Dodaj do ulubionych

Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi?

      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:18
        Przy alei Zwycięstwa (stanowiącej ciąg głównej arterii komunikacyjnej Trójmiasta i dzielącej, wespół z linią kolejową SKM, osiedle na część zachodnią i wschodnią) znajduje się na wysokości stacji benzynowej „Pomnik Obrońców Gdyni 1939” – umiejscowiony na tarasie widokowym, z którego rozpościera się widok na Zatokę Gdańską. Po stronie zachodniej (na zalesionych wzgórzach morenowych) znajdują się tor motocrossowy i pozostałości po niemieckich stanowiskach baterii przeciwlotniczej składającej się z umocnionych stanowisk pod 8 armat, budynku koszarowego i stanowiska wieży dalmierza.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:22
        awna własność cystersów oliwskich pod nazwami „Colybka” i „Kolebki”, w okresie późniejszym własność rycerska i szlachecka. Prywatna wieś szlachecka położona była w drugiej połowie XVI wieku w powiecie gdańskim województwa pomorskiego[1]. Majątek kolibkowski był własnością znanych rodów szlacheckich, m.in. Wejherów, Radziwiłłów, Ostromeckich, Sobieskich i Przebendowskich. Właścicielem majątku kolibskiego po śmierci króla Sobieskiego stała się królowa Marysieńka (w parku znajduje się m.in. „Dąb Marysieńki” i „Grota Marysieńki”). W 1720 syn Jana III Sobieskiego, Jakub Ludwik Sobieski, sprzedał dobra kolibkowskie wojewodzie Piotrowi Przebendowskiemu. Przez krótki okres, około lat 1814-1831, właścicielem dworu był również konsul brytyjski w Gdańsku baron Alexander Gibson. W okresie trwania zaboru pruskiego majątek stał się własnością pruską. Ostatnim prywatnym właścicielem dworu został po I wojnie światowej Witold Kukowski (jego imię nosi nadmorska aleja spacerowa w Kolibkach).
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:23
        W okolicy dworu znajdowały się nieistniejące już obiekty karczmy z XV wieku, cegielni (z wyprodukowanych cegieł wybudowano wiele gmachów m.in. w Gdańsku), hamerni, młyna zbożowego i papierni. Dzisiejsze budynki przydworskie pochodzą z pierwszej połowy XIX wieku i są otoczone Parkiem Marysieńki o założeniu barokowym z kilkusetletnim drzewostanem. W lipcu 1945 majątek przejęło państwo[3]. W zabytkowym dworze zakwaterowano rodziny, a w parku powstała kotłownia, szklarnia i szkółka ogrodnicza. Dwór jest siedzibą stadniny koni podlegającej gdyńskiej Straży miejskiej.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:23
        Kościół został zbudowany w 1763 przez generała Józefa Przebendowskiego, w założeniu fundacyjnym powiązany bezpośrednio z Kalwarią Wejherowską. Fundator zamierzał założyć przy nim franciszkański klasztor kapucynów. W kościele tym, zburzonym późną jesienią 1939 przez niemieckich okupantów podczas drugiej wojny światowej, znajdował się gotycki obraz „Matki Boskiej Piaseckiej” z początku XVI wieku (prawdopodobna darowizna królowej Marii Kazimiery). Jedyną pozostałością po kościele jest fragment dawnego cmentarza przykościelnego.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:25
        Mały Kack

        Mały Kack (kaszb. Małë Kack, niem. Klein Katz) – południowa dzielnica Gdyni granicząca z następującymi dzielnicami tegoż miasta: Witomino-Leśniczówka, Witomino-Radiostacja, Działki Leśne (wszystkie trzy od północy), Wzgórze Św. Maksymiliana, Redłowo, Orłowo (wszystkie trzy od wschodu) oraz Karwiny i Wielki Kack (obie od zachodu), a od południa także z miastem Sopot.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:25
        Dzielnica została włączona do Gdyni 13 czerwca 1935 roku. Nazwa pochodzi od przepływającej przez nią rzeki Kaczej, tak jak sąsiedniej dzielnicy Wielki Kack[2]. Podczas okupacji Niemcy zmienili nazwę dzielnicy na Kleinkatz.

        Zabudowę stanowią głównie domy jednorodzinne. Na terenie Małego Kacku znajdują się m.in. takie obiekty jak:

        stadion miejski, na którym mecze rozgrywają kluby piłkarskie Arka Gdynia.
        rezerwat przyrody Kacze Łęgi, w którym potok Źródło Marii uchodzi do rzeki Kaczej.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:26
        Mały Kack rozciąga się wzdłuż doliny rzeki Kaczej oraz na wzgórzach morenowych leżących nieopodal granicy z Sopotem.

        Granicę z Witominem oraz Karwinami wyznacza malowniczy odcinek linii kolejowej Gdynia - Kościerzyna. Fragment tej linii znajduje się u podnóża skarpy z której szczytu pada widok na większość Małego Kacku i fragmenty dzielnic sąsiednich.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:31
        Najstarsze pozostałości osady na terenie Małego Kacka datowane są na lata 550-450 p.n.e. Odnaleziono kolczyki, szczypce i paciorki z brązu oraz żelazną brzytwę. Odkryto cmentarzysko z ciałopalnymi grobami skrzynkowymi i popielnicowymi. Do XIV wieku obszar dzielnicy był własnością władców Pomorza Gdańskiego. Pierwsza wzmianka historyczna o wsi pochodzi z 1342 roku, gdy wielki mistrz zakonu krzyżackiego Ludolf König von Wattzau określił granice opactwa cystersów w Oliwie. Kolejny dokument z tego roku wspomina właściciela wsi – rycerza Piotra z Kacka, sędziego ziemskiego[5]. W 1363 roku otrzymała ona przywilej lokacyjny na prawie magdeburskim od komtura gdańskiego Giselbrechta von Dudelsheima
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:32
        W drugiej poł. XIV wieku w Małym Kacku znajdowały się młyny zbożowe, papiernie, cegielnie i największe na Pomorzu Gdańskim skupisko kuźnic żelaza. Na pocz. kolejnego stulecia wieś przeszła w ręce rodziny Ściborowiców ze Sławutowa, którzy odtąd podzielili się na linię sławutowską i kacką. W 1550 roku znaczną część miejscowości zakupił późniejszy burmistrz Gdańska Jerzy Rosenberg, wraz z lasami, łąkami, ogrodami, polami i sadami oraz prawem do łowienia ryb w rzekach. W 1586 roku ufundował on w Małym Kacku kościół protestancki, głównie dla tamtejszych pracowników kuźnic (według niektórych źródeł przeznaczyli oni na ten cel pieniądze zabrane na odbudowę kościoła katolickiego w Wielkim Kacku), obecnie rozbudowany jako katolicki p.w. Matki Boskiej Bolesnej. Dokumenty z tego okresu wymieniają wielu właścicieli obiektów na terenie wsi. W jej skład wchodził w owym czasie też dwór, kilkakrotnie przebudowywany, leżący obecnie w granicach dzielnicy Orłowo. Wieś stanowiąca własność miejską, położona była w drugiej połowie XVI wieku w powiecie gdańskim województwa pomorskiego[7]. W XVII w. właścicielem Małego Kacka był gdańszczanin Salomon Hienrch Bartsch, a następnie Georg Arendt, zaś w latach 1710-1730 Valentin Andreas Borckmann. Po nim przeszedł w ręce rodziny Krokowskich z Krokowej, którzy jeszcze bardziej rozwinęli wieś gospodarczo oraz zbudowali obecny pałac w stylu barokowo-rokokowym[8].

        Po rozbiorach Polski główna część Małego Kacka kilkakrotnie zmieniała właścicieli. Wpierw należała do Englikowskiego, od 1824 do rodziny Stobbe, od 1840 do rodziny Waschke, a następnie aż do 1939 roku do rodziny Kühlów, którzy budowali m.in. Dwór Młynarza z 1868 roku, obecnie w granicach Orłowa. W 1859 roku rodzina von Brauchitsch zakończyła przebudowę pałacu. W okresie międzywojennym jego właścicielem był Julius Jewelowski, a następnie Towarzystwo Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych w Warszawie. Do 1945 roku Mały Kack (z Kolibkami) był głównym skupiskiem miejscowej ludności protestanckiej na obszarze dzisiejszej Gdyni. W 1922 roku było ich ok. 300. Na cmentarzu przy kościele luterańskim chowano zmarłych różnych wyznań protestanckich i narodowości. Podczas walk w marcu 1945 kościół ten uległ znacznemu zniszczeniu. W latach 1948-1955 został znacznie rozbudowany jako katolicki. Wraz z napływem ludności przybywającej do budowy Gdyni, Mały Kack wzrósł liczebnie do kilkunastu tysięcy mieszkańców w okresie międzywojennym, w większości katolików. Na ich potrzeby zbudowano i poświęcono w 1933 roku kościół parafialny pw. Chrystusa Króla. W latach 1958-1970 wzniesiono na jego miejscu nową świątynię. W pobliżu kościoła znajduje się najstarsza w tej części obecnej Gdyni szkoła podstawowa, utworzona wkrótce po odzyskaniu niepodległości. W aktualnym podziale miasta na dzielnice znaczna część historycznego Małego Kacka została przyłączona do Orłowa
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:40
        Witomino (kaszb. Witòmino) – wspólna nazwa dla dzielnic Gdyni: Witomino-Leśniczówka oraz Witomino-Radiostacja. Obszar w 2010 roku zamieszkiwało oficjalnie 19 389 mieszkańców
        Wieś duchowna, należąca do klasztoru brygidek w Gdańsku położona była w drugiej połowie XVI wieku w powiecie gdańskim województwa pomorskiego. Witomino położone jest na terenie wzgórz, na których początki osadnictwa datuje się na 900 lat wstecz. Zostało przyłączone do Gdyni wraz z Działkami Leśnymi i Obłużem w 1933.
        Podczas okupacji niemieckiej nazwa dzielnicy została zmieniona na Wittomino
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:45
        Chylonia

        Chylonia (kaszb. Chëlonô, niem. Kielau) – największa pod względem liczby mieszkańców dzielnica Gdyni – zamieszkuje ją ponad 22,3 tys. osób (2018)[2]. Jej zabudowa jest zróżnicowana, stanowią ją głównie bloki mieszkalne i domy jednorodzinne (na południowy zachód od magistrali kolejowej Trójmiasta) oraz tereny przemysłowe i kolejowe (na północny wschód od torów).
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:47
        Pierwsze wzmianki o rzece Strudze Cisowskiej pochodzą z końca XII w., kiedy była ona granicą posiadłości cystersów oliwskich. Znajdował się tu wówczas królewski trakt. W XIV w. wieś Cisowa w księgach posiadłości krzyżackich. W 1935 przyłączona do Gdyni na prawach dzielnicy. Podczas okupacji Niemcy zmienili nazwę dzielnicy na Zissau. Po wojnie wybudowano tu SP nr 9, przeobrażoną potem w SP nr 31 im. Synów Pułku (po reformie oświatowej w tym samym budynku mieści się także Gimnazjum nr 12) oraz IV LO (przeniesione do dzielnicy Chylonia).
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 13.06.21, 14:40
        Od imienia osobowego Sobota mogą brzmieć nazwy miejscowe: Sobocin, Sobocice, Sobotów, Sobotowice ale nie Sobota, Sobótka. Nazwy topograficzne Sobota, So bótka nie pochodzą tedy od imienia osobowego Sobota, So bótka, lecz od imienia pospolitego sobota, sobótka, co znaczy, że, nim na tych miejscach powstały osady ludzkie, miej sca te już się tak nazywały. Z temi nazwami rzecz ma się tak samo, jak z nazwami: Brzezie, Mokre, Okopy, Moczary, Las, Leszczyna, Jeziorko, Suchodół, Borek, Góra, Doły, Równe, Tu- rzepole, Turze, Turzec i t. p. Nazwy Sobota, Sobótka nie pochodzą także od wyrazu hebrajsko-germańskiego sobota, bo w takim razie dziwnieby wyglądało zdrobnienie sobótka i niepodobna zrozumieć, dla jakiej przyczyny tym miejscowo ściom takie dano nazwy. Powiedziano wprawdzie przed 50 laty, że w tych miejscowościach zapewne w sobotę odbywały się jarmarki, ale na to trzeba zauważyć, że miejscowości te pier wotnie, a niektóre jeszcze dziś, to puste miejsca górskie albo leśne, potem osady wiejskie, (rzadko miejskie), gdzie nigdy ża dnych jarmarków nie było i jarmarków w sobotę zgoła być nie mogło, i u nas jarmarki nigdy się w sobotę nie odbywały, a to z powodu święta żydowskiego 2 ). Wiemy zresztą od Thietmara, że góra Sobota na Śląsku już za czasów pogańskich tak się nazywała i prawie za świętą uchodziła J )- Thietmar mógł o tem dobrze wiedzieć, gdyż bardzo blizki jest czasów naszego po gaństwa. W każdym razie to rzecz pewna, że nazwy Sobota nie stworzył i że ta nazwa sięga czasów pogańskich, a skoro tak, to nie może być mowy o tem, żeby pochodziła od he brajsko-niemieckiej soboty (sąboty), która dopiero z chrze ścijaństwem do nas przybyła i upłynęło zapewne niemało czasu, zanim przyszła do świadomości ogółu i w tej świadomości tak się ustaliła, żeby mogła objawić się w nazwach topograficznych. Mamy więc i historyczną wiadomość, że wyraz sobota, napo tykany w nazwach miejscowości, nie ma nic wspólnego z he brajsko-niemiecką sobotą (sąbotą) i że to nazwa rodzima, która, jak to każdy gramatyk odrazu widzi, pochodzi od imienia pospolitego sobota. Gdybyśmy zresztą tej wiadomości od Thie- tmara nie mieli, to i tak wiedzielibyśmy, że te nazwy nie mogą pochodzić od hebrajsko - niemieckiej soboty (sąboty), jak z wielu innych względów, tak i dlatego, że są także inne nazwy topograficzne, które od hebrajsko - niemieckiej soboty nie po chodzą, a w najściślejszym pozostają związku etymologicznym z nazwami Sobota, Sobótka i z imieniem osobowem Sobota, Sobótka, że zatem to wszystko opiera się na wyrazie zupełnie i rdzennie słowiańskim.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 13.06.21, 14:42
        Temi nazwami miejscowemi są: 1. Sobczyk, osada leśna w pow. koneckim. 2. Sobień: 1) Starożytny zamek, dziś ruiny w pow. liskim (w Galicyi), 2) wś. w pow. łęczyckim, 3) wś. w pow. opoczyńskim, 3. Sobie nie, cztery wsi w pow. garwolińskim. 4. Sobień ki, wś. tamże. 5. Sobiesiernie (daw. Sobiesierznie): 1) wś. w pow. gniezieńskim, 2) majętność w pow. inowrocławskim, 3) wś. w pow. poznańskim. 6. Sobiesierne: 1) wś. w pow. brodnickim, 2) wś. nale żąca do Komorowa, tamże. 7. Soboń, wś. w pow. węgrowskim 1 ). Nazwy te, jak to wie każdy, kto się choć trochę zna na gramatyce, nie pochodzą od wyrazu hebrajsko - germańskiego sobota (sąbota), lecz opierają się na rodzimym wyrazie sób, od którego formowano imiona osobowe, jak Sobiesław, So- bierad i skrócenia ich, jak Sób, Soba, Sobota, Sobótka, a który, jak się z tego okazuje, w rozmaitych swych postaciach miał zastosowanie także w nazwach miejscowości
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 13.06.21, 14:52
        Wypada teraz pochodzenie i znaczenie tego wyrazu bliżej określić. Zaznaczyliśmy już wyżej, że mieliśmy niegdyś imiona po spolite sób, soba, sobota, więc dodajmy teraz, że wyrazy te są identyczne z zaimkiem sobie, sobą, siebie. Dodatek ten wprowadza nas odrazu w samą rzecz, bo w zaimku sobie, siebie tkwi pierwotne znaczenie tego wyrazu. Sób jest ten, co istnieje sam dla siebie, w wyodrębnieniu i odosobnieniu od innych, stąd zdrobnienie sobek znaczy tyle, co egoista; soba jest ta, co tak samo istnieje sama dla siebie; so bo jest to, co tak samo jest samo dla siebie. Pod względem formy przedsta wia się ten wyraz, jak sam, sama, samo, lecz pod względem znaczenia odpowiada mu bardziej niemieckie allein, gdy tymcza sem sam tłómaczyłbym przez selbst. Południowo - słowiańskie, w szczególności serbskie i bośniackie soba w znaczeniu izba jest tego samego pochodzenia i oznacza pierwotnie miejsce w domu samo dla siebie, miejsce osobne, może w przeciwień stwie do tej ubikacyi, w której się gotowało i gdzie przebywała — 12 — służba: pod względem znaczenia jest to najzupełniej nasz pokój: miejsce odosobnienia i spokoju l ). Ponieważ to, co istnieje samo dla siebie, w wyodrębnieniu i odosobnieniu od innych tworów ma zarazem swoją, sobie właściwą formę, postać, ciało, substan- cyę, więc sób, soba, sobo, ma przedewszystkiem to znaczenie. W języku starosłowieńskim czytamy: „Razumejetn że sę i w^ swojemu sobe. Bez^ soba słowo jestu i duchrb“ 2 ). To samo znaczenie w tym języku ma i wyraz pochodny so bije, znany i w naszym języku, ale tylko w formie osobie. „Bóg, by miał osobie (postać), abo by miał ciało, jużciby w jednem miejscu pewnie sieść miało“ — powiada Rey w Wizerunku 3 ). Przyimek o, dodany do tego wyrazu, tylko znaczenie jego wzmacniał, nie zmieniając go wcale. Stądto starosłowieńskie sobije znaczy to samo, co nasze osobie; stądto po czesku soba i osoba znaczy to samo, t. j. to, co nasze osoba, a ta nasza osoba miała w staropolszczyźnie obszerniejsze znaczenie, ani żeli dzisiaj: oznaczała nie tylko osobę ludzką, ale w ogóle jak w starosłowieńszczyźnie sobo: postać, kształt, substancyę jakąkolwiek, co w ogóle istnieje samo dla siebie w wyodrębnieniu i oddzieleniu od innych rzeczy 4 ). Mówiło się więc wtedy o oso bie zboża, o osobie wody, o osobie chleba i wina. Ciekawe jest starodawne wyrażenie: w dwójnasób, w trójnasób, w czwórnasób i t. d., znaczy to dzisiaj podwójnie, potrójnie, poczwórnie, ale pierwotnie, w odniesieniu np. do ludzi, znaczyło to, że ktoś jest dwój, trój, czwór na sób tj. na osobę czyli że staje we dwójkę, trójkę, czwórkę na jednego człowieka u przeciwnika, a z tego okazuje się, że wyraz sób znaczył u nas pierwotnie to samo, co późniejsze osoba. Ale co jest samo dla siebie, co wyodrębnione i oddzielone od drugich, to jest i od osobnione, stąd wyraz staropolski osobie oznacza także oso bność. Mówić z kimś na osobiu znaczyło wtedy tyle, co dzi siejsze mówić z kimś na osobności, zdała od ludzi; stąd także osobny znaczy tyle, co oddzielony od innych, stąd osobliwy — 13 — znaczy pierwotnie wyodrębniony, odosobniony od drugich, stąd w staropolszczyźnie os obca znaczy tyle, co i od ludek, „człowiek pokątny“, jak powiada Fredro w swych Adagiach 1 ). Zasób (= za-sób), po czesku zasoba (= za-soba), zwał się pierwotnie ten, którego ktoś miał za swoją postacią (istotą), za swoją sobą czyli krócej za sobą (der Hintermann). Stąd zasobny znaczy pierwotnie tylny a przedsobni tyle, co przedni. Dlatego w piśmie Wargockiego z r. 1609 czytamy: „Czterdzieści pięć ran przedsobnych w piersiach odniósł, zasobnych żadnych nie miał“ 2 ). Zamiast zasób mówiono jeszcze z końcem XVIII w. zasobnik (zob. Linde), a zaso bni ca oznaczała pośladek. Wyraz zasób w odniesieniu do rzeczy oznaczał te wszystkie środki, które ktoś miał w jakimś celu za sobą, stąd dzisiejsze znaczenie zapas, stąd zasobny znaczy zamożny, bogaty, jak zasobność tyle, co bogactwo. To samo znaczenie miał wyraz posób (= po-sób). Posób zwał się ten, którego ktoś miał po swojej sobie czyli krótko: po sobie, a więc za sobą. Stąd iść posobnie lub posobicą znaczyło w staropolszczyźnie iść za sobą jeden po drugim czyli, jak się dzisiaj mówi, gęsiego. Stąd to w jęz. starosł. posobije znaczy towarzystwo, posobbnikT>: sprzymierze niec, posobbstwo: pomoc, posobi.ci.: krewny, bo krewni szli za głową rodu. Z wyrazem posób połączono jeszcze przy- imek 2 i stąd sposób, co pierwotnie oznaczało nie modus, jak dzisiaj, lecz zasób tych wszystkich środków, które ktoś miał po sobie czyli za sobą, np. w walce z drugimi. Jak inne wyrazy, tak i sób używał się nie tylko z różnymi przydatkami (jak przyimki) na przedzie, ale i z różnymi przy rostami na końcu, przez co pierwotne znaczenie wyrazu nieco się modyfikowało Jak od sam mamy samiec (ten, co sam chodzi, bez małych), tak od sób mieliśmy sobiec, prawie tyle, co sobek, sam dla siebie żyjący, odludek, a w odnie sieniu do rzeczy, np. do lasu: osobny, odosobniony, bezludny, pusty. W zdrobnieniu sobiec brzmiał sobczyk i stąd to nazwa miejscowa tego brzmienia w pow. koneckim: to pierwotnie nie osada, lecz pustka leśna. Zamiast sobiec można było po wiedzieć w tern samem znaczeniu^snobień lub soboń.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 13.06.21, 14:54
        W odniesieniu do człowieka sobień i soboń to człowiek, żyjący sam dla siebie, sobek, odludek, a w odniesieniu do rzeczy, np. do lasu: to odosobniony, bezludny, głuchy bór. Stąd nazwy miejscowe, któreśmy wymienili wyżej, jak Sobień, Sobienie, Sobieńki, Soboń. Jak mówi się u ludu podziśdzień wielgo- sierny (= wielkosierny), długosierny, w znaczeniu bardzo wielki, bardzo długi, tak mówiło się i sobiesierny, w zna czeniu: ogromnie odosobniony, pusty, stąd nazwy miej scowe, jak Sobiesierne, Sobiesiernie.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 13.06.21, 14:58
        O takiej formacyi w zakresie imion własnych mówiliśmy już wyżej, teraz nadmieniamy, że nie jest ona wcale czemś nadzwyczajnem w zakresie imion pospolitych. Jak od sam for mowano samota, a od sób — sobota, tak mamy od wid: w ido ta; od dziw: dziwota; od srom: srom ota; od głuch: głuchota; od ślepy: ślepota; od ciemny: ciemnota; od ciasny: ciasnota; od pusty: pustota; od mierny: mier nota i t. d. Jest to więc formacya bardzo pospolita i zwy czajna. W odniesieniu do człowieka wyraz sobota znaczył prawie to samo, co sobień, soboń, sobiec, sobek 1 ), a w od niesieniu do rzeczy, np. do lasu, także to, co sobie ń, soboń, sobiec: to jest: odosobniony, bezludny, głuchy, pusty można — IS — było powiedzieć sobotni, a stąd zamiast sobota, sobień, so- boń w odniesieniu do człowieka mówiło się sobotnik. Stąd to Sobotnie, nazwa jeziora w półn. części pow. grodzieńskiego (jezioro puste), stąd także : Sobotni ki, mko. w powiecie oszmiańskim, pierwotnie ludzie tam sobotnie (odludnie) mieszkający.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 13.06.21, 15:01
        Na stwierdzenie naszego wywodu, dopieroco przeprowa dzonego, mamy ogromnie ciekawy i silny dowód, bo tłóma- czenie naszego wyrazu sobień (= sobota) na język ruski z bardzo odległej przeszłości. OtowHistoryi Długosza na str. 45 czytamy: „Bieszczad (Byeszkod), góra w pobliżu zamku Sobień (Sobyen), rozgra niczająca ziemie polskie od Węgier; na jej bowiem wierzchołku można widzieć kamień ruskiemi głoskami zapisany, oznaczający granice królestw: polskiego i węgierskiego, a położony tam przez Lwa, niegdyś księcia Rusi. Z tej góry i u jej szczytu wy tryskają znaczne i walne rzeki, jako to: Dniestr, San, Stryj i Cisa i spadają do krajów niżej leżących: Polski, Rusi i Wę gier, z samego wierzchu góry" 1 ). Na dwu innych miejscach swej History i zowie Długosz tę samą górę Bieszczed (Byesked i Byeszked). W ustach Polaka XV wieku nazwa Bie szczad brzmiała Bieszczod, dlatego napisał Długosz Byeszkod, podobnie też pisze Poprod zam. Poprad, bo tak wtedy brzmi ta nazwa w ustach polskich 2 ). Pod wpływem form ciągle uży wanych : na Bieszczedzie, w Bieszczedzie, po Bieszcze- dzie powstała w ustach polskich druga mniej poprawna forma Bieszczed, której Długosz także użył: obiedwie formy tej nazwy: Bieszczod i Bieszczed — są polskie i z ust polskich wzięte, ale wyraz sam nie jest polski. Jest w języku starosłowieńskim wyraz czędo, co znaczy dziecko. Był ten wyraz niegdyś i w naszym języku, tak samo brzmiał i to samo znaczył 3 ). Jeżeli więc po starosłowień- sku chciało się powiedzieć bezdzietny, mówiło się besczęd u (= bez^częd^), co po polsku brzmiałoby bieszczęd, albowiem — 16 — dzisiejsze bez (sine) brzmiało w staropolszczyźnie biez (porów. Bieździedza). Ale oprócz wyrazu czędo miał język starosło- wieński także wyraz czędb, od tamtego pochodzący, pierwotnie w znaczeniu dziatwa, czeladź, aż ustaliło się znaczenie lud, ludzie. Mówiło się tedy w jęz. starosłow.: Abraamowa czędb, ubogaja czędb, prostaja czędb, czędb mnoga. 1 ) Stąd przymiotnik besczędb. oznaczał nie tylko bezdzietny, ale i bezludny, potem odludny, pusty (w odniesieniu do okolicy, lasu, itp.). Po nieważ zamiast naszego i starosłowieńskiego ę miękkiego mamy w języku ruskim (i )a, jak pouczają wyrazy: piat’ (= pięć), desiat’ (= dziesięć), czast’ (= część) i t. d., więc staro słow. besczęd r b brzmiało po rusku beszćzad, a z ruska po polsku bieszczad (bieszczod). I stąd to nazwiska rodowe tego brzmienia w Krośnie, tutaj we Lwowie i gdzieindziej. Beszczad (z polska Bieszczad) jako nazwisko znaczy bezdzietny czyli, jak to Mazur zwykł mówić, przezdzietny, z czem w związku nazwisko Przeździeckich. Jeżeli po starorusku chciało się powiedzieć bezludny, pusty las, to mówiło się beszczad lis lub krótko beszczad z domyślnikiem las. Bezludne, puste lasy, jakich na Podkarpaciu i w samych Karpatach było pełno, nazywały się więc po starorusku be- szczady, z domyślnem lasy. Tak powstała dzisiejsza nazwa lesistych niegdyś Karpat. Ponieważ nazwę Bieszczad napisał Długosz Byeszkod, więc następni: jedni, widać świadomsi rzeczy, czytali dobrze Bieszczad 2 ), drudzy, nie rozumiejąc zgoła nazwy, czytali i wymawiali Bieskod, co w ustach ruskich musiało przybrać brzmienie Beski d, ponieważ w języku ruskim, jak wiadomo, samogłoska o wymawia się przed spół głoskami na końcu zgłosek i wyrazów, jak i: nasze pod, za chód, naród, i t. d. wymawiają Rusini: pid, zachid, narid. Beskid czy Bieskid jest tedy dziwolągiem, a nazwa sama powinna brzmieć poprawnie po rusku Beszczad, z ruska po polsku Bieszczad. Ta sama góra zwała się po polsku Sobień, więc gdy przy niej stanął zamek Kmitów, dziś w ruinach, prze zwano go Sobieniem tak samo, jakby ktoś willę u stóp Giewontu nazwał „Giewontem" 3 ). Jaki zaś stosunek naz— 17 — Sobień, inaczej Soboń lub Sobota, do nazwy Beszczad, teraz każdy jasno widzi: jedna i druga znaczą to samo, jedna tłómaczy drugą: dwa tu narody mieszkały i każdy po swojemu miejscowość nazywał, albo też jeden nazwał, a drugi tłómaczył. W tej chwili nie chodzi nam o to, kto był pierwszy. W tej chwili widzimy tylko ten fakt, całkiem jasno, że wyraz polski sobień, soboń lub sobota znaczył to samo, co ruski wyraz beszczad, a ten oznaczał bezludne pustaciny leśne.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 24.05.21, 19:46
        Cisowa

        Cisowa (kaszb. Cësowô, niem. Ciessau/Ziessau) – najdalej na północny zachód wysunięta dzielnica Gdyni. Całą dzielnicę przecina, niemal dokładnie na pół, Potok Cisowski zwany również Strugą Cisowską. Nad Cisową góruje Długa Góra osiągając w najwyższym punkcie 134 m n.p.m. Graniczy z Rumią.

        Zabudowę dzielnicy stanowią przede wszystkim bloki mieszkalne (wzdłuż ulic Morskiej i Chylońskiej) postawione w latach 70. dla rodzin ówczesnych pracowników stoczni i portu gdyńskiego. Dwa węzły autobusowe i trolejbusowe, elektrowozownia Trójmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej i przystanek Gdynia Cisowa. Na północ od torów kolejowych także hurtownie, magazyny i zakłady przemysłowe, rozlewnia Coca-Cola. Na granicy Cisowa-Chylonia swój początek ma Obwodnica trójmiejska.

        Do dzielnicy należy również fragment Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Nazwę Cisowa nosi również będący jego częścią rezerwat przyrody o powierzchni 25 ha, położony jednak faktycznie w granicach sąsiedniej dzielnicy Pustki Cisowskie-Demptowo.
      • madohora Re: Skąd się wzięły nazwy naszych miast i wsi? 02.03.12, 13:38
        Nazwa Słabosza nie przetrwała do dnia dzisiejszego, natomiast zachowała się nazwa Słaboszów

        Słaboszów – wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie miechowskim, w gminie Słaboszów. Do 1954 roku siedziba gminy Nieszków. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa kieleckiego. Miejscowość jest siedzibą gminy Słaboszów. Niedaleko miejscowości znajdowała się stacja kolejowa Słaboszów (50°23'07,3N, 20°16'42,8E) nieistniejącego fragmentu obecnej Świętokrzyskiej Kolei Dojazdowej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka