Deszcz...

  • Deszcz... 01.09.12, 19:14
    zamknięty
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/xnShZ1GaWlu1HURpSX.jpg
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:19
    zamknięty
    O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

    I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

    Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

    Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

    I światła szarego blask sączy się senny...

    O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:20
    zamknięty
    Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze

    Na próżno czekały na słońca oblicze...

    W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,

    W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...

    Odziane w łachmany szat czarnej żałoby

    Szukają ustronia na ciche swe groby,

    A smutek cień kładzie na licu ich miodem...

    Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem

    W dal idą na smutek i życie tułacze,

    A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:20
    zamknięty
    To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

    I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

    Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

    Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

    I światła szarego blask sączy się senny...

    O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:21
    zamknięty
    Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...

    Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...

    Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...

    Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...

    Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.

    Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,

    Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...

    Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...

    Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...

    Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:23
    zamknięty
    To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

    I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

    Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

    Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

    I światła szarego blask sączy się senny...

    O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:24
    zamknięty
    Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie

    I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...

    Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem

    I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,

    Trawniki zarzucił bryłami kamienia

    I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...

    Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu

    Położył się na tym kamiennym pustkowiu,

    By w piersi łkające przytłumić rozpacze,

    I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:24
    zamknięty
    To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

    I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

    Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

    Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

    I światła szarego blask sączy się senny...

    O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny.
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:26
    zamknięty
    https://stronka-agusi.pl/obrazki/05_gify_deszcz.gif
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:48
    zamknięty
    Deszcz jak siwe łodygi, szary szum,
    a u okien smutek i konanie.
    Taki deszcz kocham, taki szelest strun,
    deszcz - życiu zmiłowanie.
    Dalekie pociągi jeszcze jadą dalej
    bez ciebie. Cóż? Bez ciebie. Cóż?
    w ogrody wód, w jeziora żalu,
    w liście, w aleje szklanych róż.
    I czekasz jeszcze? Jeszcze czekasz?
    Deszcz jest jak litość - wszystko zetrze:
    i krew z bojowisk, i człowieka,
    i skamieniałe z trwóg powietrze.
    A ty u okien jeszcze marzysz,
    nagrobku smutny. Czasu napis
    spływa po mrocznej, głuchej twarzy,
    może to deszczem, może łzami.
    I to, że miłość, a nie taka,
    i to, że nie dość cios bolesny,
    a tylko ciemny jak krzyk ptaka,
    i to, że płacz, a tak cielesny.
    I to, że winy niepowrotne,
    a jedna drugą coraz woła,
    i to, jakbyś u wrót kościoła
    widzenie miał jak sen samotne.
    I stojąc tak w szeleście szklanym,
    czuję, jak ląd odpływa w poszum.
    Odejdą wszyscy ukochani,
    po jednym wszyscy - krzyże niosąc,
    a jeszcze innych deszcz oddali,
    a jeszcze inni w mroku zginą,
    staną za szkłem, co jak ze stali,
    i nie doznani miną, miną.
    I przejdą deszcze, zetną deszcze,
    jak kosy ciche i bolesne,
    i cień pokryje, cień omyje.
    A tak kochając, walcząc, prosząc
    stanę u źródeł - studni ciemnych,
    w groźnym milczeniu ręce wznosząc,
    jak pies pod pustym biczem głosu.
    Nie pokochany, nie zabity,
    nie napełniony, niedorzeczny,
    poczuję deszcz czy płacz serdeczny,
    że wszystko Bogu nadaremno.
    Zostanę sam. Ja sam i ciemność.
    I tylko krople, deszcze, deszcze
    coraz to cichsze, bezbolesne.

    Krzysztof Kamil Baczyński
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:49
    zamknięty
    https://i2.pinger.pl/pgr292/a71b3dce000608bd4d9d8fa8
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:51
    zamknięty
    Deszcz


    I
    Mowiłam tobie już pięćdziesiąt kilka razy,
    żebyś już poszedł sobie, przecież pada deszcz,
    to przecie śmieszne takie stać tak twarz przy twarzy,
    to jest naprawdę niesłychanie śmieszna rzecz;

    żeby tak w oczy patrzeć: kto to widział?
    żeby pod deszczem taki niemy film bez słów,
    żeby tak rękę w ręku trzymać: kto to słyszał?
    a przecież jutro tutaj się spotkamy znów -

    i tak się trudno rozstać,
    i tak się trudno rozstać,
    no, nawet jeśli trochę pada, to niech pada -

    i tak się trudno rozstać,
    i tak się trudno rozstać,
    nas chyba tutaj zaczarować musiał deszcz.
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:52
    zamknięty
    II
    Na Żoliborzu są ulice takie śliczne,
    takie topole, a w tropach taki wiatr,
    Gdy przyjdzie wieczór, świecą światła elektryczne
    i tak mi dobrze, jakbym miała osiem lat;

    mówisz: "Kochana!" Ja ci mówię: "Mój kochany!"
    i tak chodzimy i na przełaj, i na w skos,
    a w tej ulicy, która idzie na Bielany,
    jest tyle świateł, jakby Szopen nucił coś -

    i tak się trudno rozstać,
    i tak się trudno rozstać,
    no, nawet jesli trochę pada, to niech pada -

    i tak się trudno rozstać,
    i tak się trudno rozstać,
    nas chyba tutaj zaczarowałć musiał deszcz.
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:53
    zamknięty
    III
    Ja na początku przez trzy lata byłam w Łodzi,
    A teraz tutaj mam posadę w AWF,
    i byłam sama, potem zaczął on przychodzić,
    pracuje w radio, muzykalny jak sam śpiew;

    więc z nim piosenki sobie czasem różne nucę,
    on czasem skrzypce weźmie, na nich dla mnie gra -
    a co wieczora na Żoliborz autobusem
    do tej topoli, która nas tak dobrze zna -

    i tak się trudno rozstać,
    i tak się trudno rozstać,
    no, nawet jeśli trochę pada, to niech pada

    i tak się trudno rozstać,
    i tak się trudno rozstać,
    nas chyba tutaj zaczarować musiał deszcz.

    Konstanty Ildefons Gałczyński
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:54
    zamknięty
    https://s824.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?e=8sxZdzsEb4NdjX6F5e6mqkq8CaxPR4ygQJRoR-7ZAKX1Urud109Yu-iWYG4hLoMqy-QbCNBwXSI_s2qfGsSrGxqF4-17OXloZnt2nvJhfLI&pv=2
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 19:59
    zamknięty
    Łezka do łezki

    Aż będę niebieski

    W smutnym kolorze blue

    Jak chłodny jedwab

    Pustego nieba

    Zaśpiewa

    Kolor blue
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 20:00
    zamknięty
    Autobusy zapłakane deszczem

    Wożą ludzi od siebie do siebie

    Po błyszczącym mokrym asfalcie

    Jak po czarnym gwiaździstym niebie

    Od tygodnia leje w tym mieście

    Ścieka wilgoć po sercu i palcie

    Z autobusu spłakanego deszczem

    Liczę gwiazdy na mokrym asfalcie
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 20:00
    zamknięty
    Łezka do łezki

    Aż będę niebieski

    W smutnym kolorze blue

    Jak chłodny jedwab

    Pustego nieba

    Zaśpiewa

    Kolor blue .
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 20:01
    zamknięty
    Autobusy zapłakane deszczem

    Jak ogromne polarne foki

    Przepływają w hamulców piskach

    Wydmuchują spalin obłoki

    Po zmęczonych grzbietach ich dreszczem

    Przelatują neonów błyski

    Autobusy zapłakane deszczem

    Mają takie sympatyczne pyski
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 20:02
    zamknięty
    Łezka do łezki

    Aż będę niebieski

    W smutnym kolorze blue

    Jak chłodny jedwab

    Pustego nieba

    Zaśpiewa

    Kolor blue

    Jonasz Kofta
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 20:02
    zamknięty
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 20:04
    zamknięty
    https://3.bp.blogspot.com/-bc0MPfnAafA/T8JbVRZ-ImI/AAAAAAAABvU/c11DpbJ4UmM/s1600/majowy_deszcz0020.jpg
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 20:11
    zamknięty
    Pada deszcz, pada deszcz,
    pada deszcz na dworze.
    Taki mokry, że już bardziej
    mokry być nie może.

    Lecą tu, lecą tu
    srebrne koraliki.
    Zmoczą drzewa, zmoczą pola,
    domy i chodniki.

    Pada deszcz, pada deszcz,
    pada deszcz na dworze.
    Stuka, puka, stuka, puka,
    straszy kogo może.

    Mała mysz, mała mysz,
    biegnie na paluszkach.
    I deszczowe koraliki
    zbiera do fartuszka.
  • madohora Re: Deszcz... 01.09.12, 20:12
    zamknięty
    https://s750.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?e=UFc1Dn9L_lOIKgu6OphtQzh7V2hQZ0OcmYabRx99qi_Tgu9-qCdmP8XShVOmP2RWMlZ1C7QeQiJPNOGCccJb8ctkDMrjkNOtMAvLoM047bg&pv=2
Pełna wersja