madohora
03.02.12, 18:23
Nowy pomysł - nie wiem czyj, bo ktoś podpisuje że Unii Europejskiej - zgodnie z prawami autorskimi, jeżeli będziemy chcieli wypożyczyć książkę z biblioteki będziemy musieli za to zapłacić.
Biblioteki twierdzą, że będzie to finansowane z budżetu państwa. Chyba tajemnicą Poliszynela - czy powinnam mu zapłacić za to, że używam jego imienia? - jest to, że biblioteki nie są instytucjami obleganymi z każdej strony, a ja i moja koleżanka podwyższamy statystykę.
Oczywiście nie sposób nie zadać może i głupich pytań:
Co w takim razie, z książkami które stoją na mojej półce w domu - zapłaciłam za nie a tym samym zostały potrącone tantiemy od praw autorskich
Co jeżeli będę chciała taką książkę pożyczyć czy przekazać koleżance - czy też musimy za to zapłacić
I jeszcze jedno podam jakiś cytat - oczywiście z podaniem autora czy naruszam jego prawa i mam mu za to zapłacić.
A Sienkiewicz, Konopnicka i Orzeszkowa pisali po to by książki trafiły "Pod Strzechy"