Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach

    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:44
      [imgfotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/7I8YetZnmwuqGWEABX.jpg[/img]
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:45
      PAŹDZIERNIK

      1. Ten miesiąc poświęcony jest zbieraniu, kopaniu i zachowywaniu warzywa na zimę, z czem uprzątnąwszy się, dopiero do sadzenia i siewu zimowego przystąpić można.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:47
      2. Kopanie włoszczyzny zacząć od selerów i marchwi bo te na mrozy niewytrzymałe; obrawszy marchew od ręki na zagonach, znieść do piwnicy by jaki tydzień przeschła; następnie zostawiwszy połowę na użytek zimowy, drugą połowę ułożyć w szerokim rowie w suchem miejscu wykopanym i przysypawszy ziemią, z nastawieniem
      silniejszych mrozów liśćmi grubo nakryć; pod liście jednakie dać warstwę iglastych gałęzi, jako ochronę od myszy, które w podobne doły zakradać się lubią. Z resztą włoszczyzny tak samo postąpić, bo trwalsza i smaczniejsza jak z piwnic.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:49
      3. Na wysadki odkładać najpiękniejsze sztuki, czy to kapust, czy buraków, czy innych warzyw; obierać starannie, by główek nie kaleczyć, kapusty zaś na głąby wyjąć z korzeniami, ustawić w chłodnem miejscu na kilkanaście dni żeby z wilgoci obeschły, następnie schować w doły, przysypując korzenie ziemią. Przykrywając od deszczów i południowego słońca gałęziam i, trzciną lub matami zostać mogą aż do mrozów. Kapusta połowa jest wytrwalsza od innych, głęby jej przeto jak najdłużej do 8-go Listopada bez grubszego nakrycia zostać mogą.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:50
      4. Wszelkie kapusty jak czerwoną, brukselską, włoską na późniejszą potrzebę, dołować z korzeniami, a bardzo długo się przechowają i nierównie smaczniejsze jak w główkach z piwnicy.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:52
      5. Kalafiory które pięknie wyrosły a dopiero składać się zaczynają w róże, wyjmować z bryłką ziemi i ustawić w przysposobionym na to rowie, również w miejscu suchem, postępując z niemi jak to wyżej powiedziano o wysadkach; t. j. chroniąc od słońca deszczów i mrozu. Z nastaniem mrozów, przykryć je deskami lub staremi zrzynami, a na wierzch grubo liścia lub ściółki napakować. W dnie łagodne dobrze jest dawać im trochę powietrza a jeśli te wszystkie warunki dopełnione będą, w cztery tygodnie powinny się już piękne i ścisłe wiązać bukiety i aż do końca Stycznia tychże dostarczać.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:53
      6. Sadzenie drzew owocowych najlepsze od połowy tego miesiąca, ziarnkowych mianowicie lepsze aniżeli wiosenne; tę tylko ostrożność zachować należy, aby korzenie świeżo zasadzonych skoro już 10-cio stopniowe mrozy nastąpią, nakryć słomiastym nawozem, zabezpieczając od przemarznięcia, ziemia bowiem świeżo poruszona łatwiej takowe dopuszcza.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:54
      7. Drzewa na wiosnę sadzone, także bezpieczniej na korzenie nakryć; niedostatecznie bowiem jeszcze będąc ujęte, potrzebują ochrony, szczególniej też gdyby się na zimę mroźną bez śniegów trafiło
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:55
      8. Szkółki drzew ostatecznie opleć, większe do palików, a mniejsze do żerdzi, gdzie o paliki trudno, poprzywięzywać; tym sposobem zabezpieczy je się od wichrów i śniegów, które w ciągu zimy znaczną część pracy zniszczyć mogą.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:56
      9. Napisy w szkółkach opatrzeć, poprawić, aby z wiosną do gatunków trafić
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:58
      10. Jeżeli są śliwki z oczkami brzoskwiń morel, te wyjąć i zadołować albo pod dachem jak np. w szklarni, suchej piwnicy, ażeby ciemno i nie za ciepło miały, albo też w miejscu ochronnem jak np. inspekta ale wtedy oczka zasypać najprzód piaskiem by je od zgnilizny uchronić, dopiero na wierzch ziemią, gałęziami i liśćmi grubo nakryć. Ostatnie przechowanie w tem lepsze że tak do czasu wysadzenia pozostać mogą, gdy z szklarni lub piwnicy w Marcu już przenieść trzeba, ażeby soki za wcześnie się nie poruszyły.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 03.10.15, 23:59
      11. Ziemię w szkołach przy wyjmowaniu szczepów poruszoną zrównać i przydeptać, by mrozy do korzeni pozostałych drzewek przystępu nie miały.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:00
      12. Dziczki ze szkółek, jeżeli w zimie szczepić chcemy, powyjmować i zadołować, korzenie ziemią grubo przysypawszy, a na wierzch choiną.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:01
      13. Agrest, maliny, porzeczki przesadzać, z perzu i chwastów oczyścić, nowe na z regulowanej i zwiezionej ziemi zakładać
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:02
      14. U wielkich krzaków agrestu stare gałęzie w części powyrzynać, a za to młode, które na kilka oczek przykrócić można, więcej siły mieć będą. Krzaki w koło odgrzebać, nawozem bydlęcym obłożyć i ziemią przysypać; takie zasilenie co trzeci rok powtórzyć.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:04
      15. Porzeczki nietak prędko się starzeją grunt te wolniej wyczerpują; zasilenie nawozem o rok dłużej trwać może, przekopanie wszelako co jesień dla spulchnienia i oczyszczenia koło nich ziemi, korzystne, a wyrzynanie starych gałęzi co parę lat jest dostatecznem
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:16
      17. Doły, inspektowe, dopóki pogoda służy, zburzyć, skrzynie je d n a na drugiej poustawiać, ziemię zsypać na jedną kupę a gnój roznieść po kwaterach gdzie wypada. Taki przetrawiony gnój dobry pod ogórki, cebulę, kalafiory, marchew, w ogóle tam gdzie świeży, nieodpowiedni a nawt szkodliwy.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:19
      18. Ziemię inspektową jeżeli poprawić trzeba, teraz najlepiej a to w ten sposób: domieszać czego w niej brakuje czy lekkiej darniowej, czyli też tłustej, razem przerobić, przez arfę przesiać i do wiosny na kupie zostawić; ta niech trochę obmarznie o tyle żeby się ziemia nieosypywała i okryć ją grubo gałęziam i iglastemi. Ziemia mająca być na przymieszkę użyta, koniecznie rok przynajmniej leżeć i dwa razy w ciągu, tegoż przerobioną być winna
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:20
      19. Siew jesienny marchwi, pietruszki, pasternaku, szpinaku, dopiero koło 20-go dokonać, byle tylko przed mrozam i i śniegami; przekonałam się bowiem , że wcześniejszy zawodzi. Nasion a skutkiem ciepła i wilgoci kiełkować zaczną i albo suchym mrozem zmarzną, albo długiem i deszczami i śniegami zbutwieją.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:22
      20. Szpinakiem na wiosenny użytek nie zajmować osobnych grzęd, ale po marchwi i pietruszce rzadko bardzo potrząsnąć, ustąpi on na wiosnę, zanim te, trzeciego listka dostawać zaczną, a skoro by do tej pory nie był spotrzebowanym, to go wypleć, by głównego zasiewu nie głuszył
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:23
      21. Pestki i ziarnka owocowe zachowane do tej pory w doniczkach z piaskiem, zasiewać, ziemię na nich ubić i gałęziami świerkowemi nakryć, w nich bowiem myszy przez zimę często duże szkody robią.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:24
      22. Krategus, głogi czyli róże dzikie, teraz także zasiewać, bo ponieważ one długo w ziemi leżą zanim wejdą, wilgoć jesienna je st im niezbędną; te nasiona w drugim roku dopiero wschodzą.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:26
      23. Szkółki agrestu i porzeczek sadzić, roczne pędy z dwóch letnią piętką najzdatniejsze, ale i roczne byle mocne i dobrze dojrzałe także dobre; ziemia powinna być polana, położenie wilgotne. Sadzić co sześć cali cztery oczka w ziemi, dwa nad ziemią, dobrze obcisnąć a przez następne lato często opatrywać, bojkrety podkopują i przejechawszy poruszą sadzonki, które łatwo wyschnąć mogą. To najczęściej bywa powodem nieudania się, bo zresztą szkółki nie trudno się dochować i w dwa lata ślicznych krzaków dostarczyć jest wrastanie.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:28
      24. Wino wyrżnąć z owocowych gałązek i innych niepotrzebnych, wstawiając tylko przysposobione matki i te kolanka, które na przyszłe lato, także matki wydać mają. Pozostałe na krzaku gałęzie związać w kilku miejscach słomą, jak długie gałęzie rowek na sześć cali głęboki wykopać, nagiąć je ostrożnie, by w korzeniach nie uszkodzić, ziemią na dziesięć cali zasypać, gałęźmi nakryć, a skoro mrozy dziesięć stopni przejdą, przykryć jeszcze słomiastym nawozem. Ziemię do wsypania na wierzch brać opodal, bo rów wybrany tuż obok krzaku, sprowadza- śniegi wilgoć a za niemi mróz, który łatwo do korzeni i gałęzi mógłby się dostać
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 04.10.15, 00:29
      25. Gałęzie które owoc wydały, a które teraz się wyrzynają, użyć na sztopry, porżnąć je na łokciowe gałązki, w pęczki związać i przy każdym krzaku zachować, a na wiosnę zakładając z nich szkółkę łatwo do gatunków trafić.
Pełna wersja