madohora
29.01.12, 16:59
Oczywiście chodzi o tlenek węgla. Dopiero dzisiaj w nocy czytałam, że w Łodzi osiem osób przebywa w szpitalu w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Minęło parę godzin i już pojawia się następny artykuł i durne komentarze pod nim. Nam się fajnie komentuje takie rzeczy dopóki sami ich nie przeżyjemy. Moja koleżanka ileś lat temu dostała nowe mieszkanie. I okazało się, że piec był uszkodzony. Żadna patologia. Wprowadzali się, więc nie myśleli o czujniku, zamieszanie jak przy przeprowadzce. Chcąc wypróbować czy wszystko jest w porządku przepalili w piecu węglowym i...oboje obudzili się rano w szpitalu.