madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 19.12.22, 23:37 Parafia pw. św. Mikołaja w Chorzelach – rzymskokatolicka parafia należąca do dekanatu Chorzele, diecezji łomżyńskiej, metropolii białostockiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 19.12.22, 23:42 Budki – kolonia w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie poddębickim, w gminie Poddębice.W latach 1975–1998 miejscowość położona była w województwie sieradzkim. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 19.12.22, 23:46 Budki – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie łukowskim, w gminie Krzywda. W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa siedleckiego. Wierni Kościoła rzymskokatolickiego należą do parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Okrzei. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 19.12.22, 23:52 Według Słownika geograficznego Królestwa Polskiego z roku 1880 Budki, wieś w powiecie janowskim, gminie Trzydnik, parafia i okręg sądowy w Gościeradowie, stacja pocztowa w Kraśniku. Osad włościańskich we wsi 10, ziemi ornej 83 mórg, lasu 32 morgi i 75 mieszkańców. Włościanie jak podaje słownik w opisie średniej zamożności: jeden ma pasiekę z 200 pni. Gleba: glinka popielatka urodzajna. Przed uwłaszczeniem włościan Budki należały do dóbr Liśnik Mały Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:00 Gościeradów Plebański – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie kraśnickim, w gminie Gościeradów Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:06 1409-18 dziedzicem był Trojan. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:08 1417 w działach występują Anna siostra Trojana. Śmiłka, Ofka i Abramka, córki Gościeradowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:10 1453 szlachetny Dobiesław wójt w Gościeradowie Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:12 1531-3 pobór z części Piotra Piątkowskiego 3 łany i części Andrzeja i Samuela Sieneńskich 4 łany i młyna o 2 kołach (RP). Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:15 Dziesięciny z folwarku i większej części wsi oddawano plebanowi, z 5 łanów kmiecych położonych w stronę Lublina i karczmy scholasterii sandomierskiej z 1/3 wsi bpowi (Długosz L.B. t.I s.331, t.II 504). W roku 1529 dziesięcina snopowa z pewnych ról wartości 3 wiardunków scholastykowi sandomierskiemu, plebanowi dziesięcinę snopową z 3 folwarków i 6 kmieci wartości 2 grzywny czynsze z 2 karczem 2 grzywny i 1 zagrodnika w Gosięcinie 16 groszy łącznie z dziesięciną z Leśnika i kolędą 7 grzywien 4 grosze. W latach 1531–1533 do parafii należy wieś Leśnik i zapewne Szczecin (Rejestr Poborowy) Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:18 Liśnik Mały – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie kraśnickim, w gminie Trzydnik Duży Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:21 Po reformie administracyjnej, od 1999 roku należy do powiatu kraśnickiego w województwie lubelskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:23 Liśnik Duży – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie kraśnickim, w gminie Gościeradów Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:25 Grunta gliniaste lecz urodzajne, łąki dobre, rybny staw rzeczny. Liśnik jest osadą starożytną, dawniej zwany Leśnik i w XVI wieku do Otwinowskich należący. Ślad tego znajduje się w opisie poselstwa i podroży Erazma Otwinowskiego do Konstantynopola w roku 1557 odbytej. Powracający z podróży poseł rzeczyposplitej wracał przez Bełz, Skokówkę i Turobin do Liśnika gdzie, zastawszy panią matkę „z łaski Bożej dobrze zdrową”, odpoczywał w domu i przyjaciółmi po tej na owe czasy bardzo uciążliwej i niebezpiecznej podróży. Według spisu z roku 1827 było tu 43 domy zamieszkałe przez 282 mieszkańców Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:28 Budki (ukr. Будки, Budky) – wieś na Ukrainie, w obwodzie wołyńskim, w rejonie maniewickim. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:32 Wieś stanowi sołectwo Budki-Kruków gminy Ryki. Wierni Kościoła rzymskokatolickiego należą do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Leopoldowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:34 Budki Piaseckie – wieś w Polsce położona w województwie mazowieckim, w powiecie sochaczewskim, w gminie Teresin Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 00:37 Budki Łochowskie – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie tomaszowskim, w gminie Żelechlinek. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 15:19 Początkowo wieś określana była jako Królewska. Po 1795 wieś nazywano Rządową. Na początku XX wieku określano ją też jako Państwową Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 15:21 W czasie III wojny północnej, w 1708, w pobliżu wsi maszerowały wojska Karola XII. Gdy w Olszewce kolumna królewska idąca od Chorzel złączyła się z resztą wojska maszerującą od strony Przasnysza, powędrował przez Żelazną do Brodowych Łąk, a potem do Myszyńca Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 15:25 W 1815 w Żelaznej Rządowej notowano 32 domy. Mieszkało w nich 173 osób (83 mężczyzn i 90 kobiet). W 1817 notowano, że dzieci z Żelaznej uczęszczały do szkoły parafialnej w Olszewce. W 1827 we wsi były 24 domy, mieszkało zaś 70 osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 16.01.23, 23:13 NIEISTNIEJĄCY TUNEL W WAŁBRZYCHU - www.msn.com.pl - 16.01.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 17.01.23, 15:41 OPUSZCZONE MIEJSCA NA MAZOWSZU - www.msn.com.pl - 17.01.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 21.01.23, 16:56 katowice.gosc.pl/doc/8054601.Tychy-Powstaje-nowy-obiekt-na-Paprocanach Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 22.01.23, 22:08 ości Śląska Cieszyńskiego będzie ostatecznie rozstrzygnięta. Ponieważ i Polska i Czechosłowacja doma gały się przyłączenia ziemi Cieszyńskiej do sw o ich terytorjów, dlatego sprawa nie była łatwa do rozstrzygnięcia, tern mniej, że państwa zacho dnie, mające w załatwieniu tej kwestji głos sta nowczy, miały rozstrzygać pomiędzy państwami, z których każde zaliczało się do ich przyjaciół. Ostatecznie wybrano drogę plebiscytu i wysłano do Cieszyna osobną Międzynarodową komisję plebiscytową, która jednak nie brała się energicz nie do dzieła i wskutek napotkanych licznych trudności ze strony ludności robotniczej i także inteligencji, domagającej się powrotu do rewiru ostrawsko - karwińskiego wyrzuconej stamtąd przez Czechów polskiej ludności robotniczej i u- sunięcia stamtąd żandarmerii czeskiej, zwlekała z przeprowadzeniem plebiscytu aż do lipca 1920 roku. Była to chwila, kiedy bolszew icy szli na W arszawę. Polska była zmuszona prosić pań stwa zachodnie o pomoc, która jej została przy rzeczona, pod warunkiem jednak, że spełni pe wne postulaty, do których należało także oddanie im do załatwienia sprawy Cieszyńskiej. W łady sław Grabski musiał w ów czas podpisać w Spaa podział Śląska Cieszyńskiego pomiędzy Polskę a Czechosłowację. Nieszczęśliwe to rozstrzygnię cie znane jest pod nazwą traktatu paryskiego z dnia 28. lipca 1920 r., mocą którego kraj cie szyński został podzielony w ten sposób, że do Polski przyłączono okrągło 1080 kilometrów kw., do Czechosłowacji zaś okrągło 1200 kilometrów kw. Czechosłowacja otrzymała nietylko większy obszar ziemi, ale prawie cały obszar przemysło w y z kilkudziesięciu kopalniami, trzema wielkie- щі hutami i wielką liczbą różnych innych zakła dów przemysłowych. Polska zaś musiała się za dowolić mniejszą częścią kraju, przeważnie rolni czą. Tylko miasto Bielsko jakoteż Czechowice i Dziedzice można zaliczyć do miejscowości prze mysłowych, ale nie mogą one ani w części zrów noważyć strat poniesionych na rzecz Czechosło wacji. W Czechosłowacji pozostało około 140 000 polskiej ludności, która przy spisie ludności do konanym w 1921 r. zredukowana została do po łow y dzięki ogromnemu terorowi, stosowanemu przez czeskich komisarzy spisowych. Po pol skiej zaś stronie pozostało około 110 000 Pola ków, którzy obecnie za rządów polskich posiadają wszelkie prawa narodowe i zaopatrzeni są nale życie w szkoły powszechne, średnie i zawodowe i w wszelkie urządzenia kulturalne i oświatowe. Najboleśniejszem jest to, że nasz Cieszyn, centrum naszego życia narodowego, polityczne go, gospodarczego, kulturalnego i oświatowego został przepołowiony. Dwie trzecie miasta (16 tysięcy mieszkańców), położone na wzgórzach, mieszczące urzędy państwowe, szkoły, koszary, kościoły, cmentarze i strażnicę miasta wieżę Pia stowską pozostały przy Polsce, bogatsza zaś część tak zwana Saska Kępa z przyległościami z przemysłem i wielkim dworcem kolei koszycko- bogumińskiej przyznana została Czechosłowacji. Stanowiła ona pierwotnie tylko jednę trzecią mia sta Cieszyna (8 000 mieszkańców) ale przez bar dzo intensywną rozbudowę, popieraną hojnie przez rząd czeskosłowacki, zrówna się ona w najbliższych latach z Cieszynem polskim. Nosi ona nazwę Czeski Cieszyn, podczas gdy jego polska część nazywa się Cieszyn, bez przymio- D ziew czę w stroju cieszyńskim . tnika polski. Utrapieniem naszego Cieszyna jest brak dworca kolejowego, bo dodanie do jednego toru, jaki istniał przed i podczas wojny, dwuch innych, dworcem przecież nazwać nie można. Rząd polski przyobiecał wybudować skromny dworzec, ale dotąd jeszcze słow a sw ego nie do trzymał. Wskutek różnych braków Cieszyn nasz coraz więcej zamiera i staje się gniazdem przemytników. Ludności polskiej pozostałej w granicach republiki czesko-słowackiej grozi wiel- Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 22.01.23, 22:16 Ruch narodowy. — Zasłużeni pracownicy. Mimo czeskiego urzędowania trwającego ca łe wieki i mimo czeskiego śpiewu w kościołach i czeskich książek w szkołach, utrzymała się na rodowość polska w dosyć czystym stanie aż do najnowszych czasów. Oderwana od Polski fak tycznie już w XII w. nie posiadała ona świado mości polskiej aż do połow y XIX wieku. Pierw si, którzy zaczęli budzić wśród niej ducha naro dowego byli księża katoliccy z ks. Mateuszem Opolskim na czele. Paw eł Stalmach, którego się zazwyczaj uważa za pierwszego budziciela pol skości w Księstwie Cieszyńskim, nie był nim w rzeczywistości, lecz ponieważ zaczął w ydaw ać pierwsze pismo polskie, najprzód „Tygodnik Cie szyński“ zamieniony później w „Gwiazdkę Cie szyńską“, w ięc się mu nie co do czasu lecz co do dokonanej dla ludu polskiego pracy pierwszeń stwo należy. W tej pracy uświadamiającej ode grał wielką rolę ks. Antoni Janusz, proboszcz w Zebrzydowicach przez wydanie w 1857 w iel kiego kancjonału katolickiego, który za jednym zamachem wym iótł książki czeskie z naszych ko ściołów i domów. W zestawieniu tego pomniko wego dzieła wziął udział także Karol Miarka, gdy jeszcze był nauczycielem i organistą w Pielgrzy- mowicach. Oprócz ks. Janusza pracowali bardzo gorliwie nad oświatą polskiej ludności katolickiej ks. P aw eł Matuszyński i ks. Jan Żmijka. Ostatni w ydał cały szereg doskonałych śpiewników i książek do nabożeństwa. Dobrym i gorliwym pracownikiem wśród ludności katolickiej był ks. Ignacy Św ieży, który już w 1873 r. założył towarzystwo wydawnicze pod tytułem „Dziedzictwo bł. Jana Sarkandra dla ludu polskiego na Śląsku“. Istnieje ono do tąd i rozpowszechniło w ciągu półwieku przeszło pół miljona dobrych książek na Śląsku Cieszyń skim. Tenże ks. Św ieży wybrany został w la tach ośmdziesiątych posłem do sejmu śląskiego i do parlamentu austr., broniąc gorliwie i z wiel ką znajomością rzeczy praw ludności polskiej. Następcą ks. Świeżego i nie mniej od niego zna komitym przywódzcą katolickiego ludu polskiego w Cieszyńskiem jest od lat ks. Józef Londzin. Urodzony w roku 1863, ks. Londzin pracuje po wyświęceniu na kapłana (7. lipca 1890) w dusz pasterstwie w Międzyrzeczu i Cieszynie a rów nocześnie jako redaktor podtrzymuje w „Gwiazd ce Cieszyńskiej“ ducha narodowego, broni praw ludu, piętnuje nieustraszenie gw ałty w szechw ła dnego w ów czas bujającego hakatyzmu i zbiera składki na rozbudowę polskiego szkolnictwa, mianowicie na gimnazjum polskie w Cieszynie. To działanie naraża go na prześladowanie; prze ciwnicy usiłują skłonić biskupa djecezji, ks. kard. Koppa, ażeby go z Cieszyna w ysłał do jakiej da lekiej wioski. Jednakże usiłowania te pozostają bez skutku; sympatja i przywiązanie ludu do ks. Londzina są tak wielkie, że nie ośmielono się wystąpić przeciwko niemu W gimnazjum polskiem, zbudowanem głównie jego zabiegami, a otwartem 10. października 1895, obejmuje obowiązki katechety i profesora i spra wuje jako prawdziwy w ychow aw ca i duszpa sterz do maja 1907. Czasy te b yły pełne ogrom nego trudu i poświęcenia. Jako sekretarz „Ma cierzy Szkolnej“ miał zadanie zapewnić nowemu zakładowi, tymczasem prywatnemu, środki bytu. Dla biednych studentów organizuje przy Pol skiej Sodalicji Pań i Panien w Cieszynie tanią kuchnię a nadto zakłada towarzystw o humanitar- no - oświatowe: Opieka nad kształcącą się mło dzieżą katolicką „im. błog. Melchiora Grodziec- kiego“, aby zapewnić katolickiej młodzieży sto sowne, zdrowe umieszczenie, nadzór pedagogicz- ny i opiekę pozaszkolną, Nadzwyczajne jego za biegi doprowadziły w e wrześniu 1912 do otwar cia domu internackiego, zbudowanego w Bobrku. Równolegle z tem wszystkiem dokonuje ks. Londzin wielkiej pracy w tow arzystw ie oświa to wem: „Dziedzictwo bł. Sarkandra“. Od roku 1904 jako skarbnik, tam umiejętnie kieruje finan sami towarzystwa, że w ciągu 13 lat sw ego urzę du doprowadza tow arzystw o do rozkwitu. Na polu politycznem czynny był ks. Londzin od pierwszej chwili publicznej swej pracy. W r. 1907 zostaje wybrany z ramienia Związku ślą skich katolików posłem do parlamentu austriac kiego. Mandat ten piastuje aż do końca wielkiej wojny w r. 1918. Po wielkim przewrocie, w październiku 1918, razem z polskimi posłami innych obozów na Ślą sku stanął na czele Rady Narodowej, w której pracuje do utworzenia Komisji Rządowej. W styczniu 1919 otrzymał mandat poselski do Sejmu Konstytucyjnego, a 5. listopada 1922 do Sejmu warszawskiego. Obok tych prac znajduje się jeszcze czas, aby jako gruntowny znawca historji Śląska, za głębiać się w studjum dziejów Cieszyńskiego kra ju, zbierając z pietyzmem wszelkie pomniki i za bytki przeszłości, książki, druki, obrazy, meble, stroje, wogóle wszystko, co kiedyś przodkowie wytworzyli i co nam w spuściźnie po sobie zo stawili. Towarzystwo ludoznawcze, wspaniałe zbiory muzeum .śląskiego, skrzętnie nagromadzo ne i pilnie strzeżone, to świadectwo jego gorącej miłości do ziemi ojczystej, do ziemi piastowskiej, do jej przeszłości, — to pomnik jego szczerego przywiązania do ludu śląskiego, z którego w szedł, dla którego przez 40 przeszło lat działał, pracował i cierpiał. Tak to Stalmach, rozbudził ruch narodowy w ziemi cieszyńskiej, który wzrastał z każdym rokiem dzięki pomocnikom, jacy w jego duchu pracowali wśród katolików i ewangelików. Po stronie ewangelickiej pierwszymi pracownikami narodowymi byli Jerzy Cieńciała, pierwszy poseł polski do pari, austr. i później do sejmu śląskiego, jakoteż bracia pastor Franciszek Michejda i ad wokat dr. Jan Michejda. Ostatni był również jak ks. Św ieży posłem do sejmu śląskiego i do parla mentu austr. W szyscy oni pracowali sumiennie, by w yw alczyć polskiej ludności śląskiej lepszą przyszłość. Nie w szy scy jednak doczekali się tej upragnionej chwili. Nie jesteśmy w stanie naszkicować dokładny obraz ruchu narodowego, aniby też to nie było może wskazanem ze względu na brak miejsca, ale podnieść tu musimy wielkie znaczenie dla od rodzenia ziemi Cieszyńskiej założonej przez Stal macha w r. 1885 „Macierzy szkolnej“, od której w szystkie „Macierze“ w Polsce w zięły swoją nazwę. Ona to dopomogła do założenia w roku 1895 prywatnego gimnazjum polskiego w Cieszy nie, które wydało dużo narodowej inteligencji, ona zakładała dziesiątki innych szkół i tern samem, położyła podwaliny pod odrodzenie Śląska Cie szyńskiego, co w następstwie doprowadziło do wcielenia przynajmniej części tegoż do wolnej i niepodległej Polski. Obecnie mamy dwie „Ma cierze szkolne“, jednę po stronie polskiej drugą po stronie czeskosłowackiej. Pierwsza zmieniła swój program, bo polska część kraju posiada do- stateczną ilość polskich szkół państwowych; zaj muje się więc obecnie pracą kulturalno - oświato wą, urządzając odczyty, przedstawienia, zakła dając czytelnie i biblioteki. Druga natomiast roz winęła szeroką działalność, zakładając i budując szkoły, by uratować przed wynarodowieniem ten odłam narodu polskiego, który jęczy pod za borem czeskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 23.01.23, 14:01 UROKLIWY PAŁAC W NIENADOWEJ - www.msn.com.pl - 23.01.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 23.01.23, 19:24 Kościół Najświętszej Panny Marji w Gietrzwałdzie na Warmji. Wieczorem d. 27 czerwca 1877 wacała Ju styna Szafrańska, trzynastoletnia dziewczyna, wraz z matką swoją z Gietrzwałdu, uradowana do domu, bo tego właśnie dnia złożyła egzamin z katechizmu i wkrótce już miała przystąpić razem z innemi dziećmi do pierwszej Komunji św. Minęły już plebanję, gdy Justyna zatrzy mała się w drodze, wpatrując się szeroko roz- wartemi oczyma w klon przy pleuanji stojący, bo na tym drzewie ujrzała dziwną jasność i jakby postać człowieka. Nadszedł na to ks. Pleban, a nie mogąc zrozumieć zadumania się dziecka, przyprowadził je bliżej do owego klo nu, a wówczas Justyna wskazała miejsce na drzewie mówiąc, że widzi tam piękną w bieli dziewicę z długiemi włosami, siedzącą na zło tem, perłami wyszytem, krześle. Ks. Pleban kazał je„ zmówić „Zdrowaś Marja“, i chciał ją odesłać do domu. Lecz Justyna opowia dała, że widzi jeszcze większą jasność, i dzie cię z nieba zstępujące, wreszcie dziewicę wraz z dziecięciem do nieba wstępującą; po czem widzenie znikło. Justyna była tern wi dzeniem nadzwyczaj wzruszoną i przestraszo ną. Wróciwszy do matki, opowiadała jej, że widziała pannę dziwnej piękności, w takim blasku, że wytrzymać nie mogła. „Chciałam uciekać, mówiła, a ruszyć się z miejsca nie mogłam, chciałam krzyczeć, a ust me zdołałam otworzyć“. Następnego dnia przy szła Justyna z polecenia ks. Plebana pod wieczór na to samo miejsce odmówić różaniec, a gdy przy końcu różańca zadzwoniono na „ Aniół Pań ski“, a nawet wcześniej, widziała Justyna podobnie jak poprzedniego dnia prześliczną dziewicę, a nad jej głową Aniołów, trzyma jących koronę i berło; powyżej zaś krzyż ja śniejący. Tożsamo powtarzało się dni na stępnych. Justyna z polecenia ks. pro boszcza zapytała się jaśniejącą Dziewicę, czegoby żądała i otrzymała odpowiedź: „Żą dam, abyście co dzień odmawiali różaniec“. Innym razem na pytanie, kim jest, prześliczna Dziewica odpowiedziała Justynie: „Jam jest Najśw. P. Marja Niepok. Poczęta Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 23.01.23, 19:27 0 kościele i obrazie Matki Boskiej w Biechowb (Poznańsk.) We wschodniej części Województwa Po znańskiego leży bardzo dawna wieś, Biechowo, oddalona o półtorej niili od Wrześni. Po bożny lud spieszy chętnie do Biechowa, aby się ' tam oddań w opieko Najświętszej Bogarodzicy, przed jej ołtarzem, w parafjal nym kościele od niepamiętnych czasów łaska mi słynącym. Obraz ten, pięknie malowany na drzewie modrzewiowem, mieści się w wiel kim ołtarzu i przedstawia Najśw. Pannę z Bo ską Dzieciną na ręku, a ozdobiony jest srebrną sukienką i takiemiż koronkami. Pierwszy ko ściół w Biechowie postawili prawdopodobnie dziedzice tej wioski jeszcze w trzynastym wieku. W szesnastym wieku należała ona do Fampowskich, którzy, odstąpiwszy od katolic kiej wiary, kościół ten za panowania Zygmun ta Augusta obrócili na zbór, a dobra doń na leżące oddali rv ręce heretyków. Dopiero w siedemnastym wieku wrócił ten kościół do katolików ale tak zniszczony, że ówczesny proboszcz ks. Lasocki, zmuszony był go ro zebrać i nowy drewniany na jego miejsce po stawić. Poświęcił go w roku 1677 ks. Maciej Kurski, biskup sufragan Poznański. W ośm- na.stym wieku właścicielami Biechowa zostali Smarzewscy. Jeden z nich: Świętosław Sma- rzewski, kapłanem zostawszy, wstąpił do Zgro madzenia księży Filipinów, wystawił dla nich skromny klasztór z drzewa przy biechowskim kcściele i postarał się u władzy duchownej 0 oddanie zarządu kościoła i parafji biechow- skiej członkom tegoż Zgromadzenia roku 1718. Późniejsi właściciele Biechowa: Franciszek Kowalski, a po śmierci tegoż Bieńkowski, wy stawili obecny murowany, okazały kościół 1 klasztór, która to budowa w roku 1765 wy kończona została. Atoli w pięć lat później (1770) piorun uderzył w kościół, spali! dach i mury jego nadwyrężył. Wówczas 00. Fili pini ze składeK pobożnych odbudowali kościół i klasztór. Opuścili oni tę parafję r. 1803 i biechowska parafja przeszła ponownie w ręce świeckich proboszczów. Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 23.01.23, 19:30 Cudowny obraz Najśw. Marji Panny w kościele 00. Franciszk. w Przemyślu. Ks. biskup Henryk Mora wystawił 00. Franciszkanom w Przemyślu około r. 1236 drewniany kościółek, który później pożar zniszczył. 00. Franciszkanie wystawili sobie następnie inny mały kościółek, ale i ten z końcem 18-go wieku chylił się ku upadkowi. Wówczas zabrał się do budowy okazałej świą tyni 0. Grzegorz Ostrowski, który przez 47 lat był gwardjanem. Tenże sprzedał należący do klasztoru folwark i te pieniądze obrócił na budowę nowej świątyni. Równe cześnie z budową kościoła zaczęto się starać o koronację obrazu Najśw. Panny, który w dawnym kościele łaskami słynął. Znaleziono bowiem księgę od stu lat zagu biony, w której spisanych było bardzo wiele łask i cudów przed tym obrazem doznanych. I tak w r. 1659 o nieszpornej godzinie w ok tawie Bożego Ciała, doznawał lud garnący się przed tym obrazem wiele łask w różnych swo ich potrzebach. 0 tejże chwili nieszpornej Dzieciątko Jezus odwróciło się od Najśw. Panny, co zaprzysiężeni świadkowie stwierdzili. Lud wierny począł się z nową gorliwością uciekać do Najśw. Panny cudownej w kościele 00. Franciszkanów i nowych tu łask dozna wał. Zwłaszcza Sebastjan Morski, łowczy czarnogrodzki, zachorowawszy śmiertelnie, gdy już wszelką ziemską nadzieję zdrowia i życia utracił, ofiarował się tutaj Najśw. Pannie i wkrótce przyszedł do zdrowia. Z wdzięczno ści za cudownie otrzymane zdrowie począł się starać o koronację cudownego obrazu. Gor liwość jego nadspodziewanie pomyślny miała skutek. Już r. 1760 administrator diecezji ks. Mikołaj Antoni Sikorski, wydał odezwę do du chowieństwa i ludu, stwierdzając, jako obraz Najśw. Panny w kościele 00. Franciszkanów jest słynny cudami; a w pięć lat później pa pież Klemens XIII zezwolił na jego koronację. Kapituła Watykańska ofiarowała szczero- ZiOte korony. Koronacja jednak przyszła do skutku dopiero r. 1777, kiedy budowa nowego kościoła ukończoną została Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 23.01.23, 20:18 NAWIEDZONY LAS W WITKOWICACH - www.msn.com.pl - 23.01.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 25.01.23, 15:51 Najciekawsze znaleziska pradziejowe okolic Kietrza i Baborowa Południowo wschodnia krawędź obecnego obszaru województwa opolskiego jest wyjątko wo bogata w znaleziska archeologiczne. Był to bowiem odwiecznie bardzo dogodny osadniczo teren, o łagodnym klimacie, prawie bezleśny, pokryty dobrymi glebami wytw orzonymi na les sach, nawadniany rzekami Troją i Cyną z ich małymi dopływami. Obszar ten spajał kulturowo szeroko pojęty rejon dzisiejszego pogranicza pol sko-czeskiego, a równocześnie stanow ił w całych pradziejach ważną arterię migracji z południa na północ Europy przez Bramę Morawską. Zainteresowanie zabytkami okolic Kietrza i Baborowa począwszy od XIX wieku, gdy pe netracje amatorskie prowadzi! emerytowany ofi cer Stockel, wyraźnie wzrosło w okresie między wojennym dzięki bliskiemu sąsiedztwu ówcze snego urzędu konserwatorskiego w Raciborzu i muzeum w Głubczycach. Po II wojnie światowej Wyżyna Głubczycka stale znajdow ała się pod ku ratelą naukową ośrodków krakowskiego i wro cławskiego, a także w stałym kręgu zaintereso wań służby konserwatorskiej. W w ielu ratowni czych badaniach wykopaliskowych, sondażo wych i powierzchniowo-poszukiwawczych uczestniczyła cała plejada archeologów polskich z profesorem Markiem Gedlcm. honorowym oby watelem miasta Kietrza na czele. W ciągu ostat nich 40-tu lat w' interesie nauki i dla zachowania przed częstą groźbą bezpowrotnego zniszczenia, splatały się starania i fundusze władz miejsko- gminnych, dawnych powiatowych, miejscowych inwestorów przedsięwzięć gospodarczych, uni wersytetów krakowskiego i wrocławskiego oraz archeologicznej służby konserwatorskiej w Opo lu. Efekty tych działań są imponujące, trud ne do zobrazowania w ramach niniejszej relacji. Dlatego też, zgodnie z zapowiedzią w tytule po staram się zaprezentować tylko najciekawsze zna leziska, spośród ponad 140 stanowisk omawia nego terenu. Wybór najciekawszych nie jest sprawą prostą nie tylko z powodu ich dużej ilości. Kry teria pojęcia “najciekawsze” są bowiem bardzo różne w odniesieniu do zabytków pradziejowych i historycznych. Dla naukowców najbardziej in teresujące będą odkrycia rzadkie, bądź now e, do tąd nieznane, potwierdzające lub obalające jakieś przypuszczenia. Muzealnik za najwartościowsze uzna przedmioty o wysokiej randze ekspozycyj nej, wypełniające luki w kolekcji. Dla krajoznaw cy - miłośnika regionu najciekawszymi będą sta nowiska, które można zwiedzać podczas wyko palisk, bądź obiekty naziemne, utrwalone czytel nie w krajobrazie - osady obronne, grodziska,kur hany. Wybór który proponują w pewnym stopniu spełnia powyższe zapotrzebowania . Nie jest usystematyzow any ani kolejnością odkryć, ani ich datowaniem. Rozgranicza jedynie dla ogólnego ładu zabytki kietrzańskie od baborowskich. Za- cznę od pierwszych. Najdłuższe bo trwające łącznie 39 lat wykopaliska, a równocześnie prowadzone na największą skalę, objęły cmentarzysko datowa ne od U okresu epoki brązu po okres rzymski. Badania w latach 1930-1942 pod kierownictwem Georga Raschkego z Raciborza i w okresie od 1956 do 1985 roku pod kierunkiem profesora Marka Gedla z Uniwersytetu Jagiellońskiego doprowadziły do odkrycia ponad 4 tysięcy obiek tów, w tym 3.700 grobów w większości ciałopal nych kultury łużyckiej. Były to największe po wojenne polskie wykopaliska, które rozsław iły Kietrz w całej Europie. Drugim bardzo ciekawym miejscem od kryć było stanowisko zlokalizowane przy wschodniej krawędzi miasta, ujawnione podczas budowy osiedla pracowniczego kombinatu rol nego. Wśród licznych obiektów osadniczych ze schyłku młodszej epoki kamienia i początków epoki brązu, znaleziono tu w 1980 roku, podczas konserwatorskich badań ratowniczych półzie- miankę, zawierającą przedmioty związane z ob róbką krzemieniarską (wióry, sierpaki i inne na rzędzia), tkactwem (trzy przęśliki. dwa ciężarki tkackie), a także fragmenty rozbitych kamieni Żarnowych i glinianych naczyń zasobowych. W górnej części tego wyjątkowo bogatego obiektu znajdowało się gliniane naczynie z sensacyjną zawartością dziesięcin siekierek miedzianych. Znaleziskom tym towarzyszy! zaskakujący na osadzie pochówek szkieletowy wojownika, w wieku, adultus o silnych cechach śródziemnomor skich. Grób wyposażony był w prostokątną, ka mienną płytkę łuczniczą z otworkami w narożach do przytwierdzenia na przedramieniu, kubek gli niany zdobiony odciskami sznura i amulet-za- wieszkę z kła w kształcie miniaturowego łuku, dekorowanego nacięciami. Zdaniem odkrywcy tych wspaniałych, rzad kich znalezisk dr Stefana Łęczyckiego, należy je wiązać z późną fazą śladowej na naszym terenie kultury Chłopice-Vesele. Wśród innych licznych wykopalisk na te renie miasta Kietrza, prowadzonych równolegle z zabudową, na uwagę zasługują prace u zbiegu ulic Traugutta i Matejki, na osiedlu Wojska Pol skiego, gdzie przebadano relikty średniowiecz nej zabudowy w postaci 16 obiektów mieszkal nych i gospodarczych, a także ratownictwo ar cheologiczne na terenie przewidzianym pod nowe skrzydło gmachu Urzędu Miasta i Gminy. Tu w 1977 roku odsłonięte zostały nie tyl ko pozostałości osadnictwa neolitycznego, z epo ki brązu, okresu halsztackigo i średniowieczne go , ale także zbiorowy pochówek szkieletowy z wczesnej epoki brązu - dwóch mężczyzn i pię ciorga dzieci, w tym bliźniąt i jednego niemow lęcia. Skromne wyposażenie tego grobu składało się z jednego paciorka i amuletu z kia dzika oraz dużego naczynia glinianego. Z najnowszych odkryć w pobliżu Kietrza pragnę wyeksponować dwa stanowiska. Jedno z nich, w pobliżu wsi Rozumice, zlokalizowane na wzgórzu zwanym "Pod szubienicą” lub "Szubie nica”, zagrożone “dziką" eksploatacją piasku, po raz pierwszy zostało objęte wykopałiskami w roku ubiegłym. W toku tych prac, prowadzonych z funduszy konserwatorskich przy życzliwej pomo cy władz, samorządowych, przez Edelgardę i Eu geniusza Fołtynów z Katowic okazało się, że jest to jedno z najstarszych obozowisk ludności star szej epoki kamienia na Opolszczyżnie, założone w dolnym paleolicie czyli kilkaset tysięcy lat temu. Jego fascy nujące walory naukowe podnosi fakt długotrwałego użytkowania poprzez paleolit górny i schyłkowy, mezolit, neolit, aż. po wcze sną epokę brązu. Drugie stanowisko datowane wyłącznie na paleolit schyłkowy, odkryte w pobliskim Dzier- żyslawiu podczas poszukiwań konserwatorskich w ramach tak zwanego Archeologicznego Zdję cia Polski w 1996 roku, pochodzi sprzed kilku nastu ty sięcy lat. Ponieważ jest także zagrożone destrukcyjnym działaniem głębokiej orki i w dal szej perspektyw ie budową zbiornika retencyjne go, w 1997 roku z ramienia Generalnego Kon serwatora Zabytków' rozpoczęte zostało ratowa nie stanow iska pod kierow nictwem mgr Marty Połtowicz - doktorantki Uniwersytetu Jagielloń skiego. Zaskakująca jest lokalizacja tego obozo wiska. na terenie najmniej dogodnym osadniczo, w obniżeniu terenowym, na dnie doliny rzeki Morawki. Zadziwia też olbrzymia ilość narzędzi, półfabrykatów i odpadów krzemiennych, św iad cząca iż w miejscu tego osiedla produkowano ważne przedmioty codziennego użytku, zalicza ne do rzadkiej na ziemiach polskich kultury mag daleńskiej, mającej swoje analogie na terenie Czech na stanowisku w Hranicach i na terenie Niemiec. Prace wykopaliskowe na wyżej wymienio nych dwóch stanowiskach będą kontynuow ane w miesiącach wakacyjnych roku bieżącego i zapew ne następnych (Rozumice - sierpień, wrzesień.a Dzierżysław - lipiec). Ze wszech miar godne są zwiedzania, indywidualnie i grupowo. Dokładny sposób dotarcia w skażą mieszkańcy obydwu miejscowości, żywo zainteresowani pracą arche ologów. Naw et w pobieżnym przeglądzie zasobów archeologicznych omaw ianego terenu nie sposób nie wspomnieć o słynnym zespole stanowisk w Nowej Cerekwi z osadą celty cką na czele, bada na przez zespól Katedry Archeologii Uniwersy tetu Wrocławskiego pod kierów nictwem dr Bar bary Czerskiej. W cieniu tego stanowiska, pozo stają inne cenne prace wykopaliskowe na osadzie obronnej i drugiej otwartej z wszesnej epoki brą zu w północnej części gruntów tejże wsi. prowa dzone przez Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 25.01.23, 17:49 Polscy organiści w Grobnikach Po drugiej wojnie światowej na grobnickich organach grali: w latach 1949-1951 - Eugeniusz Olszewski (1916-1969), a od 1951roku do 1985 Bronisław Trojak (1914-1987). który' pochodził ze wsi Ladczyn w woj. tarnopolskim na kresach wschodnich. Od czasu choroby, czyli od 1985 roku grobnickie organy zamilkły aż do 1 stycznia 1998 roku. W tym czasie muzyka kościelna grana była na organach elektronicznych przez Kazimierza Łankowskiego i Jana Adamów. Od 1 stycznia 1998 roku po remoncie organów uroczystości kościelne swą grą uświetnia Marek Wiśniewski nauczyciel muzyki z Głubczyc Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 26.01.23, 16:04 MROCZNA TAJEMNICA ODKRYTEGO SKARBU - www.msn.com.pl - 26.01.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 28.01.23, 18:55 DZISIAJ TO JEDNO Z NAJBARDZIEJ ZNANYCH MUZEUM W KRAKOWIE - www.msn.com.pl - 28.01.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 15:27 Po 1864 przeprowadzono uwłaszczenie. W Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich wydanym w 1895 czytamy, że obie wsie: Żelazna Rządowa i Żelazna Prywatna liczyły 62 domy, 402 mieszkańców i 1465 morgów powierzchni (w tym 668 morgów nieużytków). Notowano też leśnictwo Żelazna z 1 domem, 3 mieszkańcami i 15 morgami ziemi. Trudna sytuacja materialna zmuszała mieszkańców do emigracji do USA. Kolejna fala emigracji nastąpiła w międzywojniu. Wówczas wyjeżdżano też do Francji Odpowiedz Link
madohora Re: Gdzie by tu? Nowy portal o ciekawych miejscac 20.12.22, 15:30 W 1916 we wsi Żelazna utworzono ochronkę dla dzieci. Przychodziło do niej średnio 25 dzieci Odpowiedz Link