Casting do programu kulinarnego, który poprowadzi Magda Gessler
W sobotę w Katowicach odbył się jeden z pierwszych castingów do polskiej edycji popularnego show "MasterChef". Wśród uczestników najwięcej było ludzi młodych.
W wersji amerykańskiej program "MasterChef" prowadził charyzmatyczny szef kuchni Gordon Ramsay. Polscy producenci z TVN na miejsce Ramsaya zatrudnili Magdę Gessler, która z niewyparzonego języka i bezkompromisowości dała się poznać widzom "Kuchennych rewolucji". Castingi do programu zaplanowano w pięciu miastach. Do Katowic przyjechało ponad sto osób. W większości młodych, od 18 do 35 roku życia.
Stanowiska kuchenne stanęły między regałem z sokami a działem odzieżowym w hali Marko przy ul. Pukowca. Niewielkie płyty indukcyjne, deski do krojenia, podstawowe przyprawy, zioła w doniczce. Obok Mirosław Drewniak i Rafał Targosz, szefowie kuchni i autorzy książek kulinarnych, patrzą na ręce kucharzy-amatorów, którzy mają tylko pięć minut, by odgrzać lub w inny sposób nadać ostateczną formę przygotowanym wcześniej daniom. - Szukamy kogoś, kto rzuci nas na kolana, a niełatwo nam zaimponować. W daniu musi być fun, a w jego autorze pasja, entuzjazm, wiedza kulinarna - mówił Drewniak.
Piotr Niebudek, 33-letni pośrednik w handlu nieruchomościami z Bielska-Białej przygotował ceviche z miecznika. - To potrawa peruwiańska, a ja kocham Amerykę Południową: tamtejszą kuchnię, kulturę, ludzi. Z podróży przywożę przepisy, ale nie tylko. Z Kolumbii przywiozłem swoją... żonę. To wspaniała kobieta, ale nie cierpi gotować. Dlatego w domu kuchnią zajmuję się ja - mówi Piotr.
To właśnie żona i tata, najwięksi fani kuchni Piotra, namówili go do udziału w castingu. On sam zdecydował, że przygotuje ceviche z miecznika, bo to efektowne, a jednocześnie szybkie w wykonaniu danie. - Wystarczy świeża ryba, sok z limonki, sól i... fantazja kucharza - wyjaśnia Piotr.
Jednak nawet perfekcyjnie przyrządzone danie nie gwarantowało nikomu przepustki do programu. "MasterChef" to reality show, więc jego uczestnicy muszą nie tylko rewelacyjnie gotować, ale też nie bać się kamery, umieć zaskarbić sympatię widzów, chętnie o sobie opowiadać. Spośród uczestników wszystkich pięciu castingów producenci wybiorą setkę szczęśliwców, których zaproszą do etapu eliminacji. Ich nazwiska TVN ogłosi na początku lipca.
Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35017,12007762,Casting_do_programu_kulinarnego__ktory_poprowadzi.html#ixzz1z1bayDfB