madohora
29.04.12, 22:54
Pożar hali przetwórstwa odpadów przy ul. Wyzwolenia gasiło 20 zastępów straży pożarnej. W wyniku pożaru zawalił się dach hali. W niedzielę od rana trwa dogaszanie pogorzeliska.
Pożar wybuchł około godz. 18 w sobotę w hali o długości 150 m, szerokości 20 m i wysokości 8 m, w której prowadzono recykling odpadów. Gasiło go 20 zastępów straży, m.in. z Siemianowic Śląskich, Chorzowa, Będzina i Dąbrowy Górniczej. Strażacy walczyli z ogniem przez całą noc. - Trwa dogaszanie, które polega na przegrzebywaniu i przelewaniu wodą miejsca pogorzeliska, aby skutecznie pozbyć się wszystkich zarzewi ognia - mówi młodszy brygadier Rafał Świerczek, zastępca komendanta siemianowickiej straży pożarnej. W wyniku pożaru zapadł się dach hali. Na miejscu jest jeszcze siedem zastępów straży pożarnej. W akcji dogaszania wykorzystywane są koparki i spycharki. Przyczyny pożaru na razie nie są znane.
źródło:
Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,11636657,Czarna_chmura_nad_Siemianowicami_Slaskimi.html#ixzz1tStDfJWm