madohora1 Nikiszowiec 10.05.12, 13:08 zamknięty Pierwszym tematem był Nikiszowiec dawniej i dziś - cała impreza prowadzona była w gwarze śląskiej. Jednak przewodnicy starali się trochę dostosować do grupy tak aby wszyscy zrozumieli co mają do powiedzenia. Link
madohora1 Re: Nikiszowiec 10.05.12, 13:13 zamknięty Było trochę mowy o wszystkich filmach, które zostały nakręcone zarówno w Nikiszowcu jak i na Giszowcu Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:24 zamknięty Nikiszowiec - będący dzisiaj Pomnikiem Historii, od 1960 roku dzielnica Katowic - to osiedle robotnicze zaprojektowane przez Georga i Emilla Zillmannów wybudowane w latach 1908 - 1914 dla pracowników ówczesnej kopalni "Giesche" położone na historycznych terenach gminy wielkoprzemysłowej Janów. Nikiszowiec to dziewięć bloków z czerwonej cegły z rozchodzącymi się od rynku uliczkami z lotu ptaka przypominającymi szybowiec, z założenia wybudowane jako małe miasteczko. Nikiszowiec jest zamknięty jakgdyby podwójnie, bo z jednej strony w środku każdego podwórka znajdują na których do lat siedemdziesiątych stały chlewy i piekarnioki do wypieku chleba. Poza tym nad ulicami znajdują się przewiązki łączące ze sobądwa sąsiadujące bloki. Budując osoedla zadbano o to, że dzielnice posiadały swoje sklep, magiel, łaźnię, pralnię oraz gospodę a nawet posterunek policji. Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:28 zamknięty Skomplikowana jest historia Kościołów powstających w obydwu dzielnicach, gdyż początkowo Nikiszowiec i Giszowiec należały do Parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Mysłowicach a z chwilą utworzenia Parafii Świętej Anny oraz kościoła tymczasowego w Nikiszowcu Giszowiec należał do parafii w Nikiszowcu. Kościół Świętej Anny został konsekrowany w 1927 roku. Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:36 zamknięty Rok 1969 to zaledwie dziewięć lat odkąd Nikiszowiec (wraz z Szopienicami) stał się dzielnicą Katowic. W tym roku rozpoczęto zdjęcia do pierwszego filmu w scenerii Nikiszowca. Był to film "Sól Ziemii Czarnej" czyli pierwsza część tzw. "Tryptyku Śląskiego" w reżyserii oraz na podstawie scenariusza Kazmierza Kutza. Akcja filmu rozgrywa się w roku 1920 w czasie drugiego powstania śląskiego, w którym o zachowanie polskości na śląsku walczy siedmiu braci Basistów. Najmłodszy z nich Gabriel - w tej roli Olgierd Łukaszewicz udział w powstaniu traktuje jako przygodę. W trakcie walk zakochuje się w niemieckiej sanitariuszce granej przez Izabelę Kozłowską. W czasie ataku ginie wielu powstańców, w tym stary Basista - którego zagrał Antoni Zwyrtek. Natomiast rannego Gabriela przenosą na polską stronę śląskie dziewczęta. W filmie wystąpiło wielu wybitnych aktorów: Jan Englert, Jerzy Bińczycki, Jerzy Cnota, Wiesław Dymny, Bernard Krawczyk, Daniel Olbrychski, Henryk Talar i Jerzy Trela. Muzykę do filmu skomponował Wojciech Kilar. Wykonanie - Wielka Orkiestra Symfonoczna Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach, orkiestra KWK "Walenty Wawel" oraz KWK "Wieczorek" a także Kapela Ludowa Zakładów Cynkowych "Silesia" oraz Chór Męski Kopalni "Siemianowice" Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:39 zamknięty Film "Sól Ziemiii Czarnej" został wielokrotnie nagradzany i tak w roku 1970 w Łagowie, w ramach Lubuskiego Kina Filmowego Kazimierz Kutz otrzymał Grand Prix "Złote Grono" za nowe ulazanie patriotyzmu i polskości ludu śląskiego, za wybitne walory artystyczne oraz dramaturgię filmu Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:42 zamknięty W tym samym 1970 roku Kazmierz Kutz otrzymał Nagrodę Państwową I Stopnia Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:43 zamknięty W 1971 roku w Grenoble - w ramach MSMiF Grand Prix Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:46 zamknięty W 1975 roku w Łagowie w ramach Lubuskiego Lata Filmowego Kazimierz Kutz otrzmał Grand Prix "Złote Grono" wyróżnienie III Stopnia za "twórcze ukazanie polskich wojen wyzwoleńczych i za odkrycie dla tematyki filmowej piękna regionu śląskiego, za indywidualny styl i walory artystyczne. Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:48 zamknięty Mimo wielu wyróżnień na fetiwalu w Karlowych Warach film "Sól Ziemii Czarnej" stał się ofiarą politycznych oskarżeń ze strony jurora ze ZSRR. Zarzucił on Kutzowi min. kpinę z heroizmu. Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:51 zamknięty Scenerią filmu byłą nie istniejąca już Kolonia Marcina "Martnschach" w Świętochłowicach, Chropaczów i Lipiny a także Szopienice no i oczywiście Nikiszowiec - tutaj krypty kościoła (więzienie), szkoła podstawowa (szpital), wieża ciśnień, rynek, fragment ulicy Janowskiej od fotografa oraz ulica Świętej Anny Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 12:57 zamknięty Drugim filmem kręconym w Nikiszowcu, stanowiącym kontynuację "Tryptyku" Kutza jest "Perła w koronie" Fabuła filmu opowiada dzieje śląskiej rodziny na tle wydarzeń z 1934 roku. Film opowiada o strajku w fikcyjnej kopalni Zygmunt w której pracuje młody, żonaty górnik Jaś - w tej roli Olgierd Łukaszewicz, ojciec dwóch kilkuletnich synów. Jaś dowiaduje się że jego kopalnia ma zostać zamknięta z powodu nierentowności i zalana wodą. Wybucha strajk. Rodziny pomagają strajkującym górnikom. Dyrekcja nie ustępuje a petycje wysyłane do rządu pozostają bez odpowiedzi. W końcu górnicy ogłaszają strajk głodowy. Zdeterminowani górnicy wysyłają ostatnie żądanie - kopalnia ma zostać zalana razem z nimi. Dopiero wówczas dyrekcja podpsiuje ugodę a wynędzniali górnicy wracają do swoich rodzin. Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 13:01 zamknięty W filmie wystąpili: Łucja Kowolik, Jan Englert, Franciszek Pieczka, Jerzy Cnota, Bernard Krawczyk, Marian Opania, Muzykę skomponował Wojciech Kilar a wykonała Wielka Orkiestra Symfoniczna Poslkiego Radia i Telewziji w Katowicach Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 13:03 zamknięty Również film "Perła w koronie" otrzymał wiele nagród i tak w 1972 roku w Łagowie w ramach Lubuskiego Lata Filmowego Kazimierz Kutz otrzymał nagrodę Grand Prix "Złote Grono" oraz "Don Kichot" (Nagroda PF DKF) a Franciszek Pieczka za pierwszoplanową rolę męską Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 13:05 zamknięty 1972 Mediolan (MFF) Kazimierz Kutz otrzymał Złoty Globus Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 13:06 zamknięty 1972 Panama Kazimierz Kutz otrzymał Wielką Nagrodę a także Nagrodę za reżyserię Link
madohora Re: Nikiszowiec 11.05.12, 13:08 zamknięty W 1973 roku w Antwerpii w ramach Europejskiego Festiwalu Młodego Filmu nagrodę Mediodrama i w tym samym roku w Nancenerge I Nagrodę Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:27 zamknięty Kolejnym filmem tym razem kręconym w scenerii starego Giszowca jest film "Paciorki jednego różańca" - również w reżyserii Kazmierza Kutza. Film został nakręcony na podstawie noweli Albina Siekierskiego pt. "Tego domu już nie ma". Fabuła filmu opowiada o sprzeciwie zasłużonego, emerytowanego górnika wobec akcji wyburzania domków na osiedlu i przenoszenia mieszkańców do nowych bloków z wielkiej płyty a także przedstawia różne spojrzenia mieszkańców na zmiany. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:29 zamknięty W filmie wystąpil Augustyn Halota jako Karol Habryka, Maria Straszna, Ewa Wiśniewska, Franciszek Pieczka, Jan Bogdół, Tadeusz Szaniecki, Tadeusz Madeja. Podobnie jak w poprzednich filmach muzykę skomponował Wojciech Kilar Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:31 zamknięty Również ten folm został wielokrotnie nagrodzonyl W 1980 roku Augustyn Halota oraz Maria Straszny otrzymali Srebrne Grono - w ramach Lubuskiego Lata Filmowego Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:32 zamknięty W 1981 w Figuiera da Foz Kazimierz Kutz otrzymał Srebrny Medal Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:33 zamknięty 1982 w Sao Paulo II miejsce w plebiscycie publiczności Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:35 zamknięty Polska Komedia Romantyczna "Kolejność uczuć" raczej nikomu nie kojarzy się z Nikiszowcem, gdyż nakręcono tutaj zaledwie kilka scen Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:39 zamknięty Jeden z filmów "Barbórka" reżyserowanych w ramach cyklu filmowego "Święta Polskie" w reżyserii Macieja Pieprzycy na podstawie scenraiusza Bartosza Kurowskiego realizowany był w scenerii Nikiszowca. Dyrektor kopalni - w tej roli Leszek Piskorz aby uświetnić obchody Barbórki zaprasza na akademię gwiazdora telenoweli Jakuba Skowierskiego - Marcin Dorociński. Powitać aktora ma pracownica kopalni Basia (Iwona Sitkowska). W filmie spotykają się z sobą dwa różne światy warszawiacy oraz tradycyjni ślązacy. W 2005 roku Maciej Pieprzyca otrzymał nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich Gdynia za twórcze przedstawienie współczesności Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:43 zamknięty Kolejnym filmem jest Angelus w reżyserii Lecha Majewskiego. Dialogi w filmie prawie w całości prowadzone są po śląsku. Fabuła filmu w luźny sposób nawiązuje do historii Grupy Janowskiej. Opowiada o tym, że mistrz Teofil przekazuje proroctwo swoim uczniom, członkom grupy okultystycznej. Według niego po trzech znakach, którymi są wojna, czerwona zaraza i wielki grzyb w Ziemię uderzy śmiercionośny piorun z Saturna. Mistrz wierzy, że świat od zagłady może uratować tylko ofiara z niewinnego młodzieńca. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku IV 11.05.12, 13:48 zamknięty Kolejnym filmem do którego zdjęcia ukończono w tym rolku jest film w reżyserii Jerzego Domaradzkiego "Piąta Pora Roku" PIĄTA PORA ROKU ZWIASTUN Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim 23.05.12, 10:24 zamknięty Galeria Artystyczna (także jako Galeria Artystów) − galeria, zlokalizowana na placu Grunwaldzkim w Katowicach, w dzielnicy Koszutka. Galeria to popiersia znanych i zasłużonych dla Katowic twórców i artystów, której celem jest ich upamiętnienie. W 2003 plac Grunwaldzki został wyremontowany. Autorami nowej koncepcji zagospodarowania terenu z 2002 byli Alina i Andrzej Grzybowscy. Na placu od 2004 na cokołach są corocznie umieszczane rzeźby − popiersia twórców związanych z Katowicami. Płaskorzeźby są odlane z brązu, ustawione na cokołach o wysokości dwóch metrów. W 2004 umieszczono w galerii dwie pierwsze rzeźby − aktora Zbigniewa Cybulskiego oraz dyrygenta Karola Stryji , w 2005 − grafika Pawła Stellera, a w 2006 − publicysty Stanisława Ligonia oraz pisarza Wilhelma Szewczyka[12]. W 2007 umieszczono tu popiersie z mosiądzu malarza Jerzego Dudy Gracza[13], które zostało skradzione w 2009[12] W tym samym roku skradzino również popiersie P. Stellera[14]. Od 2004 są organizowane plebiscyty, przeprowadzane wśród mieszkańców miasta, na osobę, która ma zostać upamiętniona w galerii. W 2008 zwyciężyła kandydatura Aleksandry Śląskiej, w 2009 − Stanisława Hadyny, w 2010 − Bogumiła Kobieli. Autorem rzeźby Stanisława Hadyny jest Bogumił Burzyński. Popiersie odsłonięto 10 września 2009 − dokonali go córka artysty Aisza Hadyna i Piotr Uszok (prezydent Katowic) 10 września 2010 odsłonięcia popiersia B. Kobieli wraz z prezydentem miasta dokonał brat aktora − Marek Kobiela W 2011 plebiscyt[24] wygrała kandydatura Alfreda Szklarskiego, a jego podobiznę odsłonięto 9 września. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:27 zamknięty Zbigniew Hubert Cybulski (ur. 3 listopada 1927 w Kniażach k. Stanisławowa[1], zm. 8 stycznia 1967 we Wrocławiu[2]) – polski aktor teatralny i filmowy, uważany za jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych aktorów powojennej Polski[3]. Jego największym osiągnięciem filmowym jest rola Maćka Chełmickiego w filmie Popiół i diament z 1958 roku, w reżyserii Andrzeja Wajdy. Zginął tragicznie pod kołami pociągu na terenie wrocławskiego dworca kolejowego. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:28 zamknięty Był absolwentem gimnazjum im. Jędrzeja Śniadeckiego (obecnie I Liceum Ogólnokształcące im. Jędrzeja Śniadeckiego) w Dzierżoniowie (1947) oraz PWST w Krakowie (1953)[3][4]. W tym samym roku zadebiutował w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku w sztuce Intryga i miłość Friedricha Schillera[5]. Rok później zaprezentował się w swoich dwóch pierwszych rolach filmowych w produkcjach Pokolenie i Kariera. Wówczas też, razem z Bogumiłem Kobielą, założył artystyczny teatrzyk studencki Bim-Bom w Gdańsku, którego był dyrektorem. Zagrał mniejsze role w filmach Ósmy dzień tygodnia Aleksandra Forda i Krzyż Walecznych Kazimierza Kutza (ten pierwszy został wstrzymywany przez cenzurę w Polsce przez ponad 20 lat). Największą popularność przyniósł Cybulskiemu film Popiół i diament z 1958 roku, wyreżyserowany przez Andrzeja Wajdę, oceniany jako jedna z najlepszych produkcji w historii polskiej kinematografii[6]. Film nominowany został do nagrody Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych[7]. Na początku lat 60. przeprowadził się do Warszawy, gdzie występował w Kabarecie Wagabunda, Teatrze Ateneum. Grał tam w takich sztukach jak Kapelusz pełen deszczu, Dwoje na huśtawce czy Pierwszy dzień wolności. Występował w spektaklach Teatru Telewizji, m.in. w produkcjach Murowane alibi Janusza Morgensterna, Podwórko Andrzeja Jarockiego, Romans prowincjonalny Kornela Filipowicza czy Zatrzaśnij ostatnie drzwi na podstawie tekstu Trumana Capote’a. W 1960 roku wystąpił w kolejnym filmie Wajdy, Niewinni czarodzieje. Dzięki zdobytemu uznaniu za Popiół i diament otrzymywał role w produkcjach zagranicznych: francuskich filmach Herbata i mięta (1961), Lalka (1962), a także w międzynarodowym przedsięwzięciu Miłość dwudziestolatków. W 1964 zagrał w szwedzkim filmie Kochać i Rękopis znaleziony w Saragossie nakręconym na podstawie powieści Jana Potockiego. Ta druga rola uważana jest za jedną z najlepszych w jego karierze[8]. Zagrał w wysoko ocenianych filmach Salto, Mistrz i Jowita. Miał wystąpić w telewizyjnej wersji sztuki Tramwaj zwany pożądaniem w Stanach Zjednoczonych[9], a także nakręcić film z Marleną Dietrich[10]. Oba projekty nie zostały jednak zrealizowane z powodu przedwczesnej śmierci aktora. Ostatnią rolą w dorobku aktorskim Cybulskiego była kreacja w filmie Morderca zostawia ślad (1967). Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:28 zamknięty Wyrazistość kreowanych przez siebie postaci, charakterystyczny ubiór i gra, a także przedwczesna śmierć przyczyniły się do powstania wokół osoby Cybulskiego pewnej legendy, mitu, nadając mu rangę postaci kultowej w polskim kinie powojennym[11][12]. Aktor nosił zwykle obcisłe skórzane ubrania i charakterystyczne ciemne okulary, bez których nie pokazywał się publicznie. Jego sposób ubierania się był obiektem podziwu ówczesnej młodzieży i był przez nią naśladowany[13]. Prowadził nonkonformistyczne życie na krawędzi, na jakie tylko pozwalały polskie realia tamtych lat. Sprawiał wrażenie osoby łamiącej wszelkie konwenanse, aczkolwiek zawsze bardzo eleganckiej. Wydawał się ciągle gdzieś spieszyć i nie zwracał uwagi na to, co go nie interesowało. Taka postawa budziła porównania do amerykańskiego aktora Jamesa Deana, uważanego za kreatora wizerunku „buntownika bez powodu”, „żyjącego na krawędzi”[6][14]. Zbigniew Cybulski był ciotecznym bratem Wojciecha Jaruzelskiego – nauczyciela[15], matka aktora nosiła nazwisko rodowe Jaruzelska[16] i była córką Izabeli z Krzysztofowiczów (rodzina polskich Ormian) i Józefa Jaruzelskiego[15]. Niektórzy spośród biografów Cybulskiego z powodu zbieżności imion i nazwisk utożsamiają pedagoga Wojciecha Jaruzelskiego z Dzierżoniowa z generałem Wojciechem Jaruzelskim – są to dwie różne, choć spokrewnione ze sobą osoby (wspólny przodek) Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:29 zamknięty 8 stycznia 1967 aktor znajdował się na terenie wrocławskiego dworca kolejowego, wracając z planu zdjęciowego filmu Morderca zostawia ślad. Wówczas też żegnał się z aktorką, a prywatnie przyjaciółką, Marleną Dietrich, która wyruszała w podróż do Warszawy[14]. Próbując wskoczyć do odjeżdżającego z 3. peronu pociągu, Cybulski wpadł pod jego koła i doznał ciężkich obrażeń ciała. Zmarł w szpitalu, po trwającej godzinę walce o życie[18]. Został pochowany na cmentarzu katolickim przy ul. Henryka Sienkiewicza w centrum Katowic[19]. Między władzami (które nie chciały zezwolić na katolicki pogrzeb) i rodziną miał miejsce spór o sposób pochówku[17]. Dziś w miejscu jego śmierci znajduje się tablica pamiątkowa, którą odsłonił Andrzej Wajda w 30. rocznicę śmierci aktora. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:29 zamknięty W 1984 roku zajął 1. miejsce w rankingu aktorów 40-lecia zorganizowanym przez Wydział Kultury i Sztuki UM w Łodzi[. Otrzymał Super Złotą Kaczkę magazynu Film dla najlepszego aktora w historii polskiego kina (1996). W zorganizowanym przez tygodnik Polityka plebiscycie na najwybitniejszego aktora przypadło mu 4. miejsce (1998)[ Zajął 1. miejsce w rankingu magazynu Newsweek na najlepszego polskiego aktora, opublikowanym w 2009 roku Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:30 zamknięty W 1968 roku powstał film fabularny Wszystko na sprzedaż w reżyserii Andrzeja Wajdy, który był hołdem, pożegnaniem i próbą rozliczenia się z mitem Cybulskiego. Od 1969 roku przyznawana jest nagroda im. Zbyszka Cybulskiego, którą otrzymują młodzi, wybitnie uzdolnieni aktorzy. Zespół 2 plus 1 nagrał w 1977 roku płytę Aktor, będącą hołdem złożonym zmarłemu artyście. Amerykański pisarz George Quasha poświęcił Cybulskiemu wiersz „On the Death of a Polish Actor”. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:34 zamknięty Karol Stryja (ur. 2 lutego 1915 w Cieszynie, zm. 31 stycznia 1998 w Katowicach) − polski dyrygent, profesor i pedagog. Inicjator (1979) Międzynarodowego Konkursu Dyrygenckiego im. Grzegorza Fitelberga w Katowicach. Prowadził jego wszystkie edycje, aż do śmierci. Zapoczątkował również (1980) Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Carla Augusta N Był synem krawca. W Cieszynie ukończył kolejno szkołę podstawową, gimnazjum i Seminarium Nauczycielskie. Od 1934 roku pracował jako nauczyciel, a jednocześnie studiował w Śląskim Konserwatorium Muzycznym w Katowicach. W 1939 roku ukończył tam Wydział Pedagogiczny, a w 1951 studia w zakresie dyrygentury. Od 1984 roku profesor nadzwyczajny. Nagrał wiele płyt muzycznych. Przykładowa płyta to "Lehar-Fragmenty z operetek" wyd. MUZA nr X0316, w której nagraniu współuczestniczył dyrygent Rachoń Stefan. Karierę dyrygenta rozpoczął w 1937, w chórze "Echo" w Łaziskach Górnych. Następnie pracował w Filharmonii Śląskiej w Katowicach. W lutym 1990 r. na Jubileuszowym Koncercie z okazji 75 lecia urodzin dyrygował Orkiestrą Filharmonii Śląskiej, która wykonała między innymi IX Symfonię Ludwiga van Beethovena z Odą do Radości. Odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (1995) Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:37 zamknięty Paweł Steller (ur. 23 stycznia 1895 r. w Hermanicach koło Ustronia na Śląsku Cieszyńskim, zm. 4 września 1974 r. w Katowicach) – artysta plastyk, uczeń Władysława Skoczylasa. Krytycy zachodni nazywali go "polskim" lub "śląskim Dürerem" (w zależności od źródeł), a polscy krytycy "śląskim Skoczylasem" Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:38 zamknięty Żył i pracował w Katowicach w latach 1925–1974. Jego prace wyróżniano na prestiżowych wystawach w Polsce, Europie i Ameryce. Stellera często porównywano z Rubensem czy Rembrandtem. Pozostawił po sobie tysiące drzeworytów, rysunków, linorytów, litografii i innych. Projektował również witraże. Urodził się jako piąte z siedmiorga dzieci w rodzinie Antoniego Stellera, hutnika w fabryce Brewelier-Urban w pobliskim Ustroniu i Heleny z Gorgoszów; był stryjecznym bratem Karola, nauczyciela i działacza społecznego. Po przeniesieniu większości wydziałów ustrońskiej kuźni do niedalekiego Trzyńca rodzina wyemigrowała do Olszanika koło Sambora na Kresach Wschodnich, gdzie Paweł Steller ukończył szkołę podstawową. Dzięki stypendium Towarzystwa Szkoły Ludowej ukończył gimnazjum w Samborze, a następnie – z wyróżnieniem – w 1913 r. wydział malarstwa dekoracyjnego Państwowej Szkoły Przemysłowej we Lwowie. Następnie wyjechał na dalsze studia artystyczne do Pragi, gdzie przyjęto go jako jedynego Polaka spośród 100 ubiegających się kandydatów na wydział rysunku figuralnego i ornamentalnego Umélecko-Průmyslove Školy. Do wybuchu I wojny światowej zaliczył celująco pierwszy rok studiów. Pierwsze miesiące wojny spędził w Olszaniku, gdzie m.in. zaczął pisać wiersze (ostatni z zachowanych powstał w 1918 r.). W 1915 r. został wcielony do wojska austriackiego. Walczył na frontach w Serbii i we Włoszech. W latach 1916–1917 był słuchaczem szkół oficerskich w Opawie i w serbskiej Koviljacy, gdzie poznał zasady topografii i kartografii oraz zupełnie nowej wówczas dziedziny, fotogrametrii lotniczej. Od 1918 r. jako podporucznik służył w Wojsku Polskim, najpierw w Przemyślu, a następnie w Stanisławowie, Rawie Ruskiej i Lwowie. Pod koniec 1919 r. przyjechał do Cieszyna, gdzie wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej (POW), a później włączył się m.in. w działalność plebiscytową na Śląsku Cieszyńskim. W końcu stycznia 1921 r. został zwolniony z wojska. W maju 1921 r. Paweł Steller udał się do Warszawy, by podjąć pracę w Wydziale Kartografii Wojskowego Instytutu Geograficznego (WIG), gdzie z czasem doszedł do funkcji kierownika działu graficznego. Od października 1923 r. postanowił jednocześnie kontynuować przerwane studia plastyczne na wydziale grafiki w nowo powstałej Państwowej Szkole Sztuk Pięknych. Wśród jego wykładowców byli m.in. Ludwik Gardowski, Stanisław Noakowski, Oskar Sosnowski i Władysław Skoczylas. Zwłaszcza doświadczenia w zakresie drzeworytu zdobyte u Skoczylasa pozostawiły swoje piętno na całej dalszej twórczości Stellera. Z dyplomem ukończenia szkoły, odebranym 25 czerwca 1925 r., przyjechał na Górny Śląsk. Tu od sierpnia rozpoczął pracę, początkowo jako nauczyciel rysunku w Królewskiej Hucie (obecnie Chorzów), a od 1 grudnia jako nauczyciel kaligrafii i robót ręcznych w Polskiej Szkole Wydziałowej Męskiej w Katowicach. Jeszcze w Warszawie Steller poznał Elżbietę Sosnowską, pochodzącą ze zubożałej szlachty kresowej z Wołynia, z którą 29 września 1925 r. brał ślub w Brwinowie pod Warszawą. Małżonkowie zamieszkali w Katowicach przy ul. Mikołowskiej (dawniej ul. Katowicka 2) na tzw. Katowickiej Hałdzie, niedaleko kopalni "Wujek", gdzie w 1926 r. urodził się ich jedyny syn, Stefan. Tego roku Steller razem z innymi grafikami polskimi założył grupę "Ryt", która przyczyniła się później do odrodzenia grafiki artystycznej w przedwojennej Polsce[2]. Po paru latach przenieśli się bliżej centrum, na ul. Raciborską. W 1931 r. Paweł Steller został nauczycielem rysunku w nowo otwartych Śląskich Technicznych Zakładach Naukowych. Wkrótce, w 1934 przeprowadził się z rodziną do wygodnego mieszkania przy ul. Andrzeja 13. Dużo pracował, przetwarzając szkice, zbierane głównie w czasie letnich wędrówek po Polsce. Uczestniczył w konkursach i zbiorowych wystawach, otrzymywał pierwsze wyróżnienia i nagrody. Pod koniec lat 20. XX w. na Górnym Śląsku zaczynało się krystalizować życie artystyczne, wspierane przez wojewodę Michała Grażyńskiego. Paweł Steller wraz ze Stanisławem Ligoniem zakładali 20 marca 1929 Związek Zawodowy Artystów Plastyków Śląskich. P. Steller zostaje sekretarzem Związku. W 1931 został również członkiem nowo powstałego Związku Artystyczno-Literackiego na Śląsku. W 1934 na zlecenie Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego P. Steller wspólnie z Adamem Bunschem przygotowywał założenia dla szkoły artystycznej w Katowicach, która jednak nie doczekała się realizacji. Artysta prowadził więc kursy dla nauczycieli plastyki i pracowników poligrafii, a przez pewien czas organizował w domu prywatną wieczorową szkołę rysunku. Jednocześnie mieszkanie Stellerów stało się jakby salonikiem towarzyskim, w którym spotyka się wiele osobistości śląskiej kultury, m.in. Gustaw Morcinek, Alfred Jesionowski, Adam Bunsch, Stanisław Szenic, Czesław Kuryatto, Stanisław Ligoń i Włodzimierz Żelechowski. Na lata 30. XX wieku przypadają największe sukcesy artystyczne Stellera, w tym publikacja tek drzeworytów "Górny Śląsk" oraz "Typy polskie" i "Śląsk Cieszyński" (obie z wstępami Gustawa Morcinka). Tekę "Typy polskie" zaprezentowano w kwietniu 1939 w salach recepcyjnych gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach, na wystawie otwartej przez ówczesnego wojewodę śląskiego dr. Michała Grażyńskiego. Wybuch II wojny światowej zastał Stellerów na wakacyjnym plenerze w Podlesiu koło Olkusza. Paweł Steller wysyłał swojego syna do Wiednia, a sam wraz z żoną przez większą część wojny ukrywał się w różnych miejscowościach w rejonie Beskidów. Imał się tam różnych doraźnych zajęć, współpracował też z ruchem oporu i tajnymi organizacjami, pomagającymi uciekinierom z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Natychmiast po wyzwoleniu Katowic Paweł Steller wrócił do miasta, gdzie otrzymał urzędowe polecenie zaprojektowania pomnika-obelisku ku czci Armii Czerwonej – wyzwolicielki miasta. Pomnik odsłonięty został 27 lutego 1945 r. na Placu Wolności. W marcu tego roku, na skutek kontaktów z rzekomym szpiegiem obcego wywiadu, artysta został wywieziony na Syberię. Na dodatkowe porcje chleba zarabiał tam rysując portrety więźniów: w czasie całego pobytu w łagrze pod chińską granicą stworzył blisko 2 tysiące małych ołówkowych portrecików, rysowanych nawet na opakowaniach po papierosach. Wrócił stamtąd po 20 miesiącach, w listopadzie 1946 r. 16 sierpnia 1954 umarła żona artysty, Elżbieta. Paweł Steller żenił się powtórnie z poznaną jeszcze w czasie wojny w Międzybrodziu Żywieckim Stefanią Partyką. Po okresie załamania po śmierci pierwszej żony powrócił do intensywnej pracy. Obok ulubionego drzeworytu tworzył liczne akwarele. Za nagrody i oszczędności w 1960 nabł niewielki, drewniany dom w Wiśle, w którym spędzał większość czasu. W 1974 r. władze śląskie zorganizowały mu wielką wystawę retrospektywną z okazji zbliżających się 80. urodzin i 60-lecia pracy dla Polski. Wkrótce po tym, pod koniec sierpnia 1974 r. artysta złamał w Wiśle nogę w biodrze i zmarł niedługo później w Katowicach. Paweł Steller pozostawił po sobie ponad 10 500 prac, w tym 243 drzeworyty, ponad 1000 akwarel, setki rysunków ołówkiem i piórkiem, ilustracji do podręczników, książek, kalendarzy itp. W 1976 r. w Katowicach staraniem Stefanii Steller w byłym mieszkaniu artysty powstało Muzeum Pawła Stellera. Od roku 1983 muzeum to było częścią Muzeum Historii Katowic. Muzeum zostało zlikwidowane po śmierci Stefanii Steller w 1992, a zbiory – zgodnie z testamentem artysty – zostały przekazane do Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach i Muzeum Historii Katowic. Istnieją plany ponownego otwarcia tej jakże niegdyś popularnej placówki. 9 września 2005 w Galerii Artystycznej na placu Grunwaldzkim w Katowicach odsłonięto płaskorzeźbę upamiętniającą Pawła Stellera. 25 grudnia 2005 dużą wystawą prac Pawła Stellera, związaną ze 110 rocznicą urodzin urodzin artysty, zainaugurowało obchody swego 25-lecia Muzeum Historii Katowic. Paweł Steller jest patronem jednej z ulic w Katowicach, Wiśle i Warszawie Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:38 zamknięty 1929 r. – I Nagroda za drzeworyt – Portret Prezydenta R.P. I. Mościckiego w konkursie Związku Polskich Artystów Grafików w Warszawie, 1932 r. – Nagroda im. Wellischa za drzeworyt Rybak na wystawie w Warszawie, 1935 r. – Brązowy medal za drzeworyt Ślązaczka na Jubileuszowym Salonie Grafiki w Warszawie, 1936 r. – Wyróżnienie na II Międzynarodowej Wystawie Drzeworytów w Warszawie 1937 r. – Złoty medal w grafice na międzynarodowej wystawie w Paryżu za drzeworyt Typy śląskie Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:41 zamknięty Stanisław Ligoń, znany pod pseudonimem Karlik z Kocyndra (ur. 27 lipca 1879 w Królewskiej Hucie, zm. 17 marca 1954 w Katowicach) – śląski pisarz, malarz, ilustrator, działacz kulturalny i narodowy, reżyser, aktor. Potomek rodu Ligoniów, którego protoplastą był poeta śląski Juliusz Ligoń. Był synem maszynisty kopalnianego, działacza i poety - Jana Ligonia i Reginy z Podstawów, a wnukiem kowala-poety Juliusza Ligonia. Ojciec i dziadek Stanisława Ligonia dobrze zapisali się w historii Śląska pracą literacką i rozwojem patriotycznych tradycji. Po ukończeniu szkoły podstawowej, pracował jako goniec w księgarni, a następnie w zakładzie malarskim. W późniejszym okresie uczęszczał do krakowskiej szkoły artystyczno-przemysłowej, a w roku 1900 rozpoczął studia malarskie w Berlinie, połączone z pracą kulturalno-społeczną wśród Polonii. Po powrocie na Śląsk zaczął pracować jako malarz-ilustrator. Zbliżył się do ruchu teatrów amatorskich. Reżyserował, grał, projektował dekoracje, organizował wieczory artystyczne. W 1911 roku przeniósł się do Krakowa na dalsze studia na Akademii Sztuk Pięknych. W latach 1914–1917 Stanisław Ligoń przebywał w Truskolasach. Namalował polichromię w kościele św. Mikołaja. Założył także polską szkołę, w której nauczał razem z żoną. W „Domu Ludowym” zorganizował bibliotekę i salę teatralną. Zorganizował amatorski zespół teatralny. Pisał sztuki, przygotowywał je jako reżyser i scenograf, sam grał po kilka ról w jednym przedstawieniu. W 1917 roku został wcielony do niemieckiego wojska i skierowany do Flandrii. Po wojnie pisał i rysował w polityczno-satyrycznym piśmie Kocynder, używając pseudonimu Karlik. W 1921 roku działał w Polskim Komisariacie Plebiscytowym w Bytomiu. Po podziale Śląska Ligoń przeniósł się do Katowic i w latach 1923–1928 był nauczycielem rysunku w gimnazjum im. Adama Mickiewicza. Jednocześnie współpracował jako scenograf z Teatrem w Katowicach i w tym okresie napisał głośne widowisko regionalne Wesele na Górnym Śląsku. Jako kierownik Związku Śląskich Teatrów Ludowych zorganizował wojewódzką kostiumernię i bibliotekę teatralną, otoczył opieką terenowe sceny teatralne, teatry lalkowe. Stanisław Ligoń był prezesem Związku Zawodowego Artystów Plastyków w Katowicach, działał w Radzie Muzealniczej przy tworzącym się Muzeum Śląskim. Był aktywnym radiowcem. Po raz pierwszy stanął przed mikrofonem 25 grudnia 1927 roku. Prowadził stałe audycje: Bery i bojki, Przy sobocie po robocie, Co niedziela u Karlika brzmi pieśniczka, gro kapela. Kontynuacją tych audycji w latach 50. była Radiowa czelodka. Posługiwał się spolszczoną gwarą śląską. W styczniu 1934 roku został dyrektorem katowickiej rozgłośni Polskiego Radia. Koncentrował się na audycjach regionalnych i satyryczno-politycznych skierowanych przeciwko hitlerowskiej propagandzie. 1 września 1939 roku wyjechał do Warszawy, stamtąd do Lublina i wraz z falą odwrotową kierował się do granicy węgierskiej. Poprzez Węgry, Jugosławię, Cypr i Turcję dotarł do Palestyny i zamieszkał w Jerozolimie. Działał tam na rzecz żołnierzy polskich i uchodźców cywilnych na Bliskim Wschodzie. Pisał, prowadził audycje radiowe, wydał skróconą edycję "Berów i bojek" oraz szkice Śląska Ojczyzna. Po wojnie powrócił do pracy w Radiu Katowice. Stworzył dwie cykliczne audycje: U Karlika gra muzyka i Radiowa czelodka Zmarł w Katowicach 17 marca 1954 roku. Jego pogrzeb stał się manifestacją dziesiątków tysięcy mieszkańców Śląska. W 1957 roku "Bery i bojki śląskie" doczekały się wydania książkowego Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:44 zamknięty Wilhelm Szewczyk (ur. 5 stycznia 1916 w Czuchowie, zm. 8 czerwca 1991 w Katowicach) – prozaik, publicysta, krytyk literacki, poeta, tłumacz z języka niemieckiego, literaturoznawca w zakresie literatury niemieckiej i serbołużyckiej, działacz Obozu Narodowo-Radykalnego, redaktor naczelny czasopism "Odra", "Przemiany" i "Poglądy", poseł na Sejm PRL II, III, V, VI, VII i VIII kadencji. Barwna postać katowickiej bohemy, zawsze z nieodłącznym cygarem, miał swój stolik w nieistniejącym już klubie pracy twórczej Marchołt. Długoletni prezes Oddziału Związku Literatów Polskich w Katowicach. Autor ok. 500 publikacji – wierszy, opowiadań, powieści, esejów, reportaży. Znawca problemów polsko-niemieckich, autor licznych przekładów z literatury niemieckiej. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:45 zamknięty Wilhelm Szewczyk urodził się w Czuchowie w kamienicy czynszowej przy ul. Młyńskiej. Następnie jego rodzina przeprowadziła się do Czerwionki, gdzie mieszkała w familoku przy ul. Kościuszki. Uczęszczał do Państwowego Liceum w Rybniku (obecne I Liceum im. Powstańców Śląskich w Rybniku), jednak nie zdał egzaminu maturalnego z matematyki Po ukończeniu liceum przeniósł się do Katowic, gdzie w 1935 r. debiutował jako poeta na łamach czasopisma "Kuźnica. Działał w organizacjach o charakterze antysemickim. Postulował wyeliminowanie Żydów w życia kulturalnego i gospodarczego. Literaturę i prasę żydowską uznawał za jedną z najgroźniejszych broni "żydowskiego państwa eksterytorialnego". Sprzeciwiał się jednak paleniu literatury żydowskiej. W 1938 r. ukazał się jego poemat Hanys, przedstawiający dramatyczne losy Ślązaka – górnika oraz splot narastających na Górnym Śląsku konfliktów społecznych i narodowych. Do 1939 pracował w redakcji literackiej katowickiej rozgłośni Polskiego Radia. Podczas II wojny światowej wcielony do Wehrmachtu. W l. 1941–1942 przebywał na froncie zachodnim, w Normandii i wschodnim w Rosji. W sierpniu 1941 został ranny pod Smoleńskiem. Po leczeniu w Turyngii skierowany na front do Alzacji. Za demonstrowaną postawę pacyfistyczną oraz krytykę Hitlera aresztowany, wydalony z oddziału a w 1942 osadzony w więzieniu w Katowicach. Udało mu się jednak zbiec do Generalnego Gubernatorstwa podczas przepustki, gdzie uczestniczył w tajnym nauczaniu do 1945 roku. Po wojnie włączył się w propagandę komunistyczną. Redagował materiały propagandowe na dla komitetu wojewódzkiego PZPR w Katowicach. W 1953 r. był wśród grona 53 członków krakowskiego Związku Literatów Polskich, którzy poparli komunistyczne represje wobec duchowieństwa katolickiego w Polsce. Wspierał działania propagandy komunistycznej w trakcie głośnego procesu księży kurii krakowskiej Jednym z przykładów jego propagandowego zaangażowania jest wydana w latach 60. książka Z teczki wspomnień PPR. Propagował w niej marksizm i leninizm oraz zmiany ustrojowe Polski. Żołnierzy Armii Krajowej nazwał wrogiem w cywilu, który popełnił najohydniejsze zbrodnie na działaczach komunistycznych. Polska, wg tej publikacji, kierowana była nieomylną busolą mądrości doświadczonej – nauki marskizmu-leninizmu. Do PZPR należał od 1960. Od 1971 był członkiem KW PZPR w Katowicach, później członkiem egzekutyw Po zakończeniu wojny ponownie powrócił do Katowic, do 1950 był redaktorem naczelnym tygodnika "Odra", oraz w latach 1947–1951 kierownikiem literackim Teatru Śląskiego im. S. Wyspiańskiego. Od 1951 pełnił funkcję redaktora "Życia Literackiego" wydawanego w Krakowie. W latach 1952–1956 był dyrektorem Studium Teatralnego w Katowicach, zaś później w okresie 1956–1957 redaktorem naczelnym czasopisma "Przemiany", oraz w latach 1962–1983 redaktorem naczelnym dwutygodnika "Poglądy". Miesięcznik "Odra" przyznał mu w 1966 nagrodę za całokształt twórczości literackiej i publicystycznej. Wilhelm Szewczyk był także wielokrotnym posłem na Sejm – pełnił tę funkcję aż 6 kadencji (II, III, V, VI, VII i VIII kadencja), zasiadał w Sejmie od 1957 z przerwą w latach 1965–1969 aż do 1980. Podczas zasiadania w Sejmie był osobą równie barwną jak w okresie wcześniejszym. W Sejmie podczas III kadencji zasiadało oprócz niego jeszcze dwóch pisarzy: Bohdan Czeszko i Władysław Machejek. Przynosili oni do Sejmu wódkę w butelkach po wodzie sodowej i pod koniec sesji nie potrafili już siedzieć w ławach poselskich. Oburzeni posłowie z Katowic na czele z Szewczykiem złożyli wówczas interpelację do laski marszałkowskiej, że skandalem jest sprzedawanie towarzyszom pisarzom wódki w bufecie, a im nie. Po interpelacji przepisy podobno złagodniały Osoba Wilhelma Szewczyka wzbudza duże kontrowersje wśród badaczy. Ciągle odkrywane są nowe aspekty jego propagandowego zaangażowania. 20 kwietnia 2009 r. w Chorzowskim Centrum Kultury odbył się wykład otwarty Sebastiana Rosenbauma, pracownika naukowego Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Katowicach pt. „Wilhelm Szewczyk – intelektualista zaangażowany” wygłoszony został w ramach cyklu wykładów „PRL – takie były czasy”. Zmarł 8 czerwca 1991 w Katowicach. Pochowany został na Cmentarzu Ewangelickim w Katowicach przy ul. Francuskiej. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:46 zamknięty Jest autorem wielu powieści, nowel oraz szkiców na tematy śląskie. Do jego dorobku literackiego należą m.in.: Posągi – zbiór wierszy (1945) Portret Łużyczanki Mina Witkojc (1948) Powieści: Wyprzedaż samotności (1959) Od wiosny do jesieni (1965) Skarb Donnersmarcków (1956) Kleszcze Czarne słońce Klara Krause – zbiór opowiadań Ptaki ptakom Szkice: Z kraju Lompy (1957) Literatura niemiecka w XX wieku (1962, wyd. 2 uzupełnione 1964) Syndrom śląski – zbiór esejów (1985) 13 Portretów Śląskich – szkice portretowe ślązaków. Wydawnictwo Literackie Kraków 1953 Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:46 zamknięty Otrzymał liczne nagrody i odznaczenia państwowe, z których ważniejsze to m.in.: 1945 – Złoty Krzyż Zasługi 1959 – Order Sztandaru Pracy II klasy 1963 – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki 1964 – Order Sztandaru Pracy I klasy 1972 – Nagroda Państwowa II stopnia 1976 – Order Budowniczych Polski Ludowej, w 60-te urodziny[9] 1978 – Złota Odznaka Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Czechosłowacji 1984 – Nagroda Przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji 1986 – Nagroda im. K. Miarki 1986 – Nagroda Państwowa I stopnia 1986 – Odznaka "Zasłużony w Rozwoju Województwa Katowickiego" 1988 – Nagroda im. J. Ziętka Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:50 zamknięty Jerzy Duda-Gracz (ur. 20 marca 1941 w Częstochowie, zm. 5 listopada 2004 w Łagowie) − polski malarz, rysownik, scenograf, pedagog. Ukończył Państwowe Liceum Technik Plastycznych w Częstochowie (obecna nazwa: Zespół Szkół Plastycznych im. Jacka Malczewskiego w Częstochowie) a następnie Wydział Grafiki filii krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, gdzie otrzymał dyplom w 1968. Tam też wykładał do 1982. W latach 1992−2001 wykładał w Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie, a później, aż do śmierci, pracował na stanowisku profesora na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Zmarł na atak serca 5 listopada 2004, podczas wieczornej drzemki w trakcie pleneru malarskiego w Łagowie. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:51 zamknięty Był określany jako „wnikliwy satyryk" o ostrym programie publicystyczno-moralizatorskim. Jego malarstwo zawsze budziło silne emocje. Przedstawiając ludzi o karykaturalnie zdeformowanych ciałach oraz używając czytelnych symboli, obnażał ludzkie wady - głupotę, nietolerancję, zakłamanie, chamstwo, lenistwo, ślepą fascynację pieniądzem i kulturą amerykańską. Każdy obraz Dudy-Gracza oznaczony jest numerem i datą. Artysta tłumaczył, że ta dokumentacja miała być początkowo czynnikiem dyscyplinującym młodego malarza. Po latach okazało się to bardzo przydatne w tropieniu falsyfikatów. Krzysztof Teodor Toeplitz pisał o malarstwie Dudy-Gracza, że to świat głęboko tragiczny. Świat, w którym człowiek nie potrafi znaleźć wewnętrznej harmonii i godnego miejsca. Często także wpisywano artystę w nurt groteski, porównując jego twórczość z malarstwem Petera Bruegla i Witolda Wojtkiewicza. Sam artysta tak mówił o swojej sztuce: „maluję świat, który odchodzi, umiera, gdzie więcej jest snu, zdarzeń z dzieciństwa, świat w pejzażu przedindustrialnym. Na moich obrazach nie ma drutów telefonicznych, kabli, anten satelitarnych, samochodów, samolotów - tego wszystkiego, co zaprowadzi człowieka z powrotem na drzewo, jeżeli nadal będzie się tak intensywnie rozwijał pod tym względem" ; „Maluję to, co mi w duszy gra; im bardziej człowiek pierniczeje, tym lepiej wie, że odchodzi, a z nim cały ten świat. Z upływem czasu rodzi się czułość i tęsknota za tym, co bezpowrotne". Kilka lat temu, przy okazji jubileuszu 25-lecia pracy artystycznej, powiedział, że „żegna się z publicystyką, bo przeszły mu już naiwne pasje poprawiania świata". Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:51 zamknięty Do najbardziej znanych prac zalicza się m.in.: Pamięci ojca (1970), List na zachód (1973), Jeźdźcy Apokalipsy czyli Fucha (1977), Kalendarz polski (1981), Wigilia (1981). Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:52 zamknięty "Motywy i Portrety Polskie" 1968-1979 "Motywy, Tańce, Dialogi Polskie", 1980-1983 "Obrazy Jurajskie" 1984-1986 "Obrazy Arystokratyczno-Historyczne" 1985-1991 "Pejzaże Polskie" i "Obrazy Prowincjonalno-Gminne" – od 1986 Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:52 zamknięty Od 1999 Jerzy Duda-Gracz pracował nad cyklem obrazów będących malarską interpretacją wszystkich dzieł ulubionego kompozytora malarza – Fryderyka Chopina. Prace te ukończył jesienią 2003. Każdy z utworów posiada swój własny obraz, a w przypadku większych form muzycznych – każda z jego części. Wszystkie te obrazy, wedle słów samego artysty, zostały namalowane po uprzednich głębokich studiach nad życiem i twórczością Chopina ze szczególnym uwzględnieniem wypowiedzi kompozytora na temat swoich dzieł. Całość tworzy przedsięwzięcie artystyczne pt. Chopinowi składające się z 313 dzieł obrazujących 295 utworów. Cykl składa się z serii prac akwarelowo-temperowych ("Etiudy", "Preludia", "Pieśni"), olejnych (wszystkie pozostałe formy muzyczne), oraz całunów symbolizujących utwory zaginione. Obrazy te, w postaci ekspozycji multimedialnej, były prezentowane na Światowej Wystawie EXPO 2005 w Japonii [1], a po raz pierwszy zostały udostępnione bezpośrednio widzom na jesieni 2005 w salach Teatru Wielkiego-Opery Narodowej w Warszawie, z okazji odbywającego się w tym samym czasie XV Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:52 zamknięty Przemienienie – plafon w kościele pw. Przemienienia Pańskiego, Toporów – 1995 Golgota Jasnogórska, klasztor o.o. Paulinów, Częstochowa – 2000/2001 Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:53 zamknięty 1981: Filomena Marturano reż. M. Pawlicki, Teatr Śląski, Katowice 1984: Gra o Każdym reż. A. Dziuk, Teatr Stary, Kraków 1988: Carmen reż. M. Fołtyn, Państwowa Opera Śląska, Bytom 1993: Pokusa reż. A. Dziuk, Teatr S. I. Witkiewicza, Zakopane 1999: Don Giovanni reż. W. Ochman, Państwowa Opera Śląska, Bytom 2000: Grześkowiak reż. Laco Adamik, Centrum Sztuki Impart, Wrocław 2003: Kaligula reż. Agata Duda Gracz, Teatr J. Słowackiego, Kraków Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:53 zamknięty "Kultura Ludowa. Kultura Narodowa", Galeria Zachęta, Warszawa – 1978 "Polaków Portret Własny", Muzeum Narodowe, Kraków – 1979 "Malarstwo Polskie XX wieku", Muzeum Narodowe, Kraków – 1984 "Życie Ludzi – Los Ziemi", Galeria Zachęta, Warszawa – 1986 "Miasto i Ludzie w sztuce współczesnej", Muzeum Historii m. Kraków – 1999 "Osobni" Muzeum Śląskie, Katowice – 2000 "Chopinowi Jerzy Duda-Gracz,Teatr Wielki Warszawa - 2005 Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:54 zamknięty "Novy Ruch Polonaise", Galeria Espace Cardin, Paryż – 1974 41 Międzynarodowe Biennale Sztuki, Wenecja – 1984 20 i 21 Międzynarodowe Targi Sztuki, Kolonia – 1986, 1987 Wystawa Światowa "EXPO'92" Sewilla – 1992 "Sztuka z Polski", Krefeld – 1998 Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:54 zamknięty Prace w zbiorach krajowych, m.in.: w Muzeach Narodowych: Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk. Muzeum Sztuki – Łódź, Muzeum Collegium Maius – Kraków, Muzeum Flagi Ziemi PAN – Warszawa, Centrum Scenografii Polskiej – Katowice, Muzeum Karykatury – Warszawa. Muzea okręgowe i miejskie: Katowice, Wałbrzych, Częstochowa, Gliwice, Opole, Słupsk, Olsztyn, Łódź, Bydgoszcz, Toruń, Radom, Bytom, Zabrze, Chełm, Chorzów. Galerie sztuki współczesnej, m.in.: Opole, Słupsk, Kielce, Łódź, Warszawa, Kraków, Wrocław, Sieradz, Katowice, Gorzów Wielkopolski, Olsztyn. Prace w zbiorach zagranicznych m.in.: Muzeum Ufizzi – Florencja, Muzeum Watykańskie, Muzeum im. A. Puszkina – Moskwa, Muzeum Miejskie Gandawa, Muzeum Fundacji Bawag – Wiedeń, Muzeum Miejskie – Oldenburg oraz w galeriach i kolekcjach sztuki współczesnej: Austria, Belgia, Czechy, Dania, Francja, Holandia, Izrael, Japonia, Kanada, Meksyk, Norwegia, Rosja Szwecja, Szwajcaria, USA, Wenezuela, Wielka Brytania, Włochy, Węgry. Kolekcje prywatne m.in.: Wiesława Ochmana, Wojciecha Fibaka, Krafta-Alexandra księcia zu Hohenlohe-Oehringen. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:55 zamknięty Nagroda Krytyki im. C. K. Norwida – 1975 Nagroda II Stopnia Prezesa Rady Ministrów – 1979 Nagroda Prezydenta Miasta Katowic Nagroda Wojewody Katowickiego Nagroda I stopnia Ministra Kultury i Sztuki – 1985 Nagroda TPSP – Warszawa, za wydarzenie artystyczne roku ("Obrazy holenderskie") – 1987 Nagroda Polskiego Radia im. J. Ligonia – Katowice Nagroda Ministra Spraw Zagranicznych – 1988 Medal "Polonia" i Srebrny Medal Solidarności Globalnej (za udział w EXPO'92) – 1993 Honorowa Nagroda Literacko-Artystyczna "Metafory" im. K. Janickiego, Bydgoszcz – 1998 "Hanys 2000" – Ruda Śląska – 2000 Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:55 zamknięty Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski (2000)[1] Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (1996)[2] Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1986) Srebrny Krzyż Zasługi (1977) Odznaka Zasłużony Działacz Kultury (1980) Srebrna Odznaka Zasłużonemu w Rozwoju Województwa Katowickiego (1978) Nagroda Św. Brata Alberta – (Warszawa 2001) Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:58 zamknięty Aleksandra Śląska, de domo Wąsik właśc. Aleksandra Śląska-Warmińska (ur. 4 listopada 1925 w Katowicach, zm. 18 września 1989 w Warszawie) – polska aktorka teatralna i filmowa . Była żoną Janusza Warmińskiego, dyrektora teatru Ateneum. Otrzymała 19 nagród za kreacje i osiągnięcia aktorskie oraz odznaczeń państwowych i branżowych. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:58 zamknięty Jej ojciec, Edmund Wąsik, był wicedyrektorem Okręgu Polskich Kolei Państwowych i znanym działaczem narodowym, uczestnikiem III powstania śląskiego i posłem na Sejm II RP (1935-1938). W 1946 roku Aleksandra zaczęła uczęszczać na zajęcia szkoły dramatycznej przy krakowskim Teatrze Słowackiego, gdzie pierwszy raz zetknęła się z teatrem i znanymi aktorami polskiej sceny teatralnej, w tym z Juliuszem Osterwą. Po przeprowadzce do Warszawy, aktorka Teatru Współczesnego (1949-1956, 1959-1961), Teatru Ateneum (1956-1959, 1962-1989). Wykładowca w PWST w Warszawie (od 1973). W 1987 uzyskała tytuł profesora nadzwyczajnego sztuki teatralnej. Zmarła na raka. Została pochowana na Starych Powązkach w Warszawie, kwatera: 339-III-5. Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:59 zamknięty Ruth i Liesel - Niemcy (aut. Leon Kruczkowski, reż. Erwin Axer) Blanche - Tramwaj zwany pożądaniem (aut. Tennessee Williams, reż. Janusz Warmiński) Arkadina - Mewa (aut. Anton Czechow, reż. Janusz Warmiński) Maria Stuart - Maria Stuart (aut. Juliusz Słowacki, Teatr Telewizji 1965) Amelia - Mazepa (aut. Juliusz Słowacki, reż. Gustaw Holoubek, Teatr TV 1968) Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 10:59 zamknięty Ostatni etap (1947) – nadzorczyni Dom na pustkowiu (1949) – Basia Młodość Chopina (1951) – Konstancja Gładkowska Die Sonnenbrucks (1951) – Fanchette Piątka z ulicy Barskiej (1953) – Hanka Autobus odjeżdża 6.20 (1954) – Krystyna Poradzka Pętla (1957) – Krystyna Historia współczesna (1960) – Jadwiga, żona Bielasa Rok pierwszy (1960) – nauczycielka Spotkanie w Bajce (1962) – Teresa Trio (1962) – Berta Ich dzień powszedni (1963) – Nitka, żona Siennickiego Mansarda (1963) – Maria Pasażerka (1963) – Liza Śmierć w środkowym pokoju (1965) – Marta Czarna suknia (1967) – Joanna Orłowska Bolesław Śmiały (1971) – żona króla Bolesława Śmiałego Wyspy szczęśliwe (1972) – żona doktora Wielka miłość Balzaka (1973) – Rozaline Wiśnie (1979) – księgowa Pawlakowa Królowa Bona (1980) – królowa Bona Sforza d'Aragona, żona Zygmunta I Starego Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny (1982) – królowa Bona Sforza d'Aragona, matka Zygmunta Augusta Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 11:00 zamknięty Królowa Elżbieta (1971) – Elżbieta I Kto się boi Virginii Woolf? (1966) – Martha Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 11:00 zamknięty Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1954) Order Sztandaru Pracy II klasy (1963) Medal 10-lecia Polski Ludowej (1955) Odznaka 1000-lecia Państwa Polskiego (1967) Odznaka Zasłużony Działacz Kultury (1967) Odznaka "Za zasługi dla Warszawy" (1966) Zasłużony dla Kultury Narodowej (1989) Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 11:01 zamknięty 1950 - nagroda państwowa III stopnia za rolę Basi w filmie Dom na pustkowiu 1954 - wyróżnienie w Cannes za Piątkę z ul.Barskiej 1955 - Nagroda Państwowa II stopnia w sekcji filmu za role filmowe w minionym 10-leciu 1964 - Nagroda Państwowa II stopnia za wybitne osiągnięcia aktorskie, a w szczególności za role Ingi w Pierwszym dniu wolności, Joanny w Więźniach z Altony oraz za rolę w filmie Pasażerka 1964 - Komitetu ds. Radia i TV za kreację w sztuce Broszkiewicza Skandal w Hellbergu oraz melodramacie Pomyłka, proszę się wyłączyć 1967 - Miasta stołecznego Warszawy 1967 - Praga - IV MF Telewizyjny - nagroda za najlepszą rolę kobiecą - za rolę Joanny w filmie Czarna suknia 1968 - nagroda Komitetu ds. PRiTV za kreacje w spektaklu TV Mazepa 1975 - Złoty Ekran 1978 - Warszawa - nagroda teatralna tygodnika "Przyjaźń" - za rolę Arkadiny w Mewie Antoniego Czechowa w Teatrze Ateneum im. Stefana Jaracza w Warszawie 1982 - Warszawa - nagroda I stopnia (zespołowa) przewodniczącego Komitetu ds. Radia i TV za osiągnięcia aktorskie, a szczególnie za przybliżenie postaci historycznej, Bona Sforza, w tv serialu Królowa Bona 1985 - Opole - XI OKT - nagroda za rolę tytułową w Matce Witkacego w Teatrze Ateneum im.Stefana Jaracza w Warszawie Link
madohora1 Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim. 23.05.12, 11:01 zamknięty W 2008 na fasadzie budynku na rogu ul. Tadeusza Kościuszki i ul. Józefa Poniatowskiego w Katowicach odsłonięto tablicę, poświęconą aktorce; w tej kamienicy się urodziła i wychowała. Jej imieniem nazwano jedno z rond w katowickiej dzielnicy osiedle Wincentego Witosa. Link
madohora Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim 22.10.14, 16:39 zamknięty OKROPNIE MOCNO CAŁUJĘ - Gość - 22.10.2014 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:06 zamknięty Stanisław Hadyna (ur. 25 września 1919 w Karpętnej (obecnie dzielnica Trzyńca), zm. 1 stycznia 1999 w Krakowie) - polski kompozytor, dyrygent, muzykolog i pisarz. Założyciel i wieloletni kierownik artystyczny Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk". Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:07 zamknięty Był synem Jerzego Hadyny, nauczyciela muzyki, kompozytora oraz zbieracza pieśni ludowych, i Emilii z d. Pilch. Urodził się wprawdzie na Zaolziu, lecz jego przodkowie pochodzili z Wisły. Ukończył Gimnazjum Klasyczne im. A. Osuchowskiego w Cieszynie. Studiował w Cieszynie w Instytucie Muzycznym im. Ignacego Paderewskiego, a po roku 1946 kompozycję u L. Różyckiego i dyrygenturę w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Katowicach. Po zakończeniu II wojny światowej pracował w Liceum Ogólnokształcącym w Wiśle, później był kierownikiem Wydziału Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Cieszynie. W latach 1947 - 1953 był dyrektorem Biura Okręgu Związku Zawodowego Muzyków PRL oraz dyrektorem Biura Koncertowego. W 1953 r. zorganizował Państwowy Zespół Pieśni i Tańca Śląsk z siedzibą w koszęcińskim zamku. Zespołem kierował w latach 1953–1968. W roku 1968 Hadyna został "odsunięty" od funkcji dyrektora naczelnego zespołu, chociaż formalnie pełnił w nim funkcję kierownika artystycznego do 1973. Zamieszkał w Krakowie i zajął się komponowaniem i pracą pisarską. Ponownie kierował "Śląskiem" od 1 marca 1990 r. do chwili śmierci 1 stycznia 1999 r. Na stoku góry Bukowej w Wiśle miał dom, do którego chętnie wracał po trudach artystycznych wojaży. W uznaniu wybitnych osiągnięć artystycznych, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z Państwowym Zespołem Ludowym Pieśni i Tańca "Śląsk" w 1994 roku został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Został pochowany w Wiśle, na starym cmentarzu ewangelickim na Groniczku . Pośmiertnie otrzymał honorowe obywatelstwo miasta Wisła. Obecnie Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" nosi imię Stanisława Hadyny. 1 lipca 2006 roku przed siedzibą zespołu kompozytorowi postawiony został pomnik. Re: Galeria Artystyczna przy Placu Grunwaldzkim madohora1 16.03.12, 18:17 Odpowiedz Hadyna komponował m.in. utwory skrzypcowe, fortepianowe; wśród ważniejszych kompozycji znajdują się kantaty, poemat symfoniczno-baletowy Wiosna, 250 pieśni chóralnych i solowych, 14 kolęd, 13 pieśni pasyjnych, a poza tym muzyka baletowa, teatralna i filmowa. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:07 zamknięty Helokanie, Ondraszek, Karolinka, Starzyk, Szła dzieweczka, Hej tam w dolinie, Gdybym to ja miała. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:08 zamknięty Niezatarte ślady ("Śląsk", 1960), powieść Na podbój kontynentu (Iskry, 1964), seria: "Naokoło świata", zbiór reportaży W słońcu Hellady (PAX, 1968), zbiór reportaży Pod niebem Allacha ("Śląsk", 1969), zbiór reportaży Błogosławieni pokój czyniący ("Blessed Are the Peacemakers", 1969), dramat o życiu Mahatmy Gandhiego Zdruzgotane sny (1972), dramat o życiu Martina Luthera Kinga Droga do hymnu (PAX, 1976), literacko-naukowe studium o Mazurku Dąbrowskiego, Deklaracja 76 (1977), dramat z okazji 200. lecia Deklaracji niepodległości Stanów Zjednoczonych Gdzie niebo z ziemią graniczy (PAX, 1981), szkic literacko-filozoficzny W pogoni za wiosną ("Śląsk" 1983, reedycja 2009), pamiętnik (kronika narodzin zespołu "Śląsk") "Dwa ognie" (PIW, 1988), powieść oparta na historii Rewolucji francuskiej O Ludomirze Różyckim (WBP Katowice, 1990), wspomnienia Przez okna czasu : jasnowidząca z Wisły (Inst. Ekologii i Zdrowia, Kraków 1993), biografia Agnieszki Pilchowej O czwartym Mędrcu ze Wschodu : opowieść (Koszęcin, 2008), opowiadanie Dramat o Gandhim "Blessed Are the Peacemakers" otrzymał II Nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Teatralnym UNESCO (1969); inny dramat, "Zdruzgotane sny", zdobył II nagrodę Międzynarodowego Biennale Teatralnego w USA (1972). Pełny tytuł debiutu literackiego Hadyny brzmi "Niezatarte ślady : opowieść z życia Szopena nagrodzona na Międzynarodowym Konkursie Filmowym 1949". (m. in. na podstawie tej książki Aleksander Ford zrealizował w 1951 film Młodość Chopina). Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:17 zamknięty Bogumił Kobiela - Absolwent PWST w Krakowie. Aktor Teatru Wybrzeże w Gdańsku (1953–1955 i 1958–1960), teatrzyku studenckiego Bim-Bom wraz ze Zbigniewem Cybulskim (1955–1958), Teatru Ateneum w Warszawie (1960–1963), kabaretów Dudek i Wagabunda (1963–1966), Teatru Komedia (1966–1969). Często występował w Telewizji Polskiej w programach estradowych, satyrycznych, a także w Teatrze Telewizji. Popularność zyskał grając w filmach najwybitniejszych polskich reżyserów, m.in. Munka i Wajdy, tworząc role tragikomiczne, oddające złożoność sytuacji, w jakiej znalazła się jednostka pośród wydarzeń historycznych XX wieku w Polsce. Zapamiętany głównie z roli Jana Piszczyka w Zezowatym szczęściu Munka. 2 lipca 1969 w Buszkowie pod Koronowem uległ wypadkowi (poślizg), prowadząc biały samochód marki BMW 1600. Aktor doznał pęknięcia śledziony oraz krwotoku wewnętrznego[1]. Zmarł 8 dni później, w gdańskiej klinice, po dwóch operacjach i blisko godzinnej reanimacji. Został pochowany w swojej rodzinnej miejscowości, w Tenczynku pod Krakowem przy grobie swojej matki. Jego życie przedstawia książka Macieja Szczawińskiego Zezowate Szczęście, wydana w 1996 w Katowicach przez Towarzystwo Zachęty Kultury. 14 maja 1999 na ul. Piotrkowskiej w Łodzi odsłonięto jego gwiazdę w Alei Gwiazd (w okolicach Hotelu Grand). Dnia 10 września 2010 odsłonięto popiersie Bogumiła Kobieli w Galerii Artystycznej na placu Grunwaldzkim w Katowicach[2]. Jego ojcem był Ludwik Kobiela Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:17 zamknięty 1960 – Do widzenia, do jutra 1963 – Kobiela na plaży 1972 – Przeprowadzka Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:17 zamknięty 1953 – Trzy opowieści jako Grześ 1954 – Kariera jako milicjant 1955 – Zaczarowany rower jako Tyczka 1955 – Trzy starty jako Stefan 1956 – Szkice węglem 1957 – Eroica jako Dąbecki 1958 – Pożegnania jako hrabia Tolo 1958 – Popiół i diament jako Drewnowski 1959 – Inspekcja pana Anatola jako prezes klubu "40 i 4" 1959 – Awantura o Basię jako szwagier 1960 – Rozstanie jako kelner 1960 – Zezowate szczęście jako Jan Piszczyk 1961 – Historia żółtej ciżemki jako Froncek, wędrowny kuglarz 1962 – Nad wielką wodą 1962 – Slanceto i syankata 1962 – Spóźnieni przechodnie jako Wacek 1963 – W polskich górach jako Bogumił Kobiela 1963 – Kobiela na plaży jako Bogumił Kobiela 1963 – Kryptonim Nektar jako Jacek 1963 – Zacne grzechy jako Bertold 1964 – Rękopis znaleziony w Saragossie jako Toledo 1965 – Trzy kroki po ziemi 1966 – Marysia i Napoleon jako Michał, kamerdyner Marii Walewskiej 1966 – Nowy pracownik 1966 – Małżeństwo z rozsądku jako 'inżynier' Kwilecki 1966 – Piekło i Niebo jako markiz w piekle 1966-1968 – Klub profesora Tutki jako profesor 1967 – Klub szachistów jako Dudek 1967 – Co to jest Dudek? jako Bogumił Kobiela 1967 – Poradnik matrymonialny 1967 – Szach i mat! 1967 – Paryż-Warszawa bez wizy jako Polak z Paryża 1967 – Ręce do góry 1967 – To jest twój nowy syn 1968 – Hasło Korn 1968 – Lalka jako Lisiecki, subiekt w sklepie Wokulskiego 1968 – Człowiek z M-3 jako Tomasz Piechocki 1968 – Przekładaniec jako Ryszard Fox, kierowca rajdowy 1968 – Wszystko na sprzedaż jako Bobek 1969 – Przygody pana Michała jako mnich 1969 – Kulig 1969 – Pierwszy dzień w pracy 1969 – Nowy jako inspektor BHP 1969 – Mieszczanin szlachcicem jako Pan Jourdain 1988 – Bobek czyli jedenaście wcieleń Bogumiła Kobieli jako on sam (zdjęcia archiwalne) 1997 – Bobek. Wspomnienie o Bogumile Kobieli jako on sam (zdjęcia archiwalne) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:20 zamknięty Alfred Szklarski (ur. 21 stycznia 1912 w Chicago, zm. 9 kwietnia 1992 w Katowicach) – pisarz literatury młodzieżowej. Publikował także pod pseudonimami Alfred Bronowski, Fred Garland, Aleksander Gruda, Alfred Murawski (w czasie okupacji). Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:20 zamknięty Alfred Szklarski przyjechał do Polski ze Stanów Zjednoczonych w 1926 roku. Początkowo mieszkał we Włocławku, a od 1932 w Warszawie, gdzie w latach 1932-1938 studiował na Akademii Nauk Politycznych na Wydziale Konsularno-Dyplomatycznym. W czasie okupacji opublikował w polskojęzycznych pismach wydawanych przez okupanta powieści dla dorosłych (1942 – Żelazny pazur, 1943 – Krwawe diamenty, 1944 – Tajemnica grobowca). Powieści te były opublikowane pod pseudonimem. Od sierpnia 1944 był żołnierzem AK, brał udział w powstaniu warszawskim. Po wojnie przez kilka miesięcy mieszkał w Krakowie, a następnie w Katowicach. W roku 1949 sądzony za publikacje w gadzinówkach m.in. NKW, skazany na karę 8 lat więzienia, zwolniony z więzienia w roku 1953. W latach 1954-1977 był redaktorem w katowickim wydawnictwie "Śląsk". Alfred Szklarski był laureatem wielu prestiżowych nagród literackich i odznaczeń, między innymi "Orle Pióro" (1968), Orderu Uśmiechu (1971) oraz Nagrody Prezesa Rady Ministrów za twórczość dla młodzieży (1973, 1987). Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:20 zamknięty Alfred Szklarski jest patronem następujących polskich szkół: Szkoła Podstawowa nr 29 im. Alfreda Szklarskiego w Dąbrowie Górniczej i Gimnazjum nr 7 im. Alfreda Szklarskiego w Dąbrowie Górniczej (Zespół Szkół nr 3 w Dąbrowie Górniczej, ul. Morcinka) Gimnazjum nr 3 im. Alfreda Szklarskiego w Katowicach Szkoła Podstawowa nr 15 im. Alfreda Szklarskiego w Mysłowicach Szkoła Podstawowa nr 32 im. Alfreda Szklarskiego w Rybniku Szkoła Podstawowa nr 13 im. Alfreda Szklarskiego w Rudzie Śląskiej Szkoła Podstawowa im. Alfreda Szklarskiego w Sarnowie Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:21 zamknięty Był współautorem (razem z żoną Krystyną Szklarską) trylogii indiańskiej Złoto Gór Czarnych: Tom I – Orle Pióra (1974) Tom II – Przekleństwo złota (1977) Tom III – Ostatnia walka Dakotów (1979) oraz autorem wielotomowego cyklu o przygodach Tomka Wilmowskiego: Tomek w krainie kangurów (1957) Tomek na Czarnym Lądzie (1958, wcześniej wydany również jako Przygody Tomka na Czarnym Lądzie) Tomek na wojennej ścieżce (1959) Tomek na tropach Yeti (1961) Tajemnicza wyprawa Tomka (1963) Tomek wśród łowców głów (1965) Tomek u źródeł Amazonki (1967) Tomek w Gran Chaco (1987) Tomek w grobowcach faraonów (1994, tom wydany pośmiertnie, dokończony przez ks. Adama Zelgę na podstawie notatek pozostawionych przez autora) Ponadto napisał: Tornado (Warszawa 1943, Wyd. Polskie; pod pseud.: Aleksander Gruda) Gorący ślad. Współczesna powieść sensacyjna (1946, pod pseud.: Alfred Bronowski) Trzy siostry. Powieść (1946, pod pseud.: Alfred Bronowski) Błędne ognie. Opowieść współczesna z życia górników (1947, pod pseud.: Alfred Bronowski) Nie czekaj na mnie. Powieść współczesna (1947, pod pseud.: Alfred Bronowski) Tomek w tarapatach (1948, pod pseud.: Fred Garland) Sobowtór profesora Rawy (1963, powieść science fiction dla młodzieży) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:27 zamknięty Centrum Sztuki Filmowej Pod koniec lat 90. kino „Kosmos” lata świetności miało już sobą. Wzniesiony w latach 1959-65 budynek, choć silnie wpisany w krajobraz Katowic, był pod wieloma względami anachroniczny. Nadzieję na zmiany dawało otwarcie tu w 2000 roku Filmoteki Śląskiej, która stała się zaczątkiem Centrum Sztuki Filmowej. Od lat przecież mówiło się o potrzebie powołania do życia placówki, która konsolidowałaby silne środowisko skupione wokół Śląskiego Towarzystwa Filmowego, Wydziału Radia i Telewizji, Zakładu Filmoznawstwa i Wiedzy o Mediach, a także licznych DKF-ów oraz amatorskich klubów filmowych. Swojego miejsca szukali zarówno twórcy, studenci jak i zwykli miłośnicy X muzy. Idea stworzenia Centrum Sztuki Filmowej, łączącego w sobie funkcje edukacyjne, naukowe i produkcyjne, była więc odpowiedzią na rzeczywiste potrzeby regionu. Idea Centrum Sztuki Filmowej jako nowoczesnej wielofunkcyjnej placówki o rozbudowanych funkcjach naukowo-badawczych, edukacyjnych, a także produkcyjnych, narodziła się jeszcze na początku lat 80. w kręgu ludzi związanych ze Śląskim Towarzystwem Filmowym pod przewodnictwem Kazimierza Kutza. Potrzeba utworzenia Filmoteki Śląskiej została podkreślona w uchwale programowej Kongresu Kultury na Górnym Śląsku w Katowicach w 1998 roku oraz w Strategii Rozwoju Województwa Śląskiego na lata 2000-2015. Projekt Instytucji Filmowej "Silesia Film" – został dofinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – 75%, ze środków Ministra Kultury – 16,5% oraz z budżetu Województwa Śląskiego – 8,5% w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Budynek kina „Kosmos” gruntownie przebudowano, wyposażono w nowoczesny sprzęt i przystosowano do potrzeb współczesnych odbiorców. Dzięki temu Centrum Sztuki Filmowej ma szansę stać się najważniejszym ośrodkiem tego typu w Polsce. Wciąż powiększane są zbiory Filmoteki Śląskiej, ważną częścią działalności Centrum jest konserwacja i digitalizacja zbiorów. Dzięki bardzo szerokiej ofercie edukacyjnej, przeglądom, festiwalom, warsztatom i spotkaniom CSF będzie instytucją przyjazną twórcom i widzom, szczególnie tym najbardziej wymagającym, szukającym w kinie czegoś więcej niż jedynie rozrywki. Celem modernizacji „Kosmosu” była bowiem zamiana tradycyjnego kina w nowoczesny ośrodek promujący kulturę filmową oraz wspierający rozwój edukacji medialnej w regionie. Centrum ze swym sprzętem filmowym najnowszej generacji, zasobnym zbiorami filmotecznymi, wygodnymi salami projekcyjnymi, przytulną kawiarnią otwiera nowy rozdział historii związków regionu z kinem. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:44 zamknięty Pierwszym domem misyjnym Zgromadzenia Oblatów Maryi Niepokalanej (OMI) w Polsce był dom w Krotoszynie (poznańskim), założony w 1920 roku. Prowincja zakonna powstała w 1925 roku. Jednym z ostatnich domów zakonnych założonych przed II wojną światową był klasztor na Koszutce – jednej z północnych dzielnic Katowic. Powstał w 1933 roku Od Zjednoczenia Węglowego w Katowicach zakupiono działkę o powierzchni 14,5 tys. m2 ziemi na pograniczu Wełnowca i Katowic, przy ul. Zamkowej, na tzw. Kawowej Górze. Architekt Kapołka zaprojektował dom zakonny oraz kaplicę publiczną, zaś nadzór nad realizacją projektu sprawował o. Stefan Śmigielski oraz inż. Przybyła. 28 sierpnia 1936 położono kamień węgielny i przystąpiono do prac budowlanych, które, choć z drobnymi zakłóceniami – były pomyślnie realizowane. Początkowo biskup Teofil Bromboszcz zakazał budowy kaplicy publicznej; zezwolił jedynie na stworzenie kaplicy domowej na potrzeby księży oblatów. W 1937 roku biskup Juliusz Bieniek poświęcił klasztor i kaplicę. Kaplica poświęcona została Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (odpust w niedzielę po tej uroczystości). Ze względu na szybki rozwój miasta w tym kierunku, przy klasztornej kaplicy 2 XII 1939 roku powstała samodzielna placówka duszpasterska. Po wojnie, w 1957 roku przystąpiono do rozbudowy kaplicy. Powstał kościół, z wnętrzem, w którym umieszczono witraże autorstwa Wiktora Ostrzołka. 3 grudnia 1984 stację duszpasterską zamieniono na pełnoprawną parafię. W 1989 podjęto starania o kolejną przebudowę. Rozbudowę kościoła według projektu Tadeusza Czerwińskiego i Jana Muszyńskiego zakończono w 1999 roku Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:45 zamknięty Początki pobytu Misjonarzy Oblatów w Katowicach sięgają 1934, kiedy ojciec Teofil Nandzik został kapelanem u Bonifratrów w Bogucicach. Wraz z nim zamieszkała w szpitalu grupa misjonarzy, ojcowie Wojciech Golus, Antoni Grzesik i Jan Pawołek. Stąd ci pierwsi ojcowie wyjeżdżali na prace misyjne, a w międzyczasie czynili starania o pozwolenie na wybudowanie nowego klasztoru. Ojciec Superior Stefan Śmigielski przybył do Katowic w maju 1936 roku i kupił plac budowlany od Zjednoczenia Węglowego, a potem starał się o zezwolenie na budowę klasztoru na tzw. Koszutce przy ulicy Zamkowej. Tutaj było jeszcze puste pole, stał stary szyb kopalniany i kilka starych chatek. Z dniem 1 września rozpoczęto budowę, wykop ziemi pod fundamenty i piwnice. 5 września 1937 roku odbyło się uroczyste poświęcenie domu i kaplicy publicznej. Poświęcenia dokonał Ks. Biskup Bieniek w asyście dwóch prałatów: ks. Prałata Puchera i ks. Dziekana z Załęża. Kazanie wygłosił ojciec Jan Kulawy. Kaplica na razie była urządzona prowizorycznie , stał w niej stary ołtarz gotycki z kościoła Mariackiego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:52 zamknięty Wnętrze przyozdobione zostało mozaikami, witrażami i innymi elementami architektury wnętrza wg. projektu artysty plastyka Wiktora Ostrzołka Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 11:59 zamknięty Jeśli chcecie to mi wierzcie Dziś spotkałam wiosnę w mieście Chociaż nic mi nie mówiła To ja czułam że tam była Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:26 zamknięty Halemba - dzielnica Rudy Śląskiej, do 1951 roku siedziba gminy Halemba. Według danych z 2006 roku Halembę zamieszkiwało 26 080 osób. Halemba stanowi południową część miasta Ruda Śląska. Od północy i wschodu graniczy z jego dzielnicami: Bielszowicami, Wirkiem i Kochłowicami. Od południa sąsiaduje z miastem Mikołów, natomiast od zachodu z Zabrzem. Miejscowość stanowi część historycznego Górnego Śląska, geograficznie natomiast fragment Wyżyny Śląskiej. Przez Halembę przepływa rzeka Kłodnica, stanowiąca prawy dopływ Odry. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:27 zamknięty Obszar dzielnicy składa się z trzech historycznie różnych miejscowości: Halemby Kłodnicy Starej Kuźnicy Wszystkie osady swój początek wzięły w średniowieczu jako ośrodki wytopu rudy żelaza nad rzeką Kłodnicą. Halemba i Kłodnica znajdowały się po północnej stronie rzeki na terenie ziemi bytomskiej, natomiast Stara Kuźnica po południowej stronie zaliczanej już do ziemi pszczyńskiej. Kłodnica oraz Stara Kuźnica zachowały do dziś rolniczy charakter, natmiast budowa w XX w. kopalni "Halemba" oraz osiedli robotniczych mocno przekształciła obraz Halemby, której podporządkowano pozostałe osady. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:29 zamknięty W czasach pruskich Halemba, Kłodnica i Stara Kuźnica stanowiły podrębne gminy. Każda z nich posiadała własny herb: Halemba: naczynie z płynnym żelazem nad formą odlewniczą Kłodnica: ptak siedzący na gałązce Stara Kuźnica: grabie wbite w ziemię Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:29 zamknięty Początki osadnictwa w Halembie przypadają na XV w. Teren ten należał wówczas do wsi Kochłowice. Nad rzeką Kłodnicą na południowo-wschodnim krańcu Kochłowic założono kuźnię żelaza. Z czasem wokół zakładu rozwinęła się osada kuźników, później folwark pański oraz gospodarstwa rolne chłopów. Od nazwiska jednego z mistrzów kuźniczych osada przybrała nazwę Halemba. W źródłach historycznych pierwsza wzmianka o Halembie pochodzi z 15 lipca 1451 r. Wówczas Wacław I książę cieszyński wystawił w Bielsku dokument, w którym zastawił Stanisławowi Rudzkiemu za sumę 220 grzywien Kochłowice wraz z kuźnicą. Trzy dekady później kuźnica przeszła w zastaw Jana z Żerotina, co potwierdza dokument wystawiony w Bytomiu 24 czerwca 1481 r. Z kolei po drugiej stronie rzeki Kłodnicy w 1394 r. kuźnik Henryk otrzymał lasy, gdzie miał zbudować kuźnicę. W ten sposób zaczął się rozwój Starej Kuźnicy. Natomiast pierwszą wzmianka o Kłodnicy mówi o niejakim Piotrze z Kłodnicy. Wieś ta rozwijała się prawdopodobnie równolegle z Starą Kuźnicą, choć obie wsie dzieliła rzeka oraz granica księstw a później państw stanowych. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:33 zamknięty W Halembie w 1718 r. uruchomiono drugi na Górnym Śląsku wielki piec opalany węglem drzewnym. Działał on aż do 1808 r. W latach 1836-69 działał kolejny wielki piec przy powstałej hucie "Turzo". W czasach nowożytnych w Halembie istniał też folwark, należący do rodziny Henckel von Donnersmarck. W XVIII w. w miejscu drewnianego dworku stanął klasycystyczny pałac, istniejący do dziś. Szkoła w Kuźnicy powstała w 1840 r. w drewnianej chacie, kolejna w 1881 r., natomiast obecna szkoła nr 24 w 1914 r. Kolejną szkołę w Starej Kuźnicy zbudowano w 1879 r., a w 1904 r. otrzymała nowy budynek. Istniała do zlikwidowano 1938 r. W Kłodnicy szkołę otwarto w 1908 r., natomiast 1939 uruchomiono nową szkołę. Remiza strażacka powstała w Starej Kuźnicy w roku 1887, a w Kłodnicy w 1932 r. Kościół p.w. Matki Boskiej Różańcowej powstał w latach 1889-90, a cmentarz założono w 1894 r. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:35 zamknięty Po zakończeniu I wojy światowej Górny Śląsk stał się miejscem sporu za dalszą przynależnością tego terenu do dwóch państwa: odrodzonej Polski i Niemiec. W marcu 1921 r. w plebiscycie w Kuźnicy padło 829 głosów za Polską i 176 za Niemcami, natomiast w Kłodnicy 228 głosów za Polską i 22 za Niemcami. Cały obszar dzisiejszej dzielnicy w 1922 r. przyłączono do Polski. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:36 zamknięty W 1942 r. zaczęto budowę szybu "Godulla", którą kontynuowano po wojnie. W ten sposób powstała kopalnia Halemba. Budowę elektrowni "Godulla" zaczęto w 1942 r. Inwestorem był koncern Schaffgotschów. Jednak budowę elektrowni zakończono dopiero po wojnie. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:38 zamknięty Kuźnicę, Starą Kuźnicę i Kłodnicę połączono i jako Halemba przyłączono do Nowego Bytomia w 1951 r. Kilka lat później wraz z Nowym Bytomiem obszar ten włączono w 1959 roku jako jedna z dzielnic do Rudy Śląskiej. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:39 zamknięty Obecnie Halemba jest największą dzielnicą Rudy Śląskiej, zamieszkiwaną przez blisko 30 tys. mieszkańców. Pomiędzy Halembą a Wirkiem biegnie autostrada A4, krzyżująca się na granicy tych dzielnic z ulicą 1 Maja (DW925), tworząc węzeł Wirek. Sama Halemba dzieli się na mniejsze jednostki. Halemba I (nazywana również Starą Halembą) określa się na tereny położone wokół Kościoła Matki Boskiej Różańcowej, na północ od rzeki Kłodnicy. Halemba II to z kolei głównie nowoczesne osiedla o zabudowane blokami mieszkalnymi, położone na południe od Kłodnicy. W granicach administracyjnych Halemby znajdują się także Kłodnica oraz Stara Kuźnica. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:41 zamknięty Pałacyk Donnersmarcków (poł. XVIII) - ul. 1 Maja 32 W miejscu tym już od XVII w. znajdował się folwark należący do właścicieli Halemby, rodziny Henckel von Donnersmarck. Obecny pałacyk powstał w połowie XVIII w. w miejscu wcześniejszego drewnianego. W I połowie XIX w. czasowo mieściła się w nim siedziba patrymonialnego sądu, od połowy XIX w. do 1924 r. była tu siedziba nadleśnictwa. W okresie Polski Ludowej mieścił się tu Młodzieżowy Klub Górniczy. W 2011 roku budynek został wyremontowany i przekazany Miejskiej Bibliotece Publicznej. Mieszczą się w nim obecnie Filia nr 18 Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz Międzynarodowy Instytut Dialogu i Tolerancji im. Jana Karskiego. Jest to piętrowy murowany klasycystyczny budynek. Posiada zwartą bryłę, którą nakrywa mansardowy dach z lukarnami. Skromną elewację zdobią pionowe lizeny. W części środkowej fasady przedniej znajduje się lekko wysunięty ryzalit zwieńczony tympanonem Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:42 zamknięty Młyn nad rzeką Kłodnicą (XIX wiek?) - ul. Graniczna Młyn w Halembie nad rzeką Kłodnicą istniał już w epoce nowożytnej. Potwierdzają to archiwalne mapy. Na rzece usypano groblę, która spiętrzała wodę tworząc staw młyński. Obecny budynek młyna powstał prawdopodobnie w II połowie XIX wieku. Jest to murowany budynek na planie prostokąta, o zwartej bryle, tynkowany, nakryty dwuspadowym dachem. W konstrukcji zastosowano tzw. szachulec. Pod zwieńczeniem dachu na ścianie południowej zachowała się złym stanie inskrypcja: "R. Naczyński". Użyte liternictwo wskazuje na początek XX wieku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:46 zamknięty Kościół Matki Boskiej Różańcowej (1890) - skrzyżowanie ulic Kłodnickiej i 1 Maja Jest to najstarsza świątynia dzielnicy, powstała w końcu XIX wieku. Kościół został wzniesiony z cegły w tzw. Rundbogenstil (stylu arkadowym), będącym wczesną formą neogotyku, z elementami muru pruskiego (konstrukcja szachulcowa). Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:50 zamknięty Jak dotąd nie natrafiono na jakiekolwiek dokumenty, które świadczyłyby o dysputach i rozważaniach nad wyborem patrona halembskiego kościoła. Najprawdopodobniej już przed podjęciem decyzji o budowie większość przyszłych parafian była przekonana o tym, że najlepszą opiekunką halembskiej świątyni będzie Matka Boska Różańcowa, a ideę tę popierali liczni czciciele Różańca świętego. Przy wyborze miejsca pod budowę kościoła pomocy udzielił właściciel obszarów dworskich w Halembie, hr. Hugo Henckel von Donnersmarck, który 30 sierpnia 1886 roku zobowiązał się do przekazania na cele kościelne parceli położonej w ówczesnym centrum osady, w miejscu gdzie droga lokalna ( dzisiaj już nie istniejąca), prowadząca z Kochłowic do Halemby, łączyła się z główną drogą przebiegającą przez Halembę ( obecnie ulica 1 Maja ). Wkrótce budowniczy F. Muller z Karłuszowca opracował projekt techniczny świątyni., który zaakceptowała rada parafialna w Kochłowicach. Zaczęły się teraz mozolne i kilkuletnie starania m.in. proboszcza kochłowickiego ks. Józefa Matysioka, a także patrona i gminy halembskiej o uzyskanie zgody na budowę, którą przy poparciu biskupa wrocławskiego Georga Koppa uzyskano od władz administracyjnych w Opolu w dniu 16 maja 1889 roku, jednak bez zagwarantowania jakiejkolwiek pomocy finansowej ze strony państwa. W tej sytuacji wierni z pomocą proboszcza kochłowickiego założyli Fundację, a sami mieszkańcy Halemby z wielkim zapałem przystąpili do prac przy budowie kościoła. Dzięki czemu już 23 czerwca 1889 roku został poświęcony kamień węgielny. Natomiast w 1890 roku trwały już prace wewnątrz świątyni, do września wykonano większość robót, w tym tynki i posadzki, a w prezbiterium ustawiono ołtarz główny wraz z pięknym obrazem uosabiającym Matkę Boską Królową Różańca Świętego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 23.05.12, 13:53 zamknięty Uroczystość poświęcenia nowo zbudowanego kościoła odbyła się w poniedziałek 29 września 1890 roku. W obecności gości i licznie zebranych wiernych poświęcenia nowej świątyni dokonał w zastępstwie biskupa Koppa, dziekan dekanatu bytomskiego, którym był proboszcz bielszowicki ks. Jan Wiktor Hruby. Odprawił on również pierwszą Mszę Świętą. Termin uroczystości został tak dobrany, aby od początku października w nowym kościele mogły odbywać się nabożeństwa różańcowe. W ciągu całego 1891 roku, dzięki ofiarności wiernych z Halemby i okolic, następowało wyposażenie wnętrza świątyni. Wstawiono ławki, ambonę, konfesjonały, okna witrażowe w prezbiterium, chrzcielnicę itp. Pomocy udzieliły też sąsiednie parafie, na przykład organy podarowała parafia z Bielszowic. W styczniu 1892 roku kościół wzbogacił się, dzięki fundacji rodziny Labrygów, w stacje Drogi Krzyżowej i dwa boczne ołtarze. Natomiast już w latach 1950- 1952 artysta Denke z Bytomia wykonał na otynkowanym, drewnianym stropie kościoła, 15 fresków, które przedstawiają sceny poszczególnych tajemnic różańca św. Nastąpiła wówczas także wymiana ołtarza głównego. Nowy, wykonany przez artystę Franciszka Masorza z Rybnika, został postawiony i poświęcony w 1953 roku. W nastawie umieszczono obraz Matki Boskiej Różańcowej pochodzący z pierwotnego ołtarza. Po bokach usytuowano figury świętych, którzy w połowie XX wieku zostali wyniesieni na ołtarze. Budowa kaplicy Krzyża Świętego (czerwiec 1969 roku)Kolejna zmiana wnętrza kościoła i jego wystroju nastąpiła w latach sześćdziesiątych XX wieku, kiedy z powodu braku miejsca w kościele wzniesiono wewnętrzne balkony (empory), dodatkowo dobudowano także dwie obszerne kaplice boczne: Miłosierdzia Bożego i Krzyża Świętego. Wtedy też zdemontowano ołtarze boczne oraz tradycyjną ambonę w ich miejsce wstawiając ołtarz posoborowy i pulpit do sprawowania liturgii Słowa Bożego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 30.05.12, 11:42 zamknięty W miniony piątek wybrałam się do Piotrowic na spotkanie z autorką książki Wille Katowic - mogę polecić, ciekawy kawałek historii naszych dzisiaj w części strasznie zaniedbanych domów. Wystarczy przejść się ulicą Warszawską - tam z łatwością można się domyślić, które domy były kiedyś willami. Kilka z nich z uwagi na to, że są siedzibami banków do dzisiaj wyglądają świetnie. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 30.05.12, 11:52 zamknięty Wernisaż prac autorstwa Marii Marcinkowskiej. Patchworków nasyconych barwami i spokojną aurą obcowania z naturą. Otwarciu wystawy towarzyszy koncert IPiUM „Silesia”. Wystawa czynna do 30 czerwca. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 30.05.12, 11:54 zamknięty Można je zobaczyć w Domu Kultury w Piotrowicach ul. Generała Jankego Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 30.05.12, 12:05 zamknięty Coś mój aparat nawalił ale ten "obrazek" był powieszony w miejscu gdzie było ciemno Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 12.07.12, 18:23 zamknięty Przechodząc codziennie utartymi ścieżkami do pracy, do domu, być może na zakupy, często nie zauważamy zachodzących wokół nas zmian. Czasami odnotowujemy w pamięci, że przy tej, czy też przy innej ulicy coś było, coś stało, ale kiedy przestało istnieć trudniej już sobie przypomnieć. Dawny charakter jakiegoś miejsca często trudno sobie nawet wyobrazić, tym bardziej, gdy znamy je być może wyłącznie z opowiadań krewnych lub znajomych. Przykładem może być chociażby katowicki rynek (obecnie nieustannie rozkopywany i przebudowywany) – praktycznie mało kto wie jak wyglądał na początku lat pięćdziesiątych XX w., podobnie wmurowana w obelisk tablica pamiątkowa przypomina o stojącej niegdyś przy obecnej ulicy Mickiewicza w Katowicach synagodze. Inne przemiany dotyczą likwidowanych zakładów przemysłowych. Po niektórych nie pozostał nawet najmniejszy ślad, niektóre (na przykład Huta Silesia) powoli popadają w ruinę, inne zmieniają charakter stając się czasami centrami handlowymi, czasami loftami, a czasami, jak w przypadku obiektów pozostałych po kopalni „Katowice” zyskują nową funkcję, stając się muzeum. www.muzeumslaskie.pl/miejsca-ktorych-juz-nie-ma.php Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 12.07.12, 18:25 zamknięty Krajobraz śląski nieustannie się zmienia, pewne obiekty są wznoszone – inne bezpowrotnie znikają, a jeszcze inne tak zmieniają swoje oblicze, że trudno jest domyśleć się jak pierwotnie wyglądały. Świadkami tych przemian byli i są również tworzący na Śląsku artyści, którzy często z pieczołowitością kronikarza utrwalali to, co czy to w wyniku II Wojny Światowej czy też w wyniku urbanizacji lub restrukturyzacji w latach powojennych bezpowrotnie odeszło. Prace takich twórców jak Ewald Gawlik, Józef Torka, Paweł Wróbel czy Paweł Stolorz, czyli klasyków śląskiej twórczości nieprofesjonalnej, cechuje przede wszystkim nostalgia wynikająca z umiłowania ziemi rodzinnej, co sprawia, że wystawa poza aspektem poznawczym rozbudzać ma wspomnienia i emocje. Komentarzem do obrazów są zdjęcia ukazujące stan obecny – pokusiliśmy się bowiem o porównanie fragmentów dawnej rzeczywistości, z realiami współczesnymi www.muzeumslaskie.pl/miejsca-ktorych-juz-nie-ma.php Link
madohora1 Izrael wczoraj i dziś 12.07.12, 18:06 zamknięty Pewno już wiecie, że kolejne odsłony festiwalu Art Naif przybliżają nam kulturę jakiegoś narodu. Mieliśmy już Afrykę, Mongolię, Kubę a teraz przyszedł czas na Izrael. Oprócz wystawy w Galerii Szyb Wilson imprezie towarzyszą także różne wystawy w Katowicach - jak ta pod nazwą Izrael dawniej i dziś. Wystawa znajduje się w Atrium w budynku o nazwie Altus. Z powodów technicznych nie udało mi się zrobić lepszej jakości zdjęć - a poza tym jest to kilka trójwymiarowych zdjęć "nakładających się na siebie". Patrząc z jednej strony widzimy sceny z dawniejszych czasów. Przechodząc i zaglądając w obraz pod innym kątem widzimy współczesny świat. Możecie mi uwierzyć (zdjęcia tego nie oddają), że wrażenie jest niesamowite. Jeżeli macie czas naprawdę uważam, że warto się wybrać. Link
madohora1 Miejsca, których już nie ma wystawa 12.07.12, 18:22 zamknięty W ramach festiwalu Art Naif w Muzeum Śląskim w Katowicach zorganizowano wystawę pod tytułem Miejsca, których już nie ma. Zestawiono obrazy Pawła Wróbla, Ewalda Gawlikai innych malarzy nieprofesjonalnych wraz ze współczesnymi zdjęciami miejsc przedstawionych na obrazach. To tak jak "Ginące Krajobrazy", które znikają z naszego otoczenia. Link
madohora1 Re: Miejsca, których już nie ma wystawa 12.07.12, 18:28 zamknięty ZDJĘCIE WYKONANE PRZEZE MNIE Link
madohora1 Re: Miejsca, których już nie ma wystawa 12.07.12, 18:31 zamknięty Kapliczka Jarlików ( św.Jana Chrzciciela ) w Mysłowicach (Mysłowice) Na „drodze do mostu” powstaje w roku 1745 kapliczka, której fundatorem jest rodzina Jarlików – takie lakoniczne informacje znajdujemy w książce ks. Jana Kudery „Historia Parafii Mysłowickiej”. Jarlikowie byli garncarzami, wcześniej uwolnionymi od pańszczyzny. Dorobiwszy się majątku, uczynili fundacje kościelne: jeden pieniężną, a drugi, imieniem Jan, wraz z żoną, ufundował właśnie w roku 1745 roku kapliczkę. Wspomniany wyżej ks. Kudera wiąże fakt jej powstania z zakazem, wydanym przez króla Fryderyka II, pielgrzymek i procesji do „zagranicznych miejscowości”. Wcześniej bowiem, w dni krzyżowe, chodzono z procesją do kapliczki św. Jana Nepomucena, znajdującej się na oście do Modrzejowa. Przynajmniej raz, w roku 1928, gdy wybudowano nowy most na Przemszy, kapliczka została przeniesiona na ulicę Modrzejowską. Nową kaplicę, w której powstanie zaangażował się bardzo ówczesny burmistrz, mecenas Kudera, poświęcił miejscowy proboszcz, ks. prałat dr Bromboszcz dnia 3 maja 1929 roku. Los kapliczki z „drogi do mostu”, ulicy Modrzejowskiej, a obecnie Krakowskiej wydaje się powtarzać – nowy most „wygania” ją kolejny raz. Jednakże znaczenie i rola tego obiektu wzrasta. Dziś, poświęcona przez księdza arcybiskupa Damiana Zimonia, metropolitę katowickiego, stała się pięknie wyeksponowanym symbolem patrona miasta. Św. Jan Chrzciciel dzierży piecze nad Mysłowicami od niepamiętnych czasów, od kiedy wizerunek Jego ściętej głowy znaczy wszystkie ważne dokonania zmiastem i jego władzami związane. Patronat Św. Jana Chrzciciela wraz z odnowioną kapliczką, oraz herbem Mysłowic stają się razem oficjalnymi znakami, z którymi Mysłowice chciałyby być identyfikowane. Link
madohora1 Re: Miejsca, których już nie ma wystawa 12.07.12, 18:37 zamknięty Szopienice (niem. Schoppinitz) − część dzielnicy Katowic Szopienice-Burowiec powstała z połączenia Roździenia i Szopienic, położona nad rzeką Rawą, 8 km na wschód od centrum miasta; w latach 1947−1959 samodzielne miasto. Link
madohora1 Re: Miejsca, których już nie ma wystawa 12.07.12, 18:39 zamknięty ZDJĘCIE MOJEGO AUTORSTWA Link
madohora1 Re: Miejsca, których już nie ma wystawa 12.07.12, 18:41 zamknięty Galeria Szyb Wilson w Katowicach-Janowie, ul. Oswobodzenia 1, to galeria sztuki współczesnej otwarta w 2001 roku w zrewitalizowanym budynku cechowni i łaźni szybów Wilson kopalni "Wieczorek", którego historia sięga 1826 roku. Twórcami galerii są Monika Paca i Johann Bros. Galeria powstała w jednej z najbardziej zdegradowanych materialnie i społecznie dzielnic Śląska. Głównym celem galerii obok rewitalizacji społecznej dzielnicy jest promocja młodych, zaangażowanych twórców oraz prezentacja polskiej i światowej sztuki współczesnej. W galerii oprócz wystaw sztuki, festiwali odbywają się koncerty, spektakle teatralne, warsztaty artystyczne i konferencje. Jest miejscem spotkań i poszerzania dyskursu publicznego. Galeria Szyb Wilson jest największą polską prywatną galerią sztuki, jej powierzchnia wystawiennicza liczy blisko 2500 m². Link
madohora1 Re: Miejsca, których już nie ma wystawa 12.07.12, 18:46 zamknięty Nikiszowiec (niem. Nikischschacht, śl. Ńikisz) – część dzielnicy administracyjnej Janów-Nikiszowiec miasta Katowice. Początkowo było to osiedle robotnicze dla górników kopalni "Giesche" wybudowane na terenie obszaru dworskiego Gieschewald (Giszowiec) w latach 1908−1918 z inicjatywy koncernu górniczo-hutniczego Georg von Giesches Erben. 9 maja 1924 roku nastąpiła likwidacja obszaru dworskiego i Nikiszowiec wraz z Giszowcem włączono do gminy Janów. W 1951 osiedle stało się częścią nowego miasta – Szopienic. W 1960 roku Nikiszowiec wraz z Szopienicami został włączony do miasta Katowic i od tego czasu wraz z Janowem stanowi administracyjną dzielnicę miasta. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 12.07.12, 19:00 zamknięty Międzynarodowy Festiwal Sztuki Naiwnej – Art Naif Festiwal to największe w Europie święto artystów „dnia siódmego”. Jego piąta odsłona rozpoczęła się w Galerii Szyb Wilson 15 czerwca i potrwa do 17 sierpnia. Przez cały ten okres można zobaczyć festiwalową wystawę, zaplanowano też liczne wydarzenia towarzyszące. Podczas V Art Naif Festiwalu prezentowane są prace ponad 200 artystów z 32 krajów świata, m.in. Burkina Faso, Brazylii, Bali, Argentyny, Kuby, Tanzanii, kilkunastu krajów europejskich i Polski. Przeważa malarstwo, jest także trochę ceramiki (m.in. wykonanej przez WTZ „Otwarte serca” oraz WTZ „Unikat” oraz dwie wystawy rzeźby: ze zbiorów Muzeum Parafialnego w Paszynie oraz „Madonna w sztuce ludowej” udostępniona przez Dom Kultury w Łodzi. Tematem przewodnim Festiwalu jest w tym roku kultura Izraela, na ekspozycji można podziwiać prace 30 najlepszych malarzy naiwnych z tego kraju. To oczywiście tylko jedna z atrakcji związana z tym motywem: podczas otwarcia zagrał czerpiący inspirację z muzyki klezmerskiej zespół Kroke, a atrakcją finisażu (17 sierpnia) będzie pokaz tańca żydowskiego. 6 lipca w Galerii Altus rozpocznie się wystawa fotografii izraelskiej „Izrael – wczoraj i dziś” (potrwa do 30 lipca). W ramach „Letniego Kina Trzech Kontynentów” odbyły się już dwa pokazy filmu izraelskiego, teraz czeka nas spotkanie z filmem afrykańskim – od piątku, 6 lipca do niedzieli, 8 lipca w kinoteatrze Rialto odbędzie się „Afrykamera”, czyli Festiwal Filmów Afrykańskich (seanse: 6, 8 lipca godz. 18:00; 7 lipca godz. 18:30). W niedzielne popołudnie 15 lipca zapraszamy na katowicki Nikiszowiec na Artjarmark. Będzie to świetna okazja to poznania twórczości jeszcze większej grupy lokalnych artystów, na pewno zapewnimy też rozrywkę dla dzieci: warsztaty plastyczne, pojawią się kuglarze, najmłodsi będą mogli spróbować zamalować rynek kredą lub zapełnić bańkami mydlanymi, a także zobaczyć teatrzyk „Opowieść o ryżym hazoku”. Na zakończenie zagra zespół Pisarski Trio. Firmy i osoby, które chciałyby sprzedawać swoje prace prosimy o zgłoszenia na adres mailowy Festiwalu. Tradycyjnie, dzieciom proponujemy także zajęcia plastyczne w Galerii Szyb Wilson w każdą środę (godz. 10:00-14:00) podczas trwania Festiwalu. Zgłoszenia przyjmujemy pod numerem 32 730 32 20. Postanowiliśmy też odwiedzić te dzieci, które nie mogą przyjść do nas same – kolorowe i radosne obrazy zagoszczą w katowickich szpitalach i hospicjach. Zachęcamy do obejrzenia wystawy oraz udziału w wydarzeniach towarzyszących. Festiwal zamknie uroczysty finisaż, 17 sierpnia. Wystawa w ramach Art Naif Festiwal jest czynna codziennie od 9:00 do 19:00. Wstęp wolny. Organizatorzy: Fundacja. Eko-Art. Silesia Galeria Szyb Wilson Link
madohora1 Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 17:53 zamknięty Nikiszowiec artystycznie czyli nie tylko Śladami Grupy Janowskiej Kolejne spotkanie połączone ze spacerem po Nikiszowcu przebiegało pod tytułem Nikiszowiec artystycznie czyli nie tylko Śladami Grupy Janowskiej. Podczas krótkiej prezentacji multimedialnej oprócz historii Grupy Janowskiej, zaprezentowana została twórczość "naszych" lokalnych poetów i muzyków. Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 17:56 zamknięty Spacer poprzedziła prezentacja muliimedialna Kawa, herbata, ulotki Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 18:09 zamknięty Ulica Świętej Anny - ulubiona ulica fotografów.... Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 18:27 zamknięty Tropiąc Ślady Grupy Janowskiej nie mogliśmy minąć Muzeum Historii Katowic, gdzie w jednej sali zgromadzone są obrazy Ewalda Gawlika, Pawła Wróbla, Teofila Ociepki, Erwina Sówki i innych. Jak widać bardzo zainteresował nas film o Erwinie Sówce Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 19:05 zamknięty Na piętrze oderwaliśmy się od artystów z Nikiszowca i całkowicie zmieniliśmy klimat a nawet miejsce, bo przy dźwiękach afrykańskiej muzyki mieliśmy okazję zobaczyć afrykańskie maski.... Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 19:38 zamknięty I za chwilę znowu zmieniliśmy klimat by znaleźć się w klimacie wnętrza mieszkania. Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy to jeszcze jedno marzenie z mojego dzieciństwa czyli domek dla lalek, którego nigdy nie miałam. Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 19:41 zamknięty "KĄCIK DO MYCIA" - TAKI JESZCZE MIAŁA MOJA BABCIA W SZOPIENICACH I PAMIĘTAM, ŻE W SZKOLE STAŁ BLASZANY DZBANEK I MIEDNICA Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 19:43 zamknięty SZCZYGIEŁ W DOMU MUSIAŁ BYĆ Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 19:46 zamknięty PIECE BYŁY ŁADNIEJSZE, BO KAFLOWE A Z TAKIEGO JAK TO NIEBIESKIE TO JESZCZE DO DZISIAJ KORZYSTAMY Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 13.07.12, 19:53 zamknięty IDENTYCZNY MŁYNEK MIAŁA MOJA BABCIA - DOSTAŁ GO KUZYN Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 15.07.12, 23:40 zamknięty "Nareszcie się coś tu na tym Nikiszowcu dzieje" Uzbrojeni w kolorową kredę mali goście ArtJarmarku w Nikiszowcu pracowicie zamalowywali w niedzielę miejscowy rynek kostka po kostce. Kto nie miał ochoty pod wodzą klaunów zamalowywać rynku, mógł na przykład spróbować spleść z wierzbowych gałązek koszyk albo ścienną dekorację. Na skwerku nieopodal kościoła św. Anny rozstawili swoje stoisko wikliniarze. - Julka miała zaplatać, ale idzie to trochę ciężko, więc przejęliśmy zadanie - śmiała się jej mama Beata. 10-letnia Julka w tym czasie z poważną miną studiowała ceglane elewacje familoków wokół rynku. Przyjechali z Bytomia całą rodziną, zabierając sobie jeszcze do towarzystwa przyjaciół. - To właśnie kolega nas namówił na ten Nikiszowiec. Był na festiwalu rok temu. Mówił, że bardzo ciekawa wystawa i miejsce też fajne. No i faktycznie, taki Śląsk w pigułce - mówił pan Paweł, tata Julki. ArtJarmark odbywający się na nikiszowieckim rynku to tradycja międzynarodowego festiwalu sztuki naiwnej Art Naif. Co roku z tej okazji odbywają się tu rozmaite imprezy. Na samych warsztatach dla dzieci się nie kończy. Na uliczkach zabytkowego osiedla swoje kramy rozstawiają rękodzielnicy, a artyści zjeżdżają się na otwarty plener twórczy. - Nikiszowiec to najpiękniejsze miejsce na świecie! To jest moja miłość - mówił Zdzisław Majerczyk, który rozstawił swoje sztalugi w podcieniach rynku z widokiem na słynną różaną mozaikę, skwer i kościół. Żeby nikt nie miał wątpliwości, że ma wszelkie prawa Nikiszowiec na swoich płótnach przedstawiać, założył na ArtJarmark koszulkę z napisem "Grupa Janowska". Jego malowanie zaczęło się przez zupełny przypadek. - Moja córa kończyła studia i jak przystało na solidną dziewczynkę, postanowiła zrobić porządek w biurku. W koszu wylądowały między innymi stare zaskorupiałe plakatówki. A mnie szkoda było wyrzucić. Zalałem farbki wodą, rozciaprałem i zacząłem malować, co mi przyszło do głowy - opowiadał pan Zdzisław, nie przerywając malowania. W końcu poddał swoje obrazy pod osąd Grupy Janowskiej i został przyjęty w jej szeregi. W niedzielę rzucić okiem na zmagania "młodych" adeptów Grupy ze śląskim pejzażem przyjechał też jej nestor Erwin Sówka. - Nareszcie się coś tu na tym Nikiszowcu dzieje. To jest nawet i dobrze. Na razie to trochę sztucznotą jeszcze pachnie, ale myślę, że kiedyś nabierze duszy i zacznie samo żyć - komentował, obserwując spacerujących po rynku turystów. ArtJarmark to jednodniowa impreza, ale sam Art Naif Festiwal trwa jeszcze przez cały miesiąc. W galerii Szyb Wilson można oglądać główną festiwalową wystawę. Zabytkowa hala jak zwykle pulsuje kolorami, a rozczarowani pogodą panującą u nas tego lata tu w końcu mogą zaczerpnąć nieco wakacyjnej atmosfery. Choćby dlatego, że znów przyjechało do Katowic sporo sztuki afrykańskiej. Jest m.in. kolekcja obrazów zwycięzcy zeszłorocznego festiwalu Stephena M. Lewisa z Tanzanii. Po tamtym sukcesie artysta w podzięce stworzył serię obrazów przedstawiających Nikiszowiec. A żeby nie było zbyt banalnie, na ceglanym rynku umieścił całą afrykańską menażerię. Festiwal trwa do 18 sierpnia. cjg.gazeta.pl/CJG_Katowice/1,104386,12132515,_Nareszcie_sie_cos_tu_na_tym_Nikiszowcu_dzieje_.html Link
madohora1 Re: Nikiszowiec artystycznie czyli 16.07.12, 00:26 zamknięty Festiwal Sztuki Naiwnej Art Naif 2012 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:14 zamknięty Gliwice (śl. Glywicy, łac. Glivitium, niem. Gleiwitz, czes. Glivice albo Hlivice) – miasto na prawach powiatu w południowej Polsce, w województwie śląskim, położone na Wyżynie Śląskiej, nad rzeką Kłodnicą. Siedziba władz ziemskiego powiatu gliwickiego oraz kurii diecezji gliwickiej. Miasto przyłączono do Polski w 1945 roku. W latach 1945-1950 należało do województwa śląskiego. W latach 1950-1998 miasto należało do województwa katowickiego. Gliwice zajmują 17. miejsce na liście największych miast Polski według powierzchni, 18. miejsce na liście największych miast Polski według ludności, jest także 4. największym miastem województwa śląskiego według ludności. Miasto Gliwice jest położone w południowo-zachodniej Polsce, w zachodniej części województwa śląskiego i Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (GOP), na Wyżynie Katowickiej nad rzeką Kłodnicą. Miasto sąsiaduje z powiatem gliwickim i tarnogórskim. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:16 zamknięty Dawniej historycy, głównie niemieccy, wiązali pochodzenie nazwy Gliwice/Gleiwitz (pisane również dawniej: Glywice czy Glewitze; łac. Glivitium) od czeskiego pojęcia chlewa (oboczność g do h). Taką tezę postawił między innymi autor pierwszej monografii miasta niemiecki autor Beno Nietsche. Stąd można stwierdzić, że XIII-wieczna nazwa miejscowa została powiązania z czeskim pochodzeniem. Twierdzenie Beno Nietschego zostało zweryfikowane przez niemieckich i polskich językoznawców i zastąpione dwiema innymi koncepcjami: Gliw albo Gliwa – to imię osobowe, które występowało na terenie Śląska w średniowieczu. W tym przypadku Gliwice posiadają nazwę patronimiczną utworzoną od imienia właściciela ziemi lub jej dzierżawcy, względnie założyciela, zasadźcy Gliwic. Gliw – w językach słowiańskich oznacza często teren gliniasty, obszar podmokły, wilgotny. Ciekawostką jest fakt, że w językach słoweńskim, chorwackim i serbskim termin glive / gljive oznacza grzyby, zaś gljivice – małe grzybki. Według tej wykładni nazwa Gliwic jest nazwą topograficzną, utworzoną od właściwości obszaru na którym założono miasto. Jedna i druga teza ma swoich zwolenników i przeciwników, choć językoznawcy raczej skłonni się przychylać się do drugiej, topograficznej wykładni. W wielu opracowaniach niemieckich można się jeszcze spotkać z tezą wcześniejszą, powielaną bezpośrednio od Beno Nietschego Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:17 zamknięty Kalendarium: 1276 – pierwsza wzmianka o mieście Gliwice 1430 – Gliwicami włada pretendent do tronu czeskiego książę Zygmunt Korybutowicz 1431 wybudowanie murów obronnych książę oleśnicki Konrad VII Biały zdobywa miasto i niszczy zamek 1557 – wydzierżawienie Państwa Gliwickego przez Fryderyka von Zetritz (Certycz) 1569 – wykupienie przez radę miejską od Fryderyka von Zetritz praw książęcych nad Państwem Gliwickim, zapewnia to Gliwicom prawa wolnego miasta królewskiego podległego koronie czeskiej 1587 – biskup wrocławski, Wyższy Starosta Śląska Andrzej von Jerin wydaje dokument w myśl którego obywatelami miasta Gliwice mogą być jedynie katolicy 1601 – pożar niszczy całe miasto wraz z przedmieściami 1626 – nieskuteczne oblężenie miasta przez protestanckich Duńczyków pod wodzą Ernsta von Mansfelda podczas wojny trzydziestoletniej. 1629 – nadanie nowego herbu miastu przez cesarza Ferdynanda II 1683 – przez miasto przeszły wojska króla Jana III Sobieskiego idące na odsiecz Wiednia, natomiast król zatrzymał się w klasztorze przy kościele Podwyższenia Krzyża Świętego 1711 Gliwice sprzedały Krywald, Szywald i Żernicę pożar miasta 1742 – miasto w granicach Prus 1796 – uruchomienie pierwszego na kontynencie europejskim wielkiego pieca opalanego koksem w "Królewskiej Hucie" hrabiego Fryderyka Redena; (W Anglii używano pieców opalanych koksem już od 1709 r.) 1804 – ukończono budowę Kanału Kłodnickiego 1813 10 marca – Friedrich Wilhelm III, król pruski, podczas pobytu we Wrocławiu podpisuje akt fundacyjny Żelaznego Krzyża. Odznaczenie to, zaprojektowane przez Karla Friedricha Schinkela, odlewane było w Królewsko-Pruskiej Odlewni w Gliwicach. 1826 – powstanie pierwszej drukarni w mieście 1845 – budowa dworca i linii kolejowej łączącej Gliwice z Opolem i Wrocławiem 1848 – powstanie huty "Hermina", obecna nazwa to "Huta Łabędy" 1851 – pierwszy bank w Gliwicach 1861 – rozpoczęcie pracy gazowni miejskiej 1868 – powstają Zakłady Huldschinsky'ego, w późniejszym okresie noszące nazwę "Huta 1-go Maja", a następnie "Huta Gliwice". 1880 – otwarcie Palmiarni Miejskiej 1894 – pierwsza konna linia tramwajowa w centrum miasta oraz parowa poza centrum 1898 – pierwsze w Europie tramwaje elektryczne z napędem na wszystkie cztery osie wożą pasażerów 1899 – teatr w Gliwicach rozpoczyna działalność 1905 – powstaje muzeum w Gliwicach 1912 – pracować zaczyna kopalnia "Gliwice" 1916 – nowo otwarta "Koksownia Gliwice" rozpoczyna produkcję 1921 – powstaje dom tekstylny "Seidenhaus" przy skrzyżowaniu ulicy Zwycięstwa z aleją Przyjaźni, za realizacje odpowiedzialny jest światowej sławy architekt modernistyczny Erich Mendelsohn. 20 marca – plebiscyt decydujący o przynależności państwowej regionu. 21,09% głosujących opowiada się za Polską. Mocą decyzji Rady Ambasadorów Gliwice pozostają w Rzeszy, lecz granica z Polską przebiega w odległości kilku kilometrów od śródmieścia. 1924 – z połączenia teatrów Gliwic, Zabrza i Bytomia powstaje Teatr Trzech Miast, który od 1927 roku zmienia nazwę na Teatr Górnośląski 1925 – początek pracy dwumasztowej radiostacji przy ulicy Radiowej 1927 – przyłączenie do Gliwic Ligoty Zabrskiej, Sośnicy, Wójtowej Wsi i Żernik 1928 – zbudowano hotel "Haus Oberschlesien" (pol. "Dom Górny Śląsk") – obecnie Urząd Miejski 1935 – zbudowano nową radiostację gliwicką przy ulicy Tarnogórskiej 1938 – ukończono budowę Kanału Gliwickiego 1939 31 sierpnia – sfingowany napad na radiostację gliwicką 1945 23/24 stycznia – Gliwice zostały jako pierwsze z dużych miast niemieckiego Górnego Śląska, zajęte przez Armię Czerwoną przyłączenie Gliwic do Polski przybycie do miasta Polaków z Kresów Wschodnich, Gliwice stają się znacznym skupiskiem Kresowian[7] otwarto Politechnikę Śląską powstanie klubu Piast Gliwice 1951 – przyłączenie do Gliwic Starych Gliwic 1964 – przyłączenie do Gliwic Łabęd i Czechowic 1975 – przyłączenie do Gliwic Wilczego Gardła 1998 30 stycznia – otwarcie Palmiarni Miejskiej po remoncie październik – otwarcie fabryki Opla 1999 1 stycznia – samorząd miasta przejmuje kompetencje powiatu grodzkiego 17 czerwca – wizyta Papieża Jana Pawła II oraz spotkanie z gliwiczanami na lotnisku 2003 4 grudnia – otwarto odcinek autostrady A4 z Nogowczyc do Kleszczowa 2005 styczeń – otwarto odcinek autostrady A4 od węzła Gliwice Sośnica do Chorzowa październik – otwarto odcinek autostrady A4 od węzła Gliwice Sośnica do węzła Kleszczów 2009 1 września – zawieszenie kursowania tramwajów na odcinku od zajezdni tramwajowej do pętli znajdującej się na terenie dzielnicy Wójtowa Wieś po 115 latach ich obecności na gliwickich ulicach 23 grudnia – otwarto odcinek autostrady A1 od węzła Gliwice Sośnica do węzła Rybnik 2010 Podczas powodzi w nocy z 17 na 18 maja Kłodnica wylała w centrum i zalała miasteczko akademickie. Woda zalała między innymi Wydział Mechaniczny Technologiczny i Bibliotekę Politechniki Śląskiej. 2011 30 września – otwarto odcinek autostrady A1 od węzła Gliwice Sośnica do węzła Gliwice Wschód Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:41 zamknięty Radiostacja gliwicka – drewniana wieża nadawcza położona w województwie śląskim w mieście Gliwice przy ul. Tarnogórskiej. Wysokość 111 m daje jej status najwyższej zbudowanej w całości z drewna konstrukcji na świecie. Obecnie kompleks wieży i otaczających budynku tworzy Muzeum Historii Radia i Sztuki Mediów – Radiostacja Gliwice. Jest to oddział Muzeum w Gliwicach. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:44 zamknięty Wieża ma wysokość 110,7 m, ma cztery podesty usytuowane na wysokościach: 40.4 m, 55.3 m, 80.0 m i 109.7 m, paraboloidalny kształt, rozmiar u podstawy 20x20 m i górnej platformy 213 × 213 cm, drabina wiodąca na szczyt ma 365 szczebli. Obiekt wybudowany jest z bali z nieimpregnowanego drewna modrzewiowego, łączonego przy pomocy 16100 mosiężnych śrub. W konstrukcji nie ma ani jednego stalowego gwoździa. Według aktualnego stanu wiedzy na temat metod konserwacji drewna, żywotność wieży ocenia się jeszcze na około 15-20 lat. Obecnie powierzchnia pod wieżą została wyrównana, więc dopiero nowe pomiary pozwolą dokładnie określić wysokość konstrukcji. Najwyższy podest jest położony na wysokości około 109,5 m, na nim stoi stół drewniany o wysokości 1,58 m, a wyżej jest jeszcze półmetrowy porcelanowy izolator i grzybek piorunochronu oraz pięciometrowy maszt stalowy, którego jednak nie bierze się pod uwagę. Radiostacja jest wpisana do rejestru zabytków pod numerem 694/64. Z wieży przy dobrej widoczności można dostrzec kominy Elektrowni w Dziećmorowicach, Górę Świętej Anny, zachodnie pasma Beskidów, leżące w Sudetach pasmo Jesioniki oraz Tatry. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:46 zamknięty Pierwsza radiostacja w Gliwicach powstała w 1925 roku by rozszerzyć zasięg wrocławskiej rozgłośni, Schlesische Funkstunde na wschodnie tereny niemieckiego Śląska, a zwłaszcza na zachodnie ziemie polskie, gdzie miała służyć celom propagandowym. Budynek na użytek radiostacji wzniesiono przy obecnej ul. Radiowej (dziś szpital). Była tam sala koncertowa, studia mikrofonowe, redakcja i obsługa a także nadajnik Telefunken o mocy półtora kilowata, pracujący od 15 listopada 1925 roku na fali 253,4 m. Po trzech latach zastąpiono go nadajnikiem 5-kilowatowym, działającym do końca roku 1935. Nad budynkiem, między dwiema 75-metrowymi wieżami stalowymi zawieszono teową antenę nadawczą. Sporą część programu dziennego wypełniała produkcja własna, ale tańsze było sprowadzanie audycji z Wrocławia, które w latach trzydziestych dominowały. W celu zwiększenia mocy nadawania na trzyhektarowej działce przy ul. Tarnogórskiej 127-131 wzniesiono nową radiostację nadawczą. Od 22 grudnia 1935 roku pracował tam 8-kilowatowy nadajnik Lorenz na częstotliwości 1231 kHz, co odpowiadało fali o długości 243,7 m. Sygnał emitowała półfalowa antena pionowa, zawieszona wewnątrz zbudowanej w tym celu drewnianej wieży. Przy wieży znajdują się także dwa boczne budynki, tworzące wraz z radiostacją właściwą kompleks w kształcie litery "U". Są to domy mieszkalne, zbudowane dla załogi. Nowa radiostacja nigdy nie miała dwóch wież. Wystarczała jedna, gdyż w środku zawieszono antenę pionową. Gdyby wieża była z żelaza, fale radiowe nie wydostałyby się na zewnątrz (klatka Faradaya). W latach 1930-1935 zbudowano w Niemczech około 15 ponadstumetrowych drewnianych wież nadawczych. Umożliwiały one zawieszenie średniofalowej anteny pionowej o lepszych niż pozioma walorach emisyjnych. Najwyższa wieża, Sendeturm Mühlacker, miała 190 metrów wysokości; Wrocław miał wieżę 140-metrową. Obecnie w kategorii budowli drewnianych pierwsze miejsce na świecie pod względem wysokości zajmuje 111-metrowa wieża w Gliwicach. Budulcem są różnej grubości belki modrzewiowe o przekroju prostokątnym, głównie kwadratowym, łączone śrubami i kołkami mosiężnymi (około 16 tysięcy śrub o różnych przekrojach i długościach). Przekrój poziomy wieży w każdym punkcie jest kwadratem, a przekrój pionowy – parabolą drugiego stopnia. Stopy wieży zakotwiczone są do czterech 87-tonowych fundamentów betonowych. 31 sierpnia 1939 roku Niemcy przeprowadzili w radiostacji tak zwaną prowokację gliwicką. W nowej radiostacji nie było studia mikrofonowego, o czym nie wiedzieli zleceniodawcy i wykonawcy prowokacji, dlatego operacja przebiegała z problemami. Radiostacja działała do około 22 stycznia 1945 roku, kiedy to do miasta zaczęła wkraczać Armia Czerwona, 25 maja obiekt przekazano Polakom. Od 23 października 1945 roku nadawano stąd regularne audycje katowickie. W roku 1950 roku emisję programu katowickiego przejął nadajnik w Rudzie Śląskiej, a Gliwice rozpoczęły zagłuszanie rozgłośni zagranicznych (głównie Radia Wolna Europa), kontynuowane do roku 1956. Po przeniesieniu zagłuszarek do Czechosłowacji w budynku głównym produkowano nadajniki średniofalowe o mocy 30 i 50 kW dla rozgłośni regionalnych w Polsce, a wieża wykorzystywana była do prób emisyjnych (do 1967 roku). W kolejnych latach obiekt służył różnym celom produkcyjnym, zwłaszcza dla telewizji, a w roku 2002 Telekomunikacja Polska SA odprzedała cały kompleks miastu Gliwice. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:48 zamknięty W roku 2005 obiekt przejęło Muzeum w Gliwicach, które utworzyło tam swój oddział o nazwie odzwierciedlającej długofalowy program muzealny: Muzeum Historii Radia i Sztuki Mediów. W przyszłości ma być to muzeum multimedialne, a obecnie, po remoncie zachowawczym, służy celom edukacyjnym jako miejsce historyczne, w którym zachowało się sporo oryginalnej aparatury radiowej. Do zachowanych urządzeń należy panel w głównym budynku ze wzmacniaczami małej częstotliwości, generatorem heterodynowym i innymi urządzeniami małej mocy. Natomiast stopień końcowy, czyli nadajnik mocy Lorenz, został zezłomowany w roku 1963. Zachował się ponadto stół operacyjny z przyrządami pomiarowymi oraz (w piwnicy) kompletna instalacja do chłodzenia wodą lamp nadawczych. Poza tym szafa sterownicza i mniejsze urządzenia w tym odłączniki wysokiego napięcia. W roku 2009 usunięto niektóre późniejsze przeróbki. 3-hektarowa posesja została przekształcona w ogólnodostępny park. 31 sierpnia 2009 roku, w ramach ogólnopolskich wydarzeń upamiętniających 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej, zaprezentowano system iluminacji oświetlenia wieży kilkoma tysiącami diod LED. Od czerwca 2010 roku w parku działa również darmowy hotspot, a wkrótce na stronie Urzędu Miejskiego w Gliwicach będą dostępne widoki z kamery umieszczonej na wieży. Na wieży zainstalowanych jest około 50 różnych anten (telefonii komórkowej, Centrum Ratownictwa w Gliwicach, radio-taxi, Radio CCM itp.), dzięki czemu zdobywane są środki na utrzymanie i konserwację wieży. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:50 zamknięty Prowokacja gliwicka – niemiecki napad na niemiecką radiostację w Gliwicach, dokonany w czwartek 31 sierpnia 1939 o godz. 20.00, wykorzystany natychmiast przez niemiecką propagandę jako główny "dowód polskich prowokacji". Nosił kryptonim Unternehmen Tannenberg, tak samo jak późniejsza Operacja Tannenberg. Berlińskie radio informowało ponadto o kilku innych atakach rzekomych powstańców, których – już na terytorium Niemiec – wspierać miały regularne oddziały Wojska Polskiego, wyposażone w broń ciężką. W ten sposób nazistowska propaganda już 31 sierpnia o godz. 22.30 obwiniła Rzeczpospolitą o rozpoczęcie wojny, a III Rzeszę przedstawiła jako ofiarę polskiej agresji. Dla Hitlera incydenty graniczne stanowiły alibi (od godziny 5.45 odpowiadamy ogniem[1]), a dla Francji mogły stanowić pretekst do nieudzielenia Polsce militarnej pomocy. Prowokacja gliwicka była jednym z serii przedsięwzięć Hitlera, mających zapobiec przekształceniu planowanej agresji III Rzeszy na Polskę w II wojnę światową, poprzez powstrzymanie sojuszników Rzeczypospolitej od wywiązania się z zobowiązań sojuszniczych wobec Polski, co by oznaczało dla Niemiec ryzykowną wojnę na dwa fronty. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:55 zamknięty Prowokacja gliwicka była tak utajniona, że nie pozostawiono żadnych śladów na piśmie. W szczególności – nie opatrzono jej żadnym kryptonimem. Nazwa Operacja „Himmler” jest błędna. Heinrich Himmler zażądał od Canarisa (szefa Abwehry), by ten wydał 150 polskich mundurów do wykorzystania w trzech różnych operacjach. Wizytował też osobiście teren innego planowanego na ten sam dzień napadu (na niemiecką komorę celną w Hochlinden – obecnie dzielnica Rybnika, Stodoły). Kryptonim „Tannenberg” dotyczy zupełnie innej akcji (wymordowanie kilkudziesięciu tysięcy przedstawicieli polskiej warstwy przywódczej natychmiast po zajęciu terenów polskich przez Wehrmacht). Przygotowaniami do tego ludobójstwa kierował Heydrich, któremu powierzono również nadzór nad prowokacją gliwicką. Ale te dwie sprawy nie miały z sobą żadnego związku i nie należy ich łączyć kryptonimem. Prowokacja gliwicka nie była „pretekstem do II wojny światowej”. W istocie – miała zapobiec wykonaniu zobowiązań sojuszniczych Wielkiej Brytanii i Francji wobec Polski. Celem Hitlera była międzynarodowa izolacja II Rzeczypospolitej i ograniczona wojna polsko-niemiecka, bez przekształcenia jej w konflikt światowy. Izolacji Polski miał służyć Pakt Ribbentrop-Mołotow, który w intencji miał również powstrzymać Francuzów i Brytyjczyków od wypowiedzenia wojny III Rzeszy w przypadku agresji Niemiec na Polskę. Celem Stalina było doprowadzenie do wojny światowej „państw imperialistycznych”, bez udziału ZSRR we wstępnym etapie i rozbiór Polski, co dało się bezpiecznie przeprowadzić tylko pod warunkiem neutralności lub bezczynności Anglii i Francji. Pod żadnym pozorem prowokacja gliwicka nie była powodem wojny. Dopiero nazwanie przez Niemców gliwickiego incydentu polską prowokacją i błędne tłumaczenie na język polski – wzbogaciło ten termin o nowe znaczenia. Celem incydentów granicznych było obarczenie Polski winą za wszczęcie wojny i dostarczenie Francji i Wielkiej Brytanii pretekstu do bierności Jak (już w roku 1951) wykazał Edmund Osmańczyk[3] – przygotowano ponad 200, a przeprowadzono kilkadziesiąt różnego rodzaju napadów na użytek propagandy. Miały być one „dowodami polskich prowokacji”. Tym działaniom (w większości wymierzonym w mniejszość niemiecką, zamieszkałą w Polsce) przysługiwałaby nazwa „prowokacji polskich”, gdyby rzeczywiście wykonali je Polacy. Niemcy poprzez te działania jednocześnie prowokowali Polskę do akcji policyjnych przeciw agenturze wśród mniejszości niemieckiej w Polsce, a Francję i Wielką Brytanię do zaniechania wykonania zobowiązań sojuszniczych wobec Polski wobec "oczywistego pogwałcenia praw mniejszości niemieckiej w Polsce", analogicznie do założeń propagandowych dywersji partii Konrada Henleina w Sudetach wymierzonych w rząd Czechosłowacji latem i jesienią 1938, jako przygotowaniem do aneksji Sudetów przez III Rzeszę przy akceptacji Wielkiej Brytanii i Francji na konferencji monachijskiej (wrzesień 1938). Napastnicy byli ubrani po cywilnemu. Udawali powstańców śląskich, a ci (w latach 1919, 1920 i 1921) walczyli w ubraniach roboczych. Zmagająca się z bolszewikiem Polska dostarczała powstańcom różnorodnej pomocy, ale nie dawała im mundurów, bo to by było równoznaczne z wypowiedzeniem Niemcom wojny. Użycie polskich mundurów w Gliwicach 31 sierpnia 1939 było też niemożliwe choćby dlatego, że w mieście stacjonowały tysiące niemieckich żołnierzy, szykujących się do zaatakowania Polski następnego dnia. Z tego powodu np. opóźniono rozpoczęcie roku szkolnego, przypadające w Niemczech na 15 sierpnia, gdyż wszystkie większe szkoły zajmowało wojsko. Radiostacja była oddalona od granicy z Polską o ok. 5 kilometrów, więc w przedarcie się przez całe miasto oddziału polskiego nikt by nie uwierzył. Polskie mundury użyto w innych operacjach, wykonanych tego samego wieczora po niemieckiej stronie granicy: w Hochlinden (Stodoły, dziś dzielnica Rybnika) i w Pitschen (Byczyna k. Kluczborka, napad na leśniczówkę). O samych napastnikach wiemy niewiele. Prawdopodobnie w większości byli to esesmani, znający język polski; na pewno jednak nie „kryminaliści”. Po akcji spokojnie wrócili do hotelu w centrum miasta. Żaden z nich wówczas nie zginął. Co najmniej trzech, w tym sam Naujocks, przeżyło wojnę, a ich zeznania odnotował m.in. prokurator Alfred Spieß (współautor wspomnianej wcześniej publikacji). W radiostacji zamordowano Franciszka Honioka. Był to mieszkaniec podgliwickiej wsi Łubie, obywatel niemiecki narodowości polskiej, uczestnik powstań śląskich. Zaaresztowano go dzień wcześniej, przywieziono odurzonego zastrzykiem, zastrzelono i pozostawiono jako dowód, że napastnikami byli polscy powstańcy. Honiok był ubrany po cywilnemu. Zadbano, żeby przy sobie miał prawdziwe dokumenty. Na miejscu prowokacji z 31 sierpnia 1939 organizatorzy prowokacji pozostawili również zwłoki zamordowanych niemieckich więźniów (tzw. „konserwy” ubrane w polskie mundury, których zdjęcia przedstawiono zagranicznym korespondentom akredytowanym w III Rzeszy 1 września 1939 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:53 zamknięty Gliwice (niem. Gleiwitz) przed wojną należały do III Rzeszy, a granica z Polską przebiegała w odległości ok. 10 km od nowej radiostacji nadawczej (Gleiwitzer Sender), zbudowanej w roku 1935. Napastnicy nie wiedzieli, że w Gliwicach, w odległości ok. 4 km, była również druga radiostacja, zbudowana w roku 1925. W starej radiostacji (przy obecnej ulicy Radiowej) znajdowały się studia mikrofonowe. W nowej (przy ul. Tarnogórskiej) nie było żadnego studia. Zainstalowano tam tylko urządzenia nadawcze do emisji sygnału, przesyłanego kablem teletechnicznym ze starej radiostacji lub z Wrocławia. Na rozkaz Hitlera akcję – w ciągu trzech tygodni – przygotował szef nazistowskiej służby bezpieczeństwa (Sicherheitsdienst, SD) i policji bezpieczeństwa (Sicherheitspolizei) Reinhard Heydrich. Na miejscu bezpośrednio dowodził SS-Sturmbannführer Alfred Helmut Naujocks, oficer SD. Napastników było siedmiu; udawali cywilnych powstańców śląskich. 31 sierpnia po południu Heydrich uruchomił akcję hasłem niem.: Großmutter gestorben – (pol."Babcia umarła"). Następnie – na osobisty telefoniczny rozkaz Himmlera – usunięto ochronę radiostacji. O godz. 18.00 skierowano tam dwóch funkcjonariuszy policji, z których jeden miał wpuścić napastników przez furtkę w ogrodzeniu, a drugi wszedł do środka, zaprzyjaźnił się z załogą i w czasie napadu – jako zaaresztowany towarzysz niedoli pracowników – pilnował, by ci nie postąpili „nierozważnie”. Udający powstańców śląskich napastnicy weszli przez tylne drzwi i bez przeszkód dotarli do sali nadajnika, gdzie pracowało trzech techników w asyście policjanta. Wszyscy słuchali wiadomości wieczornych, nadawanych i retransmitowanych z Wrocławia o 20.00. Ludzie zostali zaaresztowani w piwnicy, ale wtedy okazało się, że tu nie ma mikrofonów. Po trwających ponad 10 minut poszukiwaniach zmuszono załogę do wydania tzw. mikrofonu burzowego. Był to zwykły mikrofon radiowy, służący kilka razy w roku do zawiadamiania radiosłuchaczy o nadciągającej burzy. Nie były to ostrzeżenia, ale informacje, że za chwilę radiostacja przerwie nadawanie ze względu na wyładowania atmosferyczne. Chodziło o to, żeby radiosłuchacze poczekali na zakończenie burzy i nie kręcili w tym czasie gałkami (na tanich odbiornikach w ciągu dnia na Górnym Śląsku można było słuchać tylko niemieckiej radiostacji z Gliwic i polskiej – z Katowic). Jeden z pracowników wydał i podłączył ten mikrofon. Wchodzący w skład grupy Naujocksa lektor zaczął czytać po polsku kilkuminutowy komunikat. Do radiosłuchaczy dotarło jednak tylko 9 wyrazów: Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w polskich rękach… Następnie radio zamilkło z przyczyn, których dotąd nie wyjaśniono. Pod względem technicznym napad na radiostację w Gliwicach skończył się kompromitacją organizatorów, którzy popełnili jeszcze wiele innych błędów. Ale Hitler był na to przygotowany. Wcześniejsze o rok doświadczenia z licznych prowokacji w czeskich Sudetach, własny udział w puczu monachijskim i kilka zamachów na Hitlera miało jedną wspólną cechę: wszystkie były w jakimś aspekcie nieudane. Należało więc cały zamysł przeprowadzić tak, by spodziewane trudności techniczne nie zniweczyły celu napadu. Dlatego też przygotowano obszerny komunikat o „polskich prowokacjach”, który dwie godziny później został nadany przez wszystkie nadajniki państwowej rozgłośni Deutschlandsender (31 sierpnia 1939, godz. 22.30). W ten sposób Hitler zyskał pewność, że wieść o rzekomym naruszeniu niemieckiej granicy przez Polskę na pewno dotrze do Wielkiej Brytanii i Francji. To znów posłużyło do ostatecznego wzmocnienia trwającego już wiele miesięcy procesu wielopiętrowej psychomanipulacji politycznej, którego ostatecznym efektem miała być bierność Francji i Anglii wobec niemieckiej agresji na Polskę. Założenia Hitlera i Ribbentropa co do możliwości ograniczonego terytorialnie konfliktu z Polską okazały się 3 września 1939, z chwilą wypowiedzenia wojny III Rzeszy przez Wielką Brytanię i Francję – iluzją. III Rzeszę czekał w konsekwencji nie Blitzkrieg, czy seria Blitzkriegów, lecz długa, umiędzynarodowiona wojna na wyczerpanie. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku IV 16.07.12, 20:58 zamknięty Przebieg prowokacji gliwickiej został dość dokładnie poznany już w roku 1945 na procesie norymberskim. Ustalonej wówczas wersji trzymają się z grubsza dwa najważniejsze filmy o prowokacji gliwickiej: Der Fall Gleiwitz[4] i Operacja Himmler[5]. Natomiast do obiegu naukowego weszła inna, zupełnie dowolna narracja na ten temat. Do jej rozpropagowania przyczyniły się m.in. dzieła[6] Normana Daviesa, który – z braku źródłowych opracowań polskich – korzystał z publikacji anglojęzycznych. Historiografia PRL-owska ograniczała się w tej sprawie do propagandy i nie przeprowadziła najbardziej elementarnych dowodów. W obszernej bibliografii przedmiotu wyróżnia się praca niemieckich autorów Alfreda Spießa i Heinera Lichtensteina pod tytułem Unternehmen Tannenberg. Der Anlass zum Zweiten Weltkrieg[7]. Walorem książki Spießa i Lichtensteina jest wydobycie wielu cennych zeznań i dowodów, a także pokazanie przygotowań do trzech operacji (Gliwice, Stodoły, Byczyna) na tle stosunków, panujących w najwyższych sferach nazistowskiego aparatu władzy. Autorzy jednak nie odwiedzili Gliwic i błędnie opisali sam przebieg napadu. Link