Dodaj do ulubionych

Dźwirzyno

    • madohora Re: Dźwirzyno 25.05.21, 18:59
      Z dziejów Pomorza. Czasy przedhistoryczne. Podania i legendy. Osiedla słowiańskie nad Bałtykiem. Niezawisłość Pomorza. Bolesław Chrobry na Pomorzu. Czasy panowania książąt pomorskich. Sprowadzenie nad Bałtyk rycerzy krzyżowych. Król Przemysław władcą Pomorza. Wła dysław Łokietek walczy o dostęp do morza. Zabór Pomorza przez Krzy żaków. Stosunki wewnętrzne w tym okresie
      • madohora Re: Dźwirzyno 25.05.21, 19:00
        Początki dziejów tych plemion, które obsiadły bogate w bursztyn wybrzeże Bałtyku, sięgają bardzo dawnych cza sów. Z pomroki dalekiej przeszłości wyłania się tylko ten niezbity fakt, że były to plemiona słowiańskie. Wiemy tak że to, że należąc do jednego szczepu różniły się one spo sobem życia. Kiedy bowiem jeden odłam osiedlił się nad Wisłą i trudnił się użytkowaniem darów natury w rybołów stwie, bartnictwie, myślistwie i t. p., drugi, bardziej ruchli wy i zabiegliwy, rozłożył się nad Odrą i trudnił się handlem. Nazwy grodów, które obydwa odłamy budowały czy to nad Wisłą, czy nad Odrą, są czysto słowiańskie i utrzymały się do dziś, jak: Trzebiatów, Międzyrzec, Bielgard (Białogród). Ta ostatnia nazwa oznaczała stolicę potężnego niegdyś państwa Kaszubskiego, o którem pamięć utrzymała się do XIII wieku. Wyższe uczucia tych plemion ześrodkowały się w świą tyni Światowita, wzniesionej na wyspie Rugji; czczono w niej bóstwo, będące niejako przeczuciem wszechogarniającego i wszechmocnego Boga.
        • madohora Re: Dźwirzyno 25.05.21, 19:05
          Handlowe i przemysłowe sprawy koncentrowała Wi- neta nad Odrą, inaczej Julin, później jeszcze nazywana przez Słowian Wolinem. Jak rządziły się te pierwotne plemiona? Ustrój we wnętrzny tych ludów był patrjarchalny a rządy sprawowane były przez związki gminne; dopiero chrześcijaństwo wpro wadza na Pomorzu rządy książęce, jednocześnie podnosi uprawę roli. Dla wiejskich osiedli grody stanowiły nietylko siłę obronną, ale służyły i za magazyny zbożowe. Oddzielne szczepy organizują się wtedy, obejmują szersze przestrzenie ziemi, kolonizują je i uprawiają. Słyszymy też po raz pierw szy nazwę „Kaszubja“ jako określenie jednego ze szczepów słowiańskich. Później dopiero zróżniczkowały się jeszcze trzy typy ludnościowe: Polan, Pomorzan i Prusaków. Za znaczyć jeszcze należy, że dwa pierwsze były sobie bliskie pokrewne, ostatni zaś należał do rodu Jadźwingów i Li twinów. Wśród tych szczepów krążyły podania i legendy, od zwierciedlające w swej treści ich duszę. Była ona czysta i pogodna, choć ciężkiemi troskami i klęskami nękana. Bo ów brzeg Bałtyku przez nie zamieszkany był ciągłym przed miotem chciwych pożądań i trzeba go było ofiarą krwi i mienia nieustannie bronić. Więc też w wyobraźni ludów pomorskich wyrastają nadludzie, bohaterowie z niezwykłą siłą fizyczną i mocą ducha. Takim jest król Strumyk, twór ca floty słowiańsko-lechickiej, którego postać przechowała się tylko w sadze skandynawskiej. Pieśni i podania pomor skie ginęły w ciągłym zamęcie walki, podjęli je i utrwalili przeciwnicy bojowi. Zwraca szczególną uwagę jeden z ustę pów legendy. Oto gdy król Strumyk uległ przeważającej sile morskiej Duńczyków, jednego sobie tylko zwycięzcom zabrać nie pozwolił: oto praw do samorządu swojego ludu, z którym był odwieczną tradycją słowiańską związany. I znów dalekie echo podania o królowej Wandzie, „co nie chciała Niemca". Na Pomorzu tę ideę obronną repre zentuje królowa Wisznia, dzielna rycerka, idąca na czele niewieściego hufca na wroga. Towarzyszą jej zdała rycerze Wnęk i Wdał i giną w jej obronie. Królowa została ranio na i wkrótce umiera, ale jej śmierć wlewa nowe życie w obrońców: rzucają się w wir walki ze wzmożoną odwagą i rozbijają flotę duńską. Czy istnieli kiedykolwiek ci bohaterowie, czy tylko stworzyła ich fantazja, w każdym razie odczuwamy w tych podaniach nić przewodnią, kierującą krokami chcącego żyć i rozwijać się narodu. Trudno nie przytoczyć jeszcze jed nego z nich. Występuje tu znów królewna, ale biedna, zwyciężona, w srogiej niewoli żyjąca. Strzeże jej smok okrutny. Młody pastuszek zasypia pod drzewem jarzębinowem. Wtem w pół śnie w półjawie ukazuje mu się cudna złotowłosa królewienka. „Ratuj mnie, chłopcze!" rzecze słodkim głosem, „bo oto przez owego smoka cierpię okrutnie". — „A jakże ja to uczynić mogę", rzecze chłopiec, „gdy on jest silny, a ja słaby i mały?"— „Ot, przenieś mnie przez ten potok rwący, a wtedy smok straszliwy nie będzie mnie już mógł dosięgnąć". Chłopiec drży i lęka się, czy podoła, ale królewienka mówi jeszcze: „Widzisz te dwie Zjawy? Jedna z nich to Trud i ona za wsze dopomoże; strzeż się jednak tej, co po jej drugiej stro nie stoi. Nazywają ją Strachem. Gdy ten człowieka opęta, odbiera mu odwagę i czyni go niezdolnym do wszelkiego czynu. Ale jest jeszcze jedna Zjawa niemniej niebezpieczna. Nie widzisz jej jeszcze, bo się za mną kryje. Ta się zwie Niewarto. Gdy się ona czepi tego, co coś zrobić zamierza, wnet za jej wpływem opuszcza on ręce. Omijajże to stra szydło". Pastuszek wziął odważnie królewienkę na ramiona i śmiało wstąpił we wzburzoną wodę, nie dbał, źe koło nie go czaił się Strach, szedł sobie z Trudem pospołu. Ale już na środku strumienia szarpnęło go coś mocno. To Niewar to nie dało mu postąpić dalej. Spuścił z ramion królewien kę, zakotłowała się woda i wszystko zniknęło. I obudził się chłopak śpiący pod drzewem jarzębinowem z rzewnym pła czem, że już niema komu uwić korony z jarzębinowych korali. Czyż w legendzie tej nie widzimy wskazań na naszą przeszłość i przyszłość? Od roku 1000 stajemy u wrót rozpo- poczynających się czasów historycznych i wtedy też Pol ska już jak tworzące się państwo wkracza na Pomorze. Ubiegały się już o nie inne ludy. Poza państwami pragną- cemi rozszerzyć swoje władanie na morzu, jak: Szwecja i Danja, zachłannie patrzą na nie Obotryci i Lutycy. Mieszko I rozumie, że posiadanie Pomorza jest dla Polski niezbędne, i myśl tę testamentem przekazuje synowi Bolesławowi Chrobremu. Toczy on o nie walkę z Duńczyka mi, co więcej, nadaje nadmorskiej krainie pierwszą organi zację wewnętrzną, do urządzeń polskich zbliżoną. Spokój nigdy tu nie trwał długo. Roszczą sobie prawa do wybrzeża Bałtyku Normanowie, którzy tam handel morski opanowali; wadzą się o prawo posiadania książęta, osadze ni przez Bolesława Chrobrego. Zamieniali się swojemi dzie dzinami, dzielili je i zarazem zatracili niemal doszczętnie do- niedawna tak ścisły związek z Piastami i z Polską. Nie wy szło im to na dobre, bo znów niebezpieczeństwo i klęski spadły na Pomorze, od których się obronić nie umieli. Za rządów Mieszka II połączone wojska króla duńskiego Kanuta Wielkiego i niemieckiego Konrada II napadły na Pomorze i opanowawszy je posunęły się aż do Rusi Czerwonej, Sło- waczyzny, Miśni i Łużyc, zagarniając te ziemie słowiań skie. Polska osłabiona była wówczas wewnętrznemi walka mi. Piastowicze wiedli spory o swoje dziedzictwo i nie mogli przyjść z pomocą bratnim plemionom. Dopiero w 1120 — 1122 r. Bolesław Krzywousty, w myśl testamentu Mieszka I i Bolesława Chrobrego, odzyskał Pomorze. Kronikarze ówcześni wystawiają mu też po śmierci następujące świa dectwo: „Umarł rycerz wielki, niezmordowany szermierz po siadania przez Polskę Pomorza". Tymczasem jednak zgoda nie zapanowała na wybrzeżu Bałtyku; poza sporami książąt i występowaniem ich przeciw władzy polskiej, panowały tam rozterki religijne. Chrześcijanizm niełatwo zapanowywał nad wierzeniami pogańskiemi, najsilniej na wyspie Rugji ugrun- towanemi; nadto misje były zawsze niemieckie, a z niemi, szła groźba wpływów niemieckich i panowania. I oto kroniki Galla i Kadłubka przynoszą nam wieść bolesną. Książęta pomorscy nietylko nie chcieli uznać wła dzy króla polskiego, ale jeszcze do tego stopnia lud prze ciwko niej zbuntowali, że ten porwał się do broni. Najprzód — 12 — uniezależniło się Pomorze Gdańskie; było to około 1178, wtedy gdy postawiony został kościół i klasztor w Oliwie, w którym osiadł zakon Cystersów, przybyły z Danji. Póź niej dąży do samodzielności książę na Świecki, wreszcie Świętopełk, książę na Gdańsku i na Świeciu, w r. 1235, związawszy się z wrogami państwa, ogłasza zupełną nieza leżność Pomorza od Polski. Jednocześnie sprowadza na swój kraj niebezpieczeństwo niemieckie. Pod pozorem misji, wspomaganej przez Cystersów, wkracza na ziemie pomorskie Zakon Krzyżowy, sprowadzony przez księcia Konrada Ma zowieckiego, który chce z tych rycerzy uczynić sobie straż ochronną od Prusaków. Niedoświadczenie czy prostoduszność polską Krzyżacy wyzyskali znakomicie, wyłudzając coraz nowe nadania ziem bez żadnych zobowiązań wzglę dem państwa polskiego. 1 rozpoczęła się na Pomorzu bu dowa państwa krzyżackiego. Już w 1231 r. mistrz krzyżacki Herman Balk przekro czył Wisłę, założył Toruń i odbudował Chełmno. Łączą się z nim: Konrad Mazowiecki, Henryk Brodaty, książę śląski, oraz dwaj książęta pomorscy: Świętopełk i Sambor, a to wszystko w celu zwalczenia pogańskich Prusaków. Pomoc była tak skuteczna, że przeciwnik poniósł straszną klęskę, ale jednocześnie Krzyżacy z żelazną konsekwencją opanowywali całe Pomorze, najprzód posuwając się wzdłuż Wisły, a potem sięgając do wybrzeża morskiego. Temu ich zwycięskiemu pochodowi towarzyszyły strumienie prze lanej krwi, ruiny i zgliszcza. Ludność jednak tak łatwo ulec nie chciała. Powstawali Prusacy, walczył przeciw Krzy żakom Świętopełk. Z Prusakami zawarty został układ, przy rzekający im wolność, jeżeli się ochrzcić pozwolą. Z ksią żętami pomorskimi radzono sobie podstępem. Świętopeł kowi mocą układu odebrano Gdańsk, który on jednak
    • madohora Re: Dźwirzyno 26.05.21, 15:42
      Dźwirzyno (niem. Kolberger Deep) – wieś sołecka w północno-zachodniej Polsce, w województwie zachodniopomorskim, w powiecie kołobrzeskim, w gminie Kołobrzeg. Miejscowość położona jest nad Morzem Bałtyckim, na Pobrzeżu Szczecińskim, nad jeziorem Resko Przymorskie.
      Dźwirzyno to miejscowość wypoczynkowa z portem morskim, letnim kąpieliskiem i rozbudowaną bazą wypoczynkowo-turystyczną.
      • madohora Re: Dźwirzyno 26.05.21, 15:42
        Dźwirzyno leży w środkowej części wybrzeża woj. zachodniopomorskiego, w północno-zachodniej części powiatu kołobrzeskiego. Miejscowość położona jest nad Morzem Bałtyckim, na północno-wschodnim brzegu jeziora Resko Przymorskie. Dźwirzyno leży nad rzeką Starą Błotnicą, na Wybrzeżu Trzebiatowskim – jednym z mezoregionów Pobrzeża Szczecińskiego. Wieś jest położona ok. 10 km na zachód od Kołobrzegu.
          • madohora Re: Dźwirzyno 26.05.21, 15:43
            Od wschodu i zachodu, a także od rzeki Błotnicy i brzegu jeziora, miejscowość jest otoczona przez obszary programu Natura 2000, tj. Trzebiatowsko-Kołobrzeski Pas Nadmorski oraz w zbliżonych granicach obszar specjalnej ochrony ptaków „Wybrzeże Trzebiatowskie”
            • madohora Re: Dźwirzyno 26.05.21, 15:43
              Wzdłuż szerokiej plaży ciągnie się na wydmach nieduży las sosnowy
              Przy ul. Wyzwolenia 8 rośnie 16 dębów szypułkowych będących pomnikami przyrody[4]. Ich wysokość wynosi od 18 do 20 m; obwód 125–250 cm
              Pomiędzy plażą a obszarem zabudowanym występuje pas wydm nadmorskich o zróżnicowanej budowie i kształcie. Pola wydmowe w Dźwirzynie mają szerokość do 0,5 km i maksymalną wysokość do 15,2 m n.p.m. W zachodniej części miejscowości wydma zanika na szerokość kilkudziesięciu metrów
              Obszar Dźwirzyna na północ od ul. Wyzwolenia został objęty obszarem chronionego krajobrazu Koszaliński Pas Nadmorski. Tereny wokół Dźwirzyna zostały objęte Trzebiatowsko-Kołobrzeskim Pasem Nadmorskim.
              • madohora Re: Dźwirzyno 26.05.21, 15:44
                W Dźwirzynie znajduje się port rybacki na przetoce łączącej jezioro z morzem. Nad Reskiem Przymorskim znajduje się przystań żeglarsko-kajakowa, a także stanica wodna.
                W miejscowości znajduje się placówka pocztowa, apteka, posterunek policji, a także kościół pw. Matki Bożej Uzdrowienia Chorych wybudowany w latach 1982–1999.
                W Dźwirzynie zostało wyznaczone letnie kąpielisko morskie o obejmujące 730 m linii brzegowej, z 4 odcinkami plaży strzeżonej po 100 m każdy. W sezonie 2013 r. sezon kąpielowy określono na okres od 22 czerwca do 9 września. W 2012 r. kąpielisko Dźwirzyno spełniało obowiązkowe wymogi jakościowe dla wody w kąpielisku Unii Europejskiej
                • madohora Re: Dźwirzyno 26.05.21, 15:49
                  Położenie nad morzem i jeziorze Resko Przymorskie sprawia, że oprócz wypoczynku na plaży istnieje możliwość wędkowania i uprawiania sportów wodnych.
                  Dźwirzyno jest letniskiem z rozbudowaną bazą wypoczynkowo-turystyczną. Znajduje się tutaj szereg ośrodków wypoczynkowych, kwater prywatnych, kempingów, 5- i 4-gwiazdkowy hotel
                  Od 1996 roku corocznie w lipcu odbywa się Ogólnopolski Bieg „Ku Słońcu” o Puchar Wójta Gminy Kołobrzeg. Zawody odbywają się na trasie Dźwirzyno–Grzybowo–Dźwirzyno o dystansie 10 km i przebiegają plażą, duktem leśnym, drogą asfaltową i drogą betonową do mety.
                  Przez miejscowość biegnie międzynarodowy Szlak Rowerowy Wokół Bałtyku (R-10), będący częścią sieci EuroVelo (EV10). W 2018 dla jego potrzeb wybudowano specjalną kładkę przebiegającą przez wędrujące wydmy wraz z tarasem widokowym. Przez miejscowość przechodzi szlak turystyczny czerwony pieszy Szlak Nadmorski. W miejscowościach wypoczynkowych wzdłuż wybrzeża ma przechodzić nadmorska międzynarodowa trasa rowerowa
                  Planowana jest budowa Centrum Sportów Wodnych nad jez. Resko Przymorskie (koszt: 11 mln zł).
                  • madohora Re: Dźwirzyno 26.05.21, 15:50
                    Obszar ten w XIII wieku należał do klasztoru premonstratensów w Białobokach koło Trzebiatowa. Jednak pretensje do niego wysunął rycerz Przybysław, książęcy podkomorzy. Klasztor odkupił prawa do spornego obszaru za 300 marek. W 1305 roku wybuchł spór pomiędzy Kołobrzegiem a opatem białobockim w kwestii przebiegu zachodniej granicy posiadłości miejskich. Wówczas to po raz pierwszy pojawia się nazwa wsi (która wcześniej była wymieniana jedynie bezimiennie) – Rega. Jej dokładna lokalizacja nie jest do końca pewna. Przypuszcza się, że znajdowała się bliżej obecnego Dźwirzyna. Dogodne położenie osady spowodowało, że dość szybko zainteresował się nią Trzebiatów. W 1287 roku po raz pierwszy wymieniono w źródłach pisanych port Rega (Regoujście). Wówczas to książę Bogusław IV oraz opat białobocki Tidbald nadali Trzebiatowowi lubeckie prawa miejskie, a mieszczanie zaś otrzymali przywilej swobodnego korzystania z portu. Przez całą 1. połowę XIV wieku książęta pomorscy kolejnymi przywilejami przyczyniali się do szybkiego rozwoju osady. W 1457 roku zaczęto budować nowy port. Biskup Henning i kapituła katedralna w Kamieniu zadecydowali o ufundowaniu nowego portu z myślą o jego późniejszym nadaniu Trzebiatowowi. Od połowy XVI wieku osadę tę zaczęto nazywać „Treptowschen Tip” (później Treptower Deep), określenie Regoujścuie (Regamünde) wyszło zaś z użycia. Na podstawie źródeł pisanych ustalono, iż Regoujście w swych dziejach miało trzy lokalizacje: pierwsza to wieś Stara Rega, która leżeć musiała bliżej obecnego Dźwirzyna. Poświadczają ją dokumenty z okresu pomiędzy 1250a 1329 rokiem. Pomiędzy drugą z dat a 1457 rokiem port Regoujście przeniesiono na dogodniejsze miejsce – dalej na wschód, bliżej obecnego Mrzeżyna. Pomiędzy 1445 a 1449 rokiem zniszczyli go mieszkańcy Kołobrzegu i Gryfic, a Trzebiatów wraz z klasztorem białobockim rozpoczął kolejną budowę – na miejscu obecnego Mrzeżyna
                    W 1959 r. stałe połowy w Dźwirzynie rozpoczęli pierwsi rybacy – Zygmunt Bąk z pomocnikiem Henrykiem Gołuńskim, a wkrótce potem brat Zygmunta – Ryszard[20].
                    W 1966 r. wieś miała 80 stałych mieszkańców, w tym kilka rodzin rybaków[3]. Według stanu z 15 grudnia 1997 r. liczba mieszkańców zameldowanych w Dźwirzynie na pobyt stały wynosiła 652, a na pobyt czasowy – 120
                    W latach 1974–2005 Dźwirzyno było uznane przez rząd za miejscowość posiadającą warunki do prowadzenia lecznictwa uzdrowiskowego, dzięki czemu mogły być prowadzone tu zakłady lecznictwa. W oparciu o warunki naturalne ustalono dla Dźwirzyna pierwszoplanowe kierunki leczenia: choroby narządów ruchu, choroby układu oddechowego wieku dziecięcego i choroby układu wydzielania wewnętrznego i przemiany materii wieku dziecięcego. Ponadto ustalono drugoplanowy kierunek klimatyczno-usprawniający[23].

                    W 1983 roku podczas prac archeologicznych około 500 metrów na wschód od kanału portowego łączącego Bałtyk z jeziorem Resko odkryto ślady latarni morskiej i niewielkiej przystani, funkcjonującej tutaj pod koniec średniowiecza i w okresie nowożytnym (XV-XVI wiek).
                    W 2005 r. zbudowano nowy basen portowy ograniczony pirsem.
                    W 2010 r. wybudowano nowy most nad Kanałem Resko (oddany do użytkowania w styczniu 2011 r.). Zastąpił on stary wojskowy most, który był postawiony jako budowla tymczasowa, tuż po wojnie. W 2011 r. nadano szkole podstawowej imię Jana Pawła II
    • madohora Re: Dźwirzyno 28.01.22, 22:42
      Dźwirzyno (niem. Kolberger Deep) – wieś sołecka w północno-zachodniej Polsce, w województwie zachodniopomorskim, w powiecie kołobrzeskim, w gminie Kołobrzeg. Miejscowość położona jest nad Morzem Bałtyckim, na Pobrzeżu Szczecińskim, nad jeziorem Resko Przymorskie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka