madohora Ciekawostki: 26.06.12, 12:32 W Polsce nazwa Sobótka pochodzi od nazwy góry Ślęży zwanej też Sobótką, na której po raz pierwszy w XIII wieku zapalono sobótkowe ognie Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:18 Trunki miłosne Z e r w a ć o p ó ł n o c y płatk i c z e r w o n e j róży, or az k w ia t c z e r w o n e j k on ic z y n y . Utr z e ć d o b r z e r a z e m i w s y p a ć do wina ja b l e c z n e g o . W i n o m u s i mi e ć c o n a j m n i e j d w a lata. Na dni e bu te lki na le ż y u l o k o w a ć złoty p i e r ś c io n e k, ale tylko z p r a w d z i w y m k a m i e n i e m s z l a c h e t n y m ( n ajl ep ie j rubin). P o d a w a ć do picia tylko w s z k la n c e n ie u ż y w a n e j ani razu, k t ó r ą n a s t ę p n i e tr z e b a zbić, a o d ł a m k i z a k o p a ć w ziemi. Fi by n a p ó j s k u t k o w a ł , m u si s m a k o w a ć o s o b i e pijącej, w p r z e c i w n y m razie nie o s ią g n ie sk u t k u . Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:20 Trunki miłosne Skutecznym napojem m iłosnym ma być sok jagód czarnych, zbieranych w lesie w noc świętojańską. Sok ten należy podać również w nieużywanem naczyniu. Resztę, która pozostanie na ścianach naczynia, należy rozcieńczyć kryniczną wodą i skropić nią próg mieszkania osoby kochanej, bacząc, aby zanim wyschną całkowicie ślady wody, n ikt inny tej samej płci, co osoba starająca się o pozyskanie miłości, nie przestąpił progu. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:22 Trunki miłosne Zmieszać stare wino ze starym miodem w równych częściach i dać do napicia osobie kochanej, prosząc o zostawienie połowy. Jeżeli ta osoba zostawi równą połowę trunku, to niebawem ulegnie miłości. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:37 W takie mikstury wierzono ponad sto lat temu. Podaję je tylko jako ciekawostkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:39 Pragnąc zdobyć miłość osoby kochanej, należy postarać się o pasmo je i włosów, ale w taki sposób, by tego nie spostrzegła. Włosy należy zaszyć w woreczek, uszyty z błękitnego jedwabiu. Woreczek należy mieć stale przy sobie, po lewej ręce. Po dziesięciu spotkaniach, osoba kochana poczuje wielką skłonność do posiadacza woreczka. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:42 W pierwszą noc miesiąca zakopać przed progiem osoby kochanej monetę. Należy wybrać takie miejsce, gdzie bez wątpienia stąpa pożądana osoba. W pierwszą noc drugiego (następnego) miesiąca, monetą należy odkopać i zawiesić na sobie tak,aby przylegała do ciała. Nosić przez dobę bez przerwy, a następnie ofiarować wybranej osobie. Ma to rzekomo przywiązywać kochaną osobę, która już nigdy nie opuści ofiarodawcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:46 W ciągu sześciu dni należy żyć wstrzemięźliwie, unikając przede wszystkiem okazji miłosnych, Siódmego dnia, którym powinien być piątek, trzeba wypić coś podniecającego i udać się do kochanej osoby. Rozmawiając z nią, trzeba patrzeć uporczywie w oczy. Odblask wychodzący z oczu zakochanego wpływa na serce pożądanej osoby i budzi w niej silne uczucie. W razie uchylenia się danej osoby od patrzenia w oczy, należy odpowiednio wzbudzić jej ciekawość, aby nie unikała wzroku. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:48 Należy kupić srebrną szpilkę, oraz jedwab i nitkę zieloną. Nitką skręcić trzykrotnie serdeczny palec lewej ręki i czekać przyjścia ukochanej. Gdy zjawi się, wyrzucić nieznacznie przez okno jedwab, ukłuć się w palec do krwi i kroplę krwi otrzeć o kochaną osobę, tak by nie zauważyła tego. W myśli trzeba powiedzieć n a s t ę p u j ą c e zaklęcie: „Niechaj w twojem sercu i w twojej krwi zrodzi się tak wielka i gorąca miłość, jaka zrodziła się w m o j e m sercu i w mojej krwi. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:52 Przed zachodem słońca zerwać w sadzie zdrowe, czyste jabłko, wydrążyć środek i wsunąć tam karteczkę, na której wypisane własną krwią winno być imię swoje i kochanej osoby, oraz kilka jej Włosów. Pod imion ami trzeba wypisać na kartce tejemne słowo. J a b ł k o z zawartością należy zakopać o północy przed progiem mieszkania kochanej, w miejscu, gdzie stąpa. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:53 Złoty pierścień z prawdziwym szla ch etn ym k a mien iem , nie noszon y przez nikogo, należy zawinąć w kawałek jed wa biu i nosić przy sercu w ciągu sześciu dni. S i ó d m e g o dnia, prz ed w s c h o d e m s ł o ń ca wyryć na pierścieniu po stronie wewnętrznej słowo „S ch e v a“, przewiązać pierścień trze m a wł osami koc ha nej osob y i trz e m a własn emi włosami, wymawiając takie zaklęcie: „Niechaj twoja miłość będzie t ak s er dec zn a, jak s er dec zn ą jest m oj a miłość, niechaj w tw oj em sercu wzbudzi się niezwalczone uczucie miłości dla mnie Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 15:55 Dniem wszelkich praktyk i czarów miłosnych jest piątek, dzień w którym W e n u s sprzyja n a r o dzinom miłości. Najlepiej udają się poczynania rozpoczęte w piątek i za k ońc zon e w piątek. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:09 C z a r y m i ł o s n e Najbardziej pr a k ty k o w a n y m s p o s o b e m było czarowanie przy p o m o c y figur, noszących w języku czarowników m ia no „ d a g y d e “. Była to figurka, ul ep io n a przeważnie z wosku, wyobrażająca os o bę ko chan ą. Po do bie ńs tw o figurki do o s o b y kochanej było W sk a z a n e m , a le n ie o b o w ią z k o w e m , n a t o m i a s t fig u r k a t a k a m u s ia ła b e z w z g lą d n ie z a w ie ra ć w s o b ie c z ę ś ć c ia ła o s o b y , k tó r ą w y o b ra ż a ła , a w ię c : w łos, k a w a łe k p a z n o k c ia , k r o p lę krwi, w o s ta te c z n o ś c i k a w a łe k m a t e r j a ł u z u b ra n ia . C o d z ie n n ie , m ożliw ie ja k n a jc z ę ś c ie j, n a le ż a ło b r a ć ta k ą fig u rę w ra m io n a , tulić d o siebie, pieścić, c a ło w a ć , s ło w e m p o s t ę p o w a ć ja k z żywą o s o b ą k o c h a n ą . N a s k u t e k ta k ie g o p o s t ę p o w a n i a w y tw a rz a ją się t a j e m n e p r ą d y s y m p a tji i o s o b a k o c h a n a b e z w ie d n ie o d d a j e s w e s e r c e z a k lin a ją c e m u . Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:12 T a I i z m a n y m i ł o s n e O d w ie k ó w już lu dzie 2 a k o c h a n i w ierzą w to, że p o s ia d a n ie p e w n y c h p r z e d m io tó w d a je g w a r a n c ję s z c z ę śc ia w m iłości. Z n ie z lic z o n y ch ta liz m a n ó w i a m u le tó w , w y b ra liś m y n a jc z ę ś c ie j s t o s o w a n e i p o p u l a r n e : S zp ik z lew ej no g i wilka z a p e w n ia p o s i a d a c z o wi z a d o w o le n ie z o s o b y k o c h a n e j. S e r c e g o łę b ia w y s u s z o n e , s p r o s z k o w a n e , a n a s t ę p n i e p o ło ż o n e n a p iersi ś p ią c e j o s o b y zdziała to , że w y zn a o n a p rzez s e n , k o g o k o c h a . S e r c e sroki, n o s z o n e n a s e r c u , g w a r a n tu je z g o d n e p o ż y c ie z a k o c h a n y c h . Mysi o g o n , u c ię ty w W ielki P ią te k s trz e ż e n i e w inności. B ie d r o n k a z a sz y ta w w o r e c z k u i n o s z o n a na szyi, c h ro n i p r z e d c z a ra m i m iło s n e m i. Wielką sławą cieszył się tak zwany haczyk i widełki miłosne, s p o rz ąd za n e z kości nietoperza, s pec jal nie rz u can eg o w mrowisko. Gdy takim haczyk iem z kości przyciągnięto o s o b ę kochaną, to już na zawsze o dda w ała swoja serce. N a to m ia s t wystarczyło o d e p c h n ą ć ją widełkami, by miłość n a t y c h m i a s t zgasła. Najbardziej wziętemi talizm ana mi były blaszki ryte w miedzi. Po j edn ej stronie wyryta była p o dobizna bogini Wenus, a po drugiej gwiazda z n a p i se m : „Potęż na władczyni miłości, daj mi skosztować swych pięknych darów*. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:15 Najsłynniejszy am u let miłosny Przepis n a ten a m u l e t zaczerpnięty jest z księg s ł y nn eg o uczonego, Paracelsusa. Należy wziąć okrągłą blaszkę miedzianą, gdyż miedź znajdu je się po d w p ły w e m Wenery. Okrągła fo r m a blaszki p o t r z e b n a jest do przyciągania i wytwarzania odp ow ied ni ch fluidów. Na j e d n e j stronie trzeba wyryć wizerunek W e nery, n ad której głową p ro m ie ni ej e gwiazda z jej im ie ni e m . Przy bogini trzeba wyryć postać am o r k a z łuk iem i k o ł c z a n e m strzał. t ęp u j ąc e cyfry, w takim s a m y m porządku, jak p o d a j e m y , “aby s u m o w a n e pozi om o lub pionowo, zawsze dały n am cyfrę 175, która je s t tajem n iczy m sy m b o le m szczęścia w miłości Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:19 Pierścień srebrny, z d o b n y trup ią głów ką m a w łaściw ości u s p o k a ja n ia żalu po utracie miłości. W w y p a d k u braku w zajem ności ze stro n y u k o chanej osoby, p o w o d u je o b o ję tn o ś ć zako ch an e g o . Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:21 P rag n ą cy uzyskać m iłość o so b y k o ch a n ej, winien nosić powyżej łokcia lewej ręki m iedziany łańcuszek, do k tó reg o m a być p rz y m o c o w an e m a leńkie s e rd u sz k o z miedzi, z w yrytem na niem im ie n ie m osoby kochanej. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:23 Miedziana bransoleta , zwykła, bez ozdób, noszona w ciągu 13 dni na lewem ramieniu, jedna miłość osoby kochanej Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:26 Należy wyryć na miedzianym pierścieniu pierwszą literą swego imienia, oraz pierwszą literę imienia ko chan ej osoby. Litery te należy połączyć krzyżem. Pierścień nosi się na serdecznym palcu prawej ręki, nie zdejmując w ciągu miesiąca. Aby skutek był niezawodny, należy starać się, by przed nałożeniem na palec, pierścień ów trzymała w ręku osoba kochana Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:30 Kulkę z miedzi, wielkości gołębiego jaja, należy pokryć cienką warstwą smoły, włożyć do małego pudełka drewnianego i nosić stale w kieszeni. W czasie rozmowy z osobą ukochaną, przyciskać mocno w dłoni pudełko, nie odrywając przez cały czas ręki. Amulet ten budzi miłość i przywiązanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 16:33 Nosząc złotą bransoletę na przegubie lewej ręki i zachowując absolutn ą wstrzemięźliwość płciową w ciągu conajmniej miesiąca czasu, doznaje się największych rozkoszy miłości. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:03 Złota kulka zaszyta w kawałek zielonego jedwabiu i noszona na sercu, jedna gorącą i wierną miłość. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:06 Należy zasuszyć serce gołębia i głowę żaby, poczem zetrzeć to wszystko na proszek i wsypać do woreczka w ostatniej minucie piątku, to znaczy w piątek o godzinie 23-ej minut 59. Woreczek ten kładzie się na głowie osoby śpiącej, bacząc aby się nie przebudziła, a wówczas powie wszystko, cokolwiek ma na sercu. Gdy już wyzna wszystko, należy ostrożnie zdjąć woreczek, by nie zbudzić śpiącej Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:08 Ten sam skutek odnosi język żaby, umieszczony na sercu śpiącej osoby. Żabę należy wrzucić do wody. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:17 Jest specjalny kamień magiczny, tak zwany quirim , który możn a znaleźć w gniazdkach dudków. Kamień ten, położony na głowie osobie śpiącej, skłoni ją do wypowiedzenia przez sen największych tajemnic. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:18 Tę s a m ą właściwość m a k am ień zwany beratides, z tą tylko różnicą, że nie należy brać go s a m e m u w rękę, lecz przez szm atk ę , lub najlepiej rękawiczkę, aby nie było k o n tak tu kam ien ia z ciałem tego, kto chce o d g a d n ą ć myśli uśpionej osoby. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:21 Jak poznać wierność osoby kochanej U pew niw szy się, że kochana osoba śpi tw a rdym snem , należy położyć d e lika tn ie na je j czole djament. Jeżeli osoba zerwie się nagle z łoża, n ie o m y ln y to znak. że zdradza często. Jeżeli będzie się poruszała n ie sp o ko jn ie , znak to, że pom yślą, lub bliską je s t zdrady. Jeżeli na to m ia st nie poruszy się zupełnie, dow odzi to, że je s t nieskończenie wierną. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:26 Zerwać słonecznik 21 dnia miesiąca sierpnia. Wyjąć siedem ziaren słonecznika, resztę zakopując w ziemię. Nie można jeść ani jednego ziarnka z takiego słonecznika, gdyż czary wówczas nie poskutkują. Siedem ziarenek należy owinąć liściem bobkowym i nieznacznie położyć w mieszkaniu osoby kochanej. Osoba, która dopuściła się zdrady, stanie się nie spokojna i zechce wyjść z mieszkania, podczas gdy osoba wierna zachowa całkowity spokój i nie będzie myślała o opuszczeniu mieszkania. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:30 Mężczyzna niechaj nosi stale przy sobie serce samca, a kobieta serce samicy. *** Kobieta niechaj nosi stale szpik z lewej nogi wilka s am ca , a mąż kawałek rogu jelenia *** Splecione ze sobą włosy mężczyzny i kobiety nosić stale przy sobie na sercu. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:32 Zasuszyć kwiat konwalji w nie używanem naczyniu metalowem , niepolerowanem. Kwiat winien się suszyć w piecu, gdzie pieczony jest chleb, w ciągu trzech dni i nocy. Którejkolwiek osobie wsypie się utarty kwiat do kieszeni, lub woreczka, aby stale nosiła przy sobie, ta osoba zapłonie wielką miłością do ofiarodawcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:34 Z również d o b r y m s k ut k ie m działają włosy z końc a o g o n a wilczycy, o k r ę c o n e dokoła palca s e r d e c z n e g o lewej ręki. Nie należy j e d n a k po kazywać tych włosów ni kom u, gdyż ich czarodziejska m o c trwa dotąd, póki ktoś nie zada pytania, co oznacza taki p i er ś cień z włosia na palcu, lub w jakim celu został umieszczony. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:37 Na czystej kartce, bez znaków wodnych, bez kartek, czy linji, należy wypisać : Autho s — aao rto o — noxio — bay — gloy — aperit. Słowa te m u s zą być wypisane czerwonym a t r a m e n t e m . Każde słowo trzeba przedzielić krzyżem , pi san ym cz arnym a t r a m a n t e m . Kartki nie należy zaszyć przy p o m o c y bibuły, lecz musi o na s a m a wy schnąć zupełnie. Gdy wyschnie, należy zaszyć ją w kołnierzu swe go ubrania, a posiadacz jej będzie j e d n a ł sobie serca wszystkich ludzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:39 Szkielet żaby, objedzonej przez mrówki, należy przepołowić na dwie równe części, od głowy, do końca tułowia. Kości z prawej strony żaby należy wsypać do woreczka i nosić stale przy sobie. Kości żaby z lewej strony dają wręcz przeciwny rezultat, to znaczy wzbudzają do posiadacza nieodpartą nienawiść i wstręt. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:41 Jak odgadnqc najbardziej zakochanq osobę Jeżeli nie je s te ś pewien, która z kilku przychylnych ci osó b najbardziej jest o d d a n a tobie i zakochana, wówczas należy zerwać tyle gł ówek ostu, ile osób m a być p o d d a n y c h próbie. Każdej z tych osób należy podłożyć nieznacznie p o d po d us zk ę po jednej główce ostu, p rz ed u da ni em się na spoczynek. Nazajutrz sprawdzić wszystkie główki. Ta osoba, której os et puścił kiełki, koch a najmocniej Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:43 Przekrajać jabłko na tyle części równych, ile osób ma być p o d d a n y c h próbie. Która z nich n a j dłużej będzie jadła ofiarowany sobie kawałek, ta najbardziej kocha Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:44 Pomyśleć sobie nazwę kwiatu i prosić, aby interesujące cię osoby zgadywały. Która pierwsza odgadnie właściwie, ta jest ci najbardzie j skłonną. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:50 Jak wiadomo, ciągłe ukazywanie się we śnie jednej i te j samej osoby, działa bardzo silnie na wyobraźnię człowieka i skłania go przychylnie do wyśnionej postaci. Już w starożytności znane metody, przy pomocy których wywoływano takie sny miłosne. W Louvrze znajduje się prastary papyrus egipski, z wypisaną formułą zaklęcia, wywołującego pożądane sny. Niestety, papyrus jest uszkodzony, tak, że ocalała tylko początkowa formułka , która brzm i n a s tę p u ją c o : „Przybądź, czcigodny duchu X e n t- Am e n t, którego stworzył Kaber, wstań i przybądź na wezwanie Ra" Zaklęcie owo trzeba wypisać na karcie, a kartę spalić nad p ło m ie n ie m z oliwnej lampy. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 17:53 Należy wziąć dwie uncje p ła tkó w różanych, jedną uncję m iodu, k ilk a kro p e l o le jk u różanego i p ó ł m ałego kieliszka czerwonego wina gronowego. Zm ięszać to w szystko i wlać do nieużyw anej, czystej flaszki, na przeciąg m iesiąca postaw ić w słońcu. Po u p ływ ie m iesiąca maścią tak sporządzoną należy nieznacznie n atrzeć czoło śpiącej osoby, która będzie wówczas śniła to wszystko, co ko lw ie k jy c z y ć sobie będzie posiadacz maści Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 19:39 K a m i e n i e m i ł o ś c i Klejnoty, k a m ie n ie szlac h etn e i w ogóle biżute rja były zawsze ko jarzo n e z p o jęcia m i o miłości. S am już s p o só b noszenia kosztowności m iał n a jrozm aitsze znaczenie. W y m ien im y tu najciekawsze z nich. P ie rścio n ek na palcu w sk az u jący m — p ra g n ę pokochać. P ierścionek na palcu śro d k o w y m — już k ocham , P ie rścio n ek na palcu se rd e c z n y m — tru d n o pozyskać m o je serce. P ierścionek na m ały m palcu — nie p ra g n ę kochać. B ra n so letk a na p ra w e m ręku — sz u k a m i p ra g n ę miłości. B ransoletki (po jed n ej) n a o b u rę k ach — nie je s te m zadow olony z miłości, sz u k a m nowej. B ra n so le tk a na lew em rę k u — d o ch o w am wierności. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 12.11.15, 19:44 Kamień Venery (Lapis lazuli) — przyciąga miłość. Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 13.11.15, 13:45 Ba r w y k w ia tó w o z n a c z a j ą : Biały — ni e w in n o ś ć , czystość Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 13.11.15, 14:03 P o m a r a ń c z o w y — ni e w ie rn oś ć . Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 13.11.15, 14:05 B r o n z o w y — m ił o ś ć z m y s ło w a , za wo d n a . Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 13.11.15, 14:12 S z k a r ła tn y — m iło ść p o n a d wszystko Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 13.11.15, 14:15 A m a r a n t — b e z i n t e r e s o w n o ś ć . Odpowiedz Link
madohora Re: Ciekawostki: 13.11.15, 14:22 B e r b e r y s — nie c hę ć , uci ec zk a p r z e d miłością Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.12, 12:33 Od XIV wieku - z górą na której odbywały się Sabaty Czarownic utożsamiana jest Łysa Góra położona w Górach Świętokrzyskich Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.12, 12:35 W 1478 roku król Kazimierz Jagiellończyk wydał zakaz palenia Sobótkowych Ogni oraz zabaw związanych ze zwyczajami nocy świętojańskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.12, 12:51 Trzy czarownice się spotkały I na Sabat polecieć chciały Znów uwierzyły w jakieś cuda Teraz na pewno nam się uda! Przed lustrem jedna z nich stanęła Z dziwną dość miną pod boki się wzięła Dla mnie to dzisiaj trudna sprawa Wszak taki sabat to nie zabawa Dieta chyba nie była dobra Przytyłam w pasie no i...w biodrach Problemy teraz będę miała Dbać by się miotła nie złamała Druga spojrzała na swą cerę Pieniędzy w kasie nie za wiele Przydałoby się solarium, SPA Jak tam pokazać mam się ja?! Człowiek wciąż jakiś taki blady Za mało czasu - nie dam rady Zostać mam tutaj, za tym murem I nie polecieć na Łysą Górę? Usiadły razem - cóż narada Pociągiem jechać - nie wypada Dotrzemy tam tak przed wieczorem Poznają kant me siostry - Zmory Autobus raczej też odpada Z przesiadką jechać, trudna rada Ta która dotąd nic nie mówiła Poszła do sklepu wino kupiła Przyniosła wino, inne zioła Cóż może was pocieszyć zdołam Zaróżowiły się im lica Każda to przecież czarownica I każda z nich czarować zdoła Nóż dalej mieszać z sobą zioła Wymieszały to wszystko z winem Poważne przy tym miały miny Jedna i druga spróbowała Tu coś dodała, tam coś dolała Czekajcie jeszcze jedna chwila Purpurą kielich się odbija Każda wypiła łyk niemały ****I własny Sabat panny miały Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 14:56 Chociaż do Nocy Świętojańskiej mamy ponad miesiąc, myślę że warto coś niecoś tutaj dorzucić tym bardziej, że będzie tu mowa o miłosnych roślinach w wierzeniach ludowych Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 14:57 RÓŻA MIŁOŚCI - jest to kwiat pochodzący z południowej Europy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 25.01.14, 20:48 NOC ŚWIĘTOJAŃSKA (wątek z 2008 roku - zamknięty) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 25.01.14, 20:50 NOC ŚWIĘTOJAŃSKA - WRÓŻBY, ZWYCZAJE (wątek z 2010 roku (zamknięty)) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 25.01.14, 20:52 NOC ŚWIĘTOJAŃSKA LEGENDY, ZWYCZAJE (wątek z 2011 (zamknięty) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 25.01.14, 20:53 TEST ZWIĄZANY Z NOCĄ ŚWIĘTOJAŃSKA Z PRZYMRUŻENIEM OKA (wątek zamknięty) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.03.14, 20:22 Kwiat szczęścia W szkarłatnych blaskach zachodzącego dnia — przez rozkwiecony gaj czeremchy i jaśminów, szło ku sobie dwoje ludzi... po wymarzony kwiat paproci. Oczy obojga pełne były słonecznego złota, a rozi- grane tęcze zachodu mieniły się jak korony ponad ich głowami. Dążyli ku sobie nie widząc się wzajemnie. Kwietny gaj rozbrzmiewał tysiącznostrunną melo- dją, zbliżającej się cicho ,świętojańskiej nocy"...Zielone krzewy okryte śnieżną bielą kwiatów, wydawały odurzające wonie, jakby pragnęły tej jednej nocy oddać cały swój czar kwietnego istnienia i rozwiać wszystką woń, w tą najsłodszą wieczorną godzinę...A słowiki ukryte w gęstwinie ciemnych drzew, zawodziły namiętnie najcudniejszą pieśń, czarownej słodkiej wiosny. W godzinę „świętojańskiego cudu"... szło ku sobie dwoje ludzi... po wymarzony kwiat paproci. Spotkały się ich oczy w ostatnim blasku zachodzącego słońca i zatonęły w sobie, pełne radosnego uniesienia. I stali tak chwilę oniemiali, zapatrzeni w przeźrocze tonie swych ócz — poznając się i odnajdując wzajemnie. Aż pierwszy zagadnął mężczyzna: — Tyżeś to ty, wymarzona moja, do klórej tęskniłem przez długie lata i wieki? — Tak, ja to jestem... Szlam również do ciebie, przez długą przestrzeń czasu... przez noc i ból... przez słońce nadziei i przez tęsknot mgliste morze, aż. nareszcie odnalazłam cię w godzinę rodzącego się cudu... Wyciągnęła alabastrową dłoń i podała ją stojącemu: — Tyś mój, a jam twojal Gorący uścisk splótł dłonie na krótką chwilę, w której dwoje ludzi zawarło z sobą ślub wiecznej miłości. A potem znowu płynął jego szept: — Przeczuwałem że cię spotkam o jedyna!., i dlatego to błądziłem w każdy poranek i wieczór... w każde południe i północ, szukając cię kędy jesteś: Trawiony tęsknotą spozierałem w oczy każdej napotkanej kobiecie, wsłuchiwałem się w każdy dziewczęcy glos, ale napróżno: Bo wszystkie były podobne do ciebie, ale żadna nie była tobą. Znużony i samotny błądziłem wciąż przez mknące wieki nieskończonego czasu i szukałem ciebie mojej wybranej... Aż oto nareszcie, po długiej męce tęsknot, odnalazłem cię — choć niewiem kto ty jesteś, nieznane mi jest twoje imię. — Kto ja jestem ?... imię moje — szepnęła cicho kobieta — Niewiem... zapomniałam już o tem, przechodząc szeroką przestrzeń bytn; niemniej szeroką od twoich wieków tęsknoty, a bardziej ciężką i nużącą... Bo kiedy ty, po wszystkie czasy byłeś panem i władcą... to ja przeciwnie; poniewierana bywałam niejednokrotnie i odtrącana, przez podobnych tobie, co nie szukali mnie, a tylko wypadkowo stanęłam na ich drodze, aby odtrącona za chwilę odejść w swoją bezkresną wędrówkę. Wieki schodziły, jak i tobie, a ja szłam wciąż samotna, przez nikogo nie poznana, ani nie mająca w kim odnaleźć ciebie... A jednak wiedziałam że istniejesz i że cię kiedyś odnajdę... Bo pamiętasz!... myśmy już z sobą byli kiedyś bardzo dawno, przed tą całą przestrzenią czasu jakąśmy przejść musieli, aby się z sobą spotkać powtórnie .. . Pamiętasz? Nazywałam się wówczas Psyche... aleś ty nie chciał uznać mego imienia, więc odeszłam od ciebie w bezkresną przestrzeń wieków, aby zapomnieć kim jestem i jakie jest moje imię... Ale odnalazłam cię oto i w odbiciu twoich roztęsknionych źrenic wyczytałam zaginione me imię „Psyche". — Dusza mojal — wykrzyknął z uniesieniem mężczyzna. — Tyś jest dusza moja, której uznać nie chciałem, a za co ukarany zostałem tęsknotą długich lat. Ale dziś po odnalezieniu cię uznaję i proszę pozostań już ze mną po wszystkie przyszłe wieki!... — Pozostanę! — odpowiada cicho kobieta. W chwili tej rozegrał się gaj cudowną pieśnią odrodzenia Cieszyły się kwiaty niosąc miłosną woń rozkwitłych swych ust... Cieszyły się słowiki zawodząc miłosny swój trel... cieszyła się cała natura rozmodlona cichym dreszczem pragnienia. I u stóp dwojga łudzi rosnący krzew zielonej paproci rozkwitać zaczął w cudowny kwiat, na którego złotych listeczkach nakreślone było, przez jedno tylko mgnienie, cudowne słowo: „Szczęście". Ale kobieta w to jedno mgnienie nachyliła się i ustami uszczknęła „kwiat szczęścia... a potem podała go wraz z ustami spragnionemu mężczyźnie. — .Masz i pij... Oto zdrój szczęścia do któregośmy doszli oboje przez tęsknotę i ból...Mężczyzna pił długo ze złotego kielicha... a potem ukląkł przed kobietą i rzekł cicho: — A teraz prowadź mnie w życie... o Psyche moja Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.05.14, 17:43 Kiedyś w Świętego Jana Byłam tak zakochana Że szukałam kwiatu paproci Co miał być w złocie To prawda, proszę pana Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 30.05.14, 17:14 NOC MUZEUM, NOĆ ŚWIĘTOJAŃSKA W TWORKOWIE - www.naszracibórz.pl Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 31.05.14, 19:07 Mit w słowa nagie przyoblekam, odzieram z różu wróżb i płaszcz. - Na pełne tęsknot sny człowieka, spadł objawienia modry deszcz. I stało się, że sens zrozumiał myśl poprzez błękit lirnych klechd, a wonnej treści bór doszumiał śpiewem żywicznych srebrnych wiech. Poranki częły się liliowo - wiatr słupem w błękit wkręcał piach, po boru z szumem gnało - słowo. W gniazdach wieczorów lągł się strach. Czarnoziem pruły sochy, radła, w krwawy od słońc i wrzosów brzask; skiby się czarnym błyskiem kladly wieczność szumiała - pachniał czas. Łunami płyniesz przeczuwane podgwieździem mknący ciemność prem, aż runiesz na śiwiat, w dno wezbrane, z sinych obłoków srebrny grom. Urokiem nocy świętojańskiej, Ogniem Kupały smolnych drew, Zorzami wstajesz już - Słowiańskie, dnieprewy, wiślny, bystry śpiew. Marian Pankowski Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.14, 19:44 Jarmark Świętojański w Katowicach Ach proszę pani, ach proszę pana Trwa w Katowicach Jarmark Świętego Jana Stragany porozstawiane poszłam z ciekawości Lecz jakoś tam nie było jakichś zacnych gości A na straganach co tam dostać trzeba Na jednym bułki, ciasta i bochenki chleba Na drugim wybór miodów i świec z wosku Na trzecim znów bursztyny ot tak po prostu Jakieś smarowidła dobre do wszystkiego (mój dziadek mówił, że to do niczego) Było też kilka staroci z trochę innej bajki Przypadły mi do gustu bardzo stare fajki Ciekawe były aż z Białorusi ikony Co zawędrowały tutaj, w nasze strony I to że chociaż ludzie się do tego nie przyznają To jednak potrafią i po rusku gadają Były jeszcze oscypki i pęta kiełbasy I koniec. Taki Jarmark - jakie czasy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 18:28 W noc świętojańską chodź boso po rosie i umyj w niej twarz i ręce. A najlepiej całe ciało! To zapewni ci urodę i powodzenie u mężczyzn przez cały rok. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 18:40 [url=http://katowice.naszemiasto.pl/artykul/bedzie-sie-dzialo-w-weekend-w-katowicach-imprezy-festiwale,4160896,art,t,id,tm.html]BĘDZIE SIĘ DZIAŁO - Nasze Miasto - 23.06.2017[url] Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 19:52 BALLADA O SM ĘTARZYSKACH Z K TÓ RY CH W Y K W IT ŁY DZIEWANNY Balladę opowiem, balladę — — jak cicho przesypał się piach — m uzykę pod wizje swe kładę — symfonji buduję gm ach — Balladę opowiem, balladę — — słów tyle — tyle ciał — zielone, krw ią żywe i blade — — czy w icher przez pokój mój wiał — ? — Balladę opowiem, balladę — — jak zastygł w m om encie snów — dziw — o jeszcze słyszę naradę olsz starych, jałowców i iw. Radość — narada — rój kras: szept liści, szmer liści, śpiew liści — szum — piach sypki, piach suchy, piach szary — duch z duchem — słuch głuchy — — chojary — — szum — Drżą struny trącone m uzyką m otylą, w chi bocie okolnym dziewanny się chylą — dziew anny dziecięcych dziwności dziewoje, hero je, ukoję, ostoje — tak moje jak nic innego na św iecie! — jak n ic ! bo z wzgórz tych falistych wyrosłe dziew anny hipnozą bezm ierną sen snują otchłanny — a wszystko dziwnością przepala się do cna a wszystko POEZJA jedyna, przem ocna oplata, osłania, w yłania, rozdźwięcza, że byt nasz powszedni w barw krasie jak tęcza płonie i błyszczy i skrzy się i ŚNI. U progu onych dni u progu onych dni (— o przeszłości prężny sfinksie — ) o zaraniu o św itaniu idziesz z torbą mój Istynksie — gdzieto, gdzieto mój poeto — ? czy do krasnej dziewki — czy na łów przyśpiewki — gdzież idziesz — ? — powiedz — — — (— poetyczna gam a zawsze jest ta sama chodzi jeno o to, by z słów wybrać złoto — ) — w ręku tw ym jałowiec czapa na łbie zmięta — nozdrza rozchylone (— rankiem pachnie m ięta — ) — i cóż tam z tych p y t a ń wszakże idę z tobą — idziem y w tw arz spojrzeć prasłowiańskim grobom opowiadał K irkor — (za to go dziś chwalę), że są sm entarzyska we wsi, w e Kwaczale — że są sm entarzyska, budow le nadw odne — — więc chodźmy — więc chodźmy — dnie takie poszliśmy i zaśpiewali [godne hop, ciup, ryp — echo nam zagrało w dali hop, ciup, ryp — dusza się nam radowała hop, ciup, ryp — śmiała się przyroda cała hop, ciup, ryp — że to dwóch cyganów idzie hop, ciup, ryp — którzy urągają bidzie hop, ciup, ryp — na odw yrke !! — : — nasa M arysia Gozenia łozdoba róży kw iat — służą ji ludzie, kawalerowie cały świat — — mo ona cewicki ze śrybła ze złota Jasiu doł — bo sie w M arysi pieknej panience zakochoł — — juz m y cie ubrali i usnurow ali hej — druzka — — ino m y ci jesce Jasieńka nie dali do łóżka — — — potem zagw izdaliśm y to w szystko razem , potem zapiliśm y to w ódką z m anierki przegryźli chlebem z cebulą — p o tem pojechaliśm y zdechłym pociągiem — p otem w ysiedliśm y bośm y um ieli czytać — p rzedtem już bow iem stał w polu słup — przedtem przybito n ań tab licę: K W A C Z A Ł A — Jezusm arja co za piach — ! nic ino piachy, a piachy, zaś tu i tam karłow ate sosny, jałowce, nad bajoram i iw y — w m okradlanych kotlinach olchy stare jak śm ierć — wszystko je d n o ! było nie było — idziem y — spojrzał jeden na drugiego w iele złego na jednego — lecz w e dw óch — ?! (— hop, ciup, ry p — ) aż tu nagle — — od T a tr? — od P o d h ala? Babiej G óry ? Zawoj i ? skądś, kasik czarna ch m u ra m elodję przywiała, k tó rą grał nam pijany juhasik — okow itą się spiła psiajucha — padół, że se m usi dodać ducha potem wzion skrzypecki do ręców zamaszyście pod brodę je w etknon i zagroł — przez żodnego k rętu -w en tu sm yk rozpuścił cyrw ony po strunach i zagroł — h a j! — była też to m uzyka przejm ująca do im entu — ino się spazmem zsznurowała grdyka — ino po krzyzu szły ciarki jak w frybrze — takie-ci w skrzypkach zapłakały jęki — tak zaślochały pod tu rn ią echowie jak ta płacąca dziwka w Nam iestowie — — Matkobolesna co w tern było m ęki śpiewka chudobna — melodja tak sm utna, że nam lica pobladły jak płótna, słowa ludzkie — bólem ubóstwione, że nam z ślepi łzy spłynęły słone —- a tak to szło: — zabili Janicka przy Lewocy zabili, zabili ciemnej nocy — kosulkę m u syli na L uptow ie dziwcyna płakała w Namiestowie — rektor m u zaśpiwoł w Capistowie dzwony m u dzwoniły na Bobrowie — truchle m u robili w Z ubrychtow ie dziwcyna płakała w Namiestowie yrtlim y się wraz na pięcie, dym to blednie to się sczernia — cóż za klasztor — ? — to Alwernia — (hop, ciup, ryp) wiele złego na jednego — lecz we dw uch ? — naserm ater! — idziemy już dobre pół godziny — a tu ino piachy, a piachy S tó j!! co takiego ? słyszysz ? — wytęż słuch !! — szept liści, szmer liści, śpiew liści — szum — piach sypki, piach suchy, piach szary — duch z duchem — słuch głuchy — — chojary — — sz u m ! I a pod nami, a nad nami piachem, traw ą, błękitam i rozśpiewana, rozdźwięczona gędźba jak złota korona brylantam i wysadzona skrzy i lśni i znagła błyska, rozdrabnia się jakby rosa raz daleka to znów bliska podnosi się nad niebiosa, płonie jak sto słońc — zapada i pod ziemią gędzi blada — a na dźwięków hipogryfie cwałują w cwał dziwoludy, dzi wożony — św iat ów cały zagubiony — daw ne znoje, daw ne tru d y jawiące w tarcz hieroglifie purpurow e, krw aw e łuny zapisane w tajne runy i swastyki — — i cóż wam opowiem — balladę ? — już zastygł w m om encie snów — dziw lecz jeszcze słyszę naradę olch starych, jałowców i iw — I tak nam grała w sercach przez tydzień gędźba ta — napiły się duchy poezji z u rn starych aż do dna — i tak nam grały sm entarze i dźwięczał sypki piach — pieśń pow tarzały gwiazdy w iskrzących echem skrach — upiliśmy się m uzyką na życie całe — po skon, a litej — szczerej był próby każdy tej pieśni ton — — śmiały się oczy błękitne z pod włosów płowych strzech — chłopięta, dziewuszki i dzieci i słońce — ś m ie c h !! C odziennie w czesnym ran k iem szliśm y przez łazek na Osowiec — piachy tam były bezm ierne po lipow ieckie ru in y — a na polach piaszczystych rosły sosienki koślawe — a na polach piaszczystych kosteczki lśniły białe, skorupki, szczerby, okrzoski — zaś pod piachem pod suchym pod sypkim skryte spały urniska, łzaw nice, naszyjniki i sprzęt ladajaki — — — drżących palców ferw orem , zniecierpliw ieniem odkryw ców pieściliśmy u rn y pękate, naszyjniki, pierścieńce, fibule — — lecz i to się rzec przyda, że m ieszkalim u żyda na karczem nym stry ch u na sianie — — hej Istinksie — m iły panie, zm ow y — źględy — rozhow ory zapóźnionej gw iezdnej pory — a nad nam i dach dziuraw y popękane, zgniłe g o n ty — w głow ie baśnie zgasłej sław y, — światow id — wizje posągu, słów, melodji i obrazów . . . . . . w dali zegar czas wydzw ania — raz . . . w dali chudy gwizd pociągu — dwa . . . do Krakowa — do Poznania — trzy . . . do Psiej W ólki — . . . niechaj jedzie — . . . spójrz — . . . lecą, lecą, skrzą, lśnią skry . . . zamieć skier . . . ul-parowóz . . . lecą skry . . . płonące pszczoły — ...p rzy p ad ają w chłodnych bruzdach . . . m ilkną, gasną, m rą — . . . zgrzyt, ham ulec, stacja w polu — . . . trąbka — . .. świst — . . . odjazd — . . . już odjechał — . . . w roju pszczół płonących — cicho — — siano pachnie — spać — świerszcz zaświerszczał — — gw iazdy, gw iazdy spadające nad żydow ską karczm ą m k n ą złotym łu k iem — (— w idać przez dziuraw y dach — ) — cisza — — jakby łzy gorące — — m okną oczy — (— m ilcz o łzach — ! — ) cicho — spać — koło m łyńskie m łyńskie koło szum i woda — huczy koło — huczy w oda — szum i koło — jednostajnie — m ły n — m łyn — — pachnie siano — len — len — len — — cicho — sen — — szept liści, szm er liści, śpiew liści piach sypki, piach suchy, piach szary — duch z d u chem — — słuch g łuchy — — chojary — — szum — tam — tam — tam — z pod dziew anny rosnącej u w zgórza pod karłow atą sosną - tam - tam -tam rąk się osiem w ynurza wyrastają i rosną — — tam — tam — tam w w yprężeniu żylastem wynoszą złotą tarczę nad piaszczystą pustoszą złotą tarczę podnoszą — — a na tarczy kneź starczy w wichrze włosów, w srebrnej aureoli — — głowę dźwiga — i patrzy i praw icą znak (znaczy — — patrzy pełen miłości . . . inny m u odpowiada — — . . . w net pełna wieś pokrzyku — — ... k u k uryku — kuku ry k u — — zapada się widziadło już znikło, już przepadło — przem knęła w m gle ballada — zświetla się jutrznia blada — — na zachodzie srebrny księżyc lśni — i znowu drży dziew an Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 12:08 Kochałach sie w nim przez lata Niy wiedziałach że to tako fajtłapa Chcioł mi dać kusika Patrza ...a on w rowie zniko Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 12:10 Dzisiaj noc Świętego Jana A ja jeszcze nie ubrana Włożę suknię z wodnej piany I pójdziemy razem w tany Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 13:24 Adam i Ewa i ten trzeci Raz rzekł Adam pośród drzew w raju Ewo, ja będę rządzić w naszym kraju Ja sprzeciwów jednak nie lubię Tak będzie jak ja mówię By wszystko było wiadome Mam jeszcze jedną żonę Z pozycji władcy powiem jeszcze Że czasem w nocy ją pieszczę Bo ty jesteś twarda jak skała No i powiedzmy, w uczuciach stała A ja znów tak zbudowany Że czasem pragnę odmiany Ewa z potulną miną spojrzała na męża I w krzaki zaciągnęła węża Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 13:26 Tęsknota i cześć dla pramacierzy i źródła istnień objawiła się w kulcie ognia; ten, co go dał ludzkości, był nadczłowiekiem, gdyż bóstwu wydarł jego najważniejszą tajemnicę - tajemnicę życia - tworzenia nowego życia. Człowiek zaczął tworzyć. Zaczął siać wkoło siebie płomienie niszczące lub urabiające nowe formy istnienia, mylił się i błądził, unicestwiał siebie i innych, lub porywał wzwyż, budował nadgwiezdne światy. wstrząsał bryłą ziemskiego błota i lepił z niego cudowne zdarzenia. Z kagankiem w dłoni szedł cierpliwie w gąszcze i mroki, pochylał się litośnie nad grzęzawiskiem ziemskim łagodnie oświetlał nędzę, ból, i małość bliźnich. Z żagwią w dłoni pędził przed siebie, burząc granice i fundamenty, budowane przez pychę i przemoc, podpalał swoje i cudze włości, w szale zapamiętania tworząc wciąż na nowo, szukając idealnej formy dla swych, nigdy niezaspokojonych pragnień i pożądań. Odwieczny nakaz instynktu i nieświadomej wiedzy o przedistnieniu, nakazały ludzkim gromadom święcić wszędzie i zawsze ogień jak talizman życia, miłości i szczęścia. Bowiem w nim jest wszystko, w jasnym, szczerym, wesołym bracie ogniu, co tańczy, śpiewa i pieści, niszczy, oczyszcza i oświetla ciemne noce, z któremi walczy nieśmiertelnie. Niech się święci twój czar rusałczany, dziewczyno, przy ogniu płonącym nocą, na cześć Kupały, niech się święci twoja moc, chłopcze uroczy, co zdobywasz ogień skokiem w płomień miłości, spalającym was oboje na zaślubiny z Sobótką. "Niech płyną wianki wodą. Cieszmy się swą urodą, niech w oczach płomień drga, niech tańczy szczęścia skra Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 13:29 Nad ziemią naszą w przestworzach unosił się Czas. Zegar dziejowy wydzwaniał godziny życia, a ono igrało hałaśliwie, swarliwie, wesoło. Aż zdarzyło się, że na ziemię tę wstąpił wróg i wskazówki zegara zatrzymał...Niewola, martwota, ból, upokorzenie opanowały tę ziemię i miasto nasze. Ani wesołość rozbrzmiała na rozłogach łąk naszych, ani pieśń ochocza popłynęła drogą rzek naszych. Cierpiel1ie władną siłą przygniatało ludzi ku ziemi. Smutnym był Czas, - ale ścigłemi oczyma patrzył cierpliwie w przyszłość. I oto zdarzyło się, że najeźdźcy powinęła się noga Czas się poruszył, zabrzmiała pieśń wolności, zrazu nieśmiało, niosła się echem po wioskach, górach, dolinach, płynęła rzek łożyskiem, budziła uśpione, zagrzewała obumarłe..Wróg wszakże omdłał był tylko, - zerwał się więc szybko i zwalił ciężką pięść na karki zuchwałych. Znów odrętwienie i ból zapadły głęboko w duszę zwyciężonych i gniotły ją, cisnęły, poniewierały bez końca. Czas uchodził troską zdjęły Tu zdarzyło się oto po raz wtóry, że najezdżca legł i w konwulsyjnych drgawkach walczy ze śmiercią Czas się wstrząsnął, targnął duszami i wskazówki na zegarze poruszył. Męczennikom sprawy Narodowej uwieńczył skroń, ludowi przyniósł nadzieję i jednym dał miecz w rękę, drugim lemiesz, innym lutnię lub wiosło...I poszybowała pieśń zwycięska, pieśń wolncści, poniosła sią echem daleko. a z prądem wód posyła wieść dalej coraz dalej... Wianki! Wyludniły się wioski, opustoszały chaty, miasta się zaroiły, ciągnie tłum ponad rzekę, pieśniarze stroją lutnie, wioślarze silne dłonie zbroją w wiosła, a nadobne dziewoje splatają wieńce, by je puścić w dzień wesela narodowego na wody naszej Wiłji...Czas wszystko mógł - bo miał czas. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 14:32 Po wiankach Poco panu tyle książek? Wiochna dziewczę się spylało. A czy tobie, wiochno mila, kwiatków wonnych nie za mało? Słowikowi czy wystarczą W maju śpiewy. cudne trele? Czyż mu gruchań będzie wtedy Podług ciebie tak już wiele? Wiochna lilje, słowik arje, A ja lubię pieśni. książki, Chabry ocząt. róże ustek I twych włosów płowe wstążki. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 14:36 Bylica z czasów jeszcze pogańskich ma wielkie znaczenie u ludu stron naszych. Przystrajają nią wianki, które święcą się w uroczystości Wniebowzięcia N. Maryi P zwanej w ludowym języku Matką Boską z i e l n ą. Opasują zielem tym figury z wyobrażeniem ukrzyżowanego Chrystusa, a niekiedy i umarłemu człowiekowi wkładano ją do trumny Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 14:38 Już od poranku (w d, 23 czerwca) w wesołej i ludnej osadzie krakowskiej, na wszystkich twarzach malowało się oczekiwanie wieczora, na wszystkich ustach była Sobótka. Skoro tylko słońce spuściło się za góry, cała ludność wiejska, w świątecznym stroju, wyruszyła na najwyższy pagórek w bliskości wsi, Tu wzniesiono wielki stós drzewa, który za danym znakiem, ze wszech stron słomą podpalono. W tej chwili zabrzmiały skrzypce, a dziarska młodzież wiejska obu płci, podawszy sobie ręce wieńcem otoczyła ognisko, i wnet zaczęła się przesadzać w skokach, pląsach i śpiewach; było coś dzikiego a razem poetycznego w tym widoku, coś podobnego do tańca piekielnego duchów na łysej-górze, do obrzędu pogrzebnego dzikich ludów. Skoro stos ognia opadł, wtenczas tańczący zrobili opodal koło obok niego, a chłopaki niedorostki zaczęli przerażające widowisko, skakanie przez płomienienie coby łatwo smutne skutki mieć mogło; kilka godzin w noc trwało to igrzysko przy tlącem się drzewie; w uroczem czerwonawem pół-świetle taniec nie ustawał, Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 14:44 Nasieję ja jarej ruty—w nowym ogrodzie, hej! hej! mocny Boże—-w nowym ogrodzie Uwiję ja dwa wianeczki—puszczę po wodzie, hej! hej! mocny Boże—puszczę po wodzie. Z tamtej strony jezioreczka—jadą, dworzanie, hej! hej! mocny Boże—jadą dworzanie. Jeden mówi do drugiego:—wianeczki płyną, hej! hej! mocny Boże—wianeczki płyną. Drugi mówi do trzeciego:—dziewczyna tonie, hej! hej! mocny Boże—dziewczyna tonie. Trzeci mówi do czwartego:—ja pójdę po nię, hej! hej! mocny Boże—-ja pójdę po nię. Hej jak skoczył, suknie zmoczył—i sam utonął, hej! hej! mocny Boże—i sam utonął. Oj idźże ty wrony koniu—z siodłem do domu, hej! hej! mocny Boże—z siodłem do domu. Nie powiadaj ojcu, matce—żem ja utonął, hej! hej! mocny Boże—żem ja utonął. Jeno powiedz wrony koniu—żem się ożenił, hej! hej mocny Boże—-żem się ożenił. Cóż tam było za żenienie?—w wodzie tonienie, hej! hej! mocny Boże—.v wodzie tonienie. Cóż tam była panna młoda?—ta bystra woda, hej! hej! mocny Boże—ta bystra woda. Cóż tam byli za drużbowie?—w wodzie rakowie, hej! hej! mocny Boże—-w wodzie rakowie. Cóż tam były za drucheńki?—w wodzie rybenki, hej! hej! mocny Boże—w wodzie rybeńki. Cóż były za muzykanty?—nad wodą dęby, hej! hej! mocny Boże—nad wodą dęby. Cóż tara było za łożeńko?—w wodzie dziarenko, hej! hej! mocny Boże—w wodzie dziarenko Cóż tam były za poduszki?—w wodzie kamuszki, hej! hej! mocny Boże—w wodzie kamuszki. Cóż tam była za pierzyna?—na wodzie trzcina, hej! hej! mocny Boże—na wodzie trzcina. W innej odmianie pieśń ta zaczyna się Są na boru fijołeczki—pójdziewa na nie, I uwijem parę wianków—na zalecanie. Uwiję ja parę wianków—puszczę na wodę, I zobaczę i zobaczę—kogo dostanę. Jeden mówi do drugiego:—wianeczek płynie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 14:56 —Janie, Janie, Święty Janie! Cożeś nam przyniósł nowego, Cożeś nam przyniósł pięknego? Janie, Janie, Święty Janie!— —Przyniosłem ja rosy, Dzieweczkom dla krasy Także macierzanki, Panienkom na wianki, Janie! Janie! Święty Janie! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 15:00 Chociaż w lesie roślin krocie I widłaki i paprocie Tylko jedna noc się złoci Przecudownym kwiatem paproci Wielu śmiałków już tam było Życie swoje w noc zgubiło Oręż tylko się tam złocił A nie żaden kwiat paproci Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 15:02 Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 15:44 Już Jan ochrzcił wszystkie wody - umyjcie się dla ochłody (24.06.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 15:45 Wanda z Janem wianki puszczają po wodzie i wspólnie radzą o żniwnej pogodzie (24.06.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 15:47 Na świętego Jana bywa Wisła wezbrana (24.06.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.09.17, 16:35 Dzisiaj wszędzie Ameryka Walentynki na nas krzyczą A tu sprawa zapomniana Była kiedyś Noc Świętego Jana! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.09.17, 16:15 O święte ognie odwiecznej Sobótki Latem płonące i na nocy krótkiej! Jakże uroczy i jakże ochotny Widok wasz duszny, choć taki przelotny? *** Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.09.17, 16:16 Samotnie ognie! wami to odnawia Człowiek z człowiekiem znów przymierze stare I choć to światło w podróży nie zbawia Budzi na chwilę w sercu znowu wiarę *** Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.09.17, 16:21 Bo kiedy ciemno niech straszna zawieja Nie błąka duszy wśród bezdrożnych cieni Lecz niechaj miłość rośnie jej z płomieni Wiara z człowieka w z domu nadzieja *** Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.14, 19:47 Kwiat paproci Wybrałam się do lasu, tam gdzie te stare topole Tam gdzie na polanie jest konwalii pole Księżyc wisi nad lasem, patrzy groźnym okiem I drzewa wydają mi się taaakie wysokie Groza mnie ogarnia, niech się zrobi jaśniej Ten świat jest dziwny, taki jakby z baśni Patrzę między drzewa a tam się coś złoci Czy to zakwitł dzisiaj dziwny Kwiat Paproci? Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.14, 20:09 Wianek na Rawie Usiadłam sobie na mostku, na Rawie To Noc Świętojańska jest dziś prawie Myślę sobie co mi tam - gdzie ten mój kochanek I rzuciłam do wody z gęsi - pępków wianek Lecz cóż to? Co się znowu dzieje? Czy to jakiś Utoplec dziś się ze mnie śmieje I porwał mój wianek gdzieś w odmęty Rawy Nie! To kwasy moją nadzieję zżarły! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.14, 17:12 JAK SPĘDZIĆ NAJKRÓTSZĄ NOC W ROKU? - Radio Katowice - 21.06.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.14, 20:39 NOC ŚWIĘTOJAŃSKA W CHORZOWSKIM PARKU - Nasze Miasto - 22.06.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.14, 20:40 WIANKI W KRAKOWIE - Newsweek.pl - 22.06.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.14, 22:24 Wszyscy już do przodu świętowali Lecz dopiero dzisiaj jest ta noc Wianki puszczali jak najdalej A dopiero dzisiejsza noc ma moc... Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.14, 22:29 Stanęłam w lesie - tam gdzie konwalie rosną i paprocie Nie byłam w tym lesie już od wielu lat I nagle zobaczyłam jak coś się tam w trawie złoci Czy przekroczyłam już baśniowy świat Podobno zakwita raz, tylko raz - biały kwiat W cudowną noc, jedyną taką w roku I inny już jest dla człowieka świat Gdy cudowna roślina wpadnie mu oko Cudowny kwiat, legendy moc Tak piękna że za serce chwyta Jest tylko jedna taka noc Lecz do dzisiaj jeszcze nie odkryta Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 00:07 Dzisiaj nie idę spać bo trzeba szansę wróżbom dać... Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:19 Chcesz poczuć słowiańską moc? W czerwcową noc usiądź w kręgu, przytul się do brzozy, puść wianek na wodzie. Oddaj cześć Ziemi, nad którą wciąż unoszą się duchy słowiańskich przodków. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:19 To był nadzwyczajny dzień i równie nadzwyczajna noc. Słońce chyliło się ku zachodowi, ptaki śpiewały, w powietrzu unosił się zapach świeżych kwiatów i ziół. Nic dziwnego, w końcu to czerwiec, letnie przesilenie, najdłuższy dzień w roku. Dla dziewczyny z miasta tamta ciepła noc zamieniła się w katharsis. Z nieznanymi sobie kobietami wspięła się na wzgórze porośnięte lasem. Zbierała z nimi zioła, które potem wrzuciły do ognia, by nakarmić duchy i żywioły. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:20 Kobiety, tańcząc i śpiewając, zdjęły z dziewczyny ubranie, starannie obmyły ją w źródlanej wodzie i ubrały w białe, czyste szaty. Poczuła się dziewiczo czysta. Pierwszy raz od tamtego dnia, gdy jako dziecko została zgwałcona przez mężczyznę, któremu ufała. Tyle lat żyła z tym piętnem, dusząc w sobie wstyd, niemoc i złość. A teraz te obce kobiety zmywały z niej to straszliwe odium, obdarowując czułością, dobrym słowem. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:20 I prezentami – przedmiotami kobiecej mocy, darowanymi z głębi serca. Górskim kamieniem, świętym obrazkiem, woreczkiem z uzdrawiającymi ziołami, koralami. Uwiły także dla dziewczyny wianek. I puściły go na wodę z zapaloną świecą. Z życzeniem i nadzieją, że to, co złe, już nie wróci. Na koniec kobiety usiadły w kręgu. Znów zaśpiewały, pomodliły się, każda po swojemu. A potem zaczęły snuć opowieści. O swoim życiu, o tym, co je w nim uwiera, a co cieszy. Także o swoich przodkach. O tym, czego jeszcze ważnego mogą nas nauczyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:20 – Ja opowiedziałam o swojej babci, słowiańskiej szeptunce, znachorce, która ziołami, tajemnymi miksturami i zaklęciami, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, leczyła całą swoją rodzinę i otoczenie. O tym, jak babcia przyśniła mi się pewnego dnia, wiele lat po swojej śmierci. Uśmiechnęła się do mnie i powiedziała: ładnie macie tu, w górach – wspomina Bea Lech, zielarka i właścicielka ośrodka rozwoju osobistego „Trzy Źródła" w Kotlinie Kłodzkiej, która zaprasza kobiety na warsztaty szamańskie, także słowiańskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:21 Po to, by mogły wrócić do swoich korzeni, dotrzeć do najgłębszych pokładów swojego istnienia: tu i teraz. Babcia przyśniła się Bei, gdy jeszcze w górach nie mieszkała. Choć tak bardzo za nimi tęskniła. Zaraz potem w Długopolu Górnym w Kotlinie Kłodzkiej, na wzgórzu, nieopodal starego lasu i trzech źródeł, odnalazła swoje miejsce do pełnego, harmonijnego życia. Przeprowadziła się tu wraz z mężem i dziećmi, zostawiając za sobą ustabilizowane życie w miasteczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:21 To przodkowie sprowadzili mnie w to magiczne miejsce. Po to, bym tak jak oni zbierała dla ludzi zioła, pomagała im utrzymać zdrowie i równowagę – zapewnia Bea Lech. – Bym mogła celebrować życie i dawne rytuały. Rozmawiać z drzewami i ptakami, świętować fazy Księżyca, przesilenia pór roku, równonoce, święta płodności i umarłych przodków. Żyć w rytmie Ziemi, w głębokim połączeniu ze wszystkimi jej światami. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:22 Do spotkania kobiety z jej słowiańską duszą prowadzą różne drogi. Dla Marii Eli Lewańskiej, kiedyś inżynier, dziś „starszej" kręgów, jedna z ważniejszych wędrówek rozpoczęła się w latach 80., gdy na świat przyszły jej dwie córki. Dla nich chciała żyć naturalnie. A to nie były łatwe czasy dla matek – dzieci rodziło się w zimnych, ponurych szpitalach, przyjmowali je obcy ludzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:22 Wspierała ją zresztą nie tylko wspólnota ludzi. Wierzono, że istoty z różnych światów żyją ze sobą w symbiozie i harmonii, wyjaśnia Maria. Kobieta czuła, że ma wielu niewidzialnych sprzymierzeńców. Czuwały nad nią całe pokolenia przodków, ale też dobre duchy Ziemi. Choćby duchy drzew z jej otoczenia. Trzeba tylko było oddać im cześć, pokłonić się, prosić o wsparcie. Kiedyś tak robili Słowianie, a do dzisiaj Indianie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:22 To właśnie od Indian, mędrców plemiennych i uzdrowicieli, Maria Ela Lewańska uczyła się przez długie lata rozumienia świata jako świętej jedności, w której wszystko – i człowiek, i ptak, i kamień – ma takie samo prawo do istnienia. I musi być traktowane z szacunkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:23 Jak ważne dla ludzi jest życie w zgodzie z prawami przyrody, celebrowanie jej cykli, pokora i wdzięczność dla jej żywiołów i energii. Indiańscy mędrcy – m.in. klanowe Babcie, wędrujące przez świat ze swoimi naukami – którzy docierali także do Polski, wiele razy podkreślali, że tylko w kontakcie z potężnymi siłami przyrody człowiek jest w stanie dojść do swojej wewnętrznej prawdy. I żyć szczęśliwie, w pełni swoich mocy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:23 To właśnie podczas jednego z takich indiańskich warsztatów Maria rozmawiała z polską brzozą, dziękując jej za energię i życiodajne soki, jakimi obdarza ludzi. Bo brzoza dla Słowian była drzewem świętym. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:24 To brzozy, wierzby, dęby, zioła, zwierzęta, całe otoczenie wspierało Słowian w umiłowanej przez nich magii, która przenikała ich codzienność i niecodzienność. Szczątkowe jej przejawy są obecne w naszym życiu do dziś, choćby podczas Wigilii, kiedy zostawiamy puste miejsce przy stole, kiedy zapalamy świece gromniczne, malujemy na Wielkanoc jajka. Gdy w Kupalnockę puszczamy wianki pełne kwiatów i ziół Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:24 Ona też powoli odnajdywała drogę do magicznego, słowiańskiego świata. I to z trudem, bo urodziła się i przez wiele lat mieszkała w Warszawie. Jej również Indianie przypomnieli, jak wielką moc ma życie we wspólnocie. A jeśli takiej wspólnoty nie mamy? – Zacznijmy jej szukać, szukajmy kręgów, twórzmy je z kobietami z naszego otoczenia. W kręgach zawsze znajdziemy oparcie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:25 Bo na kręgach, także tych prowadzonych przez Marię Elę Lewańską, często zdarzają się cuda. Ostatnio matka kilkuletniego chłopca, która z trudem łączyła pracę z samotnym wychowaniem dziecka, odnalazła w kręgu na ukwieconej polanie... babcię. Choć nie łączyły ich więzy krwi, stały się się rodziną z wyboru. To babcia chodzi dziś z wnuczkiem na spacery, czyta mu książki, opowiada o światach, które już przeminęły. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:25 Słowianie uważali kręgi za święte. To w nich nasi przodkowie zasiadali – w swoich świętych gajach lub miejscach mocy – i modlili się o dobry rok, o pomyślność, zdrowie, miłość, dzieci, o przychylność żywiołów. I przekazywali swoją wiedzę z pokolenia na pokolenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:25 Takim słowiańskim miejscem mocy w Polsce jest Ślęża, kiedyś uznawana za górę duchów i żywiołów. Później zapomniana, oddana innym, niesłowiańskim energiom. Kilka lat temu Maria Ela Lewańska była na Ślęży na letniej Ceremonii Ognia – brała w niej udział indiańska starszyzna – prowadzonej w intencji świata bez wojen, wyzysku. Świata, w którym, jak w dawnych czasach, to nie Ziemia była dla ludzi, ale ludzie dla Ziemi. Na górę przybyły wtedy tłumy ludzi z najdalszych zakątków Polski Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.03.18, 22:33 W Noc Świętojańską są piękne zwyczaje Mnie już od lat tak się zdaje Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 19.06.18, 21:40 Gdy się Święty Jan rozczuli to go dopiero Maria utuli Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.18, 22:42 Zwyczaj pogańskich sięga czasów Lecz zachował się do naszych czasów Kiedy ludzie za siebie spluwali Bo czarownice swoje święto miały Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.18, 00:17 MNÓSTWO CIEKAWYCH IMPREZ NA POCZĄTEK LATA - Wyborcza - 22.06.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.18, 18:26 FESTIWAL KWIATÓW W ZABRZU - Radio Katowice - 23.06.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.07.18, 18:35 Włóczą po gąszczach, przywalą kłodą, Tak człeka zmęczą i tak go zwiodą, Że nim do kwiatu dojdzie paproci, W strachu zapomni szukanych kroci. JANIA. Prawda! To przecież szukają ludzie Kwiatu paproci w okropnym trudzie, Bo kwiat ten, nie wiem, moc jakąś daje Posiadać ziemie, skarby i kraje, Rozum i piękność, i wszystkie cnoty, Co, ty nie poszłabyś w las, w noc ciemną, Żeby moc taką zdobyć tajemną? AN1ELC1A. Dziękuję bardzo, żeby za uszy Djabeł gdzie chwycił i żądał duszy! Lub Baba Jaga z kociubą lecąc Na Łysą Górę, ożogiem świecąc, Chciała mię wepchnąć w studnię Kościeja, Lub na żer oddać dla Króla Żmieja? JANIA. Powiedzże wreszcie dlaczego właśnie Dzisiaj noc taka, chcę wiedzieć jaśnie? AN1ELCIA. Ach, noc ta straszna, o bój się Boga! Nawet wspominać bierze mię trwoga... Dziś chwilę władzy ma moc szatańska, Dziś jest noc czarów, noc Świętojańska! BABCIA. Oj, oj dziateczki, dajcie pjć proszę Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.07.18, 18:43 Bo jak stara bajka gada Dziś zakwita kwiat paproci; Ten i ów szukając kroci Leci głupi w me pazury. Toż, obedrę go ze skóry.!! * KRASNOLUDKI. Idzie ktoś, idzie ktoś... Będzie coś, będzie coś!... BABA JAGA. Prawda?! Kumie? (patrzą oboje w dal). Ha, dziewucha DJABEŁ. Już ja z niej wytrząsnę ducha Będzie jej pamiętna noc Świętojańska... hoc, hoc, hoc! z radości skrzecząc, oboje z Babą chowają się trochę na stronę, wychodzi Jania, szukają po ziemi). JANIA. 0 Boże wielki, Boże na Niebie Pomóż w zamiarze, proszę ja Ciebie! Niech znajdę wreszcie zaklęty kwiatek 1 bliźnich szczęścia wezmę zadatek. Długo już szukam, znaleźć nie mogę, Ach któż mię w trudach wesprze niebogę' BABA JAGA (podchodzi z tyłu). Ja ci pomogę duszeczko, Obejrzyj się tylko koteczko, Nie idź już dalej, tam trwoga, Chodź, dam ci mleka, pieroga Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.07.18, 18:46 Bo jak stara bajka gada Dziś zakwita kwiat paproci; Ten i ów szukając kroci Leci głupi w me pazury. Toż, obedrę go ze skóry.!! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 28.05.19, 18:51 Na Janowe Ścięcie Szlagon ma grosz święcie, Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:26 To dla duchów tej Ziemi rozpalała wraz z innymi ogniska, dla słowiańskich przodków odprawiała kolejne rytuały. – Kiedy stoję przy brzozie, wokół której rośnie magiczne jaskółcze ziele, piołun i bylina, a nad moją głową przelatuje para bocianów, to wiem, że jestem u siebie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:26 Niedawno w starym ogrodzie odkryła... rytualną słowiańską saunę. W słowiański Dzień Niedźwiedzia, 2 lutego, kiedy to zima siłuje się z wiosną, w ogrodzie Kacperków rozgrzano po raz pierwszy kamienie bani (tak kiedyś nazywano u nas saunę). Nasi przodkowie w takich baniach – w gorących oparach, chłoszcząc ciała brzozowymi, dębowymi i ziołowymi witkami, popijając napary z miejscowych ziół – oczyszczali ciało i duszę. W świętej przestrzeni żywiołów ognia, wody i powietrza rozmawiali z duchami, medytowali. A nawet mieli wizje i wglądy, dzięki którym rozwiązywali dręczące ich problemy Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:27 Dziś, gdy człowiek oderwał się od uświęconych wymiarów swojej istoty, takie mistyczne doświadczenie jak sauna przodków działa jak balsam na duszę. Gdy ją opuszczały, zgodnie przyznawały, że czują się odrodzone. Wreszcie poczułyśmy w sobie słowiańską moc. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:28 Dziewczyna, która z grupą kobiet w słowiańskie święto Kupały wspięła się w Kotlinie Kłodzkiej na wzgórze porośnięte lasem, jest pewna, że mocy, którą zyskała dzięki kobiecemu wsparciu i dawnym rytuałom, nikt jej już nie odbierze Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 17:28 Bo ma przy sobie prezenty, które jej podarowały w świętą noc, bo krąg kobiet do dziś daje jej wsparcie. I czuwają nad nią duchy przodków. To dla nich dziewczyna puszcza teraz w każdą czerwcową świętą noc wianki z zapaloną święcą. Z nadzieją, że na słowiańskiej ziemi ludzie jeszcze długo będą pamiętać o swoich dawnych duchach. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.14, 22:48 Noc świętojańska, obchodzona z 23 na 24 czerwca, zwana wcześniej nocą kupały lub sobótką, to święto nie tylko sięgające głęboko do czasów słowiańskich, ale zawierające też pierwiastki celtyckie, germańskie i indoeuropejskie. Obchodzone w okresie letniego przesilenia, było świętem jedności, połączenia ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety, urodzaju i płodności, miłości i radości, pełnym magii i wróżb. Wieczorem na taflę jeziora rzucane są wianki z zapalonymi świecami, które mają popłynąć daleko i przynieść szczęście (najlepiej, aby rzucony przez dziewicę wianek wyłowił młody mężczyzna, wówczas zwiastuje jej to rychłe zamążpójście). Wianki rzucają do wody nie tylko panny, ale również dzieci i dorośli obecni na imprezie. Czasami organizowane są poszukiwania kwiatu paproci, ale dotąd nikt go jeszcze nie znalazł… Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 11:48 W zamarłych czasach poganie święcili z wielką okazałością uroczystość bożka lub jak mówią niektórzy bogini urodzajów Kupały. Zwyczaje i obrzędy święta pogańskiego Kupały przechowały się do naszych czasów i z małymi zmianami obchodzone są w dzień Świętego Jana Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 11:57 Legenda mówi, że święty Jan będąc dzieckiem i rówieśnikiem Chrystusa miłując bardzo wszelkiego rodzaju zioła często prosił o takie nasiona, które by mogły przynieść ulgę cierpiącym. Został wysłuchany i na ziemi pojawiło się wiele roślin pochodzących prosto z nieba. Rośliny wyrastały bujnie a każda z nich posiadała ukrytą moc i leczyła ludzi z różnych chorób. Wierząc w tę legendę uważa się świętego Jana za specjalnego patrona urodzajów, tym bardziej że 24 czerwca zaczynają się zbiory plonów, którym przoduje koszenie siana. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:27 Opowiadają sobie ludzie że w lasach gór Świętokrzyskich rośnie ziele podobne do mięty, które nazywają zielem Świętego Jana a po które czarownice w wilię św. Jana odbywają podróż na Łysicę. Jeśli kto z ludzi zdobędzie czubek tego ziela w tę noc będzie go ono darzyć mocą czarodziejską przez cały rok. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:30 W wigilię rankiem dziewczęta zbierają ziele zwane bylicą, które następnie zawieszają nad drzwiami domów i obór, zwyczaj ten zachował się z dawnych lat i miał na celu przeszkodzenie w rzucaniu uroków przez czarownice na zwierzęta Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:31 Noc Świętego Jana w podaniach ludu polskiego była nocą czarów, nadziemskich potęg, uczt czarownic i wróżenia przyszłości. Była nocą gdzie świat nadprzyrodzony zniża się do człowieka, czasami na szkodę czasem by mu pomóc. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:33 Oprócz palenia ogni kupalnych, które swój początek mają jeszcze w czasach pogańskich lud idzie do lasu po zioła zdrowotne, szuka też płonącego "kwiatu paproci" a kto go znajdzie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:34 Tej nocy gospodynie zamykają bydło w oborze na skobel z osiki, wierząc że gdyby tego nie zrobiły czarownice jadące na pohulankę z diabłami zabrałyby je z sobą. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:35 Kobiety stawiały też przed drzwiami gromnicę wtedy "ciota" (czarownica) choć ją nadgryzie to progu chaty nie przestąpi Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:36 Najpopularniejszym zwyczajem są oczywiście wianki, przystrojone w świeczki. Wianki są puszczane na wodę a chłopcy w łódkach śledzą ich bieg i zatonięcia lub zgaszenia świecy i wyciągają różne wróżby. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 00:43 Para goląbeczków, Gniazdo ukladają, Jak trzeci p ',wleci, Wszystko porzucają Tak, gdy między dwoje, Trzeci się zamięsza, Wnet powstaje burza Gdzie bywała cisza. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 00:54 Jeśli będziesz wodę brala, Pamiętaj nie kłócić; Jeśli będziesz mnie kochala, Pamiętaj nie smucić. Bo gdy woda się zamąci, Trzeba czekać ranka, lj.. gdy wyjdziesz z mej pamięci, Utracisz kochanka Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 01:24 (Przy puszczaniu wianków) Dziewczę piękne na urodzie, Twarz jak dwie jagodzie, Stoja.fa nad brzegiem rzeczki, I rzucala dwa wianeczki. Oj plyną, plyną! Oj toną, toną I Marysia się smuci, Bo już Jasio jej kochany, Do swej dziewczyny, Do swej jedynej, Pewnie nie wróci! I rzucila trzeci wianek, Oj czy po kolędzie Jej Jasiet1ko ukochany, Tam jak kościół malowany, Brać z nią ślub będzie? Wianek plywal - wianek pływat, Jasio się zadumal. - Ty Jasieńku! ty mój pierwszy. - Juz-ci nie pójdę do inszej; Pojedziewa do kościola, Moja Maryś nie wesola. Tam nam będą grać, I ślub dawac Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 01:37 Vsi spokojna, wsi wesola, Który g los twej chwale zdola? to twe wczasy, twe pożytki Może wspomnieć zaraz wszytki? *) Czlowiek w twej pieczy uczcIwIe Bez wszelakiej lichwy żywie: **) Pobożne jego staranie I bezpieczne nabywanie. Inszy ***) się ciągną przy dworze, Albo żeglują przez morze; Gdzie cllowieka wicher pędzi, A śmiel Ć bliżej niż na piędzi. Najdziesz t) kto w plat '1'1) język [da wa, '11-1-) I radę na funt przedawa '1*) Krwią drudzy zysk oblewają Gardla na to odważają. Oracz plugiem zarznie w ziemię: Stąd i siebie i swe plemię, Stąd roczną czeladź i wszy tek t-Y.,*) Opatruje swój dobytek. Jemu sady obradzają, Jemu pszczoły miód dawają, Nań przychodzi z owiec welna, I zagroda jagniąt pelna. On łąki, on pola kosi, A do gumna wszystko nosi. Skoro też śpiew odprawiemy, Komin w kolo obsiądziemy: Tam już pieśni rozmaite, Tam będą gadki pokryte, Tam trefne pląsy z uklony, Tam cenar tam i goniony. -:f) A gospodarz wziąwszy siatkc;, Idzie mrokiem na usadkę: Albo sidla stawia w lesie, Jednak zawżdy co przyniesie. Vv rzece ma gęste więcierze, Czasem wędą ryby bierze: A rozliczni ptacy w kolo, Ozywają się wesolo. Stada igrają przy wodzie; A sam pasterz siedząc w chlodzie, Gra w piszczałkę proste pieśni, A Faunowie H) skaczą leśn Zatem skrzętna gospodyni O wieczerzy pilność czyni, ?Tając dom a ten dostatek, Ze się obejdzie bez jatek. Ona Slma byd!o liczy, Kiedy z pola idąc ryczy, Ona i spuszczać -:f) pomoże; Męża wzmaga jako może. A niedorośli wnukowie, . Chyląc się ku starszej głowie, \Vykną przestawać na male, Wstyd i cnotę chować wcale. Dzień tu; ale insze zorze, Zapadłyby znowu w morze, Niżby mój g.fos wyrzekł' wszytkj Wieśne, H) wczasy i pożytki. Jan Kochanowski Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 12:47 W ciemnym lasku ptaszek splewa, Tam dziewczyna trawkę zbiera; Nazbierala, nawiązala, Na Jasieńka zawolala. P6jdź mi Jasiu trawkę podaj, Tylko do mnie nic nie gad<tj, Bo mnie mama zakaza!a, Rym do ciebie nie gapala. Kamienneby serce bylo, Zeby do cię nie mówiło, Kamiennebyś serce miala, Zebyś do mnie nie' gadab. Jeszcze trawka nie podana, Już Kasinka obgadana, Obgadana, obmówiona, Do Jasinka przyłączona. Siedzi, siedzi zasmucona, Że do Jasia przylączona, Siedzi, siedzi zap.fakana, Ze przez Jasia obgadana. Czy ty chora, czy umierasz, Czyli do mnie serca niemasz ? Ni ja chora, ni umieram, Tylko dQ cię serca niemam l Jak ja siędę kolo ciebie, Myślę sobie, żem jest w niebie, Jak ja ciebie pocaluję - Trzy dni slodycz w ustach czuje Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 13:57 Na południu Polski, Podkarpaciu i Śląsku uroczystość o podobnym charakterze zwie się sobótką lub sobótkami, na Warmii i Mazurach palinocką. Nazwa Noc Kupały, kupalnocka utrwaliła się w tradycji Mazowsza i Podlasia. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 14:03 Kupalnocka poświęcona jest przede wszystkim żywiołom wody i ognia, mającym oczyszczającą moc. To również święto miłości, płodności, słońca i księżyca. Na Litwie istnieje pieśń Mėnuo Saulužę vedė („Księżyc poślubił Słoneczko”), opowiadająca jak to pierwszej wiosny po stworzeniu świata, Księżyc wziął ślub ze Słońcem. Kiedy jednak Słońce po nieprzespanej nocy poślubnej wstało i wzniosło się ponad horyzont, Księżyc je opuścił i zdradził z Jutrzenką. Od tamtej pory oba ciała niebieskie są wrogami, którzy nieustannie ze sobą walczą i rywalizują – najbardziej podczas letniego przesilenia, kiedy noc jest najkrótsza, a dzień najdłuższy Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 14:14 Skakanie przez ogniska i tańce wokół nich miały oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą. W ogniu składano również ofiary ze zwierząt dla bogów Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 14:16 Legendy o kwiecie paproci, zwanym też perunowym kwiatem, opowiadają o wielu ludziach, którzy błądzili po lasach i mokradłach, próbując odnaleźć magiczny, obdarzający bogactwem, siłą i mądrością, widzialny tylko przez okamgnienie kwiat paproci. W podaniach czeskich i niemieckich znalazca kwiatu paproci powinien szukać skarbów w ciemnym borze. We francuskich – na najwyższym w okolicy wzgórzu, do którego ma dobiec przyświecając sobie ognistym kwiatem jak pochodnią. W legendach rosyjskich, po zerwaniu gorejącego kwiatu, należy wyrzucić go jak najwyżej w powietrze i szukać skarbu tam, gdzie spadnie. Zdobycie rośliny nie było łatwe – strzegły jej widzialne i niewidzialne straszydła, czyniące straszliwy łoskot, gdy tylko ktoś próbował się do perunowego kwiatu zbliżyć Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 14:20 Dodatkowo do powstania legendy o perunowym kwiecie (napięcie w przyrodzie podczas burz miało sprzyjać kwitnieniu tej rośliny) przyczynić się mogły gatunki paproci zwane potocznie „paprociami kwitnącymi”, jak np. gatunki podejźrzona, których drobne sporonośne liście zebrane w obfite grona na wydłużonych łodygach sprawiają wrażenie gron kwiatowych (tym bardziej, że rośliny te mają inne liście bez zarodni). Tym samym szukanie i znajdowanie „kwiatu paproci”, choć utrudnione podmokłym gruntem i nocą, wcale nie było skazane na niepowodzenie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 14:24 Według wierzeń wodniki, wodnice i utopce oraz większość pozostałych demonów wodnych lubiła zaczajać się na spragnionych lata ludzi, którzy nierozsądnie zażywają kąpieli przed nocą Kupały. Dopiero po tym święcie kąpiel w akwenach stawała się stosunkowo bezpieczna. W okresie późniejszym wierzenia te znalazły swoje odbicie w święceniu wody w przypadającą na 23-24 czerwca wigilię św. Jana, co miało przeganiać złe moce i niejako oficjalnie otwierać sezon kąpielowy (stąd przypuszczalnie kolejne późniejsze powiązanie postaci Jana Chrzciciela z nocą Kupały). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 14:29 W obrzędowości prawosławnej wigilia św. Jana wypada 23 czerwca według używanego przez odpowiedni kościół kalendarza i poprzedza święto Narodzenia proroka Jana Chrzciciela. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 14:34 Do głównego rytuału adaptowanego obrzędu w zależności od regionu należało (należy): palenie ognia (np. na południu Polski), w Małopolsce, na Śląskui Pomorzu – tzw. sobótka, na Warmii i Mazurach Palinocka lub ognie świętojańskie m.in. w krajach skandynawskich i anglo-saskich oraz Wielkopolska i historyczne Pomorze Zachodnie, skoki przez ognisko (np. Niemcy, Polska, Litwa, Łotwa, Rosja), palenie kukły (np. Irlandia, Francja, południowa Polska, Ukraina), tańce dziewcząt wokół rozpalonego w nocy ogniska (np. Białoruś, Podlasie), obrzęd zarzucania wianków przez głowę na drzewa (np. historyczna Wielkopolska, Pomorze, Warmia i Mazury), puszczanie wianków po wodzie (np. Kraków/Wianki, Mazowsze, Rosja), kąpanie się (np. Białoruś), wieńczenie zielem (np. Polska, Szwecja, Dania, Niemcy, Rosja itd.). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.19, 23:47 BALLADA O NIEOBECNEM WESELU Niemowa, jakże powiem — wam, którzy mnie przecie nie znacie — czyli tu jestem, czyli tam: tu: w życiu — tam: na czacie. Przez oszronioną zjawę łąk przychodzę do was rano — dymią polesia mgłami wkrąg nad drogą niewołaną. Idę za bożym świątkiem w ślad — ku snom ?, czy ku domowi ? — z poza iglastych smreków krat świt blado się różowi. Idę skupiony, cichy tak, jak świt ten przedporanny — ; — spłoszony nagle ze snu ptak cień rzuca na dziewanny. Jezu! — jak pachnie wizja łąk, jak pachną lasy mroczne — Korne modlitwy warg i rąk — azaliż zdrowieć pocznę ? ! Azaliż uczuć górny złom przekuję w posąg wielki ? — zbudujęż tu świątynię-dom dla ziemi-rodzicielki — ? — Idę, bo przecież muszę iść w codzienność i w zaranie — — zwarzonych dziewann zeschłą kiść nad łóżkiem mam, na ścianie. A teraz jeszcze spojrzeć chcę na wasze śpiące zjawy — — jak liść na wietrze chłodem drżę z żałości ? — czy z obawy — ? — Srebrzy się, chrzęści szklany szron wrześniowych klechd urodą — za mglistą rzeką woła dzwon — kędyż mnie zorze wiodą ? — — list — taki dobry — jasny list — ogłuszający ciszą — — — już — już — — ten żal, stłumiony żal, — już — już — poczekaj jeszcze chwilę — już — już — przemogę się — przesilę marzenia ból mój ukołyszdo snu ułożą — — «śpij dziecino — smutki radości wraz przeminą, ach, tak się dzieje w całym świecie — któż wie co szczęście — moje dziecię —» któż wie ? — mówiono o tem wiele — gdzie szczęście ? — w złudzie czy też w dziele — ? — któż wie ? — mówiono o tem dużo — weszło w przysłowie: kolce z różą — — lecz nikt nic nie wie, nic pewnego — — — już — już — poczekaj jeszcze chwilę — już — już — przemogę się — przesilę i dobry będę jak twój list i jasny będę jak twój list ogłuszający ciszą — i tak szczery — — więc tak — więc tak — powszedni dzień, powszedni znak, lecący ptak (a pod nim zwinny cień) różany krzak, wpółsenny mak, przegon leniwych mknień — więc tak — — więc wesele jutro we wsi? — już — już — poczekaj jeszcze chwilę — już — już — przemogę się — przedo snu ułożą — — «śpij dziecino — smutki radości wraz przeminą, ach, tak się dzieje w całym świecie — któż wie co szczęście — moje dziecię —» któż wie ? — mówiono o tem wiele — gdzie szczęście ? — w złudzie czy też w dziele — ? — któż wie ? — mówiono o tem dużo — weszło w przysłowie: kolce z różą — — lecz nikt nic nie wie, nic pewnego — — — już — już — poczekaj jeszcze chwilę — już — już — przemogę się — przesilę i dobry będę jak twój list i jasny będę jak twój list ogłuszający ciszą — i tak szczery — — więc tak — więc tak — powszedni dzień, powszedni znak, lecący ptak (a pod nim zwinny cień) różany krzak, wpółsenny mak, przegon leniwych mknień — więc tak — — więc wesele jutro we wsi? — już — już — poczekaj jeszcze chwilę — już — już — przemogę się — przei dobry będę jak twój list i jasny będę jak twój list — — wiec wesele jutro we wsi — — — więc: pójdziesz drogą, drogą spadzistą śród wierzb i dębów zległą kolisto — zaszumi sosna, załkają wierzby — spłoszysz niechcący wróble i dzierzby podlecą w niebo — przelecą dalej, przelecą dalej, przelecą dalej — — no tak — — więc wesele jutro we wsi ? — przyjdą z plackiem na odwieczerz — nie uciekaj — nie ucieczesz — — musisz być moja — — «nie chcę być twoja —» — musisz — — głowę w zapaskę nie chowaj — — wszak to weselny korowaj — a kiedy dojdziesz, a kiedy dojdziesz na góry szczyt — wstrzymaj się chwilę, zastygnij w ciszy — cyt — cyt — cyt — cyt — ... przemknę skotnicą, przybladłe lico otrę o tarnie i o jałowce pojrzę w twe oczy, włos zdmuchnę z skroni — zniknę w pomroczy — spłynę w manowce — — kwarzec strącony cicho zadzwoni — — jeno zostanie — jak cień po ptaku — — milcząca pamięć niemego znaku — — cyt — — a tymczasem (— już was zoczą —) więc z hałasem (— zorze broczą —) więc z łoskotem (— rzeko! — rzeko! —) ustawią się poprzed płotem (— daleko! — daleko! —) — wyjdą muzykanty, zagrają kuranty — powitalny marsz — — — przyśliście mili goście — hej, po zielonym moście — pięknie was witamy — do chałpy zapraszamy — (— więc idziecie —) — uśmiech — ukłon — rąk podanie — — młoda pani — młody panie — — mirtowy bukiet — mirtowy wianek — — podwórze — przedpróg — P r< % — setny ganek — (— już wchodzicie —) ...i ja wejdę razem z wami — cudak ujawiony snami — wejdę chyłkiem, sprytnie, cicho — — przechera, zmyślne licho — — obszerna świetlpojrzę w twe oczy, włos zdmuchnę z skroni — zniknę w pomroczy — spłynę w manowce — — kwarzec strącony cicho zadzwoni — — jeno zostanie — jak cień po ptaku — — milcząca pamięć niemego znaku — — cyt — — a tymczasem (— już was zoczą —) więc z hałasem (— zorze broczą —) więc z łoskotem (— rzeko! — rzeko! —) ustawią się poprzed płotem (— daleko! — daleko! —) — wyjdą muzykanty, zagrają kuranty — powitalny marsz — — — przyśliście mili goście — hej, po zielonym moście — pięknie was witamy — do chałpy zapraszamy — (— więc idziecie —) — uśmiech — ukłon — rąk podanie — — młoda pani — młody panie — — mirtowy bukiet — mirtowy wianek — — podwórze — przedpróg — P r< % — setny ganek — (— już wchodzicie —) ...i ja wejdę razem z wami — cudak ujawiony snami — wejdę chyłkiem, sprytnie, cicho — — przechera, zmyślne licho — — obszerna świetliczrumienione lica, odsunięto ławy, — hejże — do zabawy! do tańca!! — — przemknę pośród ciżby ka muzycy w kącie izby instrumenty stroją — do skrzypiec wejdę strunek — na radość na frasunek — do basa, do grubasa wsunę się do półpasa, rozeprę w głąb kolana — bum dana — bum dana — bum do fleta do klarneta przywikła się poeta — — omamię — oćmię — scudzę — rąk chwyty, przytup, chodzę — — a teraz grajcie — — a teraz grajcie — ja muzykantem — muzyką muzyką — śpiewką — weselem — — a teraz grajcie — ja struna — smyk i dech — szaleństwo — śmiech — rozgęślę się, rozbaszę — zwyrtność wrócę kalece i umarłe wystraszę — rozklarnecę, rozflecę słodkie serca kobiwyśnią rozkoszne cuda wyczekujące uda — rozhejnalę pobudkę w blach miedzi, aż usłyszą śmiech z pod pobliskich strzech patrzący sąsiedzi — i przylecą w te pędy dyrdecka — zgarną czapy z przypiecka i ustawią się w rzędy naprzeciw jurnych dziewek — do tańca!! — coś cię korci, coś łechce — — hej ty dostałe dziewce — — pono cię nikt brać nie chce — — hej weźmie cię dziś weźmie — — piersy drużba cię weźmie — — i zrobi ci na wole — — sam ci ciałko przytłamsi — — na sianku w stodole — ino grajcie!! wszyscy pójdą do tańca, rozkolebią się wszyscy — ino grajcie!! już mi ciasno w tej izbie — poćcie staniem na przyzbie i zagramy topoloi zagramy sadowi i zagramy tym polom tym ozimińskim rolom, co się wkoło okolą bruzd strunami — daleko — — góry sine odrzeką — góry sine odrzeką i krzykną w wrzask zachodniej czer co w 7 rzek zmowie się płoni — a imentna muzyka pól bruzdami przemyka stu barwami się mieni wpoprzek świateł i cieni i dzwoni i dzwoni — od grodziska aż po babią górę — od garncarza aż po srebrne tatry wszystko tańczy, skrzy się, płonie, śpiew r a — serca gorzą jak zbójnickie watry — gazda wydał pierworodną córę, za mąż wyszła krasna czarnobrewa hej — gadali ludziska, a wiele, że to było w gorzeniu wesele jak się patrzy — ino muzykanty szelmow 7 e amanty coś za dużo i sprawę pokpili, bo którejś tam chwili przed dom wyskoczyli i zagrali marsza wierzbom i topolom górom, rzekom, polom — — — — zbiegła z gór wichura tańczyła mazura, polkę, obertasa — uciekła do łasa sosny obłapiała jeszcze tańcowała — uha — uha — daj — dana — w uwitym z snów czarze urzeczona, biała — z młodym panem w pierwszej parze będziesz tańcowała złudą ci serce ożyje iskry wskrzesną w popiele — — moje — twoje — wesele — — tak! — tańczymy — oboje — — sen w nóg takcie wian wije — — troska chyłkiem przemyka — — zmylasz wzrokiem tancerza — serce nazbyt zawierza marzeniu — upije Cię muzybo ja będę muzyką — po rozkosz — mękę — szał upije cię muzyka bo ja ją będę grał na dzisiejszym weselu o którym mówi twój list ogłuszający c Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 25.06.19, 21:34 Tradycją jest puszczanie wianków na wodzie - szukanie w ten sposób swojej drugiej połówki Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.05.20, 17:56 6 Tobiem wrota przystroiła, Rzekła jej Aldona: Lecz otworzę zamek złoty, Stuli się zasłona. Wpuszczę ciebie Kupalneczko, Przyjmę sercem szczerem; Poić będę miodem, piwem, Karmić białym sere Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:38 W niektórych okolicach dziewczyna siada przed zwierciadłem mając dwie zapalone gromnice. Wierzy bowiem że o 12-tej w nocy w lustrze zobaczy odbicie swego przyszłego. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:39 W wigilię Świętego Jana każda skrzętna gospodyni mai chałupę bylicą, łopianem, podbiałem i leszczyną. Jeśli tego zaniedba to znak że jest złą gospodynią. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:41 W wigilię Świętego Jana gospodynie zbierały kwiat lipowy tzw. "anieluchę" zatykając nią strzechę i okadzając chore bydło. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:42 Popularnym zwyczajem było palenie ogni w lesie. Która dziewczyna przeskoczyła przez płomień bez szwanku czekało ją rychłe wyjście za mąż Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:43 Wieczorem przy dojeniu krów przynosiło się wianki zeszłoroczne oraz żarzące węgle i paliło się je a dymem okadzało krowy aby dawały dużo mleka i nie podlegały przez cały roku urokom Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:45 W wigilię Świętego Jana rwało się też gałązki bzu i lipy i obdarłszy część wąską łyczka, łyczkiem tym obwiązywało się krowom wymiona i rogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:46 Wodą święconą na Trzech Króli oraz kredą opisywały gospodynie w koło i na krzyż czoło między rogami, robiły trzy krzyżyki oraz to samo robiono na progu obory i przeżegnując się wypowiadały słowa modlitwy po czym odwiązywały łyko i razem z gałązkami bzu i lipy wtykały w poszycie dachu domu i obory. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 12:47 Święty Jan - kręci Jan - dawniej dzień ten był terminem ruchu powszechnego. Od świętego Jana zmieniało się służbę, obejmowało dzierżawy, dopełniało różnych zobowiązań.. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 13:02 Hej święty Jonie Pytam się ciebie samego Coś nam tu przywiózł nowego? Hej święty Jonie Hej święty Jonie Przywiozłem wam beckę rosy Hej toć dziewulom do kosy Hej święty Jonie Hej święty Jonie Przywiozłem wam beckę rosy Hej toć parobkom do krasy Hej święty Jonie! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 13:04 Wyryć murawkę Położyć ławkę wierzbową A wy dziewczęta A wy jedyne Spać do domu A kiejze się ty Mój świety Janie Ozenis Kiej sobie żonkę Kiej tę nadobną narais? Jest tu nadobna Jest Marysienka Zostanie Bo se Pawełka Bo nadobnego dostanie Jest tu nadobna Jest Kasinecka Bo se dostanie Nadobnego Jasiecka Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 13:25 Rozpalono ogniska Po polanach po lasach Bawię się ludziska W pieśniach, w krzykach, w hałasach W ogniach stoi las cały Jak piekielny dwór biesa Lud czci święto Kupały I...imienin Jotesa Jotes - 1926 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 14:59 AMARANT - ta odmiana wyginęła i nie dotrawała do naszych czasów Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:00 SZAROTKA - również szarotka w XVI wieku uważana była za kwiat miłości - dzisiaj mamy tylko jedną odmianę szarotki i wiemy, że jest pod ochroną Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:01 DZIEWIĘCIORNIK Legenda mówi tak, "O tym zielu powiadają, iż gdy jeden mąż wziął złą wolę przeciw żonie aby ją zabił i wywiózł żonę do lasu aby tam uczynić seej woli dostć, ona idąc urwałą tego ziółka i trzymała a mąż stracił swą myśl złą, także drugi i trzeci raz. A przeto ,niemają być to ziółko "anacampserum Plinii" - t tą legendą tłumaczą dlaczego dziewięciornik na Rusi nazywają "przywrotem", że przywraca do miłości. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:02 NASIĘŻRZAŁ - Trunek, konfekt, potrawa albo wab niejaki, który w gamractwie dla miłości bywa zadawan, nasiężrza,szalona miłość, pójdź za mną, niektórzy zowią. Fraucymer używa tego ziela do zjednania miłości. Nasiężrzał znaczy na - się - patrzył. Jest maleńką paprocią, dość szczególną bo ma tylko jeden lisek z którego wychodzi cienki kłosek z owocnikiem. Wygląda to jakby język węża wychodził z liścia. Czarodziejska roślina staje się w ręku człowieka magiczną, dopiero wówczas jeżeli będzei zebrana w szczególny sposób bądź jeżeli wymówi się nad nią magiczną formułkę. Aby zdobyć sobie miłość chłopaka trzeba roślinę zdobyć w szczególny sposób. A więc upatrzywsz y sobie za dnia miejsce, gdzie rośnie musi iść tam o północy nago i obróciwszy się tyłem, żeby jej diabeł nie porwał - rwać go wymawiając formułę: Nasiężrzale, nasiężrzale Rwę cię śmiale Pięcią palcy, szóstą dłonią Niech się chłopcy za mną gonią Po stodole, po oborze Dopomagaj Panie Boże Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:03 Rozmaitych ziół przy sobie miewają Któremi ludzi kadząc wiele pomagaką Do tego u szlachcianek mają zachowanie Nuż która chce by się jej wszyscy zalecali Da i czerwony złoty by jej udziałali To już Babki najmują niemałymi dary Żeby jako zmamiła pachołki bez czary Dziewki umiem porządnie do młodzieńców zwodzić Uczynię co nie będzei nigdy dzieci rodzić Zamąż nigdy nie pójdzie, której ja chcę zgołą Uczynię to prędko, bo mam takie zioła Januarius Sowizdralius Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:03 KOŚCI NIETOPERZA, SZCZĄTKI TRUMIEN I JABŁUSZKA DZIEWCZĘCE Kości nietoperza, szczątki trumien, święcona kreda - te przedmioty były używane przez lud w celu osiągnięcia wzajemnej miłości. Do bardzo pospolitych środków należy jabłko, które dziewczęta rozkrawają na dwie połóki, nosząc je albo na szcztach piersi albo pod pachami, skoro połówkę tak magicznie uzdolnioną zje chłopak musi zapałaćgorącą miłością do kobiety, która je nosiła Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:04 FIRLETKA I DZIEWIĘCIORNIK firletka nazwa ta oprzechodziła z czasem na różne rośliny ale jeszcze i dziś przypisuje się jej właściowość jendania miłości. Inne nazwy to ceglawką, gwoździk, gasztwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:05 Dziewięciornik albio przywrot a na Podhalu nazywany jest wyrwitańcem. Dziiewczyna jeżeli chce aby chłopak się do niej zalecał musi mu zaszyć kwiat w kołnierz. Jest to roślinka o białych kwiatach i listkami sercowatego kształtu. Zapewne kształt liści sprawił, że przypisuje mu się wpływ na sercowe sprawy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:06 Jest trawa w książkach zwana "drżączką: której kłoski też mają postać serduszek. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:07 Lubczyk - w małżeństwie rozterki i niezgody równa. Na Rusi lubczyk wielkiego doznawał uznania i przeszedł jako miłośniza roślina do pieśni ludowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 01.05.13, 15:07 TRÓJZIELE I ODOLANI W Ukraińskich pieśniach ludowych mowa jest o trojzielu - ale nikt nie wie czym właściwie jest to ziele. Natomiast odolan - to może być liika wodna z sercowatymi liśćmi. Ona to mogła być prasłowiańską miłośniczą rośliną. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.05.16, 15:18 W dzień Świętego Jana wtykano różdżki w ziemię - ile jest ludzi w domu tyle różdżek. Czyja najpierw uschła, to znak że ten w ciągu roku umrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.03.17, 18:21 W noc ciemną, w noc straszną, Jak duchów gromady; Przez pola Sobótek, płonące ogniami, Szedł młodzian pospiesznie, B Cierpiący i blady ! Coś mówił tajemnie, coś groził rękami I wzrokiem szaionym spoglądał w około, I głową potrząsł lub na pierś ją składał, 1 dłonią co chwila ocierał swe czoło, Bo pot mu kroplisty perłami osiadał. Szedł, bieguął jak wicher, nadzieją pędzony, Że uszczknie paproci zaklęte cud-kwiecie, A z kwiatem i władzę i złote korony, I szczęście i wszystkie dostatki na świecie. Las huczy i szumi i pluszcze gdzieś rzeka, Puchacze i sowy skrzydłami się biją, Zwierz wyje ze strachu i w góry ucieka, Syczą gadziny, wśród trawy się wiją, W najgęstszym zakątku, gdzie szemrzą ruczaje, Młodzieniec po trzykroć świecona wziął kredę I koło skreśliwszy na środku w niem staje I czeka bez trwogi na piekieł czeredę.... Lecz północ wybiła, a paproć nie kwitnie, I obłok na niebie już widać czerwony; [tnie, Więc młodzian w rozpaczy dłoń skurczy i zgrzy- ] pada na ziemię snem ciężkim zmożony Tu mgliste widziadła przed oczyma skaczą: Pies, olbrzym z łańcuchem i rogiem na czole, Tam straszne z paszczeka jak potwór pacholę, 1 kruki ogniste, co dzióbią i kraczą, 1 czarnych z pod ziemi postaci gromada, 1 jędza koścista, co pożreć go rada. W tern szmer się rozleciał z zarośli z zagaju, 1 srebrna piosenka jak flet się ozwała, A woda w jeziorze i w małym ruczaju Prysnęła i pianą w obłoki zawrzała. Z bieluchnych kryształów wypłynie dziewica Nadobna jak róża wpleciona do wianka, Że myślisz, wzrok topiąc w cudowne jej lica, Czy z Niebios nie stoi przed tobą posłanka. Młodzieniec ją ujrzał i westchnął głęboko, A ona w te słowa ozwie się do niego : Rozwesel twarz chmurną, rozjaśnij twe oko, Patrz, słuchaj i pojmuj, jam geniusz dobrego! Ty kwiatu paproci chcesz dostać na świecie, A nie wiesz niebaczny, że kwiat ten jest marą; I choć cię los łamie, ty jednak z swą wiarą Przestajesz i żyjesz jak motyl, jak dziecię. Ty nie wiesz snąć jeszcze, Co szczęściem się zowie, Więc słuchaj : myśl wolna bez trosk i goryczy, I umysł swobodny, i rzeżkość, i zdrowie, 1 kilka choć kropel z kielicha słodyczy, Co w sercu wzajemnem raz tylko — raz płyną. 1 uścisk młodzieńca z kochaną dziewczyną, I praca szlachetna, poczciwość i cnota, Co świętym uczuciom otwiera swe wrota, Co jasnym promieniem skroń zdobi i złoci, Młodzieńcze ! to szczęście — to kwiatek paproci Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.03.17, 19:00 Kupało, hej boże Kupało, Czy tobie jeszcze nie dość ochoty, Tańca nie dość i śpiewanek, Czyć może ognia za mało I w piersiach nadto ostało Tchu, Ze tak tej nocy dyszysz parnym znojem Nad łąką w łunach całą? Nie dość ci?! Jak w tym różanym krzu, Serce się moje zwikłąło W miłości, Chmielem się upoiło, Kochaniem... Kupało, hej boże Kupało! Przed wieczorem, przed zmierzchaniem, Z siedmi kwiecia wianek wiłam, Wianek z siedmi zwiłam ziół, Jako dziewka jaka z sioła Umaiłam się powojem, Ogień obeszłam dokoła Żyta trzy garście spaliłam, Bylicą związałam się w pół... Hej, Rozmiłowała się w tobie Morana, Ty kneziu kraśny I ust twych żywych chce 1 twoich młodych lic 1 twoich oczu chce przejrzystych do dna I twojej pysznej chce tętniącej krwi! Śmiej się, Niech widzę twoje kraśne usta, Twoje oczy płonące weselem, Napięte, harde łuki twoich brwi! Jam głodna, Jam twych nieskorych pocałunków chciwa, Morana władnie, gdzie moc traci Żywa, Ja chcę twą krasę m łodą mieć na własność, Ja sroga, przemożna, urodna! Nad miarę bowiem gładkiś jest, Nad miarę Cudnem twych w łosów światłych złoto jare, Twych ust nieścigłych czerwoność jagodna Zapam iętało, Do ostatka upoiło się onym chmielem Serce... Spójrz i jam gładka, I jam nad podziw ócz śmiertelnych hoża, 1 jam m iłosna chociaż wieję chłodem , Niezgłębionego zionę tchem przestw orza, Ja z pod słonecznych gdzieś zapaści rodem Zagadka... Zaufaj ty mi, żeć nigdy nie rzucę, Zaufaj ty mi, żeć . nigdy nie zwiodę, Wrócić przyrzekę, to z zaśw iata wrócę, Słodko miłuję i srogo! I nie bój ty się nic, Nie jestem ci ja zwodna, Nie jestem jako ci, Co słow a miotają puste na w iatr 1 w ładza moja m ocna jest, Nie minie, Ja jedna głoszę Praw dę tej dziedzinie... Nie zwiodłam z żywych nikogo! Usta mi swoje daj całować młode, Niech mnie twe ramię uściskiem okoli, Śmierć oto w tobie na śmierć rozkochana, Rozmiłowała się w tobie Morana, Zapatrzyła na twoją urodę! Daj mi twe serce w ręce, Niech się niem sycę dowoli, Niech się me dłonie zastygłe, zakrzepłe, Na oczumgnienie chociaż staną ciepłe, Serca twojego chcę, co bije w łonie! Nie skąp mi krasy, Jać duszę ostawię, Jać nie zabiorę, Jać nie wydrę Sławie, Jeno mi krasy nie skąp, M iłow any! Miłość mi w oczy zajrzała, Młodość upoiła mnie chmielem, Tw oja zuchwała przeto w łosa młodość! Zwycięzko, urągliwie, Dźwięcznym, przedźwięcznym twoim śmiechem Rozśmiało mi się w oczy T y sam od tej pory Życiem jesteś urągliwem, Zwycięzkiem, Sam z tą ust krasą zuchw ałą, Oczu błękitnych szkliwem 1 w ło sy złotymi! I wszystkie podziem ne w arow nie, Kute, obronne moich w rót zaw ory, T y słońca Witeź polny, Śmiechem tym dźwięcznym cudownie O tw orzyć zdolny! A przeto giń! Niewolnej Doli twej kres pisany! Nim len okwitnie, nim się zżęte łan y Ściernisk najeżą siercią, Śmiercią ty legniesz pojm any, Ś m iercią! Gotuj się, spoczniesz! Nieutrudzonyś życiem i zaiste, P olot twej drogi, jako św iatło szparki, Nie zdążył jeszcze zm ódz tw ych rączych stóp, Ni trosk brzemieniem zgiął barki Strzeliste, A otoś zdobycz moja już 1 łup! Czekaj mnie! Jako pom rok za światłością dążą, Jak lato nowe przybywa po wiośnie, Niewstrzymana ku tobie idę I miłośnie, Przez ogień żywy, przez blask, Przez płomień W noc zapamiętań, w noc oszołomień, W mroku cię wiecznym Pogrążę... Ramię w ramię, Z dłonią w dłoni, Do podziemnych zejdziem błoni, Tam , w Morany świętym chramie, Chlebem, solą, u przyproży, Mir powita ciebie boży... Z przyśpiewanką i przygrywką Dziadów lirnych u podwoi W yjdą tobie naprzeciwko Ojce twoi... Wyjdą strojni i dostojni W rogach turzych i żelezie, Z Wiedunami, W idosnami, Wyjdą w nuka witać sami Starzy knezie... W ielkoduchów ujrzysz siła, Sny ci w oczach staną jawne, Będzie ci się S ła w a śniła, Miłościwe lata daw ne; W siwiejącym ofiar dymie Bogów lice ci pokażę, Będziesz patrzył w ich olbrzymie, Mroczne twarze... Wid cię siny zauroczy, Cudu m ocą ducha skrzepi, Jeno spojrzyj w moje oczy, Jeno zdrowiem do mnie p rz e p ij! Hej, Czy tobie jeszcze nie dość ochoty, Tańca nie dość a śpiewanek, Czyć ognisk nie dosyć pała, Że tak tej nocy dyszysz parnym znojem, Nad łąką w łunach całą?! A możeć śmierć w oczy zajrzała? Kupało, hej boże Kupało! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 12:00 Gdy Jan z deszczem przybywa, to słota bywa także i we żniwa (24.06.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 12:03 Gdy Jan z deszczem przybywa, to słota bywa także i we żniwa (24.06.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 12:04 Gdy się święty Jan rozczuli (24.06.), w Nawiedziny (02.07) się utuli. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 12:04 Gdy się święty Jan rozczuli (24.06.), w Nawiedziny (02.07) się utuli Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 12:09 Gdy się święty Jan rozczuli (24.06.), w Nawiedziny (02.07) się utul Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 14:07 Jutro święty Janek, puść na wodę wianek (24.06.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 16:23 Wanda z Janem wianki puszczają po wodzie i wspólnie radzą o żniwnej pogodzie (24.06.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 16:52 W Jana Chrzciciela już kwiecia wiela (24.06.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 17:10 Wigilia św. Jana, noc świętojańska[a] – święto obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca w wigilię świętego Jana Chrzciciela, będące próbą zasymilowania przez chrześcijaństwo pogańskich obrzędów związanych z letnim przesileniem słońca. W obrzędowości prawosławnej wigilia św. Jana wypada 23 czerwca/6 lipca (według kalendarza gregoriańskiego) i poprzedza święto Narodzenia proroka Jana Chrzciciela. W tradycji wschodniosłowiańskiej święto Iwana Kupały (ukr. Свято Івана Купала; ros. Иван Купала) obchodzone jest głównie na Ukrainie, Białorusi i Rosji w dniu 24 czerwca/7 lipca (według kalendarza gregoriańskiego). Posiada ono wiele zapożyczeń z wcześniejszego, pogańskiego święta tzw. Nocy Kupały[b][c]. W krajach anglosaskich pod nazwą Midsummer, w germańskich Mittsommerfest. W Polsce Kościół katolicki nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej sobótki (nocy Kupały)[d], podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 17:22 palenie ognia (np. na południu Polski); ,Małopolsce, Śląsku i Pomorzu – tzw. sobótka, na Warmii i Mazurach Palinocka lub ognie świętojańskie m.in. w krajach skandynawskich i anglo-saskich oraz Wielkopolska i historyczne Pomorze Zachodnie, Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 17:30 puszczanie wianków po wodzie (np. Kraków/Wianki, Mazowsze, Rosja), Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 18:09 Noc Kupały (zwana też nocą kupalną, kupalnocką, kupałą) – słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca, obchodzone w czasie najkrótszej nocy w roku, co przypada około 21-22 czerwca. W krajach anglosaskich pod nazwą Midsummer, w germańskich Mittsommerfest. Kościół katolicki, nie mogąc wykorzenić corocznych obchodów pogańskiej Sobótki z wywodzącej się z wierzeń słowiańskich obyczajowości, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską (stąd późniejsza wigilia św. Jana – potocznie zwana też nocą świętojańską, posiadająca wówczas wiele zapożyczeń ze święta wcześniejszego – obchodzona w nocy z 23 na 24 czerwca) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 18:12 Wiążące się z Nocą Kupały zwyczaje i obrzędy słowiańskie miały zapewnić świętującym zdrowie i urodzaj. Rozpalano ogniska, w których palono zioła. W trakcie radosnych zabaw odbywały się różnego rodzaju wróżby i tańce. Dziewczęta puszczały w nurty rzek wianki z zapalonymi świecami. Jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera, oznaczało to jej szybkie zamążpójście. Jeśli płynął, dziewczyna nieprędko miała wyjść za mąż. Jeśli zaś płonął, utonął lub zaplątał się w sitowiu, wróżyło to staropanieństwo. Prawdopodobnie są to pozostałości dawnych wiosennych obrzędów magicznych kończących zaklinanie „dobrego początku”, nawiązujących do obrzędowości zadusznej i nadchodzącego urodzaju[14]. Kupałą lub sobótkami nazywano również ogniska palone podczas tych obrzędów. Na Mazowszu i Podlasiu obrzędy sobótkowe były zwane kupalnocką, na pograniczu polsko-ukraińskim – kupałą, zaś w zachodniej i środkowej Polsce – sobótką. Nazwa zwyczaju odnosi się także błędnie do rzekomego słowiańskiego bóstwa płodności Kupały. W niektórych regionach wierzono, że do święta Kupały nie można kąpać się za dnia w rzekach, strumieniach czy jeziorach, natomiast kąpiel po zmroku lub przed wschodem słońca leczyła rozmaite dolegliwości, jako że woda była wówczas uzdrawiającym żywiołem należącym do księżyca. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 18:14 Według wierzeń wodniki, wodnice i utopce oraz większość pozostałych demonów wodnych lubiła zaczajać się na spragnionych lata ludzi, którzy nierozsądnie zażywają kąpieli przed nocą Kupały. Dopiero po tym święcie kąpiel w akwenach stawała się stosunkowo bezpieczna. W okresie późniejszym wierzenia te znalazły swoje odbicie w święceniu wody w przypadającą na 23-24 czerwca wigilię św. Jana, co miało przeganiać złe moce i niejako oficjalnie otwierać sezon kąpielowy (stąd przypuszczalnie kolejne późniejsze powiązanie postaci Jana Chrzciciela z nocą Kupały). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 18:17 Ścinanie kani (kasz. Scynanié kanie) – kaszubski obrzęd ludowy towarzyszący w tym regionie obrzędowości świętojańskiej, polegający na rytualnym, zwyczajowym straceniu kani, ptaka uznawanego dawniej na Kaszubach za symbol zła Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 18:24 Sobótkami albo wigiliami nazywano dnie poprzedzające święto Tradycja przypisywała czerwcowym obrzędom charakter demoniczny. To kazało łączyć sobótkę z sabatem czarownic i diabłów. Z kolei znaczenie słowa „kupała” może pochodzić z indoeuropejskiego „kup”: jarzyć się, błyszczeć, płonąć i nawiązywało do ognisk. Inni doszukują się tu związku z rodzimym słowem „kąpiel” i rytualnym pierwszym wiosennym zanurzeniem się w wodzie oraz praktykowanym w prawosławiu chrztem poprzez zanurzenie. Jednak to ogień, a nie woda odgrywa najważniejszą rolę w czasie sobótki. To właśnie wokół niego tańczono, śpiewano rytualne pieśni i odprawiano wróżby. Popiołem ze świętojańskich ognisk posypywano pola, by zapewnić urodzaj i uchronić je przed gradem. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.17, 18:27 Nazbieraj kwiatów albo liści z drzew. Każdy niech reprezentuje inną osobę. Wieczorem rozłóż jena parapecie, a rano sprawdź, jak wyglądają. Te, które zwiędły, wróżą, że wasza znajomość nie przetrwa nawet najbliższego roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 26.01.14, 10:36 DZISIAJ JEST NOC ŚWIĘTOJAŃSKA (wątek zamknięty) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 29.04.14, 12:20 Proszę was, proszę przetrzyjcie oczy Bo cuda będą dzisiejszej nocy Spójrzcie tam w lesie coś nam się złoci To zakwitł znowu Kwiat Paproci Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 11:45 Trochę minęło od Nocy Świętojańskiej ale dopiero wczoraj wpadło mi to w ręce a boję się że mi gdzieś umknie - więc daję. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 13:58 W Noc Świętego Jana lecę na Łysicę Czekają już na mnie siostry - czarownice Żadna czarownica nie puszczała wianka Bo każda już znała swojego kochanka Lecz paliła ognie ważne tego święta Bo w ogniach Kupały bywa moc zaklęta Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.14, 14:09 Wiem, że przyjdziesz... Wiem, że przyjdziesz...Gdy wicher Chłodny ogołoci Korony drzew i kwiatów W wieczór dżdżysty, słotny Wiem że przyjdziesz - popatrzysz Na mój grób samotny Porośnięty miast kwiatów W krzew dzikiej paproci I odejdziesz smutniejsza Jednym smutkiem więcej Poznasz wtedy, że paproć Ta - to moje pieśni Wyśpiewać ich nie mogłem W życia złej rozterce Paproć ta - to miłość Którą kryło serce W tajemnicy przed Tobą Niech z nad grobu cieśni Mówi że nikt nademnie Nie kochał goręcej Jotes Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.07.14, 01:12 Noc świętojańska, obchodzona z 23 na 24 czerwca, zwana wcześniej nocą kupały lub sobótką, to święto nie tylko sięgające głęboko do czasów słowiańskich, ale zawierające też pierwiastki celtyckie, germańskie i indoeuropejskie. Obchodzone w okresie letniego przesilenia, było świętem jedności, połączenia ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety, urodzaju i płodności, miłości i radości, pełnym magii i wróżb. W trakcie wspólnej zabawy, której towarzyszą sceniczne występy oraz koncerty zespołów, wystawy, warsztaty rękodzieła, odtwarza się elementy świętojańskich obrzędów. Palone są ogniska, wokół których radośnie tańczą ubrane na biało dziewczęta i młode niewiasty, a wieczorem na taflę jeziora rzucane są wianki z zapalonymi świecami, które mają popłynąć daleko i przynieść szczęście (najlepiej, aby rzucony przez dziewicę wianek wyłowił młody mężczyzna, wówczas zwiastuje jej to rychłe zamążpójście). Wianki rzucają do wody nie tylko panny, ale również dzieci i dorośli obecni na imprezie. Czasami organizowane są poszukiwania kwiatu paproci, ale dotąd nikt go jeszcze nie znalazł… Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 11.10.14, 20:48 Świętojański wieczór, Uciecha dla dziatwy Zapaliły już ogniska Te flisacze tratwy. Idzie płomień w górę, Sobótka się pali Sypie iskry szczerozłote Po tej modrej fali A ten stary flisak Poprawia ognisko ; Pal się, pal się, ty sobótka Do Warszawy blisko., Sobótko, sobótko Nocy świętojańska. Widać ciebie od Warszawy Do samego Gdańska Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.02.15, 23:04 Tak proszę pana Zapomniana bywa Noc Świętego Jana Odpowiedz Link
balzack Re: Noc Świętojańska 25.04.15, 13:42 Dziwo-Góra. B A S Ń. W śród wiekowych borów - tam Kędy czarów straszny świat, U tęczowych krain bram Rośnie cudny szczęścia kwiat... Lecz wysoko zakwitł on; Wkoło czarny, gęsty bór, Niedostępnych dziecię stron, Pośród pięknych błysnął gór! Złotych iskier sieje grad Jakby rosy strząsał łzy Ten słoneczno-górski kwiat! Lecz na straży, niżej, mgły, Czarnopióra później noc- Dalej otchłań - rwący zdrój I bożyców leśnych moc. Puszczszczyk woła: "Śmiałku stój!" Łyso-Góra, hardą skroń W zniosła ponad szczyty wzgórz, Sowiem skrzydłem lecą doń Widma w wiankach krwawych róż. T am czarownic, biesów tłum, Tam rusałek nuci chór; Swistań, dziwnych głosów szum Niesie trwożne echo gór! Wilkołaki *), wojsko mar Obok kwiatu trzyma straż; Złośliwych chochlików gwar T opielicy blada twarz, Leśny olbrzym - życia wróg, Siedmiogłowy potwór - głaz, Czarnych piekieł gniewny bóg, I upiorów orszak wraz Strzeże kwiatu dzień i noc! U - huu!... biesów słychać śpiew; Dziwnaż, dziwna strachów mod... W żyłach śmiałka stygnie krew, Myśl się mąci, słabnie dłoń... Z Dziwo-Góry barwny tłum Z groźbą, z wrzawą spieszy doń U - huu... świst, płacz... jęki, szum! "Próżny chłopcze! próżny trud! "Szczęścia strzeże orszak mar - "W racaj mi«;dzy bratni lud, "Nim cię ust mych spali żar..." Tak ostrzega srebrny głos Pląsającej pani gór. "Smutnyz, smutny śmiałków los!... u Czarnych bogiń śpiewa chór. Łyso-Góra, duchów kraj, Tajemniczy strachów świat; Echem pieśni szumi gaj, A na górze - gwiazda-kwiat!... *** Wiedźmy warzą z kwiecia pól Napój śmierci - trucizn jad Co zyciowy leczy ból! Wyżej... szcz ścia rośnie kwiat... Warzą, warzą z leśnych ziół Balsam, napój, serca lek - Spieszy, spieszy z bliskich siół Pełen pragnień młody wiek, Pośród borów, ciemnych skał Czarownice warzą wciąż I miłości srebrnych strzał Leczą rany... Pełza wąż Druh wiedźm leśnych, wstrętny gad, Rój złych duchów klaszcze w dłoń; Wyżej... szczęścia błyszczy kwiat Zdobiąc Łysej Góry skroń! Hej! - na wyżyn górskich szczyt Przez zastępy grożnych mar, Któż się przedrze witać świt, Sięgnąć po Jasnego *) dar?... Ziem Piastov,Tych dzielny syn Gardzi trwogą, nie zna bram Którychby nie rozbił czyn! Więc zwycięsko stanął tam Kędy płonie gwiazda-kwiat; Harde czoło podniósł wzwyż, Pierzchnął mar rozwiewnych świat, Z Łysej Góry błysnął krzyż!... Legendy Świętokrzyskie Odpowiedz Link
balzack Re: Noc Świętojańska 25.04.15, 13:45 W święto Kupały - Z obrzędów Słowiańskich. W prastarych borów zielonej świątnicy Kędy słowiańscy kryją się bogowie, Odwieczne dęby stoją na strażnicy \V ludowych podań czarownej osnowie. Sosny i olchy zadumane gwarzą Z kwiecia płaszcz wzi<::ły lipy rozłożyste, A białe brzozy jasną patrzą twarzą \V zwierciadła rzeki fale przezroczyste. Półsenne mroki, szmery tajemnicze Cichemi kroki snują się po lesie; Fala, na- wianki czekając dziewicze Jasnemi skrzydły echo pieśni niesie: "Hej! Kupało!... jodły, sosny, "Na cześć bogów niech padają, "Dziś Kupały dzień radosny, "Gęśle, dudy, niech nam grają!... "Stosy z drzewa ułożymy, ." Proso bogom sypiąc w darze "Świ ty ogień rozniecimy "Jako dziadów zwyczaj każe." Z dolin i jarów lud płynie ochoczy, Starcy, młodzieńcy, krasawice dziewy, Jak len ich włosy - jako chaber oczy, Srebrzyste słychać młodych głosów śpiewy: "O, bożycu! Jasny panie! "Krwi ofiarnej przyjm objaty, ,,'V słońcu, w gwiazdach, masz mieszkanie, "Spójrz na biedne ziemian chaty!" Zabłysły gwiazdy... strzeliły ogniska, Aż się trwożliwe w dal rozprysły cienie! Snopami iskier płomień w gór tryska, Młodzież z okrzykiem skacze przez płomienie. "Łado! Kupało! Słowian jasne bogi, "Cześć wam na Lecha i Krakusa ziemi! "W ogień i wod skoczymy bez trwogi "Byle Znicz blaski świecił nam żywemi! "Bo cóż bez niego w chacie Słowianina? "Znicz-ogień święty, niech nam piersi grzeje; .,Niech wajdelota sławy pieśń zaczyna "O Zniczu, który zawsze promienieje..... Biedne te ludy, co nie znają ciebie Święty płomieniu! lecz biedniejsze jeszcze Gdy mając Znicze, gaszą je wśród siebie Jak ten, co w szale struny targa wieszcze... Krzyż świeci w ziemi Krakusa i Lecha, Posągi bogów starych w prochu leżą, Znicz jednak-ludu chluba i pociecha, Płonie wciąż w piersiach tych, co wjutro wierzą! Legedny Świętokrzyskie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:41 W dniu Wandy gdy słonko bezchmurnie zachodzi, święty Jan (24.06) pogodą rolników nagrodzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:41 Wanda z Janem (24.06) wianki puszczają po wodzie i wspólnie radzą o żniwnej pogodzie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:41 Jaka pogoda będzie w te dni, taka też we żniwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:44 Chrzest Jana w deszczowej wodzie trzyma zbiory w przeszkodzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:45 Do świętego Jana o deszcz prosic trzeba, pózniej baba zapaską napędzi go z nieba Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:42 W miarę posuwania się ku północy, paprocie karło wacieją, formy o pniach drzewiastych giną, tak, źe eu ropejskie ich gatunki, mają już wszystkie podziemną tylko łodygę o liściach czasem zaledwie parę cali wy sokich. U naszej jednak orlicy, gatunku najpospolitszym w suchych lasach dochodzą one połowy wysokości człowieka. Wspólną jednak cechą jest najprzód nie wielka ilość liści, którą paprocie posiadają, są bowiem takie, które mają ich tylko po 3 i 4 a na rok lub dwa lata wydają tylko jeden nowy; w miarę tego jak jeden z dawnych zamiera. Dalej 2aś to, źe za młodu są pod pewnym względem bardzo charakterystyczne. W ogó le liście dopóki są małe, bywają w rozmaity sposób złożone, żeby się mogły w pączku pomieścić. Tak np. mogą być zwinięte w tutkę, w innym razie pomięte tak jak płótno wachlarza i t. p. Właśnie sposób ułożenia liści w pączkach paproci jest dla nich bardzo charakterystyczny. Wszystkie ich liście za młodu ma ją najprzód każdy z boków zwinięty do środka w tut kę, a w dodatku te dwie tutki schodząc się w środku liścia są zakręcone ślimakowato w koło siebie zaczyna jąc od wierzchołka tak, źe jak liść paproci wychodzi z ziemi i zaczyna się rozwijać, to się najprzód rozkręca z tego zwoju w podstawie. W pewnej więc chwili, tyl ko wierzchołek jest zakręcony, kiedy dolna część liścia jest już wyprostowaną, co razem przypomina pastorał. W drzewiastych formach liście są często w nasadzie otoczone gęstym puchem złocisto-brunatnych włosów, które mają własność nader łatwego tamowania krwi i pod nazwą Agnus Christi albo Penghavar Djambi jako lek przychodzą z Jawy. Być także może, źe w sta rożytności wyrabiano z nich ową kosztowną tkaninę zwaną „byssus.” Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:51 Najprzód zaczynają one pęcznieć i z trójgrania- stych stają się okrągłemi, następnie zewnętrzna gruba i brunatna pokrywa zarodnika pęka i środkowy pęche rzyk przedłuża się na zewnątrz, a potem rośnie dalej, przybierając kształt najprzód wązkiego języczka, a na stępnie delikatnego zielonego i płaskiego serduszka, z którego potem wyrasta pierwszy korzonek i liść pa proci, a wreszcie łodyżka i dalsze jej liście. Cóż się rzeczywiście jednak dzieje z tym zarodnikiem, żeby wy rósł i zamienił się na ten zielony płatek, który nazy wamy przedroślem, bo poprzedza powstanie rośliny i na tę nową paproć? Co to znaczy rosnąć? Odpowiedź bar dzo łatwa. Zarodnik ten, jak już wiemy, jest otoczo ny ze wszech stron drewnianą ścianką, a posiada w środ ku białko i wodę, czyli jest komórką. Z takich samych komórek składa się liść, korzeń, łodyga paproci, każda roślina, wszelkie zwierzę, człowiek. Jak w budynku cegły, tak w żyjących istotach komórki przylegając do siebie, tworzą organizm. Jednej cegły w znacznej odle głości niewidzimy, ale ich setki nałożone na siebie wy dają się już być wysokim murem. Tak samo jedna ko mórka dla gołego oka jest rzeczą niedojrzaną, widzi my dopiero ich tysiące spojone w postać pleśni, dębu, robaka, żaby, człowieka. Jeżeli cegła zwietrzeje, mur — 143 - z niej złożony rozsypuje się i budynek wali, jeżeli biał ko w komórkach się zetnie, to żywy organizm umiera i gnije. O tern wiemy bardzo dobrze, bo każdemu zna nym jest fakt, źe jajo, którego białko wskutek gorąca się ścięło, jest już martwe i już niemoże się z niego ptak wykluć. Tak samo i w człowieku, jeżeli białko, które się znajduje w komórkach naszej krwi, naszych nerwów, naszego ciała', przez wysoką ciepłotę obja wiającą się gorączką przy 40 stopniach się zetnie to i my w tej chwili umieramy. Białko jest więc najwa żniejszą częścią komórki, bo jest siedliskiem życia, a oprócz tego jest i wyrabiaczem nowych cegieł — ko mórek i murarzem składającym je w gmach roślinny. Wróćmy do naszego zarodnika, który już wykiełkował; widzimy, źe pod wpływem światła, pewne części jego białka zabarwiły się na zielono. Są to tak zwane ga- łeczki zieleni, rądelki w których przy pomocy ciepła słonecznego komórka gotuje z powietrza i wody na pojonej mineralnemi cząstkami ziemi swój obiad — ma ter jał z którego robi więcej białka i nowe ścianki. Bo jak taka komórka znacznie już powiększyła swoje ro zmiary, to białko w niej zawarte tworzy poprzeczną ściankę, drewniane przepierzenie, które rozdziela tę ko mórkę na dwie nowe, z których każda zamkniętą jest ze wszech stron drewnianą ścianką i zawiera w środku białko i gałeczki zieleni. I znów każda z nich gotuje pokarm i znów każda staje się tak wielką jak ta je dna, z której obie powstały i teraz w każdej powstaje nowe przepierzenie, które rozdziela tę komórkę na dwie nowe i tym sposobem z 1 otrzymujemy 4 komórki, które znów się tym sposobem dzielą. Powoli więc z pę cherzyka tworzy się ten języczek, a potem, ponieważ komórki z dwóch jego boków prędzej się dzielą jak środkowe, i dwa skrzydełka, które całemu przedrośli nadają kształt serduszka. Serduszko to w naturze jest wielkości małego paznogcia. Niektóre też z komórek wydłużają się we włoski, które oddzielając się od nich poprzeczną ścianką, stają się nowemi komórkami, za pomocą których przedrośle przyt wierdza się do ziemi i czerpie z niej pokarm. Nareszcie na spodniej stronie przedrośla wyrasta pierwszy korzonek, na górnej pierw szy, za nim drugi liść, potem i łodyżka, jednem słowem i cała paproć już gotowa. Jak liść podrośnie, powsta ną na nim znowu takie kupki z zarodniami, z tych wy padną zarodniki i wydadzą nowe pokolenia paproci i tak bez końca. Więc paproć kwiatów nie posiada? Takby się zdawało, bośmy rozpatrzyli całą historyą ro zwoju i nie znaleźli nic do kwiatu podobnego. Tak się zdawało i wszystkim uczonym, którzy powtarzali doświadczenia Lindsay’a, wszystkim ogrodnikom, któ rzy wysiewali zarodniki tysiąca paproci a jednak? Prawda nie została jeszcze odkrytą. Prawda jest, jak jądro owocu otoczonego masą skorup, nie odrazu uda je się złamać wszystkie i dotrzeć do środka, nieraz ła miemy ich kilka tylko, ale spotykamy w środku no wą, za grubą na nasze zęby i zdaje nam się, źe to już jądro, tymczasem przychodzi ktoś dzielniejszy i z ła twością łamie te nowe zapory, a im dzielniejszy to umysł, im wytrwalszy, gorliwszy i sumienniejszy w pra cy, tern łatwiej dobierze się do rzeczywistego jądra, tem pewniej objawi nauce prawdę. Otóż w historyi rozwoju paproci był jeden punkt, na który nikt do r. 1844 nie zwrócił uwagi, a mianowicie nikt nie był w stanie odpowiedzieć z jakiej komórki przedrośla wy rasta liść i z jakiej korzonek młodej paproci. Pracy tej dokonał nasz rodak I. Sumiński, a szukając pilnie pierwszych początków tworzenia się nowej roślinki na przedrośli, znalazł... kwiat paproci. Rzeczywiście jeżeli takie przedrośle odwrócimy i przyjrzymy mu się ze spodu, to znajdziemy dwojakiego rodzaju narzędzia. Na brzegu stoją liczne pęcherze składające się z kilku komórek zewnętrznych i jednej środkowej, w którenapchane są liczne kuleczki. Na środku zaś przedro- śla stoi coś podobnego do owego słupka w kwiecie, a jeżeli ten porównywaliśmy z butelką, to tu porówna nie to jest tem trafniejsze, źe szyjka tego narzędzia jest otwarta i środkiem jej przebiega kanał prowadzą cy do dna. Na dnie w samym środku tej rozdętej bu telki leży komórka także z białka się składająca, ale bez ścianki drewnianej. Przyrząd ten nazywamy ro dnią, a jeźeliśmy go porównali ze słupkiem kwiatu, to te nadbrzeżne pęcherze możemy znów porównać z prę cikami a w szczególności z ich pylnikami. Jeżeli bo wiem taki balonik zwany plemnią, pomieścimy w kro pli wody, to on pęcznieje, zostaje w wierzchołku ro zerwany a te środkowe jego kuleczki wychodzą na ze wnątrz. Z każdej wychodzi teraz płaska w wężownicę skręcona listewka. Na różnych jej skrętach stoi szereg delikatnych niteczek, za pomocą których każdy taki plemnik porusza się szybko w wodzie. Całe ciało te go plemnika tak dobrze skręty jak też i cienkie rzęsy są masą białka nieotoczoną na zewnątrz drewnianą ścian ką. Tyle to rzeczy odkrył Sumiński, przypuszczając, że jak w kwiecie pyłek padając na słupek i łącząc swe białko z białkiem zalążka znajdującego się w słupku, wytwarza kiełek owocu, tak w paprociach ta śrubo wata komórka wchodzi do kanału i łącząc się z biał kiem kuli rodniowej, daje kiełek paproci. Ale tę osta teczną łupinę prawdy zdjął dopiero także nasz botanik E. Strasburger czł. Krak. akad. i prof, w Jenie, który w r. 1867 umieszczając w kropli wody pod mikrosko pem rodnie i baloniki z plemnikami, przekonał się, źe ostatnie zbierają się masami przed otworem tej butelki rodni, źe wchodzą kanałem jej do środka, i że jeżeli jeden z nich dotarł do samej kuli to się w nią wkręca. Po wkręceniu i połączeniu się białka tych dwóch ko mórek, kula ta otacza się na zewnątrz drewnianą ścianką i dzieli się najprzód na 2 potem na 4 komórki któryeh jedna czerpie pożywienie z przedrośla, druga wyrasta w pierwszy korzeń, 3-cia w pierwszy liść, a 4-ta w pierwszą łodygę, przyszłej paproci. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:57 Rzućmy więc okiem na tę całoroczną walkę tych dwóch pierwiastków, według zapatrywań się Słowian i na uroczystości jakiemi najważniejsze jej momenty były czczone. 24 Czerwca uległo nareszcie słońce, dzień staje się coraz krótszym, nocy choć powoli ale bezustannie przy- oywa. Potężnie jednak świeci jeszcze złota kula, a do broczynne jej promienie grzeją jeszcze mocno; dojrze wa ziarno i wszelki owoc, a chwila w której są zebrane i zabezpieczone, chwila w której w bezowocnej wal ce słońce traci swoją przewagę, jesienny dzień poró wnania dnia z nocą 21 Września poświęcony jest świę temu zbożu, który to obchód dziś jeszcze dochowaliśmy w dożynkach. Odtąd coraz gorzej się już dziać poczy na bies coraz bardziej rozszerza swe ciemności, trawa żółknie, l,sć czerwienieje i opada, ptastwo ucieka. Ma rzana, bogmi zimy i śmierci, na dobre rozpoczęła swo. je panowanie. Dzierży je też potężnie, wieje mroźnym wiatrem, pokrywa drzewa szronem, ziemię śniegiem wodę lodem, człowieka przygniata mrozem. Alei to bie złe przyjdzie na koniec, 22 Grudnia się zbliża nie- zgmiesz wprawdzie ale utracisz swoją siłę, niemlc się twoja zacznie, toż w nadziei wiosny i nowego zboża łam- w.y się tegorocznym chlebem, życząc sobie ,dosiego ” rę uroczystość pogańskiej kolendy obchodzimy też dziś w połączeniu z Bożem Narodzeniem. I dziś jesz cze łamiemy się nie czarnym wprawdzie słowiańskim ebem, ale białym 1 glansowanym opłatkiem, speł- mając mimo to pogański tylko obyczaj Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 17:02 Cała przyroda dostępna jest naszym badaniom, przy usilnej pracy do coraz rzetelniejszych dochodzi my na nią poglądów, na każdym kroku rozwija się przed nami coraz nowy błysk wiedzy, ale jest jeden maleńki, niepozorny w cieniu tylko i dla tych, którzy umieją szukać i patrzeć, błyszczący kwiat. Kto go po- siędzie temu nieprzebrane skarby wiedzy stają otworem, temu przyszłość, choć w części przestaje być ciemną. Tym kwiatem, który jest celem nauki, który wszystko uszlachetnia, w którego posiadaniu człowiek staje się rzeczywiście wyższą istotą, tym kwiatem, który tylko po ciężkich walkach z trudnością, z zaparciem się sie bie zdobyć można jest prawda! Jej więc, a nie kwiatu paproci dziś szukać należy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 19:58 Noc czarna padła na bory i pola, Jako jest czarna grzesznych ludzi dola, Z za chmury tylko, miesiąc srebrnorogi Wyjrzał, by ludziom poprostował drogi; I złotych gwiazdek krocie zaświeciło, Jakoby krocie aniołków patrzyło, W miljonie kropel zimnej w polu rosy, Odbił się miesiąc , gwiazdy i niebiosy. Wśród ciemnej nocy ogień płonie w dali, To zgasł, to znowu łunę w niebo ciska, Ktoto ten ogień na tern wzgórzu pali, Jacyto ludzie tam koło ogniska. Wkoło płomieni ich cienie migają, A w nocy zdała poznać niepodobna, Ni icłi zabawy, ni lndzi z osobna, Lecz słychać pieśni, bo pieśni śpiewają. Ej z bliskiej wioski sąto ludzie pono, Jutro wypada dzień świętego Jana, Więc Kupalnochę dzisiaj zapalono, Przy Kupalnocce gromada zebrana. Dziś dzień najdłuższy zsyła Bóg nam z nieba, Dziś w ciemnym boru zakwitną paprocie, A ludek boży, co w znoju i pocie, Rok przepracował na kawałek chleba; Starym zwyczajem przy ogniu w tej dobie, Chce choć na chwilę zapomnić kłopoty, Chce się zabawić, rozweselić sobie, By jutro znowu śpieszyć do roboty. Małe chłopaki coraz biegną żywo, I na sam środek wielkiego ogniska, Znoszą choinę, rzucają łuczywo, I gore płomień, łunę w niebo ciska. Dziewczęta kraśne jako bujne róże, Młodzieńce jako wyniosłe lilije, Z wili się niby w wianek, w koło duże, Co w okrąg ognia jako wąż się wije. A ileż u nich śmiechu i swobody, Myśli ich czyste jako krople wody, Jakaż do tańca ochota ich bierze, Choć późnej nocy nadeszła już pora, Choć przez dzień cały pracowali szczerze, Choć jutro praca znowu do wieczora. I Bóg z niebiosów na ziemię spoglądał, Na ludek ufny w jego świętej wierze, Co się weselił i pracował szczerze, Bóg błogosławi! dając co lud żądał. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.21, 20:38 Święto i zwyczaj o podobnym charakterze istniały na terytorium imperium rzymskiego oraz historycznych Włoch gdzie nazywane było sobatiną, (Parilia) na cześć bogini Pales i rocznicy założenia Rzymu, w Panonii palilią. W kręgu kultury celtyckiej święta Beltane (”powrót słońca”) i związanego z nim rytuału składania ofiar z Wierzbina, również zapożyczonej we wschodniej Polsce z Rusi Nocy Kupały;, w niektórych częściach Rosji na cześć Jaryła (Ярило) oraz Żywii (por. Siwa). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.21, 20:45 Noc sobótkowa była również nocą łączenia się w pary. Niegdyś kojarzenie małżeństw należało do głowy rodu oraz starszyzny rodu i wynajmowanych przezeń zawodowych swatów. Ale dla dziewcząt, które nie były jeszcze nikomu narzeczone i pragnęły uniknąć zwyczajowej formy dobierania partnerów, noc Kupały była szansą zdobycia ukochanego. Młode niewiasty plotły wianki z kwiatów i magicznych ziół, wpinały w nie płonące łuczywo i w zbiorowej ceremonii ze śpiewem i tańcem powierzały wianki wodom rzek i strumieni. Poniżej czekali chłopcy, którzy – czy to w tajemnym porozumieniu z dziewczętami, czy też liczący na łut szczęścia – próbowali wyłapywać wianki. Każdy, któremu się to udało, wracał do świętującej gromady, by zidentyfikować właścicielkę wyłowionej zdobyczy. W ten sposób dobrani młodzi mogli kojarzyć się w pary bez obrazy obyczaju, nie narażając się na złośliwe komentarze czy drwiny. Owej nocy przyzwalano im nawet na wspólne oddalenie się od zbiorowiska i samotny spacer po lesie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.21, 23:16 Według botaników i etnografów (Zygmunt Gloger, Henryk Łowmiański) podanie o kwiecie paproci wywodzi się ze zwyczaju smarowania się przez kobiety liśćmi nasięźrzału w trakcie obchodów święta, co miało w magiczny sposób podnieść ich atrakcyjność. A takim wierszowanym zaklęciem należało wzmocnić magiczne działanie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.21, 19:18 Marzanna, Marzana, Marena, Morana, Morena, Mora, Śmierć, Śmiercicha, Śmiertka – słowiańska bogini zimy i śmierci, a także odrodzenia Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.21, 19:48 Obrzęd topienia marzanny, łączony często z obnoszeniem gaika, pierwotnie odbywał się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, tzw. białą niedzielę. Dopiero w XX wieku zaczęto go celebrować w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, tj. 21.03. Większość badaczy jest zgodna, że gaik (nazywany też maikiem, nowym latkiem, nowym latem, gajem, chodzeniem z królewną) z kolei obnoszony był po domach dużo później niż obecnie, najprawdopodobniej tuż po Wielkiejnocy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.21, 20:04 Badacze zwracają uwagę, że dawniej z własnoręcznie wykonaną marzanną chodziły jedynie kobiety i dziewczęta, a dopiero później zwyczaj ten został przejęty przez młodzież i dzieci[7]. W niektórych regionach, m.in. w Gliwickiem i Raciborskiem za dziewczętami niosącymi marzannę szli chłopcy niosący jej męski odpowiednik, marzanioka Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.21, 22:32 Dzisiaj ciastka czy ciasteczka piecze się z różnych okazji.Jak kilka dni temu wyczytałam ciasteczka piekło się również z okazji Kupalnocki. Zazwyczaj takie ciastka miały kształt diabłów, demonów czy innych postaci z wierzeń ludowych. Zjedzenie takiego ciasteczka było tożsame z unicestwieniem demona. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.21, 22:36 Ciastka niekoniecznie muszą być wytwarzane ze słodkiego ciasta – istnieją bowiem ciastka słone, takie jak krakersy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.21, 23:49 Jan szukał kochanki Więc wymyślił wianki Owinął się w koc I czekał całą noc Lecz zasnął nad rankiem Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.21, 23:55 Na południu Polski, Podkarpaciu i Śląsku uroczystość o podobnym charakterze zwie się sobótką lub sobótkami, na Warmii i Mazurach palinocką. Nazwa Noc Kupały, kupalnocka utrwaliła się w tradycji Mazowsza i Podlasia. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 00:00 Informacje na temat obchodów sobótki są dosyć skąpe, z racji tego, że Kościół próbował te obchody początkowo zwalczać (zarówno własnymi środkami, jak i za pośrednictwem zakazów i kar ogłaszanych przez władców świeckich), później zmieniać, nadając im sens, wyraz i symbolikę chrześcijańską. W wyniku tych działań obchody kupalnocki stopniowo zaczęły zanikać i ulegały zapomnieniu bądź zniekształceniu już w okresie XII-XV wieku, by odrodzić się w drugiej połowie XVI stulecia wraz z nadejściem epoki głoszącej powrót człowieka do natury, do tego, co dawne i pierwotne. Znalazło to odzwierciedlenie w literaturze tamtego okresu (Pieśń świętojańska o sobótce autorstwa Jana Kochanowskiego). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 00:07 Wiążące się z Nocą Kupały zwyczaje i obrzędy słowiańskie miały zapewnić świętującym zdrowie i urodzaj. Rozpalano ogniska, w których palono zioła. W trakcie radosnych zabaw odbywały się różnego rodzaju wróżby i tańce. Dziewczęta puszczały w nurty rzek wianki z zapalonymi świecami. Jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera, oznaczało to jej szybkie zamążpójście. Jeśli płynął, dziewczyna nieprędko miała wyjść za mąż. Jeśli zaś płonął, utonął lub zaplątał się w sitowiu, wróżyło to staropanieństwo. Prawdopodobnie są to pozostałości dawnych wiosennych obrzędów magicznych kończących zaklinanie „dobrego początku”, nawiązujących do obrzędowości zadusznej i nadchodzącego urodzaju Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 00:35 Legendy o kwiecie paproci, zwanym też perunowym kwiatem, opowiadają o wielu ludziach, którzy błądzili po lasach i mokradłach, próbując odnaleźć magiczny, obdarzający bogactwem, siłą i mądrością, widzialny tylko przez okamgnienie kwiat paproci. W podaniach czeskich i niemieckich znalazca kwiatu paproci powinien szukać skarbów w ciemnym borze. We francuskich – na najwyższym w okolicy wzgórzu, do którego ma dobiec przyświecając sobie ognistym kwiatem jak pochodnią. W legendach rosyjskich, po zerwaniu gorejącego kwiatu, należy wyrzucić go jak najwyżej w powietrze i szukać skarbu tam, gdzie spadnie. Zdobycie rośliny nie było łatwe – strzegły jej widzialne i niewidzialne straszydła, czyniące straszliwy łoskot, gdy tylko ktoś próbował się do perunowego kwiatu zbliżyć Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 18:24 Es gab einen alten Glauben, dass in der Nacht von Iwan Kupala die einzige Zeit im Jahr ist, wenn Farne sehr kurzzeitig blühen. Wer am Iwan Kupala eine Farnblume findet, soll mithilfe der Blüte alle in der Erde verborgenen Schätze sehen können. Deswegen suchten am Iwan Kupala viele Menschen in den Wäldern nach blühenden magischen Farnen. In der Novelle von Nikolai Gogol Der Abend von Iwan Kupala findet ein junger Mann eine märchenhafte Farnblume, die ihm jedoch einen Fluch einbringt. Der legendäre Hexensabbat am Iwan Kupala inspirierte Modest Mussorgski zu seiner sinfonischen Dichtung Eine Nacht auf dem kahlen Berge. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 18:46 The Ukrainian, Belarusian and Russian name of this holiday combines "Ivan" (John, in this case John the Baptist) and Kupala which was thought to be derived from the Slavic word for bathing, which is cognate. However, it likely stems from the proto-Slavic kump, a gathering. The two feasts could be connected by reinterpreting John's baptizing people through full immersion in water. However, the tradition of Kupala predates Christianity. The pagan celebration was adapted and reestablished as one of the native Christian traditions intertwined with local folklore.[ Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:46 Do świętego Jana woła o deszcz kania, a po świętym Janie chodzą w deszczu konie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:46 Gdy Jan Chrzciciel skropi, mokre będą kopy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:47 Gdy Jan z deszczem przybywa, to słota bywa także i we żniwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:47 Gdy święty Jan łąkę kosi, lada baba deszcz uprosi. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:48 Gdy się Jan Chrzciciel w dżdżystej kąpie wodzie, deszcze żniwom bywają wtenczas na przeszkodzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:49 Gdy się święty Jan rozczuli, w Nawiedziny (02.07) się utuli. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:49 Jak święty Jan się obwieści, takich będzie dni czterdzieści. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:50 Jak się Janek rozbeczy, a Maryś (02.07) go nie utuli, to będzie beczał do świętej Urszuli (21.10). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:50 Jak się Janek rozczuli, a Magdalena (22.07) go nie utuli, to będzie płakał do świętej Urszuli (21.10). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:51 Jak się święty Jan rozpada, to też pada nie lada. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:51 Jutro święty Janek, puścmy na wodę wianek. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:52 Już Jan ochrzcił wszystkie wody, umyjcie się dla ochłody. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:53 Już przed świętym Janem, zajmij się swym sianem. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:53 Kiedy z Janem przyjdą deszcze, to sześc niedziel kropi jeszcze. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:55 Przed świętym Janem o deszcz prosic - potem sam się będzie rosic. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:56 Przed świętym Janem o deszcz prosic nam potrzeba, gdyż po świętym Janie bez próśb dają go z nieba. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 10.05.15, 18:56 Przed świętym Janem najdłuższy dzień panem. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 02.06.15, 23:04 Życie ludzkie rozwija się najpiękniej i najpotężniej, o ile nie zrywa stałego związku z przyrodą, o ile dążąc w kierunku udoskonalenia duchowego, pozostaje wiernem jej ramom. A ta przyroda najmocniej i najszerzej wre swemi siłami na wiosnę. Przepiękne i wiekuiście niezmienne odradzanie się staje się celem i środkiem zarazem. Zdrowa dusza ludzka czuje to raczej, niż myślą ogarnia i przeżywa rozkoszne dreszcze pragnień, tęsknoty i upojeń. I przodują tu młodzi i zdrowi, a w tym pochodzie stają się lepsi i szlachetniejsi. Pomagać im należy, a nie kamienie rzucać pod nogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 02.06.15, 23:06 Wiosna w pełnym rozkwicie, Młodzież nasza tłumnie wylega na łono przyrody, skupia się i pełną piersią wchłanię w siebie tajemnicze szmery i objawy. Żyje radością samą i weselem. Niech żyje! - boć radość przecie jest najpłodniejszym pierwiastkiem twórczym, a nie smutek lub - co jeszcze gorsze - apatja. Śród ochoczej zabawy na łonie natury nastąpi zbliżenie wzajemne naszego społeczeństwa. bez względu na klasy. stany, rodzaj zajęcia i inne przeżytki. To plus poważny - silne scementowanie wyda korzyści nieobliczalne na drodze zdobyczy naszego życia narodowego i kulturalnego Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 02.06.15, 23:15 WIANKI O, nieznajomy chłopcze, pojmałeś mój wianek, Widzę, jak wiosło twoje po fali go niesie. Przyjdź i w oczy mi spojrzyj, wyroczny kochanek, Pójdziemy razem dalszych wróżb szukać po lesie. Zatrzymaj łódź koło /Julie... To la... I te smółki W koralowy wianuszek ja splotłam dziś rano Brwi twoje są tak czarne, jak skrzydła jaskółki Wargi ci krwią czerwoną po brzegi oblano. . Nikt cię nie zna-Przybywasz zapewne z daleka. Skądże ci być mym mężem, jak oto sądzone? Rok nie przejdzie (dzień każdy tak szybko ucieka), A do domu swojego wprowadzisz mię-żoną. Takie silne masz ręce... Łódź ginie już w dali. Nie ciekawyś, kto wiankiem się z tobą zaręcza. Odpływasz, nieznajomy, wciąż szybciej, niedbalej - Co ci tam głów dziewczęcych i wianków tych tęcza! Powrócisz przecie kiedyś-tak, jeszcze tej Wianek smółek różowych powiązały osy Przyjdziesz, pełen dziwnego, słodkiego uroku, Powita cię głosów mych chór wielogłosy. I ja wybiegnę z domu, rumieńcem płonąca, Nieznajoma zupełnie, a przecie kochana A na szyi wysmukłej, brązowej od słońca Mieć będę takie smółki, jak te, z tego wianka. Halina Zawadzka Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 14:39 Cześć ci, nocy jedynej, rozświetlona płomieniem świętego Ognia. W opalowej mgle powstały, z zimnego oddechu wód przezroczych, całowanych przez słońce, zapachów zawrotnych i namiętnych westchnień dziewiczych kwiatów, wśród konarów kędy się kołyszą na wielkich prętach chmielu dziwożony, wśród bajki o szczęściu, którym jest niedościgły, potworami otoczony, kwiat paproci wśród całego tego czarodziejstwa i szalu, święci się odwieczna tajemnica ognia. Największa i najwspanialsza sprawa Człowieka. Ten, który pierwszy z żagwią płonącą wpadł w gromadę ludzką, tęskniącą do życiodajnego słońca, ten był bogiem porywającym promie- je marnym robakom ziemskim na pastwę. Wszystkie wiary, wszystkie kulty, wszystkie tęsknoty i namiętności istoty zwanej człowiekiem, wszystkie zbiegają się w symbolu słońca - w Ogniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 14:41 Tak. wiem iście skąd pochodzę. Nierasytnym ogniem płonąc, Lśnię i spalam się sam w sobie. Światło ze mnie idzie w światy. Węgiel ze mnie został czysty Tak, jam płomień oczywisty Nitsche Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 18:59 In Gogol's story The Eve of Ivan Kupala (also called St. John's Eve), a young man finds the fantastical fern-flower, but is cursed by it. Gogol's tale was adapted by Yuri Ilyenko into a film of the same name, and may have been the stimulus for Modest Mussorgsky to compose his tone poem Night on Bald Mountain. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 19:04 Dans les langues des pays concernés elle se nomme aussi parfois Ivan Kupala : en russe : Иван-Купала, en biélorusse : Купалле, en ukrainien : Іван Купала et en polonais : Noc Kupały. En Pologne, elle s'appelle aussi Sobótka Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 19:11 À minuit, sous prétexte de chercher des fleurs de fougère, les hommes et femmes célibataires couraient dans la forêt : les femmes partaient les premières en chantant, une couronne de fleurs sur la tête (en polonais : wianek), symbolisant leur état de célibat. Les hommes leur emboitaient ensuite le pas. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 19:23 Tak to matki nam podały, | Nos mères nous l'ont donné Samy także z drugich miały | Elles l'ont aussi hérité de leurs mères A teraz ten wieczór sławny | Mais maintenant voilà dans un soir glorieux Święćmy jako zwyczaj dawny| Laisse-nous célébrer une antique coutume Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 19:26 V Rusku a na Ukrajině je nazýván Ніч на Купала – Noc na Kupala nebo jednoduše Купало/Купайло – Kupalo/Kupajlo, v Bělorusku Купалле – Kupallje. V Polsku je svátek nazýván kupała či kupąła, ale také sobótka, tento název je snad odvozen od soboty, která byla v Polsku tradičním dnem nevázaného veselí a souvisí i s posvátnou slezskou horou Sobótka. Polský svátek wianki také navazuje na pohanskou tradici oslav letního slunovratu. Svátek je znám i v Bulharsku jako Ivan-den, v Srbsku jako Ivan dan a Slovinsku jako kres. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 19:30 Ruské Kupaljo zpodobňovala dívka se zavázanýma očima rozdávající děvčatům, která kolem ní tančila, věnce. Čerstvé symbolizovaly šťastné manželství, zatímco uvadlé nešťastné. Poté, co byly věnce rozdány se dívky rozeběhly a ta, která byla Kupaljou chycena, nemohla doufat v brzkou svatbu. Podobné bylo běloruské Kupaljo, představované dívkou zdobenou pouze květy. Jinde dívku nahrazovala květy zdobená vrba; dívky okolo ní tancovaly a nakonec o ni svedly boj s chlapci. Ten skončil roztrháním této májky. Na Ukrajině se dělaly z proutí, slámy a rostlin dvě figury – Kupalo a Marena, okolo kterých se též tančilo, byl o ně sveden boj a nakonec byly roztrhány či vhozeny do vody. Ve východoslovanském prostředí se v tomto období objevovaly též figury Jarila a Kostromy, spojených jinak spíše s jarními svátky. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 19:47 „...kterého měli za boha úrody a přinášeli mu bláznovská poděkování a oběti na počátku žní.“ a „Večer se shromáždí mládenci a panny a pletou věnce z různých květů, které kladou na hlavu a kolem pasu. Zapalují oheň, vezmou se za ruce, skáčí kolem ohně a zpívají písně v nichž často vzpomínají na Kupala. A potom ohně přeskakují, onomu běsu Kupalovi obětují sami sebe a mnoho jiných běsovských výmyslů činí při oněch schůzkách, takže není slušno líčit je písmem. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 19:53 Ива́н Купа́ла (Ива́нов день, Купальская ночь) — народный праздник восточных славян, посвящённый летнему солнцестоянию и наивысшему расцвету природы и отмечаемый 24 июня (7 июля). По времени совпадает с христианским праздником Рождества Иоанна Предтечи. В календарном цикле симметричен Рождеству (Коляде). Иван Купала и Петров день считались единым праздником летнего цикла Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 19:58 В графитти № 78 в Софийском соборе Новгорода, датируемой концом XI — началом XII века, имеется надпись: «На Купалиѧ». В Ипатьевской летописи под 1262 годом имеется запись: «Литва же изъгнаша Єздовъ на каноунъ и Иванѧ дн҃и . на самаѩ коупальѩ» Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 20:04 Также упоминаются они в Густинской летописи (XVII век): Сему Купалу… память совершают в навечеріе Рождества Иоанна Предтечи… сицевымъ образом: съ вечера собираются простая чадь, обоего полу, и соплетают себе венцы из ядомого зелія, или коренія, и препоясавшиеся быліемъ возгневаютъ огнъ, инде же поставляютъ зелёную ветвь, и емшеся за руце около обращаются окрестъ оного огня, поюще своя песни… Потом чрезъ оный огнь прескакуютъ… Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 23:14 К празднику Ивана Купала могла быть приурочена жертва первых плодов, созревших к этому времени В некоторых русских местностях варили «обетную кашу». На Ульянин день (22 июня) девушки собирались на беседу и толкли ячмень в ступе, сопровождая эту работу песнями. Утром, на Аграфену, из этого ячменя варили в складчину «обетную кашу»[46]. Днём этой кашей угощали нищих, а вечером она, сдобренная сливочным маслом, употреблялась всеми[ Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 23:22 В этот праздник, по народным поверьям, вода может «дружить» с огнём. Символом такого соединения являлись костры[55], которые зажигались в ночь на Купалу по берегам рек. Кроме того, в купальскую ночь часто гадали при помощи венков, опущенных в рек: если венок поплывёт, это сулило счастье и долгую жизнь или замужество Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.21, 23:47 Помимо костров, в некоторых местах в Купальскую ночь поджигали колёса и смоляные бочки, которые затем скатывали с гор или носили на шестах, что совершенно очевидно связано с символикой солнцеворота Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.21, 13:12 Во время праздника венок чаще всего уничтожали: бросали в воду, сжигали в костре, забрасывали на дерево или крышу дома, относили на кладбище и т. п. Иногда венок сохраняли, используя затем для лечения, защиты полей от градобития, а огороды от «червей» Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.21, 13:58 Считалось, что в этот день лучше всего собирать целебные травы, потому что растения получают от Солнца и Земли большую силу. Некоторые травы собирались ночью, другие днём до обеда, а некоторые по утренней росе. При сборе лечебных трав читали особую молитву (заговор). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.21, 14:01 Считалось, что в купальскую ночь оживает и проказит всякая нечисть[; что нужно остерегаться «проказ нежити — домовых, водяных, леших, русалок»[ Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.21, 14:10 Известно поверье, согласно которому на Ивана Купалу солнце на восходе переливается разными цветами или подпрыгивает, мигает, останавливается и т. п. Чаще всего об этом явлении говорят; солнце играет или скачет; в отдельных традициях также купается, прыгает, танцует, пляшет, гуляет, дрожит, веселится, вертится, кружится, кланяется, меняется, цветёт, красуется (рус.); солнце до венца идёт (полес.) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.21, 14:21 Патриарх Михаил III Анхиальский, по словам Вальсамона, приказывал покончить с этими обрядами. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.21, 14:25 Современные представители Русской Православной Церкви по-прежнему выступают против некоторых обычаев праздника. При этом, отвечая на вопрос о «переплетении» христианского и языческого праздников, иеромонах Иов (Гумеров) выразил мнение: Вековая живучесть в народе некоторых обычаев дня Купалы не свидетельствует о двоеверии, а скорее о неполноте веры. Ведь сколько людей, никогда не участвовавших в этих языческих развлечениях, склонно к суевериям и мифологическим представлениям. Почвой для этого является наше падшее, поврежденное грехом, естество. В 2013 году, по просьбе РПЦ, празднование Ивана Купалы и Дня Нептуна было запрещено в Россошанском районе Воронежской области Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 31.07.21, 18:32 Innym zjawiskiem jest powstawanie układu koncentrycznych kręgów, mających wspólny środek. Układ taki powstaje w wyniku odtwarzania żyzności podłoża, i ponownego dostawania się zarodników na środek kręgu – następuje tam wznowienie kolonii i rozrost kolejnego kręgu. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 14:48 Tęsknota i cześć dla pramacierzy i źródła istnień objawiła się w kulcie ognia; ten, co go dał ludzkości, był nadczłowiekiem, gdyż bóstwu wydarł jego najważniejszą tajemnicę - tajemnicę życia - tworzenia nowego życia. Człowiek zaczął tworzyć. Zaczął siać wkoło siebie płomienie niszczące lub urabiające nowe formy istnienia, mylił się i błądził, unicestwiał siebie i innych, lub porywał wzwyż, budował nadgwiezdne światy. wstrząsał bryłą ziemskiego błota i lepił z niego cudowne zdarzenia. Z kagankiem w dłoni szedł cierpliwie w gąszcze i mroki, pochylał się litośnie nad grzęzawiskiem ziemskim łagodnie oświetlał nędzę, ból, i małość bliźnich. Z żagwią w dłoni pędził przed siebie, burząc granice i fundamenty, budowane przez pychę i przemoc, podpalał swoje i cudze włości, w szale zapamiętania tworząc wciąż na nowo, szukając idealnej formy dla swych, nigdy niezaspokojonych pragnień i pożądań. Odwieczny nakaz instynktu i nieświadomej wiedzy o przedistnieniu, nakazały ludzkim gromadom święcić wszędzie i zawsze ogień jak talizman życia, miłości i szczęścia. Bowiem w nim jest wszystko, w jasnym, szczerym, wesołym bracie ogniu, co tańczy, śpiewa i pieści, niszczy, oczyszcza i oświetla ciemne noce, z któremi walczy nieśmiertelnie. Niech się święci twój czar rusałczany, dziewczyno, przy ogniu płonącym nocą, na cześć Kupały, niech się święci twoja moc, chłopcze uroczy, co zdobywasz ogień skokiem w płomień miłości, spalającym was oboje na zaślubiny z Sobótką. "Niech płyną wianki wodą. Cieszmy się swą urodą, niech w oczach płomień drga, niech tańczy szczęścia skra Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.21, 14:07 Согласно славянским поверьям, корень плакун-травы, выкопанный накануне Ивана Купалы, был способен обезвредить чары колдунов и ведьм; с помощью этого корня можно было изгнать бесов из одержимых и бесноватых Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 31.07.21, 18:24 Czarcie koło (czarci krąg, krąg czarownic, czarodziejski krąg) – charakterystyczny, kolisty wzór powstający wśród traw, ściółki leśnej utworzony przez owocniki grzybów. W zależności od mechanizmu powstawania, może mieć kształt zbliżony do okręgu lub jego fragmentów, układu koncentrycznych okręgów, albo pełnego koła. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 14:56 NIE IDŹ, DZIEWCZYNO... Nie idź, dziewczyno, późną godziną w las, w ciemny las, Nie biegnij z chaty po szczęścia kwiaty, gdy dzień już zgasł! Bo w noc tę w bory ciągną upiory, topielce złe, gdy chwycą krzepko swą ręką lepką, nie puszczą cię... Tam sieć. zdradliwa wije Się, skrywa wśród drzew, wśród drzew. i pająk chwyci cię w swoje nici i wyssie krew... Tam wśród paproci oko się złoci: złośliwy skrzat głowę omroczy, a wąź wytoczy w ciebie swój jad... Tam dziwożony w zwój roztańczony porwą cię w krąg i, nieszczęśliwa, nie wyjdziesz żywa z ich rąk. Długie twe kosy, snop złotowłosy zaplączą w żerdź wkoło obskoczą, i załaskoczą na śmierć, na śmierć... Nie biegnij z chaty po szczęścia kwiaty w straszydeł moc Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 15:09 Nad brzegiem Wilji, wprost Cielętnika, zgromadzili się rankiem w piękny dzień Czerwcowy. Sześciu ich było wraz z gościem z Warszawy, ś. p. Stefanem Dąbrowskim, artystą malarzem, który właśnie w tym czasie zjechał do nas dla urządzenia 1-szej Wystawy malarskiej, podjętej kosztem i zabiegami dziesięciu udziałowców dobrej woli. Wsiedli w łódkę i pojechali na wywiad, gdzieby można urządzić" Wianki" i "Sobótki", z zastrzeżeniem dwóch koniecznych warunków: 1) ażeby zabawa była możliwie liczną i tylko w gronie swojem, a więc polskim; i 2) ażeby módz jakoś wydobyć od władz moskiewskich obowiązujące pozwolenie na muzykę i ognie sztuczne. Wywiad udał się bardzo pomyślnie. Przystań dla wyruszenia korowodu łódek dekorowanych obrano w ogrodzie p. Br. Ogińskiego w Pospleszce. W jego również lesie, na granicy z lasem miejskim, śród pięknego pasma wzgórz znaleziono śliczną dolinę, która odtąd otrzymała miano "Doliny Sobótek". Dolina ta miała wiele dobrych warunków. Przede wszystkiem leżała ona poza granicą ówczesnego Wilna, a więc należała do powiatu, więc pozwolenie na zabawę otrzymano od "isprawnika", co znakomicie rzecz całą uproszczało. Jakoż otrzymaliśmy pozwolenie na urządzenie prywatnego pikniku z orkiestrą wojskową. O śpiewach chóralnych i ogniach sztucznych w pozwoleniu nie było wzmianki, lecz ustnie zalecono "ostrożność i umiarkowanie". I to w zupełności wystarczyło. Przez lat sześć odbywały się owe pikniki, urządzane coraz to przez inną osobę, przy udziale 80 - 300 i więcej osób. Na "Dolinę Sobótek" zjawiał się zazwyczaj jakiś pan z gwiazdką, dostawał pół butelki wódki specjalnie dlań przywiezionej (dla uczęstników zabawy jedyne mi trunkami były: herbata, mleko, lemoniada i piwo), poczem trzy lub pięć rubli w garść i... wszystko było w porządku. Wilja w granicach miasta zmienia się w noc Sw. Jąna w jakiś czarowny obraz z łódek i barek oświetlonych róznokolorowemi lampjonami i ukwieconych, że wreszcie na obu brzegach zgromadzają się tłumy wielotysięczne, które głośnemi okrzykami witają korowód i grzmotliwemi oklaskami darzą uczęstników serdeczną podzięką i uznaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 15:17 Jeszcze jest wielu śród nas z tego grona, co brali udział w pierwszych "Wiankach", warto przypomnieć sobie, jak to się wówczas odbywało. Juź od godz. 4-ej popołudniu wagony tramwajowe na dystansie "Plac Katedralny - Pośpieszka", acz zdublowane i do granic ostatecznych zapchane publicznością, zdobywano śród ogólnej wesołości szturmem, i tak to trwało aż do godz. 8-ej wieczorem. Nieświadoma rzeczy publiczność napróżno łamała sobie głowę, coby mogło ściągać tak licznych uczestników, skoro nie był to ani "Dziesiąty piątek", ani też doroczny fest i kiermasz pod kościołem św. Piotra i Pawła, dni nawet wyścigi konne Dujeżdzano do kresu, u wnijścia do ogrodu Pomologicznego, i tam parami lub gromadkami skierowywano się drożyną dość mozolną i pod górę, mniej więcej o pół wiorsty w prawo. Tę mozolną wędrówkę hojnie wynagradzał widok naraz uderzający przybysza. Obszerną, czystą i równą dolinę, obrzeźoną dokoła lasem młodocianym, ożywiało kilkadziesiąt lub kilkaset osób, śród których było mnóstwo barwnych plam lekkich toalet i kostjumów damskich. Dookoła obciągano dolinę drutem. nie tyle dla ochrony przed natręctwem niepożądanych uczęstników, co dla rozwieszania różnokolorowych lampjonów. Nawet u wejścia parokrotnie wznoszono ozdobną bramkę, gdzie gospodarze zabawy spotykali swych gości radośnem powitaniem i różami (dla pań). Na uboczu grzmiała orkiestra wojskowa zdobywając się na numery najmniej rażące, a nawet i specjalnie dobrane. Kilkanaście stołów i rzędy umyślnie na ten cel wzniesionych, dawało możność zmęczonym i łaknącym szukania wypoczynku i posiłku. Obsługiwano się wzajemnie na zasadzie bezwzględnej uprzejmości i równouprawnienia. To urządzenie skromnej uczty śród lasu kosztowało zawsze wiele pracy i wysiłków, gdyż wszystko bez wyjątku przywożono z miasta, nie wyłączając i wody źródlanej na samowary, podobne do kotłów fabrycznych. Bilet raz opłacony składką "śród swoich" dawał prawo ryczałtowe do wszelkich zabaw i używek. O godz. 8 1 / 2 czas schodził na zabawach, pełnych ruchu i wesołości. Ale niestety, nie było jeszcze wtedy Idnematografów i nie było miljonowych przedsiębiorstw filmowych, i skutkiem tego ogromna ilość przepięknych obrazów z naszej "Doliny Sobótek" pozostała nieznaną Natomiast z każdego roku mógł skrzętny zbieracz zdobyć coś nie coś z amatorskich zdjęć fotograficznych, które zapewne przechowały się aź dotychczas. O godz. 8 lub 9 rakiety zapowiadały pochód z góry przez las do obranej przystani nad Wilją. Oczywiście, maszerowano parami, - śmiem sądzić - nie przygodnie tylko składanemi. A na rzece obraz czarodziejski i zupełnie nowy. Setki barwnych i świetlisLych łampjonów połyskują na łodziach i barkach wraz z ogniami bengalskimi i płonącemi beczkami ze smołą, odbijając się po kilkakroć na powierzchni "naszych strumieni rodzicy" Rozgwar, gorączkowy pośpiech, ciągłe nawoływania, oderwane głosy komendy gospodarzy wodnych. Wyruszamy... przed nami, jako zapowiedź, płyną setki wianków, a każdy rozświetlony i w kolorową osłonę zaopatrzony. Chóry męskie i kobiece rozlegają się rozgłośnie i biegną ku miastu, aby wstrząsnąć każdą piersią polską i zbudzić w nich wiarę i ufność w lepszą dolę i przyszłość...Po opuszczeniu barek i łódek tylko 2/3 towarzystwa wracały ostatniemi tramwajami na "Dolinę" i tu doskonale się bawiono jeszcze godzin parę skakaniem przez ogniska, śpiewem i t. d. Dopiero o brzasku wracano gromadami do miasta z zasobem dobrych uczuć i myśli, które niejednemu, a może bardziej jeszcze niejednej, wystarczały na długo. Wianki w Wilnie 1905 rok Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 16:39 Kwiat paproci. Cudowna noc... noc czarów... z niebieskich obszarów gwiazd wianki, jak kochanek w oblicze kochanki patrzą w wodę srebrzystej rzeczułki... W księżyca blask złoty po przez wonnych traw sploty śpiących kwiatów całuje kielichy... Cyt!.. gwarzą drzewa... Głos ich cichy płynie. obszarem pól, szeroko się rozlewa w czarowny śpiew... Wietrzyka wiew wtórzy. ... - I płynie w dal tęsknota ból - za szczęściem... li szczęścia kwiat - Paproci kwiat zakwita... w sercu, co kocha... hej! w sercu... Józef Batorowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 16:45 Nad ziemią naszą w przestworzach unosił się Czas. Zegar dziejowy wydzwaniał godziny życia, a ono igrało hałaśliwie, swarliwie, wesoło. Aż zdarzyło się, że na ziemię tę wstąpił wróg i wskazówki zegara zatrzymał...Niewola, martwota, ból, upokorzenie opanowały tę ziemię i miasto nasze. Ani wesołość rozbrzmiała na rozłogach łąk naszych, ani pieśń ochocza popłynęła drogą rzek naszych. Cierpiel1ie władną siłą przygniatało ludzi ku ziemi. Smutnym był Czas, - ale ścigłemi oczyma patrzył cierpliwie w przyszłość. I oto zdarzyło się, że najeźdźcy powinęła się noga Czas się poruszył, zabrzmiała pieśń wolności, zrazu nieśmiało, niosła się echem po wioskach, górach, dolinach, płynęła rzek łożyskiem, budziła uśpione, zagrzewała obumarłe..Wróg wszakże omdłał był tylko, - zerwał się więc szybko i zwalił ciężką pięść na karki zuchwałych. Znów odrętwienie i ból zapadły głęboko w duszę zwyciężonych i gniotły ją, cisnęły, poniewierały bez końca. Czas uchodził troską zdjęły Tu zdarzyło się oto po raz wtóry, że najezdżca legł i w konwulsyjnych drgawkach walczy ze śmiercią Czas się wstrząsnął, targnął duszami i wskazówki na zegarze poruszył. Męczennikom sprawy Narodowej uwieńczył skroń, ludowi przyniósł nadzieję i jednym dał miecz w rękę, drugim lemiesz, innym lutnię lub wiosło...I poszybowała pieśń zwycięska, pieśń wolncści, poniosła sią echem daleko. a z prądem wód posyła wieść dalej coraz dalej... Wianki! Wyludniły się wioski, opustoszały chaty, miasta się zaroiły, ciągnie tłum ponad rzekę, pieśniarze stroją lutnie, wioślarze silne dłonie zbroją w wiosła, a nadobne dziewoje splatają wieńce, by je puścić w dzień wesela narodowego na wody naszej Wiłji...Czas wszystko mógł - bo miał czas. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 16:49 Baśń Świętojańska Cyt!.. o, cyt! już, słowiku, w gęstwinie ucisz swoje rozgłośne piosneczki, Baśń po lesie Świętojańska chodzi, kwiat cudowny zakwita paproci... Moc zaklęta z tchnieniem wiatru płynie, Dziw na leśne wyszedł nikłe stecki, Czar w srebrzystej się życa powodzi w dziuplach próchno zapala i złoci, Hen, nad leśną w gęstwinie skrytą strugą. pośród czeremch rozkwitłych i kalin- z latarkami snują się świetliki,- błędny ognik milczkiem się przekrada. W ciemnej toni błyska jasną smugą, między krzewy sunie dzikich malin, tam, gdzie młode zwarte zagajniki- i gdzieś w gąszczach om rocznych przepada. A Baśń chodzi sobie borem-lasem- het! po dawno zapomnianych drogach... Czar się ubrał w sznur paciorków szklany Dziw z za dębów patrzy wielko-oczy... I w Iiljowe dzwonki dzwoni czasem, gdy rozkwita na leśnych rozłogach kwiat paproci, kwiat zaczarowany, co swym blaskiem wzrok śmiertelny mroczy. Józef Batorowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 17:09 Błędny ognik Tłumy publiczności fali nieustanną przewalały się po ogrodzie miejskim. Ku wieczorowi ciżba wzrastała. Orkiestry grzmiały na zmianę w różnych punktach. Tak zwane zabawy zbiorowe, które usiłowało urochonić szerokie koło gospodyń i gospodarzy, nie udawały się zupełnie. Ale ożywienie i zadowolenie panowały niezmiennie: oczekiwano na "Wianki" ognie sztuczne, żywe obrazy i wreszcie "Sobótki", lecz do tego potrzeba było cieniów nocy, po dniu przepięknym, ciepłym i rozmarzającym. Dekoracja z wspaniałych gór, wijącej się wstęgi wodnej i przebogatej zieleni drzew i kwiatów były wprost niesłychane. Natura, jako reżyser, była bajkowo szczodrą i niewzruszenie piękno siejącą. Batorówki studenckie, dzięki niezwykłej ruchliwości swych posiadaczy, zdawały się wypełniać ogród. Szczęśliwcy, którzy zasiadali ławki, nie opuszczali swych miejsc ani na chwilę, pełniąc jednocześnie obowiązki orjentacji i łączności dla młodszych członków rodziny, przyjaciół i znajomych. Właśnie do eleganckiej i ładnej kobiety podchodzi dwóch panów. - Irenko, mówi starszy, już dobrze siwy i jeszcze lepiej otyły-przyprowadzam ci kolegę w zawodzie i miłego towarzysza - doktór Zygmunt X D-r Zygmunt skłonił się wytwornie i ucałował podaną sobie rękę żony kolegi. Był wszakże jeszcze o wiele młodszym od swego towarzysza i jako wojskowy, zachował ruchy nieomal młodzieńca. - Czy nie widziałeś Heli?-zagadnęła męża po wymianie kilku zdań z nowoprzybyłym. - Nawet kilka razy. Bądź spokojna-nie przepadła, powinna tu być wkrótce, gdyż uprzedziłem ją, że wkrótce opuścimy ogród. - Ty sam chyba, gdyż ja muszę dla Heli... - O nic z tego nie będzie! Wieczory tu nad rzeką bywają chłodne i musisz wrócić do domu, co zaś do Heli, o ile zechce tu zostać, może zostać z kolegami i przyjaciółkami, którzy ją odprowadzą do domu. . Po chwili przypadł kłopot rodziny. Śliczna, zgrabna szatynka, wykapana mamusia. Śmiały się jej oczy, cała figura jakby tańczyła bez ustanku, a z ust leciały wykrzykniki. - Mamusia już idzie... szkoda.. teraz będzie najładniej. Jak się ściemni, machniemy sobie w kółku swojem kilka turów walca na to już nie pójdziemy szukać świetlików, a może za to pomyślimy o walczyku, mazurze i skakaniu przez ogień. Na boisku tenisowym... a może i mazura. Muzykę już pozyskaliśmy.., Mamusiu, a potem chlaśniemy sobie przez ogień... No, dobrze! niech się pan rozchmurzy, dziś nie można być w złym humorze lub smutnym...Prosiła tak serdecznie i tkliwie, dotykając - No. nie wiem, bo mamusia nigdy już tego pana nie spotkała, ale go zawsze z przyjemnością wspomina. - A on jak wspomina pani mamusię? - Czy pan się na mnie za co gniewa? Pan doktór się wstrząsnął, jakby w inną skórę włażąc. Przystanął pod drzewem, w mroku zupełnym i ujął tę rączkę swawolną. - Na wszystko zgoda! pójdziemy szukać świetlików, lecz jeśli je znajdziemy, co wzamian od pani otrzymam? Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 17:20 Chwyciłeś mię w gorące swoje dłonie. W ogień. lub za ogień lecimy jak dwie ćmy. Drżą serca w nas. sośnina smolna plonie. Nad ogniem brzozy cień. a w ogniu Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 17:23 Czarodziejskiej pieśni zdroje, Rozsypane w łzy perliste, Płyną! rzewne, słodkie, czyste W roztęsknione serce moje. Czarodziejskie pieśni twoje. Wulkanicznej duszy falą Drżą płomienne pieśni twoje, To chychoczą, to się żalą... Czarów pieśni twych się boję. Czarodziejskie pieśni twoje Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 17:26 Czarodziejskie cud dziewoi Z nurtem Wilji płyną pieśni; Faunowie mdleją leśni, Nimfa w bluszczów zwój się stroi. W noc Sobótek śnią syreny Swe misterja Backlinowe.. W gajach ścichły już echowe Czarów twoich kantyleny- Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.15, 17:30 Po wiankach Poco panu tyle książek? Wiochna dziewczę się spylało. A czy tobie, wiochno mila, kwiatków wonnych nie za mało? Słowikowi czy wystarczą W maju śpiewy. cudne trele? Czyż mu gruchań będzie wtedy Podług ciebie tak już wiele? Wiochna lilje, słowik arje, A ja lubię pieśni. książki, Chabry ocząt. róże ustek I twych włosów płowe wstążki. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 18:51 Jedną z najdawniejszych uroczystości, obchodzonych w świecie chrześcijańskim, jest święto Jana Chrzciciela. W zamarłych czasach pogaństwa, około tego czasu w którym dziś kościół nasz obchodzi uroczystość Św. Jana, praojcowie nasi, poganie, święcili z wielką okazałością. uroczystość bożka, lub jak niektórzy mieć chcą, bogini urodzajów kupały. Zwyczaje i obrzędy święta pogańskiego kupały, żywcem zastosowano do św. Jana Chrzciciela, który u ludu w legendach i klechdach, uważany jest za patrona urodzajów Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 18:55 Baśń ludu ze stron kieleckich wspomina o tym świętym, że kiedy był dzieckiem i rówieśnikiem Chrystusa, to wtedy dzieci na Jezus, czyniąc zadość jego prośbom, sprowadzał z nieba nasiona różnych ziół i kwiatów, które społem z maleńkim Janem zasiewał i które do czasów obecnych ludziom i zwierzętom wielce są przydatne. Z tego wiec powodu, lud uważa świętego Jana za szczególniejszego patrona urodzajów. Najbardziej że od 24 czerwca mniej więcej rozpoczynają się zbiory plonów, którym koszenie siana przoduje. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 19:00 W lasach gór Świętokrzyskich rośnie ziele podobne do mięty, nazwane przez lud zielem św. Jana, a po które czarownice odbywają podróż na Łysicę w wigilię Św. Jana. Uszczknięty wierzchołek ziela, w dzień ten ma mieć jakąś moc czarodziejską i dlatego zabobonni dokładają wszelkich starań, aby uszczknąć ziele które ma zapewnić skuteczność ich czarom. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 19:04 W wigiliją Św. Jana, przed wschodem słońca, lud nasz po polach i łąkach zbiera b y li c ę którą następnie nad drzwiami domów i obór zatyka (w strzechę). Zwyczaj praktykuje się w tym, celu, aby odjąć moc czarownicom szkodzenia ludziom i bydlętom Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 19:07 Bylica z czasów jeszcze pogańskich ma wielkie znaczenie u ludu stron naszych. Przystrajają nią wianki, które święcą się w uroczystości Wniebowzięcia N. Maryi P zwanej w ludowym języku Matką Boską z i e l n ą. Opasują zielem tym figury z wyobrażeniem ukrzyżowanego Chrystusa, a niekiedy i umarłemu człowiekowi wkładano ją do trumny. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 19:10 Lud z pod Kielc uczcił ziele to (od ktrórego niejedna także wieś otrzymała, nazwę) następującym wierszykiem; Trzewiczki - z byliczki, ponoczki z Krakowa, kawaler z Stobnicy I panna z Przemykowa Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 19:13 Jedno jeszcze podanie przechowuje się o bylicy między ludem okolic tutejszych. W ubiegłych czasach przeszłości, kiedy lud większą niźeli obecnie odznaczał się cnotą, nie łożył on starań nad zabezpieczeniem swego dobytku przed ludźmi złej woli. I dlatego nie stawiał płotów z chrustu koło domów i pól, ale z b y l i c y w dzień św. Jana płoty grodził". Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 19:16 Krom zbierania bylicy, po wielu , szczególnie w Pińczowskiem, praktykuje się zwyczaj p a l e n i a przy zmierzchu dnia, na miejscach wyniosłych, S o b ó t e k " (dziś wychodzący już z użycia). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 19:21 U mieszkańców siół zalegających ponadto gór Świętokrzyskich jest mniemanie, że w wigiliją, św. Jana zlatują, się czarownice na sabat na Łysicę dla odbycia narad, po skończeniu których odprawiają, bankiet wraz z biesami w zaczarowanym ogrodzie, który się mieści na wspomnianej górze. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.15, 19:28 Już od poranku (w d, 23 czerwca) w wesołej i ludnej osadzie krakowskiej, na wszystkich twarzach malowało się oczekiwanie wieczora, na wszystkich ustach była Sobótka. Skoro tylko słońce spuściło się za góry, cała ludność wiejska, w świątecznym stroju, wyruszyła na najwyższy pagórek w bliskości wsi, Tu wzniesiono wielki stós drzewa, który za danym znakiem, ze wszech stron słomą podpalono. W tej chwili zabrzmiały skrzypce, a dziarska młodzież wiejska obu płci, podawszy sobie ręce wieńcem otoczyła ognisko, i wnet zaczęła się przesadzać w skokach, pląsach i śpiewach; było coś dzikiego a razem poetycznego w tym widoku, coś podobnego do tańca piekielnego duchów na łysej-górze, do obrzędu pogrzebnego dzikich ludów. Skoro stos ognia opadł, wtenczas tańczący zrobili opodal koło obok niego, a chłopaki niedorostki zaczęli przerażające widowisko, skakanie przez płomienienie coby łatwo smutne skutki mieć mogło; kilka godzin w noc trwało to igrzysko przy tlącem się drzewie; w uroczem czerwonawem pół-świetle taniec nie ustawał, Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 16:38 Stoi lipeńka—stoi zielona, listeczki opuściła, Pod nią dziewczyna—pod nią jedyna, z rutki wianeczek wiła, Oj czego płaczesz—moja dziewczyno, ach cóż ci za niedola? Me płaczże Kasiu—smutnaśpo Jasiu, oj będziesz-ci go miała. 0 mój Jasieńku—o mój jedyny! da stałać mi się szkoda, Uwiłam-ci ja—parę wianuszków, zabrała mi je woda. Moja dziewczyno—moja jedyno nie frasuj ty się o nie. Oj mam-ci ja mam—parę łabędzi, popłynąć one po nie. Już jeden płynie—po rokicinie, wianeczka sięgający, Już drugi płynie—aż się odchynie, wianka nie dostający. Łabędzie płyną—wianeczki toną, bystra je woda garnie, Moje wianeczki—z drobnój ruteczki, mam-li was stracić marnie? Łabędzie płyną—wianeczki giną, bystra je woda niesie; Nie masz wianeczka—moja Kasieczka, już ja cię nie pocieszę. Łabędzie wróćcie—serca nie smućcie! Wianeczka nie przyniosły, Tylko rąbeczek—to na czepeczek, na twoje złote włosy Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 16:41 Hej! hej! łabędzie płyną, a z łabędziami płynie wianeczek, Kasi na czepeczek, aby siadła z niewiastami. Wyszła na pole, stanęła sobie, pod jaworem w chłodzie, I wyglądała swego Jasieńka z której strony przyjedzie. Oj jedzie, jedzie mój kochaneczek, po majowej dąbrowie; Oj płynie, płynie z czepkiem wianeczek, Kasieczce na głowę. Oj jedzie jedzie mój kochaneczek, po majowej dąbrowie, Rozpuścił-ci te strusie pióreczka konikowi po głowie. Oj nie żal mi tych strusich pióreczek, com je sobie rozproszył Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 16:44 Jeno mi żal cię dziewczyno moja, com cię marnie opuścił. Koniczek lata, koniczek pląsa, na cugle następuje- Kasieńka plącze—Kasieńka krzyczy, i rączki załamuje. Kasieńku nie płacz, Kasieńku nie krzycz, nie psujże sobie główki: Weź se chusteczki, z mśj kieszoneczki, i utrzyj sobie oczki. Teraz chusteczka, i ta jedwabna, i ta nic nie pomoże. Mojój urody, mojej swobody, pożal się mocny Boże! Hej! hej! łabędzie płyną—a z łabędziami płynie wianeczek. Stoi kochaneczek, Kasiu moja Kasiu—między dziewczętami. Tak mi żal upłynie, jak ten wianek płynie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.08.21, 17:57 Zrywano kwiaty i zioła, a następnie przygotowywano z nich "magiczne eliksiry", lub po prostu nacierano się nimi, aby zwrócić na siebie uwagę wybranka. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.08.21, 18:01 Na pewno warto wypróbować go, jeżeli marzy nam się chwila zapomnienia, ale trzeba z nim uważać. Mówi się bowiem, że nierozsądne jest podawanie go do jedzenia tuż przed podróżą, albo innym wyjściem, bo wtedy zdrada to tylko kwestia czasu. Po nim po prostu nie można się opanować... Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.08.21, 18:04 Podobno roślina przywraca równowagę pomiędzy pierwiastkiem żeńskim i męskim, dzięki czemu pomaga utrzymać harmonię i szczęście w związku. Kwiaty leszczyny miały zapewnić młodym powodzenie i wzbudzać pożądanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 28.08.21, 19:08 Kupalncczka woła Na igrzysko Janka; Nie main czasu, nić mam Do samego ranka. Trzeba mi nie dospać Nocy w polu całej, Zeby wiedźmy żyta Nie załamywały. I nie odebrały U mych krówek mleka; Bo one umieją Doić i z ręcznika Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 28.08.21, 20:28 Piękne wiejskie dziewczę Ojca tak błagało: Pozwól miły ojcze Pójśdź mi na Kupało; Pójśdź mi na Kupało, Hulać ze młodziany, Śpiewać im z dziewczęty Śpiewek Kupalniany. Oni z nas się biednych Rok prześmieli cały; A my im będziemy Całą noc śpiewały Ej my zaśpiewamy Takie im Kupało, By do przyszłej wiosny Chłopców tu nie stało. Zeby wszyscy oni Z nudy umierali, Gdy nie będą szczerze, Wiernie nas kochali; Wiernie nas kochali, Z nami się żenili; A żarciki tylko, Śmieszki swe czynili. Gorysławka ładna Całą nockę hula, Nic masz jej na obiad W domu u ta tuła. Nisko słońce, nisko Nad zachodem tlało, Gdy z Kupała dziewczę Do-dom powracało. Ojciec ją we wrotach Spotka i przywita; U miłego dziecka Szczerej prawdy pyta Powiedz Gorysławko, Powiedz moja miła, Kogoś na Kupale Z chłopców polubiła? Poślę pas jedwabny, Niech go tu prowadzi Niechaj będzie znakiem, Żeśmy jemu radzi. — Nie posyłaj ojcze , Nie posyłaj pasaj Mnie przywiedzie chłopca Moja młoda krasa. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 26.01.22, 12:15 Noc Świętojańska To noc pogańska Wówczas czarownice Wychodzą na ulice Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 19.02.23, 20:54 Magia miłosna jest stara jak świat Większość czarodziejskich przepisów pochodzi sprzed wieków. Były one przekazywane w najgłębszej tajemnicy z matki na córkę. Oprócz wiedzy praktycznej, mądrzejsze i bardziej doświadczone kobiety nie szczędziły dorastającym pannom przestróg. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 19.02.23, 20:57 Następnie przekrój jabłko na połowę i wyjmij pestki. Na ich miejsce włóż kartkę przewiązaną włosami i zepnij dokładnie obie połówki jabłka dwiema zaostrzonymi szpileczkami z zielonego mirtu. Wysusz dobrze jabłko w piecu, żeby było twarde i suche, następnie zawiń je w liście lauru i postaraj się wsunąć je pod wezgłowie łóżka, na którym sypia ukochany. Ale tak, żeby się nie zorientował. Niebawem wyzna ci miłość... Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 19.02.23, 21:28 Wierność masz już zapewnioną, teraz pora zadbać, by on się wreszcie oświadczył. W tym celu kup dwie obrączki. Nie muszą być złote. Zwiąż je razem czerwoną wstążeczką i schowaj we własnoręcznie uszytym czerwonym woreczku. Każdej nocy zakładaj obie obrączki na palec serdeczny lewej ręki i przed zaśnięciem powtarzaj: „Połącz się ze mną, a ja połączę się z tobą. Będziemy razem dzisiaj, jutro i całą wieczność". Jeżeli twój wybranek jest ci rzeczywiście przeznaczony, na zaręczyny i ślub nie będziesz długo czekać. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 19.02.23, 21:31 Zanim zaczniesz odprawianie rytuału, poproś swojego Anioła Stróża o pomoc. Kiedy skończysz, podziękuj mu za nią. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 19.02.23, 21:35 Sprawa tu jest niedograna Ktoś przeoczył Św. Jana!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 19.02.23, 22:25 Chcesz się dowiedzieć, kiedy wyjdziesz za mąż? W noc świętojańską wypraw się nad rzekę. Na dwu skrzyżowanych patykach upleć gruby wianek z magicznych ziół: lubczyku, rumianku, mięty, tymianku albo bylicy. Udekoruj go białymi wstążkami i wstaw cztery płonące białe świece. Puść na rzekę. Gdy prąd uniesie w dal, niedługo spotkasz miłość. Jeśli zaplącze się w szuwarach, wywróci bądź zatonie, będziesz musiała na nią jeszcze trochę poczekać. Jeżeli kochasz bez wzajemności lub obawiasz się zdrady, upleć wianek z tych samych ziół, tylko wpleć w niego wstążki czerwone. Zapal w nim cztery czerwone świeczki i puść na wodę. Jeśli odpłynie, twoje kłopoty odpłyną z nim. Gdy utonie, ciesz się, że dni nieszczęśliwego związku są policzone. Jeżeli nie chce odpłynąć, twoje problemy szybko nie miną. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 19.02.23, 22:28 W noc świętojańską chodź boso po rosie i umyj w niej twarz i ręce. A najlepiej całe ciało! To zapewni ci urodę i powodzenie u mężczyzn przez cały rok. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 30.03.23, 18:23 W a n d a l o w i e , dziki lu d g erm ań sk i (niem iecki), przeszli w 5 . w ieku ■całą zachodnią E uropę aż do H iszpanii, skąd wódz ich G enseryk poprowmdził je d n ą hordę do A fryki i założył-pań-, s t w o W a n d a l ó w , k tó re obejmowało, także w yspy m orza Śródziem nego (o,b., Sycylia). Pochód ich odbyw ał się w śród straszneg 1 spustoszenia. D latego dzis. jeszcze nazyw am y w a n d a l i z m e m niszczenie rzeczy pożytecznych lub p ięknych. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 16:46 Hej! hej! łabędzie płyną, a z łabędziami płynie wianeczek, Kasi na czepeczek, aby siadła z niewiastami. Wyszła na pole, stanęła sobie, pod jaworem w chłodzie, I wyglądała swego Jasieńka z której strony przyjedzie. Oj jedzie, jedzie mój kochaneczek, po majowej dąbrowie; Oj płynie, płynie z czepkiem wianeczek, Kasieczce na głowę. Oj jedzie jedzie mój kochaneczek, po majowej dąbrowie, Rozpuścił-ci te strusie pióreczka konikowi po głowie. Oj nie żal mi tych strusich pióreczek, com je sobie rozproszył Jeno mi żal cię dziewczyno moja, com cię marnie opuścił. Koniczek lata, koniczek pląsa, na cugle następuje- Kasieńka plącze—Kasieńka krzyczy, i rączki załamuje. Kasieńku nie płacz, Kasieńku nie krzycz, nie psujże sobie główki: Weź se chusteczki, z mśj kieszoneczki, i utrzyj sobie oczki. Teraz chusteczka, i ta jedwabna, i ta nic nie pomoże. Mojój urody, mojej swobody, pożal się mocny Boże! Hej! hej! łabędzie płyną—a z łabędziami płynie wianeczek. Stoi kochaneczek, Kasiu moja Kasiu—między dziewczętami. Tak mi żal upłynie, jak ten wianek płynie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 16:50 Nasieję ja jarej ruty—w nowym ogrodzie, hej! hej! mocny Boże—-w nowym ogrodzie Uwiję ja dwa wianeczki—puszczę po wodzie, hej! hej! mocny Boże—puszczę po wodzie. Z tamtej strony jezioreczka—jadą, dworzanie, hej! hej! mocny Boże—jadą dworzanie. Jeden mówi do drugiego:—wianeczki płyną, hej! hej! mocny Boże—wianeczki płyną. Drugi mówi do trzeciego:—dziewczyna tonie, hej! hej! mocny Boże—dziewczyna tonie. Trzeci mówi do czwartego:—ja pójdę po nię, hej! hej! mocny Boże—-ja pójdę po nię. Hej jak skoczył, suknie zmoczył—i sam utonął, hej! hej! mocny Boże—i sam utonął. Oj idźże ty wrony koniu—z siodłem do domu, hej! hej! mocny Boże—z siodłem do domu. Nie powiadaj ojcu, matce—żem ja utonął, hej! hej! mocny Boże—żem ja utonął. Jeno powiedz wrony koniu—żem się ożenił, hej! hej mocny Boże—-żem się ożenił. Cóż tam było za żenienie?—w wodzie tonienie, hej! hej! mocny Boże—.v wodzie tonienie. Cóż tam była panna młoda?—ta bystra woda, hej! hej! mocny Boże—ta bystra woda. Cóż tam byli za drużbowie?—w wodzie rakowie, hej! hej! mocny Boże—-w wodzie rakowie. Cóż tam były za drucheńki?—w wodzie rybenki, hej! hej! mocny Boże—w wodzie rybeńki. Cóż były za muzykanty?—nad wodą dęby, hej! hej! mocny Boże—nad wodą dęby. Cóż tara było za łożeńko?—w wodzie dziarenko, hej! hej! mocny Boże—w wodzie dziarenko Cóż tam były za poduszki?—w wodzie kamuszki, hej! hej! mocny Boże—w wodzie kamuszki. Cóż tam była za pierzyna?—na wodzie trzcina, hej! hej! mocny Boże—na wodzie trzcina. W innej odmianie pieśń ta zaczyna się Są na boru fijołeczki—pójdziewa na nie, I uwijem parę wianków—na zalecanie. Uwiję ja parę wianków—puszczę na wodę, I zobaczę i zobaczę—kogo dostanę. Jeden mówi do drugiego:—wianeczek płynie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 16:53 Dziewczę piękne na urodzie, Twarz jak dwie jagodzie, Stojała nad brzegiem rzeczki, I rzucała dwa wianeczki. Oj płyną, płyną! oj toną, toną! Marysia się smuci, bo już Jasio jej kochany, do swej dziewczyny, do swój jedynej, pewnie nie wróci! I rzuciła trzeci wianek. Oj czy po kolędzie jej Jasieuko ukochany, tam jak kościół malowany, brać z nią, ślub będzie? Wianek pływa]—wianek pływał, Jasio się zadumał. —Ty Jasieńku! ty mój pierwszy. —Jużci nie pójdę do inszój; pojedziewa do kościoła, moja Maryś niewesoła. Tam nam będą grać, i ślub dawać. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 16:57 Ku Dunajowi, ku głębokiemu —leluja! Ku gaikowi, ku zielonemu—-leluja! A zapalili sobótkę—leluja! I piją piwo, i piją wódkę—leluja! Chodzi, brodzi nadobna Kasieńka—leluja! Chodzi za nią grzeczny parobeczek—leluja! •—Oj poczekaj, doczekaj Kasieńko—leluja! Oj mam gadeczkę, zagadnę ci ja—leluja! —Cóżbyrn ja była za krasna panna—leluja! Żebym gadeczki zgadnąć nie miała—leluja! —A cóż rośnie bez korzenia?—leluja! —Kamień rośnie bez korzenia—leluja! —A cóż kwitnie bez kwiateczka?—leluja! —Paproć kwitnie bez kwiateczka-—leluja! -—A cóż gore bez płomienia?—leluja! —Cnota gore bez płomienia—-leluja Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 17:00 Sobótka. Dzisiaj wieczór krótki, Zapalmy sobótki. Hej dziewki wybrane! Byłem przepasane, Tańcujcie na dworze, Aż do rannój zorze, Aż do świtania. Lecz nie bez grania. Hej grajki wybrane! Byłem przepasane, Dudy niechaj zagrzmią, Kotły, trąby zagrzmią, Niech skrzypią skrzy pęczki, Piszczą piszczateczki, W bęben niech biją, Piwo niech piją. Hej chłopcy wybrane! Byłem przepasane, Z dziewkami skakajcie, Pożar rozpalajcie, Kładąc s'wierkowe, Drzewo cisowe. Palmy sobótki, Bo wieczór krótki! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 17:03 Ku Dunajowi ku głębokiemu, Oj ku lasowi ku zielonemu, Oj palą, palą, palą sobótkę, I piją piwo i piją wódkę. Kto na sobótce nie będzie, Główka go boleć wciąż będzie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 17:05 —Janie, Janie, Święty Janie! Cożeś nam przyniósł nowego, Cożeś nam przyniósł pięknego? Janie, Janie, Święty Janie!— —Przyniosłem ja rosy, Dzieweczkom dla krasy Także macierzanki, Panienkom na wianki, Janie! Janie! Święty Janie! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 08.06.15, 17:08 Święty Janie! pytam się ciebie samego, Cóżeś nam przyniósł dobrego? —Przyniosłem wara rosy Parobkom do kosy, Przyniosłem wam piwa, Dziewczętom do żniwa. Czyjże to tam wianeczek płynie po wodzie, W trawie, w zieleni—z zgrają jeleni? — To mój wiaueczek płynie, W trawie, w zieleni—z zgrają jeleni. Płynie po wodzie, płynie po dole. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.15, 21:50 *** Zalał nas świat rodem z Ameryki Czerwone balony, serduszka, wierszyki W MC Donaldzie wyznania miłości A przecież i u nas prastary zwyczaj gości Gdy chcesz poznać wybraną lub wybranka Jest taka jedna noc w roku - Świętego Janka Bo gdy tradycja dla ciebie się liczy Upleciesz wianek z kwiatów i bylicy A potem - wszak tego nie robisz na co dzień Puścisz swój wianek gdzieś na wodzie A on - tak jak tradycja każe Tego wybranego niebawem ci wskaże Możesz skakać przez ogień przy dźwiękach muzyki A więc po co nam te Walentynki - rodem z Ameryki?! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.15, 21:56 Stara tradycja mówi, że w ten dzień przy muzyce Na Łysej Górze spotykają się czarownice Urządzają tam z diabłami hulanki Jakiś nektar piją z dużej szklanki Podobno wszystkie stawiają się do Rady I dość owocne prowadzą obrady Gdy zabłądzisz biada, ci biada Już nie zobaczysz swojego sąsiada Lecz potem cisza...wszystko znika Tylko gdzieś w lesie cicha gra muzyka Lecz ja się tego bać nie muszę Bo czyste mam serce i czystą duszę... Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.15, 22:00 Chociaż w lesie roślin krocie I widłaki i paprocie Tylko jedna noc się złoci Przecudownym kwiatem paproci Wielu śmiałków już tam było Życie swoje w noc zgubiło Oręż tylko się tam złocił A nie żaden kwiat paproci Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.15, 22:51 Usiadł stary dziadek - bajki opowiada Że gdy cień słońca na księżycu siada Wówczas różne cuda są i różne czary Nawet sabat czarownic - baje stary Najważniejszy jednak jest paproci kwiat Który w swoim życiu kwitnie jeden raz Wszyscy go szukają na polanie w lesie Temu kto go znajdzie on szczęście przyniesie Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Noc Świętojańska 25.06.15, 20:29 Też stawiam na noc świętojańską a nie na Walentynki Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.15, 23:24 A tak wyglądała Równonoc czy Noc Świętojańska Odpowiedz Link
balzack Re: Noc Świętojańska 28.06.15, 10:37 A kaj to jest? Zdjyncie fajne ino te smugi to co to jest? Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.15, 23:26 A tak przy okazji to świetnie się bawiłam Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 29.05.20, 14:51 RÓŻANE TORCIKI spody biszkoptowe: Jajo kurze - 5 szt cukier trzcinowy - 1/2 szklanki trzcinowy cukier waniliowy domowym sposobem - 1 łyżeczka mąka orkiszowa - 1 szklanka krem: serek mascarpone - 1 opakowanie 500g jogurt naturalny - 2 pakowania po 125 g różana kofitura do smarowania spodów - mały słoiczek ok 150 g i płatki różane do posypania jajka ucieram z cukrem pudrem i cukrem waniliowym aż mocno zbieleją i zwiększą swoją objętość dodaję mąkę przesianą przez sito po łyżce ciągle mieszając ale już na wolnych obrotach - można też łyżką piekę w silikonowych foremkach do babeczek 20 min 170 stopni góra - dół w czasie, gdy spody się pieką, robię krem - po prostu miksuję serek mascarpone z jogurtem naturalnym (bez żadnych dodatków upieczone i wystudzone (wystarczy 5 minut studzenia) spody smaruję konfiturą różaną na to szprycuję kremowe zawijaski i posypuję suszonymi płatkami róż Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 09.06.20, 22:34 Obrzęd ytej magicmej nocy budziły ogromną ciekawość kobiet, bowiem większość odprawianych wtedy czarów i wróżb związana była z miłością, ze zdobyciem - lub utrzymaniem męża czy kochanka. Ogień palono nocą, najczęściej na wzniesieniach i wzgórzach - wtedy wyglądał najefektowniej i widać go było z daleka. Zbierając się wieczorem niewiasty zaczynały święto od sprawdzenia, czy wszystkie zgromadziły się przy ognisku. Gdy którejś z nich brakowało, uważały ją za czarownicę. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 09.06.20, 22:52 Przed nimi wszystkimi i całą czeredą innych złowrogich demonów chronić miały zbierane. a potem rzucane w ogień świętojański zioła. Magiczne i lecznicze właściwości przypisywano dziurawcowi. Jego odmiana, "zwana dzwonkami Matki Boskiej. chronić miała przed dziwożonami. Kobiety tańczące wokół sobótkowych ognisk opasywały się bylicą, zwaną także "bożym drzewkiem". Bylicę wrzucano również w świętojański ogień. by nadać mu moc magiczną, wieszano ją też nad drzwiami i okiennicami domów. Do ziół świętojańskich zaliczano również werbenę czyli witulkę. Wierzono, że leczy ona ukąszenia wściekłych zwierząt. Miała też wzmacniać przyjaźnie i uśmierzać z niechęci. A pełne szczęście i bogactwo przynosił kwitnący raz w roku. właśnie " w noc świętojańską. cudowny kwiat paproci. I tylko on. Trzeba było pokonać strach przed strzygami i wodnikami i w noc świętojańską udać się samotnie do lasu na poszukiwanie czarodziejskiego kwiatu. Dziś nikomu już nie chce się tego robić. w świętojańską noc wolimy siedzieć przed telewizorami. A kwiat paproci pozostał już tylko symbolem odwiecznej tęsknoty człowieka za szczęściem Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 16:31 Od kilku tygodni takiej namiastki "białych nocy" możemy doświadczać także w Polsce, zwłaszcza na północnych krańcach kraju, gdzie północne niebo przez całą noc jest rozjaśnione. Noc z soboty na niedzielę (20/21.06) będzie zdecydowanie najjaśniejszą. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 16:49 Najkrótsza noc nazywana jest Nocą Świętojańską, ponieważ wypada w okolicach Wigilii św. Jana. To święto będące połączeniem dawnych pogańskich obrządków związanych z dniem przesilenia letniego Słońca, na pamiątkę narodzin proroka Jana Chrzciciela. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 16:57 Uprzywilejowani będą mieszkańcy Konga, Republiki Środkowoafrykańskiej, Sudanu Południowego, Etiopii, Erytrei, Jemenu, Arabii Saudyjskiej, Omanu, Pakistanu, Indii i Chin. U nich zaćmienie będzie najbardziej spektakularne. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 18:00 Stanie się to między godziną 9:40 a 9:50, z maksymalną fazą zaćmienia o godzinie 9:45. Przez 10 minut będzie można obserwować, wyłącznie przy użyciu specjalistycznego sprzętu, jak Księżyc przysłoni zaledwie 0,03 procenta słonecznej tarczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.20, 23:00 Chodź, zabiorę cię w inny świat Wszak ja nie byłam tam od lat Zobacz jak wygląda skakanie przez wodę Ja więcej zdradzić ci nie mogę Razem pójdziemy dróżką przez las Wspomnimy sobie szczęśliwy czas Może ten ogień w nas się jeszcze tli Tym razem go nie zaprzepaścimy Bo taka miłość zdarza się tylko raz Więc zróbmy wszystko by ten płomień nie zgasł. W wierszyku ukryte jest pewien zwyczaj związany z Nocą Świętojańską Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 14:20 Wład. Anczyc, mówiąc o wycieczce na Bielany pod Kra kowem w r. 1845, taki daje opis Sobótki: „Rzecz szczególna, że gdy w innych stronach Polski obrzęd ten od wieków odbywa się w wilią Św. Jana, w Krakowskiem palą Sobótki w dniach Zielonych Świątek. Wieczorem od Ojcowa do Lanckorony, od wzgórz Chełmskich (nad Przemszą) aż poza mogiłę Wandy, cały widnokrąg goreje tysiącem ognisk po wzgórzach, jak nie przejrzane o hn ^wiskn wśród n^cy. Przy każ dem ognisku mnó stwo włościan otacza kręgiem palący się stos gałęzi i słomy i wciąż podsycany. W pośrodku bucha ciemnym płomieniem beczka smolna, umyślnie na ten cel u smolarzy zakupiona. Dokoła stosu biegają młodzi chłopcy, mając na żerdziach dłu gich snopy zapalonej słomy, i z wesołymi okrzykami ścigają rzezkie dziewuchy. Śmielsi przesadzają rzutnym skokiem przez gorejący ogień, a niektórzy śpiewają: Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 14:22 Oj sobótka, sobótecka, Pójdzie do mnie dziewusecka. A cyś godna, cy niegodna, Nie uciekajze od ognia. Nie uciekajze od środka, Nie spali się twoja cnotka. Sobótka, sobótecka, wiwat!“ Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 14:31 2. Ponieważ przymiotnik czarny jest imieniem pospolitem, więc nie tylko człowiek bywa czarny, ale bywa także czarny wąs, czarny las, czarna góra, czarna woda, czarna wieś i t. d. Otóż wyraz sobota, sobótka, musiał także być imieniem po spolitem, skoro mamy nie tylko takie imiona osobowe, ale także takie nazwy topograficzne: Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 14:43 Z wywodów powyższych wynika dla rzeczy, o którą chodzi, bardzo doniosły wniosek treści następującej: Język polski posia dał od niepamiętnych czasów swój rodzimy wyraz sobota, w zdrobnieniu sobótka. Nazwa uroczystości świętojańskiej, jak sama uroczystość, przeszła do nas z czasów pogańskich i nie jest niczem innem, tylko tym rodzimym polskim wyrazem. Hebrajsko - germańska sobota nie używana zresztą w zdrobnieniu sobótka, a tak nazwana właśnie pod wpływem tego naszego swojskiego wyrazu, gdyż, jak już powiedzieliśmy wyżej, powinna brzmieć po polsku sąbota, nie ma nic wspólnego tak z wyrazem naszym sobota, sobótka, jak i z uroczystością świętojańską Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:00 Na stwierdzenie naszego wywodu, dopieroco przeprowa dzonego, mamy ogromnie ciekawy i silny dowód, bo tłóma- czenie naszego wyrazu sobień (= sobota) na język ruski z bardzo odległej przeszłości. OtowHistoryi Długosza na str. 45 czytamy: „Bieszczad (Byeszkod), góra w pobliżu zamku Sobień (Sobyen), rozgra niczająca ziemie polskie od Węgier; na jej bowiem wierzchołku można widzieć kamień ruskiemi głoskami zapisany, oznaczający granice królestw: polskiego i węgierskiego, a położony tam przez Lwa, niegdyś księcia Rusi. Z tej góry i u jej szczytu wy tryskają znaczne i walne rzeki, jako to: Dniestr, San, Stryj i Cisa i spadają do krajów niżej leżących: Polski, Rusi i Wę gier, z samego wierzchu góry" 1 ). Na dwu innych miejscach swej History i zowie Długosz tę samą górę Bieszczed (Byesked i Byeszked). W ustach Polaka XV wieku nazwa Bie szczad brzmiała Bieszczod, dlatego napisał Długosz Byeszkod, podobnie też pisze Poprod zam. Poprad, bo tak wtedy brzmi ta nazwa w ustach polskich 2 ). Pod wpływem form ciągle uży wanych : na Bieszczedzie, w Bieszczedzie, po Bieszcze- dzie powstała w ustach polskich druga mniej poprawna forma Bieszczed, której Długosz także użył: obiedwie formy tej nazwy: Bieszczod i Bieszczed — są polskie i z ust polskich wzięte, ale wyraz sam nie jest polski. Jest w języku starosłowieńskim wyraz czędo, co znaczy dziecko. Był ten wyraz niegdyś i w naszym języku, tak samo brzmiał i to samo znaczył 3 ). Jeżeli więc po starosłowień- sku chciało się powiedzieć bezdzietny, mówiło się besczęd u (= bez^częd^), co po polsku brzmiałoby bieszczęd, albowiem — 16 — dzisiejsze bez (sine) brzmiało w staropolszczyźnie biez (porów. Bieździedza). Ale oprócz wyrazu czędo miał język starosło- wieński także wyraz czędb, od tamtego pochodzący, pierwotnie w znaczeniu dziatwa, czeladź, aż ustaliło się znaczenie lud, ludzie. Mówiło się tedy w jęz. starosłow.: Abraamowa czędb, ubogaja czędb, prostaja czędb, czędb mnoga. 1 ) Stąd przymiotnik besczędb. oznaczał nie tylko bezdzietny, ale i bezludny, potem odludny, pusty (w odniesieniu do okolicy, lasu, itp.). Po nieważ zamiast naszego i starosłowieńskiego ę miękkiego mamy w języku ruskim (i )a, jak pouczają wyrazy: piat’ (= pięć), desiat’ (= dziesięć), czast’ (= część) i t. d., więc staro słow. besczęd r b brzmiało po rusku beszćzad, a z ruska po polsku bieszczad (bieszczod). I stąd to nazwiska rodowe tego brzmienia w Krośnie, tutaj we Lwowie i gdzieindziej. Beszczad (z polska Bieszczad) jako nazwisko znaczy bezdzietny czyli, jak to Mazur zwykł mówić, przezdzietny, z czem w związku nazwisko Przeździeckich. Jeżeli po starorusku chciało się powiedzieć bezludny, pusty las, to mówiło się beszczad lis lub krótko beszczad z domyślnikiem las. Bezludne, puste lasy, jakich na Podkarpaciu i w samych Karpatach było pełno, nazywały się więc po starorusku be- szczady, z domyślnem lasy. Tak powstała dzisiejsza nazwa lesistych niegdyś Karpat. Ponieważ nazwę Bieszczad napisał Długosz Byeszkod, więc następni: jedni, widać świadomsi rzeczy, czytali dobrze Bieszczad 2 ), drudzy, nie rozumiejąc zgoła nazwy, czytali i wymawiali Bieskod, co w ustach ruskich musiało przybrać brzmienie Beski d, ponieważ w języku ruskim, jak wiadomo, samogłoska o wymawia się przed spół głoskami na końcu zgłosek i wyrazów, jak i: nasze pod, za chód, naród, i t. d. wymawiają Rusini: pid, zachid, narid. Beskid czy Bieskid jest tedy dziwolągiem, a nazwa sama powinna brzmieć poprawnie po rusku Beszczad, z ruska po polsku Bieszczad. Ta sama góra zwała się po polsku Sobień, więc gdy przy niej stanął zamek Kmitów, dziś w ruinach, prze zwano go Sobieniem tak samo, jakby ktoś willę u stóp Giewontu nazwał „Giewontem" 3 ). Jaki zaś stosunek naz— 17 — Sobień, inaczej Soboń lub Sobota, do nazwy Beszczad, teraz każdy jasno widzi: jedna i druga znaczą to samo, jedna tłómaczy drugą: dwa tu narody mieszkały i każdy po swojemu miejscowość nazywał, albo też jeden nazwał, a drugi tłómaczył. W tej chwili nie chodzi nam o to, kto był pierwszy. W tej chwili widzimy tylko ten fakt, całkiem jasno, że wyraz polski sobień, soboń lub sobota znaczył to samo, co ruski wyraz beszczad, a ten oznaczał bezludne pustaciny leśne. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:08 U Rusinów odbywa się ta uroczystość w wigilię św. Jana Chrzciciela i zowie się Kupało, inaczej Kupajło. Nazwa ta ma tutaj dwojakie znaczenie: z jednej strony występuje jako przydomek św. Jana Chrzciciela (mówi się: św. Jan Kupała lub Kupajła, na św. Jana Kupałę lub Kupajłę), z drugiej jako jakieś starodawne bóstwo słowiańskie, bo w czasie tej uroczystości za stołem z jadłem i napojem, przed którym rozpala się ogień, ustawia się dwa bałwany, zrobione ze słomy lub jakiegoś zielska, a to Marenę i Kupałę. Marena jest napewne bóstwem słowiańskiem i niepodobna przypuścić, żeby razem z nią stawiano Kupałę jako św. Jana czy ku uczczeniu czy ku igraszce, przypuścić raczej trzeba, że Kupała występuje tutaj także jako starożytne bóstwo słowiańskie. Ale jeżeli tak, to jakże znowu nazwa bóstwa słowiańskiego mogła się stać przy domkiem św. Jana? Mniemamy, że przyszło do tego sposobem całkiem naturalnym. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:15 Na sv. Jana Kftitele Sede podle dobreho pfitele, Vino a med pijeme, Lektvaf i prażmu jem Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:27 II. Ale czy na podstawie pozostałych resztek i reminiscencyi książkowych nie można wejrzeć w samą istototę tej uroczy stości, poznać jej cel i jeżeli nie poznać, to przynajmniej z nie jaką pewnością domyśleć się bóstw, na cześć których ją odprawiano? Weźmy nasamprzód pod rozwagę dwa pierwsze pytania. Najistotniejszą częścią tej uroczystości było palenie ognia: to powtarza się wszędzie nie tylko u ludów słowiańskich, ale i u innych skakainie przez ogień i tańce koło niego, przy graniu i śpiewie, a jak się okazuje ze źródeł dawniejszych, w wieńcach i uroczystych strojach. Źródła historyczne powiadają także, że działo się to przy posągach bogów. „Na jakimbądź wzgórzu był wystawiony posąg jakiegoś bałwana o pogańskiem imieniu, któremu Słowianie w dniach uroczystych cześć składali, tańce wywych europejskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:37 Taki to wpływ przypisywano niegdyś ogniom sobótkowym na ludzi, na zwierzęta i na urodzaje. Ale lud ma przekonanie, że „na św. Jan wszyskie rośliny dopominają się o chrzest.. Wije się też wianki ze wszystkich możliwych ziół i chwastów lub całe pęki przynosi do kościoła to na uroczystość Bożego Ciała, to kiedyindziej i poświęca, bo to wszystko bardzo sku teczne. Taki wianek, zawieszony nad drzwiami w stajni lub chacie, chroni budynki od piorunu, bydło od zarazy; włożony do kapusty między zagony, sprawia, że główki potem są wielkie; wstawiony do bobu, lub grochu nie dopuszcza, żeby go przy paliła błyskawica. Do okadzonych takiem zielem krów nie mają przystępu czarownice, a każde zwierzę warto okadzić, bo to chroni od wszystkiego złego 5 ). Także gałązki, zebrane z ołtarzy Bożego Ciała, mają wielkie znaczenie. Zatknięte na czterech rogach pola, chronią od gradobicia, włożone w sto dole pod zboże chronią przed myszami, wstawione do kapusty, ziemniaków i wszelakich jarzyn, zabezpieczają przed gąsienicami myszami, mszycami i wszelkiem robactwem. A jakże się to święciło za pogańskich czasów? Nie inaczej tylko tak samo, jak ludzi, zwierzęta, zboża i jarzyny, przez ogień Sobótek. Poświęcano, raczej uświęcano lub oczyszczano, może w ten sam sposób, jak u Litwinów placki, to jest przerzucano je w wiankach lub snopkach przez ogień i chwytano. W ten sposób uświęconą bylicą opasywano się, żeby biodra nie bolały, resztę zabierano do domu, a tam wtykano w strzechy budynków dla zabezpieczenia od piorunów, wieszano wieńce we wnątrz nad drzwiami domów, posypywano podłogę, ażeby zabronić wejścia chorobom i wszelkim nieszczęściom; w staj niach, żeby dobytek uchronić od wszelakiego zła, zapewne i okadzano, przyniósłszy może resztki z ogniska sobótkowego, roznoszono po polu, w wiadomym już celu. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:49 III Co się tyczy pytania, na czyją cześć odprawiano te święta, to i na to pytanie możemy dać dość stanowczą odpowiedź. U Rzymian głównym przedmiotem uwielbienia w czasie tej uroczystości była Ce rera, opiekunka pól, bogini świata roślinnego, a w szczególności zbóż. Taką boginią u Słowian była Marzana. Tak ją nazywa Długosz w swej Historyi, ze stawia ją z Cererą rzymską i wyraźnie nadmienia, że szczegól niejszej czci doznawała od rolników 2 ). Jak już zaznaczyliśmy wyżej, Rusini podziśdzień przy uroczystości świętojańskiej robią dwa bałwany, z których jeden, ozdobiony wieńcem i wstęgami, zowie się Marena 3 ). Sam zresztą charakter uroczystości wska zuje dowodnie, że jeżeli tylko Słowianie mieli boginią rolnictwa, to w tej uroczystości musiała jakąś cześć odbierać, bo to uro czystość głównie rolnicza. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:22 — ludowe wiary kądzielne, gędziebne pogwary idące przez bruki miast — — depcą śpieszący przechodnie ubrani wytwornie i modnie nieznany, zbłąkany chwast — — — dokąd pogwary idziecie rzucane w tułactwo po świecie — wygnane z miast i wsi — — niestety — niestety — niestety — jedynie serce poety tak nierealne! — o was — o was — śni — — — pobrzęki gęślane, nieznane, zgubione, zapomniane jak od wierzyciela list — jakże was głuszy, zakrzycza idea najemnicza — syren ochrypły gwizd — — — leń — pracowity — rad nierad wzębia się w t szprychy i kierat w machiny, w urzędy, w rząd — a tam u spodu — u spodu Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:27 — sentymencie niewieści, dziecięcy — — baśnie, klechdy, powieści — — co więcej — co więcej — — więc co ? — — — — hejże ino — fijołecku leśny cemuześ sie nie ozwinął wceśni bedzies cekoł jaze rosa spadnie jaz listecek uśnienty opadnie — więc co ? więc co ? mamże iść ? (— człowieku !! —) niewierny, szydzący, drwiący — sceptyk! obywatel dwudziestego wieku — rozbitek: «— lecz jak — lecz gdzie —» prawie na jawie trochę w śnie w potakującem tak w zaprzeczającem nie idę — — płoną — płoną sobótki — wśród wszystkich gościńców i miedz — dzieci, chłopcy, dziewczynki — rózg rozżarzone Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:32 ... skrzydlate poematy, płomienne języki — — słów — — niesłyszanych nigdy — dźwięki, barwy, wonie — strugi ognia, płonące, w dal lecące szyki, gryfy, hipocentaury, stukopytne konie — ... lecą sny — ... wzdyma się ziemia — — pręży w kabłąk — — huczy — napięta jak pod werbel bęben świętej wojny — a nad nią zwisa bania purpurowej tuczy, której wędzidło kąsze piorun niespokojny — ... lecą sny — ... ponad tym mostem ziemi pod banią sklepienia wytryskują sny moje parabolą w przestrzeń — radosne przekonania, iż miarą cierpienia jest MIŁOŚĆ — (— żywa, drwiąca z ponurych złowieszczeń —) MIŁOŚĆ Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:36 Mało jest dni w roku tak pełnych powabu jak dzień świętojański. . W mieście cała nieledwo ludność wylęga za bramy grodu, żeby rzucać na wodę wianki i z niepe wnego ich biegu jeszcze mniej pewne, ale miłe nieraz ser cu wyprowadzać wróżby. Na wsi ledwo zmierzch po kryje ziemię, zaczynają płonąć ognie sobótek jeden, drugi i dziesiąty, aż na dalekiej płaszczyźnie widny wreszcie je den tylko krąg ognisk. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 12.11.15, 15:15 T r u n k i m i ł o s n e D o win a m a k o w e g o w s y p a ć u t a r t ą m ia z g ę z p o ł o w y j a b ł k a i kilku ło d y g c z te r o lis tn ej ko n ic zy ny . Z m i ę s z a ć do br ze , w ciągu s i e d m i u dni w ys ta w ia ć w o k n i e p o d c z a s ks ię ż yc o w y c h noc y, w e d n ie u k r y w a ć p r z e d p r o m i e n i a m i s ło ńc a. P o ty g o d n i u dać w k r y s z t a ł o w y m kieliszku o s o b i e k o c h a n e j . Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 12.11.15, 16:17 W zielonym w oreczku je d w a b n y m należy zaszyć p e w n ą ilość m ały ch k ulek złotych i m ied zianych, przyczem kulek m iedzianych w inno być dwa razy więcej, niż kulek złotych. W oreczek należy nosić przy sercu. P osiada on m o c b u d z e n ia miłości w n a jo b o ję tn ie jsz e m n a w e t sercu. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 12.11.15, 19:41 K am ienie szlach etn e w e d łu g swoich barw m a ją różne znaczenia. Białe ? wierność, czystość, wiarę. C zerw one ? silę, p o żądanie, ogień. Szafirow e ? stałość. Ż ółte ? m iłość idealną. Zielone ? nadzieję. Fioletow e ? zm ysłow ość, n am iętn o ść. P o m a rań c zo w e ? gw ałtow ność, zazdrość. N iebieskie ? tkliwość, przyjaźń, Os t at n i em i czasy stał się o g r o m n i e m o d n y m amu let , sporząd zon y z kamieni szlachetnych, w e dług nas tęp uj ąc ej r e ce pt y: W złotym pierścieniu należy wprawić kolejno od lewej do prawej strony, takie k a m i e n i e : Koral Opal Chryzolit Hijacynt A m et y s t J a s p i s Pierwsze litery tych ! kam ien i tworzą słowo ?KOCHAJ Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.11.15, 12:00 A m e t y s t ? po w o d u j e m iło sn e męki. Odpowiedz Link