Ale jaja

    • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 13:03
      zamknięty
      KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEJ ANNY -WIELKANOC - Silesion.pl - 16.04.2017
      • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 13:10
        zamknięty
        WIELKANOC - Radio Katowice - 16.04.2017
    • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 14:33
      zamknięty
      Wedle rozmaitych wierzeń jajo jest prapoczątkiem wszystkiego. A więc nieba i ziemi, słońca – które powstało z żółtka, oraz księżyca – pochodzącego z białka, a także zalążkiem wszelkiego życia. Owalny, kojarzony ze znakiem nieskończoności kształt uosabiał tajemniczą siłę istnienia i odradzania się przyrody.
      • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 14:34
        zamknięty
        Jajko było też symbolem płodności – to jeden z atrybutów greckiej bogini miłości i piękna, Afrodyty. Oznaczało również szczęście… wieczne. Stąd i Egipcjanie, i Rzymianie wykorzystywali jaja w obrzędach pogrzebowych: złożone w grobie miały dawać nadzieję na nowe życie zmarłych, a położone wokół nagrobków były wyrazem pamięci o przodkach.
        • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 14:35
          zamknięty
          Jajku przypisywano moc uzdrawiającą i chroniącą przed złymi urokami. Wierzono, że toczone po ciele chorego przejmie i zamknie w sobie chorobę. Mycie się w wodzie po gotowaniu jaj miało pomagać na różne dolegliwości skóry. Jajko było też talizmanem chroniącym i ludzi, i zwierzęta, i domostwa. Miało ustrzec przed pożarem, a skorupki rzucane na dach domu zapobiec uderzeniu pioruna.
          • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 14:38
            zamknięty
            Dziewczyny, które chciały wyjść za mąż, gotowane jajko często nosiły w torebce – pomagało zdobyć upatrzonego chłopaka. A gdy to nie pomogło, malowały na nim piękne wzory i takim niepowtarzalnym prezentem obdarowywały wybranka z okazji świąt. W domu nie mogło zabraknąć jajek, bo zapewniały pomyślność i szczęście – dlatego na wiosnę, kiedy przyroda budziła się do życia, przygotowywano ucztę, której główną potrawą były właśnie jajka. Dzielono się nimi ze zwierzętami, a skorupki mieszano ze zbożem i rzucano w ziemię, aby dawała lepsze plony.
            • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 15:06
              zamknięty
              W Wielką Sobotę – koniecznie przed wschodem słońca – musisz obrać ugotowane w piątek wieczorem jaja, a skorupki zalać źródlaną wodą. Naczynie trzeba wystawić we wschodnim oknie tak, by padły nań pierwsze promienie słońca. Taka woda pomoże na trądzik i wszelkie wypryski skórne. Natomiast w niedzielę wielkanocną pamiętaj, by zjeść jajko razem z kawałkiem surowego chrzanu, który wypali wszystkie grzechy. I nie wyrzucaj przygotowanych na Wielkanoc wydmuszek! Zawieś je w domu, aby zapewnić domownikom pomyślność.
              • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 15:15
                zamknięty
                To nie wszystko: dzięki jajku możesz zapewnić sobie miłość. Własnoręcznie pomaluj jajka na czerwono i wydrap na nich motyw splecionych serc. Musisz je podarować ukochanemu osobiście, w Niedzielę Wielkanocną. Pary, które nie mogą doczekać się potomka, powinny podarować sobie wzajemnie jajka z motywem kołyski, a drobno utłuczone skorupki kłaść pod prześcieradło na łóżku, na którym wspólnie sypiają. Jajka możesz również użyć do przepowiadania przyszłości. Jeśli jesteś niezamężna, nakłuj igłą skorupkę jajka i obserwuj krople białka skapujące do miski z wodą. W zależności od tego, w jaki kształt ułoży się ścięte białko, wyjdziesz za mąż za chłopaka o takim zawodzie.
                • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 15:18
                  zamknięty
                  Wedle przekazów rzymskich było to tak: Maria Magdalena pouczona przez anioła, że Jezus zmartwychwstał, po powrocie do domu znalazła na stole czerwone jajka. Rozdała je apostołom, a wtedy skorupki jaj popękały i wyfrunęły z nich ptaki. Odczytano to jako znak narodzenia się nowego życia. Inne zapiski mówią z kolei, że w dniu zmartwychwstania kamienie spadające z grobu Chrystusa obijały się o siebie i rysowały wzajemnie. I to one były pierwszymi pisankami. Tak naprawdę jednak tradycja zdobienia jaj jest starsza niż chrześcijaństwo. Wiemy, że znana była Egipcjanom, Chińczykom i Persom, którzy sprowadzili zwyczaj zdobienia jaj do Europy.
                  • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 17:37
                    zamknięty
                    Malowaniem jaj zajmowały się tylko kobiety, mężczyznom nie wolno było wówczas nawet wchodzić do izby. Wyskrobywanie wzorów na jajach nie było jedynie ludową zabawą. Był to arcyważny rytuał mający, w sensie ogólnym, zapewnić ciągłość istnienia świata, a w szczególnym – szczęście domowi.
    • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 18:33
      zamknięty
      Jak w Nowym Testamencie, gdy Piotr zapytał Jezusa, ile razy należy wybaczać wrogowi. W odpowiedzi usłyszał: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy" (Mt. 18, 21-22) – czyli zawsze.
    • madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 20:24
      zamknięty
      Do Polski obrzęd błogosławieństwa wielkanocnego jedzenia trafił w XIV w. z Włoch. Na początku w Wielką Sobotę ksiądz chodził od domu do domu, by poświęcić wszystko, co miało znaleźć się na stole następnego rana. Zajmowało to jednak mnóstwo czasu, więc operację święcenia przeniesiono na ryneczki i place z krzyżami. Aż wreszcie na przełomie XVIII i XIX w. ceremonia trafiła do kościołów.
    • madohora Re: Ale jaja 12.08.17, 10:51
      zamknięty
      ***
Pełna wersja