madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:01 zamknięty Granat – polskie tanie wino z Ostrowina w odmianach zielonej (ekologicznej) i czerwonej. Trunek ten, jak sama nazwa wskazuje, rozrywa delikwenta który go spróbuje. Najczęstszym sposobem spożycia trunku jest spożycie „na granata” – szybko dostajesz, szybko pijesz i jeszcze szybciej podajesz (przerzucasz) dalej Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:03 zamknięty Granat Zielony po spuszczeniu z kadzi i napełnieniu butelki powinien leżakować w magazynie około trzech dni i powinien być raz obrócony, aby nie zmętniał. Dodatkowo klasyczny Granat Zielony musi być zabutelkowany tylko i wyłącznie w szkło białe lub zielone. W brązowych butlach następuje efekt Dopplera, czyli przesunięcie w stronę czerwieni i źle rozszczepione światło psuje proces fermentacji. Zawartość siarki i siarczanów przekracza wszelkie normy prawne i pojęcia ludzkie, ale kto by się tam przejmował, skoro da się wypić, a wchodzi jak oranżadka. Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:04 zamknięty Jabłuszko Sandomierskie – dwikoskie tanie wino z okolic Sandomierza, spożywane na terenie całego województwa lubelskiego oraz w województwach podkarpackim, mazowieckim i świętokrzyskim, powodujące u degustatorów tanich specyfików ślinotok. Dzięki Jabłuszku mieszkańcy są dumni ze swojego pochodzenia, co normalnie nie miałoby miejsca. Jest to jeden z najtańszych alkoholi na rynku, gdyż można go zakupić już za 3,70 zł (w tym kaucja zwrotna za butelkę: 1 zł). W wypadku braku trunku w sklepie, często zastępowany nieco mocniejszym i bardziej cierpkim Sandomierskim Mocnym. Wino ma charakterystyczny kwiatowy bukiet, jest rewelacyjne podczas wędkowania. Dobrze ujął to producent: Wino owocowe, spokojne, półsłodkie. Smakuje do jasnego pieczywa z pospolitymi dodatkami. Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:04 zamknięty Bo w Dwikozach jest rozlane me Jabłuszko ukochane! Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:07 zamknięty Karabin – tanie wino pochodzące z Gorzelni nr 4 w Zgierzu. Wino to posiada bardzo wysokie właściwości moczo- i bełtopędne. Bukiet smakowy to siarka i jeszcze trochę siarki. Zawiera 10% alkoholu metylowego, 79% siarki kopalnianej i 11% składników pochodzenia kosmicznego, co zapewnia nieziemskie fazy. Smakuje średnio, trzeba szybko pić, po czym skutkuje dwoma dniami rzygania do butów. Cena zdecydowanie za wysoka jak na możliwości tego testera, musiał wziąć wino na krechę. Nalepka posiada miły motyw militarny, a po dwu butelkach można pogonić w różowych mundurach Jeździłam kiedyś do Zgierza ale o takim winie nigdy nie słyszałam. No może ja nie te klimaty Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:08 zamknięty Karton Wiśniowy Mocny – tanie wino firmy Jantoń, trunek dwunastoprocentowy, nie zawiera kwasu. Pity głównie przez młodzież, która chce spróbować czegoś nowego. Na ogół ignorowany przez żuli ze względu na niewygodne opakowanie. Posiada opakowanie w formie kartonu o pojemności jednego litra, z ryciną wiśni na wierzchu. Cena waha się od 4 do nawet 7 zł. W Częstochowie wprowadzono wersje 15% potocznie nazywaną Terminatorem. Używany do uzyskiwania alibi na caly dzień/noc choć znane są przypadki dostarczenia alibi na całe tygodnie. Smakuje okropnie dlatego jest rozcieńczany z niewielką ilością coca-coli co nawet najtwardszym żulom jest niezbędne do opróżnienia całego wyrobu. Pomaga rówznież schłodzenie cieczy do temperatury lodówkowej z czym nie ma problemu jeśli zna się przysłowiową Panią Grażynkę ze sklepu. Ze względu na swoje działanie (mocne i szybkie) w języku potocznym coraz częściej można usłyszeć zwrot "ja tylko terminator i lulu". Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:10 zamknięty Keleris – tanie wino (określane przez producenta jako napój winopodobny) dostępne w Biedronce, produkowane przez Bartex we Lwówku Wielkopolskim niedaleko Pniew. Pierwsze wrażenie: O kurwa! Pachnie kisielem, a smakuje landrynkami! Mylący smak zabija w nim to co najlepsze, siara wyczuwalna pod koniec trunku. Keleris posiada zdolność przeprowadzenia rozmowy o życiu albo tylko zwykłej, koleżeńskiej pogawędki. Jego cena waha się w granicach 2,89 zł – 3,69 zł. Jednakże sieć sklepów NETTO, widząc jak wspaniały Keleris zdobywa uznanie wśród konsumentów, podwyższyła jego cenę aż do 3,99 zł, co sprawiło, że Keleris stracił wielu klientów, lecz dostał +10 do respectu. Często po wypiciu tego trunku występuje rozwolnienie. Podczas otwierania stosujemy następującą procedurę: 1. walimy dłonią w denko. 2. walimy łokciem w denko. 3. walimy czołem w denko. 4. Odkręcamy. Ostatnio zmieniono nazwę na „Amarena”, w której odczuwalny jest większe stężenie siarki, zaś słabiej wyczuwalny landrynkowy posmak. „Keleris” jest nadal dostępna w Netto, ciekawe więc, kiedy upłynął termin przydatności do wychlania. Może zawierać śladowe ilości owoców etykietowych. Nie dziw się, gdy podczas spożywania tego trunku poczujesz pestki Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:12 zamknięty Komandos – siarka o smaku wina, substancja niezbędna do życia metalom, rasta, punkom, zaawansowanym kinderpunkom, zwykłym chodnikowym żulom oraz szczególnie studentom. Charakteryzuje się leśnym posmakiem, chociaż około 50% trunku to siarka. Produkowany jest z dojrzałych w polskim słoneczku, soczystych jabłuszek oraz najlepszej, wysokogatunkowej siarki z południowych stoków w okolicach Tarnobrzegu. Nazwa pochodzi od podstawowej właściwości takiego wina: obala znienacka. Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:14 zamknięty Komuna – tanie wino z serii obalnych. Stało się słynne przede wszystkim ze względu na etykietę deklarującą, że I Ty możesz obalić komunę. ino zyskało na popularności w latach 90. XX wieku, w trzech głównych grupach społecznych: Komicy docenili dowcip twórców. Patrioci docenili wydźwięk hasła z etykiety. Robotnicy fizyczni docenili cenę wyrobu. Inne wina z serii polskich tanich win obalnych: Dyktatura Hipoteza Teoria Wino W wypadku ostatniej edycji powrócono do sprawdzonego I ty możesz obalić Wino! Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:15 zamknięty Krzepkie – doskonałe tanie wino z wytwórni „Omega” w Skarżysku-Kamiennej. Popularne w województwie świętokrzyskim, dostępne w standardowej cenie 3,50 zł. Posiada charakterystyczną etykietę, przedstawiającą dwa skrzyżowane przedramiona. Uwagę zwraca wielka popularność „Krzepkiego” nawet w rejonie Sandomierza, słynącego z wina Jabłuszko Sandomierskie. Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:19 zamknięty Lapino Sądeckie – tanie wino firmy Winmar, sprzedawane w szklanych lub plastikowych butelkach o pojemności 985 ml, w opozycji do standardowego litra.Wino sprzedawane jest w sklepach monopolowych na terenie miasta Nowy Sącz i w jego okolicach (dawniej również dostępne w Krakowie i w Rzeszowie). Występuje w smakach porzeczkowym, wiśniowym oraz brzoskwiniowym. Napój ten towarzyszy nie tylko miejscowym menelom, ale również porządnym rodzinom w czasie obiadów i przed snem. Dzieci pijają go w szkole, a dorośli w pracy. Sądeckie parafie używają go jako wina mszalnego, aby zjednać sobie ludzi, stąd tylu mieszkańców Sącza chodzi do kościoła. Natomiast gdy nadchodzi czas na WOŚP, kwestujący zamiast serduszek rozdają butelki Lapina. Pijane jest na brzegach Dunajca i na Sądeckich Plantach. Trunek bardzo ceniony, nie tylko przez koneserów. W roku 2008 zdobył Laur Konsumenta, posiada również znaczek jakości Q. Nie śmierdzi a pachnie, przez co popija go również nadwiślańska trzoda. Lapino Sądeckie zyskało sobie naprawdę obszerną grupę wielbicieli. Obecnie jest naszym najlepszym towarem eksportowym, sprzedawanym głównie Krajom Trzeciego Świata. Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:21 zamknięty Leśny Dzban® – mocny trunek na bazie monotlenku diwodoru i licznych kwasów. Powoduje zwęglenie grasicy, zwiększenie odczuwalnej grawitacji, opad liści na jesień i przelanie się czary goryczy. Nazwa napoju absolutnie nie przekłada się na wygląd. Możliwy do nabycia między innymi w sieciach sklepów Żabka i Kaufland. Na Śląsku utarło się powiedzenie „targej dzbany”, co oznacza zarówno czynność niezbędną do otwarcia opakowania, jak i podnoszenie opakowania do ust. Natomiast w Częstochowie powstał czasownik „przydzbanić”, zarezerwowany tylko do opisu czynności związanej ze spożywaniem Dzbana („może przydzbanimy?”. W jednej z Częstochowskich dzielnic – na Błesznie wynaleziono ciekawy drink - leśnego dzbana serwowanego z coca -colą (mieszana w proporcjach 1/1). Ten jakże wyśmienity trunek nosi miejscową nazwę Turbocoli, w Gdańsku natomiast przyjęło się określać go Twister. Z kolei ten sam trunek z colą w Zamościu nazywany jest „Karamuczo”, bardzo chętnie popijany przez miejscową młodzież. W Szczecinie natomiast spotykany na różnego rodzaju bankietach i przyjęciach jako popita. Stosowany opcjonalnie do odrdzewiania śrubek i jako wybielacz do ścian – wystarczy polać, zatkać uszy i nos (syczenie połączone z powstawaniem piany, jak u rasowego, wściekłego psa) i wułala Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:23 zamknięty Lipa z Miodem – tanie wino produkcji Agropola, Ostrowina, lub Winekty, używany także przez hodowców pszczół. Cenione za posmak miodu zaraz po tym, jak wyczułeś siarę, co niweluje skrzywienie gęby. Trunek pity najczęściej, aby zabić niemiły posmak po wypiciu piwa Tyskie. Nalany psu do miski z jedzeniem w Boże Narodzenie sprawia, że pies rozpoczyna z tobą rozmowę o Che Guevarze, jak również o Platonie czy też po prostu o suczkach. Trunek nie zmywa się w praniu, najlepiej prać go w 30 stopniach. Efekt rzygania bardzo podoba się nastolatkom z subkultury punkowej, przez co piszczą i krzyczą, a następnie całują cię w usta. Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:27 zamknięty Małgoś Mocne – tanie wino dostępne m.in. w Borzymgniewie, kosztujące od 3,00 do 3,90 za butelkę. Na etykiecie obnażona balangowiczka. Małgoś najpierw bawi, a potem hańbi. Zmusza do namysłu nad stanem naszego żołądka i organoleptycznej wręcz kontemplacji jego zawartości. Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:28 zamknięty Mamrot – tanie wino, jedno z najmocniejszych w Polsce. Zasługuje na uwagę z powodu korzystnego stosunku ceny do zawartości H2SO4. Podobno aktorzy, pijący na planie Mamrota, przedkładają go nad Johnny Walkera i Chivasa. Producent serialu, TVP zamierza wypuścić okolicznościową partię wina przy okazji jakiegoś jubileuszu serialu. ZPOW Ostrowin rozpoczął w lipcu 2007 roku produkcję wina Mamrot dla szerszej grupy konsumentów, wcześniej dostępne było jedynie na planie serialu Ranczo Odpowiedz Link
madohora Re: 4 listopada jest Dzień Taniego Wina 07.11.11, 11:32 zamknięty Platon – tanie wino produkowane przez Ostrowin, różowe, półsłodkie, zawierające siarczyny i 9% czystego alkoholu etylowego. Posiada wyjątkowy bukiet przegniłych jabłek, śliwek i pestek z czereśni. Jego nazwa pochodzi prawdopodobnie od działania unaoczniającego Platońską koncepcję rozdzielności duszy i ciała. Osobnik, który zostanie spojony tym boskim trunkiem otrzymuje niewyobrażalnie wielkie możliwości zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Można rzec, że jest to napój dla polskich budowlańców, żeby w końcu zrobili coś na Euro 2012. Napój często spotykany na koncertach metalowych i punkowych oraz na innych imprezach integracyjnych i kulturowo-oświatowych, takich, jak na przykład wystąpienie premiera, dymisja rzecznik praw dziecka lub też biba noworoczna tzw. podsklepowa. Powyższe informacje niekoniecznie prawdziwe pochodzą z nonsenpedii nonsensopedia.wikia.com/wiki/Tanie_wino Odpowiedz Link
madohora A czym grozi spożywanie wina w nadmiernej ilości? 07.11.11, 12:02 zamknięty ...Było tam zawsze wyborne jedzenie, wina multum i to dobrego. Z początku cichutko a gdy kieliszki kolejne małego kalibru coraz gęściej zaczęły z rąk do rąk przesuwać a następnie głowy rozgrzewać się, gwarno, dowcipy sypią się jak szmerele (race) i rakiety. W końcu obiadu...skinął na służącego prosząc o kieliszek kolejny, Gospodarz dosłyszał i wskazał służącemu na głowę. Zrozumiał pana i wnosi na tacy kieliszek szklany, podobny do jarmułki żydowskiej tak z głębokości jak i z objętości. Staruszek wziął kieliszek, trochę wina nalał a onracając się do siedzącej obok pani wypił za zdrowie gospodyni, próżny oddał sąsiadowi i każdy według woli sam sobie nalewał i wychylał. Jak przyszła kolej na Nontasa, trzymając kielich sąsiad wlał mu całą butelkę wina, co w czterech odpoczynkach do dna wychylił. Z okrzykiem naszym: - Brawo! Wsatliśmy od stołu, gospodyni proponuje kawę...a tymczasem lampeczka krąży. On do każdego się podsuwa. Piją do niego, wychyla, dolał, usiadł na krześle, kiwając się drzemie. Świece się zapalają, czort mnie podłechtałm nadpaliwszy korka ogromne wąsy i bokobrody mu wypisałem... że wino z przepełnionego żołądka na wierzch zaczęło się wydobywać, twarz brudzi. Biedaczysko, obcierając się ręką całą twarz uczernił. Któryś z biesiadujacych spostrzegł siność jego twarzy woła: - Cholera!* - krzyknął Gospodarz pośpieszył do żony po krople choleryczne. Ksiądz proboszcz woła po organistę: - Siadaj na konia, idź do kościoła po Pana Jezusa Żona gospodarza uchyla drzwi: - Tylko 9 kropli na cukrze! Więcej nie, bo go zgubisz! Jednym słowem rwetes straszny. Kropli nalanych pacjent tak ścisnął zęby że rozwantować nie można było. Aż jednemu z biesiadujących przyszła szczęśliwa myśl: - Nie chce kropli, dać mu wina! - i lampką trąca go w brodę Chory otwiera oczy, wypija lampeczkę i wali się z krzesła na podłogę. Wszyscy jednomyślnie orzekli: - Nie ma cholery. Służący ściele posłanie, układamy go, zapalamy świec ile ich w domu było, śpiewamy egzekwie, później naturalnie gospodarz stypę odprawia .... mnie zaś za każdym razem gdy mnie spotkał, choć naprzeciwko chodnikiem szedłem szerokim łukiem omijał. Fragment pochodzi z książki "Kapitan i dwie panny" - autentyczne pamiętniki rodziny Mieroszewskich z lat 1830 - 1848 - wspomina Józef Petelski Odpowiedz Link