madohora Re: Z czego śmiała się Galicja 23.02.18, 16:15 Może dla nas nie wszystko jest zrozumiałe Odpowiedz Link
madohora Re: Z czego śmiała się Galicja 17.01.19, 18:16 Może nie wszystko zrozumieć potrafimy Lecz taki humor sobie cenimy Odpowiedz Link
madohora Re: Z czego śmiała się Galicja 02.04.19, 22:00 Może nas to dzisiaj śmieszy Może nas to dzisiaj cieszy Ale kiedyś humor proszę pana Był inny niż to co nam jest dane Odpowiedz Link
madohora Re: Z czego śmiała się Galicja 05.07.20, 19:02 Galicja (ukr. Галичина – Hałyczyna, niem. Galizien, węg. Gácsország, cz. Halič, jid. גאַליציע – Galicje, tur. Haliç, rum. Galiția, ros. Галиция – Galicija) – potoczna nazwa austriackiego kraju koronnego Królestwa Galicji i Lodomerii, istniejącego w latach 1772–1918. Zalicza się do niej ziemie południowej Małopolski, Roztocze Wschodnie, Podkarpacie Wschodnie i Wyżynę Podolską na zachód od Zbrucza. Odpowiedz Link
madohora Re: Z czego śmiała się Galicja 25.01.21, 23:34 Wierutna Bajka Za siódmą górą - hen za siódmą rzeką Za siódmym morzem daleko! daleko! (Tak opowiada babka mojej babki) Był kraj gdzie lud nosił baranie czapki A pod czapkami głowy bystre, jasne (Tak mówi bajka, to jej słowa własne) Kraj ten był częścią rozległego państwa Które się zwało "perłą chrześcijaństwa" Wolność albowiem kwitła tam nie lada Rząd robił co chciał (bajka tak powiada) A zaś poddanym w "ustawy obrębie" Wolno tam było trzymać język w gębie Płacić podatki i dawać żołnierzy (tak mówi bajka - kto chce niech nie wierzy) Mimo to czynił w ustawy zakresie Rząd swym poddanym także i koncesje I tak: nie brano kalek na żołnierza Nie płacił danin kto nie miał halerza Ni też nieboszczyk żaden na ostatek Nie wiedział co to rekrut co podatek? (Tak baje bajka lecz wierzyć nie wypada Bo bajka klnie się że prawdę powiada) Jedne do rzeczy, drugie nie do rzeczy Rzeczy ciekawe i bardzo bajeczne W których nauki leżą pożyteczne Bo w każdej bajce sens moralny leży (Tak mówi bajka, więc kto chce niechaj wierzy) Jednak tych rzeczy nie bardzo bezpiecznie Powtarzać w krajach (brzmi to dość bajecznie) Gdzie prasa wolna, ale "Press - nowela" Gdy z góry kiwną, z kija nawet strzela Więc chociaż do ust wciąż mi idzie ślinka Nie wiedząc czy tam kto nie dostał winka Milczę - wszak gorą na złodziejach czapki (to sens moralny bajki mojej babki) Autor - Wł, Zagórski z teki "Chochlika" Warszawa Odpowiedz Link