Dodaj do ulubionych

Jarmark na Nikiszu fotoreportaż i nasze wpadki:)

06.12.11, 13:02
Bajki zaczynają się od słów "bardzo, bardzo dawno temu..." ja jednak zacznę od tego, że na parę miesięcy przed startem jarmarku zaczęły się perwsze spotkania, które miały na celu zaplanowanie tegorocznych imprez. Na drzewach zieleniły się liście, słoneczko pięknie grzało i wówczas tajemniczy grudzień wydawał się terminem niezwykle odległym. Nikt też nie myślał, że będzie to impreza dwudniowa. Ale tam w naszych głowach urodziło się nasze najmłodsze dziecko czyli "Magiel - niecodzinnik Nikiszowiecki" Przeszliśmy prawdziwą burzę mózgów, bo pomysłów na zapełnienie w sumie niewielkielkiego miejsca było mnóstwo i trzeba było coś wybrać do pierwszego numeru. Jeżeli się uda i będą następne wydania, to pomysły na pewno zostaną wykorzystane.
A chcieliśmy tam opisać wiele rzeczy, bo i trochę historii Nikiszowca, miało być coś o sporcie, miało być coś dla turystów, dla każdego coś...Niestety te cztery strony ostudziły nasze zapały.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka