Gicgier - Absurdałki

    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 28.02.12, 20:25
      zamknięty
      Pewnej pani jeżdżącej do wód
      Raz się zdarzył prawdziwy cud
      Kiedy wpadła do źródła
      Dwadzieścia kilo schudła
      Plus trzy funty i jeden pud
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 28.02.12, 20:28
      zamknięty
      Na jednym z łódzkich cmentarzy
      Wstąpił raz hazard w grabarzy
      Grywali w zechcyka
      na różnych pomnikach
      Aż wstał pewien nieboszczyk i dał im po twarzy
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 28.02.12, 20:30
      zamknięty
      Pewien wojaży amator
      Wybrał się odwiedzić atol
      Kiedy kąpał się atoli
      Utkwił pośród dwóch atoli
      I tak w morzu powstał zator
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 28.02.12, 20:33
      zamknięty
      Żył muzyk - amator w Ple
      Który zwykł grywać na pile
      Lecz pewnego razu nie dostrzegł
      Że odwrócił tę piłę ostrzem
      I przepiłował się w wieku sile
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 28.02.12, 20:38
      zamknięty
      Pewna dziewczyna z Poznania
      Chciała wyglądać jak łania
      Codziennie się szczotkowała
      Aż sierść brunatną dostała
      I teraz w zoo swe wdzięki odsłania
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 18:38
      zamknięty
      Pewien cukiernik w Śremie
      Po uszy zapadł się w kremie
      Zawołał do żony "Kotko!"
      Czy wiesz jak jest mi słodko?
      Ale żona wolała zanurzyć się w dżemie
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 18:43
      zamknięty
      Na półwyspie zwanym Hel
      Żyła najpiękniejsza z Hel
      Włosy miała z morszczynów
      Piersi miała z bursztynów
      A z muszelki męskich żądzy cel
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 18:47
      zamknięty
      Pewna młoda mężatka w Busku
      Swego męża woziła w wózku
      Mąż mały był jak dziecię
      Lecz z tego wózka przecież
      Wciąż wystawał mu jeden muskuł
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 18:58
      zamknięty
      Pewien wędkarz w Węgorzewie
      Złapał węgorza na drzewie
      Gdy węgorz zaczął śpiewać
      Wędkarz uciekł spod drzewa
      I sam pływa w octowej zalewie
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 19:37
      zamknięty
      Raz gajowy z Białowieży
      Wpadł do pełnej ciasta dzieży
      Potem upiekł go aptekarz
      Placek kupił pewien lekarz
      I dostał niestrawności zaraz po wieczerzy
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 19:40
      zamknięty
      Pewien stary pieron ze Śląska
      Każdej wiosny jak słowik kląskał
      Kiedy opuścił nasz dom
      I uwił sobie gniazdo
      W gnieździe złożyła jaja gąska
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 19:43
      zamknięty
      Na krynickim deptaku
      Spotkało się dwóch pijaków
      Jeden miał z "Janem" butelki
      A drugi puszczał bąbelki
      Twierdząc, że to pokarm dla ptaków
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 19:54
      zamknięty
      Pewien fermy właściciel w Łapach
      Niemożebnie po nocach chrapał
      Żona przez to nie spała
      W bok go stale trącała
      A on pytał czy kur już zapiał?
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 19:58
      zamknięty
      Raz w miejscowości Dziwnówek
      Odbył się dziwny pochówek
      Chowano panny cnotę
      A co się działo potem
      Może oddać tylko gra półsłówek
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 29.02.12, 20:00
      zamknięty
      Na peryferiach Wrocławia
      Ogrodnik hodował pawia
      Żona bardzo tym zeźlona
      Wydziobała raz nasiona
      Więc ogrodnik na wróble teraz sieć zastawia
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 10:26
      zamknięty
      Pewnej pannie z miasteczka Wieniec
      Na twarzy wystąpił rumieniec
      Szybkio więc pewnego ranka
      Pozbyła się swego wianka
      Bo akurat przechodził jakiś cudzoziemiec
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 10:28
      zamknięty
      Pewien mieszkaniec Sieradza
      Z koszykiem na głowie chadzal
      Gdy to sroka zobaczyła
      W koszyku gniazdo uwiła
      Na co ów pan oświadczył, że to nie przeszkadza
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 10:33
      zamknięty
      Pewna żona z osiedla podłódzkiego Rogi
      Niemrawemu mężowi przyprawiła rogi
      I odtąd wzdłuż i wszerz
      Mąż biega zmieniony w zwierz
      A, aj jest tak srogi, że wszyscy drżą z trwogi
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 10:38
      zamknięty
      Żyły przykładnie w Księżym Młynie
      Cztery księże gospodynie
      Póki raz po rannej mszy
      Nie chwyciły się za łby
      Aż się ukazał diabeł w czuprynie
      *********w drugiej czuprynie
      *********w trzeciej czuprynie
      *********i w czwartej czuprynie
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 10:40
      zamknięty
      Na Kozinach lokator dziki
      Hodował w wannie króliki
      Więc go zamknięto do kozy
      Bo winien trzymać tam kozy
      Albo jeśli nie kozy to tryki.
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 10:42
      zamknięty
      Na Zdrowiu, przy miejskim z oo
      Starszy pan harcował goło
      Jedno wołali doń "Stój"
      Drudzy wołali "A pfuj!"
      A on w galop bo było mu bardzo wesoło
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 10:52
      zamknięty
      Na ławce w Parku Staszica
      Siedziała pewna dziewica
      A że było to wiosną
      Zaczęła nagle wszerz rosnąć
      Aż zrobiła się z niej stolnica
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 12:15
      zamknięty
      Pewien fantasra na Stokach
      Lubił wciąż bujać w obłokach
      Aż idąc jednego razu
      Wpadł do podziemnego włazu
      I zagrał w filmie Hitchococka
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 12:17
      zamknięty
      Pewien młodzian smukły i wiotki
      Na trawniku zrywał stokrotki
      Gdy narwał cały bukiet
      w piekarniku go upiekł
      I zaraz zaniósł do swojej ciotki
    • madohora Re: Gicgier - Absurdałki 02.03.12, 12:21
      zamknięty
      W centrum śródmiejskiej dzielnicy
      Mieszkali trzej lunatycy
      Gdy dwóch wchodziło na dach
      Trzeciego ogarniał strach
      Wtedy biegał wokół kamienicy
Pełna wersja