Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach

    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 19:52
      11. Ostatnich dni miesiąca, bo wcześniej zwykle jeszcze w lasach ziemia zmarznięta, sadzić drzewa iglaste: świerki, jodły etc. Kopać takowe i sadzić z korzeniami jak takie, ile możności nieotrząsając z nich ziemi, uważając położenie ku słońcu i warunki gruntu jakie miały, bo jak się dostaną z mokrego miejsca na suche i odwrotnie zmarnieją. Gałęzi przy sadzeniu drzew iglastych nie obcina się.,
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 19:54
      12. Modrzewie również teraz sadzić najlepiej dopóki gałązki martwe
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 19:55
      13. Żywe płoty z krategusu, bzu, akacyi ligustra zakładać, czy to jednogatunkowe czy też mieszane, mając na uwadze ażeby tylko jedną stopę nad ziemię wystawały. Skoro się niema dostatecznej ilości jednego gatunku, mięszać można porzeczki, agrest dziki, róże girlandkowm czyli majowe, gruszki leśne dwuletnie, a nawet
      leszczynę, i grabinę a w parę lat utworzy się płot do nieprzebycia.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 19:58
      14. Inspekta zakładają się teraz na ogórki, melony, arbuzy których rozsadza się flance w poprzednich
      juz wychodowane a brzegami sałatę i rzodkiewkę. Kalafiory wczesne (Karłowe Erfurckie) kalarepę wczesną, zasiać na inspekt umiarkowany, jak również cebulę Madeirę, białą jako najwcześniejszą i bardzo poszukiwaną, pory, selery, pomidory, kapusty : Brukselską która długiego czasu potrzebuje do wykształcenia przed
      zimą, i Włoską wczesną. W końcu zaś miesiąca siać wszystkie rozsadki pod maty bez okien, czyli na zimny inspekt przez wielu ogrodników grychtem zwany.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 19:59
      15. Jeżeli zasiew w inspektach zbyt gęsto powschodził, przerwać ostrożnie a gdyby miejsce dozwalało porozsadzać czyli przepikować na cal jedno od drugiego, ażeby flance wzmacniały przed wysadzeniem
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:03
      16. Polewania i luftowania inspektów w właściwym czasie pilnować, jednorazowe bowiem zaniedbanie zniweczy starania kilkotygodniowe
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:04
      17. Kto chce mieć ogórki wcześniejsze na gruncie, niechaj takowe w doniczkach w ciepłym inspekcie teraz zasieje, a w końcu kwietnia pod klosze lub skrzyneczki szklanne wyflancować można, podłożywszy w rowki gorącego nawozu końskiego, który parę dni poprzednio na kupie w yparować powinien. Takie flance do połowy Maja od nocnych przymrozków ochraniać trzeba
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:06
      18. Kartofle wsadzone w skrzynki na forsowanie, skoro tylko kiełkować zaczną, wnieść do miejsca gdzie światło i powietrze mieć mogą, chłodno utrzymując, inaczej wytrybują i przesadzone, nierychło, lub wcale niezawiążą.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:07
      19. Wysadki, karczochy, georginy przejrzeć czy w dołach lub piwnicach nie gniją,z liści spleśniałych
      oczyścić i w suchy piasek aż do wysadzenia zadołować
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:08
      20. Szpinak siany na zimę, jeżeli był już w listkach i przykryty gałęziami, odkryć w dnie pogodne, aby ze zgnilizny obsechł i na nowo z obawy przymrozków takowemi nakryć
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:09
      21. Z truskawek i jagód wszelkiego rodzaju, nawóz zgrabić, zostawiając cienką warstwę, na przewrócenie z ziemią przy pierwszem obrabianiu
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:10
      22. Z wina również nawóz zebrać, zostawiając takowe nakryte ziemią i gałęziami, zbyt ciepło bowiem utrzymywane mocno ucierpieć może, latorózgi i pączki pogniją.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:11
      23. Szparagi oczyścić grabiami z nawiezionej mierzwy, pozostałą przekopać, ziemię z bruzd na grzędy narzucić; a natomiast zgrabioną mierzwę w bruzdy udeptać, do przyszłej -wiosny takowa znów się przetraw i na żyzną lekką ziemię; jeżeli szparagi młode jeszcze, a karpy nierozrośnięte, jednym rzędem na zagonie dane, można z obu stron zasiać marchw i po jednym rządku. Przekopać je umiejętnie, bardzo ostrożnie i najwcześniej
      jak się tylko da, aby wypuszczających czubków rydlem nie postrącać
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:12
      24. Dymkę jeśli tylko ziemią już obeschła sadzić, 9 rzędów na zagonku. Marchew, pietruszkę siać, jeżeli na jesieni wcale się nie zdążyło lub też za mało jeszcze się okaże
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:13
      25. Groszek karlik de Grace jako najwcześniejszy i Marcowy jako najwytrwalszy można także już zasiać.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:15
      26. Trawniki przekopywać, a jeżeli na zimę skopane, ja k najwcześniej żelazne roi grabiami poruszyć i wyrównawszy zasiewać, po zasianiu zwalcować lub ubić a trawa równiej wejdzie i szkodniki podwórzowe jakiem i bywają psy i kury nie tak łatwo doły porobią.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:16
      27. Kwiaty zimotrwałe, jak również klomby cebulkowe oswobodzić, jeżeli tylko stan powietrza dozwala, z nagrabionych liści, a skoro przez parę godzin obeschną, nakryć je samem i gałęziami od nocnych mrozów. Cebulki nawet, jeśli nie są piękne i ciepłe, co dzień na parę godzin odsłonić a n a noc nakrywać bardzo uważnie, by pączków nie strącać.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:18
      28. Kwiatki letnie delikatniejsze jak werbeny lobelie, portulakę, siać w końcu miesiąca na ciepły inspekt, ażeby przed wyflancowaniem w grunt, dostatecznie podrosły. Georginie i gladiolusy włożyć w umiarkowany inspekt na podędzenie.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:19
      29. Na inne kwiaty jak gwoździki, lewkonie, fłoksy, astry, w samym końcu miesiąca inspekt założyć i w początkach Kwietnia siać a flance na drugą połowę Maja dorosną
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:23
      30. Cebulki w doniczkach okwitłe, zaschnięte z liśćmi wyjąć, w szufladkę ułożyć, tą samą ziemią zasypać i w suchej piw nicy przechować aż do czasu sadzenia w Październiku
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:29
      1. Drzewa szczepić: w dnie słoty lub mrozu kiedy nie można na wolnem powietrzu, w ogrodzie, łączyć pod dachem dziczki wyjęte z gruntu na jesieni, od połowy zaś miesiąca zacząć szczepienie i łączenie w szkółkach, najpierwej wiśnie; pod warunkiem jednak, iż miazga w drzewkach się już ruszyła i mrozy minęły, w przeciwnym razie wstrzymać się do końca miesiąca.
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:31
      2. Wysadzając szczepy po złączeniu, zważać, aby dzień był pochmurny, bo ostre słońce od razu, dużo zaszkodzić może nieprzyrośniętym jeszcze do pieńka zrazom , które przez kilka miesięcy w zimnie i ciemności przechowywane były
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:31
      3. Jeżeli Kwiecień łagodny, można od połowy tegoż delikatniejsze drzew a ze słomy odsłonić, z tą również uwagą ażeby tego dopełnić w czasie dni pochmurnych
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:33
      4. Morel i brzoskwiń nie odsłaniać od razu, ale zdjąwszy słomę zostawić gałęzie a nawet i słomy Po trosze, zdradliwe bowiem w tej porze zmiany powietrza, łatwo pączki kwiatowe na zmarznięcie narazić mogą
    • madohora Re: Cztery pory roku czyli o Śląskich Zwyczajach 02.10.15, 20:34
      5. Wino stopniowo uwalniać z zimowego nakrycia, nie spiesząc z zupełnem wydobyciem. Po zdjęciu ziemi w połowie miesiąca, przykryć gałęziami jodłowemi co od nocnych przymrozków i działania słońca zabezpieczy. Skoro obawa mrozów minie wtedy dopiero rozpiąć, co nawet do pierwszych dni Maja odłożyć można; rozpijając
      zaś uważnie się obchodzić ażeby nabrzękniętych na kwiat pączków nie strącać, są bowiem w tym czasie niezmiernie łatwe do wypryśnięcia
Pełna wersja