Zimowy spacer po Parku Kościuszki

  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 20:48
    Takson po raz pierwszy opisany naukowo w 1844 roku przez C.J. Temmincka. Badania DNA mitochondrialnego i cytochromu b wskazują, że ten gatunek oraz myszarka koreańska (A. peninsulae), z którą występuje sympatrycznie na Hokkaido, oddzieliły się od innych myszarek w trakcie jednej z radiacji rodzaju. Skamieniałości tego gatunku są znajdowane w Japonii w osadach środkowego plejstocenu; gryzonie te niewiele różniły się od współczesnych.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 20:49
    Myszarka japońska żyje na czterech głównych wyspach Japonii, Hokkaido, Honsiu, Kiusiu i Sikoku, zamieszkuje także wiele mniejszych otaczających je wysp. Jedną z nich jest Kunaszyr, administracyjnie leżący w granicach Rosji. Myszarka japońska jest spotykana od poziomu morza po góry, zamieszkuje lasy, tereny trawiaste, a także pola (w tym pola ryżowe)
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 20:58
    Myszarka japońska występuje na dużym obszarze, jest bardzo pospolita, populacja jest stabilna i niezagrożona. Występuje w wielu obszarach chronionych. Jest uznawana za gatunek najmniejszej troski.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:00
    BIAŁE MYSZKI
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:05
    Bardzo pięknym okazem jest kot angorski, (Felis mani- culata domestiea angorensis), odznaczający się długim jedwa bistym włosem.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:14
    Między działkami ogrodu botanicznego umieszczony jest basen rozmiarów 4X3 m. Stale tryskający wodotrysk od świeża wodę, w której pływają złote rybki, (Carassius au.a- tus) i zwyczajne.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:16
    Jest też w zwierzyńcu sześć owadożernych, niewinnych i bojaźliwych jeży pospolitych, (Erinaceus eiuopaeus).
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:18
    jeż, Erinaceus,
    rodzaj ssaków z rodziny jeżowatych;
    długość ciała do 30 cm, ogona do 5 cm; włosy strony grzbietowej i boków przekształcone w białobrunatne kolce, długości do 3 cm; napadnięty kuli się, chowając głowę i kończyny pod osłonę kolców; zimę przesypia; w ciągu roku 1–2 mioty, po 2–10 młodych; żywi się owadami, ślimakami, płazami, gadami, ptasimi jajami i drobnymi ssakami; zamieszkuje skraje lasów i zarośla znacznej części Eurazji; pożyteczny; w Polsce 2 gatunki: jeż wschodni (E. concolor) i jeż zachodni (E. europaeus).
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:21
    https://img8.dmty.pl//uploads/202210/1665072631_4dkkh9_600_tv.jpg
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:28
    Najokazalszym jest orzeł krzykliwy, (Aquila naevia), zwany też orlikiem pospolitym, z uwagi, że mniejszy jest od orłów właściwych. Mieszkaniec Europy, przylatuje do nas z końcem kwietnia, odlatuje we wrześniu. Żywi się głównie wężami i małerni gryzoniami, a clioc czasem złowi kuropatwę lub zajączka — to w sumie przynosi więcej pożytku, niż szkody i należy go chronić.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:35
    orły,
    nazwa kilkunastu gatunków ptaków drapieżnych z rodzaju Aquila i Hieraaetus, z rodziny jastrzębiowatych;
    jedne z największych ptaków drapieżnych; upierzenie brunatne, pokrywające nogi aż do palców uzbrojonych w ostre szpony; dziób mocny, dość długi, hakowaty; gniazdo na niedostępnych skałach i w koronach wysokich drzew; osiągają wiek do 50 lat, monogamiczne; w Polsce rzadki, gniazdowy orzeł przedni; zalatuje orzeł sawannowy (Aquila rapax), dawniej podobno pojawiał się także orzeł cesarski (Aquila heliaca); ponadto orlik krzykliwy, orlik grubodzioby (Aquila clanga), orzeł włochaty, zwany obecnie orzełkiem (Hieraaetus pennatus); w Polsce wszystkie chronione.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:41
    Sokół wędrowny, (Falco peregrinus), zaciekły wróg ku ropatw, cietrzewi, bażantów, kaczek, a nawet dzikich gęsi i czapli. U nas pozostaje przez cały rok. Zadumanemu w klatce śnią się daremnie przestworza niebieskie. W nie woli czuje się dobrze. Ilekroć laży byłem pizy jego klatce, zawsze znajdowałem niedojedzone kawałki czerwonego ścierwa.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:53

    sokoły, Falconinae,
    podrodzina ptaków z rodziny sokołowatych (Falconidae);
    46 gatunków, o silnej budowie ciała; dziób mocny, krótki, zakończony hakiem, po bokach szczęki wyraźny „ząb”; skrzydła wąskie i długie, umożliwiają zręczny i szybki lot; zdobycz łowią w locie; sokół wędrowny, Falco peregrinus (długość 45 cm, rozpiętość skrzydeł do ok. 1 m), gnieździ się na wysokich skałach, w ruinach lub zajmuje opuszczone gniazda dużych ptaków; szeroko rozprzestrzeniony na wszystkich kontynentach w wielu rasach geograficznych, w Polsce mimo ochrony prawnej od lat 70. XX w. nie stwierdzono gniazd; nadto do sokołów należą m.in.: białozór, kobczyk, kobuz, pustułka, pustułeczka, raróg.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 07.10.22, 21:58
    Pustułka, (Cerclineis tinnuńcula), piękny drapieżnik wiel kości gołębia’ zamieszkuje całą Europę i Azję. Odlatuje późną
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 08.10.22, 15:03
    DZIEŃ PSIAKA W PARKU KOŚCIUSZKI - Nasze Miasto - 08.10.2022
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 09.10.22, 22:17
    Pustułka, (Cerclineis tinnuńcula), piękny drapieżnik wiel kości gołębia’ zamieszkuje całą Europę i Azję. Odlatuje późną jesienią, a wraca wczesną wiosną. Ptak nadzwyczaj poży teczny, godny opieki ze strony człowieka. Tępi myszy w dużych ilościach, oraz owady niszczące zasiewy w polach
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 09.10.22, 22:19
    pustułka, Falco tinnunculus,
    ptak z rodziny sokołowatych;
    długość ok. 35 cm; poluje na drobne gryzonie (głównie myszy), także owady; gniazdo na drzewach, w basztach itp., często w miastach; składa 4–6 jaj; zamieszkuje Eurazję, Afrykę; w Polsce objęta ochroną gatunkową.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 09.10.22, 22:20
    Jak myślę o pustułce, to oczyma wyobraźni sięgam po obraz piskląt, które zostały zabrane rodzicom. Często pokryte jeszcze białym puchem, przebywające na naszych balkonach z wielkimi oczami, jakby proszącymi o „coś”. W rzeczywistości one proszą, ale nie nas ludzi, tylko swoich rodziców o jedzenie! Skąd takie zainteresowanie małymi pustułkami? Bo ich przodkowie postanowili wyemigrować do miast.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 09.10.22, 22:22
    Pustułka (Falco tinnunculus) należy do rodziny sokołowych i jest najpospolitszym sokołem zamieszkującym Polskę. Liczebność populacji tych ptaków szacuje się na około 7000 par lęgowych według danych podawanych przez Komitet Ochrony Orłów. Jak to w świecie ptaków szponiastych bywa, tak i w przypadku pustułki, samiec jest mniejszy od samicy. Długość ciała mieści się w widełkach między 30 a 40 cm, natomiast rozpiętość skrzydeł dochodzi niekiedy do ponad 80 cm. Sokół wyróżnia się charakterystyczną sylwetką w locie – stosunkowo długie, wąskie skrzydła ostro zakończone, bez tzw. palców jak ma to miejsce w przypadku ptaków jastrzębiowych czy rybołowów. Ponadto w oczy rzuca się długi ogon. Zarówno skrzydła, jak i ogon ułożone pod odpowiednim kątem są wspaniałym narzędziem dla pustułki, dzięki czemu ptak potrafi „zawisać” w powietrzu i wpatrywać się w potencjalną ofiarę, niekiedy z bardzo dużych wysokości. W barwie upierzenia dominuje kolor ceglastoczerwony, zarówno u jednej, jak i drugiej płci. Samice mają dodatkowo ciemnobrązowe plamki na grzbiecie oraz głowie. Podobnie wyglądają osobniki młodociane. Samce z kolei mają cieglastoczerwony grzbiet wraz ze skrzydłami oraz szaroniebieską głowę, a także szary ogon zakończony ciemnym paskiem na skraju sterówek. Brzuch jest kremowy z ciemnobrązowymi, podłużnymi, pionowymi cętkami. Szpony z żółtymi palcami zakończonymi czarnymi pazurami. Od oka w dół przebiega charakterystyczny ciemny „wąs”.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 10.10.22, 14:52
    Pustułka zasiedla tereny wiejskie, jak także miejskie. Zdecydowanie stroni od obszarów leśnych, silnie zarośniętych kompleksów, gdzie nie może polować na preferowane zdobycze. W zależności od tego, jakie nisze zajmuje, takie też zajmuje gniazda. Tym sposobem w środowisku miejskim zasiedla dachy, korytka po kwiatach na balkonach, rynny lub inne tego typu miejsca. Z kolei populacje łąk i pól wybierają opuszczone gniazda ptaków krukowatych usytuowane na skraju śródpolnych ostoi, zarośli czy grup drzew. Wynika to z pewnego lenistwa związanego z charakterem sokołów. Ptaki te w ogóle nie budują gniazd. Pustułka nie jest tutaj w cale wyjątkiem, ona także wykorzystuje już gotowe konstrukcje. Nie powinno nikogo dziwić znalezienie jaj pustułek na płaskich powierzchniach takich jak dachy bez żadnej osłony, czy też ochrony w postaci choćby kilku gałązek, puchu, ptasich piór czy mchu.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 10.10.22, 14:54
    Skoro już o lęgu mowa, to od połowy kwietnia do połowy maja samica składa w „gnieździe” 4 – 6 ciemno nakrapianych jaj. Następnie wysiaduje je przez kolejne 4 tygodnie. W tym czasie samiec przynosi jej jedzenie. Od połowy maja do połowy lipca możemy spotkać na swojej drodze małe pustułki, które dopiero co opuściły gniazda. Pisklęta pozostają pod opieką rodziców przez 2 miesiące po wykluciu. W ciągu pierwszego miesiąca uczą się latania, a kiedy osiągną tę sztukę, wtedy przychodzi czas na naukę kolejnej, niezwykle istotnej umiejętności – polowania. Jak ptak nauczy się poruszać w środowisku, w którym przyszło mu żyć, wówczas pałeczka jest po jego stronie i jeśli okoliczności środowiska na to pozwolą, osobnik doczeka kolejnego sezonu. Znane są przypadki, kiedy pierwszoroczne ptaki przystępują do lęgu, ale tak naprawdę pierwszy sukces lęgowy osiągają dopiero w drugim roku życia.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 10.10.22, 14:55
    Mało kto z nas wie, że przed rokiem 1976 pustułka nie była objęta ochroną. Dzisiaj może to dziwić, ale wówczas absolutnie nikt nie myślał o tym, by chronić tego sympatycznego sokoła. Często mylono pustułkę z krogulcem, przez co gatunek bardzo, ale to bardzo cierpiał. Na te ptaki polowano, pod pretekstem wyrządzania przez nie szkód hodowcom gołębi czy drobiu. Dopiero w drugiej połowie lat ’70 ubiegłego wieku, pustułka zaczęła być chroniona w majestacie prawa. Jednak to wcale nie doprowadziło do poprawy sytuacji tego gatunku.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 10.10.22, 14:57
    Jak grom z jasnego nieba spadło i na tego drapieżnika zagrożenie związane z chemizacją rolnictwa. Niestety w przypadku niemal każdego ptaka szponiastego substancja kryjąca się pod trzema literami, czyli DDT, przysporzyła ogromnych strat. Tak samo było i w tym przypadku. DDT przenikało do ofiar pustułek – drobnych gryzoni, owadów, małych ptaków czy osesków. Substancja poprzez zasiedlenie się w organizmie pustułczych kąsków, trafiała ostatecznie do ciała sokołów, a potem prowadziła do wielu negatywnych skutków – spadku masy ciała, śmierci w męczarniach, ścieńczenia lub całkowitego braku skorupek jaj, śmierci zarodków. DDT zebrało ogromne żniwa. Poza tym, na populację pustułki w ubiegłym wieku miały wpływ także czynniki naturalne, jak obniżenie populacji średniej wielkości ptaków krukowatych – wron oraz gawronów, z których to gniazd pustułka korzystała i adaptowała je na własny użytek. Nie bez znaczenia był także wzrost populacji kruków. Te duże ptaki niejednokrotnie plądrowały gniazda pustułek, po to by zdobyć ich bezbronne pisklęta lub zjeść jaja. I tak pustułka pod koniec XX w. nie miała lekkiego życia. Dopiero w końcówce lat ’90 i na początku XXI w. zaczęto dostrzegać oraz rozwiązywać problemy tego najpospolitszego sokoła. Jednym z zadań, które pozwoliły pustułce odnowić populacje, było instalowanie specjalnych budek lęgowych. To umożliwiło bezpieczne wyprowadzanie lęgów oraz „zakładanie” gniazd w miejscach dotąd dla pustułek niedostępnych. W ten sposób populacja gatunku zaczęła systematycznie wzrastać, a co za tym poszło, coraz częściej sokoły zaczęły gnieździć się w miastach. Owszem ptaki te już od XIX wieku zasiedlały ludzkie osady, ale dopiero wraz ze wzrostem populacji oraz dostępności dogodnych miejsc na gniazdowanie, takich jak wyrwy w budynkach, nisze na poddaszach, dzwonnice, wieże kościelnie oraz inne budowle pozwoliły na dobre zagościć tym ptakom obok nas
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 10.10.22, 15:09
    Obecnie pustułka jest zwierzęciem pozytywnie postrzeganym przez społeczeństwo. W miastach przyczynia się do walki z gołębiami, które to przecież nie są lubiane przez włodarzy miast ze względu m.in. na niszczenie pomników oraz innych cennych zabytków swoimi odchodami. Oprócz tego, każdego roku w swojej „trosce” o ptaki, wiele osób chwyta pisklęta i przynosi je do azylów oraz innych ośrodków pomocy dzikim zwierzętom. Specjalnie napisałem w cudzysłowie, ponieważ taka pomoc najczęściej bywa nieuzasadniona, gdyż to są ptaki będące pod stałą opieką rodziców. Mimo, że na moment zostawione same sobie na naszych balkonach lub parapetach (wiem, że ten moment trwa niekiedy pół dnia), to jednak są dokarmiane przez dorosłe osobniki. Zdrowe w pełni sił ptaki powinny zostać tam, gdzie były znalezione. Najlepszy rozwój bowiem zapewniają dorośli przedstawiciele tego samego gatunku. Człowiekowi trudno jest odchować młodocianą pustułkę, by ta później mogła sama przeżyć w środowisku naturalnym. Mimo, że jest to możliwe, to powinniśmy tego unikać i reagować tylko w takich sytuacjach, kiedy życie ptaków jest zagrożone lub widzimy, że obserwowane przez nas pisklę wykazuje jakieś objawy chorobowe, np. w postaci obrzęków lub różnego rodzaju wycieków z naturalnych otworów ciała albo ran.
  • madohora Re: Zimowy spacer po Parku Kościuszki 10.10.22, 15:11
    PUSTUŁKA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja