madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 01.06.20, 23:55 W katastrofie zginęli: Anastazja Bocian, żona rzemieślnika kolejowego z Golęcina, Władysław Laskowski, 40 lat – z Poznania, Józefa Mąkowska, 50 lat – z Golęcina, Julja Rujna, 10 lat – z Golęcina, córka Władysława Rujny, Władysław Rujna, 40 lat, asystent kolejowy z Golęcina, Telesfor Tabaka, 14 lat, uczeń z Golęcina, Bogdan Tabaka, 15 lat, uczeń z Golęcina, Wojciech Zwik, asystent kolejowy z Golęcina Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 01.06.20, 23:58 Już w czasie przeprowadzania akcji ratunkowej na miejscu katastrofy władze śledcze i policyjne przystępują do wykrycia winowajcy. Pojawiają się pierwsze nieprawdziwe pogłoski o zatrzymaniu maszynisty pociągu z Wronek. Wdrożone natychmiast dochodzenie wykazuje, że winnym jest nastawniczy nastawni Jeżyce – Franciszek Wawrzyniak. Przekroczył on zakres swoich obowiązków, do których nie należało przestawianie semafora przy ulicy Poznańskiej i widząc stojący przed zamkniętym semaforem pociąg, postanowił podnieść sygnał. Jak zeznał później, sądził, że urządzenie automatyczne semafora przestało działać wskutek zamarznięcia. Zerwał więc plombę na przekładni i sygnał powędrował do góry. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.06.20, 00:12 Katastrofa kolejowa w Poznaniu na Jeżycach – katastrofa kolejowa, która miała miejsce 16 sierpnia 1945 na linii kolejowej nr 351 pomiędzy obecnym posterunkiem odgałęźnym POD (dawniej Poznań Jeżyce), a stacją Poznań Główny, w pobliżu wiaduktu nad ul. Roosevelta/Libelta. - w tym samym miejscu, w którym miała miejsce katastrofa w 1933 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.06.20, 00:22 Katastrofa kolejowa w Poznaniu na Jeżycach – katastrofa kolejowa, która miała miejsce 16 sierpnia 1945 na linii kolejowej nr 351 pomiędzy obecnym posterunkiem odgałęźnym POD (dawniej Poznań Jeżyce), a stacją Poznań Główny, w pobliżu wiaduktu nad ul. Roosevelta/Libelta. - w tym samym miejscu, w którym miała miejsce katastrofa w 1933 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.06.20, 17:52 KATASTROFA KOLEJOWA W SZKOCJI Z 1879 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.06.20, 18:26 KATASTROFA KOLEJOWA POD PARYŻEM Z GRUDNIA 1933 ROKU Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.06.20, 19:13 Doktor Ancel, który od początku uwijał się za dziesięciu na miejscu katastrofy zgodził się z prasą, że brak pośpiechu w ratowaniu spowodował śmierć z powodu zamarznięcia. Opowiadał: - Te godziny oczekiwania były okropne. Pracowaliśmy bez wytchnienia ale nasza pomoc okazała się niewystarczająca. Godziny te nawet nam ratującym wydawały się wiekami a co dopiero rannym i przerażonym ludziom. Dopiero o 23 :00 nadjechało z Paryża 9 ambulansów, co było kroplą w morzu mimo, że w Paryżu już wiedziano o rozmiarze katastrofy. Odpowiedz Link
madohora4 Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.06.20, 22:59 Prasa i opinia publiczna nie zostawia na władzach kolei suchej nitki. Na pewno da się ustalić kto zawinił w odroczeniu wysłania pomocy. Czyżby ktoś kierował się chęcią nie szerzenia popłochu, gdyż koleje mogły by stracić finansowo na tym, gdyby mniej pasażerów wyjeżdżało na Święta rezygnując z usług kolei. Druga kwestia to ta, dlaczego wypadek w ogóle się zdarzył. Zarówno maszynista jak i palacz zgodnie twierdzą, że sygnał był otwarty, że dodatkowa sygnalizacja automatyczna nie działała, co było powodem że jadąc 100 km na godzinę nie zdążyli wyhamować widząc czerwone światła jadącego przed nimi pociągu. Aparat Flamanga rejestrujący przebieg podróży został poddany badaniu sądowemu, jednak wynik utrzymywano w tajemnicy. Wina polegałaby w tym przypadku na lekkomyślności władz w Paryżu: - nie zwiększenie obsady pociągu - wypuszczenie w tym samym czasie trzech pośpiesznych pociągów na jednym torze - dopuszczenie do dwugodzinnego opóźnienia - nie wycofanie z użytkowania drewnianych wagonów - obowiązywanie okólnika zezwalającego na odrabianie opóźnień - lekceważenie raportów o niewłaściwym działaniu sygnalizacji - grożenie pracownikom kolei, że zostaną oni zwolnieni z pracy jeżeli niepożądane wiadomości dostaną się do gazet Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 08.06.20, 13:54 SPRAWA BRUTALNEGO MORDU W TYCHACH ROZWIĄZANIA - www.infokatowice.pl - 08.06.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 10.06.20, 22:55 Grodzisk Wielkopolski (wówczas Grodzisk pod Poznaniem) - rok 1930 miejscowy piekarz jak zwykle wypieka chleby oraz 120 bułek, z których do czasu rozpętania się afery sprzedano 100 bułek. 4 z tych bułek zjadł pomocnik piekarza i wkrótce potem on jako pierwszy zachorował. Dopadły go mdłości oraz inne objawy zatrucia. Posłano po lekarza. Wkrótce potem zajęcie mieli już lekarze przyjmujący w mieście. Zachorowało początkowo 20 osób. Wezwano policję a wieść o masowym zatruciu obiegła całe miasto. Stało się też jasne, że przyczyną zatrucia są bułki, które zjedli. Wkrótce do lekarzy w mieście zaczęło zgłaszać się wiele osób - zdiagnozowano dalsze 50 osób. Jednak lekarze orzekli, że niektórzy z nich nie jedli bułek a mimo to mają objawy, być może pod wpływem sugestii. Zmarła jedna osoba, ale jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli "miała choroby współistniejące" a tak poważnie miała bardzo osłabione serce. Stało się jasne, że przyczyną zbiorowego zatrucia były bułki ale co się tak naprawdę stało? Otóż piekarz zamierzał w swym domu wyłożyć truciznę na szczury. W tamtym czasie takie trucizny zawierały w swym składzie arszenik. Piekarz posłał swego pomocnika do sąsiada, który obiecał piekarzowi że da mu trutkę na szczury. Pomocnik przyniósł ją, położył na półce. Ktoś ją przełożył raz i drugi i w końcu trafiła na półkę obok cukru. Rano kiedy zaczęto wypiekać bułki ten sam pomocnik zamiast cukru wziął z półki torebkę z trutką na szczury i - nie wiedząc co ma w ręku - dosypał zamiast cukru do ciasta. Jednak zastanawia to, że chociaż arszenik jest silną trucizną to zatrucia przebiegały dość łagodnie i oprócz jednej ofiary wszyscy po jakimś czasie z tego wyszli. Z jednej strony ilość arszeniku w bułkach była minimalna ale jest on dość silną trucizną a z drugiej być może był już mocno zwietrzały i stąd tak łagodne objawy. Zarówno piekarz jak i pomocnik zostali osadzeni w areszcie. Przypominam, że w 1930 roku obowiązywał inny kodeks karny. Z tego co pamiętam to ówczesny Kodeks nie przewidywał takiego przestępstwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.06.20, 20:05 John Dillinger (ur. 22 czerwca 1903 w Brightwood, Indiana, zm. 22 lipca 1934 w Chicago) – amerykański gangster okradający banki w czasach wielkiego kryzysu w Stanach Zjednoczonych. Został oskarżony o zabójstwo oficera policji w East Chicago, ale nigdy go nie skazano. Podczas napadów z jego udziałem zostało zabitych kilkanaście osób: funkcjonariuszy więziennych, policjantów, agentów federalnych i cywili. Gang Dillingera okradł ponad dwadzieścia banków oraz cztery komisariaty. Jemu samemu udało się uciec dwukrotnie z więzienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.06.20, 20:10 Jako nastolatek Dillinger często popadał w konflikt z prawem, z powodu bójek i drobnych kradzieży, a także znany był z „trudnego” charakteru i zastraszania młodszych dzieci. Opuścił szkołę, by pracować w warsztacie mechanicznym w Indianapolis. Chociaż ciężko pracował, to wieczory spędzał na przyjęciach. Ojciec Johna bał się, że miasto oddziaływało na syna gorsząco, zmusił więc go do powrotu do rodzinnego Mooresville w stanie Indiana około 1920. Zbuntowane i nieokiełznane życie Dillingera nie zmieniło się, mimo nowego życia jakie prowadził na wsi. W 1922 został aresztowany za kradzież samochodu, a jego relacje z ojcem pogorszyły się. Kłopoty z prawem doprowadziły go do zaciągnięcia się do United States Navy, gdzie został strażakiem na pokładzie pancernika USS Utah, ale opuścił go kilka miesięcy później kiedy jego statek został zadokowany w Bostonie. W końcu został zwolniony i powrócił do Moresville, gdzie spotkał Ethel Hovious Beryl. Para pobrała się w Martinsville 12 kwietnia 1924. Dillinger próbował się ustatkować, ale miał trudności w utrzymywaniu się w pracy i ocaleniu związku. John i Ethel rozwiedli się 20 czerwca 1929. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.06.20, 20:14 W latach 1933–1934, spośród przestępców, takich jak Baby Face Nelson, Pretty Boy Floyd oraz Bonnie i Clyde, Dillinger był najbardziej znany. Medialne raporty o jego odwadze i brawurze były wyolbrzymiane. Opinia publiczna żądała natomiast działania ze strony władzy federalnej, a John Edgar Hoover opracowywał coraz bardziej wyszukane metody działania FBI, jako środek przeciw zorganizowanej przestępczości Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 12.07.20, 23:53 W 1931 roku kamienie poraniły ciężko dwóch turystów. Jeden z nich Orenburg z Warszawy stoczył się w dół 20 metrów Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.06.20, 20:15 Dillinger przez prawie rok wymykał się policji w czterech Stanach, a kiedy został ranny, wrócił do domu swojego ojca, odzyskując tam siły. Powrócił do Chicago w lipcu 1934 roku i wpadł w ręce policji i agentów federalnych, którzy o miejscu pobytu gangstera zostali poinformowani przez Anę Cumpanas. 22 lipca policja i oddział śledczy otoczyli Dillingera w Biograph Theater w Chicago. Agenci federalni, prowadzeni przez Melvina Purvisa, postrzelili go trzy razy. W wyniku odniesionych obrażeń Dillinger zmarł. Został pochowany na Crown Hill Cemetery w Indianapolis Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 13.07.20, 00:04 Ojcobójczynie z 1932 roku W 1932 roku w Niemczech miał miejsce podobny przypadek zabójstwa ojca przez córkę. W małym miasteczku niedaleko Drezna. Tutaj tez początkowe zeznania bardzo młodej dziewczyny obciążały jej ojca nie obyczajnym zachowaniem wobec własnej córki. Jej celem było uwolnienie się od wyrodnego ojca. Jednak żmudne dochodzenie policyjne, które trwało blisko rok przyniosły rewelacyjne wyniki. Okazało się, że dziewczyna działała pod wpływem herszta bandy który chciał usunąć niewygodnego świadka swoich poczynań a z którym dziewczę było związane. Młodzi ukrywali ten fakt, tak że nawet jej ojciec o tym nie wiedział. Sensacyjny proces, który się odbył skazał dziewczynę na wieloletnie więzienie Tajny Detektyw 1934 rok Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 12.06.20, 14:22 W 1932 roku w Ameryce pewien więzień został skazany na karę śmierci. Spędził on w więzieniu 22 miesiące i aż 5 razy był odprowadzany do celi śmierci, skąd jedyną drogą był spacer na krzesło elektryczne. Za każdym razem tuż przed egzekucją gubernator odkładał egzekucję. W końcu na ponownej rozprawie więzień został całkowicie oczyszczony z zarzutów i wypuszczony na wolność. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 18.06.20, 14:45 PRÓBOWAŁ SIĘ UMÓWIĆ NA SEKS Z 13 LATKĄ - www.infokatowice.pl - 18.06.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 18.06.20, 14:49 PRÓBOWAŁ SIĘ UMÓWIĆ NA SEKS Z 13 LATKĄ - www.infokatowice.pl - 18.06.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.06.20, 16:20 DO BABCI PO PIENIĄDZE Z GRANATEM - Interia - 23.06.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 24.06.20, 15:17 PODLASIE. AKT OSKARŻENIA PO 24 LATACH - Interia - 24.06.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 08.07.20, 13:29 Poszukiwani listami gończymi potrafią ukrywać się przed odsiadką nawet pod ziemią. A kiedy nie mogą wykopać takiej kryjówki, korzystają z tego, co mają. Uciekinier z ZK w Gryfinie schronił się więc przed policją w ścianie między rurami Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 08.07.20, 19:02 HOTEL GRAND W KRAKOWIE PRZY OBECNEJ ULICY SŁAWKOWSKIEJ - ZDJĘCIE Z 1933 ROKU Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.07.20, 20:22 Sosnowiec, 1934 rok Sosnowiec, Strzemieszyce Pewna młoda i dość urodziwa właścicielka sklepu spożywczego ma dość pożycia z dużo od niej starszym mężem. Mąż pracuje w hucie w Katowicach a ona ma dość czasu by zaprzyjaźnić się z mężczyzną w jej wieku. Straszy mąż zdaje sobie sprawę z temperamentu oraz różnicy wieku pomiędzy nim a żoną i zdaje się przymykać oczy na jej wyczyny. i chociaż w najbliższej okolicy krążyły plotki na temat "trójkąta" i plotki te w końcu dotarły do męża, ten nawet nie podejrzewał jaki los szykuje mu jego własna żona. Mąż, który długo znosił ekscesy żony w końcu nie wytrzymuje. Robi żonie awanturę a domniemanego kochanka wyprasza na stałe ze swojego domu.Jednak żona nie daje za wygraną. Nie chce pozbyć się młodego kochanka. W jej głowie rodzi się szatański plan. Zatrzymać kochanka przy sobie a pozbyć się męża. Jednak kobieta mając pieniądze z przychodów ze sklepu postanowiła nie kalać własnych rąk krwią tylko wynająć zabójcę. W tym celu zwraca się do znanego w Strzemieszycach przestępcy Tadeusza Kozła, który ma dostarczyć jej trucizny i pozbyć się niewygodnego męża. Jurczykowa proponuje mu wynagrodzenie w wysokości 500 ówczesnych złotych. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 11.07.20, 23:06 Nie dalej jak wczoraj oglądałam Kryminalne Zagadki Nowego Jorku z takim samym motywem. Fabuła była trochę rozbudowana, bo napaść niedźwiedzia miała ukryć inne przestępstwo. A tutaj proszę. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 12.07.20, 23:53 Głośnym echem odbił się wypadek, który miał miejsce przed I wojną. Przy przejściu z Żabiego Konia na Żabną Wyżną zginął doświadczony węgierski taternik Jeno Wachter. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 13.07.20, 00:04 Ojcobójczynie z 1934 roku Na posterunek policji w pewnym niedużym mieście zgłosiła się młoda dziewczyna, która przyznała się do zabójstwa własnego ojca. Zeznała, że ojciec napadł na nią a napaść ta miała podtekst seksualny więc zdzieliła go w głowę mosiężną popielnicą, w wyniku czego ojciec stracił życie. Jednak po przeprowadzeniu wizji lokalnej oraz wywiadu wśród sąsiadów okazało się, że ojciec panny w ogóle nie interesował się kobietami a w wyniku przeprowadzonej autopsji okazało się że narzędziem zbrodni była siekiera. Dziewczyna nie przyznaje się do winy a w areszcie śledczym symulowała obłęd. Tak więc motywy jej zbrodni nie są znane. Tajny Detektyw 1934 rok Odpowiedz Link