madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 06.09.20, 19:44 TAJEMNICZE ZAGINIĘCIA TURYSTÓW W TATRACH - Interia - 06.09.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 07.09.20, 23:49 TRAGEDIA NA TORACH W KRZESZOWICACH W 1934 ROKU W dniu 2 października 1934 roku na tory wyjechały trzy pociągi: 1. Pociąg towarowy wjechał jak co dzień na III tor boczny i tam stał. W tym samym czasie w niewielkich odstępach czasu przez pierwszy tor - nie zatrzymując się w Krzeszowicach przejeżdżały dwa pociągi pospieszne. 2. Jednak tego dnia pocą pospieszny jadący do Gdyni zatrzymał się w Krzeszowicach przed semaforem. Semafor był opuszczony, gdyż zwrotnica zepsuła się. Przez sytuację z zepsutą zwrotnicą pociąg miał tylko wjazd na peron III - a tam stał już ciężki pociąg towarowy. W związku z zaistniałą sytuacją nie można przepuścić międzynarodowego pociągu kolei Wiedeńskiej. Jednak zamiast jasnego komunikatu do stacji Wola Filipowska zostają przesyłane niejasne telefonogramy. W pewnym momencie ramię semafora podnosi się samoczynnie co daje sygnał dla maszynisty, że ma wjechać na boczy tor. W tym samym czasie od strony Trzebini rusza pociąg kolei Wiedeńskiej. w wyniku niejasnych informacji dwa pociągi pospieszne wpadają na stojący na bocznicy pociąg towarowy oraz na siebie. Była to największa katastrofa kolejowa w Polsce. Za winnych uznano urzędników z Woli Filipowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 12.09.20, 12:38 Ten amant ma ponad 90 lat Najstarszym oszustem matrymonialnym w Polsce jest najprawdopodobniej niejaki Eugeniusz Gadomski. Mężczyzna od 1998 roku ukrywa się przed organami ścigania (mamy rok 2020 to już chyba wiemy, "gdzie" się ukrywa.) Poszukiwany jest na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania oraz kilkoma listami gończymi za liczne wyłudzenia i oszustwa. Gadomski wyłudził min. znaczną kwotę za rzekomy pobyt w obozie koncentracyjnym. Ofiary zgodnie opisują, że były do szaleństwa zakochane w starszym, eleganckim i kulturalnym panu. Szybko zdobywał ich zaufanie a kobiety przepisywały lub dawały mu swoje oszczędności. Po czym starszy pan znikał. Nie wszystkie panie zgłosiły się na policję. Ale wiekowy amant był też dość niebezpieczny. Jedna z nich straciła dość pokaźny majątek stanowiący oszczędności całego jej życia. Druga została przez niego odurzona narkotykami. Jedna z jego "partnerek" została oblana kwasem co oszpeciło jej twarz. Kilka kobiet zostało pobitych. Gadomski uwiódł pracownicę jednego z banków, po czym korzystając z jej naiwności wyłudził dość pokaźny kredyt. Jedna z pań, która zorientowała się że padła ofiarą oszusta próbowała popełnić samobójstwo. Kobietę udało się uratować jednak jak do tej pory pieniędzy nie odzyskała. Policja wielokrotnie przestrzegała przed oszustem. jednak kolejne naiwne panie wpadały w jego sidła. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 12.09.20, 12:51 Użytkownik, z którym rozmawiasz co prawda zamieszcza zdjęcie ale tylko jedno i jest na nim bardzo atrakcyjna osoba. Prawdopodobnie jest to zdjęcie kogoś innego albo ściągnięte z sieci. Poproś o zamieszczenie, przesłanie innych fotografii. Gdy tego nie zrobi zrezygnuj z dalszej znajomości. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 12.09.20, 13:01 Takie rzeczy przytrafiają się chyba tylko mnie. Jeden, jedyny raz spróbowałam rozmowy na takim czacie. Mój rozmówca też był małomówny, nie odpowiadał na moje pytania. Ja zresztą też nie. Oboje byliśmy bardzo skrępowani, bo....okazało się, że gdy byliśmy o parę lat młodsi spotykaliśmy się co roku na pewnym wyjeździe i przez cały ten czas byliśmy nierozłączni. Tyle że stanowiliśmy parę przyjaciół. Dość szybko zorientowaliśmy się, że się znamy...i to było trochę dziwne i krępujące. Ale po krótkim czasie przeskoczyliśmy na nasz ton z tamtych czasów. Dzięki temu oboje wiedzieliśmy, że nikt z nas się nie podszywa pod kogoś innego Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 12.09.20, 13:08 Należy pamiętać aby nie podawać swoich danych osobowych czy bankowych. Nie odpowiadać na podejrzane wiadomości szczególnie zawierające linki. Nie wchodzić na strony podane w treści wiadomości Nie przesyłać skanów jakichkolwiek dokumentów Nie przesyłać żadnych pieniędzy Za Detektywem Nr 5/2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 14.09.20, 18:44 SOSNOWIEC. POLICJANT WYPATRZYŁ ŚCIGANEGO PODCZAS MSZY - Interia - 14.09.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 16.09.20, 13:55 WIELKA BRYTANIA. RODZICE ZAGINIONEGO 28 LAT TEMU MĘŻCZYZNY PODEJRZANI - Interia - 16.09.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 16.09.20, 19:38 W 1934 roku na kilka dni przed tragicznym wypadkiem kolejowym pod Krzeszowicami doszło do tragicznego wypadku kolejowego w Anglii między Manchesterem a Liverpolem. Pociąg osobowy najechał na pociąg towarowy. Obydwa pociągi przestawiały sobą kłębowisko drutów, żelaza i strzaskanego drewna grzebiąc podróżnych i obsługę pociągu. W katastrofie zginęło dwanaście osób a czterdzieści zostało ciężko rannych. Nie wiadomo co było przyczyną katastrofy. Sprawę będą badać śledczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 17.09.20, 16:16 W 1998 roku mężczyzna z Albuquerque złożył pozew przeciwko swojej byłej dziewczynie za zajście w ciążę bez jego zgody. Peter Wallis oskarżył Kellie Smith o oszustwo i naruszenie umowy za „celowe nabycie i niewłaściwe wykorzystanie jego nasienia”. Według Wallisa, Smith dała mu słowo, że będzie używała pigułek antykoncepcyjnych. Potem umyślnie przestała je brać, żeby zajść z nim w ciążę. W rezultacie Wallis został ojcem dziecka bez swojej wiedzy i zgody. Jego domaganie się pieniędzy opierało się na tym, że będzie musiał pokryć wydatki na utrzymanie dziecko, którego nie chciał. Po stronie pozwanej prawnicy argumentowali, że Smith nie mogła „ukraść” nasienia, ponieważ zostało przekazane podczas dobrowolnego działania. W związku z tym, w świetle prawa jest uznane za prezent, a Wallis nie ma już praw do posiadania. Po wiadomości o ciąży, Wallis oświadczył się Smith i poprosił, by dokonała aborcji. Jednakże Smith odmówiła obu ofert i przeprowadziła się do swoich rodziców. W przeciwieństwie do argumentu Wallisa, że kobiety mają wybór, więc niesprawiedliwym jest, żeby musiał płacić, Smith miała prawo odrzucić obydwie propozycje i wygrała sprawę. Detektyw Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 17.09.20, 18:47 Sprawa morderstwa Lilii Zeiffer - Zawuskiej W 1923 roku w miejscowości Treport we Francji morze wyrzuciło na brzeg ciało kobiety. Po oględzinach okazało się, że denatka została postrzelona w plecy. Znaleźli się świadkowie, którzy słyszeli oddalające się kroki oraz odgłos wystrzału. W tym samym czasie policja dostała informację o zaginięciu polskiej artystki przebywającej ostatnio we Francji. Jednak nikt nie widział mordercy. Zwłok też nie udało się zidentyfikować. Po dłuższym czasie udało się ustalić że denatką jest prawdopodobnie Lili Zeifer. Padło też podejrzenie, że zbrodni dokonał ktoś z najbliższego otoczenia artystki a być może był to ktoś z rodziny. W każdym bądź razie ktoś komu kobieta ufała. W 1930 roku nagle sprawą morderstwa Lilli zajęły się agencje detektywistyczne. Ktoś opłacała detektywów by doszli prawdy. Jednak ich wysiłki spełzły na niczym. W tym samym czasie policja dostawała też szereg listów, w których ktoś opisywał przebieg zbrodni a nawet wskazywał zabójcę. Ktoś te anonimy podpisywał Nemo. A jako zabójcę wskazywał szwagra Zawuskiej - Józefa Ziffera. Ktoś anonimowo twierdził, że Józef Ziffer miał być tylko wykonawcą planu swojego brata Adolfa - męża Zawudzkiej. Wkrótce na policję wpłynął drugi anonim informujący o tym, że Józef ZIffer w ostatnim czasie otrzymywał duże sumy pieniędzy od swego brata Adolfa oraz że korespondował z nim na co przedstawił dowód w postaci kartki. Tam było tylko jedno zdanie "Wszystko poszło dobrze". Rzeczy w anonimach potwierdzały się z tym co udało się już ustalić prywatnym detektywom. Śledczy zainteresowali się treścią anonimów ale także tym kto je mógł przesyłać. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 18.09.20, 19:19 Przedwojenne 500+ Mój kolega, który jest wykładowcą z zakresu prawa i socjologii dowodził kiedyś, że patologia to nie tylko pijaństwo i jawne zaniedbywanie. Przekonał mnie podając wiele przykładów na tzw. ukrytą patologię zdarzającą się nawet w bogatych rodzinach. Myślę, że tutaj mamy do czynienia z takim przypadkiem. Przed wojną pewna bogata dama z Nowego Jorku oddała swoje dziecko pod opiekę siostry i szwagra. Sama oddała się uciechom bogatego życia w Ameryce. Losem dziewczynki zainteresowała się dopiero po siedmiu miesiącach ale pytając jedynie listownie co u niej słychać. Ponownie o córce przypomniała sobie po...trzech latach i chciała córeczkę z powrotem. Jednak siostra odmówiła, gdyż bogata kobieta cały czas oddawała się uciechom życia towarzyskiego jakby zapominając, że ma córkę. Sprawa znalazła swój finał w sądzie, który orzekł że dziecko ma pozostać u krewnych, gdyż faktycznie matka nie jest w stanie sprawować należytej opieki nad córką. Jednak bogaty świat towarzyski i suto opłacona prasa rozdmuchała całą sprawę tak, że doszło do ponownego procesu. Tym razem sędzia stanął na stanowisku, że decydujący głos będzie miała też mała Gloria, która ma zdecydować z kim chce zostać. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 18.09.20, 23:55 Ciąg dalszy sprawy Józefa Ziffera Już od dawna mówiono a nawet donoszono na policję o bandach, które opanowały miasto i że udział w tym ma ktoś z policji. Jednak z uwagi na to że tymi donosicielami byli zazwyczaj ludzie, którzy mieli konflikt z prawem większość tych doniesień była lekceważona. W końcu dzięki sprawie w której Józef Ziffer był podejrzany o morderstwo i ta sprawa wyszła na jaw. Komisarzom udało się w końcu zebrać materiał dowodowy, który mógł być podstawą do oskarżenia i aresztowania podejrzanych. Gdy Mariani jak zwykle przyszedł do pracy zostały mu założone kajdanki. Ludzie zadawali sobie pytanie - co mogło takiego człowieka sprowadzić na złą drogę? Odpowiedź brzmiała nic. Nic. Ponieważ "ten człowiek" był przebiegłym bandytą, który celowo zatrudnił się w policji gdzie dość szybko awansował. Przysłowiowy wilk w owczej skórze zrobił to z premedytacją. Udając praworządnego policjanta równocześnie rozwijał i prowadził swoją przestępczą działalność. Jednak zanim Mariani zaczął pracować w policji swoją karierę rozpoczął jako dozorca w kasynie, potem agent nieruchomości a wreszcie prywatny detektyw. Do policji dostał się dzięki protekcji. Mariani nie unikał też wpadek w pracy. Ale te skutecznie tuszował jego przełożony mając na uwadze, że Mariani jest protegowany. Na szczęście ów starszy już człowiek zmarł z przyczyn naturalnych na godzinę przed aresztowaniem Marianiego. Pierwszym czynem jakiego dokonał przy pomocy swojej ówczesnej kochanki był dość pokrętny plan. Otóż wydał ją za mąż za pewnego bogatego przemysłowca. Gdy ta wyłudziła już od męża wszystkie pieniądze i biżuterię rozwiodła się z nim wracając do kochanka. Ten ostatni natychmiast spieniężył biżuterię. Przez całe lata Mariani dopuścił się szeregu oszustw i wyłudzeń.Jakież było zdziwienie śledczych, gdy po przeszukaniu jego mieszkania nie znaleziono żadnych pieniędzy ani kosztowności. Okazało się że Mariani był hazardzistą i wszystkie pieniądze przegrywał w kasynach. We Francji w tamtym czasie działali też bukmacherzy, jednak ich działania były niezgodne z ówczesnym prawem. Mariani wykorzystywał ten fakt obstawiając u nich wyścigi konne czy inne loterie. Za zakłady płacili bukmacherzy z własnej kieszeni. Jeżeli któryś się temu sprzeciwił Paweł Mariani groził im że na nich doniesie albo osobiście aresztuje. Przedstawiał też do popisu weksle, które po pewnym czasie trzeba było wykupić. Z czasem do swego procederu wciągnął swojego brata i bratanka. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 19.09.20, 00:33 Do bandy należeli też Jan Montenei i jego przyjaciółka Maria Jarosz, Alfred Lerolux - syn bogatego przemysłowca, Bellaminam oraz Alibert zidentyfikowany po śmierci jako Józef Ziffer. Gdy w 1930 roku Mariniemu powierzono sprawę handlarzy narkotyków ten wyczuł że to dla niego nowa żyła złota. Owszem ścigał handlarzy ale aresztował tylko płotki z których nie miał żadnego zysku. Grube ryby albo szantażował albo odkupywał od nich narkotyki i sam je sprzedawał. W tamtych czasach najpopularniejszym narkotykiem było opium. W tym zakresie nawiązał współpracę z "Grubym Williamekm", który dostarczał narkotyki do paryskich "jaskini rozpusty". Jednak w pewnym momencie popyt przerósł podaż a Mariani nie miał możliwości zdobywać narkotyków tak by nie wzbudzać podejrzeń. W tym zakresi "Gruby William" wskazał Marianiemu niejakiego Phon von Donga, który "zawodowo" trudnił się sprzedażą narkotyków. Miał też swoje źródła. Mariani przy pomocy swojej bandy wywiózł Donga na opuszczony cmentarz. Tam go pobili tak że kilka dni później zmarł. Jednak mimo to nie zdradził swoich źródeł. Natomiast zdążył zrobić coś innego - poskarżył się swoim wysoko postawionym odbiorcom kto mu to zrobił. Zdążył też powiedzieć, że w sprawę zamieszany jest ktoś z policji. Tym razem uwierzono umierającemu handlarzowi narkotykami i Marianiego odsunięto od sprawy, którą powierzono innemu inspektorowi, Teraz sprawa nabiera tempa. Jednak trzeba jeszcze zebrać dowody nie do podważenia przez sąd. Wbrew pozorom sprawa Ziffera pomogła w ujęciu bandy i zebraniu dowodów Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 19.09.20, 11:41 ZEMSTA ZZA GROBU Pewien 72 letni staruszek z Hiszpanii ani razu nie popadł w konflikt z prawem. Jakież było jego zdziwienie, gdy pewnego ranka odwiedziła go policja z nakazem rewizji, gdyż jest podejrzany o posiadanie materiałów wybuchowych. Staruszek miał słabe serce i w wyniku tych pomówień dostał zawału serca w wyniku którego zmarł. Po przeprowadzonej rewizji okazało się, że pomówienia są fałszywe. Jednak policja nie odłożyła sprawy a/a i przeprowadziła dochodzenie aby ustalić kto był autorem anonimu. Okazało się, że anonim napisała zmarła przed trzema dniami siostra. W liście zawarte było polecenie by po jej śmierci dostarczyć list na policję. Siostra nie mogła wybaczyć bratu, że ten mimo podeszłego wieku ponownie się ożenił w wyniku czego jej dzieci utraciły dość pokaźny spadek. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 20.09.20, 12:17 Ani represje, ani niepowodzenie „wędrówki w lud” nie wstrzymały narodników od działania. W nowej sytuacji spontaniczny entuzjazm musiał jednak ustąpić zamiarom bardziej ostrożnym i obliczonym na dłuższe działanie. W 1876 roku powstała nowa organizacja narodnicka – Ziemla i Wola. Skupiono się na codziennych potrzebach i troskach pospolitego chłopa, nie zaś na abstrakcyjnych ideałach. Zaczęto się znowu stopniowo osiedlać na wsi, ale te wydarzenia spotkały się tym razem z o wiele mniejszym zapałem ze strony narodników. Nie można było też zbytnio szerzyć działalności propagandowo-agitacyjnej. W tych warunków zaczęła się szerzyć nowa koncepcja – prowadzenia walki z bronią, terroru indywidualnego. 5 lutego roku doszło do bezprecedensowego wydarzenia, kiedy to Wiera Zasulicz dokonała zamachu rewolwerowego na naczelnika miasta Petersburga Fiodora Trepowa. Wiera nie zrobiła tego będąc zwolenniczką terroryzmu, ani nie powiadomiła żadnej organizacji, działała sama. Chciała wyłącznie ukarać brutalnego i znienawidzonego Trepowa. Trepow w wyniku zamachu odniósł zaledwie niewielką ranę, dlatego też sąd ułaskawił Zasulicz. To wydarzenie wywołało ogromną konsternację w kołach rządowych, a radość w kraju i za granicą. Czyn Wiery wywarł tak wielkie wrażenie, iż zwolennicy metod terrorystycznych zaczęli działać śmielej. Wkrótce, ofiarami zamachów stali się donosiciele i prowokatorzy, a także wyżej postawione osobistości z aparatu żandarmerii i prokuratury. Policja również nie próżnowała, zaczęto i wydawać wyroki śmierci zamachowcom. Podczas walki między rządem, a zamachowcami musiała się pojawić idea carobójstwa. Co prawda, już przed trzynastu laty na ten pomysł wpadł Dmitrij Karakozow, który dokonał nieudanego zamachu na cara Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 20.09.20, 12:19 Rok 1880 był okresem wytężonej pracy, od połowy tego roku zaczęto stopniowo zwiększać zasięg partii w Petersburgu i na prowincji. Od 1879 r. zaczęto prowadzić periodyk „Narodnaja Wola”, przez co prowadzono pracę propagandową wśród robotników i w kołach wojskowych. Z drugiej strony, na Wolę Ludu spadały coraz większe ciosy; aresztowano wielu ważniejszych członków partii, notabene w czasie bardzo zaawansowanych przygotowań do kolejnego zamachu na głowę państwa. W wynajętym lokalu w Petersburgu otwarto sklep z serem, a w międzyczasie zaczęto robić podkopy, gdzie w odpowiednim czasie miano wysadzić minę. Plany pokrzyżowała carska policja, która w porę odkryła plany ataku. Wyznaczono kolejnych czterech zamachowców, którzy mieli dokonać następnego zamachu, który jak potem się okazało, udał się Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 20.09.20, 12:21 Trzeba zaznaczyć, że carobójstwo było dziełem grupki fanatyków, szkodliwych marzycieli, pozbawionych większego poparcia społecznego. Z drugiej strony dokonał się przełom długotrwałej historii carobójstw. Zabójca pochodził z zewnątrz, spoza układu rządzącego i nie był motywowany walką o tron, ani zastąpienia władcy innym. Ignacy Hryniewiecki idąc zabić cesarza mówił, że „wspaniałe drzewo wolności domaga się ofiar”. Rosja podziemna natychmiast uznała zamachowca za bohatera, przypisując jego czynowi dziejowe znaczenie. Grupa narodowolska zawierała osoby niemalże ze wszystkich warstw społecznych, co przyczyniło się do uznania carobójstwa, przez pochlebców za sprawiedliwy wyrok dla całej Rosji. Narodowolcy głęboko wierzyli, że zamach wstrząśnie umysłami w całej Rosji i wywoła szeroko zakrojone ruchy społeczne i spowoduje przewrót. Rosja ani drgnęła. Mało tego, większość społeczeństwa rosyjskiego potępiła zamach, jako akt gwałtu na rzeczy dla Rosji najświętszej. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 20.09.20, 12:29 Zamach na prezydenta Francji Marie François Sadi Carnot Marie-François Sadi Carnot, znany jako Sadi Carnot (ur. 11 sierpnia 1837 w Limoges, zm. 25 czerwca 1894 w Lyonie) – francuski polityk, przywódca lewicy w Zgromadzeniu Narodowym i prezydent III Republiki. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 20.09.20, 12:30 W czasie wizytacji Wystawy Światowej w Lyonie został zasztyletowany przez włoskiego anarchistę Santa Caseria. Był to ostatni wielki zamach w ówczesnej fali anarchistycznego terroru. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 20.09.20, 12:39 Choć Elżbieta nie poświęcała swemu jedynemu synowi dość uwagi, jego samobójcza śmierć była dla niej poważnym ciosem. Do końca życia pozostała w żałobie i nie przestała obarczać się winą za wydarzenia w Mayerling. Od roku 1889 przestała bywać w Wiedniu. Podróżami próbowała zagłuszyć melancholię i samotność. Pod koniec życia nie pozwalała się fotografować ani portretować. Stroniła od ludzi, a jeśli pojawiała się w tłumie, to zawsze z zasłoniętą twarzą. Nie chcąc przyjąć do wiadomości śmierci syna, nie uczestniczyła w ceremonii pogrzebowej. Trzy dni później zeszła do krypty Kościoła Kapucynów, gdzie spoczywało jego ciało, i przed trumną dwukrotnie wykrzyknęła jego imię. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 20.09.20, 12:40 Dowiedziawszy się o śmierci ukochanej żony Franciszek Józef, powiedział: „Była to wyjątkowa kobieta, chluba mojego tronu i życia”. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 20.09.20, 13:14 Humbert I (wł. Umberto I; właśc. Umberto Ranieri Carlo Emanuele Giovanni Maria Ferdinando Eugenio di Savoia; ur. 14 marca 1844, zm. 29 lipca 1900) – król Włoch od 1878. Syn Wiktora Emanuela II. Odpowiedz Link