Sprawy kryminalne - te mniej znane

    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 09.08.20, 18:20
      Oszust z wyższej półki:

      Dzisiaj trudno nam powiedzieć a może wcale nie tak trudno co kieruje ludźmi, którzy mają wszystko a chcą mieć jeszcze więcej. Karol Wieczysty - urzędnik państwowy, sędzia sportowy a wreszcie prezes lwowskiego kolegium sędziów sportowych, układny mąż przez lata kradł pieniądze miejskiej kasy i przez to mógł wieś dostanie życie. Swoich kolegów z pracy oszukiwał, że mógł sobie pozwolić na pewne rzeczy gdyż jego żona dostała dość pokaźny spadek. Trudno powiedzieć czym oszukiwał żonę, która była zaskoczona gdy sprawa się wydała i twierdziła że o niczym nie słyszała. Po ujawnieniu afery Wieczysty zbiegł z Lwowa do Przemyśla a potem do Złotowa. Jednak został wydany za nim list gończy i policja już zaczęła mu deptać po piętach wrócił więc do Lwowa i za namową żony sam zgłosił się na policję. (cdn)

      Tajny Detektyw 1934 rok
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 10.08.20, 18:59
      UsiłoWali zaBić nożemW Wawrze policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych o usiłowa-nie zabójstwa – do zdarzenia doszło nocą. Grupa mężczyzn zaatakowała przy użyciu m.in. noża innego mężczyznę, który został dwukrotnie ugodzony ostrzem. Na podstawie pozy-skanych rysopisów zatrzymano 44-latka i 47-latka
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 10.08.20, 19:00
      Południowoprascy policjanci z wydziału zajmującego się kra-dzieżami samochodów wykryli na terenie Wołomina dziuplę, w której przechowywane były kradzione samochody. Na jej terenie znaleźli dwie, częściowo już rozmontowane, mazdy. Zaj-mujący się demontażem aut 48-latek i 62-latek zostali za-trzymani
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 10.08.20, 20:16
      Różne są przypadki przemytu, ale ta próba była niezwykła. Na lotnisku w Monachium w czasie lustracji baga-żu 74-letniej Ormianki funkcjonariusze odkryli, że przewozi ona w walizce ludz-ki szkielet. Okazało się, że pani chce tylko przewieźć do ojczyzny szczątki męża, który zmarł kilkanaście lat temu w Grecji
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 10.08.20, 20:18
      Niedawno media donosiły o nie-zwykłym szczęściu górnika z Tanzanii, który znalazł dwa niezwykle duże oka-zy cennego minerału występującego tyl-ko w tym kraju. Dwa tanzanity używane w jubilerstwie przyniosły mu fortunę. Nie poprzestał na tym i właśnie natrafił na kolejny kamień o wadze ponad 6 kilo-gramów, który przyniesie mu suty doda-tek do 3,4 mln dolarów, które otrzymał za poprzednie niebieskie skarby
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 10.08.20, 20:21
      Mimo Koronawirusa Europa idzie do szkoły

      Dla Zachodu życie społeczne toczące się w szkole i powrót do normalności są ważniejsze niż ryzy-ko zakażenia się. Poza tym wiele rzą-dów uwierzyło, że dzieci w mniej-szym stopniu niż dorośli roznoszą COVID-19.Premier Boris Johnson ogłosił, że od września brytyjskie szkoły będą ponow-nie otwarte dla wszystkich w pełnym wymiarze godzin. Zostaną zniesione obecne ograniczenia dotyczące wiel-kości klas, ale nadal placówki będą musiały przestrzegać środków bezpie-czeństwa, aby zminimalizować ryzyko przenoszenia się choroby. Dzieci mają nie mieszać się między klasami i nale-ży je zachęcać do zachowania dystan-su. Zaleca się, by nie używać wspólnych przedmiotów, zminimalizować kontak-ty na korytarzach i dziedzińcach szkół oraz pilnować regularnego mycia rąk i dezynfekcji. Mimo wzrostu zachoro-wań na Wyspach (tylko 3 sierpnia zara-ziło się 938 osób, a 9 zmarło) założenia premiera potwierdził minister społecz-ności i samorządów lokalnych Robert Jenrick. Niektórzy eksperci sugerują, że jeśli rząd chce otworzyć placówki oświatowe, to powinien zamknąć puby i inne lokale, aby ograniczyć rozprze-strzenianie się wirusa.Także we Francji rok szkolny ma zacząć się normalnie. Przed wakacja-mi szkoły otwarto 22 czerwca na dwa tygodnie, od września ma nie być tak dużych obostrzeń, jakie obowiązywały w tym czasie, gdyż według rządu oka-zało się, że „dzieci w mniejszym stop-niu roznoszą wirusa niż dorośli”. Zacho-wanie dystansu ma być przestrzegane tylko wtedy, gdy będą na to pozwalały warunki lokalowe. Noszenie maseczek będzie obligatoryjne dla uczniów od 11. roku życia oraz nauczycieli w pomiesz-czeniach zamkniętych. Klasy mają być raz dziennie dezynfekowane i dwa razy dziennie wietrzone.8,5 miliona włoskich uczniów i 1,5 milio-na pracowników oświaty nie może doczekać się powrotu do szkoły. Nie byli tam od 5 marca. Premier Giu-seppe Conte powiedział 1 sierpnia: – Rząd przystępuje do zakupu i dystry-bucji sprzętu oraz środków ochrony oso-bistej, aby umożliwić we wrześniu roz-poczęcie roku szkolnego bez żadnego ryzyka dla uczniów.Przez pierwszy weekend sierpnia w Hiszpanii odnotowano 8532 nowe infekcje oraz 27 ofiar śmiertelnych. Mimo to rok szkolny ma zacząć się we wrze-śniu, choć niektóre regiony przesunę-ły jego rozpoczęcie. Uczniowie w Kata-lonii wrócą do szkół 14 wrześ nia. W La Rioja nauczanie będzie odbywać się od 15 września systemem zmianowym. Zabroniono też gier i zabaw zespoło-wych. Również w Księstwie Asturii posta-wiono na różne godziny nauczania. We Wspólnocie Walenckiej i na Balearach ma być przypisany tylko jeden nauczyciel do każdej klasy. W Galicji, Murcji i Kasty-lii-La Manchy grupy mają mieć maksy-malnie 25 uczniów. Dodatkowo dzieci w Murcji mają zmieniać buty przed wej-ściem do swojej klasy.W czerwcu szpital uniwersytecki w Dreź nie zbadał krew 1500 uczniów oraz 500 nauczycieli z 13 saksońskich szkół. – Spośród 2000 próbek tylko 12 miało przeciwciała – powiedział prof. Reinhard Berner. Jego zdaniem to dowód, że dzie-ci w wieku szkolnym nie odegrały znaczą-cej roli w rozprzestrzenianiu się wirusa, a nawet „mogły się stać hamulcem dla dal-szych infekcji”. M.in. te wyniki badań skło-niły ministra edukacji Christiana Piwarzado otwarcia saksońskich szkół po waka-cjach w normalnym trybie. W tym landzie nie będzie już obowiązywać minimalna odległość 150 cm, a o noszeniu maseczek zdecydują dyrektorzy placówek.W Hamburgu (początek roku szkolne-go 6 sierpnia), w Szlezwiku-Holsztynie (10 sierpnia)oraz w Hesji (17 sierpnia)zniesiono wymóg zachowania minimal-nej odległości, ale zalecono unikanie kontaktu pomiędzy różnymi rocznika-mi. Lekcje śpiewu i gry na instrumen-tach mają odbywać się na powietrzu. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim, gdzie nauka zaczęła się już 3 sierpnia, wymaga się, aby różne roczniki zacho-wały dystans 1,5 metra. W Badenii--Wirtembergii należy nosić maseczki na terenie szkoły i w jej budynkach, ale nie podczas lekcji. Najostrzej zareago-wały władze Nadrenii Północnej-West-falii. 12 sierpnia do 5500 tamtejszych szkół powróci 2,5 miliona uczniów. Będą nosić maski nawet na lekcjach. W Berlinie i Saarze dzieci z grupy ryzy-ka mogą zostać zwolnione z obowiązku uczęszczania do szkoły. Egzaminy będą zdawać w pomieszczeniach innych niż pozostali uczniowie.Szwajcaria zmniejszyła klasy o poło-wę, z kolei w Belgii postawiono na maseczki. 3 sierpnia belgijska minister szkolnictwa zaleciła mycie rąk zamiast dezynfekowania. Okazało się bowiem, że niektóre preparaty mogą dzieciom szkodzić.Dania i Norwegia udowodniły już w maju, że można otworzyć szkoły i nie skończy się to wzrostem zakażeń. Część dzieci przychodziła do południa, a resz-ta po południu. W klasach było mak-symalnie 12 uczniów, o różnych porach jedli obiady, a place zabaw podzielono na strefy, żeby dzieci nie mieszały się. Szwecja, w przeciwieństwie do Danii, nie zamykała szkół, jednak nie zauwa-żono znaczących różnic pomiędzy tymi krajami w liczbie zakażeń wśród dzie-ci. W obydwu był to niski odsetek i nie zgłoszono żadnych zgonów z powo-du COVID-19. W Danii uczniowie nie byli znaczącymi roznosicielami wirusa, a szwedzcy nauczyciele nie byli bardziej zagrożeni niż inne zawody. 7 sierpnia ministerstwo edukacji Meklem-burgii Pomorza-Przedniego poinformo-wało, że po zaledwie czterech dniach musi zamknąć pierwszą szkołę. Jeden z uczniów podstawówki w nadbałtyc-kim Graal-Mueritz okazał się nosicielem koronawirusa. Jego klasa została obję-ta kwarantanną. Szkoła zostanie otwar-ta ponownie 24 sierpnia
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 22.08.20, 00:40
      Luis Alfredo Garavito Cubillos (ur. 25 stycznia 1957) – kolumbijski seryjny morderca, gwałciciel i pedofil nazywany Bestią. Do 1999 roku zamordował co najmniej 140 młodych chłopców (ofiar mogło być nawet dwa razy więcej)
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 22.08.20, 00:41
      Pierwsze ofiary znaleziono w 1997 roku, gdzie odkryto szczątki 36 dzieci zakopane w okolicach miasta Pereira
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 22.08.20, 00:42
      Miejsce, w którym uwięziono Garavito, utrzymywane jest w ścisłej tajemnicy. Władze obawiają się samosądu. Maksymalny wyrok, jaki mógł otrzymać to kara pozbawienia wolności na okres od sześćdziesięciu do ponad 800 lat. Ostatecznie został skazany na 30 lat więzienia, jednak w wyniku współpracy z policją obniżono mu wyrok do 22 lat. Jego zbrodnie wstrząsnęły mieszkańcami Kolumbii i sprawiły, że wielu z nich domaga się przywrócenia kary śmierci.
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.08.20, 18:29
      Kilka durnych nagłówków z zagranicznej prasy:
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.08.20, 18:30
      Chiny mogą wykorzystywać morze by ukryć swoje lodzie podwodne
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.08.20, 18:34
      Większość zniszczeń podczas trzęsienia ziemi powodowana jest przez wstrząsy
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.08.20, 18:37
      A jak mężczyzna zażywa hormony i mu biust urósł?
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.08.20, 19:50
      Tajemnica śmierci Bobiego Lindberga

      Sprawa porwania dziecka LInberga przechodziła różne koleje losu. Lindberg wyznaczył nagrodę w wysokości 50 000 dolarów okupu za uwolnienie żywego Bobiego z rąk porywaczy. Jednak wszystko to na próżno. Z czasem sprawa ucichła. Spekulowano też na temat rodziców, którzy oczekując na drugie dziecko pogodzili się ze stratą pierworodnego. Gdy już powoli zapominano o sprawie dziennikarze pewnej amerykańskiej gazety wzięli sprawy w swoje ręce i zatrudnili znanego wówczas psychorafologa Rafała Schermanna. Niedługo po rozmowie telegraficznej przekazano mu listy, którymi sprawca porwania zasypywał rodziców dziecka i policję. Szermann w obszernej analizie zawierającej aż 10 stron stwierdził, że porywacz nie jest Amerykaninem lecz Niemcem. W listach często zamiast słowa goot używał słowa gut. Stwierdził też, że zanim coś pchnęło go na drogę przestępstwa był spokojnym rzemieślnikiem. Schermann wskazał też, że prawdopodobnie był zamieszany w przemyt alkoholu. (W tym czasie w Ameryce obowiązywała prohibicja i akurat każdy mógł być zamieszany w przemyt alkoholu). Schermann próbując stworzyć - jakbyśmy dzisiaj powiedzieli - portret psychologiczny zbrodniarza - określał go jako "dobrego człowieka". W 1932 roku policja złapała niejakiego Ryszarda Hauptmanna 35 letniego Niemca, który brał udział w wojnie światowej jako żołnierz Armii Niemieckiej. Hauptamnn brał też udział w napadzie rabunkowym w Saksonii za co został skazany na 5 lat więzienia. W 1923 roku uciekł z więzienia w Kamienicy. Udało mu się dostać do Ameryki, gdzie przebywa nielegalnie. Na życie zarabia jako cieśla. Jest więc rzemieślnikiem. Hauptmann wpadł płacąc za benzynę 10 dolarowym banknotem wycofanym z obiegu. Takie banknoty przekazał Lindberg jako okup. Policja zbierała dowody winy Lindberga, jednak on wypierał się udziału w porwaniu i zamordowaniu Bobiego Lindbarga

      "Tajny Detektyw" 1932 rok cdn
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.08.20, 20:23
      EKSHUMACJA GROBU PAWŁA PIOSKOWIKA
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.08.20, 23:46
      Zamek Śmierci

      Zamek Aynae był wspaniałą rezydencją. Co prawda po licznych przeróbkach z zewnątrz można było zobaczyć całą mieszaninę stylów architektonicznych ale i tak sprawiał wrażenie siedziby pełnej przepychu. Podobnie było z gustownie urządzonymi wnętrzami. Jednak wokół zamku narosło wiele legend. Siedziba miała swoją białą damę. Podobno po zamkowych korytarzach błądzi też widmo jednego z przodków - marszałka na dworze Ludwika XIV. W zamku słychać też krzyki, jęki i kroki. Teraz w zamku mieszkała baronowa, która poślubiła hrabiego Laurtie. Wspólnie dorobili się siedmioro dzieci, kiedy nagle z nieznanych przyczyn małżonkowie się rozwiedli a hrabia opuścił zamek. Po kilku latach piękna baronowa wyszła powtórnie za mąż za oficera pana Volette. Jednak i to małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Oficer wyprowadził się z zamku i zamieszkał w wynajmowanym pokoju w hotelu dla biedaków. Tam dokonał żywota w skrajnej nędzy. Była żona nie interesowała się losem byłych mężów. Baronowa wyszła za mąż po raz trzeci. Jednak tym razem jej wybrankiem nie został szlachcic lecz...rzeźnika z pobliskiego miasteczka.
      Tymczasem podrosły dzieci z pierwszego małżeństwa baronowej a najstarsza córka wyszła za mąż za barona de Sevin i wraz z mężem zamieszkała w starym zamku. Młoda kobieta nie prowadziła rozrywkowego życia a gdy jej mąż załatwiał sprawy w Tuluzie pozostawała sama w pustym zamku i tylko ulubione psy dotrzymywały jej towarzystwa.
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 25.08.20, 23:51
      Ciekawostki:
      • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 12.09.20, 12:45
        Jak rozpoznać fałszywego amanta w internecie:

        Zachowaj ostrożność, gdy profil twojego rozmówcy nie zawiera zdjęcia a osoba ta opisuje się jako bardzo atrakcyjna, popularna lub wręcz że jest osobą publiczną. Zaproponuj rozmowę przez skaypa. Jeżeli taka osoba dalej nie chce pokazać swojej twarzy zrezygnuj.
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 26.08.20, 00:12
      Trup oskarża swojego mordercę

      Kiedyś istniał bardzo stary przesąd, że gdy zbliża się morderca trup zamordowanego zaczyna krwawić

      W 1834 roku w dość krótkim odstępie czasu zmarło dwoje ludzi. Proboszcz i jego siostra. Oboje zdrowi od jakiegoś czasu poczęli skarżyć się na dolegliwości żołądkowe. Staruszkowie nie mieli żadnej rodziny ani żadnych wrogów.Cały majątek zapisali towarzystwu dobroczynnemu, którego prezes był ich przyjacielem. Zgon proboszcza uznano za naturalny, jednak gdy zmarła jego siostra lekarz zawiadomił władze śledcze i postanowiono przeprowadzić sekcję zwłok. Przy sekcji był obecny ów przyjaciel.Lekarz musiał popełnić jakiś błąd gdyż z ciała zmarłej wypłynęła krew. Autopsja musiała być robiona na tyle wcześnie że było to możliwe. Gdy prezes towarzystwa to zobaczył najpierw zbladł a potem zemdlał. Następnego dnia zgłosił się do śledczego i wyznał że to on zabił staruszków, gdyż potrzebne mu były pieniądze zapisane w testamencie.
      Śledczy z początku mu nie wierzył, jednak dochodzenie i zeznania pokazały że mówił prawdę. Niestety nie skorzystał z pieniędzy ani nie spotkała go kara więzienia, gdyż wkrótce zmarł w domu wariatów przekonany że krew nieboszczyka wskazała na niego jako sprawcę zabójstwa.
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 26.08.20, 23:07
      Joe Arridy - człowiek o IQ równym 46 zmarł jako najszczęśliwszy człowiek skazany na śmierć

      Joe Arridy (15 kwietnia 1915 r. - 6 stycznia 1939 r.) był niepełnosprawnym umysłowo 23-latkiem, który został niesłusznie oskarżony o gwałt i morderstwo 15-letniej uczennicy w Pueblo, w stanie Kolorado. Kara śmierci została wykonana 6 stycznia 1939 roku. Arridy został oficjalnie ułaskawiony w 2011 roku (72 lata po jego śmierci), gdyż dowody wskazały, że jego zeznania zostały wymuszone. Dowody dostarczone przez Billa Rittera, ówczesnego gubernatora stanu stanu Kolorado, byłego prokuratora okręgowego, wykazały, że Arridy'ego prawdopodobnie nie było wtedy w Pueblo i został zmuszony do złożenia obciążających go zeznań.

      26 sierpnia 1936 r. Arridy został aresztowany w Cheyenne, Wyoming, po tym, jak przyłapano go na włóczeniu się przy torowisku. Arridy wmieszał się w ten sposób w śledztwo dotyczące gwałtu i morderstwa 15-letniej uczennicy z Pueblo. Arridy przykuł uwagę szeryfa, George'a Carrolla, gdy wyjawił, że przejechał przez Pueblo pociągiem, podczas swojej podróży z Grand Junction w stanie Kolorado. Jeszcze zanim szeryf Cheyenne został powiadomiony o pojmaniu Joe, policja w Pueblo zdążyła zaaresztować Franka Aguilara jako głównego podejrzanego. W swoich zeznaniach Arridy wielokrotnie mówił, że "był z mężczyzną o imieniu Frank" na miejscu popełnienia przestępstwa. Joe przedstawił kilka różnych wersji popełnienia morderstwa w wielu swoich zeznaniach - w pierwszym z nich użył maczugi. Zmienił ją później na topór, gdy okazało się, że policja odnalazła tą właśnie broń na miejscu zbrodni. Kiedy ostatecznie trafił przed sąd, jego prawnik nie próbował walczyć z żadnymi zarzutami, zamiast tego zażądał uznania niepoczytalności. Arridy został skazany, mimo że brakowało mocnych dowodów, w tym zeznania siostry, o tym, że to Frank Aguilar był obecny na miejscu zbrodni, a nie Arridy oraz zaświadczenia trzech psychiatrów stanowych, że Joe był "imbecylcem" z oceną IQ na poziomie 40. Zgodzili się oni, że Arridy był "niezdolny do rozróżnienia dobra i zła, a zatem nie byłby w stanie wykonać jakiejkolwiek czynności z intencją popełnienia przestępstwa.

      Arridy był znany ze spędzania wolnego czasu na bawieniu się zabawkowymi pociągami, podarowanymi mu przez strażnika więziennego Roy'a Besta, który nazwał Arridy'ego "najszczęśliwszym więźniem skazanym na śmierć". Był lubiany przez więźniów i strażników. Strażnik Roy twierdził, iż Joe "prawdopodobnie nawet nie wiedział, że ma umrzeć, siedział jedynie szczęśliwy przez cały czas i bawił się zabawką, którą mu dałem". Jego wyrok został odroczony 9 razy, podczas gdy mężczyzna, który został aresztowany przed nim, Frank Aguilar, zginął prawie dwa lata wcześniej. W ramach ostatniego posiłku poprosił o lody. Kiedy zapytano o jego zbliżającą się egzekucję, odpowiedzią było jedynie puste, oszołomione spojrzenie. Było jasne, że nie zdawał sobie sprawy z znaczenia komory gazowej, mówiąc stróżowi "nie, nie, Joe nie umrze". Mówi się, że uśmiechał się, gdy został zabrany do komory gazowej, ale był przez chwilę zdenerwowany, dopóki strażnik nie złapał go za rękę i go pocieszył.
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 26.08.20, 23:25
      CHCIELI UKRAŚĆ SKARBONKĘ. MIELI PECHA, KSIĄDZ OKAZAŁ SIĘ MARATOŃCZYKIEM - Interia - 26.08.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.08.20, 12:09
      PARA 17 LATKÓW ZAMORDOWAŁA KOLEŻANKĘ - Interia - 27.08.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 28.08.20, 13:50
      NAPADY NA CENTRA HANDLOWE NA ŚLĄSKU - Wyborcza - 28.08.2020
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 03.09.20, 19:57
      https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/202009/1599130198_0spnyq_600.jpg
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 04.09.20, 23:05
      https://demotywatory.pl/5020818/Uwaga-jest-praca-we-Wroclawiu

      TAKIE SOBIE OGŁOSZENIE
    • madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 06.09.20, 18:41
      TRAGEDIE, GWAŁTY, ŚMIERĆ - SPRZEDANE ZA MILIONY - Rzeczpospolita - 06.09.2020
Inne wątki na temat:
Pełna wersja