicho stał, cały mokry od łez. Śpiewają: Chochoły-Mila Cylwik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 13:16 JESIENNA NOC Na wysrebrzonej gwiazdami hali wśród uśpionych traw przysiadł mały świerszcz. Grajšc na skrzypeczkach, smętnš melodiš przywabił konie, białe konie. Jeden z nich machajšc srebrnym ogonem obudził wiatr. Lekki wiaterek za�piewał nocnš piosenkę i ucichł. Nagle słońce otworzyło drzwi poranka za nimi liście tańczyły walca w następny jesienny dzień Anna Jonek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 13:20 MIMOZAMI JESIEŃ SIĘ ZACZYNA Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 13:23 KONARY Konary drzew sš nagie i smukłe jak zapałki cały dywan liŚci spoczšł na trawie idziesz po nim i żal ci tych liŚci słyszšc ich szelest i płacz niedługo zginš ich kolory i zostanie tylko bršzowo czarna plama ludzie z grabiami wrzucš je do rzeki z brudnš wodš popłynš do morza Marysia Kozłowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.11.11, 13:24 JESIEŃ Pora kolorowych li�ci, wspaniałych pejzaży, nawet zepsutych parasoli. Ludzie zaglšdajš przez okna, cieszš się słońcem deszczem tęczš jesieniš. Już pierwszy �nieg na szczytach gór... W kšcie parasol płacze po deszczu to jesień Justyna Piasecka Odpowiedz Link
madohora1 Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.08.12, 18:40 Jesienny Pan Stąpam chodnikiem liście co stawiany krok miłym szeleścikiem oznajmiają mija rok. Przede mną z laseczką stąpa w kapeluszu pan okryty jesioneczką lecz nie okrywa uszu. Pan całkiem młody po co laska w dłoni myślę dla wygody przed czymś chroni. Zagadałem więc go o laskę odkryte ucho przez ciekawość mą wstąpiła jakaś otucha. On widzi jak kolorowe rytmem obereczka liście tańczą jaworowe gdzie parku ławeczka. On słyszy nuty wyłapuje grane utwory pierwsze laską w liściach wyszukuje o jesieni nowe wiersze. KaTaFr 2003-10-26 www.zosia.piasta.pl/rymowanki.htm Odpowiedz Link
madohora1 Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.08.12, 18:51 Odleciała Zima śniegiem ziemię otula Lodem skute jeziorko Wiatr z zimnym powiewem hula Przecież twój to czas sikorko. Ty dużej energii pełna I wielkiego zapału Natury wyzwaniom wierna Odleciałaś bez sygnału. Sprawiło żeś odleciała Ważna jaka przyczyna Ci czyżby nie smakowała Ze skórką moja słonina. Tu miejsce tu swój dom masz Tutaj wracać masz szybko Na mych uczuciach pięknie grasz Bez Cię smutno wracaj chybko. KaTaFr 2003-02-18 Odpowiedz Link
madohora1 Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.08.12, 18:41 Dar jesieni Jesień wszystkim nas obdarza z nasienia rzuconego wiosną chłód wiec niech nie zraża zimą plon da chwilę radosną. Jabłoń grusza owocem kusi warzyw gama przebogata zimą także ciepło być musi liśćmi grubo otulona chata. Jesień nas do trudu rychtuje co przyjdzie z zimnym dniem czym może nas obdarowuje jesień jest dobra o tym wiem. KaTaFr 2003-09-30 www.zosia.piasta.pl/rymowanki.htm Odpowiedz Link
madohora1 Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.08.12, 18:52 Carpe diem Myśl wybrana z wielu Tą rzekła mi sowa Wierz mi przyjacielu Życie me od nowa. Znała Horacego Chwytaj dzień "Carpe diem" Sensu życia mego Łapię. Jak brać już wiem. Ten aforyzm wpływ ma Jest radosne pienie Ileż te słowa dwa potrafiły zmienić. KaTaFr 2003-02-11 Odpowiedz Link
madohora1 Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.08.12, 18:38 Pokochaj jesień Spróbuj pokochać jesień z niesamowitymi urokami Spójrz ile piękna niesie obdarzając cię nowymi dniami. Kolorowo jak wiosną barwne liście ostatki zieleni Dadzą chwilę radosną twą szarość życia mogą odmienić. Wieczór szybciej nastaje słońce też znika wcześniej niż latem Lecz nowe czy nie daje chwile spokoju skorzystaj zatem. wiersz pochodzi ze strony www.zosia.piasta.pl/rymowanki.htm Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:27 DESZCZ Deszcz otworzył pod chmurami mokrą skrzynkę ze skarbami. I już lecą na dół z góry Mokrych skarbów całe fury: deszczowe kokardy, deszczowe balony spadają na dachy, na złote balkony. Siadają na wieżach, lądują w kominach a my się cieszymy, że padać zaczyna! Dorota Gellner Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:11 Pada deszcz, pada deszcz, pada deszcz na dworze. Taki mokry, że już bardziej mokry być nie może. Lecą tu, lecą tu srebrne koraliki. Zmoczą drzewa, zmoczą pola, domy i chodniki. Pada deszcz, pada deszcz, pada deszcz na dworze. Stuka, puka, stuka, puka, straszy kogo może. Mała mysz, mała mysz, biegnie na paluszkach. I deszczowe koraliki zbiera do fartuszka. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:17 Szczęście jaką miarą mam cię mierzyć W co mam teraz jeszcze wierzyć Czy mi nie może spaść deszcz złoty Krople będę podnosić gdy będę miała ochotę Deszcz złoty pada tylko tym co go nie widzą Albo po złotą kroplę schylić się wstydzą Dziś już chcę chodzić pod parasolem złotym I pragnę by zniknęły wszystkim zmartwienia i kłopoty Złoty parasol, złote kalosze, złote serce Tylko szczęśliwe lecz nie w rozterce I by to złoto symbolem szczęścia było I nikomu już nie zaszkodziło. Wiersz znaleziony na stronie www.wielkiezarcie.com/article49123.html Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:21 "Poszukiwanie" Mam trzy struny. Mam trzy znaczenia. Znaczenia mają na etykietkach Tak, Nie i Dlaczego. Zagram tak na jednej strunie. Zagram nie na drugiej strunie. Na trzeciej zagram dlaczego. Aż w końcu połączę struny. Trącając dlaczego, Okręciłem tak i nie dookoła mojej głowy. Gwałtownie cisnąłem je o drzewo. Znaczenia owinięte dookoła drzewa. To wznieciło deszcz. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:33 DESZCZOWE BARANKI Gdy pada za oknem, na brzegu firanki Zjawiają się srebrne, deszczowe baranki. I pasą się grzecznie na łące z koronki i kwiaty zjadają z tęczowej zasłonki. A potem znikają wśród białych falbanek – baranek z barankiem, z barankiem baranek! Dorota Gellner Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:39 SZKLANE DZWONECZKI Spadają z chmury dzwoneczki szklane, Rozkołysane i rozśpiewane. A w każdym siedzi maleńki duszek – z deszczu ma głowę i z deszczu brzuszek. Wybiegnę z domu! Może do ręki wpadnie mi jeden dzwonek maleńki? A duszek, który wyskoczy z dzwonka siądzie na palcu zamiast pierścionka? Dorota Gellner Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:41 LUSTRO DESZCZOWE W deszczowym zwierciadle deszcz mieszka i burza, a tafla się marszczy jak wielka kałuża. Patrz! Żaby tam siedzą i senne ropuchy ubrane w zielone i bure fartuchy. I świat jest w tym lustrze rozmyty i płynny a rama niezwykle podobna do rynny. Dorota Gellner Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:46 DESZCZOWE DZIWAKI Gdy pada na nosy, gdy pada na krzaki, to budzą się zaraz Deszczowe Dziwaki. Deszczowe Straszydła, Deszczowe Potworki i prędko wyłażą z kałuży jak z norki. Pod rynną się kąpią i myją tam uszy i każdy się pluszcze a żaden nie suszy. Łóżeczek nie mają, kołysek nie znają a swoje maluchy w kaloszach huśtają. Dorota Gellner Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:52 KROPLE Chodzę sobie po ogrodzie, krople deszczu mam na brodzie. Skaczę sobie po chodniku z kroplą deszczu na kucyku. Tu i tam się kropla mieni, Schowam krople do kieszeni. O! już pełną kieszeń mam! Resztę deszczu oddam wam! Dorota Gellner Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.09.12, 20:56 DESZCZOWE RÓŻE Na ulice, na podwórze rzuca deszcz deszczowe róże. Każda mokra jest okropnie, liście ma jak srebrne krople. Już chodniki i kałuże przystrojone w srebrne róże, już na schodach i na ganku pełno jest błyszczących wianków. A ja sobie zaraz, wiesz, Wyjdę na ten wielki deszcz! Wyjdę z domu, no i już! Zrobię bukiet z mokrych róż. Dorota Gellner Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.09.12, 22:11 Deszcz uderza w dziwne tony Czy on trochę jest szalony Nie wiem czy wy o tym wiecie Stuka mi po parapecie Choć parapet mam szeroki Już wypłoszył kawki, sroki Tylko gołąb - cały mokry Straszy mnie dziś w moim oknie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.09.12, 22:21 Pożegnanie wakacji Wakacje się skończyły już Na polnych drogach został kurz Stoję i patrzę...echo...woła... Puste kampingi, puste pola Cicho i smutno jest nad morzem Na pustej plaży się położę A znowu gdzieś wysoko w górach Między drzewami halny hula A na Mazurach - widzisz stary Na pustych jeziorach tną komary Ja widzę tylko cień za drzewem... Czyjeś wspomnienie...czyje...Nie wiem... E.S Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.09.12, 23:06 Jesień Owoce leżą równo w rzędzie Jabłka i śliwki i brzoskwinie Myślę co z tego dzisiaj będzie Zrobię przetwory, gdy deszcz już minie Pusta altanka stoi w sadzie Cisza i smutek mnie ogarnia Pod wpływem wiatru gruszka się kładzie A księżyc świeci niczym latarnia Znów zimno będzie, dłuższe noce I nów na niebie coraz częściej Zabrałam dodatkowe koce Lecz z zimna cała dziś się trzęsę Ja wczoraj wędrowałam lasem Liście zmieniają już swe barwy Depresja mnie ogarnia z czasem Żywot człowieka jest wszak marny Za oknem burza, piorun, grzmoty A w ręku kawa, dobre wino Dobra szarlotka będzie potem I wszystkie sutki zaraz miną Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.10.12, 21:24 PAŹDZIERNIK Niby jesień złota A w sercu tęsknota Za tym co odeszło W dal i mglistą przeszłość Niby barw do woli Ale dusza boli i chłód w sercu gości Po wielkiej miłości Natura bogata z dniem szarym się brata z czasem bratem - łatą przędzie babie lato Natura sąsiedzie jak baba prym wiedzie Na przekór chłopakom Naturę ma taką Ireneusz Kocylak Powyższy wiersz opublikowany jako zagadka w Rozrywce Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.10.12, 21:39 CZAS Dzień się nowy zaczyna a ja mała drobina zagubiona w ogromie wszechświat patrzę w niemym zachwycie jak kwiat modrzy się życie w parnej porze co w niebo ulata A u progu jesieni znacznie bardziej się ceni życia chwile co jeszcze zostały Bo już pewnie niebawem cztery konie cisawe pomkną rączo ku zimie w śnieg biały Ewa Jowik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.10.12, 21:45 Złota jesień Jesień krągła jabłkami po sadach się toczy Kadź złocistą wylewa Z ostatkiem gorąca niebo rysuje cenny białoobłoczny motyw wiatr prze za latawcem i w powietrzu pląsa Zabawa, jesienna zabawa - szłoby się i szło po liściach, po trawach Ni za latem nam płaać ani za nim tęsknić bo choć jest inaczej przecież znów jest pięknie Liliana Szczepańska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.10.12, 21:57 Pogoda ducha na jesienne dni W gze już aktorzy nowi kameralniejszy śmiech Ma się ku wieczorowi czas...z czasem traci dech Choć kłuje w oczy pesel przed jutrem mniejszy stres n nowy dzień się cieszę już chwaląc jego kres Za nami żono tyle dobrych i lepszych chwil a nadchodzące chwile pogodne wróżą dni Ireneusz Kocylak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.10.12, 22:29 Już jesień deszcz w oknaz leka zacina I liście pod nogami tańczą i wirują Nie wiem jak wasze lecz moje kości Już chłód w powietrzu czują Pamiętam jak kiedyż zbierałem żołędzie A liśie kopnięte z impetem wznosiły kurz Złoto i czerwień były potem wszędzie Lecz to niestety nie wróci już Dzisiaj się grzeję w blasku kominka Czasm coś zamajaczy a może się przyśni Tego co robiłem wczoraj nie pamiętam Ja tylko tak mam? A może my wszyscy? E.S Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.10.12, 22:42 Jesinny pan Na spacer wybrał się jesienny pan Nagle się spostrzegł, że jest sam I nie wesoła jego mna Bo deszcz mu w twarz zacina I chociaż zabrał to co trzeba Probelem ma bo leje zieba Leje jak z cebraa nie rosi On o słoneczko zaczął prosić Lecz siecze deszcz nieubłaganie Stuka w parasol, okna, głowy Nikt dzisiaj suchy nie zostanie Bo to jest deszcz listopadowy E.S Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.10.12, 11:15 Początek jesieni Jabłka na drzewach tańczą Szum wznosi się i odchodzi Słońce nagle przygrzeje Wiatr się zerwie – ochłodzi Uśmiecham się. W uśmiechu Jest cała prawda smutku Ale nikt nikt nie widzi Jak płaczę po cichutku I tylko popętane Na wielkich łąkach konie Też troskę mają w oczach I liżą moje dłonie Przestrzenie, o przestrzenie! Jesieni niepojęta – Owoce i obłoki Samotność i zwierzęta Jerzy Liebert Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.10.12, 16:53 „Wiem… Siadłaś teraz przy oknie I patrzysz… Kasztan pożółkły przed Twym oknem stoi I liście roni… jesienne liście… Deszcz kropi… kasztan moknie, Wiem: siadłaś teraz przy oknie, Jesienią Ci się w dobrych oczach smutki, Te twoje smutki: dziwne… przypomniane… Lecą, lecą z kasztanu liście, Powiędłe, obłąkane, Szelestnie na ziemię się kładą, Żałobnie… złociście…” Julian Tuwim „Przy oknie” Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 20:19 Och jesieni Och, jesieni złota moja pani jak ty to zrobiłaś, że - pomieszałaś moimi zmysłami Raz cię uwielbiam i czczę a innym znów razem na lato zamienić chcę Jesteś tak piękna i kolorowa a innym razem szara i bura codziennie inna - nieodgadniona Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 20:25 Panie: już pora. Wielkie było lato, Cieniom zegarów pozwól - niech się dłużą i po obszarach pozwól hulać burzom. Owocom każ dopełnić się, a jeśli potrzeba, daj im ze dwa dni gorętsze. Do dojrzałości nakłoń je i ześlij słodycz ostatnią w ciężkie wina wnętrze. Kto teraz domu nie ma, już go nie zdobędzie. Kto jest samotny, ten zostanie sam. Czuwać i czytać, listy pisać będzie długie i po alejach - tam i sam - błąkać się w liści niespokojnym pędzie. Rainer Maria Rilke Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 20:28 Drzewa na wieczną jesień schodzą w szare parki przez pastelowe chwile przegniłej pogody; w zamglonych nocach dni kucające o zmrok; czai się pustą twarzą niebo bez obłoków. Rano... znowu się budzę w przekroplonej ciszy, sen odrasta w powiekach napęczniałych męką, Szarość tańczy po szybach pajączkami pyłu, pokój się wpół unosi na ugiętych rękach i sennie mi spogląda w rozproszone oczy... Rano... w szum odbiegają myśli już odległe i ty odpływasz w zachód mgieł odeszłym... ulice wchodzą oknem, blade bezobliczem, szorstką powierzchnią bruków w szyby mgłami spierzchłe. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dzień się prześliźnie długim, lepkim ślizgiem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . aż spłynie wieczór gęsty z szarych tapet i westchnie jesień odległych pociągów wysapem, Szarość pokoi podpali się zgniłą purpurą chryzantem. W nocy pies we mgle szczeka, rozpruwa szwy ciszy i czkawka echa kaszle z przegniłych płuc podwórz. Nie chodź po zwiędłym zmroku, lepiej okno otwórz: przestrzeń powiewa w usta gorzką, wonną jesień. Krzysztof Kamil Baczyński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 20:33 WSPOMNIENIE Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła, To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, która do mnie na ulicę wychodziła. Od twoich listów pachniało w sieni, gdym wracał zdyszany ze szkoły, a po ulicach w lekkiej jesieni fruwały za mną jasne anioły. Mimozami zwiędłość przypomina nieśmiertelnik żółty - październik. To ty, to ty, moja jedyna, przychodziłaś wieczorem do cukierni. Z przemodlenia, z przeomdlenia senny, w parku płakałem szeptanymi słowy. Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny, od mimozy złotej majowy. Ach czułymi, przemiłymi snami zasypiałem z nim gasnącym o poranku, w snach dawnymi bawiąc się wiosnami, jak ta złota, jak ta wonna wiązanka. Julian Tuwim Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 20:42 Już jesień Króluje przez kilka miesięcy i odchodzi JESTEM JAK JESIEŃ złota, szczera ciepła zimna. KOCHAM JESIEŃ Kiedyś przysypie mnie liśćmi JESTEM JESIENIĄ... Widzę, że przemijam [i]Maria Pawlikowska Jasnorzewska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 20:47 DESZCZ JESIENNY O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze Na próżno czekały na słońca oblicze... W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą, W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą... Odziane w łachmany szat czarnej żałoby Szukają ustronia na ciche swe groby, A smutek cień kładzie na licu ich miodem... Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem W dal idą na smutek i życie tułacze, A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze... To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny... Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny... Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię... Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie... Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło. Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło, Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno... Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną... Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą... Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą... To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie I zmienił go w straszną, okropną pustelnię... Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem I kwiaty kwitnące przysypał popiołem, Trawniki zarzucił bryłami kamienia I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia... Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu Położył się na tym kamiennym pustkowiu, By w piersi łkające przytłumić rozpacze, I smutków potwornych płomienne łzy płacze... To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 20:56 Ponury deszcz Chmurki na niebie zrobiły się czarne. Nagle zaczęły płakać srebrzystym deszczem. Najczystsze krople spadły na ziemię. Ptaki uciekły, krople padały. Wiatr szumiał w drzewach i gonił chmury, Deszcz ciągle padał, deszcz ten ponury. Gdy nagle krople przestały padać Pojawiła się tęcza i zza chmur wyjrzało radosne słońce. wiersz pochodzi ze strony www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 21:02 Jesienny deszcz Widziałam straszną ulewę. Tańczące krople deszczu na swej drodze. Strącane podmuchem wiatru z liści. Widziałam też panią z parasolem, Tańczyła tańcem deszczu Ptak zmoczył swoje skrzydła I kapią z niego krople Deszcz wywołał też ................. taniec tęczy. wiersz pochodzi ze strony www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 21:08 Roztańczone krople Widziałam straszną burzę. A w niej krople w swoich Pięknych sukienkach padając strącały krople z drzew. Ludzie wyciągnęli parasole I patrzą na cudowny taniec deszczu. Krople fruwające na swoich skrzydłach.... Wtem burza ucichła i rozpoczął się ..................kolorowy pokaz tęczy wiersz pochodzi ze strony www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 21:19 Deszczowa pora Widziałam kolorową tęczę i burzę. Tańczące krople deszczu na swej drodze. Strącające inne krople. Wyjęłam ładny parasol i... zatańczyłam taniec deszczu. Duży ptak dołączył do mnie Rozłożył swoje skrzydła, Przez które, przeleciały krople deszczu jak przez chmurę Zatańczyłam ładny taniec tęczy. wiersz pochodzi ze strony www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 21:30 Jesienny deszcz i burza Widziałem jak pada deszcz Tańczące kropelki na swej drodze. Strącone liście pod nogami. Widziałem kolorowe parasole. Rozjaśniają tą jesienną porę. Szarość za oknem nie jest już szara. Ja kolorową jesień wolę. www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 21:40 Wirujący deszczyk Pędził wiatr jak polny konik Z chmurek padał deszcz. Czy ty to wiesz? Na niebie siedzą dwa aniołki to śpiewające skowronki. Płakały chmurki rzęsiście, że z drzew już opadły liście. Skowronki śpiewać przestały za morze już odleciały. I tylko złociste zostały krople deszczu na mojej działce. wiersz pochodzi ze strony www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 22:02 Chmurki Gonił wiatr chmurki po niebie Uciekały jak mogły przed siebie Płakały deszczem na ziemie Kroplami uderzając we mnie i w ciebie. www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 22:07 Srebrzysty wiatr Pędzi, goni wiatr srebrzysty po niebie ......widziałam. Krople deszczu spadały, płakały. Najczystsze, srebrzyste. Wiatr poganiał chmurki, które przed nim uciekały ......widziałam. Z uśmiechem na ustach stałam. Hm,...może on też był srebrzysty. www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.10.12, 22:13 Trzy chmurki po niebie gnały. Tak przed sobą uciekały, Że ich ptaki nie poznały Tak się długo ganiały, Aż się na siebie zdenerwowały. Z chmurek naszych doskonałych srebrzyste krople pospadały. Kiedy sobie tak płakały Zerwał się wiatr nie mały Pędził, gonił nasze chmurki By schowały się do dziurki. One szybko się schowały I się dłużej nie ganiały. Teraz wiatr i nasze chmurki mają uśmiech jak ogórki. www.edukacja.edux.pl/p-6197-dzieci-wiersze-pisza-jesien-zima.php Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.10.12, 13:07 Sójka Miała się wybrać za morze Bo mogła lecieć daleko Lecz było zimno na dworze I mgła tak biała jak mleko Barbara Sudoł Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.10.12, 13:13 Na podwórku wieje smutkiem Szaro, mglisto, siąpi deszczyk Moczy kurnik i psią budkę Długą, dżdżystą jesień wieszczy Maciej Penar Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.10.12, 13:16 Już się złocą dęby, graby Z chłodu kulą liście klony Na skrzypczkach świerszcz gra by Mgłę ogrzały ciepłe tony Ewa Jowik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.10.12, 13:20 Wietrzyk snuje babie lato W lip korony łyse Opatula białą watą Do snu je kołysze Tadeusz Bembenik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.10.12, 13:23 Jesień Już jesień rodzi się w moich oczach . Króluje przez kilka miesięcy i odchodzi JESTEM JAK JESIEŃ złota , szczera ciepła zimna . KOCHAM JESIEŃ Kiedyś przysypie mnie liśćmi JESTEM JESIENIĄ... Widzę , że przemijam Maria Jasnorzewska Pawlikowska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.11.12, 16:01 Na swej ławeczce w parku trochę się zasiedzieli I nawet nie spostrzegli, że jesień liście ścieli Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.11.12, 16:03 Łucja Prus i Skaldowie - W żółtych płomieniach liści (Opole '77) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.11.12, 00:06 Już nie ma szpaków Wciąż jagody aronii Czekają nocy Przedświt jesieni Dużo trawy pod rosą Osiodłał pająk Z drzewa liść leci Na ławeczkę w ogrodzie - drży babie lato Gabriela Cabaj Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.04.13, 10:10 Wrzesień - lato już skrócone Jesień idzie w mgieł opończy Wszystko w życiu tak przemija Wszystko się w tem życiu kończy Jeszcze czasem dzionki ciepłe Lecz już krótkie "Babie lato"... Dzieci w sadach mają pracę Z drzew zbierając dań bogatą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.04.13, 10:11 Czasem jeszcze dzionki złote Lecz już chłodny wiatr przenika - Zaraz poznać że już mamy Pierwsze dzionki października Jesień już o zimie szepce - Stąd frasunki i zmartwienia Trzeba kupić zapas węgla Zdałoby się coś z odzienia... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.04.13, 10:11 Już Listopad...Często - gęsto Śnieg już pada w listopadzie Kt ma ten już ciepłe palto I zimową czapkę kładzie Smutna pora...Dzień Umarłych Dni w miesiący tym zaczyna Jeszcze jesień w kalendarzu A na dworze często zima... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.05.13, 11:33 Już dojrzewa owoc w sadzie I na pola mgła się kładzie Liść na drzewach się rumieni Czuć już pierwszy wiew jesieni Ziemię stroi przebogato W sieć srebrzystą “babie lato” Człek ziemniaki wykopuje Dym się siny z ognisk snuje Dnia ubywa kawał spory Coraz dłuższe są wieczory Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.05.13, 11:36 Deszczyk coraz częściej pada... Kup parasol! Dobra rada Bo po co tu tyle krzyku Deszcz być musi w październiku Polujemy już po trosze Wieśniak liczy z troską grosze Bo choć miał urodzaj gładki Za mało ma na podatki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.05.13, 11:47 W lasach zamilkły już ptaszęta Ziemia w ciszy śpi zaklęta I w tumanach mgieł się kryje A po polach wicher wyje Wokół coraz mniej zieleni Już szarzeje blask jesieni Już czy stary czy też młody Na jesienne ględzi chłody Człek się w ciepły kąt zaszywa No i z nudów wściekle ziewa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.05.13, 11:49 Deszcz wciąż siecze jak z biczyska W polach pusto - same rżyska Już zebrane jabłka, gruszki Dzwony dzwonią na Zaduszki W miastach ludzie kręcą głową Skąd na odzież wziąć zimową Bo nie dziś to pewnie jutro Żona spyta - a gdzie futro? Słowem każdy ma kłopoty Dom, wydatki, śniegi, słoty Ten się tylko dobrze czuje Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.05.13, 11:52 Na Zaduszki dzwonią dzwony I szept płynie rozmodlony Tym co w grobach legli Panie Wieczne daj odpoczywanie Wiatr na polach dziko śpiewa Deszcz na szybach strugą spływa Bezgranicznie się już pleni W sercach ludzkich smęt jesieni Na nic nie masz już ochoty A tu troski tu kłopoty Jak tu kupić żonie futro Bo śnieg spadnie dziś lub jutro Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 30.06.13, 22:09 Pasterz jesienne pali ogniska Szare się dymy wiją Na głuche pola i puste rżyska Niby zasłony szyją... Słońce zachodzi w szacie purpury I krwawym blaskiem bucha Palą się lasy, łąki i góry Cisza zstępuje głucha Zachód na ziemi zlewa półcienie Barwi się pomrok szary Zwolna znikają blaski, płomienie A z nimi gasną pożary Zza gór wstaje twarz trupia Bezmyślnie w ziemię patrzy Zimne stalowe oczy wyłupia Jak człek gdy we śnie majaczy W perełkach rosy blaski się łamią I tkają śliczne wzory Kopce kretowin dywan ten plamią I psują barw kolory Cicho szeleszcząc liść z drzewa spada I ściele ziemi łoże W blaskach księżyca żółta kaskada Pali się, zdaje się gorze Nie gra, nie szumi drzew kolumnada Zmrok spada liliowy Przez zieleń liści w dal się przekrada Drzew zapach iglicowy Z nad wód zwierciadeł wstają mgły białe Po ziemi cielska wloką Snują się cicho jak duchy wstałe I ciągną w dal szeroką Autor nieznany Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 30.06.13, 23:19 Nade mną błękit niebiosów głęboki Nade mną ciche jesienne południe Oto mi słońce rzuca swe uroki Oto mym oczom słońce kwitnie cudnie Złotawe blaski tak lekko się kłonią Tak wiotko, rzewnie spływa to jaśnienie Jakby zaklęte smutnej duszy dłonią Z błękitnej dali szło ku mnie wspomnienie Jakby ze zbladłą powracało twarzą Z błękitnej dali mego szczęścia lato Owiane miękką melancholii szatą Z żalem patrzące ku niebios ołtarzom Gdzie się złotawe blaski cicho jarzą I pocałunki ślą więdnącym kwiatom Jan Ligęza Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 30.06.13, 23:31 Z drzew lecą liście szkarłatne, złote Wiatr gna je w dal... Przyszło wspomnienie...budzi tęsknotę I cichy żal.... ...Za czemś co było jak sny promienne Jak łzy i krew Patrz purpurowe, liście jesienne Spadają z drzew Jan Pietrzycki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.07.13, 20:56 Lecą liście lecą gdzie ich wiele niesie Nagie drzewa świecą Jak widma po lesie Milczą milczą ptaki Już nie nucą w borze Och letnie śpiewaki Pierzchły gdzieś za morze Pusto pusto wszędzie W każdej teraz dobie W sadzie czy na grzędzie Smutno gdyby w grobie Zmarło, zmarło życie Pod jesieni tchnieniem Płynie łezka skrycie Za wiosny wspomnieniem Nic już nic nie cieszy Lepszych dni nadzieja Zima ku nam śpieszy Z mrozem i zawieją Śpieszy, śpieszy groźna Z woli Pana nieba Lecz choć śnieżna, mroźna Bać się jej nie trzeba W chatynce bezpiecznej Choć słota przetrzyma W pracy pożytecznej Jak sen przyjdzie zima Autor nieznany -- MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.08.13, 15:15 Kiedy się jesień na świecie ściele, I drzew na liściach kiedy niewiele, To i na duszy jakoś żałośnie, I takby rad człek marzyć o wiośnie! Kiedy chmurami niebo się skrywa, I z każdą chwilą gdy cienia ubywa, To i serduszko wtedy omota Jakaś bezbrzeżna, dziwna tęsknota.. O! kiedy przyjdzie posępna jesień, Odziera człeka z marzeń, uniesień, A budzi sobą same zwątpienia, I w starca często młodzieńca zmienia! I gdyby nie te błogie nadzieje. Że wiosny wietrzyk ku nam zawieje, Że znów nadejdą chwile majowe, Człek by z rozpaczy roztrzaskał głowę... Antoni St. Bassara Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.08.13, 15:57 Żółte listki brzóz Żółte listki brzóz, Dygocą, dygocą Bo je dzisiaj nocą, Zwarzył siwy mróz. Źle tym liściom, źle, Co zleciały z dzrzewa, 'Wicher je rozwiewa Na deszczu, we mgle. Lecą z ostrym tchem W zawieję okrutną,- .Jak tym liściom smutno, Ja najlepiej wiem... L. Rydel. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.08.13, 15:59 "Co rzucone ziarnem w ziemię, N a wiosnę się zazielenia, W lecie dźwignie kwiatów brzemię, A kwiat w owoc zmieni dola, Jesień przejmie rządy lata... Taka bowiem Boża wola, I porządek tego świata!... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 20:57 Pokończone z Bogiem żniwa, Pełniuteńkie znów stodoły, Lecz gospodarz nie spoczywa, l do orki stroi woły. Na orzechy dziatwo z wioski, A i kwiatków narwać wiele, W Wniebowzięcie Matki Boskiej, Będziem święcić wonne ziele. Byl urodzaj, Bogu dzięki Teraz tylko prosić trzeba, By najświętsza nam Panienka, Wyprosiła za rok chleba. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 21:02 Nasienie warzywne, któreś zebrał w ogrodzie Przesiej i syp i do worków, zachowaj je w chłodzie. Zakładaj szkółki drzewek w dawniejszych gub chwasty, Zbieraj na zimę grzyby, przybędzie omasty. Kapustom zła kopaczka, koniczynie kosa, Paś owce na ściernisku, gdy już oschnie rosa. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 21:09 Święty Idzi przywiódł Wrzesień Święty Michał już za pasem. Nadeszła też dżdżysta jesień, Pożegnaj się z pięknym czasem. Ziemniak tylko i kapusty Zieloności zdobi pole, A gospodarz orze rolę I rozwozi nawóz tłusty. Dziś wszystkiego jest dostatek, Aż z radości serca rosną, Lecz w użyciu trzymaj statek By nie brakło chleba z wiosną. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 21:15 Zbieraj i susz owoce, w zimie się przydadzą Drzewa podlej gnojówką, smaruj wapnem z sadzą Ponawóź grzędy gnojem, kop rowy przy domie, Zimowe gruszki, jabłka, rozścielaj na stomie. Z nasienia ubierz, wypłucz i wysusz ogórki, Karm świnie twe żołędziem, wybierz na chów kurki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 21:27 Chłód nie na żart już bierze, Cóż poradzić na to? Ze Inu lecą paździerze, Znać że babskie lato. Odbiegły jaskółeczki, Przepiórki, bociany; Różańcowej mateczki Miesiąc poświęcany Żółknie w polu wciąż trawa, Dla bydełka chudo, Nie wesoła to sprawa, Idzie Szymon z Judą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 21:32 Uschnięte liście zgarniaj i syp do gnojówki. Dla koni opatrz stajnie, obory dla krówki Kończ sianie oziminy, dopóki pogody, A gdy jarzyn zbierzesz, pognaj, skop ogrody, Na zimę oczyść pszczoły, dodaj im żywności, l drób karm byś miał mięso a nie kości. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 21:50 W październiku babie-lato - u nas zwykle piękna jesień. Kto był pilny temu jesień - napcha gumna, sklepy, kieszeń Lecz ma z tego i bliźniemu - udzielić też ubogiemu, Bo kto biedny da jałmużnę - nie bo mu nagrodę dłużne Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 21:56 Smutne dzionki w Listopadzie, Już nie płynie woda strugą Słońce do snu wczas się kładzie, I wysypia sobie długo. Bielusieńkie już zagony, Gałązeczki szronem placzą, A łakome, głodne wrony Na wierzchołkach krzewin kraczą. Ziemia sobie odpoczywa, Jak gospodarz przy kominie, Lecz myśliwca teraz żniwa, Jemu radość, strach zwierzynie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.09.13, 22:02 Skończyłeś bracie w polu, chronisz się od mrozów, Opatrz więc swe naczynie, kolo pługów, wozów, Wedle bron i zaprzęgaj gdy masz czasu więcéj, Cierniskiem obłóż drzewa strzegąc od zajęcy, A dziateczki do szkoły wciąż posyłaj ładnie, Co zdobędą do głowy, to im nikt nie skradnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.09.13, 15:25 Około Wawrzyńca święta l w dzień, gdy Marya wzięta Do Nieba, jasny czas, wesoły Dość chleba daje na stoły. Bartłomieja cały Wrzesień Naśladuje, i z nim jesień. Gdy księżyc w Pannie a grzmoty Pięćdziesiąt dni pluszczą słoty. Na koniec Sierpnia w śnieg góry Okryte, jesień bez chmury, Ciepła pogoda i miła; Tu chudy wieprz w zbożu tyje, Oglądając krescencye. Z grochu nie minie czasem, Jeśliś go zasiał pod lasem. A gdy chłopcy ość przewiedzą Na niwecz ci go obiedzą. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.09.13, 15:30 Pierwszy dzień pogodny tego, Znakiem Września pogodnego. Gdy jesień bez deszczów będzie W zimie wiatrów pełno wszędzie. Około świętego Michała Gdy dębówek moc nie mała Na koniec jesieni śniegi Wielkie sypią, nieba biegi. Mateusz bez dżdżów potoku Da win dosyć przyszłego roku. Grzmot w dzień świętego Michała żyzną przyszłość, Bogu chwała. Lubo nie wiele owocu, Ogłasza nam w przyszłoroczu. W jesieni gdy tłuste ptaki, Mróz w zimie nie lada jaki. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.09.13, 15:32 Gdy nierychło liść opada, Zima wielka bywa rada. Gdy wczas wiatr rozproszy liście, Głodu znakiem oczywiście. Bo zła zima zbożu szkodzi J nic plenne kłosy rodzi, Jak zaś pierwszy śnieg upadnie, Ile dni minie po nowiu, Tyle ich na pogotowiu. Lecz to się nie zawsze zdarzy. Orzech gdy prędko opada, Zima się trwała nie nada. Gdy długo trzyma szypułki, Nie prędko słychać kukułki. W Październiku zbiera wina, Ale nie Polska kraina. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.09.13, 15:37 Około dnia Wszystkich Świętych Zimę poznasz z drzew naciętych Jeśli bowiem jodła sucha, Nie bardzo trzeba kożucha. Jeśli mokra, mroźna zima Przez długie czasy przetrzyma. Buk im suchszy, suchsze mrozy, Wilgotny mokry czas wróży. W święty Marcin deszcz lub chmury, Czas majestateczny, ponury. Zacna zaś w ten dzień pogoda Znaczy mrozy, przeczyć szkoda. Gdy po deszczu mróz nastania Nastąpią targi nie tanie. Od tego, jaki dzień trzeci, Podobny się Marzec kleci. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 21:59 Odlatujące żurawie W jesiennej ciszy wśród mgieł zadumy żurawi klucz leci w dal, w jesiennym łzawym wiatru poszumie jak serca tęsknota, jak żal. Stoję w jesiennej szacie pola wpatrzona w żurawie lecące, jak pożegnanie serca, jak cicha niedola, jak marzeń sny gdzieś płynące. Żegnajcie i znowu powróćcie żurawie radosnym kluczem wraz z wiosną, zostawcie mi piórko na łące przy stawie, dziś żegnam was jesienną piosnką. Zofia Ewa Szczęsna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:10 Impresje jesienne ..po ogrodzie moim, przechadza się jesień, w kaloszach i w swetrze za dużym, szal z kolorów tęczy, wybitnie jej służy... Drzewa w lamencie składając ramiona, rude, kołyszą się niby w tańcu, trwoniąc odzienie... a wiatr włóczęga, szasta nim po grudzie, to znów unosi je tam, gdzie zapomnienie... Zofia Szydzik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:20 KONIEC LATA Odchodzi lato, ulotnie przemija, dzień kurcząc, jak dziecięcy sweterek, który nie wystarcza, nie grzeje! porankiem leniwym ziewa, snując: mgły po ścierniskach, babie lato w parkach. W sadach, jak na paradzie, owoc dojrzewa zdobiąc ociężałe konary drzew, jakby dźwigały wszystkie grzechy tego świata, słodko omdlewa śliwa, oddając z wolna swój bagaż, wspaniały. Szkoda lata, mimo, że słońcem zwodzi wrzesień i przedwieczornym, dźwięcznym cykad graniem. przyroda zmieniając szatę, godzi się na jesień i na nic tu nasze żale, niemy bunt, biadanie. Krajobrazy w kolorach, od spłowiałej zieleni toną, po żółcie, winobluszczu szkarłat mieni się w rosie, tylko patrzeć, jak wszystko zacznie płonąć intensywnie kolorami, na jesiennym stosie. Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:25 szare tęsknoty klimat jak z obrazu "Odlot żurawi" - Chełmońskiego nad rozlewiskiem chmury ciężkie deszczem nabrzmiałe jeszcze słychać podniecony gwar dzikich gęsi przed odlotem już za krótką chwilę muzyka skrzydeł - z wiatrem stworzy duet i odlecą... kluczem szerokim opuszczony rezerwat wypełni jesienna nostalgia tęsknota żal nim ziemia odda ostatni oddech i do zimowego snu się złoży ptasie etiudy zamieni na zimową dumkę którą zanuci smętnie wiatr na źdźbłach trawy i pałkach rogoży i powlecze po twardej grudzie mroźną nutę w dal Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:28 LISTY WRZEŚNIA Przysyłasz listy, w kształcie liści, donosisz, że jesień już za pasem. piszesz: brązem, złotem, mgliście, z kroplami rosy, jak łzy... czasem. czytam, każdy list z osobna! każdy innym mieni się kolorem, lecz w treści nuta drży żałobna i opada na dno duszy - morzem nostalgii jesiennej. pasmo miodowe września, składa we mnie zalążek zadumy dżdżystej, a wiatr pokuty nowe, kolorem ochry, zawinie w krążek! tylko listy od ciebie, oczy pieszcząc treścią i barwnym przemijaniem, tak... jesiennie już szeleszczą, o posuwisty prosząc taniec! Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:31 Jesienny pejzaż Jesień już w swej krasie w złoto się bogaci za oknem w ogrodzie w przyprószonym błękicie w rozmytych kolorach lata widzisz te mgły ? snujące się po sadzie jak porzucony welon panny młodej co z ptaszętami odleciała ku Afryce gdzie lazurowe morskie odmęty gdzie zachód słońca w kolorze pomarańczy i snujący się po bazarach zapach orientu ziemia już ma oddech jesieni na krzewach rozwieszone wici kod srebrem pisany z „babiego lata” - srebrnej nici mówi o rychłym nadejściu mglisto-jesiennej pani kochany a my - pójdźmy na spacer parkową aleją złotem usłaną i w jesiennym nastroju pozbieramy purpurowe słowa jak jesienne kasztany Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:36 Wrzosy stojąc we wrzosach witamy kolejny dzień pod perłowym stepem nieba jesień rozpościera swe ramiona ściele łoże spóźnionym kochankom podaj mi dłoń usiądź przy mnie uwolnij od wstydu zasiej we wrzosach rozkwitnę za rok będę jeszcze pachnieć grzechem dłonie powiedzą więcej niż słowa my w miłości - prawdziwi potrzebujemy jej bardziej niż powietrza by żyć Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:40 Jesienią Opadają płatki róż to już jesień. Poranny chłód mgłę niesie nad polami. Wiatr zabiera liście z drzew i żegna się z ptakami. Między nami się przemyka płomień serc i dusz muzyka. Płatki róż z wiatrem wirują w takt muzyki pożegnalnej. Ty ustami namalujesz róże na moich ustach barwą niezniszczalną. Zofia kobylecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:44 WIOŚNIANA JESIEŃ Nastała jesień brązowa smutna szaro-bura deszczowa. A dla nas przyszła jesień wiośniana roześmiana rozśpiewana. A nam zielono w głowach i w sercach kolorowo malinowo poziomkowo. Tańczymy na złotym dywanie nie czując że płynie czas. Lekka mżawka chłodzi policzki rumiane i ogień płonący w nas. Na moich włosach rozwianych wiatr jak na strunach gra. Błyszczą twych oczu iskierki w nich jakaś magiczna siła. Natura spłatała figla i jesień w wiosnę zmieniła. Zofia Kobylecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:46 NASZA JESIEŃ Jesień pozostanie naszą porą roku. Zamglone słońce chłodne poranne rosy nici babiego lata złota melancholia krajobrazu zasuszone liście i kwiaty Owoce dzikiej róży czerwone jak usta uśmiechniętej jesieni. Pachnący las z prześwitami słonecznych promieni. Jesienny wiatr niesie chłód nam przyniósł miłość płomień serc i ogniska. Jesienią jesteś tak blisko. I choć każda jesień jest inna ty się nie zmieniasz. Jesień pozostanie naszą porą roku i co roku będzie do nas wracać na jawie i w cudownych wspomnieniach. Zofia Kobylecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:50 Tęsknię za jesienią Kolejna jesień niesie wspomnienia choć trochę już jakby we mgle. Kolorami przywoła chwile upojenia które ukrywam i śnię. Tęsknię za jesienią złocistą w niej najpiękniejsze dni. Tęsknię za jesienią mi bliską w objęciach jesieni my. A kiedy jesień odejdzie w mrok pajęczyną osnuje się las będę czekać następny rok na chwile wspomnień które łączą nas. Zofia Kobylecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 22:53 ODEJŚCIE LIŚCI Liście odchodzą w złotych sukienkach podarowanych przez jesień na ostatnią ich drogę. Jeszcze przez chwilę ucieszą nas swą urodą będą tematem dla malarzy i poetów dzieci ułożą kolorowe bukiety. A jesień kojący szum drzew zamieni w smutny szelest. To marsz pożegnalny liści. Jeszcze słońce je opromieni i wiatr popieści. A potem już tylko łzy deszczu rozmyją barwy sukien i cisza nastanie. A wiatr w opustoszałych drzewach zaszumi "Wieczne odpoczywanie". Zofia Kobyłecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 23:04 Na alejce Spełnienia Jesienny wiatr Zamiata - Pożółkłe liście Słońce zachodzi Na ławce Spotkań... Siedzimy Ufni - W miłości Płaszczu... Nie czujemy Chłodu - Północ Wybija... Ty drżysz Z zimna ? Zbigniew Barteczka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 23:08 Jesienne liście wolno opadają Na puste ozłocone parkowe alejki Wiatr cicho szepce ciepłe słowa Tylko kasztany nieruchomo trwają We wiotkich dłoniach gałęzi Ziemia poraniona kolcami postępu Płacze nitkami chylących się wierzb Pamięci pył miota się niespokojnie Powracają obrazy - kontury dni, których Nie zapomnisz już nigdy... Zbigniew Barteczko Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 23:12 SŁOWA CICHSZE NIŻ SZEPT Słowa cichsze niż szept Nuty pełne łez To jesieni hasła wywoławcze Babie lato gdzie łęg Tkliwy fletu dźwięk Grajże grajku graj aż się rozpłaczę Kniei złocisty blask Noce pełne gwiazd Liści wiatrem unoszonym mrowie Łemków posępny śpiew W cerkwiach co walą się W carskich wrotach zaś Harasymowicz Bellon Wojtek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 23:17 Zakwitły gwiazdy Zakwitły gwiazdy na niebie... Wydają się tak bliskie że dłonią sięgnąć tylko... Co noc jaśniejsze jakby blask dniom odbierały coraz krótszym... Swym chłodem z drzew strącają liście Nadchodzi zima... Wojciech Gruszczyński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.10.13, 23:22 Wieczór Dokąd wzlecisz w ten zmierzch zamglony gdy słońce gaśnie wśród chmur na horyzoncie gdy gwiazda błyska łzą w jego oku krwawym gdy wiatr ospale liście strąca z drzewa Dokąd wzlecisz w ten wieczór jesienny nadziejo - duchu samotny ostatniego tchnienia Wojciech Gruszczyński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.04.13, 21:58 No po tej zimie to chyba wcale lata nie będzie tylko od razy jesień Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 29.10.13, 22:15 Deszcz Smutny koniec października Już nie razi słońca pika Deszcz... Wiatr drze liście W barwie sepii Sjeny ochry Moment ciszy I znów tętent Gęstych kropli Płaczą róże Na rabacie I pod płotem A kałuże Całe w bąblach Wieszczą słotę Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 31.10.13, 11:58 Znowu jesień Układ planet się nie zmieni Nie uniknie się jesieni Szkoda skarg Słońce działa jak narkotyk Więc nam przegna pora słoty Uśmiech z warg Wprawdzie ugry cieszą oczy Lecz deszcz w parku ławkę moczy Moknie klon Na jaworze i platanie Popisuje się bekaniem Kilka wron Nie ma floksów ni bławatków Mokną indyk gęsi stadko Kaczki dwie Brązowieje wokół trawa Wicher smętny jak karawan Dmie i dmie Nawet z aurą byle jaką Trzeba sobie radzić jakoś Nic mi deszcz Całkiem o nim zapominam Gdy mam "Jolki" i kryminał Czy wy też? Bożena Kozak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.12.13, 17:21 jesteś zapachem mimozy lecz słowa twe budują stalowe mosty po których łatwiej iść do sedna Sztuki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.11.13, 19:38 JESIENNE ODLOTY Deszczy już trzeci raz dziś polał Mgła okryła stare pola Nie skończył orki gospodarz Bowiem w bruzdach stoi wida Dzikie gęsi w gwarze gęgań Odleciały z baz na łęgach Znikły też bociany, czaple Tylko sroka ple - ple... Cały zagon pełen nasion Przywabia czeredę ptasię Bogusława Borys Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.11.13, 19:42 [b][color=khaki]U progu zimy Oj wiać zaczyna Nadchodzą mrozy Wnet się ukażą Śnieżne prognozy Nie czas w bawełnę Sprawy owijać Jesień już swoje Manatki zwija Barbara Łukowiak[//color][/b] Wierszyk był Anagramem zamieszczonym w Nr 22/2013 Rozrywki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.11.13, 19:47 Ileś to już razy jesieni Utraciła wszystko? Czesze ci teraz Srebrne włosy Wiatr Woalkę wkładając mglistą Lecz są w twej pamięci Balowe uniesienia w szatach przepięknych i w szkatule wspomnień schowała biżuteria korale jarzębin Liliana Szczepańska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.12.13, 17:02 esień o smaku szarlotki. Uśmiech o zapachu herbaty malinowej. Mostek nad rzeką tulipanów i konwalii. Mała furtka otwierająca nasz świat. Zielne łąki w biało-czarne kropki. Skarpa złotego piasku i fioletowych kapustek. Ręce ściskające moje ramiona – zniszczone przez życie – piękne dzięki miłości. Kwiecisty pierścień na drewnianym stole. Zawsze do Ciebie wrócę. Do naszego świata. Bogini mojego dzieciństwa ~~~~~~ ZOSIA NOWAKOWSKA, Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.12.13, 17:07 Ucieczka przed jesiennym smutkiem Weszłam w listopad jak do spiżarni, wypełniony zapasami radosnych pór roku i smutkami ukrytymi w jej zakamarkach. Zaczęłam tkać parawan ozdobiony słonecznymi nićmi, błękitem nieba i uśmiechami bliskich. Będę się nim skrywać w chwilach zadumy i nostalgii. Będzie on osłoną przed jesiennymi zwątpieniami. Pozwoli mi zachować pogodę ducha do oczekiwanej, życiodajnej wiosny. Dzięki temu ucieknę przed dłużyzną nocy i jesienną frustracją. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ IRENA IMIOŁEK Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.12.13, 17:10 Szelest spadających liści Dźwięczy mi w uszach zostaje na brzegu wyobraźni, muzyka w sercu utkwiła na dobre i czasy nie zmieniły melodii. Ze śpiewem wirującego wiatru zdobywają nieosiedlone miejsca, trawa pod stopami mięknie skruszona układa się na ziemię. KAROLINA SZYSZKA Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.12.13, 17:19 jesienią nie mam pomysłu na wiersze ten wiersz wziął się z braku pomysłu. walnął mnie w plecy wołając: no co jest człowieku? nie śpij, bo cię okradną! czułem jego oddech na karku. zapisałem dwie strony, lecz nie szło mi łatwo. dostałem prztyczka w ucho. niby zabawne, ale bolało, pisałem dalej. dzień, dwa, tydzień, miesiąc aż wiersz przysnął na kanapie. wtedy uciekłem z domu. na ulice zapchane samochodami, na chodniki pełne ludzi. rozejrzałem się niespokojnie po okolicy. w końcu znalazłem wolną ławkę. usiadłem i wyrzuciłem z siebie to co napisałem. no i mi ulżyło. patrzyłem, jak wiatr porywa wersy na strzępy. jak wróble walczą zajadle o każdą metaforę i przerzutnię. to już nie był mój wiersz. puenta upadła pod stopy. chciałem ją złapać, zatrzymać dla siebie, ale zakręciła się na wietrze i poleciała, hen w miasto, na grzbiecie czarnego kota. tfu, na psa urok ~~~~~~~~~~ ARTUR WODARSKI Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.02.14, 12:57 Z nowym chlebem idzie wrzesień, Z jabłkiem, gruszką. plastrem miodu. Nie popełniaj zbytku w jesień, A nie doznasz wiosną, głodu. Ludwik K o n d r a t o w i c z Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.02.14, 12:58 Chłodne niebo października Dżdżysta chmura owionęła, Liść pożółkły z drzewa znika I po ziemi się rozścieła. Gdy przed zimą, chronisz czule Twe bydełko w ciepłe ściany, Gdy osłaniasz pszczelne ule, Osłoń sercem lud poddany. Ludwik Ko n d r a t o w i c z Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.02.14, 12:59 W listopadzie jak po grudzie Ledwie sunie się czas brzydki Do ogniska śpieszą ludzie Na wieczory i doświtki Święty Marcin z gąską wita Przyszłoroczne wróżąc żniwa I młodziutką trawkę żyta W śnieżną pościel ogartywa Ludwik Kondratowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.03.14, 20:28 ,j,Wesoły jestem, wesoły i śmieję się do łez, choć jesień już na poły, kwitnący czuję bez. Wesoły jestem, jary choć idą czasy burz; widzę z otuchą wiary kwitnących ogród róż. Wesoły jestem, świeży . .. cóż to? na marach trup? to ciało tylko leży, lecz duch, jak ognia słup. Wesoły jestem, młody, już zbywam zbytnich piór, już idę w krąg swobody, już isłyszę gwiezdny chór! Już słyszę: biją dzwony wysoko w niebios strop; i trup dawno pogrzebiony, duch niesie pełny snop. : Ach, któryż jestem żywy! czy ten, co leci wzwyż, czy ten, co zmarł szczęśliwy, ściskając w dłoni krzyż? Czy ten, co skrzydeł loty przez żywot miał związane, czy ten, co ciska groty o krzemień gwiazd krzesane? Czy ten, co legł przykuty kirami i całunem, czy ten, co mija szczyty i drogę tnie piorunem? Czy ten, co legnie zmożon przed świątyń własnych progiem, czy ten, co niezatrwożom na sąd ma stanąć z Bogiem? O chcą ode mnie, chcą by hart był zawsze w sile, by wciąż ich wzruszał łzą podniosłą łzą, na chwilę!" Stanisław Wyspiański Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 22.03.14, 20:39 W jesieni. Jesienne kwiaty płoną po ostatniem lecie — w bladym uśmiechu słonce na omdlałem niebie. — Coś się dzieje smutnego na pochmurnym świecie, jakbyśmy byli wszyscy po jakimś pogrzebie. — Nie będą już nas wonne, gorące dni lata rozkwitłe szczęściem życia każdym rankiem witać — w innych stroić się będzie boża jesień szatach, i innemi kwiatami będzie już zakwitać. — Szerokie było nasze (życie w dniach lipcowych dłużyło się w jasnościach słońca nieskończenie, a dziś je kurczy w sobie dzień październikowy i! przynosi mu codzień swe jesienne cienie. — Każdy dzień w biały smutek jesieni spowity, obejmuje nas cicho w jesiennej swej szacie w swe ramiona omdlała i wspomina świty a płonącym barwami lata majestacie ... Smutek głęboki, smutek w tej chłodnej jesieni płynie w zamroczne tumy do otwartej duszy w blaskach chłodnych, strzelistych słonecznych promieni, wraz ze śpiewem ubogiej piosenki pastuszej. Franciszek Lipiński Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.05.14, 21:37 BRZYDKA JESIEŃ Już zaczyna świat szarzeć Już liść ma kolor miedzi Już z dziewczyną na skwerze Człek niedługo wysiedzi Jużbyś z lubą siadł raczej W domu gdzieś przy kominie Cóż gdy tylko masz pokój Kątem gdzieś przy rodzinie Lub gdyś człeku żonaty Pani z "badu: wróciła... Dalibóg że ta jesień To rzecz bardzo niemiła Jedni tylko się cieszą Krawcy oraz krawczynie Dla nich chłodów nadejście To zarobki gotowe A tu człeku łam głowę Skąd wziąć masz choć na raty Kiedy banki już nawet Odmawiają wypłaty Jotes Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.05.14, 21:38 O jak pusto na polach O jak pusto na polach, gdy już zboża zżęto! O jak samotna droga wiedzie przez ścierniska Już się słońce wesoło w łanach nie rozbłyska Głosząc nowego życia pulsujące święto Już się nie krwawią maki, chabry nie niebieszczą nie pachną kłosy śpiewem balsamicznych woni A pod sklepieniem niebios lazurowej toni Ciepłe wiatrów podmuchy rozłogów nie pieszczą O jakże smutno duszy, która samotnemi Miedzami idzie płacząc i wie, że z oddali Na czasu niezmienionej, niezbłaganej fali Zbliża się żal jesienny po ścierniskach ziemi Witr Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.05.14, 21:39 Jesień Gdzieś początek wśród cichych zalesień. Pjosnek smętnych niosąc z sobą rytm. Smutna dla nas zbliżyła się jesień patrząc martwym, szarym wzrokiem Idą przed nią tęsknoty i smutki I pytanie: Więc to już, więc - Już? Więc czar słońca i lata tak krótki I już niema szczęścia złotych zórz?.. Więc zabrakło najszczerszych uniesień Tych miłości melodyjnych tchnień Wszystko, wszystko zabrała ta jesień Kładąc w koło zadumę i cień Witr Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.05.14, 21:41 Żal mi cię wiosno Żal mi cię wiosno, żal Niebiańskich twych uniesień Bo oto przyszedł wrzesień Wśród szarych świtów mgły Bo przyszły bólu łzy I zimna nieba stal Żal mi cię wiosno, żal Żal mi cię piosnko żal Słowicza ty piosenko Co słałaś się tak miękko Kaskadą słodkich drżeń Bo smutku przyszedł cień Wśród łez przeczystych fal Żal mi cię piosnko, żal Żal mi cię śnie mój, żal Miłości święty czarze Runęły twe ołtarze W powszednich uczuć pył Dziś wiem, żeś jeno był Żeś odszedł w mglistą dal Żal mi cię śnie mój żal Witr - 1925 Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.05.14, 22:59 Babie lato! Babie lato! Biała nić się w słońcu wije... No i cóż poradzić na to, znów mocniej serce bije. Ze słoneczny promień złoty Budzi letnich wspomnień dreszcze, Dawne zjawy i tęsknoty. Każe wciąż się łudzić jeszcze... Każe wierzyć w promień słońca, Że - choć szronem włos się kryje - Jeszcze daleko do końca. Jeszcze krew w nas warem bije... Czarem złudy serce mami, Że - choć zloty liść się ściele - Jeszcze zima - za górami, Jeszcze radość nam, wesele Jeszcze, zanim w lodu pęta Starość zwiędłe serce skuje, Śnij wciąż nam młodość świętą I krew w sercach nam gotuje... Jeszcze grozi nam pieszczotą Amor strzałą swą skrzydlatą... Jeszcze wieńce z róż się plotą... Babie lato! Babie lato! Jotes Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.05.14, 23:13 Jesień Polska Gdy z pustych łanów smętek wieje I cisza niczem nieprzerwana Jakaś się dawna goi rana Prastare jakieś śnią się dzieje Oczy nieznany urok pieści Na serce jasną spływa strugą W pamięci staje jesień druga - Przebrzmiała kiedyś już bez wieści I choć przeszłości nic nie zmieni Gdy tylko ujrzysz liście złote W zadumę wpadasz i tęsknotę I naszej polskiej śnisz jesieni Możesz wśród obcych bawić wszędzie Podziwiać zimy, wiosny, lata To jednak los ci figla spłata Polskiej jesieni tam nie będzie! Tej co na ściernie, przędziw dziwo Cudownej harfy struny składa Prastare baśni opowiada I szronem wieńczy głowę siwą Pastuszych ognisk dymy snuje W słoneczne blaski pola złoci W gwiazdach przegląda się stokroci I łka wraz z tobą i współczuje Rybnik 25 września 1925 Feliks Tyski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.05.14, 15:36 Na skwerze Ballada jesienna Kiedy słońca tarcza blada Z za kamienic wyjrzy szczytów wnet na ławce skweru siada Trójca starych emerytów Willem, Froncek, Paulus stary Przyjaciele od lat kopy - Wszyscy trzej z górniczej wiary Wszyscy trzej leciwe chłopcy Twarze zmarszczkami znaczone Jak górniczych ksiąg rubryka W rękach fajfki wyszczerbione I presowkę każdy pyka Pyka z fajki smugi dymne I na słonko oczy mruży Dobre słonko choć już zimne Oby trwało jak najdłużej Z drzew pożółkły liść opada Złotem ścieląc traw posłanie Rzadko z trójcy ktoś zagada Czasem westchnie "ja, ja, panie" I znów cisza...Dzień leniwie Płynie w ślad słonecznej tarczy Czasem słychać jak gniewliwie Ślina w fajkach z cicha warczy Dobrze starym trzem na ławie Słonko grzeje, słonko świeci Przychodzą tu co dnia prawie Wokół drzewa, liście, dzieci Czasem Paulus co najlepiej W polskim jest edukowany Okulary na nos wszczepi Wyjmie arkusz drukowany I przeczyta kameradom Co w Poloni dzisiaj stoi Jak powodzi się sąsiadom Co tam Janglik znowu broi Bacznie słucha reszta grona Trzeźwo waży każde zdanie Froncek sarknie "A pierona" Willem westchnie "ja, ja panie!" Czasem więcej jest fajeru Błyskiem zalśnią stare oczy Wtedy kiedy obok skweru Pluton wojska z "wachy" kroczy Już Polonia odłożona Uśmiech zdobi ust wygięcie Fajnie idą do pierona Tak jak w naszym reimenicie! Młode ale zdrowe juchy Jeden za nas trzech obstanie Nasze chłopy, nasze zuchy Polskie wojsko, ja...ja...panie I znów cisza. Dzień leniwie Płynie w ślad słonecznej tarczy Czasem słychać jak gniewliwie Ślina w fajkach z cicha warczy Jotes - 1925 Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:29 Piszę teraz bo potem mi gdzieś zniknie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:31 Otulona mglistą szatą spłynęła na pola, na siniejące w oddali lasy, nawiewając w duszę niczym niewysłowioną tęsknotę za, czymś nieznanym, nieokreślonym. Niedawno ijeszcze dzwoniła szczęściem rozradowana wiosna. Kiście białych puchów kwietnych wabiły ku sobie oczy. Ogrody mieniły się szmaragdem świeżej zieleni, a w zacisznych sadach metalicznie grały sonaty pszczelnych rojów... - Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:36 A dziś...Już powiędły wonne kwiaty z drzew lecą liście, na których słońce pozostawiło złoty ślad gorących pieszczot letnich...Strojne w purpurę, stęsknione spoczynku ścielą na ziemi królewski dywan swej krasy. Po dniach słonecznych, rozigranych, dyszących złotym uśmiechem i wonią, co niosła w dusze czar i tęczowej legendy sen o królewnie wiośnie, co idąc po ziemi sypała wokół siebie róż girlandy - pozostało jedynie wspomnienie chwil dawnych, minionych. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:39 W cichym westchnieniu jasnych nocy, srebrzonych poświatą bladego miesiąca uleciał maj, strojąc ziemię na pożegnanie wieńcem astrów - i ros perłami sypanych obficie o wieczornym słońca zachodzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:41 Z drzew lecą liście... zwiędłe... pożółkłe. Wiatr pomiata niemi swawolnie wstrząsając konarami wyniosłych drzew. Za każdym silniejszym jego podmuchem opada tłumnie na ziemię zwolna ginąca wiośniana drzew krasa... Potargany w strzępy woal szarych chmur płynie przestrzenią, nieświadomy drogi, bez celu... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:44 O takiej porze przegląda się w duszy ludzkiej blada twarz smutku niosąc lęk i trwogę przed chwilą, w której wszystko z wolna zamiera. Po polach drżących niegdyś zbóż kłosami, pełnych rozgwaru i woni przesuwa się w milczącym pochodzie ze smutkiem na licach, cicha tęsknota, wdraża się w serce, spowija w zadumę. Po kwiecistych niegdyś łąkach dyszących zapachem skoszonej trawy, snują się teraz blade mgły... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:48 Zastępy skrzydlatych śpiewaków ucichły, pofrunęły do kraju wiecznej wiosny i nigdy nie gasnącego słońca, strwożone echem lecącej zawieruchy jesiennej. Nie słychać pieśni skowrończej, co ranną dobą z ponad szerokich pól rozłogów z najpierwszym uśmiechem różanej jutrzenki spływała ku ziemi z niebios błękitu. Zamilkły tęskne nawoływania słowika co rozmarzony wieczorną świata pieśnią dobywał z łkającej piersi pieściwe tony drgające miłością...rozkoszą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:50 W lasach cicho i pusto. Czasami tylko zamigoce pomiędzy drzewami jeleń o złotej barwie a potrząsając dumnie głową strojną w rogów konary pomyka szybko w dal siną. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 17:55 Widnokrąg otulony szarym płaszczem kryje w sobie tajemnice tej pory roku co płynąc w przestrzeniach przędzie nitki babiego lata z niewidzialnych niebios kłąbka. Smugi bladej mgły jak blade widma włóczą się po ziemi. Ziół pachnących barwne korony chylą ku ziemi swe kwietne kielichy, żegnając ziemię i gasnące życie, w przedzgonie płynącej jesieni szepcą błagalną prośbę, co niesiona posępnym tchnieniem leci w niebieskie słońce jak gdyby znużone letnim pochodem, ostatki świetlanych promieni patrzą na ziemię jaśniejszym przebłyskiem jak przed skonaniem... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 19:10 Bezkresny nieba obszar łka srebrnymi łzami świecąc mogiłą zamarłego lata. I tylko rozlega się żałosne świergotanie osieroconych wróbli lub posępne krakanie przemokłych wron. Jesieni pieść na wyciągniętej deszczu strunie łka ostatnią swą melodię. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.05.14, 19:14 Niedługo znużoną ziemię obejmie objęcia cichy sen zimowy, otuli ukołysze, przysłoni śnieżnym puchem. Lecz wróci chwila w której ocknie się z uśpienia, ocuci, zrzuci białe szaty. Stęskniona przystroi się w zieleń, przyozdobi kwietnym puchem. Bo znów powróci wiosna a z nią radosny maj... Jan Stadler Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 19.06.14, 19:50 To tęsknota To tęsknota mnie jeno prowadziła do ciebie Przez te lasy świerkowe i przez górski ten grzebień Chciałem wszystko powiedzieć, nic nie chciałem zataić Zanim wiosna doliny zdoła kwieciem umaić Bo najłatwiej zapomnieć, gdy zielenią się drzewa Gdy wiatr szumi inaczej i po nocach ptak śpiewa A tu tyle się zeszło rożnych zwątpień i smutków Że naliczyć nie sposób przynajmniej bez skutku. To tęsknota mnie jeno prowadzi do ciebie Razem z temi chmurami co wędrują po niebie Do tej izby mnie wiodła gdzie od dołu do stropu Leżą książki jak rzędy przywiezionych z pól snopów Chciałem wszystko powiedzieć w tę jesienną szarugę Kiedy dni są tak krótkie a wieczory tak długie Lecz tyś wszystko przewidział w tej radości mądrości Które drogi zawiłe wyprowadza i prości Nim wykrztusić zdołałem pierwsze słowo zwątpienia Już me serce stanęło jak ta lipa w płomieniach Gdyś bez słowa jednego lecz rękoma drżącemi Na mem sercu położył garść znajomej mi ziemi. Edward Kozikiewicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 21.06.14, 20:43 Coraz ciszej. Wrzesień, wrzesień! Słońce rzuca blask z ukosa I dzień krótszy, chłodna rosa Ha! I jesień, śliczna jesień O jesieni złota nasza Tyś jak darów bożych czasza Dziwnie mądra, pełna części I kojącej pełna treści Wincenty Pol Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 10.07.14, 20:35 DZISIAJ PIERWSZY DZIEŃ JESIENI Odpowiedz Link
madohora Pierwszy dzień jesieni 12.07.14, 17:28 Jesień – jedna z czterech podstawowych pór roku w przyrodzie w strefie klimatu umiarkowanego. Charakteryzuje się umiarkowanymi temperaturami powietrza z malejącą średnią dobową oraz (w przypadku Polski) stosunkowo dużym w skali roku opadem atmosferycznym. W świecie roślin i zwierząt jest to okres gromadzenia zapasów przed kolejną zimą. Na przełomie lata i jesieni część zwierząt przenosi się do cieplejszych stref klimatycznych. Jesienią liście drzew zmieniają kolor, by w końcu opaść przed zimą, a najgrubsze części zielone roślin ulegają zdrewnieniu. Rośliny wieloletnie gromadzą substancje zapasowe w korzeniach, a jednoroczne usychają, starając się przedtem różnymi metodami doprowadzić do rozproszenia nasion. Jesień astronomiczna rozpoczyna się w momencie równonocy jesiennej i trwa do momentu przesilenia zimowego, co w przybliżeniu oznacza na półkuli północnej okres pomiędzy 23 września a 22 grudnia (czasami daty te wypadają dzień wcześniej lub dzień później, a w roku przestępnym mogą być dodatkowo cofnięte o jeden dzień). Podczas jesieni astronomicznej dzienna pora dnia jest krótsza od pory nocnej, a ponadto z każdą kolejną dobą dnia ubywa, a nocy przybywa. Za jesień klimatyczną przyjmuje się okres roku (następujący po lecie), w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się pomiędzy 15 a 5 °C. Zasadniczo po jesieni następuje zima, jednak pomiędzy tymi okresami znajduje się klimatyczny etap przejściowy - przedzimie. Dla półkuli południowej wszystkie opisane daty i zjawiska są przesunięte o pół roku. Za miesiące jesienne na półkuli północnej uznaje się wrzesień, październik i listopad, a na południowej marzec, kwiecień i maj. Odpowiedz Link
madohora Re: Pierwszy dzień jesieni 12.07.14, 17:29 Der Herbst als eine der vier meteorologischen und astronomischen Jahreszeiten ist die Jahreszeit zwischen Sommer und Winter. In den gemäßigten Zonen ist er die Zeit der Ernte und des Blätterfalls. Im Herbst der Nordhalbkugel bewegt sich die Sonne scheinbar vom Himmelsäquator zum südlichen Wendekreis. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:30 PIERWSZY DZIEŃ JESIENI Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:32 Das Wort Herbst hat sprachgeschichtlich denselben Ursprung wie das englische Wort harvest (dt. Erntezeit), lat. carpere (dt. pflücken, Ernte) und griech. karpós (Frucht, Ertrag): es kommt vom indogermanischen Verb sker, dt. schneiden. Ursprünglich bedeutete der Begriff Herbst „Zeit der Früchte“, „Zeit des Pflückens“, „Erntezeit“. Diese landwirtschaftliche Bedeutung blieb im Englischen erhalten, während sie sich im Deutschen zur allgemeinen Bezeichnung der Jahreszeit verschob. Im südwestdeutschen Dialekt lebt die ursprüngliche Wortbedeutung als Dialekt- bzw. Fachausdruck für die (Wein)lese fort: diese Tätigkeit wird dort verbreitet mit "herbsten" bezeichnet. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:33 Je nachdem, ob der Herbst auf der Süd- oder der Nordhalbkugel herrscht, wird unterschieden zwischen Südherbst und Nordherbst. Aufgrund des wandernden Zenitstandes der Sonne zwischen südlichem und nördlichem Wendekreis, wiederholt sich der Herbst in jeder Hemisphäre mit einem jährlichen Turnus. Es ist daher auch möglich, aus einem Südherbst einen Nordfrühling zu folgern und umgekehrt. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:34 Astronomisch beginnt er mit dem Herbst-Äquinoktium: auf der Nordhemisphäre am 22. oder 23. September, auf der Südhemisphäre am 20. März oder in der Nacht zum 21. März, und endet mit der Wintersonnenwende (21. oder 22. Dezember auf der Nordhalbkugel, bzw. am 21. Juni im Süden) Da die Umlaufbahn der Erde um die Sonne um 1,7 Prozent von einer Kreisbahn abweicht, sind die 4 Jahreszeiten nicht ganz gleich lang. Dies wirkt sich auch etwas auf den phänologischen Herbstbeginn aus, der klimatisch vom astronomischen abweichen kann. Unterschieden wird hierbei auch zwischen dem Frühherbst, Vollherbst und Spätherbst. Genähert werden dem Herbst die Monate September, Oktober und November in der nördlichen Hemisphäre zugeteilt, bzw. den März, April und Mai in der südlichen Hemisphäre. Im Herbst verfärben sich die Blätter an den Bäumen, bevor sie dann abfallen. Ursache ist der langsame Rückzug der Pflanzensäfte in den Stamm bzw. in die Wurzeln. Das Chlorophyll wird abgebaut und andere Blattfarbstoffe sorgen für die bunte Färbung. Bei diesen Farbstoffen handelt es sich z. B. um Carotinoide und Anthocyane. Teils sind sie im Blatt bereits vorhanden, teils werden sie neu gebildet, so bei den Anthocyanen. Die Farbstoffe besitzen eine Schutzfunktion vor dem Sonnenlicht, sodass die im Blatt vorhandenen Säfte in den Stamm überführt werden können, bevor dieses schließlich abfällt. In den Herbst fällt in einigen Ländern der Welt auch die Umstellung der Uhrzeit von der Sommer- auf die normale Zeit. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:42 [ul=https://forum.gazeta.pl/forum/w,49353,100185206,151956273,Re_Jesiennie_nostalgicznie_.html?v=2#p151956273]JESIENNIE, NOSTALGICZNIE[/url] Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:48 LATO Z PTAKAMI ODCHODZI Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:49 Raz staruszek spacerując po lesie Ujrzał listek przywiędły i blady I pomyślał, znowu idzie jesień Jesień idzie, nie ma na to rady I podreptał do chaty po dróżce I oznajmił stanąwszy przed chatą Swojej żonie tak samo staruszce - Jesień idzie nie ma na to rady "Jesień Idzie Olek Grotowski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:49 A mnie jest szkoda lata A mnie jest szkoda lata I letnich złotych wspomnień Niech mówią: głupi o mnie A mnie jest żal... Za oknem szaro, smutno A jeszcze przed miesiącem Wesoło, zieleń, słońce.. Naprawdę żal... "A mnie jest szkoda lata" Andrzej Bogucki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:50 Wakacje Chodzę do szkoły, różne stopnie zbieram Szóstki i piątki i jedynki nieraz Uczę się dzielnie od niedzieli do soboty Lecz ciągle mi po głowie chodzi taki motyw Że jeszcze tylko wrzesień, Październik, listopad i grudzień Styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec i Wakacje, znów będą wakacje Na pewno mam rację, wakacje Będą znów "Wakacje" Kabaret OT.TO Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:50 Choć nie masz oczu Chmurnych jak burza Pod koniec lata Ty - każdym latem I każdą burzą Mojego świata "Psalm dla Ciebie" Piotr Rubik Zbigniew Książek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:51 Augustowskie noce Nad brzegami drzemiące Noce parne i gorące Osłonięte przez mgłę "Augustowskie noce" Maria Koterbska Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:52 Dzień gaśnie w szarej mgle Wiatr strąca krople z drzew Sznur kormoranów w locie Splątał się Pożegnał ciepły dzień Ostatni dzień w mazurskich stronach Zmierzch z jezior żagiel zdjął Mgieł porozpinał splot Szmer tataraków jeszcze dobiegł nas Już wracać czas Noc się przybrała w czerń To smutny lata zmierzch Już kormorany odleciały stąd Poszukać ciepłych stron Powrócą wiosną nad jeziora "Goniąc kormorany" Piotr Szczepanik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:58 Jesień, zimno już październik prawie Odlatują do ciepłych krajów żurawie Słychać klangor, niech ludzie się nie smucą Nasi bracia i krewni za rok tutaj wrócą E.S. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 17:58 Idzie zima, odlatują żurawie Jedna z najpiękniejszych polskich ptaków żurawie, zbierają się do jesiennych odlotów. Dlatego od kilku dni nad Warmią i Mazurami słychać ich charakterystyczne nawoływania zwane klangorem. - To uroczy, wdzięczny ptak, a klangor jaki wydaje jest przejmujący, nawiązujący do otwartych przestrzeni i do wolności - mówi Maja Jakubik z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie. Ptaki najchętniej żerują na podmokłych bagnach, starorzeczach, torfowiskach. Na noce zlatują się, tworząc duże stada liczące nawet kilka tysięcy osobników. Można je zaobserwować w Kwiecewie koło Dobrego Miasta, Sątopach - Samulewie, nad jeziorami Oświn i Drużno czy na Bagnach Nietlickich. Jesienią przez Warmię i Mazury przelatuje około 30 tysięcy żurawi. Lecą ze Skandynawii do Europy Południowej i Afryki Północnej. Populacja żurawi w regionie liczy około pięć tysięcy par lęgowych. Ptaki wrócą do naszego kraju już w lutym. PAP Źródło: Metro Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 12.07.14, 18:02 A TAK O JESIENI PISZE CHOP Z NIKISZU Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:49 A s t r y Znowu więdną wszystkie zioła, Tylko srebrne astry kwitną, Zapatrzone w chłodną niebios Toń błękitną... Jakże smutna teraz jesień! Ach, smutniejsza niż przed laty, Choć tak samo żółkną liście Więdną kwiaty I tak samo noc miesięczna Sieje jasność, smutek, ciszę I tak samo drzew wierzchołki Wiatr kołysze Ale teraz braknie sercu Tych upojeń i uniesień Co swym czarem ożywiały Smutna jesień Dawniej miała noc jesienna Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie Bo anielska, czysta postać Stała przy mnie Przypominam jeszcze teraz Bladej twarzy alabastry, Krucze włosy - a we włosach Srebrne astry... Widzę jeszcze ciemne oczy... I pieszczotę w ich spojrzeniu Widzę wszystko w księżycowym Oświetleniu... Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:50 Widmo jesieni Tak żywe niegdyś błękity Cieniami zaszły szaremi, Jakiś duch mgłami spowity Zimną dłoń kładzie na ziemi. Przez mgieł przejrzyste zasłony Przegląda postać widziadła, Wzrok jakby mgłami zaćmiony, Twarz chłodna, smutna, wybladła. Na czole wieniec sczerniały Kropelki sączy wilgotne... Po kwiatach, co się rozwiały, Zostały ciernie samotne. Tak płynie z schyloną twarzą, Roznosząc ciszę złowrogą, A łzawe spojrzenia rażą Sennością, smutkiem i trwogą. Przyciska do ziemi łona Dłoń skrzepłą - ziemia się wzdryga, Lecz tchem grobowym rażona, Martwieje - głuchnie - zastyga. Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:50 Życzenie Minęła wiosna, minęło lato, I smutna jesień już mija - Każdy dzień nową żegna mnie stratą I resztę łez mych wypija. Skończy się jesień, nadejdzie zima, Pajęcza zerwie się przędza - Serce chwil jasnych w locie nie wstrzyma... Zostanie rozpacz i nędza. I zima minie, i świat na nowo Przybierze postać wiośnianą; Lecz mnie nie zbudzi miłości słowo - Umarli z grobu nie wstaną! Na godach życia duchem i ciałem Inni już będą przytomni... Lecz niech ta, którą tyle kochałem, Czasami jeszcze mnie wspomni! Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:50 Sonet II Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne, Co się swą własną upijają wonią, Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią I wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne. Po nich, ach! inne stubarwne, płomienne, Znów zakwitają i za słońcem gonią; Wiedzą, że zwiędną - więc czasu nie trwonią I gaszą tylko pragnienia codzienne. A później znowu wspomnień astry blade Wschodzą samotne na schyłku jesieni I chcą trwać tylko, i walczą z ulewą, Widząc wokoło martwość i zagładę - A w końcu jeden cyprys się zieleni, Ponure, smutne rezygnacji drzewo. Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:51 XXVII Smutny jest schyłek roku w mgieł pomroce, Gdy wiatr jesienny zwiędłym liściem miota! Ostatnie kwiaty, ostatnie owoce Strąca i grzebie pod całunem błota. Smutniejszy koniec bezsilny żywota, Osamotnienie starości sieroce I długie, ciemne, pełne cierpień noce, W których się ludzka rozprzęga istota! Lecz najsmutniejszy jest duchowy schyłek Zamierającej powoli epoki - Gdy wniwecz poszedł pokoleń wysiłek. Strawiwszy wszystkie żywotniejsze soki, A w spadku szereg błędów i pomyłek Na dni ostatnie rzuca cień głęboki! Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:53 Smutny jest schyłek roku w mgieł pomroce Smutny jest schyłek roku w mgieł pomroce, Gdy wiatr jesienny zwiędłym liściem miota! Ostatnie kwiaty, ostatnie owoce Strąca i grzebie pod całunem błota. Smutniejszy koniec bezsilny żywota, Osamotnienie starości sieroce I długie, ciemne, pełne cierpień noce, W których się ludzka rozprzęga istota! Lecz najsmutniejszy jest duchowy schyłek Zamierającej powoli epoki - Gdy wniwecz poszedł pokoleń wysiłek. Strawiwszy wszystkie żywotniejsze soki, A w spadku szereg błędów i pomyłek Na dni ostatnie rzuca cień głęboki! Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:55 Na dworze wicher i słota, Tak smutno, mroczno i chmurno - Po szybach deszczyk przygrywa, A wicher śpiewa nokturno. Tańcują pożółkłe liście, Tańcują para za parą - Ja siedzę smutny w kąciku I w przestrzeń spoglądam szarą. Czegoś mi tęskno i straszno, Patrzę bezmyślnie przed siebie, A coraz ciemniej mi w duszy I coraz ciemniej na niebie. Czy tylko wicher tak jęczy, Kręcąc się z deszczem dokoła? Czy tam nikt więcej nie płacze? Nikt więcej na mnie nie woła? Bo słyszę jakieś wzdychania I jakieś głosy mi znane, Które brzmią strasznie, ponuro, Wstępując w serce stroskane: I jakieś blade postacie Do moich okien się tłoczą - Patrzą się na mnie szyderczo, Śmieją się ze mnie i droczą… I nie pytając: czy wolno, Wchodzą do mego mieszkania, A każda z drwiącym uśmiechem Przede mną nisko się kłania - I ciągną w długim szeregu, Szeleszcząc jak suche liście, I tańczą para za parą Przy dzikim wichru poświście. "Chodź z nami! - wołają na mnie - Wszakżeż ty do nas należysz? Minioną przeszłością żyjesz! I jeszcze kochasz, i wierzysz? Ty się nas przecież nie wyprzesz, Jak się ci wszyscy wyparli, Co myślą, że żyją jeszcze, Choć dawno duchem pomarli. Chodź do nas! dalej do koła! Z nami zabawisz się pięknie I będziesz tańczyć, i śpiewać, Póki ci serce nie pęknie! Lepiej niech pęka od razu, W krwawej przeszłości uścisku, Niż ma zastygać powoli Na brudnym ludzi śmiecisku! Masz zostać przez nich zdeptanym Lub stać się z nimi zaprzańcem, Wolisz pójść w ciemność za nami, Bawić się śpiewem i tańcem!” Tak mnie wołają i kuszą Coraz to śmielej, natrętniej - I otaczają mnie kołem… A w oczach coraz mi mętniej - I czuję, że mnie unoszą - Brzmi strasznie wichru muzyka, Świat się pode mną zapada… Wtem nagle wszystko mi znika - I pusto w moim pokoju - Na świecie mroczno i chmurno, Po szybach deszczyk przygrywa, A wicher śpiewa nokturno. Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:56 Jesienne róże Jesienne róże, róże smutne herbaciane Jesienne róże są jak usta twe kochane Drzewa w purpurze ostatni dają nam schron A serca biją jak dzwon, na jeden ton. Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu I w liści chmurze idziemy przez parku głusz Jesienne róże więdną już. Tak niedawno był maj, byliśmy tak szczęśliwi Uśmiechnięci i tkliwi, któż te dni znów ożywi. Chłodną rękę swą daj, spójrz mi w oczy i powiedz Czy mnie kochasz ja wiem, to jest złudą i snem. Jesienne róże... Ty nie kochasz mnie już tak jak dawniej to było Całą w uczuć swych siłą to się wczoraj skończyło Dzisiaj więdnie wśród róż nasza miłość gorąca Zanim zwiędnie jak kwiat pozwól odejść mi w świat Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:57 Jesienna zaduma Nic nie mam Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem Nawet nie wiem Jak tam sprawy za lasem Rano wstaję, poemat chwalę Biorę się za słowo jak za chleb Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Nic nie mam Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet Nie zważam Na mody byle jakie Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie Uczuć starym drapakiem Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Muzyka: Elżbieta Adamiak Słowa: J. Harasymowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.07.14, 14:58 Wspomnienie Słowa: J. Tuwim, Muzyka: M. Sart Mimozami jesień się zaczyna Złotawa, krucha i miła To Ty, to Ty jesteś ta dziewczyna Która do mnie na ulicę wychodziła Od Twoich listów pachniało w sieni Gdym wracał zdyszany ze szkoły A po ulicach w lekkiej jesieni Fruwały za mną jasne anioły Mimozami zwiędłość przypomina Nieśmiertelnik żółty październik To Ty, to Ty, moja jedyna Przychodziłaś wieczorem do cukierni Z przemodlenia, z przeomdlenia senny Oczu płakałem szeptanymi słowy Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny Od mimozy złotej majowy Ach czułymi, przemiłymi snami Zasypiałem z nim gasnącym o poranku W snach dawnymi bawiąc się wiosnami Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 07.08.14, 14:50 Aż mi się wietrzyć nie chciało. Za oknem upał prawie 30 stopni a ja dzisiaj przejeżdżałam taką drogą która prowadzi niemal w samym środku lasu (nie na Nikiszu w stronę Mysłowic, trochę dalej) i przez chwilę nie wierzyłam w to co widzę. A widziałam już pożółkłe drzewa zapowiadające jesień... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:09 Chociaż dopiero mamy wrzesień To już za oknem widać jesień Klon już powoli liście zmienia I deszcz za oknem stanowi dopełnienie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:09 Liść na drzewie mocno trzyma, nie tak prędko przyjdzie zima. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:10 Gdy jesień zamglona, zima zaśnieżona. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:10 Jesień tego nie zrodzi, czego wiosna nie zasiała. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:10 Na jesieni świat się mieni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:11 Październik chodzi po kraju, cichnie ptactwo w gaju. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:11 Babskie lato w październiku: baby mają robót bez liku. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:12 W krótkie dzionki października, wszystko z pola, sadu znika. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:19 Kto w jesieni bydląt nie tuczy, ten je w zimie dźwiga, a na wiosnę wywłóczy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:20 Październik chodzi po kraju, cichnie ptactwo z gaju Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:20 Październik, bo paździerze baba z lnu cierlicą bierze Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:21 Pierwszy śnieg w październiku, gdy na błoto pada, łagodną zimę zapowiada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:21 W październiku gdy liść z drzewa niesporo opada, późną wiosnę zapowiada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:22 W październiku kawek gromada, słotne dni nam zapowiada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:23 Gdy jesień zamglona zima zaśnieżona. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:23 Grzmot listopada dużo zboża zapowiada. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:24 Słońce listopada mrozy zapowiada. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:24 Jaka pogoda listopadowa, taka i marcowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:25 Deszcz w początku listopada, mrozy w styczniu zapowiada. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:25 Gdy listopad z deszczem, grudzień zwykle z wiatrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:26 Gdy w listopadzie gawrony gromadnie latają, deszcze albo śniegi zapowiadają Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:28 Na Wszystkich Świętych od zrębu utnij gałąź dębu: jeśli soku nie ma, będzie tęga zima Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:28 We Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada, może słota potrzymać do końca listopada. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:33 Buk im suchszy - suchsze mrozy.ˇ Wilgotny - mokry czas wróży. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:35 Jak listopad ciepły - marzec mrozem przewlekły. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:35 Gdy listopad mroźny, to lipiec nie groźny Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:36 Kiedy swego czasu goły las nastaje, święty Hubert z lasu cały obiad daje. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:36 Jaki listopad trzeci, taki marzec się kleci. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:36 Deszcz z początkiem listopada, mrozy w styczniu zapowiada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:37 Deszcze listopadowe budzą wiatry zimowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:37 Gdy w listopadzie gawrony gromadnie latają, deszcze albo śniegi zapowiadają. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:38 Gdy w listopadzie liść na szczytach drzew się trzyma, to w maju na nowe liście spadnie jeszcze zima Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:39 Pogoda listopadowa taka jak Tytusowa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:39 W listopadzie kapusty pełne kadzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:40 Jaki listopad, taki będzie marzec, prorokuje stuletni starzec. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:40 Jaka pogoda listopadowa, taka i marcowa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:41 Kiedy zima w listopadzie, jeszcze w kwietniu zimno się kładzie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:42 Kwitną drzewa w listopadzie, zima aż do maja będzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:43 Gdy łagodna jesień trzyma, będzie krótka, ostra zima Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:43 W listopadzie goło w sadzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:44 Listopad marcowi za rodzica służy i marcowe psoty wróży Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:45 Gdy w listopadzie wody się podniosą, to snadź w zimie deszcze roszą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:52 Jaka pogoda w listopadzie służy, taka na marzec się wróży. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:52 Witold w listopadzie grzmi, rolnik wiosną śni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:54 Listopad ciecze, marzec nie podpiecze. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:54 Deszcz w połowie listopada, tęgi mróz w połowie stycznia zapowiada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:55 W połowie listopada deszczy, w połowie stycznia trzeszczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:56 Gdy listopad z deszczami, grudzień zwykle z wiatrami Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:58 W listopadzie mróz, szykuj w marcu wóz. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:58 Dwudziesty pierwszy listopada pogodę zimy zapowiada. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 14:59 Gdy na świętą Cecylię grzmi, rolnikom o dobry roku śni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 15:00 Święto Cecylii jesień nam umili. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 15:00 Patrz dzień 23 listopada, gdy nie leci śnieg ani deszcz - czasy mroźne z zimą nastają nie późne, a kiedy zaś w ten dzień deszcze - większe będą w zimie jeszcze. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 15:01 Dobry bób kiedy głód; kiedy nie ma głodu, to się nie chce bobu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 15:07 W jesieni zając kożuch na chropawy w niedługim czasie nos twój jest sinawy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 15:08 Gdy zbyt długo złota jesień trzyma nagle przyjdzie zima Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.09.14, 15:08 Kiedy Zdzisiek rano szroni zima jest w zasięgu dłoni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.14, 21:26 Nadszedł wrzesień Nadszedł już wrzesień A z nim Polska jesień Ciężkie już są jarzębin kiście I na drzewach kolorem mienią się liście Czas o wyjazdach odłożyć marzenia Bo ciężka od wilgoci jest ziemia Deszcz po szybach płacze swymi łzami I dawno już odleciały bociany Ucichły też już ptasie trele Co mnie budziły o piątej w niedzielę A nawet sąsiada pod budką z piwem nie ma Znak to najpewniejszy że nadejdzie zima Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.14, 21:28 *** Dzwonią mi w uszach deszczu krople A ja licytuję zmoknę - nie zmoknę I chociaż to deszcz za serce mnie chwyta Zaklęta w nim przepiękna muzyka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.09.14, 21:34 Jak dawniej Zaproszę cię na spacer w niedzielę Przejdziemy się jak kiedyś przez aleje Przypomnimy sobie jaka miłość była płocha I znów z akacji powróżymy...kocha...nie kocha A potem pójdziemy tam gdzie rosną kasztany Pamiętasz jak je zbieraliśmy pełnymi garściami To nie było wcale "daleko za miastem" Ja lubiłam te zielone, kolczaste A gdy przez chwilę na niebie błysnęła tęcza W ogródku zbieraliśmy astrów naręcza Ja do dziś z nich układałam bukiety A ty...wyjechałeś...daleko....niestety... Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.09.14, 20:47 Parasol noś i przy pogodzie, nie tylko gdy deszcz pada choć dzisiaj nie jest to w modzie parasol noś i przy pogodzie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.09.14, 21:09 I przy najczystszym nieb obwodzie Wypełza chmur gromada Parasol noś i przy pogodzie Nie tylko gdy deszcz pada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.09.14, 22:10 Kobieta czar - kobieta kwiat Jasny chryzantem czarnej ziemi Więc czcij i chwalbę czyń jej rad Kobieta - czar - kobieta - kwiat Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.09.14, 22:10 Ona jak zorzy blask co padł Gdy zechce życia mrok ocieni Kobieta - czar, kobieta - kwiat Jasny chryzantem ciemnej ziemi Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.09.14, 22:11 Chryzantem gdy spadł Nie wraca na krzew Chociażby i rad Cóż, kiedy spadł Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.09.14, 22:11 Niesie go hen w świat Wichru ostry wiew Chryzantem gdy spadł Nie wraca na krzew Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 19.09.14, 20:54 Jesień, plecień, bo przeplata trochę liścia, trochę kwiata. Każda jesień jest ciekawa, gdy wycieczka w góry żwawa. Pną się dzieci na Szyndzielnię żeby zdobyć medal dzielnie. Bartek, Zuzia, Kuba i Agatka mówią na to: "To jest gratka" Wiersz pochodzi ze strony blizejprzedszkola.pl/temat-51,215,wiersze-o-jesieni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 19.09.14, 20:56 Jesień, jesień jest na świecie, czy widzicie? czy już wiecie? złote liście zrzuca z drzewa, a ptak w gniazdku już nie śpiewa. Wszystko do snu się szykuje, mama ogórki konserwuje, tata liście dziś wymiata, jesień przyszła chlapowata. blizejprzedszkola.pl/temat-51,215,wiersze-o-jesieni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 19.09.14, 21:00 Odlatujące żurawie W jesiennej ciszy wśród mgieł zadumy żurawi klucz leci w dal, w jesiennym łzawym wiatru poszumie jak serca tęsknota, jak żal. Stoję w jesiennej szacie pola wpatrzona w żurawie lecące, jak pożegnanie serca, jak cicha niedola, jak marzeń sny gdzieś płynące. Żegnajcie i znowu powróćcie żurawie radosnym kluczem wraz z wiosną, zostawcie mi piórko na łące przy stawie, dziś żegnam was jesienną piosnką. Zofia Ewa Szczęsna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 20.09.14, 23:40 Wrzos dla Celtów był rośliną magiczną. Kojarzyli go z pasją i miłością oraz umiejętnością zachowania duchowej równowagi. Ostrzegał przed zatraceniem się w emocjach, uczył opanowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 20.09.14, 23:41 Celtowie uważali też, że wrzos włożony pod poduszkę sprowadza prorocze sny. I to jest całkiem możliwe, bo na jego listkach żyją niewielkie grzyby o właściwościach halucynogennych. Druidzi wierzyli, że roślina ta otwiera bramy między światami. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 20.09.14, 23:42 W Irlandii wzywano duchy zmarłych, paląc wrzosowe kadzidła. Natomiast pasterze okadzali nimi zwierzęta w noc letniego przesilenia, by chronić je przed chorobą. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 20.09.14, 23:43 Wrzos jest też poświęcony boginiom miłości. Żadna szkocka panna młoda nie odważy się iść do ślubu bez fioletowych kwiatów we włosach lub chociaż w ślubnym bukiecie. Pomagają dochować czystości serca, a więc wierności sobie i złożonym przysięgom. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 20.09.14, 23:44 Wrzos wrzosowi nierówny. Najrzadszy w Szkocji jest biały. Ponoć rośnie w miejscach, w których nie przelano krwi. Albo też wskazuje groby Faerie, czyli Pięknego Ludu. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 20.09.14, 23:45 Ten biały jest najcenniejszy. Uważa się, że chroni przed niebezpieczeństwami. Że skuteczniej niż fioletowy przyciąga szczęście. Ciemniejsze kolory były częstym podarunkiem w kwiatowej rozmowie kochanków epoki wiktoriańskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 20.09.14, 23:50 Wrzos zasłużył na swoje miejsce w horoskopach. Pod jego opieką znajdują się ludzie urodzeni między 23 września a 3 października. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 20.09.14, 23:51 Są to osoby wrażliwe, uwielbiające piękno. Cenią sobie luksus, więc otaczają się eleganckimi, zwykle drogimi przedmiotami. Czasem bywają zbyt uparte. Ale jedno jest pewne – tajemnic dochowują aż po grób. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.09.14, 22:24 Jesień rozpoczyna się 23 września, o godzinie 8, w kt6rym to czasie słońce wstępuje w znak wagi. Jesienne porównanie dnia z nocą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 21:54 Jaki czas około świętego Idziego takie powietrze będzie trwać cztery tygodnie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 21:57 Na Wszystkich Świętych mroźno i sucho, całą zimę będzie biało i głucho. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 21:58 Jeśli śnieg na Wszystkich Świętych zawiedzie, to święty Marcin na białym koniu przyjedzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 21:59 Zwykle w dzień Marcina śnieg prószyć zaczyna. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:00 Gdy Gertruda z deszczem, padać będzie jeszcze. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:01 Gdy w Elżbietę pada, pluchę i błoto zapowiada. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:02 Gdy w Katarzynę lód nie stanie - szykuj sanie, gdy w Katarzynę mróz - szykuj wóz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:11 Gdy na Wacława i Michała jasno, nie będzie w zimie ciasno. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:12 Gdy Andrzej z wichrami, złe czasy przed nami. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:13 Bierz Michale, co Bóg daje. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:17 Burze we wrześniu nieraz wróżą, że rok następny da zboża dużo. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:18 Chmurny Marcin chętnie przyprowadza łagodną zimę, mrozy straszne zgładza. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:19 Chodzi wrzesień po rosie, zbiera grzyby we wrzosie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:20 Ciepłe deszcze w kwiecień, rokują pogodną jesień. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:21 Czasy niekiedy bywają, że Wszyscy Święci w bieli przybywają. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:22 Czego lipiec i sierpień nie dogotuje, to z pewnością wrzesień dosmaży. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.09.14, 22:23 Czego lipiec i sierpień nie dowarzy, tego wrzesień nie usmaży. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.09.14, 21:04 Już w kłosach złocistych ostry sierp połyska, I wkrótce uwidzisz już tylko ścierniska; Po furze ostatniśj, dobry gospodarzu, Żeńcy cię wieńcem kłosianym obdarzą. Ten wieniec — nagrodą jest twojego siewu ; Lecz pomnij, że kiedyś będzie ludów żniwo, Gdzie każdy nagrodę weźmie swego siewu Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 26.09.14, 21:08 Idą, długie wieczory, — w nich tęskno i nudno, Tak nudno, że mi w domu jest wysiedzieć trudno. Pójdę raczej do karczmy, napiję się wódki I rozpędzę smutki! — Nie tak bracie! Dom twój i twoja rodzina To jest bardzo wesoła, urocza kraina, 0 jakiój się tobie nigdy w życiu nie śni, Oj, byłem tam, byłem, przed dawnemi laty 1 wiem, jak tam było! — A jak! Ot, struż z drzewa widły, łopaty, A w wierzbinie masz prątki, Pleć koszyny i kosze; albo urządź prządki! A pośród twojśj domowej czeladki Śpiewaj nasze pieśni, bajaj powieści, opowiadaj gadki! A będzie ci w domu miło I znajdziesz w nim rozkosz nad wszystkie rozkosze! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 16:55 stojąc we wrzosach witamy kolejny dzień pod perłowym stepem nieba jesień rozpościera swe ramiona ściele łoże spóźnionym kochankom podaj mi dłoń usiądź przy mnie uwolnij od wstydu zasiej we wrzosach rozkwitnę za rok będę jeszcze pachnieć grzechem dłonie powiedzą więcej niż słowa my w miłości - prawdziwi potrzebujemy jej bardziej niż powietrza by żyć Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 16:57 Jesień już w swej krasie w złoto się bogaci za oknem w ogrodzie w przyprószonym błękicie w rozmytych kolorach lata widzisz te mgły ? snujące się po sadzie jak porzucony welon panny młodej co z ptaszętami odleciała ku Afryce gdzie lazurowe morskie odmęty gdzie zachód słońca w kolorze pomarańczy i snujący się po bazarach zapach orientu ziemia już ma oddech jesieni na krzewach rozwieszone wici kod srebrem pisany z „babiego lata” - srebrnej nici mówi o rychłym nadejściu mglisto-jesiennej pani kochany a my - pójdźmy na spacer parkową aleją złotem usłaną i w jesiennym nastroju pozbieramy purpurowe słowa jak jesienne kasztany Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 17:13 Przysyłasz listy, w kształcie liści, donosisz, że jesień już za pasem. piszesz: brązem, złotem, mgliście, z kroplami rosy, jak łzy... czasem. czytam, każdy list z osobna! każdy innym mieni się kolorem, lecz w treści nuta drży żałobna i opada na dno duszy - morzem nostalgii jesiennej. pasmo miodowe września, składa we mnie zalążek zadumy dżdżystej, a wiatr pokuty nowe, kolorem ochry, zawinie w krążek! tylko listy od ciebie, oczy pieszcząc treścią i barwnym przemijaniem, tak... jesiennie już szeleszczą, o posuwisty prosząc taniec! Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 17:14 Odloty nad rozlewiskiem chmury ciężkie deszczem nabrzmiałe jeszcze słychać podniecony gwar dzikich gęsi przed odlotem już za krótką chwilę muzyka skrzydeł - z wiatrem stworzy duet i odlecą... kluczem szerokim opuszczony rezerwat wypełni jesienna nostalgia tęsknota żal nim ziemia odda ostatni oddech i do zimowego snu się złoży ptasie etiudy zamieni na zimową dumkę którą zanuci smętnie wiatr na źdźbłach trawy i pałkach rogoży i powlecze po twardej grudzie mroźną nutę w dal Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 17:16 Odchodzi lato, ulotnie przemija, dzień kurcząc, jak dziecięcy sweterek, który nie wystarcza, nie grzeje! porankiem leniwym ziewa, snując: mgły po ścierniskach, babie lato w parkach. W sadach, jak na paradzie, owoc dojrzewa zdobiąc ociężałe konary drzew, jakby dźwigały wszystkie grzechy tego świata, słodko omdlewa śliwa, oddając z wolna swój bagaż, wspaniały. Szkoda lata, mimo, że słońcem zwodzi wrzesień i przedwieczornym, dźwięcznym cykad graniem. przyroda zmieniając szatę, godzi się na jesień i na nic tu nasze żale, niemy bunt, biadanie. Krajobrazy w kolorach, od spłowiałej zieleni toną, po żółcie, winobluszczu szkarłat mieni się w rosie, tylko patrzeć, jak wszystko zacznie płonąć intensywnie kolorami, na jesiennym stosie. Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 17:38 ...po ogrodzie moim, przechadza się jesień, w kaloszach i w swetrze za dużym, szal z kolorów tęczy, wybitnie jej służy... Drzewa w lamencie składając ramiona, rude, kołyszą się niby w tańcu, trwoniąc odzienie... a wiatr włóczęga, szasta nim po grudzie, to znów unosi je tam, gdzie zapomnienie... Szydzik Zofia Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 17:41 Liście odchodzą w złotych sukienkach podarowanych przez jesień na ostatnią ich drogę. Jeszcze przez chwilę ucieszą nas swą urodą będą tematem dla malarzy i poetów dzieci ułożą kolorowe bukiety. A jesień kojący szum drzew zamieni w smutny szelest. To marsz pożegnalny liści. Jeszcze słońce je opromieni i wiatr popieści. A potem już tylko łzy deszczu rozmyją barwy sukien i cisza nastanie. A wiatr w opustoszałych drzewach zaszumi "Wieczne odpoczywanie". Zofia Kobyłecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 18:24 Kolejna jesień niesie wspomnienia choć trochę już jakby we mgle. Kolorami przywoła chwile upojenia które ukrywam i śnię. Tęsknię za jesienią złocistą w niej najpiękniejsze dni. Tęsknię za jesienią mi bliską w objęciach jesieni my. A kiedy jesień odejdzie w mrok pajęczyną osnuje się las będę czekać następny rok na chwile wspomnień które łączą nas. Zofia Kobylecka Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 18:27 Coraz ciszej. Wrzesień! Wrzesień! Słońce rzuca blask z ukosa I dzień krótszy, chłodna rosa - Ha, i jesień - polska jesień! O, jesieni złota nasza! Tyś jak darów Boża czasza, Dziwnie mądra, pełna części I kojącej pełna treści... W pożegnaniu grają lasy Barw tysiącem, pełnych krasy; Wiosną łąki tu się tęczą, Starodrzewne lasy wieńczą Miedzią, złotem i rubinem, I szmaragdem, i bursztynem. Na jesieni świat się mieni I w dobrane gra kolory... (...) Wincenty Pol Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 18:33 Jesienna poro ! Bóg Ci dał dwie twarze. I jedną ubrał w słońce i uśmiechy A drugą zrobił, straszną jak cmentarze Skąpiąc jej nawet promienia pociechy . [Wiktor Gomulicki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 18:36 Powiędły róże, Sczerniało wino... Deszczu łzy duże Po szybach płyną. Z lampy ogniska Smutny blask pada; Martwo połyska Książek gromada. Wkoło noc głucha, Cicho jak w grobie... Żywego ducha Nie mam przy sobie. Myśl w przyszłość bieży Ciemna i marna--- List przy mnie leży Z pieczęcią czarną... Wiktor Gomulicki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 18:53 Z "Jesiennych liści" I Chętnie bym ja chciał zanucić radośnie, Żeby miłą wiosnę wrócić: o wiośnie I o słonku, co się latem ubieli, I o dziecku, co się kwiatem weseli, I o wszystkim, co miłością oddycha, A rozkoszną pije słodycz z kielicha... Lecz mi wiosny nie powrócić śpiewaniem, Ni mi smutków nie ukrócić kochaniem. A na słonku widzę krwawe półkole, A u dzieci widzę łzawe niedole — Wiem zaś, że świat nienawiścią oddycha, A, za słodycz, ssie truciznę z kielicha... Władysław Orkan Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 18:54 Kiedy wiosenny deszcz O szyby się roztrąca — Mnie szepcze cichy dreszcz: „Szeleszczą łzy tysiąca..." Kiedy słoneczny wschód Promieńmi się migoce — Mnie mówi zimny chłód: „Idą tysiącom noce..." Kiedy jesienny wichr Poświstem mię obudzi — Mnie niesie wielki żal, Jęki tysiąca ludzi... A gdy srebrzysty szron Opadnie baldachimem — Mnie woła cichy zgon Na śmierć, na wieczną zimę. Władysław Orkan Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 20:47 Listopady Cale życie zrywam się i padam, jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi, i chwytają mnie złe listopady czarnymi palcami gałęzi. Ja upiłem się tym tchem, tym szumem, niepokojem, który serce zatruł- to dlatego śpiewać już nie umiem, tylko wołam wołaniem wiatru, to dlatego codziennie się tułam po wieczornych, po czarnych ulicach i prowadzi mnie wilgotny trotuar w mgłę wilgotną, która bólem nasyca. Acetylen słów płonie na wargach, płonie we mnie bolesna maligna, chodzę błędny, jak ludzie w letargu, zewsząd, zewsząd niepokój mnie wygnał. Nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, muszę chodzić coraz dalej, coraz dłużej. Jestem wiatr szeleszczący w liściach, jestem liść zagubiony w wichurze. Tylko w oczach mgła i oczy bolą, tylko serce bije coraz częściej. Jak błękitny płomień alkoholu, płoniesz we mnie moje nieszczęście. Muszę chodzić, muszę męczyć się wiecznie, w mgle za włosy mnie wloką wieczory, lecą za mną, nieprzytomne, pospieszne, moje słowa, moje upiory. Muszę wiecznie zrywać się i padać, jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi. Pochwyciły straconą radość nagie gałęzie. Przelatują, wieją przeze mnie listopady chwil, których nie ma... To-tylko liście jesienne. To-pachnie ziemia. Władysław Broniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:19 Baudelaire Chciałbym, żebyś szła pod wiotką parasolką, ulicą jesienną pełną drzew nagich, ale jakże pięknych. Takimi ulicami chodził Baudelaire i myślał, czy na jutro będzie miał wiersz dla matki i dla kochanki... I dla chleba. Władysław Broniewski Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:21 Ot, i jesień gospodarna, Już się zbliża uroczyście; Poskładała złote ziarna, Pozłociła drzewom liście. Jeszcze chwilka, a za chwilę, Wnet silniejszy wicher wionie, Spędzi śniegu tyle, tyle... Że aż ziemia w nim utonie. Ale jesień, to szafarka, To gosposia jakich mało; Policzyła wszystkie ziarnka, I na zimę patrzy śmiało. Pełne u niej skrzynie, brogi... Więc nikogo to nie dziwi, Że się nieraz i ubogi Z dobrodziejki rąk pożywi. Władysław Bełza Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:23 Świat smagany podmuchami wiatru rozwodnione do szarości kolory uginają się przed igiełkami podmuchu zżółkłe liście sinieją Ludzie przytuleni do matki-ziemi pchają niechętne grudy ciał A w autobusie sucho ciepło tłok aż nie ma jak oddychać. Vlad III Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:25 Tęsknię za tobą jesiennie - Za tobą odległą O zimne deszcze - Szukam cię w nocy ciemnej, W taki mrok, W taki chłód Stanisław Grochowiak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:29 A tego roku jesień też jest siwa, Ludzi ucisza, w drzewach kształt odkrywa. I tego roku obłoki wydłuża, Ze idą niebem jak ziąbu przedmurza. Jakby zaiste nie przeszła nad nami, Chorągiew bólu z ciemnymi skrzydłami, Jakby nam czoła nie obrosły chrusty I jakby "spokój" nie był dźwięk już pusty. A tu gzie mieszkam-gdzie do ciebie piszę Ptaki dziobami przędą wielką ciszę. Staw rzęsę dźwiga, rzęsa trzciny wiąże, Zamyka łono nasycony grążel. Pola topolom, topole rozstajom, A lasy borom milczenie podają. Jakby, zaprawdę, trznadle i czyżyki Niosły przez niebo Chustę Weroniki. Jakby, zaiste, za tych drzew bukietem Przydrożny strumień rozlewał się w Letę. Stanisław Grochowiak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:32 Chcę Cię prowadzić w ogrody miłości . Kiedy już jesień przeszła przez warzywnik W sadzie zasiała pełne kosze liści . W niebie zaś chmurę Zimną I pobladłą . I więcej żądam Abyś Umiał Zachwyt dla ciała Dla ciał kobiecych pomarszczonych szronem Dla twarzy zimnych-na których uroda Jest plamą trudną Słońca Czy butwienia ? Lecz jeśli miłość cos warta -to wskrzesza A jeśli rozkosz -to ta co odmładza Uwierz mi Książę Nie najdziesz przygody Większej niż miłość do kobiet dojrzałych Stanisław Grochowiak Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:35 Tyle jest smutku w naszym wzroku, Zbyt gorzko przyznać, zbyt boleśnie, Że tylko i miedziany spokój Pozostał nam w tym późnym wrześniu. Inny odebrał mi spłoszenie I dreszcz, i ciepło twego ciała ... W sercu, jesiennym nieskończenie, Cisza się deszczem rozszemrała. To nic. Przywyknę. Jak pociecha Zrodziła się ta prawda prosta, Że nic mnie w życiu już nie czeka, Tylko ten deszcz i żółty rozkład. A przecie byłem też zrodzony Do świeższych barw, do czystych dźwięków... Jak mało widzę dróg schodzonych, Jak wiele popełnionych błędów. Życie... ból... szczęście - mija wszystko... Śmieszny fatalizm doczesności. Ogród, jak nieme cmentarzysko, Usiały brzóz odarte kości. I my zamrzemy, przeszumimy Na podobieństwo drzew ogrodu. Próżno więc pragnąć pośród zimy Kwiatów, co giną z przyjściem chłodu. Sergiusz Jesienin Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:38 Jesień Cicho po urwisku jałowcem schodziła Czesząc grzywę jesień - rudawa kobyła. Ponad brzegu rzeki skłębione poszycie Rozbrzmiewa jej podków granatowe bicie. Wiatr-zakonnik, idąc zalęknionym krokiem, Miętosi listowie za drogi wyskokiem. I całuje krzak jarzębiny rozchwiany - Niewidzialnego Chrysta purpurowe rany. Sergiusz Jesienin Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:40 Jesień W cichym gąszczu jałowcowe osypisko. Czesze grzywę jesień – zrudziałe konisko. Nad rzeką pod brzegów zasłoną Błękitnie podkowy jej dzwonią. Ostrożnym krokiem wiatr – mnich ubogi Kruszy listowie w wybojach drogi. I całuje na jarzębiny krzewie Tajemnemu Chrystusowi rany świeże. Sergiusz Jesienin Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:42 Panie: już pora. Wielkie było lato, Cieniom zegarów pozwól - niech się dłużą i po obszarach pozwól hulać burzom. Owocom każ dopełnić się, a jeśli potrzeba, daj im ze dwa dni gorętsze. Do dojrzałości nakłoń je i ześlij słodycz ostatnią w ciężkie wina wnętrze. Kto teraz domu nie ma, już go nie zdobędzie. Kto jest samotny, ten zostanie sam. Czuwać i czytać, listy pisać będzie długie i po alejach - tam i sam - błąkać się w liści niespokojnym pędzie. Rainer Maria Rilke Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.09.14, 21:55 Jesienne słońce Lubię jesienne słońce, wtedy Gdy przez tłum chmurek i mgieł się przedziera I rzuca blady swój umarły promień Na drzewo, co sie od wiatru kołysze, I na wilgotny step. Lubię słońce, Jest coś takiego w żegnalnym spojrzeniu Ogromnej gwiazdy, co w tajemnym smutku Miłości oszukanej. Nie ostygła Ona sama przez siebie, lecz natura, Wszysko, co umie i czuć i dostrzegać, Nie może ogrzać się w niej; podobnie Serce: płonie w nim jeszcze ogień, ale ludzie Niegdyś go pojąć czuciem nie umieli, I odtąd w blasku źrenic juz nie błyśnie, Policzków żarem więcej nie obejmie. Po co raz jeszcze serce swe poddawać Drwinie i słowom pełnym powątpienia? Michaił Lermontow Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:24 Od wrzosu wrzesień od września jesień Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:26 Deszcz wrześniowy dar na rok nowy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:30 Gdy wrzos w polu zakwita znaczy zimy przodek Gdy pośrodku przekwita trafi zimy środek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:32 Koniec zimy powiada gdy na wierzchu kwitnie Gdy kwiat wszędzie równo siada będą zimy zbytnie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:36 Październik ciepły będzie luty skrzepły Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:37 Dzikie gęsi na oblecie będzie już po Babim Lecie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:38 Od świętej Urszuli oczekuj śnieżnej kuli Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:39 Uprzedź Szymona Judę byś nie wleciał w grudę Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:40 Jeśli po lasach bukiew gęsto pada Grochu, bobu i fasoli plon przepowiada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:41 We wrześniu i październiku najrzadsze ryby w rzece i na rybniku Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:43 Bardzo rachuj - ileś wysiał, ileś zebrał, ileś schował, ileś przedał byś nie przegrał Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:44 Wszyscy Święci śnieg się kręci A na Marcina woda się ścina Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:45 Święty Marcin jedzie na białym koniu siejąc śnieg po polu i błoniu Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:46 Jaka Święta Katarzyna tak się Nowy Rok poczyna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:48 W listopadzie myśl o sadzie, drzewa otulaj i zimę badaj Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:48 Patrz czy twoja strzecha ma za patrona Wojciecha Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:51 Zajrzała do wioski wrona, czeladź chwyć się za wrzeciona Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:52 Kiedy pełno w stodołach bruszą cepy po ziołach Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:53 Wesel, ludzi wiela a kiermasz co niedziela Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 02.10.14, 22:55 Cnotliwa żona, matka, rządna gospodyni męża, dzieci, "domowych" szczęśliwymi czyni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 03.10.14, 13:36 W i o s n a z a c zy n a się 20 marca o godz. 21 min. 45. L a t o z aczyna się 21 cz e rw c a o godz. 17 min. 7. J e s i e ń zac zy n a się 23 wrz e śnia o godz. 8 min. 6. Z ima za c zy n a się 22 grudnia o godz. 3 min. 4. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.14, 17:49 Uciekło lato, lato gorące, Już nie igrają dziatki po łące, Niemasz już tyle w polu kras. Uwiędło kwiecie, wiatr liściem miecie, Jesień na świecie i zimy tęskny idzie czas, Ponurej zimy idzie czas. Huczą wichury, huczą gdzieś z góry I żalu odgłos słychać ponury, Że nas odleciał wonny maj. I życie płynie w każdej godzinie, A prędko minie, jp duszo miła, o to dbaj, By ciebie nie ominął raj. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.10.14, 01:32 Już jesień dżdżysta, Liść spada z drzewa, W nagich gałęziach Ptaszek nie śpiewa. Pod stopą liście Szronem zwarzone, Bezbarwne, suche, Wiotkie a kruche Płochy wiatr niesie Po ciemnym lesie. T. Lenartowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.10.14, 19:43 Odarta brzózka z letniej szaty, Chwiejąc warkocz swój kudłaty, Wyśpiewywa pieśń niedoli, Że, słuchając serce b o li; „Biały śniegu, poco było Wiać na głowę na pochyłą 1 obciążać bardziej jeszcze Że wierzchołki wysokiemi Giąć się muszą aż do ziemi Wiosna przyjdzie, lód pokruszy, Ona warkocz mój o su s z y : Z młodych pączków trysną liście, Liście wonne i majowe, Ale nawet wiosny przyjście Nie podniesie uroczyście Skaleczoną moją głowę". Wł. Syrokomla Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.10.14, 19:56 Jest leśny ptaszek zwany kwiczołem, Co w naszych ucztach ma rolę niemarną , Potem, gdy głębiej swe włókna zaszczepią Ten na gałązkach zasiadając społem Pasożytny na drzewie wykwita. Zwie się jemioła — roślina kleista, Z żółtą łodygą i jagódką bladą Sam sobie sieje niefortunne ziarno. Ziarnko nasienne za korę się wlepia, Wieśniak z jej lepu i jagód korzysta Ssie cudze soki, karmi się do syta Bo tam ugrzęza całe ptasząt stado. — Klonowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.10.14, 21:14 Zawitał nam dzionek I pogodny czas Pójdziemy, pójdziemy Na jagody w las. Na jagody, na maliny Na czerniawe też jażyny. Pójdziem, pójdziem w las. A ty ciemny lesie, A ty lesie n a s z ! A skądże ty tyle Tych jagódek masz? 1 poziomki i maliny 1 czernice i jarzyny, A skądże je masz? Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.10.14, 21:22 Coraz ciszej — wrzesień ! wrzesień ! Słońce rzuca blask z ukosa I dzień krótszy, chłodna rosa, Ha i jesień — polska jesień. Do kraju słońca, do kraju wiosny Ucieka ptaków drużyna Kiedy jęk wichru słychać żałosny I jesień ziębić zaczyna. W. Pol Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.10.14, 21:33 Dęby, a jodły, jako te wieże, Pod niebo się dźwigają Że i królowie w złotych pałacach Piękniejszych wież nie mają A sosny śmigłe szumią a szumią, A brzozy liściem trzęsą A dzień się przez nie jak sitem sieje I patrzy złotą rzęsą Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 11.10.14, 21:48 Gdy w siedem znaków niebo się ustroi. Słońce podówczas w znaku Strzelca stoi, , A że człek dobry, psiarnia nie ostatnia, To na Huberta łowów sama matnia. Kiedy swego czasu Goły las nastaje Święty Hubert z lasu Cały obiad daje Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 17:46 Jaki Bartek niesie dzień taka będzie jesień Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 17:48 Na Świętego Bartłomieja po raz pierwszy jesienna knieja Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 18:02 W sierpniu rosy tak potrzeba jako codziennego chleba Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 18:03 Owoc pomału dojrzewa jesień długa przybywa Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 18:05 Pod ozimą upraw rolę ugorowe też kończ pole Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:15 Wiedzie wrzesień pilną jesień Wrzeszczy jedno za drugiem Wiedźże obracać pługiem Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:16 Święty Idzi ci zwiastuje jakie miesiąc następuje Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:18 Po Świętej Tekli będziemy kapustę jedli Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:21 Ptaki przed Michałem odleciały będzie zimny grudzień cały Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:28 Na Emila Babie Lato się przesila Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:29 Święta Jadwiga kiermasze podźwiga Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:30 Na Szymona Judy jesień twardnie aż do grudy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:35 Nosi nazwę listopada że liść martwy weń opada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 13.10.14, 19:37 Kiedy się liść gęsto trzyma nie tak prędko będzie zima Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:16 Od wrzosu wrzesień od września jesień Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:17 Deszcz wrześniowy dar na rok nowy Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:26 Gdy wrzos z dołu zakwita znaczy zimy przodek Gdy pośrodku przekwita taki zimy środek Koniec zimy powiada gdy na wierzchu kwitnie Gdy kwiat wszędy wraz siada będzie zimy zbytnie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:28 Październik ciepły będzie styczeń skrzepły Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:30 Dzikie gęsi na odlecie już też i po babim lecie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:31 Od Świętej Urszuli oczekuj śnieżnej koszuli Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:32 Uprzedź Szymona, Judę byś nie wjechał na grudę Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:34 Jeśli po latach bukiew gęsto pada Bobu, grochu i poganki plon zapowiada Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.10.14, 21:36 We wrześniu i październiku najzrzalsze ryby w stawie i rybniku Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.10.14, 15:14 Minął sierpień, minął wrzesień I już przyszła zimna jesień Dziś za oknem słota, chlapa A mnie znowu żal jest lata Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.10.14, 11:41 Chociaż w deszczu dzisiaj moknę Zimą pachnie już za oknem Pamiętacie te listopady Kiedy były pierwsze śniegu opady? Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.10.14, 11:42 Chociaż dzisiaj ja nie moknę Patrzę co tam jest za oknem Miałam dzisiaj Segiet zwiedzić Hmm, jakby to powiedzieć Deszcz wystraszył mnie już z rana A więc siedzę nie ubrana I żałuję że się dałam I że deszczu tak się bałam! Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.11.14, 23:01 Gdzieś wzburzona płynie Biebrza Jutro jechać mam do Chebzia I na długi pójść spacerek Ale czasu mam nie wiele A tu jeszcze deszcz ma padać Czy jest na to jakaś rada Nie wiem sama co się plecie Bo już dawno jest po lecie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.11.14, 23:02 Dzisiaj znowu sprawa taka Wyjeżdżałam w środku lata A gdy już z powrotem byłam Zimę z sobą przyprowadziłam Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.11.14, 23:05 [b]Ja tak bardzo lubię jesień Gdy wiatr liście gdzieś tam niesie One takie kolorowe Że ja mam aż zawrót głowy Ja tak bardzo lubię jesień Nawet gdy deszcz pada przecież Gdy zmoknięte wszystkie drogi Lubię te jesienne progi Ja tak lubię jarzębinę I siedzenie z Tobą w kinie I te liście co szeleszczą Jakąś cichą, smętną pieśnią [b] Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.11.14, 23:06 Pójdziemy do parku, gdzie rosną kasztany A każdy z nich jak zaczarowany Możesz coś zrobić gdy masz zręczne ręce Albo trzymać go w dłoni. Nic więcej Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.11.14, 23:09 Zrobię ci naszyjnik z jarzębiny Nanizam paciorki na kawałki liny Powiesisz je sobie potem na bluzeczce I zaraz poczujesz się jakbyś była dzieckiem Zrobię ci ludzika z żołędzi A może coś innego z nich będzie Weźmiesz je sobie postawisz na półeczce I znów się poczujesz jakbyś była dzieckiem Pójdziesz do parku będziesz rzucać liście Zrobimy to razem. Tak. Oczywiście Polecą w górę. Zakręcą się troszeczkę I znów poczujesz jakbyś była dzieckiem Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 15.11.14, 23:11 Jesień, już, nostalgia, kasztany Chodź. Pójdziemy na spacer kochanie Wejdziemy do lasu gdzie grzybów jest mrowie Ja lubię jesień - tyle tylko powiem Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:09 Szelesty powolnych kroków i szepty natrętnych myśli, wirują w górze jak liście - ciepłe, pastelowe dłonie, które zaledwie na mgnienie, na krótką, błogą chwilę wślizgują się pod powieki, by zaraz opaść leniwie na samo dno źrenic. Zostawią tam słodką kiść powidoków, miodowy posmak wrześniowych nastrojów, zalążek wieczornych zamyśle. Najmocniej odbiją się ślady ognistych sojuszy, płomiennych pertraktacji pomiędzy żywiołami barw i odmętami kolorów. Gdzieś tam, na styku czerwieni i żółci, w wąskich przesmykach pomiędzy radością i smutkiem, jesień snuje swój bursztynowy sen i cicho kwitnie jej tajemnica Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:10 Lubię w jesiennym, późnym czasie Carskiego Sioła ogród złoty, Gdy zmierzch w półmgle go lekkiej gasi I kłoni do snu i tęsknoty I zjawy biało uskrzydlone Na tafli jezior zmatowiałej, Milczeniem, ciszą otoczone, W półmgle przeźroczej stoją białe... I gdy na stopnie się szerokie Dumnych pałaców Katarzyny Kładą wieczorów wczesnych mroki W październikowe te godziny, A w tajemnicy mrocznych cieni Majaczy się przy gwiazd migocie Jak gdyby sławnych przypomnienie Minionych dni — kopuła w złocie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:12 Jesienny wieczór Jest w świetlistości przedjesiennych zmierzchów Tkliwy, tajemny czar zadumy, Złowieszczy blask i barwność drzew w rozpierzchu, Czerwiennych liści lekkie, czule szumy. I cichy błękit, co się mgliście chmurzy, Że ziemia wokół smutnie sierocieje, I jak przeczucie nadchodzącej burzy Czasem porywczy, chłodny wiatr zawieje. Znużeniem wszystko, wyczerpaniem tchnie, Uśmiechem cichym schyłku i więdnienia, Co u rozumnej się istoty zwie Podniosłą wstydliwością jej cierpienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:15 Jesień w miłości Umilkły niepokoje serca minął czas wielkich uniesień odeszły w niepamięć zdrady i burzliwe powroty miłość wibruje spokojem wiernego przyjaciela czułego kochanka z filiżanka ziółek w dłoni dopóki nie pojawi się samotność i zamieni ją w tęsknotę Teresa Fiech Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:19 Taka zwyczajnie dobra i piękna żeś nadzwyczajna... wiem zaklęta w strunach gitary przy ognisku błyszczysz pulsująca zmysłowo pod pędzlem malarzy natchniona i otulająca serca zziębnięte przemykasz po rzewnych romansach lirycznie mrucząc słowa pełne ciepła ale kocham cię gdy suknie zrzucasz strojne zwyczajna i jeszcze bliższa zrywasz ze mną jabłka w sadzie zagrzebujesz w ognisku ziemniaki i konfitury mieszasz w wielkim rondlu wtedy cię czuję tak blisko jak najmilszą siostrę pozwalasz mi się zwierzać i słuchasz skarg bo jak nikt inny rozumiesz duszę poetki. zagrzebane w kolorowych liściach. ty i ja. z tobą wszystko staje się pełne blasku i magii bez której tak mi ciężko wędrować przez życie. siostro moja jesienna spokoju skołatanej głowy ciszo skłębionych myśli śnie mój spokojny moja na zawsze przyjaciółko serdeczna Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:38 Pomaluj mnie od nowa jesień pomalowała mnie na smutno spojrzała uważnie spod liściastych rzęs zaszeleściła kpiąco tupnęła nogą pochowała czerwienie żółcie usunęła w kąt teraz cała w brązach próbuję ją przekupić tłumacząc się melancholią przeprosić uśmiechem oddaj mi kolory wołam to był tylko mały smutek ozłoć mnie radością wykąp w rzece czerwieni pomaluj całą od nowa spojrzała ciepło i czule objęła ciepłym ramieniem zanurzyła w sobie łagodnie pozostawiła szczęśliwą z bukietem wrzosu w dłoni. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:40 Jesienią Jestem jesienna deszczem umyta na suchych liściach śpiąca z kłującym kasztanem w dłoni szukam barw co mnie dopełnią zrumienią nasączą zapachem co oszałamia zimą jestem zimowa szczypiąca mrozem grzeję się schowana w skarpetach nocnych ze śniegiem na powiekach szukam bieli co mnie rozjaśni powlecze blaskiem oczy zamglone wiosną jestem wiosenna wypuszczam z dłoni świeże pędy witam życie szukam ptaków co mnie uniosą nauczą śpiewać pieśni radosne latem jestem letnia nagrzana słońcem rozdaję wokół blask oczu szukam spełnienia co mnie rozmarzy rozleniwi nieskromnie bezmiarem nieprzyzwoitości najzdrowszej najlepszej Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:46 Najsmutniej jest wyjechać z domu jesiennym rankiem gdy nic nie wróży rychłego powrotu Kasztan przed domem zasadzony przez ojca rośnie w naszych oczach matka jest mała i można ją nosić na rękach na półce stoją słoiki w których konfitury jak boginie ze słodkimi ustami zachowały smak wiecznej młodości wojsko w rogu szuflady już do końca świata będzie ołowiane a Bóg wszechmocny który mieszał gorycz do słodyczy wisi na ścianie bezradny i żle namalowany Dziećiństwo jest jak zatarte oblicze na złotej monecie która dżwięczy czysto. Tadeusz Różewicz Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:45 Twe jesienne dzieci to nic że niektórzy łzę uronili gdy miałaś nadejść bo lata było żal i suknie zwiewne a łąki jak tęcza to nic moja rudowłosa królowo łagodna rzeko cicho szumiących westchnień siostro ogrodów zmęczonych inwazją słońca powierniczko kobiet sennych jesiennie co tulić się pragną w purpurowych fałdach twej sukni kiedy nadchodzisz wypełniona zapachem wita cię pełna wdzięku symfonia liści a ty tak melancholijnie ciepła i tkliwa wabisz miękkim głosem dostojne dęby nadąsane wierzby gościnne aleje parków rozpieszczasz kasztanowym wzrokiem jeszcze ciepłe ławeczki przytulne schowki kochanków dotykasz zapraszając wszystkich na wielobarwną ucztę twych smaków wszyscy jak tu jesteśmy twe jesienne dzieci czekamy aż naznaczysz nas swym pięknem Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 16.11.14, 01:49 Jak nie kochać Jesieni Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata, Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących. Ptaków, co przed podróżą na drzewie usiadły, Czekając na swych braci, za morze lecących. Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych, Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych. Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc, Gdy koi w twoim sercu codzienne tęsknoty. Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej, Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci. Co chryzmatem bieli, dla tych, co odeszli. Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci. Jak nie kochać jesieni, siostry listopada, Tego co królowanie blaskiem świec rozpocznie. Co w swoim majestacie uczy nas pokory. Tego, co na cmentarzu wzywa nas corocznie. Tadeusz Wywrocki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.12.14, 14:51 Przeminął czas Przeminął czas dni złotych czas i urok dobiegł końca: ostatni raz ostatni raz padł ciepły promień słońca!.. a z nim jak sen a z nim jak sen w nieznane obce światy - uleciał hen daleko - hen ptaszęcy huf skrzydlaty!... l zwiędły liść i zżółkły liść potoczył się pod nogi: na wrzosów kiść na drżącą kiść na łzawe polne drogi Lecz choć śród kniej śród leśnych kniej pobladły barwy wrzosu ja w piersi swej i w duszy swej tętniącą czuję wiosnę!... Edward Kłoniecki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.12.14, 16:23 U was pono jeszcze jesień Tam u was pono jeszcze jesień złota, i wnika słońce aż do serca głębin - i nić pajęcza resztę ściernisk mota i lśni śród grona pąsowych jarzębin jeszcze tych tęsknot nie przebyły roje, i liść nie opadł z powarzonym brzegiem a już tu Tatry - ukochane moje - w którąś ci nockę przykurzyło śniegiem, a już ci Tatry w bielusieńkiej szacie ku niebu patrzą skry brylantowemi - chociaż wy jeszcze cudną jesień maci darzącą wszystkich uśmiechami swemi... Edward Kłoniecki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.12.14, 16:25 Nocturn Hen w krzesanie grzbiecie, śród urwistych skał jakby ktoś na flecie pieśń żałosną grał Tylko wczuj się uchem wpatrz się w obraz Tatr a zgadniesz, że zuchem tym - jesienny wiatr ... Edward Kłoniecki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.12.14, 17:30 Chryzantemy Z poza szybek maleńkiej kwieciarni chryzantemy jak gdyby w głos proszą; "...Wejdź i kup nas! do piersi przygarnij, a my serce napoim - rozkoszą!..." Ale ludzie oziębli, nieczuli : nikt na kwiaty nie zwraca uwagi..- tylko nieraz chłopczyna wpółnagi twarz zsiniałą do okna przytuli i przez chwilę pożera wprost wzrokiem kwiat co późną jesienią wyrasta,- a gdy oczy nasyci widokiem, niknie zwolna w zakątkach gdzieś miasta Edward Kłoniecki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 01.01.15, 14:28 Jesień Przeszło lato, jesień przyszła Liście lecą z drzewa Kwiaty więdną, usychają Ptaszek już nie śpiewa Owa wszędzie się rumieni Puste pola, łany Deszczyk często czas nam mieni Bo już jesień mamy Jan Bodzek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.02.15, 22:46 SCHODZENIE Z KOPCA Nie wiadomo właściwie kiedy zaczęliśmy schodzić z górki mój cień i ja W każdym razie działo się coś niewypowiedzianie dziwnego Raz szedłem przed cieniem dreptał mi po piętach wytrwale Innym razem cień gonił daleko przede mną Gwiazdy mnie oświeciły pewnego wieczorU Gwiazdy tłumaczą, mi tajemniczo fakt że jest to wyłącznie sprawa kąta padania światła Kopiec stał wtedy bardzo wysoko nad miastem w koronie Parku Larischa U stóp soleckiego wzniesienia karwiński piwowar nabijał w beczki ciemne piwo W butelkę nabijano Pusteckiego tego Skarbnika zmyśleń który wierzył że klatka piersiowa miasta może się zapaść aż tak głęboko Mówiłem zatem że schodziliśmy razem z cieniem Dziwny przemarsz w tempie przyspieszonym Drzewa jednak nie nadążały za nami Stoją teraz po kolana w błocie na przekór czasowi Drzewa bez liścia Kikuty Drzewa bez gniazd Ptakami naszego dzieciństwa były wróble nie licząc kilku gawronów i ślepej sowy Pójdźki To właśnie Pójdźka wabiła nas czasami a cień rozumiał to lepiej więc ruszaliśmy swoją drogą Zacząłem tracić siły Nogi bolą coraz bardziej Cień się tym martwi najwyraźniej i nic nie mówi kiedy się na nim opieram Cień dotrzymuje mi kroku jest wyrozumiały albo może nie lubi samotności Czasami cień mnie obejmuje z czułością Wtedy spływamy w jedno zmęczone stworzenie Schodzimy z kopca soleckiego w kierunku stawów zapomnienia w dół - ku szachtom ciemności Nie rozumiem jednego: Sowa Pójdźka jeszcze żyje Pójdź Pójdź Pójdź krzyczy do mnie zahukanego Więc idę z moim cieniem wytrwale z kopca Nawet miasto nie przeżyło tej wędrówki Zapadło się ze wstydu i na jego ciele rosną liszaje stawów wypełnionych czarną mazią I są jeszcze hałdy niepotrzebne I tyle kamieni I tyle wspomnień skamieniałych pod smutnym niebem Katwiny Schodzenie z kopca jest zajęciem dla prawdziwych mężczyzn Schodzenie z kopca przebiega w milczeniu Z tej odległości nie słychać już nawet anielskiego chóru Zamieszkaliśmy w innym wymiarze Jesieni Wilhelm Przeczek Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 24.02.15, 22:48 PODSZEPTY Nie już nie tęsknij więcej już się na górę w myślach nie wybieraj Kopiec usypano z martwych pieśni ciał z westchnień cichych wspomnień łkań Znoszono w ustronie wszystkie ciche żale rumieńce bluźnierstwa i nadzieje kalek Przewleczono nawet drogowskaz z rozdroża aby sen na jawie na nim ukrzyżować Nie już nie tęsknij więcej chłopięco już nie wchodź w wyrąbany las w rozpadliny przysiąg pustych szyszek czas Kazimierz Kaszper Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 17.03.15, 15:39 JESIEŃ Ze złotych łanów lata niespodziewanie, z dnia na dzień, weszła w Beskidy jesień z paletą Fałata. Rozpaliła lasy ostrą łuną buków, rozdmuchała złotem iskry klonowych liści, w koronkach mgieł spłynęła do sadów, by malować owoce i winogron kiście. Klucze ptaków przelotnych wysłała za morze, gdzie trwa upał lata. Siadła na kartoflisku rozgrzała dłonie nad ogniskiem i przędła nić babiego lata. Przyglądała się jak gospodynie przygotowywały się do zimy. Później - bez zapowiedzi - nagle, gdy szron rozsrebrzył jej skronie w liści szepcie rozpłynęła się w mgle. Rudolf Dominik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 18.03.15, 11:58 Nadzieja złotem ścielą się polskie wierzby topole i brzozy u stóp Jesieni koronnego świadka dziejów rozjuszonej ludzkości buki posoką zdobią stoki gór Beskidu czerpiąc soki i siły z Ziemi - matki bohaterów geniuszy i szaleńców a życie wciąż się w kręgu toczy nadzieja na prawdę uczciwość i godność nie zginie póki choć jeden człowiek żyje Józefa Wojnar Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.04.15, 01:01 LISTOPADOWA NOSTALGIA Na zmokłych gałęziach wiatr gra tęskne pieśni melodię kroplami niesie w dal smutek i nostalgia legły na miedzę z mgły i szarości utkały szal. Drzewa oddają swą barwną szatę nagie trwają w jesiennej zadumie cisza panuje nad leśnym światem każde stworzenie bez słów to rozumie. Czasem słońce z bladym uśmiechem na krótko wyjrzy zza dostojnych groni czasem głos samotny poniesie się z echem a zeschły liść ostatkiem sil goni. Wraz z mglistą zadumą na świat opadł kolejny władca - zimny listopad. Lidia Szkaradnik Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 28.05.15, 09:42 Coś nam się na świecie mieni Bo za oknem jest jak w jesieni Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 25.08.15, 17:59 Już za chwilę będzie jesień Wiecie o tym przecież Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 30.08.15, 21:34 NALEWECZKA Z ARONI NA JESIENE SMUTECZKI I PRZEZIĘBIENIE 1 kg aronii i 20 dag liści wiśni włóż na dwa dni do zamrażalnika. Przełóż je do słoja, jak odtają lekko ugnieć. Zasyp 1/2 kg cukru, dodaj laskę wanilii, pokrojony korzeń imbiru, sok wyciśnięty z 1 cytryny i całość zalej 3/4 l wódki 40%. Słoik zakręć, odstaw na 2 - 3 tygodnie. Owoce przefiltruj przez gazę i przelej nalewkę do karafki. Wypijaj kieliszek gdy poczujesz, że łapie cię przeziębienie. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.15, 22:48 Chmury zaludnione są płanetnikami, którzy tam robią grad i deszcz. W tym celu muszą chmury przeciągnąć na sznurach. Powiadają, że oni zupełnie do ludzi podobni, powstają bowiem z dzieci zmarłych bez chrztu. Ubierają się w białe, długie sukmany, tylko twarze mają czarne jak murzyni. Zwykle gdy wielkie deszcze spuszczą i bardzo w chmurach zawichrzą piorun goni za niemi aby ich pozabijać, oni zaś co tchu uciekają i kryją się w drzewach. A ponieważ nie mogą popuścić sznurów od chmur więc strasznie się wtedy mordują. (w sensie trudzą, męczą) Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.15, 22:48 Piorun - z piorunem trudna sprawa, bo to jest prątek, który Pan Bóg z nieba rzuca i tylko tyle pociechy, że jeżeli trafi w człowieka znaczy to że ten człowiek jest bez grzechu i już Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.15, 22:49 Gdy się zachmurzy wówczas lud mówi - dziady wyłażą, zadziadziło się. Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.15, 22:51 Na zażegnanie niepogody istnieją pewne sposoby i tak: Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.15, 22:53 * W czasie burzy gdy grzmi, wystawione łopaty od chleb pod ścianę domów zmniejszają deszcz i grzmoty i oddalają chmury Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.15, 23:01 A idzcie-z ta chmury Na Tatarskie góry Gdzie Tatary siadają Krople wody żądają My jej nie żądamy Bo jej dosyć mamy Cebrzykami, konewkami Za płot wylewamy Kamycki zbieramy Na kościół frygamy A z kościoła na wodę Żeby Pan dał pogodę Zaświeć mi słonecko Dam ci białe jajecko Położę ci na skrzyni Wezmą ci je Węgrzyni Położę ci je na łące Wezmą ci je zające Położę ci je na dębie Wezmą ci je gołębie Położę ci je na grusce Wezmą ci je chrabósce Położę ci je na śliwie Dadzą ci je szczęśliwie Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.09.15, 23:05 Ach dla Boga, przez Bóg żywy Jak ja jestem nieszczęśliwy Tu mnie nie chcą, tu mnie ganią Żadna nie chce być mą panią Powiadają żem nie ładny Kijem dość na pysku zgrabny Mam czapkę z kożucha koziego Dyć to dosyć stroju mego Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.12.14, 14:16 Wrzesień, więdną drzew korony Błękit kryje mgła I gdzieś z chmurki wypłoszony Wietrzyk w liściach gra Zagra skrzypek wnet od ucha W minorowy ton Pójdzie polem zawierucha Od północnych stron I pobiegną liście w tany W mazurkowy krąg Liść w liść, każdy malowany Jak pęk kraśnych wstąg Pójdzie polem zawierucha Gdzieś od lasu stron Gry zaszumi wicher od ucha W minorowy ton E.J Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.12.14, 14:46 W pustej alei nagie, czarne drzewa. W pustej alei liści powódź złota. Jesienny wicher gałęziami miota I pokutniczą pieśń na harfach śpiewa Słońce z zachodu krwawym pyłem prószy. Wiatr coraz głośniej nuci pieśń pokutną... W ciemnej alei tak pusto i smutno, Jakby ta jesień szła smutkiem z mej duszy Jan Pietrzycki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 23.12.14, 16:18 W agonii kwiatów, w szarug powodzi z nieznanych światów jesień nadchodzi ... Gdziekolwiek stanie czy to śród rżyska, na srebrnym łanie złotem połyska, Tęczą się mieni Na każdym drzewie Gamą czerwieni W liści ulewie już ci i rusza, ten huf skrzydlaty, żwawo pospiesza w dalekie światy, I z podbłękicia głosami swemi daje znak życia stygnącej ziemi Choć wokół szaro, choć mgły dokoła, to jednak z wiarą wznośmy swe czoła I pokąd zorze nie zajaśnieją, w zwątpienia porze żyjmy - nadzieją!... Edward Kłoniecki Odpowiedz Link
madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 27.12.14, 21:14 Jesięń idzie, dziewczyno, Patrz, jak mgłami powiewa, jak wyciąga dłoń siną, Jak odziera liść z drzewa... Patrz: już wichry rozprzędła, już z chmur kądziel nakłada: Taka smutna, zawiędła, Taka szara i blada... Patrz - już wije wrzecionem, Snując smutki i żale, już pod słonkiem zamglonem Błyszczą rosy opale... Patrz, jak wszystko zamiera, jak ptak leci wyrajem... Jak szarzyzna zaciera To, co kwieciem i majem! Patrz: tumanem mgły płyną, już się ścielą nad rżyskiem... jesień idzie dziewczyno, Ku nam idzie z uściskiem! Idzie w duszę i przędzie Nić zadumy, jak w krośnie... Hej! co będzie, to będzie, Śnijmy dalej o wiośnie! El Odpowiedz Link