madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.09.17, 21:36 ZABÓJSTWO BOHDANA PIASECKIEGO Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.09.17, 21:39 ZABÓJSTWO JAROSZEWICZÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.09.17, 21:40 NOWE WĄTKI W SPRAWIE ŚMIERCI PAPAŁY Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.09.17, 21:43 JADWIGA KUCIANKA, MARCHWICKI I CZAS Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.09.17, 23:01 SPRAWY IE ROZWIĄZANE KRZYSZTOF OLEWNIK Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.09.17, 23:02 W te sprawy wpisują się też sprawy Iwony Cygan Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.09.17, 23:51 Wrzucam do również do spraw nie wyjaśnionych, bo sprawa jest ciekawa i...do dzisiaj nie wiadomo (i pewno już się nie dowiemy) co się tak naprawdę wydarzyło 16.09.1890 ZAGINĄŁ LOUIS DE PRINCE Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 27.09.17, 23:57 7 SIERPNIA 1888 KUBA ROZPRUWACZ UDERZYŁ PO RAZ PIERWSZY Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 31.10.17, 21:51 SOSNOWIEC. 7.10.1932— W dniu dzisiejszym rozegrała sie w domach „Towarzystwa Grodziecklego" w Grodźcu wstrzasaiaca tragedja rodzinna. 26-letnI urzędnik Izydor Janoska podczas nieobecności żony strzelił do swego jednorocznego synka, leżącego w kołysce, następnie wystrzałem w skroń pozbawił sie życia. Janoska padł trupem na ziemie, synka zaś jego przewieziono w stanie groźnym do szpitala. Dochodzenie ustaliło, że Janoska przygotował się do swego strasznego czynu z cała premedytacja. Pozostawił on listy, w których pisze, że miał zamiar odebrać sobie życie Jeszcze w Ubiegły czwartek. W tym dniu udał Się do spowiedzi poczem chciał zabićsynka i popełnić samobójstwo, przeszkodziła mu w tem jednak żona, która krytycznej chwili wróciła do domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 31.10.17, 22:04 Syn - Katem matki Znęcał się nad okaleczoną staruszką Dzielnica Wolska w Warszawie poruszona jest do głębi nieszczęściem, jakie spotkało 67-letnią Franciszkę Winiecką, zamieszkała przy ul. Baltazara 6. Starowina jakiś czas temu przechodząc przez jezdnie dostała się pod pędzący samochód, doznając powikłanego złamania obu nóg. Po tym wypadku Winiecka, pomimo zabiegów chirurgicznych, nie odzyskała już władzy w nogach. Od tej pory syn jej. Bolesław, stał sie prawdziwym katem dla matki przykutej do łoża boleści. Bił ją niemal codziennie, i gdybynie sąsiedzi, którzy zazwyczaj śpieszyli z pomocą maltretowanej staruszce, skończyłaby pewnie ty cie pod razami wyrodnego syna. Wczoraj znowu Bolesław, powróciwszy do domu. rzucił sie na staruszkę, ściągnął ją z łóżka i pobił do utraty przytomności. Następnie w napadzie gniewu porąbał siekierą i spalił łóżko matki, a po niem wszystkie niemal sprzęty w mieszkaniu. Zwabieni odgłosem awantury sąsiedzi powiadotnili o zajściu policje, która aresztowała wyrodnego syna. /1932/ Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 04.04.18, 00:11 Na podstawie jednego z tegorocznych numerów Detektywa: Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 01:25 W ostatnich latach w angielskiej prasie co jakiś czas ukazywały się informacje, że gdzieś widziano lorda Lucana. Żadnej nie udało się potwierdzić. Część znajomych uważa, że popełnił samobójstwo, inni, że dobrze się bawi gdzieś w Afryce lub Ameryce Południowej. Jego syn cały czas twierdzi, że ojciec jest niewinny. Lord Lucan, jeśli żyje, ma obecnie ponad 80 lat i skutecznie ukrywa się od czterdziestu. Rozpłynął się w angielskiej mgle w latach 70. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 18:33 Ludzie gadali, ale rzecz była tak niesłychana, że do końca sami w to swoje gadanie nie wierzyli. Przyjeżdżał przecież do wsi, pił wódkę ze szwagrem i teściem, rodzinę odwiedzał. Na mordercę nie wyglądał. Swój był przecież. Na wsi nikt śledztwa nie prowadził. Ot, ten i ów mówił w gospodzie, że dziwne, że nikt nie widział od lat jego synków ani jego matki, ani żony, listów nie pisali, do rodziny nie przyjeżdżali. Czyżby ich ten dobrobyt, którego zaznali na Ziemiach Odzyskanych, tak rozpierał, że do swoich ich nie ciągnęło? Jak bieda była, to wiedzieli, jak drogę do rodziny znaleźć. Ludzie szeptali lata całe, ale nic z tego nie wynikało. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 18:42 Szli na zachód osadnicy... I szabrownicy. Tam było wówczas eldorado. Porzucone niemieckie domy pełne dobra wszelakiego. Matka Jaśka Łowczyka, kobieta zaradna, handlowała czym popadło, ciuchami, mięsem i bimbrem. Nic więc dziwnego, że sprzedała, co tam miała, wsadziła w pończochę zdobyty kapitał i pojechała szukać szczęścia na Ziemiach Odzyskanych. Z synem pojechała, bo tak raźniej i bezpieczniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 18:44 Bieda na wsi była wielka, kiedy więc Łowczyk postanowił znowu za szczęściem jechać na zachód, tym razem z żoną i dziećmi, nikt się nie dziwił. Tylko jego Michasia smutna jakaś była. I dzieci ciągle do siebie przytulała – relacjonowali organom MO sąsiedzi. Ale poszła za mężem, bo wiadomo, rzecz babska iść za chłopem. Sprzedali teściowie cielaka, dali im dobra wszelakiego, pierzyn, garnków na nowe gospodarstwo i pobłogosławili na drogę. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 18:46 Milicja ustaliła, że Łowczyk Jan wyrabiał sobie dowód osobisty i mieszka w Żarowie. Jednak w Żarowie nie przebywa, tylko ukrywa się od dnia, kiedy wezwano go na posterunek i zapytano o losy rodziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 18:48 To była świetna historia. Trudna do sprawdzenia. Żyli, nie żyli. Nikt nie wiedział. Z Odry ciągle wyławiano zwłoki uciekinierów. Czy były wśród nich zwłoki kogoś z rodziny Łowczyków? Po dziewięciu latach nie sposób było to ustalić. Janowi Łowczykowi groziła więc co najwyżej kara za próbę nielegalnego przekroczeni granicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 18:50 W 45 roku z matką dotarł do Kosinowa w powiecie Trzebnickim. Zajęli stojący na uboczu domek. Zamierzali spędzić w nim zimę. Pokłócili się o stare sprawy. Jak to w rodzinie. Matka po raz n-ty zarzucała mu, że zmarnował schedę po ojcu. Ojciec Łowczyka trudnił się lichwą i po jego śmierci syn rzeczywiście przechwycił część pieniędzy, a części nie udało mu się odzyskać. Matka nieustannie miała do niego o to pretensje. Łowczyk z kolei zarzucał jej, że jak był mały, włożyła go do koryta dla świń, by go zjadły. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 18:51 Michasia była przerażona, ale milczała. Do czasu, gdy się dowiedziała o jego romansie. Wtedy zagroziła, że go zadenuncjuje, jeśli nie rzuci kochanki. Był w jej rękach. Wrócił jak trusia do domu, ale Michasi postanowił się pozbyć. Zanim go wyda. Kupił parabellum, poręczniejsze niż obrzyn. I wymyślił przeprowadzkę na Ziemie Odzyskane. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 18:53 Tak – odparł synek – tatuś zastrzelił mamunię. Poszli dalej. Po przejściu następnych kilkuset metrów Łowczyk położył w stogu przysypiającego Piotrusia i poszedł dalej z Dionizym. Niezbyt daleko. Przy stercie kamieni strzelił mu w serce. Potem przykrył zwłoki kamieniami i odjechał najbliższym pociągiem z Piotrusiem, swoim ulubieńcem, do Chorzowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:01 Ukochana zabójcy była mężatką i nie zamierzała rozwodzić się dla kochanka. Mężem Antoniny był wielce szanowany obywatel, redaktor lwowskiej gazety „Słowo Polskie" Leopold Szenderowicz. Antonina była poza tym najbliższą przyjaciółką i powiernicą Gabrieli Zapolskiej, pisarki, której sztuki wystawiały już wówczas wszystkie polskie teatry – od Lwowa po Warszawę. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:04 Podczas procesu zaczynają wychodzić na jaw wcześniejsze grzeszki Kazimierza Lewickiego. Choć nieustannie podkreślał swą szaloną miłość do Niny, jak nazywał Ogińską, w jego mieszkaniu znaleziono obfitą korespondencję z innymi kobietami. Wynikało z niej niezbicie, że miał wiele kochanek. Zatem kiedy oskarżony próbował wmawiać sędziom, że było to zabójstwo w afekcie, i że ostatnią kulę zamierzał zachować dla siebie, kolejne panie zaczynały ujawniać swoje z nim związki Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:07 Kazimierz ani przez chwilę nie splamił się pracą. Ukończył wprawdzie studia prawnicze na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, ale nie przystąpił do egzaminów i nie zamierzał otwierać żadnej kancelarii. Ani pracować w cudzej. Rzucił się od razu w wir zabawy. Bez skrupułów uszczuplał rodzinny majątek, biorąc pieniądze na budzące zgorszenie wyskoki. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:08 Mówiła, że jest oszustem, wyzyskiwaczem i krzywdzicielem naiwnej kobiety, jaką według niej była Ogińska. Nazwała go apaszem, który zabija dziewczynę bez żadnego powodu, po prostu dlatego, że jest apaszem. Już samo pojawienie się Zapolskiej na sali sądowej wywarło wielkie wrażenie na sądzie. A że proces był szeroko komentowany, jej słowa odbiły się głośnym echem, nie pozostając bez wpływu na ostateczny werdykt. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:11 Małżeństwo okazało się zresztą dla redaktora krokiem bardzo pomyślnym. Antonina zadbała o starego kawalera, troszcząc się o jego zdrowie, regularny tryb życia i rozrywki. Oboje byli bardzo zaprzyjaźnieni z Zapolską, mieli wspólną lożę w teatrze, spędzali razem wakacje. To właśnie Leopold Szenderowicz wynalazł pisarce pierwowzór pani Dulskiej – właścicielkę lwowskiej kamienicy, w której mieszkał. Uznał, że ma ona wszelkie cechy potrzebne postaci, o jakiej rozmawiali, gdy Zapolska zabierała się do pisania „Moralności pani Dulskiej". Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:13 Lewicki nie ujrzał jednak szubienicy. Na wykonanie kary śmierci nie chciał czekać i popełnił w więzieniu samobójstwo. Otruł się dostarczoną mu przez rodzinę trucizną. Dzięki piosence on i Ogińska na stałe weszli do lwowskiej historii. A nawet do lwowskiej gwary. Cytat „Widzisz, Lewicki, co miłość może" stał się powiedzonkiem, które oznaczało coś w rodzaju: „I na co ci to było?". Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:18 John Reginald Halliday Christie miał przechlapane. Z przydomkiem „Christie – nic z tego" nie mógł liczyć na względy kobiet. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:20 Z pewnością bał się kobiet. Tego, co mogą zrobić czy chociażby powiedzieć. Jego partnerka musiała być bierna jak lalka i zupełnie mu podległa. John Christie wyglądał jak jedna kupka nieszczęścia, koleś, który potyka się o własne nogi, nawet na prostej drodze. Ktoś kompletnie bezbronny, ktoś zupełnie niegroźny. Gdy się denerwował, tracił głos nawet na kilka dni. Mówił szeptem, był potwornym hipochondrykiem i histerykiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:22 Skonstruował całą maszynerię, która miała rzekomo leczyć z tej dolegliwości, a doprowadzała kobiety do wymarzonego przezeń stanu całkowitej bierności. Zapraszał je do domu, odurzał najpierw alkoholem, a potem sadzał w wygodnym fotelu, ustawionym tuż obok miejsca, do którego doprowadził rurkę z gazem. Był z niego prawdziwy majster-klepka! Otwierał zawór i już po paru minutach mógł robić z nieprzytomną delikwentką, na co tylko przyszła mu ochota. Przeważnie najpierw ją dusił, a potem gwałcił. I miał pewność, że jak nie będzie w stanie, to żadna nie wstanie i nie krzyknie: „Nic z tego Christie!". Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:24 Pierwszą z jego ofiar była prostytutka Ruth Furrest. Kiedyś żona wybrała się z wizytą do rodziny, więc namówił pannę Furrest, by poddała się jego rewelacyjnej kuracji na katar. Nie musiał się nawet specjalnie starać, dama była bowiem płatną panienką. Widać jednak nawet poczucie, że płaci, a więc może wymagać – wystarczające dla większości mężczyzn – nie zapewniało mu takiego komfortu, by osiągnąć spełnienie. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:26 W tym czasie został zwolniony z policji i podjął pracę w fabryce sprzętu radiowego. Zaprzyjaźnił się tam z niejaką Muriel Early. Zapraszał ją do domu i wraz z żoną podejmował herbatką. Nic bardziej niewinnego. Pewnego jednak razu Muriel wpadła z wizytą w czasie nieobecności żony, i na dodatek zakatarzona. Szybko znalazła się w ogródku obok Ruth Furrest Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:30 Już w kilka tygodni po śmierci żony udaje mu się zwabić do domu Ritę Nelson, którą także raz na zawsze wyleczył z kataru. Potem podobną przysługę oddaje Kathleen Maloney. Ostatnią jego ofiarą była Hectorina Mc Lennan, która na swoje nieszczęście poprosiła o nocleg. Damy te ukrył w małej wnęce, tuż za kuchnią. Wszystko pokrył tapetą i zastawił kredensem, po czym zniknął, nie płacąc nawet czynszu. Uciekł prawdopodobnie dlatego, że rodzina żony zaczęła się coraz natarczywiej dopytywać, gdzie się podziała. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 23.03.20, 19:32 Za Christiem rozesłano listy gończe i wkrótce patrolujący ulicę konstabl rozpoznał go w błąkającym się po ulicach Londynu włóczędze. John Reginald Halliday Christie przyznał się do popełnionych zbrodni. Jak twierdził, swoją żonę udusił, bo dostała ataku epilepsji, a on jako człowiek wrażliwy „nie mógł na to patrzeć". Po prostu – skrócił jej cierpienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 24.03.20, 00:43 Dwóch morderców W tym samym trzy poziomowym budynku na londyńskim Notting Hill aresztowano dwóch różnych mężczyzn, którym postawiono zarzut zabójstwa. Według ówczesnych władz, każdy z nich został sprawiedliwie osądzony za swoje czyny, jednak są tacy, którzy uważają, że jeden z mężczyzn był niewinny, został po prostu wrobiony przez tego drugiego. Tamtemu udało się uniknąć odpowiedzialności za to jedno morderstwo, chociaż po czasie sam się do niego przyznał. Problem w tym, że ten drugi człowiek też się przyznał i wykonano na nim wyrok śmierci. Który z nich był w takim razie prawdziwym mordercą? A może obaj mieli coś na sumieniu? Powstały dwie książki, które ukazują dwie różne strony tej historii. Pierwszą z nich napisał John Eddowes, a jej tytuł to „The Two Killers of Rillington Place”, natomiast autorem drugiej, noszącej tytuł „Ten Rillington Place”, jest Ludovic Kennedy. Eddowes twierdzi, że obaj mężczyźni byli winni, natomiast Kennedy jest pewien, że jeden z nich jest niewinny. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 24.03.20, 00:45 Tajemnicze morderstwo Wersja 1 Christie twierdził, że spotkał Beryl Evans we wtorek, 8 listopada, około południa. Widział jak wychodziła z dzieckiem. Policji powiedział, że nie widział jej już potem. (Inna wersja mówi, że wyszła na zewnątrz, ale dziecko zostawiła w mieszkaniu i poprosiła panią Christie, żeby ta zaglądała do niego co jakiś czas. Evans wrócił do domu, a państwo Christie wyszli. Beryl musiała więc przyjść później.) Christie wiedział o tym, że Beryl zależało na usunięciu ciąży i ostrzegł Evansa, że pigułki, które wzięła mogły uszkodzić płód. Martwił się także, że Evans był w stosunku do niej agresywny. Wydawało mu się, że dziewczyna bała się o swoje życie. O północy, Christie obudzili się słysząc głośne uderzenie dochodzące z góry. Potem usłyszeli dźwięk wskazujący na to, że ktoś przenosił coś ciężkiego. Pan Kitchener był w szpitalu, więc nie mógł to być on. Musiało się więc coś dziać na trzecim piętrze, gdzie mieszkali Evansowie. Nie było więcej hałasów, więc państwo Christie spali dalej. Następnego dnia, Evans powiedział im, że Beryl wyjechała do Bristolu. Nie powiedziała nikomu o swoich planach ani z nikim się nie pożegnała, ale Evans trzymał się swojej wersji. (Swojej matce powiedział jednak, że udała się do Brighton, aby odwiedzić ojca – co było dziwne, gdyż nie miała z nim dobrych stosunków.) Minął kolejny dzień i Evans przyszedł w odwiedziny do Johna Christiego. Był zły na swojego szefa i powiedział, ze rzucił pracę, chociaż tak naprawdę został zwolniony. Twierdził, że zdecydował się sprzedać wszystkie meble i dołączyć do żony. Tak też uczynił, mimo, że meble miał kupione na raty, a mężczyźnie, któremu je sprzedał podał fałszywy adres w Bristolu. Potem oddał pościel i ubrania Beryl gałganiarzowi. (Co dziwne, oddał je na szmaty zamiast sprzedać je do sklepu z używaną odzieżą, za co przecież dostałby więcej pieniędzy.) Wyjechał pociągiem nie do Bristolu, ale do domu swojej ciotki w Merthyr Vale. Został tam przez 6 dni. W tamtym czasie zaczął się zastanawiać co się działo z jego córką, którą zostawił pod opieką sąsiadom. 23 listopada wrócił na Rillington Place, aby porozmawiać z Johnem Christie. Twierdził, że żona go zostawiła. Nie odwiedził jednak ani matki, ani sióstr, które zastanawiały się co się stało z nim i Beryl. Nikt nie wiedział co myśleć o jego dziwnym zachowaniu. Wrócił do Merthyr Vale. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 31.10.17, 22:17 Myślcie, ze tylko dzisiaj kradną co sie da Rekord bezczelności złodziejskiej Ukradli ulicę w Warszawie Dzielnicowy, starszy przodownik, Józef Błaszko, obchodząc swój rewir na ul. Obozowej w Warszawie, stanął jak wryty ze zdziwienia. — Czy mnie oczy nie mylą, przecież tu była jezdnia — przeszło przez myśl dzielnicowemu. Tymczasem przed jego zdumionym wzrokiem ciągnęły się na znacznej przestrzeni jedynie wyrwy. Ulica Obozowa była rozkopana, a kamienna nawierzchnia i piasek znikły gdzieś bez śladu. Z wywiadów, przeprowadzonych przeprowadzonych u okolicznych mieszkańców, policja dowiedziała się, że poprzedniego dnia wieczorem widziano furmanki, które wywoziły piasek. Świadkowie tej sceny przypuszczali jednak, że są to robotnicy magistraccy, naprawiający jezdnię. Zeznania te naprowadziły władze na trop sprawców tej rzadkiej w swoim rodzaju kradzieży, którzy zapewne wkrótce zostaną ujęci. Ulica Obozowa tymczasem pozostaje nadal ogołocona z nawierzchni /1932/ Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 31.10.17, 22:30 Te kilka spraw z 1932 roku podałam wam - dla porównania. Jak widać historia lubi się powtarzać, a to co się teraz dzieje przypomina niektóre te sprzed wielu, wielu lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 03.12.17, 20:40 Wampir z Dusseldorfu zrehabilitowany. Hamburg, 16.X11.31. Wampir z Dusseldorfu Piotr Kiirten, oraz słynny rzeźnik z Hamburga, okazali się filantropami wobec dr. Stolzenberga, który 50 tysięcy kuchni niemieckich zatruł foz- genem, iperytem i luizytem. Potwór ten, wróg obecnego rządu Rzeszy, wydał dla swo ich zwolenników „przepisy do- mowo-kuchennej fabrykacji naj silniejszych trucizn". Broszury pierwszego nak ładu wraz z niezbędnemi apa ratami do przyrządzania „po traw" sposobem domowym, żostały rozchwytane (jaki głod ny naród, co?) Skutek piorunujący. Mieszkania najzaciętszych wrogów stanęły otworem. Zaczęła się uczta miłosna wśród ludu niemieckiego. Według ostatnich obliczeń cały gabinet wraz ze stonic- twami politycznemi wymordo wano iperytem, 30 tysięcy hitlerowców poległo od foz- genu, około 16 tys. konserwa tystów od luizytu. Morderstwa w dalszym ciągu trwają. Co będzie dalej nie wiadomo. Ale zdaje się, że tak będzie w roku 1932 po przetrawieniu tej broszury. Red Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 03.12.17, 20:54 )n nie powrdci już... Ogród Saski,—mokra ławka. P. A. Nożyce z p. R. Materjał gruchają sobie, jak dwa niewinne gołąbki, a dumny ru mak p. Alterna oparty o drzewo nęci przechodniów. Nagle,—aj, gwałtu, po licja!—Na ten okrzyk wszyscy, kto żyw puścili się w kierunku ul. Niecałej. Po kilkominutowym pościgu ujęto amatora cudzego roweru. Jest nim Wac ław Kępczyński 1. 16 zamieszkały przy ul. Marjensztat Nr. 7 Młodzieniec siedzi, natomiast urado wany p. Altern, zapomniał o swej towa rzyszce, wsiadł na odzyskany rower, uwo- żąc ze sobą cenny pierścionek panny Rózi. „On nie powróci już“... Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 03.12.17, 23:48 L (p {ą $ t ^ 3 ę Potworna zbrodnia wyrodnej matki Żywcem ugotowała dwoje dzieci w Katowicach we wsi Gliwicach na Śląsku niemieckim Proszę posłuchać panowie i panie jakie to smutne opowiadanie Jaka na Śląsku rzecz się tam miała Jak matka swe dzieci żywcem ugotowała Wdowa Berta Haupt się zwała Dwoje dziateczek wychowała Chłopiec miał lat dwa a rok dziewczyna Jaka ich smutna była godzina Ojciec póki żył ciężko pracował Żonę swoją żywił dzieci pielęgnował A gdy już ojca mogiła zabrała Matka swych dzieci zaniedbała 1 rożne myśli snuły się jej w głowie Jak smutno żyć z dziećmi mnie biednej wdowie Gdybym ja dzieci swoich nie miała To może bym prędzej męża dostała Szatan owładnął jej nieczystą duszę 4 Za wszelką cenę pozbyć ich się muszę Jak pomyślała tak i uczyniła Żeby jak najprędzej dzieci się pozbyła Więc posłuchajcie ciekawe zdarzenie Jak matka wiodła dzieci na stracenie Bo w dzień zmartwychwstania każdy się raduje Matka swoim dzieciom straszną śmierć szykuje Bo dwa dni po świętach tak się rozmyślała By na swoich dzieciach zbrodni dokonała Pod kuchnią ogień dobrze rozpaliła I w garnki wody już nastawiła Gdy gorąca woda dobrze była To zaraz najstarsze dziecko pochwyciła A biedna dziecina żałośnie płakała Matkę swą o litość ze łzami biegała Mamusiu najdroższa dziecina wołała Matkę swą po rękach biednie całowała Co ci ja zawinien mamusiu kochana żeś tak okrutnie na mnie rozgniewana Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 03.12.17, 23:50 i óżniej o tej zbrodni tak się przeraziłam By się nie wydało w piecu ich spaliłam Matko wyrodna gdzieś ty serce miała Zaś swoje dzieci tak zamordowała I eraz w więzieniu pokutować będziesz I na karę śmierci tak skaraną będziesz W Gliwicach panuje wielkie wzburzenie Jakie to dzisiaj u matki sumiennie. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 04.12.17, 00:00 No i przyszła porn śmierci się zbliżyła Lecz Pan Bóg tak nie dał jakby córka chciała Żeby matka zaraz życie zakończyła Tego własna córka dla matki życzyła Przez lat cztery matka strasznie zaniemogła A córka się śmierci doczekać nie mogła W rozmaity sposób nad nią się znęcała Nawet do jedzenia zimnę wodę lała Nietylko że wodę ale szkła kawałki Tak się odwdzięczała córka dla swej matki 1 oto tak straszną zbrodnię obmyśliła Bo gorącej wody w garnki nastawiła 1 rzekła do matki swojej wstańcie jak możecie Woda jest gorąca to się wykąpiecie W tem biedna staruszka nic nie przeczuwała Siadła na stołeczku przy piecu czekała Córka widzi matkę przy piecu siedzącą Pchnęła na nią garnek z wodą gotującą Z krzykiem przeraźliwym na dwór wyskoczyła Wołając ratunku matka się spaliła Nie pomógł ratunek ani żadne leki Staruszka skonała z swojej córki ręki Niby to wypadek ta zbrodnia się stała Na trzeci dzień matkę córka pochowała Gdy już pochowała, tak się ucieszyła Że zbrodnia jej uszła i matkę zgładziła Ale Bóg Najwyższy nie przebaczył tego Karę na nią zesłał od dnia pierwszego Zaraz po pogrzebie córka się zmieniła Bo matka po śmierci do niej przychodziła Spokoju nie dała jej na żadym kroku W pierwszą noc tak straszną stanęła na progu Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 04.12.17, 00:16 Przepowiednia krolovej o wojnie i końcu świata. Posłuchajże wierny ludu Oczyść duszę z grzechu brudu Bo nastaną ciężkie lata 1 nadejdzie koniec świata Sybil j a nam mówi Święta Żyć będziemy jak zwierzęta 0 bogu też zapomnimy Swoje dusze potępimy Szatan duszę opanuje 1 królestwo nam zrujnuje Będziem płakać lamentować Bóg nie raczy nam darować Weźmy sobie do pamięci Czy nie wszystko nam się święci Różne mody i wybryki Maszyny różne techniki Panny w stroju brzydkiej mody Kosmetyki dla urody Że grzech to się nie przejmują Grzeszne ciało pokazują Gdy przychodzi do kościoła Ogląda się dokoła Nie słucha słowa Bożego Pyszna ze stroju swojego Syn gdy ojca dziś zobaczy To przywitać go nie raczy Ojciec starzec obnażony A syn jego wystrojony Ile matek opłakuje Że ich dziecko nie szanuje Kawałka chleba up-agnie Będziesz dziecko w piekle na I ty matko, ojcze drogi Wspomnij czy nie błądzisz z d Ze swej winy zaniedbujesz Pacierza nie przypilnujesz Posłuchajcie chrześcijanie Co się zato z nami stanie Bo nastaną ciężkie lata I nadejdzie koniec świata Powstaną na świecie wojny Naród będzie niespokojny Syn do walki z ojcem stanie Będzie strasznie krwi rozlanie Antychryst będzie panować Ołtarze każe rujnować Z kapłanów nikt nie zostanie Smutek rsa ziemi nastanie Krwawe deszcze z piorunami Będą naszymi świadkami Nie będzie ducha żadnego Na całem świecie żywego Posłuchajcie chrześcijanie Nic wam później nie zostanie Chaty będą popalone 1 kościoły poniszczone Dżuma ludzi powiniszcza Pozostaną tylko zgliszcza Niema ojca, niema brata Wtey będzie koniec świata Chmury niebo nam zakryją Deszcze krwawe nas zaleją Ludzie się w jaskiniach skryją Prawie na świecie nie żyją Przyjdzie na nas kara Boża Będziem bez ziarna bez zboża Nędza, głód i narzekanie Co się z nami wówczas stanie Rumowiska i mogiły Caluteńki świat pokryją Kościoły porujnowane Ołtarze poprzewraćane Matko Boska ukochana Ziemia truhami zasłana Tam bez ręki, tu bez nogi Stękać będzie Boże drogi Matka włosy powydziera Że syn ranny jej umiera Tu znów mąż w krwi ubroczony Szukać będzie swowej żony Nad swym mężem klęknie żona Patrząc jak on ciężko kona Płacze rzewnie, łzy z ocz leje, Gdzie ja z dziećmi się podzieję; Dziecko matkę będzie szukać, By ją mogła ucałować, Ani ojca, ani matki Nie znajdziecie wtenczas dziatki Oj, jak nas Bóg ciężko skarze Gdzie się ruszym, to cmentarze Ziemia zasłana trupami, I zorana pociskami, Brat się z bratem nie poznają Jedni do drugich strzelają Syn swojego ojca zabije, Bagnetem mu pierś przeszyje Ojciec padnie krwią zbroczony Przez syna ciężko raniony Syn pozna ojca swojego Z żalu pęknie serce jego Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 16.12.17, 17:39 UKRADŁ KASOWNIK Z AUTOBUSU - Wyborcza - 16.12.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 17.12.17, 22:01 Życie Bytomskie 2004 - wpadł fałszywy doktor Po raz pierwszy oszust pojawi! się w Bytomiu trzy lata temu. Ofiary opisywały go jako czterdziestokilkuletniego mężczyznę średniego wzrostu i krępej budowy ciała. Kilka osób zauważyło, że pisze on lewą ręką, choć policja od samego początku zakładała, iż przestępca mógł to robić celowo, by wprowadzić tropiących go funkcjonariuszy w błąd. We wszystkich przypadkach ofiarami oszusta padały starsze osoby posiadające dorosłe dzieci lub bliskich krewnych pracujących poza miastem. Przestępca zjawiał się u nich i podając się za doktora informował o poważnym wypadku samochodowym, któremu rzekomo miał ulec syn, córka, bądź bliski krewny. Kogo jeszcze oszukał? Oszust informował, że do uratowania życia ofiar potrzebny jest specjalistyczny sprzęt medyczny a do jego zakupu trzeba niestety dopłacić z prywatnej kieszeni. Doktor M. (nazwiska, którym się przedstawiał nie podajemy, bowiem na Śląsku pracuje prawdziwy lekarz o takich personaliach) prosił o gotówkę na zakup respiratora, bądź lekarstw. Oszust prosił najczęściej o kwoty od kilkuset do 2 tysięcy złotych. Zaszokowanym ofiarom wystawiał pokwitowanie, wręczał numer sali chorych w szpitalu, prosząc o osobisty kontakt z pielęgniarkami z izby przyjęć. Większość starszych osób była tak zaszokowana, że natychmiast jechała do szpitala, gdzie sprawa się wyjaśniała. Były też osoby, które o mało same nie wylądowały w szpitalnym łóżku, kiedy po wystukaniu numeru telefonu komórkowego rzekomej ofiary usłyszały głos bliskiej i zdrowej osoby. W Bytomiu przestępca nazywany przez policjantów „doktorem-respiratorem" pojawił się 3 lata temu. W tym czasie oszukał kilkanaście osób, głównie mieszkańców śródmieścia i Szombierek. W jednym przypadku oszust zażądał od pewnego mężczyzny kilkuset złotych. Zatroskany mężczyzna wręczył mu sumę dużo wyższą od żądanej. Oszust spokojnie wyliczył sumę i...oddał resztę. Zgubiła go zuchwałość. Pewnego dnia miał pecha, bo trafił do mieszkania kobiety, która nie dysponowała gotówką. Kazała mu przyjść za kilka godzin. Spokojnie poszła pożyczyć pieniądze do sąsiadki, która wiedząc już o grasującym oszuście zawiadomiła policję. Oszustem okazał się bezdomny, który nocował na dworcach ciągle zmieniając miejsca pobytu. Co ciekawe podczas swoich "występów" posługiwał się nazwiskami prawdziwych lekarzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 29.12.17, 22:05 Na szczęście nie taka: UMORZENIE ŚLEDZTWA W SPRAWIE GRY KOMPUTEROWEJ NIEBIESKI WIELORYB - Radio Katowice - 29.12.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.01.18, 01:11 W STAWIE HUBERTUS ZNALEZIONOC CIAŁO KOBIETY - wp.pl - 01.01.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Sprawy kryminalne - te mniej znane 02.01.18, 01:23 Wrzuciłam do spraw kryminalnych, bo toż to kryminał Odpowiedz Link