Dodaj do ulubionych

03.01.1926 konsekracja Hlonda+ ślady w Mysłowicach

10.01.12, 10:51
1926 – W Katowicach odbyła się konsekracja pierwszego biskupa śląskiego ks. Augusta Hlonda, późniejszego prymasa Polski.
Obserwuj wątek
    • madohora1 August Hlond 10.01.12, 10:52
      August Hlond (ur. 5 lipca 1881 w Brzęczkowicach, zm. 22 października 1948 w Warszawie) – polski biskup rzymskokatolicki, salezjanin, biskup diecezjalny katowicki w 1926, arcybiskup metropolita gnieźnieński i poznański w latach 1926–1946, arcybiskup metropolita gnieźnieński i warszawski w latach 1946–1948, prymas Polski w latach 1926–1948, kardynał prezbiter od 1927, Sługa Boży Kościoła katolickiego.
        • madohora1 Re: 03.01.1926 konsekracja Hlonda+ ślady w Mysłow 10.01.12, 11:46
          Drugie dziecko Jana (dróżnika kolejowego) i Marii z d. Imiela, brat Antoniego i Ignacego – również salezjanów. Uczeń szkoły salezjańskiej, w 1893 wysłany z niej do Włoch celem kontynuowania nauki.
          13 października 1896 wstąpił do zgromadzenia księży salezjanów i 3 października 1897 złożył śluby zakonne. Studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim zakończył 10 lipca 1900 doktoratem z filozofii i teologii. 15 września 1904 zdał maturę w Cesarsko-Królewskim Gimnazjum we Lwowie. 17 grudnia 1904 otrzymał tonsurę oraz niższe święcenia kapłańskie, 18 marca 1905 subdiakonatu, 9 lipca diakonatu, a 23 września święcenia kapłańskie w Krakowie.
          W latach 1900–1909 kolejno nauczyciel i kierownik domów salezjańskich w Oświęcimiu, Krakowie, Przemyślu i Lwowie. W 1919 prowincjał salezjańskiej prowincji niemiecko-austriacko-węgierskiej w Wiedniu, gdzie poznał Achille Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI, który wpłynął na jego późniejszą karierę. W 1922 mianowany administratorem apostolskim w Katowicach, w części diecezji wrocławskiej, przyznanej Polsce w wyniku plebiscytu.
          Po utworzeniu w końcu 1925 diecezji katowickiej mianowany, a 3 stycznia 1926 konsekrowany na biskupa diecezjalnego. 24 czerwca 1926 mianowany arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim oraz prymasem Polski przez papieża Piusa XI, a 20 czerwca 1927 kreowany kardynałem. Jako prymas wiele wysiłku włożył w organizację Akcji Katolickiej z centralą w Poznaniu powstałej w 1930. Brał również udział w licznych międzynarodowych kongresach eucharystycznych oraz zorganizował w 1927 międzynarodowy kongres misyjny w Poznaniu. W 1932 wraz z ks. Ignacym Posadzym utworzył Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej. Prezentował ugodowe stanowisko względem rządu, zarówno przed, jak i po przewrocie majowym, odcinając się zarówno od skrajnej prawicy, jak i lewicy. Odznaczony w 1932 Orderem Orła Białego „za wybitne zasługi położone w pracy dla Państwa”.
          Sprzeciwiał się planom przyjęcia prawa małżeńskiego, które wprowadzało świeckie małżeństwa cywilne i rozwody w całej Polsce (istniały one tylko w zaborze pruskim). W efekcie projekt zarzucono, a małżeństwa cywilne i rozwody wprowadzono dopiero w 1947.
          10 września 1939 został ranny podczas nalotu na stację kolejową w Siedlcach. 14 września przekroczył granicę Polski, udając się początkowo do Rumunii. Tam prezydent Mościcki rozważał jego osobę jako kandydata na prezydenta. Zrezygnował z niej jednak, lecz desygnowany na to stanowisko Bolesław Wieniawa-Długoszowski chciał powierzyć mu urząd premiera, z czego prymas zrezygnował.
          19 września 1939 przybył do Watykanu. Działał tu na rzecz sprawy polskiej poprzez przemówienia w watykańskim radiu, udzielając wywiadów prasie oraz wykorzystując swoje wpływy osobiste. W związku z przygotowaniami Włoch do wojny z Francją musiał opuścić Rzym. Od 9 czerwca 1940 do 6 kwietnia 1943 przebywał w Lourdes, gdzie informował przywódców Zachodu o sytuacji w okupowanej Polsce.
          Zmuszony przez rząd Vichy przeniósł się do opactwa w Hautecombe koło Aix-les-Bains. 3 lutego 1944 został aresztowany przez gestapo i internowany w Paryżu, a potem kolejno w klasztorach w Bar-le-Duc i Wiedenbrück (w Westfalii). W Paryżu był nakłaniany do podpisania kilku niemieckich odezw propagandowych skierowanych do Polaków w zamian za zwolnienie. Propozycje te spotkały się ze zdecydowaną odmową oraz oskarżeniem Adolfa Hitlera o spowodowanie tragedii narodu polskiego. August Hlond sformułował jednocześnie warunki, które w przyszłości określiłyby pojednanie między narodem polskim a niemieckim, uzależniając je od wyrzeczenia się przez Niemców zaborczych zamiarów (Drang nach Osten), naprawienia szkód i zajęcia pokojowej postawy wobec Polski i świata.
          Po wyzwoleniu przez Amerykanów udał się do Rzymu, skąd, mimo sprzeciwu rządu w Londynie, 20 lipca 1945 wrócił do Poznania. 4 marca 1946 z jego inspiracji papież Pius XII rozwiązał istniejącą od 1821 unię personalną metropolii poznańsko-gnieźnieńskiej i utworzył nową warszawsko-gnieźnieńską, stawiając go na jej czele. Kardynał naznaczył swe urzędowanie odbudową kościołów Warszawy, powołując w tym celu radę prymasowską. 8 września 1946 w Częstochowie poświęcił naród polski Niepokalanemu Sercu Maryi Panny.
          W 1948 KUL przyznał mu tytuł doctora honoris causa.
          August Hlond został pochowany w podziemiach archikatedry św. Jana w Warszawie.
    • madohora Pierwszy biskup Śląski 08.03.14, 23:31
      W dniu 3-go stycznia br. odbyła się w Katowicach uroczysta konsekracja na biskupa dotychczasowego Administratora Apostolskiego ziemi śląskiej, Ks. Dra Hlonda. Był to w calem słowa tego znaczeniu, triumfalny wjazd na ziemię śląską pierwszego jej biskupa w odrodzonej Rzeczypospolitej. Jest to niewątpliwie fakt doniosły ze względów państwowych i narodowych. Doświadczyliśmy nieraz nazbyt ciężko, czem była zależność katolickiej polskiej ludności od władzy duchownej, obcej duchem, nie mogącej, a często nie chcącej zrozumieć potrzeb życia religijnego ludności polskiej i negującej jej poczucie narodowe.
      Toteż już w fakcie ustawienia Administratora Apostolskiego w roku 1922 trzeba się było dopatrzeć najpełniejszego zrozumienia dla tej polskiej dzielnicy ze strony Stolicy Apostolskiej. Zamianowanie zaś biskupem djecezji śląskiej Ks. Dra Hlonda było dalszym wysnuciem konsekwencji. Powitanie zaś przez ludność swego przewodnika duchowego było dowodem, iż wybór był po myśli i odpowiadał jej pragnieniom. I nie dziw, bo też lud całej zresztą ziemi polskiej dawał świadectwo prawdzie, iż uczucia zrastające się z nim wiekami stały się krwią jego żył. Pokołem legał nieraz u wrót wiejskiego kościołka, by go sobie nie dać wydrzeć — bał orał grzbiety chłopskie broniące wioskowego krzyża przy polskiej chacie, do której w noce wichru przez okienka zaglądał polski Pan Jezus z błogosławieństwem, którego cud siły i wytrwania w męce i prześladowaniu wrażem spływał ukojeniem na smutną, umęczoną polską ziemicę.
      W kapliczce przydrożnej przed tym Chrystusem, którego oczy w duszę ludu polskiego spoglądały przez półtora wieku słała się w bezbrzeżnej tęsknocie najczystsza, najczcigodniejsza ludu tego ofiara z własnej jego twardej doli ...
      Lud polski „rękami ćzainemi od pługa“ w trosce serdecznej otulił skarbiec piastowy, gdzie złożył złoto swej wiary niezłomnej i serce Ojczyzny.
      A lud śląski, nieodrodny syn swej Macierzy, po latach półtysiąca zgórą, gdy burze dziejowe zrywały strzechę z jego chaty rodzinnej, dziś pokrył jej dach złotym gontem męskiej wytrwałości i wierności. Więc tedy powstanie polskiej djecezji było doprawdy świętem jego wielkiem, bowiem wiekami oderwany od żywota Rzeczypospolitej odczuwał smutne upadki Narodu Polskiego, a nie zdołał brać udziału w najwyższych Narodu triumfach.
      Niechże, powróciwszy do swego odbudowanego gniazda, krzepi swą siłę ducha dumny, iż wygrał ćwierć czasu ery chrześcjańskiej . . .
      „Nie damy ziemi, skąd nasz ród,
      Nie damy pogrześć mowy!
      Polski my naród, polski lud,
      Królewski szczep, piastowy .

      "Strzecha Rodzinna" - styczeń 1926 rok
    • madohora Re: 03.01.1926 konsekracja Hlonda+ ślady w Mysłow 12.06.14, 19:30
      Nowa Diecezja Śląska

      Samodzielna polska diecezja Śląska stała się faktem dokonanym. Namiestnik Chrystusa i najwyższy pasterz Jego Kościoła Ojciec św. Pius XI ogłosił światu utworzenie polskiego biskupstwa śląskiego J.E. Ks. Dra Hlonda. Fakt ten dla Śląska i nawet dla całej Polski ma doniosłe znaczenie i napełnia serca nasze tym większą radością, ponieważ pamiętamy jeszcze rządy niemieckich biskupów. Już przed tysiącem lat wielki król i twórca polskiej potęgi państwowej Bolesław Chrobry o wydobycie kościoła polskiego z pod wpływów niemieckich i utworzenie samodzielnej polskiej organizacji kościelnej wiedząc, że kościół wtedy będzie najsilniejszą podporą państwa, gdy nie będzie zależny od biskupów niemieckich. Pamięć wielkiego króla uczciła Polska w jego roku jubileuszowym między innymi także przed nowy konkordat z Stolicą Apostolską, który realizował znowu mądrą myśl wielkiego króla, że "żadna część Rzeczypospolitej Polskiej nie będzie zależeć zaś od biskupa, którego siedziba znajdowałaby się poza granicami państwa polskiego. Biskup posiada w diecezji swej pełnię władzy kapłańskiej. Niemiecki bisku już jako Niemiec, nieznający tolerancji a tym bardziej ponieważ złożył przysięgę wierności niemieckiemu rządowi stara się o rozszerzenie wpływów niemieckich. Dlatego też wszyscy biskupi niemieccy, którzy rządzili diecezjami mającymi znaczny procent ludności polskiej w diecezji wrocławskiej Kopp, Bertram, w diecezji Warmińskiej Thiel Bludan - zwalczali zacięcie polski ruch narodowy, przesiedlali Polaków kapłanów do miejscowości, gdzie byli "nieszkodliwi" i nie mogli pracować dla sprawy polskiej, otaczali szczególną opieką takie organizacje społeczne i kulturalne, które oswajały lud polski z niemczyzną i popierali i przesiedlali na lepsze stanowiska kapłanów pracujących między ludem polskim w duchu niemieckim. Znamy wypadki, że niemieccy biskupi nazwali kapłanów Polaków zdrajcami. Z tą samą bezwzględnością i nieżyczliwością biskupi niemieccy i kapłani dbający o dobrą opinię swego zwierzchnika traktowali polskich działaczów świeckich, nazywali ich demagogami, podburzycielami ludu i odmawiali im w niektórych wypadkach nawet posług religijnych tak że np. chcąc brać ślub musieli się udawać do księży w Krakowie. Niemieckie dążenia władz duchownych odczuwał też na każdym kroku lud polski, zwłaszcza gdy starał się i polskie nabożeństwa i polską naukę, bo nie znajdował posłuchu i zrozumienia, lecz doznawał traktowania owieczek krnąbrnych i niegodziwych. Gdyby Śląsk Polski należał do diecezji Wrocławskiej, niemiecki biskup wrocławski i niemiecki zarząd diecezji byłby kontynuował tę tradycyjną już w diecezji Wrocławskiej pracę dla dobra niemczyzny, oczywiście innymi metodami ostrożniejszymi sposobami, przystosowanymi na zewnątrz do nowego położenia politycznego. Dlatego też Ojciec św. znając stosunki nasze jeszcze z czasów walki plebiscytowej wyodrębnił Śląsk polski zaraz po plebiscycie tworząc Śląską Administrację Apostolską a teraz mimo intryg niemieckich oddał pełnię władzy pasterskiej i kapłańskiej nad nową diecezją w ręce biskupa Ślązaka ks. Dra Hlonda. Polski pasterz diecezji śląskiej rządząc Administracją Apostolską od roku 1923 dotychczas swoją działalnością okazał że nie pójdzie za przykładem Koppów i Bertramów i nie będzie uszczuplał praw wiernym, należącym do innej narodowości lecz że ideą przewodnią dla niego będzie chrześcijańska sprawiedliwość i znana tolerancja polska.

      Polonia Nr 14/1925
    • madohora Re: 03.01.1926 konsekracja Hlonda+ ślady w Mysłow 12.06.14, 19:31
      Ks. biskup dr. Hlond urodził się dnia 5-go lipca 1881 roku w Brzełchowicach pod Mysłowicami jako syn urzędnika kolejowego Jana Hlonda i matki Marii z domu Imiela. Od roku 1893 uczęszczał do gimnazjum w Mysłowicach a następnie wyjechał do Turynu (Włochy) gdzie przebywał w zakładzie naukowym ks. Bosko. Po studiach gimnazjalnych udał się do Rzymu, studiując filozofię na uniwersytecie Gregoriańskim, uzyskał w roku 1900 doktorat filozofii. W tym okresie czasu oddawał się również z zamiłowaniem muzyce, odznaczył się jako kompozytor. W roku 1901 przybywa do Oświęcimia, gdzie pracuje jako nauczyciel pedagogii. Święcenia kapłańskie otrzymał ks. bisku w roku 1905 z rąk ks. biskupa Nowaka, sufragana krakowskiego.
      Znany i ceniony ze swej działalności salezjańskiej wcześnie bo już w 1907 zostaje mianowany dyrektorem Zakładu Salezjańskiego w Przemyślu a następnie dyrektorem takich że zakładów w Wiedniu. Tu rozwijając czynną działalność wśród kolonii polskiej, zyskuje sobie wśród rodaków uznanie i miłość. Podczas pobytu w Wiedniu, po usilnych staraniach u rządu otwiera gimnazjum salezjańskie w Wiedniu i czyni starania, uwieńczone pomyślnym skutkiem o rozszerzenie tych zakładów także na ziemie polskie, znajdujące się pod zaborem austriackim.
      W 1919 roku zostaje mianowany pierwszym prowincjonałem nowej prowincji salezjańskiej w której skład weszły prowincje salezjańskie Austrii, Węgier i Zachodnich Niemiec. Działalność jego z tego okresu zaznaczyła się powstaniem wielu nowych siedzib oo Salezjanów. W grudniu 1922 roku został ks dr Hlond mianowany Administratorem Apostolskim na Górnym Śląsku. Ingres ks. Administratora Apostolskiego na nowym stanowisku zastępcy Ojca Św. nie mógł się odbyć w sposób uroczysty, gdyż właśnie w tym czasie kraj był pogrążony w żałobie z powodu tragicznej śmierci pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej śp. Gabriela Narutowicza.

      Polonia Nr 310 z 14 listopada 1925 roku
    • madohora Re: 03.01.1926 konsekracja Hlonda+ ślady w Mysłow 12.06.14, 19:32
      Gratulacje nowemu biskupowi Śląskiemu

      W dniu 16 bm nadeszła z Warszawy na ręce J.E. Ks. Dr. Augusta Hlonda gościa księży Salezjanów urzędowa wiadomość o jego nominacji na biskupa śląskiego. Wiadomość nadesłał telegraficznie z Rzymu p. Skrzyński ambasador Polski przy Watykanie.
      Warszawski Zakład Salezjański im. ks. Siemca uczcił serdecznie Biskupa - nominata i złożył mu najgorętsze życzenia przez usta ks. Józefa Bujara, wicedyrektora, który w okolicznościowym przemówieniu podniósł zasługi ks. Biskupa, poniesione dla nowotworzącej się diecezji śląskiej. Prace jego zwłaszcza w ostatnich miesiącach napotykały na olbrzymie trudności, które jednakże ks. biskup nominat taktem swym i wytrwałością zdołał szczęśliwie pokonać.
      Ks. Biskup Hlond jak wiadomo jest członkiem Zgromadzenia Salezjańskiego. Należy tu przeto zaznaczyć, w jak ścisłym stosunki pozostaje to Zgromadzenie do społeczeństwa górnośląskiego i diecezji katowickiej. Otóż młodzież śląska przez długi szereg lat wskutek znanych utrudnień, nie mogła kształcić się i wychowywać po polsku w rodzinnym kraju i dlatego wielu młodzieńców udawało się najpierw do Włoch, aby tam w zakładach Salezjańskich móc odbierać narodowe wykształcenie i wychowanie, z czasem zaś jakby specjalnie dla Śląska, otwarł swe podwoje Zakład Salezjański w Oświęcimiu dokąd jeszcze liczniej napływa śląska młodzież, czerpiąc katolickie i narodowe wychowanie, co niemałym było czynnikiem w zdobywaniu przez Ślązaków dzisiejszego ich stanowiska pod względem narodowym i kościelnym. Księża Salezjanie warszawscy gratulując radośnie nominacji ks. Biskupowi jednocześnie żegnali go gdyż właśnie w tym samym dniu po parotygodniowym pobycie w stolicy odjechał do Katowic. Podajemy tu niektóre z telegramów jakie ks. biskup śląski otrzymał w ostatnich dniach
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka