Miasteczko Śląskie

  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 31.01.22, 13:49
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RYdgUwFaa5fXUy7G2X.png
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 26.05.22, 15:43
    POŻAR LASU W MIESTECZKU ŚLĄSKIM. TAK WYGLĄDA POGORZELISKO - Gwarek - 26.05.2022
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 26.05.22, 15:44
    POŻAR W MIASTECZKU ŚLĄSKIM TO BYŁO PODPALENIE - Gwarek - 26.05.2022
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 26.05.22, 15:45
    JEDNA Z ULIC W MIASTECZKU ŚLĄSKI BĘDZIE MIAŁA NAZWĘ NOTOZAURA - Gwarek - 26.05.2022
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 08.07.22, 15:20
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 03.02.23, 22:24
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 03.02.23, 22:26
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ckBD9NLF1cbzFRyxX.jpg
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 06.02.23, 22:25
    ok 1993 obchodzony byl
    w diecezji gliwickiej jako Rok Księdza
    'Teodora Christopha -świętobliwego du-
    szpasterza w Miasteczku Slęskim kolo
    Tarnowskich Gór, zmarłego 100 lat
    temu. Główne uroczystości rocznicowe
    z udziałem obydwu biskupów gliwickich -
    bpa .lana Wieczorka i bpa Gerarda Kusza
    - odbywały się w Miasteczku 10 lutego -
    w dzień śmierci niezapomnianego kapła
    na. Potem były tutaj jeszcze inne uroczy
    stości - diecezjalne pielgrzymki księży,
    ministrantów do grobu ks. Christopha.
    święto nadania miejscowej szkole podsta
    wowej imienia miasteczkowskiego dusz
    pasterza.
    Wszystkie Christophowe obchody
    przebiegały głównie w kościele parafial
    nym pw. Wniebowzięcia NMP, ale w cen
    trum uwagi wszystkich byl także grób
    świętobliwego kapłana na miejscowym
    cmentarzu. 'Tu bowiem pochowano go po
    22-letnim duszpasterzowaniu w Miastecz
    ku, a grób ten od poczętku stal się widzia
    ła;; pamiętkę niezwykle żywej pamięci
    kolejnych pokoleń miasteczkowskich pa
    rafian i okolicznych mieszkańców. Przez,
    minione stulecie modlono się tu nie tylko
    za śp. ks. Teodora Christopha, ale także
    proszono o jego pośrednictwo u Boga
    w uzyskaniu niejednej łaski. Grób ten od
    dziesięcioleci był też celem pielgrzymek
    indywidualnych i grupowych. Grudki zie
    mi z tej szacownej mogiły zabierano jako
    remedium przeciw zlu na trudne momen
    ty życia.
    Nie pochodził jednak z Miasteczka -
    urodził się bowiem 4 sierpnia 1839 r. w ro
    dzinie nauczycielskiej we wsi Sobocisko-
    11 km na północny zachód od Oławy.
    Z pięciorga żyjęccgo rodzeństwa miał
    starszego brata Wojciecha - także póź
    niejszego kapłana, przedwcześnie zmar
    łego - i trzy siostry.
    Znalazłszy się we wrocławskim gimna
    zjum, Teodor uczył się też pilnie języka
    polskiego, chociaż przedmiot ten naucza
    ny tu był na zasadzie dobrowolności. Los
    nic oszczędził mu jednak w tym czasie bo
    lesnych doświadczeń - najpierw umarł
    mu na tyfus ojciec, a rok później także
    matka. Odtęd zdany byl przeważnie na
    własne źródło utrzymania. Po złożeniu
    matury podjęl się więc pracy fizycznej -
    został górnikiem w Królewskiej I łucie-
    jak wtedy nazywał się Chórzów. Niedo
    ścigle sę jednak zrzędzenia Boże-na sku
    tek doznanego wypadku przy pracy nic
    może dłużej wykonywać zawodu górni-
    ezego. I fecyduje się na studia teologiczne
    na uniwersytecie wrocławskim. Po ich
    ukończeniu w 1864 r. - a więc w wieku 25
    lat -Teodor Christoph przyjmuje święce
    nia kaplańckic.
    I znów- jak sześć lal wcześniej - trafia
    teraz jako kaplan do Królewskiej 1 luty -
    dokładnie do Chorzowa Starego w cha
    rakterze wikariusza. Po 3 latach skiero
    wano go slęd na podobnę 4-lctnię posługę
    duszpasterskę do Krapkowic, a w 1871 r.
    na polecenie biskupa wrocławskiego ob
    jal tzw. lokalię - czyli samodziclnę placé ■
    wkę duszpasterskę - w Miasteczku Slę-
    skim, nalczęcym do parafii Żyglin.
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 06.02.23, 22:27
    Ks. Teodor Christoph na wyznaczonej
    nui placówce duszpasterskiej robil dokła
    dnie wszystko to, czego oczekuje Bóg od
    swego kaplana - wzorowo i z miłości;;
    spełniał swoje obowięzki. Z upodoba
    niem oddawał się także pracy oświatowej
    - uczył i wychowywał ubogich chłopców,
    spóźnionych wiekowo na normalnę nau
    kę w szkole, bez względu na ich pocho
    dzenie narodowe i wyznanie. Dziesiątki
    z nich zostało później kapłanami i zakon
    nikami. Chociaż niektórzy wnosili nie
    widkę opłatę - w rzeczywistości była to
    charytatywna działalność ks. Christopha.
    Do miastecz.kowskicgo duszpasterza
    garnęła się nie tylko uboga młodzież, ale
    każdy biedny i potrzebujący pomocy, dla
    których kapłan len zawsze miał coś do
    ofiarowania. Po jego śmierci napisano
    o nim: „Najwybitnicjszę cechę jego cha
    rakteru była bezinteresowność. O wszyst
    kich myślał, tylko nic o sobie. Co posia
    dał, nie należało do niego, lecz do innych.
    Przy swoich dochodach minimalnych za
    wsze miał jeszcze coś dla każdego ubogie
    go (...). Na uwagę swoich konfratrów od
    powiadał uprzejmie «Dawać jałmużnę to
    mój obowięzek. Zużycie jałmużny to mc
    w mojej mocy». Oddawał wszystko tak
    dalece, że nie zatrzymał dla siebif rzeczy
    najpotrzebniejszych”.
    Ten słabego zdrowia kapłan silę
    i nadprzyrodzony moc czerpał w wielogo
    dzinnych adoracjach przed Najświętszym
    Sakramentem i przed wizerunkiem Matki
    Bożej Bolesnej w miasteczkowskim koś
    ciółku drewnianym z XVII w. - stojęcym
    tu do dziś - w którym modlił się, bardzo
    często leżęc krzyżem w nocnych godzi
    nach. W sanktuarium tym znajduję się
    jeszcze naczynia, szaty i paramenty litur
    giczne, których używał do Mszy św. i na
    bożeństw świętobliwy ks. Christoph.
    Wzruszajęcę pamiętkę jest tu też. stary
    rozlatujęcy się konfesjonał, w którym ten
    znakomity spowiednik przesiadywał go
    dzinami, sluchajęc spowiedzi i wyczeku-
    jęc penitentów. Niektórzy z nich wracali
    tutaj po latach i ze łzami w oczach cało
    wali to miejsce swego pojednania z. Bo
    giem.
    Gdy zmarł w 54 roku życia, tygodnik
    ,,Katolik” pod datę 16 lutego 1893 r. napi
    sał o nim m.in.: ,,Jakim był kaplanem, o
    tym świadczy sława, jakę miał między lu
    dem górnoślęskim, który o nim mówił:
    To święty! I zaiste, nieboszczyk był wzo
    rem doskonałym księdza i naśladowcę
    Chrystusa, albowiem wszystkie swe siły
    cielesne i duchowe poświęcał służbie Bo
    żej i czynieniu dobrych uczynków bliź
    nim, a wreszcie i życie dał w ofierze”.
    Dziś pamięć o świętobliwym duszpa
    sterzu miasteczkowskim skutecznie ani
    muje jego następca - obecny proboszcz
    w Miasteczku - ks. Paweł Laby, gorliwie
    wspierany w tym apostolstwie przez ks.
    bpa Jana Wieczorka, który gdy tylko
    przybywa drfc Miasteczka, swe kroki kie
    ruje najpierw do grobu ks. Teodora Chri
    stopha. Natomiast ks. inf. Paweł Pyrcha-
    ła jest głównym dokumentalistę diecezja
    lnym sprawy ks. Christopha. Dzięki t
    asterzom Rok Księdza Teodora Chri
    stopha był poczętkiem modlitw o wynie
    sienie go na ołtarze. Biskup Gliwicki pra
    gnie bowiem, by Księdz Teodor Chri
    stoph stal się beatyfikowanym patro
    nem jego młodej diecezji. Stawiajęc go za
    wzór swoim kapłanom, wskazał na świę
    tobliwego duszpasterza miastcczko-
    wskiego jako na ,,postać wiecznie źywę"
    i „kapłana o otwartym sercu i rękach"
  • madohora Re: Miasteczko Śląskie 07.04.23, 15:31
    POŻAR W HUCIE CYNKU W MIASTECZKU ŚLĄSKIM - Dziennik Zachodni - 07.04.2023
Inne wątki na temat:
Pełna wersja