madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 11.10.12, 21:44 zamknięty TEN PAN ZROBIŁ NAJLEPSZE CIASTO I WYGRAŁ I TO NIE JEST ŻART Link
madohora1 Imprezy towarzyszące wycieczka z przewodnikiem:). 12.10.12, 17:44 zamknięty Wycieczka z przewodnikiem brzmi niezwykle znajomo, ale po Cieszynie oprowadzał nas ksiądz Londzin, który opowiadał nam historię w taki sposób jakby wszystko działo się tu i teraz. Uważam, że był to świetny pomysł i na urozmaicenie wycieczki i na przedstawienie historii. Co prawda w pewnym momencie ktoś szepnął mi do ucha: - Ale u Ciebie jest zawsze więcej osób Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 12.10.12, 18:17 zamknięty Pałac Myśliwski (rezydencja Habsburgów) – Powstał w XIX w. na pozostałościach fortyfikacji zamku gotyckiego. Wzniesiono go w latach 1838-1840 w stylu klasycystycznym. Na zamku mieściły się pokoje gościnne arcyksięcia cieszyńskiego oraz kancelarie Komory Cieszyńskiej. Od 1947 r. jest siedzibą Szkoły Muzycznej, której uczniami byli m.in. Stanisław Hadyna, Karol Stryja, Jan Sztwiertnia. Obok znajdowała się oranżeria (rozebrana w 1966 r.), w której koncertował m.in. Franciszek Liszt. Na skraju dziedzińca zamkowego znajduje się pomnik poświęcony pamięci zasłużonego pedagoga, nauczyciela i poety – Jana Kubisza. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 12.10.12, 18:28 zamknięty Biblioteka Miejska w Cieszynie – biblioteka główna w Cieszynie. Jest kluczową oraz najważniejszą instytucją kształtującą czytelnictwo w środowisku lokalnym. Historia Biblioteki rozpoczyna się już w 1935 roku. Placówka prowadzona przez Koło Macierzy Szkolnej przejęła na własność zbiory Czytelni Ludowej, pełniąc jednocześnie funkcje biblioteki miejskiej. W 1938 roku księgozbiór liczył 8000 woluminów, korzystało z niego już 1700 czytelników. W 1945 roku Ludwika Rabinowa, późniejsza pierwsza kierowniczka biblioteki, przejęła rolę koordynatora działań związanych z reaktywacją placówki. W oparciu o dekret w sprawie bibliotek i zbiorów bibliotecznych , 1 lutego 1946 roku biblioteka pod nazwą Miejska Biblioteka Publiczna rozpoczęła swoją działalność. Siedzibą stała się zabytkowa kamienica przy ulicy Głębokiej 15, gdzie Biblioteka mieści się do dziś. W latach 1959-1973 utworzono 3 Filie. W 1975 roku Biblioteka zaczęła pełnić obowiązki placówki rejonowej dla bibliotek publicznych powiatu cieszyńskiego w Ustroniu, Wiśle, Skoczowie, Strumieniu, Brennej, Chybiu, Dębowcu, Goleszowie, Hażlachu oraz Istebnej. W 1992 roku następuje zmiana nazwy - dotychczasową "Miejska Biblioteka Publiczna" zastąpiła "Biblioteka Miejska". W 2001 roku powierzono Bibliotece obowiązki biblioteki powiatowej. Koordynuje działalność bibliotek publicznych w powiecie cieszyńskim. Od 2003 roku rozpoczyna się realizacja projektów dofinansowywanych ze środków Unii Europejskiej. W 2004 roku rozpoczął się proces katalogowania zbiorów biblioteki za pomocą programu MAK. Od 1999 roku w wypożyczalni dla dorosłych uruchomiono moduł obsługi wypożyczeń i zaczęto udostępniać zbiory czytelnikom przy pomocy komputera. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 12.10.12, 19:05 zamknięty Pałac hrabiów Larischów jest jedną z niewielu tego typu budowli na Śląsku Cieszyńskim. Powstał dzięki Janowi Józefowi Antoniemu hrabiemu Larischowi von Mönnichowi, który pełnił w Księstwie Cieszyńskim i na cesarskim dworze liczne funkcje. W 1782 roku został cieszyńskim starostą ziemskim, w 1789 marszałkiem krajowym i prezydentem Sejmu Ziemskiego. Na wiedeńskim dworze jako tajny radca nosił tytuł „Ekscelencji” oraz pełnił funkcję cesarsko królewskiego szambelana. Chcąc zapewnić godną swej pozycji siedzibę w stołecznym Cieszynie, gdzie zlokalizowane były kierowane przez niego urzędy, postanowił wznieść odpowiednio dużą miejską rezydencję. Pałac powstał po wielkim pożarze Cieszyna w 1789 roku. Larischowie posiadali od połowy XVIII wieku wolny dom szlachecki usytuowany przy ówczesnej ulicy Konwiktowej (obecnie przy ul. T. Regera, obok Parku Pokoju). Budynek ten okazał się jednak niewystarczający dla potrzeb hrabiowskiej rodziny i w 1796 roku hrabia Jan Larisch kupił sąsiadujący z jego posesją mały mieszczański dom. Połączenie obu posesji pozwoliło hrabiemu Larischowi na wystawienie siedziby odpowiadającej jego stanowi majątkowemu i społecznemu statusowi. Główna fasada, z szeroką bramą na osi, przylegała do ulicy Konwiktowej (obecnie ul. T. Regera ) i otrzymała barokowo klasycystyczną dekorację. Boczna fasada (od strony Parku Pokoju) oparta została na resztkach murów obronnych, co podkreślało jej masywne oskarpowanie. Okna dwóch pięter rozdzielonych gzymsem otrzymały uszate, listwowe obramienia. Tak powstały pałac w kształcie litery „L” nakryty został mansardowym, gontowym dachem. Niezwykle okazałą oprawę otrzymały reprezentacyjne pomieszczenia drugiego piętra ozdobione w większości klasycystycznymi polichromiami. Wyróżniał się wśród nich „Gabinet Chiński”, o modnych wówczas orientalnych tematach, oraz balowa „Sala Egipska” z wysokim sklepieniem. Jej malarska dekoracja przedstawia krajobrazy z motywami starożytnej architektury, ujęte w podziały egipskich kolumn. Na jednym z pejzaży twórca fresków, „akademicki malarz” Józef Mayer umieścił datę ich wykonania „1796”. Prawdziwą ozdobą amfilady siedmiu salonów na „piano nobile” jest zespół klasycystycznych i eklektycznych pieców, umieszczonych w półkolistych niszach. Do pałacu od strony północnej przylegał niewielki ogród w stylu francuskim z ośmiobocznym pawilonem (obecny Park Pokoju). Okres swojej świetności przeżył pałac w czasach wojen napoleońskich. W 1805 roku, po druzgocącej klęsce wojsk austriackich z Napoleonem, Cieszyn, przez dłuższy czas, był tymczasową stolicą monarchii. Jeszcze przed zajęciem Wiednia 13 listopada przez Bonapartego cesarski dwór, centralne urzędy i ambasady przeniosły się do Cieszyna. Tam też zastała wszystkich wiadomość o klęsce w bitwie pod Austerlitz 2 grudnia. Przez Cieszyn w tym gorącym okresie przejeżdżało wiele osobistości. Jeszcze w grudniu cesarz Franciszek I podejmował swych sojuszników cara Aleksandra I, wielkiego księcia Konstantego, marszałka Kutuzowa i księcia Birona Kurlandzkiego. Wtedy w „Sali Egipskiej” wydawane były dla znamienitych gości ansamble i bale, a w zaciszu pałacowych salonów toczono ważne polityczne rozmowy. Po podpisaniu układów w Preszburgu (Bratysławie) 27 grudnia, dwór wrócił do Wiednia. W roku 1809 pałac obrał za swą siedzibę książę Albert Sasko Cieszyński i jego następca arcyksiążę Karol Ludwik Habsburg, zaś w 1817 roku zatrzymał się tu jadący z Opawy do Krakowa cesarz Franciszek I z żoną Karoliną Augustą i całym swym dworem, witany uroczyście przez stany galicyjskie. Larischowie sprzedali swój cieszyński pałac w 1831 roku hrabiemu Filipowi Ludwikowi Saint Genois d’Anneaucourt. Za jego sprawą, około roku 1839, powstało trzecie skrzydło pałacu, co nadało mu tym samym kształt litery „U”. Zaprojektował je, pracujący wówczas dla cieszyńskich Habsburgów, znany i popularny wiedeński architekt późnego klasycyzmu Józef Kornhäusel. W skrzydle tym zlokalizował stajnię o oryginalnym i rzadko spotykanym kolistym założeniu. Nad stajnią na drugim piętrze, zlokalizowano kolejną salę balową zwaną, z uwagi na bogatą antykizującą dekorację malarską, „Salą Rzymską”. W 1840 roku pałac nabył cieszyński adwokat dr Antoni Demel i od tego czasu poczęto go zwać „kamienicą demlowską”. Mieszkało w niej dwóch burmistrzów miasta Jan i Leonard Demel von Elswehr. Sprzedany miastu przez Demlów w 1918 roku i odremontowany, od roku 1931 stał się Pałac Larischów siedzibą cieszyńskiego Muzeum Miejskiego. W skład cieszyńskiej placówki weszło najstarsze w tej części Europy, publiczne muzeum założone w 1802 r. przez ks. Leopolda Jana Szersznika wraz z jego zbiorami bibliotecznymi; etnograficzne Muzeum Śląskie założone w 1903 roku przez Polskie Towarzystwo Ludoznawcze w Cieszynie; mieszczańskie Muzeum Miejskie oraz liczne prywatne kolekcje. Znaczny uszczerbek poniósł pałac w 1942 roku, kiedy w „Sali Rzymskiej” wybuchł pożar. Spłonął wtedy cały dach i zostały uszkodzone reprezentacyjne wnętrza drugiego piętra. Pogarszający się z roku na rok stan techniczny budynku Pałacu Larischów stał się powodem zamknięcia w 1983 roku muzealnych ekspozycji. W tym też czasie rozpoczął się wieloletni okres generalnego remontu Pałacu Larischów i jego przystosowania do nowoczesnych potrzeb muzealnych. Restaurację obiektu zakończono w roku 2002. Obecnie stała ekspozycja Muzeum Śląska Cieszyńskiego, zatytułowana „Na pograniczu dziejów i kultur”, prezentuje zabytki związane z cieszyńskimi dynastiami Piastów i Habsburgów, eksponaty ilustrujące kulturę cieszyńskiej szlachty, mieszczaństwa oraz kulturę ludową, a także bogate zbiory sztuki i rzemiosła artystycznego. Część ekspozycji Muzeum Śląska Cieszyńskiego poświęcona jest roli i znaczeniu przedstawicieli dynastii habsburskiej i habsbursko lotaryńskiej, zasiadających na tronie cieszyńskich książąt. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 12.10.12, 19:16 zamknięty W niewielkim pasażu, po lewej stronie, znajduje się galeria portretów Habsburgów, którzy jako królowie Czech byli lennymi posiadaczami Księstwa Cieszyńskiego. U jej początku znajdują się grafiki z podobiznami: króla rzymskiego Ferdynanda IV, cesarzy Ferdynanda III, Leopolda I, Józefa I, Karola VI oraz cesarskiej rodziny Franciszka Stefana i Marii Teresy. W dalszej kolejności zawieszone są olejne obrazy, które niegdyś zdobiły salę posiedzeń Rady Miejskiej w cieszyńskim ratuszu. Przedstawiają one cesarza Józefa II, księcia Alberta Sasko Cieszyńskiego, cesarza Leopolda II, arcyksięcia Karola Ludwika i arcyksięcia Albrechta. Galerię Habsburgów kończą dwa portrety cesarza Franciszka Józefa I. Po prawej stronie pasażu znajdują się pamiątki związane z zawarciem tzw. Pokoju Cieszyńskiego, kończącego wojnę o sukcesję bawarską pomiędzy Austrią a Prusami, zwaną też „wojną kartoflaną”. Warunki pokojowe podpisano po kilkutygodniowej konferencji pokojowej 13 maja 1779 roku. Przybyli na nią do Cieszyna posłowie siedmiu zaangażowanych w wojnę państw europejskich. Zachowały się ich portrety malowane przez austriackiego malarza Jana Daniela Donata, oraz inne pamiątki, głównie druki i medale. Za pasażem po prawej stronie znajduje się empirowy sekretarzyk zwany „biurkiem Orlątka”, wykonany w Wiedniu przez Benedykta Molla dla Napoleona II, księcia Reichstadtu „Orlątka” (syna Napoleona I Bonaparte i Marii Ludwiki). Mebel ten, pochodzący z cesarskich zbiorów, został zakupiony po I wojnie światowej przez znanego cieszyńskiego kolekcjonera Brunona Konczakowskiego na aukcji w Wiedniu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 12.10.12, 19:20 zamknięty zwanej tak ze względu na popularną na przełomie XVIII i XIX wieku tematykę egipską przedstawioną na freskach zdobiących jej ściany (wśród nich kolumny lotosowe, sfinksy czy motywy hieroglifów). W narożnikach sali znajdują się antykizujące piece zwieńczone rzeźbami bogini Ateny i Diany. Sala ta stanowiła centrum życia towarzyskiego w okresie pobytu w Cieszynie cesarskiego dworu w 1805 i 1806 roku. Za „Salą Egipską” znajdują się dwie sale poświęcone kulturze materialnej cieszyńskiej szlachty i książętom cieszyńskim z dynastii habsburskiej. „Sala szlachecka I” Od początku istnienia księstwa cieszyńskiego aż do połowy XIX wieku szlachta, wywodząca się z dawnego rycerstwa, stanowiła najbardziej wpływową warstwę społeczną, związaną początkowo z dynastią piastowską, później zaś z habsburską. Z racji swej uprzywilejowanej pozycji i posiadanego majątku szlachta stanowiła przez parę stuleci elitę polityczną, gospodarczą i kulturalną na trwale wpisując się w dzieje Śląska Cieszyńskiego. Przez szereg stuleci szlachta spełniała funkcję kulturotwórczą. Za jej pośrednictwem do najdalszych zakątków Śląska Cieszyńskiego docierały najnowsze trendy w sztuce, literaturze, muzyce itp. Ważnym przejawem obyczajowości szlachty była materialna sfera jej życia, które koncentrowało się przede wszystkim w wiejskich siedzibach oraz miejskich pałacach. Są to przede wszystkim portrety, których rolą oprócz utrwalania podobizny, było ukazywanie następstwa kolejnych generacji, utrwalanie przywiązania do tradycji i więzi rodzinnych. Galerie przodków znajdowały się prawie w każdej rezydencji szlacheckiej, przyczyniając się do konsolidacji tego stanu. W sali prezentowane są fragmenty dwóch takich rodzinnych galerii: baronów Bludowskich z Dolnych Błędowic i Orłowej oraz baronów Mattencloitów z Zebrzydowic. Wśród sportretowanych znajdują się także ich bliscy i dalsi krewni. Oprócz rodzinnych portretów znajdują się tu także konterfekty hr. Adama Paczyńskiego Tenczyńskiego i barona Karola Cselesty założycieli dobroczynnych fundacji dla dzieci szlacheckich w Cieszynie. Postaci ich przypominają o częstej wśród szlachty działalności filantropijnej w czasach, gdy nie istniała jeszcze zorganizowana opieka socjalna. Wyposażenia dopełniają osiemnastowieczne meble i wyroby rzemiosła artystycznego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 12.10.12, 19:57 zamknięty Prezentowane są w niej atrybuty szlachty herby i pieczęcie, przedmioty związane z pełnionymi przez nich wysokimi funkcjami na cesarskim dworze dam dworu oraz cesarsko królewskich podkomorzych. Ze szlachtą nierozerwalnie związane były ich rodowe siedziby, których widoki ukazują stare fotografie i akwarele. Panami lennymi szlachty byli książęta, którym poświęcono część ekspozycji. Znalazły się na niej portrety Marii Krystyny i Alberta Sasko Cieszyńskiego – znanych z wielu gospodarczych przedsięwzięć na Śląsku Cieszyńskim i jako założycieli „Albertiny” wielkich zbiorów grafiki i rysunków w Wiedniu, arcyksięcia Karola Ludwika – twórcy Pałacu Myśliwskiego w Cieszynie, arcyksięcia Albrechta – twórcy gospodarki wielkoprzemysłowej i ostatniego księcia cieszyńskiego Fryderyka Habsburga – naczelnego dowódcy armii austriackiej podczas I wojny światowej. O wizytach cesarza Franciszka Józefa I w Cieszynie w latach 1854, 1880, 1890, 1906 przypomina tron cesarski z ewangelickiego Kościoła Jezusowego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 12.10.12, 20:08 zamknięty W TYM MEBLU ZNAJDUJE SIĘ NIEWYOBRAŻALNA LICZBA SCHOWKÓW. PO OTWARCIU SZUFLAD W ŚRODKU SĄ JESZCZE DODATKOWE UKRYTE SKRYTKI Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 13.10.12, 14:53 zamknięty Do Pałacu Larischów od strony wschodniej i północnej przylega park, zlokalizowany na miejscu dawnej fosy przy murach miejskich. Pod parkowym gazonem znajduje się wybudowana w końcu XVIII wieku, dużych rozmiarów piwnica z beczkowym kamiennym sklepieniem o tajemniczym przeznaczeniu. W parku tym przedstawiciele państw europejskich negocjowali warunki zawarcia tzw. „Pokoju Cieszyńskiego”, kończącego wojnę o sukcesję bawarską. Po jego podpisaniu w 1779 roku w budynku Sejmu Ziemskiego, w przypałacowym parku oraz przyległych doń ogrodach mieszczanina Bilowickiego odbył się uroczysty bankiet, na który cieszyńskie mieszczki po raz pierwszy sprowadziły sobie modne toalety z samego Wiednia. Na pamiątkę tego wydarzenia otrzymał on nazwę „Parku Pokoju”. W 1931 roku wyposażony został w drewnianą estradę dla orkiestry oraz sadzawkę z fontanną. Po ostatnich pracach konserwatorskich w 2001 roku w wewnętrznej części parku urządzono lapidarium złożone z fragmentów cieszyńskich pomników i elementów miejskiej architektury. Znajdziemy w nim także stojący centralnie żeliwny pomnik cesarza Józefa II, zlokalizowany pierwotnie na Pl. Dominikańskim oraz umieszczone w murze okalającym park, fragmenty popiersia cesarza Franciszka Józefa I i cesarskiej korony z jego pomnika w „Lasku Miejskim”. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 13.10.12, 15:01 zamknięty fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/oOQm2RTAeJbZWSjbxB.jpg" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/oOQm2RTAeJbZWSjbxB.jpgfotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/oOQm2RTAeJbZWSjbxB.jpg"> Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 13.10.12, 17:37 zamknięty Klasycystyczna stajnia jest najbardziej oryginalnym pomieszczeniem „Pałacu Larischów”. Zaprojektowana została przez wiedeńczyka Józefa Kornhäusla, którego wspomagał budowniczy Franciszek Schneider. Wzniesiona na planie koła o średnicy 7,20 m, przechodzi przez dwie kondygnacje na wysokość 7,18 m. Przykryta została kopulastym sklepieniem z lunetami, wspartymi na centralnie umieszczonej toskańskiej kolumnie kamiennej, mierzącej prawie 5 m wysokości. W ścianach, w rytmicznie rozmieszczonych półkolistych wnękach, umieszczono 16 stanowisk dla koni z marmurowymi żłobami, z których po dziś dzień zachowały się tylko dwa. Stajnia oświetlona była przez 10 świetlików, usytuowanych w niszach nad gzymsem. Wejście do niej prowadziło od strony pałacowego dziedzińca. Z hrabiowskimi apartamentami stajnia połączona była osobną klatką schodową oraz ozdobionym kratą oknem na pierwszym piętrze, z którego można było obserwować konie i pracę stajennych. W stajni znajduje się stylowa kawiarnia. Klasycystyczna architektura wnętrza podkreślona została kopiami antycznych rzeźb przedstawiających dwie Muzy, popiersiami premiera Austrii Antoniego von Schmerlinga i arcyksięcia Albrechta Habsburga autorstwa Jana Raszki. Odlany w arcyksiążęcej hucie we Frydlandzie żeliwny piec zapewniał niegdyś ogrzewanie stajni. W dawnej pałacowej stajni o nieskazitelnych klasycznych proporcjach można dzisiaj przyjemnie spędzić czas, racząc się specjałami kuchni wiedeńskiej, jak chociażby tortem Sachera, strudlem jabłkowym czy cesarskimi naleśnikami z dzikiego bzu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 13.10.12, 21:50 zamknięty Józef Kiedroń (ur. 23 marca 1879 w Błędowicach Dolnych, zm. 25 stycznia 1932 w Berlinie) – polski inżynier górnik, polityk, minister. Od 1902 pracował w różnych kopalniach jako inżynier, a później prezes i członek rad nadzorczych - w kraju i zagranicą. Był działaczem w ruchu narodowym i oświatowym na Śląsku Cieszyńskim. W październiku 1918 zainicjował powstanie Rady Narodowej Śląska Cieszyńskiego i opracował projekt przyłączenia Księstwa Cieszyńskiego do Polski. Od 1922 r. był związany z ministerstwem przemysłu i handlu, a od 19 grudnia 1923 r. do 16 maja 1925 r. był ministrem tegoż resortu w rządzie Władysława Grabskiego (swojego szwagra). W latach 1926-1932 pełnił funkcję dyrektora Górnośląskich Zjednoczonych Hut Królewska i Laura. Zamieszkiwał wówczas w Pałacu w Siemianowicach Śląskich. Filister honorowy korporacji akademickich Gnomia (Kraków) i Silesia (Poznań). Jego żoną była - od 1 sierpnia 1905 r. - działaczka społeczna Zofia Kirkor-Kiedroniowa - siostra Stanisława i Władysława Grabskich. Mieli dwóch synów: Władysława i Jana. Pochowany na cmentarzu ewangelickim w Cieszynie. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 14.10.12, 16:15 zamknięty Czeski Cieszyn powstał w 1920 roku w wyniku podziału dawnego Księstwa Cieszyńskiego pomiędzy Polskę i Czechosłowację. Ustalona wtedy granica przebiegała przez miasto Cieszyn wzdłuż rzeki Olzy, dzieląc miasto na dwie części. Wcześniej teren dzisiejszego Czeskiego Cieszyna był dzielnicą przemysłową Cieszyna o nazwie Saska Kępa (dawniej Kamieniec, niem. Sachsenberg), która rozwinęła się na przełomie XVIII i XIX wieku w trakcie rewolucji przemysłowej. W połowie XIX wieku poprowadzono tędy Kolej Koszycko-Bogumińską, później także Kolej Miast Śląskich i Galicyjskich z Frydku przez Cieszyn i Bielsko do Kalwarii. Zbudowano okazały dworzec kolejowy, który do 1920 roku był głównym dworcem miasta Cieszyna. Od 1911 roku do dworca dojeżdżał nawet tramwaj z historycznej części miasta (zob. Tramwaje w Cieszynie).Podział miasta spowodował spadek znaczenia Cieszyna w regionie i zahamowanie jego rozwoju. Polska część miasta utraciła ważne połączenie kolejowe i wiele zakładów przemysłowych, natomiast Czeski Cieszyn został odcięty od swojego historycznego centrum, urzędów i placówek oświatowych. W latach 20. rozpoczęto budowę "nowego" centrum Czeskiego Cieszyna, w tym rynku z ratuszem. W roku 1930 w mieście działało 20 firm budowlanych. Dla rozwoju miasta w okresie międzywojennym spore zasługi miał ówczesny burmistrz Józef Kożdoń Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 14.10.12, 17:12 zamknięty W październiku 1938 roku Czeski Cieszyn został zajęty przez wojska polskie w trakcie aneksji Zaolzia i włączony do miasta Cieszyna jako Cieszyn Zachodni. W okresie II wojny światowej w dzielnicy Konteszyniec działał obóz jeniecki Stalag VIII D. Po 1945 roku powrócił ponowny podział miasta i odrębność Czeskiego Cieszyna. Mosty na Olzie, dzielącej miasto na dwie części, stały się najważniejszym przejściem granicznym pomiędzy Polską i Czechosłowacją. W latach 80. otwarto nowe przejście graniczne na peryferiach miasta, które odciążyło ruch w centrum. Od 1990 roku nawiązano ścisłą współpracę z Cieszynem na gruncie kulturalnym - jedną z pierwszych inicjatyw w tym zakresie był Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Na granicy", od czasu przystąpienia Czech i Polski do UE noszący nazwę "Bez granic". Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 14.10.12, 17:15 zamknięty Czeski Cieszyn w czasie podziału zamieszkiwała polska większość narodowa, jednak w wyniku napływu ludności z głębi Czech i prowadzonej przez rząd w Pradze intensywnej polityce bohemizacji polskiej ludności stanowi ona dziś tylko ok. 15% mniejszość. Mimo wszystko Czeski Cieszyn pozostaje jednym z najważniejszych ośrodków mniejszości polskiej w Republice Czeskiej oraz siedzibą większości organizacji polskich w tym kraju. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 14.10.12, 17:22 zamknięty Przechodzimy przez granicę na Olzie mostem nazywanym Most Przyjaźni. Dzisiaj już nie musimy stać w kolejkach. Zaraz na granicy zachwyci nas secesyjna kamienica, kiedyś w tym miejscu mieściła się niegdyś słynna kawiarnia Avion. Była to okrągła przybudówka obok zbudowanego przez rodzinę Wiesner hotelu „National”, działającego na miejscu dawnego zajazdu na tzw. Osmeku. Przed II wojną światową ogniskowało się tu życie towarzyskie i artystyczne obu części miasta, a do klienteli należeli mieszkańcy wszystkich nacji. Kawiarnię Avion rozebrali na pocz. II wojny światowej hitlerowcy jako własność żydowską. Jej istnienie przypomina działający w Czeskim Cieszynie kabaret literacki „Kawiarnia Avion której nie ma”. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 14.10.12, 17:24 zamknięty TAK WYGLĄDAŁA KAWIARNIA AVION W 1935 ROKU Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 14.10.12, 17:34 zamknięty Dzisiaj dawna kawiarnia AVION została odrestaurowana ze środków unijnych i zyskała nową nazwę - NOIVA. NOIVA to nic innego tylko anagram nazwy AVION. Kawiarnia jest kawiarnią literacką, płaci się w niej koronami a kawa z ciastkiem kosztuje w przeliczeniu na złotówki około 8 zł. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 14.10.12, 21:35 zamknięty I tak spacerując uliczkami Czeskiego Cieszyna doszliśmy do dworca PKP, który bardzo przypomina dworzec w Bielsku Stacja kolejowa [ČD - České dráhy] w Czeskim Cieszynie. W połowie XIX wieku poprowadzono tędy Kolej Koszycko-Bogumińską, później także Kolej Miast Śląskich z Frydku do Bielska. Zbudowano okazały dworzec kolejowy, który do 1920 roku był głównym dworcem miasta Cieszyna. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 14.10.12, 23:34 zamknięty U GÓRY NAD ZEGAREM WIDOCZNY JEST HERB CIESZYNA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.10.12, 22:40 zamknięty Neogotycki Kościół Serca Jezusowego w Cieszynie został zbudowany w roku 1884 według projektu mieszkającego w Cieszynie a pochodzącego z Wiednia architekta Ludwika Zatzki. Wzorowany na budowie konwentu jezuickiego w Wiedniu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.10.12, 22:47 zamknięty Zbudowany został w stylu neogotyckim, z transeptem oraz z fasadą z dwoma wieżami, z których dokończono tylko północną. Fasadę z dużym trójkątnym szczytem, zdobi m.in. duże okno rozetowe. Okna zdobią witraże, a ściany liczne malowidła. Wnętrze wyposażyła znana firma rzeźbiarska Ferdinanda Stuflessera ze St. Ulrich w Tyrolu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.10.12, 19:20 zamknięty W okresie międzywojennym na terenie Czeskiego Cieszyna działało wiele firm budowlanych. Do największych i najbardziej znanych należała firma inżyniera Eugena Friedricha Fuldy. Firma ta partycypowała we wielu budowlach, które powstały na terenie Cieszyna. Rodzina znana była również z działalności politycznej. Eugen Fulda stał na czele Niemieckiej Rady Narodowej dla Śląska Cieszyńskiego. Od końca II wojny światowej w willi Fuldy mieści się przedszkole. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.10.12, 19:32 zamknięty Na terenie miasta Cieszyna zarówno w XVIII jak i w XIX wieku powstało wiele wizerunków najpopularniejszego świętego katolickiego okresu baroku Świętego Jana Nepomucena. Jedna z nich stoi w Alejach Maseryka. Jest to najstarsza rzeźba na terenie Czeskiego Cieszyna. Jest to rzeźba barokowa z polichromią, wykonana z piaskowca. Datowana jest na XVIII wiek. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.10.12, 19:41 zamknięty PRZED KAŻDYM OBIEKTEM W CIESZYNIE ZNAJDUJE SIĘ TABLICA ZE ZDJĘCIEM I KRÓTKIM OPISEM W TRZECH JĘZYKACH POLSKIM, CZESKIM I ANGIELSKIM Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.10.12, 20:50 zamknięty Budynek szkolny przy Alejach Masaryka pochodzi z 1892 roku i wybudowany został na potrzeby niemieckiej szkoły powszechnej dla chłopców i dziewcząt. Po 1945 roku siedzibę tu miała szkoła zawodowa. Po powstaniu Czeskiego Cieszyna rząd udzielił miastu pożyczki w celu wybudowania instytucji i zbudowaniu szeregu budynków. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.10.12, 21:51 zamknięty Neogotycka kaplica poświęcona Świętej Teresie wykonana z czerwonej cegły, prawdopodobnie z 1897 roku. Jej autorstwo przypisywane jest architektowi cieszyńskiemu Albinowi Theodorowi Prokopowi. Pierwotnie kaplica znajdowała się w innym miejscu. Kaplica potocznie jest nazywana Kaplicą Grabeka od nazwiska fundatora Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 17.10.12, 10:28 zamknięty W jakiś czas po powstaniu Czeskiego Cieszyna przed budynkiem szkoły podstawowej odsłonięto posąg pierwszego prezydenta Tomasa Garrigua Masaryka. Autorem pomnika był Franta Oprka. Pomnik został w 1938 roku został uratowany przed wyburzeniem i przechowywany w miejscowym muzeum, jednak jego dalsze losy nie są znane. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 17.10.12, 10:32 zamknięty ZDJĘCIE JAK PIERWOTNIE WYGLĄDAŁ I GDZIE STAŁ POSĄG MASARYKA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 17.10.12, 10:39 zamknięty W 2009 roku Zarząd Miasta Czeskiego Cieszyna podjął decyzję o zbudowaniu nowego pomnika. Autorem obecnego jest Martin Kuchał. Pomnik wykonany jest z sjenitu szlunkowskiego. Pomnik ma wysokość 300 m. Uroczyste odsłonięcie miało miejsce w 2010 roku Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 17.10.12, 11:21 zamknięty W Alejach Masaryka zachował się w zmienionej postaci pomnik ofiar pierwszej wojny światowej. Odsłonięto go w 1930 roku. Pierwotnie pomnik wykonany był z granitu z brązowym reliefem z wizerunkiem pogrążonego w żałobie żołnierza w otoczeniu dwóch fontann. Na pomniku wykutych było ponad 400 nazwisk. Metalowe rzeźby wraz z nazwiskami usunięto po II wojnie światowej. Ostatnią rekonstrukcję przeprowadzono w 2000 roku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 17.10.12, 21:03 zamknięty MODERNISTYCZNA KAMIENICA W CENTRUM CZESKIEGO CIESZYNA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 20:49 zamknięty Cieszyn Kiedyś był most. Most to symbol był wielki Było to przejście graniczne dla małych i wielkich Teraz mamy strefę i most nam stoi otworem Można jeździć do Cieszyna we środę czy wtorek Można też w sobotę, można też w niedzielę Usiąść albo w Polskim albo Czeskim kościele Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 20:51 zamknięty Polski Cieszyn Pełno jest tutaj zaułków, uliczek I pełno kolorowych małych kamieniczek Wąskimi uliczkami dojdziesz do ryneczku Taki sam by Cieszyn, gdy byłam tu jako dziecko Tu ratusz, tu galeria, kawiarnia w podcieniach Tutaj ma się wrażenie, że nic się nie zmienia I jeszcze park. W parku dwie wiewiórki Tutaj trzeba przejść trochę pod górkę Lecz jak spojrzysz w dół i w dal popatrzysz To i Polski i Czeski Cieszyn zobaczysz Zobaczysz Olzę co się jak wstęga wije I dwa miasta a każde z nich żyje… A jak podchodzisz tak na tą górkę Restaurację „Baszta” tam wejście przez furtę Tam ciemno, zimno no i dużo cienia Bo „Baszta” też nam się nie zmienia Na obiedzie jednak tam dawno temu byłam Ostatnio, tak dość szybko kawę wypiłam Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 20:53 zamknięty zeski Cieszyn Kiedyś ktoś tylko wołał wódka i piwo! A ja? Ja poszłam Muzeum podziwiać Panie tam tak tym bardzo się zdziwiły Że mnie po całym muzeum oprowadziły! I jeszcze Kościół – nie pamiętam wezwania Tam dzwon jak u nas dwunastą wydzwania Potem kawa, ciasteczko w kawiarni Tak też czas można spędzić ciekawie i ładnie Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 20:55 zamknięty CIESZYN – Miasto położone nad trzema rzekami, z których najważniejsza jest Olza, poza tym Cieszyn leży nad Bobrówką i Młynkówką. Miasto położone w części Kotliny Oświęcimskiej, Pogórza Cieszyńskiego oraz Beskidu Śląskiego. Z Góry Zamkowej przy dobrej pogodzie widać koronę Beskidu Śląskiego z czeską Łysą Górę. Miasto na planie gruszki, gdzie wzgórze zamkowe jest początkiem, rynek brzuszek gruszki Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 21:01 zamknięty Cieszyn, miasto położone na granicy Polski i Czech może się poszczycić bardzo długą i skomplikowaną historią. Według legendy miasto zostało założone w 810 r., przez trzech synów króla polskiego Leszka III. W rzeczywistości Cieszyn powstał w X w. jako gród broniący południowej granicy państwa polskiego. Z powstałego wokół podgrodzia rozwinęło się samodzielne miasto. Od ok. 1290 r. Cieszyn był stolicą samodzielnego księstwa cieszyńskiego, potem powstałego na bazie księstwa regionu – Śląska Cieszyńskiego. Od czasów reformacji jest miastem zróżnicowanym pod względem religijnym, o mieszanym składzie narodowościowym. Poza ludnością polską mieszkali tu Niemcy, Czesi, także Żydzi, a na przełomie XIX i XX w. nieliczna, ale widoczna kolonia Węgrów. Spór o przynależność terytorialną Śląska Cieszyńskiego doprowadził do podziału miasta w 1920 r. Leżące na lewym brzegu Olzy przedmieścia weszły w skład Czechosłowacji i utworzyły nowe miasto. Od tego momentu jednolity dotąd organizm rozwija się jako dwa graniczne miasta przedzielone rzeką Olzą: Cieszyn i Czeski Cieszyn. Góra Zamkowa od dawna stanowiła dogodne miejsce osadnicze. W X w. powstaje tutaj gród słowiański. W XI wieku w trakcie zmagań o ziemie śląskie między Polską a Czechami, nastąpił podział terytorium plemienia Gołęszyców. Śląsk Cieszyński pozostał w granicach Polski, stając się obszarem granicznym. Gród cieszyński podniesiony do rangi kasztelani, stał się siedzibą wysoko postawionego w ówczesnej hierarchii władzy państwowej kasztelana, pełniąc tę rolę do czasu utworzenia księstwa cieszyńskiego w końcu XIII w. Już w V w. p.n.e. istniały na Wzgórzu Zamkowym ludzkie osady, a na przełomie X i XI stulecia to obronne miejsce nad Olzą stało się siedzibą granicznej kasztelanii państwa piastowskiego, a potem zamkiem gotyckim książąt cieszyńskich. Po wygaśnięciu dynastii Piastów w połowie XVII w. zamek w Cieszynie utracił swoje polityczne znaczenie, zawsze jednak zachował swoje centralną pozycję w mieście. W 1653 r. właścicielami księstwa i zamku stali się Habsburgowie, którzy się nim nie interesowali, przez co popadł w ruinę. Dopiero w 1840 r. poniżej piastowskiego zamku wybudowano Pałac Myśliwski (tzw. dolny zamek) wraz z oranżerią, w której hodowano owoce południowe przeznaczone na cesarski stół. Po I wojnie światowej na zamku znalazły siedzibę różne instytucje państwowe. PIERWSZA wzmianka o Cieszynie zawarta była w bulli papieża Hadrian IV z 1155 rou jako Kasztelania Cieszyńska podległa biskupstwu wrocławskiemu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 21:16 zamknięty Archeologia: Ks. Leopold Szersznik - 1934 pierwsze planowane odkrycia archeologiczne - odkrycie dużego grobowca pod posadzką prezbiterium oraz pochówku szwedzkiej arystokratki Sigrit Brahe spokrewnionej z królewską rodziną Wazów Odkrycie w 2000 pięknej kościanej figurki przedstawiającej postać kobiety, w płytko położonej warstwie średniowiecznej na ul. Fredry. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 21:20 zamknięty Grodzisko w Podoborze: Słowiańskie grodzisko okresu plemiennego w Podoborze znajduje się obecnie na terenie Republiki Czeskiej, w odległości około 5 kilometrów od Cieszyna. W literaturze i tradycji miejscowej określane jest często mianem ˙''Stary Cieszyn'' lub Cieszynisko''. Najstarsze pozostałości zasiedlania tego z natury obronnego wzniesienia pochodzą ze schyłku epoki brązu / 900-750 lat p.n.e. W okresie starszej epoki żelaza / 750 - 400 lat p.n.e./ osada ta została przekształcona w gród chroniony wałem kamienno- ziemnym oraz fosą. W trakcie wieloletnich badań archeologicznych stwierdzono pozostałości domostw mieszkalnych w postaci półziemianek oraz naziemnych chat słupowych. Ceramikę reprezentują różne formy naczyń takich jak garnki, misy, amforki, czerpaki, zdobione bogatą ornamentyką linearną. Odkryto również bogaty zespół wyrobów z żelaza oraz brązu / sierpy, noże siekierki, groty, szpile do spinania odzienia/. Ten okres zasiedlania kończy się gwałtownym zniszczeniem grodu. Kolejna faza zasiedlenia grodu związana jest z ludnością słowiańską. W VIII w. powstaje w Podoborze potężny gród broniony wałami z palisadą i fosami, składający się z dwóch podgrodzi oraz najważniejszej części tzw. akropolu- ośrodka władzy terytorialnej. Mieszkańcy grodu żyli w chatach o konstrukcji słupowej, ze ścianami wykonanymi z plecionki i paleniskami w rogu pomieszczenia. Specjalizowali się głównie w wytapianiu i obróbce żelaza oraz w produkcji rolnej. Dowodzą tego znaleziska różnego rodzaju wyrobów metalowych, czy żaren i sierpów. W końcu IX w. gród ulega silnemu zniszczeniu najazdem władcy wielkomorawskiego Świętopełka. Badania archeologiczne dowodzą, że jeszcze w X w. pozostałości grodu są zamieszkałe, ale wiodącą funkcję grodu- kasztelani przejmuje nowy gród na Górze Zamkowej w Cieszynie. Najstarsze nieprzerwanie działające muzeum w Europie Środkowej mieści się w Cieszynie. Założone zostało przez księdza Leopolda Jana Szersznika, wybitnego jezuitę, wszechstronnego uczonego i nauczyciela, otwarte w 1802 r. Jego kolekcja oprócz zabytków sztuki i historii zawierała duży zbiór przyrodniczy (okazy fauny i flory, skamieliny, minerały), kartograficzny (globusy, mapy i plany), pomocy naukowych (przyrządy geometryczne, astronomiczne i astrologiczne), osobliwości (relikwiarze, egzotyczne narzędzia i instrumenty). Metryką dorównuje mu w Polsce jedynie muzeum Czartoryskich w Puławach uruchomione w 1801 r., mające jednak kilkudziesięcioletnią przerwę w działaniu i znajdujące się obecnie w Krakowie. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 22:01 zamknięty LETNI ZAMEK HABSBURGÓW klasycystyczny, z centralnym ryzalitem i trójkątnym naczółkiem. Wybudowany został na fundamentach dolnego zamku piastowskiego w 1840 roku według projektu Józefa Kornajausela przeznaczony na kancelarię Komory Cieszyńskiej, obecnie Szkoła Muzyczna Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 18.10.12, 22:21 zamknięty KOŚCIÓŁ GRODOWY ŚW. MIKOŁAJA - rotunda romańska z zrekonstruowaną emporą zachodnią oraz absydą z kamienia łamanego z przełomu XI/XII wieku przebudowana w XVI wieku w stylu gotyckim. W 1839 roku w stylu neoromańskim. W latach 1950 – 1955 wróciła do pierwotnego wyglądu. Znajduje się w niej podwójny łuk tęczowy nad absydą ze śladami gotyckiej polichromii Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 10:43 zamknięty Msza w Rotundzie Uwierz mi niezapomniane to jest przeżycie Gdy w Rotundzie uklękniesz przy góralskiej muzyce I chociaż chłód murów w plecy ci wieje To w sercu i duszy coś budzi nadzieję Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 10:22 zamknięty WNĘTRZE ROTUNDY ŚW. MIKOŁAJA CHRZCIELNICA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 10:50 zamknięty REKONSTRUKCJA WIEŻY OBRONNEJ – na byłych ruinach romantycznych odnowiono wieżę obronną wraz z fundamentami kuchni grodowej Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 11:25 zamknięty WIEŻA DAWNEGO ZAMKU – gotycka z XIV wieku, na planie kwadratu, 29 m wysokości. Wieloboczny ceglany krenelaż z tarczami herbowymi Piastów.Na szczycie wieży znajduje się taras widokowy Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 11:38 zamknięty Piastowska Wieża Wzniosła się nad Cieszynem, gdzie Zamkowe Wzgórze Cały świat podziwiasz gdy jesteś na górze Widzisz w dole miasta i kościelne wieże A to co zobaczyłeś z sobą gdzieś zabierzesz Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 12:40 zamknięty TARAS WIDOKOWY NA WIEŻY PIASTOWSKIEJ Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 13:46 zamknięty TEGO RODZAJU NAPISY NIE OMINĘŁY NAWET WIEŻY PIASTOWSKIEJ Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 17:20 zamknięty DRZEWA POMNIKI PRZYRODY – sadzone w okresie splantowania run starego zamki z około 1840 roku (kasztanowce pospolite, jesiony wyniosłe, tulipanowiec amerykański, kasztanowiec żółty, miłorząb,) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 20:30 zamknięty MOST PRZYJAŹNI – przejście małego ruchu turystycznego pomiędzy Polską a Czechami, Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 20:55 zamknięty OLZA - rzeka graniczna, źródła spod Gańczorki, długość spływu około 100 km, jedyny duży dopływ beskidzki Odry Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 21:08 zamknięty ALEJA JANA ŁYSKI – granica państwowa. Jan Łysek - 1887 -1915 nauczyciel, porucznik 3 pp Legionów, zginął w walkach pod Styrem. Auror poematu „Śpiący rycerze" Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 31.10.12, 00:02 zamknięty Park im. Tadeusza Kościuszki w Katowicach − największy teren parkowy w granicach administracyjnych miasta. Park rozciąga się między ulicami: T. Kościuszki, Mikołowską i Górnośląską. Zajmuje powierzchnię 72 ha. Dzięki swej lokalizacji na skraju centralnych dzielnic miasta należy do najchętniej odwiedzanych terenów rekreacyjnych. Stylistyką nawiązuje do ogrodów - parków angielskich, co podkreśla charakter alei róż, a poprzez rozwiązania kompozycji kwiatowych na klombach i pergolach do ogrodów klasycznych. Wzdłuż ul. Kościuszki rosną rododendrony i azalie. Pierwotny drzewostan parku stanowią głównie brzozy i sosna. Mniej licznie występują zasadzone w późniejszym czasie: grab, buk, lipa drobnolistna, klon pospolity, jawor, czeremcha pospolita, trzmielina pospolita i kalina koralowa oraz gatunki obce: tuja, katalpa, topola, pęcherznica, złotokap, laurowiśnia, wiśnia piłkowana z Chin i inne. W sumie ponad 90 gatunków i odmian drzew i krzewów. Po zmroku park oświetlają stylowe latarnie. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 11.11.12, 15:02 zamknięty KIEDYŚ Z AMBONY PRZY KAPLICY WITANO PIELGRZYMÓW, DZISIAJ KAPLICA SPRAWIA TEŻ FUNKCJĘ KAPLICY PRZED POGRZEBOWEJ Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 11.11.12, 15:46 zamknięty Z UWAGI NA TO, ŻE PIERWOTNIE NA RAJSKIM PLACU I POD KOŚCIOŁEM ZNAJDOWAŁ SIĘ CMENTARZ NIE BRAK TUTAJ EPITAFIUM NA MURACH - TO TE, KTÓRE W JAKIŚ SPOSÓB OCALAŁY Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 25.10.12, 22:55 zamknięty KAMIENICA BLUDOWSKICH – wzniesiona na fundamentach mennicy Miesza I cieszyńskiego, fasada psedorokokowa, siedziba Bludowskich w XVII i XVIII wieku, obecnie siedziba Książnicy Cieszyńskiej o bardzo bogatych zbiorach Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 21:22 zamknięty .. kiedy się wpatrzę w ono morze kłosów, w których niby na harfie grają wiatry letnie, i kiedy tęskny słucham owych głosów, wyraźnie słyszę i odczuwam świetnie, że tam głos skargi jeszcze ciągle dzwoni. Czasami znowu akord całej błoni, związany właśnie z takich łanów polnych, zdaje się wołać: „Budźcie się do czynu! Wszystkich was chcemy – ziemi naszej synów – widzieć nad nami jako gazdów wolnych”... Więc wierzę mocno, że owo śpiewanie, co się odzywa do mnie z głębi roli, chce mi przypomnieć moje powołanie: „Idź, zagój ranę, która lud ten boli. Idź, bo Twoja nadeszła już chwila. Ognisko w domach tli. Jeszcze nie zgasło. Śpiący lud w trudzie zmaga się, wysila, by się obudzić. Czas, byś dawał hasło!”... Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 21:23 zamknięty STUDNIA TRZECH BRACI – nawiązuje do legendy o powstaniu miasta. Legenda mówi, że trzech braci Leszko, Mieszko i Cieszko – synowie księciaLeszka III ciesząc się ze swojego spotkania nad źródełkiem w roku 810 założyli miasto Cieszyn. Pierwsza wzmianka o studni pochodzi z roku 1434 a należała do braci dominikanów. Od XIX wieku czerpał z niej wodę browar miejski. W 1868 roku ustawiono żeliwną altankę odlaną w Trzyńcu z tekstem legendy w języku łacińskim, polskim i niemieckim. Po 1945 roku usunięto tablicę w języku niemieckim a na jej miejscu umieszczono płaskorzeźbę Jana Raszki Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.10.12, 22:44 zamknięty Cieszyńska Wenecja doczeka się rewitalizacj Agnieszka Kaczmarczyk Radni Cieszyna i Czeskiego Cieszyna postanowili wspólnie wystąpić o kolejne unijne dotacje na architektoniczne i techniczne opracowanie tego, co można zrobić między jednym, a drugim mostem łączącym oba miasta. Niedawno otwarto sportową kładkę, park oraz tereny rekreacyjne. W najbliższym czasie rewitalizacji prawdopodobnie doczeka się cieszyńska Wenecja. Cieszyńska Wenecja ciągnie się wzdłuż ul. Przykopa. Wybrukowana ulica, kilka latarni, wąski kanał, mostki prowadzące do uroczych, ale zniszczonych domów. Dzisiaj kanał Młynówka przypomina ściek, a biegnąca wzdłuż niego ulica jest zaniedbana. Jednak miejsce to przyciąga turystów i posiada swój własny, niepowtarzalny klimat. W budżecie miasta zarezerwowano około 4,5 mln złotych na renowację i umocnienie brzegów Młynówki, odrestaurowanie przerzuconych nad nią mostków, wykonanie nowych ścieżek spacerowych i rowerowych, oświetlenia, a także ustawienie ławek i wzbogacenie zieleni - informuje na łamach portalu gazeta.pl, Edyta Subocz, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Cieszynie i dodaje, iż termin złożenia dokumentów do projektu upływa we wrześniu. Zainteresowanie cieszyńską Wenecją wzrosło przede wszystkim po udanej imprezie, jaką było I Biennale sztuki, zorganizowane przez młodych ludzi, którzy chcieli udowodnić, że cieszyńska Wenecja jest niepowtarzalnym i unikatowym miejscem, które ma szanse stać się perełką turystyczną miasta. gazetacodzienna.pl/artykul/gospodarka/cieszynska-wenecja-doczeka-sie-rewitalizacji Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.10.12, 21:02 zamknięty Uliczka Cieszyńskich kobiet Na Wzgórzu Zamkowym z tyłu za pałacem Habsburgów znajduje się uliczka Cieszyńskich Kobiet o czym informuje nas tablica z krótkimi życiorysami. Wzdłuż niedużego trawnika postawione są lampy na których znajdują się nazwiska "zasłużonych" Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.10.12, 21:08 zamknięty Przez Cieszyn szlakiem kobiet Kto chciał poznać ciekawe sylwetki zasłużonych dla historii Cieszyna kobiet, mógł wybrać się 30 września na spacer po mieście cieszyńskim szlakiem kobiet. Grupa wyruszyła spod Domu Narodowego, a oprowadzała ją Władysława Magiera, autorka biografii zasłużonych mieszkanek miasta pod tytułem „Cieszyński szlak kobiet” – książki wydanej w dwóch tomach przez stowarzyszenie Klub Kobiet Kreatywnych przy wsparciu Kongresu Polaków w RC. Oprowadzanie szlakiem cieszyńskich kobiet Władysława Magiera rozpoczęła na cieszyńskim Rynku, gdyż z Domem Narodowym związanych jest kilka życiorysów zasłużonych dla regionu kobiet. Sam Dom Narodowy, otwarty w 1901 roku i będący wówczas siedzibą większości polskich organizacji, został ufundowany przez małżeństwo Górniaków. Po śmierci Franciszka Górniaka jego żona, Marianna Górniak-Cienciałowa (1856–1905), wspomagała polskie organizacje i inicjatywy mające budzić polskiego ducha na Śląsku Cieszyńskim. Latami opiekowała się we własnym domu ubogą polską młodzieżą, studentami i sierotami, rozbudzając i podtrzymując świadomość narodową. Pochowana jest na cmentarzu w Sibicy. Spod domu narodowego grupa wycieczkowa podążyła w dół ulicą Menniczą. Tam, na rogu ulicy Kiedronia, staraniem Klubu Kobiet Kreatywnych, umieszczono tablicę poświęconą Zofii Kirkor-Kiedroniowej (1872-1952). Była ona aktywną działaczką na rzecz polskości. Zasiadała w Radzie Narodowej Śląska Cieszyńskiego i walczyła o połączenie Zaolzia z Macierzą, za co była represjonowana. Przyczyniła się też do powstania na Zaolziu wielu polskich szkół i organizacji. Pisała także książki, artykuły do gazet i pamiętniki. Kolejnym miejscem związanym z zasłużonymi dla Cieszyna kobietami jest Teatr im. A. Mickiewicza. To tu działała wielka popularyzatorka naszego folkloru tanecznego Janina Marcinkowa (1920–1999). Była etnografem, choreografem, pedagogiem i prekursorką edukacji regionalnej na Śląsku Cieszyńskim. Jej zasług dla zachowania naszego folkloru nie można ocenić, zwłaszcza że spisała melodie i układy tańców ludowych Beskidu i Pogórza Cieszyńskiego. Przewodniczka przystanęła jeszcze na chwilę przy Książnicy Cieszyńskiej. Choć tego obiektu nie ma na szlaku cieszyńskich kobiet, Władysława Magiera wspomniała o nim, mówiąc o Marii Skalickiej – bibliofilu i kolekcjonerze dzieł sztuki, która swe zbiory przekazała częściowo miastu Ustroń, częściowo zaś właśnie Książnicy Cieszyńśkiej. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.10.12, 21:13 zamknięty Miejscem, którego nie sposób pominąć podczas zwiedzania Cieszyna jest Zamek. Podążając śladami kobiet, warto tu wspomnieć sylwetkę Wandy Swaczyny (1905–1995). Była ona nauczycielką w mieszczącej się w Zamku Szkoły Muzycznej. Z oddaniem i pasją uczyła gry na pianinie, a w czasie wojny służyła w armii gen. Andersa, uzyskując stopień majora. Poza tym to właśnie na Wzgórzu Zamkowym usytuowana jest Uliczka Cieszyńskich Kobiet. Ich sylwetki wypisane są na umieszczonej na murze tablicy. Wzdłuż Uliczki usytuowane są sześcienne lampy z wypisanymi na nich nazwiskami zasłużonych cieszynianek. Ze Wzgórza Zamkowego szlak kobiet podąża do Czeskiego Cieszyna. Przy ulicy Czapka, pod numerem 7, znajduje się Dom Macierzy Szkolnej. Aktywną działaczką tej organizacji była Anna Rucka (1903–1944), która w okresie międzywojennym była działaczką organizacji kobiecych na Zaolziu, a także prekursorką poradnictwa dla kobiet i kształcenia ich na kursach. Z kolei w czasie wojny pomagała uciekinierom. Zginęła w Oświęcimiu. Kolejną postacią na szlaku jest Łada Krumniklowa (1929–2007). Dziennikarka, w okresie komunizmu wyrzucona z pracy z nakazu władz, nie mogła podjąć pracy w swoim zawodzie. Wszystko za sprawą jej prób wyjaśnienia w 1968 roku polskim żołnierzom dziejących się właśnie wydarzeń. Była ona także działaczką kobiecą oraz pomysłodawczynią utworzenia Sekcji Kobiet przy ZG PZKO. Przy budynku Polskiego Gimnazjum przy ul. Strzelniczej warto tymczasem wspomnieć o Wandzie Wójcik (1910–1988), długoletniej, bardzo oddanej nauczycielce polskich szkół na Zaolziu. Wanda Wójcik dokumentowała też działalność polskich organizacji i placówek oświatowych na Zaolziu i była bardzo aktywną, a także ofiarną działaczką Sekcji Kobiet PZKO. Z ulicy Strzelniczej szlak wraca na prawy brzeg Olzy. Tu, przy ul. Miarki, przy domu nr 14, jest kolejny przystanek – przy dawnym domu pastorostwa Stonawskich. Olga Stonawska (1874–1964) całe życie pracowała, jak to określiła nasza przewodniczka, „za Bóg zapłać”. A pracy tej miała sporo. Prowadziła administrację i redakcję dwóch gazet kościelnych, opiekowała się alumnatem dla dziewcząt, kuchnią dla bezrobotnych i udzielała się w kościele. Razem z mężem dbała o polskość Śląska Cieszyńskiego, a w ich domu mieszkało za darmo wielu uczniów gimnazjum. Dalej szlak prowadzi na ulicę Kraszewskiego, gdzie znajduje się Dom Dziecka. To z tym obiektem związana była żona burmistrza Cieszyna Stefania Michejdowa (1884–1942). Organizowała ona wiele lokalnych akcji pomocowych, dbała o utrzymanie żłobka i sierocińca, pomagała też gimnazjalistom. Zainicjowała również opiekę nad grobami żołnierzy niezależnie od ich narodowości na cmentarzu komunalnym i była działaczką Polskim Czerwonego Krzyża oraz Koła Polek. Uczestniczyła w kwestach na polskie szkoły i prasę. Zginęła w Oświęcimiu za pomoc polskiemu podziemiu. Podążając ulicą Sienkiewicza, wycieczka przystanęła przy ceglanej kamienicy z nr 10. Władysława Magiera wyjaśniła, że z miejscem tym związana jest postać Doroty Kłuszyńskiej (1874–1952), która całe życie poświęciła walce o prawa kobiet. Redagowała ona pismo kobiece oraz organizowała kobiety do walki o swoje prawa. Była aktywną członkinią Rady Narodowej dla Księstwa Cieszyńskiego i walczyła o powrót tych ziem do Polski. W okresie międzywojennym zasiadała w senacie II RP z ramienia PPS. Z kolei kościół Jezusowy związany jest z postacią Anny Kotulowej (1887–1968). Jest ona symbolem kobiet, dzięki którym ich mężowie dokonywali wielkich rzeczy. Wspierała swego męża, biskupa Karola Kotulę, w jego działalności. Tworzyła atmosferę ich domu, który był stale otwarty. Nie sposób też pominąć na szlaku Szpitala Śląskiego. Do otwarcia szpitala dziecięcego w Cieszynie doprowadziła Gabriela von Thun (1872–1957). Dla tej austriackiej arystokratki ukochaną małą ojczyzną był Śląsk Cieszyński. Przewodniczyła wielu miejscowym stowarzyszeniom charytatywnym i kobiecym. Dalej szlak prowadzi jeszcze przez następne osiem punktów związanych z kolejnymi ciekawymi życiorysami zasłużonych dla miasta kobiet. Jednak na wycieczce 30 września nie starczyło już na nie czasu. Warto więc, poza opisanymi miejscami, odwiedzić cmentarze ewangelicki (gdzie znajduje się symboliczny grób Niny Górniak) i komunalny (tam w alei zasłużonych spoczywa Maria Wardasówna), związany między innymi z postacią Milady Myrdacz-Ożana gmach Uniwersytetu Śląskiego, budynek sądu (który znalazł się na szlaku z uwagi na postać Agnieszki Pilchowej), Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika, w którym uczyła Łucja Maria Monne, a także Muzeum Śląska Cieszyńskiego, gdzie z kolei mieszkała Alice Reichert. Szlak kończy się tam, gdzie zaczynamy jego zwiedzania – na cieszyńskim Rynku, gdzie warto wspomnieć Blandine Čížkovą. Osoby, które chcą zwiedzić Cieszyn i Czeski Cieszyn szlakiem cieszyńskich kobiet, mogą zasięgnąć informacji w folderze wydanym przez II Regionalny Kongres Kobiet Podbeskidzia lub zasięgnąć informacji w Klubie Kobiet Kreatywnych, mającym swą siedzibę w dawnym budynku granicznym na moście Przyjaźni. Beata Tyrna www.halocieszyn.pl/2011/10/12/przez-cieszyn-szlakiem-kobiet/ Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.10.12, 21:58 zamknięty BUDYNEK DAWNEGO SEJMU ZIEMSKIEGO – w 1779 roku podpisano tu tzw. pokój cieszyński gdzie Maria Teresa i Fryderyk Hohenzollern zakończyli spory o sukcesją w Bawarii Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.10.12, 22:09 zamknięty BUDYNEK DAWNEGO WIKARIATU BISKUPSTWA WROCŁAWSKIEGO DLA ŚLĄSKA AUSTRIACKIEGO 1770 – 1925 neobarokowy z 1894 roku BUDYNEK DAWNEGO NIEMIECKIEGO SEMINARIUM NAUCZYCIELSKIEGO a później Polskiego Żeńskiego Seminarium Duchownego, obecnie Zespół Szkół Budowlanych Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 23.10.12, 22:27 zamknięty DOM POLSKI wybudowany w 1901 fasada eklektyczna, siedziba polskich organizacji do 1918 roku. Dom Narodowy, Rynek 12 wybudowany staraniem Towarzystwa Domu Narodowego jako „Dom Polski” w miejscu byłego zajazdu Franciszka Schreinzera, a którego uroczyste otwarcie nastąpiło w 1901 r. Był siedzibą większości polskich organizacji, biblioteki, Czytelni Ludowej, drukarni oraz Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego. Obecnie mieści się tu Cieszyński Ośrodek Kultury „Dom Narodowy”. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 24.11.12, 18:12 zamknięty Koszutka (niem. Kossutka) – północna, najmniejsza (1,38 km²[1]) dzielnica Katowic, której nazwa pochodzi od nazwiska młynarza Koczota, który w XVIII wieku założył młyn nad nieistniejącym już potokiem, dopływem rzeki Rawy. Graniczy ze Śródmieściem, Wełnowcem, Bogucicami i Dębem. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 24.11.12, 18:14 zamknięty Populacja wynosi 12 431[1] przy średniej wieku zdecydowanie przekraczającej miejską średnią. Północna część dzielnicy jest zabudowana willowo, południowa – niskimi budynkami z lat 50. i późniejszymi, niewysokimi blokami. Koszutka powstała w XVII wieku jako kolonia Bogucic. Znaczny jej rozwój nastąpił w XIX wieku, jednak wieloletni pożar kopalni "Fanny" powodował zapadanie się terenu i hamował rozwój budownictwa. W latach trzydziestych XX wieku zabudowano zachodnią część dzisiejszej Alei Wojciecha Korfantego. W 1924 włączona wraz z Bogucicami do Katowic. W czasach PRL znana jako Osiedle Robotnicze im. J. Marchlewskiego, wyburzono wówczas "familoki" i zabudowano teren nowymi, niskimi blokami (proj. Aleksander Marian Korwin-Szymanowski). Pod koniec lat 60. wzniesiono znacznie wyższe tzw. "niebieskie bloki", oraz kompleks budynków wzdłuż ul. Chorzowskiej, powszechnie zwany pawilonami. W latach sześćdziesiątych XX wieku oddano do użytku również Szkołę Podstawową nr 57, IX LO oraz Dzielnicowy Dom Kultury (proj. W. Lipiński). Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 24.11.12, 18:22 zamknięty Wybrałam się na prelekcje na temat Koszutki. Najpierw poznałam prawie cały życiorys Stalina, później ogromną ilość wierszy a na koniec doczekałam się, chociaż godzina była już dość późna prelekcji na temat samej Koszutki. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.11.12, 16:47 zamknięty Młodzież przygotowała część artysyczną w oparciu o tańce śląskie Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.11.12, 17:34 zamknięty Czas na dyskusję - czy Śląsk zykał na przyłączeniu do Polski? Uważamy że zyskał teraz czas na argumenty Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.11.12, 22:01 zamknięty MY UWAŻAMY, ŻE ŚLĄSK STRACIŁ W PLEBISCYCIE Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.12.12, 22:33 zamknięty AUTOR O WYSTAWIE: Czym jest wizerunek człowieka? Jak postrzegamy każdego z osobna? Gdzie sięgają granice ludzkiej otwartości na nieznane? Jak dużym zaufaniem może być obdarzony człowiek twierdzący, że robi zdjęcia metalową puszką? To już nie nowość, że tworząc zdjęcia zadaję sobie trudne pytania. Tak naprawdę pytania zadaję ciągle, jednak Projekt „Twarzysze” zmusił mnie do głębszego zastanowienia się nad tym, co robię i do czego wykorzystuję moje fotografie. Nad tym jak mocny środek przekazu mam do dyspozycji. Projekt „Twarzysze” był realizowany w dniach 22 i 23 września 2012 roku w Wiśle Wielkiej podczas harcerskiego zlotu „Mokre Stopy”. Dlaczego jest niepowtarzalny? Ponieważ zmusza do zadawania pytań i inicjuje odpowiedzi. Te 39 fotografii jest jak samonapędzająca się maszyna, która rozbudza wyobraźnię a za razem motywuje do działania. Wykorzystanie fotografii otworkowej jako formy przekazu powoduje spojrzenie na człowieka z zupełnie innego, nieznanego punktu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.12.12, 22:34 zamknięty O AUTORZE: Kamil Myszkowski fotografią otworkową – czyli tradycyjną fotografią bezobiektywową – zajmuje się od ponad dwóch lat. Często widywany z kilkoma puszkami, które pełnią funkcję aparatu, jednak swoje zdjęcia robił również pudełkami oraz starymi aparatami analogowymi przerobionymi na camera obscura. Uczestnik kilku wystaw fotograficznych. Jego prace wisiały między innymi w Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy, Miejskim Domu Kultury „Kazimierz” w Sosnowcu, Spółdzielczym Domu Kultury „Odeon” w Czeladzi, a także Klubach Muzycznych, oraz Sosnowieckim Centrum Informacji Miejskiej.Ze swoimi puszkami był gościem Audycji „Konik” Studenckiego Studia Radiowego „Egida”. Kilkakrotnie jego fotografiami interesowały się lokalne telewizje i prasa.Jest członkiem i współzałożycielem Grupy Fotograficznej „Poza Kadrem” działającej przy Miejskim Domu Kultury „Kazimierz” w Sosnowcu. Swoimi zdjęciami ilustrował między innymi ostatnie dzieło Arkadiusza R. Skowrona – „ChmurnoRYJność w synonimie hipnozy”. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 23.10.12, 23:07 zamknięty HOTEL POD BRUNATNYM JELENIEM – fasada w stylu neobaroku wiedeńskiego, mieścił się tu Sztab Armii Austriackiej frontu galicyjskiego, nocował tu cesarz Franciszek Józef Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 23.10.12, 23:19 zamknięty TAK SIĘ CZĘSTO TERAZ ZDARZA PIĘKNY DOM LECZ NIE MA GOSPODARZA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 23.10.12, 23:39 zamknięty RATUSZ - Roku Pańskiego 1496, we wtorek przed dniem św. Wawrzyńca (9 sierpnia), książę cieszyński Kazimierz II sprzedał cieszyńskim mieszczanom za 210 złotych swe dwa domy leżące przy placu targowym, który stał się nowym rynkiem. Polecił wystawić na ich miejscu nowy ratusz łącznie z pomieszczeniami cechu szewców i piekarzy, zaś stary pośrodku rynku nakazał wyburzyć. Książe zobowiązał się do niezabudowywania rynku, aby na zawsze pozostał pustym placem, na którym nic nie przeszkadzałoby w prowadzeniu handlu. Niebawem przy obszernym rynku stanęła siedziba władz miejskich, budowla zapewne drewniana z wieżą wyposażaną w zegar. W ratuszu mieściły się także pomieszczenia sądu miejskiego, składy cennych towarów, miejska waga do odważania towarów, zaś przed budynkiem stał pręgierz z kuną... Dzisiejszy stoi na miejscu późnogotyckiego ratusza, obecny rozbudowany w I połowie XIX wieku wg, projektu Józefa Korhausa, w 1906 roku do budynku ratusza dołączono dawną siedzibę Sądu Okręgowego, sala obraz ozdobiona herbami i rzeźbami szlachty cieszyńskiej. Fasada klasycystyczna oraz barokowa wieża. W polu naczółka herb miasta Cieszyna i godło Piastów Górnego Śląska- złoty orzeł na niebieskim tle spoczywający na bramie z otwartymi wrótniami. wieża ozdobiona herbem miasta. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 31.10.12, 00:06 zamknięty Jego początki sięgają 1888 r., kiedy powstał tutaj park miejski na obszarze 6 ha wydzielonych z podmiejskiego lasku. W latach 1894−1895 zaczęto przekształcać go w Süd Park (pol: Park Południowy), dzięki czemu poszerzono zakres uporządkowanych terenów zielonych. Tereny te sięgały aż do Wzgórza Beaty, gdzie w 1903 r. wzniesiono 20-metrową Wieżę Bismarcka, jedną z trzech postawionych w tym czasie na Górnym Śląsku. W 1903 r. miasto wydzierżawiło teren o powierzchni 56 ha od niemieckiego przemysłowca Thiele-Wincklera na 100 lat. W pierwszym okresie wytyczono parę ścieżek spacerowych, posadzono drzewa i ustawiono ławki. W 1910 r. Magistrat Miasta Katowice udzielił pomocy materialnej na zadrzewienie alei wzdłuż Beatestraße (dzisiejsza ul. T. Kościuszki), zwanej w latach dwudziestych XX wieku Promenadą Kościuszki. Wtedy oprócz pierwotnie tutaj rosnących brzóz i sosen pojawiły się inne gatunki drzew. 14 czerwca 1912 r. połączono Park Południowy z katowickim rynkiem linią tramwajową, która kończyła się z początkiem parku (tuż za obecną Aleją Górnośląską, gdzie po wschodniej stronie ul. Kościuszki powstała zajezdnia tramwajowa). Duże zasługi w rozbudowie i zagospodarowaniu parku miał doświadczony ogrodnik Paweł Sallmann, który od 1913 r. przez kilkanaście lat był dyrektorem Ogrodów Miejskich w Katowicach. W 1925 r. nadano parkowi imię Tadeusza Kościuszki. W tym czasie umieszczono medalion z portretem Naczelnika i tablicę poświęconą Tadeuszowi Kościuszce na Wieży Bismarcka. Zaprzestano też używania nazwy Wieża Bismarcka, zmieniając nazwę na wieża widokowa. Ostatecznie wieżę rozebrano w 1934 r., a jej elementy wmurowano w fundamenty budowanej właśnie katedry katowickiej. Pod koniec lat 30. XX wieku w rejonie Wzgórza Beaty zaczęto tworzyć zalążek skansenu. Sprowadzono wówczas do parku drewniany spichlerz z Gołkowic (z 1688 r.) w powiecie pszczyńskim (spalił się w latach 70. XX w.) i drewniany kościółek z Syryni. W Parku ponadto znajduje się Wieża spadochronowa, z której, 4 września 1939 roku grupa harcerzy podjęła desperacką próbę obrony centrum Katowic przed nacierającymi od południa oddziałami 239 Dywizji Piechoty Wehrmachtu. Duże zasługi w utrzymaniu infrastruktury parku w dobrym stanie i jej rozwoju po 1989 r. ma prywatny przedsiębiorca, Jan Badura. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 31.10.12, 00:25 zamknięty Kościół św. Michała Archanioła w Katowicach – najstarsza budowla sakralna na terenie Katowic, położona w Parku Kościuszki w Brynowie. Jest to drewniany, jednonawowy kościół, którego ściany mają konstrukcję wieńcową[1]. Do prostokątnej nawy od wschodu przylega węższe, również prostokątne prezbiterium, natomiast od zachodu - niewielka, prostokątna kruchta. Kościół nie posiada wieży. Nakryty jest stromym, dwuspadowym dachem krytym gontem, ze smukłą wieżyczką sygnaturki na kalenicy, a otoczony jest sobotami[1]. Został zbudowany w 1510 w Syryni (powiat wodzisławski), w 1938 został przeniesiony do Katowic[1] jako pierwszy obiekt w planowanym wówczas skansenie, który ostatecznie nie powstał. We wnętrzu kościoła znajduje się korpus XVII-wiecznej, drewnianej ambony i od 1970 drewniana rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem, późnogotycka, z początku XVI wieku[1], przeniesiona z Dębieńska (powiat rybnicki). W kruchcie znajduje się: XV-wieczna kropielnica z kamienia[1] i drewniana skrzynia z okuciami z XVIII-XIX w. Kościół i dzwonnica otoczone są drewnianym ogrodzeniem z trzema bramami. Wolno stojąca dzwonnica pochodzi z 1679 roku[1]. Nad głównym ołtarzem znajduje się kopia franciszkańskiego Krzyża z San Damiano. Kościół leży na szlaku architektury drewnianej województwa śląskiego Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.11.12, 16:36 zamknięty Zostałam zaproszona na zainscenizowaną dyskusję dotyczącą losów Śląska. Pytanie brzmiało co nasz region zyskał a co stracił na przyłączeniu do Polski. Była to tzw. dyskusja oxfrdzka. Ale podsumoując to takie dyskusje mogłyby się ciągnąć nieskończoność a i tak nikt nie znajdzie złotego środka. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 05.01.13, 14:40 zamknięty Jak co roku o tej porze, czas odwiedzić Panewniki Gdzieś kolędy słychać z tyłu - najpiękniejsza to muzyka W żłobie dziecię gdzieś na sianie Już trzech króli tutaj zmierza Osiemnaście metrów tu się bierze Jakoś trudno w to uwierzyć Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 05.01.13, 14:53 zamknięty Około 120 różnych figur drewnianych, gipsowych i z masy żywicznej, w tym te najstarsze sprzed około 130 lat – figury pastuszka i kobiety z dzbanem – wiatraki, młyn, studnia, szyb górniczy, domki, ogniska, drewniane ogrodzenie, choinki, mech leśny i inne, setki żarówek, zobaczyć można w Bazylice Ojców Franciszkanów w Katowicach-Panewnikach w szopce o wysokości 18 metrów i szerokości 32 metrów. Tegoroczny żłóbek powstał przy współpracy Nadleśnictwa Ustroń, które dostarczyło zielone świerki oraz pracowni plastycznej teatru Ateneum w Katowicach, która przygotowała scenę spotkania św. Franciszka z sułtanem. Oprócz tradycyjnego żłóbka w Bazylice można również zwiedzać żłóbek ruchomy na terenie ogrodu klasztornego, w którym dodatkową atrakcją są żywe zwierzęta: kucyki, owce, kozy, oślica, bażanty, kaczki, kaczki miniaturki, gęsi, indyki i gołębie. Szopkę w Bazylice w Katowicach-Panewnikach oglądać można do 2 lutego. www.radio.katowice.pl/index.php?id=117&tx_ttnews%5Btt_news%5D=31077&tx_ttnews%5BbackPid%5D=13&cHash=1bd2322647 RADIO KATOWICE -03.01.2013 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 05.01.13, 15:06 zamknięty W klasztornym ogrodzie od 2002 przygotowywana jest żywa szopka ze zwierzętami, m.in. oślica, owce i kuce. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 05.01.13, 15:20 zamknięty CHOCIAŻ TO NIE WIEŚ KACZOR CHCIAŁ MNIE ZJEŚĆ Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 05.01.13, 16:14 zamknięty Szopka w Panewnikach (śląs. Panewnicko Betlyjka) − największa w Europie szopka ołtarzowa zbudowana wewnątrz świątyni, wznoszona przez zakonników i wiernych w okresie świąt Bożego Narodzenia w Bazylice św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach Szopkę można oglądać od świąt Bożego Narodzenia do pierwszych dni lutego. W okresie bożonarodzeniowym organizowane są adoracje stanowe i dla różnych grup, np. chórów i zespołów śpiewaczych, w których biorą udział katowiccy biskupi Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 05.01.13, 16:15 zamknięty Początki budowy szopki sięgają roku 1908, kiedy to zaraz po konsekracji bazyliki przez kardynała Georga Koppa, zakonnicy przygotowali pierwszą skromną stajenkę[6][7]. W zapisach kronikarskich klasztoru panewnickiego znajdują się notatki dotyczące budowy żłóbka w 1913. Pracom przewodniczył mistrz stolarski br. Ubald Miera OFM. Pierwsze panewnickie żłóbki wznoszone były w miejscu, w którym dzisiaj znajduje się kaplica św. Antoniego Padewskiego (prawa strona transeptu). Po 1927, gdy wybudowano ołtarz św. Antoniego, stajenkę zaczęto przygotowywać po przeciwległej stronie, w absydzie dzisiejszej kaplicy św. Franciszka z Asyżu (lewa strona transeptu). W 1926 dodano tło przedstawiające Jerozolimę, zaś w 1933 scenerię gwieździstego nieba[6]. Pierwszy raz wybudowano stajenkę w centralnej części bazyliki nad ołtarzem głównym po II wojnie światowej w 1949. Od tego czasu zaczęto stawiać tymczasowy ołtarz w dolnej części prezbiterium, który po Soborze Watykańskim II stał się głównym ołtarzem świątyni. W latach powojennych kierownikami prac przy wznoszeniu panewnickiego żłóbka byli: br. Krzysztof Piątyszek OFM, br. Fabian Fryc OFM, Franciszek Falkus oraz Edward Kuczmik. Osoby te znacznie rozbudowały szopkę, ubogacając ją w coraz to nowe elementy architektoniczne (młyny, studnie, domy), dbając jednocześnie o to, by każdego roku misterium betlejemskie zostało przedstawione w różniący się od poprzednich sposób. W pracach brali również udział klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego Braci Mniejszych. Instalację elektryczną rozbudowali Andrzej Brożyna i Jakub Wawro. W szopce pojawiały się w latach 90. XX wieku instalacje wodne i urządzenie produkujące efekty świetlne i dymne. Od 1995 pracami kieruje artysta rzeźbiarz z Jaworzynki Trzycatka Paweł Jałowiczo Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 05.01.13, 16:16 zamknięty W 2006 konstrukcja miała 25 m wysokości, 20 m szerokości i 12 m głębokości i zajmowała powierzchnię około 730 m². Co roku wymiary szopki ulegają zmianie[8]. Stajenka budowana jest z bali i desek jodłowych. Nad szopką rozciąga się - namalowane na płótnie - sklepienie niebieskie, jakie pojawia się w wigilijną noc nad Katowicami. Wewnątrz rozstawiane są figury z gipsu, drewna i masy żywicznej. Najstarsze wykonane zostały w drugiej połowie XIX wieku (pastuszek z barankiem i kobieta z dzbanem z drewna lipowego)[9]. Figury Maryi i Józefa mają po 95 cm. Figurka Dzieciątka Jezus, długości 44 cm, sprowadzona została staraniem o. Damiana Szojdy OFM w 1981 roku z Betlejem. Wszystkich figur, które nie są wystawiane każdego roku, jest około 120[6]. Pod koniec lat 90. XX wieku w szopce zaczęto coraz częściej umieszczać wypchane zwierzęta. Obok figur i konstrukcji drewnianych budowniczowie wstawiają na metalowy podest podtrzymujący przedstawienie betlejemskiej sceny naturalne choinki i rośliny domowe w doniczkach, m.in. jukki, araukarie i palm. Najnowszą tradycją panewnickiej szopki jest przedstawianie na dobudowywanych po 2005 roku w sklepieniach kaplic świętych Ptolemeusza i Romana oraz Matki Bożej Częstochowskiej podestach scen z historii franciszkanów i innych odnoszących się do haseł roku duszpasterskiego Kościoła katolickiego w Polsce. Ten swego rodzaju bożonarodzeniowy tryptyk, w którego skład wchodzą sceny boczne i sama stajenka w głównym ołtarzu bazyliki, ma szerokość 22,5 m Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 05.01.13, 16:17 zamknięty Poza szopką we wnętrzu panewnickiej bazyliki od 1994 w pomieszczeniach klasztornych udostępniana jest szopka ruchoma z poruszającymi się figurami ważnych postaci z historii Kościoła i Polski, są to: św. Franciszek z Asyżu, św. Klara z Asyżu, św. Antoni Padewski, św. Maksymilian Kolbe, kard. Stefan Wyszyński, św. Wojciech, bł. Matka Teresa z Kalkuty, bł. Jan Paweł II, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, Jan III Sobieski, św. Jadwiga Królowa, św. Ludwik IX, Bolesław Chrobry, Mieszko I, św. Jacek Odrowąż oraz Trzej Królowie. W ekspozycji przy ruchomej szopce prezentowane są szopki śląskie i z krajów misyjnych. W klasztornym ogrodzie od 2002 przygotowywana jest żywa szopka ze zwierzętami, m.in. oślica, owce i kuce. pl.wikipedia.org/wiki/Szopka_w_Panewnikach Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 06.01.13, 19:05 zamknięty Dziś Wigilia Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego Dodano: 6 stycznia 2013, 10:20 Autor: PAP Prawosławni, a także wierni innych obrządków wschodnich, w tym grekokatolicy i staroobrzędowcy, obchodzą w niedzielę wigilię Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego, czyli według tzw. starego stylu. Stałe święta religijne wypadają według tego kalendarza trzynaście dni po katolickich. Duchowni prawosławni zwracają uwagę, że kalendarz juliański jest o wiele starszy od gregoriańskiego (wprowadzonego w 1582 roku reformą papieża Grzegorza XIII i obecnie powszechnego), i był używany w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. W niedawnym wywiadzie dla PAP zwierzchnik Cerkwi w Polsce metropolita Sawa powiedział, że na 350 parafii prawosławnych, tylko 20 świętuje Boże Narodzenie według kalendarza gregoriańskiego, czyli w terminie świąt u katolików, i dotyczy to centralnej Polski, m.in. Warszawy. W niedzielę wigilia świętowana jest przez prawosławnych zwłaszcza w północno-wschodniej Polsce, gdzie są ich największe w kraju skupiska. Obchodzą ją w tym terminie także np. grekokatolicy z województwa zachodniopomorskiego, grekokatolicy i prawosławni z Podkarpacia, a także staroobrzędowcy, którzy żyją głównie na Suwalszczyźnie. Od 2011 roku to dzień ustawowo wolny od pracy, bo przypada wtedy katolickie Święto Trzech Króli. 7 stycznia, w pierwszy dzień świąt, wiele szkół i uczelni w województwie podlaskim skorzysta z dnia wolnego od nauki. Niektóre placówki oświatowe będą tam zamknięte także i we wtorek. Boże Narodzenie wschodnich chrześcijan poprzedzał 40-dniowy post, bardzo ściśle przestrzegany zwłaszcza przez ostatnie dni przed wigilią. W samą wigilię nakazuje się nawet powstrzymanie od picia napojów, aż do spożycia wigilijnej kolacji. Cerkiew ma kilka nazw wigilii. Wierni mówią na nią m.in. nawieczerie lub soczelnik. Ta druga nazwa pochodzi od "socziwa", czyli gotowanej pszenicy polewanej miodem (według innych źródeł - soczystej kaszy), która była poprzednikiem współczesnej kutii, zawsze obecnej na wigilijnym stole. Posiłek wigilijny rozpoczyna się od modlitwy i dzielenia prosforą. Prosfora (z greckiego: ofiara) to przaśny chleb używany w Kościele wschodnim do konsekracji i komunii. Ma kształt małych, mieszczących się w dłoni krążków, podobnych do malutkich chlebków. W nocy wielu wiernych uda się do cerkwi na kilkugodzinne, świąteczne nabożeństwa. W białostockiej katedrze św. Mikołaja uroczystościom będzie przewodniczyć ordynariusz prawosławnej diecezji białostocko-gdańskiej abp Jakub. Zwierzchnik Cerkwi w Polsce metropolita Sawa przewodniczyć będzie nocnemu nabożeństwu w kaplicy Świętych Cyryla i Metodego w Centrum Kultury Prawosławnej w Warszawie. Na Podkarpaciu nabożeństwa w cerkwiach obu obrządków - grekokatolickiego i prawosławnego - odbędą się wieczorem w niedzielę, w nocy i wczesnym rankiem w poniedziałek m.in. w Przemyślu, Sanoku, Komańczy i Kalnikowie. W woj. zachodniopomorskim nabożeństwa zostaną odprawione w niedzielę wieczorem m.in. w kilkunastu parafiach grekokatolickich dekanatu koszalińskiego. Nieco inaczej świętują Boże Narodzenie staroobrzędowcy, którzy dość radykalnie podchodzą do przestrzegania zasad religijnych. To niewielka grupa wyznaniowa, powstała w rosyjskim prawosławiu w połowie XVII wieku. U nich Boże Narodzenie, poprzedzone 6-tygodniowym postem, rozpocznie się wieczornym czuwaniem w molennie (świątyni), które potrwa niemal do rana. Potem wierni będą odpoczywali a do wigilijnego stołu zasiądą dopiero pierwszego dnia świąt, by wieczorem znowu udać się na modlitwę. Hierarchowie Cerkwi w Polsce szacują, że w kraju jest ok. 550-600 tys. osób wyznania prawosławnego, z czego połowa przypada na Białostocczyznę. Tam głównie mieszkają w Białymstoku oraz powiatach: hajnowskim, bielskim i siemiatyckim. Na Podkarpaciu mieszka kilkanaście tys. prawosławnych i grekokatolików. Na Pomorzu Zachodnim - ok. 20 tys. grekokatolików. Staroobrzędowcy zaś, to jedna z najmniejszych w Polsce grup religijnych. Ocenia się, że jest ich 1-2 tys., z czego sześćset osób żyje na Suwalszczyźnie, m.in. w Suwałkach, Wodziłkach, Gabowych Grądach i Wojnowie. W Gabowych Grądach mieszka najwięcej, około dwustu staroobrzędowców www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130106/REGION/130109819 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.01.13, 19:47 zamknięty Cerkiew w Sosnowcu poświęcono w roku 1889, otrzymuje ona wezwanie Wiery, Nadziei, Luby i ich matki Zofii - rzymskich męczennic z czasów cesarza Hadriana. Świątynia zbudowana jest z czerwonej cegły i betonu. Nietuzinkową ciekawostką jest czteropiętrowa dzwonnica, umieszczona nad sklepieniem. Fundatorem ośmiu dzwonów staje się Henryk Dietel. Dębowy ikonostas, czyli ścianę z ikonami, która oddziela miejsce ołtarzowe od miejsca przeznaczonego dla wiernych, wykonuje moskiewski mistrz Lebiediew, a fundatorami tego dzieła stają się bracia Schönowie. Centralna część ikonostasu zawiera ikony Chrystusa, św. Włodzimierza oraz św. Zofii z córkami. Ciekawostką jest ikona Matki Boskiej Częstochowskiej, podarowana przez kolejarzy z Częstochowy, jak również piękna ikona przedstawiająca patronki cerkwi ufundowana przez Włodzimierza Diebila. Parafia prawosławna powstaje w roku następnym, 1890. Urokliwy wystrój wnętrza nie ulega zasadniczym zmianom od ponad wieku. www.sosnowiec.cerkiew.pl/ Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.01.13, 19:50 zamknięty Prawosławie na terenie Sosnowca to historia trzech sosnowieckich cerkwi - pierwszą była cerkiew w Granicy (obecnie dzielnica Maczki). Położenie kamienia węgielnego nastąpiło we wrześniu 1876 r. Świątynia pw. św. Aleksandra Newskiego mogła pomieścić 250 osób. Ze względu na dynamiczny rozwój Sosnowca w końcu XIX stulecia zaszła potrzeba budowy cerkwi w centrum miasta, żeby zaspokoić potrzeby duchowe napływającej ludności wyznania prawosławnego. 15 sierpnia 1888 roku odbyło się uroczyste położenie kamienia węgielnego pod przyszły budynek cerkwi pw. śww. Wiary, Nadziei, Luby i matki ich Zofii. Na początku XX wieku liczba prawosławnych mieszkańców Sosnowca wzrosła do 3 tysięcy, dnia 27 maja 1901 r. położono kamień węgielny pod budowę nowej, przestrzennej cerkwi św. Mikołaja. Dzisiaj istnieje jedynie cerkiew przy ulicy Kilińskiego, z pozostałymi los obszedł się okrutnie – cerkiew św. Mikołaja zburzono z powodów politycznych w 1938 , a cerkiew w Maczkach rozebrano w latach 50 – tych XX w. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.01.13, 19:56 zamknięty Chrześcijaństwo wschodnie było od zawsze obecne na ziemiach polskich, a w wielu miejscach (np. Małopolska) pojawiło się wcześniej niż chrześcijaństwo łacińskie. Niesłusznie patrzy się na prawosławie przez pryzmat Moskwy, ma to swą przyczynę w politycznym wykorzystywaniu religii. Podstawowym pytaniem jest – Czy prawosławie uznawane było za wyznanie własne czy obce? Misja śww. Cyryla i Metodego objęła południowe części Polski już w X wieku, pierwsze parafie pojawiły się, gdy Bolesław Chrobry przyłączył w 1018 r. Grody Czerwińskie - od tego czasu możemy mówić o wspólnej drodze oraz historii państwa polskiego i Kościoła prawosławnego. Historia chrześcijaństwa na ziemiach polskich ukazuje, że na tym terenie doszło do spotkania dwóch wielkich tradycji religijno – kulturowych: wschodniej (bizantyjsko – ruskiej) i zachodniej (łacińskiej). Prawosławie było stałym elementem struktury wyznaniowej, a w niektórych jego regionach stało się religią dominującą. Pozytywne i negatywne oblicza styków cywilizacyjnych stały się dziedzictwem historycznym naszego państwa. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.01.13, 19:59 zamknięty Słowiańskie słowo Prawosławie jest zasadniczo przekładem greckiego Ortodoksja prawowierność, aczkolwiek nie jest przekładem dosłownym. Obydwa te słowa: greckie i słowiańskie stosuje się na określenie pewnej grupy wschodnich kościołów (cerkwi) wschodniego Chrześcijaństwa nie mających związków kanonicznych z papiestwem rzymskim. W roku 1054, po części ze względów politycznych, po części dogmatycznych, nastąpił rozłam (schizma) miedzy Rzymem, a pozostałymi patriarchatami. Od tego momentu możemy mówić o zupełnie odrębnych kościołach: katolickim i prawosławnym. Doktryna prawosławia opiera się na przekazach ojców Kościoła oraz dekretach siedmiu pierwszych soborów powszechnych, mających znaczenie równorzędne z Pismem Świętym, a więc są w nim autorytetem absolutnym. Kościół prawosławny uznaje za swoje zadanie odczytywać, przeżywać i przekazywać tradycję chrześcijańską bez uszczerbku. W prawosławiu dominuje teologia apofetyczna, głosząca, że Boga nie da pojąć się rozumowo i pojęciowo, można go jedynie odczuwać. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.01.13, 20:01 zamknięty Prawosławie to jedna z dwóch grup Kościołów, obok Kościoła rzymskokatolickiego, powstałych w wyniku rozłamu w Kościele chrześcijańskim z 1054 roku (tzw. wielkiej schizmy). Prawosławie charakteryzujące się ciągłością tradycji od czasów apostolskich, własną liturgią i niezależnością lokalnych Kościołów. Nie uznaje ustanowionego po wielkiej schizmie w Kościele zachodnim prymatu jurysdykcyjnego biskupa Rzymu, opierając się na tradycji Kościoła starożytnego, który zakładał pojęcie kościoła jako wspólnoty opartej na równości jego członków (wyklucza to prymat jakiegokolwiek biskupa, także papieża - a co za tym idzie uznanie jego nieomylności w sprawach wiary i moralności); dogmatu o "Filioque", czyli pochodzenia Ducha Świętego od także Syna odrzuca też ideę odpustu, czyśćca, dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, dogmatu o Wniebowzięciu Matki Boskiej (dwa ostatnie to nowe elementy wprowadzone do nauki kościoła rzymskokatolickiego w XIX i XX wieku), nauczanie o grzechu pierworodnym Augustyna z Hippony oraz celibat niższego duchowieństwa (diakonów i prezbiterów). Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.01.13, 21:27 zamknięty Jeżeli nie zdążyliście to musicie czekać do następnych Świąt. Tramwaj dzisiaj przejechał po raz ostatni ulicami Katowic, Sosnowca, Będzina i Dąbrowy Górniczej Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.01.13, 21:44 zamknięty NIKISZOWIEC 06.01.2013 - RANO OKOŁO GODZINY 8:15 Link
madohora1 Gliwice 15.01.13, 23:56 zamknięty Zamek, początkowo w formie dwóch połączonych baszt, został wzniesiony wraz z murami obronnymi w połowie XIV wieku, a przebudowany na przełomie XIV i XV wieku, kiedy to podobno stał się siedzibą gliwickiej gałęzi Piastów Śląskich. W 1561 roku nowy właściciel zamku, Fryderyk von Zetritz, rozbudował go i w tym stanie, łącząc w sobie pierwotny styl gotycki i późniejszy renesansowy, budowla przetrwała do dnia dzisiejszego. Przed II Wojną Światową znany jako "Dwór Cetrycza" (niem. Zetritzhof). W 1959 roku został gruntownie odrestaurowany i stał się częścią Muzeum w Gliwicach. W ostatnich latach zamek przeszedł gruntowną renowację. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 00:01 zamknięty Fontanna z trzema faunami w Gliwicach - fontanna znajduje się przed budynkiem Urzędu Miejskiego przy ulicy Zwycięstwa. Fontanna przedstawia trzy trzymające się za ręce tańczące fauny i została odlana z żeliwa w Hucie Gliwice w 1928 roku. Fontanna została umieszczona na cylindrycznym cokole z ornamentem z motywem baranich głów i festonów. Fontanna jest przez Gliwiczan potocznie zwana Diabełkami. W 2010 roku fauny zostały poddane renowacji Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 00:04 zamknięty Trzy diabełki mają symbolizować prezydentów miast Gliwice, Zabrze i Bytom, nie mogących dojść do porozumienia w kwestii planowanego przed wojną połączenia miast w jedno miasto - Tripolis. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 00:06 zamknięty Według innej legendy fauny przedstawiają właścicieli trzech firm budowlanych, którzy według pierwotnych planów mieli wybudować nowoczesny jak na lata trzydzieste XX wieku Hotel Oberschlesien (Haus Oberschlesien) na tyłach dzisiejszego placu Piłsudskiego, w okolicach skrzyżowania ulic Powstańców i Orlickiego. Były to tereny bagienne i podczas trzykrotnie ponawianych prac budowlanych doszło do przerwania robót z powodu podmokłego gruntu i wysokiego stanu wód gruntowych. Wszystkie trzy firmy splajtowały, a ich właściciele do dzisiaj tańczą pod postaciami faunów wokół studni i wypatrują w niej utopionych w wodzie pieniędzy. Po przykrych doświadczeniach z wodami gruntowymi Hotel Oberschlesien postanowiono zbudować na twardszym gruncie, tuż przy głównej ulicy łączącej Rynek z dworcem kolejowym. Przedwojenny Hotel Oberschlesien to dzisiejszy urząd miejski. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 00:13 zamknięty Pierwszy ratusz w Gliwicach wybudowano już pod koniec XIII wieku jednak obecny budynek ratusza został wybudowany w XV wieku. Jego wysokość wynosi 41,5 metra. W piwnicach budynku znajdują się pozostałości murów pierwszego ratusza. Obecnie w budynku znajduje się Pałac Ślubów oraz sale reprezentacyjne, a w piwnicach kawiarnia. Obiekt wpisano do rejestru zabytków 7 marca 1960 (nr rej.: 319/60) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 00:20 zamknięty Fontanna z Neptunem w Gliwicach – fontanna znajdująca się na rynku w jego zachodniej części. Przedstawia Neptuna na delfinie. Jest wykonana z piaskowca. Fontanna stoi na cokole wewnątrz kwadratowego basenu. Została wybudowana w 1794 roku. Stworzył ją Johannes Nitsche, rzeźbiarz barokowy, pochodzący z Opawy.Edmund Całka w swojej pracy: Świat gliwickich legend, pisze, że pruskie władze przeznaczyły ratusz dla regimentu dragonów. Postanowili zrobić drewniane koryto do pojenia koni, lecz radcom miejskim się ten pomysł nie spodobał. Zlecono wybudowanie fontanny.. Fontanna miała być symbolem połączenia Gliwic z morzem Link
madohora1 Bytom. 16.01.13, 20:05 zamknięty Bytom (łac. Bitom, Bithom, niem. Beuthen, śl-niem. Beuthn[3], śląs. Bytůń[4]) – miasto na prawach powiatu, położone w południowej Polsce, na Górnym Śląsku, w województwie śląskim, na Wyżynie Śląskiej, w centrum konurbacji górnośląskiej. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 20:06 zamknięty Bytom położony jest w centralnej części Wyżyny Śląskiej na Wyżynie Miechowickiej, części Płaskowyżu Bytomsko-Katowickiego. Położenie geograficzne Bytomia wyznaczają współrzędne: 50°19′ i 50°26′ szerokości geograficznej północnej oraz 18°47′ i 18°58′ długości geograficznej wschodniej[5]. Miasto znajduje się na średniej wysokości 280–290 m n.p.m., wahając się od 249 m n.p.m. w dolinie rzeki Bytomki do 346 m n.p.m. w rejonie rezerwatu Segiet[6]. W rejonie Bytomia wydziela się kilka mniejszych jednostek morfologicznych. Centralny obszar miasta zajmuje Wyżyna Miechowicka otoczona od północy dolinami Dramy, Szarlejki i Brynicy, od południa Bytomką, natomiast od wschodu Wyżyna Miechowicka przechodzi w Wyżynę Siemianowicką. Północna część Bytomia znajduje się na terenie Garbu Tarnogórskiego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 20:08 zamknięty W 1105 miejscowość wymieniona jako Bitom. Nazwę przytacza dokumen papieża Idziego wystawiony dla zakonu tynieckiego z lat 1123-1125 jak Bitom. Około roku 1164 gród bytomski upamiętniono na tak zwanym tympanonie Jaksy z Kopanicy, który znajduje się we wrocławskim kościele św. Michała. Jako fundator widnieje tam ówczesny książę krakowski Bolesław Kędzierzawy, trzymający w dłoniach model kościoła z napisem "Bitom".. Podobnie jak w przypadku Bytomia Odrzańskiego (w kronice Galla Anonima castrum Bytom) utworzona za pomocą przyrostka dzierżawczego -jь od nazwy osobowej Bytom, będącej skróceniem (jak Radom, Radzim) od imienia złożonego na Byto-/ps. bytъ- (np. Bytomir) Słownik geograficzny Królestwa Polskiego wydany na przełomie XIX i XX wieku notuje nazwę miasta pod polską nazwą Bytom oraz niemiecką Beuthen. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 20:11 zamknięty Początki Bytomia sięgają już XI w., kiedy to Bolesław Chrobry na Wzgórzu Małgorzatki zbudował gród obronny. Od XII w. jest siedzibą kasztelanii, rozwinął się w ważny ośrodek handlowy, rzemieślniczy i górniczy (kopalnie ołowiu i srebra). W 1241 r. został zniszczony przez Tatarów, w roku 1254 odbudowany i lokowany na prawie niemieckim. Pod rządami Piastów śląskich pozostał Bytom do chwili wygaśnięcia linii opolskiej, tj. do 1532 r. Rozkwit gospodarczy przypada na wiek XIV w związku z rozbudową górnictwa i hutnictwa oraz handlem z Polską. W 1526 r. został odstąpiony przez Królestwo Czeskie Brandenburgii, następnie od 1697 r. należał do Austrii, a w 1741 r. wraz z całym Śląskiem został zajęty przez Prusy. W okresie Wiosny Ludów dzięki działalności Józefa Łepkowskiego, Józefa Lompy i Ks. Józefa Szafranka powstał Klub Narodowy z gazetą „Dziennik Górnośląski”, który walczył z germanizacją Śląska. W późniejszych latach działali Karol Miarka i Ks. Norbert Bończyk. Pomimo silnej akcji propolskiej w 1921 r. przy podziale Górnego Śląska Bytom został przy Niemczech (podczas plebiscytu za takim rozwiązaniem głosowało 74% mieszkańców miasta), ale z trzech stron otoczony granicą, co spowodowało spore problemy gospodarcze oraz m.in. transportowe. W okresie międzywojennym Bytom jako jedyne miasto na terenie Niemiec (obok Kwidzyna - Polskie Gimnazjum w Kwidzynie) miał Gimnazjum polskie. W latach 1919-21 był siedzibą Polskiego Komisariatu Plebiscytowego. Działał tu pułk Strzelców Bytomskich a w latach 1922-1931 Konsulat RP w Bytomiu. W czerwcu 1946 miasto zostało włączone administracyjnie do nowo powstałego województwa śląskiego[17]. Bytom obejmował zwarte śródmieście wokół historycznego Starego Miasta oraz uprzemysłowione przedmieścia włączone do miasta w 1951 r.: Bobrek, Karb, Szombierki, Łagiewniki, Miechowice a od 1975 r. Radzionków, Sucha Góra, Stolarzowice, Górniki. Zajmował powierzchnię 8252 ha i liczył nawet 236 400 mieszkańców. Był ważnym ośrodkiem przemysłowym (63 tys. zatrudnionych w 1970 r.) Posiadał 6 kopalni węgla kamiennego: Bobrek, Powstańców Śląskich, Dymitrow, Miechowice, Rozbark, Szombierki; 2 elektrownie: im. W. Drzymały, Szombierki; 2 huty żelaza: Bobrek i Zygmunt; zakłady górnicze rud cynku i ołowiu; zakłady wytwórcze maszyn hutniczych, lin i drutu, prefabrykatów budowlanych, odzieżowe (np. ZPO Bytom), mięsne, browarniane i inne. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 20:12 zamknięty Kalendarium 1123 – pierwsza wzmianka o miejscowości, pod nazwą Bitom 1179 – odłączenie Bytomia od Małopolski i włączenie do księstwa raciborskiego 1241 – najazd Tatarów (Mongołów) 1253 – pierwsza wzmianka o kościele NMP 1254 – lokacja miasta na prawie magdeburskim 1258 – powstaje kościół i klasztor franciszkanów 1281 – w granicach Księstwa Bytomskiego (Piastowie śląscy) 1289 – książę bytomski Kazimierz składa hołd lenny królowi Czech Wacławowi – Bytom zaczyna należeć do Królestwa Czech 1355 – umiera książę Bolko i wygasa bytomska linia Piastów 1367 – nałożenie interdyktu na miasto i kryzys gospodarczy 1369 – podział miasta i zamku 1428 – pierwsza wzmianka o istnieniu szkoły parafialnej 1430 – miasto zdobywają husyci 1526 – miasto przechodzi pod władzę austriackich Habsburgów 1697 – ziemia bytomska uzyskała status Wolnego Państwa Stanowego 1742 – po przegranej przez Austrię wojnie z Prusami Bytom staje się częścią Królestwa Prus 1821 – powstanie huty cynku Klara 1835 – powstanie huty żelaza Pokój 1859 – doprowadzenie linii kolejowej ze stacją w Karbiu 1862 – wprowadzono gazowe oświetlenie ulic 1868 – budowa pierwszego dworca kolejowego 1870 – powstaje kopalnia Rozbark (niem. Heinitz) 1871 – wraz z Prusami Bytom wchodzi w skład Rzeszy Niemieckiej 1872 – powstaje kopalnia Centrum (niem. Karsten Centrum) 1873 – powstaje kopalnia Szombierki (niem. Hohenzollern) 25 września 1895 – powstaje Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” założone przez robotnika Józefa Tucholskiego 1898 – uruchomienie tramwaju elektrycznego 1900 – pierwsza premiera w nowym teatrze miejskim 1905 – założenie polskiego chóru „Jedność” 1918 – powstaje Naczelna Rada Ludowa (podkomisariat) 1919 – założenie w Bytomiu Głównego Komitetu Wykonawczego Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska 21 lutego 1919 – założono klub sportowy Szombierki Bytom początkowo pod nazwą Poniatowski 18 sierpnia 1919 – w I powstaniu śląskim nieudany atak 150 powstańców Jana Lortza na koszary Reichswery oraz nieudany atak 9 powstańców na hotel Skrocha w celu opanowania wojskowej centrali telefonicznej. 4 stycznia 1920 – założono klub Polonia Bytom 1920 – założono w Bytomiu Towarzystwo Przyjaciół Nauk na Śląsku 27/28 maja 1920 – nieudany atak niemieckich bojówek na Hotel Lomnitz, gdzie miał siedzibę Polski Komisariat Plebiscytowy czerwiec 1920 – powstaje w Bytomiu Związek Hallerczyków 25 sierpnia 1920 – w Bytomiu podpisano umowę kończącą II powstanie śląskie 20 marca 1921 – plebiscyt górnośląski: w Bytomiu 28.889 (74,1%) głosujących opowiada się za przynależnością miasta do Niemiec, 10.102 (25,9%) za przyłączeniem do Polski, natomiast w powiecie bytomskim proporcje były znaczne na korzyść Polski – 62 965 głosów za Polską wobec 43 646 głosów za Niemcami. Jednak wyniki plebiscytu odczytano globalnie, co spowodowało przyłączenie Bytomia do Niemiec 2/3 maja 1921 – podczas III powstania zajęcie na krótko Bytomia atakiem z Rozbarku i Miechowic przez powstańczy pułk Czesława Paula z Grupy „Wschód” i wyparcie powstańców przez rozjemcze wojska francuskie koniec maja 1921 – zajęcie przez powstańców dworca kolejowego 4 lipca 1921 – zabicie przez niemieckie bojówki dowódcy francuskiego garnizonu majora Bernarda Montallegre 5 lipca 1921 – zajęcie miasta przez wojska brytyjskie 1922 – przejęcie miasta przez Niemców listopad 1922 – siedziba Górnośląskiego Trybunału Rozjemczego 18 lutego 1923 – w Bytomiu powstaje 1. dzielnica Związku Polaków w Niemczech. Swoim zasięgiem obejmowała teren Śląska. Jej pierwszym prezesem wybrano Kazimierza Malczewskiego. 1929 – zbudowano stadion sportowy Hindenburg-Kampfbahn (obecny stadion TS Polonia Bytom) 8 listopada 1932 – otwarcie polskiego gimnazjum w Niemczech (dziś budynek Szpitala Zakaźnego w al. Legionów), którego tradycje kontynuuje I Liceum Ogólnokształcące im. Jana Smolenia przy ul. Strzelców Bytomskich 9 na 10 listopada 1938 – Noc kryształowa, bojkot żydowskich sklepów i przedsiębiorstw, spalenie głównej synagogi 27 stycznia 1945 – zajęcie miasta przez Armię Czerwoną. 18 marca 1945 przekazanie miasta administracji polskiej. 1945 – przybycie do miasta pierwszych Polaków z Kresów Wschodnich, Bytom staje się jednym z większych skupisk Kresowian[18]. 14 czerwca 1945 – pierwsza premiera w Operze Śląskiej 1948 – powstanie Klubu Literackiego pod kierownictwem Władysława Studenckiego 17 marca 1951 do Bytomia przyłączone zostają jako jego dzielnice gminy Bobrek-Karb, Łagiewniki, Miechowice i Szombierki (wówczas Chruszczów). 1954 – Polonia Bytom mistrzem Polski w piłce nożnej 1962 – Polonia Bytom mistrzem Polski w piłce nożnej 1964/65 – Polonia Bytom zdobywcą Pucharu Karla Rappana 1965 – Polonia Bytom zdobywcą Pucharu Ameryki 1975 – kolejna reforma administracyjna – do Bytomia przyłączone zostają jako dzielnice Górniki, Radzionków, Stolarzowice i Sucha Góra 1979-1980 – wyburzanie kwartału zabytkowych kamienic w ścisłym centrum Bytomia pomiędzy: pl. Kościuszki – ul. Piekarską – ul. Jainty – ul. Pokoju – dziś w tym miejscu stoi Centrum Handlowe Agora 1980 – Szombierki Bytom mistrzem Polski w piłce nożnej 1988 – powstanie oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa (aktualnie) Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich i kabaretu Pacałycha. 1989 – powstanie oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Ludności Pochodzenia Niemieckiego przekształcone w Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców Województwa Śląskiego oddział w Bytomiu). 1998 – Radzionków oddziela się od Bytomia i ponownie staje się odrębnym miastem 1991 – powstanie Śląskiego Teatru Tańca 2007 – Bytom wchodzi w skład Górnośląskiego Związku Metropolitalnego Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 20:25 zamknięty Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Bytomiu został wybudowany w 1231 w stylu gotyckim. Z tego okresu zachowała się część głównej nawy i prezbiterium. Rozbudowywany był w XIV w. oraz po pożarze miasta w 1515 (do 1530 wybudowano wieżę, zachodnią część budowli i nawy boczne). Od lat sześćdziesiątych XVI w. do 1632 kościołem władali protestanci. Pożar w 1675 strawił prawie doszczętnie wyposażenie świątyni. Większe przebudowy miały miejsce w latach 1851-1857 (w wystroju pojawiły się wtedy elementy neogotyckie, została też podwyższona wieża kościoła), w 1935-1938 oraz remont 1957-1967. 22 października 2006 obchodzono 775 rocznicę konsekracji kościoła i erygowania parafii. Uroczystą mszę św. koncelebrowali ks. biskupi - Jan Kopiec i Jan Wieczorek. W kościele od 1990 roku w każdą sobotę, odprawiana jest Msza św. w j. niemieckim, jako języku mniejszości narodowych. W roku 2009 rozpoczął się remont zewnętrza kościoła obejmujący także odnowienie witraży. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.01.13, 20:26 zamknięty ołtarz główny z barokowym obrazem Wniebowzięcia NMP Francesco Curradiego z XVIIw. kamienna chrzcielnica krypta grobowa rodziny Donnersmarcków epitafium Marianny z Gutmanów Hauck rzeźby obrazy, m.in. Wniebowzięcia NMP Bonawentury Emlera z XIX w. (do lat trzydziestych XX w. znajdował się w ołtarzu głównym) Matki Boskiej Bytomskiej z XVw. Ikona namalowana farbami temperowymi na lipowej desce ikona Madonny Bytomskiej powstała około 1430 roku. Początkowo przedstawiała jedynie postacie Marii z Dzieciątkiem na gładkim złotym tle. Obraz znajdował się w głównym ołtarzu kościoła i był uznawany za cudowny. Po wielkim pożarze miasta w 1515 roku, w wyniku którego zniszczeniu uległa także część kościoła mariackiego, obraz został odnowiony. Domalowano wówczas postaci Św. Katarzyny i Św. Agnieszki, a także dodano ozdobne tło. Ikona pozostawała w parafii do roku 1863 kiedy została przez księdza Józefa Szafranka przekazana nowo wybudowanej kaplicy Św. Józefa w Szombierkach. Do kościoła WNMP obraz powrócił w 1973 roku, po konserwacji, której został poddany w latach 1970-1973. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 22:50 zamknięty Stanisław Tomkowicz (ur. 27 maja 1850 w Krakowie, zm. 11 marca 1933 w Krakowie) – konserwator zabytków, historyk sztuki, wieloletni redaktor krakowskiego „Czasu”. Syn ziemianina Apoloniusza i Marii z Wężyków, wnuk Franciszka Wężyka, pisarza, tłumacza i posła na sejm warszawski, młodszy brat Jana, studenta wydziału lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego, poległego 17 lutego 1863 w bitwie o Miechów, oficera Żuawów Śmierci Franciszka de Rochebrune’a. W 1869 kończy Gimnazjum Św. Anny i rozpoczyna studia germanistyczne u ks. prof. Tomasza Bratranka na Uniwersytecie Jagiellońskim, uzupełniane na uniwersytetach w Berlinie i Lipsku, ukończone w 1874 tytułem doktora filozofii za pracę „Barbara Radziwiłłówna u historyków, w rzeczywistości i poezji”. W 1874 został członkiem Komisji do Badania Historii Sztuki Akademii Umiejętności, od 1882 do 1892 pełnił obowiązki sekretarza tej Komisji. W latach 1883-1885 redagował czasopismo „Przyjaciel Sztuki Kościelnej”. W 1886 zabiera głos w dyskusji, toczącej się na forum Akademii Umiejętności, o organizacyjno-prawnym kształcie państwowej opieki nad zabytkami w Galicji. Zgłasza wiele innowacyjnych postulatów, wynikających z gruntownej znajomości analogicznych unormowań oraz praktyki konserwatorskiej w wiodących krajach Europy Zachodniej. Od 1887 do 1895 obejmuje honorowo (niepłatne) stanowisko rządowego ck konserwatora zabytków w IV okręgu konserwatorskim Galicji Zachodniej (powiaty krośnieński, jasielski, gorlicki, grybowski, sądecki, limanowski, nowotarski). W toku urzędowania prowadzi jednocześnie gruntowne prace terenowe i archiwalne nad pionierskimi w skali Polski topograficznymi inwentarzami zabytków dla poszczególnych powiatów. Dwa z tych inwentarzy (obejmujące powiaty grybowski[1] i gorlicki[2] ) publikuje w 1900 roku. Pozostałe – przechowane w rękopisach (zob. fot.) – dopiero po upływie wieku wydane zostały drukiem (powiat jasielski[3], krośnieński[4], sądecki[5], limanowski (w przygotowaniu), stanowiąc dzisiaj niezwykle cenne źródło najwcześniejszych informacji o często nieistniejących już zabytkach sztuki. Od 1889 do 1891 Tomkowicz bierze czynny udział w pracach tzw. Komitetu Parafialnego, nadzorującego prace konserwatorskie i restauratorskie w Kościele Mariackim w Krakowie, w toku których wnętrze otrzymało nową polichromię pędzla Jana Matejki (przy udziale m.in. S. Wyspiańskiego i J. Mehoffera). W 1890 kandyduje do Rady Państwa w Wiedniu – Koła Polskiego, jednak mandatu nie uzyskuje. Od 1891, oprócz pracy w swoim okręgu konserwatorskim, zastępuje w urzędowaniu prof. Józefa Łepkowskiego – konserwatora Krakowa i powiatu krakowskiego (do śmierci profesora 27 lutego 1894). Następnie obejmuje jego okręg konserwatorski, pełniąc funkcje ck konserwatora krakowskiego do 1914 roku, czego efektem jest m.in. topograficzny inwentarz zabytków powiatu[6]. W tym samym 1894 Tomkowicz zostaje zastępcą przewodniczącego Grona Konserwatorów Galicji Zachodniej (prof. Mariana Sokołowskiego), ponadto – członkiem korespondentem Akademii Umiejętności. W latach od 1893 do 1912 pełni funkcję kuratora krakowskiej Fundacji Helclów dla zubożałych i chorych starców. W 1896 jest jednym z członków założycieli Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. Od 1900 do 1914 pełni urząd przewodniczącego Grona Konserwatorów Galicji Zachodniej. W 1908 zostaje obrany członkiem czynnym Akademii Umiejętności, która w tym samym roku honoruje go Nagrodą z Fundacji im. Probusa Barczewskiego za monumentalne dzieło „Zabudowania Wawelu i ich dzieje”[7]. Tomkowicz współzawodniczył o tę nagrodę z historykiem Szymonem Askenazym, co dało asumpt Boyowi do dowcipnej fraszki „O tem, co w Polszcze dziejopis mieć winien”[8]. Od 1911 do 1913 Tomkowicz kieruje pracami inwentaryzacyjnymi zabytków sztuki Ordynacji Zamoyskiej (4 powiaty). Od 1911 do 1933 pełni funkcję przewodniczącego Komisji Badania Historii Sztuki w Polsce Akademii Umiejętności (po 1918 – Komisji Historii Sztuki Polskiej Akademii Umiejętności). W latach 1918 do 1926 czynny jest jako dyrektor Wydziału II Filozoficzno-Historycznego PAU, zaś od 1928 do 1933 – dyrektor Wydziału I Filologicznego PAU. Członek wszystkich tzw. Komitetów Wawelskich – ciał opiniodawczych, kierujących i nadzorujących prace konserwatorskie przy zabytkach Wzgórza Wawelskiego (zob. liczne publikacje Tomkowicza informujące o postępach i zakresie prowadzonych robót). Od 1919 roku – członek honorowy Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, od 1920 – członek czynny Towarzystwa Naukowego we Lwowie, od 1930 – członek zwyczajny Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. W trakcie uroczystego jubileuszu osiemdziesiątych urodzin wyróżniony za szczególne dokonania konserwatorskie m.in. medalem bitym w srebrze, projektu Karola Hukana (zob. fotografię Tomkowicza z profilu oraz awers i rewers tego medalu). 13 marca 1933 – uroczysty pogrzeb S. Tomkowicza na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie (zob. fot. epitafium), poprzedzony nabożeństwami żałobnymi w kościołach Św. Anny i Mariackim. 8 maja 1933 – uroczyste odsłonięcie tablicy epitafijnej na południowej ścianie Kościoła Mariackiego (tablicę zdobi brązowy relief Zmarłego, dłuta K. Hukana – zob. foto.). 16 czerwca 1933 – posiedzenie komisji Muzeum Narodowego w Krakowie w sprawie legatu testamentowego S. Tomkowicza, którym Zmarły ofiarował muzeum cenne obrazy, zbiór zabytkowej porcelany i szkła, wyroby rzemiosła artystycznego, trzy XVIII-wieczne fortepiany, rękopisy, setki planów architektonicznych, kilka tysięcy fotografii zabytków i in. Dwa lata wcześniej, do zbiorów Muzeum Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (dziś Muzeum UJ) Tomkowicz przekazał siedem cennych szkicowników i rysunków terenowych autorstwa uczniów krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych (m.in. S. Wyspiańskiego, J. Mehoffera, Stefana Matejki, Karola Polityńskiego, Karola Maszkowskiego) z wycieczek naukowo-artystycznych po zabytkach Galicji[9], organizowanych i prowadzonych przez prof. Władysława Łuszczkiewicza w latach 1889-1891. Tomkowicz jest autorem co najmniej 625 prac opublikowanych drukiem [10]. W zdecydowanej większości poświęcił je kwestiom inwentaryzacji, opieki i ochrony zabytków, monograficznym ujęciom pojedynczych dzieł sztuki i pomników architektury, kalendariom prowadzonych robót konserwatorskich, rozległym i erudycyjnym studiom na kulturą renesansu i baroku, a także bieżącym wydarzeniom artystycznym i zagadnieniom społeczno-kulturalnym. Za swe zasługi S. Tomkowicz odznaczony został Komandorią Orderu Polonia R Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 22:53 zamknięty Jedynie więc tylko inwentaryzacja może się stać podstawą racjonalnej ochrony zabytków, i tej nam się zrzekać nie wolno, jeśli nie chcemy stać w przedpokoju Europy zachodniej. Zabytki nasze zasługują, byśmy je sami znali, by też i świat o nich wiedział. Wszak posiadanie ich to jeden z walnych tytułów do nazwy narodu cywilizowanego, to metryka naszej starej kultury Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 22:56 zamknięty Wielkim skarbem narodowym są zabytki przeszłości: stanowią one jakoby dyplomy szlachectwa, dokumenty arystokracyi duchowej, która jest podstawą stopniowania w hierarchii narodów i państw Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 22:58 zamknięty Nasze wszystkie zalety i cnoty paraliżuje indywidualizm; każdy chce być panem a nie podwładnym, tak jak w wojsku polskim sami byli oficerowie, których nie miał kto i nikt nie chciał słuchać. Polakowi trudno mieści się w głowie, aby mu kto mógł rozkazywać w rzeczach dotyczących jego własności, ba, nawet i doradzać. Najlepszej rady nie usłucha, żeby tylko nie usłuchać. Las cały naraz sprzeda lub zniszczy, ze swoją i okolicy szkodą, aby tylko pokazać swoją niezawisłość od ustaw i kontroli władz; obraz piękny każe partaczowi przemalować byle postawić na swojem, a na złość zrobić jakimś nieproszonym znawcom, co go przed krokiem tym przestrzegają Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:00 zamknięty Nieszczęsna manja odnawiania obrazów – iluż ona arcydzieł świata pozbawiła! Jużto pewna, że często lepszą bywa dla zabytków przeszłości obojętność od zbytku gorliwości. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:02 zamknięty Słowo zburzymy zawsze było i jest dla większego ogółu magicznem, gdy hasło zachowania tam tylko może być zrozumianem, gdzie jest głębsze wykształcenie i gdzie się teraźniejszość z przeszłością rozważnie oblicza. Od liczebnej większości nie zawsze oczekiwać tego można. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:04 zamknięty Są ludzie mający rozkosz w zacieraniu śladów przeszłości – jak gdyby w opinię publiczną wmówić chcieli, że historya jakiejś instytucji, miasta lub kraju dopiero od nich się zaczęła, a przed nimi nie było nic; są epoki obniżające sztucznie poziom wiekową usypany pracą, ażeby ich własne dzieła większemi się wydały. I chwilowo udaje się czasem, dzięki obojętności współczesnych. Ale prawda długo ukryć się nie da. Potomność bywa sprawiedliwą, i o tych, co przeszłości szanować nie umieją, zasłużony sąd wyda Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:15 zamknięty Drugie epitafium poświęcone jest Tadeuszowi Chrzanowskiemu Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:17 zamknięty Tadeusz Chrzanowski (ur. 14 maja 1926 w Krakowie, zm. 24 grudnia 2006 w Krakowie) – profesor, historyk sztuki, literat, fotograf, tłumacz poezji, publicysta (m.in. paryskiej "Kultury" i "Tygodnika Powszechnego"), wykładowca Politechniki Krakowskiej i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, członek krajowy korespondent PAU. Tadeusz Chrzanowski urodził się w Krakowie, ale dzieciństwo spędził w Moroczynie niedaleko Hrubieszowa. Podczas wojny jego przenieśli się do Krakowa, gdzie zapisał się na studia do Akademii Handlowej, a po nich na Uniwersytet Jagielloński. Zrobił doktorat, jednak profesurę otrzymał dopiero w 1990 r. Od od połowy lat 70. wykładał na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a później – już na emeryturze – uczył na pół etatu w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Przez ponad 35 lat inwentaryzował polskie zabytki, czego owocem jest ok. 300 książek i publikacji, w tym Sztuka w Polsce Piastów i Jagiellonów. Nauczony fotografowania przez ojczyma, Włodzimierza Puchalskiego, sam ilustrował swoje dzieła. Był też poetą i tłumaczem poezji, pisarzem, publicystą, krytykiem. W 1990 r. powołany został na zastępcę przewodniczącego Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, rok później otrzymał nominację na szefa tej instytucji. 11 marca 2005 roku otrzymał doktorat honoris causa Politechniki Krakowskiej (promotor: prof. zw. dr hab. inż. arch. Andrzej Kadłuczka). Msza Święta żałobna za duszę Tadeusza Chrzanowskiego odbyła się w Bazylice Mariackiej w Krakowie 29 grudnia 2006 roku. Przewodniczył jej kard. Franciszek Macharski, a homilię wygłosił ks. prof. Benignus Wanat. Trumna z ciałem profesora spoczęła na cmentarzu salwatorskim. Postanowieniem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z 28 marca 2001 "w uznaniu wybitnych zasług dla kultury narodowej, a szczególnie za osiągnięcia w działalności na rzecz ochrony zabytków Krakowa" odznaczony został Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski[2]. 1988 – Nagroda Polskiego PEN Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego 2002 – Laur Krakowa XXI w. 2002 – Nagroda Krakowska Książka Miesiąca - kwiecień - za album Polska sztuka sakralna laureat medalu "Merentibus" laureat nagrody im. Stanisława Vincenza laureat nagrody Wojewody Krakowskiego kawaler Orderu św. Grzegorza Wielkiego 2005 - doktor honoris causa Politechniki Krakowskiej doktor honoris causa Akademii Pedagogicznej w Krakowie Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:19 zamknięty Władysław Łuszczkiewicz (ur. 3 września 1828 w Krakowie, zm. 23 maja 1900 w Krakowie) – polski malarz, pedagog, historyk sztuki, muzeolog i konserwator zabytków. Syn Michała (1800-1883), nauczyciela w Gimnazjum św. Anny, a od 1850 dyrektora Instytutu Technicznego w Krakowie, i Emilii z Krzyżanowskich; brat Antoniego (1838-1886) – architekta i Stanisława (1831-1862) – lekarza medycyny oraz trzech sióstr (Lucyny, Elżbiety i nieznanej z imienia). W latach 1838-1843 uczęszczał do Gimnazjum św. Anny. Następnie w latach 1843-1845 ukończył na Uniwersytecie Jagiellońskim dwuletnie studia w zakresie filozofii i historii. Równocześnie pobierał naukę rysunku i malarstwa w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, gdzie w latach 1839-1847 kształcił się pod kierunkiem Wojciecha Kornelego Stattlera. W 1846 odbył podróż artystyczną do Drezna i Berlina, aby zwiedzić tamtejsze galerie obrazów. Postępami i zdolnościami artystycznymi rychło zwrócił na siebie uwagę, czego wyrazem stało się stypendium na dalsze studia zagraniczne, przyznane mu przez Wacława Zaleskiego, gubernatora Galicji. Dzięki temu Łuszczkiewicz – jako stypendysta rządowy – wyjechał do Paryża, gdzie w latach 1849-1850 uczęszczał na zajęcia teoretyczne i praktyczne w École des Beaux Arts; tam właśnie zaprzyjaźnił się m.in. z Henrykiem Rodakowskim. Z listem polecającym od Stattlera, odwiedził w lutym (lub na początku marca) 1849 roku Juliusza Słowackiego, z którym odbył długą dyskusję na temat wyższości poezji nad malarstwem. W drodze powrotnej do kraju zatrzymał się na dłużej w Antwerpii, gdzie być może pracował czas jakiś w pracowni Louisa Gallaita (1810-1887), głośnego w owym czasie (1850) portrecisty i malarza historycznego. Wtedy też zwiedził muzea i galerie malarstwa w Brukseli, Gandawie, Kolonii i Düsseldorfie, oraz powtórnie – galerię berlińską i drezdeńską. W 1858 zawarł związek małżeński z Malwiną Ramloff, z którą miał czworo dzieci: Napoleona (1859-1905) – architekta, Zofię (1860-1923?), Wojciecha Józefa (1862-1938?) – lekarza oraz Marię (1871-1911). Lata od powrotu do Krakowa w 1850 roku, do śmierci w 1900, wypełniła Łuszczkiewiczowi podziwu godna aktywność zawodowa, artystyczna, naukowa i społeczna, którą realizował na wielu ściśle ze sobą powiązanych polach, jako artysta-malarz, pedagog szkół krakowskich, uczony, muzeolog i konserwator zabytków. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:19 zamknięty Łuszczkiewicz uprawiał przede wszystkim tematykę historyczną, był prekursorem historyzmu w malarstwie polskim – nie tylko za sprawą własnych zainteresowań przeszłością, ale także doświadczeń nabytych w pracowniach Paryża i Antwerpii. Malował zatem przede wszystkim kompozycje historyczne, obrazy religijne, portrety (zwłaszcza członków swojej rodziny), rzadziej sceny rodzajowe i krajobrazy. Na długo przed Janem Matejką – który wielokrotnie przyznawał się do młodzieńczych fascynacji twórczością Łuszczkiewicza – przedstawiał wybitnych Polaków i sceny z przeszłości narodu (Obrona Częstochowy, Zygmunt August i Barbara, Ścięcie Samuela Zborowskiego, Jan Kochanowski i Urszulka, Kazimierz Wielki odwiedzający Esterkę (zob. foto), Chrzest Litwy, Towarzysze kurkowi..., Wjazd do Moskwy itd.). Twórczość malarska Łuszczkiewicza charakteryzuje się doskonałą znajomością realiów i rekwizytów historycznych, co Stanisław Tomkowicz określał wręcz jako wierność archeologiczną. Niezmiernie ważną dziedziną aktywności twórczej Łuszczkiewicza były ponadto niezliczone rysunki inwentaryzacyjne, architektoniczne i pomiarowe, odnoszące się badanych przezeń dzieł sztuki i zabytków z terenu wszystkich trzech zaborów. Obrazy Łuszczkiewicza wielokrotnie wystawiane były na wystawach krakowskiego i lwowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, w warszawskim Salonie Krywulta itd. Pod koniec życia niechętnie chwytał za pędzel, a na zachęty znajomych odpowiadał: jest dużo takich, którzy malują lepiej odemnie, ale mało takich, którzyby się zajmowali zabytkami naszej sztuki Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:21 zamknięty Już w trakcie swej nauki w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych Łuszczkiewicz nauczał rysunków w Ludowej Szkole Ewangelickiej w Krakowie (1846). Po powrocie z Paryża, od 1852 uczył bezpłatnie rysunku i perspektywy w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. W 1853 objął dwuletnie zastępstwo swego niedawnego profesora Wojciecha Kornelego Stattlera, ponadto wykładał w Szkole anatomię i historię powszechną. Kiedy w 1857 Stattler odszedł na emeryturę, Łuszczkiewicz został mianowany stałym zastępcą profesora w stopniu suplenta i kierował oddziałem malarstwa. Od tej chwili był faktycznym kierownikiem Szkoły Sztuk Pięknych – do 1873 roku, kiedy na stanowisko to powołano Jana Matejkę. Dopiero w 1877 Łuszczkiewicz otrzymał nominację profesorską i przynależne jej uposażenie, w ramach czego objął klasę rysunku, a także wykłady o stylach architektonicznych. Po śmierci Matejki od 1893 do kwietnia 1895 ponownie został obrany dyrektorem w Szkole Sztuk Pięknych, a następnie w październiku 1895 spensjonowany przez Juliana Fałata (nowego dyrektora Szkoły) i wysłany na emeryturę, jednak bez swojej woli i z poczuciem wyrządzonej mu tym krzywdy. W ciągu 44 lat nieprzerwanej pracy pedagogicznej Łuszczkiewicz wykształcił kilka pokoleń polskich malarzy. Miał prawo mówić z dumą, że był profesorem Matejki[4]. Wybitnymi jego wychowankami byli ponadto: Artur Grottger, Andrzej Grabowski i Aleksander Kotsis, a w latach późniejszych – Jacek Malczewski, Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer, Karol Maszkowski, Wojciech Weiss i wielu innych. Łuszczkiewicz interesował się uczniami, lubił wpływać na ich miłowania, na kierunek ich zapatrywań i myśli[5]. Swego pedagogicznego oddziaływania nie ograniczał przy tym do murów szkolnych – był w Polsce prekursorem wychodzenia w plener (wpływ barbizończyków), a w toku naukowo-artystycznych wycieczek nie tylko kształcił artystycznie i historycznie swoich uczniów, ale też gromadził kapitalny materiał ilustracyjny (rysunkowy, opisowy i pomiarowy) dla odwiedzanych i badanych na prowincji zabytków sztuki[6]. Cenną inicjatywą profesora było też wydawanie w latach 1884-1885 serii "Świat Polski w zabytkach sztuki. Kartki rysunkowe zbierane staraniem uczniów krak. Szkoły Sztuk Pięknych przy współudziale prof. Władysława Łuszczkiewicza" (siedem kolejnych zeszytów), w których publikowano szczególnie wartościowe zabytki sztuki polskiej w rysunkach artystów tej miary, co: Jan Matejko i Władysław Łuszczkiewicz, a także uczniów: Włodzimierza Tetmajera, Wojciecha Gersona, Włodzimierza Wodzinowskiego czy Franciszka Daniszewskiego. W Szkole Sztuk Pięknych Łuszczkiewicz uczył przez półwiecze niemal wszystkich wykładanych tam przedmiotów: perspektywy (był niepospolitym znawcą jej zagadnień), anatomii, aktu z żywego modela, stylów artystycznych i architektonicznych, historii powszechnej oraz historii Polski itd. Do prawie wszystkich z tych przedmiotów napisał też i opublikował odrębne skrypty, zwykle bardzo wysoko oceniane. Prócz macierzystej Szkoły, czynny był też Łuszczkiewicz jako nauczyciel w innych placówkach: bezpłatnie uczył rysunku rękodzielników w szkole niedzielnej (1858-1881, w miejskiej Szkole Przemysłowej Dietla (1859-1879 i w tzw. Szkole powtarzania Św. Ducha. Miał liczne lekcje prywatne oraz popularne wykłady zimowe w krakowskim Muzeum Przemysłowym im. Adriana Baranieckiego (1868-1890). Na organizowanych przy tym Muzeum wyższych kursach dla kobiet, Łuszczkiewicz wykładał historię sztuki, estetykę, naukę rysunku, anatomii i perspektywy, a także prawa harmonii i kurs o kontrastach barw. Już pod koniec życia, wykładał bezpłatnie klerykom seminarium diecezjalnego style architektoniczne (1893-1895) i zagadnienia tzw. encyklopedii sztuk pięknych w zastosowaniu kościelnym[7](1898-1900). Miewał nadto niezliczone wystąpienia publiczne i odczyty z historii oraz historii sztuki, zarówno w Krakowie, jak i Warszawie czy Lwowie. Bardzo chętnie podejmował się organizacji wycieczek do mniej znanych obiektów zabytkowych Krakowa i okolicy, połączonych z niezwykle sugestywnym i mistrzowskim oprowadzaniem uczestników po zgromadzonych tam zbiorach sztuki Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:22 zamknięty Był pierwszym w Polsce nowoczesnym historykiem sztuki. Z dyscypliną tą – której jednak nigdy nie studiował i był w tym sensie samoukiem – zetknął się wcześnie, w trakcie studiów paryskich, kiedy to latem 1849 zwiedził romańskie zabytki południowej Francji, zapoznając się jednocześnie z problematyką ich konserwatorskiego utrzymania. Później zainteresowania naukowe Łuszczkiewicza zorientowane były jednak niemal wyłącznie na sztukę polską, zwłaszcza architekturę – średniowieczną i renesansową – a przede wszystkim romańską. Łuszczkiewicz, jako pierwszy, wprowadził do nauki polskiej pojęcie romanizmu (w miejsce enigmatycznej sztuki bizanckiej), ponadto dorobkiem jego są naukowe monografie niemal wszystkich zabytków romańskich w Polsce. Publikacje tego odkrywcy romańskiej architektury polskiej zachowały do dziś pełną aktualność i nadal współtworzą kanon polskiej literatury naukowej z dziedziny historii sztuki. W pracach swych posługiwał się Łuszczkiewicz własnoręcznymi pomiarami i rysunkami architektonicznymi, wykorzystywał też i wnikliwie interpretował archiwalne źródła pisane, analizując przy tym formę zabytku na przestrzeni dziejów, z wykorzystaniem metody filologiczno-historycznej i komparatystyki. Zadebiutował w "Czasie", publikując w 1856 roku apel o ratowanie trzynastowiecznego kapitularza opactwa cysterskiego w Jędrzejowie. W 1860 został przyjęty w poczet członków Towarzystwa Naukowego Krakowskiego, z polecenia i za wstawiennictwem Józefa Łepkowskiego i Karola Rogawskiego. W Towarzystwie szybko osiągnął pozycję wybitną, będąc czynnym w większości powoływanych komisji specjalistycznych, pełniąc ponadto obowiązki sekretarza Oddziału Archeologii TNK (1866-1872). Łuszczkiewicz był też inicjatorem najróżniejszych działań dotyczących inwentaryzacji i opieki nad zabytkami. W roku 1864, sekretarzując komisji powołanej w celu poszukiwania reliktów krakowskiej Akademii Kazimierzowskiej, złożył obszerne sprawozdanie z przeprowadzonych badań terenowych. Równolegle, skatalogował ryciny ze zbiorów Muzeum Starożytności, a następnie przygotował spis jego zbiorów z zakresu malarstwa i rzeźby. Rok później, zachęcony przez Pawła Popiela – pierwszego konserwatora zabytków w Galicji Zachodniej, rozpoczął czasochłonne zbieranie w terenie materiałów naukowych do serii "Zabytki dawnego budownictwa..." Łuszczkiewicz, wspierany przez J. Matejkę i Karola Estreichera, złożył 20 grudnia 1870 roku Projekt utworzenia Komisji Dziejów Sztuki w Polsce, która powstać miałaby w ramach Towarzystwa Naukowego Krakowskiego. Wśród zadań tej Komisji Łuszczkiewicz upatrywał sporządzenie specjalistycznych bibliografii tematycznych, prowadzenie odrębnych inwentarzy zabytków, gromadzenie książek do dziejów sztuki, rysunków, fotografii i odlewów gipsowych, przygotowywanie rozpraw i artykułów, publikowanych następnie w specjalistycznym periodyku. Program Łuszczkiewicza przyszło realizować w zmienionych warunkach, gdyż TNK zostało w 1872 roku przekształcone w Akademię Umiejętności. W niespełna rok później, staraniem Józefa Szujskiego – sekretarza generalnego, powstała w ramach Wydziału Filologicznego AU nowa Komisja do Badania Historii Sztuki w Polsce. Wśród pierwszych członków widzimy Lucjana Siemieńskiego – przewodniczącego, W. Łuszczkiewicza – sekretarza, Józefa Kremera, Józefa Łepkowskiego i Pawła Popiela. Działalność Komisji od początku zdominowała była jednak przez Łuszczkiewicza, cieszącego się niekwestionowanym autorytetem. Po śmierci Siemieńskiego, Łuszczkiewicz obrany został przewodniczącym Komisji na lata 1878-1892 , a wspomagany był przez sekretarzy: Mariana Sokołowskiego (kadencja 1878-1882) i Stanisława Tomkowicza (kadencja 1882-1892). Bieżące zainteresowania badawcze Łuszczkiewicza stały się w tym czasie programem prac Komisji, zaś publikacje jego niemal bez reszty wypełniały pierwsze zeszyty "Sprawozdań Komisyi...". Stary Sącz, kościół klarysek, rzut poziomy kościoła, przekrój poprzeczny i filar arkad wspierających oratorium zakonnic. Repr. rys. W. Łuszczkiewicza Były to głównie monografie budowli średniowiecznych, przygotowywane na bazie gruntownych oględzin i długich studiów na miejscu, bowiem Łuszczkiewicz nigdy nie pisał o zabytkach nieznanych sobie z autopsji. Prócz romańszczyzny, przyczynił się do badań nad gotykiem polskim, dostrzegł i szczegółowo omówił konstrukcyjne odrębności gotyckich kościołów krakowskich (tzw. system filaroszkarpowy), interesował się rzeźbą (przede wszystkim architektoniczną), a szczególnie malarstwem tej epoki. Poza renesans badaniami swymi nie wykraczał, natomiast barok uważał za objaw zepsutego smaku, co nie dziwi zbytnio, gdyż walory tego stylu dostrzegać poczęła dopiero następna generacja badaczy. Stanisław Tomkowicz, współpracujący z Łuszczkiewiczem na niejednym polu, napisał o nim tak: Zwłaszcza znajomość zabytków krajowych miał ogromną, zebraną w niezliczonych wycieczkach we wszystkie niemal okolice. Z nielicznymi wyjątkami nie obce mu były wszystkie ziemie, do których kiedyś dotarł był wpływ cywilizacyi polskiej, że zaś łatwy był w obejściu, rozmowny i prędko robiący znajomości, a odznaczał się umysłem praktycznym, przeto zapraszano go do dawania rad i wskazówek nieraz w okolice odległe, po wsiach i zapadłych kątach, gdzie był jaki kościół do zrestaurowania, jakaś decyzya do powzięcia, tycząca się zabytków przeszłości. Mir szczególniejszy miał między duchowieństwem; znano go nie tylko w Galicyi, lecz w Królestwie i w Poznańskiem, wiedziano, że nikt tak chętnie jak on nie udzieli w trudnym razie praktycznej wskazówki. Wiedziano, że wycieczki podejmuje bezinteresownie, że jest niezmiernie miłym i pożytecznym gościem, że na listy odpisuje prędko i dokładnie. Więc też może nie było nikogo drugiego u nas, do któregoby w tym kierunku tak często się udawano, któregoby tak, jeżeli wolno powiedzieć, wyzyskiwano, jak Łuszczkiewicza. W 1874 roku doszło do naukowej współpracy Łuszczkiewicza i Sokołowskiego, której celem było zbadanie wczesnośredniowiecznych reliktów architektonicznych na Ostrowie Lednickim. Praca ta, do której Łuszczkiewicz dostarczył tablic rysunkowych i zdjęć pomiarowych, była doktoratem Sokołowskiego i ukazała się drukiem w 1876 roku. Trwałym dorobkiem Łuszczkiewicza jest osiem zorganizowanych przez niego wycieczek naukowo-artystycznych po Galicji i Królestwie Polskim (1888-1893, w których – jako rysownicy – wzięli udział jego ówcześni uczniowie, później zaś niejednokrotnie wybitni artyści polscy: Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer, Karol Maszkowski, Wojciech Weiss, Stefan Matejko, Sylweriusz Saski, Celestyn Czynciel, Jan Bukowski, Władysław Maślakiewicz, Tadeusz Okoń, Karol Polityński, Leon Kowalski, Jan Piszcz, Jan Bąkowski, Alfons Karpiński, Stanisław Jarocki, Franciszek Marszałek, Wiktor Sołomowicz, Bronisław Szańkowski, Mieczysław Wierszyłowski i Bronisław Żukowski. Pomysłodawcą tych najczęściej dwutygodniowych eskapad był ówczesny ck konserwator zabytków Stanisław Tomkowicz, który nie tylko zakupił następnie od autorów większość kapitalnych tek rysunkowych z tych badań, ale też szkicowniki te uchronił tym samym przed rozproszeniem. Nie posiadając własnej katedry uniwersyteckiej, uczniów po sobie Łuszczkiewicz nie pozostawił, trwałym jednak jego dorobkiem jest co najmniej 200 publikacji z lat 1856-1900, których spis, zapewne niepełny, zestawił Stanisław Tomkowicz. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:23 zamknięty Doceniali osiągnięcia Łuszczkiewicza również współcześni, czego wyrazem było uchwała przyznająca profesorowi doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wręczenie dyplomu zaplanowano na 7 czerwca 1900 roku (pięćsetlecie odnowienia Uniwersytetu przez Władysława Jagiełłę), czego niestety Łuszczkiewicz nie doczekał, gdyż zmarł był dwa tygodnie wcześniej, po krótkiej chorobie. Stanisław Tomkowicz nie jeden raz wykazywał wielki podziw dla osiągnięć i metod pracy Łuszczkiewicza, kreśląc charakterystykę profesora z najwyższym uznaniem: Nie był to człowiek, któryby poprzestawał na używaniu wrażeń artystycznych, albo na szerzeniu wyników cudzych badań. – Umysł jego był samodzielny, myślący, kombinujący, szukający nowych dróg i nowych zdobyczy, nie wystarczyło mu przeżuwanie, on potrzebował i musiał produkować. Wrodzona łatwość przerzucania się od przedmiotu do przedmiotu była mu znakomitym ułatwieniem w korzystaniu dla spraw naukowych z chwil wolnych od zajęć nauczycielskich i malarskich Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:23 zamknięty Wiedza Łuszczkiewicza, a przede wszystkim jego autopsja gdy idzie o dzieła sztuki, bardzo wcześnie wykorzystywana była w różnych działaniach organizacyjnych i wystawienniczych na terenie Krakowa. W 1854 roku powołano go na członka Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, a od 1973 działał w składzie dyrekcji tego Towarzystwa. W tym samym roku był też współzałożycielem Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Artystów w Krakowie, od 1875 członkiem honorowym Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, w 1879 współzałożycielem Towarzystwa Świętego Łukasza w Krakowie. W 1854 zorganizował Łuszczkiewicz w Krakowie wystawę obrazów starych mistrzów, w 1873 działał w krajowej komisji wystawy wiedeńskiej, w 1891 otworzył wystawę portretów osobistości z czasu Sejmu Czteroletniego, w 1883 czynny był przy organizowaniu ekspozycji zabytków z czasów Jana III Sobieskiego, a rok później – Jana Kochanowskiego oraz kolejnej – poświęconej insurekcji kościuszkowskiej. W 1894 był też komisarzem działu historii i rzemiosła artystycznego oraz działu starożytności na Powszechnej Wystawie Krajowej we Lwowie, na krótko przed śmiercią pracował także nad wystawą zabytków sztuki z epoki jagiellońskiej. Łuszczkiewicz był pierwszym dyrektorem, zawiązanego w 1879 roku w Krakowie, pierwszego Muzeum Narodowego na ziemiach polskich, którego kierownictwo objął 27 lipca 1883. Placówka ta miała wówczas 50 eksponatów, wobec ponad 10 tysięcy muzealiów, których doliczono się w chwili śmierci pierwszego dyrektora. Łuszczkiewicz zorganizował w Muzeum Narodowym dział sztuki średniowiecznej, gromadzący odkryte w czasie wycieczek terenowych zabytki sztuki romańskiej i gotyckiej, pozyskał dla Muzeum wiele ikon cerkiewnych z XV-XVIII wieku, zorganizował zbiór rycin i rysunków, a także dział sztuki współczesnej, składający się z dzieł wszystkich bez wyjątku ważniejszych artystów polskich XIX wieku. To właśnie Łuszczkiewicz pozyskał dla Muzeum Narodowego kolekcję gemm K. Schmidta-Ciążyńskiego, pamiątki po Adamie Mickiewiczu, liczne zbiory monet, medali i pieczęci. Hołdował zapatrywaniu, że Muzeum narodowe to nie źródło rozkoszy i pożytku dla nielicznych wybranych, to nie skarb, który powinien być zazdrośnie strzeżony dla uczonych i artystów, ale to miejsce, gdzie ogół powinien szukać godziwej przyjemności i wykształcenia. Choć nigdy swego okręgu konserwatorskiego nie posiadał, Łuszczkiewicz niezliczoną ilość razy brał udział w różnorakich komisjach i pracach konserwatorskich, powoływanych zarówno dla zabytków Krakowa, jak i pozostałych ziem polskich. W latach 1865-1868 roku brał udział komitecie nadzorującym konserwację ołtarza Wita Stwosza w Kościele Mariackim, przy okazji czego zebrał informacje do broszury "O treści rzeźb i znaczeniu artystycznem ołtarza Mariackiego". Rok później napisał wydany przez TNK zbiór porad praktycznych dla administratorów zabytkowych świątyń[21]. Powrócił do tych kwestii w 1887, kiedy to opublikował zaktualizowany "Poradnik dla zajmujących się utrzymaniem i restaurowaniem kościołów i kościelnych sprzętów". W latach 1870-1876 zasiadał w komitecie restauracji Sukiennic, od 1893 czynny był (m.in. wraz ze Stanisławem Tomkowiczem) w tzw. Komitecie Parafialnym, nadzorującym konserwację i powstawanie nowej polichromii wnętrza (pędzla Jana Matejki) w Kościele Mariackim. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:24 zamknięty Choć nigdy swego okręgu konserwatorskiego nie posiadał, Łuszczkiewicz niezliczoną ilość razy brał udział w różnorakich komisjach i pracach konserwatorskich, powoływanych zarówno dla zabytków Krakowa, jak i pozostałych ziem polskich. W latach 1865-1868 roku brał udział komitecie nadzorującym konserwację ołtarza Wita Stwosza w Kościele Mariackim, przy okazji czego zebrał informacje do broszury "O treści rzeźb i znaczeniu artystycznem ołtarza Mariackiego". Rok później napisał wydany przez TNK zbiór porad praktycznych dla administratorów zabytkowych świątyń[21]. Powrócił do tych kwestii w 1887, kiedy to opublikował zaktualizowany "Poradnik dla zajmujących się utrzymaniem i restaurowaniem kościołów i kościelnych sprzętów". W latach 1870-1876 zasiadał w komitecie restauracji Sukiennic, od 1893 czynny był (m.in. wraz ze Stanisławem Tomkowiczem) w tzw. Komitecie Parafialnym, nadzorującym konserwację i powstawanie nowej polichromii wnętrza (pędzla Jana Matejki) w Kościele Mariackim. Łuszczkiewicz zasiadał też w niejednym sądzie konkursowym: w 1861 – na pomnik generała Skrzyneckiego, w 1889 – na rzeźby dekoracyjne dla gmachu sejmowego we Lwowie, w 1884 wchodził w skład komitetu budowy pomnika A. Mickiewicza w Krakowie. Prócz tego należał do najróżniejszych konwentykli konserwatorskich – parafialnych i diecezjalnych – tak w Galicji[22], jak w Poznańskiem czy w Królestwie, bo jak zaświadcza Tomkowicz: Nie było restauracyi zabytku przeszłości w Krakowie, a niemal i w kraju całym, w którejby jako doradca nie brał czynnego udziału Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:26 zamknięty W 1888 roku Łuszczkiewicz został członkiem założonego właśnie Grona Konserwatorów Galicji Zachodniej w Krakowie, rok później widzimy go wśród członków-korespondentów wiedeńskiej C.K. Komisji centralnej do badania i konserwacji zabytków sztuki i pomników historycznych (K.K. Central-Commission zur Erforchung und Erhaltung der Kunst- und historischen Denkmale). Uwolniony od obowiązków pedagogicznych w Szkole Sztuk Pięknych, oddał się Łuszczkiewicz w jeszcze większym stopniu pracy dot. pamiątek Krakowa, czego wyrazem było wiceprezesowanie krakowskiemu Towarzystwu Numizmatycznemu, a przede wszystkim – założenie w 1896 roku Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. Łuszczkiewicz był jego współzałożycielem, a od 1898 prezesem. W kilka lat później członkowie Towarzystwa postanowili uczcić odejście swego wybitnego przewodniczącego poświęconą mu tablicą pamiątkową, umieszczoną na południowej ścianie Kościoła Mariackiego (zob. foto). Portretowy medalion na tym epitafium wykonał w 1902 roku Alojzy Bunsch. W czasie egzekwi, nad grobem Zmarłego, wyrażano powszechnie przeświadczenie, że przez długie lata nauka polska budować będzie na podwalinach założonych przez Łuszczkiewicza, a historia cywilizacyi w Polsce o nim nie zapomni Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:30 zamknięty Plac Mariacki – plac w Krakowie na Starym Mieście sąsiadujący z Rynkiem Głównym. Powstał po roku 1802 po likwidacji cmentarza parafialnego wokół Kościoła Mariackiego. Dziś plac zdobi "studzienka gołębi" z figurą z brązu. Studzienka zaprojektowana została przez Jana Budziłłę, a figurę (powiększoną replikę jednej z rzeźb proroków z obramienia szafy środkowej ołtarza Wita Stwosza) wykonał Franciszek Kalfas. Jest to dar rzemieślników krakowskich dla miasta wykonany w 1958 roku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.01.13, 23:38 zamknięty nr 9, na rogu placu Mariackiego i Rynku Głównego stoi dom Czynciela, w którym przed przebudową mieszkał i pisał (Warszawianka, Legion, Klątwa, Wesele) Stanisław Wyspiański. Fakt ten upamiętnia tablica, wykonana według projektu Karola Hukana. Dom stojący tu obecnie traktowany jest jako przykład architektury secesyjnej. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.01.13, 09:54 zamknięty KOŚCIÓŁ ŚWĘTEJ BARBARY z tyłu Kościoła Mariackiego przy placu Mariackim znajduje się niewielki rzymskokatolicki kościół Świętej Barbary. Kościół został zbudowny w latach 1338 - 1402 w stylu gotyckim o czym świadczą zachowane częściowo przypory i prawdopodobnie początkowo pełnił funkcję kaplicy cmentarnej. W 1583 roku kościół został przekazany jezuitom. Dzisiaj do kościoła przylega dominujący na Małm Rynku budynek kurii prowincjonalnej klasztoru jezuitów. W tym kościele swoje kazania wygłaszał ojciec Piotr Skarga. W 1773 roku po kasacie zakonu jezuitów kościół przejęła Krakowska Kongregacja Kupiecka, później około roku 1796 bożogrobowcy. Od 1874 roku kościół znowu należy do zakonu jezuitów. Wzniesiony na przełomie XVI/XVII wieku budynek klasztoru pełnił również inne funkcje takie jak szpital oraz szkoła i bursa. Budynek klasztoru został przebudowany przez Józefa Pokutynskiego w latach 1908 - 1909. Pod kościołem spoczywa Jakub Wujek - pierwszy tłumacz biblii na język polski - o tym fakcie informuje epitafium Jakuba Wujka Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.01.13, 10:30 zamknięty KOŚCIÓŁ MARIACKI - Kościół archiprezbiterialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, zwany także kościołem Mariackim – jeden z największych i najważniejszy, po Katedrze Wawelskiej, kościół Krakowa, od 1962 posiada tytuł bazyliki mniejszej. Należy do najbardziej znanych zabytków Krakowa i Polski. Jest kościołem gotyckim, budowanym w XIV i XV wieku. Położony jest przy północno-wschodnim narożniku Rynku Głównego, na Placu Mariackim. Kościół znajduje się na trasie Małopolskiej Drogi św. Jakuba z Sandomierza do Tyńca. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.01.13, 10:31 zamknięty KRAKÓW WYGLĄD KOŚCIOŁA MARIACKIEGO Z ROKU 1870 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.01.13, 10:32 zamknięty Według Jana Długosza pierwszy murowany kościół w stylu romańskim został ufundowany przez biskupa krakowskiego Iwo Odrowąża w latach 1221-1222 na miejscu pierwotnej drewnianej świątyni. Wkrótce jednak budowlę zniszczono podczas najazdów tatarskich.W latach 1290-1300 wzniesiono, częściowo na poprzednich fundamentach, wczesnogotycki kościół halowy, który konsekrowano około roku 1320-1321. Prace jednak kontynuowane były jeszcze w trzeciej dekadzie czternastego stulecia. W latach 1355-1365, dzięki fundacji Mikołaja Wierzynka (mieszczanina krakowskiego i stolnika sandomierskiego), wzniesiono obecne prezbiterium. Z kolei w latach 1392-1397 polecono mistrzowi Mikołajowi Wernerowi lepsze doświetlenie kościoła. Budowniczy obniżył mury naw bocznych, a w magistralnych wprowadził duże otwory okienne. W ten sposób halowy układ świątyni zmienił się na bazylikowy. W pierwszej połowie XV wieku dobudowano kaplice boczne. Większość z nich była dziełem mistrza Franciszka Wiechonia z Kleparza. W tym też czasie podwyższona została wieża północna, przystosowana do pełnienia funkcji strażnicy miejskiej. W 1478 cieśla Matias Heringkan pokrył wieże przepięknym hełmem. Na nim, w 1666, umieszczono złoconą koronę. W końcu XV wieku świątynia Mariacka wzbogaciła się o arcydzieło rzeźbiarskie późnego gotyku – Ołtarz Wielki – dzieło Wita Stwosza. Augusta Łopackiego, wnętrze gruntownie przerobiono w stylu późnego baroku. Autorem tych prac był Francesco Placidi. Wymieniono wtedy 26 ołtarzy, sprzęt, wyposażenie, ławy, obrazy, a ściany ozdobiono polichromią pędzla Andrzeja Radwańskiego. Z tego okresu pochodzi również późnobarokowa kruchta. Na początku XIX wieku, w ramach porządkowania miasta, zlikwidowano przykościelny cmentarz. W ten sposób powstał plac Mariacki. W latach 1887-1891, pod kierunkiem Tadeusza Stryjeńskiego, wprowadzono do wnętrza wystrój neogotycki. Świątynia zyskała nową polichromię projektu i pędzla Jana Matejki, z którym współpracowali: Stanisław Wyspiański i Józef Mehoffer – autorzy witraży w prezbiterium i nad organami głównymi. Od początku lat 90. XX wieku prowadzone były kompleksowe prace restauracyjne, w wyniku których pokryty brudami prawie całego XX stulecia kościół odzyskał swój wspaniały blask. Ostatnim akcentem remontowym była wymiana pokrycia dachu w 2003. 18 kwietnia 2010 roku w Kościele Mariackim odbyła się uroczystość pogrzebowa tragicznie zmarłych Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii, których trumny następnie pochowano w jednej z krypt Katedry na Wawelu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.01.13, 10:34 zamknięty Obecny kształt nadała kościołowi przebudowa na układ bazylikowy, która miała miejsce w latach 1392-1397. Fasada świątyni ujęta jest w dwie wieże Wieża wyższa, zwana Hejnalicą, ma 82 metrów wysokości. Zbudowana jest na planie kwadratu, gdzie na wysokości dziewiątej kondygnacji przechodzi w ośmiobok, przepruty ostrołukowymi wnękami, mieszczącymi dwie kondygnacje okien. Wieże nakrywa gotycki hełm, będący dziełem mistrza Matiasa Heringkana z 1478. Hełm składa się z ośmiobocznej, zaostrzonej iglicy, otoczonej wieńcem ośmiu niższych wieżyczek. Na iglicy umieszczona została w 1666 złocona korona o średnicy ok. 4 metrów. Z wieży, z wysokości 54 metrów, grany jest co godzinę Hejnał Mariacki. Jest on jednym z symboli Krakowa. U podnóża, od strony północnej, znajduje się prostokątna przybudówka, mieszcząca kamienne schody, prowadzące do wnętrza wieży. Za wejściem na wieżę zwraca uwagę duża, odlana w brązie tablica, przedstawiająca wjazd króla Jana III Sobieskiego. Została ona wykonana na podstawie projektu rzeźbiarza Piusa Welońskiego w 1883 dla uczczenia 200. rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Na wieży znajduje się dzwon zegarowy z 1530 (ton uderzeniowy d', średnica 165 cm) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.01.13, 10:36 zamknięty Wieża niższa, o wysokości 69 metrów, przeznaczona jest na dzwonnicę kościelną. Wzniesiona na planie kwadratu, posiada wyraźnie zaznaczony na całej wysokości gzymsami i oknami, podział kondygnacyjny. Na piętrze znajduje się renesansowa kaplica pod wezwaniem Nawrócenia św. Pawła (Kaufmanów). Na zewnątrz obok okna kaplicy, pod trójspadowym daszkiem jest zawieszony dzwonek "za konających", odlany przez Kacpra Koerbera z Wrocławia w 1736. Wieżę nakrywa późnorenesansowy hełm, wykonany w 1592, składający się z eliptycznej kopuły, osadzonej na ośmiobocznym bębnie i zwieńczoną ażurową latarnią. W narożnikach ustawione są cztery mniejsze kopułki na niskich, sześciobocznych podstawach. Zawieszony jest w nim dzwon zegarowy z 1530 (średnica 135 cm), obecnie nieużywany. Szczegółowy opis wnętrza kościoła przeczytacie na Wikipedi.pl pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Mariacki_w_Krakowie Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.01.13, 10:53 zamknięty Sukiennice w Krakowie – zabytkowy budynek sukiennic znajdujący się w centralnej części Rynku Głównego w Krakowie. Sukiennice podlegały przez wieki wielu przemianom i ich obecny kształt w niczym nie przypomina dawnych sukiennic. Już w roku 1257 książę Bolesław Wstydliwy przy lokacji Krakowa zobowiązał się postawić kramy sukienne. Stanowiły one podwójny rząd kramów kamiennych, tworzących jakby uliczkę pośrodku Rynku. Sukiennice w tej postaci przetrwały do połowy XIV stulecia. Nowe, murowane sukiennice wystawił król Kazimierz III Wielki. Środkowa hala o długości 108 m i szerokości 10 m z dwóch stron miała dostawione dwa rzędy kramów na głębokość 7,5 m. W osi długiej było to 18 kramów, które nakryte były sklepieniami, a otwarte do wnętrza ostrołukowymi lub półkolistymi portalami. Od strony południowej i północnej wybudowano zdwojone, ostrołukowe arkady. Przypominały one już kształtem obecne sukiennice. Budowla ta przetrwała jako gotycka do 1555 roku, kiedy spłonęła. Wkrótce przystąpiono do odnowienia spalonych sukiennic. Pracami kierował mistrz Pankracy, który zasklepił kolebkowo wielką halę sukiennic. Wtedy budynek zwieńczono attyką o podziałach arkadowych i grzebieniu z maszkaronami projektu Santi Gucciego. Dobudowano także kolumnowe loggie, które zaprojektował Jan Maria Padovano. W roku 1601 przebito przejście w poprzek Sukiennic i ozdobiono je ryzalitami. W latach 1875-1879 sukiennice przebudowano według projektu Tomasza Prylińskiego. Dolna hala została przekształcona w ciąg drewnianych kramów handlowych, rozlokowanych wzdłuż ścian. Na szczytach ryzalitów umieszczone zostały maszkarony, przedstawiające karykatury ówczesnych prezydentów Krakowa. Obecnie na piętrze sukiennic (w dawnym smatruzie) znajduje się Galeria Polskiego Malarstwa i Rzeźby XIX wieku. Stanowi ona oddział Muzeum Narodowego. Pod zewnętrzną częścią sukiennic jako ciekawostkę obejrzeć można zachowane zabytkowe i sprawne oświetlenie gazowe. Wizerunek Sukiennic w czasie okupacji niemieckiej został umieszczony na banknotach o nominale 50 złotych emitowanych przez Bank Emisyjny w Polsce. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 24.01.13, 12:04 zamknięty TA NAM SIĘ NAJBARDZIEJ PODOBAŁA, CHOCIAŻ NA TYM ZDJĘCIU MOŻE TAK NIE WYGLĄDA Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:11 zamknięty Mikołów (śl. Mikouůw, niem. Nikolai / Nicolai, czes. i słow.: Mikulov) – miasto położone w południowej Polsce, w województwie śląskim, w południowej części Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:24 zamknięty Naprzeciwko ratusza położona jest secesyjna kamienica z początku XX wieku piękna, secesyjna kamienica z pocz. XX w. (Rynek 4). Jej fasadę zdobią płaskorzeźby oraz żółto - pomarańczowo cegła Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:27 zamknięty W 1336 r. ziemie te przeszły pod panowanie czeskie, a następnie stały się własnością Habsburgów. Prawa miejskie Mikołów otrzymał w 1547 r. W 1742 r. miasto trafiło pod berło królestwa Prus. Przez stulecia nawiedzały go liczne epidemie, wojny, trzęsienia ziemi, a nawet inwazja szarańczy. Jednak po każdym z tych nieszczęść miasto odradzało się na nowo. W XIX w. istniały tu już poczta, sąd, policja, straż pożarna oraz urząd górniczy. W 1856 r. miasto uzyskało połączenie kolejowe z Nędzą i Orzeszem, a dwa lata później z Ligotą. Dzięki temu w mieście nastąpił szybki rozwój gospodarczy, powstały liczne fabryki. Jednocześnie swoją działalność rozpoczęła tu pierwsza polska drukarnia Tomasza Nowackiego (1845 r.). Jej książki i śpiewniki były rozprowadzane na terenie całego Górnego Śląska. Tradycje tej drukarni kontynuowali Karol Miarka-senior (1825-1882) i Karol Miarka-junior (1856-1919). Ten ostatni był m.in. wydawcą masowych nakładów dzieł A Mickiewicza, J. Słowackiego i Z. Krasińskiego. W 1900 r. Mikołów liczył 6 638 mieszkańców. O dalszych jego losach zadecydowały powstania śląskie i Plebiscyt. W ich wyniku 21 X 1921 r. Mikołów wraz z całym powiatem pszczyńskim został przyłączony do Polski. Podczas kampanii wrześniowej 1939 r. oddziały wojska polskiego stawiały tutaj Niemcom zacięty opór (Wyry i Sośnia Góra). W styczniu 1945 r. miasto zostało wyzwolone przez oddziały Armii Czerwonej. Obecnie jest ono siedzibą powiatu mikołowskiego oraz prężnym ośrodkiem życia gospodarczego i kulturalnego tej części województwa śląskiego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:28 zamknięty Z podniesioną przyłbicą - nazwa i herb Nazwa miasta prawdopodobnie pochodzi od imienia Mikołaj. Do dziś jednak trwają spory, czy jest ona związana ze świętym Mikołajem, który ma w mieście najstarszą kapliczkę, czy raczej z osobą pierwszego właściciela osady, zwanego Mikulą. W różnych okresach dziejów miasta na przemian stosowano nazwy: Miculow, Mikulau i Mikulow. Natomiast dzisiejsza nazwa Mikołów po raz pierwszy pojawiła się dopiero w 1760 r. Co ciekawe, w niektórych księgach parafialnych z I poł. XIX w. można jeszcze spotkać inne brzmienie nazwy miasta - Mikułów. Obecny herb Mikołowa został ustanowiony we wrześniu 1996 r. Swoją symboliką nawiązuje jednak do dawnych pieczęci miejskich z XV-XVIII w. Każda z tych pieczęci posiadała rysunek hełmu rycerskiego z opuszczoną przyłbicą i pękiem piór - widzianego z boku. Natomiast współczesny herb miasta to biała tarcza, przedstawiająca srebrny hełm rycerski z podniesioną przyłbicą - widziany z przodu. Jego szczyt wieńczą cztery stylizowane pióra w kolorach: srebrnym, niebieskim, czerwonym i żółtym. Hełm przechodzący w napierśnik zdobi złota rozeta Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:29 zamknięty 1222 - pierwsza historyczna wzmianka o Mikołowie - w dokumencie wydanym przez księcia opolskiego Kazimierza (syna Mieszka raciborskiego) dla biskupa wrocławskiego Wawrzyńca, gdzie jako świadek wymieniony jest hrabia Andrzej, kasztelan z Mikołowa (oryg. comes Andreas, castellanus de Miculow). Świadczy to o tym, iż Mikołów pełnił już funkcje w administracji państwowej jako gród i siedziba kasztelanii. 1228 - wzmianka o Mikołowie pojawiła się w dokumencie księcia opolskiego Kazimierza, stanowiącym umowę z wojewodą Klemensem, gdzie jako świadek, po raz kolejny, pojawia się kasztelan mikołowski Andrzej. Podobne wzmianki, w których występuje ów Andrzej znajdujemy również w dokumentach z lat 1232 i 1234. 1258 - w dokumentach księcia opolskiego Władysława dwukrotnie pojawia się kasztelan mikołowski imieniem Jan, syn Wernera. 1265-1280 - rozbudowa miasta przez Jana z Grabia. 1266 - 1 marca pierwsza wzmianka o kościele św. Wojciecha w Mikołowie - biskup krakowski Paweł przebywający w Sławkowie nadał kościołowi św. Wojciecha w Mikołowie dziesięciny ze wsi Przeczyce, Toporowice i Targoszyce. Mikołów należał w tych czasach do dekanatu Sławkowskiego. 1375 - książę raciborski Jan I sprzedaje miasto Mikołów i Pszczynę z okolicami księciu opolskiemu Władysławowi. 1545 - król czeski Ferdynand I nadaje miastu Mikołów prawo do urządzania jarmarków i targów tygodniowych. 1547 - 27 lipca nadanie miastu Mikołów ordynacji miejskiej przez pana ziemi pszczyńskiej Jana Turzo. 1580 - do Mikołowa przybywa pierwszy pastor. 1630 - parafia mikołowska wraca w ręce katolików (proboszczem zostaje Tomasz Aleksander Czarniecki). 1645 - miasto dotknęła klęska pożaru - świadczy o tym dokument z tegoż roku, w którym miasto Mikołów prosi urząd podatkowy we Wrocławiu o umorzenie 500 florenów zaległości podatkowych. 1760 - po raz pierwszy w dokumentach pojawia się dzisiejsza nazwa miasta Mikołów. 1794 - 20 maja największy pożar w historii miasta, centralna część miasta uległa zniszczeniu - pożar wybuchł w domu kowala Marcina Kozaka znajdującym się na rynku miasta. 1840 - L. Froehlich zakłada w Mikołowie fabrykę łyżek (przetrwała do końca stulecia). 1842 - otwarto fabrykę wyrobów żelaznych i części maszyn pod nazwą huta "Maria Ludwika". 1845 - Tomasz Nowacki zakłada w Mikołowie drukarnię. 1848 - w Mikołowie miała miejsce epidemia tyfusu, zmarło wówczas 20% ogółu ludności. 1856 - powstaje dworzec kolejowy w Mikołowie. 1861 - 25 września konsekracja nowego kościoła pw. św. Wojciecha. 1872 - zburzenie starego ratusza i wybudowanie nowego ratusza w Mikołowie. 1874 - Karol Miarka rozpoczyna działalność wydawniczą w Mikołowie. 1908 - ukończenie budowy wodociągów miejskich, na które wydano ok. 250 tys. marek. 1919 - 17 sierpnia walki w mieście podczas I powstania śląskiego. 1921 - plebiscyt na Górnym Śląsku - w Mikołowie większość głosów pada za Niemcami (3059 do 2434). 1922 - 29 czerwca Mikołów wraz z częścią Górnego Śląska przyłączony do Polski. 1939 - 3 września wkroczenie wojsk niemieckich do miasta Mikołów. 1945 - 28 stycznia wkroczenie Armii Radzieckiej. 1954 - Mikołów zostaje włączony do powiatu tyskiego. 1975 - do Mikołowa przyłączono Śmiłowice, Mokre oraz Paniowy. 1994 - 30 grudnia przyłączenie Bujakowa[5]. 1998 - powstaje powiat mikołowski obejmujący Mikołów, Łaziska Górne, Orzesze, Wyry oraz Ornontowice. 2002 - przebudowa rynku w Mikołowie. 2008 - Kościół św. Wojciecha staje się Bazyliką Mniejszą w Mikołowie 2009 - poświęcenie kościoła pw. Św. Antoniego Padewskiego w Mikołowie Recie-Goju Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:29 zamknięty Mikołów jest jednym z nielicznych miast na Górnym Śląsku, które zachowało dawną starówkę z Rynkiem oraz odchodzącymi od niego ulicami. W 2002 r. centrum miasta poddano gruntownej rewitalizacji. Dzięki temu przebudowie i modernizacji uległa także płyta główna Rynku. Obecnie jego środek zajmuje piękna fontanna, symbolizująca kształtem tę część miasta. Po jej południowej stronie szare, granitowe płyty nawierzchni tworzą zarysy murów stojącego tu niegdyś Ratusza. W podobny sposób zaznaczono miejsce, gdzie przed wiekami znajdowała się najstarsza studnia miejska. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:38 zamknięty Nazwa miasta pochodzi najprawdopodobniej od imienia Mikołaj, nie jest jednak pewne, czy pochodzi od św. Mikołaja (najstarszy kościółek, a właściwie kapliczka, poświęcona jest św. Mikołajowi), czy też od jakiegoś dziedzica imieniem Mikołaj (po ludowemu Mikula), bogatego właściciela mieszkającego w tej okolicy w czasach powstania osady. Za drugą możliwością przemawiają dawne nazwy miasta - Miculow, Mikulau, Mikulow, Mikułów (w księgach kościelnych ta ostatnia nazwa występuje do 1824). Istnieje również stare podanie opowiadające o początkach tego miasta, nie poparte jednak żadnymi dowodami historycznymi. Podanie opowiada o handlarzach bydłem, którzy zatrzymali się w tych okolicach na odpoczynek. W trakcie nocy nagle zachorowało całe bydło. Przerażeni handlarze zaczęli się modlić i ślubować św. Mikołajowi wybudowanie kaplicy, jeżeli święty sprawi, że bydło wyzdrowieje. Bydło rzeczywiście wyzdrowiało, a handlarze zbudowali ślubowaną kaplicę ku czci św. Mikołaja. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:40 zamknięty Mikułów al. Mikołów, niem. Nicolai, miasto okręgowe w pow. pszczyńskim na Szląsku górnym, leży na wzniesieniu 1116 st. par., na połowie drogi pomiędzy Oświęcimiem (w Galicyi) a Gliwicami, o 14 kil. od Katowic. Posiada dwa kościoły katolickie, kościół ewangielicki, synagogę, szkołę katolicką 5-klasową (529 uczniów), ewang. 1-klas. (60 ucz.) i żydowską prywatną (104 ucz.). Co do władz M. posiada: urząd miejski, urząd policyjny okręgowy, urząd pocztowy, dwóch sądziów okręgowych. Z zakładów przemysłowych istnieją tu: huty żelazne (Nicolai Hutte, Walther H., Maria Louisen H., Frohlische Loffelschmiede), wielki młyn amerykański. Kolej żelazna łącząca Racibor z Katowicami przerzyna grunta należące do miasta, na których mieści się stacya. Ludność miasta z 2752 mk. w 1834 r., wzrosła do 3059 w 1840 r., doszła do 4479 w 1861 r. Mówi ona zesputą polszczyzną. Wychodzą tu dwa pisma peryodyczne polskie dla ludu nakładem Miarki: "Katolik" i "Monika". Początkiem miasta miało być obozowisko urządzone tu przez mołdawskich handlarzy bydła. Oni to wznieśli drewniany kościółek ś. Mikołaja (Nikołajek zwany) w miejscu, gdzie dziś stoi murowana kaplica na płn. od miasta przy drodze do st. dr. żel. Pożar ratusza w 1794 r. zniszczył archiwum miejskie, stąd przeszłość M. mało jest znaną. W Kod. dypl. Muczk. i Rzyszcz. wspomniany jest M. w dok. z 1228 r. Dochował się też dokument, w którym Mieczysław (Mieszko), ks. Opolski, jako władzca Pszczyny, potwierdza (w Rybniku 1287 r.) nadania poczynione przez Jana z Grabi kościołowi ś. Wojciecha w M. W 1547 r. baron Hans Turzo, pan na Betlemfalva i na Pszczynie, nadał M. miejską organizacyę, samorząd, sądownictwo i łączne z tem przywileje uprawy wina, warzenia piwa, tworzenia cechów, targi i jarmarki. W tej epoce M. stał się ważnem targowiskiem dla handlu bydłem, solą i wódką. Najście Szwedów w 1630 r. zadało ciężką klęskę miastu. Spustoszyli oni prócz miasta i klasztor zakonnic pod miastem stojący. O przeszłych stosunkach miasta świadczy dotąd nazwa jednej z ulic (Krakowska) i tak zwana Skotnica, będąca zapewne miejscem dawnego targowiska na bydło. Do mieszczan należy obecnie 4662 mr. ziemi, w tem 4029 mr. roli, 52 mr. ogr., 352 mr. łąk, 137 mr. pastw. i 122 zagajników. Klimat tu dość ostry skutkiem wzniesionego położenia i silnych wiatrów od Karpat wiejących. Par. kat. mikułowska posiada od 1861 r., prócz starego, nowy murowany kościół z dwoma wieżami i liczy 13926 parafian (1869 r.). Do parafii należą miejscowości: Gostyń, Wyrów, Łaziska (górne, dolne i średnie), Śmiłowica, Kamionka, Wilkowy, Panewnik, Piotrowice, Podlesie, Zarzycze, Lgota, Althammer. W obrębie parafii mieszka 745 ew. i 540 żydów. Dekanat mikułowski dyec. wrocławskiej miał 1869 r. 45158 kat., 1435 ew., 530 izr. i 8 parafii: Berun, Boischow, Chełm W., Lendzin, Mokra, M., Tychy, Woszczyce. Informacje pochodzące ze "Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich", Warszawa 1885. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:41 zamknięty Pierwsza wzmianka o Mikołowie pochodzi z 1222 r. Wtedy to w dokumencie księcia opolskiego, Kazimierza znalazł się zapis o kasztelanie mikołowskim, Andrzeju (Andrea comite de Micul.). Dawna osada i drewniano-ziemny gród leżały wówczas na wzniesieniu w rejonie dzisiejszej ul. Konstantego Prusa. W 1273 r. podczas walk o tron Polski uległy one zniszczeniu. Na ich ślady natrafiono dopiero w 1860 r. podczas budowy kościoła ewangelickiego św. Jana. Z biegiem lat budowniczym nowej osady, w miejscu dzisiejszego Rynku, był Jan herbu Grabie. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:43 zamknięty W 1336 r. ziemie te przeszły pod panowanie czeskie, a następnie stały się własnością Habsburgów. Prawa miejskie Mikołów otrzymał w 1547 r. W 1742 r. miasto trafiło pod berło królestwa Prus. Przez stulecia nawiedzały go liczne epidemie, wojny, trzęsienia ziemi, a nawet inwazja szarańczy. Jednak po każdym z tych nieszczęść miasto odradzało się na nowo. W XIX w. istniały tu już poczta, sąd, policja, straż pożarna oraz urząd górniczy. W 1856 r. miasto uzyskało połączenie kolejowe z Nędzą i Orzeszem, a dwa lata później z Ligotą. Dzięki temu w mieście nastąpił szybki rozwój gospodarczy, powstały liczne fabryki. Jednocześnie swoją działalność rozpoczęła tu pierwsza polska drukarnia Tomasza Nowackiego (1845 r.). Jej książki i śpiewniki były rozprowadzane na terenie całego Górnego Śląska. Tradycje tej drukarni kontynuowali Karol Miarka-senior (1825-1882) i Karol Miarka-junior (1856-1919). Ten ostatni był m.in. wydawcą masowych nakładów dzieł A Mickiewicza, J. Słowackiego i Z. Krasińskiego. W 1900 r. Mikołów liczył 6 638 mieszkańców. O dalszych jego losach zadecydowały powstania śląskie i Plebiscyt. W ich wyniku 21 X 1921 r. Mikołów wraz z całym powiatem pszczyńskim został przyłączony do Polski. Podczas kampanii wrześniowej 1939 r. oddziały wojska polskiego stawiały tutaj Niemcom zacięty opór (Wyry i Sośnia Góra). W styczniu 1945 r. miasto zostało wyzwolone przez oddziały Armii Czerwonej. Obecnie jest ono siedzibą powiatu mikołowskiego oraz prężnym ośrodkiem życia gospodarczego i kulturalnego tej części województwa śląskiego Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:44 zamknięty Mikołów jest jednym z nielicznych miast na Górnym Śląsku, które zachowało dawną starówkę z Rynkiem oraz odchodzącymi od niego ulicami. W 2002 r. centrum miasta poddano gruntownej rewitalizacji. Dzięki temu przebudowie i modernizacji uległa także płyta główna Rynku. Obecnie jego środek zajmuje piękna fontanna, symbolizująca kształtem tę część miasta. Po jej południowej stronie szare, granitowe płyty nawierzchni tworzą zarysy murów stojącego tu niegdyś Ratusza. W podobny sposób zaznaczono miejsce, gdzie przed wiekami znajdowała się najstarsza studnia miejska. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:45 zamknięty Mikołów jest jednym z nielicznych miast na Górnym Śląsku, które zachowało dawną starówkę z rynkiem oraz odchodzącymi od niego ulicami. W 2002 r. centrum miasta poddano gruntownej rewitalizacji. Dzięki temu przebudowano i zmodernizowano także płytę główną rynku. Obecnie jego środek zajmuje piękna fontanna, symbolizująca kształtem tę część miasta. Po jej południowej stronie szare, granitowe płyty nawierzchni tworzą zarysy murów stojącego tu niegdyś ratusza. W podobny sposób zaznaczono miejsce, gdzie przed wiekami znajdowała się najstarsza studnia miejska. Plac otaczają kamienice z XVIII i XIX w., z których wiele zachowało dawne detale architektoniczne. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:46 zamknięty Obecny budynek Ratusza, wtopiony w zachodnią pierzeję Rynku, pochodzi z 1872 r. Wyglądem przypomina on zamek. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 20:48 zamknięty Niemal naprzeciw Ratusza wznosi się piękna, secesyjna kamienica z pocz. XX w. (Rynek 4). Do jej ciekawych elementów architektonicznych należą m.in. fragmenty muru pruskiego, wieżyczka z iglicą oraz płaskorzeźby dziecięcych głów i palm w obramowaniach okien. Równie bogatą elewację posiada narożna kamienica przy ul. Jana Pawła II 10 (XIX i XX w.). Jej fasadę, z jasnej glazurowanej cegły, zdobią fantastyczne motywy roślinne oraz maszkarony w postaci głów satyrów. Po obu stronach tej samej ulicy stoją także inne budynki z przełomu XVIII i XIX w. Jednak z powodu licznych przebudów utraciły one cenne detale architektoniczne. Oprócz mieszczańskich kamienic w Mikołowie znajdziemy również dawne wille bogatych mikołowian z pocz. XX w. Jedną z nich jest willa przy ul. Krakowskiej 20. Jej bryła stanowi połączenie stylu neogotyckiego i neorenesansowego. Z kolei przykładem architektury klasycystycznej jest willa z lat siedemdziesiątych XIX wieku przy ul. K. Miarki 15. Natomiast wygląd podmiejskiego dworku ma willa przy ul. Krakowskiej 2. Wiele tajemnic kryje w sobie willa przy ul. Krakowskiej 33 z końca XIX w. Jej piwnice świadczą o średniowiecznym rodowodzie tego obiektu. Natomiast jego architektura, stanowiąca połączenie historyzmu i modernizmu, plasuje go w kręgu ówczesnych rozwiązań estetycznych Wiednia czy Berlina. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:11 zamknięty Odchodząca od rynku ul. Jana Pawła II również zachwyca swą zabudową. Uwagę przyciąga zwłaszcza narożna kamienica pod nr 10. Jej bogatą elewację zdobią m.in. maszkarony oraz fantastyczne motywy roślinne. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:02 zamknięty SZCZEGÓŁY NA KTÓRE ZAZWYCZAJ NIE ZWRACAMY UWAGI Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:03 zamknięty ZABYTKOWY GMACH SĄDU - POCZĄTKOWO PIERWSZY SĄD MIEŚCIŁ SIĘ W TYM MNIEJSZYM BUDYNKU (na zdjęciu z lewej strony) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:04 zamknięty JAK I SĄD TO I WIĘZIENIE - TERENY DAWNEGO WIĘZIENIA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:06 zamknięty WIDOK NA PIERWSZĄ DRUKARNIĘ (DOM W ŚRODKU) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:08 zamknięty ULICZKI ŚWIADCZĄCE O ŚREDNIOWIECZNYM RODOWODZIE MIASTA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:23 zamknięty ikołów posiada wiele cennych zabytków sakralnych. Najstarszym z nich jest kościół pw. Matki Boskiej Śnieżnej przy ul. św. Wojciecha. Jego początki sięgają II poł. XIII w. Świątynia ta wybudowana w stylu gotyckim posiada piękne barokowe ołtarze z XVII w. Przed kościołem stoi rzeźba św. Jana Nepomucena z 1799 r. Tuż obok, przy ul. St. Wyszyńskiego możemy podziwiać neoromański kościół pw. św. Wojciecha z lat 1843-1861. Jego wnętrze zdobią m.in. obrazy Męki Pańskiej pędzla Jana Bochenka z 1868 r. oraz XIX-wieczne witraże z tzw. szkoły krakowskiej. Tutaj też znajdziemy organy z 1862 r. wykonane przez Johanna M.V. Hassa. Piękną neogotycką sylwetkę posiada kościół ewangelicki św. Jana przy ul. K. Prusa (1860-1861). Nad jego wejściem widnieje odlew głowy Chrystusa Pana. Z kolei w środku znajdziemy m.in. neogotycką chrzcielnicę i ambonę. Tę ostatnią zdobią płaskorzeźby z postaciami Marcina Lutra i Jana Kalwina. Za kościołem rozciąga się cmentarz ewangelicki z 1861 r. Poniżej kościoła, na terenie prywatnej posesji, stoi XVIII-wieczna kapliczka z podobizną św. Mikołaja. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:24 zamknięty Bazylika mniejsza pod wezwaniem św. Wojciecha w Mikołowie – budowla wybudowana w stylu neoromańskim w latach 1843-1861. We wnętrzu świątyni znajdują się m.in. obrazy Męki Pańskiej pędzla Jana Bochenka z 1868 roku oraz XIX-wieczne witraże z tzw. szkoły krakowskiej. Zabytkowe organy pochodzą z 1862 roku, zostały wykonane przez Johanna M.V. Hassa. Od 2008 bazylika mniejsza. Mieści się przy ulicy Kardynała Stefana Wyszyńskiego Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:28 zamknięty kropielnica w stylu gotyckim (XV wiek) znajdująca się w przedsionku kościoła późnogotycka chrzcielnica znajdująca się przy głównym ołtarzu (I poł. XV wieku) główny ołtarz z obrazem przedstawiającym św. Wojciecha (1675) późnorenesansowa ambona Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:33 zamknięty KRZYŻ MĘKI PAŃSKIEJ PRZY WJEŹDZIE DO MIKOŁOWA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:34 zamknięty Pierwsza parafia luterańska w Mikołowie powstała w 1580 roku. Po 12 latach pszczyński baron Abraham Promnic "Pszczyński Porządek Kościelny" (1592). W kościołach św. Wojciecha i św. Mikołaja nauczano w duchu luterańskim i odprawiano nabożeństwa zgodnie z porządkiem ks. dr. Marcina Lutra. W 1628 roku edykt restytucyjny obejmujący Śląsk austriacki wprowadził kontrreformację, a miejscowy proboszcz, ks. Marcin Fröhlich musiał przenieść się do Warszowic. Przez dwa lata kościół św. Wojciecha był zamknięty, natomiast do 1654 roku ewangelicy uczęszczali jeszcze do kościoła św. Mikołaja, przy którym istniał cmentarz. W tymże roku Restytucyjna Komisja Cesarska odebrała klucze od kościołów i przekazała je proboszczom katolickim. Jeszcze do 1660 roku ewangelicy uczęszczali na nabożeństwa do kaplicy zamkowej Promniców w Pszczynie, a później na tajne nabożeństwa do lasów w Gostyni, w Wyrach, oraz na Równicę w Ustroniu. Pomoc w utrzymaniu przy wierze stanowiły wówczas Biblia, postylla i kancjonał, a także wędrowni kaznodzieje. W 1707 roku po 79 latach prześladowań, na mocy Ugody Altransztackiej zezwolono ewangelikom na Śląsku na zbudowanie 6 kościołów "z łaski". Najbliższym z nich był oddalony o 60 km od Mikołowa to kościół Jezusowy w Cieszynie na Wyższej Bramie. W 1742 roku nastąpił podział Śląska. z wyjatkiem księstw cieszyńskiego, opawskiego i karniowskiego, Śląsk przeszedł pod panowanie pruskie. Wówczas na pruskim Śląsku mogły powstać nowe kościoły ewangelickie: Pszczyna (1746), Golasowice (1767), Hołdunów (Anhalt) (1770), Rybnik (1796). Dopiero w 1818 roku za zezwoleniem księcia pszczyńskiego Henryka proboszczowie z Pszczyny mogli od 4 do 8 razy w roku odprawiać nabożeństwa ewangelickie (w językach polskim i niemieckim) w Mikołowie. Wynajęto w tym celu salę u aptekarza Karola Breitkopfa (katolika) przy Rynku nr 16. W roku 1841 aptekę tę nabył ewangelik z Kołobrzegu, Robert Jungfer. W dniu 8 października 1854 roku założono w Mikołowie po raz drugi samodzielną parafię ewangelicką. Pierwszym proboszczem został ks. August Zernecke pochodzącego z Kargowy w Poznańskiem. W 1855 roku na wzgórzu nieopodal miejsca, gdzie kiedyś stał kościół św. Mikołaja, zakupiono plac pod budowę nowego kościoła ewangelickiego, plebanii i cmentarza. Fundusze na budowę uzyskano m.in. od Śląskiego Stowarzyszenia Gustawa Adolfa oraz księcia pszczyńskiego, Jana Henryka XI. Budowa trwała w latach od 1860 roku, i już 29 października 1861 roku generalny superintendent (biskup) ks. dr Hahn z Wrocławia dokonał uroczystego poświęcenia kościoła nadając mu imię świętego Jana. W tym samym roku nabyto pole za kościołem, które poświęcono na cmentarz. W 1853 roku otwarto pierwszą szkołę ewangelicką, w 1871 roku przystąpiono do budowy plebanii, w 1900 roku poświęcono okazałą kaplicę cmentarną. W następnych latach: odnowiono i pomalowano kościół (1908), powiększono cmentarz (1909), zakupiono dom parafialny (1918) (obecnie plac ks. Jana Karpeckiego 2). W 1932 roku proboszczem został wybrany ks. Gustaw Adolf Leder – jeden z najwybitniejszych mikołowskich duchownych. II wojna światowa wyrządziła ogromne straty w parafii. Kościół został zdewastowany, wybite okazałe witraże, wielu zborowników zginęło na wojnie, zaginęło, wyemigrowało lub zostało wysiedlonych z Polski. W lipcu 1945 roku przybył do parafii ks. Jan Karpecki z Zaolzia. Pierwszą jego czynnością było uratowanie przed deportacją do Niemiec około 400 parafian. Pierwsze po wojnie nabożeństwo zostało odprawione 15 lipca 1945 roku w zniszczonym jeszcze kościele. Kościół został odremontowany i na nowo poświęcony 29 września 1946 roku. Odzyskano też probostwo (zabrane przez Wojskową Komendę Rejonową). W 1952 roku ks. Jan Karpecki został wybrany proboszczem. W 1962 roku odnowiono i pomalowano kościół. W 1978 roku, po przejściu ks. Karpeckiego na emeryturę, nowym proboszczem został wybrany ks. Jan Gross. W latach 80. dokonano wiele inwestycji i remontów: pokryto blachą miedzianą wieżę kościelną, otynkowano kościół i wprawiono jednolite szyby w kościele i w kaplicy cmentarnej, zaprowadzono centralne ogrzewanie kościoła z zasilaniem miejskim. Kilkakrotnie remontowano organy naszego zabytkowego kościoła. Dokonano kapitalnego remontu domu parafialnego. W 1983 roku Konsystorz erygował w Tychach stację kaznodziejską, a później filiał w Tychach, gdzie na Osiedlu "B" w przywiezionym z Dzięgielowa baraku urządzono kaplicę. W 1987 roku poświęcono kamień węgielny pod nowy kościół w Tychach. Poświęcenie kościoła ap. Piotra i Pawła odbyło się 25 września 1995 roku. W 1996 roku została przez Konsystorz ustanowiona samodzielna parafia w Tychach (tym samym wyłączona z parafii w Mikołowie). W 2001 roku kościół św. Jana otrzymał nową elewację zewnętrzną, naprawiono wieżyczki i wszelkie ubytki. W 2004 roku w miejsce odchodzącego na emeryturę ks. Jan Grossa, nowym proboszczem został wybrany ks. Kornel Undas. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:39 zamknięty Kościół zbudowano w latach 1860-1861 w stylu neogotyckim. Budowniczym organów był Carl Volkmann z Gliwic (16 głosów, 2 manuały, pedał), w neogotyckim ołtarzu znajduje się obraz Pana Jezusa oparty o motyw z Ew. św. Jana 18,4: "Kogo szukacie?", namalowany przez berlińskiego malarza Radtkego. W stylu neogotyckim również są chrzcielnica i ambona. Na ambonie obok płaskorzeźb Marcina Lutra i Filipa Melanchtona są także postacie: Ulricha Zwingliego, Jana Kalwina i Mikołaja Zinzendorfa z Herrnhut. Prawdopodobnie dziełem prof. Augusta Karola Kissa, byłego parafianina, odlewnika i rzeźbiarza, jest odlew głowy Chrystusa Pana nad głównym wejściem do kościoła. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 21:39 zamknięty Pierwsi Żydzi pojawili się w Mikołowie z pocz. XIII w. Z biegiem lat wybudowali oni tutaj m.in. szkołę żydowską i synagogę (1816 r.) Obecnie jedynym śladem po ich społeczności jest zabytkowy cmentarz żydowski - kirkut z 1810 r. (ul. Stara Droga). Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 22:37 zamknięty Nowy cmentarz żydowski w Mikołowie – został założony w XVIII wieku i zajmuje powierzchnie 0,5 ha, na której zachowało się około dwustu nagrobków z których najstarszy pochodzi z 1726 roku. Inskrypcje są w języku hebrajskim i niemieckim. W latach 50. XX wieku ustawiono na terenie cmentarza pomnik ku czci ofiar Holocaustu. W 1988 roku teren nekropolii został przez miasto uporządkowany i ogrodzony metalowym płotem. Cmentarz znajduje się w rozwidleniu dróg ul. Stara Droga oraz ul. Konstytucji 3 Maja Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 22:39 zamknięty Pomnik-wojenny grób zbiorowy członków ruchu oporu oraz więźniów KL Auschwitz-Birkenau rozstrzelanych przez Niemców w styczniu 1945 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 22:42 zamknięty Spacerując ulicami Mikołowa natkniemy się na wiele ciekawych detali architektonicznych stanowiących ozdoby domów lub będących informacją jak ta na zdjęciu poniżej - rok budowy 1903 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 23:08 zamknięty Przyroda Mikołowa zachwyca swoim bogactwem i różnorodnością. Użytki rolne stanowią 54% powierzchni miasta, a lasy - 27%. Miasto leży w kotlinie otoczonej wzgórzami. Należą do nich m.in. Fiołkowa Góra (340 m n.p.m.), Sośnia Góra (329 m n.p.m.) oraz Wzgórze Kamionka (327 m n.p.m.). Wzgórza te zbudowane są przeważnie z łupków i piasków karbońskich. Natomiast ich północno-zachodnia część składa się także z wapieni triasowych. Lasy, łąki, wzgórza, potoki i zbiorniki wodne stanowią prawdziwe królestwo roślin i zwierząt. Znajdziemy tutaj ponad 540 gatunków roślin naczyniowych, w tym 100 bardzo rzadkich i 30 prawnie chronionych. Do tych ostatnich zalicza się m.in. goryczuszkę orzęsioną, cieciorkę pstrą, chaber ostrołuskowy i drakiew gołębią. Wędrując po lesie, można spotkać sarnę, łosia, daniela, dzika, jenota, lisa i borsuka. Wśród ptaków występują sowy, żurawie, kobuzy, dzięcioły, myszołowy i bociany czarne Przez Mikołów przepływają m.in. rzeki i potoki: Jamna, Jasienica (Chudowski), Bujakowski i Promna. Stanowią one dorzecza Wisły i Odry. Dodatkowo znajdziemy tutaj pięć sztucznych zbiorników wodnych, w tym zalew Starganiec i stawy Kaśka. Te ostatnie są siedliskiem cyranki, kaczki krzyżówki, bąka i perkoza. W ich wodach żyją m.in. płoć, sandacz, karaś, amur i karp. Ochronie cennych fragmentów krajobrazu naturalnego i kulturowego Mikołowa służą m.in. zespoły przyrodniczo-krajobrazowe Doliny Jamny i Wzgórza Kamionka. Ponadto od 1996 r. w Mikołowie Mokrem trwają prace nad utworzeniem największego w Polsce Śląskiego Ogrodu Botanicznego. Jest on wspólnym przedsięwzięciem miasta Mikołowa, województwa śląskiego, Uniwersytetu Śląskiego oraz Polskiej Akademii Nauk. Powstaną tutaj m.in. ogrody prezentujące roślinność rodzimą oraz tropikalną (klimatrony, arboretum itd.), 4 zbiorniki wodne oraz różne obiekty edukacyjne. W centrum miasta rozciągają się miejskie Planty o powierzchni ponad 13 ha. Początki tego pięknego parku sięgają XVIII w. W 2001 r. odnowione Planty zostały wpisane do rejestru zabytków województwa śląskiego. Ponadto w mieście znajdziemy 6 zabytkowych drzew uznanych za pomniki przyrody Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 23:18 zamknięty Istnieje również stare podanie opowiadające o początkach tego miasta, nie poparte jednak żadnymi dowodami historycznymi. Podanie opowiada o handlarzach bydłem, którzy zatrzymali się w tych okolicach na odpoczynek. W trakcie nocy nagle zachorowało całe bydło. Przerażeni handlarze zaczęli się modlić i ślubować św. Mikołajowi wybudowanie kaplicy, jeżeli święty sprawi, że bydło wyzdrowieje. Bydło rzeczywiście wyzdrowiało, a handlarze zbudowali ślubowaną kaplicę ku czci św. Mikołaja. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 23:22 zamknięty Bazylika św. Wojciecha w Mikołowie - budowla wybudowana w stylu neoromańskim w latach 1843-1861. We wnętrzu świątyni znajdują się m.in. obrazy Męki Pańskiej pędzla Jana Bochenka z 1868 roku oraz XIX-wieczne witraże z tzw. szkoły krakowskiej. Zabytkowe organy pochodzą z 1862 roku, zostały wykonane przez Johanna M.V. Hassa. Od 2008 bazylika mniejsza. Mieści się przy ulicy Stefana Wyszyńskiego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 23:36 zamknięty BAZYLIKA MNIEJSZA ŚWIĘTEGO WOJCIECHA W MIKOŁOWIE - OBRAZ NAD OŁTARZEM GŁÓWNYM Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 23:36 zamknięty BAZYLIKA MNIEJSZA SW. WOJCIECHA W MIKOŁOWIE - ŚWIĘTY JEREMIASZ Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 23:40 zamknięty Kościół Matki Boskiej Śnieżnej w Mikołowie Kościół św. Matki Boskiej Śnieżnej (dawniej pod wezwaniem św. Wojciecha), najstarszy, zachowany kościół w Mikołowie. Pierwszy kościół powstały w latach 1260-1270, został przebudowany w stylu późnogotyckim. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 15.02.13, 23:42 zamknięty główny ołtarz z obrazem przedstawiającym św. Wojciecha (1675) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 00:01 zamknięty wśród zabytków należy jeszcze wymienić kropielnica w stylu gotyckim (XV wiek) znajdująca się w przedsionku kościoła oraz późnorenesansowa ambona Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 00:02 zamknięty Przed kościołem stoi rzeźba Świętego Jana Nepomucena z 1799 roku Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 00:24 zamknięty Częstochowa Dzisiaj zagram inną, miejską kartą Częstochowa leży nad Wartą Miasto to stare a nie nowe Kiedyś pisali o nim, że przemysłowe Tam gdzie leży Częstochowa Jasna Góra w parku się chowa A tam jest klasztor Paulinów Który szwedzki potop minął Skarbów kościoła nie zliczę Odwiedź przy kościele kaplicę Tam obraz Czarnej Madonny króluje Która nas różnymi łaskami obsypuje Dookoła klasztoru jest Droga Krzyżowa Wejdź na nią gdy będzie dobra pogoda Uklęknij przed ołtarzem, zadumaj się na chwilę W ciszy spokoju, ja zostanę w tyle Gdy w Częstochowie dłużej zostaniesz Odwiedź może Muzeum Zapałek Gdy co z czasem zrobić nie będziecie wiedzieli Odwiedźcie może też Muzeum Historii Kolei A jak będziesz chciał coś inaczej kolega To wstąp na kawę i pączki do Bliklego A potem już coś nowego się zacznie Bo masz tylko dwa kroki na stację Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 00:26 zamknięty CZĘSTOCHOWA Najbardziej reprezentacyjną ulicą jest Aleja Najświętszej Marii Panny powstała w 1818 roju prowadząca od Placu Daszyńskiego na Jasną Górę. Po obu jej stronach stoi wiele zabytkowych budynków w tym elektyczna kamienica Frankego i neobarokowa kamienica z piękną fasadą i klatką schodową oraz kamienica kupiecka. Najważniejszym miejscem Częstochowy jest Jasna Góra - zespół klasztorny ojców Paulinów - centrum pielgrzymek z całego świata. Jego historia sięga XIV wieku. W 1382 roku książę Władysław Opolczyk podarował klasztorowi na Jasnej Górze cudowny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem przywieziony z Rusi. Wkrótce opiekę nad nim przejęli paulini sprowadzeni z Węgier. Od XV wieku ich klasztor stał się miejscem pielgrzymek ze Śląska, Moraw, Prus i Węgier. Otaczany do dziś wielkim kultem wizerunek Czarnej Madonny jest ikoną bizantyjską pochodzącą z VI-IX wieku. Została ona uszkodzona w przez Husytów w 1430 roku po czym pieczołowicie ją naprawiono. Zabytkami Jasnej Góry są także skarbiec, Muzeum 600 lecia, sala rycerska Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 00:58 zamknięty Jednym z największych kościołów w Polsce jest neogotycka archikatedra Świętej Rodziny z początku XX wieku. Posiada ona trzy nawy, dwie wieże i ma około 100 m długości. Jej wnętrze wykonane jest z granitu skandynawskiego a witraże przedstawiają najważniejsze wydarzenia z dziejów narodu polskiego. W podziemiach znajduje się krypta z grobami biskupów częstochowskich Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:42 zamknięty Najstarszą świątynią Częstochowy jest barokowy kościół Świętego Zygmunta z XIV wieku. Do kościoła przylegają dawne zabudowania klasztoru z I połowy XVII wieku. Witraże w oknach przedstawiają polskich świętych min. Ojca Maksymiliana Kolbe, brata Alberta czyli Alberta Chmielowskiego, Świętego Rafała Kalinowskiego, Świętą Jadwigę. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:43 zamknięty AMONIT NA MURACH KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO ZYGMUNTA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:46 zamknięty Parafia św. Zygmunta powstała prawdopodobnie w XIV wieku. Kościół, w stylu gotyckim, murowany wzniesiono na początku wieku XV; składał się z prezbiterium, nawy głównej i wieży. Dokładna data budowy nie jest znana, kościół występuje w dokumentach archiwalnych parafii z 1474 roku jako istniejący od dawna, co czyni go najstarszą świątynią częstochowską. W XVII wieku Grzegorz Otwinowski ufundował, zbudowane w latach 1625-1643, kaplicę św. Grzegorza od strony południowej i św. Anny od północy oraz zakrystię; tę ostatnią zburzono w XIX wieku. W połowie XVII wieku wzniesiono obok kościoła murowany klasztor, w drugiej połowie XVIII wieku przekształcono kościół w budowlę trójnawową. W 1783 roku wybudowano fasadę z dwiema wieżami. Dawny klasztor pełni obecnie funkcję plebanii, do dziś nie zachowała się natomiast dzwonnica. W 1474 roku biskup krakowski Jan Rzeszowski przekazał zarządzanie parafią paulinom, którzy pełnili tę funkcję do 1866 roku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:47 zamknięty KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO ZYGMUNTA W CZĘSTOCHOWIE Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:50 zamknięty Również z pierwszej połowy XVII wieku pochodzi kościół Świętych Andrzeja i Barbary. Prezentuje on styl barokowy z elementami gotyku. Obok znajduje się kaplica Barbary nad Źródłem. Według legendy to w jego cudownych źródłach obmyto zniszczony obraz Matki Bożej z dzieciątkiem który w 1430 roku husyci skradli z klasztoru po czym porzucili go w tym miejscu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:52 zamknięty Parafia Świętej Barbary w Częstochowie – rzymskokatolicka parafia, położona w dekanacie Częstochowa - Najświętszej Maryi Panny Jasnogórskiej, archidiecezji częstochowskiej w Polsce, erygowana w 1891. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:53 zamknięty Z lat 1859-1861 pochodzi kościół Najświętszego Serca Maryi, służący pierwotnie jako klasztor sióstr Mariawitek. W kościele znajdują się secesyjne malowidła o motywach kwiatowych. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:54 zamknięty Do zabytków należy też Kościół Świętego Jakuba będący wcześniej prawosławną cerkwią Cyryla i Metodego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:59 zamknięty Ratusz w Częstochowie − ratusz w Śródmieściu Częstochowy, przy placu Władysława Biegańskiego, klasycystyczny, wzniesiony w latach 1828–1836 według projektu Franciszka Reinsteina, przebudowany w 1908; wpisany do rejestru zabytków w 1960. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 11:59 zamknięty Pierwotnie istniały dwa odrębne miasta, Stara i Nowa Częstochowa, każde z miast miało własny ratusz. Ratusz Nowej Częstochowy spłonął prawdopodobnie w okresie konfederacji barskiej, natomiast ratusz Starej Częstochowy zniszczony został w okresie wojen napoleońskich. Obecny ratusz został wybudowany w latach 1828–1836, po połączeniu miast, według projektu architekta województwa kaliskiego Franciszka Reinsteina. Koszt budowy ratusza wyniósł 45.000 ówczesnych złotych. W 1841 r. zabudowania ratuszowe ogrodzono podmurowanym parkanem[2]. Początkowo jedynie parter pełnił funkcję biurowe, piętro natomiast przeznaczono na mieszkania dla urzędników. W położonych po obu stronach budynku pawilonach znajdowały się areszty, ale w 1849 r. jeden z nich przeznaczono na mieszkanie służbowe kasjera miejskiego, a w drugim obok pomieszczeń aresztu zlokalizowano odwach[2]. Usytuowany jest po południowej stronie placu Władysława Biegańskiego, w połowie odległości pomiędzy rynkami obu dawnych miast. Piętrowy, murowany, późnoklasycystyczny. Pierwotnie na planie kwadratu z dwoma pawilonami bocznymi. W związku z wizytą cesarza w mieście, w 1854 r. przeprowadzono remont elewacji budynku[2]. Po przebudowie w 1908 roku na planie wydłużonego prostokąta z ryzalitami w narożnikach oraz okrągłą dwukondygnacyjną wieżą zwieńczona gzymsem, tarasowatym dachem z żelazną balustradą, nad którą umieszczono tarcze zegarowe. W starszej części budowli dwutraktowe wnętrze z sienią na osi i jednobiegowymi schodami na piętro. Pierwotnie obok ratusza wybudowane były dwa pomieszczenia stanowiące więzienie i odwach. Do dziś pozostało pomieszczenie po odwachu od strony zachodniej także późnoklasycystyczne, początkowo na planie podkowy, po przekształceniach zbliżony do kwadratu. W 1959 Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Częstochowie przekazało Ratusz na cele muzealne. Od 1967 roku ratusz i odwach są siedzibą Muzeum Częstochowskiego. W kwietniu 2004 roku rozpoczęto generalny remont zespołu budynków Ratusza. Trwał on dwa lata, a budynek został uroczyście otwarty 16 maja 2006 roku. Budynek został dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Wyeksponowano zabytkowe piwnice i klatki schodowe, na wieży usytuowany został punkt widokowy, a cały zespół budynków zyskał jednolitą elewację. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 16.02.13, 12:05 zamknięty Muzeum Zapałek w Częstochowie W czynnych do dziś Zakładach Przemysłu Zapałczanego w Częstochowie założonych w latach 1880 - 1882 przez Karola von Gehliga i Julian Hucha funkcjonuje jedyne w Polsce muzeum ukazujące cały cykl produkcji zapałek. Od drewnianego klocka po gotową paczkę z charakterystycznym czarnym kotem. Jego atrakcją jest wciąż pracująca zabytkowa linia technologiczna z lat 30 -tych XX wieku. Ekspozycję uzupełnia kolekcja zapałczanych pudełek i rzeźb zrobionych z jednej zapałki. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.03.13, 23:47 zamknięty PIETROWICE WIELKA - KONNA PROCESJA WIELKANOCNA Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.03.13, 23:48 zamknięty Nie muszę chyba mówić, że na mnie wrażenie zrobiło to pierwsze zdjęcie u góry po lewej. Ciekawe dlaczego? Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 06.03.13, 23:49 zamknięty Nie oskarżajmy konia, mógł się po prostu przestraszyć Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 08.03.13, 18:24 zamknięty Krzykawka – wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie olkuskim, w gminie Bolesław. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa katowickiego. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 08.03.13, 18:27 zamknięty Na terenie wsi znajduje się zabytkowy dwór z 1724 r. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 08.03.13, 18:32 zamknięty Bitwa pod Krzykawką - jedna z bitew powstania styczniowego, rozegrana 5 maja 1863 na pograniczu wsi Krzykawka i Krzykawa koło Olkusza. Korpus dowodzony przez generała Józefa Miniewskiego stacjonujący pod Krzykawą, połączony z włoskim legionem garibaldczyków, został rankiem 5 maja zaatakowany przez oddział rosyjski przybyły spod Olkusza. W przegranej przez powstańców, bardzo krwawej bitwie, która trwała do godziny 14, zginął między innymi włoski generał Francesco Nullo, a jego adiutant Elia Marchetti ciężko ranny w pierś zmarł dwa dni później w Chrzanowie. Na polu bitwy pod Krzykawką (zwanym Polaną Nullo) znajduje się pomnik upamiętniający śmierć poległych Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 08.03.13, 18:33 zamknięty 5 maja 1853 roku - powstanie styczniowe w wyniku potyczek z wojskami rosyjskimi w bitwie pod Krzykawką zginął Francesco Nullo Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 08.03.13, 18:34 zamknięty Francesco Nullo (ur. 1 marca 1826 w Bergamo, zm. 5 maja 1863 w Krzykawce) – pułkownik włoski. Przyjaciel i powiernik Giuseppe Garibaldiego, dowódca ochotników włoskich, tzw. garibaldczyków, którzy wzięli udział w powstaniu styczniowym 1863. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 08.03.13, 18:36 zamknięty Uczestniczył w wojnie z Austrią w 1848. W kwietniu 1863 przybył z Włoch do Krakowa. Mianowany został przez Rząd Narodowy generałem. 3 maja na czele Legii Włosko-Francuskiej przekroczył granicę Królestwa Polskiego pod Krzeszowicami. Pierwsze starcie było pomyślne dla Nullo, pokonał oddziały rosyjskie pod Podłężem. Zginął w bitwie pod Krzykawką 5 maja 1863. Został pochowany na cmentarzu w Olkuszu. W Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie znajduje się jego 6-strzałowy rewolwer produkcji szwajcarskiej. Z lewej strony lufy jest wygrawerowany napis: Patriotki Svizzeri al ten[en]te Col[onel]lo Nullo [Patrioci Szwajcarscy podpułkownikowi Nullo]. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 08.03.13, 18:36 zamknięty Jeżeli ktoś byłby zainteresowany to Chorzowski PTTK organizować będzie wycieczkę na rekonstrukcję bitwy (nie wiem dlaczego rekonstrukcja będzie w grudniu) pod Krzykawką. A jeżeli ktoś chciałby się wybrać na zwiedzanie to: W Muzeum w Olkuszu znajduje się ekspozycja poświęcona Francesco Nullo Do Krzykawki można się dostać pieszo (lub samochodem) ze Sławkowa, po drodze można też odwiedzić cmentarz żydowski Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 08.03.13, 18:37 zamknięty Bitwa pod Krzykawką Powstanie styczniowe Data 5 maja 1863 Miejsce Krzykawka koło Olkusza Wynik klęska powstańców Terytorium Królestwo Polskie Strony konfliktu polscy powstańcy oraz garibaldczycy Rosja Dowódcy gen. Józef Miniewski książę Szachowski Siły 500 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.03.13, 00:18 zamknięty Cmentarz Mater Dolorosa w Bytomiu Szron zatrzymał się na moich włosach To jest Cmentarz Mater Dolorosa Wokół moich ust tworzy się lekki obłok pary A ja mówię - to jest cmentarz stary W środku stoi kaplica - jej styl to gotyk Czuję wiatr na ciele jak Anioła dotyk W środku spoczywają szczątki księdza Bończyka Jemu już od lat gra anielska muzyka E.S. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.03.13, 00:22 zamknięty Cmentarz Mater Dolorosa − położony jest w Bytomiu przy ulicy Piekarskiej 71. Cmentarz został wpisany do rejestru zabytków dnia 26 XI 1987 (nr rej.: A/1354/87) Początki bytomskiego cmentarza parafialnego sięgają XVII wieku. Dzięki przemysłowi, w drugiej połowie XIX wieku, miasto gwałtownie się rozwijało. Około 1800 r. istniał, oprócz kościoła parafialnego, kościół przy klasztorze franciszkanów. Na cmentarzu, który był tuż za murami miejskimi powoli zaczęło brakować miejsca. Rozpoczęły się starania o utworzenie nowej parafii i budowę kościoła. Wyznaczono teren, na którym cmentarz miał się rozciągać (między dzisiejszymi ul. Kraszewskiego i ul. Piekarską) i rozpoczęło się kupowanie działek. W 1866 r. poświęcono ziemię pod cmentarz. Ostatecznie powstały dwa cmentarze − w 1868 r. Mater Dolorosa I przy ul. Piekarskiej 71 i w 1886 r. Mater Dolorosa II przy ul. Piekarskiej 75. Cmentarz "Mater Dolorosa" szczyci się neogotycką kaplicą cmentarną z 1882 r. według projektu H. Heera. Cmentarz Mater Dolorosa jest najważniejszą nekropolią Bytomia, zarówno od strony historycznej jak i zabytkowej. Oprócz cmentarza, który został wpisany na listę zabytków, wpisano również poszczególne grobowce, kaplice cmentarne o bardzo wysokich walorach architektonicznych. Aleje cmentarne mogą poszczycić się starodrzewiem. Cenne jest nawet ogrodzenie cmentarza. Administratorem cmentarza jest parafia pod wezwaniem świętej Trójcy. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.03.13, 00:25 zamknięty Cmentarz Mater Dolorosa jest zaniedbany. Po deszczu boczne alejki robią się błotniste, zabytkowe grobowce i pomniki są poniszczone, pod pomnikami leżą śmieci. Towarzystwo Miłośników Bytomia wspólnie z redakcją "Życia Bytomskiego" zainicjowało w 2000 r. zbiórkę środków finansowych na odnowienie zabytków znajdujących się na bytomskim cmentarzu Mater Dolorosa. Zostało uruchomione konto, na które można wpłacać pieniądze na rzecz ratowania zabytków nekropolii, organizowane są kwesty. I dzięki tym działaniom udało się odnowić kilka grobowców. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.03.13, 00:27 zamknięty Edward Józef Szymkowiak (ur. 13 marca 1932 w Dąbrówce Małej, zm. 28 stycznia 1990 w Bytomiu), polski piłkarz występujący na pozycji bramkarza, reprezentant Polski, olimpijczyk. Józef Szafranek (1807−1874) − proboszcz kościoła Najświętszej Marii Panny w Bytomiu, współczesny patron szkoły gimnazjalnej Gimnazjum nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi przy ul. Tarnogórskiej Paul Jackisch (1825−1913) − najsłynniejszy bytomski architekt Jan Ligoń (1851−1917) − pisarz ludowy i działacz kulturalny Ernst Oderski (1880−1941) − właściciel znanej kawiarni i cukierni na Rynku. Była to pierwsza cukiernia w mieście, w której wyrabiano specjalne słodycze dla diabetyków Norbert Bonczyk (1837−1893) − ksiądz katolicki, poeta, autor artykułów do Zwiastuna Górnośląskiego, działacz na rzecz polskości Śląska i orędownik czystości mowy polskiej na Śląsku. Wieloletni współpracownik księdza Józefa Szafranka. Georg Brüning (1851−1932) − burmistrz i nadburmistrz Bytomia w latach 1882−1919 Tomasz Cieplik (1861−1925) − nauczyciel muzyki, organista, wraz z Michałem Wolskim podczas Powstań Śląskich i Plebiscytu organizował koncerty przybywających na Śląsk polskich artystów. Do najpiękniejszych fragmentów cmentarza należy aleja przy zachodnim murze, przy której znajdują się XIX − wieczne kaplice grobowe i nagrobki znanych rodzin bytomskich. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.03.13, 22:54 zamknięty Dwa tramwaje Czy to tylko plotki a może coś mi się wydaje Spotkały się w Bytomiu dwa zabytkowe tramwaje Czy śnieg za oknem czy na trawie rosa Jeden jeździ pod Cmentarz Mater Dolorosa Drugi z nich jeździ od miasta do miasta To Świąteczna jest jazda i basta Spotkały się na rogu, patrzyły na siebie O czym rozmawiały - ja tego nie wiem A potem...każdy pojechał w swoją trasę Dwa tramwaje, dwa starce Ten jeden skończył kurs na ulicach go nie ma Wyjedzie znowu na tory gdy nadejdzie zima Ten drugi czy szadź na drzewach czy na trawie rosa Znów jak co dzień pojedzie pod Cmentarz Mater Dolorosa E.S. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 22.03.13, 22:57 zamknięty TRAMWAJ JEŻDŻĄCY CODZIENNIE W BYTOMIU Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.03.13, 00:56 zamknięty Ostatnią budowlą o ogólnospołecznym znaczeniu dla Lipnicy wzniesioną w XX wieku, był pomnik króla Władysława III zwanego Łokietkiem. Warto zaznaczyć, iż jest to pierwszy w Polsce pomnik tego monarchy. Lipniczanie nie zapomnieli o królu, który pamiętnym aktem lokacyjnym zapoczątkował wielkość ich rodzinnego miasta. Pomnik został odlany w brązie, a jego odsłonięcie nastąpiło 27 września 1998 roku. Projekt pomnika jest autorstwem artysty rzeźbiarza Czesława Dźwigaja Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.03.13, 00:57 zamknięty Kościół pod wezwaniem św. Szymona został zbudowany na miejscu domu rodzinnego św. Szymona w latach około 1636-1648, a więc jeszcze przed jego beatyfikacją, która miała miejsce 24 II 1685 roku. Na uwagę w kościele zasługuje ołtarz w stylu rokokoneogotyckim z 1860 roku, w którym znajduje się obraz świętego Szymona z II połowy XVII wieku. Obok kościoła zachowała się szesnastowieczna studnia. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.03.13, 00:59 zamknięty TABLICA NA KOŚCIELE ŚWIĘTEGO SZYMONA DZIECIOM ZA OCEANEM ZA ICH PRZYWIĄZANIE I OFIARNOŚĆ - CZEŚĆ (1934) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.03.13, 01:17 zamknięty Kościół pod wezwaniem św. Leonarda według tradycji zbudowany został w 1141 roku na miejscu gontyny pogańskiej, której pozostałością ma być tzw. słup Światowida, na którym wspierał się ołtarz św. Leonarda. Obecny kościół zbudowany również na tym miejscu pochodzi z XV wieku i stanowi cenny zabytek architektury drewnianej. Kościół należy do najstarszych i najlepiej dotąd zachowanych gotyckich świątyń drewnianych. tym cenniejszy iż do naszych czasów przetrwał w stanie nieomal niezmienionym. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 27.03.13, 23:21 zamknięty Kościół parafialny pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła został wzniesiony z fundacji króla Kazimierza Wielkiego, który przez dokumenty wydane w dniu 1 VII 1363 roku oddał go do kultu. Usytuowany na skraju dawnego miasta, zachował bryłę gotycką mimo przebudów (głównie z 1720 i 1754) po kolejnych zniszczeniach i pożarach. W 1810 roku runęło sklepienie gotyckie, które niestety nie zostało odbudowane tylko zastąpiono je powałą. Do najcenniejszych zabytków znajdujących się w nim można zaliczyć umieszczona w bocznym ołtarzu gotycką rzeźbę Matki Bożej z Dzieciątkiem z około 1370 roku, krzyż na tęczy nawy głównej z XVII wieku oraz ołtarz boczny Pana Jezusa Ukrzyżowanego z początków XVIII wieku. Warto też zwrócić uwagę na chrzcielnicę kamienną z XIV lub XV wieku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 28.03.13, 00:50 zamknięty Dwór Ledóchowskich został wzniesiony prawdopodobnie przez Bzowskiego ok. 1830 roku. W dworze tym mieszkały Błogosławione Maria Teresa i Urszula Ledóchowskie. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 28.03.13, 00:56 zamknięty Rajbrocki kościół jest prawdopodobnie trzecią z kolei świątynią istniejącą w tej miejscowości. Pierwsza z nich wg tradycji stała w miejscu obecnie istniejącej masarni, na tzw. „dołku”. "Jednak pewnego razu nadeszła ogromna ulewa, woda w rzece wezbrała i zabrała ze sobą kościół, który popłynął i zatrzymał się dopiero w Lipnicy Murowanej, tam gdzie dziś znajduje się kościółek św. Leonarda. Druga miała zostać wybudowana również w tym miejscu, ale kiedy zgromadzono już modrzewiowe drewno na jej budowę, nocami pojawiał się siwy koń, który zgromadzony materiał przeciągał w inne miejsce. Parafianie i budowniczy kościoła uznali to za znak boży i postanowili wybudować świątynię w miejscu wskazanym przez cudowne zwierzę." Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 28.03.13, 00:58 zamknięty ama parafia Rajbrot istnieje od roku 1260, kiedy król Bolesław Wstydliwy „funduje 100-morgowe probostwo", oraz kościół z drzewa modrzewiowego. „W tey wsi iest Kościół parafialny drewniany wystawiony od nayasn. Króla Bolesława w 1260 r, poświęcony pod tytułem Narodzenia N. Maryi P.n", jak to przeczytać można w spisie kościelnego inwentarza z r. 1816. Jednak według tradycji, to nie Bolesław jest fundatorem, ale „...kościół z drzewa modrzewiowego miała wybudować małżonka tegoż Bolesława Bł. Kinga, późniejsza ksieni starosandecka". Legenda głosi, że królowa chroniąc się przed Tatarami na Węgrzech, doznać miała tu, w Rajbrocie, cudownej opieki Bożej, za którą to z wdzięczności zbudowała tu kościół. Sama wieś, być może, istniała już wcześniej, gdyż zachowało się z roku 1226 roku nadanie właścicielowi wsi Niegowić dużego obszaru - kompleksu leśnego, celem karczowania, a południową część owego obszaru stanowić miały źródła rzeki Uschva, czyli dzisiejszej Uszwicy. W dokumencie z l połowy XIII wieku znajdujemy,że biegnie prawdopodobnie tędy droga „via Uschwa ab Cresice in Bochnans" - ze Strzeszyc do Bochni. Strzeszyce -to gród na ziemi limanowskiej, gródek pełniący rolę ośrodka administracyjnego dóbr królewskich położonych nad Łososiną. Rok założenia parafii - 1260 to rok drugiego najazdu tatarskiego na Polskę, który w taki sposób opisuje opat cysterski, nazywany Opatem z Rud: „......) Ziemia Sandomierska została zniszczona, a dzielnica krakowska wyludniona aż do całkowitej zagłady; a także nie ma nikogo we wspomnianych dzielnicach, kto uratowałby się dzięki kryjówkom, chyba że opuściwszy lasy zbiegł do warowni, zanim Tatarzy zaczęli przeszukiwać lasy, wierzchołki gór i gęstwiny leśne (......) Po dokonaniu zaś tak wielkiej rzezi o jakiej nie słyszano aż do dnia dzisiejszego, powrócili na Ruś, uprowadziwszy konie, zwierzęta juczne, bydło, owce oraz - co bardziej bolesne - zabrawszy ze sobą bez liku dziewcząt, młodzieńców oraz niewiast urodziwych i szlachetnych". Fakt przechodzenia tędy najazdu tatarskiego jest bezsporny, szlak ich wiódł bowiem spod Krakowa przez nich złupionego, poprzez Szczyrzyc (opactwo cysterskie i gród obronny, zniszczony podczas Xlll-wiecznych najazdów tatarskich)na Czchów, a następnie na Węgry. Tak więc wieś powstała w ramach odbudowy państwa, a raczej dziedzictwa Bolesława. Dwoistość zaś założenia może wynikać z faktu,iż odbywało się to za pieniądze pochodzące z jej posagu, wiana otrzymanego od ojca, króla węgierskiego Beli IV. Osada istnieje krótko, bowiem druga niszczycielska wyprawa nawiedza te okolice w latach 1287-88 kiedy to Tatarzy pod wodzą Nogaja dochodzą aż pod Kraków. Rajbrot nie uniknął losu okolicznych miejscowości - zostaje zniszczony, mający go zaś zasiedlić jeńcy tatarscy zabierają się najprawdopodobniej wraz z pobratymcami na Węgry. Erekcję Rajbrockiej parafii w roku 1260 umieszczają Acta Visitationis decanatuum Bopczicensis et Lipnicensis ex delegatioue Cels.Pric.Andrae Stanislai Kostka Załuski per M.Clementem Stanislaum Kostka Herka...a. 1727 die 3.Xincepta et a 1748 die 22.IILeapedita, (t.33 - archiwum Kurii Metropolitalnej Kraków). Niestety nie wiemy co się dzieje później z miejscowością. 6 stycznia 1318 roku w Nowym Sączu Władysław Łokietek nadaje obszar 140 łanów magdeburskich Januszowi Białemu - rzeźnikowi z Nowego Sącza lokując wieś na prawie magdeburskim. Obszar ów leży nad „Uszwią przy drodze z Bochni do Strzyszyc" i jak to wnika z jej położenia jest to dzisiejszy Rajbrot, występujący już w r. 1326 jako wieś parafialna o nazwie „Rothembrot". W „Monumenta Poloniae Vaticana” istnieje świadectwo opłacenia przez parafię świętopietrza w roku 1325. Piotr Galas źródłosłów tej nazwy wyprowadza z języka niemieckiego. Ma nią być „das rot"- czerwień, oraz „brot" - chleb, po połączeniu otrzymujemy nazwę „rumiany chleb". Owa zaś niemiecka nazwa przekształcona została w celu dostosowania jej do pisowni łacińskiej, a świadczy o pochodzeniu zasadźców tej wsi - niemieckich osadników. Szczęsny Morawski zaś wywodzi nazwę od "porajenia" brodu księciu Bolesławowi Wstydliwemu. Organizowanie formalne wsi na prawie magdeburskim rozpoczynało się od uzyskania przez właściciela dóbr, w tym przypadku Janusza Białego zwolnienia go od ograniczeń gospodarczych, a następnie zezwolenia na lokację. Na tej podstawie właściciel dóbr zawierał umowę z organizatorem wsi - zasadźcą. Zasadniczą treść tej umowy stanowiło zwolnienie wsi od sądownictwa władcy, oraz ciężarów na jego rzecz, nadanie wsi prawa niemieckiego, oraz określenie uprawnień, a także obowiązków zasadźcy i osadników. Janusz Biały otrzymuje prawo wielkiego sołtysostwa (czyli możliwość jego swobodnej sprzedaży bądź zamiany) 4 łany wspólnych pastwisk, 2 łany dla kościoła, 20 lat wolnizny oraz pełne prawa sądownicze. Odpowiadał jedynie przed królem według prawa magdeburskiego. Po dwudziestoletnim zwolnieniu z ceł i opłat chłopi mieli płacić 8 groszy, zaś sołtys 6 groszy. Powstała wieś łanowa. W celu zapewnienia wszystkim gospodarstwom podobnych warunków fizjograficznych, granice między obszarami prowadzono prostopadle do kierunku spadku terenu. Role (czyli gospodarstwa i przynależne doń pola uprawne) wytyczone zostały prawdopodobnie po obu stronach rzeki Uszwicy, zabudowa ciągnęła się przez całą długość wsi i z reguły w pobliżu rzeki. Ślady owego założenia możemy odczytać podług ułożenia pól jeszcze w dzisiejszych czasach. Osadnictwo na prawie niemieckim na terenie wsi nie wniosło zupełnie elementu niemieckiego. Rajbrot jest wsią królewską, podobnie jak leżące nie daleko Królówka, czy nieistniejący już dziś, założony nieco później obok Królówki Zakliczyn. Za panowania Kazimierza Wielkiego, Rajbrot liczył, jak podaje St. Mataszew 390 mieszkańców. Stanisław Fischer – znakomity historyk, patron bocheńskiego muzeum w swojej książce „Kazimierz Wielki i jego stosunek do Bochni i Bocheńszczyzny” wspomina, iż z rajbrockiej rudy w XIV wieku wytapiano dzwony do kościołów w Limanowskim. Ciekawostką wydaje sie fakt iż w dokumencie wystawionym w 1334 r. przez królową Jadwigę, wdowę po Łokietku dla zasadźcy wsi Iwkowa Rajbrot zapisany został pod przekształconą nazwa Rokprotki.. Rajbrot od momentu założenia w roku 1318 jest wsią królewską i wchodzi w skład starostwa niegrodowego Lipnickiego oddawanego w nagrodę bądź zastaw tenutariuszom, wśród których znaleźć można zarówno nazwiska znane z historii – jak w przypadku Kmitów czy Lubomirskich - i historii sztuki jak w wypadku Wierzbięty z Branic - fundatora słynnego epitafium doskonale znanego historykom sztuki. W składzie owego starostwa dotrwa aż do roku 1811 kiedy to dobra rajbrockie wykupił Pankracy Dunikowski, właściciel sąsiedniej Wojakowej. Pierwszy kościół został wzniesiony ok.1261 roku, i po kilkudziesięciu latach zniszczony.. Następny wzniesiono około roku 1320, skoro w 1325 roku płacone jest świętopietrze. Istniejący obecnie gotycki kościół został wzniesiony w roku 1511, jak to udokumentował, nieżyjący już niestety badacz i znawca małopolskiego budownictwa drewnianego dr Marian Kornecki. Został wzniesiony w typie charakterystycznym dla ówczesnej Małopolski, był też zapewne ozdobiony wysokiej klasy rzeźbami drewnianymi, z których zachowały się jedynie zespół ukrzyżowania na belce tęczowej, oraz figurka Chrystusa Zmartwychwstałego. Piękne musiało również być inne wyposażenie świątyni,o czym może świadczyć drewniana ambona pokryta malowidłami przedstawiającymi święte męczennice. Tak wysoki poziom wystroju świadczyć może o bogactwie mieszkańców, bądź hojności właściciela wsi. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 28.03.13, 00:59 zamknięty Najcenniejsza jednak rzeźba pochodząca z rajbrockiego kościoła to figurka Madonny, w typie tzw. „Pięknych Madonn” (porównywana ze względu na piękno przedstawionej postaci ze słynną „Madonną z Kruźlowej”, jest starsza i pochodzi z XV wieku a więc z poprzedniego kościoła, którego wyglądu niestety nie można określić. Nie wiadomo nawet czy stał w tym samym miejscu, według bowiem miejscowej tradycji umieszcza się go na tzw. „dołku”. Inne legendy mówią o „pływającym kościołku” którego często wylewająca, przepływająca przez Rajbrot Uszwica zabrała i osadziła w Lipnicy na cmentarzu – miałby więc to być istniejący kościół Świętego Leonarda, być może budowany przez tych samych cieśli (różnica bowiem wieku obydwu zabytków nie jest bowiem tak wielka jak niektórzy twierdzą – najwyżej 20 lat), i były do siebie bardzo podobne. Rajbrocki kościół jest nieco większy. Niestety brak kompleksowych badań konserwatorskich nie pozwala więcej stwierdzić, można więc jedynie przypuszczać że i poziom artystyczny malowideł nie był niższy niż zachowanych rzeźb. Istnieją jedynie niewielkie resztki barokowej polichromii z 1686 roku. W tym też zapewne okresie przeprowadzony był remont kościoła, wzniesiono nowy barokowy ołtarz z pięknym obrazem Madonny malowanym przez nieznanego monogramistę T.B., istniejące pierwotnie nad ołtarzem głównym okno zlikwidowano. Sam obraz „Marii z dzieciątkiem i młodocianym Janem Chrzcicielem” datowany na rok 1678 oparty jest prawdopodobnie o włoski pierwowzór. Ciekawostką może być fakt iż pod głównym ołtarzem znajduje się piwnica w której urządzano w Wielki Piątek Grób Pański. Niewiadomo też czy wówczas czy później – w XIX już wieku kamienną posadzkę kościoła przykryto deskami - resztki jej pozostały widoczne poza ołtarzem głównym, w apsydzie. Tam też znajduje się wyryty na belkach znak – w kształcie podwojonego dzwonu – być może oznaczający warsztat rzemieślników - budowniczych kościoła. Wbrew utartym dawniej sądom, gotycki kościół niewiele miał wspólnego z budownictwem ludowym. Rzemiosło ściśle zawodowe nie dopuszczało możliwości wybudowania go poprzez osoby nie zrzeszone w organizacji cechowej. Świadczyć o tym mogą wysoka jakość produkcji ciesielskiej, typowość doskonałego i wypróbowanego schematu, użycie wysokiej jakości materiału czy też brak jakiejkolwiek improwizacji w spotykanych realizacjach. Być może rajbrocki kościół budował majster Jan z Czchowa, który w roku 1517 jest twórcą świątyni drewnianej w Skrzyszowie. Przed rokiem 1490 Rajbrot znalazł się w zastawie u Hieronima Branickiego Herbu Gryf, a od tego momentu w "państwie wiśnickim" u Piotra Kmity z Wiśnicza. W lustracji z r.1564 Rajbrot znajduje się w dzierżawie Barziego – spadkobiercy wiśnickich Kmitów i zamieszkuje go 46 kmieci. Później znalazł się w dzierżawie Lubomirskich z której płacili oni czynsze i inne należności dzierżawne. W 1581 roku) posiada 20 łanów kmiecych, 4 zagrodników bez roli, 8 komorników z bydłem, 1 łan sołtysi, 5 rzemieślników, 2 piekarzy i 1 rzeźnika. Trzymał ja Ferens. Mieszkańcy nie odrabiali pańszczyzny, ale od dawna siedzieli na czynszach. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 29.03.13, 00:31 zamknięty Pomnik przyrody nieożywionej "Kamienie Brodzińskiego" stanowi grupa ciekawych kształtem skał zbudowanych z piaskowca istebniańskiego. Są one zlokalizowane w szczytowej części wzgórza Paprotna. Nazwę temu obiektowi nadano na pamiątkę wybitnego poety, historyka, publicysty – Kazimierza Brodzińskiego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 29.03.13, 00:34 zamknięty Pomnik przyrody Kamienie Brodzińskiego znajduje się w województwie małopolskim, gminie Lipnica Murowana, na pograniczu miejscowości Lipnica Górna oraz Rajbrot. Położony jest na terenie Pogórza Wiśnickiego na podszczytowych partiach góry Paprotna (441 m n.p.m.), na obszarze Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego. Kamienie znajdują się na niższym, północno-wschodnim wierzchołku Paprotnej (436 m n.p.m.) i jego zboczach. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 29.03.13, 00:35 zamknięty Są największą wychodnią na całym terenie Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego. Są to ostańce wierzchowinowe (dokładniej twardzielce) – twardsze skały, które przetrwały erozję. Czas ich uformowania do obecnej postaci liczy się na kilkaset tysięcy lat (czas powstania samych skał to ponad 65 mln lat). Największy jednak wpływ na ich powstanie miała epoka lodowcowa, a zwłaszcza ostatnie zlodowacenie. Składają się z piaskowca istebniańskiego dolnej płaszczowiny śląskiej, powstałych w czasie późnej kredy. Skały te mają warstwową, gruboławicową budowę – składają się z ułożonych na przemian warstw piaskowca i łupków oraz zawierają domieszki kwarcu, miki i skalenia. Na ścianach grzybów skalnych występują rzadko spotykane struktury komórkowe i arkadowe. Warstwy łupków są bardzo cienkie. Wietrzenie ostańców trwa cały czas, z powierzchni kamieni osypują się ziarenka piaskowca, a czasami łuszczą się i opadają całe kawałki. Oprócz tych właściwych Kamieni Brodzińskiego występujących na jednym ze szczytów Paprotnej, istnieją jeszcze mniejsze grupy ostańców na całym wzgórzu. Mniej więcej co kilkadziesiąt metrów z ziemi wystają pojedyncze ostańce, lub grupy niewysokich grzybów skalnych, baszt, progów. W kierunku z północnego wschodu na południowy zachód przebiega tutaj bowiem warstwa twardzielcowych piaskowców istebniańskich. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 29.03.13, 00:37 zamknięty Kamienie Brodzińskiego to bardzo malownicza grupa 9 skał w kształcie baszt, grzybów, ambon i skalnych występów. Największy z ostańców zwany Wielkim Kamieniem ma wysokość ok. 10 m i długość 16 m. Znajduje się na szczycie wzgórza. Swoim kształtem przypomina szeroką basztę. Jego ściany są bardzo strome – pionowe, lub przewieszone, czyli wychylone od pionu na zewnątrz. Tylko od wschodniej strony tworzy stopnie, po których bez większych trudności można wspiąć się na jego płaski niemal wierzchołek. Na kamieniu tym w wydawałoby się zupełnie nie nadającym się dla roślin miejscu rosną młode drzewka sosny i brzozy. Wierzchołkowa płyta kamienia zryta setkami wykutych w niej napisów przez domorosłych "rzeźbiarzy". Nieco na zachód od Wielkiego Kamienia i poniżej niego znajdują się 3 tworzące zwartą grupę skalne grzyby o wysokości ok. 5 m. Z podłożem połączone są wąską podstawą, u góry rozszerzają się. Pomiędzy nimi występują charakterystyczne okna skalne – szczeliny, które powstały w wyniku fałdowania warstw skalnych i późniejszego ich wietrzenia. Obok Wielkiego Kamienia duża tablica szczegółowo opisująca budowę i mechanizm powstania tych ostańców wierzchowinowych. W odległości ok. 200 m na wschód następna grupa nieco mniej okazałych ostańców skalnych. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 29.03.13, 00:39 zamknięty Nazwę skałom nadano na cześć pochodzącego z tych okolic (z Królówki) poety, historyka, teoretyka literatury, publicysty, tłumacza i profesora Uniwersytetu Warszawskiego Kazimierza Brodzińskiego. Często przebywał on na tych kamieniach czerpiąc tu natchnienie do swoich utworów. We "Wspomnieniach" pisze on: " ... póki jeszcze służyła jesienna pora chodziłem w pole i ukryty w gęstwinach układałem rymy ..." . Później, gdy pozbawiony został stałej pracy i towarzystwa ludzi, znajdował ukojenie "w drzewach, ziołach i strumykach, nad któremi czas mój pędziłem". Miejsce to było też od dawna odświętne dla miejscowej ludności. W czasie zaborów zbierali się tutaj podczas świąt, śpiewając religijne i patriotyczne pieśni ku pokrzepieniu serc. Już w 1938 r. z inicjatywy działaczy bocheńskiego oddziału Towarzystwa Tatrzańskiego nazwano te skały imieniem Kazimierza Brodzińskiego tworząc tutaj rezerwat przyrody. Obecnie ma on status pomnika przyrody, w planie jest jednak utworzenia geologiczno-leśnego rezerwatu przyrody o powierzchni 10,34 ha. obejmującego grupę skał wraz z fragmentem otaczającego je lasu. 3 sierpnia 2001 r. UG w Lipnicy Murowanej otworzył tutaj dydaktyczną ścieżkę spacerowo-przyrodniczą o długości ok. 1 km. Prowadzi ona wygodną drogą leśną od drogi nr 966, równolegle do niebieskiego szlaku turystycznego przez kompleks leśny na stokach Paprotnej. Ścieżka posiadała 6 przystanków z planszami dydaktycznymi informującymi o przyrodzie i geologii okolic oraz o Kazimierzu Brodzińskim. Ścieżka zatacza koło wracając do punktu wyjścia. W 2006 r. w ramach projektu Małopolski Szlak Geoturystyczny zamontowano opracowane przez specjalistów z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie tablice informujące o budowie i genezie powstania tych skał. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 29.03.13, 00:40 zamknięty Kamienie Brodzińskiego znajdują się w świetlistym lesie sosnowym z dużą domieszką brzozy brodawkowatej i niewielką domieszką dęba szypułkowego, dęba czerwonego i innych drzew. W runie leśnym obicie występuje borówka czarna i borówka brusznica, poza tym spotyka się kopytnik pospolity, bluszcz pospolity. Obficie rosną grzyby zbierane przez licznych tutaj grzybiarzy. W lesie występuje m.in. salamandra plamista, jest to jedno z najdalej na północ wysuniętych jej stanowisk w Polsce. Obok kamieni niewielka śródleśna polana, miejsce gdzie często urządzane są biwaki. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 00:46 zamknięty Goczałkowice-Zdrój (niem. Bad Gottschalkowitz) – wieś uzdrowiskowa w południowej Polsce, położona w województwie śląskim, w powiecie pszczyńskim, w gminie Goczałkowice-Zdrój, historycznie na Górnym Śląsku. Miejscowość jest siedzibą gminy Goczałkowice-Zdrój. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa katowickiego. Goczałkowice-Zdrój położone są w Kotlinie Oświęcimskiej, w dolinie górnej Wisły, kilometr od jej brzegu. Od południowego wschodu otaczają je pasma Beskidu, od północy rozlegle Lasy Pszczyńskie i faliste płaskowyże. Dużą powierzchnię gminy zajmują lasy, stawy rybne i Jezioro Goczałkowickie, będące głównym źródłem wody pitnej dla Górnego Śląska. Miejscowy klimat posiada cechy podgórskie o kojącym i w miarę tonizującym działaniu. Temperatura powietrza jest wyższa od temperatury sąsiednich miejscowości. Miejscowość jest jedną z dwóch w województwie śląskim które ma status uzdrowiska (drugim jest miasto Ustroń). W ciągu roku na leczeniu uzdrowiskowym przebywa tu ok. 10 tysięcy pacjentów. Jest to największy ośrodek lecznictwa reumatologicznego w województwie śląskim. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 15:49 zamknięty Założenie wsi Goczałkowice lokalizowane jest na XIV wiek i prawdopodobnie około roku 1380 powstała w Goczałkowicach parafia. Na początku XVI wieku wieś obejmowała 28 gospodarstw Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 15:51 zamknięty Jak głosi legenda, nazwa miejscowości wywodzi się od imienia rycerza Goczała, który otrzymał tu ziemię za czyny wojenne i zasługi na polach bitewnych. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem jego potomkowie przybrali miano Goczałkowiczów, a miejscowość, w której żyli, nazwali Goczałkowicami. Trudno jest ustalić dokładną datę założenia Goczałkowic. Najstarsze źródła pisane pochodzą z 1326r. ale wieś ma niewątpliwie starszy rodowód, o czym świadczą prace historyków polskich i niemieckich. Historia miejscowości sięga czasów piastowskich, jej początków należy szukać na przełomie XIII i XIV wieku. Dzieje Goczałkowic będących wsią kameralną, to znaczy należącą bezpośrednio do panów pszczyńskich, związane są z historią Ziemi Pszczyńskiej. Ziemia Pszczyńska początkowo nie stanowiła odrębnej jednostki administracyjnej, gdyż od 1138 roku wchodziła w skład ziemi krakowskiej a z dziejami śląska związana została w roku 1178, kiedy to Kazimierz Sprawiedliwy podarował ją swemu chrześniakowi, księciu opolsko-raciborskiemu Mieszkowi Plątonogiemu. Piastowie śląscy rządzili ziemią pszczyńską samodzielnie do roku 1327 a ostatni z nich, Leszek raciborski oddał ją w lenno królowi czeskiemu Janowi Luksemburskiemu. W roku 1336 księstwo raciborsko-rybnickie wraz z ziemią pszczyńską przejął szwagier Leszka, książę opawski Mikołaj II z rodu Przemyślidów. W roku 1407 Jan II Żelazny wydzielił ziemię pszczyńską z księstwa raciborskiego i zapisał ją jako dożywocie swojej żonie Helenie Korybutównie, bratanicy Władysława Jagiełły. W latach 1450 do 1474 ziemia pszczyńska pozostawała w rękach potomków Heleny a po przejęciu przez Macieja Korwina przekazana została książętom ziębickim. Ostatecznie w roku 1480 otrzymał ją w lenno Kazimierz, książę cieszyński. Po uzyskaniu statusu dziedziczności, Kazimierz w roku 1517 sprzedał ziemię pszczyńską baronowi Thurzonowi, szlachcicowi węgierskiemu. Thurzon nie był księciem, więc ziemi pszczyńskiej nadano status „wolnego państwa stanowego”. W roku 1548 biskup wrocławski Baltazar Promnitz za długi Jana Thurzo przejął ziemię pszczyńską i ustanowił na niej majorat rodziny Promnitzów. Ostatni z rodu, Jan Erdman, przekazał ziemie pszczyńską w roku 1765 swemu siostrzeńcowi, Fryderykowi Erdmanowi von Anhalt Coethen. Jego spadkobierca Henryk Anhalt z powodu braku męskich potomków oddał państwo pszczyńskie w 1847 roku swemu siostrzeńcowi Janowi Henrykowi X Hochbergowi. W rękach rodu Hochbergów państwo pszczyńskie pozostało do roku 1945. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 15:52 zamknięty Pierwotnie Goczałkowice były lokowane na prawie polskim. Od zarania wieków wieś była gminą samodzielną z sołtysem lub wójtem na czele. Na podstawie informacji zawartych w publikacjach Ludwika Musioła i analizy układu pól można sądzić, że wieś Goczałkowice założono prawdopodobnie w XIII wieku „na pniu zielonym”, to jest w lesie leżącym na lewym brzegu Wisły. Kmiecie, nazywani na Śląsku siodłakami, otrzymywali początkowo po 1 łanie ziemi, czyli około 26 hektarów. Zabudowania skupiały się w formie łańcuchowej w dolince wzdłuż cieku wodnego, z polami w układzie łanów leśnych, odchodzącymi na północ i południe (najstarsza część wsi) a w dolinie Wisły rozwinęła się gospodarka rybna. Z urbarza sporządzonego w 1536 roku można się dowiedzieć, że na początku XVI wieku wieś zamieszkiwało 23 siodłaków. W następnym wieku wprowadzono w dobrach pszczyńskich gospodarkę folwarczną, charakteryzującą się większym zapotrzebowaniem na siłę roboczą. Dla jej zapewnienia osadzano na małych skrawkach gruntu zagrodników, którym przydzielano od 7 do 15 hektarów ziemi i chałupników z areałem od 4 do 6 hektarów. W latach 1702 do 1730 mieszkało w Goczałkowicach 23 siodłaków, 2 zagrodników, 16 chałupników, 1 karczmarz, 1 wolny sołtys i 3 młynarzy. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 15:53 zamknięty Od 1740 r. do 1922 r. datuje się panowanie monarchii pruskiej. W okresie rozbiorów w Goczałkowicach był urząd celny i przejście graniczne, ponieważ wzdłuż Wisły przebiegała granica między monarchią austriacką a pruską Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 15:53 zamknięty Wiek XIX przyniósł Goczałkowicom duże zmiany, głównie za sprawą odkrycia złóż solanki leczniczej i budową linii kolejowej. W 2006 roku przypadła 150 rocznica odkrycia leczniczych solanek, na których bazowali założyciele uzdrowiska. W 1856 roku podczas poszukiwań soli przez Rząd Pruski odkryto w Goczałkowicach bogate złoża solanki i stwierdzono laboratoryjnie jej lecznicze właściwości. Walory tutejszego klimatu, łagodnego i tonizującego, docenili czterej założyciele uzdrowiska: pszczyński lekarz, chirurg i położnik A. Bäbel, budowniczy W. Czech i dwaj kupcy H. Schiller i J. Lustig, którzy w latach 1860 do 1862 z wielkim rozmachem zbudowali pierwsze niezbędne obiekty zdrojowe: łazienki, dom zdrojowy, pijalnię, pensjonat. W pijalni, całej z drewna, ozdobionej perłowymi inkrustracjami mieścił się marmurowy basen osadzony na kamiennych postumentach. Z niego efektownymi przewodami przepływała solanka, którą dowolnie czerpać mogli kuracjusze. Pijalnia połączona była z domem zdrojowym krytym deptakiem o długości 88 m. Tak, w maju 1862r. rozpoczął się pierwszy sezon kuracyjny. Przyjechało tu wówczas 262 kuracjuszy pragnących leczyć swe reumatyczne dolegliwości. Z dwoma pierwszymi sezonami wiąże się historia zdrojowej kapliczki - kościółka pod wezwaniem Matki Boskiej Uzdrowienia Chorych, zbudowanego jako podziękowanie za uleczenie kilkunastoletniego chłopca, syna dzierżawców folwarku. W ołtarzu głównym znajduje się obraz, którego treść stanowią uzdrowienia mające miejsce w latach 1862-1863. Artysta malarz wiernie przedstawił na nim rzeczywistość goczałkowicką - na pierwszym planie dwie autentyczne postacie, które doznały tu uleczenia, w tle Beskidy, w pobliżu staw Maciek i Wisłę. Gdy zakładano Goczałkowickie uzdrowisko, dojechać do niego można było tylko drogą prowadzącą wtedy z Katowic do mostu na granicznej rzece Wiśle oddzielającej Prusy od Austrii. Była to jednocześnie granica Księstwa Pszczyńskiego. Rozwój uzdrowiska wiąże się z rozwojem kolejnictwa na Górnym Śląsku i wybudowaniem linii kolejowej przebiegającej przez Goczałkowice. Decyzję o jej budowie podjął Książę Pszczyński w latach 1856-57. Włączono ją w przebieg linii nazwanej później „Rechte-Oderufer-Eisenbahn”, biegnącej na trasie: Wrocław – Vossowska – Tarnowskie Góry – Bytom – Szopienice – Murcki – Pszczyna – Dziedzice. Z powodu wojny z Austrią budowa odcinka „książęcego” przesunęła się na lata od 1867 do 24 czerwca 1870. Istniała już wtedy Kolej Górnośląska z Wrocławia do Mysłowic, wybudowana w latach 1839 – 1846 przez Towarzystwo Kolei Górnośląskiej i wybudowana w latach 1840 – 1848 Kolej Warszawsko-Wiedeńska, z Warszawy do Granicy (obecnie Sosnowiec Maczki) z odgałęzieniami do Mysłowic i do Krakowa. Uruchomienie komunikacji kolejowej ułatwiło dojazdy kuracjuszy a już od początku lat siedemdziesiątych zarząd uzdrowiska organizował kuracjuszom wycieczki koleją żelazną: jednodniowe do Krakowa i trzydniowe w Tatry, zwiększając ogromnie popularność zdroju. Rozwój uzdrowiska trwał do I wojny światowej. W czasie wojny budynki zdrojowe wykorzystywane były przez wojsko a po III powstaniu śląskim urządzono w nich obóz dla uchodźców z Opolszczyzny i Czech. Działania wojenne spowodowały znaczne uszkodzenia obiektów zdroju. Po przyłączeniu tej części Śląska do Polski uzdrowisko należące wtedy do J. Skarbka, reaktywowano ale miało ono podrzędne znaczenie. Z końcem lat dwudziestych nowi właściciele wyremontowali i zmodernizowali uzdrowisko podnosząc jego pozycję. Uzdrowisko szybko zyskiwało na popularności, a liczba kuracjuszy powiększała się wielokrotnie z roku na rok. W 1932 r. nastąpiła zmiana w nazwie wsi na Goczałkowice-Zdrój. Funkcjonowanie zdroju przerwała II wojna światowa. Obiekty zdroju służyły wtedy Niemcom jako szpital wojskowy. Zniszczenia wojenne poważnie zagroziły istnieniu uzdrowiska. Wprawdzie we wrześniu 1945 roku uruchomiono łazienki ale opłaty pobierane za kąpiele nie mogły zapewnić odbudowy całego uzdrowiska, zagospodarowywanego powoli na inne cele i dewastowanego. Zjednoczenie „Polskie Uzdrowiska” nie zainteresowało się Goczałkowicami a w 1953 roku podjęło decyzję o likwidacji zdroju. Zdrój uratowała decyzja Wydziału Zdrowia Wojewódzkiej Rady Narodowej, powołująca w Goczałkowicach Wojewódzki Szpital Przeciwreumatyczny, przekształcony później w Wojewódzki Ośrodek Reumatologiczno-Rehabilitacyjny. Kolejno remontowano stare obiekty uzdrowiska, wybudowano sanatorium dziecięce „Stokrotka” (burząc niestety w 1968 r. zabytkowy budynek prewentorium zwany „Bethesda” a w 1980 roku oddano do użytku nowy zakład przyrodoleczniczy, wtedy jeden z najpiękniejszych w Polsce. Samodzielność gminy kontynuowana od wieków średnich przerwana została w 1975 r., kiedy to włączono ją do Pszczyny. Od 1992 r. Goczałkowice-Zdrój znów stały się odrębną jednostką administracyjną. Dzień dzisiejszy uzdrowiska to podnoszenie poziomu świadczonych zabiegów i komfortu pobytu w zmodernizowanych pawilonach. Przy uzdrowisku powstają obiekty gastronomiczne i hotelowe, służące obsłudze kuracjuszy i turystów. Niewątpliwą atrakcją jest zapora Jeziora Goczałkowickiego, udostępniona niedawno do ruchu pieszego i rowerowego i przywrócona od lipca 2010 r. możliwość żeglowania po Jeziorze. Pozwala to z optymizmem patrzeć na rozwój miejscowości i uzdrowiska. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 00:48 zamknięty Po raz pierwszy nazwa "Goczalkowice" pojawia się w tekście z 1326 r. Według lokalnej legendy, nazwa miejscowości wywodzi się od imienia rycerza Goczała, który w nagrodę za czyny wojenne i zasługi na polach bitewnych otrzymał tu ziemię.[1] Jego potomkowie przybrali miano Goczałkowiczów, a miejscowość, która powstała w tym miejscu nosiła od ich imienia nazwę Goczałkowicze. Na mapie Abrahama Orteliusa z roku 1603 miejscowość nosi nazwę Goczałkowicze. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego wydany pod koniec wieku XIX podaje polską nazwę miejscowości - Goczałkowice oraz niemiecką Ober-Goczalkowitz Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 15:56 zamknięty Pawilon zdrojowy "Wrzos". Budynek powstał w 1874 roku z charakterystycznym "pruskim murem" Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 00:49 zamknięty W Goczałkowicach-Zdroju prowadzone jest leczenie uzdrowiskowe w następujących kierunkach: choroby ortopedyczno-urazowe, choroby reumatologiczne, choroby układu nerwowego, osteoporoza[3]. W uzdrowisku Goczałkowice-Zdrój znajdują się: 2 szpitale uzdrowiskowe, 3 zakłady przyrodolecznicze, 2 sanatoria rehabilitacyjne oraz przychodnia uzdrowiskowa[4]. Na terenie uzdrowiska znajdują się udokumentowane następujące naturalne surowce lecznicze[5]: mineralna woda swoista, 7,5% chlorkowo-sodowa (solanka) jodkowa, żelazista z odwiertów: „Goczałkowice Nowy-1” (GN-1) i „Goczałkowice-21” (G-21); mineralna woda swoista, 6,3% chlorkowo-sodowa (solanka) jodkowa, żelazista z odwiertu: „Goczałkowice Nowy-2” (GN-2); torf leczniczy (borowina) ze złoża „Rudołtowice”. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 16:00 zamknięty Kaplica MB Uzdrowienia Chorych, wzniesiona w 1866 r. Wewnątrz znajduje się namalowany w 1864 r. obraz w ołtarzu głównym, przedstawiający na tle goczałkowickiego krajobrazu osoby, które w Goczałkowicach doznały uleczenia w latach 1862 - 1863, w tym kilkunastoletniego syna fundatorki kaplicy, którą była żona dzierżawcy folwarku w Goczałkowicach Dolnych. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 16:04 zamknięty Dawny hotel "Prezydent" lub "Cesarski" - dzisiaj siedziba administracji Zdroju. Budynek z 1880 roku wybudowany w stylu neobarokowym Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 16:05 zamknięty Zabytki Goczałkowic-Zdroju przypominają, że już w końcu XIX wieku do tej niewielkiej miejscowości przyjeżdżano po zdrowie. Najszybciej spostrzegany jest budynek pijalni wód leczniczych, wzniesiony w 1862 roku, w stylu architektury parkowej. Wzrok przyciąga drewniana konstrukcja ryglowa, wieloboczne okna o drobnym, pajęczynowym podziale i czterospadowy dach, którego połacie są wyginane esowato. Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 16:13 zamknięty Najbardziej liczebny dom w prowincji. Oprócz wspólnoty miejscowej ma tutaj swoją siedzibę Zarząd Prowincjalny.Odbywają się tu zjazdy Sióstr, sesje salwatoriańskie, rekolekcje dla różnych grup. W domu tym prowadzony jest pierwszy etap formacji początkowej (postulat). Apostolaty: nauka religii w szkołach podstawowych i przedszkolach, praca w żłobku na terenie domu zakonnego, praca z młodzieżą w ramach duszpasterstwa powołaniowego, praca przy parafii - prowadzenie grup działających przy parafii, dbanie o czystość bielizny kościelnej, praca charytatywna wśród samotnych i chorych na terenie parafii, praca pielęgniarska na oddziale okulistycznym szpitala kolejowego w Katowicach-Ligocie, praca w zakrystii szpitalnej, haftowanie parametrów kościelnych, przyjmowanie różnych grup rekolekcyjnych, praca organistki, zakrystianki, w kuchni, w ogrodzie, w szwalni, w pralni, opieka nad starszymi i chorymi siostrami, apostolstwo modlitwy i cierpienia, działalność grupy Świeckich Salwatorianów Link
madohora Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 16:10 zamknięty Kościół Św. Jerzego z 1910 r., wdzięczny obiekt dla malarzy i rysowników. Kościół Św. Jerzego z 1910 r., wdzięczny obiekt dla malarzy i rysowników. Początki Goczałkowic i dane o pierwszym tutejszym kościele niestety giną w mrokach historii. Wiadomo, że wieś Goczałkowice początkowo należała do parafii w Pszczynie. Dekanat pszczyński powstały około 1350 roku z kolei należał aż do roku 1821 do diecezji krakowskiej. Parafia utworzona została 1444 roku i prawdopodobnie istniał tu wtedy kościółek pod wezwaniem św. Wojciecha. Kolejny kościół zbudowano prawdopodobnie ok. 1534 roku i nosił już podwójne wezwanie św. Wojciecha i św. Jerzego. Był to kościół drewniany, kryty gontem z dzwonnicą (wolno stojącą) i dwoma dzwonami; wewnątrz ozdobiony obrazami patronów i Św. Trójcy; wyposażony też został w późniejszym okresie w organy siedmiogłosowe. W 1569 roku baron Karol von Promnitz, pan na Pszczynie ogłosił przejście całego państwa pszczyńskiego na luteranizm - w parafiach usuwano duchownych katolickich i osadzano protestanckich. W tym też roku kościół goczałkowicki z samodzielnej parafii został przekształcony w kościół filialny parafii w Pszczynie. Aż do XVIII w. Goczałkowice pozostawały pod zarządem protestanckim. Katolicy z Goczałkowic już w XVII w. czynili starania o ponowne utworzenie parafii. Jednak kościół pozostawał filią parafii pszczyńskiej aż do 1797 roku, kiedy to na powrót uzyskał status samodzielnej placówki duszpasterskiej. Pierwszym jej proboszczem był ks. Fryderyk Borówka. Drewniany kościół niestety spłonął 7 września 1908 r. W latach 1909-1910 wybudowano nowy murowany kościół w stylu barokowym wg projektu Ludwika Szneidera. Konstruktorem był Paweł Swoboda, a wyposażenie wnętrza zaprojektował Folka z Pawłowic. Poświęcono go 15 grudnia 1910 r., a konsekrowany był 10 września 1929 r. Projekt obecnego wystroju wnętrza sporządzili artyści plastycy Stanisław Hochuł, Alina Rabaszowska i Stanisław Robaszowski. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 23:22 zamknięty Stare Tarnowice (niem. Alt Tarnowitz) - dzielnica Tarnowskich Gór, od niej pochodzi nazwa samego miasta. Powstała w 1316. Pierwszym właścicielem był prawdopodobnie rycerz Adam de Tarnowice (a następnie jego syn lub brat, Święcisław, później Wrochemowie i inni). Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 23:22 zamknięty Najdawniejsze wzmianki pochodzą z początku XIV wieku, kiedy właścicielem osady był Adam de Tarnowice. Osada ta należała wówczas – jak większość na terenie dzisiejszych Tarnowskich Gór – do parafii w Reptach. Na początku XV wieku została utworzona osobna parafia w Tarnowicach. Tamtejszy kościół pw. św. Marcina (zbudowany ok. 1400 r.) jest najstarszym istniejącym kościołem na terenie powiatu tarnogórskiego. W okresie powstania Tarnowskich Gór na początku XVI wieku na polach między Tarnowicami (odtąd zwanymi Stare Tarnowice), Sowicami i Lasowicami, właścicielem osady była rodzina Wrochemów. Wymieniany wówczas w dokumentach Piotr Wrochem jest zapewne fundatorem tamtejszego zamku. Ostatnimi właścicielami od 1820 r. była rodzina hrabiów i książąt Henckel von Donnersmarck ze Świerklańca. W 1891 r. hrabia Guido Henckel von Donnersmarck połączył tereny Starych Tarnowic i Rept w jeden fideikomis dla swego młodszego syna hrabiego Krafta. Rezydował on w obszernym neorenesansowym pałacu w parku na pograniczu Rept i Starych Tarnowic. Po 1922 r. osada znalazła się w granicach II Rzeczypospolitej. W latach 70. i 80. na polach między Starymi Tarnowicami a centrum miasta Tarnowskie Góry powstało osiedle mieszkaniowe „Przyjaźń” – największe w mieście. Większość ulic na osiedlu „Przyjaźń” nosi nazwy państw europejskich, np.: Litewska, Szwedzka, Włoska. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 23:38 zamknięty Zamek w Starych Tarnowicach − zabytkowy obiekt w Starych Tarnowicach, dzielnicy Tarnowskich Gór. Pierwszy gród w Tarnowicach (obecnie dzielnicy Tarnowskich Gór) stał w okolicach kościoła parafialnego, gdzie zachowało się niewielkie wzniesienie, dawny gródek rycerski – prawdopodobnie siedziba Adama de Tarnowice – najstarszego znanego z imienia mieszkańca osady Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 19.04.13, 23:40 zamknięty Zamek w stylu renesansu z wewnętrznym dziedzińcem i krużgankami został wybudowany najpewniej w XVI wieku. Zamek był w następnych wiekach wielokrotnie przebudowywany. Fundatorem był najprawdopodobniej Piotr Wrochem. W 1820 r. kupił od Gottlieba von Büttnera zamek wraz z okolicznymi dobrami hrabia Karol Łazarz Henckel von Donnersmarck ze Świerklańca. Dobra tarnowickie wraz z m.in. repeckimi zostały przekształcone przez hrabiego Guido w fideikomis dla jego młodszego syna Krafta. W 1916 r. odziedziczył on te dobra, jako ostatni z rodziny Hencklów. Po II wojnie światowej zamek i dobra tarnowickie zostały znacjonalizowane. Zamek stał się własnością PGR-u. W ciągu następnych dziesięcioleci coraz bardziej niszczał. W 2000 r. właścicielem stał się Rajner Smolorz, który podjął się całkowitej renowacji zamku i otoczenia. Pod koniec 2010 zakończył się remont zamku oraz jego otoczenia (oranżerii, stodoły). W czerwcu 2011 nastąpiło oficjalne otwarcie Centrum Sztuki i Rzemiosła Dawnego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 19:49 zamknięty Dzisiaj w dobie komputera Na maszyny ktoś dziwnie spoziera A kiedyś i to nie jest świat marzeń Używali jej poeci, pisarze Służyła ludziom w pracy Nawet był taki zawód rodacy Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 19:50 zamknięty Maszyna do pisania – urządzenie mechaniczne o napędzie ręcznym lub elektrycznym, posiadające klawisze, które naciskane powodują wydrukowanie metodą typograficzną określonych znaków na umieszczonym w maszynie podłożu drukowym (najczęściej papierze). Urządzenie może być również wspomagane modułem elektronicznym umożliwiającym zapamiętywanie wpisywanego tekstu Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 19:52 zamknięty W 1714 roku brytyjski inżynier Henry Mill uzyskał patent na projekt przyrządu który potrafi drukować oddzielne litery na tyle czyste i dokładne, że można je pomylić z tymi z drukarni. Za twórcę praktycznej maszyny do pisania uważany jest Amerykanin, Christopher Latham Sholes, który (przy współpracy Carlosa Gliddena i Samuela W. Soule’a) skonstruował w 1867 roku jej pierwszy użyteczny model. Urządzenie powstało zupełnie przypadkowo. W trakcie prac nad skonstruowaniem automatu numerującego strony książek Sholes pomyślał, że po niewielkich modyfikacjach maszyna mogłaby służyć do pisania tekstu. Zbudowane przez niego urządzenie miało klawisze, taśmę nasyconą atramentem oraz poziomą metalową płytkę z nałożoną na nią kartką papieru. Maszyna była uruchamiana przez naciskanie pedałami, ponieważ Sholes zastosował podobny napęd, jak w ówczesnych maszynach do szycia. Po dalszych udoskonaleniach swej maszyny do pisania (w czym korzystał z pomocy laboratorium T. A. Edisona), Sholes rozpoczął w roku 1873 jej produkcję we współpracy ze znaną amerykańską wytwórnią broni Remington w Ilion w stanie Nowy Jork, gdzie od 1876 roku wytwarzano ją już seryjnie. Już wtedy powstał do dziś stosowany układ klawiatury „QWERTY”, który miał za zadanie uniknięcie blokowania się czcionek. Jednym z pierwszych użytkowników maszyny do pisania był Mark Twain, który od 1876 roku pisał na niej swe utwory (pierwszym napisanym na maszynie była powieść „Przygody Tomka Sawyera”; kupił ją w Bostonie za 125 dolarów. Spośród wybitnych pisarzy europejskich pierwszy używał maszyny do pisania Lew Tołstoj (w latach 80. XIX wieku), a z polskich Bolesław Prus (od 1897 roku). Pierwszą maszynę do pisania pozwalającą na kontrolowanie na bieżąco pisanego tekstu, skonstruował w 1890 roku Amerykanin Herman L. Wagner. Produkcję tych maszyn do pisania rozwinął Amerykanin, John T. Underwood. W 1914 roku J. Smather opracował maszynę do pisania napędzaną silniczkiem elektrycznym. Elektryczne maszyny do pisania pojawiły się na rynku około 1920 roku, a od 1906 znajdują się w sprzedaży maszyny walizkowe. Dopiero w lutym 1957 roku ukazała się pierwsza maszyna będąca połączeniem maszyny elektrycznej z maszyną walizkową. Sprzedawał ją Smith Corona z Syracuse w stanie Nowy Jork. Około 1960 roku, amerykański koncern IBM opracował nowego typu maszynę do pisania, w której czcionki osadzone na osobnych dźwigniach zastąpiono specjalną głowicą obrotową. W późniejszym okresie elektryczne maszyny do pisania wypierały swoje mechaniczne odpowiedniki. Nowsze maszyny (około 1990 r.) miały możliwość zapisywania i późniejszej edycji tekstu. Obecnie maszyny wyparte są przez komputery, wyposażone w edytory lub procesory tekstu i drukarki. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 19:56 zamknięty Obudowa Wszystkie elementy maszyny są utrzymywane przez metalową ramę. Zewnętrznie od niej znajduje się plastikowa lub metalowa obudowa, która decyduje o wyglądzie maszyny. Górna część osłony, nazywana pokrywą, zapewnia dostęp do mechanizmu taśmowego i jest łatwo zdejmowalna. Nóżki wyposażone są zazwyczaj w gumowe podkładki, zapewniające stabilność urządzenia oraz tłumienie hałasu. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 19:57 zamknięty Wózek Wózek to ruchoma część maszyny przesuwająca się po wprowadzeniu każdego znaku. Większość maszyn posiada dodatkowe mechanizmy: powrotnik ręczny (dźwignia wierszaka) – przesuwa wózek do wyjściowej pozycji i jeden wiersz niżej. wyzwalak wózka – zwalnia mechanizm stabilizujący wózek co umożliwia ustawienie go w dowolnej pozycji. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 19:58 zamknięty Zamek Mechanizm blokujący przesuwanie się wałka po wydrukowaniu znaku. Zapewnia przesunięcie wałka tylko o jeden znak. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 20:00 zamknięty Zależnie od potrzeb, na maszynie można pisać na papierze zwykłym, papierze przebitkowym, kalce maszynowej lub innych materiałach (formularze, koperty etc.). Przy tworzeniu materiałów do wielokrotnego powielania używano specjalistycznych przedmiotów, takich jak papier kredowany, kalka hektograficzna, matryce oraz taśmy autograficzne. Do pisania potrzebna jest również taśma barwiąca, w większości wypadków wielokrotnego użytku. Niektóre maszyny elektryczne wymagały taśmy barwiącej jednokrotnego użytku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 20:01 zamknięty Błędy można poprawić używając papieru korekcyjnego, taśm korekcyjnych, gumki maszynowej, białej farby lub żyletki. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 20:02 zamknięty Ze względu na różnice produkcyjne i zmiany powstające podczas eksploatacji, dokumenty tworzone za pomocą maszyn do pisania można stosunkowo łatwo powiązać z konkretnym urządzeniem. Odbywa się to przede wszystkim przez pomiar różnic w położeniu czcionek i analizę ich kształtu. Reżimy totalitarne często korzystały z tego faktu, by orzekać o winie dysydentów zaangażowanych w nielegalną działalność publicystyczną. Analiza taka była też przydatnym narzędziem śledczym w dochodzeniach kryminalistycznych dotyczących pogróżek, fałszerstw itp. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 20:58 zamknięty W TYM MIEJSCU PODOBNO UMIESZCZONY JEST CZAKRAM Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 21:33 zamknięty Miasteczko Śląskie (niem. Georgenberg) – miasto i gmina w województwie śląskim, w powiecie tarnogórskim, na północnym krańcu Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Według danych z 31 grudnia 2011 r. miasto miało 7510 mieszkańców Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 21:34 zamknięty Początki tego XVI wiecznego miasteczka były związane z górnictwem rud srebra i ołowiu. Do jego zabytków należą drewniany kościół Świętego Jerzego z 1670 roku Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 21:52 zamknięty Murowany Kościół Wniebowzięcia NMP z lat 1905 - 1908 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 21:54 zamknięty Na ratuszu znajduje się tablica poświęcona burmistrzowi Janowi Bondkowskiemu pełniącemu tę funkcje w latach 1920 - 1922 Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 21:57 zamknięty Ponadto kaplica świętego Marka z XVIII wieku, spichlerz z 1795 roku oraz dawny cmentarz żydowski z XIX wieku. Miasto otaczają rozległe lasy. Na płd. od niego leży zalew Nakło - Chechło. Tuż obok przebiega linia turystycznej kolejki wąskotorowej Bytom - Tarnowskie Góry - Miasteczko - Śląskie. Jej operatorem jest Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. W sezonie jeździ codziennie. Jest ona jedną z atrakcji szlaku zabytków techniki Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 22:22 zamknięty Koszęcin - wieś gminna w powiecie lublinieckim. W centrum miejscowości znajduje się piękny zespół pałacowo - parkowy. W latach 1819 - 1945 należał on do rodu Hohenlohe - Ingelfingen. Jego obecny wygląd pochodzi z lat 1829 - 1830. W skład zespołu wchodzą klasycystyczny pałac z kaplicą, zabudowania folwarczne oraz 22 ha park, w którym rośnie około 20 drzew - pomników przyrody. Od 1953 roku pałac stał się siedzibą Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" im. Stanisława Hadyny Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 22:29 zamknięty Jeżeli chociaż raz udało wam się przenocować parku w Koszęcinie, w pobliżu Zespołu Śląsk a następnego dnia rano zjeść jajecznicę z 50 jajek, wierzcie mi, że takich rzeczy się nie zapomina Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 23:12 zamknięty OKARYNA- Okaryna – ludowy instrument muzyczny z grupy aerofonów wargowych, rodzaj fletu naczyniowego o jajowatym korpusie.Okaryny najczęściej wykonuje się z wypalonej gliny albo porcelany, lecz mogą też być wykonane z innych materiałów, takich jak plastik, szkło, drewno czy metal. Okaryna posiada od 4 do 24 otworów, które zamykane palcami grającego kształtują wysokość dźwięku. Z boku instrumentu wystaje część przyustna, służąca do zadęcia, zbudowana jak we flecie podłużnym. Okarynę w znanej dziś postaci skonstruował w drugiej połowie XIX wieku Włoch Giuseppe Donati, lecz początki tej rodziny instrumentów sięgają prawdopodobnie 12 tysiącleci wstecz. Szybko zdobyła popularność w Europie jako instrument amatorski. Próby jej udoskonalenia poprzez dodanie systemu klap i suwaków nie powiodły się. Czasami jest wykorzystywana przez kompozytorów współczesnych (m.in. Kazimierz Serocki). Okaryny są najczęściej strojone do dźwięków c oraz f. Konstrukcja okaryny nie pozwala na regulowanie wysokości dźwięku siłą dęcia w ustnik. Okaryny posiadają cztery standardowe wielkości: okaryna sopranowa - zakres dźwięków c² do f³ okaryna altowa - zakres dźwięków f¹ do b² okaryna tenorowa - zakres dźwięków c¹ do f² okaryna basowa - zakres dźwięków f do b¹ Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 23:16 zamknięty Róg, inna nazwa waltornia – muzyczny instrument dęty blaszany. Do tej samej rodziny instrumentów należą między innymi trąbka, puzon oraz tuba. Strój rogu jest nieco niższy niż puzonu i obejmuje zakres dźwięków muzycznych od B1 (B1 brzmiącego – oktawy kontra dla rogu podwójnego, współcześnie używanego F/B) do f2 (f dwukreślnej oktawy brzmiące dla rogu F/B). Istnieją również inne odmiany rogu o wyższej skali lub nieco odmiennej barwie dźwięku. Najbardziej pierwotną formą rogu był prawdopodobnie róg pochodzenia zwierzęcego, przeważnie bawoli lub barani. Świadczy o tym jego nazwa (nie tylko w języku polskim). Także we francuskim cor, włoskim corno, hiszpańskim cuerno, angielskim horn, niemieckim Horn lub Waldhorn (z tego ostatniego wywodzi się alternatywna nazwa polska – waltornia). Z powodu prymitywnej budowy i braku ustnika skala takiego rogu była niewielka, ograniczająca się do jednego lub najwyżej kilku dźwięków. Z czasem zaczynały powstawać rogi metalowe, używane przez pasterzy i myśliwych, a także wykonane z metali szlachetnych – złota i srebra oraz z kości słoniowej, z których korzystało rycerstwo i możni na polowaniach. Metalowy róg zbudowany z rury zakończonej kielichowym rozszerzeniem tradycyjnie przyjął formę okrągłej, pojedynczej lub podwójnej pętli. Instrument posiadał różne rozmiary i stroje. Początkowo róg używany był do polowań. Zaczęto ich także używać w produkcjach teatralnych do tworzenia dźwiękowych elementów specjalnych. Technika gry na tym instrumencie wymaga, aby jednocześnie dmuchać przez odpowiednio ułożone wargi, obsługiwać wentyle i operować ręką w czarze głosowej instrumentu. Historia rogu jako instrumentu muzycznego rozpoczęła się w 1680 r. za sprawą księcia Franza Antona von Spork. Zachwycony jego czystym i donośnym brzmieniem, poznanym podczas podróży do Francji, polecił dwóm swoim przybocznym muzykom nauczyć się grać na tym instrumencie. Tymi osobami byli Wenzel Sweda i Peter Röllig, których można uznać za pierwszych profesjonalnych instrumentalistów grających na rogach. Za ich pośrednictwem róg dotarł do Niemiec i Austrii. W pierwszych latach XVIII wieku róg stał się już ważnym instrumentem w muzyce niemieckiej. Pierwszym wirtuozem i twórcą techniki gry za pomocą dźwięków "zatkanych" był Anton Hampel (1705-1768). Był on także pomysłodawcą krąglików dla rogów, dodatkowych rurek, które w łatwy i szybki sposób można było dołączać do rogu przedłużając jego całkowitą długość, a co zatem idzie, zmieniając strój. Najbardziej znanym uczniem Hampela był Johann Wenzell Stich, znany także jako Giovanni Punto. Zdobył on uznanie jako wirtuoz i zainspirował takich kompozytorów jak Ludwig van Beethoven (Sonata F-dur op. 17 dedykowana Punto), Wolfgang Amadeusz Mozart, czy Joseph Haydn do komponowania muzyki na ten instrument. Mozart skomponował co najmniej cztery koncerty na ten instrument (część zaginęła), a Haydn prawdopodobnie dwa. Kolejnym momentem przełomowym, wspólnym dla całej grupy instrumentów dętych blaszanych, był rok 1814, kiedy to został wynaleziony zawór tłoczkowy, tzw. wentyl, używany w instrumentach dętych. Z miejsca znalazł on zastosowanie w rogu. W 1832 zawór tłoczkowy w rogach zastał zastąpiony przez wiedeńskiego wynalazcę Josepha Riedla zaworem rotacyjnym. W ten sposób powstał standard rogu, używany do dziś w praktyce symfonicznej. Do znanych waltornistów XX i XXI wieku należą m.in. Alesio Allegrini, Barry Tuckwell, Radek Baborák, Will Sanders, Marie Luise Neunecker, Hermann Baumann, Peter Damm, Stefan Dohr, Dale Clevenger, Radovan Vlatkovi Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 23:22 zamknięty Mandolina – strunowy instrument muzyczny z rodziny chordofonów szarpanych posiadający cztery pary strun strojonych w kwintach. Skala mandoliny (zakres dźwięków muzycznych) wynosi od g do fis³. Współczesna mandolina jest niewielkim instrumentem, o krótkim gryfie i płytkim, okrągłym pudle rezonansowym. Na mandolinie gra się zwykle tremolo. Jej nazwa prawdopodobnie wywodzi się z perskiego pandura i dalej arabskiego dambura. Zwłoszczona nazwa łacińskiego mandora brzmi mandola, w zdrobnieniu mandolina. Mandolina wywodzi się z miniaturowej lutni. W jednej z galerii w Waszyngtonie znajduje się obraz pędzla Angelo Gaddi (1369-1396) przedstawiającego anioła grającego na miniaturowej lutni nazwanej mandora. Mandolina była instrumentem typowym dla wiejskiego i miejskiego folkloru w Europie południowej i wschodniej. Wraz z napływem emigrantów z tych regionów do USA mandolina stała się popularnym instrumentem w Ameryce. Była też jednym z pierwszych instrumentów, którego dźwięk zapisano na cylindrach wynalezionych przez Edisona. Mandolina szybko stałą się popularnym instrumentem muzyki bluesa, country i folk. Twórcą współczesnego standardu mandoliny, opartego na konstrukcji skrzypiec, był Orville H. Gibson, który w 1898 zdobył patent na swą konstrukcję mandoliny, która wkrótce stałą się dominującą. Charakterystyczną dla niej jest obłe, przypominające kroplę, płaskodenne pudło rezonansowe z charakterystycznymi dla instrumentów smyczkowych otworami w kształcie litery f. W latach pięćdziesiątych zaczęto produkować mandoliny elektryczne na wzór gitar elektrycznych. Pierwszymi znanymi wirtuozami mandoliny byli w większości emigranci do USA Bernardo Dapace, Samuel Siegel, Dave Apollon i Giduanni Giuuale, którzy w latach 40. koncertowali z repertuarem popularnym i transkrypcjami muzyki poważnej na ten instrument. Najwięcej jednak dla popularności instrumentu zrobił twórca stylu bluegrass, Bill Monroe, doprowadzając brzmienie mandoliny do perfekcji. Mandolina znalazła zastosowanie, choć dość ograniczone w muzyce rockowej. Dźwięk mandoliny słychać w wielu sentymentalnych piosenkach Roda Stewarta. Na mandolinach często grali muzycy z grupy Jethro Tull: Ian Anderson, Martin Barre i Dave Pegg oraz Eric Bazilian z zespołu The Hooters. Sporadycznie na mandolinie grał John Paul Jones z Led Zeppelin, Steve Howe z Yes, Chris Cornell z Soundgarden i Peter Buck z R.E.M Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 23:24 zamknięty Mieliśmy taką w domu ale nie wiem co się z nią stało Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 20.04.13, 23:33 zamknięty W Koszęcinie spotkamy też drewniany Kościół Świętej Trójcy z 1724 roku Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.04.13, 10:07 zamknięty Oraz Kościół Serca Jezusowego z 1908 roku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.04.13, 10:09 zamknięty Na płn. zach. od wsi leży rezerwat przyrody Jeleniak - Mikuliny - chroni on roślinność torfowiskową i stanowiska lęgowe ptaków. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.04.13, 10:11 zamknięty W Koszęcinie znajduje się też Ośrodek Kultury u Edukacji Regionalnej "U Myrcika", który powstał z inicjatywy Jana Myrcika, w oparciu o jego zbiory dotyczące historii Ziemi Śląskiej, ze szczególnym uwzględnieniem terenów znajdujących się na mapie powiatu lublinieckiego. Ośrodek mieści się w czterech pomieszczeniach prywatnych właściciela. We wrześniu 2008 roku odsłonięto przy muzeum interesujący i dużych rozmiarów pomnik poświęcony 370 poległym na różnych wojnach Koszęcinianom. Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 21.04.13, 10:18 zamknięty Wśród licznych zbiorów można zapoznać się również ze strojami ludowymi z różnych regionów (nie tylko śląskich) Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.04.13, 00:16 zamknięty PRZEWIĄZKA, DWORZEC KOLEJOWY W MYSŁOWICACH Na mocy rozp1894 roku rozporządzenia prezydenta Rejencji Opolskiej 19 grudnia 1894 roku w Mysłowicach utworzono wielką agenturę emigracyjną nazywając ją Stacją Rejestracyjną. Miała służyć dla wychodźców z Austrii, Węgier i Galicji. Koncesję na jej prowadzenie otrzymał spedytor kolejowy i agent emigracyjny Max Weichmann - pochodzący z bogatej kupieckiej rodziny osiadłej w Mysłowicach. Działalność mysłowickiej agentury ograniczała się do przejmowania emigrantów, ich rejestracji, przeprowadzania badań lekarskich. Przygotowania biletów kolejowych oraz kart okrętowych oraz do przygotowania składów pociągów oraz do portu morskiego, stanowiącego siedzibę odpowiedniego towarzystwa okrętowego. Stacja zatrudniała też agentó zajmujących się werbowaniem emigrantów. Początkowo siedziba stacji emigracyjnej mieściła się w budynkach dworcowych, Do chwili załatwienia formalności emigranci przebywali w przylegającej do poczekalni salce. Warunki sanitarne były fatalne. W 1900 roku przeniesiono siedzibę agentury do budynku Weichmanna. W jego sąsiedztwie urządzono kompleks obszernych baraków, w których przebywali emigranci oczekujący na badania lekarskie przygotowujące do wyjazdu. W celu usprawnienia ruchu między stacją kolejową a dworcem kolejowym wytyczono boczną ścieżkę, którą emigranci udawali się bezpośrednio na peron I. Peron ten przeznaczono wyłącznie na potrzeby emigracyjne. W 1908 roku połączono go z budynkiem stacji emigracyjnej prze pomocy przewiązki zbudowanej nad ulicą. Tą drogą prowadzono zwykle osoby, które zamierzano uchronić przed kontrolą policyjną lub celną. Przez stację przewijali się wychodźcy różnych narodowości w szczególności chłopi galicyjscy, Rosjanie, Polacy z zaboru rosyjskiego oraz Węgrzy. Warunki higieniczne w dalszym ciągu były nie do przyjęcia o czym pisała Gazeta Robotnicza z marca 1914 roku w artykule “Hańba XX wieku” Link
madohora1 Re: Na Śląskim Szlaku V 26.04.13, 00:47 zamknięty Dziennik Zachodni 17 maja 2010 roku Brytyjskie groby w Mysłowicach są puste? Sektor J1 na dużym cmentarzu przy ulicy Mikołowskiej. To tu zgodnie z archiwami Muzeum miasta znajduje się kwatera wojskowych grobów z I wojny światowej. Wśród nich są też trzy mogiły brytyjskich żołnierzy, którym od lat w okolicach świąt hołd oddają mieszkańcy. Tymczasem okazje się, że mogiły są puste, I to już od 85 lat. Pochowany jest tu min. James William Kennedy, na którego nagrobku można odczytać skrót RND co oznacza Royal Naval Division czyli dywizję piechoty złożonej z marynarzy Królewskiej Marynarki Wojennej Wielkiej Brytanii - jako harcerz opiekowałem się tymi grobami - wspomina Marek Ostas ze stowarzyszenia chopinowskiego w Cambrdge. Historią brytyjskich oficerów zainteresował się ponownie dwa lata temu kiedy przeczytał w internecie artykuł “Żołnierski Znicz 1918” którą przeprowadzali członkowie Stowarzyszenia Mieszkańców Mysłowic “Moje Miasto”. Sporządzili spis i dokumentację fotograficzną wojskowej kwatery na mysłowickim cmentarzu. Ostas postanowił wyjaśnić sprawę żołnierza Kennedy’ego - Napisałem list do The Commonwealt War Graves Commision (komisja ds. grobów wojennych, instytucji międzynarodowej skupiającej 6 krajów Wspólnoty Brytyjskiej (przyp. Red). W odpowiedzi dostałem pismo z informacją, że mysłowickie groby są...puste. Ciała brytyjskich żołnierzy zostały ekshumowane i przeniesione na Cmentarz Wojenny w Poznaniu - opowiada Ostas. Zagadką zainteresowało się też stowarzyszenie “Moje Miasto” z którym Ostas podzielił się odkryciem. W Poznaniu potwierdzono nam, że ciała przeniesiono już jesienią 1925 roku. Nie zmienia to faktu, że pierwotnie żołnierze spoczywali właśnie tutaj i że temu miejscu należy się szacunek - mówi Michał Mistkiewicz - wiceprezes stowarzyszenia. Podobnego zdania jest też Urząd Miasta, sprawiający opiekę nad mogiłami. Nawet, jeżeli ciał żołnierzy nie ma obecnie na cmentarzu to nadal. Pozostaje to miejsce pamięci - mówi rzecznik magistratu Michał Woźniczko Na mysłowickiej nekropolii są też mogiły żołnierzy z Niemiec i Austro - Węgier, Rumunii, Serbowie. Sprawa grobów Brytyjczyków wyszła na jaw przy okazji toczącej się niedawno dyskusji na temat pozostawienia leśnego cmentarza w Wesołej. W czasie wojny grzebano tu Żydów z podobozu Auschwitz, a po 1945 roku jeńców niemieckich (????). Fundacja Pamięć z Warszawy porządkująca mogiły niemieckich żołnierzy zamierza przenieść je na cmentarz wojenny w Siemianowicach Śląskich. Ma już zezwolenia. Zapowiada jednak, że nie chce robić tego wbrew mieszkańcom. [Monika Chruścińska] Link