Sprawy kryminalne - te mniej znane

    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 15.04.20, 18:28
      Chociaż policja w ciągu kolejnych 20 lat prowadzi dochodzenie w sprawie ponad tysiąca potencjalnych podejrzanych, nikt nie zostaje skazany za porwanie samolotu podczas lotu 305. Wszystkie ścieżki prowadzą do martwego punktu. Nigdy nie dowiedzieliśmy się, kim był Cooper i jak naprawdę się nazywał. Jakby istniał tylko w tym krótkim czasie, kiedy pojawił się na pokładzie samolotu i znowu zniknął.
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 21.04.20, 20:13
      Nowy Jork, 22. 11. Tel. wł. w stanie Kentucky, został zastrzelony przy-Przed rokiem w czasie pewnego napadu padkowy przechodzeń, 15-letni Donald Fio-gangsterów na jeden z urzędów pocztowych którego zwłoki rozpoznała natychmiast matka jego, wdowa. Ofiarę napadu, jedyne­go jej syna, matka pogrzebała i od tego cza­su codziennie chodziła na cmentarz, rozpa­czając nad stratą syna. Nagle po roku zja­wił się u burmistrza miasteczka 16-letni mło­dzieniec, twierdząc, że jest Donaldem Fiore iprosząc go, by zakomunikował ostrożniematce, że żyje i że przebywał przez rok ca­ły na pewnej farmie. Matkę zawiadomionoo powrocie syna, poczem wrócił on ku ra­dości jej do domu. Obecnie są czynione sta­rania w sprawie wymazania go z listy zmar­łych. Równocześnie władze miejscowe prze­prowadzają dochodzenia celem ustaleniaidentyczności zmarłego chłopca
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 21.04.20, 20:27
      Warszawa, 22. 11. Tel. wł.Znany na terenie tutejszym ze swych niezwykłych wyczynów oszust Alfons Ka­zimierz Cynjan, dał się znowu poznać po dłuższej przerwie. Ofiarą jego padł pewien ziemianin ze wsi Wielkie Baby. Oszust ten znany jest ze swych słynnych transakcji jak sprzedanie swego czasu jakiemuś kmio­tkowi kolumny Zygmunta w Warszawie, wydzierżawienia opłat rogatkowych na wiadukcie między Żoliborzem a Warszawą wreszcie wydzierżawienia amatorom tram­waju warszawskiego. Obecnie po kilkulet­nim pobycie za te oszukańcze manipulacje w więzieniu udał się do wyżej wspomniane­go ziemianina, gdzie przedstawił m" pro­jekt wybudowania fabryki drzwi i ram o- kiennych, przy czym wyłudził rd niego kil­kaset złotych tytułem zaliczki, a nasiennieMika tysięcy złotych na rzekomy zakup ma­szyn, po czym ulotnił się. Obecnie ziemia­nin ten poznał oszusta w ałbtr ie p -=tęp- ców w Warszawie i spowodował jego osa­dzenie w więzieniu
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 21.04.20, 20:40
      Najbardziej ekscentrycznym krajem naświecie jest Ameryka, to też Europejczykczęsto się dziwi, słysząc o najrozmaitszychpomysłach i poczynaniach Amerykanów.Wielkie zainteresowanie wywołała nawetw Ameryce licytacja zwłok żyjącego czło­wieka Johna C.John C. był „dziwem natury“, która ob­darzyła go przedziwną elastycznością kościi mięśni. Dzięki tej elastyczności fenomenten mógł nie tylko na zewnątrz wykręcaćręce i nogi, ale wykonywać stosem pacierzo­wym ruchy węża, a w dodatku posiadał skó­rę tak elastyczną, źe można ją było rozcią­gać, jak gumę. Właściwości te spowodo­wały zainteresowanie się nim różnych impresariów, którzy angażowali go jako „ar­tystę“ do cyrków i teatrzyków rewdowych.W ten sposób John C. zarabiał marne gro­sze na swój mamy żywot aż do czasu, gdyuśmiechnął się do niego łaskawy los.Oto pewnego dnia zgłosił się do niegopo przedstawieniu jakiś wytworny pan, któ­ry zaproponował mu nabycie jego zwłokdla celów naukowych za sumę 1.000 dola­rów. John był zaskoczony niezwykłą pro­pozycją, to też poprosił o pewien czas donamysłu. Wielkie zdziwienie i radość JohnaC. wywołał fakt, że w niespełna godzinęzgłosił się dragi amator posiadania zwłok,lekarz, który ofiarowywał mu za jego do­czesne szczątki 1.500 dolarów. John byAmerykaninem — zwietrzył „bisness“ i po­stanowił go zrobić.Porozumiał się z komornikiem. Licyta­cja została wyznaczona. Na kilka dni przedterminem najznakomitsi lekarze amerykań­scy otrzymali zaproszenia do wzięcia w niejudziału.W oznaczonym czasie odbyła się licyta­cja najoryginalniejsza ze wszystkich, jakiesię kiedykolwiek odbyły. W hali aukcyjnejzapanował dawno niewidziany ruch, przy­byli bowiem liczni „amatorzy zwłok“ nietylko ze świata lekarskiego, ale i zbieraczyosobliwości.Wśród tłoku, gwaru i krzyku rozpoczęłasię ta niezwykła licytacja. Na podwyższeniustał przedmiot aukcji — „zwłoki Johna G ",na razie żywego, zdrowego i cieszącego się najlepszym humorem. Obok stał komornik,głośno wykrzykujący cenę „eksponatu“. Tło­czyli się licytujący i ciekawscy. Znalazło się wielu amatorów. W końcu po zaciętej wal­ce, „zwłoki“ uradowanego Johna C. prze­szły na własność dziwaka — zbieracza oso­bistości milionera Herberta W., za cenę27 000 dolarów. Po tej oryginalnej transak­cji, John, straciwszy prawo do własnego cia­ła, opuścił zadowolony halę przetargową
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 25.04.20, 18:51
      https://img7.dmty.pl//uploads/202004/1587730668_bb78sg_600.jpg
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 25.04.20, 19:37
      TAJEMNICA PRZEŁĘCZY DIATŁOWA - Gazeta - 25.04.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 28.04.20, 15:57
      ZATRZYMANO MILIARDERA PODEJRZANEGO O ZAMORDOWANIE ŻONY -Interia - 28.04.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 28.04.20, 20:08
      MAKABRYCZNE ODKRYCIE NA ŚLĄSKU - Fakt - 28.04.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.05.20, 13:49
      MAKABRYCZNE ODKRYCIE POD NOWYM DWOREM GDAŃSKIM - Wyborcza - 02.05.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.05.20, 20:46
      https://img16.dmty.pl//uploads/202005/1588329379_rflne9_600.jpg
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 04.05.20, 17:28
      POMORSKIE. ZABÓJSTWO 23 LATKI - Gazeta - 04.05.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 05.05.20, 20:36
      Jak zginął denat?
      – Czyścił broń i niechcący się postrzelił.
      – A dlaczego ciało jest całe w siniakach?
      – Nie chciał czyścić
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 06.05.20, 19:48
      MARCEL PETIOT

      Marcel André Henri Félix Petiot (ur. 17 stycznia 1897 w Auxerre, zm. 25 maja 1946 w Paryżu) – francuski seryjny morderca zwany kapitanem Valéry. Zamordował co najmniej 26 osób.

      Był synem urzędnika pocztowego. Jako dziecko sprawiał trudności wychowawcze i cierpiał na padaczkę. W 1914 przez pewien czas leczył się w klinice psychiatrycznej. Swoją przedwojenną edukację zakończył w lipcu 1915 w szkole specjalnej.

      W styczniu 1916 został zmobilizowany i przydzielony do piechoty. W bitwie pod Aisne został ranny i zatruł się gazem. Przeżycia wojenne pogłębiły u Petiota problemy psychiczne. Został skierowany do sanatorium, gdzie dopuścił się kradzieży z magazynu wojskowego i w Orleanie odbywał karę więzienia. Mimo zdiagnozowania u niego choroby psychicznej, w 1918 ponownie wrócił na front. Tam prawdopodobnie dokonał samookaleczenia, ale mimo to pozostał w służbie do 1919. Po demobilizacji otrzymał zaświadczenie lekarskie potwierdzające u niego neurastenię i depresję.
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 06.05.20, 19:50
      Sprawa Marcela Petiota zainspirowała amerykańskiego historyka Davida Kinga, który poświęcił mu obszerną monografię Death in the City of Light: The Serial Killer of Nazi-Occupied Paris. W 1977 ukazał się debiutancki album belgijskiego zespołu Univers Zero pt. Docteur Petiot. W 1990 Christian de Chalonge zrealizował film fabularny Docteur Petiot z Michelem Serrault w roli tytułowej.
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 07.05.20, 16:19
      PRZERZUCALI DO ANGLII BEZDOMNYCH, BRALI NA NICH ZASIŁKI I KREDYTY - Wyborcza - 07.05.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 10.05.20, 17:06
      HOLMES (Herman W. Mudgett) HANDLOWAŁ LUDZKIMI SZKIELETAMI - Interia - 10.05.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 10.05.20, 17:44
      TAJEMNICE ZAGINIĘCIA - Wyborcza - 10.05.2020
    • cusiew44 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.05.20, 19:02
      Każdego, kto ma tylko trochę czucia ludzkiego, musiał ten fakt przejąć grozą, tern więcej, źe spełniły go osoby duchowne, które zawsze i wszędzie głosiły jako pierwszą zasadę chrześcijań skiego życia: miłość fiiniego. A zbrodnia ta nabrała tem więk szego rozgłosu i wywołała tem większe oburzenie, bo ofiarą padła istota związana ściśle trybem i powołaniem z resztą swoich współ- towarzyszek. Tym, którzy się wówczas dowiedzieli o prawdziwości obie gających pogłosek, stanęły żywo w wyobraźni znane z dziejów tortury wieków średnich, zadawane odszczepier.com w sposób niezwykle nkrutnv. Osoby, które były sprawcami zbrodni w kra kowskim klasztorze, przypominały średniowiecznych przełożonych klasztorów, co w imię chwały Bożej nie wahali się zakonników, przekraczających regułę klasztorną, poddać najsroźszym mękom i wysyłać na palące się stosy. Nie dziw więc, iż w Krakowie, w chwili przedostania wieści o zbrodni z za bram klasztoru.
    • cusiew44 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.05.20, 19:12
      Władza w murach klasztoru. Wiadomo wszystkim, iż według ustaw obowiązujących, włac 'wiecka kończy się u bram kościoła i klasztoru; przedstawiciele władzy politycznej w charakterze urzędowym wstęp za prog' 1 ścielne jest całkiem zabroniony. Potrzeba na to osobnego pozw lenia wyższej władzy kościelnej Sąd krakowski pod wpływem otrzymanego zawiadomienia wydelegował na zbadanie tej sprawy sędziego dra Gebhardta; ten udał się do ówczesnego krakowskiego biskupa Gałeckiego, by ot -zymać od niego pozwolenie na otwarcie bram klasztoru Kar melitanek, celem zbadania zbrodni gwałtu. Biskup, wysłuchawszy o owiadania sędziego, początkowo nie chciał wierzyć, wkońcu jednak dał pozwolenie na przeprowadzenie śledztwa w obrębie murów klasztornych. Do towarzystwa dodał młodemu sędziemu ks. Spitala, który miał cały czas być przy jego boku i ułatwiać badania. W chwilę później zapukali wysłańcy do wrót klasztoru. Za pytali zaraz, czy jest wśród grona zakonnic Barbara Ubryk. Po otrzymaniu twierdzącej odpowiedzi udali się do przełożonej, ta jednak będąc chorą, wydelegowała swoją zastępczynią. Zażądali zaprowadzenia do celi siostry Barbary
    • cusiew44 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.05.20, 19:32
      Powody zamurowania. Sędzia śledczy zapytał zaraz w obecności ks. Spitała przeło żoną o powód zamurowania. Ta odpowiedziała, iż siostra Barbara cierpi na pomieszanie zmysłów, a do tego wygłasza mowy o treści niemoralnej. — Zresztą — mówiła daiej — ksiądz biskup wiedział o tern zamurowaniu. Oburzony takiem kłamstwem, krzyknął wtedy ks. Spital: — Proszę nie rzucać plamy na ks. biskupa; on o niczem nie wiedział; jeżełiście zbłądzili, będziecie za to sami odpowiadali. Według innych pogłosek zamurowanie nastąpiło dlatego, ponieważ siostra Barbara dopuściła się grzechu nieczystości. Kroniki krakowskie notują jednak inne jeszcze powody, a mianowicie usiłowane
    • cusiew44 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.05.20, 19:39
      Wieść przedostaje się na ulicę. Mimo ścisłej tajemnicy, jaką okiyły władze sądowe i poli cyjne całą sprawę, przecież tu i ówdzie przebąkiwano o zbrodni klasztornej. Jedni nie bardzo temu wierzyli, drudzy jednak jakby wiedzeni przeczuciem, roznosili wieści po mieście. Skutkiem tego publiczność coraz liczniej gromadziła się na miejscach publicznych i żywo komentowała całe zajście
    • cusiew44 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.05.20, 19:57
      Gdy już aresztowane znalazły się na dziedzińcu klasztornym, na skinienie komisarza doróźka, stojąca zdała, nagle podjechała. W jednej chwili oddział huzarów otoczył powóz, który tak szybko odjechał, iż publiczność nawet nie wiedziała, co się stało. Między uwięzionemi znajdowała się przełożona klasztoru Karmelitanek, panna Marya Wężyk, jej zastępczyni Teresa Kosior- kiewicz, nadto zakonnica, pełniąca przy przełożonej obowiązki służącej, Maurycja Bobnowska. Osadzono je w oddzielnych celach więziennych.
    • cusiew44 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.05.20, 20:05
      Kto odkrył zbrodnię w klasztorze? Ody wyszła na jaw straszna zbrodnia, zastanawiała się bliczność krakowska, kto wpadł na te tropy i był na tyle śmiał n, źe poważył się wystąpić z doniesieniem i oskarżeniem tego bądi co bądź poważnego i dotychczas nieskazitelnego klasztoru. Świat był z całem uznaniem dla tego człowieka, źe nie sl on okropnej prawdy pod korzec, a równocześnie świat zrozum:;'! dobrze jego położenie, gdy ostatecznie zdecydował on się nav na anonimowe doniesienie do sądu krakowskiego (drugie z pełnym podpisem posłał do Wiednia). Rozumiano, że wystąpić na n czas — a choćby i dziś jeszcze — z takiem oskarżeniem, równ o się być narażonym na wyklęcie i prześladowania... A jednak prawdę tę straszną trzeba było wydobyć na wier; eh za wszelką cenę. Tego wymagało ludzkie uczucie miłosierd a u tego człowieka, dla którego świadomość tego, źe gdzieś ta - o kilka tysięcy kroków od niego, w tern samem mieście żyje za murowana w lochu kobieta, a on jej wyrwać stamtąd nie może męką była nie do wypowiedzenia i zadaniem gwałtu poczm m prawdy i sprawiedliwości. Doszedłszy przypadkowo do posiadania niezwykłej tej ta mnicy, odnosił się ten człowiek z nią wszędzie, gdzie tylko spo dziewał się znaleść jaki na to ratunek. Ale wszędzie żądano do wodów, inaczej groziła skarga o oszczerstwo i półtora ro:. kryminału. Droga bez wyjścia, z którego tylko spryt go wyratował a jak to było, posłuchajcie. Przedtem jednak parę słów o autoi - tego doniesienia, o tym — jak sam się z pewną dumą podpi suje — „wykrywcy Barbary Ubryk". Kto? Sympatyczny starowina, siwiutki jak gołąb, lat koło siedn dziesięcu, w bronzowej czamarce weterana z 63 r., pan Antoni Gąsiorowski, księgarz z fachu, a potem były żołnierz Jezi . rabskiego i Czachowskiego, uczestnik bojów pod Kobylanką, /nem itd. — były wreszcie właściciel Biura informacyjno-komi- wego w Krakowie w czasie od roku 1868 do 1872 i jako taki
    • cusiew44 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.05.20, 20:44
      Czy żyje siostra Barbara? Ksiądz wuj dobrodziej posyła jeszcze Gąsiorowskiego do kościoła św. Marka, by stamtąd wycyganił jakim cudem „rubry- celę" ze spisem osób stanu zakonnego, a gdy tam przy nazwisku Barbary Ubryk nie znajdą krzyżyka, najlepszy to dowód, że żyje jeszcze, żyje w strasznej celi... Dowiaduje się wreszcie Gąsiorowski, że zamurowane jej okno wychodzi na Ogród Strzelecki.
    • cusiew44 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.05.20, 20:48
      Przeprowadzone niebawem badn\ ; ? !eV kle okazało, źe Barbara Ubryk była w całem tego -'.owa znaczeniu dziewicą — wszelkie więc pogłoski o jej niemoralnem prowadzeniu się bez podstawne były, a ograniczać się mogły chyba tylko do jakich nieprzystojnych mów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja