Dodaj do ulubionych

I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś leczono

    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 17.03.15, 15:11
      12) przy zapaleniu płuc (gorączka, dreszcze, kłucie w piersiach i kaszel z krwawą plwociną) zalecano postawienie baniek i okłady z płótna posmarowanego ciastem z krochmalu, a do wewnątrz picie herbaty z kwiatu lipowego i fiołków oraz pozostawać w łóżku najmniej tydzień po ustąpieniu gorączki;
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 17.03.15, 15:14
      20) przy osłabieniu serca zalecano picie herbaty z melisy i zażywanie 3 razy dziennie po kieliszku nalewki z kwiatu szczawiu pospolitego i kozłka lekarskiego, czasem stosowano picie naparu z naparstnicy - poprawa następowała bardzo szybko, ale zanotowano jeden przypadek śmiertelny, przypuszczalnie wskutek przedawkowania.
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 17.03.15, 15:16
      W zasadzie istniały dwie grupy leczących kobiet: pierwsza to rodzime "zieliniorki", które odwiedzały ciężko chorych w domach, stosując - po postawieniu swoistej diagnozy - zioła a czasem zaklęcia czy zamawiania, druga to "zieliniorki" przyjezdne, które traktowały swój zawód raczej komercjalnie. Z biegiem czasu ich rola zmalała, bowiem chorzy coraz chętniej korzystali z usług miejscowych nauczycieli.
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 12.09.15, 16:22
      Guślarz w działaniu swym, korzystnie wyróżnia się od owczarzy i czarownic. Te ostatnie używają swej wiedzy do szkodzenia ludziom i dobytkowi, owczarz zaś leczy środkami empirycznemi wprawdzie nie zawsze pomocnemi (mimo że i on także choroby zażegnywa).
      lecz zwykle i nie szkodliwemi, guślarz wreszcie używa form zażegnywań i modlitw, posiadających moc szczególną zabezpieczającą od nieszcześć. Formułki zażegnywań i modlitwy są prawie zawsze w wierszach ustalone.
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 12.09.15, 16:26
      Jest mniemanie, te kto tajemnicę wróża lub wróżki stara się wybadać albo w praktyki ich n i e w i e r z y, i ich przepisów się n i e t r z, y m a, ten też od nich żadnej ulgi ani pomocy spodziewać się n i e może. l przeciwnie. Wiara zatem w ich nieomylność i biegłość jest dla pacy ta konieczna do odzyskania zdrowia i spełnienia życzeń; i dodać winniśmy, że wiara ta po wsiach (zwłaszcza odległych od miast) wielce jeszcze jest upowszechnioną. Wiara znów
      taka rodzi postanowienie dla korporacyi, a tej jest interesem, jak najusilniej poszanowanie to podtrzymać. Biada więc temu z ludu kto się z wróżów natrząsa lub szydzi, bo są przekonani, że taki wkrótce oniemieje (stanie się niemym); gdyby zaś żartów swych nie poprzestał, i co większa, wróżom nawet chciał szkodzić, to mu język uschnie.
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 12.09.15, 16:31
      Guślarze (wróże) pod żadnym pozorem nie wyjawili form zażegnywań, albowiem w takim wypadku utraciłyby one moc swoją. Sekreta swej wiedzy, do której nikt zachwianą wiarę przywiązują, przekazują w spuściźnie jednemu z swych synów, zwykle najstarszemu,
      jeżeli uznają go do piastowania tej godności za uzdolnionego j jeżeli na wybranym swym mogił polegać, te wielomówiące nie zdradzi powierzonych sobie tajemnic. W przeciwnym bowiem razie, gdyby syn najstarszy pozbawiony był wymaganych przymiotów, a tym sposobem nie rokował nadziei spełnienia w całej doniosłości, godności guślarskich, to władzę swoją; przelewają, na jednego z młodszych synów, który według ich sądu, do piastowania rzeczonej godności uznany zostanie za najgodniejszego. Guślarz przekazujący swą władzę
      wybranemu następcy, traci już tym sposobem swój charakter i schodzi do rzędu zwyczajnych ludzi.
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 12.09.15, 16:43
      Na ciemnotę ludu tutejszego i zabobony, bardzo tu oddziaływa rozpowszechnione po wsiach znachorstwo (tu: wróżbą, lub wróżbiarstwem zwane) - bo może nigdzie tyle niema rozmaitego rodzaju indywiduów, trudniących się wyzyskiwaniem ludu a szkodzących zdrowiu, co u nas. W naszej okolicy w każdej wsi dookoła, nie licząc już wędrownych, znaleść można jednego lub dwóch quasi Eskulapów stałych w rozmaitych gatunkach, jak: owczarzy, karczmarzy i karczmarki, felczerów ex-wojskowych niby, tytułujących się doktorami wojennemi, pułkowemi. Niektórzy z wyżej wymienionych używają wielkiej powagi u ludu wiejskiego; ci lecz
      najwięcej urokami, odczynami i gorzałką. Nie będę się tu rozpisywał szczegółowo nad
      następstwami stąd powstałymi i codziennie się powtarzającemi smutnymi wypadkami - dosyć tu jeden fakt przytoczyć. Do miejscowego lekarza z sąsiedniej wioski Staszyn przyjechał
      młynarz ze swym parobczakiem dwudziestoletnim, prosił o radę lekarską. Parobczak ów wstydząc się wyznać prawdę, oznajmił że jest chory na żołądek, a lekarz przepisał stosowne proszki. Pacjent wziąwszy receptę, poszedł z młynarzem do felczera, gdzie udało mu się pozostawić młynarza w izbie, a wyszedłszy z felczerem na podwórze wyznał mu ze ma rupturę. Pokazało się że młynarczyk poradził się wprzód w domu jakiegoś wędrownego znachora czy górala i który mu dla pozbycia się tego kalectwa kazał wbić gwóźdź w pachwinę co też uskutecznił i o mało tego życiem nie przypłacił.
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 12.09.15, 16:51
      Aby się zabezpieczyć przed bólem głowy, radzą guślarze koło północy na n o w i u miesiąca wyjść w pole, kłaniać się księżycowi i wypowiedzieć następujące słowa:
      Wita.j-ze, witaj-ze, miesiącu nowy,
      aby nas nie bolały brzuchy i głowy.
      Tobie ceść i koróna,
      a nam scęście i fortuna.
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 12.09.15, 17:01
      Majętny wieśniak spostrzega pewnego razu brak większej kwoty pieniężnej, którą ukrywał pod szafą z porady żony swej, którą zrazu podejrzewał o kradzież tych pieniędzy, udaje się do wróżki, która za stosownem wynagrodzeniem obwieszcza mu, że pieniądze skradł kawaler a nie żona, ale za 9 dni pieniądze się wywrzeszczą. Nabrawszy przekonania, że tym kawalerem musi być parobek jego Piotr Kapusta, lat kilkanaście wieku liczący, wymyślił plan kampanii. O północy udał się z żoną do stajni krowiej, i zawlekłszy tam Kapustę, związali mu ręce powrozem, powróz zakręcili kilkakrotnie kijem dla tem silniejszego okrępowania, następnie przewrócili parobczaka grzbietem do góry i obnażyli. Po taktem przygotowaniu rozpoczęła się właściwa inkwizycya od przypiekania podeszew dłoni i łydek ć w i e k i e m że ł a z n y m i umyślnie na ten cel rozgarzonym w garnku z węglami żarzącemi się, który ze sobą do stajni przynieśli. Gdy jednak, mimo kilkakrotnych wzywań. Kapusta do kradzieży się nie przyznawał i gdy następne smaganie grzbietu obnażonego również nie odniosło skutku pożądanego, wtedy
      dopóty przypalali mu ciało rozpalonym garnkiem żelaznym dopóki dręczony bólem do rzekomej winy się nie przyznał. Oprawcom zajęło teraz nieco czasu przeszukanie wskazanej przez Kapustę kryjówki pieniędzy nie znalazłszy, uważali za odpowiednie jąć się nowego sposobu męczarni. Poparzonego, pokłutego, zbitego rzucili na gnój w stajni końskiej, gdzie
      pozostał przez noc i dzień następny bez pokarmu, a nawet wody mu nie podano, którą jednak gospodyni miała w pogotowiu do cucenia nieszczęśliwej ofiary w razie omdlenia. Wreszcie dowiedziały się o wszystkiem władze bezpieczeństwa i pospieszyły z pomocą męczonemu. Kapustę odwieziono do szpitaJa, gdzie stwierdzono na jego ciele cały szereg uszkodzeń. Chory letał na oddziale prof. Obalińskiego i zaledwie po upływie 4 miesięcy odzyskał zdrowie. Po przeprowadzeniu rozprawy głównej sąd krajowy skazał obwinionych
      małżonków na rok, a względnie na półtora roku ciężkiego więzienia.
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    • madohora Re: I nas nie omijały zarazy czyli jak kiedyś lec 12.09.15, 19:15
      Chorobę zwaną kołtunem, dość często pojawiającą się żaden lekarz krom samego owczarza, według twierdzenia ludu, nie potrafi uleczyć. Toż samo mniemanie rozciągają do suchot, paraliżu i artretyzmu. Choroby te, podług zdania owczarzy, pochodzą z podłożenia albo zadania
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka