Jesień już, nostalgia, kasztany...

    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.10.15, 01:03
      1. Gdzie są oranżerye, ogrodnik ma więcej zajęcia, bo przez ten miesiąc rzuca się już pleśń na rośliny, ciągle więc kolejno z takowej oczyszczać je należy. Kwitnące więcej polewania potrzebują, kamelie, azalie bardzo umiarkowanego a cytryny i pomarańcze raz na dwa tygodnie. Woda do polewania zawsze wygrzana być powinna.
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.12.15, 11:20
        Splot wrażeń noc ci niesie
        A rano wstać nie trzeba
        I nieba sięgnąć chce się
        Więc nie trać z oczu nieba!

        Ma myśl rwie rączo w przestrzeń
        W kosmiczny bezkres wpada
        Tam gwiazdy złotym deszczem
        Spadają lśniąc w kaskadach

        Chcesz trafić w obłok marzeń
        Śnić nie tak trudno przecież
        W przyjazne zerknij twarze
        Słońc tyle jest na świecie

        Andrzej Polakowski
        • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.12.15, 11:24
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/bIamwmloqH2oeBJuDX.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.12.15, 11:23
        Zima blisko

        Jak przykro, lato odeszło
        I jesień traci kolory
        W grze wiatru czuć zimę blisko
        Widać zwiastuny tej pory
        Z nut deszczu dzień składa pieśni
        W mokrych przegląda się szybach
        Im dalej tym chłód ostrzejszy
        Warzy ostatnie warzywa

        Liliana Szczpeańska
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.12.15, 11:25
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/iuEGwzXnng1b444bCX.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.12.15, 11:29
        Chmury niepewne są
        Kształtem
        Nie przewidują
        Samych siebie
        Czeka je bieg
        Strusi z wiatrem
        lub spokojne tory
        Wśród rac słońca
        Na niebie

        Liliana Szczepańska
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.12.15, 11:30
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/aVissFbaGSwft70N1X.jpg
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.12.15, 11:36
        Cicho strofuje
        Mży i wiatr duje

        Ryszard Juśkiewicz
      • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 14.12.15, 11:36
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/5xIzpR2qcV6YOSWckX.jpg
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.10.15, 01:05
      2. W szkołach gdyby głębokie śniegi zapadły, pilnować szkody od zajęcy, dobrze jest w około wałem ze śniegu obsypać a na wierzch tegoż gałęzi świerkowych narzucić. Narzucać takowe i pomiędzy drzewka, co dzień gdzie indziej, zając z natury strachliwy boi się tego. Najpewniej jednakże nocami czatować, skoro najmniejszy ślad
      się pokaże i strzelać. (1910 rok czyli rady sprzed stu lat - wówczas wolno było)
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.10.15, 01:06
      3. Zanim śniegi zapadną przywieść z lasu tyczek na koły i paliki
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.10.15, 01:07
      4. Trzcinę gdzie jest teraz po lodzie zrzynać i sposobić na maty a będą białe i lekkie.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.10.15, 01:08
      5. Szpagat do mat prząść
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.10.15, 01:09
      6. Słomianki robić co każdy ogrodnik umieć powinien.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.10.15, 01:10
      7. Wieczorami zimowemi niech ogrodnicy i ogrodniczki wprawiają się w czytanie i pisanie, ażeby mogli następnie z książek uzupełniać swe wiadomości ogrodnicze drogą praktyki nabyte. Tym sposobem jedynie dadzą się wykorzenić liczne błędy i przesądy będące wynikiem zastarzałej rutyny, utrzymującej się tradycyjnie między tą klasą ludzi.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 04.10.15, 01:14
      Po co ogrodnicze rady
      Czy je dałam tu dla blagi
      Może piłam coś z wieczora
      I mnie naszła taka pora
      Nie mój drogi tutaj gdzieś
      Była kiedyś mała wieś
      Były pola, były łąki
      Gdzie się rolnik gibko krzątał
      Jeszcze nie tak dawno temu
      Siedem gospodarstw tutaj było

      Zdradzę sekret ci malutki
      I do dzisiaj są ogródki

      Powiem to raz jeszcze jasno
      Kiedyś wieś a dzisiaj "miasto"
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.15, 17:43
      Zrób zapasy jak wiewiórka

      Odpowiednia dieta czyni cuda. To oczywista oczywistość, a mimo to nie wszyscy stosują się do zasad zdrowego żywienia... To naprawdę nie jest trudne! Jedz regularnie produkty bogate w witaminy z grupy B: B1, B3, B6, B12 i kwas foliowy. Mózg przetwarza je w inne składniki, które podnoszą sprawność intelektualną, działają przeciwzapalnie, chronią naczynia krwionośne, słowem: pobudzają do życia! Ich źródłem są: orzechy włoskie, migdały, ziarna zbóż, ryby, mleko, jaja, pieczarki, szpinak, jarmuż, sałata, soja, bób, pomarańcze, otręby, wątróbka, kiełki. Ale uwaga: wszystkie witaminy z grupy B łatwo zabić, gotując, smażąc i dusząc. Usuwają je z organizmu także leki hormonalne i te na nadkwasotę.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.15, 17:43
      Odpływaj w krainę fantazji

      Marzycieli chandra nie dopada! Tak można podsumować badania naukowców z uniwersytetu w Southampton, którzy wykazali, że pogrążanie się w marzeniach albo wspominanie miłych rzeczy ma wielki wpływ na nasze samopoczucie! Kiedy zaczynamy myśleć o czymś miłym, automatycznie poprawia się nasze nastawienie do świata. Jeśli wstaniesz z łóżka lewą nogą, usiądź w ciszy, weź trzy głębokie wdechy i na chwilę udaj się w podróż do lepszego świata z marzeń, a dzień, który masz przed sobą, nie będzie potem aż tak podły, na jaki się zanosił.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.15, 17:44
      Ćwicz - chociażby jogę dłoni

      Wiadomo ? sport to zdrowie, a podczas jego uprawiania wydzielają się hormony szczęścia. Tylko że osoby depresyjne nie lubią wysiłku... Dlatego dobrym rozwiązaniem będzie tzw. mała joga dłoni, czyli mudry. To sanskryckie słowo tłumaczy się jako ?pieczęć, znak, gest". W Indiach oraz w innych krajach Dalekiego Wschodu oznacza symboliczne ułożenie dłoni i palców w trakcie najróżniejszych ceremonii oraz rytualnego tańca. Innymi słowy: to gesty, które leczą.
      Jedną z najważniejszych mudr jest Mudra Wiedzy. By ją wykonać, palcem wskazującym lekko dotknij opuszki kciuka. Pozostałe palce pozostaw wyprostowane. Wskazana jest przy bezsenności, braku koncentracji, niepokoju i depresji. Wykonuj ją kilka razy dziennie, a przepędzi troski i smutki!
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.15, 17:44
      Wypoć stresy i smutki

      Żeby się porządnie spocić, nie trzeba uprawiać sportu. Wystarczy... sauna! Ta wyciąga z doła jak nic! Tezę tę potwierdziły eksperymenty naukowców z uniwersytetu w Arizonie: okazało się, że dwie godziny leżenia w pomieszczeniu, w którym temperatura ciała podnosi się do ok. 38,5°C, polepsza nastrój! Nie wiadomo dokładnie, dlaczego tak się dzieje, ale wielce prawdopodobne, że stoi za tym błąd w przesyłaniu informacji do mózgu przez termostat ludzkiego ciała. Sztuczne podniesienie temperatury pozwala mu się przestawić i zacząć działać poprawnie. Jeśli więc dopadnie cię dołek i opuści wola życia, leć do sauny, a być może ani leki, ani terapia nie będą ci do szczęścia potrzebne.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.15, 17:45
      Otaczaj się kolorami

      Nie musisz od razu przemalowywać mieszkania ani wymieniać całej garderoby (choć dobrze byłoby mieć ubrania w energetycznych barwach i teraz właśnie je wkładać). Wystarczy, że będziesz mieć kilka drobiazgów w ciepłych kolorach: torebkę, rękawiczki, apaszkę, buty, parasol, lakier na paznokciach, bransoletkę czy kubek do kawy na biurku. Od czasu do czasu wpatruj się w nie przez parę chwil, by naładować się energią barw. W domu powieś nasycone kolorami firanki, na kanapie rozłóż barwne poduszki. No i jedz kolorowo (przecież jesień to czas kolorowej papryki, dyni, marchewki, czerwonej kapusty, jabłek, gruszek i śliwek!!).

      Wybieraj te kolory: czerwony ? pobudza krążenie krwi i pracę serca, mobilizuje organizm do działania; pomarańczowy ? pobudza narządy płciowe i wzmacnia odporność, podnosi nastrój i samoocenę; żółty ? wzmacnia system nerwowy, wątrobę i trzustkę, poprawia pamięć.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.15, 17:45
      Po prostu sobie... popłacz!

      Psycholodzy zajmujący się stresem, lękami i depresjami powinni przepisywać łzy na receptę! Bo my, ludzie współcześni, często zagubieni w natłoku zdarzeń i w pędzie ślepego losu, gubimy drogę i cel, a łzy... mogą pomóc ją nam odnaleźć (gdy już otrzemy załzawione oczy)!!
      Każdy z pewnością choć raz zauważył, że po dobrym płaczu w chwilach stresu czuł ulgę, odprężenie organizmu. Niekiedy nawet gwałtowny przypływ energii do życia. Łatwiej znajdował rozwiązanie problemów ? jakby razem ze łzami wypłynęły z niego jakieś psychiczne blokady. Osoby cierpiące na stany depresyjne mówią, że jak popłaczą sobie przed snem, to śpią spokojniej.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 05.10.15, 17:46
      Napij się... zsiadłego mleka!

      To fantastyczne panaceum na doła! Jak głosił Jaskier (nomen omen postać fantasy ? bohater sagi ?Wiedźmin" Andrzeja Sapkowskiego): ?Zjadasz garniec kiszonej kapusty, popijasz garncem zsiadłego mleka... i wnet depresja staje się najmniejszym z twoich zmartwień. Zapominasz o depresji. Czasem na długo".
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.15, 23:18
      Gdy nierychło liść opada
      Zima wielka bywa rada
      Gdy wczas wiatr rozproszy liście
      Głodu znakiem oczywiście
      Bo zła zima zbożu szkodzi
      I nie plenne kłosy rodzi
      Jak zaś pierwszy śnieg upadnie
      Ile dni po nowiu
      Tyle ich na pogotowiu
      Le suę to nie zawsze zdarzy
      Dosyć, że tak mówią starzy
      Orzech prędko gdy opada
      Zima się trwała nie nada
      Gdy długo trzyma szypułki
      Nie prędko słychać kukułki
      W październiku zbiera wina
      Ale nie Polska kraina
      U nas tylko to zbierają
      Co go na stołach stawiają
      Ale i to ciężka praca
      Bo się aż głowa zawraca
      Podochocić nim nie wadzi
      Byleby ci byli radzi
      Nie nasycisz drugiej banie
      Choćby w Galilejskiej Kanie
      Lubo go do woli pije
      Jak gąsior nadstawia szyję
      Tu już czas zbierać warzywo
      Niechże je kopie co żywo
      Tu lub w pełnią lub na nowie
      Bierze kapusta po głowie.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.15, 23:28
      Około dnia Wszystkich Świętych
      Zimę poznasz z drzew naciętych
      Jeśli bowiem jodła sucha
      Nie bardzo trzeba kożucha
      Jeźli mokra, mroźna zima
      Przez długie czasy potrzyma
      Buk im suchszy, suchsze mrozy
      Wilgotny, mokry czas wróży
      W Świętego Marcina deszcz lub chmury
      Czas niestateczny, ponury
      Jasna zaś w ten dzień pogoda
      Znaczy mrozy, przeczyć szkoda
      Gdy po deszczu mróz nastanie
      Nastaną targi nie tanie
      Od tego jaki dzień trzeci
      Podobny się marzec kleci
      Gdy grzmi a znak jest strzelcowy
      Dobry urodzaj ma być nowy
      Po górach, zły po nizinie
      Bo w nich krescencyja zginie
      Gdy w trzeciej części nastaje
      Grzmot takież da urodzaje
      Tu insi lisy, barany
      Insi kupują sukmany
      Przecie na barana godzi
      Wiec bez nożyc go ogoli
      Aże go w kościach zaboli
      Gdzie zaś często wizytują
      Wroniem okiem go częstują
      Kopią ich ogon w oborze
      Lecz to duchom nie pomoże
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 06.10.15, 23:39
      Grzmot tego miesiąca, wiatry
      Wzbudza na wieże i Tatry
      Wtrzeciej części gdy grzmi deszcze
      Padają z wiatrami jeszcze
      Zielono na Polskie gody
      Śnieg na Paschę miasto wody
      Przynosi a bez wątpienia
      Dzień Samego Narodzenia
      Jasny i noc wprzód z wieczorem
      Urodzajem cieszy sporem
      Wiatry i deszcz mór rokuje
      Nie jeden po wsiach choruje
      Gospodarze dni rachują
      I tak sobie prorokują
      Jak czwarty grudzień taki
      Stycznia piąty czyni znaki
      Szósty luty, siódmy marzec
      I tak dalej liczy starzec
      Tu gdy tęgi mróz na dworze
      Wilk się chce zagrzać w oborze
      Drudzy kupą wyjdą z boru
      Kolędować koło dworu
      Potrzeba tu dla staruszka
      Ciepła izba i poduszka
      Wódkę pijać może śmiele
      Byle zaś nie nazbyt wiele
      I młody się nią nie struje
      Choć jej dobrze pokosztuje
      Zgoła każdy w cieple siadaj
      Dobrze pij i dobrze jadaj
      A gdy na to sumpt nie będzie
      Jedź do panów po kolędzie
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.15, 23:33
      Żałobne dni.
      żałobne dni... w otwarty grób
      Jesienne liście lecą
      Zastygły w bólu leży trup?
      Gdzieś mdłe światełka świecą...
      W żałobne dni, przesmutne dni,
      Włóczy się jęk po świecie,
      Gdzieś płacze dzwon ?gdzieś płyną łzy,
      Wiatr zżółkłe liście miecie...
      Żałobne dni... mgła szara w krąg
      Pierś melancholia tłoczy...
      Na ugor patrzą krwawych łąk
      Niepocieszone oczy...
      Liliana.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.15, 23:35
      Pójdę...
      Kiedy ranek wybłyśnie z mgły perłowo-sinej,
      Gdy w blasku słońca nocne się roztopią mroki,
      Pójdę w pole, by patrzeć na miecz gwiezdnooki
      I poić się różowym śniegiem koniczyny
      Podejdę pod wieśniacze pobielane chaty
      Wejdę cicho pod wszystkie te żyfniane strzechy
      I z twa zy kraśnych dziewek pozbieram uśmiechy,
      Które zbudził świegotem ptactwa huf skrzydlaty,
      A później, pełen jasnej, słonecznej zadumy.
      Wśród białych rośnych dzwonień, kwietnych rozhoworów
      Pójdę w dzikie ostępy granatowych borów.
      I, tam w gwarzących sosen zasłuchany szumy.
      Na puszyste i wonne z mchów upadnę leże
      I będę szeptał ciche, zaranne pacierze.
      Zygmunt Różycki.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 08.10.15, 23:36
      Sonet.
      Duszo ma biedna, wiodłem cię za rękę
      Wolno, ostrożnie poprzez zręby skalne.
      Przez wszechludzkości tęskną, wieczną mękę.
      Nad górskich Jezior głębiny krysztalne
      Przez ociernione wiodłem ciebie drogi.
      Duszo ma strojna w dyamenty i kwiaty,
      W dalekie?szczęścia nadziemskiego progi,
      Przez łun pożarnych bezwstydne szkarłaty...
      I byłaś biała, jak zimowe noce,
      A widma drżące w tęsknoty pomroce.
      Darmo ku tobie prężyły ramiona...
      Więc czemuś w zgliszcza spojrzała, szalona?
      Płacząc nad liiją zdeptaną, że kona.
      Ludzkie do piersi garnęłaś niemocel..
      Remy.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 09.10.15, 10:37
      Idąc w deszczyk przez ulicę.
      Spoglądam z rozkoszą.
      Jak niewiasty pięknoiice
      Sukienki unoszą.
      Kiedy suną wdzięczne wróżki.
      Dzielne cnót westalki.
      Ja nie patrzę się na nóżki.
      Lecz tylko na halki.
      Najważniejsza część ubrania
      Możnej i ubogiej
      Jest mi kluczem do poznania
      Damskiej psychologji.
      Stąd ni dama, ani gejsza
      W sieć mnie nie omota ?
      Wiem; im halka kosztowniejsza,
      Tem mniej warta., cnota.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 09.10.15, 22:36
      Idzie lato za wiosną, zima jesień goni,
      Na twem polu tak właśnie, jakoby na dłoni.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 09.10.15, 22:43
      Lato kopy liczy, jesień winnice uprząta.
    • madohora Re: Jesień już, nostalgia, kasztany... 09.10.15, 22:47
      Lato pożytkami cieszy, jesień niezdrowiem frasuje.
Pełna wersja