Na Śląskim Szlaku VI

    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VI 23.12.14, 10:01
      zamknięty
      ULICA KRAKOWSKA STYLOWO OŚWIETLONA - Gazeta.pl - 23.12.2014
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VI 27.12.14, 12:09
      zamknięty
      Stare miasta zachodniej i środkowej Europy przeważnie pochodzą z czasów rzymskich. Rzymianie starożytni dla obrony granic państwa budowali nad Renem i Dunajem obozy
      warowne, które z czasem zamieniały się w miasta. Nowsze miasta obronne powstają dopiero w X wieku pod wpływem niespokojnych czasów. Tu w razie niebezpieczeństwa ludność okoliczna gromadziła się, szukając schronienia w murach miejskich, tu kupiec mógł spokojnie wystawiać na targu swoje towary, a rzemieślnik swoje wyroby, bo pan grodu gwarantował
      mu przez swoją straż wolność osobistą i całość mienia. W tych czasach prawie wszystkie miasta były otoczone wysokim murem, broniącym dostępu do wnętrza miasta, nie tylko wojskom nieprzyjacjelskim, ale także łotrzykom rozmaitego gatunku uprawiającym rozboje na drogach publicznych. W Polsce nie mówiąc o większych miastach jak Kraków, Lwów, Sandomierz Poznań, Warszawa, Lublin, nawet małe miasteczka były obwarowane t. j. otoczone murem grubym i wysokim n. p. Sławków obok Olkusza już w r. 1295 był obwarowany. Niektóre większe miasta dla pewniejszego bezpieczeństwa otaczano
      podwójnym murem jak n. p, Kraków, Poznań i Lwów.
    • madohora LUBSZA 29.12.14, 13:02
      zamknięty
      Historia powstania Lubszy ginie w pomroce wieków. Podanie mówi, że kiedy Kraków budowano, to to do Lubszy jeździli po piwo. A to piwo lubszońskie słynęło w tych czasach na całą okolicę. Znali je Krakowianie, rozkoszowali się niem Łęczycanie, szło w gąsiorach do Chędu, a Sieradzanie i Kaliszanie też niem nie gardzili, Stał tu niegdyś na górze Grójec wspaniały i potężny warowny zamek z czterema wieżami. Szczątki zamku przetrwały
      nie wiedzieć z jakiego powodu aż do XIX wieku, zostały rozebrane przez właściciela.
      Podanie mówi, że w zamku tym, przed wiekami mieszkał w raz z żoną r córką rycerz bogaty i potężny. Jedynaczka córka, której na imię było Lubsza, zakochała się w pewnym dorodnym parobku, który również pokochał piękną córkę rycerza. Rodzice panny wyjeżdżali co niedziela na nabożeństwo do Częstochowy. Pod nieobecność rodziców, Lubsza opuszczała dom
      i dążyła w stronę wioski Kamiennej i tu pod starożytną kapliczką, która do dziś stoi spotykała się z pokochanym parobczakiem. Razu pewnego, ojciec wracając z Częstochowy przydybał ich na schadzce. Rozgniewany krzyknął; "bodajbyście zapadli się w ziemię, jeszcze raz tu się zejdziecie" Od tej chwili jeden ze sług został przydany pannie za stróża. W kilka niedziel później, rodzice panny wyjechali na Mszę św. do Częstochowy. Gdy tylko znaleźli się za bramą
      zamku, panna zaczęła błagać ze łzami w oczach swego dozorcę, by jej pozwolił na schadzkę. Stary sługa ulitował się nad panną, którą bardzo lubił i zezwolił parobczakowi wejść do zamku. Ledwo znaleźli się razem, aż tu zamek się zatrząsł i zapadł się w ziemię wraz
      z panną i parobkiem. Nad ziemią pozostały tylko resztki murów z wieżami. Przekleństwo ojca spełniło się. Gdy rodzice wrócili z Częstochowy, zastali tylko ruiny zamku. Ojciec przypomniał sobie przekleństwo wypowiedziane w złą godzinę, ale żal był już zbyteczny. To się stało, odstać się nie mogło. Z smutku wielkiego i na pamiątkę córki, zbudował rycerz u stóp góry Grójec wieś, którą nazwał Lubszą. Około r. 1300 wybudowano tu kościół, który istnieje do dnia dzisiejszego. Jeśli kiedyś znajdziecie się na górze Grójec, przypomnijcie sobie nieszczęsną Lubszę i pamiętajcie, że za nieposłuszeństwo względem rodziców Bóg surowo karze.
      W parafji i kościele w Lubszy wspomina ją sprawozdania wizytacyjne biskupów krakowskich z r. 1596, jako należącego do dekanatu Bytomskiego. Do roku 1774 Lubsza należała do kasztelanji bytomskiej i wchodziła jako część składowa do województwa krakowskiego.
      W lipcu r. 1683 przechodziły przez Lubszę oddzialy husarji polskiej, pod dowództwem księcia Wiśniowieckiego z królem Sobieskim na odsiecz Wiednia oblężonego przez Turków. W kilka lat później, bo w lipcu 1697 r. znów przez cichą wioskę przechodziły boczne straże wojsk
      saskich towarzyszące królowi Augustowi II, który z Drezna dążył do Polski celem objęcia tronu i korony królów polskich. Dziwne są zrządzenia Boskie.
      • madohora Re: LUBSZA 29.12.14, 13:05
        zamknięty
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/E0683Gvk0JsmA8Zq9B.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VI 29.12.14, 15:35
      zamknięty
      Kiedy mogła być założona Syrynia? Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Przypuszczać jednak należy, że istniała już przed rokiem 900, bo na ten czas przypada również początek miasta Raciborza. Jeżeli książę Raciborski rozpoczął budować miasto jako stolicę księstwa, to dowodzi, że musiał mieć poddanych, mieszkających po wioskach, z czego wynika, że wioski takie jak Nieboczowy, Syrynia, Ostróg, Lęg, Zawada Książęca, Zabełków i Slawików musiały na długo przed zbudowaniem miasta istnieć. Jeżeli dodamy jeszcze i to, że najpierw
      wybudowano na prawym brzegu Odry zamek książęcy i kaplicę, a początki miasta zbudowanego na lewym brzegu Odry sięgają IX wieku - to przychodzimy do przekonania, że staruszka Syrynia liczy z górą 1000 lat. Pozostałością po dawnych czasach jest stary drewniany kościółek zbudowany w r 1305 pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Syrynia patrzyła na hordy Tatarów, gdy ci zdążali w r. 1241. pod Lignic a również czambuły
      hord przechodziły przez nią, gdy spod Lignicy wracały na Ołomuniec, gdzie znów dostały w skórę.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VI 29.12.14, 15:35
        zamknięty
        Syrynia (niem. Syrin) – wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie wodzisławskim, w gminie Lubomia. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa katowickiego. Na terenie tej miejscowości w okolicach kolonii Szpluchów i Dąbrowy (miejsce potocznie nazywane Czajką) ma powstać nowa miejscowość Nowe Nieboczowy, która będzie odtworzoniem zlikwidowanej wsi Nieboczowy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja