madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:29 zamknięty Jak jaja na stole podczas obiadu piec? Nalewa się spirytusu winnego do półmiska, zapala się go, kładzie się doń jaja, a takowe się wkrótce upieką Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:55 zamknięty Zrobić, ażeby się w szklance różne postacie pokazały Wlewa się do szklanki czystej wody i wbija się do tego świeże jajo. Po chwili zacznie płyn jaja tworzyć różne postacie, a szczególniej podobne do domków. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:58 zamknięty Aby jajo po stole chodziło - może nie na świąteczny stół a poza tym co na to ekolodzy?! Zrób dziurkę w jajku i wydobądź z niego płyn, włóż pijawkę, lub chrząszcza do środka, zalep zgrabnie ciastem. Gdyś to uczynił, przytul świecę zapaloną do jaja, a którędy świecą poprowadzisz, jajo się za nią toczyć będzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 22:04 zamknięty Pismo na jajach Włóż jajo w roztopiony wosk; potem możesz na niem pisać nowem piórem, a nawet rysować igiełką. Po napisaniu włóż jajo w ocet, a będziesz miał pismo gotowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 20:56 zamknięty Jajko jest symbolem życia, siły, miłości i płodności. Już od najdawniejszych czasów czczono je wierząc, że posiada wiele właściwości dobroczynnych i życiodajnych. W starożytnym Egipcie było symbolem boga Ptaha - boskiego garncarza, toczącego na kole ogromne jajo, z którego - gdy pękło w czasie pracy - wyłonił się świat. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 20:57 zamknięty Atrybutem Afrodyty, bogini miłości, płodności i piękna były jaja ze szczerego złota. W mitologii filipińskiej i indyjskiej, świat powstać miał z ogromnego jaja, złożonego przez praptaka na wodach pra-praoceanu; w legendach asyryjskich jajo to miało zostać złożone przez cudownego, odradzającego się z popiołów Feniksa. W tradycji chrześcijańskiej jajko stało się symbolem świąt wielkanocnych, wiecznie odradzającego się życia i przede wszystkim Chrystusa Zmartwychwstałego. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 20:58 zamknięty Przenieś chorobę na jajko Z jajkiem jest związanych wiele wierzeń ludowych. Wierzono powszechnie, że mogą one odwracać nieszczęścia i niweczyć zło. Dlatego zakopywano je pod węgły domów i rzucano w płomienie pożaru. Zachowanie zdrowia i urody miała zapewnić kąpiel w wodzie, w której leżały pisanki. Skorupki położone pod drzewkami owocowymi miały zapewniały obfitość ich owoców, a zmieszane z karmą dla drobiu sprawiało, że te będą się dobrze niosły i zdrowo chowały. Wydmuszki wieszane na gaikach miały przyśpieszyć zmianę pór roku i pobudzać wegetację roślin. Tocząc jajko po ciele chorego leczono postrzały, zaziębienie, różne bóle, gorączki i żółtaczkę. Wierzono również, że można przenosić chorobę na jajko. Chory musiał trzymać je odpowiednio długo w ręce i intensywnie się w nie wpatrywać, potem zostawiał je na rozstaniu drogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 20:59 zamknięty Kraszanki czy pisanki? Dawniej jaja farbowano w naturalnych barwnikach roślinnych. I tak np. wywar z kory dębowej dawał kolor czarny, z łusek cebuli - odcienie żółci i brązu, sok z buraków - różowy. Tak pomalowane jaja (na jeden kolor) to kraszanki, malowanki lub byczki. Natomiast pisanki- to jajka, na których został wykonany wzór. Nazwa ta odnosi się głównie do jaj, które zostały wykonane metodą batiku: przy pomocy specjalnego pisaka, którym na skorupkę jaja nanosi się roztopiony wosk, wykonuje się wzór. Następnie zanurza się je w barwniku, po ufarbowaniu i wysuszeniu ściera się wosk, spod którego wyłania się "napisany" wcześniej wzór. Najbardziej efektowne pisanki wykonuje się metodą rytowniczą, bardzo popularną na Śląsku, gdzie na wcześniej ufarbowanym jajku, wyskrobuje się przeróżne wzory (kwiaty, liście, sentencje) za pomocą szpilki, żyletki czy blaszki. Na Kurpiach i w Łowickiem dekoruje się je oklejając rdzeniem sitowia czy skrawkami włóczki na wzór tradycyjnych tkanin odzieżowych - pasiaków lub też nakleja się na nie miniaturowe barwne wycinanki z glansowanego papieru. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 23:20 zamknięty JAJKA W PASKI 4 jajka, różne barwniki do jajek, woda, ocet Jajka gotujemy na twardo, nie obieramy ze skorupki, wkładamy do naczynia, zabezpieczamy tak aby stało pionowo. Do barwnika dodajemy wodę z octem. Zalewamy nim jajka do pewnej wysokości (nie zalewamy całych jajek). Po minucie do jajka z barwnikiem dolewamy trochę wody. Następnie całe jajko zalewamy wodą. Po chwili jajko wyjmujemy z barwnika. Jajko wycieramy ściereczką nasączoną oliwą Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 23:32 zamknięty JAJKA Z GALARETEK Z 4 lub więcej jajek robimy wydmuszki, dokładnie płuczemy je zimną wodą oraz wrzątkiem. Rozpuszczamy galaretki o różnych smakach, kolorach zgodnie z przepisem na opakowaniu. Zostawiamy do ostygnięcia. Następnie kolorowymi galaretkami zalewamy wydmuszki. Gdy galaretka stężeje obieramy jajka ze skorupek i mamy kolorowe - żelowe jajka, których możemy użyć jako deseru lub dekoracji. Jajka można też zrobić w wydmuszkach z przepiórczych jaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 23:33 zamknięty JAJKA MARMURKOWE I 4 jaka, różne barwniki spożywcze, trochę rzeżuchy do dekoracji 4 jajka lub więcej gotujemy na twardo, płuczemy zimną wodą, gdy trochę ostygną zbijamy skorupki i lekko turlamy na deseczce lub stole. Tak przygotowane jajka wkładamy na chwilę do różnokolorowych barwników spożywczych (każde jajko osobno do innego barwnika). Następnie obieramy ze skorupek i mamy marmurkowy wzór na jajkach. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 23:34 zamknięty JAJKA MARMURKOWE II 4 jajka lub więcej w zależności od naszych potrzeb gotujemy na twardo w łupinach z cebuli. Następnie jajka wyciągamy, tłuczemy je, turlamy ręką po stole lub deseczce i ponownie na chwilę wkładamy do łupin z cebuli - wówczas wzór na jajku będzie brązowy (ten sam efekt można osiągnąć umieszczając jajko w mocnej, czarnej herbacie) Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 23:39 zamknięty RODZINKA PISKLAKÓW 5 jajek, kilka ziarenek pieprzu, czerwona papryka lub marchewka 5 jajek ugotowanych na twardo, płuczemy zimną wodą, obieramy ze skorupek. Następnie delikatnie wycinamy w jajku ząbki tak aby jajko można było podzielić na dwie części. Żółtko delikatnie nacieramy oliwą. Z ziarenek pieprzu robimy oczka a z papryki lub marchwi dziobki. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 23:42 zamknięty KWOKA 1 jako, marchew lub plasterek kiełbasy, kilka ziarenek pieprzu lub ziela angielskiego Jajko gotujemy na twardo, obieramy ze skorupki. Wkładamy do kieliszka do jajek. Z kiełbasy lub marchwi robimy grzebyk i dzióbek i umieszczamy w jajku (w jajku robimy delikatne nacięcie), z pieprzu lub ziela angielskiego robimy oczka. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 07.03.15, 23:52 zamknięty CZARNE JAJKA NADAJĄCE SIĘ DO JEDZENIA 50 ml wody, 350 ml octu spirytusowego, 150 ml octu balsamicznego, 150 g cukru białego, 15 g cukru brązowego, 1 cebula, liście laurowe, czosnek, 2 łyżki kolorowego pieprzu, ziele angielskie, Z wody, octu spirytusowego, octu balsamicznego, cukru białego i cukru brązowego robimy zalewę. Doprowadzamy ją do wrzenia i odstawiamy do ostygnięcia. Do słoika wkładamy 1/2 cebuli, 2 liście laurowe, 3 ząbki czosnku, łyżka kolorowego pieprzu, 3 ziarenka ziela angielskiego. Do słoika wkładamy jajka, dodajemy pozostałą cebulę, kolejne 2 liście laurowe, łyżeczkę kolorowego pieprzu, 3 ziarenka ziela angielskiego, dwa ząbki czosnku. Jajka zalewamy przestudzoną zalewą i wkładamy do lodówki na 5 - 7 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 27.03.15, 19:44 zamknięty Słynny klejnot pod postacią jajka wielkanocnego ma ciekawą historię. Pierwszy egzemplarz tego cacka sztuki złotniczej trafił do Marii Redorowny, żony cara Aleksandra III. To właśnie on wpadł na ekstrawagancki pomysł podarowania swojej ukochanej małżonce czegoś wyjątkowego. Kiedy więc caryca zajrzała w 1883 r. do swego wielkanocnego jajka, ujrzała w środku żółtko ze szczerego złota, a po jego otwarciu -maleńką złotą kurkę. Jajko też było ze złota, pokrytego białą emalią. Jajko dla carycy wykonał carski jubiler Peter Carl Faberge, z pochodzenia Francuz. Tak rozpoczęła się słynna kolekcja jajek Faberge, która po wsze czasy przeszła do historii sztuki jubilerskiej. Od tamtej pory w warsztacie jubilerskim firmy Faberge wykonano wiele złotych jaj, które były obiektami nieustannego pożądania osób z otoczenia carskiego dworu. Niektóre były prawdziwymi cacuszkami sztuki jubilerskiej, nafaszerowanymi złotem, platyną, diamentami i drogimi kamieniami szlachetnymi. Dzisiaj firma Faberge już nie istnieje, ale jej wyroby nadal krążą po świecie osiągając zawrotne ceny; słynne jajka sprzedaje się na aukcjach po 10 milionów marek. Spadkobiercą carskiego złotnika Faberge została firma Victor Mayer, której założyciel pracował kiedyś dla wielkiego Rosjanina. Firma ma siedzibę w miasteczku Pforzheim w Badenii-Wirtembergii i jest znana z wyrobów jubilerskich na całym świecie. Wśród milenijnych imprez miasta Gdańska odbyły się także IV Targi Bursztynu i Sztuki Złotniczej. Nie zabrakło na nich również firmy Victor Mayer, która wystawiła po raz pierwszy cztery jajka Faberge z przewagą elementów bursztynowych. Eksponaty te mają bursztynową podstawę (nóżkę), wkład, czyli owalną połówkę bryły jajka, oraz kulkę imitującą perłę powiększoną do rozmiaru orzecha laskowego. Polski bursztyn oplata złota siateczka wzorowana na sieci rybackiej. Umieszczono na niej misternie wykonaną miniaturę herbu gdańskiego, a całe arcydzieło ozdobiono jeszcze rubinami, szafirami i brylantami. Na uroczystej gali, kończącej Targi ,,Amberif-97", przedstawicielka firmy Victor Mayer, pani Heidrun Mohr-Mayer wybrała spośród czterech eksponowanych egzemplarzy to najpiękniejsze i najcenniejsze jajko, przekazując go dla Muzeum Miasta Gdańska. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 02.04.15, 22:23 zamknięty Pierwsze wzmianki o malowaniu jaj znajdujemy już w dziełach Owidiusza i Juwenalisa. Podania greckie przypisują zwyczaj malowania jaj świętej Magdalenie Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 02.04.15, 22:25 zamknięty W Polsce pisanki znanej były już w XIII wieku. Zapiski historyczne podają, że lud wiejski na wiosnę barwiła jajka na czerwono a następnie składał je na grobach zmarłych krewnych i przyjaciół Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 02.04.15, 22:26 zamknięty Malowanki, kraszanki, byczki - są to jaja barwione jednym kolorem poprzez maczanie w farbie lub w niej gotowane. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 02.04.15, 22:27 zamknięty Skrobanki - są to jajka, gdzie na jednostajnie zabarwionej skorupie wyskrobane są różnego rodzaju desenie tworzące piękne wzory. Tego rodzaju sposób malowania nosi nazwę pisania, stąd nazwa pisanki Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 02.04.15, 22:29 zamknięty Naklejanki - powstają poprzez naklejania jakiegoś wzoru z kolorowych papierków lub gałganków. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 02.04.15, 22:30 zamknięty Jajka maluje się farbami, roztopionym woskiem - po czym zanurza się jaja w farbie. Po wyjęciu ściera się wosk otrzymując na tle kolorowym desenie białe, które następnie były malowane na dwa lub kilka kolorów stwarzając nieraz bardzo zawiłe ornamenty, tchnące bogactwem formy. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 02.04.15, 22:32 zamknięty Pisanki nie zawsze są jajkami wielkanocnymi jak się powszechnie uważa, gdyż malowanie jaj wiąże się nie tylko z świętami wielkanocnymi ale również z wszelkiego rodzaju świętami i odpustami w których grają nieraz dużą rolę. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 02.04.15, 22:34 zamknięty Kiedyś istniał zwyczaj, że dziewczyna której podoba się chłopak daje mu przez siebie sporządzoną pisankę. O ile młodzieńcowi dziewczyna też się spodobała zjada pisankę ofiarując w zamian pierścionek, który doprowadza wybrankę do ołtarza. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 19:58 zamknięty Cały W ielki tydzień upływa na przygotowaniach i oczekiwaniu Wielkiej niedzieli: Pani domu nocy nie dosypią, czuwając nad ciastami, doglądając gorącości pieca, siląc głową nad najgustowniejszem ubraniem bab i ulukrowaniem placków, w które sypie różne kordyały i słodycze. W reszcie nadchodzi Wielka sobota, święta się właściwie już zaczęły. Przygotowania prawie ukończone, jeszcze tu i ówdzie należy coś poprawić, zmienić. Zwłaszcza na w si starają się w W. sobotę dopiero zamieść ostatecznie dziedziniec, aby na same św ięta był zupełnie czysty. Przed kościołem odbywa się w dniu tym św ięcenie ognia. Co za uroczysta chwila. Wystarczy choć raz być obecnym na tej uroczystości, aby się o tern przekonać. Około dużego stosu najrozmaitszego rodzaju drzewa, jak: starych krzyżów, gałęzi tarniny itd. zgromadzają się wierni, w skupieniu oczekując przybycia księdza. Młodzież staje najbliżej ogniska. W końcu zjawia się kapłan. Ogień rozniecono, ceremonia poświęcenia dokonana. Zaledwie ksiądzzdołał się oddalić, a już tasama gromada, która przed chwilą była w takim skupieniu, rzuca się na ognisko, nie czekając, aż ono się wypali, aby zdobyć choć jeden ogarek, choć jedną gałązkę poświęcaną, którą z radością zaniesie do domu, jako ochronę przed burzami i gradami. Lud bowiem wierzy, że gałązka tuka, zatknięta na końcu stajania, w polu — ochroni urodzaje przed szkodliwością nawałnicy, a dom, w którym znajduje się taki talizman, będzie szczęśliwy przez cały rok. W odą poświęconą w kościele skrapia gospodarz całe obejście i wszystkich domowników, resztę zaś przechowuje aż dokrapiania zboża przed zasiewem, w wypadkach choroby itp. Zwyczaj ten istnieje od bardzo dawna, bo już Rej wspomiua o nim w „P ostylli „W sobotę W ielką ognia i wody naświęcić, bydło tym kropić i w szystkie kąty w domu, to też rzecz pilna. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 21:19 zamknięty Wieczorem gromadzą się wierni na rezurekcyę. Jakżeż to wówczas uważają na to, czy się kto nie zdradzi z jaką tajemnicą, pozostającą w związku z „nieczystą siłą“. W Wielką sobotę bowiem najłatwiej poznać, która kobieta jest czarownicą, która jeździ na Łysą Górę, odbiera krowom mleko jtd. Lud wierzy, że czarownica nie może w procesyi resurekcyjnej brać udziału, a gdyby nawet znalazła się w pochodzie procesyjnym, to jej nie wolno więcej obejść dokoła kościół, jak tylko raz. Gdyby, jak inni, obeszła trzy razy, straci natychmiast swą siłę czarodziejską i stanie się własnością djabła, który ją natychmiast może zabrać z sobą. Stąd to zwykle, według wiary ludu, czarownice pozostają w tyle za pochodem; są jednak tacy, którzy uważają na to i zmuszają wszystkie kobiety, byobeszły kościół trzy razy dokoła. Po resurrekcyi ojciec rodziny, wszedłszy do domu, odzywa się: „Chrystus zmartwychwstał1' — „Alleluja" — odpowiadają domownicy. Wieczór spędzają zwykle na wesołych rozmowach; święconego nie wolno jeszcze jeść. Nazajutrz, każdy z domowników, chcący się zabezpieczyć przed zgagą, winien zjeść naczczo ćwięconego chrzanu i chuchnąć trzy razy do komina.1) Życzenia składają sobie dopiero po powrocie gospodarza z prymaryi. Przedtem nie wolno nic jeść. Jakżeż inaczej przedstawia się święcone u inteligencyi, zwłaszcza zaś w dawnych dworach, gdzie dostatek występował w parze ze sztuką. Stąd też powiada poeta: Dwie rzeczy, których hojny pan do uczty szuka Łączą się w Soplicowie: dostatek i sztuka Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 21:26 zamknięty Wieczorem gromadzą się wierni na rezurekcyę. Jakżeż to wówczas uważają na to, czy się kto nie zdradzi z jaką tajemnicą, pozostającą w związku z „nieczystą siłą“. W Wielką sobotę bowiem najłatwiej poznać, która kobieta jest czarownicą, która jeździ na Łysą Górę, odbiera krowom mleko jtd. Lud wierzy, że czarownica nie może w procesyi resurekcyjnej brać udziału, a gdyby nawet znalazła się w pochodzie procesyjnym, to jej nie wolno więcej obejść dokoła kościół, jak tylko raz. Gdyby, jak inni, obeszła trzy razy, straci natychmiast swą siłę czarodziejską i stanie się własnością djabła, który ją natychmiast może zabrać z sobą. Stąd to zwykle, według wiary ludu, czarownice pozostają w tyle za pochodem; są jednak tacy, którzy uważają na to i zmuszają wszystkie kobiety, byobeszły kościół trzy razy dokoła. Po resurrekcyi ojciec rodziny, wszedłszy do domu, odzywa się: „Chrystus zmartwychwstał1' — „Alleluja" — odpowiadają domownicy. Wieczór spędzają zwykle na wesołych rozmowach; święconego nie wolno jeszcze jeść. Nazajutrz, każdy z domowników, chcący się zabezpieczyć przed zgagą, winien zjeść naczczo ćwięconego chrzanu i chuchnąć trzy razy do komina.1) Życzenia składają sobie dopiero po powrocie gospodarza z prymaryi. Przedtem nie wolno nic jeść. Jakżeż inaczej przedstawia się święcone u inteligencyi, zwłaszcza zaś w dawnych dworach, gdzie dostatek występował w parze ze sztuką. Stąd też powiada poeta: Dwie rzeczy, których hojny pan do uczty szuka Łączą się w Soplicowie: dostatek i sztuka Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 21:47 zamknięty We wtorek po świętach wielkanocnych święcą Krakowianie t. zw. Rękawkę, w czem głów ną rolę odgrywają jaja gotowane, jabłka, pierniki i bułki. Uroczystość ta przypada w tym czasie, kiedy ludy starożytne, a w iele ludów zwłaszcza wschodnich, jeszcze i dzisiaj obchodzi uroczystość ku czci zmarłych zaznaczymy tylko, że nie jest on bez znaczenia, owszem, ma bardzo szerokie i ważne znaczenie, jest swojego rodzaju uroczystością „dziadów" nagrobnych, obchodzonych z wiosną. Zaduszki takie istnieją u Litwinów, Białorusinów, Serbów, Rosyan itd. i urządzane bywają w chwilach przebudzenia się wiosny, kiedy zmarli, pierwszy raz odetchnąwszy w mogiłach wiośnianem powietrzem, pragną wspomnienia i podziału radości od swoich krewnych Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 22:23 zamknięty JAJKA, PISANKI ZROBICIE JE SAMI - Wyborcza - 09.04.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 12.04.17, 21:48 zamknięty WIELKANOCNE ATRAKCJE W MIASTACH - Wyborcza - 11.04.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 17:49 zamknięty Magiczną moc liczbie siedem nadali Sumerowie przynajmniej 6 tysięcy lat temu. Wierzyli w siedmiu bogów stworzycieli i tyle samo bóstw opiekuńczych i demonów. A do podziemnej krainy zmarłych prowadziło według nich siedem bram, co oznaczało, że nie ma już stamtąd powrotu. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 18:25 zamknięty Magiczną moc liczbie siedem nadali Sumerowie przynajmniej 6 tysięcy lat temu. Wierzyli w siedmiu bogów stworzycieli i tyle samo bóstw opiekuńczych i demonów. A do podziemnej krainy zmarłych prowadziło według nich siedem bram, co oznaczało, że nie ma już stamtąd powrotu. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 20:29 zamknięty Jedzeniem uwodzono także bogów, od których zależało zapewnienie ludziom szczęścia za życia. To fundamentalne zadanie święconki, a może je spełnić koszyczek napełniony wyłącznie pieczywem. Kromka chleba to najważniejszy święty symbol, metafora życia, sytości, gościnności, trudów pracy i zdobytej w nagrodę obfitości. To zarazem pamiątka cudu rozmnożenia jedzenia, którego Jezus dwukrotnie dokonał w Galilei, karmiąc kolejno 5 tysięcy mężczyzn, a potem 4 tysiące. To dar Boga pochodzący z ziemi, podobnie jak człowiek. Jest metaforą ludzkiego losu, opartego na pracy. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 20:30 zamknięty Dawniej żniwa ruszały dopiero, gdy gospodyni przyniosła na pole upieczony przez siebie chleb. Kawałek kromki przyczepiony do ubranka nowo narodzonego dziecka chronił je przed „złym okiem". Kiedyś do wielkanocnego koszyka wkładano kilka rodzajów własnoręcznie przygotowanego pieczywa, w tym zwany paską wielkanocny chlebek drożdżowy z dodatkiem imbiru, szafranu i liści bobkowych. Dziś do święcenia niesie się kawałek bochna, który trafi na świąteczny stół. Nie stanie się nic złego, jeśli go kupimy. Ale jeżeli upieczemy go sami, sprawimy radość duchom przodków. Dawniej żniwa ruszały dopiero, gdy gospodyni przyniosła na pole upieczony przez siebie chleb. Kawałek kromki przyczepiony do ubranka nowo narodzonego dziecka chronił je przed „złym okiem". Kiedyś do wielkanocnego koszyka wkładano kilka rodzajów własnoręcznie przygotowanego pieczywa, w tym zwany paską wielkanocny chlebek drożdżowy z dodatkiem imbiru, szafranu i liści bobkowych. Dziś do święcenia niesie się kawałek bochna, który trafi na świąteczny stół. Nie stanie się nic złego, jeśli go kupimy. Ale jeżeli upieczemy go sami, sprawimy radość duchom przodków. Odpowiedz Link