balzack
05.02.12, 12:42
Na Morzu Azowskim płonie masowiec "Iwan Wakułow". Kapitan odmawia ewakuacji
Na Morzu Azowskim, w odległości 70 km od brzegu Krymu płonie ukraiński statek towarowy "Iwan Wikułow". Z pokładu statku ewakuowano 10 z 14 członków załogi. Na pokładzie pozostał kapitan i trzej członkowie załogi, którzy odmówili ewakuacji i postanowili oczekiwać na lodołamacze.
Sygnał o pożarze dotarł do ukraińskich służb ratowniczych ok. godziny 6.50 czasu miejscowego. W stronę statku skierowały się dwa lodołamacze "Biełousow" i "Moskin"; z powodu złej pogody mają do niego dotrzeć dopiero w ciągu kilku godzin. Na ratunek pospieszył też śmigłowiec ministerstwa wraz ze specjalną ekipą.
Według wstępnych informacji ukraińskiego ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych pożar, będący skutkiem wybuchu, pojawił się w nadbudówce znajdującej się na rufie statku.
Liczący 140 metrów długości i 16 m szerokości drobnicowiec "Iwan Wakułow", pod flagą Malty, płynął bez towaru z Turcji do Rostowa nad Donem. Wszyscy członkowie załogi to obywatele Federacji Rosyjskiej.
Źródło;
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11090102,Na_Morzu_Azowskim_plonie_masowiec__Iwan_Wikulow_.html