Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku

    • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 02.03.14, 23:14
      zamknięty
      Deszczyk majowy i łzy panny młodej niedługo trwają
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 02.03.14, 23:18
        zamknięty
        Maj, maj
        Boże Daj
        Żeby słonko
        Przygrzewało
        I deszczem
        Popłakało,
        A zboże na polu
        Wolne od kąkolu,
        Będzie jako gaj.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 02.03.14, 23:19
        zamknięty
        Na Św. Stanisława
        Nie siej owsa
        Będzie strawa.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 02.03.14, 23:22
        zamknięty
        Po Bożym Ciele siej tatarkę śmiele
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 17:34
        zamknięty
        „Puk, puk“ — „Kto tam“ — „Ja, Rok Nowy„ Odezwał się głos za drzwiami.
        Szmer powstał między dziatkami,
        Szepty jakieś i rozmowy.
        „Prosim, prosim“, I wszedł młodzian,
        W jakiś dziwny stroi przyodzian, iMiał w prawicy młot ze stali Ciskający błyskawice,
        Na piersi tarczę z kryształu,
        Suknię szytą z samodziału.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 17:35
        zamknięty
        „Co to“? — „Dary“! Zadziwienie . . . A on podniósł młot do góry 1 tak mówił: Kruszy mury Młota tego uderzenie I największy głaz wywraca.
        Daję młot ten,.— to jest Praca! Rękawica zaś żelazna To Wytrwałość!... Kto podejmie Ten rozkoszy trudu zazna,
        Świat powita go uprzejmie !..
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 17:36
        zamknięty
        Lecz to wszystko niewystarcza. Przeciw złej oszczerstwa broni Od pocisków tylko chroni Kryształowa piersi tarcza;
        W niej jest siła, w niej potęga. Która wszelkie zło rozprzęga. Zawiść każdą na proch kruszy.
        I zwycięstwo daje duszy.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 17:38
        zamknięty
        Mróz na szybach wzorzyste powycinał liście, Zima idzie.., w sąsieku ani garści żyta,
        brr., jak zimno... chłop mruknął, że aż dech zapiera, co woda nie zabrała, resztę deszcze ścięły,
        co robić... kuma bieda dźwierzarni sie wdziera dolo ty!., pustka w chacie!.. głód za gardziel chwyta,
        Boże, Boże... jak z bieda człek zrósł się wieczyście niema rady... ostatni grosz podatki wzięły!
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 17:38
        zamknięty
        Dolo, dolo! chłop czapkę nacisnął na uszy i wyszedł. A w chałupie śmierć z dziećmi została.
        W starym lesie... w noc gałąź gdzieś trzasła spróchniała,
        ...wiatr drgnął dziko w konarach—ostatni krzyk duszy ..
        Na zmarznięty śnieg cicho, suche spadły liście,
        Boże, Boże, jak z biedą człek zrósł się wieczyście!
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 17:40
        zamknięty
        Nie pragnij tego czego posiadać nie możesz.
        Nie bądź nigdy złodziejem, choć jako wół orzesz,
        Bo złodziejstwo dać może dostatek chwilowy,
        Lecz pracą swą skruszysz niedoli okowy
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 17:43
        zamknięty
        Na czas długi, dla siebie i dla swoich dziatek,
        Zdobędziesz poważanie, wygody, dostatek.
        Lecz nigdy nie pragnij co nad twoje siły.
        Będziesz kontent ze siebie i żywot wiódł miły
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 19:47
        zamknięty
        Choć w zeszłym roku szarem bez koloru,
        Niejeden przeszedł zgryzoty i lament
        Sylwestrowego wspomnienie wieczoru,
        W duszy każdego błyszczy jak djament
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 19:48
        zamknięty
        Gdy w mym rejestrze czerniejące smugi,
        Oglądam pilnie pewien cnych wyników,
        Znajduję w sumie same tylko długi,
        1 wierzycieli niczetn bolszewików.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 19:48
        zamknięty
        Choć rok upłynął jak w Noego arce,
        Lecz każdy zamiar miał odwrotny skutek,
        W niemądrej, kiepskiej życia gospodarce,
        Mym rezultatem dzisiaj jeno smutek
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 19:49
        zamknięty
        Więc rok przeminął jakby trzasnął z bicza,
        l znów stanąłem u nieznanej strugi,
        Przyszłych trosk, zmagań, człek dziś nie oblicza
        I zacznie pewnie nowe robić długi.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 19:52
        zamknięty
        Mówi Kuba do Jakuba
        Nie wielkać to będzie zguba,
        Rzucić kawę z wyspy Kuby
        A z Prymasem zrobić próby.
        Były w świecie różne kawy,
        Ale żadna tyle sławy
        Tu po obu brzegach Rawy
        Nie miała tak, jak Prymas prawy.
        Prymasa
        kawa słodowa
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:21
        zamknięty
        Przebrzmiały echa dzwonu
        w przedwieczorowej godzinie,
        a ja więc czekam tonu
        co w moje życie przypłynie
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:21
        zamknięty
        Co mi je tak nastroi
        i takie zczaruje dziwy,
        że wszystko złe ukoji
        i dzień rozjaśni chmurliwy
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:22
        zamknięty
        Takiego czekam tonu
        i czekam takiego grania . .
        Kto wie? ton tego dzwonu
        może się gdzieś — już wydzwania
      • madohora Pieśń powstańców 03.03.14, 21:25
        zamknięty
        Zgasły dla nas
        uadziei promienie!
        Zanim zorza zaświeci nam blada,
        Stańmy jako upiorów gromada,
        We krwi wrogów
        nasyćmy pragnienie
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:26
        zamknięty
        Wzgardźmy życiem tem marnie pędzonem,
        Czas już skargi i żale porzucić.
        Nam pioruny niech grają i gromy.
        Bo wstyd czoła już od nich nam pali.
        A na niebie od łuny czerwonem,
        Czyż nie lepiej się zemstą rozjuszyć
        Anioł śmierci przeleci widomy.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:27
        zamknięty
        Cóż my winni, że kochać nie możem,
        W noc spokojną do domów wpadniemy,
        Grdy się wszystko tak płaszczy i karli,
        Gdzie szczęśliwi cichemi śpią snami.
        My dla ziemskich rozkoszy umarli,
        Naszą pieśnią ich spokój skłócimy,
        Żyjmy zemstą i święćmy ja nożem.
        Niech się zbudzą, niech idą za nami
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:27
        zamknięty
        Albo lepiej precz z bronią, nożami,
        Więc gdy zgasły nadziei promienie,
        Bo z nas każdy nożowi zazdrości.
        Zanim zorza zaświeci nam blada,
        My pragniemy własnemi zębami
        Stańmy jako upiorów gromada,
        Szarpać , ciało i, kąsać >do kości.
        We krwi wrogów nasyćmy pragnienie
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:29
        zamknięty
        Polsko, ziemico krwi, łez i trudu,
        Ojczyzno nasza, tyś jak kapłanka!
        Pomimo męczeństw w ,godzinie cudu
        Błysłaś nam jasną, jak świt poranka,
        Uroku pełna, pełna zapału,
        Krok wiodąc w złoty świat ideału!
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:30
        zamknięty
        Ciebie ten długi okres niewoli,
        Nie zdołał zepchnąć w mrok zapomnienia!
        Boś zapatrzona w blask lepszej doli,
        Szła, znacząc szlak swój pasmem cierpienia,
        Lecz duchem silna, twarda jak skała,
        Tyś serca sobie wydrzeć nie dała
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:30
        zamknięty
        Dzisiaj wolności piosenka płynie
        Po twej skrwawionej, drogiej ziemicy:
        Lud Twój swą wierność dowiódłszy w czynie,
        Twą dłoń twą znów godność złożył strażnicy,
        A za twej drogi, niewolnej ciernie,
        Sercem przysięga służyć ci wiernie!

        Jadwiga Lempicka
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:35
        zamknięty
        Kocham te wierzby otulone mgłami,
        Są przechowaniem skarbu tajonego,
        Strojne w brylanty puszystego śniegu,
        Kiedyś je może legenda otoczy . . .
        Jak siwe widma stoją szeregami,
        Piękne te wierzby — kocham je dlatego,
        Na osendzialym i samotnym brzegu.
        Bo nieraz na nich spoczęły Twe oczy.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:36
        zamknięty
        Bo nauka bez wiary, miłości, nadziei,
        Rodzi tylko przebiegłych łotrów i złodziei
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:38
        zamknięty
        Pierwsza nauka człowieka to widomy świat, A w księdze owej pisano:
        Kto z tej księgi nie czyta — to ogromny . . . dziad,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:39
        zamknięty
        Pierwsza nauka człowieka to widomy świat, A w księdze owej pisano:
        Kto z tej księgi nie czyta — to ogromny . . . dziad,
        A w księdze owej pisano: Prawo daje Bóg,
        Kto Boga nie rozumie — ten świata jest wróg
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 03.03.14, 21:40
        zamknięty
        Lubię trwonić smutki i rozpacze,
        W tej niedoli co na nią tak płaczę.
        1 widziadła co mi w oczach stoją
        tą żałość smętną moją, moją
        I ten ból mój straszliwy i wstrętny
        I ten chaos w mej duszy namiętny,
        1 ten świat mój wezwany marzeniem,
        i to życie co nazywam śnieniem
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 17:43
        zamknięty
        Dzięki protekcji angielskiej rozbrykan Mäly Gdańszczanin,
        Prus kochany synek,
        (My już wyczerpał całą serję szykan
        Przypuścił atak do pocztowych skrzynek.
        Potężna Polska, nie wiedząc co czynić,
        Zaciska zęby i cierpi te psoty,
        Zamiast za skrzynki smarkacza przyskraynić,
        Skrzyński do ojca musi pisać noty.
        I znów po świecie leci wieść stugębna,
        Że nacjonalizm polski w górę strzela,
        Gdyby tak skórę wygarbować bębna,
        Toby nie pomógł plaster Macdonella,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 17:56
        zamknięty
        Lecz człowiek płacze nad sobą samym dwojako:
        Z odczucia upadku swego, To głęboka pokora i skrucha;
        Lub z niezadowolenia wszystkiego. Drugi płacz — rozwydrzenie zdradza,
        Pierwszy płacz, to szczery żal ducha, To pustka, duchowa, a miast mózgu — sadza.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 20:04
        zamknięty
        Czerwiec przerwiec bo przerywa
        Gospodarkę aż do żniwa
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 20:06
        zamknięty
        Czerwiec gdy zagrzmi gdy zorze zachodzą
        Ryby się znacznie i obficie rodzą
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 20:07
        zamknięty
        Czerwiec mokry zimny maj
        Gospodarzom istny raj
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 20:09
        zamknięty
        Kiedy Święty Wit deszcz z sobą przynosi
        Nie wiele jęczmienia rolnik latoś skosi
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 20:10
        zamknięty
        Od lip ciągnie chłodny lipiec
        Nie daj słonku zboża przypiec
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 20:59
        zamknięty
        Na dzień świętej Anny
        Matki Maryi Panny
        Upadają kłosy
        Pod ostrzami kosy
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:01
        zamknięty
        Źle gdy na Prokopa zmoknie w polu kopa
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:02
        zamknięty
        Gdy w Małgorzatę nie ma pogody
        Nie będzie w orzechach urody
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:03
        zamknięty
        Od Św. Anny nie doczeka południa deszcz poranny
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:04
        zamknięty
        Kiedy sierpień następuje
        Resztki zboża koszą
        Albo sierpem dożynają
        I przepiórki płoszą
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:06
        zamknięty
        Na Św. Wawrzyniec orzechy
        Godzą się w miechy
        Zaś jarzyna, ozimina
        Zdatna do młyna
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:07
        zamknięty
        Na Wniebowzięcie pokończone żęcie
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:08
        zamknięty
        Święty Wawrzyniec otwiera zwierzyniec
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:09
        zamknięty
        Gdy o Matce Bożej bywa siano
        To ani za późno ani za rano
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:10
        zamknięty
        Bartłomieja prześladuje cały wrzesień a z nim jesień
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:11
        zamknięty
        Strasznać jest wrześniowa słota
        Miarka deszczu korzec błota
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:12
        zamknięty
        Kiedy wrzesień przyniósł jesień
        To i zboże młócą,
        Jedni sobie trą na żarnach
        Drudzy na targ włóczą
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:13
        zamknięty
        Jeśli w Świętego Jacka nie panuje plucha
        Zima będzie sucha
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:14
        zamknięty
        Gdy noc jasna na Michała będzie zima trwała
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:16
        zamknięty
        W październiku słoty
        Kończą się roboty
        Na dworze
        Czyś zdrowy
        Czy chory
        Ruszaj do komory
        Niebożę
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:17
        zamknięty
        Październik chodzi po kraju
        I wygania ptactwo z gaju
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:18
        zamknięty
        Na Św. Franciszka smutna w polu pliszka
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:19
        zamknięty
        Na Edwarda
        Jesień twarda
        Nie uwierzysz
        Aż sam zmierzysz
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:21
        zamknięty
        Kiedy na Szymona Judy
        Jesień stwardnie aż do grudy
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:22
        zamknięty
        Na Wszystkich Świętych jeśli ziemia ciepła to będzie zima ciepła a jeżeli deszcz to trzeba będzie w kożuch wleźć
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:24
        zamknięty
        Gdy wiatr od południa w Wigilę Marcina
        Będzie na pewno lekka zima
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:26
        zamknięty
        Na Święty Marcin lód
        Na trzy Króle wody w bród
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:28
        zamknięty
        Gdy na Św. Katarzynę lód nie stanie to szykuj sanie a gdy mróz to szykuj wóz
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:30
        zamknięty
        Mroźny grudzień, wiele śniegu żyzny roczek będzie w biegu
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:31
        zamknięty
        Na Św. Barbarę mróz, odłóż sanie szykuj wóz
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:32
        zamknięty
        Gdy na Barbarę odtajanie to szykuj sanie
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:34
        zamknięty
        Gdyby kiedy w grudniu grzmiało byłoby wiatrów niemało
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:35
        zamknięty
        Na Adama pięknie zima szybko pęknie
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:36
        zamknięty
        Na Adama i Ewy czas przyszyć cholewy
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:42
        zamknięty
        .Jeżeli chcesz dobrze spędzić życie, !patrz na głupców a ,słuchaj mędrców,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:43
        zamknięty
        Charakter człowieka staje się stalowym, jeżeli miłość
        go rozgrzeje, los wytłucze, a doświadczenie ochłodzi,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:44
        zamknięty
        Pochlebstwo jest potęgą ludzi małych, mówienie prawdy silą ludzi wielkich,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:44
        zamknięty
        Najpewniejszym sposobem przypominania dawnych dobrodziejstw jest czynienie nowych.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:45
        zamknięty
        Nie powinniśmy nigdy krzywdzić świadomie, już przez
        to samo, iż zbyt często czynimy to nieświadomie,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:46
        zamknięty
        Iluż to ludzi możnaby uszczęśliwić szczęściem, które nieopatrzni niszczą własnowolnie,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:47
        zamknięty
        Człowiek lekkomyślny je,st jak dziecko, które naprzód popsuje zabawkę, a potem z tego powodu płacze.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:48
        zamknięty
        Konieczność pożyczania pieniędzy jest najnieprzyjemmejsza w razie, jeżeli się nie wie, gdzie pieniędzy pożyczać,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:49
        zamknięty
        Kobieta, która robi nieszczęśliwym swego męża, staje się winną !przysporzenia światu dziesięciu starych kawalerów,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:50
        zamknięty
        Czas może służyć człowiekowi, albo mu szkodzić, stosownie do tego, na co go kto używa,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:51
        zamknięty
        Nie ufaj pozorom. Najserdeczniejsze łzy są te, których świat nie widzi.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:52
        zamknięty
        Jeżeli chcesz przejść przez życie szczęśliwie, ciesz się z każdego dnia, jakby był pierwszy, a korzystaj z niego jakby był ostatni w życiu.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:53
        zamknięty
        Szczęście darzy nas niekiedy orzechami, ale nie wymagajmy, aby nam i łupiny tych orzechów tłukło,
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:54
        zamknięty
        Przysłowie powiada dobrze, że "czas to pieniądz", cała trudność polega na wY'rnianie czasu na pieniądze.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 21:55
        zamknięty
        Powiedziano: "Kochaj bliźniego, jak siebie samego". Ludzie stosują się do tego, z tern jednak zastrzeżeniem, że każdy sam siebie za najbliiszelgo sobie bliźniego uważa.
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 04.03.14, 22:31
        zamknięty
        Wielki jeden filozof, <00 wszystko posiadał,
        (;0 bardzo wiele myślał, więcej jesZ0ze gadał,
        Dowiedział się o drugim, który na wsi mieszkał.
        Nie omieszkał
        I kolegę odwiedzić,
        I od niego się dowiedzieć,
        Co umiał, i ISk
        d była ta jego nauka,
        Znalazł chłopa nieuka'-
        Bo i czytać nie umiał, a więc książek nie miał.
        Oniemiał!
        A chłap w śmiech!
        ,,:!\foje księgi - ł'zckł - wszystkie na dworze.
        Wół, co orze,
        Sposobi mnip do pracy, uczy cierp1iwości;
        Pszczoła pilności;
        Koń, jak być zręcznY1lll;
        Pies. jak wiern
        m i wdzięcznym;
        A sroka, co na płocie ustawicznie skr,zeczy,
        .Jak lepiej mUczeć. niźli ,gadać nie do rzeczy".
        Krasicki
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 15:33
        zamknięty
        Od stycznia do Trzech Królów dni patrzają
        Jak te dni takie miesiące bywają
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 15:33
        zamknięty
        Gdy w styczniu deszcz leje złe robi nadzieje
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 15:35
        zamknięty
        Jeśli w styczniu mróz się sroży katary, choroby mnoży
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 15:37
        zamknięty
        Luty stały latem upały
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 15:39
        zamknięty
        Gdy na Gromnicę rozstaje rzadkie będą urodzaje
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 15:40
        zamknięty
        Jak Zapusty pogodne bywają Świąt Wielkanocnych tak się spodziewają
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:17
        zamknięty
        Gdy mróz w lutym ostro trzyma wtedy już niedługo zima
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:19
        zamknięty
        Na Świętego Macieja pierwsza wiosny nadzieja
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:20
        zamknięty
        Już noc niknie a dzień długi czy w porządku twoje pługi
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:22
        zamknięty
        Marzec zielony niedobre plony
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:23
        zamknięty
        Kiedy w marcu deszczu wiele nieurodzaj pole ściele
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:24
        zamknięty
        Jeśli w Święty Kazimierz pogoda to na ziemniaki jest woda
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:25
        zamknięty
        Święty Józef pogodny będzie roczek urodny
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:26
        zamknięty
        Od Świętej Katarzyny nie prześladuj już zwierzyny
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:27
        zamknięty
        Pierwszy kwietnia bajów pletnia
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:28
        zamknięty
        Na Święty Wincenty mróz szczypie w pięty
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 05.03.14, 16:29
        zamknięty
        Grzmot w kwietniu dobra nowina już szron roślin nie pościna
    • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 28.04.14, 16:56
      zamknięty

      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:19
        zamknięty
        Dziwiła się matka stara.
        Że jak tylko w gaik wpadnę,
        Wnet borówki niosę ładne,
        A ja wcale się nie silę
        Wszędzie pełno, gdzie się schylę,
        Rumienią się wkoło przy mnie,
        „Weźcież i mnie, weźcież i mnie
        I ja świeża i ja świeża!
        I już dzbanek po wybrzeża

        T. Lenartowicz
        • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:23
          zamknięty
          W Boże ciało deszczyk ranny
          Westchnij zań, boś wysłuchany
          • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:23
            zamknięty
            Deszcz na nawiedzenie Panny
            Potrwa pewnie do Zuzanny
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:23
        zamknięty
        Gdy gospodarz łąkę kosi,
        Lada baba deszcz uprosi
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:24
        zamknięty
        W lipcu dwóch, braci ziemniaki znaczy
        Gdy deszcz, gniją; gdy pogoda żyją
        • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:24
          zamknięty
          Na święty Jakób chmury
          Będą śniegu fury
          • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:24
            zamknięty
            Gdy pada na Prokopa,
            Zmoknie każdy mendel, każda kopa
            • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:25
              zamknięty
              Módl się w Jakóba, by od świętej Hanki
              Chłód ukryły wieczory i sierpniowe ranki
              • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:25
                zamknięty
                Kiedy na Małgorzatę kropi,
                Siano źle się kopi
                • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:25
                  zamknięty
                  Co kwitnie bez kwiatu ? — bez powodu bieży ?
                  Co śniegiem bieluchnym w skwarnem lecie leży ?
                  Rozśmieje się dziewczę i na to odpowie :
                  Woda bez powodu bieży po dąbrowie,
                  A paproć bez kwiatu rozkwita po lesie,
                  A śnieg letni — piana, którą woda niesie !

                  T. Lenartowicz
                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:25
                    zamknięty
                    Daj nam Boże słonka.
                    Na żniwa pogody,
                    Miech szkody nie cierpią
                    Te nasze urody !
                    Czemś ubłogosławił
                    Nam pracę i rolę
                    Daj szczęście to sprzątnąć
                    I schronić w stodole
                    Chroń biednych i posil
                    Nas w różnych strapieniach
                    Co serce bolało,
                    Niech w radość się zmienia.
                    A gdy już żywota
                    Rozpoczną się żniwa
                    Niech i nas przywita
                    Kraina szczęśliwa
                    • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:26
                      zamknięty
                      Bartłomieja cały wrzesień
                      Naśladuje i z nim jesień
                      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:26
                        zamknięty
                        Na końcu sierpnia w śnieg góry
                        Okryte, jesień bez chmury,
                        Ciepła pogoda i miła
                        • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:26
                          zamknięty

                          • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:26
                            zamknięty
                            Jeśli Jakób nie podorze, nie zasieje Jacek,
                            Leniwemu lód upiecze w oziminach placek
                            • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:26
                              zamknięty
                              W sierpniu mgły na górach zwiastują wody
                              A mgły w dolinach przynoszą pogody
                              • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:27
                                zamknięty
                                O świętym Rochu,
                                Rwij groch po trochu
    • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 16.07.14, 19:52
      zamknięty
      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 08.11.14, 19:41
        zamknięty
        Tyle ci powiem
        Jeszcze znajdę przysłowie
        • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:27
          zamknięty
          Jeśli w Wniebowzięcie deszcz,
          To dobrej jesieni wieszcz
          • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:27
            zamknięty
            Jeśli piękny sierpień, gotuj sobie chłopku kieszeń
            • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:27
              zamknięty
              Na zielonym obrusie łąk jako szeregi
              Naczyń stołowych sterczą: tu z krągłemi brzegi
              Surojadki srebrzyste, żółte i czerwone
              Niby czareczki, rożnem winem napełnione,
              Koźlak, jak przewrócone kubka dno wypukłe
              Lejki, jako szampańskie kieliszki wysmukłe,
              Bielaki krągłe, białe, szerokie i płaskie
              Jakby mlekiem nalane filiżanki saskie
              1 kulista czarniawym pyłkiem napełniona
              Purchawka jak pieprzniczka...

              A. Mickiewicz
              • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:28
                zamknięty
                Bądź gościem naszym. Ojcze nasz!
                Ty o ptaszęta wiernie dbasz,
                Ozdabiasz pięknie polny kwiat,
                Pasterzu dobry mnogich s tad ;
                Nad stołem szczodrze dłonie wznieś
                Daj powszedniego chleba d z iś !
                Na ziemi znać nasz trud i znój,
                Lecz złoty kłos — to dar jest Twój.
                Rumiane jabłko wdzięczy się,
                Bo wyszło z hojnej dłoni Twej
                Wiec od nas bierz pochwalną pieśń,
                Chleba naszego daj nam dziś!
                • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:28
                  zamknięty
                  Oto wrzesień — a więc jesień.
                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:36
                    zamknięty
                    Idziego, idź siać na niego
                    • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:36
                      zamknięty
                      Niech po świętym Mateuszu chucha,
                      Kto sobie nie kupił kożucha
                      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:38
                        zamknięty
                        Gdy noc jasna na Michała,
                        To nastąpi zima trwała.
                        • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:38
                          zamknięty
                          Wrześniowy grom, nie staraj się chłopie
                          Bo ci baba wszystkie ziemniaki wykopie
                          • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:38
                            zamknięty
                            Gdy na siewną jest błękitnie,
                            Wtedy pięknie wrzos zakwitnie
                            • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:38
                              zamknięty
                              Gdy wrzesień bez deszczów będzie,
                              W zimie wiatrów pełno wszędzie.
                              • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:39
                                zamknięty
                                A na głowie orzechowy wieniec
                                A na licu kaliny rumieniec,
                                Srebrnych kłosów pełne ręce obie
                                Przypatrzcie się tej cudnej ozdobie !
                                Z jarzębiny ma sznur korali,
                                Nad nią łuna zachodnia się pali,
                                Przed nią pole ściele drogę złotą
                                Bujne chmiele w warkocz listki plotą

                                M. Konopnicka
                                • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:39
                                  zamknięty
                                  Gdy liść z drzew niesporo opada,
                                  ‘zi Późną to wiosnę zapowiada.
                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:39
                                    zamknięty
                                    Urbanów owies, Gawłowe żytko,
                                    Kata warte wszystko.
                                    • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:39
                                      zamknięty
                                      Na Edwarda jesień twarda
                                      • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:39
                                        zamknięty
                                        Szymon i Juda za koszulę chucha
                                        Temu, kto niema pierzyny i kożucha
                                        • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:40
                                          zamknięty
                                          Kto sieje na świętą Jadwigę,
                                          Zbiera z roli figę.
                                          • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:40
                                            zamknięty
                                            Orzech prędko gdy opada,
                                            Zima się trwała nie nada
                                            • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:40
                                              zamknięty
                                              Na świętego Szymona i Judy
                                              Spodziewaj się śniegu i grudy
                                              • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:40
                                                zamknięty
                                                Szare ptaszyny, szare ptaszyny
                                                W łunie zachodu le c ą !...
                                                Ostatnie złote słońca kruszyny
                                                Za sine morze, jak czarna chmurka
                                                A w locie gubią pstre swoje piórka
                                                W kraj świata mkną daleko ....
                                                Na ich skrzydełkach świecą...
                                                Nad oną modrą rzeką...

                                                M. Konopnicka
                                                • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:41
                                                  zamknięty
                                                  Spoczynek jest dan.
                                                  O gdyby śpieszyło się wielu
                                                  Odważniej do celu,
                                                  Co wskazał go Pan
                                                  Nie dojmie tam ból
                                                  I brzemię już zdjęte nie gniecie
                                                  Wiatr ostry nie zmiecie
                                                  Już wiosny z tych pól
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:41
                                                    zamknięty
                                                    W listopadzie białogłowy przędą kądziele
                                                    A co święto, co niedzielę brzęczy gdzieś wesele.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:41
                                                    zamknięty
                                                    Jaki listopad, taki będzie marzec,
                                                    Zawsze prorokuje stuletni starzec
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:41
                                                    zamknięty
                                                    Kto w jesieni bydląt nie tuczy,
                                                    W zimie je dźwiga, na wiosnę wywłóczy
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:41
                                                    zamknięty
                                                    Jeśli kret jeszcze późno w listopadzie ryje,
                                                    Na Nowy Rok komar wpadnie bryje
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:42
                                                    zamknięty
                                                    Około dnia Wszystkich Świętych
                                                    Zimę poznasz z drzew naciętych
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:42
                                                    zamknięty
                                                    Śnieg na Świętego Andrzeja,
                                                    Niewielka w życie nadzieja
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:42
                                                    zamknięty
                                                    W święty Marcin deszcz lub chmury
                                                    Czas niestateczny ponury
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:42
                                                    zamknięty
                                                    Już jesień dżdżysta,
                                                    Liść spada z drzewa,
                                                    W nagich gałęziach
                                                    Ptaszek nie śpiewa.
                                                    Pod stopą liście
                                                    Szronem zwarzone,
                                                    Bezbarwne, suche,
                                                    Wiotkie a kruche
                                                    Płochy wiatr niesie
                                                    Po ciemnym lesie.

                                                    T. Lenartowicz
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:42
                                                    zamknięty
                                                    Wiatry w adwencie
                                                    Mnożą w sadach kwiecie
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:43
                                                    zamknięty
                                                    Wiatry w adwencie
                                                    Mnożą w sadach kwiecie
                                                    A jeśli cicho,
                                                    Będzie w sadach licho.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:43
                                                    zamknięty
                                                    Mroczny grudzień, wiele śniegu,
                                                    Żyzny roczek będzie w biegu
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:43
                                                    zamknięty
                                                    Wigilja piękna a jutrznia jasna,
                                                    Będzie stodoła ciasna.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:44
                                                    zamknięty
                                                    Zielone Gody - biała Wielkanoc,
                                                    Białe gody — zielona Wielkanoc
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:44
                                                    zamknięty
                                                    Kto w święta jarmarczy,
                                                    Temu ani na sól nie starczy.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:44
                                                    zamknięty
                                                    Ciemne gody, widne stodoły,
                                                    Widne gody, ciemne stodoły.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:44
                                                    zamknięty
                                                    Jest inny tamten kraj,
                                                    Kędy są wiecznotrwałe siły;
                                                    Z tych coraz nowy wionie pęd
                                                    I wzejdą i będą rodziły.
                                                    Tam wszelki żywot ma swój byt
                                                    I czeka, aż dlań błyśnie świt
                                                    I czeka, aż dlań przyjdzie czas
                                                    Zajaśnieć pełnią kras.

                                                    Wyspiański
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:45
                                                    zamknięty
                                                    SKto we mnie ufa, jest zbawiony,
                                                    ZNiech go nie trwoży burzy grom,
                                                    On będzie zawsze ocalony,
                                                    SR. z nim rodzinny jego dom.
                                                    Czy huczy chmura piorunowa,
                                                    Czy jasne słońce z nieba lśni,
                                                    Miejcie w pamięci moje słowa:
                                                    „Jam z wami jest po wszystkie dni.“
                                                    Ch( ó życie ściele same ciernie,
                                                    Choć, kędy stąpniesz, ostry głóg,
                                                    c&y swemu Tanu ufaj wiernie,
                                                    SR. nie opuści ciebie £Bóg.
                                                    On cię w opiece swej zachowa
                                                    £7 szczęście duszy ześle ci,
                                                    Miejcie w pamięci Jego słowa:
                                                    „Jam z wami jest po wszystkie dni“.
                                                    Choć dookoła ciemność głucha,
                                                    Choć serce twoje pełne ran,
                                                    *&y zwątpieniami nie truj ducha,
                                                    9$o stale czuwa dobry Tan.
                                                    ŹNiech się do góry wzniesie głowa,
                                                    Otucha w oczach niechaj lśni,
                                                    Miejcie w pamięci Zbawcy słowa:
                                                    „Jam z wami jest po wszystkie dńi“.
                                                    Si chociaż na cię zawiść czyha,
                                                    Choć cię osaczył fałsz i kłam,
                                                    Miarę goryczy pij z kielicha,
                                                    £Boć pił ją przecie Chrystus sam.
                                                    Xecz bliska chwila jest godowa,
                                                    ‘Grąba triumfu oto brzmi,
                                                    iMiejcie w pamięci święte słowa:
                                                    „Jam z wami jest po wszystkie dni“.
                                                    ‘Gak, od kolebki do mogiły,
                                                    Od dnia pierwszego aż po kres
                                                    ŹMa cię w opiece Jezus miły
                                                    CW tej to dolinie strat i łez.
                                                    31 kiedy przyjdzie chwila owa,
                                                    ZKiedy grot śmierci w sercu tkwi,
                                                    iMiejcie w pamięci wielkie słowa :
                                                    „Jam z wami jest po wszystkie dni
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:45
                                                    zamknięty
                                                    Idą nowe dni.
                                                    Co to za dni się rodzą?
                                                    Otacza je niepewność, ciemności powłoka.
                                                    Trzebaby wzroku orła, umysłu proroka,
                                                    By dni te wyrozumieć; może już anieli
                                                    Wzrokiem swym ich bezbrzeżne tajnie
                                                    [przeniknęli;
                                                    Choć o to mędrcy świata kuszą się zawzięcie,
                                                    Nie umie nikt się wyznać w krętym labiryncie,
                                                    Bo zmysły ich zaślepił Bóg.
                                                    I wśród przeróżnych haseł, trudności, zawikłań
                                                    Droga prawdy, prostoty jakgdyby gdzieś znikła;
                                                    Gdzie iść, co począć dalej!
                                                    O, cóż za dni nastają?
                                                    Trzęsie się ziemia miejscami,
                                                    Powodzie, huragany,
                                                    Świat, jakby opętany,
                                                    Głód ludzi zbiera masami,
                                                    A inni plonów hojność w głębię mórz rzucają.
                                                    I wśród natłoku przełomów i zdarzeń,
                                                    Co się jak fale morskie przewalają,
                                                    Idą jakoby czasy pełniących się marzeń,
                                                    Jakoby wszystko, co było w oddali,
                                                    Czego tęskniący wieszcze wyglądali,
                                                    Za co niewinni swą krew wylewali,
                                                    W oczach się naszych nareszcie spełniało
                                                    1 w czyn i w życie się przyoblekało.
                                                    Oto pszeniczna pożółkła już niwa,
                                                    Nową pieśń Bogu stworzenie chce śpiewać,
                                                    Lecz także kąkol ma wzróść,
                                                    Olbrzymia wzmaga się złość,
                                                    Z tupetem wielkim idzie i z rozmachem,
                                                    Gardząc bojaźnią Boga, gardząc strachem,
                                                    Wszystko na wielką wykonuje skalę,
                                                    W grze swej na jedną wszystko kładzie szalę.
                                                    Na wielką skalę kradnie, oszukuje,
                                                    Podważa wszystko już i podkopuje —
                                                    Najświętsze związki kala i podrywa,
                                                    Wszelkich praw Bożych złamać chce spoiwa,
                                                    Świątynię ducha by w człowieku zburzyć
                                                    I w bezdnie nikczemności go zanurzyć
                                                    0 to się kusi duch przepaści —
                                                    Bo chce wypłynąć jako świata pan
                                                    1 podbić wszelki naród, wszelki stan,
                                                    By świat, pogrążon w strasznym bałaganie,
                                                    Cześć boską jemu dał i uwielbianie.
                                                    Jak tu się wyznać? Za kim tu pójść?
                                                    Czas nowy rodzi się i nowe idą dni.
                                                    O, to jest pewne: Iść za Panem trza,
                                                    W Nim tylko nowe wschodzą brzaski dnia.
                                                    Lecz i to pewne: Zacząć trza na nowo,
                                                    Ma nowy kształt przyoblec wieczne słowo,
                                                    Nowe nam życie w sercu trza wychować,
                                                    Nowe porządki mają się kształtować —
                                                    I kościół nowe musi przywdziać szaty,
                                                    Cierpliwość świętych, miłości szkarłaty,
                                                    Z ciemności księstwem nowy stoczyć bój,
                                                    Na nowo wziąść męczeński krzyż i znój.
                                                    A że pogaństwo znów podnosi głowę,
                                                    Od podstaw trzeba zacząć tę budowę.
                                                    Gdy z nami Pan, co zawsze jest ten sam,
                                                    Nie złamią nas potęgi piekieł bram
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:45
                                                    zamknięty
                                                    Na zabawie wino, a już i krew płynie,
                                                    Zapłakały dziewki: młody żywot ginie!
                                                    Krew czerwona trysła, na sukienki bryzła,
                                                    A gorącość piekła z oczu skry wycisła...
                                                    — Co zrobiłeś chłopcze? Spojrzyj!...spuszcza .o czy !
                                                    Już ci ten tu żywot sumienie przytłoczy!
                                                    Już miejsce twe będzie w otoczeniu innem,
                                                    Już cię nie ozdobi rączka rozmarynem! '•'»
                                                    — Ale źle zrobiłem, sam siebie zgubiłem,
                                                    Wieczną się sromotą i hańbą oferyłem!
                                                    Z Bogiem, rodzino ma, ciebienujuż nie godzien,
                                                    Ręce me kajdanki nosić będą códzień!
                                                    Z Bogiem, moja miła! Daj innemu serce!
                                                    Cóżbyś jeszcze miała z nędznego mordercy?!
                                                    Z Bogiem, przyjaciele! Szkoda, wielka szkoda,
                                                    Nikt już więcej nawet ręki mi nie poda!
                                                    Już mnie spętanego wśród bagnetów wiodą,
                                                    Już teraz wiem, jaki będzie wyrok sądu.
                                                    Oj, moi sędziowie, byłem co się zowie
                                                    Chłopcem, tylko nieraz pustka była w głowie:
                                                    Nie lękam się kary ni waszego sądu,
                                                    Lecz boję się, jakie noce moje będą!
                                                    Cztery ściany, cztery puste moje ściany,
                                                    Któż to leży w kącie cały krwią zbryzgany?
                                                    Kraty moje, kraty, próżno się naginam
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:46
                                                    zamknięty
                                                    Kaganiec dzisiejszych czasów.
                                                    Oto dzisiejszych jest czasów kaganiec:
                                                    Taniec, zabawa — zabawa i taniec,
                                                    Tu wykwit szczęścia, mądrości się chowa,
                                                    Wszech pragnień szczytem jest sala balowa.
                                                    Tam się gromadzi społeczna elita
                                                    Tam w całej pełni kultura rozkwita.
                                                    Ty nie pojmujesz, co wdzięczny jest taniec ?
                                                    Toś cymbał, wstecznik, gbur i zacofaniec.
                                                    Jaki ten zapach perfumy, pomady!
                                                    Co elegancji, co tam parady!
                                                    A że w kieszeni poniżej jest z e ra ?
                                                    Fraszka! Żyd ręce z radości zaciera!
                                                    Możesz kompletnie puściutką mieć głowę,
                                                    Być durny, głupi, jak nogi stołowe;
                                                    Jeśli wykażesz się tańca ogładą,
                                                    Najtłustszą ciebie obdarzą posadą.
                                                    Niech więc już dziecko potańczy dla wprawy!
                                                    Niech tańczy ślepy, niech tańczy kulawy!
                                                    Gdy burżuj tańczy, niech też i ladaco
                                                    Podryga sobie, choć zjeść nie ma za co.
                                                    Tańce i bale są przerozmaite,
                                                    Chiński alfabet nie tyle ma liter.
                                                    Kto je spamięta, doliczy się wszystkich?
                                                    Ba, nawet bywa „bal ewangelicki".
                                                    Niech żyje taniec! Zatańczyć trza wszędzie:
                                                    Tańczyć w wagonie, gdy pociąg jest w pędzie,
                                                    I przed stajenką u żłóbka Bożego,
                                                    Szkoda bez tańca i Piątku Wielkiego
                                                    Tańczyć należy przez życia wiek długi,
                                                    Tańcem i wielkie uświęcić zasługi,
                                                    W tańcu mknie życie ochoczo i szumno;
                                                    Zatańczmy sobie jeszcze i nad trumną!
                                                    Złamana rózga, ni śladu już z kija,
                                                    W tańcu się trzeba kształcić i rozwijać.
                                                    Niech żyje postęp! To dziś chyba wiecie:
                                                    Ideał mieszka nie w sercu, lecz w pięcie!
                                                    Ojczyzna padła, gdy szlachta tańczyła.
                                                    Co wzniosła dzielność, rozpusta zgubiła.
                                                    Kto tylko pragnie na zguby zejść krańce,
                                                    Ten niech hoduje hulanki i tańce.
                                                    Śliska to jednak, wierzajcie mi, ścieżka!
                                                    Głupiec nią chodzi, a zguba tam mieszka.
                                                    Nim się spodziejesz, ot już tobą zwyrtnie,
                                                    Poigra chwilę i w dół wykopyrtnie. —
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:46
                                                    zamknięty
                                                    Rozwód.
                                                    Stary Gródczan, gdy się napił,
                                                    Młócił, co do rąk ucapił,
                                                    Gródczanka też, gdy popiła,
                                                    Co popadła nań rzuciła.
                                                    Tak serdecznie się czubili,
                                                    Że raz okna wszystkie zbili,
                                                    On wydziwia, ona mdleje:
                                                    Panie Boże, cóż się dzieje?
                                                    Dzieci głodne, obszarpane,
                                                    Smutno było spojrzeć na nie.
                                                    Gospodarstwo? Z wieczną szkodą
                                                    Szło już chyżo rwącą wodą.
                                                    Przebrała ci się już miarka,
                                                    Przyszedł wuj, ciotka i starka.
                                                    Narzekają: Jaka strata!
                                                    Poszli szukać adwokata!
                                                    A on ? Że najlepiej będzie,
                                                    Jeśli pięknie ich rozwiedzie!
                                                    Płacił wuj, ciotka i starka,
                                                    Przebrała ci się już miarka.
                                                    Adwokat, nie w cięmię bity,
                                                    Miał worek nigdy nie syty
                                                    I do tego tylko dążył,
                                                    By na chatę sekwestr włożył
                                                    Stary Gródczan przyszedł na to
                                                    Że mu rozwód wielką stratą,
                                                    Do Gródczanki się przymolił,
                                                    Prędko sądy zastawili,
                                                    — Co Bóg złączył — Bóg naucza,
                                                    Niechaj człowiek nie rozłącza!
                                                    Ale szkoda była szkodą,
                                                    Choć się wódka stała wodą.
                                                    stary często szemrał z cicha,
                                                    Trzebaż było tego lich a ? ?

                                                    M. Razus, ze słowackiego
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:46
                                                    zamknięty
                                                    Osieł i fujarka.
                                                    Osieł nie jest zwierzęciem
                                                    Ze zbyt muzykalnem pojęciem,
                                                    Qdy gammę ryków podniesie,
                                                    <Go głuchną ptaszęta w lesie,
                                                    S I o d te j d z ik ie j m u zy k i
                                                    M ilk n ą z sw ą p ieśn ią słow ik i.
                                                    Pewnego razu pod gruszą
                                                    Osiełek pasąc się trawą,
                                                    Ujrzał fujarkę pastuszą
                                                    Co dziatek była zabawą.
                                                    Ciekawy na co się przyda
                                                    Ów sprzęt — wącha go w koło :
                                                    3)muchnie, fujarka głos wyda,
                                                    SLż osieł podniesie czoło;
                                                    ^7 choć muzyki nie umiał
                                                    ZNad dźwiękiem tonu się zdumiał.
                                                    Profan stojący przy ośle
                                                    Zawoła, sypiąc mu brawa:
                                                    „Jak pięknie, czysto, wyniośle,
                                                    Co to za biegłość, za wprawa !“
                                                    Tak samo na świecie zgoła
                                                    Wśród grona artystów bywa,
                                                    Że jaki dudziarz, rzępoła,
                                                    przypadkiem sławę zdobywa.

                                                    l. Niemojowski
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:46
                                                    zamknięty
                                                    Niejeden całe życie wzdycha do skrzydeł i zapomina, że ma nogi.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:47
                                                    zamknięty
                                                    Gdy się kobieta zestarzeje, ma tylko jedną troskę: wiek swych przyjaciółek.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:47
                                                    zamknięty
                                                    W tak zwanych „lepszych“ sferach wiele osób żyje ponad swój duchowy stan.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:47
                                                    zamknięty
                                                    Wiele ludzi idzie innemi całkiem drogami, a przecież spotykają się przy tem samem głupstwie.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:47
                                                    zamknięty
                                                    Pomstą straszną rozgorzał Jan.
                                                    Zgiełk, harmider, ludzie biegą;
                                                    Ogień! — Ja wiem kto podpalił!
                                                    Pójdźcie, ludzie, przed sędziego...
                                                    — Odprzysięgasz ? — Odprzysięgam!
                                                    I'odniósł palce — i odprzysiągł,
                                                    Tłum rzucił się na skazańca:
                                                    Biada ci, Jędrzeju, biada,
                                                    Nie wymkniesz się z tego tańca....
                                                    — Do ognia z nim! Wrzucili go!
                                                    Ustał pożar — dym się stracił,
                                                    Miasto starych, strzechy nowe,
                                                    Lecz po chatach wieści dziwne,
                                                    Dziwną ktoś podchwyta mowę...
                                                    — Co z tym Janem? — Odprzysięgał.
                                                    Minął rok, znów noc nastała;
                                                    Kto się tłucze po powale?
                                                    Jęd rz e j? P re cz ! precz z domu mego!
                                                    Gazda pędzi jednak w szale...
                                                    — Co z tym Janem? — Odprzysięgał!!
                                                    I tak noce płyną, płyną,
                                                    Sen odlata — gazda chory,
                                                    Powała jak krew, a — Jędrzej...!
                                                    Marna spowiedź, wszystko marne,
                                                    Znowu zgiełk i hałas wzbiera:
                                                    Ogień! Jana dwór się pali,
                                                    A on drzwi już nie otwiera:
                                                    On z Jędrzejem w sądzie Boga...!

                                                    M. Razus, z słowackiego.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:48
                                                    zamknięty
                                                    Stojąc w podwojach nowego roku. ,
                                                    Wznosim, o Boże dziękczynne głosy,
                                                    Żeś miał w opiece dzieci swych losy,
                                                    Żeś był nam ojcem na każdy czas.
                                                    Tyś, Stwórco świata, na każdym kroku
                                                    Był dla nas źródłem obfitem życia,
                                                    Wodzem na drogach nie do przebycia
                                                    Stróżem broniącym od przygód nas.
                                                    Twej więc opiece się poświęcamy
                                                    Ty racz o duszę mieć sam staranie
                                                    W zdrowiu i ciało utrzymaj. P a n ie !
                                                    I broń od złego, od nieszczęść dni.
                                                    Niechaj i w nowym roku doznamy
                                                    Opieki Twojej, wraz ze wszystkimi,
                                                    Którzy miłemi dziatkami Twemi,
                                                    Którzy na zawsze chcą służyć Ci.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:48
                                                    zamknięty
                                                    Kiedy styczeń najostrzejszy,
                                                    Tedy roczek najpłodniejszy
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:48
                                                    zamknięty
                                                    Zgniła zima, zgniłe lata
                                                    Przepowiada stary tata.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:48
                                                    zamknięty
                                                    Na Nowy Rok pogoda
                                                    Będzie w polu uroda
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:49
                                                    zamknięty
                                                    Miesiąc styczeń — czas do życzeń,
                                                    A więc życzę pomyślności,
                                                    Boga, chleba, dobrych gości
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:49
                                                    zamknięty
                                                    ***
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:49
                                                    zamknięty
                                                    Na nawrócenie Pawła mroźno, jasno i cicho,
                                                    Nie będzie u chłopa licho
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:49
                                                    zamknięty
                                                    Odarta brzózka z letniej szaty,
                                                    Chwiejąc warkocz swój kudłaty,
                                                    Wyśpiewywa pieśń niedoli,
                                                    Że, słuchając serce b o li;
                                                    „Biały śniegu, poco było
                                                    Wiać na głowę na pochyłą
                                                    1 obciążać bardziej jeszcze
                                                    Że wierzchołki wysokiemi
                                                    Giąć się muszą aż do ziemi
                                                    Wiosna przyjdzie, lód pokruszy,
                                                    Ona warkocz mój o su s z y :
                                                    Z młodych pączków trysną liście,
                                                    Liście wonne i majowe,
                                                    Ale nawet wiosny przyjście
                                                    Nie podniesie uroczyście
                                                    Skaleczoną moją głowę".

                                                    Wł. Syrokomla
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:50
                                                    zamknięty
                                                    Gdy na Gromnicę jasno i mróz, Gdy na gromnicę taje,
                                                    Gotuj sobie, chłopie na lato, dobry wóz
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:50
                                                    zamknięty
                                                    Gdy na gromnicę taje,
                                                    Rzadkie będą urodzaje
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:50
                                                    zamknięty
                                                    Jeśli mróz w święto Macieja,
                                                    Czterdzieści dni tegoż nadzieja
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:50
                                                    zamknięty
                                                    Czasem luty ostro kuty,
                                                    Czasem luty same pluty
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:50
                                                    zamknięty
                                                    Luty stały
                                                    Latem upały.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:51
                                                    zamknięty
                                                    Jest leśny ptaszek zwany kwiczołem,
                                                    Co w naszych ucztach ma rolę niemarną ,
                                                    Potem, gdy głębiej swe włókna zaszczepią
                                                    Ten na gałązkach zasiadając społem
                                                    Pasożytny na drzewie wykwita.
                                                    Zwie się jemioła — roślina kleista,
                                                    Z żółtą łodygą i jagódką bladą
                                                    Sam sobie sieje niefortunne ziarno.
                                                    Ziarnko nasienne za korę się wlepia,
                                                    Wieśniak z jej lepu i jagód korzysta
                                                    Ssie cudze soki, karmi się do syta
                                                    Bo tam ugrzęza całe ptasząt stado. —

                                                    Klonowicz
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:51
                                                    zamknięty
                                                    Kiedy w marcu deszczu wiele,
                                                    Nieurodzaj zboże ściele.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:51
                                                    zamknięty
                                                    Jeśli na św. Kazimierza pogoda,
                                                    To na ziemniaki woda
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:51
                                                    zamknięty
                                                    Suchy marzec mokry maj,
                                                    Będzie żyto jako gaj
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:52
                                                    zamknięty
                                                    Kiedy w marcu deszczu wiele,
                                                    Nieurodzaj zboża ściele
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:52
                                                    zamknięty
                                                    Kto sieje w marcu,
                                                    Będzie warzył w garncu;
                                                    Kto w maju, ten w jaju
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:52
                                                    zamknięty
                                                    Mgły w marcu, zapowiada ją deszcz w czerwcu.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:52
                                                    zamknięty
                                                    Z niebieskich najrańszą piosnek,
                                                    Ledwie zadzwonił skowronek,
                                                    Najrańszy kwiatek, pierwiosnek
                                                    Błvsnął ze złotych obsłonek
                                                    Zawcześnie kwiatku, zawcześnie
                                                    Jeszcze północ mrozem dmucha,
                                                    Z gór białe nie zeszły pleśnie,
                                                    Dąbrowa jeszcze nie sucha,

                                                    A. Mickiewicz
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:52
                                                    zamknięty
                                                    Kwiecień, co deszczem rosi,
                                                    Wiele owoców przynosi
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:53
                                                    zamknięty
                                                    Na świętego Marka deszcz,
                                                    To suchego lata wieszcz
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:53
                                                    zamknięty
                                                    Pogoda w kwietnią niedzielę
                                                    Wróży urodzaju wiele
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:53
                                                    zamknięty
                                                    Grzmot w kwietniu dobra nowina,
                                                    Już szron roślin nie pościna
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:53
                                                    zamknięty
                                                    Na święta Marka
                                                    Sieje się ostatnia jarka.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:54
                                                    zamknięty
                                                    Kwiecień-plecień, bo przeplata
                                                    Trochę zimy, trochę lata.
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:54
                                                    zamknięty
                                                    Półwiosenny, półzimowy.
                                                    Nie każdemu bywa zdrowy
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:54
                                                    zamknięty
                                                    l o zaświeci błyskawicę
                                                    To zasypie twarz śnieżycą
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:54
                                                    zamknięty
                                                    Przelotny wiaterek, to trawką zawichrzy,
                                                    To w trzcinę, w tatarek się wkradnie,
                                                  • madohora Re: Wiersze, przysłowia z kalendarza z 1935 roku 26.01.15, 23:55
                                                    zamknięty
                                                    Zakłóci, zamąci i cichszy i cichszy
                                                    W zielonym gaiku przepadnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja