Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:37
      zamknięty
      Księżyc podobny jest do posagu..
      - A to jakim cudem?
      - Z początku o wschodzie wydaje się ogromny... a potem coraz mniejszy. aż wreszcie znika zupełnie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:39
        zamknięty
        - Czemuście koniowi oczy zawiązali?
        - Żeby nie widział, ile ładuja na wóz, to będzie lepiej ciągnął.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:17
          zamknięty
          Taki tłok nieraz w kinach jest i trudno znaleźć dobre miejsce do siedzenia. Poza tym na wymarzonym miejscu możesz znaleźć czyjąś kurtkę, co oznacza że miejsce jest zajęte. Ostatnio byłem w kinie szukam w rzędzie: kurtka, sweter, dalej koszulka, spodenki, skarpetki, majtki , karta kredytowa... goła baba - "sorry moje koleżanki zaraz będą".
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:49
          zamknięty
          Na terytorium Indian położono drogę żelazną. Wódz postanowił osobiście powitać pierwszy przyjeżdżający pociąg. Stanął na torach podniósł rękę w geście powitania a lokomotywa... nawet nie zwolniła i przejechała po nim jak po łysej kobyle. Ciężko ranny wódz odzyskuje przytomność w swoim tipi, gdy nagle słyszy zza ściany narastający gwizd. Zrywa się na równe nogi, wyskakuje na zewnątrz, patrzy a tu czajnik z gwizdkiem. Zrzuca go na ziemię, kopie, depcze, wali toporkiem. Żona wypada za nim wołając:
          - Uspokój się, co robisz???
          A wódz na to:
          - Zabić gnidę póki mały!!!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:49
          zamknięty
          Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze znanym reżyserem:
          - Pokazał mi scenariusz. Wiesz, główna rola jakby dla mnie stworzona.
          Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie rozmowy ten bydlak mówi mi, że widzi mnie w roli pokojówki, która na ekranie nie mówi ani słowa!
          - No i co? - pyta koleżanka.
          - No wiesz, roześmiałam mu się prosto w jajca!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:53
          zamknięty
          Wyłowił wędkarz starą butelkę. Patrzy, a w środku siedzi Dżinn.
          Zaczyna więc pocierać szkło. Trze, trze i nic.
          Nagle słyszy przytłumiony głos:
          - Korek wyciągnij, debilu!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:57
          zamknięty
          Antek kupuje na targu konia.
          - Ile pan chce za niego?
          - Tysiąc złotych.
          - Przecież on jest ślepy!
          - Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
          Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
          - Mówiłem, że jest ślepy!
          - Może i ślepy, ale jaki odważny!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:58
          zamknięty
          Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
          - Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram! - Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!
          - To jeszcze nic - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:06
          zamknięty
          Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdź do nas, a nigdzie indziej już nie pojedziesz.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:07
          zamknięty
          Dzięki nam będziesz mieć ciało, które starczy Ci do śmierci, a nawet dłużej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:41
        zamknięty
        Że też ludzie tak za bogactwem się uganiają! Na co mnie potrzehne bogactwo? a toć
        i Rotszyld nie może lepiej się upić, jak ja za moje parę groszy... to też ja gwiżdżę na wszelakie bogactwa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:42
        zamknięty
        Razu pewnego - opowiada bajka turecka
        - śmierć, jak zwykle, wyszła na żniwo swoje
        i wielu bardzo w dniu tym zabrała starych,
        młodych, królów, książąt, panów, włościan
        i żebraków. Nm eszcie zbliżyła się do głupca
        i mówi:
        - Zabieraj się, Waść, na tamten świat.
        Dosyć już dokuczyłeś Bogu i ludziom.

        Ja umierać nie chcę - odpowie głu-
        piec - i nawet nIe myślę o śmierci, więc precz
        odemnie, koścista pani!
        - Masz racyę, odrzecze zawstydzona
        śmierć, umierają bogaci, umierają b'edni, umie-
        rają starzy, umierają mądrzy, ale .Rhl!
        i głupstwa ludzkie mają zapewnioną nieśmiel-
        teIność... I dlatego "głupich je
        t ,., II'>
        policzonv".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:43
        zamknięty
        - Ale to jedno musi pan przyznać, że mój Oleś ma otwartą głowę.
        - O, aż zanadto. Co wejdzie jednem uchem, to zaraz drugiem wyjdzie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:46
        zamknięty
        Dwaj Irlandczycy kopiq, kanał kanalizacji. Jeden z nich jest bardzo wielki, przeszło 6 1 / 2 stopy, drugi niecałe 4 stopy. Mimo to mały o wiele więcej robi niż wielki.
        - Słuchaj, - mówi dozorca do wielkiego - czemu ten mały więcej zrobi od ciebie?
        - Czy tego nie wiecie - odrzecze wielki, ponieważ jest mały, więc zaledwie pół tyle czasu
        potrzebuje, co ja, przy schylaniu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:47
        zamknięty
        Poszedl zlodziej na jarmark i przyszedl do
        szewca, ktory z butami stat na rynku i mowi:
        - A nie boicie si
        , Mby warn kto buty
        ukradl?
        - Jakzeby mial ukrasc, kiedy ja na me
        patrz
        !
        - A jakby warn je ukradl, choc na nie pa-
        trzycie?
        - Niech spl'obuje, to jabym go zaraz na-
        uczyl.
        Wtedy zlodziej kr'!.!ci si
        , kr
        ci kolo butow,
        nareszcie cap r jednq, pal'
        i w nogi.
        Szewc skoczyl za nim i krzyczy:
        - Lapeie, lapeie zlodzieja!
        Ludzie zaczjnajl:j, go 4apac, ale zlodziej wola:
        - Nie lapcie. bo t.o zaklad! Nie lapcie, bo
        to zaklad I
        Ludzie uwierzyli a zlodziej z butarni ueiekt.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:49
        zamknięty
        Jeden pijak w ten sposob na rynku w Boehni
        przemawlal do psa, zabiegajllceg-o mu drogę:
        - Pies sobie, a cie\{ sobiel co clek robi, to
        psowi do tego wara; a co znq, pies robi - ja si
        o to nie pytam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:50
        zamknięty
        Przyniosla dziewka do szewca buty do na-
        prawy, napominajq,c g<wink, by je tak "zreperowal,
        zeby nikej dZIUl'y nie bylo." Na drugi dzien
        oddaje szewc dziewee buty ze zaszytemi cho-
        lewami.
        "Cemuscie to zrobill?" zapytuje dziewka
        szewca
        "Jak nie bylo tak ZI'ObIC", odpowie szewc,
        "kies mi kazala tak buty se naprawH5, oy w nich
        zadny dziury nie bylo."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:56
        zamknięty
        Dwoch Żydków galicyjskich jedzie okrętem Ameryki. Wtem okręt zaczyna na pełnem morzu
        tonąć, Jeden z nich jest w rozpaczy, i załamując ręce, wola:
        - Mojszil Mojazil giewaltl okręt idzie na spód
        - Jakiś ty głupi - odzywa się zimno drugi - Nie potrzebujesz tak rozpaczać ani krzyczeć. Przecież to nie twój okręt.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.08.13, 20:59
        zamknięty
        F ran e k (pijak nałogowy spotyka przyjaciela swego Karolka i mówi): A gdzie ty mieszkasz,
        Karolku? .
        K a r o I e k : Nigdzie. A ty gdzie mieszkasz?
        F ran e k: Naprzeciwko ciebie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.08.13, 22:38
        zamknięty
        Jeśli chcesz ukarać komputer, to włącz u niego wszystkie klawisze naraz. To spowoduje u niego ból głowy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.08.13, 22:39
        zamknięty
        Sprzedawca w salonie samochodowym zachwala auto znanemu dusigroszowi:
        - I pali tylko łyżeczkę benzyny
        - Stołową czy od herbaty?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:44
        zamknięty
        Firma, z której zostałem zwolniony trzy lata temu, przejęła zakład, w którym pracuję obecnie. Pierwszą decyzją nowego właściciela było... zwolnienie mnie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:46
        zamknięty
        Mój chłopak zabrał mnie do swojej babci, żebym ją poznała. Wyszłam na chwilę do toalety i kiedy wracałam, usłyszałam jak jego babcia mówi: „Stać cię na dużo więcej, przecież ona nie jest ani ładna, ani sympatyczna”. Chłopak zamiast się oburzyć i mnie bronić, odparł tylko smutnym i zrezygnowanym głosem: „Tak, babciu, wiem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:47
        zamknięty
        Wychowywała mnie tylko mama. Bardzo tolerancyjna i otwarta osoba. Wiedziałem, że jest biseksualna, od kiedy wyjaśniła mi, co oznacza to słowo. Nie przeszkadzało mi to do dziś.
        Odbiła mi moją dziewczynę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:49
        zamknięty
        Spędziłam całą niedzielę w szpitalu z dwójką dzieci z powodu poważnego zatrucia pokarmowego, bo mój mąż uważa, że terminy przydatności do spożycia podawane na żywności
        „są dla cieniasów"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:50
        zamknięty
        Studiuję poza rodzinnym miastem. Rodzice poprosili mnie, żebym nie odwiedzał ich w trakcie roku akademickiego, bo wprowadzam zamęt i dezorientację w życie naszych kotów...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:52
        zamknięty
        Dostałam dzisiaj na urodziny drobny upominek od najlepszej przyjaciółki. Dokładnie ten sam upominek, który dostała ode mnie w zeszłe święta Bożego Narodzenia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:53
        zamknięty
        Syn złamał sobie dzisiaj rękę. On i jego najlepszy kumpel wpadli na genialny pomysł przybicia sobie „żółwika” najmocniej jak tylko potrafią.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:54
        zamknięty
        Chłopak postanowił mnie zostawić. Powód? Ostatnio kilka osób powiedziało, że ładnie wyglądam, więc na pewno zacznę rozglądać się za kimś przystojniejszym niż on, a on nie chce
        przeze mnie cierpieć...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:57
        zamknięty
        Tuż przed odlotem samolotu pasażerowie zostali poinformowani o opóźnieniu. Po godzinie samolot wreszcie wystartował. Jeden z bardziej zdenerwowanych pasażerów pyta stewardesę.
        – Co było przyczyną opóźnienia?
        -Pilotowi nie podobały się dziwne odgłosy dochodzące z silnika.
        – I tyle czasu zajęło wam naprawienie tego?
        – Nie. Tyle czasu zajęło nam znalezienie nowego pilota
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:58
        zamknięty
        Dentysta mówi do pacjenta:
        – Proszę o wybaczenie, ale przez pomyłkę usunąłem panu zdrowy ząb, teraz muszę wyrwać chory...
        – Całe szczęście, że nie jest pan okulistą...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 14:59
        zamknięty
        Mała dziewczynka znalazła biedronkę i mówi:
        – Biedronecko, biedronecko, ile mas latek?
        – Jutro skończę cztery – mówi biedronka.
        – Nie skońcys, nie skońcys
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 15:01
        zamknięty
        Lekarz do pacjenta:
        – Niestety, do końca życia nie może pan nic jeść ani pić.
        – Ależ panie doktorze...
        – Spokojnie, jakoś pan wytrzyma ten jeden dzień..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 15:01
        zamknięty
        Mąż pyta żonę:
        – Zastanawiałaś się już, na jakie studia wyślemy naszego Franka?
        – Na studia? Oszalałeś?! Chcesz, żeby został bezrobotny?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 18:58
          zamknięty
          Wyłowił wędkarz starą butelkę. Patrzy, a w środku siedzi Dżinn.
          Zaczyna więc pocierać szkło. Trze, trze i nic.
          Nagle słyszy przytłumiony głos:
          - Korek wyciągnij, debilu
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:11
          zamknięty
          Dlaczego bociany mają takie długie nogi?
          - Żeby im żaby do d... nie nakopały.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:56
          zamknięty
          Przychodzi kura do kury:
          - Dzień dobry, jest mąż?
          - A jest, jak zwykle, grzebie przy aucie...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:31
          zamknięty
          - (Z rozmowy telefonicznej) "Dzwonię w imieniu syna. Chce podjąć prace, ale nie ma doświadczenia, bo to absolwent. Taki świeży łeb do ukształtowania."
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:17
          zamknięty
          Rok 2010. Polska spełnia już wszystkie normy Unii Europejskiej! W sklepie mięsnym klient zwraca się do sprzedawcy:
          ? Kilo kaszanki proszę.
          Ekspedient z pełną powagą:
          ? A z jaką grupą krwi?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 15:03
        zamknięty
        Dyrektor przyjmuje do pracy nową sekretarkę:
        – I twierdzi pani, że nie odstraszyła pani informacja w ogłoszeniu, że mam długi.
        – Prawdę mówiąc – odpowiada, lekko się rumieniąc – właściwie to mnie zachęciło...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 15:04
        zamknięty
        Marian, a czemu wasz synek śpi na szafie?
        – Bo ostatnio jak spadł w nocy z łóżka, to żeśmy z żoną tego nie usłyszeli...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 15:05
        zamknięty
        Na kursie instruktor pyta kandydata na kierowcę:
        – Czy ma pan dobry wzrok? Proszę odczytać numer rejestracyjny auta, które stoi przed nami.
        – Jakiego auta?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.08.13, 15:06
        zamknięty
        - Witam sąsiadkę! – pozdrawia Falczakowa Kowalską z pierwszego piętra. – Jak tam pani ból głowy?
        – Poszedł na piwo
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:49
        zamknięty
        Malarz chwali się krytykowi:
        - Udało mi się namalować duży obraz.
        Krytyk ogląda obraz, po czym stwierdza:
        - Duży to on jest, ale się nie udało
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:50
        zamknięty
        Pewien dyrygent w rozmowie stale mówił o sobie, o swoich koncertach i sukcesach. W pewnej chwili się zorientował i mówi:
        - Ale przepraszam, ja tak ciągle o sobie. Porozmawiajmy o panu. Jak panu się podobał mój ostatni koncert?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:50
        zamknięty
        Pański scenariusz nie jest zły, tylko momentami nieco zagmatwany. Trzeba go tak poprawić, aby zrozumiał go każdy idiota.
        - A które miejsca są dla pana nie zrozumiale?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:51
        zamknięty
        Rozmowa kolegów:
        - Podobno na występie obrzucono cię pomidorami?
        - Niestety.
        - Ale słyszałem, że były też oklaski?
        - Tak, przy trafieniach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:52
        zamknięty
        Mężczyzna prosi kobietę o rękę, gdy jego własna już zmęczona.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:52
        zamknięty
        Nowożeńcy wyjechali w podróż poślubną. Po jakimś czasie matka
        męża dostaje kartkę:
        "Mamo, jestem zadowolony, nakarmiony, odzież zadbana, żona spisuje się na medal!"
        - O żesz... ledwo co ślub wzięli, a ta już go kłamać nauczyła, suka!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:53
        zamknięty
        Fotograf podczas robienia zdjęć ślubnych:
        - A teraz chciałem jeszcze zrobić jedno zdjęcie Szczęśliwej Pary – Panny Młodej z Mamusią.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:53
        zamknięty
        Naukowcy odkryli potrawę, która zmniejsza popęd seksualny kobiet o 90%. Nazywa się "tort weselny".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:54
        zamknięty
        Dobrze im tak - powiedział ksiądz proboszcz, wracając po ślubie z kościoła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:54
        zamknięty
        Marek i Janka są w podróży poślubnej i jadą powozem. Wjechali w wyjątkowo długi tunel i było ciemno przez pewien czas w pojeździe. Kiedy wyjechali z ciemności, Marek powiedział:
        - Janiu, gdybym wiedział, że tak długo będzie ciemno, zrobiłbym to!
        Janka woła zrozpaczona:
        - Marek! Jeśli to nie byłeś ty, to kto?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:55
        zamknięty
        W kościele za chwile ma się odbyć ślub. Młoda para zbliża się powoli do ołtarza. Wśród zebranych gości jest mała dziewczynka, która szeptem pyta swoją mamę:
        - Mamusiu, a dlaczego panna młoda jest tak ślicznie ubrana w białą sukienkę?
        - Bo widzisz córeczko, ona chce wszystkim pokazać jaka jest bardzo szczęśliwa - odpowiada matka.
        - To dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:56
        zamknięty
        Wiem, że to tylko formalność - mówi młody, nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny - ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.
        - Kto Ci ku**a powidział, że to jest tylko formalność?! - piekli się jej ojciec.
        - Ginekolog...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:56
        zamknięty
        W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi:
        - Chcę jutro wziąć ślub z Kaśką.
        - Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie!
        - Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub, czy nie. Ja i tak w poniedziałek zaczynam!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.08.13, 12:57
        zamknięty
        Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę, która wkrótce ma stanąć na ślubnym kobiercu. Narzeczonej idzie świetnie, narzeczony mętnie duka odpowiedzi.
        - Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc.
        Para przychodzi po tygodniu.
        - Przecież mówiłem: za miesiąc!
        - Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pamięć!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:26
        zamknięty
        Matka: No, Henrysiu, powiedz panu, co umiesz.
        Ile jest jeden a jeden?
        - Henryś: Trzy.
        Matka: Widzi pan takie dziecko i tylko o jeden się omyliło.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:31
        zamknięty
        - Panie Aron, wiesz pan, dla czego księżyc świeci tylko w nocy?
        - Ojej czemu nie.
        - No dla dlaczego?
        - Bo on musi być taki szlachcic co się włóczy jeno po nocach i świeci pożyczonym blaskiem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:34
        zamknięty
        Pan wisząc kobietę rąbiącą drwa zapytał ją czy jest wdową
        A ona: Nie, mam poczciwego męża, którry cały dzień siedzi za piecem i płacze, że ja tak ciężko muszę pracować
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:35
        zamknięty
        Każda dziewczyna myśli że nie jest taka jak jej przyjaciółka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:36
        zamknięty
        U modystki

        - To pióro panią odmładza
        - Tak? To proszę mi dać dwa takie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:39
        zamknięty
        - Oszukiwaliście pod cudzymi nazwiskami. Stwierdzono, że żadne z przytoczonych nie jest wasze
        - No trudno żebym ja do podobnych łajdactw porządnego nazwiska używał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:42
        zamknięty
        Mąż wróciwszy do domu został przez żonę wzięty na egzamin, gdzie był do tak późnej godziny. Wykręcał się ale nie szło mu to zbyt składnie. W końcu żona mówi:
        - Jak chcesz oszukiwać trzeba się było żenić z głupszą
        - Kiedy nie mogłem znaleźć głupszej - odpowiedział mąż
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:44
        zamknięty
        Pijany mężczyzna zaczepia młodą dziewczynę:
        - Przepraszam nie wie panienka, gdzie tu mieszka Jan Walczak?
        - Ale przecież to pan?!
        - Że ja to wiem, ale nie wiem gdzie mieszka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:45
        zamknięty
        - Dlaczego nie chcesz wyjść za Jasia
        - A..bo on w nic nie wierzy. Mówi nawet, że piekła nie ma
        - Zobaczysz, jak za niego wyjdziesz to on się przekona, że piekło jest
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.08.13, 00:47
        zamknięty
        - Czy pani córka włada obcymi językami?
        - Nie za bardzo ale potrafi odpowiedzieć "tak" w każdym języku w którym zostałaby poproszona o rękę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:17
        zamknięty
        - Powinnaś się cieszyć, że jestem taki przeciętny. Wszyscy ciekawi faceci są już dawno po rozwodzie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:18
        zamknięty
        Sąsiadka pyta małego Jasia:
        - Kim chcesz zostać jak dorośniesz?
        - Żyrafą, żeby tata nie mógł mnie targać za uszy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:18
        zamknięty
        Rozmawiają dwie teściowe:
        - Co robi pani zięć? - pyta jedna z nich
        - Zwykle robi co mu każę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:19
        zamknięty
        Jasiu przeczytał głośno sonet Adama Mickiewicza
        - Dobrze -pochwalił go nauczyciel - A teraz opowiedz swoimi słowami treść sonetu
        - Nie mogę! - stwierdza Jasiu - Moje głośne czytanie przeszkodziło mi słuchać
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:19
        zamknięty
        Dwaj myśliwi stoją pod lasem. Jeden długo patrzy przez lornetkę i mówi:
        - Do tego lasu mamy jeszcze kawał drogi
        - Będzie bliżej - mówi drugi - Gdy odwrócisz lornetkę i spojrzysz prawidłowo
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:20
        zamknięty
        - Jasiu, dlaczego ściągasz od Małgosi?
        - Nie proszę pani! To Małgosia ściągała ode mnie a ja teraz sprawdzam czy nie zrobiła błędów
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:20
        zamknięty
        Jasiu zwraca się do taty:
        - Tato co chciałbyś ode mnie na urodziny
        - Nic synku, zupełnie nic.
        - A dlaczego?
        - Bo nie mam pieniędzy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:21
        zamknięty
        Do starego, solidnego hotelu z tradycjami przyszedł kot by wynająć pokój. Recepcjonista pyta go:
        - Pan sobie życzy pokój z myszami czy bez?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:21
        zamknięty
        Pacjent budzi się po operacji i słyszy, że zwraca się do niego lekarz:
        - Wie pan, niemiła sprawa. Musimy ciąć pana jeszcze raz, bo zostawiliśmy w jamie brzusznej pewien drobiazg
        - Nie ma sprawy - mówi pacjent - Ale teraz może zamiast szwów wszyjecie mi zamek błyskawiczny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:21
        zamknięty
        Dwie wiewiórki łuskają orzechy. W pierwszym znalazły perłę, w drugim złoty pierścionek. Nagle jedna mówi do drugiej:
        - Jak tak dalej pójdzie to zimą umrzemy z głodu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 15:22
        zamknięty
        Pan Nowak chwali się Kowalskiemu wynikami swojej hodowli gołębi pocztowych:
        - Wyhodowałem krzyżówkę gołębia pocztowego z gadającą papugą
        - O...żeby ustnie przekazywał wiadomości?
        - No może jeszcze nie, ale przynajmniej jak się zgubi będzie umiał zapytać o drogę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:45
        zamknięty
        Lekarz pyta:
        - I co jadł dzisiaj na obiad pani mąż?
        - Wołowinę
        - Z apetytem?
        - Nie, z marchewką
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:46
        zamknięty
        - Jak się mamy panno Katarzyno?
        - A jakoś tak mi niedobrze...i brzuch mnie boli
        - Oj, niech panna nie choruje bo to bardzo niezdrowo!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:47
        zamknięty
        - Czy pan jesteś muzykalny?
        - Nie. Raz jeden tylko grałem na fortepianie...
        - Jak to raz?
        - A bo stolika do kart nie było i graliśmy w pokera na fortepianie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:49
        zamknięty
        - Czy panu zimno? - pyta dama oficera, który na przyjęciu przytulił się do pieca
        - Nie - odpowiada druga - On tylko przyzwyczaja się do ognia!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:51
        zamknięty
        - Panie Karolu, co to jest trąba?
        - Instrument muzyczny
        - A to pan jesteś instrument muzyczny!
        - Dlaczego
        - Bo tata powiedział, żeś pan trąba!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:52
        zamknięty
        - Odebrałeś mój list?
        - Nie...
        - Widzisz jak to dobrze żem go do ciebie nie napisał, bo byś go i tak nie odebrał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:53
        zamknięty
        - Powiem ci nowinę, wczoraj zostałem ojcem!
        - Co masz syna?
        - Nie
        - Córkę!
        - A skąd wiesz?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:57
        zamknięty
        - Szesnaście stopni zimna a pan bez futra?
        - Panie kochany ja tylko raz w życiu futra nosiłem, kiedy je niosłem od przyjaciela w zastaw
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.08.13, 23:59
        zamknięty
        - Anielko, co to jest dusza?
        - To co w moim ciele myśli i nim rządzi
        - A może powiesz to własnymi słowami?
        - To jest takie ciele co mną rządzi!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:01
        zamknięty
        Przychodzą raz chłopi do wójta:
        - Czego chcecie
        - A przyszli my powiedzieć, że zerwał się most na rzece
        - A to trzeba go jak najprędzej naprawić - mówi zdenerwowany wójt
        - No właśnie, przyszliśmy aby pan wójt kazał nam go naprawić, bo bez tego to człowiek nic nie zrobi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:02
        zamknięty
        - Wyobraź sobie, że mnie wczoraj sędzia na ulicy nazwał starym błaznem
        - Ależ on nie delikatny, nie mógł tego w pokoju powiedzieć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:04
        zamknięty
        - Wyobraź sobie Stasiu, Józef umarł
        - No cóż, przecież nie mógł żyć przez całe życie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:06
        zamknięty
        - Cóż to, przed rokiem byłeś chłop jak trzcina
        Dziś idziesz z wolna, ciężko pochylony
        - Od roku bracie jestem ożeniony
        Jarzmo małżeństwa mnie tak nisko zgina
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:08
        zamknięty
        - Sama nie wiem kochana ciociu co wolę Krakowiaka czy Mazura
        - Jeśli moja Maniu Krakowiak jest młody a do tego bogaty to jego wybieraj
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:39
        zamknięty
        - Jaka jest różnica między lekarzem a złodziejem?
        - Złodziej jak wychodzi od ciebie z domu wie co ci brakuje, lekarz nie wie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:40
        zamknięty
        - Waldek, dzisiaj wyjeżdżam na wieś. Przygotuj mi mundur i wszystkie ordery
        - A krzyż pański także?
        - Nie, żona tym razem zostaje w domu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:42
        zamknięty
        W sklepie:
        - Poproszę pana o lampę
        - Jak dużą pan sobie życzysz?
        - Na osiem osób!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:44
        zamknięty
        - Pan musi być dużo starszy wiekiem ode mnie
        - Nigdy bym się nie ośmielił przyjść na świat przed panią dobrodziejką
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:46
        zamknięty
        - Ta sztuka jest bardzo nudna...
        - A to czemu bijesz brawo?
        - Z radości, że się już skończyła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 00:48
        zamknięty
        - Jak możesz pozwolić aby cię żona biła?
        - Kocham ją bardzo a lekarz kazał jej używać dużo ruchu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:10
        zamknięty
        Toś dostał część po teściowej?
        No tak - starego psa. Ale jest nas spadkobierców do niego siedem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:11
        zamknięty
        Pieniądze a żona.
        Mąż: Pieniędzy zbawiłem się prędko, żony nie mogę się zbawić nijak
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:12
        zamknięty
        Młodzieniec: ,.Gdyby Pani wiedziała jak cierpi me serce, gdy Ją widzę
        tańczyć z drugim."
        Panna: "A gdyby Pan wiedział jak cierpią me nogi, gdy tańczę z Panem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:12
        zamknięty
        Z wyborów.
        Sąsiad: "Proszę Cię kto Cię tak urządził?
        Drugi sąsiad: "Moja żona. Nie dałem Jej głosu"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:13
        zamknięty
        Kasjer: Wstępne jest cztery korony a Pan daje dwie.
        Obywatel: Ja słyszę tylko na jedno ucho
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:14
        zamknięty
        Pierwej żarli konie mój chleb, a dzisiaj ja jem ich owies.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:15
        zamknięty
        Czy to prawda, że musi -się zgłosić do spisu majątku wszystkie przedmioty
        luksusowe?
        - Owszem.
        - W takim razie muszę zgłosić żonę. To jest dziś ten największy luksus...!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:16
        zamknięty
        P r z y j a c i e l: Co siedzisz talk zadumany?
        B u d w i c z y: Chcę stawiać! Plany prawie wykończyłem, ale nie mam
        cegły, nie mam wapna, piasku, robotników, krótko nie mam nic, za to mieszka-
        nia mam już wszystkie wynajęte...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:17
        zamknięty
        p r o f e s o r: Zdaje mi się, że to pytanie iest dla ciebie za trudne.
        U c z e ń: Pytanie nie, ale ,odpowiedź
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:18
        zamknięty
        W sądzie.
        - Ile lat ma .pani?
        - Przed trzydziestoma. laty zaczęłam patrzeć na światło słońca,
        - A przez ile lat była pan ślepą?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:18
        zamknięty
        Owdowiały mąż zamówił wieniec z napisem: »Do 'Widzema'.«
        Bo upływie półgodziny prosi telefonicznie drukarza, 'by po słowach- »do widzenia« - dopisał »w niebie«, - jeżeli jeszcze jest miejsce,
        Wieczorem otrzymał wstęgę z napisem: »Do widzenia - 'W niebie, jeżeli jeszcze jest miejsce,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 12:25
        zamknięty
        Nasze dzieci.


        Jaś ze Srulkiem się mozoli:
        jaki zawód który woli.

        Zgoda nie przychodzi prędko
        różnią się gustem i chętką.

        W jednem tylko zgodni oba';
        szkoła się im nie podoba;

        chcieliby być jacyś tacy:
        co umieją żyć bez pracy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:19
        zamknięty
        Stówka - to mi kwitek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:19
        zamknięty
        Szampan - to napitek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:20
        zamknięty
        Nelson - to potrawa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 18:59
        zamknięty
        W pewnej popegeerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita. Pewnego letniego dnia siedział sobie przed domem i spoglądał na świat. Około południa żar lał już się z nieba niesamowity i Mateusz podjął decyzję. Wyjął ze skrzyni ostatnie pieniądze, które zostały mu z emerytury, poszedł do obory i odnalazł stary jeszcze przedwojenny, solidny kanister i poczłapał z tym wszystkim do gospody w oddalonym o trzy kilometry miasteczku. Tam kazał sobie nalać pełny kanister złotego, pysznego piwa, zapłacił ostatnimi pieniędzmi i mimo ciężaru i ogromnej spiekoty wesoło podreptał w stronę domu, myśląc już o tym jak wpuści kanister do studni a potem będzie popijał super schłodzone piweczko. Gdy był już niedaleko chałupy zobaczył leżącą przy drodze zakorkowaną butelkę. Podniósł ją i wyciągnął korek. Wtedy z butelki wyleciał Dżin i odezwał się w te słowa:
        - Za to, że mnie uwolniłeś z niewoli spełnię twoje jedno życzenie.
        Żar już wręcz kapał z nieba. Mateusz Kita zastanowił się, uśmiechnął się do siebie i powiedział:
        - Chciałbym aby ten kanister był zawsze pełny piwa tak jak teraz.
        - OK, zrobione - powiedział Dżin i zniknął.

        Właśnie mija siedem lat jak stary Kita wszystkimi możliwymi narzędziami próbuje otworzyć ten p********y kanister...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 18:59
        zamknięty
        Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
        - Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
        Kaszub:
        - Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
        Dżinn:
        - Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
        Warszawiak:
        - Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
        Dżinn:
        - OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
        Slązak:
        - Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
        - No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
        Slązak:
        - Dobra. Nalej wody do pełna
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 18:59
        zamknięty
        Był sobie facet, który własnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. Pewnego dnia znalazł lampę z dżinem. Dżin wyszedł i powiedział:
        - Witaj, panie. Spełnię twoje trzy życzenia, ale czegokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
        Nie bardzo się to mu spodobało, ale skorzystał z okazji. Podał pierwsze życzenie:
        - Dżinie, chcę mieć dom na Hawajach.
        Fruu. Dostał dom, a jego żona dwa. Nie uszczęśliwiło go to, ale podał drugie życzenie:
        - Dżinie, chcę dwa biliony dolarów.
        Fruu. Dostał 2 biliony, a jego żona 4. Jak dotąd facet nie był zbyt szczęśliwy. Dżin mówi:
        - Zostało ci jeszcze jedno życzenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
        - Taa, wiem, wiem.
        Facet myśli naprawdę mocno i wreszcie wykrzykuje:
        - Mam! Dżinie, pobij mnie i zostaw w pół żywego!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:00
        zamknięty
        W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:00
        zamknięty
        We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat:
        "Jezus chodzi po wodzie". Temat katechezy w przyszłym tygodniu:
        "W poszukiwaniu Jezusa"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:01
        zamknięty
        Spotkanie grupy terapeutycznej pomagającej wzmocnić poczucie własnej wartości w środę wieczorem.
        Prosimy używać tylnych drzwi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:01
        zamknięty
        W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje "Hamleta". Jesteśmy zaproszeni do udziału w tej tragedii.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:01
        zamknięty
        W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:02
        zamknięty
        środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska
        zaśpiewa Połóż mnie do łóżeczka razem z wikarym.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:02
        zamknięty
        W czwartek o 16.00 Wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:02
        zamknięty
        Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:03
        zamknięty
        Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle?. Przyjdź i posłuchaj naszego organisty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:03
        zamknięty
        Zebranie koła łowieckiego:
        - Panowie, mam świetne miejsce na niedźwiedzia. Trzeba tylko z godzinkę czy dwie posiedzieć i poczekać.
        - W zasadzce?
        - Nie. Aż cyrkowcy skończą wcześniejsze numery.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:04
        zamknięty
        - Wyobraź sobie, wczoraj w cyrku byłem świadkiem, jak lew pożarł swego tresera! Co za koszmarny dramat!
        - I co, kazano dopłacić wam za ten nadprogramowy numer?
        - Ależ skąd...
        - To gdzie ten dramat?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:04
        zamknięty
        Davida Copperfielda zakuto w kajdanki, związano, obklejono taśmą klejącą, zawiązano w worku, worek zabito gwoździami w trumnie, trumnę zaspawano w metalowej skrzyni i całość zrzucono ze śmigłowca do wodospadu Niagara. Ku ogólnemu rozżaleniu, Copperfield zabrał sekret swojej sztuczki ze sobą do grobu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:27
        zamknięty
        Właściciel cyrku poszedł do baru, a tam wszyscy skupili się przy stole, gdzie odbywało się małe przedstawienie. Na stole stał przewrócony do góry dnem garnek, a na nim tańczyła kaczka. Właściciel cyrku był tak zachwycony, że postanowił kupić kaczkę od jej właściciela. Po pewnym czasie pertraktacji ustalili kwotę 10 tys. dolarów za kaczkę i garnek. Trzy dni później wraca wściekły właściciel cyrku:
        - Twoja kaczka to oszustwo! Postawiłem ją na garnku przed całą publicznością, a ona nawet nie zrobiła jednego kroku!
        - No - rzekł właściciel kaczki - a pamiętałeś, żeby zapalić świeczkę pod garnkiem?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:30
        zamknięty
        W pewnej wędrownej trupie cyrkowej magik wyczarowywał z kapelusza jajka, kurę oraz koguta. Wkrótce trupa rozleciała się. Po kilku miesiącach bezrobotny magik otrzymał list z propozycją występów w innym cyrku. Odpisał:
        - Za późno. Numer zjedzony.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:31
        zamknięty
        Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
        - Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
        bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
        W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
        - Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:31
        zamknięty
        Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer: artysta chwyta za grzywę największego lwa, wkłada swą głowę do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciąga z kieszeni włóczkę i zaczyna robić na drutach. Po jakimś czasie wyjmuje swą głowę z paszczy lwa i pokazuje publiczności zrobiony na drutach szalik. Publiczność jest zachwycona, na arenę sypią się kwiaty.
        - Dziękuję - mówi artysta. - A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić? Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
        - Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:31
        zamknięty
        Fakir wracając od lekarza spotyka dyrektora cyrku.
        - I co powiedział panu lekarz?
        - Mam jakąś chorobę żołądka, od dziś muszę przestrzegać diety. Wolno mi łykać tylko tłuczone szkło. Ale o gwoździach i szablach przez najbliższy miesiąc nie może być mowy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 19:32
        zamknięty
        Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
        - Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
        Z ostatniego rzędu słychać męski głos:
        - Maryśka, zgłoś się na ochotnika!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:07
        zamknięty
        Dziennikarz pyta cyrkowego akrobatę:
        - Proszę zdradzić, jak osiągnął pan tak olbrzymi sukces w tak trudnym zawodzie?
        - To proste. Gdy rano budzę się, od razu wypijam buteleczkę wódki, tak zwaną "małpeczkę". W południe znów wypijam "małpeczkę" i po obiadku jeszcze jedną "małpeczkę". Wieczorem, przed samym występem wypijam ostatnią "małpeczkę" i jak już jestem na arenie, to te wszystkie małpki wychodzą ze mnie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:08
        zamknięty
        Młody tygrys po raz pierwszy w życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury. Zaciekawiony pyta matkę:
        - Kto tam siedzi?
        - To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież widzisz, że wszyscy są za kratami.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:08
        zamknięty
        W pewnej wędrownej trupie cyrkowej magik wyczarowywał z kapelusza jajka, kurę oraz koguta. Wkrótce trupa rozleciała się. Po kilku miesiącach bezrobotny magik otrzymał list z propozycją występów w innym cyrku. Odpisał:
        - Za późno. Numer zjedzony
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:09
        zamknięty
        Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
        - Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
        Z ostatniego rzędu słychać męski głos:
        - Maryśka, zgłoś się na ochotnika
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:09
        zamknięty
        Fakir wracając od lekarza spotyka dyrektora cyrku.
        - I co powiedział panu lekarz?
        - Mam jakąś chorobę żołądka, od dziś muszę przestrzegać diety. Wolno mi łykać tylko tłuczone szkło. Ale o gwoździach i szablach przez najbliższy miesiąc nie może być mowy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:10
        zamknięty
        Po upojnej nocy ze słonicą styrany mrówek siedzi pod drzewem, podchodzi do niego drugi mrówek:
        - E mrówek ... no co ty?
        - No wiesz. Buzi, dupci, buzi, dupci, a tu kilometry lecą...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:12
        zamknięty
        Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
        - Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
        bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
        W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
        - Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie wali
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:12
        zamknięty
        W nadmorskim kurorcie panika. Wszyscy się pochowali, bo z cyrku uciekły dwa lwy. Poszły na plażę, usiadły nad brzegiem morza i jeden z nich mówi:
        - Zupełnie nie rozumiem tych ludzi. Pełnia sezonu, a tu ani żywej duszy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:13
        zamknięty
        Pewna rodzina zwiedza rezerwat Indian, patrzy, a tu stary Indianin leży na środku drogi z uchem przyciśniętym do ziemi. Ojciec pyta go, co robi. Członek plemienia zaczyna mówić:
        - Kobieta grubo po trzydziestce, troje dzieci, jeden podstarzały, szczekający pies, czterodrzwiowy wóz jadący 40 km na godzinę...
        - To niesamowite - wykrzyknął ojciec. - Wiesz to wszystko słuchając ziemi?!
        - Nie - mówi tubylec - Właśnie mnie potrąciły 5 minut temu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:14
        zamknięty
        Jaki sens ma zatrudnianie w reklamie gwiazdy, która nie korzysta z danego produktu?! Przecież nikt mi nie wmówi, że Kevin Spacey ma konto w BZ WBK. Jest w tej reklamie równie wiarygodny, co Freddie Mercury reklamujący prezerwatywy...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:15
        zamknięty
        Ciemna jest druga strona, ciemna - powiedział Yoda jedząc tosta...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:15
        zamknięty
        - Proszę powiesić mój płaszcz.
        - Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka.
        - To za kaptur pani powiesi.
        - Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka!
        - Do cholery! Zaraz przedstawienie się zacznie!
        - Nie zacznie się. Proszę spojrzeć - tam siedzą aktorzy i przyszywają wieszaczki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:15
        zamknięty
        ? Jaki jest efekt zbyt długiego oglądania "M jak Miłość"?
        ? Mroczki przed oczami.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:16
        zamknięty
        Dzwoni reżyser filmowy do aktorki:
        - Dzień dobry, czy nie chciałaby pani zagrać w nowym filmie "Dobranoc"?
        - A dziękuję, już w tej sprawie spałam
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:16
        zamknięty
        Jakiś czas temu w teatrze w Częstochowie grali takie kiepskie sztuki, że aktorzy zmuszeni byli występować na scenie w liczbie co najmniej trzech, aby w razie zatargu z publicznością, mieć przewagę liczebną.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:16
        zamknięty
        Sztuka Romeo i Julia w teatrze. Julia umiera. Romeo na to:
        - Co ja mam teraz zrobić?!
        Głos z sali:
        - Pierd*l, póki ciepła!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:17
        zamknięty
        Studenci szkoły filmowej zdają egzamin.
        - Scenka jest taka: facet i kobitka są na przyjęciu. Jak pokazać ludziom, że to mąż i żona?
        - Ona poprawia jemu krawat - mówi jeden student.
        - Źle. To może być jego koleżanka - ripostuje egzaminator.
        - On całuje ją w policzek - mówi drugi.
        - Źle. To może być jego kochanka.
        - On mówi: Ty stara ku**o, spie**oliłaś mi życie! - mówi trzeci.
        - Źle. Mogą być po rozwodzie.
        - On wyjmuje z jej torebki chusteczkę - mówi czwarty. - Wysmarkuje nos i wkłada ją z powrotem do torebki.
        - Brawo! Piątka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:17
        zamknięty
        Młody aktor dostał po raz pierwszy główna rolę, postanowił poradzić się starego mistrza.
        - Mistrzu mam zagrać w pierwszym akcie kompletnie zalanego faceta, mógłby mi pan dać kilka rad.
        - To proste skocz do bufetu walnij 100, 200, albo 300 gram i graj siebie.
        - Mistrzu, ale jest problem. W drugim akcie mam być trzeźwy.
        - No kochanieńki do tego to potrzeba już deko talentu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:50
        zamknięty
        Pewien aktor miał w jednej ze scen przeczytać dość długi list. Ponieważ list był faktycznie długi więc na kartce miał całą treść. Jednak koledzy aktorzy postanowili go "ugotować". W scenie z listem służący podał mu... pustą kartkę. Ten rzucił okiem, oddał służącemu i powiedział "Masz, ty czytaj...."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:50
        zamknięty
        Jeden z wybitnych polskich aktorów przedwojennych był natarczywie nagabywany przez pewna damę o rozmowę. Żeby się od niej uwolnić postanowił udawać jąkałę. Jąkał się tak bardzo, że nie udało mu się wykrztusić porządnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
        - Ależ mistrzu, przecież niedawno, na scenie mówił pan poprawnie!
        - Ppppproszszze ppppannni, czczczegggóż się nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieniędzy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:51
        zamknięty
        Wódz indiański żąda rozwodu.
        - Kiedy zasadziłem kukurydze, wyrasta kukurydza zaczyna opowiadać wódz. Kiedy zasadziłem bób, wyrósł bób i to jest w porządku. Ale kiedy Wysoki Sądzie zasadziłem Indianina, a wyrósł Chińczyk - to musi być powód do rozwodu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:52
        zamknięty
        Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną:
        - Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
        - Taaaaak!
        - To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
        - Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!!!
        Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
        - Gdzie ją wystrzelimy?
        - Na Erewań!
        - A dlaczego na Erewań?
        - Innych miast nie znamy...
        Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont. Jak nie pierd***ęło!!! Prawdziwy Armagedon! Dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów... Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi:
        - Ja pierd*lę!!! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu???
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:53
        zamknięty
        Przychodzi Indianin do wodza i mówi:
        - Dlaczego mamy takie brzydkie imiona?
        - Brzydkie? A nie podoba ci się imię syna Sokole Oko?
        - No..... podoba....
        - A imię brata, Ryczący Niedźwiedź?
        - No.... podoba....
        - To nie zawracaj mi głowy Śmierdzący Mokasynie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:53
        zamknięty
        Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauważa zakopaną w piachu amforę. A że spragniony był to z nadzieją wyciaga zatyczkę. Ale zamiast kropli wody z butli wyłazi Dżin i zagaduje do narkomana:
        - Masz trzy życzenia!
        Narkoman bez zastanowienia:
        - Daj mi i sobie po działce! Zapalimy!
        - Dobra, proszę!
        Zapalili. Dżin nieprzyzwyczajony, schował się z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla się niezdarnie i mówi:
        - Dawaj drugie życzenie...
        - Daj jeszcze raz to samo - odpowiada narkoman. - Dla mnie i dla Ciebie!
        - Dobra. Proszę! Chociaż mógłbyś wymyśleć coś mądrzejszego.
        Zapalili. Dżin znowu schował się w butli. Trochę trwało zanim znowu z niej wylazł:
        - Dawaj trzecie życzenie... Tylko pomyśl najpierw, bo to ostatnie...
        - Trzeci raz to samo! - ordynuje narkoman. - Dla Ciebie i dla mnie, a co... raz się zyje...
        - No mądry to Ty nie jesteś - mruknął Dżin, ale spełnił i to życzenie.
        Zapalili, podumali, Dżin z powrotem wlazł do amfory. Mija godzina, dwie. Dżin wyłazi z butli:
        - No dobra.... Dawaj czwarte życzenie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:54
        zamknięty
        W pewnej popegeerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita. Pewnego letniego dnia siedział sobie przed domem i spoglądał na świat. Około południa żar lał już się z nieba niesamowity i Mateusz podjął decyzję. Wyjął ze skrzyni ostatnie pieniądze, które zostały mu z emerytury, poszedł do obory i odnalazł stary jeszcze przedwojenny, solidny kanister i poczłapał z tym wszystkim do gospody w oddalonym o trzy kilometry miasteczku. Tam kazał sobie nalać pełny kanister złotego, pysznego piwa, zapłacił ostatnimi pieniędzmi i mimo ciężaru i ogromnej spiekoty wesoło podreptał w stronę domu, myśląc już o tym jak wpuści kanister do studni a potem będzie popijał super schłodzone piweczko. Gdy był już niedaleko chałupy zobaczył leżącą przy drodze zakorkowaną butelkę. Podniósł ją i wyciągnął korek. Wtedy z butelki wyleciał Dżin i odezwał się w te słowa:
        - Za to, że mnie uwolniłeś z niewoli spełnię twoje jedno życzenie.
        Żar już wręcz kapał z nieba. Mateusz Kita zastanowił się, uśmiechnął się do siebie i powiedział:
        - Chciałbym aby ten kanister był zawsze pełny piwa tak jak teraz.
        - OK, zrobione - powiedział Dżin i zniknął.

        Właśnie mija siedem lat jak stary Kita wszystkimi możliwymi narzędziami próbuje otworzyć ten p********y kanister...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:55
        zamknięty
        Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
        - Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
        Kaszub:
        - Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
        Dżinn:
        - Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
        Warszawiak:
        - Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
        Dżinn:
        - OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
        Slązak:
        - Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
        - No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
        Slązak:
        - Dobra. Nalej wody do pełna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:55
        zamknięty
        Był sobie facet, który własnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. Pewnego dnia znalazł lampę z dżinem. Dżin wyszedł i powiedział:
        - Witaj, panie. Spełnię twoje trzy życzenia, ale czegokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
        Nie bardzo się to mu spodobało, ale skorzystał z okazji. Podał pierwsze życzenie:
        - Dżinie, chcę mieć dom na Hawajach.
        Fruu. Dostał dom, a jego żona dwa. Nie uszczęśliwiło go to, ale podał drugie życzenie:
        - Dżinie, chcę dwa biliony dolarów.
        Fruu. Dostał 2 biliony, a jego żona 4. Jak dotąd facet nie był zbyt szczęśliwy. Dżin mówi:
        - Zostało ci jeszcze jedno życzenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
        - Taa, wiem, wiem.
        Facet myśli naprawdę mocno i wreszcie wykrzykuje:
        - Mam! Dżinie, pobij mnie i zostaw w pół żywego!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:56
        zamknięty
        Jak najłatwiej zabić strusia?
        - Przestraszyć go na betonie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:56
        zamknięty
        Pchła pyta się pchły:
        - Gdzie byłaś w czasie wakacji?
        - Na krecie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:56
        zamknięty
        Mały żółwik wchodzi na wysokie drzewo. Gdy już jest na szczycie rozkłada łapki i skacze po czym z głośnym hukiem spada na ziemię. Kilka razy ponawia próbę, ale za każdym razem kończy tak samo. W tym momencie jeden z ptaków obserwujących żółwika z sąsiedniego drzewa zwraca się do drugiego:
        - Wiesz, chyba czas, abyśmy mu powiedzieli, że jest adoptowany...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:57
        zamknięty
        Leci sobie nietoperz i kołysze się w takt rytmu: tari-ram-ram, tari-ram-ram.
        Wpieprzył się w drzewo, wstaje i mówi: k..., ten walkman kiedyś mnie zabije!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:57
        zamknięty
        Spotykają się dwie dżdżownice, pierwsza się pyta drugiej.
        - Co tak głośno było wczoraj u Ciebie?
        - No wiesz, odpowiada druga, chcieli wczoraj Starego wyciągnąć na ryby.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:58
        zamknięty
        Kto się cieszy gdy schodzi na psy?
        - Pchła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:58
        zamknięty
        Stoi bociek na skale i ćpa maryśkę, po chwili rzuca się w dół. Widzi to wilk i mówi do boćka:
        - Bociek ale z ciebie luzak daj mi trochę.
        Wilk naćpany wchodzi na skałę i rzuca się. Podlatuje do niego bociek i mówi:
        - Wilk, ty masz skrzydła?
        A wilk odpowiada:
        - Nie.
        Bociek do niego:
        - Chłopie, z ciebie to dopiero luzak!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:59
        zamknięty
        Jak nazywa się najszybsze zwierzę na świecie?
        Gepard.
        Jak nazywa się najszybszy ptak na świecie?
        Ptaszek Geparda!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:59
        zamknięty
        Na drzewie siedzi wróbel, przylatuje wrona,
        Wróbel pyta:
        - Co ty jesteś za ptak?
        Ona odpowiada:
        - Wrona, a ty?
        - Ja to jestem orzeł, tylko trochę chorowałem!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 20:59
        zamknięty
        Przychodzi królik do sklepu i pyta:
        - Czy są zgniłe marchewki?
        Sprzedawca odpowiada:
        - Nie ma.
        Następnego dnia przychodzi królik do sklepu i pyta:
        - Czy są zgniłe marchewki?
        Sprzedawca odpowiada:
        - Nie ma.
        Trzeciego dnia sprzedawca myśli sobie: "pewnie dzisiaj też przyjdzie" i przyszykował dla królika trochę zgniłych marchewek. Przychodzi królik do sklepu i pyta:
        - Czy są zgniłe marchewki?
        Sprzedawca odpowiada:
        - Są.
        Na to królik:
        - SANEPID!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:00
        zamknięty
        Gospodarz kupił nowego koguta, który zaraz na podwórku chciał zrobić porządek i pokazać staremu kto tu jest panem. Stary kogut zaproponował:
        - OK, odejdę jeżeli wygrasz ze mną wyścigi na około studni, 50 okrążeń.
        - Nie ma sprawy, no to zaczynamy? - odrzekł młody.
        - Dobra, ale wiesz co, ja znam teren, daje ci pól okrążenia forów.
        Młody kogut pewien zwycięstwa zaraz się rzucił do biegu i tak się gonią, ale odległość pozostaje ta sama. W pewnym momencie jakąś ręka chwyta młodego koguta za szyje, na pieniek odrąbuje głowę i słychać:
        - Ku... to już czwarty pedał w tym miesiącu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:01
        zamknięty
        Żyło sobie dwóch myśliwych. Jeden do domu przychodził zawsze z pustymi rękami, drugi natomiast codziennie upolował sarnę, wilka czy jakiegoś innego zwierza. Pierwszy myśliwy nie wytrzymał w końcu i zapytał drugiego
        - Jak ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować?
        - To proste. Najpierw znajduję jakąś norę, podchodzę do niej, wołam uu uu! Odpowiada mi uu uu! Potem wkładam do nory lufę i strzelam - zawsze coś upoluję.
        Drugi myśliwy nie bardzo chciał wierzyć, ale poszedł do lasu, odnalazł norę królika, zawołał uu uu! odpowiedziało mu uu uu! strzelił, potem rozkopał norę i miał królika!! Zadowolony zaczął polować w ten sposób - najpierw na małe zwierzęta (króliki, lisy), potem wpadł na to, że jaskinia niedźwiedzia to też taka wielka nora i udało mu się i jego upolować. W końcu, gdzieś pośrodku lasu znalazł wieeelką norę, większą nawet od tej niedźwiedziej. Podchodzi więc do niej, woła uu uu! odpowiedziało mu uu uu!, strzelił i... przejechał go pociąg...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:01
        zamknięty
        Idzie żółw do restauracji i mówi:
        - Poproszę szklankę wody.
        Kelner odpowiada:
        - Proszę.
        Żółw przychodzi ponownie i mówi:
        - Poproszę szklankę wody.
        Kelner odpowiada:
        - Proszę.
        Żółw przychodzi ponownie i mówi:
        - Poproszę szklankę wody.
        Kelner odpowiada:
        - A co panu tak woda potrzebna?
        Żółw odpowiada:
        - My tu gadu-gadu, a tam mi się dom pali.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:02
        zamknięty
        Pies do psa :
        -Prowadzę pieskie życie.
        -To jeszcze nic. Ja zszedłem na psy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:02
        zamknięty
        - Co trzeba zrobić, żeby wsadzić słonia do lodówki?
        - Otworzyć lodówkę, wsadzić słonia, zamknąć lodówkę.
        - Co trzeba zrobić, żeby wsadzić żyrafę do lodówki?
        - Otworzyć lodówkę, wyjąć słonia, wsadzić żyrafę, zamknąć lodówkę.
        - Kto zje więcej liści z drzewa: słoń czy żyrafa?
        - Słoń, bo żyrafa jest w lodówc
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:02
        zamknięty
        Co to jest zielone i je myszy?
        Żaba sierota uczona przez kota!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:09
        zamknięty
        Idą przez las dwa smoki. Jeden mówi do drugiego.
        - Wiesz chce mi się srać!
        - To idź w krzaki!
        Ten poszedł za krzaki i krzyczy.
        - Poroniłem, poroniłem!!!
        Podchodzi drugi:
        - Głupi jesteś, na żabę nasrałeś.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:10
        zamknięty
        Kaznodzieja kupuje papugę.
        - Jest pan pewien, że ona nie skrzeczy, nie krzyczy i nie przeklina? - pyta ksiądz.
        - Absolutnie. To religijna papuga - zapewnia go sprzedawca - Widzi ksiądz te sznurki na jej nogach? Kiedy pociągnie się za prawy, recytuje Ojcze nasz, a kiedy za lewy - recytuje psalm 23.
        - Wspaniale! - ucieszył się kaznodzieja - A co się stanie, gdy pociągnie się za oba jednocześnie?
        - Spadnę z mojej grządki, głupi dupku! - zaskrzeczała papuga.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:11
        zamknięty
        Spotykają się dwa rekiny:
        - Wspaniała uczta. Niedaleko zatonął statek z wycieczką puszystych!
        - Ja mam dość. Tydzień temu trafiłem na statek z ruskimi emerytami. Do tej pory rzygam medalami!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:11
        zamknięty
        Wychodzi zakrwawiony kangur z autobusu.
        - Co ci się stało? Pyta stojący obok człowiek.
        - Ktoś próbował mi wyrwać torbę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:12
        zamknięty
        W dżungli siedzą na palmie trzy małpy i rozmawiają:
        - Wczoraj wróciłam z wycieczki do Holandii - mówi pierwsza - i kupiłam sobie krowę-holenderkę.
        Druga:
        - A ja wczoraj wróciłam ze Szwajcarii i kupiłam sobie złoty zegarek marki "Tissot".
        Trzecia małpa milczy i zazdrości.
        Następnego dnia małpy spotykają się w tym samym miejscu. Pierwsza mówi:
        - Ktoś mi ukradł moją krowę!
        Druga:
        - Gdzieś mi zginął mój zegarek!
        Trzecia spoglądając na zegarek mówi:
        - O, już druga! Pora doić krowę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:18
        zamknięty
        Żyło sobie dwóch myśliwych. Jeden do domu przychodził zawsze z pustymi rękami, drugi natomiast codziennie upolował sarnę, wilka czy jakiegoś innego zwierza. Pierwszy myśliwy nie wytrzymał w końcu i zapytał drugiego
        - Jak ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować?
        - To proste. Najpierw znajduję jakąś norę, podchodzę do niej, wołam uu uu! Odpowiada mi uu uu! Potem wkładam do nory lufę i strzelam - zawsze coś upoluję.
        Drugi myśliwy nie bardzo chciał wierzyć, ale poszedł do lasu, odnalazł norę królika, zawołał uu uu! odpowiedziało mu uu uu! strzelił, potem rozkopał norę i miał królika!! Zadowolony zaczął polować w ten sposób - najpierw na małe zwierzęta (króliki, lisy), potem wpadł na to, że jaskinia niedźwiedzia to też taka wielka nora i udało mu się i jego upolować. W końcu, gdzieś pośrodku lasu znalazł wieeelką norę, większą nawet od tej niedźwiedziej. Podchodzi więc do niej, woła uu uu! odpowiedziało mu uu uu!, strzelił i... przejechał go.....pociąg...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:19
        zamknięty
        Wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim do restauracji francuskiej, staje na środku sali, rozgląda się i mówi z wyrzutem:
        - I co, smakowały?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:19
        zamknięty
        Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłóca się który jest bardziej leniwy. Pierwszy mówi:
        - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
        Na to drugi:
        - No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się.
        Trzeci:
        - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii ale przez cały film plakałem.
        - No co ty na komedii i płakałeś?
        - Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi sie wstać poprawić ...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:20
        zamknięty
        Chciał się gościu pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej. Gdy wrócił do domu kot już tam był.
        Wywiózł go dziesięć ulic dalej, po powrocie widzi kota w domu.
        Wywiózł go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo w lewo i tak aż na drugi koniec miasta.
        Dzwoni do domu i pyta się żony:
        - Jest kot?
        - Jest - odpowiada żona.
        - Daj go na telefon bo nie mogę trafić do domu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:20
        zamknięty
        - Po co słoń ma trąbę?
        - ?
        - Żeby się tak nagle nie zaczynał!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:21
        zamknięty
        Mały rekin na swoim pierwszym polowaniu widzi człowieka na desce wind surfingowej. Wraca do domu i chwali się mamie:
        - Nie uwierzysz co widziałem! Pyszny kąsek i w dodatku na talerzu i z serwetką!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:25
        zamknięty
        Młody wielbłąd pyta ojca - wielbłąda:
        - Tato, dlaczego mamy takie brzydkie kopytka, a koniki mają takie ładne?
        - Widzisz, my chodzimy w karawanie i dlatego mamy takie a nie inne kopytka, żeby nie zakopać się po kolana w piachu.
        - Tato, a dlaczego mamy taką brzydką, skudloną sierść, a koniki mają taką śliczną, błyszczącą?
        - Widzisz, my chodzimy w karawanie, a na pustyni w nocy jest -10 stopni, w dzień +40 stopni, i taka sierść chroni nas przed takimi skokami temperatur.
        - Tato, a dlaczego mamy te dwa garbu na grzbiecie, a koniki mają taki gładki?
        - Widzisz, my chodzimy w karawanie i w tych garbach magazynujemy tłuszcz i wodę, żeby nie zginąć na pustyni z głodu i pragnienia.
        Na to wszystko młody wielbłąd:
        - Tato a na ch.. nam to wszystko, kiedy mieszkamy w ZOO?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:26
        zamknięty
        Stoją dwa byki na łące. Gospodarz prowadzi do nich starą, brudną krowę. Jeden z byków mówi:
        - Pałka, zapałka, dwa kije kto się nie schowa ten kryje!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:27
        zamknięty
        Wąż do krowy:
        - Sssssspier...aj!
        - A muuuuuuszę?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:33
        zamknięty
        Przyszedł facet do sklepu zoologicznego i prosi o ośmiornicę. Sprzedawca podaje mu zapakowaną ośmiornicę i łyżeczkę do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta łyżeczka.
        - Należy jej użyć, jak się ośmiornica do czego przyssie.
        Facet zabrał ośmiornicę do domu. Przychodzi następnego dnia z pracy, a tu ośmiornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu ośmiornica obejmuje wszystkimi ośmioma kończynami krzesło i nie zamierza się odessać. Wziął więc łyżeczkę i próbuje... Najpierw jedną kończynę... Z trudem udaje mu się odczepić, potem drugą, trzecią, ale w międzyczasie ośmiornica znów przysysa się pierwszą łapą. Mocno wkurzony gość próbuje raz po raz, ale zawsze ośmiornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacją:
        - Panie, ta łyżeczka do niczego się nie nadaje! Żądam zwrotu pieniędzy!
        A sprzedawca:
        - Jak to? Niemożliwe! Niech pan przyniesie ją razem z krzesłem, to spróbujemy razem.
        Nie przekonany facet przychodzi następnego dnia do sklepu z ośmiornicą przyssaną do krzesła. Bierze łyżeczkę i zaczyna odklejać kończyny, ale sprzedawca na to:
        - Eee, nie tak! Niech mi pan poda tą łyżeczkę!
        Wziął łyżeczkę i pac ośmiornicę w łeb. A ośmiornica (łapiąc się wszystkimi ośmioma kończynami za głowę):
        - Auć!! Moja głowa!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:48
        zamknięty
        Zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki o słoniach.
        - Japończycy napisali rozprawę naukową "Wprowadzenie do nauki o słoniach".
        - Amerykanie napisali książkę "Co przeciętny Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach".
        - Żydzi napisali trzytomowe dzieło "Słoń a sprawa żydowska".
        - Rosjanie napisali 2 dzieła: "Rosja - praojczyzna słoni" i "Radziecki słoń - największy komunista na świecie".
        - Kubańczycy napisali: "Kubański słoń - młodszy brat słonia radzieckiego"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:57
        zamknięty
        Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
        - Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!
        Chłop zdziwiony:
        - Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił!
        - Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:57
        zamknięty
        W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
        - Mój koń jest bardzo mądry.
        - Dlaczego? - pyta drugi.
        - Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:58
        zamknięty
        Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta:
        - Co się u was dzieje, kumie?
        - Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
        - Chwała Bogu! Już myślałam, że świnia wam zdycha.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:59
        zamknięty
        Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
        - Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
        - A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:59
        zamknięty
        Antek poszedł nad rzekę łowić ryby. Rozpalił ognisko i już miał zarzucić wędkę, gdy zauważył kurę idącą w jego stronę. Nie namyślając złapał ją, oskubał, upiekł i zjadł. Nagle patrzy - drogą biegnie sąsiadka i woła:
        - Antek, nie widziałeś mojej kury?
        Antek spogląda na pióra leżące u jego stóp i mówi:
        - Rozebrała się i popłynęła na drugą stronę rzeki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:59
        zamknięty
        Kto się cieszy gdy schodzi na psy?
        - Pchła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 22:59
        zamknięty
        Spotykają się dwie dżdżownice, pierwsza się pyta drugiej.
        - Co tak głośno było wczoraj u Ciebie?
        - No wiesz, odpowiada druga, chcieli wczoraj Starego wyciągnąć na ryby
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:00
        zamknięty
        - Dlaczego słoń nie może mieć dzieci z zebrą?
        - Bo nie potrafi z niej zdjąć tej cholernej piżamy w paski!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:00
        zamknięty
        Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
        - Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:00
        zamknięty
        Słońce, piasek, woda... zatrudnię do pracy przy betoniarce.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:01
        zamknięty
        Głuchoniemy. Z własną wuwuzelą. Skarci Twoich sąsiadów. Usługa od 22:00 do 6:00 rano.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:01
        zamknięty
        Ogłoszenie w koreańskiej gazecie:
        Znaleziono psa. Byłego właściciela zapraszam na grilla.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:02
        zamknięty
        Pończochy! Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, ale tak doskonale, że większość kobiet nie nosi nic innego.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:03
        zamknięty
        Młoda, sympatyczna dziewczyna szuka romantycznego, młodego chłopaka, który będzie mógł zabrać ją na dalekie, egzotyczne wakacje. Anal nie wchodzi w grę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:03
        zamknięty
        Sprzedam elektrohydrotermogumonapawarkę z autoprzyczłapem do turbobulbulatora samojezdnego.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:04
        zamknięty
        "Olej dynamicznych ludzi!" (to byla reklama oleju silnikowego, a nie wezwanie do dyskryminacji części społeczeństwa, wbrew pozorom
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:04
        zamknięty
        Napisy na pojemnikach z jajami:
        Tesco: "Wsie jaja"
        Carrefour: "Swieże jaja z zielonych płuc Polski".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:04
        zamknięty
        Zatrudnię mężczyznę do pracy w fabryce dynamitu. Musi lubić podróże.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:05
        zamknięty
        Co półroczna wyprzedaż Bożonarodzeniowa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:05
        zamknięty
        Miseczka do mieszania tak zaprojektowana, aby zadowolić każdego kucharza. Okrągły spód dla lepszego ubijania.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:05
        zamknięty

        Zatrudnię: Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do pomocy domowych. Musi być zdolny pomóc w rozwijaniu się rodziny.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:05
        zamknięty
        Jesteś analfabetą? Napisz do nas już dziś!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:06
        zamknięty
        Zatrudnię: mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:06
        zamknięty
        Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:07
        zamknięty
        "Olej dynamicznych ludzi!" (to byla reklama oleju silnikowego, a nie wezwanie do dyskryminacji części społeczeństwa, wbrew pozorom),
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:31
        zamknięty
        - Pan opisuje szereg prowadzonych przez siebie, różnego rodzaju działalności gospodarczych. Po czym list motywacyjny kończy zdaniem: Jak Państwo widzicie mam duże doświadczenie w kręceniu własnym interesem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:31
        zamknięty
        - Podczas wykonywania obowiązków pełnomocnika zdobyłam wiedze z zakresu ekonomii umożliwiającą samodzielne prowadzenie malej księgowości i jazdę samochodem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:32
        zamknięty
        - Wiem doskonale, ze teraz jest ciężko z praca, a na dobra robotę trzeba mieć dobre wykształcenie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:32
        zamknięty
        - W 1991 roku ożeniłem się i założyłem rodzinę, gdzie mam dwie córki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:32
        zamknięty
        - Z życiorysu zawodowego: "Nazwa zakładu pracy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych, stanowisko: rencista".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:33
        zamknięty
        - Z wielka przyjemnością dostarczę dodatkowych informacji, jeśli moje doświadczenie i kwalifikacje będą odpowiadać Waszej firmie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:33
        zamknięty
        - Z życiorysu: "Potem byłam na zasiłku dla bezrobotnych, gdzie pracowałam na umowę zlecenie".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:33
        zamknięty
        - Zwracam się z prośba o przyjęcie mnie do pracy w charakterze pracownika fizycznego, lub ochrony mienia.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:34
        zamknięty
        - Proszę o pozytywne rozpaczenie mojego podania.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:34
        zamknięty
        - Ja, wyżej wymieniony zwracam się z prozbom do waszej Firmy O przyjęcie mnie do pracy jako robotnik Fizyczny. Ponieważ zakład został rozwiązany jestem bez robotny. Proszę o przechylne załatwienie mojej prozby. Przepracowałem 27 lat.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:34
        zamknięty
        - Ze swojej strony oprócz młodego wieku i wysokiej kultury osobistej gwarantuje duża aktywność i kreatywność oraz pracowitość i dokładność jak i dyspozycyjność.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:35
        zamknięty
        - Moje wady: nie znoszę niechlujstwa, kłamstwa, zbytnia spostrzegawczość.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:35
        zamknięty
        - Uprzejmie proszę o przyjęcie mnie do pracy w Hipermarkecie w Lubinie. Prośbę swa motywuje tym, iż w chwili obecnej jestem zarejestrowana w Rejonowym Urzędzie Pracy jako bezrobotna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:36
        zamknięty
        - Prośbę swa motywuje tym, iż mam już kilkumiesięczne doświadczenie w pracy w handlu spożywczym, które zdobyłem pracując w dyskoncie spożywczym "Biedronka", gdzie aktualnie jestem zatrudniony. Jak już wyżej wspomniałem, aktualnie jestem zatrudniony w dyskoncie spożywczym "Biedronka".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:36
        zamknięty
        - (POCZĄTEK OFERTY) Mam 38 lat, mieszkam w Słupsku, koło budowy Marketu. Jestem młoda, zdrowa, dyspozycyjna mogę podjąć prace w każdej chwili w karzdym charakterze. Prośże o przyjęcie do pracy jestem zdrowa dyspozycyjna i niezależna. (KONIEC OFERTY)
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:37
        zamknięty
        - Ukształciłam się i ukończyłam Szkole w (...) Chojnicach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:37
        zamknięty
        - Zwracam się z serdeczna prośba o zatrudnienie mnie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:38
        zamknięty
        - Kochani, bardzo was uprzejmie proszę, odpiszcie czy mam szanse.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:47
        zamknięty
        - Przedstawiam Państwu swoja kandydaturę nadmieniając, iż posiadam dużą wiedze na temat kosmetyki pielęgnacyjnej i kolorowej ciała.- Przedstawiam Państwu swoja kandydaturę nadmieniając, iż posiadam dużą wiedze na temat kosmetyki pielęgnacyjnej i kolorowej ciała.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:47
        zamknięty
        - Pracowałem w Realu rok czasu, gdzie skusiło Mnie wyjechać do Niemiec do pracy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:48
        zamknięty
        - Na chwile obecna posiadam 21 lat.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:48
        zamknięty
        - Nie będę Państwu opisywał moich osiągnięć (...). Nie będę również pisał Państwu o bzdurach, które znajdują się we wzorach listów motywacyjnych.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:48
        zamknięty
        - Moja osoba skłonna jest zaakceptować każdy przez Państwa proponowany etat.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:49
        zamknięty
        W poprzedniej firmie dałam się poznać z jak najlepszej strony, zwolniłam się pod naciskiem szefa, ale zawsze twierdził, że ze mnie jest "persona non grata", ale to dlatego, ze wszystko robię z wrodzonym wdziękiem i gracją.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:49
        zamknięty
        - Uważam, ze jestem osoba interpersonalna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:49
        zamknięty
        - (Z życiorysu, sekcja "Praktyki zawodowe") (...) - praktyka we własnej fikcyjnej firmie zakończona ocena bardzo dobra.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:49
        zamknięty
        - Preferencje dołączę na życzenie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:50
        zamknięty
        - List motywacyjny: Staż pracy 35 lat + mgr daje mi możność dobrej roboty za dobra place.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:50
        zamknięty
        - Obiecuje, że będę pracować wydajnie i sumiennie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:50
        zamknięty
        - W rubryce wiek: XX.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:51
        zamknięty
        - Prośbę swą motywuje tym, że nazywam się Joanna Kowalska.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:51
        zamknięty
        - Moje dodatkowe umiejętności: układanie truskawek na bitej śmietanie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:52
        zamknięty
        - Prawo jazdy A i B posiadam od 1969 roku prowadzę od 1969 samochody średnio do 900 cm motocykle i rowery jak przypadnie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:52
        zamknięty
        - Mogę zamieszkać w miejscu pracy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:53
        zamknięty
        - Słyszałem, że pracujesz na poczcie.
        - Tak. Stempluję listy.
        - Nie nudzi się to?
        - Nie, przecież codziennie na stemplu jest inna data.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:54
        zamknięty
        Urzędniczka na poczcie;
        - Ten list jest za ciężki! Proszę dolepić jeszcze jeden znaczek!
        - Pani naprawdę myśli, że od tego list zrobi się lżejszy?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:54
        zamknięty
        Zbliżają się święta, lecz w rodzinie Jasia się nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do sw. Mikołaja. "Drogi sw. Mikołaju jestem bardzo biedny ale chciałbym dostać na gwiazdkę klocki lego, piłkę i kolejkę elektryczna."
        Panie na poczcie nie bardzo wiedza co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja. Postanawiają przeczytać list, tak się wzruszają losem biednego Jasia, że postanawiają spełnić jego życzenia. Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiają więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki. Wysyłają prezenty do Jasia. Po jakimś czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwierają go i czytają:
        "Drogi Mikołaju dziękuję ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te ku..y z poczty zaj..ały!"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:54
        zamknięty
        - I pamiętaj! E-mail nie cieszy, tak jak zwykły list! - rzekł do kobiety listonosz, z szelmowskim uśmiechem dopinając spodnie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:55
        zamknięty
        Spotkało się dwóch kolegów po długim czasie.
        - Jak żyjesz? Co dobrego u Ciebie? Opowiadaj!
        - Co tu mówić...? Pcha się tą biedę!
        - Żartujesz?! O jakiej biedzie ty mówisz? Zawsze ci się układało!
        - Ale w małżeństwie mi się nie układa.
        - Nie wierzę, przecież na uczelni świata poza sobą nie widzieliście!
        - Na uczelni tak! A teraz mam podejrzenie, że mnie zdradza.
        - Dlaczego tak myślisz?
        - Już ci to wytłumaczę! Mam taką pracę, że ciągle muszę zmieniać miejsce zamieszkania. Trzy lata w Lublinie, dwa w Stargardzie, dwa w Kamieniu Pomorskim, trzy w Poznaniu i teraz znowu Warszawa.
        - No i co z tego? Przecież jeździcie razem!
        - Tak! Tylko, że w tych wszystkich miejscach, przesyłki do domu przynosił ten sam listonosz!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:56
        zamknięty
        Wraca gostek zawiany z imprezki i spotyka pana
        Kazia - rejonowego listonosza.
        - Witam Panie Kaziu!
        - Witam, witam, widzę że była ciężka nocka.
        - Ano była Panie Kaziu. Mieliśmy małą imprezę z sąsiadami. Graliśmy w taką grę "Kto ja jestem".
        - Tak? A na czym ona polega?
        - Facet ubiera się w wielkie prześcieradło z dziurką, przez którą wystawia "małego", a kobiety po dotyku muszą odgadnąć kto jest pod prześcieradłem.
        - To szkoda, że i mnie tam nie było.
        - No, nie wiem, nie wiem, panie Kaziu... Parę razy padło Pana imię
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:57
        zamknięty
        Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
        - Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
        Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
        - Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
        Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
        - Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
        Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
        - Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
        - Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:57
        zamknięty
        Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie dorosłych:
        - Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić...
        Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Przyszedł do mamy, powiedział Znam całą prawdę i... dostał 50 złotych, z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu.
        Zachwycony pobiegł szybko do ojca, powiedział "Znam całą prawdę" i dostał 100 złotych - z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział matce.
        Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza rodziny.
        Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
        - Znam całą prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio.
        Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemię, rozłożył ramiona i wzruszonym głosem wyszeptał: - W takim razie uściskaj tatusia...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 23:59
        zamknięty
        Listonosz przechodzi na emeryturę.
        Wszyscy z okolicznych domów postanowili, że będzie on po raz ostatni
        chodził od domu do domu i tym razem tylko odbierał prezenty za swoją
        wieloletnią pracę.
        Puka do pierwszych drzwi...dostaje wspaniałe wyposażenie
        wędkarskie...promienieje z radości.
        Puka do drugich drzwi...otrzymuje bilet na Hawaje...cieszy sie nasz
        listonosz ogromnie.
        Puka do trzecich drzwi...otwiera mu wspaniała blondynka...mrugając
        oczętami zaprasza go do swojego łoża i spełnia przez całą noc
        najskrytsze
        marzenia sexualne listonosza.
        Rano podaje mu do łóżka wspaniałe śniadanie. Listonosz jest
        wniebowzięty...
        Gdy urocza blondynka nalewa mu do szklanki kawę, listonosz zauważa
        ukrytego pod szklaneczką dolara, zaciekawiony pyta:
        - Noc byla wspaniała, śniadanie tez, ale dlaczego ten dolar?
        Na to blondynka przewracając oczami:
        - Wczoraj wieczorem zapytałam mojego męża, co mam Ci dać za Twoją
        wieloletnią służbę. Odpowiedział mi:
        Pierdol go, daj mu dolara.
        Śniadanie było moim pomysłem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:00
        zamknięty
        Któregoś dnia siedziało sobie dwóch rybaków i łowili. I wiecie jak to jest: innym zawsze biorą, tylko nie nam. Tak było i tym razem. Oczywiście żaden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodzeń, ale spytać zawsze można. Spytał więc:
        - Jak pan to robi, że panu tak ryby biorą??
        I ten, o dziwo powiedział mu:
        - Zawsze przed wyjściem na połów daję żonie w tyłek.
        Długo nie myśląc, pechowy wędkarz poprosił tamtego:
        - Niech mi pan popilnuje wędkę, zaraz wrócę.
        I biegiem popędził do domu. Żona akurat zmywała podłogę klęcząc na niej tyłem do drzwi. Mąż zaś wymierzył jej klapsa w wypiętą część ciała. Ona zaś na to:
        - Ooo, co tak wcześnie dziś, panie listonoszu?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:00
        zamknięty
        Mąż do żony w mieszkaniu w wieżowcu:
        - Wiesz, chodzą plotki, że listonosz miał romans ze wszystkimi kobietami z tego bloku z wyjątkiem jednej.
        - Założę się, że to ta przykra pani Selfridge z piątego piętra.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:07
        zamknięty
        ? To straszne, czym dzisiaj zajmują się lekarze! ? mówi dyrektor wydziału pewnego urzędu do burmistrza. ? Wyobraź sobie, że dziś rano księgowa zwolniła się u mnie, żeby pójść do przychodni, a wróciła z nową fryzurą!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:09
        zamknięty
        Tekst urzędniczy.
        - Pośpiesz się z tym śniadaniem, za 20 minut przerwa obiadowa...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:09
        zamknięty
        Czterech mężczyzn: inżynier, chemik, księgowy oraz pracownik administracji państwowej spierało się czyj pies jest najmądrzejszy.
        Inżynier zawołał do swojego psa:
        - Pi, pokaż co umiesz!
        Pies momentalnie wskoczył na biurko, wziął ołówek, papier i narysował idealne koło, kwadrat i trójkąt.
        Księgowy zawołał swojego:
        - Bilans! Wiesz co masz robić!
        Bilans pobiegł do kuchni, przyniósł 12 ciastek, po czym podzielił je na cztery równe kupki.
        Chemik tylko spojrzał i zawołał:
        - Probówka! Do roboty!
        Suczka podbiegła do lodówki, wyciągnęła karton z mlekiem, po czym nalała dokładnie 180 ml do szklanki bez rozlania kropelki.
        Wszyscy spojrzeli na pracownika administracji państwowej i spytali:
        - A co potrafi Twój pies?
        Mężczyzna spokojnie powiedział do swojego pieska:
        - Przerwa Śniadaniowa! Do dzieła!
        Pies natychmiast zjadł ciasteczka, wypił mleko, narobił na papier, przeleciał pozostałe trzy psy, po czym zaczął narzekać, że zwichnął sobie podczas tego kręgosłup, wypełnił wniosek o odszkodowanie za pracę w szkodliwych warunkach i poszedł na chorobowe...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:10
        zamknięty
        Dwóch malców siedzi w piaskownicy i dyskutuje:
        - Mój tata jest najszybszy na świecie!
        - A wcale że nie!
        - A wcale że tak! Jest urzędnikiem. Pracuje codziennie do piątej, a w domu jest piętnaście po czwartej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:10
        zamknięty
        David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez paszportu. Jednak celnik mając do niego sentyment proponuje:
        - Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu.
        David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i... W niebo wzbija się gołąbek.
        Na to celnik:
        - To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokaże.
        Zabiera magika na bocznice kolejową gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość - oczywiście w środku jest spirytus. Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi: - A teraz to jest zielony groszek.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:11
        zamknięty
        - Szefie, przyszedł e-mail do pana!
        - Niech wejdzie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:11
        zamknięty
        Wchodzi facet do urzędu i chce jakoś zagaić
        - Dzeń dobry! O, ile tu much lata!
        - Dokładnie 78. Ta z lewej jest kulawa...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:12
        zamknięty
        Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
        - Naczelnik przyjmuje?
        - Nie odmawia...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:12
        zamknięty
        - Pani mąż jest całkowicie zdrowy, potwierdzają to wszelkie analizy i zdjęcia rentgenowskie
        - Doktorze a nie dałoby się, żebym była zupełnie spokojna, zrobić sekcji?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:12
        zamknięty
        - Szefie, żona prosi pana do telefonu.
        - Prosi? To pomyłka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:13
        zamknięty
        Urzędnicy to doskonali partnerzy w małżeństwie. Jak przychodzą do domu to są wyspani i wypoczęci. A i gazetkę mają już przeczytaną.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:13
        zamknięty
        Szef do podwładnych:
        - Tyle razy wam zabraniałem palić w trakcie pracy!
        - Że niby kto pracuje?


      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:13
        zamknięty
        Opowiada przy herbacie hydraulik Patryk.
        - Dostalim kiedyś wezwanie. Jadziem, patrzym, a tam roboty do h*ja. Zakasalim rękawy i po 3-ech godzinach roboty było do kolan.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:14
        zamknięty
        Porządny stół w biurze porządnego dyrektora, zwyczajnie musi wytrzymywać dwie osoby...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:14
        zamknięty
        Sekretarka do nowego szefa:
        - Chciałabym poinformować pana, że z poprzednim dyrektorem miałam doskonałe stosunki, dopóki nie postrzeliła go żona.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:15
        zamknięty
        Kawał w 4 słowach: Stowarzyszenie "Urzędnicy Przeciw Korupcji"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:15
        zamknięty
        - Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
        - Pewnie środa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:15
        zamknięty
        - Mój szef jest blady jak maca.
        - Mój jak maca to jest czerwony.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:18
        zamknięty
        Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera:
        - Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro.
        Na to bankier uśmiechnięty:
        - Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:18
        zamknięty
        Co musi się zmienić, żeby polskie drogi odpowiadały normom europejskim?
        - Normy europejskie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:19
        zamknięty
        Unia jego mać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:20
        zamknięty
        - Dlaczego pszczoły z całej Polski poleciały do Unii Europejskiej?
        - Bo poczuły lipę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:21
        zamknięty
        Jak Unia obiecuje, że zabierze - to zabierze.
        Jak obiecuje, że da - to obiecuje.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:21
        zamknięty
        Stalin też mówił o Europie bez granic...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:21
        zamknięty
        Dzięki Unii i Twój syn znajdzie sobie męża.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:22
        zamknięty
        W przedszkolu dla VIP-ów nauczycielka pyta się dzieci, czym zajmują się ich ojcowie. Dzieci mówią, a to że tata pracuje w MSWiA w randze Sekretarza Stanu, a to że jest posłem SLD, a to że jest dyrektorem UKIE. Nagle Jasio wstaje i mówi:
        - Mój tato jest zegarmistrzem.
        - Jak to Jasiu? - pyta przedszkolanka.
        - No bo ciągle tata mówi, że jedzie po wskazówki do Brukseli.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:22
        zamknięty
        Zebranie w małym miasteczku.
        Mówi starszy mężczyzna:
        - My to już chyba tej Unii Europejskiej nie doczekamy, ale ta nasza młodzież to na pewno.
        Na to odzywa się jakiś staruszek:
        - I dobrze tak, chuliganom!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:23
        zamknięty
        - Kiedy odbyło się pierwsze na Ziemi referendum według unijnego wzorca?
        - W raju, gdy Pan Bóg stworzył kobietę, przyprowadził ja do Adama i powiedział: "Wybierz sobie żonę".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:23
        zamknięty
        - Efekt rokowań z Unią, który zostanie spełniony po stu latach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:23
        zamknięty
        Spotykają się szefowie USA, Rosji i Unii. Pierwszy mówi:
        - Kurcze, jeden z moich ministrów jest narkomanem, ale nie wiem który?
        Prezydent Rosji mówi:
        - Eee tam, jeden z moich jest w mafii i też nie wiem który.
        A szef Unii:
        - No kochani, to jeszcze nic, u mnie któryś ekspert jest fachowcem i też nie mam pojęcia, kto...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.06.16, 00:24
        zamknięty
        - Jaka jest różnica między automatem do napojów a referendum w sprawie Unii?
        - W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz opcje, a w referendum najpierw wybierasz opcję, a płacić będziemy później!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:21
      zamknięty
      Szpilbal - to zabawa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:21
        zamknięty
        Kiedy zbrojno - to ze szpadą
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:30
          zamknięty
          W nieszczęściu nie tyle poznaje się przyjaciół co nieprzyjaciół
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:22
        zamknięty
        Kiedy z miną - to już z bladą
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:23
        zamknięty
        Zjeść co dobre - to sam bracie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:23
        zamknięty
        Sejmikować - to w rajschracie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:24
        zamknięty
        Kiedy spić się - to za cudze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:24
        zamknięty
        Kupić - chyba wódki słudze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:25
        zamknięty
        Gdy pomagać - nie ze swego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:26
        zamknięty
        Kiedy bić - to bezbronnego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:26
        zamknięty
        Kiedy strojno - to we fraczku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:27
        zamknięty
        Gdy pracować - to przy maczku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:28
        zamknięty
        Gdy kto oszust - to go broń
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:28
        zamknięty
        A poczciwy - o! to stroń!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:29
        zamknięty
        Gdy dasz słowo - to je zdradź
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:29
        zamknięty
        Gdy obrażon - w kieszeń wsadź
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:30
        zamknięty
        Gdy się bratać - to z panami
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:31
        zamknięty
        Gdy mieć litość - nad łotrami
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:31
        zamknięty
        Gdy się modlić - jak lis szczerze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:32
        zamknięty
        A gdy zwątpić - o swej wierze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:33
        zamknięty
        Kiedy cierpieć - to nie wiele
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:33
        zamknięty
        Kiedy kochać - dwie niedziele
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:34
        zamknięty
        Dać się poznać - za granicą
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:35
        zamknięty
        Gdy szaleć - za baletnicą
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:36
        zamknięty
        Z każdą panną - popróbować
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:36
        zamknięty
        Kiedy ładna - romansować
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:37
        zamknięty
        A obmówić - gdy uczciwa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:37
        zamknięty
        A oczernić - gdy cnotliwa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:38
        zamknięty
        Bałamucić - jeśli płocha
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:38
        zamknięty
        A korzystać - jeśli płocha
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:39
        zamknięty
        Gdy ma posag - to się żenić
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:40
        zamknięty
        Prócz gotówki - nic nie cenić
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:41
        zamknięty
        Gdy się kochać - w cudzej żonie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:42
        zamknięty
        Pisać co - to w swej obronie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:42
        zamknięty
        Gdy popierać - to gałgana
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 15:43
        zamknięty
        Kiedy tańczyć - to kankana
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 16:04
        zamknięty
        - Kazałem podać sobie jeden kotlet wołowy a przynieśli mi dwa cielęce
        - Widzisz widocznie wołowiny nie mieli a przecież dwa cielaki to tyle co jeden wół!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 16:06
        zamknięty
        - Proszę pana zwracam panu buty bo są ciasne
        - Ciasne? Nie może być!
        - Może, może buty są za małe
        - Niemożliwe. Te buciki są w sam raz. To pewnie noga jest za duża!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 16:08
        zamknięty
        Matka żegnając się z wyjeżdżającą córką:
        - Do widzenia Jadziu. I jedź z Bogiem!
        - Ależ proszę pani - mówi jeden z pasażerów - Gdzieżby tam Pan Bóg jechał drugą klasą?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 16:41
        zamknięty
        - Odniosłem panu dobrodziejowi portret jego dziada starosty
        - Wie, pan namyśliłem się, dopłacę jeszcze 10 rubli niech go pan przerobi na kasztelana
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 16:42
        zamknięty
        - Mamo, dlaczego tata jest taki łysy?
        - A widzisz synku, bo tata dużo myśli
        - A dlaczego ty masz tak dużo włosów?
        - E..nie marudź...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 16:57
        zamknięty
        - Dzień dobrze panie doktorze, kazałem pana wezwać bo jakiś taki słaby jestem
        - A apetyt pan ma?
        - Tak
        - A pragnienie?
        - Dobrze
        - A sen?
        - Też w normie
        - Bądź pan spokojny, za dwa dni wszystko diabli wezmą!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 16:58
        zamknięty
        - Niech Będzie Pochwalony, a gdzie to idzieta?
        - Na wieki wieków po wódkę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 17:29
        zamknięty
        - Panie doktorze, śpię dobrze, jem z apetytem...
        - Przepiszę panu miksturę, po której to panu minie a potem zaczniemy leczenie od początku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 17:31
        zamknięty
        - Proszę o bilet ulgowy dla tej małej dziewczynki
        - Ale przecież to dorosła panna
        - Co z tego jak ona ani czytać ani pisać nie potrafi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 17:32
        zamknięty
        - Jak się masz moja droga
        - Myli się pan, wcale nie jestem droga
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 17:34
        zamknięty
        - Czas już abyś postarała się o męża
        - Tak? O czyjego?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 17:35
        zamknięty
        U doktora:
        - No to teraz zobaczymy puls: jeden, dwa....dziesięć, walet, dama...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 17:37
        zamknięty
        - Co ty gadać nie umiesz? To na co ci Pan Bóg dał gębę?
        - Do jedzenia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 17:38
        zamknięty
        - Jakże chciałabym być ptakiem...
        - Aby sfrunąć w moje objęcia
        - Nie, bo wówczas by mnie zęby nie bolały
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:26
        zamknięty
        Pomysłowy krawiec.
        Proszę pana doktora, czy pan doktor umie hipnotyzować?
        - A jakże, mój panie. Mogę zahipnotyzować każdego i zahipnotyzowany zrobi wszystko, co mu
        każę
        - Panie doktorze, ja panu dam 50 procent, a niech pan doktor zahipnotyzuje wszystkich moich
        klientów i każe im, żeby popłacili stare rachunki..,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:28
        zamknięty
        - Tatusiu, tu napisano że na złodzieju czapka gore. Czy zawsze?
        - Tak moje dziecko
        - Tak? A jak złodziej jest bez czapki?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:31
        zamknięty
        - Przepraszam pana, czy widział pan gdzieś w pobliżu policjanta?
        - Nie nie widziałem
        - A to szanowny pan pozwoli portfelik, komóreczkę i zegareczek!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:32
        zamknięty
        - Słyszałem, że dostałeś awans
        - A tak. Przeniesiono mnie na wyższe piętro
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:34
        zamknięty
        - Mój mąż odkąd został rajcą zaniechał popołudniowej drzemki
        - I co, zmęczony jest?
        - Nie, drzemie teraz w ratuszu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:36
        zamknięty
        Kiedy sumienie gryzie człowieka to mu się poprawia a kiedy żona go gryzie to mu się pogarsza
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:37
        zamknięty
        Największymi panami powinni być ślusarze, bo mają najwięcej zamków
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:38
        zamknięty
        Nikt takiej niewdzięczności nie doznaje jak piec. On ludzi ogrzewa, a oni się do niego tyłem odwracają
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:40
        zamknięty
        - Więc samochód przejechał wam przez głowę? Jak długo trwała kuracja?
        - Tydzień trzymali go w warsztacie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:42
        zamknięty
        Na ślizgawce:
        Panna nadbiega na łoskot upadającego ciała:
        - Ach myślałam, że to Feliks
        - Ja bym też wolał aby to był Feliks
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:44
        zamknięty
        - Przychodzę do łaskawego pana życzyć mu Szczęśliwego Nowego Roku
        - Zwariowałeś? W sierpniu?
        - A co mam zrobić jak mnie trzy dni temu z kryminału wypuścili?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:49
        zamknięty
        Święty Piotr u bram nieba: - Pójdź, pójdź kochanieńku... już wszystkie trzy żony na ciebie czekają
        - Wszystkie trzy? Ojej Święty Piotrze ja zapomniałem czegoś tam na ziemi...Ja tu przyjdę jutro...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:51
        zamknięty
        - Czy ten płyn naprawdę pomoże na moją łysinę
        - Gwarantuję panu, że po kilkakrotnym użyciu obrośnie pan jak małpa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 18:53
        zamknięty
        - Słuchaj pan, pański papier na tępienie owadów nic nie wart!
        - A jak pan go używa?
        - O..tak
        - Źle. Musi pan go odwrócić napisem do góry. Jak owad przeczyta, że to trucizna to zaraz ucieknie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:02
        zamknięty
        - Ile u pana kosztuje nocleg?
        - Czterdzieści fenigów
        - Mam tylko trzydzieści. Niech mnie pan za to obudzi wcześniej!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:03
        zamknięty
        - Nic w domu nowego?
        - Owszem. Nie było dzisiaj krawca z rachunkiem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:04
        zamknięty
        - Patrz mężu, wszyscy oglądają się za moją sukienką. Myślę pewnie że z Paryża sprowadzona
        - Prędzej myślą, że ja jakiś bank napadłem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:06
        zamknięty
        - Przed naszym ślubem obiecałeś mi, że mnie będziesz na rękach nosił?!
        - Ależ moja droga od naszych zaręczyn znacznie przytyłaś!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:10
        zamknięty
        - Janie, dlaczego nie wyczyściłeś mi butów? Nawet moja narzeczona zauważyła że są ubłocone
        - A mówią, że miłość jest ślepa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:11
        zamknięty
        - Pokaż mi natychmiast ten list! To na pewno od kochanki, bo gdy go czytałeś miałeś wypieki na twarzy?!
        - Trudno abym nie miał. To rachunek do twojej krawcowej!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:14
        zamknięty
        - Panie szynkarzu, ratujcie mój mąż się powiesił!
        - Rety a on tu u mnie już od miesiąca wisi trzy marki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:15
        zamknięty
        - Co wy macie taki czerwony nos, czy nie do wódki?
        - Nie. To od czystego spirytusu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 19:17
        zamknięty
        - Już szósty tydzień prowadzę tę kurację i nie widzę żadnych skutków
        - No cóż, znałem jednego co dopiero po sześciu miesiącach umarł
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:28
        zamknięty
        - Tato, przyszedł jakiś człowiek z rachunkiem
        - A to powiedz mu, że mnie nie ma w domu
        - Ale on chce ci zapłacić
        - No to dlaczego go nie prosisz
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:42
        zamknięty
        - Od czego pochodzi wyraz dług?
        - Od tego, że się nieraz na niego bardzo długo czeka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:43
        zamknięty
        Lekarz: - Pani będzie łaskawa pokazać mi język
        Mąż: - Widzisz, pan doktor od razu poznał, gdzie tkwi przyczyna wszystkiego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:46
        zamknięty
        - Wasz wół wziął na wystawie pierwszą nagrodę
        - Muszę mu to powiedzieć. To dopiero będzie szczęśliwy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:51
        zamknięty
        Policjant prowadził Michała do sędziego:
        - A coście się Michale tak upili?
        - A bo wszystkiemu winien jest upał
        - Jak to upał? Dlatego żeś się upił?
        - A dyć upał winien, bo dla gorąca miałem wielkie pragnienie
        - A potem nie miałeś pieniędzy żeby zapłacić. To też upał jest winny?
        - Tak, bo musiałem wszystkie pieniądze przepić wcześniej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:52
        zamknięty
        Adwokat: - Wy chłopi wszyscyście grubianie
        Chłop: - Możliwe ale nie wszyscy grubianie są chłopami
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:54
        zamknięty
        - Nie wiesz czy Anielka ma jakiś posag?
        - Nie wiem. Bo ilekroć chcę zadać to pytanie to ona zamyka mi usta
        - Ona. Czym?
        - Pocałunkiem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 20:57
        zamknięty
        Sprzeczał się z szklanką kieliszek
        Które z nich warte jest więcej
        Ten prawi swoje ta swoje
        Kłócą się coraz goręcej
        Słyszał je z boku szewc Maciej
        Było to w szynku na mieście
        Nic żeście - rzecze nie warci
        Oboje próżni jesteście
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:00
        zamknięty
        Przechodzień do chłopca, który przeprowadza przez ulicę ociemniałego:
        - Jak długo twój ojciec nie widzi?
        - Zwykle od 7 rano do 8 wieczór
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:01
        zamknięty
        - Życie mi zbrzydło, czas skończyć z sobą daj mi pan panie aptekarzu jakiejś trucizny...
        - Arszeniku czy strychniny?
        - A która tańsza?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:03
        zamknięty
        - Dlaczego nie ukłoniłeś się Kowalskiemu, czyś go nie poznał?
        - Nie ja go już poznałem aż za dobrze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:06
        zamknięty
        - Że ty też musisz ostatni z knajpy wychodzić
        - A co ja na to poradzę, że inni muszą tak wcześnie być w domu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:08
        zamknięty
        - Jakże pan panie doktorze znajdujesz stan mojej żony
        - Sądzę, że więcej tutaj pomoże krawcowa niż ja
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:09
        zamknięty
        - Ależ człowieku ty pijesz wódkę jak wodę
        - Nie, wody bym tak dużo nie wypił
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:11
        zamknięty
        Lecą listki z drzewa
        na zielony mech
        byłbym się ożenił
        Ale miałem pech
        Nie jednej mówiłem
        Ja o pani śnię
        Lecz każda odrzekła
        Ja o panu nie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:20
        zamknięty
        Początek XX wieku, do biura z telegrafem wchodzi trzech podpitych mężczyzn:
        - Poproszę trzy szklanki wódki
        - Tu nie ma wódki - woła oburzony urzędnik - Tu jest telegraf!
        - A to poproszę trzy szklanki telegrafu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:22
        zamknięty
        - Czy pan wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
        - Tak. Bo jak się bardziej patrzy, to cała miłość mija
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:24
        zamknięty
        - Czego szukasz - mówi żona do męża, który wstał z łóżka i po omacku szuka czegoś w szafie
        - Szukam butelki z wódką
        - A na co ci teraz w nocy wódka?
        - Muszę się koniecznie napić, bo śniło mi się że jadłem bardzo tłustą kiełbasę i nie chcę aby mi zaszkodziła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.08.13, 21:26
        zamknięty
        - Ach moja rybko
        - Tylko proszę, wczoraj nazywałeś mnie flądrą a dzisiaj rybko
        - Ależ kochanie, flądra to też rybka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:35
        zamknięty
        Po tygodniach intensywnych ćwiczeń w końcu udało mi się zrobić 9 prawidłowych podciągnięć na drążku. Byłem z siebie niesamowicie dumny, dopóki moja 11-letnia córka nie zrobiła przy mnie 12 podciągnięć. Po chwili otarła ręce z potu i zrobiła 8 kolejnych.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:36
        zamknięty
        Rok temu moja dziewczyna postanowiła wziąć się za siebie i zrzucić zbędne kilogramy. Przez cały czas wspierałem ją jak mogłem, motywowałem do ćwiczeń, zmieniłem razem z nią nawyki żywieniowe na zdrowsze Dziewczyna wygląda teraz naprawdę super, dlatego postanowiła ze mną zerwać, bo teraz „może znaleźć sobie kogoś znacznie lepszego niż ja"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:38
        zamknięty
        Kolega poprosił mnie, abym sprawdził, dlaczego jego laptop tak wolno działa. Niestety, nie udało mi się znaleźć przyczyny. Udało mi się za to znaleźć filmik, na którym uprawia seks z moją żoną, z którą jestem osiem lat po ślubie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:39
        zamknięty
        Zapytałem swoje szefostwo o możliwość wzięcia dwutygodniowego urlopu w sierpniu. Zostałem zwolniony za brak „zaangażowania w pracę”. Pracowałem w rodzinnej firmie, a moimi
        szefami byli mój wujek i ciocia.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:40
        zamknięty
        Moja mama dostała prawdziwej histerii i nie chce ze mną rozmawiać, po tym jak dowiedziała się, że nie idziemy z narzeczonym „czyści” do ślubu. Mamy po 30 lat i od ponad 4 lat mieszkamy
        razem, ale dla niej nie ma to najmniejszego znaczenia.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:42
        zamknięty
        Pracuję jako instruktorka pływania na basenie. Dzisiaj „wpadłam” na mieście na jednego z moich uczniów, mężczyznę dobrze po 50. Uśmiechnęłam się i przywitałam. Facet patrzył na
        mnie zdumiony przez dłuższą chwilę, po czym wypalił: „Oooo, to ty, zupełnie cię nie poznałem w ubraniu”. Chyba nigdy nie zapomnę wyrazu twarzy jego żony.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:43
        zamknięty
        Wczoraj koło południa przyszła do nas opieka społeczna, aby skontrolować sytuację domową, czy aby dzieciom nie dzieje się krzywda. Nie mamy dzieci. Tak po prawdzie to nawet nie
        jesteśmy małżeństwem. Nawet ze sobą nie kręcimy. Jesteśmy czwórką studentów
        płci męskiej, wynajmujących wspólnie mieszkanie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:46
        zamknięty
        Opowiada aktor Andrzej Grabowski:
        – Po pierwszych odcinkach „Kiepskich” spotkałem kolegę aktora i on do mnie wrzeszczy: „Widziałem, w takim gównie grasz. Ja bym odmówił”.
        Na to ja: – „A zaproponował ci ktoś?”.
        „Nie”.
        „To jak ci zaproponuje, to se odmów”...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:47
      zamknięty
      – Pojedziemy na ryby? Weźmiemy wódeczkę, jakieś dziewczynki...
      – A wędki?
      – Wędki? No dobra, wędki też weźmiemy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:47
        zamknięty
        – Za co siedzisz?
        – Za napad na bank. A ty?
        – Jak ci powiem, to nie będziesz mógł spać.
        – No co ty, powiedz, przecież jestem kolegą z celi.
        – Za gwałty na śpiących mężczyznach...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:48
        zamknięty
        Wraca baba od lekarza, a mąż już w progu pyta o diagnozę, jaką usłyszała.
        – No coś mi tam znalazł, ale nie pamiętam, czyraka czy raka...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:49
        zamknięty
        – Dzień dobry, ja w sprawie ogłoszenia.
        Chcielibyśmy z mężem wynająć mieszkanie.
        – A czym się państwo zajmują?
        – Ja jestem nauczycielką, a mąż inżynierem.
        – Dzieci państwo mają?
        – Tak, dwoje, syn 7 lat, córka 9.
        – Zwierzęta?
        – A skąd! Bardzo grzeczne
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:49
        zamknięty
        Mąż do żony:
        – Chciałabyś być mężczyzną, kochanie?
        – A ty, kochanie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:50
        zamknięty
        Niedawno zostałem skinheadem i dołączyłem do neonazistowskiej grupy. Nie żebym się zgadzał z ich poglądami, ale za cholerę nie przyznam się, że łysieję...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:50
        zamknięty
        Dwaj sklepikarze narzekają na kryzys.
        – I jak tam interesy?
        – Kiepsko, przestali kupować nawet ci, którzy nie płacili.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 16:51
        zamknięty
        Dwie dziewczyny na imprezie obserwują atrakcyjnego faceta.
        – Zobacz, jaki ma wspaniały profil – stwierdza jedna rozmarzonym głosem.
        – Faktycznie – przytakuje druga – ale to mogą też być klucze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 18:37
        zamknięty
        - Jasiu, skąd masz tak wielkiego siniaka na czole
        - Od myślenia mamo
        - Jak to "od myślenia?"
        - A bo myślałem, że Kazik mnie nie trafi kamieniem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 18:38
        zamknięty
        - Jaka waszym zdaniem powinna być idealna szkoła?
        - Zamknięta
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 18:44
        zamknięty
        - Ciociu, czy włożyła byś nos w gniazdo szerszeni?
        - Ależ co ty Jasiu mówisz?
        - A... bo mama twierdzi, że ty wszędzie wtykasz nos
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 18:46
        zamknięty
        Idzie Jasiu ulicą i dzwoni do niego telefon:
        - Wczoraj na dyskotece poznałem dziewczynę i mam jej telefon
        - Jaki? - pyta Jasio
        - Taki z klapką!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:33
        zamknięty
        Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary:
        - Urlop?
        - Tak...
        - A dzieci państwo posiadają?
        - Posiadają...
        - A to tym razem państwo nie zabrali?
        - Nie zabrali...
        - Tylko we dwoje? Romantyczny wypad!
        - Tak...
        - A kto został z dziećmi?
        - Żona.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:33
        zamknięty
        Żona do męża przed wyjściem na plażę:
        - Chiałabym założyć coś, co zadziwi wszystkich!
        - To załóż łyżwy...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:34
        zamknięty
        Właściciel gospodarstwa agroturystycznego zwraca się do turysty:
        - Tutaj co rano będzie pana budziło pianie koguta.
        - To niech go Pan nastawi na dziesiątą!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:35
        zamknięty
        Do biura podróży przychodzi klient i mówi:
        - Mam 50 euro. Chciałbym za to jakieś niedrogie wczasy, ale żeby na miejscu była biblioteka, bilard, basen, siłownia, sauna, a w pokoju - telewizor, komputer i kino domowe.
        - Nie ma u nas czegoś takiego. Ale chce pan takie za darmo i to zagraniczne?
        - No pewnie.
        - Proszę się zgłosić do szwedzkiego więzienia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:35
        zamknięty
        W małym miasteczku turysta zaczepia przechodnia i pyta:
        – Gdzie tu można dobrze zjeść?
        Na to tamten odpowiada:
        – Dobrze, to u księdza proboszcza.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:36
        zamknięty
        Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
        – Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
        Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
        – Czy kogoś wam nie brakuje?
        Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
        – Nie ma mojej żony...
        – No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
        Na to facet:
        – Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:36
        zamknięty
        Mężczyzna zatrzymał się na noc w hotelu. Po godzinie przybiega zbulwersowany do recepcji i krzyczy:
        - To skandal! Niech szlag Was trafi!
        - Co się stało? - pyta kierownik hotelu, zwabiony krzykiem.
        - Co się stało?! I Pan się mnie pytasz, co mi się stało w Pańskim hotelu?! Kiedy
        wszedłem do swojego pokoju, zaszedł mnie od tyłu jakiś ciemny typ z pistoletem w ręce! Przystawił mi pistolet do głowy i powiedział: "Zrób mi loda, bo inaczej Twój mózg znajdzie się na wszystkich ścianach tego pokoju!"
        - O Boże! - kierownik hotelu złapał się za głowę. - To jest niemożliwe! To
        się nie mogło zdarzyć w naszym hotelu! I co? I co Pan zrobił?!
        Mężczyzna poczerwieniał cały od złości i krzyczy:
        - I jeszcze się pan mnie pytasz, co zrobiłem?! A ku**a co, jakiś wystrzał Pan słyszałeś może?!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:37
        zamknięty
        Grupa turystów błądzi w górach. Wieczór zapada, a tu ani śladu człowieka i nadziei na nocleg.
        - Mówił pan, że jest najlepszym przewodnikiem po Tatrach! - wścieka się jeden z uczestników wycieczki.
        - Zgadza się! Ale to mi już wygląda na Bieszczady...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:38
        zamknięty
        Turystka w Paryżu zaczepia tubylca:
        - Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru?
        - Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan...
        - O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wy*upczyli!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:38
        zamknięty
        - Baco, macie w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów?
        - Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:39
        zamknięty
        Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina:
        - Jak dojść do Kairu?
        - Cały czas prosto, a w czwartek w prawo.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:40
        zamknięty
        Jaka jest różnica między wczasami w górach a wczasami nad morzem?
        W górach ceny są wysokie, a nad morzem - słone.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:40
        zamknięty
        Organizowane są przejażdżki łodzią po jeziorze Genezaret. Bilet kosztuje 500 dolarów.
        - To strasznie dużo - dziwi sie zbulwersowany turysta.
        - Owszem, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził!
        - Nie dziwię się, przy takich cenach!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:41
        zamknięty
        Turysta odwiedził restaurację w Madrycie, spośród dań wybrał potrawę o nazwie "Jaja a la corrida".
        Danie było naprawdę duże i pyszne, a cena przystępna. Powtarzał tak kilka dni, aż pewnego razu, porcja, którą dostał była bardzo mała. Zjadł i po obiedzie mówi do kelnera:
        - Dlaczego dzisiejsza porcja była taka malutka?!
        Kelner odpowiedział:
        - No cóż, nie zawsze torreador wygrywa...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:41
        zamknięty
        Przewodnik po Rzymie oprowadza po mieście bogatego amerykańskiego turystę.
        - To jedyny w swoim rodzaju gmach...
        - Też mi coś - przerywa Amerykanin. U nas w Ameryce, mamy takich gmachów tysiąc!
        - Bardzo możliwe, bo to dom wariatów.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:42
        zamknięty
        Grupa turystów zwiedza ruiny średniowiecznego zamku. Mały chłopiec przygląda się tym resztkom muru i pyta:
        - Tatusiu, to tutaj mama uczyła się jeździć naszym samochodem?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:43
        zamknięty
        W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar z turystami.
        - I co, boicie się? - pyta przewodniczka.
        - Tak! - krzyczą pasażerowie.
        - To proszę robić to, co kierowca!
        - A co robi kierowca?
        - Zamyka oczy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:44
        zamknięty
        W Irlandii przewodnik w górach objaśnia:
        - Te wydrążenia w skale powstały dzięki Szkotowi, który zgubił pensa i powiedział o tym znajomym.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:45
        zamknięty
        Pewien przewodnik w Górach Skalistych w USA miał bardzo złą sławę. Co zabierał jakąś grupę turystów na wyprawę, zawsze ktoś ginął. Ww końcu zainteresowała się tym policja. W śledztwie wyszło na jaw, że zły przewodnik jest patologicznym mordercą. Sąd orzekł karę śmierci. W dniu wykonania wyroku posadzono go na krześle elektrycznym. Włączono prąd, ale po dziesięciu minutach okazało się, że delikwent wciąż żyje i z tajemniczym uśmiechem stwierdza:
        - Przecież wszyscy wiedzą, że jestem złym przewodnikiem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:45
        zamknięty
        Grupa turystów z przewodnikiem spaceruje po Paryżu. Przewodnik mówi:
        - Właśnie przechodzimy obok słynnego paryskiego burdelu.
        - Dlaczego obok?!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:48
        zamknięty
        Spotykają się dwaj koledzy. Pierwszy z nich mówi poważnie:
        - Widzę, że jesteś uśmiechnięty, zadowolony a przede wszystkim wypoczęty. Jesteś na urlopie?
        - Ja nie ale mój szef
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.08.13, 19:50
        zamknięty
        Spotyka się trzech przyjaciół po przyjeździe z urlopu opowiadają swoje wrażenia:
        - Spotkałem wspaniałą dziewczynę i spędziłem z nią upojne wakacje w Paryżu
        - Ja również spotkałeś świetną dziewczynę i byłem z nią na Wyspach Kanaryjskich
        - Ja z wami i waszymi żonami spędziłem wakacje w domku na działce. Tyle tylko, że ja nie piłem
      • madohora Nie dla ludzi lubiących koty:/ 16.08.13, 10:28
        zamknięty
        - Sąsiedzie, czy nie widzieliście mojego męża? Godzinę temu poszedł w rzece utopić kota
        - Skoro pani wie, gdzie on jest to po co pani pyta?
        - Bo kot parę minut temu wrócił do domu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:29
        zamknięty
        Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
        - Pan żonaty?
        - Nie, kot mnie podrapał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:31
        zamknięty
        Żona czyta książkę "Psychologia zwierząt". W pewnej chwili zwraca się do męża:
        - Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
        - Tak, kotku.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:35
        zamknięty
        Mężczyzna z chłopcem wchodzą do fryzjera. Po tym gdy facet został ostrzyżony i jeszcze każe zrobić sobie manicure, posadził chłopca na fotelu i mówi do niego:
        -Poczekaj tutaj, ja tylko pójdę sobie kupić krawat. Za dziesięć minut jestem z powrotem
        Gdy fryzjer ostrzygł małego a facet wciąż się nie pokazywał fryzjer mówi do chłopca:
        - No i co...wygląda na to, że tatuś o tobie zapomniał
        - Ale to nie był mój tatuś - mówi chłopiec - on tylko zaczepił mnie przed chwilą na ulicy i spytał czy mam ochotę na darmowe strzyżenie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:37
        zamknięty
        Taksówkarz wiozący marynarza pędził jak wariat pomimo mgły gęstej jak mleko
        - Jak pan w takiej mgle potrafi tak szybko jeździć - odzywa się niespokojnie marynarz
        - A wy tam na morzu jak sobie radzicie we mgle?
        - Pływamy według przyrządów
        - No właśnie, ja też - za siedemdziesiąt groszy będzie dworzec
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:38
        zamknięty
        Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta żonę:
        - Co powiesz o tej małpce, którą przysłałem ci z Afryki?
        - Jeżeli mam być szczera to wolę cielęcinę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:44
        zamknięty
        - Jeśli pierwsza odejdziesz na zawsze, dasz mi zgodę ma to, żebym mógł się spotkać z tą prezenterką pogody?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:44
        zamknięty
        A ile zapłacę za tyle ile ona pozwoli mi zjeść?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:45
        zamknięty
        W aptece:
        - Jest kwas acetylosalicylowy?
        - Chodzi panu o aspirynę?
        - Tak! Ale ciągle zapominam tej trudnej nazwy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:46
        zamknięty
        Dyrektor do sekretarki:
        - Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
        - Dałam
        - I jaki efekt?
        - Natychmiast okradli magazyn
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 10:48
        zamknięty
        W akademiku trwa impreza. Biesiadnicy wznoszą toast:
        - Za Edka, żeby zdał
        Nagle wchodzi Edek
        - I co Zdałeś?
        - Zdałem. Tylko jednej mi nie przyjęli, bo miała obitą szyjkę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 15:30
        zamknięty
        - I w jakiż to sposób oskarżony ubliżył szanownej pani?
        - Powiedział mi, że ja jeszcze będę mieszkała pod dachem
        - A gdzie pani teraz mieszka?
        - W sklepie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 15:30
        zamknięty
        - Powiedz mi czemu maszynista gwiżdże, gdy pociąg ze stacji rusza?
        - On gwiżdże z radości, że ma coraz bliżej do domu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 15:31
        zamknięty
        - Jakże tam z twoją nową maszynę do latania?
        - A uniosła się na chwilę do góry i wpadła do wody
        - A twoja łódź podwodna
        - Ta przeciwnie, uniosła się do góry
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:19
        zamknięty
        Kiedy kogoś zapytano, dlaczego nie ma małżeństwa w raju odpowiedział dlatego, że ie ma raju w małżeństwie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:21
        zamknięty
        Dama, której bardzo przeszkadzał krzyk dziecka zapytała:
        - Przepraszam czy to jest chłopczyk czy dziewczynka?
        - Chłopczyk
        - A to będzie pani musiała wysiąść na następnej stacji bo to jest przedział damski
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:23
        zamknięty
        - Kocham panią nad życie, nad świat. Dla pani gotów byłbym smokowi spojrzeć w oczy
        - No to porozmawiaj pan z moją mamą
        - Z mamą...mh...z mamą...kiedy nie mam odwagi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:24
        zamknięty
        - Co otrzymasz - pyta nauczyciel chłopca - gdybyś trzy razy poszedł do spiżarni i trzy razy przyniósł po dwa jabłka?
        - Lanie - odpowiedział chłopiec
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:31
        zamknięty
        Lekarz badając chorego:
        - A w której okolicy odczuł pan najpierw ból
        - A tak gdzieś między Bytomiem a Katowicami
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:33
        zamknięty
        Przy domu dla obłąkanych zatrzymał się włościanin i pyta:
        - Co tutaj budują?
        - Dom dla obłąkanych wieśniaków
        - A...tak myślałem, bo dla obłąkanych mieszczan byłby ten dom za mały
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:35
        zamknięty
        - Karolku to ładnie żeś przyszedł na kolej po tatusia. A co tam w domu?
        - Ja zdrów i Marysia zdrowa
        - A mama?
        - Niech tatuś będzie spokojny. Mamusia też odżyła jak tatuś wyjechał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:38
        zamknięty
        - Wiesz co Janku, choć się założymy który z nas więcej wypije
        - Nie. Załóżmy się tak, ja będę pił, ty będziesz płacił i zobaczymy który z nas więcej wytrzyma
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:40
        zamknięty
        - Mówiła pani ojcu, żem się o nią oświadczył?
        - Mówiłam i o połowie pana długów też mówiłam
        - I co?
        - Zemdlał
        - O to może jak pani mu całą prawdę powie, to panią osieroci
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:42
        zamknięty
        Pod gmach więzienia zajeżdża dorożka, z której wysiada elegancki pan:
        - Czy mam zaczekać? - pyta dorożkarz
        - To może być trochę długo
        - O ja mam czas, a jak długo pan tam zostanie?
        - Trzy miesiące
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:44
        zamknięty
        Sędzia po rozprawie:
        - Teraz widzisz chłopcze, jak to niebezpiecznie kraść gęsi
        - Tak, teraz już wiem, że robią za dużo hałasu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:47
        zamknięty
        Pani przyjmuje nową służącą i wylicza jej nowe obowiązki i kończy:
        - A pamiętaj moja Hanko, że śniadanie jemy o ósmej rano
        - Dobrze proszę pani, ale jak się spóźnię to niech państwo na mnie nie czekają
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:48
        zamknięty
        - Ciekawe co powiedziała Ewa, gdy ją nagą wyganiano z raju
        - No chyba to co wszystkie kobiety - nie mam się w co ubrać
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:49
        zamknięty
        Profesor: - Które kruszce zaliczasz do drogich?
        Student: - Te za które mogę coś dostać, gdy oddam je w zastaw
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:51
        zamknięty
        Raz jedna kuma spotkała drugą i mówi:
        - Jak zgadniecie ile mam sera pod zapaską to wam oddam wszystkie dziewięć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:54
        zamknięty
        - Jak się pisze prawidłowo ten cygar, czy ta cygara
        - A...to zależy do marki. Najniższa to ta cygara, ta droższa to ten cygar a te najdroższe to się już pisze to cygaro
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:56
        zamknięty
        Na koncercie dobroczynnym:
        - Co sądzisz o śpiewie tej pani?
        - Sądzę, że mogłaby trochę tę swoją dobroczynność ograniczyć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 17:57
        zamknięty
        - A co ci się dostało z owych 30 000 które twoja siostra na loterii wygrała?
        - Ja dostałem. Szwagra
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 20:46
        zamknięty
        - Ależ żono ta pieczeń jest twarda
        - A ty jesteś miękki jak ja chcę nową sukienkę?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 20:50
        zamknięty
        Właściciel sklepu usłyszał w nocy jakiś szmer, zszedł więc na dół i zastał tam złodzieja majstrującego przy kasie:
        - A ty co robisz?
        -....
        - Dlaczego nic nie mówisz?
        - Bo tak głupio to mnie się jeszcze nikt nie pytał!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 20:51
        zamknięty
        - A cóżeście mi tu dali czystą wodę?
        - A wybaczy łaskawa pani, zapomniałam dodać mleka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 20:53
        zamknięty
        Matka pociesza córkę, którą rzucił chłopak:
        - Nie rozpaczaj Kasiu, bądź mężna
        - A ja jednak wolałabym być zamężna
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 20:54
        zamknięty
        - Niech będzie pochwalony...A gdzie pan Jacenty idzie
        - Na wieki, wieków...po wódkę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 20:58
        zamknięty
        - Słuchaj znalazłem fragment jakiegoś listu o zobacz a tutaj pisze Obiecane! Zapowiadane! Odkładane! Przyrzekane! Znów zaniedbane, znów odkładane
        - Jakiś niedomyślny, przecież to chodzi o remont naszej ulicy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:00
        zamknięty
        - Czemuś koniowi oczy zawiązał
        - A żeby nie widział ile na wóz ładuję, bo mi ciągnąć nie będzie chciał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:02
        zamknięty
        - Doktorze, dziękuję serdecznie za leki, które mi pan przepisał
        - I co pomogły?
        - Ja ich nie zażywałem, ale mam wujka co uskarżał się na to samo co ja i teraz zostałem jego spadkobiercą
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:04
        zamknięty
        Coś z cylindrem zrobił łotrze
        Czy ci można to darować
        Wszak żem kazał strzec go pilnie
        Wszak kazałem go pilnować
        Jaśnie panie, jam pilnował
        Duszą całą, sercem całym
        Strzegłem go jak oka w głowie
        Cały dzień...na nim siedziałem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:07
        zamknięty
        Na pogrzebie pewnego naczelnika:
        - A kogóż to grzebiecie?
        - Naszego naczelnika
        - A czemu nikt nie płacze
        - Bo za jego życia dosyć żeśmy się napłakali
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:08
        zamknięty
        - Ja poznałem moją żonę trzy miesiące przed ślubem
        - Ja już jestem trzy lata po ślubie i jeszcze swojej nie poznałem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:09
        zamknięty
        Na giełdzie:
        - Oderwał się panu guzik
        - Teraz wszystko ma tendencje zniżkowe
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:11
        zamknięty
        Agent ubezpieczeniowy zachwala ubezpieczenia:
        - Jak pan się u mnie ubezpieczy to to będzie złoty interes, jak pan złamie rękę dostanie pan 5 000 a jak nogę to nawet 10 000 a jak pan złamie rękę, nogę i kark to pan będziesz pan całą gębą
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:15
        zamknięty
        Dwóch Żydków założyło spółkę. Spisują akt u notariusza, ustalili już przeszło 70 paragrafów. I w końcu jeden z nich mówi do rejenta:
        - Niech pan dopisze jeszcze, że jeżeli zrobimy plajtę to zysk dzielimy po połowie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:18
        zamknięty
        Dwaj żebracy, jeden kulawy a drugi ślepy ustalili między sobą, że jeżeli jeden z nich zrobi drugiemu jakąś krzywdę lub go oszuka to ten drugi ma prawo dać mu w pysk. Dostali raz dużą miskę fasoli. Najpierw jedzą spokojnie i nagle kulawy dostał w pysk:
        - Za co? - pyta kulawy
        - A bo ja ślepy jestem i tak się najadłem, że się ruszyć nie będę mógł. A ty widzisz to na pewno zjadłeś więcej ode mnie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:19
        zamknięty
        - Żądam od pana zadośćuczynienia, pan tańczyłeś z moją dziewczyną i ją nadepnąłeś na nogę
        - A proszę bardzo. Tam siedzi moja żona, możesz pan iść i też ją nadepnąć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:21
        zamknięty
        - Czy dziadek ma jeszcze zdrowe zęby?
        - Oj nie
        - To niech mi dziadek potrzyma te orzechy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:22
        zamknięty
        - Popatrz Wojtek gęsi weszły na dworskie pole
        - A dyć pan dziedzic też był wczoraj na naszym ze swymi córkami
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:24
        zamknięty
        - Czy pan wie, że hrabia X upadł pannie Y do nóg?
        - Tak, tak wiem, długi go przygniotły
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:31
        zamknięty
        - Oskarżony jesteście o kradzież kury. Czy możecie podać coś na swoją obronę. Jakiegoś świadka?
        - Nie bo przy świadkach ja nie kradnę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:33
        zamknięty
        Narzeczony do swojej dziewczyny:
        - Gdy jestem z tobą to niczego nie widzę, nic mnie nie interesuje, widzę tylko ciebie
        Po chwili:
        - Och jakiż piękny jest ten las przed nami
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:34
        zamknięty
        - Która godzina?
        - Nie wiem
        - Czy twój zegarek nie idzie
        - Oj, idzie, idzie ale do lombardu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:36
        zamknięty
        Mały Stasiu do znajomego rodziców:
        - Panie Henryku, kiedy pan pójdzie do domu
        - A czemu pytasz
        - Bo mama powiedziała, że kolacja będzie jak pan wyjdzie a ja już głodny jestem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:39
        zamknięty
        - I pani nie wierzy, że ją kocham?! Do kaduka?!
        - Ależ czemu się pan zaraz tak unosi? - pyta bogata panna
        - Bo w sprawach pieniężnych nie ma żartów
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:40
        zamknięty
        - Ja miałam cztery lata jak zaczęłam mówić
        - A to dlatego teraz pani to nadrabia?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:41
        zamknięty
        - Panie doktorze jak to jest, że po lekarstwie które pan mi przepisał czuję się gorzej
        - Widocznie pani nie pomogło!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:42
        zamknięty
        - Jeżeli zdasz egzamin to pojedziesz na wakacje do Zakopanego
        - Tato, ale w domu też jest dobrze!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:44
        zamknięty
        - A czy przez ścianę nie słychać jak sąsiad gra na fortepianie?
        - Słychać, ale tylko wtedy kiedy grają
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:46
        zamknięty
        - Nie spodziewałem się nigdy, że się tak szybko ożenisz?
        - A widzisz to cała historia. Najpierw młoda dama wjechała we mnie rowerem, złamała mi rękę a w końcu została moją żoną
        - I jak tu nie wierzyć w powiedzenie, że "nieszczęścia chodzą parami"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:48
        zamknięty
        - Witek, a dlaczego ty w niedzielę wystroiłeś się w ubranie mojego syna - pyta majster
        - A bo jak mnie pan do terminu przyjmował to pan powiedział, że od teraz jest pan dla mnie ojcem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:50
        zamknięty
        Pani przyjmując nową nianię do dzieci:
        - A czemu zwolniono cię z poprzedniej służby?
        - A bo czasami nie myłam dzieci
        - Niech ją mama przyjmie - chórem zawołały dzieci
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:54
        zamknięty
        - Cóż ty z wczorajszych imienin dopiero dzisiaj wracasz
        - A bo Sylwek urządził takie przyjęcie, że składało się aż z trzech części. Pierwsza była w domu, druga w knajpie a trzecia w areszcie śledczym
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:57
        zamknięty
        - Tyle razy ci mówiłam abyś się za chłopcami nie oglądała
        - Ależ mamusiu kiedy ja się nie oglądam, mnie głowa tak sama dookoła szyi lata
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 21:58
        zamknięty
        - Podobno panu kocią muzykę urządzili
        - Nie wiem czy kocią bo ja za bardzo muzykalny nie jestem
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:00
      zamknięty
      - Czy dobrze śpiewa ta pani Z
      - Tak jak słowik, który się zaziębił
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:01
        zamknięty
        - Cóżeś taki rozpromieniony?
        - A bo mam dzisiaj pierwszą sprawę w sądzie - mówi młody adwokat
        - Kogo bronisz?
        - Siebie, bo chce mnie gospodarz wyrzucić za niezapłacenie komornego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:04
        zamknięty
        A to ci komplement:
        - Dzień dobry dzieciaczki
        - Dzień dobry stryju
        - A gdzieście to byli?
        - Na spacerze za miastem. Widzieliśmy dwa osły, jeden był mały a drugi taki duży jak stryj
        - Co ty pleciesz Jasiu - mówi Małgosia - Takiego wielkiego osła jak stryj to na całym świecie nie ma!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:06
        zamknięty
        W pewnym mieście zdarzyło się, że nieraz węże były wyschnięte i nie dało się ich użyć przy pożarze, wydano więc rozporządzenie, że wszystkie węże należy wypróbować na dwa dni przed pożarem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:10
        zamknięty
        Woźny przychodzi do baronowej po składkę na dom poprawczy:
        - Ależ mój kochany - powiada pani baronowa - ja już osiem lat na ten dom płacę. Czyż ci ludzie przez ten czas się jeszcze nie poprawili?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:12
        zamknięty
        - Gdy moja córka grała wczoraj na pianinie kołysankę to wszyscy posnęli
        - To jeszcze nic, gdy mój syn grał "Na falach Dunaju" to co poniektórzy dostali choroby morskiej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:14
        zamknięty
        w sądzie:
        -Ile pani ma lat?
        - Ja mam...ja mam..
        - Proszę szybko powiedzieć, bo za chwilę będzie pani jeszcze starsza
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:17
        zamknięty
        - Tylko jedźcie ostrożnie coby jakiego wypadku nie było
        - A co mi tam, w razie czego odwiozę za darmochę do szpitala
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:18
        zamknięty
        - Co by było panie Kacper jakby panu tak ten balon w powietrzu pękł
        - A co by miało być. Pisali by o tym jutro we wszystkich gazetach!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:21
        zamknięty
        Dobrze wytresowany lokaj wprowadził w nie lada zdumienie księdza proboszcza, który przyszedł zobaczyć nowo narodzone dziecko:
        Proboszcz: - Co wam Pan Bóg dał, syna?
        Lokaj: - Nie
        - A to córkę?
        - Nie
        Proboszcz osłupiał a lokaj z namaszczeniem:
        -Jaśnie państwu narodził się dziedzic!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:23
        zamknięty
        - Pan oświadczyłeś się o rękę mojej córki. A ileż pan ma lat?
        - Dwadzieścia dwa
        - Toś pan za młody na męża
        - Co też szanowny pan mówi - za młody? Przecież ja już mam podagrę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:25
        zamknięty
        - Wojciechu, a czemuście psa zastrzelili?
        - A bo cięgiem wybiegał z domu i chałupy nie pilnował. Chciałem go od tego oduczyć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:26
        zamknięty
        - Znasz tę kobietę
        - Znam to wróżka.
        - Co ona robi?
        - Ona głupio wróży z ręki, za to mądrze pieniądze z kieszeni wyciąga
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.13, 22:28
        zamknięty
        - Czy sądzisz Marysiu, że pensja którą otrzymuję dla ciebie wystarczy
        - Dla mnie wystarczy a ty Jasiu z czego chcesz żyć?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:20
        zamknięty
        - Franek. Nie ciągnij kota za ogon.
        - Janie ciągnę, tylko trzymam. Kot sam ciągnie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:21
        zamknięty
        - Słuchajcie Dziadku, mówicie, żeście ślepi, a widzę, że czytacie książkę.
        - Gdzietam ja czytam. Obrazki tylko oglądam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:26
        zamknięty
        Pacjent odwiedza po dłuższym czasie znowu swego lekarza domowego.
        Ten wita go całkiem zdumiony: "Co - pan jeszcze też żyje
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:27
        zamknięty
        - Eryku, jaki byłby skutek, gdybyś złamał jedno z 10 przykazań
        - Wówczas byłoby ich jeszcze dziewięć, panie profesorze!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:29
        zamknięty
        DOWCIP BŁAZNA.
        GdyTriboulet, nadworny błazen Franciszka I-go, obraził króla. ten skazał go na śmierć. Triboulet prosił o ułaskawienie. Król zezwolił mu jedynie na obranie sobie rodzaju śmierci.
        - Ponieważ pozostawiacie "mi wybór, odpowiedział błazen, to proszę o śmierć
        ze starości.
        Odpowiedź ta do tego stopnia rozśmieszyła króla, że przebaczył Triboulet'owi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:30
        zamknięty
        Są w Nowym Yorku dwa czy trzy skrzyżowania ulic znane pod nazwą: Rozdroże
        przejeżdżających. Pewien restaurator, umieszczony na rogu jednej z tych ruchliwych
        ulic, kazał wywiesić następujący szyld na tarasie:
        "Stąd widzi się przejeżdżających przechodniów".
        Jego zakład jest jednym z najbardziej uczęszczanych w Nowym Yorku.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:31
        zamknięty
        NIEOCZEKIWANA ODPOWIEDŹ.
        - Doprawdy, ta mała dziewczynka jest tak bardzo pojętna w arytmetyce Zobaczmy nieco. Jeden i jeden-ile to uczyni Mała pomyślała i odpowiedziała:
        - To zależy, proszę pana.
        - Ależ wcale nie! To jest zawsze to samo.
        - Dlatego, że jeden i jeden, to może uczynić dwa, ale to może być jedenaście również!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:33
        zamknięty
        BĄDŹMY DOBRZY.
        Po drodze wznoszącej się w górę, piaszczystej, trudnej i ze wszystkich stron wystawionej na słońce dzielny koń ciągnął dyliżans. "Woźnica kroczył obok powozu i od czasu do czasu otwierał i zamykał z hałasem drzwiczki.
        - Po co to - zapytał jeden podróżny.
        - To dla konia, odrzekł woźnica.
        - Dla konia?
        - Tak, on myśli, że ktoś wysiada i to mu sprawia przyjemność.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:34
        zamknięty
        Narzeczony: Nie daje pan posagu swojej córce?
        Teść: Przecież pan mi sam powiedziałeś, że ona jest prawdziwym skarbem!...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:39
        zamknięty
        U SZEWCA.
        Klient: Te buty, co u pana kupiłem, -po miesiącu już się rozlazły.
        Szewc: A te pieniądze, co za nie dostałem, już po trzech dniach się rozlazły.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:39
        zamknięty
        Gość, zauważywszy włos w zupietongue_outanie ober, włosy proszę podawać osobno.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:40
        zamknięty
        - Wiesz 'l Oszczędziłem dziś 25 gr. Całą drogę do szkoły leciałem za tramwajem.
        - To szkoda, że nie leciałeś za taksówką. Oszczędziłbyś złotówkę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:41
        zamknięty
        - Dzień dobry panu panie Lopek. Słyszałem, że pan jest jedynym, który ocalał z tej katastrofy. Niech pan opowie jak to było.
        - A no. Spóźniłem się na pociąg.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:47
        zamknięty
        Pewien młody oficer, który znajdował się w sztabie lorda Kitchenera. "podczas gdy ten ostatni był w Egipcie, prosił o urlop, by udać się do domu i ożenić się. Kitchener nie miał zaufania do młodych żonatych oficerów, więc w ojcowskim tonie powiedział:
        "Jesteś młody, chłopcze i niema tu pośpiechu. Obmyśl to sobie przez rok. Jeżeli wciąż jeszcze będziesz zdecydowany, wtedy otrzymasz urlop.
        W końcu roku młody oficer znowu zgłosił swoją prośbę. "Wciąż jeszcze chcesz się _ ożenić
        " powiedział Kitchener.
        "Tak, panie", była odpowiedź.
        "Bardzo dobrze, tedy przypuszezam, że zasługujesz na to za swoją wytrwałość".
        "Dziękuję panu". W drzwiach clJłopiee zatrzymał się na ehwilę,_!?y' dodać: "Ale to jest inna kobieta, panie"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:49
        zamknięty
        ON SIĘ TEGO NAUCZY.
        "Pańskie refereneje są eałkiemzadawalająee", zauważył kupiec. "Pan jest z pro-
        wmeji, jak widzę. Czy zna pan stenografję
        "Tak panie", odrzekł potulnie kandydat na posadę biuralisty.
        "Zna pan p odwójJlą buclJalterję i umie pan korespondować po francusku i po niemiecku, jak przypuszczam 'i" dopytywał się kupiec.
        "Tak, panie".
        "Hm: Czy pan pije albo pali
        "Nie panie", była odpowiedź, ale śmiem powiedzieć, że mógłbym bardzo szybko
        nauczyć się tego, jeśli pan sobie życzy",
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:51
        zamknięty
        Sędzia: - Więc przyznajecie się, żeście na polu pobili do nieprzytomności swego sąsiada
        Oskarżony: - Przepraszam pana sędziego. Po pierwsze nie do nieprzytomności, bo zaraz podniósł się i uciekł; po drugie to było w stodole bez świadków i do winy się nie przyznaję.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:52
        zamknięty
        - N o jakże, pomogły pani mężowi te pijawki, które mu zapisałem
        - Kiedy, panie doktorze, nie mogłam go w żaden sposób namówić. Trzy tylko zjadł, więcej nie chciał.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:53
        zamknięty
        Słyszałem, że się bogato żenisz. Czy to z miłości, czy dla pieniędzy'
        I jedno i drugie: z miłości dla pieniędzy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:54
        zamknięty
        Małżonek: "Czy uświadamiasz sobie, moja droga, że trzy czwarte mojej pensji zabiera opłacanie rachunków twojej krawczyni
        Żona: ,,O, Boże! Cóż ty robisz z resztą pieniędzy'?"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:55
        zamknięty
        Pewien członek londyńskiego biura adwokackiego udał się do Liverpoolu, by naradzić się z klientem. Gdy przybył, stwierdził, że w niewytłumaczony sposób zapomniał
        nazwiska klienta. Zatelegrafował do swego wspólnika: "Jakie jest nazwisko naszego
        klienta!" .
        Odpowiedź brzmiała: "Walter Brown. Pańskie jest William Allen.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:57
        zamknięty
        W r. 1776, podczas okrutnego mrozu w miesiącu styczniu, książe De la Roche foucault. jadąc z Wersalu i widząc swoich dwu lokajów trzęsących się z zimna, kazał im wsiąść do swego powozu. Ten czyn humanitarny był wielce pochwalany na dworze. "Żałowałem bardzo", odpowiedział książe, "że nie mogłem zabrać do środka również stangreta z końmi".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:58
        zamknięty
        W CIEMNEJ ULICZCE.
        - Panie, nie widział pan tu gdzie policjanta
        - Nie. Nigdzie nie widziałem.
        - No to oddawać portfel i zegarek!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 16:59
        zamknięty
        NA DWORCU.
        Mąż: - Co" Znowu zapomniałaś kluczyka od walizki '?
        Żona: - Nie. Kluczyk mam, tylko walizki zapomniałam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:00
        zamknięty
        - Czy myśli pan, że D-ski jest człowiekiem, do którego można mieć zaufanie 'ł
        Ja myślę. Jest to człowiek, któremu zaufałbym swe życie.
        - Rozumiem doskonale, ale czy zaufałbyś mu pan sumę 100 złotych
        -
        MADOHORA
        FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:02
        zamknięty
        Jakiś przechodzień, wyglądający na kogoś z prowincji, zaśmiewa się na widok beczki do polewania ulic. Ktoś go pyta, co w tej beczce jest śmiesznego.
        - Nie widzi pan - odpowiada przechodzień- Jedzie chłop i nie widzi, że mu cała woda z beczki ucieka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:02
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:03
        zamknięty
        - Mamusiu! Mysz wpadła do balIki z mlekiem. Ale już temu zaradziłem.
        - Wyłowiłeś ją '?
        - Nie. Wpuściłem kota.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:04
        zamknięty
        Policjant do gościa usiłującego dopchać się do kasy poza ogonkiem:
        - Panie, gdzie pan się pcha, proszę stanąć na kOllCu ogonka.
        - Kiedy tam już ktoś stoi!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:05
        zamknięty
        -. . . i ty chcesz jechać w taki upał'? Przecież w południe będzie na pewno ze czterdzieści stopni w cieniu.
        - A kto mi każe włazić w cień '?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:07
        zamknięty
        - Wiesz, tata, pewnemu chemikowi, udało się przemienić srebro w złoto.
        - Ba! twoja matka potrafi jeszcze lepiej niż to, ona przemienia pieniądze w kapelusze i pończochy jedwabne!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:13
        zamknięty
        Aktor Foote (1720 - 1777), podróżując w zachodniej części Anglii, zatrzymując się w jednej gospodzie, by tam spożyć obiad. Gdy chciał uregulować swój rachunek, właściciel oberży pyta go, czy był zadowolony.
        - Zjadłem obiad jak nikt w Anglii! - powiedział Foote.
        - Z wyjątkiem pana burmistrza - rzekł oberżysta z ożywieniem.
        - Nie wyłączam tu nikogo!
        - Musi pan tu wyłączyć pana nadburmistrza!
        Foote wpadł w złość: - Nawet palla nadburmistrza nie wyłączam! - powiada on, kładąc nacisk na każdą zgłoskę. Spór zaostrzył się do tego stopnia, że ob9rżysta, który był sądownikiem, kazał swemu gościowi stanąć przed burmistrzem miejscowości.
        - Panie Foote, - powiedział mu ten czcigodny dygnitarz, - masz pan wiedzieć że to zwyczaj<
        który jest w tym mieście od niepamiętnych czasów w tem mieście, żeby zawsze robić
        wyjątek dla pana nadburmistrza, i abyś pan na drugi raz nie zapomniał naszych zwyczajów, skazuję pana na jeden szyling, grzywny lub pięć godzin aresztu do pańskiego wyboru.
        Foote, rozgoryczony, widział się zmuszonym zapłacić grzywnę. Wyszedł ze sali.
        mówiąc: "Nie znam w calem chrześcijaństwie większego wariata niż oberżysta...
        z wyjątkiem pana nadburmistrza", zawołał on, zwracając się z uszanowaniem ku jaśnie
        wielmożnemu sędziemu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:15
        zamknięty
        "Co, wy tu nie macie lekarza? - pyta turysta w gospodzie wiejskiej, cóż się staje z chorymi '''.
        "Umierają. właśnie śmiercią naturalną.", Odpowiada gospodarz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:17
        zamknięty
        "Czy już potrzebujesz okularów". "Tak, zepsułem sobie wzrok przy rozwiązywaniu zagadek
        krzyżówek. Tak jedno oko działa tylko prostopadle, drugie tylko poziomo!".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:18
        zamknięty
        Pewien biskup ang-ielski bawił przed niejakim czasem w towarzystwie innego
        duchownego w i\hdrycie. Pewnego dnia zamJw!ł on w jednej kawiarni szklankę mleka.
        Nie mógł się jerlnak porozumieć z kelnerem. Zrozp:wzony nakre.3lił wreszcie rysunek kro-
        wy na kawałku papieru i podal go zdumionemu kelnerowi.
        Wówczas przez oblicze tepż przE\bie;ł p3len zrozumienia u5mie[]h i kelner się
        oddalił. Z 1faz psmiletem wró3ił i ze w3paniałym gestem wręczył zdumionemu biskupowi
        dwie karty wstępu na walkę byków.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:20
        zamknięty
        Sędzia: "Jesteś pan oskarżony o pobicie inkasenta interesu ratowego i dwóch policjantów" .
        Aresztowany: ..Uczyniłem to w chwili słabości, panie sędzio".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:21
        zamknięty
        Czy firma w której pracujesz jest duża
        - To można chyba powiedzieć. Trzeba dwóch tygodni zanim dowcip dotrze od praktykanta
        do szefa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:24
        zamknięty
        Pewien jegomość w8zedł do sklepu i zażądał pary butów. Pomocnik, młodzian
        l4-letni, pokazał mu odpowiednią parę, której cena była 16 szylingów i 6 pensów. Kli-
        jent o?:wiadczył, że ma tylko 13 szyI. i 6 pens. przy sobie i zapytał, czy mógłby zapłacić
        tem i przynieść resztę następnego dnia. Powiedziano mu, że może to zrobić.
        Gdy klijent opuścił sklep, właściciel wystrofował pomocnika za pozwolenie temu
        człowiekowi zabrania butów, mówiąc, że on go już nigdy więcej nie zobaczy.
        ..Zobaczę", odrzekł młodzieniec. "Zapakowałem rlwa huty na lewą nogę, więc.on
        musi przyjść z powrotem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:26
        zamknięty
        Komendant wiejskiej straży ogniowej (wstępując do miejscowej gospody):
        ..Ośm kufli piwa. panienko, a zechce panienka trochę się pośpieszyć, bo jesteśmy w drodze do pożaru.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:27
        zamknięty
        Lekarz: "Nie przypuszczam, żeby to było coś bardzo poważnego, lecz będzie pan musiał pozostać w łóżku co najmniej dwa tygodnie, jadając bardzo mało". .
        Pacjent: "Alei, doktorze, czy pan wie, że to jest bardzo kosztowny hotel".
        Lekarz: "Tak, ale jestem przyjacielem właściciela".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:29
        zamknięty
        Naczelny księgowy jest w poszukiwaniu omyłki w księgowaniu. Przy porównywaniu pozycyj nagle zatrzymuje się i pyta, zwracając się w stronę buchaltera Krauzego:
        Gdy pan pisze trójkę, która wygląda jak piątka, wtedy ma to być ósemka czy dwójka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:30
        zamknięty
        .,:Moja córka jest rzeczywiście nadzwyczaj muzykalna. Gdy nagrywamy jedną
        z naszych licznych płyt gramofonowych, wie ona zawsze całkiem dokładnie, co jest na
        stronie odwrotnej".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:32
        zamknięty
        Pewien człowiek ze wsi. użył telefonu i nie mógł otrzymać żadnego numeru. Panna z centrali prosiła go nieustannie, aby mówił głośniej.
        "Gdybym mógł krzyczeć głośniej", powiedział on, "nie potrzebowałbym waszego przeklętego aparatu".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:33
        zamknięty
        ..No Mikołaj, kto pobił Filistrów (Filistynów)?".
        "Nie wiem tego. panie nauczycielu. nie czytałem jeszcze] dzisiaj kroniki sportowej" .
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:34
        zamknięty
        Gdy Ludwik XV ud.awitł się na p31owitnie, noszono zawsze za nim czterdzieści
        butelek wina, których on nie kosztował najczęściej. Pewuego dnia jednakże król miał
        pragnienie i poprosił szklankę wina. "Najjaśń. Panie, niema więcej. - Jakto! Czy nie
        nosisięczt9rdzie3tu blltelek ! Z ]'W;Z9, Pl.uie, ale w;zy
        tko w,ypito -"A więc", powiedział
        władca "niech nio,ą, na przVi!zło
        ć czterdzieści i jedną" ażeby z tego została jedna dla
        mnie" .
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 17:35
        zamknięty
        - Cóżeś ty wpadł do gnojówki, nie uważałeś, że masz nowe ubranie
        - Uważałem, ale tak szybko wpadłem, że nie zdążyłem się rozebrać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:47
        zamknięty
        - Pani syn ma już 10 lat, i jeszcze go pani nie posyła do szkoły?
        - A cóż on tam będzie robił, biedactwo? Nawet nie umie czytać...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:48
        zamknięty
        Kwalifikacje.
        - Więc chcesz mały zostać marynarzem? A czy wiesz jakie kwalifikacje musi posiadać marynarz?
        - Wiem! W każdym porcie dziewczynę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:50
        zamknięty
        Macierzyństwo.
        Doktór: - A ile Pani ma dzieci?
        Pacjentka: - Siedmioro W tem troje pierwszej żony mego drugiego męża i czworo drugiej żony mego obecnego męża?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:51
        zamknięty
        Dzisiejsze czasy.
        Sześcioletni synek do matki.
        - Jeżeli nie dostanę zaraz czekolady, to na cały głos nazwę Cię babcią na ulicy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:53
        zamknięty
        - I żona nic panu nie mówi, jak pan tak późna wraca?
        - Nie jestem żonaty.
        - Tak? To dlaczego pan tak późno wraca?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:54
        zamknięty
        - Ile kosztował twój złoty zegarek?
        - Nie wiem - właściciel spał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:55
        zamknięty
        Policjant zatrzymuje samQchód jadący wiecz.orem bez tylnego. świat/a:
        - Panie, gdzie pańska czerWOil1a latarka?
        Szofer: - }est, ale się nie pa.lq.
        Policjant: - Na drugi raz lepiej żeby jej nie było., a żeby się paliła..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:56
        zamknięty
        W sądzie:
        Sędzia do oskarżonego: - Cóż pana skłoniło do fabrykowania fałszywych banknotów?
        Oskarżony: - Rzadkość prawdziwych.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 18:59
        zamknięty
        - Czy można ci Powierzyć sekret?
        - Z całem zaufaniem.
        - Słuchaj: potrzebuję stu złotych.
        - Bądź spokojny. Tak, jakbyś mi tego. wcale nie powiedział
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 19:00
        zamknięty
        Pasażer do obwieszonego. medalami przewoźnika w łódce na środku rzeki
        - Pan widocznie wielu nieostrożnych wyratował z Wody?
        - Bee, oni nawet nie byli nieostrożni, tylko ta szelma łódka jest taka wywrotna...,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 19:02
        zamknięty
        Służąca: - Proszę Pana, przyszedł lekarz.
        - Przeproś go... powiedz, że jestem chory...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 19:03
        zamknięty
        Kupiłam dla męża środek przeciw paleniu tytoniu, taki proszek, który się sypie do kawy.
        - No i co, poskutkowało?
        - O tak! Już przestał pić kawę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 19:04
        zamknięty
        Uratowany.
        - Jak się Panu powodzi, panie Rozenzweig?
        - Doskonale, Bank postawił mnie na nogi!
        - Czy być może?.. Pożyczka?...
        - Nie, zasekwestrował mój samochód!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 19:06
        zamknięty
        Wyrzuty sumienia.
        Panu skradziono portfel w tramwaju. W parę tygodni potem otrzymuje list tej treści :
        Szanowny Panie!
        Ukradłem Panu w tramwaju 200 złotych, ponieważ trapią mnie wyrzuty sumienia
        posyłam panu 20 zł. Resztę otrzyma Pan w miarę tego, jak sumienie będzie mnie gryzło...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 19:06
        zamknięty
        - Pobyt mojej żony w Ciechocinku dużo kosztowal, musimy teraz oszczędzać!
        - W jaki sposób?
        - Przez caly rok nie będziemy się wcaloe kąpać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 19:07
        zamknięty
        - Najdroższa! Pędzę do Ciebie na skrzydłach miłości! Oczekuj mnie rano towarowo-osobowym...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:10
        zamknięty
        - Jakie zęby otrzymujemy najpóźniej?
        - Sztuczne
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:11
        zamknięty
        - Wiesz, jak słońce działa na materiały?
        Milczenie
        - No, co się stanie z ubraniem, wystawionym na słońce?
        - Ukradną je, panie profesorze,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:19
        zamknięty
        - Wiesz, jak słońce działa na materiały?
        Milczenie
        - No, co się stanie z ubraniem, wystawionym na słońce?
        - Ukradną je, panie profesorze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:19
        zamknięty
        - Kto ci napisał to zadanie?
        - Tatuś. . .
        - A ty nic nie robiłeś?
        - Owszem, ja mu też trochę pomagałem...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:22
        zamknięty
        Mały Jaś jest źądny wiedzy. Całemi godzinami męczy swego ojca różnemi pytaniami.
        W końcu ojciec powiada:
        - Daj mi te raz spokój, chcę czytać gazetę
        - Jeszcze jedno pytanie, ojcze! Jeśli osa siądzie na pokrzywie, czy wtedy pokrzywa kłuje osę, czy osa pokrzywę?,..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:26
        zamknięty
        Do fryzjera wchodzi sześcioletni chłopczyk i prosi, żeby go ostrzyc
        - Jak? Czy na jeża? Czy może całkiem krótko?- pyta fryzjer.
        - Ja bym chciał, żeby pan mi zrobił takie uczesanie jak tatusiowi: z takim dużym wolnym miejscem w środku...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:27
        zamknięty
        Ksiądz katecheta: Teraz powie nam Janek. ile mamy Sakramentów świętych?
        Janek: Żadnego, proszę księdza katechety, bo tatuś mówił, że ksiądz proboszcz zaniósł ostatnie Sakramenta naszej chorej sąsiadce.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:27
        zamknięty
        - Bądź grzeczna. Jagusiu. bo z małych grzecznych dziewczynek wyrastają duże
        grzeczne panny.
        - A co wyrasta z dużych grzecznych panienek?
        - Znowu małe. grzeczne dziewczynki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 20:32
        zamknięty
        - Mamusiu, dlaczego lew ma taką dużą głowę?
        - Żeby mu nie przechodziła między drutami klatki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:01
        zamknięty
        Biją dzwony na wieczorne ave -
        wśród kominów rozdźwięk się przetacza
        i ku górom dalekim się niesie
        myśli prości, czucia przeinacza.

        Sląską ziemię zmierzch chlodny zasnuwa
        na ten moment scicha ruch i wrzenie -
        - drży napięta skośna słońca struna
        ciato wielkie"nachodzi znużenie. -

        Wiqtr nadyma kopalnie jak miechy, ,
        hutom góry ton podają szklany,
        drżą kominy jak wielkie piszczaly -
        - jeszcze chwila - zagrają organy..,

        Ziemio hutami lśniąca
        podudniająca sztolniami
        bijąca, jak serce, prac rytmem,
        oddychająca dymami.
        Staję przed Tobą na apel
        na robotnicze wolanie -
        - milością moją jest praca,
        a wiarą milowanie.

        Emil Zegadlowicz. ,
        Z "Pieśni o Śląsku':
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:04
        zamknięty
        - Co leży od nas dalej? Księżyc, czy Ameryka?
        - Chyba że Ameryka.
        - Dlaczego?
        - Bo księżyc od nas widać, a Ameryki nie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:08
        zamknięty
        Przechodzień z walizką do przechodnia bez walizki: - Przepraszam, która godzina?
        - Piąta dwadzieścia.-..
        - A bodaj żeś pan przepadł! Nie zdążę już chyba na kolej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:09
        zamknięty
        - Jak panu idzie handel?
        - Dziękuję. Tak sobie. W gorsze dni nic nie targuję, ale za to w lepsze dwa razy tyle.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:12
        zamknięty
        DOBRA RADA.
        Kokosiński tęskni za bratnią duszą...
        Nie mogąc jej nigdzie znaleźć, podaje ogłoszenie w dziale "towarzyskim" specjalnego
        pisma:
        ,.Młody, mówią że przystojny, mężczyzna, kawaler, lat 30, pragnie znaleźć bratnią du-
        ,gzę, któraby go odwiedzała, często pisywała doń i pamiętała o nim zawsze".
        Po kilku dniach administracja pisma "towarzyskiego" wręcza mu ofertę:
        - Radzę panu zamówić sobie ubranie u mojego krawca i nie zapłacić mu ostatniej raty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:13
        zamknięty
        Nauczyciel wypytuje ucznia o zwierzęta afrykańskie. Malec, wymieniając różne gatunki,
        aż do najmniejszych, zapomina oczywiście o słoniu.
        - I jeszcze co? - pyta nauczyciel - przypomnij sobie. Bardzo niebezpieczne, wszystko tratuje, jedyny ratunek, to ustąpić mu z drogi... ma trąbę... cóż to takiego?
        - Auto, panie profesorze! - wykrzykuje z triumfem uczeń,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:14
        zamknięty
        Mąż wraca do domu z trumienką pod pachą. - Bój się Boga! Co ty niesiesz? - przeraża się żona.-
        - Nic, nic - uspakaja ją mąż - tyle razy telefonowałem ze składu trumien na
        dole i nic nie chcieli brać ode mnie za telefon, więc musiałem kupić od nich jakąś drobnostkę, żeby się odwdzięczyć...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:14
        zamknięty
        - 'Jeżeli pan chce dojść do czegoś w życiu, to posłuchaj pan mojej rady!
        - Jakaż to rada?
        - Nie słuchaj pan żadnych rad!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:15
        zamknięty
        Panna Tosia dostała od krewnego pierścionek z brylantem. Uradowana pokazuje piękny
        :prezent znajomym.
        - To nie jest prawdziwy brylant - konstatuje ktoś.
        - Co, nieprawdziwy? - Czy pan się zna na brylantach?
        - Nie, na brylantach się nie znam, ale za to znam się na krewnych.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 22:16
        zamknięty
        - Czyż rzeczywiście niema żadnego środka na zapewnienie pokoju powszechnego?
        - Ależ jest, i bardzo prosty. Wystarczy, aby wszystkie państwa zgodziły się, że w razie wojny zwycięzca zapłaci wszystkie koszty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 23:31
        zamknięty
        - Bójcie się Boga, panie Antoni. Taka okropna burza a wy w knajpie siedzicie? A nóż uchowaj Boże piorun uderzy w wasz dom
        - Toż ja właśnie dlatego nie idę do domu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 23:33
        zamknięty
        - O, zostałeś złapany na gorącym uczynku, na kradzieży z rozbojem. Miałeś tu bardzo dużo pracy
        - No cóż, panie sędzio, żadna praca nie hańbi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 23:35
        zamknięty
        Na musztrze:
        - Baczność. Noga lewa, noga prawa marsz
        Nr 4 podniósł lewą nogę a nr 5 prawą
        Podoficer woła oburzony:
        - A który baran podniósł obydwie nogi?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.08.13, 23:36
        zamknięty
        - Panie, ostatni raz pytam czy oddasz mi ten dług czy nie
        - Co za szczęście że mnie już pan o to pytać nie będziesz
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:43
        zamknięty
        Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta dziewczynę, czy ma jakąś.
        - Może jakaś jest w górnej szufladzie ? odpowiedziała.
        Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny. Oczywiście zmartwił się.
        - To twój mąż? - zapytał nerwowo.
        - Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
        - Twój chłopak?
        - Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
        - No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
        Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
        - To ja przed operacją.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:44
        zamknięty
        Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:
        - Sprzedam żonę za 360 zł.
        Mówi do męża:
        - Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
        - Wiesz, 80 kilo wagi razy 2 zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
        Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
        - Sprzedam męża za 1,10 zł.
        Mąż zdenerwowany mówi:
        - Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś?
        - 2 jajka po 0,30 zł i rurka bez kremu po 0,50 zł
    • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:45
      zamknięty
      Facet dzień w dzień przychodził po pracy zalany w trupa.
      Żona rozmawia z koleżanką i żali się w związku z tym problemem:
      -Mój stary po pracy dzień w dzień pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa.
      - Jak przyjdzie do domu pijany i będzie spał rozbierz go i delikatnie wsuń mu na palcu prezerwatywę w du...ę, ale tak żeby trochę wystaało.
      - I co - to pomoże??
      -Zobaczysz.
      Mąż przyszedł jak zwykle zalany i żona zrobiła tak jak koleżanka proponowała.
      Na drugi dzień kilka minut po skończonej pracy mąż wraca trzeźwy do domu i siada do obiadu.
      Żona zszokowana mówi:
      -A coTty dzisiaj tak wcześnie i w ogóle trzeźwy? Koledzy Cię olali?
      - JA NIE MAM ŻADNYCH KOLEGÓW!!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:46
        zamknięty
        -Maż wraca pijany do domu dzwoni do domu żona otwierajac drzwi mówi : znów jestes pijany - i zatrzaskuje mu drzwi przed nosem nagle chwile po tym słyszy wołanie męża
        -Orzeszku...Orzeszku-żona zadowolona a za razem zdziwiona słowami męża postanawia otworzyć mu drzwi a mąż na to
        - Orzeszku ...wa palce mi przytrzasłaś!!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:46
        zamknięty
        Starsze małżeństwo siedzi sobie wieczorem na wersalce i ogląda film. Aż tu nagle, bohater serialu pocałował narzeczoną, na co oburzona kobieta z wersalki:
        - Ale świiiniaaa!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:46
        zamknięty
        Po nocy poślubnej żona mówi do męża:
        - Teraz to ja będę chodziła do barów z kolegami, piła piwo, non-stop balowała, a ty zaczniesz gotować obiady, prać, prasować i zajmować się całym domem! A jak nie, to nie chcę cię więcej widzieć na oczy!
        ...I nie widziała go jeden dzień, drugi, trzeci dzień, a po czwartym opuchlizna zeszła.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:47
        zamknięty
        Pewne małżeństwo chciało upojnie spedzic razem noc, jednak obawiali się, że ich syn nie śpi co mu się zdarzało, gdyz kiedyś ich przyłapał na gorącym uczynku Zona poszła więc sprawdzić. Pyta: -śpisz juz synku?
        i słyszy: -Śpię mamusiu śpię!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:50
        zamknięty
        W drodze do kościoła młoda para zginęła w wypadku samochodowym. Stojąc u bram nieba i czekając na św. Piotra zastanawiali się, czy jest możliwe wzięcie ślubu w niebie. Gdy św. Piotr się pojawił zadali mu to pytanie. On odpowiedział, że to pierwsza taka prośba i właściwie to nie wie, ale pójdzie się dowiedzieć.
        W czasie nieobecności świętego (miesiące lecą) para zaczęła się zastanawiać, czy czasem nie popełnia blędu, no bo jeśli do siebie nie pasują, jeśli coś pójdzie nie tak - utkną w niebie złączeni na zawsze.
        Po trzech miesiącach wraca zmęczony święty, informuje ich, że wzięcie ślubu jest możliwe. Para stwierdza - ok, ale jeśli coś będzie nie tak, to czy będą mogli wziąć rozwód. Wściekły św. Piotr rzuca kluczem o ziemię...
        - Czy coś nie tak - pyta wystraszona para.
        - Dajcie spokój - mówi św. Piotr - zajęło mi trzy miesiące żeby znaleźć tu jakiegoś księdza, czy zdajecie sobie sprawę, ile może potrwać znalezienie prawnika?!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:50
        zamknięty
        Jedzie polskie małżeństwo angielskim pociągiem. Na przeciwko siedzi zasłonięty gazetą zaczytany Anglik. Mąż nagle sięga po kanapkę, bo zgłodniał, ale trąca go żona i mówi:
        - To niekulturalnie tak. Może zapytaj go, czy chce też kanapkę.
        Mąż zapukał w kolano Anglika. Ten wychyla się zza gazety...
        - A sandwich? - pyta mąż.
        - No, thanks - mówi Anglik.
        Mąż zjadł kanapkę, chce popić herbatą, ale żona znowu mówi do niego:
        - Słuchaj, jest piąta. Oni mają teraz czas na herbatę, może go poczęstujemy?
        Dobra. Mąż znowu zaczepia Anglika:
        - A cup of tea?
        - No thanks - odmawia Anglik.
        Żona jednak kombinuje dalej:
        - Ja wiem. My się nie przedstawiliśmy, to bardzo niekulturalne.
        Mąż westchnął, ale znów zaczepia Anglika. Ten wychyla się zza gazety... Mąż zaczyna przedstawiać żonę:
        - My wife...
        - No thanks - przerywa mu Anglik.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:51
        zamknięty
        Żona pyta męża:
        - Czy widziałeś kiedyś pogięty banknot 100 zł?
        Mąż na to znudzonym głosem:
        - Nie.
        - To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 100 zł.
        Po chwili znowu pyta męża:
        - Czy widziałeś pogięty banknot 200 zł?
        - Nie - ponownie odpowiada znudzonym głosem mąż.
        - To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 200 zł.
        Następnie pyta:
        - A widziałeś pogięte 100 tys. zł?
        Mąż na to zaciekwionym głosem odpowiada:
        - Nie.
        - To sobie zobacz, stoi w garażu
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:51
        zamknięty
        W drodze do nieba spotykają się dusze dwoch facetów i zaczynają rozmowę:
        - Ja zmarłem przez zimno. No wiesz niska temperatura, organizm nie wytrzymał..
        - Ja zmarłem że zdziwienia..
        - Jak to że zdziwienia?
        - Wracam wcześniej z pracy, widzę gola żonę w łóżku, no to szukam faceta. Sprawdzam pod
        łóżkiem, za szafa, w szafie, na balkonie, w łazience, w kuchni, jednym słowem wszędzie
        i nie mogę go znaleźć. I z tego zdziwienia umarłem.
        - Oj, żebyś ty wtedy zajrzał do lodówki, to obaj byśmy żyli
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:52
        zamknięty
        Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
        Pierwsza mówi: - Wiecie jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
        Druga mówi: - Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.
        Na to trzecia: - Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.
        Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się - co ci się stało?
        Ona odpowiada:
        - Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię:
        - Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka - jak Zenek i Franek ....
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:53
        zamknięty
        Kilka rzeczy, które może powiedzieć kobieta nagiemu męzczyźnie wink

        1.Paliłam już grubsze skręty
        2.Ohhh, jakie to urocze.
        3.Może po prostu się przytulimy
        4.Wiesz, chirurgia plastyczna mogłaby pomóc.
        5.Możesz tym zatańczyć
        6.Mogę dorysować na tym uśmiechniętą bułkę
        7.No no, a stopy masz takie duże.
        8.Dobra, popracujemy nad tym.
        9.Czy to piszczy przy naciśnięciu
        10.O nie... chyba boli mnie głowa.
        11.Czy mogę być szczera ...
        12.To tłumaczy, skąd u ciebie taki samochód.
        13.Może po zmoczeniu urośnie. ..
        14.Za co Bóg mnie pokarał
        15.Ale wciąż działa, prawda
        16.Wygląda na nieużywany.
        17.Może wygląda lepiej w naturalnym oświetleniu...
        18.Może przeszlibyśmy od razu do zapalenia papierosów ...
        19.Zimno ci
        20.Czy to złudzenie optyczne
        21.Cóż to takiego ...
        22.Dobrze, że masz tyle innych talentów.
        23.Czy jest do tego pompka
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:54
        zamknięty
        Idzie pewien Arab z żoną po pustyni, mąż oczywiście siedzi na wielbłądzie, a żona dźwiga za nim toboły. Maszerują tak dobre 2 tygodnie i w pewnej chwili mąż mówi do żony:
        - Żono ty moja, idź do domu i przynieś mi linijkę i ołówek.
        - Ależ mężu... Po co ci to? Do domu jest 2 tygodnie drogi.
        - Nie dyskutuj ze mną. Idź do domu po to, o co prosiłem.
        Żona posłusznie powędrowała do domu, a po 4 tygodniach w końcu dotarła do męża i mówi:
        - Tu masz, mężu mój, ołówek i linijkę, o które mnie prosiłeś.
        - Dobrze, a teraz, żono moja, narysuj mi na plecach szachownicę.
        - Szachownicę? Ale po co?
        - Nie dyskutuj, tylko rysuj.
        Żona znów posłusznie narysowała na jego plecach szachownicę i mąż ponownie powiedział:
        - Bardzo dobrze. A teraz podrap mnie w B7
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:54
        zamknięty
        Noc. Łożko. Nagle okropny smród. Tak potworny, że żona się budzi.
        - Albin, narobiłeś w gacie!
        - Ech Elwiro, żebyć ty wiedziała, co mi się przyśniło!
        - Co?
        - Że skaczę ze spadochronerm i on się nie otwiera. A ja spadam, spadam, spadam...
        - Albin, ja to bym chyba umarła!
        - A widzisz! A ja nie, bo jestem mężczyzną!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:55
        zamknięty
        25-ta rocznica ślubu, małżeństwo leży w łóżku; żona myśli:
        - to już 25 lat, może wreszcie kupi mi to futro z norek.
        Mąż:
        - 25 lat. Jak bym pierwszego dnia ją zabił, to bym jutro wychodził.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:55
        zamknięty
        - Weź mnie - namiętnie mruczy żona.
        - Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:56
        zamknięty
        Siedzi facet u kochanki. Późno trzeba wracać. Mówi do kochanki:
        - Daj trochę wódki, ochlapię się, to nie będzie czuła twoich perfum.
        Wchodzi do domu, a żona go po mordzie...
        - Za co?
        - Myślałeś, ze, jak się poperfumujesz, to nie poczuję, że wódkę piłeś?
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:56
        zamknięty
        - Halo ?
        - Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie
        - tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
        po dłuższej chwili milczenia:
        - ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka !
        - nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni !
        - Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś cos dla mnie zrobiła. Dobrze?
        - dobrze tatusiu
        - to idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata właśnie parkuje przed domem...
        ... kilka minut później :
        - już zrobiłam
        - i co się stało ?
        - mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
        - Boże, a wujek Franek ?
        - on tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy.
        ...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
        - hm mmm, basen mówisz ? a czy to numer 555-67-89 ?
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:57
        zamknięty
        Żona do męża:
        - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,
        patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
        Przymierzam - mój rozmiar!
        Mąż:
        - Taaa... Poszczęściło Ci się.
        Po paru dniach żona znowu mówi:
        - Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,
        futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
        Mąż kręci głową z podziwem:
        - Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
        ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod
        poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:57
        zamknięty
        U lekarza.
        - Jak się objawiają pańskie zaniki pamięci?
        - Notorycznie zapominam, że mam żonę...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 12:57
        zamknięty
        Sprzeczka małżeńska. Żona do męża rozkazującym tonem:
        - Natychmiast wychodź spod tego stołu!
        - Nie wyjdę!
        - Mówię ci, wyłaź!
        - Nie wyjdę!
        - Wyłaź, ty tchórzu!
        - Nie wyjdę! Chłop musi miec swoje zdanie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:10
        zamknięty
        - Jakże tam z twymi długami synu?
        - Starymi sobie głowy nie łamię a co do nowych to czekam aż się zestarzeją
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:11
        zamknięty
        - Syn pana jak słyszę połknął dziesięciopensówkę. Cóż się z nią stało
        - A pan doktor wydobywszy ją szczęśliwie zaraz ją sobie zatrzymał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:13
        zamknięty
        Do chudego rolnika rzekł aptekarz tłusty
        Ja mam kaletę pełną a ty worek pusty
        A przyczynę łatwo w tej mierze zbadamy
        Ty ważysz na cetnary ja tylko na gramy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:14
        zamknięty
        Strażak raz zaspał do pożaru. Przylatuje na miejsce zdarzenia i woła z ulgą:
        - Dzięki Bogu jeszcze się pali
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:16
        zamknięty
        Komornicy sądowi są jak małe dzieci - co tylko widzą zaraz chcieli by zabrać
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:18
        zamknięty
        - Dlaczego babcia zażywa tabakę
        - Bo to jest dobre na oczy
        - To dlaczego babcia sypie ją do nosa, a nie do oczu?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:19
        zamknięty
        - Dobra jest szklanka starego wina - mówi jeden
        - Co prawda flaszka jest lepsza - odpowiada drugi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:21
        zamknięty
        - Nieraz psy bywają mądrzejsze od swych właścicieli
        - Prawda i ja miałem kiedyś takiego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:23
        zamknięty
        - Dokąd niesiesz tego koguta?
        - Do zegarmistrza. Kiedyś piał regularnie o piątej a teraz jakoś się spóźnia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:25
        zamknięty
        - Co to za krzyk u was w domu, na pierwszym piętrze?!
        - A to dentysta wyrywa zęby bez bólu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:26
        zamknięty
        - Pan mówi płynnie po francusku?
        - O.....taaaak baaaardzoooo płynnnieeeeee
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:27
        zamknięty
        - Powiedz mi Wojtek, gdzie leży Kuba?
        - Nie wiem, pewnie w rowie, bo wczoraj był w knajpie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:29
        zamknięty
        - No przyznaję, że mam pewne wady - mówi żona
        - Muszę przyznać, że tak - odpowiada mąż
        - No to ciekawe jakie? - kończy rozdrażniona żona
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:30
        zamknięty
        - Czego ten chłopczyk tak nogami wierzga?
        - A ma to po ojcu, który ciągle jeździ na rowerze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:35
        zamknięty
        - Pociąg do Koźla odjeżdża dopiero za cztery godziny
        - Nie szkodzi. Przynajmniej się nie spóźnię
        --
        MADOHORA
        FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:42
        zamknięty
        - Jakubowa czy to prawda, żeście męża w szyję podrapali?
        - Prawda
        - Ale przecież mąż to głowa domu
        - A ja jestem jego szyją, to przecież mogę się w szyję podrapać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:43
        zamknięty
        - I ty się ożeniłeś z tą Marynią, która jak się śmiała to tak ładnie ząbki pokazywała
        - Tak. Dzisiaj już się nie śmieje ale zęby pokazuje nadal
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:44
        zamknięty
        - Jaśnie panie od dwóch dni nic nie jadłem - mówi żebrak
        - Nie rób tego na przyszłość, bo taki nieregularny tryb życia rujnuje zdrowie - odpowiada bogacz
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:46
        zamknięty
        Jechał chłop na szkapie i dźwigał ciężki wóz ze zbożem:
        - Nie byłoby lepiej jakby pan ten worek położył koniowi na grzbiecie
        - Nie, wolę ten worek sam dźwigać, bo mi tej szkapiny żal
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 18:47
        zamknięty
        - Nie zostawiłem tu parasola - pyta roztargniony profesor
        - O, to chyba pana - mówi drugi i oddał mu swój parasol
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:12
        zamknięty
        - Bój się Boga, sprzedałeś ślepego konia, przecież to oszustwo
        - To nie jest oszustwo a nieszczęście
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:14
        zamknięty
        Sędzia do oskarżonego: - Tutaj pisze, że czternaście razy byliście karani za kradzież i raz za oszustwo
        Oskarżony: - A tak, bo do tej nieszczęsnej kradzieży to ja nie mam szczęscia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:16
        zamknięty
        - Toż ja płakać będę, jak cię widzę mężu jak wychodzisz z tej knajpy!
        - To ja już sam nie wiem co mam robić. Najpierw ksiądz proboszcz mnie złajał jak widział, że wchodzę do knajpy a teraz ty płaczesz, że z niej wychodzę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:17
        zamknięty
        Pewien mieszkaniec miasta trafił na wieś i widzi, że tam dzieci boso biegają. Zdziwiony tym pyta:
        - A czemu to te dzieci boso biegają?
        - A bo tak się urodziły
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:18
        zamknięty
        - Powiedz mi Wojtek ile to będzie połowa z jednej trzeciej
        - Nie wiem dokładnie, ale chyba bardzo mało
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:38
        zamknięty
        Z pamiętnika starego kupca:
        ...I pamiętaj mój synu, że wino można zrobić z wszystkiego nawet z winogron ale to sposób zbyt drogi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:39
        zamknięty
        - Słuchaj Karolu czy twoja żona jest ciekawa?
        - A ona przyszła na ten świat tylko z ciekawości
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:40
        zamknięty
        Nie sądź nigdy człowieka z ubrania gdyż...może być skradzione
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:42
        zamknięty
        - Czy pan się nie boi wykolejenia albo zderzenia pociągów?
        - Ja się niczego nie boję, jestem już żonaty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:44
        zamknięty
        Mama ukarała Jasia a następnie tłumaczy mu:
        - Czy ty sądzisz Jasiu, że ja cię biję dla swojej przyjemności?
        - Tak?...A dla czyjej przyjemności?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:45
        zamknięty
        - Nie mogę panu nic a nic na winie z ceny ustąpić?
        - To może pan ustąpi na wodzie co jest w tym winie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:46
        zamknięty
        - Cóż to podobno Macieju uratowaliście tonącego Jakuba?
        - A jak mu się miałem dać utopić jak on jest mi winien 10 złotych?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:56
        zamknięty
        Adwokat: - Czy jest wielu klientów w poczekalni?
        Portier: - Będzie tak lekko licząc na 20 lat więzienia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:58
        zamknięty
        - Dasz mi pieniądze na nowy kapelusz?
        - W przyszłym tygodniu
        - Ale ostatnio też tak mówiłeś
        - Widzisz, bo ja rzadko kiedy zmieniam zdanie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 20:59
        zamknięty
        Policjant trzymając złodzieja: - Masz ty bratku, już ja cię nauczę kraść!
        Złodziej: - O to byłbym panu wdzięczny, bo już siódmy raz wpadam na kradzieży
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:02
        zamknięty
        W szkole:
        - Chłopcze kim jest twój ojciec?
        - Pisarz gminny Maciej Zerwikaptur
        - A ty jak się nazywasz?
        - Jacek Zawalidroga
        - Nie może być
        - Może, bo myśmy się drugi raz ożenili
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:03
        zamknięty
        Dyrektor więzienia: - Ojciec wasz też tu dłuższy czas siedział
        Osadzony: - Tak jest, ojciec kazał pana serdecznie pozdrowić
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:05
        zamknięty
        - Powiedz mi pan czy wariactwo jest powodem rozwodu?
        - Naturalnie, czy pańska żona jest wariatką?
        - Nie, to ja jestem wariatem że się z nią ożeniłem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:06
        zamknięty
        Przechodzień do żebraka:
        - Od pięciu lat znam cię jako ślepego a dzisiaj jesteś kulawy
        - A bo w dzisiejszych czasach jeden fach nie wystarczy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:07
        zamknięty
        Ojciec ukarał syna i sprawił mu tęgie lanie po czym mówi:
        - Wierz mi synu, że mnie bardziej boli niż ciebie
        - Ale nie w tym samym miejscu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:10
        zamknięty
        Stoi małżeństwo Żydów nad kołyską Icka, który leży i macha rączkami
        - Popatrz tylko Saro jak on już handluje
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:11
        zamknięty
        - Chodź no tu Jasiu i powiedz mi dlaczego ja ci muszę skórę przetrzepać
        - Bo jestem słabszy, inaczej by tatko nie miał odwagi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:14
        zamknięty
        - Icek ty wiesz jaka jest różnica między łóżko a zającem
        - Nie
        - Łożko sie szczela prześcieradłem a do zajaca się szczela z pistoleta
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:15
        zamknięty
        - Jaka jest różnica między deszcz a pies
        - Deszcz szczeka po rynnie a pies szczeka z piskiem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:16
        zamknięty
        - Patrz, to jest grób mojego pierwszego męża. Zginął na wojnie. Gdyby nie to nie byłabym twoją żoną
        - Przeklęta wojna
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:17
        zamknięty
        - Jaja miały być na miękko a tymczasem są twarde jak kamień
        - Nie wiem jak to się mogło stać. Przecież gotowałam je całą godzinę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:23
        zamknięty
        Seans spirytystyczny. Nagle ukazuje się duch zmarłego męża jednej z obecnych pań:
        - Czy to ty Auguście?
        - Tak, to ja
        - A jesteś szczęśliwy?
        - O wiele szczęśliwszy niż z tobą
        - O...a gdzie teraz przebywasz?
        - W piekle
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:25
        zamknięty
        - Ile lat liczy pani X
        - O kochany, tego nikt z niej nie mógł wydobyć
        - A mówią, że kobiety nie potrafią dotrzymać tejemnic
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:26
        zamknięty
        Raz pewien nadgorliwy kapłan kazał sobie przynieść wszelkie książki, "które psują ducha". Jakież było jego zdziwienie, gdy jeden z parafian przyniósł mu Książkę Podatkową
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:27
        zamknięty
        - Powiedz mi Karolku dlaczego to drzewo nazywa się wierzbą płaczącą
        - A bo pan nauczyciel dziennie sobie z niego rózgi robi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:29
        zamknięty
        Do proboszcza zachodzi pewna baba i prosi o dyspensę bo ma słaby żołądek. Ksiądz mówi, że dyspensę jej daje ale przez cały post ma milczeć, bo wie że język ma mocny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:31
        zamknięty
        - Cóż to kumie czyście już zasiali?
        - Nie ma czasu, bo dziś jarmark, jutro odpust, potem znowu jakieś ruskie święto a czcić trzeba bo moja babka była ruska. I jak tu się wziąć do roboty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:33
        zamknięty
        - Wyobraź sobie, że moja ciotka ma fałszywe zęby i fałszywe włosy
        - Ech, to nic bo moja ciotka cała jest fałszywa a to jeszcze gorzej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:35
        zamknięty
        - Jaka jest różnica między wsią a miastem
        - Taka, że na wsi jest rzadkie powietrze a gęste mleko a w mieście odwrotnie gęste powietrze a rzadkie mleko
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:54
        zamknięty
        Doświadczony.
        Dłużnik. Proszę, może pan zażyjesz tabaczki?
        Wierzyciel. Nie głupim; zeszłym razem także mnie pan
        częstował tabaką, a sam uciekł podczas gdy ja kichałem.
        Więc naprzód pieniądze, potem tabaka!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 21:55
        zamknięty
        - Tato, niech tato idzie zaraz do matki! Czego chce to nie wiem, ale ja już dostałem baty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:03
        zamknięty
        Jakub Mayer spadł z trzeciego piętra, ale tak szczęśliwie, ze się nie zabił. W stacyi ratunkowej przybył natychmiast na miejsce, lekarze zaopatrzyli mu kilka ran i przewieziono go do szpitala. W szpitalu wypytuje go lekarz o przyczynę wypadku i wreszcie pyta, jakie miał uczucie podczas spadania
        - jakie uczucze? --:: pyta Mayer - żadne uczucze..
        - No, ale przecież - pyta lekarz - co pan myślał, spadając w nocy z takiej wysokości, o czem pan myślał w powietrzu?'
        - Kiedym ja już był koło drugiego piętra, to sobie miszlałem, skąd to przychodzi, że u Kohna tak późno w nocy, jeszcze się szwyci.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:05
        zamknięty
        Sędzia: jak mogłeś pan wiedzieć, kto panu dal w twarz skoro, jak sam pan twierdzisz, w pokoju było ciemno, jak w piwnicy?
        Oskarżyciel: Kiedy. bo jakem dostał w pysk - proszę pana sędziego - to tak mi się w oczach rozświeciło, jak gdyby mi ktoś elektrykę przez łeb puścił.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:06
        zamknięty
        Pani Maciejowa z Kleparza spotkała zapłakaną swą ku-
        moskę, rzecz więc prosta, że zapytała ją z współczuciem o
        powód łez...
        - Ach, kochana pani, mąż mój, ten tyran obrzydliwy,
        wrócił dziś Nad ranem ze szynku, gdzie grywa na skrzy-
        pcach: zbił mnie smyczkiem.
        - To dziękuj pani Bogu, że nie grywa na basach,
        byłoby panią bardziej bolało, gdyż smyk od basów jest
        grubszy I
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:07
        zamknięty
        Na ulicy.
        - Któ to jest ten pan, który ci się kłaniał?
        - To jest zaprzysiężony operator nagniotków!
        - jak to zaprzysiężony?
        - Wczoraj właśnie składał przysięgę manifestacyjną, do której zmusili go jego wierzyciele.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:10
        zamknięty
        Ksiądz katecheta zadał uczniom swoim jakid pytanie;-
        na które jednalc żaden nie mógł dać trafnej odpowiedzi.
        Ksiądz dał więc czas do namysłu do następnego dnia i obiecał temu kto trafnie odpowie, dać w prezencie całą markę! Na drugi dzień, przyszedłszy do klasy. zauważył ksiądz katecheta ze 'zdziwieniem, że między uczniami jest jakiś młody żydek.
        - A ty co tu robisz? _- pyta go zdziwiony.
        - Proszy kszędza - odpowiada zagadnięty, ja słyszałem. że tu można zarobić markę, to ja potrzebowałem także przychodżycz!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:11
        zamknięty
        U rabina.
        - Rabe. ja ni ,"ogem spać już od miesiąca. Ja cierpię na manię prześladowczą i ciągle mi się zdaje, te kto leży pod mojem łóżkiem. Co ja mam robicz?
        - Ty potrzebujesz Mojsie urznąć wszystkie cztery nogi od łóżka, to tam już n ikt nie wlezie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:12
        zamknięty
        Orono
        esołych ludzi hulało sobie przy obiedzie w
        winiarni. Ody już wszyscy mieli dosyć. zażądano rachun-
        ku. Jednemu z nich zdawał się rachunek zanadto wyso-
        ki. więc odezwał się do gospodarza: -.-
        - :tCo? trzydzieści j sześć butelek wina? To niepo-
        dobieństwem, aby nas siedmiu tyje wina wypiło!e
        - :tAJe pan zapominasz c , odpowiada gospodarz, :tie
        prócz tych siedmiu, którzy siedzą przy stole, jeszcze pię-
        ciu pijanych leży pod stołem!e
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:13
        zamknięty
        - Ojciec rzekł do swego pięcioletniego syna: Stasiu! nie długo będziesz miał braciszka, albo siostrzyczkę: co byś wolał?
        - Ach ojcze, wolałbym małego konika.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:14
        zamknięty
        - Pożycz mi, proszę. sto marek.
        - Nie mam przy sobie nad siedemdziesiąt.
        - To daj siedemdziesiąt a trzydzieści zostaniesz mi winien.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.08.13, 22:23
        zamknięty
        _ Czy farbowanie włosów jest niebezpieczne?
        _ Nawet bardzo. Pewien m6j znajomy ufarbował sobie wąsy i brodę, a w tydzień potem ożenił się...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 17:26
        zamknięty
        Do Bertolta Brechta przyszedł młody człowiek i powiedział:
        – Mam w głowie mnóstwo pomysłów i mogę napisać dobrą powieść, nie wiem tylko, jak zacząć.
        Brecht się uśmiechnął i doradził:
        – Bardzo prosto. Niech pan zacznie od górnego lewego rogu kartki...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 17:28
        zamknięty
        Młody malarz skarżył się Janowi Matejce:
        – Maluję obraz dwa dni, a potem czekam dwa lata, żeby go ktoś kupił.
        Matejko się uśmiechnął i powiedział
        – Młody przyjacielu, nie trzeba się tak spieszyć. Jeśli będzie pan malować obraz dwa lata, to go pan sprzeda w ciągu dwóch dni.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 17:28
        zamknięty
        Pierwsze koncerty Haendla w Londynie nie cieszyły się powodzeniem, co bardzo niepokoiło przyjaciół kompozytora.
        Haendel ich uspokajał:
        – Nie martwcie się! W pustej sali muzyka brzmi lepiej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 17:29
        zamknięty
        Pisarz Kornel Makuszyński był zapalonym brydżystą. Gdy go kiedyś zapytano, czy gra na fortepianie, stwierdził:
        – Bardzo rzadko, bo nie lubię, gdy mi się karty ślizgają
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 17:30
        zamknięty
        Kiedyś w czasie rozmowy o osiągnięciach współczesnej techniki Bernard Show powiedział:
        – Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 17:31
        zamknięty
        Po jednym z odczytów Faradaya o indukcji elektromagnetycznej ówczesny minister zapytał go:
        – Cóż za praktyczne korzyści przyniesie to pańskie odkrycie?
        – Tego jeszcze nie wiem – odparł Faraday. – Ale mogę pana zapewnić, że wkrótce będzie pan z tego ściągał podatki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 17:32
        zamknięty
        Ktoś zapytał Georga Christopha Lichtenberga, niemieckiego uczonego:
        – Czy mógłby mi pan wyjaśnić różnicę między czasem a wiecznością?
        – Niestety, to niemożliwe. Wprawdzie ja mam dość czasu na wyjaśnienie, ale panu nie starczyłoby wieczności na zrozumienie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:25
        zamknięty
        Trzej księża opowiadają, co robią z pieniędzmi zbieranymi na tacę. Pierwszy mówi:
        – Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a cała reszta jest dla mnie.
        – Ja rysuję kreskę, podrzucam pieniądze. Co padnie na prawo, to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie.
        Na to trzeci ksiądz:
        – Ja tak samo jak wy podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:25
        zamknięty
        – Wytłumacz mi, Marian, dlaczego wy, mężczyźni, tak rzadko wręczacie kobietom kwiaty? Przecież my uwielbiamy dostawać kwiaty!
        – A wy nam piwo dajecie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:26
        zamknięty
        Myśliwy oddaje strzał.
        – Idź, sprawdź, co to za zwierzę – mówi do kolegi z nagonki.
        Ten idzie, patrzy i wraca: – W dowodzie ma „Klemens Wiśniak”.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:27
        zamknięty
        Rozmawiają dwie ameby, jedna zdenerwowana mówi do drugiej:
        – Przestań, bo zaraz cię kopnę!
        – A niby czym?
        – A nibynóżką
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:27
        zamknięty
        Po latach spotyka się dwóch kolegów.
        – Co porabiasz zawodowo? – pyta pierwszy.
        – Jestem architektem krajobrazu.
        – O, a na czym to polega?
        – Pracuję na buldożerze...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:28
        zamknięty
        Rozmawiają dwie rozwódki:
        – Z kim teraz sypiasz?
        – Z pilotem.
        – LOT-u?
        – Nie, TV.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:28
        zamknięty
        Spotykają się dwaj koledzy. Jeden z nich pyta:
        – Słyszałem, że się niedawno ożeniłeś z niezłą laską. I jak tam, małżeństwo skonsumowane?
        – Skonsumowane, ale mam wrażenie, że ktoś mi z boku podjada
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:29
      zamknięty
      Facet zatrzymał na ulicy znajomego:
      – Słuchaj, Staszek, to, że spałeś z moją żoną, ja ci przebaczam. Ale za to, że pokazałeś jej, że można dwa razy, ja ci zaraz obiję gębę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 18:30
        zamknięty
        Dzień dobry, sąsiadko, mąż w domu.
        – A w domu, w domu.
        – O, to świetnie, wpadnę do niego pożyczyć sto złotych.
        – Sąsiadko, pani myśli, że jakby miał stówę przy sobie, toby w domu siedział?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:29
        zamknięty
        - Czy lekarz dał ci coś na przyspieszenie powrotu do zdrowia?
        - Tak. Powiedział mi, że za każdą kolejną wizytę zapłacę 50 zł
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:31
        zamknięty
        Dyrektor pewnego z o o wyjechał na wczasy. Pracownik wysłał mu list tej treści:
        - Zdaje mi się, że szympans bardzo tęskni za towarzystwem. Co mam robić do pana powrotu?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:32
        zamknięty
        Żeby kobiety tak często modliły się jak się stroją wszystkie by poszły do nieba
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:37
        zamknięty
        Mąż zawsze jest panem domu, w szczególności wtedy kiedy żony nie ma w domu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:40
        zamknięty
        Fragment powieści
        ... W chwili gdy chciała mu dać odpowiedź stanowczą, otwarły się drzwi zamykając jej usta
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:42
        zamknięty
        Młodzieniec kroczył po pokoju z założonymi na plecach rękami, czytając gazetę, to znów spoglądając przez zamarznięte szyby na pokrytą kwieciem łąkę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:43
        zamknięty
        - Powiedziałem ci już raz, że zdrowym żebrakom nic nie daję
        - A cóż to by pan chciał żebym ja za 50 groszy na cholerę zapadł?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:44
        zamknięty
        - Panie Moryc, pański syn gra na fortepianie jak Paderewski
        - Ja bym tam wolał aby on grał na giełdzie jak tate
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:47
        zamknięty
        - Żona pańska jak mówią doskonale gotuje i piesze powieści?
        - Tak, doskonale co ugotuje to przesoli, co napisze to przepieprzy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 20:53
        zamknięty
        Gość zajadając kurczę w restauracji wzdycha ciężko w obecności kelnera:
        - Czy nie smakuje panu potrawa?
        - Nie, nie to zastanawiam się tylko jak długo bym musiał żyć by dojść do wieku tego kurczęcia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 21:00
        zamknięty
        Pewien dziennikarz został oskarżony przez śpiewaczkę o obelgę w druku.
        - Na czym polega oskarżenie pani?
        - Ten pan napisał w swym dzienniku, że skończyłam lat pięćdziesiąt. Ponieważ jestem śpiewaczką i śpiewam partie kochanków lirycznych kłamliwe więc informacje o moim wieku mogą zaszkodzić mojej karierze
        Sędzia po głębokim namyśle, wydał wyrok nakazujący odwołanie kłamliwego artykułu oraz pisemne przeproszenie piosenkarki. Nazajutrz dziennikarz dał sprostowanie takiej treści:
        Prostujemy informację podaną wczoraj na temat naszej znamienitej śpiewaczki a tym samym pragniemy donieść, że w/w w otoczeniu dzieci i wnuków obchodziła nie pięćdziesiątą rocznicę urodzin a osiemnastą.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 21:02
        zamknięty
        Lekarz po obejrzeniu chorej nie przepisuje jej żadnego lekarstwa
        - Ależ doktorze, ja jestem bardzo słaba, proszę tylko zobaczyć mój język
        - Właśnie pani język bardzo potrzebuje odpoczynku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.08.13, 21:04
        zamknięty
        - Moryc, ty nie nachylaj głowy w dół!
        - A co w teatrze nie wypada?
        - Wypada, wypada...ale ty nie na to masz taki olbrzymi brylant w krawacie co byś go brodą zasłaniał!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 18:28
        zamknięty
        W kuchni krzyk, wchodzi matka i widzi jak dwaj starsi synowie biją najmłodszego:
        - A nie jest wam wstyd, że bijecie najmłodszego
        - A on się wstydził jak za nas zjadł wszystkie gruszki?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 20:48
        zamknięty
        Spotkali się Amerykanin z Polakiem
        - U nas w Ameryce, chwali się pierwszy na 3 mieszkańców przypada jeden samochodów
        - A u nas w Polsce na jednego mieszkańca przypada 30 podatków
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 21:08
        zamknięty
        Pewien urzędnik kasy chciał w towarzystwie zadrwić z księży i powiada, że już między apostłami był niewierny Tomasz, zdrajca Judasz. A jeden z księży na to odpowiedział:
        - Nie! Judasz z początku był poczciwy, dopiero jak mu Pan Jezus kasę powierzył, stał się łotrem
        zdrajcą!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 21:12
        zamknięty
        — Co wy robicie, gospodarzu, tać to niezodrwo trzymać zwierzęta w jednej izbie z ludźmi
        — E, proszę wielmożnej pani, bogać tam zdrowo, jeszcze mi żadne bydlątko nie zachorwało.
        --
        MADOHORA
        FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:18
        zamknięty
        Był raz polityk, który był bardzo mądry
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:20
        zamknięty
        Była raz kobieta, która miała śliczne ząbki, zgrabne nóżki i nie chciała mieć wielbicieli
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:25
        zamknięty
        Był raz redaktor, który pisał całą prawdę i nic nie musiał zmieniać
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:26
        zamknięty
        Był raz komornik, który nie chciał pieniędzy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:27
        zamknięty
        Była raz sąsiadka, która nikogo nie obgadywała
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:28
        zamknięty
        Była raz 30-letnia panna, która się przyznała do swojego wieku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:29
        zamknięty
        Była raz młoda kobieta, która nie chciała nowego kapelusza
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:31
        zamknięty
        Było raz małżeństwo, które się nigdy nie kłóciło
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.08.13, 22:32
        zamknięty
        Był raz adwokat, który nigdy nie bronił przestępców
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:31
        zamknięty
        Wszystko jest w odmiennym stanie jako w chłopie tak i w panie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:32
        zamknięty
        Jaka sprawa - taka sława
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:33
        zamknięty
        Jaka woda - taka nawa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:33
        zamknięty
        Jaka dziura - taka łata
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:34
        zamknięty
        Jaka praca - taka płata
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:35
        zamknięty
        Jaki ptaszek - taki dziubek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:35
        zamknięty
        Podług handlu i zarobek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:36
        zamknięty
        Jakie miasto takie mury
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:37
        zamknięty
        Jakie wioski takie gbury
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:37
        zamknięty
        Jaki sędzia takie rządy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:38
        zamknięty
        Jakie króle- takie rządy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:38
        zamknięty
        Jaki pasterz - taka trzoda
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:39
        zamknięty
        Jaki kupiec - taka moda
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:40
        zamknięty
        Jakie skrzypce - taki smyczek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:40
        zamknięty
        Jaki złodziej - taki stryczek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:41
        zamknięty
        Jakie drzewo - taka kora
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:42
        zamknięty
        Jaka matka - taka córa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:43
        zamknięty
        Jaki klocek - taki klin
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:43
        zamknięty
        Jaki ojciec - taki syn
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:44
        zamknięty
        Jaki korzec - taka ćwierć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.13, 15:45
        zamknięty
        Jakie życie taka śmierć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:44
        zamknięty
        Co Chuck Norris zrobi gdy napadnie go armia?
        Otoczy ją.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:44
        zamknięty
        Hrabina z Hrabią są przy uczcie.
        Nagle Hrabina pierdnęła:
        - Niech to zostanie między nami.
        A Hrabia na to:
        - Ja wolę, żeby się rozeszło
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:45
        zamknięty
        Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
        - Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą.
        Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
        Obok pojawia się reporter i pyta:
        - Na co wyda pan te pieniądze?
        - No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy...
        Żona kierowcy z przerażeniem:
        - Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
        W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
        - A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:46
        zamknięty
        Mały Jasio wybrał się na mecz. Siedzący obok mężczyzna pyta go:
        - Jak tu wszedłeś, synku?
        - Miałem bilet.
        - Sam go kupiłeś?
        - Nie, tata kupił.
        - A gdzie jest tata?
        - W domu, szuka bilet
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:46
        zamknięty
        Właściciel gospodarstwa agroturystycznego zwraca się do turysty:
        - Tutaj co rano będzie pana budziło pianie koguta.
        - To niech go Pan nastawi na dziesiątą!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:47
        zamknięty
        Tata pyta Jasia:
        - Poprawiłeś jedynkę z matematyki?
        - Nie, bo pani miała cały czas dziennik przy sobie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:47
        zamknięty
        Twoja stara jest tak stara, że jak wychodzi z muzeum to włącza się alarm.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:47
        zamknięty
        Przybiega Jasiu na stację benzynową z pustym kanistrem na benzynę. Sprzedawca pyta:
        - Jasiu co się stało? Pali się?
        Jasio odpowiada:
        - Tak, moja szkoła, ale już przygasa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:48
        zamknięty
        Lekcja biologii. Pani mówi o niebezpiecznych, jadowitych wężach. Poprosiła dzieci, aby wymieniali wszystkie gatunki jadowitych węży, jakie znają. Kiedy zostały wymienione prawie wszystkie, odezwał się Jasio:
        - Jest jeszcze jeden wąż, rozporkowiec, jak raz taki jeden ukąsił moją siostrę, to przez 9 miesięcy puchła...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:48
        zamknięty
        Wpada facet do zakładu fryzjerskiego i pyta:
        - Kiedy mógłby pan mnie ostrzyc?
        Fryzjer rozgląda się po zakładzie, liczy czekających klientów i mówi:
        - Najwcześniej za dwie godziny.
        Klient wychodzi. Na drugi dzień ponownie pojawia się ten sam facet.
        Zagląda do zakładu i pyta:
        - Kiedy najwcześniej mógłbym się ostrzyc?
        Fryzjer kalkuluje, przelicza czekających klientów i odpowiada:
        - Nie wcześniej niż za trzy godziny.
        Facet znika. Tydzień później sytuacja się powtarza.
        Zaniepokojony fryzjer prosi kolegę:
        - Romek, idź za nim i zobacz, co to za jeden i dokąd poszedł?
        Po 10 minutach wraca Roman, śmiejąc się do rozpuku.
        Fryzjer pyta:
        - I co, dokąd poszedł?
        - Do twojej żony!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:50
        zamknięty
        Szli sobie Lech, Czech i Rus.
        Nagle spotkali diabła i diabeł do nich:
        - Macie tu po kamieniu, kto rzuci tak, że go nie złapie to go nie zabiję.
        Najpierw rzucił Lech i diabeł złapał.
        Potem Czech i diabeł też złapał.
        Na koniec rzucił Rus i diabeł nie złapał i pyta się Rusa:
        - Jak żeś to zrobił?
        Rus na to:
        - Rzuciłem za siebie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:50
        zamknięty
        Co robi dziewczyna w dziewiątym miesiącu?
        Idzie do szkoły, bo to już wrzesień.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:50
        zamknięty
        - Dlaczego na świecie istnieją białe koty?
        - Żeby Murzyni też mieli pecha
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:51
        zamknięty
        Tylko Chuck Norris zbudował dom, w którym się urodził.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:51
        zamknięty
        -Czym jest dla nas Bóg ? - pyta ksiądz na lekcji.
        -Pasterzem- wyrywa się Małgosia.
        -A kim my jesteśmy dla Boga?
        -Stadem baranów !- mówi z dumą Jaś.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:52
        zamknięty
        Chuck Norris potrafi liczyć do nieskończoności.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:52
        zamknięty
        Chuck Norris jedyny umie podnieść sam siebie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:53
        zamknięty
        Polak, Czech i Niemiec spotkali diabła. Kazał im przynieść jakąś roślinę. Polak przyniósł tulipana, Niemiec dziką róże, a Czech jeszcze nie ma.. Diabeł nie czekając kazał im to zjeść. Polak zjadł bez problemu. Niemiec natomiast je, płacze i śmieje się jednocześnie.
        -Czemu płaczesz? - spytał diabeł
        -Bo musze zjeść dziką różę, to boli!
        -A czemu się śmiejesz?
        -Bo Czech idzie z kaktusem!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:53
        zamknięty
        Blondynka chwali się blondynce
        -Wiesz moja mama kupiła mi nową sukienkę na literę F
        -Fioletową?
        -Nie.
        -Figową?
        -Nie.
        -Poddaję się, jaką?
        -F kratkę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:53
        zamknięty
        Na co Chuck Norris bierze pieniądze?
        Na kredyt.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:54
        zamknięty
        Tylko Chuck Norris potrafi nadmuchać balon nosem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:54
        zamknięty
        Jedzie przyszłe małżeństwo do kościoła, by zawrzeć ślub, ale przed tym kupują papugę.
        Jadą, jadą i panna młoda zobaczyła nie za ładną pogodę i powiedziała:
        - Ale leje! - Papuga to zapamiętała.
        Jadą dalej i idzie bezdomny, który zbiera pieniądze i żona mówi:
        - Patrz kotku, żebrak idzie. - Papuga to zapamiętała.
        Jadą dalej i nagle wyłonił się bardzo niebezpieczny zakręt, więc żona mówi do przyszłego męża
        - Uważaj kotku, bo nie wyrobisz na tym zakręcie. - Papuga to zapamiętała.
        Są już na miejscu - w kościele i ksiądz kropi z kropidła, a papuga na to
        - Ale leje! - Ksiądz to zniósł. Parę minut później ksiądz zbiera na tacę. Papuga mówi:
        - Patrz kotku, żebrak idzie. - Ksiądz już tego nie zniósł i zaczął gonić papugę po całym kościele, a papuga rzekła:
        - Uważaj kotku, bo nie wyrobisz na zakręcie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 10:59
        zamknięty
        Tylko Chuck Norris wie jak oni śpiewają.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:00
        zamknięty
        Kiedy dzieci idą spać, sprawdzają czy pod łóżkiem nie ma potwora. Kiedy potwór idzie spać, sprawdza czy pod łóżkiem nie ma Chucka Norrisa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:00
        zamknięty
        Chuck Norris nie jest gruby, to inni są niedożywieni.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:01
        zamknięty
        Wieża w Pizie była prosta dopóki Chuck Norris nie zaczął trenować tam swojego półobrotu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:01
        zamknięty
        Tylko Chuck Norris potrafi wypić całą wodę z kranu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:02
        zamknięty
        Chuck Norris nie tańczy kiedy muzyka gra, muzyka gra, kiedy Chuck tańczy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:02
        zamknięty
        Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
        - Czy jest szef?
        - Szefa nie ma, wyjechał po towar.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:02
        zamknięty
        - Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole.
        - Mamy.
        - A dlaczego?
        - Bo mama więcej mówi!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:04
        zamknięty
        Dlaczego twój tata był głupi - pyta Jaś.
        Taak. Chyba Twój - odpowiada tata.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:04
        zamknięty
        Mama wysłała Jasia do sklepu po mięso z indyka i dała mu 20 złotych.
        Jasiu spotkał w drodze do sklepu kolegę, który miał cukierki.
        Za wszystkie pieniądze na mięso kupił cukierki.
        Gdy wrócił do domu, powiedział mamie, że nie starczyło mu na mięso.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:05
        zamknięty
        Przychodzi Jaś do mamy i pyta:
        - Mamo, mamo...
        - Tak, synku?
        - Dlaczego wilk pożarł babcię w bajce "Czerwony Kapturek"?
        - Dlatego, że nie poświęcała czasu swojej wnuczce.
        - Czyli moją babcię też pożre wilk, dzięki mamusiu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:06
        zamknięty
        Kiedy zięć patrzy na teściową z przymrużeniem oka?
        Kiedy celuje do niej z wiatrówki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:06
        zamknięty
        Nauczycielka zwraca się do ucznia, patrząc mu wnikliwie w oczy:
        - Zawsze gdy jest klasówka ciebie nie ma, bo babcia chora, tak?
        - Tak, proszę pani, my też podejrzewamy, że babcia symuluje.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:07
        zamknięty
        Spotyka się trzech facetów w kościele. Jeden z nich mówi:
        - Hej słuchajcie, gdy moja żona była w ciąży, czytała "Jasia i Małgosię" i teraz mamy dwójkę dzieci.
        Na to drugi odpowiada:
        - Jak moja żona była w ciąży, czytała "Trzech muszkieterów" i teraz mamy trójkę dzieci.
        Trzeci wybiega z kościoła. Tamci lecą za nim i pytają:
        - Co się stało?
        - Moja żona jest w ciąży i właśnie czyta "101 dalmatyńczyków
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:07
        zamknięty
        Bliźniaczki wracają ze szkoły i wołają:
        - Mamo, mamo! Wygrałaś konkurs klasowy "Czyja mama jest najpiękniejsza?". Wszyscy głosowali na swoje własne mamy, a ty dostałaś dwa głosy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:07
        zamknięty
        Statek pasażerski zatonął na morzu.
        Po tygodniu Szkot otrzymuje depeszę:
        - Wczoraj zwłoki pańskiej żony pokryte małżami i ostrygami wyłowione zostały z morza.
        Szkot natychmiast depeszuje:
        - Małże i ostrygi sprzedać. Stop. Przynętę ponownie zanurzyć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:09
        zamknięty
        Sędzia do oskarżonej:
        - A więc nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
        - Nie, nie zaprzeczam.
        - A jakie były jego ostatnie słowa?
        - Oj strzelaj, prędzej, strzelaj!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:09
        zamknięty
        Pani nauczycielka pyta Jasia:
        - Jasiu, powiedz jakieś zwierzę na "sz".
        - Szczypawka.
        - Dobrze! Teraz powiedz jakieś na "d".
        - Druga szczypawka.
        - A teraz na "c".
        - Czyżby jeszcze jedna szczypawka?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:10
        zamknięty
        Dziennikarz pyta cyrkowego akrobatę:
        - Proszę zdradzić jak pan osiągną tak olbrzymi sukces w tak trudnym zawodzie?
        - To proste. Gdy rano budzę się, od razu wypijam buteleczkę wódki, tak zwaną "małpeczkę". W południe znów wypijam "małpeczkę" i po obiadku jeszcze jedną "małpeczkę". Wieczorem przed samym występem wypijam ostatnią "małpeczkę" i jak już jestem na arenie, to te wszystkie małpki wychodzą ze mnie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:10
        zamknięty
        Jadą Polak, Niemiec, Francuz i Kubańczyk pociągiem. Nagle Kubańczyk wyciąga bezcenne cygaro i wyrzuca przez okno. Reszta krzyczy:
        - Co ty robisz?!
        - E tam. U mnie tego dużo. - odpowiada Kubańczyk.
        Potem Francuz wyjmuje wino, wyrzuca butelkę przez okno. Reszta krzyczy:
        - Co ty robisz?! - E tam. U mnie tego dużo. - odpowiada Francuz.
        Potem Polak bierze Niemca i wyrzuca przez okno. Reszta krzyczy:
        - Co ty robisz?!
        - E tam. U mnie tego dużo. - odpowiada Polak.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:11
        zamknięty
        Jasio wraca ze szkoły zapłakany i mówi:
        - Mamo, dzieci się ze mnie naśmiewają, że mam wielki żołądek i jestem żarłokiem.
        - Nie, Jasiu. Jesz tyle, co inne dzieci. A teraz zjedz zupę, bo mi wanna potrzebna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:12
        zamknięty
        Książę już od paru dni podróżuje po kraju szukając tajemniczej ukochanej, z którą tańczył na balu, i która zgubiła pantofelek. Ostatniego dnia swej wędrówki zajechał do pewnego domu. Tam przymierzył pantofelek na postać w woalce i zakrzyknął:
        - Tak, pantofelek pasuje! To ty jesteś moją ukochaną! Proszę, powiedz mi swoje imię!
        - Marian jestem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:12
        zamknięty
        Farmer pochował żonę. Po kilku dniach proboszcz zachodzi do wdowca i zastaje go nad butelką whisky.
        - Czy to pańska jedyna pociecha? - pyta duszpasterz z wyrzutem w głosie.
        - Nie - broni się farmer. - W piwnicy mam jeszcze cztery.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:13
        zamknięty
        Pewien człowiek spowiadał się następująco:
        - Dużo przeklinałem, ale dużo się modliłem - to się wyrównuje. Dużo piłem, ale dużo pościłem - też się wyrównuje. Dużo kradłem, ale wiele rozdałem ludziom - znowu się wyrównuje.
        W tym momencie spowiednik stracił cierpliwość i krzyknął:
        - Pan Bóg cię stworzył, a diabeł zabierze do piekła - to też się wyrównuje!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:13
        zamknięty
        - Co robi sprzątaczka na imprezie?
        - Wymiata na parkiecie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:14
        zamknięty
        Dawj kumple siedzą na ławce.
        - Ach jaki piękny maj - mówi jeden. - Ptaszki śpiewają, słoneczko świeci, wszystko wyłazi z ziemi...
        - Tfu! Bo zapeszysz... Tydzień temu pochowałem teściową !
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:14
        zamknięty
        Polak Rusek i Niemiec lecą samolotem.
        Nagle patrzą a diabeł im skrzydło odpiłować próbuje...
        Rusek na to:
        - Ja to załatwię.
        Wyszedł, dał mu 1000 rubli.
        Wchodzi, patrzy, diabeł jeszcze szybciej piłuje ...
        Niemiec na to:
        - Ja to załatwię.
        Wychodzi, daje diabłu 2000 euro.
        Wchodzi, patrzy, a diabeł jeszcze szybciej piłuje...
        Na to Polak:
        - Ja to załatwię...
        Wychodzi, rzuca grosza, a diabeł na to:
        - Za takie pieniądze to se sami piłujcie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:15
        zamknięty
        Spotyka diabeł Ruska, Polaka i Niemca i mówi:
        - Przepuszczę was jeżeli rzucicie pralkę, a ona się nie rozbije.
        Rusek rzuca, rozbiła się. Niemiec rzuca, też się rozbiła. Polak rzuca, nie rozbiła się. Rusek i Niemiec pytają go:
        - Jak to zrobiłeś?
        Polak odpowiada:
        - Dłuższe życie każdej pralki to Calgon!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:15
        zamknięty
        Jak nazywa się człowiek opiekujący się kurami i pracujący w sądzie? PROKURATOR.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:43
      zamknięty
      Pożar w szpitalu. Przyjechali strażacy, zgasili ogień. Dowódca zdaje relację ordynatorowi:
      - Pożar ugaszony, ale są poszkodowani. W sumie osiem osób. Pięć odratowaliśmy, trzy niestety zginęły.
      - Jak to pięciu odratowaliście?! Przecież gasiliście kostnicę..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:43
        zamknięty
        Jak się nazywa najnowszy gaz szlachetny?
        - Dwupierdzian kapusty.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:41
          zamknięty
          Oj, co to będzie dalej? - lamentuje Jaruzelski patrząc na swój portret.
          - Nic - odpowiada portret - mnie zdejmą, a ciebie powieszą.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:45
        zamknięty
        Czym się różni gangster od nauczyciela?
        Gangster mówi:
        - To jest napad!
        A nauczyciel mówi:
        - To jest sprawdzian!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:46
        zamknięty
        Na którymś wykładzie na środku sali, w sposób tajemniczy i niewyjaśniony, znalazł się pet. Do sali wchodzi pan major, zauważa peta i pyta:
        - Czyj to pet?!
        Odpowiada mu grobowa cisza , więc pyta znowu:
        - Czyj to pet?!
        Znowu odpowiada mu grobowa cisza, pan major nie daje za wygraną i pyta po raz trzeci:
        - Po raz ostatni pytam, czyj to pet?!
        Tym razem otrzymuje odpowiedź:
        - Niczyj, można wziąć!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:47
        zamknięty
        Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
        - Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
        - U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
        - Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwie głowa. - Za moich czasów było to po prostu serce.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:49
        zamknięty
        Jak w Polsce niedługo będzie się liczyło?
        2+2=5 (w tym vat=1).
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:50
        zamknięty
        Wykładowca dał architektowi, filozofowi i matematykowi tyle samo siatki. Mieli ogrodzić jak największe pole. architekt ogrodził kwadrat,a filozof koło. Matematyk rozstawił siatkę byle jak, wszedł do środka i powiedział,że jest na zewnątrz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:52
        zamknięty
        Student zdaje egzamin. Niestety, nic nie umie. Profesor nie wiem, jaką ocenę mu dać, więc wpisał do indeksu "osioł". Student patrzy na tio i mówi:
        - No dobrze, panie profesorze, podpis już jest, ale gdzie ocena?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:53
        zamknięty
        Egzamin na wydziale radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat, studenci piszą coś w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpisy i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
        - Chodź pan, wpiszę dwóję...
        - Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym pan powpisywał od ręki...
        - Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce piątkę niech podchodzi... Kto chce czwórkę niech podchodzi..."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:55
        zamknięty
        Anatomia - ostatnie zajęcia przed sesją:
        - Jak Was egzaminuje to mi wszystko opada!
        Głos z auli:
        - To niech pan profesor sobie kupi szampon podnoszący u nasady!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:56
        zamknięty
        Wykładowca upomina studenta po egzaminie:
        - Lejesz wodę!
        - Cóż na to poradzić panie profesorze, skoro temat jak rzeka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 11:58
        zamknięty
        Student zdaje egzamin. Oczywiście nic nie umie. Załamany profesor pyta studenta:
        - Czy wie pan kto to jest student?
        - No nie - odpowiada egzaminowany.
        - To ja panu powiem. To jest takie gówno pływające po jeziorze, które za wszelką cenę próbuje dotrzeć do wyspy zwanej magister.
        - A czy pan profesor wie, kto to jest profesor??
        - No nie.
        - To ja panu powiem. To jest takie gówno, które jakoś, ale z trudem dopłynęło do wyspy zwanej magister. Jeszcze z większym trudem, jakimś cudem pokonało drogę do wyspy zwanej profesor, a teraz robi fale, żeby inne gówna nie mogły dopłynąĆ
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:00
        zamknięty
        Studentka, bliska płaczu, po oblanym egzaminie:
        - Panie profesorze, ja naprawdę nie zasłużylam na pałę.
        - Oczywiście, że nie, ale to jest najniższy stopień, jaki przewiduje regulamin.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:01
        zamknięty
        Prof. Ch. Wstęp do teorii polityki. W trakcie wykładu:
        - Dzisiaj niestety musimy kończyć wcześniej. Mam małą imprezę w domu i boje się, że koledzy grając w bilard, wszystko mi z barku wypiją...
        Uniwersytet Mikołaja Kopernika
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:02
        zamknięty
        Na kolosie z maszyn. Na zaliczeniu mgr mówi do jednego z kolczykiem w uchu:
        - Pan należy do Unii Europejskiej?
        - No tak...
        - Bo tam kolczykują bydło...
        Politechnika Krakowska
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:08
        zamknięty
        Wykłady, geografia:
        - Profesorze! Ja chciałbym się dowiedzieć jak będzie wyglądać zaliczenie.
        - Niech Pan na mnie nie patrzy, ja Pana nie zaliczę...
        Politechnika Częstochowska
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:10
        zamknięty
        Elektrotechnika, dr O. Wykład. Niefortunnie usnęło się jednemu ze studentów z pierwszego rzędu, więc usłużny kolega go budzi, szturchając łokciem.
        Na to Dr O.:
        - Po jaka cholerę go pan budził?! Po cichu spal i nikomu nie przeszkadzał!
        Politechnika Śląska
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:11
        zamknięty
        Fizjologia studiowania. Profesor na fizjologii:
        - Bo wiecie, że kobiety studiują za-wzięcie, a panowie za-żarcie??
        Akademia Rolnicza w Krakowie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:13
        zamknięty
        Epidemiologia:
        - Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale trzeba skubańca w statystyce umieścić...
        Akademia Medyczna w Gdańsku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:14
        zamknięty
        Mgr Stanisław L.:
        - Niech pan powie byle co, byle dobrze.
        - Nie wiem.
        - Prawidłowa odpowiedz...
        Politechnika Śląska
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:16
        zamknięty
        Chemia. Wykład na auli:
        Profesor W. do kolejnych osób wchodzących już po rozpoczęciu wykładu:
        - Panowie odrobinę szacunku. Nie dla mnie, bo widzę, że mnie macie w dupie, ale dla kolegów, którzy nie mogą spać w tylnych rzędach, bo wychodząc zamieszanie robicie.
        Szkoła Główna Służby Pożarniczej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:20
        zamknięty
        Polonistyka, dr. O.:
        Na poprawce do studentki która była średnio przygotowana:
        - Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę...
        Uniwersytet Łódzki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:21
        zamknięty
        Koniec wykładu z historii starożytnej... Profesor na końcu wykładu: - Czy są jakieś pytania?
        Student: - Czy może pan prof. cos powtórzyć?
        Profesor (zaciekawiony): - Od którego momentu?
        Student: - Od dzień dobry!!!
        Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:23
        zamknięty
        Główny Reanimator. Wykład z ratownictwa:
        - (...) ważna jest odpowiednia kolejność czynności przy ratowaniu porażonego prądem. Sam przekonałem się o tym, próbując parę lat temu, na wakacjach, ratować mojego jamnika, który przegryzł kabel prowadzący prąd do namiotu. Zamiast odłączyć prąd, złapałem jamnika za uszy próbowałem go odciągnąć. Niestety, sam zostałem porażony prądem...
        Z sali:
        - ...bo to był pies-przewodnik!
        Wojskowa Akademia Medyczna w Lodzi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:25
        zamknięty
        Prawo administracyjne
        To prawo administracyjne może się czasami dziwnie kojarzyć, nic tylko akty, stosunki, organy, interesy.
        Uniwersytet Jagielloński
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:27
        zamknięty
        Człowiek i pies - Wykład z ekonomii:
        "Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi".
        Uniwersytet Łódzki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 12:29
        zamknięty
        Temat na przyszłej maturze:
        Rozwiń cytat :"nam strzelać nie kazano" - w oparciu o wystep reprezentacji Polski na mistrzostwach świata 2006r.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:30
        zamknięty
        - Co to jest żona i teściowa w jednym samochodzie
        - Co?
        - Zestaw głośnomówiący!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:32
        zamknięty
        Na lekcji polskiego:
        - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter?
        - Kiedy mamy słaby wzrok!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:32
        zamknięty
        Pani pyta dzieci:
        - Jaka jest liczba mnoga od rzeczownika niedziela?
        - Wakacje, proszę pani!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:34
        zamknięty
        Zając przyjeżdża hulajnogą, a wilk go pyta:
        - Skąd masz tą hulajnogę?
        - Nie piję, nie palę, to mam.
        Następnego dnia zając przyjeżdża rowerem, a wilk go pyta:
        - Skąd masz ten rower?
        - Nie piję, nie palę,to mam.
        Następnego dnia wilk przyjeżdża kabrioletem, a zając go pyta:
        - Skąd to masz?
        - Sprzedałem butelki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:35
        zamknięty
        Koń wchodzi do sklepu i mówi:
        -Są zgniłe marchewki?
        -Nie ma.
        Następnego dnia:
        -Są zgniłe marchewki?
        -Nie ma.
        Trzeciego dnia:
        -Są zgniłe marchewki?
        -Są.
        Koń wyciąga legitymację i mówi:
        -Sanepid..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:35
        zamknięty
        Dwóch facetów wpada na siebie w ciemnym zaułku:
        -Dawaj kase i telefon.
        -Ale ja w podobnej sprawie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:36
        zamknięty
        dzie Jasiu drogom
        Pyta go jakaś babcia
        - Chłopcze przeprowadzisz mnie przez ulicę ?
        Jasiu na to
        - A da mi pani 100 zł
        -Zgoda mówi babcia
        Jasiu szczęśliwy przeprowadził babcię przez ulicę
        Woła z drugiej strony
        - No to niech mi pani da te 100 zł.
        Babcia
        - Ale jak bym ci dała do bym musiała jeszcze raz przekroczyć ulice a nie umiem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:37
        zamknięty
        Pani od polskiego pyta Jasia:
        - Jasiu podaj dwa zaimki.
        - Kto?! Ja?!
        - Brawo Jasiu, piątka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:37
        zamknięty
        Jak zabić strusia bez dowodów?
        - Przestraszyć go na asfalcie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:38
        zamknięty
        Rabinowicz przychodzi do Kona i widzi, że ten patrzy przez dziurkę od drzwi do łazienki.
        - Co ty robisz?
        - Tsss.. patrzę, jak żona się myje.
        - Ty co, przez dwanaście lat małżeństwa nie widziałeś jej gołej?
        - Gołą to widziałem, ale jeszcze nie widziałem, żeby się myła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:40
        zamknięty
        Pewien człowiek zgłosił się ze swoim kotem do pewnego show. Gdy już tam był, prowadzący zapytał go co chce pokazać. Mężczyzna odpowiedział,że jego kot umie mówić. Prowadzący poprosił żeby udowodnił to. Mężczyzna mówi do swojego kota:
        -Mruczek, powiedz słowo "ma" w czasie przeszłym.
        Kot na to:
        -Miał.
        Prowadzący się zdenerwował i wyrzucił ich z programu.
        Na to kot mówi do swojego pana:
        -Mówiłem, że to był zły pomysł!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:40
        zamknięty
        Polak, Niemiec i Czech byli w hotelu. Z szafy dochodziły dźwięki : "Mam cię, zjem cię, obiorę cię ze skóry". Podchodzi do szafy Czech, lecz ucieka. Potem podchodzi Niemiec, również ucieka. Na końcu podchodzi Polak, otwiera szafę, a tam małpa z bananem: "Mam cię, zjem cię, obiorę cię ze skóry"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:41
        zamknięty
        Bocian uśmiecha się do żaby, mówiąc:
        - Mam ochotę na coś zielonego...
        Żaba na to:
        - No, no... To krokodyl ma przechlapane!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:42
        zamknięty
        Misiu i zajączek jadą autobusem, ale mają tylko jeden bilet. Nagle wchodzi kanar. Miś szybko chowa zajączka do kieszeni zajączka.
        -Bilet proszę - mówi kanar.
        -Masz - mówi misiek.
        - A co pan miś ma w kieszeni?
        Pan miś wali się w pierś i wyciąga z kieszeni spłaszczonego zajączka i mówi:
        - A to tylko zdjęcie kolegi..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:42
        zamknięty
        Jak nazywa się bąk króla?
        - Gaz szlachetny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:42
        zamknięty
        Dlaczego blondynka wskakuje w pajęczynę z deską pod pachą? Po chce serfować w sieci
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:43
        zamknięty
        - Mamo, dziś na chemii uczyliśmy się o materiałach wybuchowych.
        - Tak? To bardzo ciekawe. A na którą jutro idziecie do szkoły?
        - Do jakiej szkoły?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:43
        zamknięty
        Przychodzi facet do domu i obwąchuje się. Wie, że żona wyskoczy na niego z nosem, a on pachnie perfumami. Postanowił wziąć z lodówki wódkę i się skroplić. Wszedł do sypialni a żona wyskoczyła na niego z nosem i powiedziała: "Myślisz, że jestem głupia?! Że jak się perfumami pokropisz to nie będę wiedziała, że piłeś?!"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:44
        zamknięty
        Syn pyta mamy czy nie przepytałaby go ze stolic państw europejskich.
        -No dobrze. Jaka jest stolica Niemiec?
        -Berlin.
        -Brawo! A stolica Francji?
        -Berlin.
        -Źle. A stolica Hiszpanii?
        -Berlin.
        -Oj Adolf jaki ty głupi jesteś...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:44
        zamknięty
        Rozmawiają dwie uczestniczki zawodów jeździeckich:
        - Mój koń jest gentlemenem.
        - Jak to?
        - Zawsze na treningu przed przeszkodą przepuszcza mnie pierwszą
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:44
        zamknięty
        W szkole pani mówi do uczniów:
        -Kochani, na ogromnych obszarach, gdzie żyją afrykańskie dzieci, nie ma ani jednej szkoły.
        Czy teraz już wiecie, na co będziemy dzisiaj zbierać pieniążki?
        -Na bilety do Afryki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:45
        zamknięty
        Sędzia pyta świadka:
        - Widział pan, jak obcy człowiek uderzył pańską teściową. Zatem dlaczego nie ruszył pan z pomocą?
        - Ależ wysoki sądzie... We dwóch bić starszą kobietę?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:45
        zamknięty
        Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta:
        - Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu: "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach."?
        Zgłasza się Jasio:
        - Kłamstwem, proszę pana!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:46
        zamknięty
        Jaś skarży się koledze:
        - Wiesz, mój tata to straszny tchórz...
        - Dlaczego?
        - Bo jak mama wyjeżdża to idzie spać do sąsiadk
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:46
        zamknięty
        Dlaczego blondynka bierze ze sobą drzwi od samochodu na pustynię?
        Bo jak jej będzie za gorąco to uchyli szybę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:47
        zamknięty
        Baca wraca z Afryki. Reporter się pyta:
        -Baco, jakie zwierzęta widziałeś?
        -No np. zebrę.
        -Jak taka zebra wygląda?
        -Wiesz jak wygląda kuń?
        -Tak
        -To taki kuń tylko że w paski.
        -Co jeszcze widziałeś?
        -Żyrafę.
        -Jak taka żyrafa wygląda?
        -Wiesz jak wygląda kuń?
        -Wiem.
        -To taki kuń z długą szyją.
        -Coś jeszcze widziałeś?
        -Krokodyla.
        -Jak taki krokodyl wygląda?
        -Wiesz jak wygląda kuń?
        -Wiem
        -To w ogóle do kunia nie podobne
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:47
        zamknięty
        Przychodzi facet ze spuchniętym nosem do lekarza:
        -Pszczoła?- pyta lekarz
        -tak...
        -Usiadła?
        -tak...
        -Ukąsiła?
        -Nie zdążyła, szwagier ją łopatą zabił.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:48
        zamknięty
        Małgosia do Jaśa:
        - Mogę ci zrobić zdjęcie?
        - Jasne, a dlaczego?
        - Bo mamy zrobić zdjęcie katastrofy ekologicznej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:48
        zamknięty
        Ale masz wypasiony zegarek!
        - Złoty.
        - Skąd masz?
        - Wygrałem wyścig.
        - Jaki wyścig?!
        - Ja, dwóch ochroniarzy z galerii handlowej i dwóch policjantów z patrolu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:49
        zamknięty
        - A mój tata jest pilotem - chwali się Jaś.
        - Wielkie rzeczy - odpowiada Karol - mój tata pilotem włącza telewizor.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:49
        zamknięty
        Wchodzą dwaj Niemcy do polskiego baru i mówią:
        - Ja gut
        Barman na to:
        - Danka, daj im jagód!
        Zjedli i mówią:
        - Danke
        - Ooooo Danki wam nie dam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:50
        zamknięty
        - Co robi traktor u fryzjera?
        - Warkocze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:50
        zamknięty
        Szatan wysłał małego diabełka po dary. Diabełek idzie do Rosji i mówi:
        - Jestem diabełkiem z małym kubełkiem, dajcie mi jakiś dar!
        Rosjanie na to:
        - My jesteśmy biedni, więc damy ci wódki.
        Idzie diabełek do Niemiec i mówi:
        - Jestem diabełkiem z małym kubełkiem, dajcie mi jakiś dar!
        Niemcy na to:
        -My jesteśmy bogaci, więc damy ci EURO.
        Idzie diabełek do Polski i mówi:
        - Jestem diabełkiem z małym....GDZIE MÓJ KUBEŁEK?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:50
        zamknięty
        Co wyjdzie jak zmiesza się blondynkę z cementem?
        PUSTAK!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:51
        zamknięty
        Kontrola drogowa. Policjant pyta się:
        - Jakiś alkohol, narkotyki?
        - Nie, dzięki, wszystko mamy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:51
        zamknięty
        Policjant wraca cały zziajany do domu.
        Żona pyta:
        -Kochnaie, co się stało?
        Ten jej na to:
        -Napadło mnie sześciu zbirów, jednak udało mi się ich pokonać!
        Małżonka odpowiada:
        -Och... kochanie, jesteś taki męski!
        -No, a jednego to tak kopnąłem, że aż mu kredki z tornistra wypadły.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:52
        zamknięty
        Jaś strasznie lubi czytać książki - wykupił wszystkie, jakie tylko były w pobliskiej księgarni. Pewnego dnia zapytał się sprzedawcy, czy nie mają jakiejś książki której jeszcze nie czytał. Po chwili na ladzie pojawiła się książka pod tytułem "Śmierć" .
        -Mogę sprzedać ci tą książkę w promocyjnej cenie - mówi sprzedawca - za 70 zł. Tylko pamiętaj, aby pod żadnym pozorem nie patrzyć na tył książki!
        Jasio zapłacił i wyszedł. Od razu zabrał się do czytania, jednak ciągle go intrygowało, co może się znajdować na tyle książki. Gdy już podjął decyzję zerknął na tył książki i zobaczył wielkim, tłustym drukiem napisane...
        Cena: 19,99
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:52
        zamknięty
        Do rodziny Fąfary przyjechała teściowa. Stęskniony za babcią Jasio próbuje usiąść na kolanach.
        - Jasiu, usiądź obok mnie na krzesełku.
        - Dlaczego?
        - Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę.
        - Na piechotę? Przecież tato powiedział, że babcię diabli przynieśli.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:53
        zamknięty
        Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy, wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
        - "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!"
        I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:
        - "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:54
        zamknięty
        Jaś wraca do domu z zakrwawionym nosem. Na jego widok mama woła:
        -Jasiu co ci się stało!?
        -Dziś byliśmy w cyrku i magik wyciągnął mi z nosa 100 złotych.
        -A co to ma do rzeczy?
        -Po pokazie reszta klasy chciała znaleźć resztę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:55
        zamknięty
        Byliśmy na Mszy św dla rodzin o godz.19:00. Podczas kazania ośmioletnia Joasia szepcze do Mamy:-Zaprosimy tego księdza do nas na herbatke? Zdziwniona mama pyta Joasibig_grinlaczego?-Joasia: Bo świetnie się przy nim zastypa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:55
        zamknięty
        Jaki jest szczyt śmiechu?
        Łaskotać żarówkę tak, żeby się w elektrowni śmial
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:56
        zamknięty
        Jasiu wraca do domu z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama wystraszona się pyta:
        - Jasiu! Co się stało?
        - Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu.
        - Dobrze, ale co to ma wspólnego z tym co ci się stało?
        - Pani kazała nam ustawić się w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:56
        zamknięty
        Diabeł kazał Polakowi, Czechowi i Ruskowi zostać trzy lata w komnacie z owadami i żeby ich nie pogryzły.
        Rusek wchodzi nie wytrzymał.
        Czech też nie wytrzymał.
        Rusek i Czech pytaja się Polaka, jak to zrobił?
        Odpowiada Polak:
        Popsikałem sie OFFEM na owady
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:56
        zamknięty
        Był wczoraj u ciebie prąd?
        A co chciał ?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:57
        zamknięty
        Blondynka, Brunetka i Ruda uciekają przed policją. Chowają się w pociągu w workach. Policjant podchodzi do worka, w którym siedzi ruda:
        - Hau hau!
        - To tylko pies.
        Podchodzą do drugiego, w którym jest brunetka:
        - Miau, miau!
        - To tylko kot..
        Podchodzą do trzeciego gdzie siedzi blondynka.
        -Ziemniaki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:57
        zamknięty
        Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
        - Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wtrąca się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
        - Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
        - Ok.
        Spotykają się po dwóch tygodniach:
        - Chryste, aleś mi doradził.
        - Co się stało?
        - Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
        - A jaki jej samochód kupiłeś????
        - No, Syrenkę.
        - Boś głupi, trzeba było Jaguara, to by już nie żyła.
        - Ok. Teraz kupię jaguara.
        Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
        - Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!
        - Co, nie żyje? A nie mówiłem?
        - Uf, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:58
        zamknięty
        Pani wychodząc ze sklepu widzi płaczącego Jasia:
        - Jasiu, dlaczego płaczesz?
        - Bo miałem 2 złote, ale zgubiłem!
        Pani bez słowa wyciąga 2 złote i daje Jasiowi. Jasiu przestaje płakać, pani odchodzi. Po chwili jednak znów słyszy donośny płacz Jasia.
        - Jasiu, a czemu teraz płaczesz?
        - Właśnie sobie pomyślałem, że gdybym nie zgubił tamtych 2 złotych, miałbym teraz cztery
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:58
        zamknięty
        Siedi Blonbynka w Barze i mówi:
        -jestem głupia
        A barman mówi:
        -Wcale nie patrz na tą rudą
        ej ruda sprawdź czy cię w domu nie ma
        Ruda biegnie do domu przychodzi po 1 godz. i mówi:
        -Nie było mnie
        A blondynka:
        Ale ty jesteś głupia ja bym zadzwoniła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:59
        zamknięty
        Pani na lekcji mówi:
        - Ułóżcie zdanie ze słowem cukier.
        Jaś odpowiada:
        - Wczoraj piłem herbatę.
        Pani:
        - A gdzie cukier?
        Jaś
        - Rozpuścił się
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 18:59
        zamknięty
        Tylko Chuck Norris potrafi patrzeć się na Rysia z Klanu i nie wybuchnąć śmiechem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 19:00
        zamknięty
        Blondynka do brunetki
        -Pożycz mi swój szampon
        Brunetka na to
        - masz swój
        -ale mój jest do suchych włosów,a ja już je zmoczyłam
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:37
        zamknięty
        Jak blondynka walczy z czasem?
        Wali młotkiem w zegar.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:37
        zamknięty
        czemu blandynka nie myje zebów?
        -bo mydło nie mieści jej sie do ust
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:38
        zamknięty
        Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
        - Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
        Na to morderca:
        - No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:38
        zamknięty
        Jak Pan Bóg szukał narodu, który mógłby sobie wybrać.

        Na początku przyszedł do Arabów. Pyta się:
        - Czy chcecie moje przykazanie?
        - A jakie?
        - "Nie kradnij".
        - Panie! My żyjemy z rabowania karawan, jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć, jest to niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.

        Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
        - Czy chcecie moje przykazanie?
        - A jakie?
        - "Nie zabijaj".
        - Panie! Jesteśmy najwaleczniejszym narodem, żyjemy z wojny i z podbojów, jak będziemy mogli egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.

        Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
        - Czy chcecie moje przykazanie?
        - A jakie?
        - "Nie cudzołóż".
        - Panie! Podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się miłości w świątyni, jeżeli tego zaniechamy to co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.

        Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej, przyszedł do nich i pyta:
        - Czy chcecie moje przykazanie?
        - A ile by ono kosztowało?
        - Nic, za darmo!
        - Tak całkiem bez płacenia?
        - Całkiem za darmo!
        - To my byśmy wzięli dziesięć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:40
        zamknięty
        W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki:
        - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
        - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
        - I coście zrobili?
        - Zdjęliśmy sztukę.
        - Dobrze. A co z reżyserem?
        - Został zwolniony z pracy.
        - Dobrze. A autor?
        - Nie żyje.
        - A toście chyba przesadzili.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:40
        zamknięty
        Z pamiętnika komunisty:
        Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin
        Drugi dzień: włączam telewizor - Lenin
        Trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin
        Czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin
        Piąty dzień: boję się otworzyć konserwę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:40
        zamknięty
        Brunetka zwraca uwagę blondynce:
        -Włożyłaś bluzkę na lewą stronę.
        -Wiem. Zrobiłam to specjalnie.
        -Dlaczego?
        -Bo na prawej jest dziura.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:41
        zamknięty
        - Tata, tata! Ruscy polecieli na Księżyc!
        - Wszyscy?
        - Nie, trzech.
        - To co mi głowę zawracasz?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:41
        zamknięty
        Mówi brunetka do blondynki.
        -Wiesz, mój synek ma 3 miesiące i już siedzi.!
        -Tak, a za co?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:42
        zamknięty
        Rozmawia dwóch kolegów:
        - Czy znasz moją żone?
        - Znam.
        - A ile byś mi za nią zapłacił?
        - Ani grosza.
        - Dobra. Umowa stoi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:42
        zamknięty
        Alpinista spada w przepaść. Koledzy krzyczą:
        - Piotr, żyjesz?
        - Żyję.
        - Ręce masz całe?
        - Całe.
        - Nogi masz całe?
        - Całe.
        - To wstawaj!
        - Nie mogę. Jeszcze lecę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:43
        zamknięty
        Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
        - Buraki.
        - Nie, bo krowy pozdychają.
        - Może ziemniaki?
        - Nie, bo się ludzi potruje.
        - No trudno! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy - Minister Zdrowia ostrzega po raz ostatni.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:43
        zamknięty
        Blondynka mówi:
        -Hej Marek skąd dzwonisz, bo mi się numer nie wyświetla?
        A on na to:
        -Z domofonu, idiotko!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:44
        zamknięty
        wchodzi Jasio do domu z pełnym koszem jabłek
        mama pyta
        -skąd masz tyle jabłek?
        Jasio odpowiada
        -od sąsiada
        -a sąsiad wie?
        -tak, przecież mnie gonił
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:44
        zamknięty
        Siedzi hrabia w salonie i nagle wskakuje drab z nożem.
        - Pieniądze albo życie!
        - Elżbieto, życie ty moje! Chodź no tu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:45
        zamknięty
        - puk, puk.
        - kto tam?
        - fizyka.
        - nie rozumiem....
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:45
        zamknięty
        Mówi cyklop do cyklopa:
        - Musimy porozmawiać w cztery oczy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:45
        zamknięty
        Każdy nauczyciel jest jak skarb...
        ...najlepiej zakopać go głęboko pod ziemią!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:46
        zamknięty
        Trzech panów chwali się swoimi żonami. Pierwszy mówi:
        -Moja żona jest jak Britney Spears.
        Drugi:
        -Moja jest jak Jessica Simpson.
        Trzeci siedzi cicho. W końcu obaj pytają:
        -A twoja ?
        -Moja jest jak Matka Boska.
        -???
        -Jak idzie ulicą, to każdy mówi:"O Matko Boska...".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.08.13, 20:46
        zamknięty
        Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie.
        - Oskarżony twierdzi, ze uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą?
        - Ano tak - zgadza się góral.
        - I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu?
        - Skoro tak doktor powiedział...
        - W takim razie co było w gazecie?
        - Nie wiem, nie czytałem.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:26
      zamknięty
      Syn pyta ojca:
      - Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony do momentu, aż się z nią ożeni?
      - To się dzieje w każdym kraju, synu...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:26
        zamknięty
        Dwie pchły wracają z zakupów i jedna pyta się drugiej:
        - Idziemy piechotą czy łapiemy psa?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:28
        zamknięty
        Diabeł kazał Polakowi, Czechowi i Ruskowi zostać trzy lata w komnacie z owadami i żeby ich nie pogryzły.
        Rusek wchodzi nie wytrzymał.
        Czech też nie wytrzymał.
        Rusek i Czech pytaja się Polaka, jak to zrobił?
        Odpowiada Polak:
        Popsikałem sie OFFEM na owady.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:28
        zamknięty
        Był wczoraj u ciebie prąd?
        A co chciał ?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:29
        zamknięty
        Blondynka, Brunetka i Ruda uciekają przed policją. Chowają się w pociągu w workach. Policjant podchodzi do worka, w którym siedzi ruda:
        - Hau hau!
        - To tylko pies.
        Podchodzą do drugiego, w którym jest brunetka:
        - Miau, miau!
        - To tylko kot..
        Podchodzą do trzeciego gdzie siedzi blondynka.
        -Ziemniaki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:34
        zamknięty
        Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
        - Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wtrąca się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
        - Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
        - Ok.
        Spotykają się po dwóch tygodniach:
        - Chryste, aleś mi doradził.
        - Co się stało?
        - Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
        - A jaki jej samochód kupiłeś????
        - No, Syrenkę.
        - Boś głupi, trzeba było Jaguara, to by już nie żyła.
        - Ok. Teraz kupię jaguara.
        Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
        - Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!
        - Co, nie żyje? A nie mówiłem?
        - Uf, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:34
        zamknięty
        Siedi Blonbynka w Barze i mówi:
        -jestem głupia
        A barman mówi:
        -Wcale nie patrz na tą rudą
        ej ruda sprawdź czy cię w domu nie ma
        Ruda biegnie do domu przychodzi po 1 godz. i mówi:
        -Nie było mnie
        A blondynka:
        Ale ty jesteś głupia ja bym zadzwoniła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:36
        zamknięty
        ktoś z państwa chciał by coś dodać?
        - tak, ja bym chciał coś dodać.
        -> słucham?
        - dwanaście plus siedem, dziękuję.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:38
        zamknięty
        Stary Baca dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę .
        -Do pięciu wyrazów za darmo.
        ->Nooo....to niech będzie: Zmarła Jagna Górska.
        -Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
        ->To niech będzie: Zmarła Jagna Górska, sprzedam opla.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:38
        zamknięty
        Stoi grupka zwierząt w Afryce. Lew mówi:
        - Podzielmy się. Najmądrzejsi pójdą w lewo, a najpiękniejsi w prawo.
        Część zwierząt poszła w lewo, a część w prawo. Tylko żaba pozostała na środku. Lew się pyta:
        - A ty żabo? Dlaczego nigdzie nie idziesz?
        A żaba odpowiada:
        - No przecież się nie rozdwoję...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:39
        zamknięty
        Przychodzi Polak, Niemiec i Rusek do diabła. Diabeł mówi:
        - Wejdźcie na coś wysokiego.
        Polak wszedł na lampę, Niemiec wszedł na wieżowiec , a Ruska jeszcze nie było. Diabeł mówi:
        - A teraz zeskoczcie.
        Polakowi poszło gładko, a Niemiec płacze i śmieje się. Diabeł się go pyta:
        - Dlaczego płaczesz?
        - Bo jak skoczę to się zabiję - odpowiada Niemiec.
        - A dlaczego się śmiejesz?
        - Bo Rusek wszedł na MountEverest.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:39
        zamknięty
        Jedzie blondynaka z mężczyzną w windzie.
        Mężczyzna się pyta:
        -Na drugie?
        -Beatka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:40
        zamknięty
        Dlaczego Hitler popełnił samobójstwo? Bo mu przysłali rachunek za gaz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:41
        zamknięty
        Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu profesor zły, mówi:
        - Dam panu trójkę, jeżeli powie pan ile jest żarówek w tej sali.
        Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
        - Trzydzieści.
        - Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni żarówkę.
        Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
        - Trzydzieści jeden.
        Na co profesor z uśmiechem:
        - Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
        - Ale ja mam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:41
        zamknięty
        Jezus dokonał cudu,bo chodził po wodzie.Ogórki w
        90% składają się z wody.Jeśli umiesz chodzić po ogórkach to w 90% jesteś Jezusem!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:42
        zamknięty
        Przychodzi mężczyzna do sklepu zoologicznego i pyta :
        - Dzień dobry czy są papużki nierozłączki ?
        - Tak ale została mi tylko jedna
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:42
        zamknięty
        W jaskini:
        -Ach,moja mamusia musiała się przenieść do innej jaskini.
        -No co ty stary, i co i co?
        -Zamurowało ją.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:43
        zamknięty
        Jasio chwali się swojej koleżance:
        -Wiesz, złapałem takiego pstrąga jak moja ręka.
        -Takich brudnych pstrągów nie ma
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:43
        zamknięty
        Jasio chwali się ojcu:
        -Tato, widziałem, jak sąsiad goni ruszający z przystanku pociąg.
        -I co?
        -Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:44
        zamknięty
        Jasiu podchodzi do mamy i mówi:
        - Nie czuję palców od nóg.
        - To znaczy że noga ci zasnęła - odpowiada mama.
        Jasiu poszedł do pokoju, wziął wiadro z zimną wodą i zaczął polewac nogę.
        - Co robisz synku ? - pyta tata.
        - Mama powiedziała że zasnęła mi noga więc próbuje ją obudzić
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:54
        zamknięty
        - Panie te ostrygi są nieświeże
        - Jak nieświeże? Dzisiaj je przywieźli z Madagaskaru!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:54
        zamknięty
        - Jasiu, jestem twoim wujem od strony matki
        - Jak wuj ją pozna to będzie chciał być po stronie ojca
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 13:09
        zamknięty
        Zaradna służąca:
        - Kasiu, wezwij prędko ślusarza
        - A po co?
        - Zgubiłam gdzieś klucz od szafy a muszę wyjść do miasta
        - Niech pani weźmie mój, doskonale pasuje
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 13:17
        zamknięty
        - I jak tam panie Mayer, podobało się panu w Rzymie?
        - Tak, ładne miasto
        - A Kapitol pan widział
        - Jaki kapitał, ja nawet nie widziałem procentów!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 13:19
        zamknięty
        - To jest obraz z XIX wieku to już wtedy ludzie znali słuchawki?
        - Ależ nie tak się wtedy czesano
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 18:26
        zamknięty
        - To niemożliwe, że masz kryzys wieku średniego. Nie przestałeś jeszcze być dzieckiem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 18:27
        zamknięty
        Ostatnią kobietą, która przyznała rację swojemu mężowi była Ewa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 18:28
        zamknięty
        - Janie, kiedy ostatnio byliśmy na polowaniu na jelenie?
        - Wczoraj
        - To dlaczego ja od kilku dni jem wołowinę
        - Proszę wybaczyć, ale kucharz serwuje tylko to co pan upoluje
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 18:28
        zamknięty
        Sprzedawca chwali komputer:
        - On za pana zrobi połowę pracy
        - A to w takim razie proszę dwa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 18:32
        zamknięty
        Jechał facet autem i złapał gumę. Zjechał na pobocze, założył zapasowe koło i w tym momencie wszystkie cztery śruby wpadły mu do kanału. Rozgląda się nie wiedząc co robić i widzi tylko jeden budynek z napisem "Dom wariatów". Nagle wychodzi z niego facet, podchodzi do niego i mówi:
        - Weź pan po jednej z pozostałych kół i będziesz pan miał po trzy przy każdym kole
        Gość mówi zdziwiony:
        - Kurde, to jest myśl. Co pan robisz w takim miejscu?
        - Panie, to jest dom wariatów a nie idiotów
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:05
        zamknięty
        Nauczycielka po latach spotyka ucznia.
        - No co tam teraz robisz??
        Uczeń:
        - Wykładam chemię
        - Ooo no proszę. A gdzie??
        - W biedronce
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:06
        zamknięty
        Podchodzi kolega do nowego ucznia i mówi:
        -Nowy?
        -Nie,wyprany w perwolu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:08
        zamknięty
        W szkolnym bufecie:
        -Wywróciłeś szklankę z herbatą!
        -Skądże! Ta herbata była tak słaba, że sama się wywróciła!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:10
        zamknięty
        Nauczycielka pyta dzieci z języka angielskiego :
        -Do you speak English ?
        -Co ?
        Idzie do następnego ucznia .
        -Do you speak English ?
        -Hęęę ?
        Idzie dalej .
        -Do you speak English ?
        -Yes, i do .
        -Co ?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:13
        zamknięty
        Na historii pani zawołała Karola do odpowiedzi.
        -W którym roku rozpoczęła się II wojna światowa?
        -W 1939- odpowiedział Karol.
        -Kto ją wywołał?
        -Adolf Hitler.
        -Ile ludzi zginęło?
        -Naukowcy tego nie stwierdzili.
        Na drugi dzień Bartek pyta Karola.
        -O co pani ciebie wczoraj pytała?
        -Zapamiętaj odpowiedzi:
        Na pierwsze pytanie odpowiedz 1939,
        na drugie Adolf Hitler, a na trzecie
        naukowcy tego nie stwierdzili.
        Na następnej historii pani wyrwała Bartka do odpowiedzi.
        -W którym roku się urodziłeś?
        -W 1939-odpowiada pewny siebie Bartek
        -Kto jest twoim ojcem?
        -Adolf Hitler.
        -Bartek czy ty masz mózg?!-pyta zdenerwowana pani.
        -Naukowcy tego nie stwierdzili
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:15
        zamknięty
        Miecio, uczeń trzeciej klasy szkoły podstawowej, wyjątkowo wcześnie wraca do domu po lekcjach.
        - A cóż to sie stało, nauczyciel zachorował? - dziwi sie mama.
        - Nie mamusiu. To dlatego, że wczoraj Jasio przyszedł do szkoły strasznie umorusany i pani wyrzuciła go z lekcji.
        - I dlatego dzisiaj zwolnili was wcześniej?? - dziwi sie mama.
        - Tak, bo dzisiaj cała klasa przyszła brudna!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:19
        zamknięty
        Co to jest lekcja ?
        - Lekcja to dłuższy okres czasu przygotowujący na krótką przerwę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:27
        zamknięty
        Jasiu przychodzi do szkoły i pani się go pyta
        -Jasiu ile masz lat? Nie wiem
        -Jasiu ile jest gwiazd na niebie? Nie wiem
        -Jasiu czym twoja babcia zabija muchy?Nie wiem
        -Jasiu czym twój dziadek walczył na wojnie?Nie wiem
        Jasiu przychodzi do domu i pyta się mamy
        -Mamo ile mam lat? siedem
        -Mamo ile jest gwiazd na niebie? tyle ile się policzy
        -Mamo czym moja babcia zabija muchy?klapkom na muchy
        -Mamo czym dziadek walczył na wojnie? karabinem
        Jasiu przychodzi do szkoły i pani go się pyta
        -Jasiu ile masz lat? tyle ile się policzy
        -Jasiu ile jest gwiazd na niebie? siedem
        -Jasiu czym twoja babcia zabija muchy?karabinem
        -Jasiu czym twój dziadek walczył na wojnie?klapką na muchy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:29
        zamknięty
        - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu do nauczycielki.
        - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
        - A kto lubi, będziemy uważać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:33
        zamknięty
        Podchodzi chłopak do dziewczyny i mówi :
        -wierzysz w miłość od pierwszego wyjrzenia
        dziewczyna :
        -nie
        chłopak :
        - to przyjdę jeszcze raz
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:35
        zamknięty
        Przed feriami nauczyciel mówi do dzieci:
        - Drogie dzieci, przez ferie zmądrzejcie i bądźcie grzeczne!
        - Nawzajem panie nauczycielu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:37
        zamknięty
        Ostatnie zajęcia przed Bożym Narodzeniem. Facet wchodzi do sali i na wstępie:
        - Proszę wyjąć kartki i długopisy. (Gość nigdy nie robił niezapowiedzianych kartkówek) Na sali jęk i marudzenie, że "Psorze, to ostatnie zajęcia, itp...".
        - CISZA!!! (Zawsze był spokojny i miły - wszyscy w coraz większym szoku.)
        - Proszę schować książki i zeszyty. Jęk... (Zawsze mogły być na ławce!!!)
        - Grupa pierwsza, grupa druga. JĘĘĘK. (Nigdy nie robił podziału na grupy.) Wszyscy mogiła, załamani, dziękujemy w duchu gościowi za "prezencik" na święta...
        Gość zaczyna dyktować pytania:
        - Grupa pierwsza rysuje Mikołaja, grupa druga choinkę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:39
        zamknięty
        MAciek po napisaniu listu do św. Mikołaja mówi do brata:
        -Mam nadzieję że moje marzenie się spełni...
        -a jakie to marzenie???
        -żeby za chodzenie do szkoły płacono...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:40
        zamknięty
        Na lekcji przyrody w podstawówce.
        - Serce jest wielkości mojej pięści - mówi nauczycielka i odwraca się do tablicy. Jasiu wstaje odwraca się do kolegi z tylnej ławki uderza go pięścią w twarz i mówi:
        - To był prawy sierpowy z samego serca Stasiu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 17:42
        zamknięty
        Jak brzmi najmilszy zwrot w języku polskim ?
        - Zwrot podatku !
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:02
        zamknięty
        BABCIA DO JASIA: JASIU JAKIE MASZ OCENY Z RELIGI?
        3 SZÓSTKI ,BABCIU!-ODPOWIADA JASIU!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:03
        zamknięty
        Nauczycielka pyta największego
        lenia w klasie :
        - Jakim zwierzęciem chciałbyś być ?
        - Wężem!
        - A dla czego ?
        - Bo on leży , a mimo to idzie ..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:06
        zamknięty
        Siedmioletni chłopczyk wraca ze szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca opuszcza szybę i mówi:
        - Wsiadaj do środka, dam Ci 10 zł i lizaka.
        Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje:
        - No wsiadaj, dam Ci 20 zł, lizaka i chipsy.
        Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód powoli jedzie za nim:
        - No nie bądź taki! Moja ostatnia oferta: 50 zł, chipsy i cola.
        - Oj, odczep się tato. Skoro kupiłeś matiza, to naucz się z tym żyć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:09
        zamknięty
        szkoła jest jak....
        kibel chodzisz bo musiszwink
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:13
        zamknięty
        Szkoła jest jak...
        MEDIA MARK... NIE DLA IDIOTÓW wink
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:15
        zamknięty
        Przychodzi dziecko z tornistrem na stacje benzynowa i mówi.
        - 10litrów benzyny szybko!!
        o co pali się ?
        - tak moja szkoła !
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:17
        zamknięty
        Mała dziewczynka rozmawiała z nauczycielem o wielorybach. Nauczyciel twierdził, że jest fizyczną niemożliwością, by wieloryb mógł połknąć człowieka. Pomimo, że jest taki wielki, jego gardło jest zbyt wąskie. Dziewczynka upierała się, że przecież Jonasz został połknięty przez wieloryba. Zirytowany nauczyciel powtórzył, że to fizycznie niemożliwe.
        Na to dziewczynka:
        - Gdy będę w niebie zapytam o to Jonasza.
        - A jeśli Jonasz poszedł do piekła? - pyta złośliwie nauczyciel.
        - Wtedy pan go zapyta!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:19
        zamknięty
        Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
        - No, weszły!
        Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
        - Ale mam buciki odwrotnie...
        Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
        Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
        - Ale to nie moje buciki....
        Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
        Na to dziecko :
        -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
        Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
        - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
        - W bucikach
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:21
        zamknięty
        Czym jest szkoła?
        SZKOŁA-Specjalny Ośrodek Karno-Opiekuńczy Łączący Analfabetów
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:23
        zamknięty
        Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem, że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże i piercing na każdym kawałku ciała...A ten jego motocykl! Ali( tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany.Mówi,że go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu zabił...
        Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdziś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani wody ale to będzie nasz nowy dom. Nie martw się!Bądziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł. Bądziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupaforsy. Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14 lat i naprawdę mogę na siebie sama uważać.
        Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...
        Twoja ukochana córeczka.
        P.S.
        Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję. Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które
        znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:26
        zamknięty
        Na lekcji matematyki :
        - Od dziś będziemy liczyli na komputerach ! - oznajmia nauczycielka.
        - Wspaniale ! Znakomicie ! - cieszą się uczniowie.
        - No to kto mi powie, ile to jest - pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów ?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:28
        zamknięty
        Kto ty jesteś?
        Polak mały. Mam w dzienniczku same pały jedną dwóje, jedną tróje bo tak ładnie się rymuje
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:31
        zamknięty
        Czym się różni bandyta od nauczyciela ?
        Bandyta mówi - To napad !
        a nauczyciel - To sprawdzian !
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:33
        zamknięty
        Im więcej się uczysz, tym więcej wiesz. Im więcej wiesz, tym więcej zapominasz. Im więcej zapominasz, tym mniej wiesz. Wniosek - od nauki zmniejsza się wiedza.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 18:39
        zamknięty
        Dlaczego w szkole zawsze czujemy się źle?
        Bo trzeba oszczędzać zdrowie na wakacje!
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:25
        zamknięty
        Lekcja historii. Młodzież przerabia temat o zaborach.
        -Michał będzie Rosją, Maciek Prusami, a Romek Austrią. Kasia będzie Polską. Teraz zaborcy rozbiorą Polskę.
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:27
        zamknięty
        - Kowalski! Do tablicy! - mówi nauczycielka - Co to jest?!
        - Trójkąt, - odpowiada uczeń.
        - A nie widzisz tej kropeczki? Nazwij go jakoś.
        - Stachu.
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:29
        zamknięty
        Pani pyta dzieci kim chcą zostać w przyszłości.
        - Ja chciałbym zostać lekarzem! - odpowiada Bartek.
        - A ja pisarką! - dodaje Zosia.
        - Ja zostanę mamusią - mówi Małgosia.
        - A Ty Jasiu ? - pyta nauczycielka.
        - A ja pomogę Małgosi zostać mamusią!
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:31
        zamknięty
        Zebranie rodziców.
        -Czy państwo wiedzą, że wasze dzieci nie potrafią odpowiedzieć na pytanie: "Kto podpalił starożytny Rzym?".
        Rodzice milczą. Po chwili jeden mówi:
        -To niech pani od razu powie ile będzie kosztowała odbudowa. My się złożymy.
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:33
        zamknięty
        -tato,masz dzisiaj takie małe zebranie rodziców w szkole.
        -Co masz na myśli,mówiąc,,małe''?
        -No,ja,ty,wychowawczyni i dyrektor...
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:35
        zamknięty
        Brat pyta brata:
        -Pobaw się ze mną w szkołę!?
        -Dobrze ale ja będe na wagarach
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:37
        zamknięty
        Pani pyta Jasia:
        -Jasiu, jak wysoka jest szkoła
        -Z metr
        -A skad Ci coś takiego przyszło do głowy?
        -Bo ja mam jej po dziurki w nosie
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:38
        zamknięty
        Pani na lekcji religi :
        - Czy jest cos co sie nigdy nie skonczy?
        -Moda na Sukces
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:40
        zamknięty
        Wywiad w szkole:
        -Moje dzieci są bardzo muzykalne.
        Ciągle grają mi na nerwach.
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:42
        zamknięty
        Zakończenie roku szkolnego w Hogwarcie.Hermiona dostałą całe mnóstwo nagród.Ron ją pyta:
        -Za co dostałaś ten puchar?
        -Za najciekawsze streszczenie podręcznika.
        -A tą statuetkę?
        -Za najciekawszy eliksir w szkole.
        -A ten dyplom?
        -Za to że śpiewałam.
        -A ten medal?
        -Za to, że przestałam śpiewać.
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:45
        zamknięty
        Pisze syn do ojca :
        tato Berlin jest naprawdę piękny , mili ludzie i kultura , tylko wstyd mi , kiedy podjeżdżam moim złotym Ferrari pod szkołę, kiedy inni dojeżdżają pociągiem.
        Kochany Syn

        Ojciec
        Synu proszę nie zawstydzaj nas tak , przelałem na twoje konto kilka milionów , też kup sobie pociąg.
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:47
        zamknięty
        Szkoła to miejsce wspaniałe,
        Choć każdy ma zmartwienia niemałe.
        Mimo wielu zmagań i trudów
        Nikt nie umiera tutaj z nudów.

        Są tu nasi przyjaciele.
        Każdy z nas ma ich tu wiele.
        Są rozterki i miłości.
        U każdego coś w sercu gości.

        Ale szkoła to też nauka,
        Wiedza, mądrość i rozsądek,
        Dużo pracy, wytrwałości,
        Warto, być kimś wielkim w przyszłości.
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:49
        zamknięty
        Lekcja polskiego. Pani pyta się jednego z uczniów:
        - Marek, podaj zdanie z przykładem jakiegoś stanu.
        Marek na to:
        Nie chcę mi się, proszę pani, lenistwo mnie ogarnia!
        - Brawo, dostajesz piątkę
      • madohora1 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 20:51
        zamknięty
        Na przystanku stoją dwaj mali chłopcy.Nagle jeden mówi:
        -Kojarzysz tą Martę z 1 klasy?
        Drugi na to:
        -Tak, a co?
        - Bo dostałem od niej kartkę na walentynki!
        -A co napisała?
        Drogi Jasiu! Bardzo cię lubię i napisałabym ci jakiś wierszyk, ale nie umiem pisać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:06
        zamknięty
        Klasówka. Pani chodzi po klasie i nagle się odzywa:
        - Wydaję mi się, że słyszę jakieś szepty.
        Na to jeden z uczniów:
        - Ja też, ale się leczę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:08
        zamknięty
        Pani od angielskiego pyta Jasia:
        -Jasiu, jak jest po angielsku księżniczka?
        -Princessa- odpowiada Jaś.
        -A książę?
        -Prince Polo..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:11
        zamknięty
        Dyrektor w Berlińskiej szkole wybrał się na wizytację. Wziął dziennik i wyczytuje:
        - Mustafa El Ekhzeri.
        - Obecny!
        - Ahmed El Kabul.
        - Obecny!
        - Kadir Sel Ohlmi.
        - Obecny!
        - Mohammed Endahrha.
        - Obecny!
        - Mi Cha El Mai Er!
        Cisza...
        - Mi Cha El Mai Er! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
        - Mi Cha El Mai Er!!!
        Z otatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
        - To chyba ja, ale nazywam się Michael Maier!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:13
        zamknięty
        Profesor na lekcjii chcemi :
        - A teraz patrzcie jak ten czerwony płyn zazieleni się na niebiesko.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:15
        zamknięty
        Pani w szkole mówi: Ma być taka cisza,żeby było słychać jak bąk przeleci.
        Nastała oczekiwana cisza.
        Nagle Karolek pyta: A kiedy wreszcie ktoś puści tego bąka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:18
        zamknięty
        Nauczycielka pyta dzieci w klasie:
        -Dzieci,kto w waszej rodzinie jest najstarszy ?
        -U mnie dziadek
        -W mojej rodzinie babcia.
        -Pra-pra-pra-pra babcia.
        -To niemożliwe.
        -Dla-dla-dla-czego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:20
        zamknięty
        jakie są ulubione ryby matematyków?
        sumy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:21
        zamknięty
        Nauczyciel pyta Marcina gdzie leży Kuba.A Marcin mówi;
        Kuba jest chory leży w łóżku.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:23
        zamknięty
        W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia:
        - Kowalski! Miałeś poprawić oceny!
        - Chciałem , ale pani trzymała dziennik!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:24
        zamknięty
        Czym różni się uczeń dobry od złego?
        Złego leją rodzice, dobrego - koledzy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:26
        zamknięty
        Co robi kominiarz na dyskotece?
        Daje czadu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:26
        zamknięty
        https://img9.glitery.pl/dev9/0/112/999/0112999866.gif
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:28
        zamknięty
        Klasa pojechała na wycieczkę . Nagle zepsuł im się autobus . Nauczyciel wysiada i sprawdza co się zepsuło . W pewnej chwili jakiś chłopiec wychodzi z autobusu i mówi do nauczyciela :
        - Proszę pana , proszę pana a Ja wiem co sie zepsuło !
        - Jasiu wracaj do autobusu , zimno jest ! - odpowiada nauczyciel .
        Za 15 minut sytuacja się powtarza :
        - Proszę pana , a ja wiem co się zepsuło ! - krzyczy Jaś .
        - Chłopcze , mówiłem ci wracaj do autokaru !! - krzyczy nauczyciel .
        Za 20 minut znów to samo :
        - Proszę pana , proszę pana ja wiem co się zepsuło ! - mówi Jaś .
        Zdenerwowany nauczyciel ulega :
        - No więc co się zepsuło ?
        - AUTOBUS ! - Krzyczy roześmiany Jaś .
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:30
        zamknięty
        Uczeń protestuje:
        -Nie zasłużyłem na jedynkę!
        -Masz rację, moje dziecko, ale regulamin szkolny nie przewiduje niższych ocen.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:32
        zamknięty
        Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów.
        - Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi.
        - Nawzajem - odpowiada młodzież.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:33
        zamknięty
        Nauczyciel pyta spóźnialskich, dlaczego tak późno przyszli na lekcje.
        -Bo nasz zegar się późni... - mówi jeden.
        -Bo mi krew leciała z nosa... - mówi drugi.
        -Odprowadzałem braciszka do przedszkola... - tłumaczy trzeci.
        A czwarty płacze. Nauczyciel pyta, co się stało.
        -Bo oni już wszystko powiedzieli i ja nic nie mogę tak na poczekaniu...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:35
        zamknięty
        Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje.
        -Rysuje Boga - odpowiedziała dziewczynka.
        -Ale przecież nikt nie wie, jak wygląda Bóg - powiedziała zaskoczona przedszkolanka.
        Dziewczynka mruknęła, nie przerywając rysowania:
        -Za chwilę będą wiedzieli.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:37
        zamknięty
        -Jasiu, dlaczego śpisz w czasie lekcji?
        -Wcale nie śpię, proszę Pani.
        -W takim razie powtórz , co przed chwilą mówiłam
        -Mówiła Pani: "Jasiu, dlaczego śpisz w czasie lekcji?"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:39
        zamknięty
        Pani narysowala wzór chemiczny na tablicy i pyta sie Małgosi;
        -Małgosiu co to za wzór.
        -YYY...Mam to na końcu języka
        Nauczycielka mówi;
        -Wypluj to dziecko to KWAS SIARKOWY!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:43
        zamknięty
        W liceum na lekcji polskiego uczniowie piszą wypracowanie, które ma zawierać: wątek religijny, watek historyczny, wątek miłosny i wątek sensacyjny.
        Wszyscy uczniowie piszą pracowicie już pół godziny, tylko jeden Karolek rozsiadł się wygodnie i patrzy w sufit.
        - Karolek, czemu nie piszesz? - pyta nauczycielka.
        - Ja już napisałem - odpowiada Karolek.
        - To jest niemożliwe - dziwi się nauczycielka - przeczytaj wszystkim na głos co napisałeś.
        - "Mój Boże (wątek religijny) - rzekła hrabina (wątek historyczny) jestem w ciąży 9(wątek miłosny), ale nie wiem z kim (wątek sensacyjny)."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:45
        zamknięty
        Student pyta kumpla:
        - Co jesteś taki smutny?
        - Wywalili mnie z uczelni...
        - A za co?!
        - A skąd mam wiedzieć? Pół roku mnie tam nie było!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:47
        zamknięty
        Wściekły profesor wchodzi do sali wykładowej i mówi:
        - Wszyscy nienormalni maja wstać!
        Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje jeden student.
        - No proszę! - mówi ironicznie profesor i pyta studenta. - Czemu uważa się pan na nienormalnego?
        - Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:50
        zamknięty
        Jasiu jak długo Adam i Ewa byli razem w raju?-pyta ksiądz na lekcji religii.
        -Do jesieni!
        -Dlaczego,Jasiu?
        -Bo Ewa czekała, aż dojrzeją jabłka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:52
        zamknięty
        Jasiu idzie do babci. Napotyka koleżankę z klasy. - Co tutaj robisz? - pyta dziewczynka.
        - Idę odrobić zadanie domowe - mówi Jasiu. - Mieliśmy napisać o czerwonym kapturku, więc szukam wilka aby odegrał scenę z babcią
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:54
        zamknięty
        Ola spóźniła się znowu do szkoły.
        Nauczycielka się jej pyta:
        -Olu dlaczego się znowu spóźniłaś?
        Ola na to:
        -No bo kilka metrów od szkoły jest znak:
        "uwaga szkoła zwolnij
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.08.13, 12:52
      zamknięty
      - Jak pan może tak długo rozmawiać przez telefon?
      - Ja tylko powiedziałem Dzień Dobry a resztę to już mówiła moja teściowa
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 22:58
      zamknięty
      Czym się różni szkoła od domu wariatów?
      w domu wariatów przynajmniej personel jest normalny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:00
        zamknięty
        Pani w szkole pyta się Jasia:
        - Jasiu kim był Twój dziadek?
        - Był żołnierzem, zmarł na wojnie
        - Zginął za ojczyznę?
        - Nie, upił się i spadł z wieżyczki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:02
        zamknięty
        Lekcja chemii. Nauczycielka przygląda się uczniowi, który wyciąga z torby pasztet i 2 bułki, po czym go pyta:
        - Jacek co robisz?
        Jacek:
        - Nowy związek chemiczny.
        - Co to ma być za związek? Podziel się z klasą.
        - Dwubułczan pas
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:05
        zamknięty
        Co to są brwi?
        To takie wąsy na wyższym poziomie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:06
        zamknięty
        Przechodzi dyrektor koło
        najgłośniejszej klasy. Wchodzi
        do niej i bierze najgłośniejszego
        do kąta. I nagle dzieci krzyczą
        -Hura, koniec lekcji!!
        Dyrektor zdziwiony pyta się dla czego.
        A dzieci odpowiadają:
        -Bo wziął pan nauczyciela do kąta!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:09
        zamknięty
        Rozmawia dwóch kolegów:
        - Wiesz, rodzice chyba mnie już nie kochają
        - Czemu tak myślisz?
        - Dają mi dziwne rzeczy do kąpieli
        - E tam, po prostu dają Ci zabawki
        - Tak? Suszarkę, toster...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:10
        zamknięty
        Jasiu wraca ze szkoły i krzyczy:
        Mamo, Mamo umiem liczyć do 10!
        A mama na to tak? no to policz!
        A Jasio 2,3,4,5,6,7,8,9,10
        A mama na to a 1 gdzie ?
        A Jasio odpowida: W dzienniczku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:12
        zamknięty
        - Czy zdajesz sobie sprawę z tego ile kosztuje twoja nauka?
        - Tak,tato.Dlatego staram sie uczyć jak najmniej i jak najkrócej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:14
        zamknięty
        Panie dyrektorze! SMS przyszedł!
        - To niech wejdzie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.08.13, 23:15
        zamknięty
        Nauczyciel pyta się dzieci czy umieją liczyć po włosku. Do odpowiedzi zgłasza się Jaś.
        -Jeden włosek, drugi włosek, trzeci włosek .
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 17:24
        zamknięty
        Na lekcji biologii nauczycielka pyta ucznia:
        -Krzysiu, ile nóg ma mucha??
        -A nie ma pani innych zmartwień?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 17:27
        zamknięty
        Pani na zakończeniu roku do uczniów:
        -Życzę wam udanych wakacji i żebyście w przyszłym roku wrócili mądrzejsi.
        -Nawzajem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 17:28
        zamknięty
        Przychodzi Jasiu do domu i mówi:
        - Mamo! Dostałem 5!
        - Gratuluję Jasiu! A z czego ta 5?
        - Z polskiego 1, z angielskiego 1, z matmy 1, z przyrody 1, z fizyki 1 ... Razem 5.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 17:29
        zamknięty
        Pani pyta Małgosię w szkole:
        -Jak ty śpiewasz to mówisz...
        -Ja śpiewam
        -Jak mama śpiewa to mówisz...
        -Ona śpiewa
        -A jak tata śpiewa to co mówisz?
        -Przestań!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 18:52
        zamknięty
        Nauczycielka pyta dzieci pod koniec semestru jakie oceny pragną dostać i dlaczego. Gdy przyszła kolej na jasia powiedział:
        - Ja chciałbym 5.
        - Dlaczego - pyta pani
        - Bo chodzę na lekcje
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 18:54
        zamknięty
        W szkole:
        - Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór polski? Pyta nauczyciel.
        - Nie wiem.
        - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
        - Nie pamiętam
        - To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
        - Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 18:55
        zamknięty
        W szkole pani pyta dzieci:
        -Jaki macie zwierzątka w swoim domu?
        -Ja ma kota-mówi Marta
        -Ja mam psa-odpowiada Krzyś
        A Jaś krzyczy:
        -A ja mam kurczaka w zamrażarce!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 18:57
        zamknięty
        Pani w szkole pyta ucznia
        -wymień cztery zwierzęta afrykańskie
        -słoń i trzy żyrafy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 18:59
        zamknięty
        - Jak według ciebie wyglądałaby idelna szkoła? - pyta nauczyciel ucznia. A on odpowiada:
        - Zamknięta, proszę pan
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:02
        zamknięty
        Pani w szkole pyta:
        -Gdzie jest Łódź ?
        Jasio odpowiada
        - Na morzu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:04
        zamknięty
        - Proszę wskazać na mapie Morze Czarne.
        Uczeń milczy.
        - To może Morze Czerwone.
        Uczeń na to:
        - Ależ panie profesorze - dziwi się uczeń - na tej mapie wszystkie morza są niebieskie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:06
        zamknięty
        Na lekcji pani pyta się Zenia:
        -Zeniu, ile jest 2-2?
        ~Nie wiem proszę panią!
        -Zeniu jeżeli masz dwa ciastka i zjesz dwa, to co Ci zostanie?
        Zeniu się zastanawia i po chwili odpowiada:
        ~Okruszki proszę Panią!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:08
        zamknięty
        Matka pyta syna:
        - Co przerabialiście dziś na chemii?
        - Materiały wybuchowe.
        - Nauczycielka zadała coś do domu?
        - Nie zdążyła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:10
        zamknięty
        W szkole pani pyta Kasię:
        -Kasiu, co to jest litr?
        -To samo co kilogram, tylko na mokro
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:12
        zamknięty
        Synek piłkarza wraca do domu ze świadectwem szkolnym:
        - Tato! Dobra wiadomość! Mój kontrakt z piątą klasą przedłużono na następny rok!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:14
        zamknięty
        Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza??
        - To trzeba było przeczytać??
        - Tak, na dzisiaj.
        - O kurcze a ja przepisałem...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:15
        zamknięty
        -Jasiu,dlaczego spózniłeś się na lekcje?-pyta nauczycielka polskiego.
        -Bo kiedy szedłem do szkoły,napadł na mnie uzbrojony bandyta.
        -Ojej,dziecko i nic ci się nie stało?!
        -Nie,ale ten łobuz zabrał mi zeszyt z wypracowaniem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:18
        zamknięty
        Dowódca kompanii na apelu:
        -Dlaczego pluton tak krzywo stoi?
        -Bo Ziemia jest okrągła.
        -Kto to powiedział?
        -Kopernik.
        -Kopernik,wystąp!
        -Ale on nie żyje.
        -Dlaczego nikt mi o tym nie zameldował?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:19
        zamknięty
        Po teście z matmy koledzy rozmawiają :
        -Ile napisałeś??
        -Nic.
        -Ja też. Pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy !
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:21
        zamknięty
        Ja się uczę, ty się uczysz, on się uczy. Jaki to czas? Stracony
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:23
        zamknięty
        -Mamo, dziś dostałem pałę, choć jako jedyny znałem odpowiedź na pytanie jakie zadała pani.
        - A jakie to było pytanie synku???
        - Kto zbił szybę na korytarzu ?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:25
        zamknięty
        Nauczycielka pyta ucznia :
        -Jak wysoka jest nasza szkoła ?
        -Metr i osiemdziesiąt pięć centymetrów ...
        -Ooo! A to dlaczego ?
        -Bo mam jej powyżej uszu !
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:27
        zamknięty
        - Co się stanie, jeśli naruszysz jedno z dziesięciu przykazań? - pyta katechetka ucznia.
        - Pozostanie dziewięć!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:29
        zamknięty
        Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego.
        - Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzyś. Teraz jest lekarzem."
        Na to cienki głosik z tyłu sali:
        - A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:31
        zamknięty
        Uczeń podaje zapaloną zapałkę starszemu panu, i mówi:
        -Służę, panie dyrektorze!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:32
        zamknięty
        - Złapałeś dwójkę? Jak to się stało?
        Nie zrozumiałeś pytania nauczycielki?
        - Zrozumiałem, ale nauczycielka nie zrozumiała mojej odpowiedzi...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:51
        zamknięty
        Nauczycielka plastyki próbuje uzmysłowić dzieciom że są różne rodzaje piękna. Jako przykładu używa róży i fiołka. Niestety dzieci są trochę oporne więc postanowiła z innej strony:
        Wyobraźcie sobie wysoką, piękną i bogato ubraną panią, kroczącą z dumnie podniesioną głową...na nikogo nie spojrzy, nikomu się nie ukłoni - to róża. A za nią idzie stworzenie niepozorne, skromnie spuszcza głowę - to...
        Na to dzieci:
        - To jej mąż... to jej mąż!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:52
        zamknięty
        Nauczyciel pyta ucznia:
        - Jakie kwiaty lubisz najbardziej?
        - Róże.
        - Proszę, napisz to na tablicy.
        - Ja jednak wole maki - mówi uczeń.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:54
        zamknięty
        -Widziałem twojego kolegę, który chodzi z tobą do "budy"-mówi tata do syna.
        -Azor??
        -Nie, Krystian.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:56
        zamknięty
        Na lekcji polskiego:- Dlaczego smród piszemy przez "ó" zamknięte ?
        - Żeby się nie rozchodził...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:57
        zamknięty
        Pani w szkole pyta dzieci na czym śpią rodzice. Padają różne odpowiedzi:
        - Na materacu - zgłasza się Kazio.
        - Na tapczanie - mówi Zosia.
        - Na wersalce - zgłasza się Marysia.
        - Na sznurku - woła Jasio.
        - Na sznurku??? Skąd Ci to przyszło do głowy? - pyta zdziwiona nauczycielka.
        - Tak, odpowiada z rezonem Jasio - sam słyszałem jak mama mówiła do taty: - "Szybciej się spuszczaj, bo się spóźnisz do pracy".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 19:58
        zamknięty
        Nauczyciel:
        -Jak rozpoznać kasztanowca?
        Uczeń: - Po kasztanach.
        Nauczyciel:-A jeśli kasztanów jeszcze nie ma?
        Uczeń:-Mnie się nie spieszy,poczekam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:00
        zamknięty
        -Pani w szkole zadaje pytanie Jasiowi
        -Jasiu kiedy używamy dużych liter?
        -Kiedy mamy słaby wzrok proszę pani
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:03
        zamknięty
        Na religii w podstawówce siostra zadaje dzieciom proste pytanie:
        -Kto widzi i wie wszystko?
        Na to Jasio:
        -Moja sąsiadka...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:04
        zamknięty
        Na lekcji matematyki nauczyciel rozwiązuje równanie z jedną niewiadomą.
        Zapisuje niemal całą tablicę,
        a na koniec odwraca się do dzieci i mówi:
        -No i co?Teraz już wiemy,
        że "x" równa się zero.
        -To straszne...
        załamuje ręce Zosia.
        -Tyle liczenia na nic!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:06
        zamknięty
        Na lekcji biologii nauczycielka mówi:
        - Pamiętajcie, dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?
        Zgłasza się Jasio:
        - Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
        - I co?
        - No i zdechł.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:08
        zamknięty
        Policjant zatrzymuje kierowcę, który przejechał na czerwonym świetle. Rozpoznaje w nim swojego byłego nauczyciela języka polskiego.
        -No, panie profesorze, mandatu panu nie wlepię, ale na jutro napisze mi pan sto razy: "Nie będe przejeżdżał na czerwonym świetle".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:10
        zamknięty
        Nauczycielka pyta Jasia:
        -Jasiu, w jaki sposób można uzyskać światło dzięki wykorzystywaniu wody?
        -Trzeba umyć okno, Proszę pani!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:11
        zamknięty
        Nauczyciel opowiada na lekcji o małpach.
        Zauważa że Małgosia go nie słucha.
        Mówi do niej:
        -Małgosiu patrz na mnie,
        bo nie będziesz wiedziała jak wygląda małpa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:13
        zamknięty
        - Co trzeba zrobić, by iść do nieba? - pyta ksiądz na lekcji religii.
        Dzieci kolejno odpowiadają:
        - Trzeba pomagać rodzicom!
        - ... być dobrym!
        - ... chodzić do kościoła!
        Kazio przekrzykuje wszystkich:
        - Trzeba umrzeć!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:15
        zamknięty
        Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce:
        - Pani syn ma kompleks Edypa.
        - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:16
        zamknięty
        - Jak brzmiały ostatnie słowa Twojego Pana od biologii?
        - Znam ten gatunek węża. Spokojnie nie jest jadowity.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:17
        zamknięty
        Nauczyciel zwraca się do ucznia:
        - Jasiu nie wiem, czy się nadajesz do szkoły, ale z pewnością powinieneś zagrać w Totolotka.
        - A to czemu panie profesorze?
        - Bo na 49 pytań, dobrze odpowiedziałeś dokładnie na sześć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:19
        zamknięty
        Mama pyta się swego synka:
        - Kaziu, jak się czujesz w szkole?
        - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:21
        zamknięty
        Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi:
        - Twój nie ma skórki na końcu!
        - Byłem obrzezany.
        - Co to znaczy?
        - To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu.
        - Ile miałeś lat, jak to zrobili?
        - Moja mama mówi, że miałem dwa dni.
        - Bolało?
        - Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 20:22
        zamknięty
        lekcja w szkole w czasach paleozoiku.
        Nauczycielka wykuwa na kamiennej
        tablicy pytanie: Ile jest 2+2?
        Wywołuje Jasia.Ten nie zan
        odpowiedzi. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzu.
        Nauczycielka pyta surowo:
        -No dobra, kto rzucił ściągę ?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:12
        zamknięty
        Kilku urwisów chce zaszokować nową nauczycielkę,
        więc na początku lekcji,
        zamiast w ławce, siadają na kaloryferze.
        -Chłopcy- mówi nauczycielka
        -kiedy już wysuszycie bieliznę, usiądźcie na miejscach
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:22
        zamknięty
        Nauczycielka wysyła mnie do gabinetu dyrektora
        za coś, czego nie zrobiłem...
        - A czego nie zrobiłeś?
        - Pracy domowej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:26
        zamknięty
        Profesor podczas wykładu wścieka się na spóźnialskich:
        - To nie są wykłady, to jest Wędrówka Ludów!
        W tym momencie, mocno spóźniony wpada na salę czarnoskóry student. Prof. wydaje się, że wybuchnie, ale w końcu uspakaja się ze słowami:
        - Panu wybaczam, pan z daleka...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:28
        zamknięty
        - Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni!
        - Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:29
        zamknięty
        Na lekcji biologii pani pyta uczniów:
        -Proszę wymienic pięc drapieżników.
        -Jeden lew i cztery tygrysy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:31
        zamknięty
        Urodziłem się pośladkowo, dlatego nauka z trudem wchodzi mi do głowy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:33
        zamknięty
        Jutrszejszy przemarsz uczniów ze średnią powyżej 4.0 został odwołany. Z powodu iż jeden uczeń zachorował, a drugi nie chciał iść sam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:34
        zamknięty
        -Dzisiajproszę państwa,będziemy mówić o kłamstwie - zaczął mówić profesor po czym zadał pytanie grupie studentów
        -Kto przeczytał moją książkę? Wszyscy podnieśli ręcę.
        -A więc prosze państwa, to był przykład kłamstwa. Owszem książkę napisałem, ale jeszcze nie oddałem jej do wydruku.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:36
        zamknięty
        W przedszkolu:
        -Mój tata pływa w marynarce.
        -A mój w kąpielówkach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:38
        zamknięty
        Czym różni się uczeń dobry od złego?
        Złego leją rodzice, dobrego - koledzy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:41
        zamknięty
        szkoła jest jak TP-oferuje darmowe wieczory i weekendy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:42
        zamknięty
        Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna:
        - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona....
        Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił:
        - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:44
        zamknięty
        Proszę pani co dziś będziemy robić?
        - Ośmiornicę.
        - Aha. A prawdziwą?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:46
        zamknięty
        - Pani syn nie powinien chodzić na lekcje gry na skrzypcach. On nie ma za grosz słuchu - mówi nauczycielka.
        Na to mama:
        - On nie ma słuchać, on ma grać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:48
        zamknięty
        - Więc, mój synu, powiadasz, że Noe miał trzech synów: Sema, Chama i Jafeta. Któż był ich ojcem? - pyta wizytator.
        Uczeń milczy.
        - To jest tak samo, jak u nas we wsi - spieszy uczniowi z pomocą nauczyciel. Organista Rzempoła miał trzech synów: Jaśka, Maćka i Michałka. Kto jest ich ojcem?
        - Organista Rzempoła - odpowiada uczeń.
        - Dobrze! - chwiali wizytator ucznia. A teraz pomyśl! Noe miał trzech synów: Sema, Chama i Jafeta. Któż był ich ojcem?
        - Organista Rzempoła! - wykrzykuje uczeń
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:50
        zamknięty
        - Halo sąsiedzie! Czy pan już zrobił swojemu synowi zadanie z matematyki?
        - Tak, przed chwilą.
        - A da pan spisać?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:52
        zamknięty
        Dyżurny szkoły przybiega do dyrektora z krzykiem:
        - Panie dyrektorze, w naszej bibliotece są złodzieje!
        - Tak? A co czytają? - pyta dyrektor.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:53
        zamknięty
        Małgosia bardzo dużo rozmawiała na lekcjach, dlatego pani profesor wpisała jej uwagę do dzienniczka. Następnego dnia Małgosia pokazuje pani dzienniczek, a tam notatka pod uwagą:
        - To jeszcze nic! Usłyszałaby pani moją żonę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:55
        zamknięty
        Przed klasówką:
        - Mam nadzieję, że dzisiaj nikogo nie przyłapię na ściąganiu!
        - My również, proszę pani!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:56
        zamknięty
        Nauczyciel pyta ucznia:
        - Gdzie jest Twoja praca domowa?
        - Nie uwierzy pan, ale po drodze do szkoły zrobiłem z niej samolocik i porwali go terroryści.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 21:59
        zamknięty
        Pani na lekcji mówi do dzieci:
        - Teraz pocieramy rączki... I co widzicie?
        - Czarne wałeczki, proszę Pani
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:02
        zamknięty
        - Tato, mój nauczyciel polskiego pochwalił mnie dzisiaj.
        - Naprawdę? Co powiedział?
        - Powiedział, że piszę jak lekarz z 30 - letnią praktyką.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:04
        zamknięty
        Na lekcji geografii:
        - Większą połowę Ziemi zajmują wody.
        - Tyle razy mówiłam, że nie ma większej i mniejszej połowy, ale jak zwykle większa połowa klasy nie uważała.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:06
        zamknięty
        W szkole nauczycielka pyta ucznia:
        - Jak się nazywa mitologiczny bóg bogów?
        - Zeus - odpowiada uczeń.
        - A współczesny nasz pan i władca?
        - ZUS - wykrzykuje mądre dziecko.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:09
        zamknięty
        Siedzą dwaj uczniowie:
        - Wiesz, czasem ogarnia mnie wielka ochota, żeby się pouczyć.
        - I co wtedy robisz?
        - Czekam, aż mi przejdzie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:11
        zamknięty
        Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły.
        - Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
        - Dlaczego?
        - Nie musisz kupować książek na przyszły rok - zostaję w tej samej klasie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:15
        zamknięty
        Wolę sznurek, niż mundurek.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:16
        zamknięty
        Polonista pyta Kazia:
        - Kaziu, jaki to czas - wszystkie dzieci śpią?
        - Noc, panie profesorze.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:17
        zamknięty
        Idzie nauczyciel na lekcje a za nim praktykant ledwo trzymając sie na nogach z powodu ciężaru książek jakie dźwiga. Mówi do nauczyciela:
        - Ja to panu zazdroszczę. Ma pan to wszystko w jednym małym palcu.
        - Nie synu. W dupie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:19
        zamknięty
        Mówi Jasio do Czesia:
        - Czesiu, a co Ty teraz robisz?
        - Olewam szkołę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:21
        zamknięty
        Siostra katechetka wzięła zastępstwo na lekcji biologii. Pyta dzieci:
        - Co to jest: małe, rude i skacze po drzewach?
        Zgłasza się Jasio:
        - Wygląda mi to na wiewiórkę, ale jak znam siostrę to pewnie Pan Jezus.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:26
        zamknięty
        Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka. Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasiu przyniósł żabę.
        - No i co ta Twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani. Jasio szturchnął żabę, a żaba na to:
        - Kła!
        Jasio jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu:
        - Kła!
        Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba na to:
        - Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłanta namera, tarira kłantanamera.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:29
        zamknięty
        Tomek, Jacek i Weronika wrócili z Austrii. Przychodzą do szkoły, pani pyta sie Tomka:
        - Tomku jak było na wycieczce?
        - Po pierwsze nie Tomku, tylko Tom. Po drugie zjadłem śniadanie, leżałem na Werandzie, zjadłem obiad leżałem na Werandzie, zjadłem kolację, leżałem na Werandzie.
        Pani zdziwiona wypowiedzią Tomka podchodzi do Jacka:
        - Jacku jak było na wycieczce?
        - Po pierwsze nie Jacku, tylko Jack. Po drugie zjadłem śniadanie, leżałem na Werandzie, zjadłem obiad, leżałem na Werandzie, zjadłem kolację, leżałem na Werandzie.
        Pani zdziwiona podchodzi do Weroniki:
        - Weroniko, jak było na wycieczce?
        - Po pierwsze nie Weronika, tylko Weranda.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:32
        zamknięty
        Syn wraca ze szkoły i zadaje ojcu pytanie związane z zadaniem domowym:
        - Tato, co to takiego alternatywa?
        - Hmmm... dokładnej definicji nie pamiętam, ale podam ci przykład: wyobraź sobie, że masz jedną kurę i jakiegoś koguta (może być od sąsiada) i ta kura znosi ci jajko. Możesz je zjeść na parę sposobów albo pozwolić, by wykluła się z niego jeszcze jedna kurka... Ona również będzie znosić jajka, które możesz zjeść lub oczywiście pozostawić do wylęgu. I tak dalej i tak dalej... Masz już synku ogromną fermę, 20 tysięcy kur, które znoszą jaja, a Ty je sprzedajesz do sieci hipermarketów, masz zabezpieczenie, więc bierzesz kredyty, unowocześniasz fermę, budujesz piękny dom, kupujesz Merca, inwestujesz i wszystko się kręci. Kury niosą jajka, ty zarabiasz, spłacasz kredyty i tak dalej... Aż tu pewnego dnia, po ulewnych deszczach pobliska rzeczka wylewa. W gospodarstwie masz pół metra wody, wszystkie kury się topią, samochód nie do użytku, a tu trzeba płacić kredyty... I jak to mówią synku - jesteś udupiony...
        - No dobra ojciec, a gdzie tu alternatywa?
        - Kaczki synu, kaczki...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:35
        zamknięty
        powrót rodzica z wywiadówki-wejście smoka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:38
        zamknięty
        szkoła-Belweder,Alkatrarz,buda
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:41
        zamknięty
        dziennik-lista przebojów
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:44
        zamknięty
        usprawiedliwienie-alibi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:46
        zamknięty
        koniec roku szkolnego-amnestia(ułaskawienie)
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:48
        zamknięty
        klasówka-podróż w nieznane
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:49
        zamknięty
        pokój nauczycielski-Olimp
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:51
        zamknięty
        odpytywanie - 1 z 10
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:53
        zamknięty
        tablica-ściana płaczu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:55
        zamknięty
        woźny-strażnik z Teksasu
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 22:58
      zamknięty
      wywiadówka-rozprawa sądowa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:01
        zamknięty
        korytarz szkolny-ul.Sezamkowa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:05
        zamknięty
        Wf-szkoła przetrwania
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:07
        zamknięty
        przerwa szkolna-rykowisko
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:09
        zamknięty
        odpowiedź-lotto
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:11
        zamknięty
        dyrekcja-JAG-Wojskowe Biuro Śledcze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:13
        zamknięty
        pielęgniarka-Dr.Quinn
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:15
        zamknięty
        klasówka-100 pytań do...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:18
        zamknięty
        Średnia 5.o Życie jak sen
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:20
        zamknięty
        wywiadówka -godz.szczerości
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:21
        zamknięty
        wycieczka szkolna -ostry dyżur
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.08.13, 23:23
        zamknięty
        dzwonek na przerwę-sygnał życia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:05
        zamknięty
        W czasie jednego ze swoich wykładów David Hilbert powiedział:
        – Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy. Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt. Wtedy człowiek mówi: „To jest mój punkt
        widzenia”.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:06
        zamknięty
        Zapytano raz Newtona, czy dużo czasu zajęło mu sformułowanie odkrytych przez niego praw. Uczony odpowiedział:
        – Odkryte przeze mnie prawa są bardzo proste. Formułowałem je szybko, ale przedtem bardzo długo myślałem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:07
        zamknięty
        Norbert Wiener, amerykański matematyk, twórca cybernetyki, podobno kiedyś błądził po mieście, nie mogąc trafić do własnego domu. W pewnym momencie spostrzegł dziewczynkę bawiącą się na ulicy. Zapytał ją, czy może wie, gdzie znajduje się dom rodziny Wienerów.
        Usłyszał w odpowiedzi:
        „To ten dom, tatusiu”.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:08
        zamknięty
        Pewien młody poeta przyniósł Voltaire’owi swoją odę pod tytułem „Do potomnych”. Voltaire przeczytał odę i powiedział:
        – Niezła. Ale myślę, że pod podanym adresem nie dojdzie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:09
        zamknięty
        Walter Hieber miał zamiar podyktować coś sekretarce, ale ta była akurat zajęta.
        – Co pani pisze? – spytał Hieber.
        – To dla pana, profesorze.
        – Ach, tak. To w takim razie kiedy indziej. Nie będę przeszkadzał sam sobie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:09
        zamknięty
        Po wyborach w 1951 roku Charles de Gaulle powiedział:
        – Nie można zjednoczyć narodu, który ma 365 gatunków sera.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:10
        zamknięty
        Rutherford demonstrował kiedyś słuchaczom rozpad radu. Ekran raz świecił, raz ciemniał. Rutherford objaśniał:
        – Teraz panowie widzą, że nic nie widać. A dlaczego nic nie widać, to zaraz panowie zobaczą.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:11
        zamknięty
        Wchodzi pacjent do gabinetu dentystycznego
        i podaje lekarzowi karteczkę:
        „Pomocy!!! Wczoraj u was ząb leczyłem, a dziś nie mogę szczęki otworzyć!”.
        – Oczywiście, pomożemy, ale to będzie kosztowało dwa tysiące – mówi lekarz.
        Pacjentowi z wrażenia szczęka opadła.
        – Widzi pan – i gotowe.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:12
        zamknięty
        Dziewczyna zalotnie do chłopaka:
        – Cześć, jestem Elka.
        Chłopak:
        – Tak? Raczej XL-ka...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:13
        zamknięty
        Siedzi babcia z pięcioletnim wnusiem w parku na ławce i mówi:
        – Piotrusiu, zobacz, jak gołąbki lecą. Ach, jak ich dużo! O, popatrz tam! Widzisz? Widzisz? Chodź tu, to babcia ci pokaże!
        Wnuczek na to:
        – Weź, babcia, nie przeżywaj...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:15
        zamknięty
        Tramwaj przejechał człowieka i uciął mu głowę. Głowa przeturlała się za tory i leży. A tułów biega tam i z powrotem; tryska krwią i się trzęsie Tu jestem! Tu jestem! – krzyczy głowa.
        I po chwili mruczy:
        – Po cholerę się tak wydzieram? Przecież uszy są tutaj
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:15
        zamknięty
        Wraca żona do domu, wchodzi z torbą zakupów do pokoju, wykłada mężowi piwo, zakąski...
        – A ty, kochanie, czemu meczu nie oglądasz? A może goloneczkę ci zrobić?
        – Bardzo?
        – Nie bardzo. Reflektor, zderzak i maska
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:16
        zamknięty
        – Poproszę frytki.
        – Małe czy duże?
        – Trochę takich, trochę takich
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:17
        zamknięty
        Przychodzi facet na badanie słuchu. Lekarz instruuje:
        – Proszę powtarzać za mną
        – i szepcze: – sześćdziesiąt sześć.
        – A pacjent: – trzydzieści trzy...
        – Pięćdziesiąt procent utraty słuchu – notuje lekarz
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:17
        zamknięty
        – Na jakiej ulicy najczęściej kradną ubrania?
        – Na Kościuszki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 18:18
        zamknięty
        – Leciałeś kiedyś samolotem?
        – Tak.
        – I nie bałeś się?
        – Tylko pierwszy raz.
        – A potem?
        – Potem już nie latałem...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:07
        zamknięty
        woźny-strażnik z Teksasu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:10
        zamknięty
        wywiadówka-rozprawa sądowa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:13
        zamknięty
        nieprzygotowani do lekcji-czyści jak łza
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:15
        zamknięty
        https://www.dobre-dowcipy.pl/fotki/189.jpg
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:16
        zamknięty
        Geografia - Discovery Channel
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:18
        zamknięty
        WF - Szkoła przetrwania
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:19
        zamknięty
        Religia - Dotyk anioła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:21
        zamknięty
        Chemia - Szklana pułapka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:22
        zamknięty
        Fizyka - E=mc2
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:24
        zamknięty
        Historia - Sensacje XX-wieku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:26
        zamknięty
        J.Polski - Magia liter
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:28
        zamknięty
        Muzyka - Jaka to melodia?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:29
        zamknięty
        Lekcja wychowawcza - Na każdy temat
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:31
        zamknięty
        Poprawka - Stawka większa niż życie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:32
        zamknięty
        Nowy w klasie - Kosmita E.T
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:34
        zamknięty
        Ostatnia ławka - Róbta co chceta
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:35
        zamknięty
        Pan konserwator - MacGyver
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:37
        zamknięty
        https://kuku.pl/komiks-dowcip-zart-rysunkowy/Czarujacy-Jasiu-w-szkole-kuku-pl.jpg
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:39
        zamknięty
        Wyrwanie do odpowiedzi - Losowanie Lotto
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:40
        zamknięty
        Wywiadówka - Z archiwum X
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:41
        zamknięty
        Wakacje z rodzicami - Familiada
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:43
        zamknięty
        Woźny - Strażnik Teksasu .
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:45
        zamknięty
        Korytarz szkolny - Ulica Sezamkowa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:45
        zamknięty
        Powrót taty z wywiadówki - Wejście smoka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.08.13, 23:47
        zamknięty
        Szkoła - Świat według Kiepskich
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.08.13, 13:05
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.08.13, 13:07
        zamknięty
        Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu profesor zły, mówi:
        - Dam panu trójkę, jeżeli powie pan ile jest żarówek w tej sali.
        Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
        - Trzydzieści.
        - Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni żarówkę.

        Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
        - Trzydzieści jeden.
        Na co profesor z uśmiechem:
        - Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
        - Ale ja mam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.08.13, 13:10
        zamknięty
        Na imprezie studenckiej nagle gaśnie światło:
        -Fajną masz fryzurę.
        -Ty też.
        -Fajnie całujesz.
        -Ty też.
        -Nazywam się Maciek a ty?
        -O Boże ja też.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.08.13, 13:11
        zamknięty
        Dwóch studentów budzi się po imrezie.
        - Stary, co dzisiaj mamy?
        - Wtorek chyba.
        - Dobra, ale sesja letnia czy zimowa?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.08.13, 13:12
        zamknięty
        Student ogląda nowiutki dyplom ukończenia studiów. Podchodzi do niego kolega i pyta:
        - Kupiłeś?
        - Dlaczego od razu "KUPIŁEŚ"? - woła oburzony student - Dostałem w pezencie od przyjaciół.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 31.08.13, 20:25
        zamknięty
        Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:
        - Popraw oceny w szkole, przeczytaj biblię i zetnij włosy to wrócimy do tematu
        Po miesiącu chłopak przychodzi do ojca i mówi:
        - Poprawiłem stopnie a Biblię znam już prawie na pamięć. Pożycz samochód!
        - A włosy?
        - Ale tato! W Biblii wszyscy mieli długie włosy!
        - I chodzili na piechotę....
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 31.08.13, 20:26
        zamknięty
        Jeden przedszkolak mówi do drugiego:
        - U mnie modlimy się przed każdym posiłkiem
        - U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze kupuje.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 31.08.13, 20:27
        zamknięty
        Mąż do żony:
        - Muszę ci się do czegoś przyznać. Kiedy wypowiadaliśmy sobie słowa przysięgi, to ja powiedziałem "śrubuję ci..."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 31.08.13, 20:28
        zamknięty
        Przyjeżdża sknera na stację benzynową i pyta:
        - Ile kosztuje kropelka benzyny?
        - No, nic...
        - To proszę nakropić do pełna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 31.08.13, 20:29
        zamknięty
        Mąż pyta żonę:
        - Jaka dziś pogoda?
        - Skąd mogę wiedzieć? Jest straszna mgła, pada deszcz i nic nie widać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 17:48
        zamknięty
        Idzie student na wykłady, spotyka swojego kumpla, też studenta. Pyta się:
        - Gdzie idziesz?
        - Na piwo.
        - Ty to masz dar przekonywania.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 17:50
        zamknięty
        W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny, wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz. Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
        - Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie, że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada, Nie jest panu słabo?
        - Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc się uczyłem, bo mam średnią 4.6 i chcę ją utrzymać.
        - No to może da mi pan chociaz ten płaszcz do potrzymania?
        - A nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 17:52
        zamknięty
        Student pyta kolegi:
        - Co jesteś taki przygnębiony?
        - Wywalili mnie z uczelni...
        - A za co?!
        - A skąd mam wiedzieć? Pół roku mnie tam nie było!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 17:56
        zamknięty
        Profesor pyta cztery studentki, ale postanowił, że zamiast pytać, da każdej zagadkę. Wchodzi pierwsza, a profesor daje zagadkę:
        - Ma to pani między nogami na 4 litery, jak dodamy dwie litery, powstanie nazwa kwiatu.
        Studentka nie wie, więc egzeminator mówi:
        - Krokus!!
        Wchodzi następna, a profesor kolejną zagadkę zadaje :
        - Ma to pani między nogami na 6 liter, jak dodamy 3 litery powstanie nazwa kwiata.
        Nasza studentka oczywiście nie, a egzeminator mówi:
        -Szparagus!!
        Wchodzi kolejna, a nasz profesor standardową zagadkę zadaje:
        Ma to pani między nogami na 6 liter, jak dodamy do tego 4 litery, powstanie nazwa kwiata.
        Oczywiście ta nie wie, tak jak jej poprzedniczki, a profesor na to:
        -Dziurawiec!!
        Kiedy wchodzi następna, pyta egzeminatora od progu:
        -Czy ja mogę zadać panu zagadkę??
        -Proszę.
        -Ma to pan między nogami na 4 litery, jak dodamy 2, powstanie naczynie na te kwiaty.
        Profesor robi duże oczy, bo nic nie wie, a studentka na to:
        -FLAKON!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 17:58
        zamknięty
        Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
        - Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
        - 3487 - odpowiada bez zająknięcia student.
        - Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
        - A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 18:00
        zamknięty
        Egzamin z ornitologii.Profesor wskazuje na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka i pyta studenta :
        -Co to za ptak ?
        -Nie wiem - mówi student
        -Jak się pan nazywa ? - pyta profesor ,sięgając po indeks.
        Student podciąga nogawki :
        -Niech pan profesor sam zgadnie .
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 18:01
        zamknięty
        Po roku studiów dziewczyna przyjeżdża do domu i obwieszcza rodzicom:
        -Mam chłopaka!
        -Cudownie córeczko! A gdzie studiuje?
        -Ale on ma dopiero dwa miesiace...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 18:03
        zamknięty
        Mówi student do studenta po imprezie:
        -Co dzisiaj za dzień ?
        -Chyba wtorek.
        -Ale sesja wiosenna czy zimowa?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 18:05
        zamknięty
        Student opowiada koledze: - Poszedłem do bankomatu, żeby wyjąć pieniądze.
        Bankomat huczy, huczy coś tam mieli i na ekranie bankomatu pojawia się komunikat.
        - Jaki?
        - Nie uwierzysz: “Stary, masz pożyczyć 10 złotych do poniedziałku?”.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:21
        zamknięty
        Studenci 1 roku studiów mówią
        - chodźmy na wykłady - na to studenci 2 roku mówią
        - nie chodźmy na piwo - nagle usłyszeli to studenci 3 roku i mówią
        - nie chodźmy na wódkę
        Potem studenci 2 roku mówią chodźmy do studentów 4 roku oni wybiorą.
        I studenci 1, 2 i 3 roku idą do studentów 4 roku i mówią
        - nie wiemy czy iść na wykłady, na piwo czy na wódkę - na to studenci 4 roku odpowiadają
        - mamy pomysł rzucimy monetą i jeśli wypadnie orzeł to idziemy na piwo, jeśli reszka to idziemy na wódkę a jeśli zawiśnie w powietrzu idziemy na wykłady...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:23
        zamknięty
        Na zajęcia przychodzi pijany student i mówi do profesora:
        - Zadam panu zagadkę. Jeśli pan dobrze odpowie to może mnie pan wywalić na zbity pysk, a jeśli nie to wstawi mi pan 5.
        Profesor się zgodził i student zadaje zagadkę:
        - Co jest nielogiczne, ale legalne, co jest logiczne, ale nielegalne, co jest nielogiczne ani nielegalne?
        Profesor nie wiedział, wstawił mu 5 i mówi:
        - Podaj odpowiedź.
        - Legalne, ale nielogiczne jest to, że ma pan 20 lat młodszą żonę. Logiczne, ale nielegalne jest to, że pana żona ma kochanka. Nielogiczne ani nielegalne jest to, że wstwił pan 5 kochankowi pana żony.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:26
        zamknięty
        Profesor razem ze studentami medycyny udaję sie na salę sekcji zwłok i mówi :
        -Są dwie zasady w medycynie. Popierwsze lekarz nie może nic obrzydzić.
        Poczym założył na rękę rękawiczkę i włożył palec w odbyt trupa i oblizał palec.
        - To teraz proszę aby wszyscy to powtórzyli !
        Niektórzy studenci postanowili wyjść , ale niektórzy zrobili co im profesor kazał. Po paru minutach niektórzy mieli już pociąg do wymiotkowa , na to profesor :
        - Druga zasada to spostrzegawczość. Ja włożyłem palec wskazujący , a oblizałem środkowy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:28
        zamknięty
        Dlaczego student jest podobny do psa?
        Bo jak mu się zada pytanie to tak mądrze patrzy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:30
        zamknięty
        Jakie jest motto studentów?
        Z.Z.Z.(zakuć,zdać i zapomnieć)
        A jakiego motta nie lubią?
        Z.Z.Z.(zakuć,zdać i zapamiętać)
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:33
        zamknięty
        Samochodem jedzie trzech studentów: Maciek, Łukasz i Szymon. Maciek jest kierowcą, obok niego siedzi Łukasz który się jąka, a za nim Szymon.
        Nagle Łukasz mówi:
        -Szy Szy Szy...
        Maciek:
        -Szybciej! Dobra!
        Łukasz:
        -Szy Szy Szy...
        Maciek:
        -Jeszcze szybciej! OK!
        Łukasz:
        - Szy Szy Szymon wypadł!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:36
        zamknięty
        Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do
        ostrej wymiany zdań. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów.
        on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem!
        ona: A ja byłam pod generałem...!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:38
        zamknięty
        Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie, w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę:
        - Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
        Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
        - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały?
        Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
        - Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
        - Oczywiście że z wieloma!
        Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
        - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:40
        zamknięty
        Student na egzaminie ma przedstawić 3 zalety mleka matki. Siedzi i myśli. No i wymyślił:
        - Po pierwsze, jest w 100% naturalne. Po drugie - jest ciepłe (nie trzeba podgrzewać)...
        ... i w tym momencie zabrakło mu inwencji. Siedzi, siedzi, a czas leci. Profesor ma już oceniać, a student w ostatniej chwili wpada na genialny pomysł:
        - A po trzecie - ma świetne opakowanie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:42
        zamknięty
        Profesor po omówieniu jednego działu.
        - Teraz już wiemy jak woda ścieka.
        Nagle wstaje Murzyn:
        - Jak to jest? Nie rozumiem. Pies ścieka i woda ścieka...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:43
        zamknięty
        Studenci pytają się taksówkarza:
        -a za 10 zł to zawiezie nas pan do medyka?
        -no za 10zł to nie bardzo!
        -a za trzy cztery?
        - no za trzy cztery to sie zgodzę to wsiadajcie!
        dobra jadą jadą i są na miejscu i taksówkarz tak na nich patry widać chce zapłaty a jeden chłopak do nich:
        -dobra to chłopaki trzy cztery
        -DZIĘKUJEMY!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:45
        zamknięty
        dzwoni do wykładowcy telefon o 2 nad ranem, facet odbiera i słyszy
        -śpi pan?
        -tak.
        -no widzi pan a ja przez pana muszę się uczyć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:47
        zamknięty
        Budzi się dziewczyna w kawalerce u studenta, którego poznała w nocy na dyskotece. Przeciąga się i mówi:
        - Widzę, że mieszkanko też masz malutkie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:48
        zamknięty
        Z pamiętnika studenta.
        Poniedziałek "Jestem głodny"
        Wtorek "Jestem głodny"
        Środa "Jestem głodny"
        Czwartek "Hurra! Dostałem stypendium!"
        Piątek "Nic nie pamiętam"
        Sobota "Nic nie pamiętam"
        Niedziela "Jestem głodny"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:50
        zamknięty
        Firmy produkujące mięso zaczęły zdobywać oszczędności.
        Sekretem jest skrzyżowanie mięsa po uboju z genami EMO
        - teraz mięso samo się mieli...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:51
        zamknięty
        - Co mówi pracujący absolwent Politechniki Warszawskiej do niepracującego absolwenta Politechniki Warszawskiej?
        - ???
        - Frytki z ketchupem czy bez?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:53
        zamknięty
        Studenci w akademiku szarżują i się wygłupiają.
        Przychodzi niedowidzący profesor i mówi:
        -Dzieci proszę o dzienniczki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:55
        zamknięty
        Dzwoni jegomość do akademika:
        - Czy można z Maryśką?
        - Z nimi wszystkimi można.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:56
        zamknięty
        Student do profesora:
        - Panie psorze ma pan dwie różne skarpetki - żółtą i niebieską.
        - A wie pan, w domu mam drugą taką samą parę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:58
        zamknięty
        Studentka uczelni pedagogicznej zaczyna prowadzić lekcje w szkole podstawowej z matematyki. Po zapisaniu tematu: "Właściwości kątów", staje w lekkim rozkroku i zadaje pytanie:
        - Kto mi z was powie, co mam pomiędzy nogami?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 21:59
        zamknięty
        Wykład, a za oknem robotnicy kładą ocieplenie i co chwilkę zaglądają przez okno na aulę. Nagle wykładowca nie wytrzymał:
        - Co oni tak tu zerkają?
        - A, bo to studenci zaoczni - pada odpowiedź z sali.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 22:01
        zamknięty
        Egzamin:
        - Omów państwo Ostrogotów.
        - Nie wiem...
        - Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
        - Też nie wiem.
        - Pytanie ratunkowe?
        - Jeśli można...
        - Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 22:02
        zamknięty
        Spóźniona studentka po zajęciach podchodzi do profesora:
        - Panie profesorze już przyszłam.
        - Dobrze, że pani przyszła, a nie zaszła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.09.13, 22:04
        zamknięty
        Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w gardło. Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają i bełkotliwym głosem się pytają:
        - Panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
        Na to profesor:
        - Nie, nie mogę.
        - Ale panie profesorze, bardzo pana prosimy.
        - No dobrze - zgodził się w końcu profesor.
        Na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:
        - Chłopaki! Wnieście Zbyszka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:13
        zamknięty
        Dwóch turystów z Izraela podziwia Watykan, podziwiają przepych i bogactwo. Jeden wzdycha:
        - Popatrz a zaczynali od stajenki...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:19
        zamknięty
        Wnuk pyta dziadka:
        - Dziadku, gdzie są najlepsze wakacje dla mężczyzny?
        - W Kijowie - mówi dziadek
        - W Kijowie? Dlaczego?
        - Wchodzisz do sklepu, bierzesz co chcesz i nic ci nie zrobią. Idziesz ulicą jak ktoś ci się nie podoba to go lejesz i nic ci nie robią
        Wkrótce wnuk kupił bilet do Kijowa i pojechał. Wszedł do sklepu, wziął co chciał, wyszedł bez płacenia i pobiła go ochrona. Wkurzony szedł ulicą, zobaczył jakiegoś typa i uderzył go w twarz ale ten mu oddał. Pobity wrócił i mówi do dziadka:
        - Aleś mnie dziadek w kanał wpuścił! Niby w Kijowie miały być takie piękne wakacje.Wszedłem do sklepu wziąłem co chciałem i pobiły mnie osiłki z ochrony, chciałem wlać typowi a on spuścił mi lanie
        - A z kim pojechałeś?
        - Z Orbisem
        - No widzisz, a ja byłem z Wermahtem!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:22
        zamknięty
        Pewien Szkot przyjechał do Polski. Był właśnie na targu, gdy zachciało mu się pić. Na jednym ze straganów zobaczył przekupkę sprzedającą ogórki kiszone z beczki:
        - Po ile ogórki?
        - Po tysiąc za sztukę
        - A woda po ogórkach?
        - Za darmo
        - To ja poczekam aż pani sprzeda ogórki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:23
        zamknięty
        Dziecko z mamą spędzają wakacje w górach. Mama mówi:
        - Spójrz córeczko, te owieczki mają dzwonki
        Córka:
        - Polifoniczne?
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:25
      zamknięty
      Telefon do biura podróży:
      - Dzień Dobry! Planujemy z żoną urlop, chcielibyśmy odpocząć
      - Świetnie się składa. Jaką kwotą państwo dysponują?
      - Mamy 500 zł
      - Aaaa....to odpoczywajcie
      • madohora Skargi klientó biur podroży 02.09.13, 22:26
        zamknięty
        W pilocie do telewizora były wytarte guziki
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:54
          zamknięty
          Firma poszukuje młodej sekretarki z umiejętnością pracy na
          komputerze... stole, krześle i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:55
          zamknięty
          Zarzucił stary człowiek sieć w morze i wyciągnął gadającą rybę. I pojął wtedy, że co do Fukushimy to są jakieś niedopowiedzenia.
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:55
          zamknięty
          Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta:
          - Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu: "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach."?
          Zgłasza się Jasio:
          - Kłamstwem, panie profesorze!
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:55
          zamknięty
          Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:
          - Czy możemy już iść do domu?
          - A z jakiej racji?
          - No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:56
          zamknięty
          Ojciec pyta syna:
          - Co robiliście dziś na matematyce?
          - Szukaliśmy wspólnego mianownika.
          - Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika! Że też nikt go do tej pory nie znalazł.
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:56
          zamknięty
          Jasiu dlaczego spóźniłeś się do szkoły?
          - Bo pewnej pani zginęło 100 000 zł.
          - I co? Pomagałeś szukać?
          - Nie! Stałem na banknocie i czekałem aż odjedzie!
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:56
          zamknięty
          Mama pyta sie swego synka:
          - Kaziu, jak się czujesz w szkole?
          - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:57
          zamknięty
          Kobieta bez krągłości jest jak jeansy bez kieszeni - nie masz gdzie podziać rąk.
        • kefirowa Re: Skargi klientó biur podroży 05.09.13, 11:57
          zamknięty
          Pijany facet wraca do domu. Żona zaczyna awanturę i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet:
          - Wielkie halo! Zegarek, ku*wa! Jak mój ojciec wracał do domu, to matka na kalendarz pokazywała!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:27
        zamknięty
        Piasek na plaży był sypki i dziecko nie mogło robić z niego babek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:27
        zamknięty
        W wannie nie było korka i trudno się było wykąpać
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:27
        zamknięty
        W przyhotelowym basenie pływali Arabowie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:28
        zamknięty
        W hotelowej restauracji wśród dań regionalnych nie było coli light
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:29
        zamknięty
        Podrywał mnie młody boy hotelowy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:31
        zamknięty
        62- letniego Walijczyka okrzyknięto bohaterem, zaraz po tym gdy przebywając na plaży w Australii rzucił się na rekina, którego odciągnął od grupki dzieci. Film z jego bohaterskim czynem nie spodobał się jego pracodawcy i Walijczyk został zwolniony z pracy, ponieważ w tym czasie oficjalnie znajdował się na...zwolnieniu lekarskim.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:46
        zamknięty
        – Co robisz?
        – Nic. Jestem w pracy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:47
        zamknięty
        W Rosji uczciwy urzędnik to taki,
        który jak weźmie kasę, to sprawę załatwi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:48
        zamknięty
        Co zbudowali koreańscy pszczelarze?
        – Zbudowali Seul.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:48
        zamknięty
        Miałem koszmarny sen. Globalne ocieplenie zabiera cały lód i muszę pić whiskey z samą colą.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:49
        zamknięty
        Sekcja wykazała, że pacjent spał..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:50
        zamknięty
        Nie taka żona straszna, jak się pomaluje!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:50
        zamknięty
        Niby ludzie są najinteligentniejsi na ziemi, ale w kosmosie byli dopiero po psach...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:51
        zamknięty
        Skąd dzwonisz, bo mi się numer
        nie wyświetla?
        – Z domofonu, idioto!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:52
        zamknięty
        Ciekawe, czy jakiś policjant zachował kiedyś powagę, mówiąc kobiecie:
        „Masz prawo zachować milczenie”?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:52
        zamknięty
        Dojeżdża TIR drogą podporządkowaną na skrzyżowanie. Kierowca rozgląda się. Z lewej smart, z prawej też nikogo...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:53
        zamknięty
        Moje problemy z bezsennością ustąpiły, od kiedy zacząłem mieć problemy z alkoholem... zasypiam w każdych krzakach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:54
        zamknięty
        Bardzo dowcipny ojciec nazwał swego syna Jehowa, żeby na ślubie porobić sobie jaja z jego świadków.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:55
        zamknięty
        Człowiek trzydzieści procent swojego życia przesypia. Przez pozostałe siedemdziesiąt marzy, żeby się wreszcie wyspać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:55
        zamknięty
        Ciekawe, dlaczego pieniądze przeznaczone na „czarną godzinę” wydaje się na ślub?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:56
        zamknięty
        Śląsk – tutaj widzisz, czym oddychasz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:57
        zamknięty
        Żona do męża:
        – Kochanie, podobają ci się moje włosy?
        – Bardzo, kochanie. Przepiękne. A w dzisiejszej zupie to po prostu cud-miód.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 22:58
        zamknięty
        Dla zastanawiających się jeszcze, gdzie wybrać się na urlop:
        – Gdziekolwiek pojedziesz i tak przywieziesz pamiątkę z Chin...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:00
        zamknięty
        Droga redakcjo „Daily Mail” Czy moglibyście wyjaśnić mi, jak to w końcu jest: miliony emigrantów
        przyjeżdżają tu, żeby ukraść nam pracę czy pobierać nasze zasiłki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:01
        zamknięty
        Babcia mówi do dziadka:
        – Idź, sklerotyku, do sklepu i kup dwie rzeczy. Pamiętaj, dwie rzeczy: masło i chleb.
        Dziadek pokiwał głową i wyszedł. Wraca wieczorem z puszką białej farby. Babka się złości:
        – Przecież ci mówiłam, że dwie rzeczy! Gdzie masz pędzel?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:02
        zamknięty
        Mały Szkot prosi tatę:
        – Tato, kup mi bilet na karuzelę
        – Cicho! – odpowiada ojciec. – Nie wystarczy ci, że Ziemia się kręci?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:02
        zamknięty
        Marian uratował dziewczynę, jak się topiła, później się z nią ożenił.
        – Jest szczęśliwy?
        – Nie wiem, ale do wody się nie zbliża...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:03
        zamknięty
        Rozmowa koleżanek przez telefon:
        – I jak ci minął wieczór?
        – Daj spokój, tak dałam w palnik, że wylądowałam w łóżku z własnym mężem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:04
        zamknięty
        – Doktorze, mam poważny problem z pamięcią. Nie mogę niczego zapamiętać
        – Od kiedy ma pan ten problem?
        – Jaki problem?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:05
        zamknięty
        – Panowie, chyba wiecie, że należy spokojnie wracać do domu? – mówi policjant.
        – Owszem, panie posterunkowy. Wiemy to doskonale.
        – To dlaczego tak się wydzieracie?
        – Bo my jeszcze do domu nie idziemy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:06
        zamknięty
        – Kochana, nie płacz! Co się stało?
        – Moi rodzice nie zgadzają się na nasz ślub! Buuuueeee!
        – Tylko to? Nie martw się tak, miła. Znajdę sobie inną dziewczynę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:26
        zamknięty
        Na egzamin wchodzi brzydka kobieta. Profesor popatrzył się na nią z obrzydzeniem i mówi:
        - Proszę stanąć za szafą, bym mógł panią obiektywnie ocenić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:30
        zamknięty
        Trwa egzamin. Profesor chodzi po sali i sprawdza, czy nikt nie ściąga. Nagle mówi:
        - Wydaje mi się, że słyszę jakieś szepty.
        Na to głos z sali:
        - Mi też, ale ja się leczę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:32
        zamknięty
        Spotykają się dwaj kumple ze studiów.
        - Wiesz co, Michał? Jak sobie pomyślę jaki ze mnie inżynier, to się boję iść do lekarza.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:34
        zamknięty
        Laboratorium z chemii. Studentka do koleżanki:
        - Co robisz?
        - Ekstrahuje.
        - Naprawdę? Zrób mi dwa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:36
        zamknięty
        Profesor pyta studenta:
        - Co to jest egzamin?
        - Egzamin, to wymiana poglądów między dwoma inteligentnymi osobami.
        - Dobrze. A jeśli jedna z tych osób jest nieinteligentna?
        - Trudno, to druga bierze indeks i wychodzi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:39
        zamknięty
        Idzie dwóch studentów podczas sesji letniej na przystanek autobusowy. Podchodzą do rozkładu jazdy. Po chwili jeden się odzywa:
        - To co? Wkuwamy?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:41
        zamknięty
        Rozmawiają dwie studentki:
        - No dlaczego go rzuciłaś? Przecież mówiłaś, że ma w sobie "to coś".
        - Tak, ale już wszystko wydał.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:44
        zamknięty
        Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5 i wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5 i wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
        - Kiełbasa!
        - Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
        - No przecież mówię, że kiełbasa.
        - Proszę wyjąć.
        Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają da mu w końcu 5. Student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
        - Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:48
        zamknięty
        Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze.
        - Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.
        - Nie.
        - Zniżam się do pańskiego poziomu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:50
        zamknięty
        Profesor biologii mówi do studentów:
        - Zaraz pokażę państwu żabę. Będzie ona tematem dzisiejszego wykładu.
        Zaczyna szukać w teczce. Po chwili wyciąga z niej bułkę z kiełbasa.
        - A wydawało mi się - mówi zdziwiony - ze śniadanie już jadłem...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:52
        zamknięty
        Podczas zajęć laboratoryjnych studentka pyta pana profesora:
        - Panie profesorze, a dlaczego transformator buczy?
        Profesor po zastanowieniu odpowiada:
        - Jakby pani miała 50 okresów na sekundę, to też by pani buczała.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:56
        zamknięty
        Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta:
        - Czyj jest to szkielet?
        Student się zastanawia:
        - Pies czy wilk?
        - To szkielet psa - odpowiada.
        - Dobrze, a ten?
        Student myśli:
        - Krowa albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra? To szkielet krowy - odpowiada.
        - Dobrze, no i ostatni szkielet.
        - Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale pewien nie jestem.
        - No słucham? - ponagla egzaminator.
        - Kurcze, jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się nadal student.
        Denerwujący się egzaminator podpowiada:
        - No, o czym uczyliście się przez pięć lat?
        Zdumiony student:
        - Niemożliwe - Lenin?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.09.13, 23:58
        zamknięty
        Późno w nocy telefon do profesora UW:
        - Śpisz? A my się jeszcze uczymy!
        - Panowie, czemu miałbym spać? Zajmuję się właśnie waszymi dwiema koleżankami, notabene już stypendystkami, a wy się chłopcy uczcie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:01
        zamknięty
        Studencki wieczór w mieszkaniu jednego z nich. Muzyka łomocze na cały regulator. Ktoś wrzeszczy - próbując udawać Michała Wiśniewskiego, ktoś tam znów woła o wódkę. Nagle dzwonek do drzwi.
        Gospodarz:
        - Kto tam?
        - Policja.
        - A myśmy policji nie wzywali.
        - Sąsiedzi wezwali.
        - To idźcie do sąsiadów!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:04
        zamknięty
        Ponieważ Pan Bóg interesuje się losem studentów, na początku tego semestru posłał Ducha Św. na Ziemię, aby ten zdał mu relację, jak to studenci się uczą. Duch Św. rzekł:
        - AWF nic nie robi.
        - Medycyna kuje.
        - Polibuda chleje.
        Po pewnym czasie, Pan Bóg znowu poprosił Ducha Św. o sprawdzenie, co dzieje się ze studentami.
        - AWF zaczyna się uczyć.
        - Medycyna kuje.
        - Polibuda chleje.
        Ostatnio znowu była wizyta Ducha Św. wiadomo - sesja.
        - I cóż porabiają nasi studenci? - spytał Pan Bóg.
        - AWF się uczy.
        - Medycyna kuje.
        - Polibuda modli się.
        - I oni zdadzą! - rzekł Bóg.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:07
        zamknięty
        Młody człowiek zgłasza się pierwszego dnia w pracy w supermarkecie. Manager obdarza go uśmiechem, daje mu miotłę i mówi:
        - Twoim pierwszym zadaniem będzie pozamiatanie sklepu.
        - Ale ja jestem absolwentem uniwersytetu - odpowiada z oburzeniem młody człowiek.
        - O, przepraszam, nie wiedziałem - mówi manager - Zaraz, daj mi tę miotłę, pokażę ci, jak to się robi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:09
        zamknięty
        Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
        - Widzę, że nie pracujemy.
        - Nie pracujemy - potwierdza student.
        - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.
        - Ano, opieprzamy się - potwierdza student.
        - O! Studiujemy... - rzecze policjant.
        - Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:11
        zamknięty
        Pewien profesor mówi do studentów:
        - Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
        Na to jeden ze studentów:
        - Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji. Czy pojadę jak tramwaj?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:13
        zamknięty
        Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa leżącego pod biurkiem:
        - Azor! Wyjdź, bo zgłupiejesz!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:16
        zamknięty
        Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzących w ostatnim rzędzie:
        - Kategorycznie zabraniam rozwiązywania krzyżówek podczas moich wykładów!!
        Na to ktoś z sali:
        - Czy na tle rebusów ma pan podobne kompleksy?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:18
        zamknięty
        Gdzie kojarzą się dobrane pary?
        W akademiku! Przed pierwszym każdego miesiąca studentka jest goła, student ma długi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:20
        zamknięty
        Na jednej z uczelni student podchodził do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zależało na wcześniejszym terminie, ale też nie przygotował się jak należy. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy młodego człowieka, otworzył drzwi i zwrócił się do oczekujących na egzamin:
        - Przynieście siano dla osła.
        - A dla mnie herbaty! - dodał egzaminowany.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:23
        zamknięty
        Rozmawiają dwie studentki:
        - Którego wolisz: Pawła, czy Karola ?
        - A który przyszedł?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:25
        zamknięty
        Na egzaminie na uczelnię o profilu informatycznym pytają się nowego kandydata jakie zna komendy jakiegoś języka programowania.
        - Góra, dół, lewo, prawo i fajer...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:27
        zamknięty
        Rozmawiają studenci V roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
        - Ty słuchaj może weź przepisz ostatnie dzieło naszego mistrza profesora od końca...
        Po kilku dniach przy piwie:
        - Przepisałeś?
        - Tak. Wyszła piąta symfonia Beethovena...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:30
        zamknięty
        Z życia studenta:
        Proszę o zgłoszenie się na okresowe badania krwi i kału celem oszacowania ile procent studentów ma naukę we krwi a ile w dupie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 00:32
        zamknięty
        Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać. Egzaminator był litościwy, wiec stwierdził, że nie widzi przeszkód i na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator na to:
        - No widzi Pan, jednak Pan umie.
        Na co student:
        - Niech Pan Profesor poczeka, to dopiero układ współrzędnych
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 12:52
        zamknięty
        Jasio nie chce jeść marchewki:
        - Jak nie zjesz zawołam wilka - straszy go mama
        - I myślisz, że on zje to świństwo!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 12:53
        zamknięty
        Kolega pyta Jasia, co dostał na urodziny. Jaś odpowiada:
        - Widzisz pod oknem tego granatowego mercedesa?
        - Tak, to fajny samochód
        - No to takiego koloru dostałem czapkę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 12:55
        zamknięty
        Profesor do studenta na egzaminie:
        - Proszę pana, czy pan w ogóle chce skończyć studia?
        - Tak panie profesorze.
        - No to właśnie pan skończył.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 12:58
        zamknięty
        Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
        Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
        - Słuchajcie, przejechaliśmy 8000km a Wy ani razu nie tankowaliście!
        Dlaczego????
        - Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 12:59
        zamknięty
        Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
        - Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas!!! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
        - A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki... mmmm
        - No stary a ty gdzie byłeś? pyta milczącego dotąd trzeciego żaka
        - Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju co wy ale ja nie paliłem tego świństwa...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 13:00
        zamknięty
        Studencka jajecznica: rano otwierasz pustą lodówkę, drapiesz jajka, zamykasz lodówkę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 13:01
        zamknięty
        S.E.S.J.A. = System Eliminacji Studentów Już Aktywny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 21:34
        zamknięty
        W PIWIARNI.
        _ Czy to nie pan nazwał mnie tutaj wczoraj wieczorem impertynentem?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 21:36
        zamknięty
        - Skąd panu przyszło do głowy, że jestem żonaty?
        - Wszak widziałem pana wczoraj idącego pod rękę z jakąś damą
        - I pomyślał pan zaraz co najgorszego!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 21:44
        zamknięty
        - Czy twój przyjaciel, Leopold, nie był ubezpieczony w towarzystwie, które zbankrutowało wczoraj? ..
        - Owszem, ale umarł na tydzień przed ogłoszeniem bankructwa.
        - A to dopiero! trzeba mieć jego szczęście.!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 22:01
        zamknięty
        LEKKOMYŚLNY.
        B a n k i er A. do bankiera B.: Słyszę, że twój przyszły zięć złożył u ciebie 50000 marek. I takiemu lekkomyślnemu człowiekowi chcesz dać córkę?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 22:03
        zamknięty
        SZCZYT SUMIENNOŚCI.
        U r z ę d n i k: Chciałbym prosić. pana naczelnika a urlop na dzisiaj; po południu.
        N a c z e l n i k: A cóż pan masz za pilny interes?
        U r z ę d n i k: Chcę się zastrzelić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 22:28
        zamknięty
        K o m i s a r z: Za co zostałeś przytrzymany?
        W ł ó c z e g a: Za kołnierz panie komisarzu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 22:32
        zamknięty
        W RESTAURACYI-
        Gość: Ależ, mój panie, padane mi jaja, zepsute!
        Restau rator: Nic dziwnego, panie dobrodzieju. Teraz wogóle na świecie jest takie zepsucie, iże nawet kury zepsute jaja niosą ...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 22:39
        zamknięty
        - Opaliński jakie jest najdroższe zwierzę?
        - Słoń
        - Dlaczego tak myślisz
        - A bo słoń ma wszystkie kości z kości słoniowej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 22:41
        zamknięty
        W pewnej wsi był spór o granicę. Sąd zawołał wójta aby ten wybadał najstarszych ludzi we wsi co o tej granicy pamiętają. Wójt odpisał słowami: Na wezwanie prześwietnego sądu odpisuję, że zadania uczynić nie mogę ponieważ najstarsi ludzie we wsi już nie żyją
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 22:44
        zamknięty
        - Wyobraź sobie, że właściciel browaru Kudelski, wpadł wczoraj do kadzi z piwem...
        - O....to musiała być piękna śmierć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 05.09.13, 22:46
        zamknięty
        - Dlaczego Adama i Ewę wyrzucono z raju?
        - Bo nie płacili czynszu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:47
        zamknięty
        Prąd kopnął Chucka Norrisa tylko raz. Od tamtej pory mamy powiedzenie "Piorun nigdy nie uderza dwa razy w to samo miejsce".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:48
        zamknięty
        Wizerunki na banknotach nie przedstawiają Chucka Norrisa ponieważ uznał, że ludzie mieliby problemy z tak dużymi nominałami.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:49
        zamknięty
        We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat:
        "Jezus chodzi po wodzie". Temat katechezy w przyszłym tygodniu:
        "W poszukiwaniu Jezusa".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:50
        zamknięty
        SEX jest jak NOKIA connecting people, jak PEPSI ask for more, jak NIKE just do it, jak SAMSUNG everyone is invited...... A dziewice sa jak IDEA - poza zasiegiem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:51
        zamknięty
        Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci.
        Od ukradka dzieci puchły i umierały.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:51
        zamknięty
        Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się, przebiegł kilka metrów i upadł.
        - Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:52
        zamknięty
        Do bacy wypasającego owieczki przyjeżdża pobliską drogą nowoczesnym samochodem ubrany w garnitur człowiek w średnim wieku. Po wyjściu z samochodu pyta:
        - Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
        - Tak, panocku...
        - A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dokładnie, to dacie mi taką jedną, do upieczenia?
        - Dobrze, panocku, domy...
        Przyjezdny wrócił do samochodu, wziął laptopa, telefon satelitarny, połączył się z siecią, ciągnął dane z satelity, przetworzył, popracował chwile nad programem, który mu to policzył, i mówi:
        - Baco, macie tu na tej łące 347 owieczek.
        - Dobrze panocku..., to wybierzcie sobie jedną.
        Przybysz wybrał sobie jedną, ładną, białą; baca mówi:
        - Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jesteście, to oddacie mi ją...?
        - Dobrze, oddam.
        - No panocku, to wy jesteście konsultant Unii Europejskiej do spraw rolnictwa.
        - A skąd to wiecie, baco!?
        - Ano tak: jeździcie drogimi samochodami, pchacie się gdzie was nikt nie prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic wiecie o mojej pracy! Oddajcie mi mojego psa!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:53
        zamknięty
        Nasze stosunki są tak intensywne, że po wszystkim nawet sąsiedzi wychodzą zapalić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:53
        zamknięty
        Zajęcia teoretyczne w jednostce wojskowej. Prowadzący sierżant wyrywa do odpowiedzi szeregowego Nowaka:
        - Nowak, wyobraźcie sobie sytuację. Pełnicie służbę wartowniczą. Jest trzecia w nocy. Nagle widzicie, że w waszym kierunku pełznie jakiś człowiek. Co robicie?
        - Odprowadzam majora Bugałę do jego kwatery, panie sierżancie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:54
        zamknięty
        Grabarze sobie gadają:
        - Pogoda ładna, nie za ciepło, ciśnienie stabilne... nie ma co
        liczyć na sercowców, ciśnieniowców ani cukrzyków.
        - Taaa... - mówi drugi - martwy sezon...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:55
        zamknięty
        Babcia żydówka pilnuje na plaży swojego wnuka. Nagle o brzeg uderza wielka fala i zabiera wnuczka ze sobą. Babcia w rozpaczy zaczyna wzywać na pomoc Boga i modli się błagalnie:
        - Boże miłosierny! Oddaj mi wnuka! Spraw, żeby morze wyrzuciło go całego i zdrowego! Ty jesteś dobry i wspaniałomyślny, spraw, żeby dziecko się uratowało!
        Za chwilę o brzeg udzerza kolejna większa fala i wyrzuca dzieciaka na piasek. Babcia patrzy, dzieciak żywy i cały, oddycha i patrzy przytomnie. Babcia patrzy z wyrzutem i oburzeniem w niebo i pokazuje oskarżycielsko na leżącego chłopczyka:
        - Ale on miał na głowie kapelusz!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:56
        zamknięty
        Pietka otrzymał mieszkanie w Moskwie i zaprosił na ,,parapetówkę" Czapajewa.
        - Dojedziecie 215 autobusem - tłumaczy.
        O umówionej godzinie jednak Czapajew nie przychodzi. Mija następna i następna. Wreszcie Pietka po długich poszukiwaniach znajduje dowódcę na jednym z przystanków.
        - 105, 106... - ponuro liczy Czapajew.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.09.13, 12:52
      zamknięty
      Ekspedientka do małego Jasia:
      - Proszę stanąć na końcu kolejki
      - Nie mogę, tam już ktoś stoi
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:59
      zamknięty
      Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
      - Do pięciu wyrazów za darmo.
      - Nooo... to niech będzie: Zmarła Zelda Goldman.
      - Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
      - To niech będzie - Zmarla Zelda Goldman, sprzedam Opla
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 00:59
        zamknięty
        Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
        - Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
        Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
        - Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:00
        zamknięty
        Parka spogląda na randce w gwiazdy. Ona przytulając się:
        - Znam się na gwiazdach. Wymień jakąś konstelację, a ja Ci ją pokażę...
        - Najlepiej Małą Niedźwiedzicę..
        - Świnia!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:00
        zamknięty
        Siedzi se syneczek przi kałuży i pije ta woda.
        Na to przichodzi tako stareczka we plyjdzie i pado mu:
        - Synek, nie pij tyj wody, bo to je sam maras, puć sam ino do mie, dom ci szolka tyju...
        - Proszę, co pani mówiła?
        - A nic, nic, pij, pij goroliku, pij...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:01
        zamknięty
        Co zbierają, gdy nie ma urodzaju?
        - Plenum!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:01
        zamknięty
        Bóg stwierdził, że Adamowi się nudzi i postanowił coś temu zaradzić. Zwraca się zatem do Adama:
        - Adamie. Widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła, będzie ci służyć i wspierać cię. Jednym słowem, stworzę ci istotę idealną!.. Ale musisz mi oddać swoją nogę..
        - Nogę?!.. A co dostanę za żebro?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:02
        zamknięty
        Podczas jednej z wizyt w Polsce Breżniew został zaprowadzony przez Gierka do biblioteki. Breżniew chodzi, przegląda książki, nagle w jego ręce dostał się Pan Tadeusz. Breżniew zaczyna czytać:
        "Litwo, ojczyzno moja...", wściekły rzuca książkę i pyta się Gierka:
        - Kto to napisał?!
        Gierek wystraszony nie na żarty:
        - Mickiewicz, ale... ale on już nie żyje...
        Na to rozpromieniony Breżniew:
        - Wiesz co Edziu, za to cię właśnie lubię!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:03
        zamknięty
        W tramwaju tłok. Nagle motorniczy gwałtownie hamuje a młoda dziewczyna utraciwszy równowagę z impetem siada na kolanach księdza. Spogląda na kapłana z podziwem i mówi:
        - Ho ho ho, proszę księdza !!!
        - To nie jest żadne ho ho ho, tylko klucz od zachrystii.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:03
        zamknięty
        Dzieci przynosi bocian. Perkusistów - dzięcioł.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:04
        zamknięty
        Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:04
        zamknięty
        Przed jaskinią rozmawia dwóch jaskiniowców.
        – Pijemy krystalicznie czystą wodę, oddychamy nieskażonym powietrzem, jemy organiczne jedzenie – mówi jeden.
        – Dlaczego więc do cholery umieramy w trzydziestym roku życia? – dziwi się drugi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:05
        zamknięty
        Nie rozumiem kobiet: przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych; robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki; usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy... a nie można ich bzyknąć, ... bo je, k**wa, głowa boli!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:06
        zamknięty
        Pewnego wieczoru porucznik Rżewski spotkał się w restauracji z pułkownikiem.
        - Poruczniku - rzekł pułkownik - widzę, że pan często chodzi do restauracji. Prawie codziennie. Mnie zawsze brakuje pieniędzy...
        - A co pan robi z pensją, panie pułkowniku?
        - Wszystko oddaję żonie. A ona na hulanki nie chce dawać...
        - Nie umie pan postępować z kobietami, panie pułkowniku. Kiedy nie chce dać pieniędzy, niech pan podejdzie do niej od tyłu, pocałuje w szyję i delikatnie weźmie w ramiona. Na pewno da!
        Pułkownik wraca do domu i robi tak, jak mu poradził porucznik. Podszedł od tyłu do żony, objął ją, pocałował w szyję. Żona przeciągnęła się z rozkoszą i mówi:
        - Cóż to, poruczniku, znowu skończyły się pieniążki?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:06
        zamknięty
        Spotykają się dwaj muzycy jazzowi i jeden mówi do drugiego:
        - Wiesz wydałem płytę!
        - Świetnie, a ile sprzedałeś?
        - Eee, niewiele - dom, samochód..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:07
        zamknięty
        Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
        - Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię.
        Na to jego żona:
        - Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:07
        zamknięty
        Lepiej mieć stosunek z jeżem, niż 2 lata być żołnierzem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:08
        zamknięty
        Miłość jest jak sraczka - przychodzi znienacka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:08
        zamknięty
        Rozmawia Jasio z kolegą:
        - Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:09
        zamknięty
        Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
        - Dokąd je prowadzicie?
        - Do domu. Będę je hodował.
        - Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
        - W mojej izbie.
        - Toż to straszny smród!
        - Trudno, będą się musiały przyzwyczaić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:10
        zamknięty
        Kto stworzył kobiety?
        - Trzech facetów: stolarz, hydraulik i architekt, ale i tak spieprzyli robotę. Stolarz: bo zrobił nogi, które ciągle się rozkładają na boki, hydraulik: bo cieknie co miesiąc, a architekt... bo zbudował szambo koło placu zabaw!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:10
        zamknięty
        - Holmesie, a jak myślisz, dlaczego mężczyznom podobają się długie,
        damskie nogi?
        - To elementarne, Watsonie. Zgodnie z prawami fizyki - im dłuższa
        dźwignia, tym mniejszą siłę trzeba do niej przyłożyć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:11
        zamknięty
        Pacjent u stomatologa:
        - Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił!
        Na to lekarz:
        - A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:11
        zamknięty
        Mamo dzisiaj śniła mi się Marysia
        -Nie szkodzi ja to wypiorę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:12
        zamknięty
        Na ćwiczeniach z histologii oglądamy sobie spokojnie preparaty z układu płciowego męskiego i co jakiś czas padają teksty typu:
        Kto ma przekrój przez nasieniowód albo Mam przekrój przez najądrze chce ktoś?.
        Nagle jeden student (płci męskiej) rzuca dość głośno hasło:
        - Mam penisa!!!
        A asystentka mu na to:
        - No to wcześnie się pan zorientował...
        Akademia Medyczna w Katowicach
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:13
        zamknięty
        Puścił Bąka lewą stroną
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:13
        zamknięty
        Biblia się myli. To nie Adam i Ewa... to Chuck Norris.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:14
        zamknięty
        Przychodzi wielka baba do lekarza, a on na to: Pani problem mnie przerasta.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:14
        zamknięty
        Dlaczego w Wąchocku nie ma już balów przebierańców??
        Bo na ostatnim córka sołtysa przebrała się za akumulator i wszyscy ją ładowali.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:14
        zamknięty
        Rubens malował bez ubrania.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:16
        zamknięty
        - Antek, powiedz mi po jakiemu Adam z Ewą tak dobrze w raju żyli?
        - No to przecież jest proste! Nie mieli teściowej!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:16
        zamknięty
        Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
        - Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy.
        - Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:17
        zamknięty
        Wiesz, jak się robi potwory? Nie? To zapytaj tatusia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:17
        zamknięty
        - Zawód ojca?
        - Ojciec nie żyje.
        - Ale kim był?
        - Gruźlikiem.
        - Ale co robił?!!
        - Kaszlał.
        - Ale z czego żył? Z tego się przecież nie żyje.
        - No to przecież mówię, że nie żyje...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:17
        zamknięty
        Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:18
        zamknięty
        Pukanie do bram raju. Otwiera św. Piotr. Przed nim piłkarz Grzegorz Rasiak.
        - Ktoś ty? - pyta św. Piotr.
        - Jestem piłkarzem polskiej reprezentacji!
        - To jak trafiłeś do bramy?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:19
        zamknięty
        Późnym wieczorem w Warszawie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
        - Dawaj swoje pieniądze! - żąda.
        Napadnięty odpowiada oburzony:
        - Nie możesz tego zrobić! Jestem posłem!
        - W takim razie - odpowiedział rabuś - oddawaj mi moje pieniądze!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:19
        zamknięty
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Mam dziwny problem i potrzebuję pańskiej rady.
        - Może pani opisać, co pani dolega?
        - Hm, będzie łatwiej, jeśli panu pokażę ? powiedziała i zaczęła się rozbierać. Kiedy została tylko w bieliźnie, usiadła na brzegu łóżka i rozchyliła nogi, by osłonić dwa małe, zielone kółeczka na wewnętrznej stronie ud ? To nie boli, ale trochę się nimi martwię.
        Lekarz przyjrzał się dokładnie kółeczkom i spytał:
        - Czy przypadkiem nie jest pani lesbijką?
        Zakłopotana i całkiem zaskoczona tym pytaniem, szczególnie, że padło z ust mężczyzny trzymającego głowę między jej udami, odpowiedziała:
        - Hm, no tak. A dlaczego pan pyta?
        - Obawiam się, że będzie pani musiała powiedzieć swojej dziewczynie, że jej kolczyki nie są z prawdziwego złota
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:20
        zamknięty
        II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to skurwysyn wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:
        - Co powiedzieliście towarzyszu?
        Żukow na to, że nic.
        - No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
        Wrócili więc i oficer melduje:
        - Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to skurwysyn wąsaty!".
        Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
        - Kogo mieliście na myśli towarzyszu?
        Żukow natychmiast odpowiedział:
        - Jak to kogo, Hitlera!
        Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrany i zapytał:
        - A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 01:21
        zamknięty
        Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
        - Co to jest?
        - Termos - odpowiada sprzedawca.
        - Do czego służy- pyta znów blondynka
        - Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - objaśnia sprzedawca.
        Blondynka kupuje jeden.
        Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
        - Co to za błyszczący przedmiot?
        - Termos - odpowiada blondynka.
        - Do czego służy? - pyta szef.
        - Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - wyjaśnia blondynka
        - A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
        - Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy - odpowiada blondynka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 18:10
        zamknięty
        - Jaki jest wasz nowy nauczyciel?
        - Niewiele wie, bo ciągle o coś pyta
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 18:11
        zamknięty
        Jaś strzela z pistoletu na wodę
        - Tylko nie pochlap wodą dywanu - woła mama
        - Spokojnie, ja strzelam z atramentu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 18:13
        zamknięty
        Jaś miał opowiedzieć zmyśloną bajkę o żyrafie. Przychodzi następnego dnia do szkoły i mówi:
        - Oto emocjonujący mecz pomiędzy zwierzętami Afryki. Słoń daje do lwa, lew zagrywa do węża. Koniec meczu
        - A gdzie żyrafa? - pyta pani
        - Żyrafa siedziała na ławce rezerwowej
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 19:41
        zamknięty
        Lekarz do przyjaciela:
        - Słuchaj wydarzyło się w mojej praktyce coś co ci muszę opowiedzieć
        - Nie mów, wyleczyłeś kogoś?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 19:46
        zamknięty
        Mojsze ma proces w Bytomiu ale w ważnych interesach musi wyjechać do Berlina. Prosi więc swojego adwokata aby mu do Berlina zatelegrafował jak się proces skończył. Mojsze proces wygrał i adwokat mu telegrafuje:
        "Sprawiedliwa sprawa zwyciężyła"
        Mojsze natychmiast odtelegrafował adwokatowi:
        "Proszę złożyć apelację"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 19:50
        zamknięty
        Szloma Schweistus z Będzina pojechał do Warszawy aby się poradzić sławnego profesora i pokazuje mu dolne części ciała
        Profesor mu powiada: Ależ sobie mógł pan przedtem umyć nogi zanim do mnie przyszedł!
        Schweistus: To mi mój lekarz w domu też powiadał ale myślałem sobie, zanim się na taką rzecz zdecyduję muszę się wpierw poradzić sławnego profesora w Warszawie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 19:53
        zamknięty
        Lekarze do pacjenta: A jakże ze snem pańskim? Śpisz pan dobrze w nocy?
        Pacjent: - Niestety nie, dopiero nad ranem zasypiam na dwie lub trzy godziny
        Lekarz: - Hm! To ważne! A nie domyśla się pan przyczyny tej bezsenności?
        Pacjent: - Owszem, do godziny 4 grywam w karty a o 8 muszę być w biurze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 19:56
        zamknięty
        Pan: A ile chcecie za odwiezienie mnie do kolei?
        Gospodarz na wsi: A bo ja wiem! Za turę desek to Szmul płaci 4 marki, a za odwiezienie świniaków to mi onufry daje 5 marek. To za odwiezienie pana niech też będzie 5 marek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 19:57
        zamknięty
        - Stryjaszku, chcę się żenić
        - To dam ci dobrą radę
        - Tak? A jaką?
        - Nie żeń się
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:00
        zamknięty
        - Co pan taki zamyślony? - pyta szef
        - Robię reklamację o zniżenie podatków i nie wiem jak ją uzasadnić - odpowiada pracownik
        - A to ja zaraz państwu ułatwię sprawę obniżając ci trochę pensję
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:03
        zamknięty
        - Mój kochany pożycz mi trzydzieści marek
        - Kpisz sobie ze mnie, od miesiąca sam bez grosza chodzę
        - No to z czego ty żyjesz?
        - A kto ci powiedział, że ja żyję?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:08
        zamknięty
        Oświadczyny masarza

        Pierwszym raz cię widział gdyś krajała sadło
        Odtąd serce moje jak pies w wodę wpadło
        I odtąd w rozpaczy i strasznej zgryzocie
        Tarzam się dniem i nocą niby prosię w błocie
        Ryczę jak wół w rzeźni gdy go na rzeź wiodą
        I wybladłem jak flaki - wypłukane wodą
        A ty ani chcąc słuchać tej mojej mowy
        Odpędzasz mnie od siebie zimnymi słowy
        Jak owca obojętnie patrzysz ma me znoje
        Zlituj się Anielciu - zlituj serce moje
        Wyrznij mnie w łeb obuchem lub dostanę bzika
        Albo pokochaj wzajem Kubę - kiełbaśnika.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:12
        zamknięty
        Ile razy ujrzysz grabie lub łopatę
        Tyle razy wspomnij swoją Małgorzatę
        Ile zaś razy przyjdzie ci do ust ślina
        Niech ci się zakręci w głowie Katarzyna
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:14
        zamknięty
        - Gdzie masz tę papugę, którą ci podarowałem przed dwoma tygodniami?
        - Zabiłem, oskubałem ją, upiekłem i zjadłem
        - Co?! Takiego drogocennego ptaka zabiłeś co umiał gadać jak człowiek
        - A czemu tego nie powiedział?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:17
        zamknięty
        - Kto to jest kawaler?
        - Kawaler to szczęśliwy człowiek, któremu do nieszczęścia brak kobiety
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:24
        zamknięty
        - Czemu ty nic nie robisz?
        - Bo teraz są tak krótkie dni, że nawet nie warto zaczynać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:26
        zamknięty
        - Czy wiesz z czego powstaje burza?
        - Przez wyładowania elektryczne
        - Nieprawda. Burza bierze się z nóg mojego dziadka. Bo zawsze zaraz po burzy mówi; już mi przez trzy dni siedziała w nogach
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:29
        zamknięty
        Stróż nocny zatrzymał pewnego młodzieńca i pyta co niesie. Ten odpowiada mu szyderczo pokazując flaszkę z wódką:
        - Sztylet!
        - Pokaż - krzyknął stróż - wypił z flaszki całą wódkę i podając mu próżną flaszkę rzekł:
        - Masz pochwę tą już nie zaszkodzisz nikomu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:31
        zamknięty
        Dentysta mówi do służącego, który wprowadza pacjentkę
        - Zdaje mi się, że teraz nie na panią kolej
        - Tak proszę pana doktora - odpowiada służący - ale pani powiedziała, że ból zęba zaczyna jej już przechodzić
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:35
        zamknięty
        - Pijak jesteś nałogowy mój Janie, ale powiedz mi o czym tak myślisz jak jesteś trzeźwy?
        - Ano..o tym jakby się tu upić...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:40
        zamknięty
        - Ależ panie gospodarzu można ci powinszować tuszy
        - Widzisz pan a ja jednak żyję tylko kartoflami
        - Jakim sposobem?
        - Zależy to jedynie od sposobu przyrządzania. Otóż ja wieprze karmię tylko kartoflami a potem te wieprze sam zjadam
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:41
        zamknięty
        https://gify.magazynek.org/pictures/Postacie,%20zawody/Grubasy/034.gif
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:42
        zamknięty
        Nauczyciel do ucznia:
        - Ułóż jakieś zdanie z przymiotnikiem goły
        - Goły jak pan profesor - odpowiada uczeń
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:44
        zamknięty
        - Co ja to słyszę waszego synka oddano do "poprawczaka" a to było takie dobre dziecko
        - O tak... wszystko ci ukradł przynosił do domu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 20:47
        zamknięty
        - Pani ile pan dajesz swojej córce posagu?
        - Pięćdziesiąt tysięcy
        - To mało, taka brzydka, sucha i głupia co ja jej i za sto tysięcy bym nie wziął. No daj pan stodwadzieścia tysięcy i się z nią żenię!
      • madohora Re: Dowcipy z 1907 roku wyczytane w Kuryerze Śląs 07.09.13, 22:03
        zamknięty
        W kawiarni rozmawiają dwaj panowie:
        - Wiesz że będąc w Afryce poznałem murzyna tak czarnego, że trzeba było zapalać lampę aby go zobaczyć
        - To jeszcze nic ja znałem tak chudego człowieka że musiał dwa raz wchodzić do pokoju zanim go zauważono!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:04
        zamknięty
        W kawiarni rozmawiają dwaj panowie:
        - Wiesz że będąc w Afryce poznałem murzyna tak czarnego, że trzeba było zapalać lampę aby go zobaczyć
        - To jeszcze nic ja znałem tak chudego człowieka że musiał dwa raz wchodzić do pokoju zanim go zauważono!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:05
        zamknięty
        - Ty hultaju, mówisz że ciocia jest głupia, powiedz że tego żałujesz!
        - Okropnie żałuję, że ciocia jest głupia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:07
        zamknięty
        - Jakże się uczy pani synek?
        - Doskonale, profesorowie go tak kochają że nawet po skończeniu lekcji proszą aby jeszcze chwilę został
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:10
        zamknięty
        Sędzia do skazanego na śmierć:
        - Jaki rodzaj śmieci pan wybierasz, elektryczność, szubienicę czy gilotynę
        - Prosiłbym o powolne zatrucie alkoholem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:14
        zamknięty
        - No i co tam słychać?
        - Źle, bieda...żebym się nie wstydził tobym się powiesił
        - A ja żebym się nie bał przeziębienia tobym się utopił
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:16
        zamknięty
        - Pański zawód?
        - Mistrz tonów
        - Na jakim instrumencie?
        - Na żadnym
        - Jak to, więc śpiewak
        - Nie panie sędzio. brzuchomówca
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:20
        zamknięty
        - A pan panie Stefanie pojedynkował się kiedyś?
        - Owszem proszę pani
        - Z jakiego powodu?
        - Zdarzyło się raz, że i ja i mój przyjaciel zakochaliśmy się w tej samej pannie
        - Ach to ogromnie ciekawe. I musieliście się o nią pojedynkować?
        - Tak. Urządziliśmy pojedynek amerykański. Mój biedny przyjaciel wyciągnął czarną gałkę
        - Ach, mój Boże więc musiał sobie życie odebrać?
        - Gorzej, musiał się z nią ożenić
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:28
        zamknięty
        Mąż do żony: Wiesz, te pigułki bardzo mi pomagają
        - Jak to, przecież już od tygodnia nie bierzesz
        - No popatrz tylko, przecież tu jest prawie puste pudełko
        - Na Boga Edmundzie, przecież to były moje guziki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:29
        zamknięty
        Nie rozumiem dlaczego na gorzałkę nakładają podatki. Przecież to taka dobra rzecz
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:40
        zamknięty
        Żona do męża: słuchaj nicponiu, onegdaj przyszedłeś z knajpy dopiero wczoraj, wczoraj przyszedłeś dzisiaj a dziś byłbyś przyszedł dopiero jutro gdybym cię nie była za kark przyprowadziła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:42
        zamknięty
        - Panie dyrektorze poproszę o podwyżkę pensji
        - Nie mogę
        - Ależ to będzie z korzyścią dla pana
        - A jakim to sposobem?
        - Ponieważ w tych dniach poproszę pana o rękę pańskiej córki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:44
        zamknięty
        - Jak ty się nie wstydzisz chodzić w takim starym i poplamionym paltocie?
        - A czemu mam się wstydzić? To nie jest mój paltot! Pożyczyłem go od przyjaciela!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:45
        zamknięty
        - Ta papuga jest bardzo mądra, ma tylko jedną wadę. Jak nie dostanie na czas jedzenia to będzie strasznie wrzeszczeć i skakać do oczu
        - O, bardzo dobrze. Będzie mi przypominała mojego nieboszczyka męża
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:48
        zamknięty
        - Mamo, nie krzycz tak na mnie bo ci co nas nie znają jeszcze pomyślą, że ty jesteś moją teściową!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:51
        zamknięty
        Kto się ma żenić czyli dziwna logika

        Karol jest łobuz skończony, lubi żyć wesoło, lubi towarzystwo, traci ile tylko może a zatem postanowiono go ożenić
        Ludwik jest stateczny, oszczędny, pracowity i posiada prawie same cnoty - a więc postanowiono go ożenić
        Pytam się więc a kto ma się nie żenić?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 22:54
        zamknięty
        Egzamin na medycynie:
        - Niech mi pan powie jaki jest najlepszy sposób aby nieprzytomnego, pijanego człowieka do przytomności przywrócić?
        - Krzyknąć mu do ucha, że go szuka listonosz z pieniędzmi!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 23:20
        zamknięty
        Na dworcu kolejowym:
        Kasjer: - Dokąd?
        Podróżny:- Wszystko jedno, daj pan co masz pod ręką, bo widzi pan ja uciekam od żony
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 23:22
        zamknięty
        - Patrz, tam złodziej wchodzi do twego domu przez okno
        - Nic nie szkodzi. Moja żona będzie myślała że to ja i go tak zbije że on to popamięta
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 23:34
        zamknięty
        - Wyjaśnij mi to zjawisko, dlaczego kula tak szybko wyskakuje z lufy?
        - Bo się...
        - No...
        - Bo się...prochu boi panie profesorze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 07.09.13, 23:42
        zamknięty
        Pani do służącej:
        - Ależ Maryniu nie wypada przyjmować kawalera w kuchni
        - A gdzież go mam zaprowadzić? Przecież w pokoju pani przyjąć go nie mogę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:10
        zamknięty
        Wędkarz poszedł na ryby. Jak zwykle złapał złotą rybkę. Rzekła mu:
        - Zapomnij o trzech życzeniach! Ale mogę dać Ci jedną radę...
        - Wal śmiało!
        - Rzadziej tu przychodź... rogaczu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:11
        zamknięty
        - Co byście zrobili, jakbyście złapali złotą rybkę?
        - Ja bym poprosił ją o pieniądze.
        - A ja o miłość.
        - A ja bym usmażył gadzinę!!!
        - Dlaczego?!!!
        - Poprzednio ją poprosiłem o miłość i przyjaźń. Teraz uganiają się za mną zakochane pedały, a kobiety proponują: "Zostańmy przyjaciółmi".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:12
        zamknięty
        To był zimny listopadowy poranek.
        Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
        - Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
        - Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
        - Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
        Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:12
        zamknięty
        Facet złowił złotą rybkę. Oczywiście miał życzenie, itp. W końcu rybka mówi:
        - Ok, twoje życzenie spełni się.
        - Kiedy? - pyta facet.
        - W nocy, gdy zaśniesz, wszystko się spełni.
        Kiedy już spał, obudziło go stukanie do drzwi. Otwiera drzwi i widzi płonący krzyż na placu przed domem i sześć zakapturzonych, ubranych na biało osób. Przywódca grupy podszedł do niego, z liną w ręku i pyta:
        - To ty chciałeś bujać się jak czarni?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:12
        zamknięty
        Wania złowił złotą rybkę.
        - Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie
        - Ok
        - Willę chcesz?
        - Nie
        - Mercedesa chcesz?
        - Nie
        - Medal za męstwo chcesz?
        - Tak jasne.
        Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
        - K...wa, pośmiertny mi dała!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:13
        zamknięty
        Facet złotym mercedesem przyjeżdża na ryby. Wysiada cały w złocie z samochodu (łańcuchy, bransolety itd.), wyciąga złotą wędkę ze złotą żyłką i idzie łowić ryby. Po jakimś czasie łapie co? .....oczywiście złotą rybkę. Popatrzył na nią, obejrzał w koło z pogardą i już ma wyrzucić z powrotem do wody, a rybka na to:
        - Hej rybaku! A trzy życzenia?
        - Eeeeeh, no dobra. Co chcesz?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:13
        zamknięty
        Złapał raz Rybak Rybkę Złotą, która w strachu przyrzekała, że załatwi mu podróż na zachód, lecz gdy mu załatwiła, przybiegł do niej z mordą:
        - Ja chciałem do Frankfurtu, ale nie nad Odrą!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:14
        zamknięty
        Aleksander Kwaśniewski złowił złotą rybkę.
        - Wypuść mnie, dobry człowieku-prosi złota rybka, a spełnię jedno Twoje życzenie.
        Kwaśniewski myśli, myśli i prosi:
        - Spraw, żebym nie miał nic wspólnego z Ałganowem.
        - Nie ma sprawy-mówi rybka.
        Pstryk! I Kulczyk zniknął...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:14
        zamknięty
        Pewien rybak złapał złotą rybkę.
        - Wypuść mnie a spełnię twoje trzy życzenia. A więc chcę być bogaty, po drugie chcę mieć piękną żonę i po trzecie spełnij trzy życzenia mojego sąsiada, jak tylko się obudzi. Rankiem sąsiad budząc się mówi:
        - Sto chu... w dupę i kotwica w plecy, byle był ładny dzień!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:15
        zamknięty
        Wękarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
        - Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
        Wękarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
        - Jakie są twoje 3 życzenia?
        - Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:15
        zamknięty
        - Czemu się z nią pokłóciłeś?
        - Poprosiła, żebym zgadł, ile ma lat.
        - No i?
        - Zgadłem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:16
        zamknięty
        Znany psychiatra został zaproszony na konferencję organizowaną przez Narodową Ligę Kobiet. Po prelekcji jedna z organizatorek podeszła i zapytała:
        - Proszę mi powiedzieć doktorze, w jaki sposób rozpoznaje pan chorobę psychiczną u osoby zachowującej się normalnie?
        - Nic prostszego. Zadaje się łatwe pytanie na które każdy powinien odpowiedzieć. Jeśli nie odpowie, należy taką osobę natychmiast odizolować.
        - Jakie to pytanie?
        - Kapitan Cook odbył trzy wyprawy wokół ziemi i umarł w trakcie jednej z nich. Która to była?
        Kobieta zamarła i zaczęła się śmiać zażenowana:
        - Wie pan co doktorze? Nie mógłby pan zadać mi innego pytania? Musze się przyznać, iż nigdy nie byłam zbyt dobra z historii.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:17
        zamknięty
        O czym mysli zawalowiec przed stosunkiem?
        - Co mu pierwsze stanie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:18
        zamknięty
        - Jak powstała Francja?
        - Gdy Rzymianie wypływali, żeby podbić Anglię, zostawili chorych i wariatów.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:19
        zamknięty
        Dlaczego studenci w Warszawie podkopali się pod sejm?
        - Tez chcieli mieć piwnicę pod baranami.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:19
      zamknięty
      Jak mowia Wlosi na Benedykta XVI?
      Papa Ratzi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:20
        zamknięty
        Co się otrzyma po skrzyżowaniu słonia z kangurem?
        Ogromne dziury w całej Australii.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:20
        zamknięty
        Co wspólnego ze sobą mają pijana kobieta i Fiat 126P?
        - I jedno i drugie wstyd prowadzić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:21
        zamknięty
        Dlaczego kogut pieje przez całe życie?
        - Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:23
        zamknięty
        Co to jest: tańczy, śpiewa, recytuje, daje d... i gotuje?
        - Kolo Gospodyń Wiejskich.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:23
        zamknięty
        A wiecie jaki jest najlepszy środek na łysienie?
        - Środek głowy...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:24
        zamknięty
        aka choroba jest najbardziej niebezpieczna?
        - Miłość, bo od razu kładzie do łóżka...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:24
        zamknięty
        Jak można stracić na wadze?
        - Kupić wagę za sto tysięcy, a sprzedać za pięćdziesiąt...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:25
        zamknięty
        Jak się nazywa rosół z wielu kur?
        - Rosół skurwielu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:25
        zamknięty
        Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów?
        - Rżnie głupa...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:26
        zamknięty
        Wiecie jak się nazywa Ruski ksiądz?
        - Pop.
        A wiecie jak się nazywa Ruski organista?
        - Pop music...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:26
        zamknięty
        Dlaczego nauczycielka jest najlepszą kochanką na świecie?
        - Ponieważ na początku stawia pałę, a potem pieprzy przez 45 minut
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:29
        zamknięty
        Czym się różni Syrenka od krowy ?
        - Jak Syrenka nawali to stoi, a jak krowa nawali to pójdzie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:33
        zamknięty
        Wiecie dlaczego B.G. nazwał swoją firmę Microsoft?
        - To wie tylko jego żona.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:41
        zamknięty
        Co można ściągnąć z nagiej sekretarki?
        - Nagiego dyrektora.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:42
        zamknięty
        Jak się nazywa najnowszy gaz szlachetny?
        - Dwupierdzian kapustny.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:43
        zamknięty
        Co mówi kanapka do pijaka?
        - Zaraz wrócę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:44
        zamknięty
        Co to jest dziewica?
        - "Satyra na leniwych chłopów".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:44
        zamknięty
        Co to jest "nic"?
        - Pół litra na dwóch.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:45
        zamknięty
        Jak zakończy się ostatni odcinek powieści radiowej "W Jezioranach"?
        - Popatrz, Maryś, na niebo. Jaki wielki grzyb...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:46
        zamknięty
        Jaka liczbę lesbijki lubią najbardziej?
        - 69...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:47
        zamknięty
        Jaka jest różnica między muzeum a WC?
        - Prawie żadna:
        W muzeum są pozostałości naszych przodków.
        A w WC są pozostałości naszych zadków.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:47
        zamknięty
        Zarzucił stary człowiek sieć w morze i wyciągnął gadającą rybę. I pojął wtedy, że co do Fukushimy to są jakieś niedopowiedzenia...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:48
        zamknięty
        Coś taka wkurzona?
        - Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
        - No to chyba się ucieszył? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
        - Gorzej. Zapytał co to jest
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:48
        zamknięty
        Pewnego razu pijany wędkarz wyłowił z jeziora rusałkę.
        Następnego dnia okazało się, że to był sum i do kaca doszedł jeszcze wstyd
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:49
        zamknięty
        - Po czym poznać wiek ryby?
        - Po... oczach. Im dalej od ogona, tym starsza!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:49
        zamknięty
        Nad wiosennym stawem rozsiada się wędkarz i usiłuje coś złowić. Mija godzina, dwie, trzy, a tu nic! Naraz nad wodą staje dwunastolatek, zarzuca wędkę i wyciąga rybę za rybą. Wściekły coraz bardziej wędkarz nie wytrzymuje i woła:
        – A lekcje, smarkaczu, już odrobiłeś?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:50
        zamknięty
        Wędkarz telefonuje do kolegi:
        - Wpadnij do mnie jutro rano, pojedziemy na ryby.
        - Ale ja nie potrafię łowić! - odpowiada ten drugi.
        - Co w tym trudnego? Nalewasz i pijesz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:50
        zamknięty
        Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza?
        - Dwa dni z hakiem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:51
        zamknięty
        Do wędkarza podpływa krokodyl:
        - Biorą?
        - Nie
        - To olej ryby, chodź sie wykąpać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:51
        zamknięty
        Spotykają się dwie przyjaciółki.
        - Czego jesteś taka zła? Myślałam, że dziś rano byliście z mężem na relaksującym wypadzie na ryby... - mówi pierwsza.
        - Tak, ale wszystko poszło źle. Najpierw powiedział, że mówię tak głośno, że wystraszę ryby, później, że wybieram złą przynętę, na koniec, że za szybko kręcę kołowrotkiem - odpowiada druga.
        - A najgorsze było to, że złowiłam największą rybę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:52
        zamknięty
        Przychodzi wędkarz nad jezioro. Wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzinę i nic. Dupa mu zmarzła, wnet przychodzi drugi wędkarz, obok niego wycina przerębel i zarzuca wędke. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia...
        Ten pierwszy wkurzony mówi:
        - Ja już tu jestem godzinę, dupa mi zmarzła, nic nie złowiłem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili złowiłeś tyle
        ryb. Jak to robisz?!
        - Łołałumłae młemłe!
        - Co?!
        - Łołałumłae młemłe!
        Cooo?!!!
        Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
        - Robaki muszą być ciepłe!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:53
        zamknięty
        Dwóch facetów wypłynęło na środek jeziora na ryby i zaczęli łowić ryby. Wyciągają piękne sztuki jedna za drugą, ale po pewnym czasie przyszedł wieczór i jeden z nich mówi:
        - Słuchaj, musimy jutro wrócić w to miejce bo świetnie biorą ryby.
        - Nie ma problemu - mówi drugi, poczym bierze kredę i na podłodze łódki maluje kółko.
        Na to jego kolega:
        - Idioto co ty robisz?! Skąd wiesz, że jutro przypłyniemy tą samą łódką?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:53
        zamknięty
        Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
        - Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:54
        zamknięty
        - Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
        - Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:54
        zamknięty
        -I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek.
        - Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:55
        zamknięty
        Kowalski zagaduje starego wędkarza:
        - I co, biorą?
        - Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać załapć...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:55
        zamknięty
        - Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
        - Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:56
        zamknięty
        -Panie co pan wlewa do rzeki?
        -Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:56
        zamknięty
        Rozmawiają dwaj wędkarze:
        - Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
        - A ja węgorza, który miał 4 metry!
        - Niemożliwe!
        - To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:57
        zamknięty
        Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
        - Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
        - A po co panu robaczywe?
        - Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 16:58
        zamknięty
        Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
        - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
        - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:00
        zamknięty
        Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
        - Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
        - Żona mi nie pozwala.
        - Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
        - I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
        Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolna i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
        Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi:
        - A do diabła z rybami!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:01
        zamknięty
        - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupię ci srebrna bransoletę!
        - Kiedy widzisz, ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:01
        zamknięty
        - Chciałem zamówić dla żony tort urodzinowy.
        - Ile świeczek?
        - 26, jak zwykle.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:02
        zamknięty
        Rozmawiają dwie kobiety:
        - W tym roku wyprawię urodziny po angielsku. Zapalę tyle świec, ile mam lat.
        - Ale kto wytrzyma taki blask?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:02
        zamknięty
        Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujacy list:
        Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłoscią
        PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:03
        zamknięty
        Był sobie chłopak, którego dziewczyna była strasznym fanem boksu. Znała nazwiska, wyniki walk, parametry, itp. Popisywała się swoją wiedzą na lewo i prawo. Chłopak starał się nadrabiać zaległości i poznać trochę bokserski światek. Podczas ich pierwszego intymnego zbliżenia dziewczyna rozebrała się, położyła na kanapie i rozchyliła nogi. Na wewnętrznej części lewego uda miała wytatuowanego Mike Tysona, a na prawym Evander'a Holyfield'a.
        Dziewczyna pyta się:
        - Jak Ci się podobają moje tatuaże?
        - Kochanie, nie mam zielonego pojęcia kim są ci dwaj po bokach, ale ten w środku wygląda jak Don King!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:04
        zamknięty
        Rozmawiają dwa menele:
        - Zenek pokaż w mordę mać, co to za cudo?
        - Ty, to tatuaż pamiątka z podróży po Kubie dwadzieścia lat temu.
        - Bardzo ładny ten skorpion. Zenek, a powiedz to nie schodzi z wodą?
        - Czy ja wiem!?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:06
        zamknięty
        Słońce, piasek, woda... zatrudnię do pracy przy betoniarce.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:06
        zamknięty
        Głuchoniemy. Z własną wuwuzelą. Skarci Twoich sąsiadów. Usługa od 22:00 do 6:00 rano.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:06
        zamknięty
        Ogłoszenie w koreańskiej gazecie:
        Znaleziono psa. Byłego właściciela zapraszam na grilla.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:07
        zamknięty
        Pończochy! Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, ale tak doskonale, że większość kobiet nie nosi nic innego.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:07
        zamknięty
        Młody, zamożny, przystojny, wysportowany, bez nałogów poszukuje wielkiej, prawdziwej i czułej miłości. Raz na tydzień.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:08
        zamknięty
        Młoda, sympatyczna dziewczyna szuka romantycznego, młodego chłopaka, który będzie mógł zabrać ją na dalekie, egzotyczne wakacje. Anal nie wchodzi w grę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:08
        zamknięty
        Sprzedam paczke zapałek. Działają w 100%. Sprawdzone wszystkie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:09
        zamknięty
        Wykwintna i niedroga restauracja. Dobre jedzenie fachowo podane przez kelnerki w apetycznych formach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:09
        zamknięty
        Specjalność dnia: Indyk $2.35; Wołowina $2.25; Dzieci $2.00
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:10
        zamknięty
        Teraz masz szanse przekłuć sobie uszy i zabrać dodatkową parę do domu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:10
        zamknięty
        Mam kilka pięknych sukienek od babci w dobrym stanie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:11
        zamknięty
        My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:11
        zamknięty
        pies, je wszystko, lubi dzieci.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:12
        zamknięty
        Do sprzedania: antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:12
        zamknięty
        Hotel posiada kręgielnie, kort tenisowy, wygodne łóżka i inne fizyczne rozrywki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:13
        zamknięty
        Dzięki nam będziesz mieć ciało, które starczy Ci do śmierci, a nawet dłużej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:13
        zamknięty
        Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:14
        zamknięty
        Zatrudnię: mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:14
        zamknięty
        Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdź do nas, a nigdzie indziej już nie pojedziesz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:15
        zamknięty
        Jesteś analfabetą? Napisz do nas już dziś!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:16
        zamknięty
        Zatrudnię: Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do pomocy domowych. Musi być zdolny pomóc w rozwijaniu się rodziny.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:17
        zamknięty
        Miseczka do mieszania tak zaprojektowana, aby zadowolić każdego kucharza. Okrągły spód dla lepszego ubijania.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:17
        zamknięty
        Co półroczna wyprzedaż Bożonarodzeniowa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:18
        zamknięty
        Zatrudnię mężczyznę do pracy w fabryce dynamitu. Musi lubić podróże.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:18
        zamknięty
        Napisy na pojemnikach z jajami:
        Tesco: "Wsie jaja"
        Carrefour: "Swieże jaja z zielonych płuc Polski".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:18
        zamknięty
        Olej dynamicznych ludzi!" (to byla reklama oleju silnikowego, a nie wezwanie do dyskryminacji części społeczeństwa, wbrew pozorom)
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 17:21
        zamknięty
        Sprzedam elektrohydrotermogumonapawarkę z autoprzyczłapem do turbobulbulatora samojezdnego.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:18
        zamknięty
        - Syrena wyje, chyba wybuchł pożar! Muszę pędzić!
        - Przecież nie jesteś strażakiem!
        - Nie, ale mąż mojej kochanki jest!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:19
        zamknięty
        Pozdrowienie strażaków:
        - Niech będzie pochwalony Święty Florian!
        - I dziewczynka z zapałkami!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:19
        zamknięty
        Spotyka się dwóch strażaków:
        - Niech będzie podpalony!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:21
        zamknięty
        Straż Pożarna. Dzwoni telefon.
        Dyżurny:
        - Słucham?
        - W zeszłym roku posadziłem sobie konopie indyjskie. Wyrosły takie jakieś cherlawe, żadnego speeda nie dają...
        - Dokąd dzwonisz, palancie! - denerwuje się dyżurny. Dzwoń na policję do sekcji narkotyków - tam Ci pomogą.
        I odkłada słuchawkę. Po dziesięciu minutach znowu rozlega się dzwonek telefonu:
        - A jak w tym roku posadziłem, to wyrosła taka dorodna i tak w łeb daje, że nawet pojęcia nie masz!
        - Już Ci mówiłem palancie! Dzwoń na policję!
        I znowu rzucił dyżurny słuchawkę na widełki. Po pół godzinie znowu telefon:
        - Sam jesteś palant! Nie odkładaj słuchawki... Dzwonię... bo u sąsiada chałupa się pali... A jak przyjedziecie, zaczniecie biegać z tymi swoimi wężami... patrzcie pod nogi... nie zadepczcie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:23
        zamknięty
        Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcja podchodzi jakiś facet:
        - Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
        - Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób... trwa reanimacja...
        - Szesnaście osób?!?! Przecież tam był tylko ochroniarz!
        - Skąd pan wie?! Kim pan jest???
        - Kierownikiem tego prosektorium...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:24
        zamknięty
        Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki:
        - Słuchaj mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek, ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi - zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie "dDzwonek pierwszy", masz się rozebrać. Kiedy powiem "dzwonek drugi" masz wskoczyć do łóżka". Kiedy powiem "dzwonek trzeci" zaczynamy całonocne pieprzenie.
        Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
        - Dzwonek pierwszy.
        Żona rozebrała się do naga.
        - Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
        - Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
        Po dwóch minutach żona woła:
        - Dzwonek czwarty!
        - Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
        - Więcej węża - odpowiada żona - jesteś cholernie daleko od ognia.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:24
        zamknięty
        Facet pyta strażaka:
        - Dlaczego już pan odjeżdża? Przecież jeszcze pan nie ugasił całego pożaru!?
        - Niech pan z pretensjami zgłasza się do mojego komendanta! Ja chciałem pracować na całym etacie, a on dał mi tylko pół...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:25
        zamknięty
        Byłem pewien,że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:25
        zamknięty
        Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:25
        zamknięty
        Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:26
        zamknięty
        Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:26
        zamknięty
        Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:27
        zamknięty
        Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:27
        zamknięty
        Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:28
        zamknięty
        Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:28
        zamknięty
        Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:29
        zamknięty
        Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:30
        zamknięty
        Wracając do domu skręciłem omyłkowo we wjazd do innego domu i uderzyłem w drzewo, którego u mnie w tym miejscu nie ma.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:30
        zamknięty
        W szybkim tempie zbliżał się do mnie słup telegraficzny. Zaczęłam jechać zygzakiem, ale i tak słup trafił mnie, uszkadzając chłodnicę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:30
        zamknięty
        Mój samochód uderzył w ogrodzenie, przekoziołkował i wyrżnął w drzewo. Wtedy straciłem panowanie nad kierownicą.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:31
        zamknięty
        Jeszcze zanim na niego najechałem, byłem przekonany, że ten staruszek nie dotrze na drugą stronę ulicy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:31
        zamknięty
        Zobaczyłem smutną twarz z wolna przelatującą przed przednią szybą, a potem ten pan gruchnął na dach mojego samochodu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:32
        zamknięty
        Ten chłopak na drodze był jednocześnie wszędzie i nigdzie. Musiałem wiele razy skręcać, zanim w niego trafiłem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:33
        zamknięty
        Niewidzialny pojazd pojawił się znikąd, zderzył się ze mną i zniknął bez śladu.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:33
      zamknięty
      Przejeździłem 40 lat i ze zmęczenia zasnąłem za kierownicą.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:34
        zamknięty
        Z początku powiedziałem policji, że nic mi się nie stało, ale jak zdjąłem kapelusz, zobaczyłem, że mam wgniecioną czaszkę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:34
        zamknięty
        Na skrzyżowaniu niespodziewanie dostałem ataku daltonizmu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:35
        zamknięty
        Moje auto jechało normalnie prosto przed siebie, co na zakręcie zazwyczaj doprowadza do opuszczenia szosy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:35
        zamknięty
        Zjechałem stromą uliczką do tyłu, przewróciłem murek i uszkodziłem pawilon. Nie mogłem sobie po prostu przypomnieć, gdzie jest pedał hamulca
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:35
        zamknięty
        Jakiś pieszy nagle zszedł z chodnika i bez słowa zniknął pod moim samochodem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:50
        zamknięty
        - Właściwie mówiąc, panie doktorze, co to jest takiego neurastenia?
        - Ja panu powiem krótko: to choroba, którą się ma, gdy się o niej myśli
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:51
        zamknięty
        - Cóż to za hotel; rolet niema w pokoju!...
        - fii, proszę pana, okna takie brudne, że niczem zasłaniać nie trzeba,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:52
        zamknięty
        Powiedz mi, Wojtek, gdzie leży Kuba?
        Juści pewnikiem w rowie, bo to dziś jarmark...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:54
        zamknięty
        Leosz, masz już bylet na -konia?
        Yes, my sirl
        Ty głupi! Schowaj się ze swój angielski język,
        ho jeszeze kto pomiszli, co my po żydowsku gadamy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:55
        zamknięty
        - Czegoś ty, Józiek, taki markotny?
        - Ham nie wiem, czegoś mi smutno.
        Furda! kup wybór dowcipów, to się rozweselisz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:57
        zamknięty
        W MLECZARNI
        - Słuchaj-no, Marysiu, czy już dolała...wody do mleka?
        ...:... Kiedy proszę pani, na pewno nie wiem, czym już dolewała...
        No, to dla wszelkiej pewności, dolej Jeszcze.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 18:59
        zamknięty
        - Panie Gancpomade, ubliżyłeś mi pan śmiertelnie,
        - No, to ja pana śmiertelnie przepraszam
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 19:00
        zamknięty
        Pawełek. Mama przysłała mnie, żeby panią prosić na jutro wieczorem,
        Dama, Czy nic więcej nie mówiła?
        Pawełek. I owszem, powiedziala: Jeżeli nie przyjdzie, tem lepiej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 19:01
        zamknięty
        Zuzia. Powiadam ci, że Zbigniew był ideałem pięknego mężczyzny,
        Fruzia. Jakto był? Więc już nie jest?
        Zuzia, Ależ.., ożenił się wczoraj!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 19:03
        zamknięty
        W REDAKCJI,
        - Wydrukujemy pański artykuł z przyjemnością
        · Wolałbym, panie redaktorze, z honorarium
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 19:05
        zamknięty
        Gdzie państwo wczoraj byli?
        W teatrze,
        Na czem?
        Jakto na czem ? Na dwa' ksamitue krzesła!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 19:07
        zamknięty
        Jak będzie tryb rozkazujący od ciągnać?
        Wio!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 19:07
        zamknięty
        - DzieJl dobry lJani, Przynoszę r6że dla róży.
        - Czemuż nie perłę dla perły?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:18
        zamknięty
        - Pan pryncypał wybaczy ale wobec braku widoków...
        - Co, widoków?.., jakich widoków może by pa chciał, cobym ja panu przed oknem postawił
        Zakopane albo Nałęczów?...
        --
        MADOHORA
        FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:21
        zamknięty
        - Józiek ci wczoraj pożyczył ode mnie pół fajgla; jak ci się zdaje, czy mi odda? .
        - E, bracie, żebyś mu dał w gębę to by oddał, ale pół fajgla, to nie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:23
        zamknięty
        - Jakże idzie Felkowi?
        - Gdym go ostatni raz widział, był nie tylko bez butów, ale i koszuli nie miał na grzbiecie,
        - Okropność! A gdzieś go spotkał?
        - W kąpieli
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:25
        zamknięty
        - Prosiłbym o "Kuropatwę" Junoszy,
        - "Fałszywą kuropatwę"?
        - Mój panie, jeżeli płacę siedmdziesiąt pięć kopiejek za tomik, to nie po to, ażeby mi
        pan dawał rzeczy fałszywe...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:28
        zamknięty
        - Czy to tu potrzebna, młoda osoba do sklepu?
        - Tu, ale pani się spóźniła
        - ?
        -O jakieś.., dwadzieścia lat
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:31
        zamknięty
        Powiedz mi, mój
        - Kochany, kto jest ta panna w zielonej sukience?
        - Eh. to nic!
        - Jakto, nic?
        - No.., jakiś tam jeden folwark na piaskach, do tego bardzo zadłużony
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:33
        zamknięty
        Kocha!... Trocha... Coraz więcej.., Sto tysięcy!... Zachwycona...Pół miliona!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:35
        zamknięty
        - P.., p,. pani. j.., ja p,.. panią ko.., k,., kocham...
        - Kończ pan, bo zanim mi się zdążysz oświadczyć, zostanę starą panną
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:37
        zamknięty
        Sędzia. Jesteście oskarżeni o rozbicie talerzem głowy waszej żonie.
        Oskarżony, A czy pan sędzia zna moją żonę?
        Sędzia, Nie mam przyjemności,
        Oskarżony, No, to w takim razie niechaj pan sędzia nic lepiej nie mówi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:40
        zamknięty
        - Na pannę Józefinę stanowczo nie reflektuję już jest niemłoda i nie ma włosów..,
        - Z przeproszeniem pańskiem, jeżeli pan żądasz dużo włosów, to się ożeń z materacem i idź pan
        z takim interesem do tapicera, a nie do porządnej swatki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:42
        zamknięty
        - Ho, ho! jak widzę, to twoja narzeczona została wyposażona przez matkę naturę,
        - Wolałbym, żeby była wyposażoną przez ojca!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:46
        zamknięty
        VVygolony sędzia do zarośniętego podsądnego:
        - Mnie się zdaje, że sumienie twoje jest takie czarne jak twoja broda.
        -Gdybyśmy chcieli sądzić sumienie z brody to pan, sędzio, nie miałbyś wcale sumienia.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:49
        zamknięty
        - Szanowny panie, tej pięciorublówki przyjąć do kasy naszego sklepu nie możemy; jest fałszowana.
        - Hm..w takim razie oddam ją na cel dobroczynny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:52
        zamknięty
        - Powiedz mi teraz, za co cię ukarałem?
        - 'Tak, tatuś mnie wybił, a teraz sam nie wie za co, tylko mnie o to pyta
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:54
        zamknięty
        Mała Jania (do gościa): o moja mamusia, proszę pana, jest bardzo bogata: niech pan kiedy pan patrzy we wszystkich zębach ma złoto!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:55
        zamknięty
        - Okropna rzecz, mężu
        - Cóż takiego?
        - Wyczytałam w " Kurjerze " wiadomość, że jakiś dwunastoletni chłopak życie sobie odebrał!
        - Rzeczywiście, to straszne! Co taki desperat pesymista będzie robił na starość?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 21:57
        zamknięty
        - Wie pani, że kiedy śpiewaliśmy duet, wszyscy, myśleli, że jesteśmy mężem i żoną.
        - A to dlaczego?
        - Bo nie zgadzaliśmy się z sobą w żadnym punkcie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:00
        zamknięty
        - Wróbel!.., Kiedy sobie pomyślę, że na tem samem miejscu dziesięć wieków temu pradziadowie
        nasi _ polowali na żubry i tury, to dostaję tremy i nigdy nic trafić nie mogę,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:02
        zamknięty
        Więc za te pięć klatek aż tysiąc rubli?
        Tak...
        A stajnia jest?
        Nie, a wreszcie po co
        Aby umieścić w niej osła, dał taką cenę za ten lokal.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:06
        zamknięty
        Gapski się jaką. Ktoś p;o zapytuje:
        Czy pan się tak zawsze jąka?
        Nie! tylko wtedy, gdy mówię..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:14
        zamknięty
        Jesteście pewni, wójcie, że Bartek przypadkiem się utopił? Niektórzy mówią, iż umyślnie
        to zrobił.
        - Tiii... przecież butelkę wódki miał w kieszeni jak go wyjeni.., Toć gdyby sam się topił, toby
        gorzałkę wpierw wypił-znam ja go!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:31
        zamknięty
        - Patrz tatusiu, to dziwne, na prawej stronie termometru jest cieplej niż na lewej,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:34
        zamknięty
        Otrzymujesz to pismo? Z jakiej racji
        Obiecałem redaktorowi, że nie przyślę mu do druku żadnej z moich poezji
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:37
        zamknięty
        - Ach, moja duszko, jak ten mnie nudzi swoimi ukłonami,
        - Pożycz mu raz rubla a będzie udawał że ciebie nie zna
        --
        MADOHORA
        FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:38
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:40
        zamknięty
        Gość. Proszę dla mnie obiad i dla mojego psa także obiad,
        Garson. Czy podać państwu jednocześnie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:43
        zamknięty
        - Jak doktór sądzi, czy raki morskie są zdrowe?
        - Niezawodnie, według mnie przynajmniej przez cały ciąg mej praktyki jeszcze ani jednego nie
        leczyłem,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:44
        zamknięty
        Sędzia, Aż dwudziestu kradzieży dokonałeś i to podczas jednej zimy.
        - Podsądny, Co robić, panie sędzio, Zimowe wieczory tak są długie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:46
        zamknięty
        - To ci dopiero głupi naród te letniki! Prz jechali suche i zdrowe, a odjeżdżają mokre i chore i za to jeszcze zapłacili!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:47
        zamknięty
        Niech pan do nas przyjdzie i jutro na obiad!
        Czy tak lubisz moje towarzystwo, aniołku?
        Nie,tylko że wówczas zawsze bywa legumina...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:49
        zamknięty
        - Wiesz, tu przechodzi granice cierpliwości! Sześć tygodni temu posłałem wiersze moje do
        redakcji i dotąt redaktor ani jednego sonetu nie przeczytał!
        - A to dopiero-tchórz!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:50
        zamknięty
        - Czy to mieszkanie tylko ciepłe
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:52
        zamknięty
        -
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 22:59
        zamknięty
        - Mój drogi.., jestem w wielkim kłopocie.., Pożycz mi dwadzieścia pięć rubli na pół godziny.
        - Tego zrobić nie mogę, ale mógłbym ci pożyczy pół rubla na dwadzieścia pięć godzin.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:00
        zamknięty
        Profesor do służącego), Janie, wyjdź-no na ulicę i popatrz, czy deszcz pada i jak długo będzie padał?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:03
        zamknięty
        - Kogu pani hardziej lubi: Sienkiewicza czy Dygasińskiego?
        - Ani jednego, ani drugiego, ho już jestem zaręczoną z panem Aleksandrem prowizorem z
        apteki?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:04
        zamknięty
        - Straszniem zmęczony,
        - Jak to? Przecież tylko co wstałeś?
        - Całą noc śniło mi się, żem drzewo rąbał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:08
        zamknięty
        W poczekalni dentysty.
        - Słyszysz pan, jak tam ktoś w gabinecie wrzeszczy?
        - Nie wierz pozorom; tam w gahinecie nie ma nikogo i tylko sam dentysta krzyczy aby myślano, że ma pacjenta,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:10
        zamknięty
        - Wiesz! chciałabym wyjść za tego poskramiacza lwów i tygrysów!
        - A to z jakiej racji?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:13
        zamknięty
        Bój się Boga! mów ciszej i st,ąpaj ostrożniej!...
        Cóż się stało?..,
        Przechodzimy około nowobudującego się domu: silniejsze wstrząśnienie przez mowę fal powietrznych łatwo może spowodować zawalenie się murów, W Warszawie o to nie trudno,

        Dzisiaj chciałoby się dopisać - W Bytomiu to prawie normalne
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:15
        zamknięty
        A tobie, Pietrek, kto oko podbił
        A to na moich imieninach, Żałuj, żeś nie był, jakeśmy sią ślicznie bawili...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:17
        zamknięty
        - Poziomka, t.o liczba pojedyncza, jeżeli będzie jedna poziomka?
        - Tak jest, panie profesorze.
        - No, a jeżeli będzie dużo poziomek, w liczbie mnogiej?
        - Porcja
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:20
        zamknięty
        Sędzia do skazanego na kilka lat więzienia:
        Czy skazany ma co do dodania?
        Nie, panie sędzio -odpowiada pokornie filut wolałbym... odjąć,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:26
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:28
        zamknięty
        - Jakże ci smakował obiad, Jasiu?
        - Nie wiem jeszcze, zobaczę gdy podadzą mi rachunek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:32
        zamknięty
        - Mój drogi, skoro idziesz na polowanie, przynieś-że od razu dwa zające.
        - Dlaczego dwa?
        - Bo dwa dostaniesz taniej...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:36
        zamknięty
        Co też porabia szanowna pani dobrodziejka?,..
        Przyjęłam posadę dependenta u adwokata i w wolnych chwilach zajmuję się przyjmowanimu
        11 nez}JieczeiI,
        - A czem się trudni małżonek pani?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:37
        zamknięty
        Z czego wnosisz, ze twój narzeczony nie jest o ciebie zazdrosny?
        - No, bo obiecał mi, że postara się, abym poznnłn jakiegoś ,Wiesława Brodzińskiego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 23:38
        zamknięty
        Bogaty wujaszek. A co mnie najwięcej zastrasza, to ten objaw, że gdy oddycham, to w płucach czuję bolesne kłucie,
        Siostrzeniec, To po cóż wujaszek oddycha?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:36
        zamknięty
        - Czegoś tak zły?
        - Nauczyciel mi powiedział, że jestem osłem w najprzedniejszym gatunku,
        - Nie masz się czego obrażać... Gdyby powiedział, że jesteś zwyczajnym osłem, to jeszcze, ale
        w najprzedniejszym gatunku - to przecież nie obelga.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:37
        zamknięty
        - Panie Izydor, panie Izydor! dlaczego pan sze nie kąpie?
        - Przecież ja, tu przyjechałem dla przyjemnoszczów,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:39
        zamknięty
        - Panie Boruch, dlaczego pan nic me mówi, tylko ciągle myśli?
        - Dla tego, że ja mówić mogę tylko to, co muszę, a myśleć to mi wolno, co mi się podoba,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:40
        zamknięty
        - Ile masz- lat, Waciu?
        - W szkole to mam ośm lat, a w tramwaju to pięć!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:41
        zamknięty
        - Gdzie pan się urodził?
        - W Białymstoku, ale do szkół chodziłem w Warszawie.
        - Co? Codziennie taki kawał drogi?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:42
        zamknięty
        - Czego tak beczysz?
        - Żona mi umarła..,
        - Przecież ją tłukłeś całe życie,
        - A właśnie! Teraz nie mam kogo tłuc,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:47
        zamknięty
        - Cóż to, siedzisz w Warszawie?
        - A tak, nie mam za co wyjechać, A ty?
        - Ja właśnie wyjeżdżam, gdyż nie mam za co siedzieć w Warszawie,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:49
        zamknięty
        Ciocia. Czem ty chcesz być, jak wyrośniesz, Józiu?
        Józio. Czem?.., Tylko arcyksięciem; on może się bawić całe życie żołnierzami.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:50
        zamknięty
        Gość godzinę czeka na gazetę, którą sąsiad czyta, Na koniec zniecierpliwiony odzywa się:
        - - Jeżeli niektórych wyrazów pan dobrodziej nie może przeczytać, to mu najchętniej pomogę,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:51
        zamknięty
        - - Pan profesor wypowie odczyt o biegunie północnym,
        - Ależ on tam nigdy nie był!
        - To nic. Ci, co go słuchać będą, również tam nigdy nie byli,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:52
        zamknięty
        Gość. To wino niedobre. Piłem już lepsze'.
        Restaurator, Może, ale nie u mnie,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:54
        zamknięty
        - Kogo chciałaby pani mieć za zięcia?
        - Lekarza, koniecznie lekarza.
        - Szkoda, że nim nie jestem,
        - Panie, ja mam na wydaniu kilka córek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 17:58
        zamknięty
        - Pan twierdzisz, że jesteś aktorem, a ja nie znam pana wcale z nazwiska, Po czemże poznam,
        żeś pan w istocie aktor?
        - Pi. zaraz! Dyrektorku, daj-no dyrektor zaliczkę, choć z pół rubelka,
        - W porządku, Przyjdź pan dziś za kulisy, grać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 18:00
        zamknięty
        - Ja tam, panie dobrodzieju, nie wierzę w żadne poezje. Mam trzy córki i kształcę je do
        zawodów praktycznych, Jedna będzie doktorem, druga aptekarką...
        - A trzecia?
        - Ta jeszcze bardzo młoda i dotychczas nie wybrałem jej fachu,
        - Ja panu poradzę: załóż jej pan przedsiębiorstwo pogrzebowe. Przy poparciu starszych siostrzyczek, w krótkim czasie zrobi majątek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 18:01
        zamknięty
        - Jaka jest różnica między twoim dawnym doktorem a obecnym?
        - Dawny doktór wymagał zawsze, bym mu wprzód wymieniła chorobę, a potem decydował,
        do jakich mam jechać kąpieli; nowy doktór pyta, do jakich chcę jechać kąpieli, a potem mówi,
        jaką mam chorobę,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 18:02
        zamknięty
        - Mężusiu doktór powiada, że potrzebuję koniecznie zmiany klimatu,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 18:03
        zamknięty
        - Gdzie jest pański lokaj?
        - Był u mnie przez rok i zebrał sobie tyle korków od wypitego u nas przy stole szampana,
        że otworzył olbrzymi interes korkowy nie kładąc w skład ani grosza,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 18:05
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 18:07
        zamknięty
        Jakże zdrowie pańskie? czy głowa boli jeszcze?
        Nie, głowa mnie już nie boli, tylko czuję się jakoś niewyraźnie i głupio.
        - Tak? No, to bardzo dobrze, widocznie stan zdrowia zbliża się do normalnego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 18:10
        zamknięty
        - Tak, kochana Zosiu, trzeba się dobrze uczyć, skończysz pensje, pójdziesz za mąż i będziesz
        panią...
        - Ja, mamusiu, wolałabym na odwrót: najprzód być panią, później wyjść za mąż, potem skończyć pensję
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 18:13
        zamknięty
        - Kaziu! co ty tam robisz?
        - Rachuje włosy na głowię pana Alfreda,
        - Albo ty mniesz rachować?
        - O joj.., ja już umiem rachować do dziesięciu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 20:57
        zamknięty
        - Niech mi pan aptekarz da jakie lekarstwo na reumatyzm,
        - Służę, oto maść, niezawodny środek Pan N. używa jej już lat piętnaście
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 20:59
        zamknięty
        - Proszę pana naczelnika Gryzipiórkowski nazwał mnie nie osłem.
        - Zaskarż go pan do sądu, za zdradzenie tajemnicy służbowej
        --
        MADOHORA
        FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:01
        zamknięty
        - Mój Heniu, co trzeba powiedzieć, jak mama daje ciastko?
        - Proszę o najlepsze i największe, mateczko,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:04
        zamknięty
        - Dziwi mnie bardzo, że pan tak mało dba pan o swojego brata
        - Proszę pana, to jest tak dalekie pokrewieństwo: aż pięć sióstr nas przedziela,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:06
        zamknięty
        - Poleciłem panu powietrze górskie, Dokądż pan chce wyjechać?
        - Nigdzie, panie doktorze, ale od kwartału biorę mieszkanie na czwartym piętrze
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:06
        zamknięty
        - Nieprawdaż, panno Ziuto, wysmukły jestem jak świerk!
        - Rzeczywiście i wiecznie zielony
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:08
        zamknięty
        - Znowu dziś mówiłeś coś przez sen,
        - Maja droga, a czyż kiedy .indziej mogę choć słowem się odezwać?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:09
        zamknięty
        Dlaczego żona twoja jest tak rozgniewana? Najprzód rozgniewała się na służącą; potem
        na mnie za to, że się nie gniewałem na służącą, a wreszcie rozgniewała się na siebie. że się dała
        unieść gniewowi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:11
        zamknięty
        - Zdaje mi się, że nie bardzo podoba się panu dobrodziejowi moja "Martwa natura"?
        - Oczywiście że nie, panie dobrodzieju, namalowałeś pan homary z pomidorowym sosem, a ja, panie, od homarów już raz się rozchorowałem,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:12
        zamknięty
        Bywają ludzie, którzy łatwiej znoszą swoje nieszczęście, niż szczęście innych
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 08.09.13, 20:42
      zamknięty
      - No, żono, zabezpieczyłem swe życie na wypadek śmierci,
      - Ty zawsze tylko o sobie myślisz
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:28
      zamknięty
      Nowoczesne pociągi Pendolino zaczną jeździć po polskich drogach od grudnia 2014 roku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:29
        zamknięty
        Mimo natychmiastowej pomocy medycznej kierowcy tira nic się nie stało
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 17:54
          zamknięty
          Z całej historii pamiętam tylko jedną datę 1832 ale nie wiem co się wówczas
          wydarzyło
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 17:55
          zamknięty
          Będąc młodą urzędniczką siedzącą za biurkiem:

          Wezwałam jednego petenta aby mi dostarczył do wglądu dokumenty z 1848 roku –
          dobrze, że pan miał poczucie humoru
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 17:56
          zamknięty

          To było w okresie, kiedy bardzo modny stał się leasing

          Do naszego biura przyszedł pewien pan i grzecznie pyta:
          - Przepraszam, czy mogłaby mi Pani powiedzieć jak mam sobie wylizać samochód?
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 17:57
          zamknięty
          W roku 1832 powstaje III część Dziadów Adama Mickiewicza.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 17:57
          zamknięty
          Mój popis z czasów szkolnych:
          Lekcja historii, pokazuję coś wskaźnikiem na wielkiej mapie i mówię:\
          -"Bo na tych terenach była Włoszczyzna"
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:15
          zamknięty
          - Jedno z dwojga mój mężu: albo mi sprawisz nowe strój na zimę, albo zachoruję i będziemy
          musieli jechać do Nizzy,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:16
          zamknięty
          Ona. Oj, zima, oj, zima:
          Kwiatów, ptasząt nie maI!
          \ In, Nie płacz, moja lubko,
          Jest wincik z przykupkąl!!
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:18
          zamknięty
          -Tate, ile nam wypłacili w banku?
          - Dwadzieścia tysięcy rubli samem złotem,
          - Czy my to udżwigniemy, taki ogromny ciężar?
          - Szmulek, ty mnie posłuchaj: pełny worek to nie jest ciężar-największy ciężar w życiu to jest
          pusty worek,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:21
          zamknięty
          Panna Eufrozyna jest w całem znaczemu wyrazu piękną kobieta!..,
          - Rzeczywiście-jednej rzeczy tylko jej braknie,
          - Jakiej?..,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:22
          zamknięty
          - Pójdź, Stasiu, do domu; już dość się najadłeś ciastek.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:23
          zamknięty
          - Czy ma pani migdały palone?
          Sklepowa (z obwiązaną szyją): -Nie,-.proszę pani.- spuchnięte,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:24
          zamknięty
          - No; kuracja idzie nieźle. Nogi panu wprawdzie puchną, ale to mnie nic nie obchodzi.
          - Masz rację, doktorze! Gdyby tobie nogi puchły, mnieby to też nic nie obchodziło,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:25
          zamknięty
          - Ruszaj się umyć, bo ciotka przyjedzie.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:28
          zamknięty
          - .Mam zaszczyt prosić o rękę córki pańskiej.
          - Dobrze, ale chciałbym wiedzieć przedtem,
          - jakie mogą być pańskie dochody?
          :Mieć będę około sześciu tysięcy rocznie,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:30
          zamknięty
          Panie Kohn, pan tak ciągle balujesz, że pan jesteś prawdziwy balon!...
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:32
          zamknięty
          Pozwoli pani kilka słów ze sobą zamienić'?
          Dziękuję, nie chcę tracić na zamianie,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:33
          zamknięty
          - Panie doktorze, chwilowo nie mogę uiścić się z należności za leczenip, Czybym nie mógł
          tej sumy odsłużyć panu?
          A cz'emże pan jesteś?
          - Fabrykantem trumien,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:34
          zamknięty
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:36
          zamknięty
          - Zapisuję mojej żonie 15 tys. rubli.
          - A w razie, gdyby powtórnie wstąpiła w związki malżeńskie?-pyta rejent,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:38
          zamknięty
          l\Hoda małżonka starego męża, który nieuezpiecznie jest chory, pyta z dobrze udanym nie-
          poko,jem lekarza, opuszczającego właśnie pokój chorego:
          - Panie doktorze, przygotowana jestem na najp:orsze wieści: proszę powiedzieć mi prawdę,
          - A więc, kochana pani, czeka panią cios okropny, Mąż pani... wyzdrowieje!
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:39
          zamknięty
          Niech-no pan kwiatuszków kupi!
          Nie jestem taki głupi.
          Oho! żeby pan znów był taki bardzo mądry,
          toby pan nie leciał tak na te wyścigi!
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:41
          zamknięty
          - Janie cygara mi za szybko wychodzą
          - I pewnie jaśnie pan myśli, że to ja!
          - Nikt więcej tu nie wchodzi,
          - Jaśnie pan jest w błędzie; ja właśnie tego gatunku cygar nie znoszę
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:44
          zamknięty
          - Stróżu! już po jedenastej. Proszę powiedzieć, żeby ta służąca nie trzepała dywanów!
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:45
          zamknięty
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:47
          zamknięty
          Pacjent, Jestem niewymownie wdzięczni panu doktorowi, że z uporczywej choroby tak
          prędko mnie wyleczył, Do śmierci tego nip zapomnę, Ale zdaje mi się, że 160 rubli za kuracją,
          to trochę za wiele, Jestem przekonany, że przy moim dawnym doktorze, za te pieniądze mógłbym chorować z półtora roku
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:50
          zamknięty
          Czego trzeba, by wybić się z szarego tłumu!
          Mieć funt sprytu, dwa blagi, a łucik rozumu.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:51
          zamknięty
          - Mój mężusiu, kiedy idziesz na polowanie, to już kup od razu i Buraczków do zająca,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:53
          zamknięty
          - Józiu! dlaczego się nie bawisz z Zosi" i Kaziem, tylko siedzisz pod ścianą
          - Bo oni się bawią w małżeństwo, a ja mam się dopiero urodzić,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:55
          zamknięty
          - A propos! Samuelu! jak ci się moje nowe bobry podobają?
          - Oj, oj! one mi się podobają! Ale gdyby te bobry ożyły to oneby same zapłakały, co tak drogo kosztują,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 21:58
          zamknięty
          - Dlaczego przyjęłaś Karola ze wszystkich młodych ludzi, którzy się o ciebie starali?
          - Dla prostej przyczyny, moja mamo. On jeden z nich wszystkich był o tyle taktowny, że mi się
          oświadczył.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:04
          zamknięty
          - Mamo, proszą mnie abym zaśpiewała
          - Ani sią waż, bo znowu narzeczonego prześpiewasz
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:06
          zamknięty
          - Mój syn, panie profesorze, to chłopiec banlzn spukojny i małomówny Przecież go pan zna,
          - Owszem, znam i właśnie obawiam się, że będzie zbyt małomównym na egzaminie,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:07
          zamknięty
          - A propos! Samuelu! jak ci się moje nowe bobry podobają?
          - Oj, oj! one mi się podobają! Ale gdyby te bobry ożyły to oneby same zapłakały, co tak drogo kosztują,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:10
          zamknięty
          Proboszcz. Wstydź się Macieju tak się upić. Nawet zwierzęta wiedzą kiedy mają dosyć
          Maciej. Tak, gdyby to była woda i ja wiedziałbym, kiedy mam dosyć.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:12
          zamknięty
          - Kochany kolego, dlaczego nie chcesz abym się leczył według nowej metody,
          - Przyznam ci się kolego, że autorem tej metody ja sam jestem.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:14
          zamknięty
          Łatwiej stracić dziesięciu przyjaciół, niż jednego - wroga.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:17
          zamknięty
          Gdy ktoś "wyjdzie z siebie", dopiero łatwo widzieć, co w nim jest.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:20
          zamknięty
          - Od czasu, gdym widział panią po raz ostatni, bardzo pani zeszczuplała.
          - Zawdzięczam to rowerowi i gimnastyce - straciłam dwadzieścia funtów,
          Żeby pani jeszcze trochę straciła, bardzo wiele... zyskała.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:28
          zamknięty
          Często szukamy szczęścia, jak okularów, które mamy na nosie,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:29
          zamknięty
          Wyrażenie "bardzo mi przykro" jest najbardziej rozpowszechnionem kłamstwem.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:30
          zamknięty
          Wątpienie jest grobem miłości a dźwignią nauki,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:33
          zamknięty
          Rozum pozbawia niekiedy człowieka uczucia, a uczucie-rozumu,

        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 22:39
          zamknięty
          Gość. Czem chciałbyś być, Edziu, lak dorośniesz?
          Edzio. Takim, jak pan,
          Gość (z zadowoleniem), Dlaczego, mój aniołku?
          Edzio. Bo mama mówiła, że pan nic nie robi, tylko dobre obiady u znajomych zjada,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 18:28
          zamknięty
          Aha, to fotografja Uadułkiewiczowej,
          Zapewne ne jest to zdjęcie momentalne?
          Dlaczego?
          Nie widzisz, że ma usta zamknięte,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 20:47
          zamknięty
          - Skąd się bierze rosa?
          - Ziemia, panie profesorze, kręci szybko koło osi, i dlatego się poci,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 20:51
          zamknięty
          - Skąd pani zna tak dobrze zna moją żonę. Czy panie się gdzieś widywały?
          - Nie, ale moja pokojówka, pracowała u państwa przez pół roku.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 20:54
          zamknięty
          - Ciocia dała ci Ciastko co teraz trzeha zrobić?
          - Zjeść.
          - A kiedy je zjesz, co masz powiedzieć?
          - Proszę cioci jeszcze...
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 20:56
          zamknięty
          Wbiega służący, blady jak chusta i pada na krzesło, wołając drżącym głosem:
          - Wina! wina!
          Gospodyni podaje mu własny kieliszek, wypija go duszkiem i rzecze z ulgą:
          - Teraz mi lepiej... Aż mi się słabo zrobiło kiedy stłukłem serwis, proszę pani.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 20:59
          zamknięty
          - Dlaczego zapraszasz teściową na obiad codziennie oprócz niedziel?
          - Bo niedziela jest dniem spoczynku
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:03
          zamknięty
          - Co pani jest?
          - Miałam wczoraj takie straszne uderzenie do głowy!
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:04
          zamknięty
          - Dlaczego pan się nie ożenił? Wiesz pan, że żonaci dłużej żyją?
          - E, nie, to tylko życie im się wydaje dłuższe,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:08
          zamknięty
          - Był kto?
          - Nikt, panie hrabio,
          - Nawet komornika nie było?
          - Nie
          - To źle, mój Franciszku, widocznie o nas zapomnieli
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:17
          zamknięty
          - Formalnie zakochana w swoim welocypedzie...
          - Ta-ak? Jeszcze jeden dowód, jak dziś wszystko zastąpiły maszyny!
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:19
          zamknięty
          Co chciałbyś, Józiu, na imieniny?
          Żeby się szkoła, mamusiu, spaliła.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:32
          zamknięty
          Słyszałem, że pan żenisz się z moją córką tylko dla pieniędzy...
          Narzeczony, O, przeciwnie, panie radco! Dla mnie pieniądze nic nie znaczą!...
          Hadca. Tak!? Kto nie szanuje pieniędzy nie jest godnym mojej córki, Żegnam pana!...
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:36
          zamknięty
          - Andrzeju, co tam za krzyk na schodach?
          - Nic, proszę pana hrabiego, To tylko mój krawiec, którego w tej chwili wyrzuciłem za drzwi.
          - Proszę, żeby mi się to więcej nie powtarzało!
          - Ja cię przyjąłem do wyrzucania za drzwi moich krawców anie twoich.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:39
          zamknięty
          - Przyprowadziłem panu mojego syna, postanowiłem wykierować na muzyka.
          - Czy posiada talent?...
          - Właściwie, to ja nie wiem..,
          - Więc cóż pana skłoniło do takiego postanowienia
          - Widzi pan.., trafiło mi się nabyć tanio na licytacji... skrzypce, więc nie by się zmarnowały,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:48
          zamknięty
          Chwaliła się lokomotywa przed pewnym wielbłądem
          Że umie bez jedzenia biec dzień i noc lądem,
          Na to jej wielbłąd odpowiedział godnie:
          - Spróbuj-no, jak ja, nie pić dwa tygodnie!
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:50
          zamknięty
          Ojciec (do sąsiada), Mój drogi sąsiedzie, nie wiem doprawdy, co zrobić z córką: jak tylko jej
          coś powiedzieć, to zawsze hardo odpowiada,
          Sąsiad. Ano, niech idzie na! telefonistkę!
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:53
          zamknięty
          A z czem pan będzie jadł cietrzewia?
          Z... przyjemnością, moja panienko,
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 21:57
          zamknięty
          - Gospodarzu, czemu to bijecie dzieci przecież nic wam nie zawiniły?
          - Zawinić to nie zawiniły, jeno na dwa dni jadę do miasta, bez ten czas może co zbroją to jak teraz wzieny nie będzie stracone
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:32
        zamknięty
        Policjanci nie sprecyzowali jednak, czy były miliarder (...) popełnił samobójstwo, czy powiesił się sam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:33
        zamknięty
        Pożar w bydgoskim krematorium. Nie ma ofiar.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:34
        zamknięty
        Chciał zabić siebie, a później rodzinę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:34
        zamknięty
        Radwańska na gwałt skracała sukienkę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:36
        zamknięty
        17-latek zginął na miejscu, a jego 33-letni kolega w tym samym wieku...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:36
        zamknięty
        Ciężarne w ciąży – dokąd i jak podróżować z brzuchem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:37
        zamknięty
        Zwęglone zwłoki w Strzelcach Górnych. Czy kobieta w momencie śmierci jeszcze żyła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:38
        zamknięty
        Metalowe elementy z torowiska usłyszały zarzuty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:39
        zamknięty
        Noc w Czechach minęła spokojnie, choć nerwowo
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:39
        zamknięty
        ...pobił 56-letniego 56-latka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:40
        zamknięty
        Tramwaje z Bydgoszczy będą jeździły po stolicy Moskwy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:41
        zamknięty
        Podczas operacji nogi 6-latce usunięto pięć zębów.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:42
        zamknięty
        Samochód dostawczy zderzył się z PKS-em. Jest ranny.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:42
        zamknięty
        Potrzebni specjaliści od likwidacji bezrobotnych
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:44
        zamknięty
        Policjant zatrzymuje pirata drogowego:
        – Panie kierowco, nie widział pan znaku ograniczenia do 40 km/godz.?
        – Żartuje pan, przy 200 km/godz.?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:45
        zamknięty
        Dopiero gdy obejrzysz „Czterech pancernych i psa” od tyłu, dowiesz się prawdy, że po wygranej drugiej wojnie światowej, Janka zesłali na Syberię
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:46
        zamknięty
        W koreańskiej restauracji:
        – Panie Wu. To danie jest rewelacyjne! No pychotka po prostu!! Co się na nie składa?
        – Czipsy.
        – Naprawdę?! Ale przecież ja tu widzę mięso!
        – Nio przeciż mówicz. Czi psy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:47
        zamknięty
        Żona do męża:
        – Popatrz, kochanie, reklama nie kłamie! Po wypraniu twoja koszula jest śnieżnobiała!
        – Wolałem, jak była w kratkę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:48
        zamknięty
        Ostry dyżur. Poobijany pacjent już po zabiegach. Lekarz wypełnia druczek.
        – Nazwisko?
        – Kowalski.
        – Data urodzenia?
        – 19 kwietnia 1971.
        - Żonaty?
        – No co pan? Nie... ja z motocykla spadłem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:49
        zamknięty
        Mama beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
        – Jak mogłeś! To obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
        – Tak – odpowiada syn, widziałem tam ojca...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:49
        zamknięty
        – Składam papiery o rozwód! – zapowiada żona.
        – Podpisuję się pod tym obydwoma rogami – odpowiada mąż.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:50
        zamknięty
        Ksiądz na mszy zbiera datki. Podchodzi do kobiety, a ta szuka drobnych pieniędzy. Ksiądz widząc same stuzłotowe banknoty, mówi:
        – Mogą być te stuzłotowe.
        – To na fryzjera.
        – Ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
        – A Jezus nie jeździł mercedesem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:51
        zamknięty
        – Pamiętasz, że jutro mam urodziny?
        – Co? Myślałem, że miałaś w zeszłym roku.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.09.13, 21:51
        zamknięty
        Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę:
        – Baco, którędy do Zakopanego?
        – A za ile?
        – Jak to, baco, za ile?! Za Bóg zapłać!
        – A, to niech was Bóg prowadzi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:24
        zamknięty
        Plosę pana, niech pan się powiesi na choinkę..,
        A to co wam przyszło do głowy?
        Bo ciotka Konstancja powiada, że z pana to jest piernik..,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:25
        zamknięty
        - Słyszałem., że twoja narzeczona ma proces spakowy z matką - a jeżeli przegra?
        - To będę zmuszony ożenić się z matką
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:26
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:27
        zamknięty
        - Jakąż zasługę mu przypisujecie, żeście go zrobili dyrektorem swej fabryki?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:27
        zamknięty
        - Panie Pędzelkiewicz, dlaczego pan me namalujesz portretu swojej żony?
        - Uważasz pan, moja żona jest przystojna i ma zdrową cerę, ja zaś należę do nowej szkoły i maluję same chorobliwości,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:29
        zamknięty
        - Nie martw się, odwagi, zobaczysz że staniesz się sławnym
        - Przy moim pechu i tak nikt by się o tym nie dowiedział
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:30
        zamknięty
        - Panie Apsikiewicz, czemu to wczoraj me byłeś w biurze?
        -Przepraszam pana dyrektora, byłem na weselu,
        - Zamiast pracować, pan się bawisz?
        - Ależ ja się bynajmniej nie bawiłem; było to moje własne wesele
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:32
        zamknięty
        - Kochasz ciocię, Ignasiu?
        - Kocham, alp za tydzień jeszczp więcej będę C'iocię kochał.
        Dlaczego?
        - Bo za tydzień moje imeniny,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:34
        zamknięty
        - Co panu jest!
        - Głowa mnie rwie,
        - O na to jest lekarstwo, Zrób pan jak z zębem, każ pan głowę zaplombować.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:36
        zamknięty
        - Czemuż się pan nad tem się męczysz, przecież można pomocnikowi kazać..,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:36
        zamknięty
        - Ale czy pies ten zdolny jest rIo tego, żeby
        sil: przywiązać do swego pana?
        - Niech pan l>ęllzie zupełnie spokojny. Cztery
        razy go sprzprlawałem i zawsze do mnie powrócił.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:37
        zamknięty
        - Wisz ty, .Józik, że t.en słowik, to musi być straśnie goły?
        - Dlaczego?
        - Bo on okrutnie cienko śpiewa
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:38
        zamknięty
        No, co tam Macieju słychać!'
        Stara bieda- i koniec,
        Stara bieda-to jeszcze pół biedy ale nowa to paskudna jest
        -to paskudna jest.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.09.13, 12:39
        zamknięty
        Skończyłem
        I jakież rozwiązanie? Wesołe, czy smutne?
        Smutne. Rękopis mi zwrócono
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 20:11
          zamknięty
          Między przyjaciółkami:
          - Mój Staszek i ja zrywaliśmy z sobą aż siedem razy zanim się pobraliśmy. Dwa razy podczas ceremonii ślubnej
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 20:13
          zamknięty
          - Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków na polu siostry generała? - pyta sierżant żołnierzy
          Zgłosiło się dwóch:
          - Dobra, pozostali pójdą na piechotę
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 20:13
          zamknięty
          I owoc żywota twojego je -ZUS
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 20:15
          zamknięty
          Przychodzi petent do zapracowanej urzędniczki ZUS:
          - Dzień dobry, jak się pani miewa
          - A jakoś mi się nie układa - odpowiada urzędniczka klikając po raz kolejny "rozdaj" w pasjansie
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 20:16
          zamknięty
          Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji towarzyskiej. Wymagania: ogarnięcie tego burdelu.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 22:45
          zamknięty
          - Masz się podobno zaręczyć z lekarzem? Pewno ma dużą praktykę.
          - Niestety, bardzo dużą! Za każdym razem, gdy chce mi się oświadczyć, odwołują go do chorego.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 22:48
          zamknięty
          Znany na krakowskim bruku "kupiec starożytnościowy", handełes Gaj er, powraca raz późną
          nocą do domu na ulicę Wawrzyńca, gdy wtem z za węgła jakiejś kamienicy wyskakuje ogromny drab i przykładając rewolwer do piersi Gajem, woła:
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 22:55
          zamknięty
          - Kobieta, gdy o co prosi! zniża głos- zauważyłeś to?
          - Ba, ale jak za to głos podnosi, gdy usłyszy odmowę.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 22:57
          zamknięty
          - Skrzypce, na których będę grał u pana, mają więcej niż dwieście lat.
          - Mój panie, czy nie mógłbyś kupić na mój wieczór nowych, gotów jestem dołożyć do coś horarium.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 22:59
          zamknięty
          Czy tu niema jakiej restauracji?
          Teraz nima, ale zwiesną t.o gmina bedzie śkołe restaurować...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 23:01
          zamknięty
          - .Jak ci się zdaje: czy jest coś między Wiktorem a Heleną?
          - Przysięgać nie mogę ale mam pewne poszlaki,
          - Jakie?
          - Ile razy on ma katar i ona go także dostaje.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 23:04
          zamknięty
          - Wiesz, mężusiu, nigdy nie przypuszczałam, źe zapomnisz o moich imieninach; nawet mi nie
          powinszowałeś..,
          - Jak to, dzisiaj twoje imieniny?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.09.13, 23:07
          zamknięty
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.09.13, 21:46
          zamknięty
          Żono! kamizelka mi pękła.
          Nic nie znaczy, to się surdutem przykryj!
          Kiej surdut dziurawy.
          No, czy nie masz paltota?...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.09.13, 21:47
          zamknięty
          - Ho, ho! za taką komórkę sto rubli za pół sezonu to za wiele!.., Ale ciekawym, czy próbowali
          wynająć to już jacy głupcy?
          - Nie, państwo pierwsi,..
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.09.13, 21:50
          zamknięty
          lVlama. Powiedz mi, Zosiu, czy pan Antoni jeszcze dotychczas nie oświadczył ci się stanowczo?
          Córka. Stanowczo nie, pytał mie tylko, czy na wypadek gdybym została jego żoną, mamla
          mieszkałaby przy nas, czy nie?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.09.13, 21:52
          zamknięty
          K u p i e c. Niech pan kupi sobie nasz niezawodny środek przeciw pluskwom. Jest wręcz
          każdemu niezbędny
          - Ależ u mnie niema pluskiew,
          Kupiec. Nic nie szkodzi. Nasz dom i pluskiew dostarcza w najprzedniejszym gatunku,
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 19:37
          zamknięty
          Doprowadzając do wszystkich zakątków pokarmy, krew pełni rolę kelnera.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 19:42
          zamknięty
          Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądać swe narządy
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 19:50
          zamknięty
          Pomimo że na niebie świecił księżyc, dzień był smutny i ponury
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 19:58
          zamknięty
          Leonardo namalował „Damę z łysiczką”.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 20:04
          zamknięty
          Chory więzień nie dość, że nie był leczony, musiał jeszcze niekiedy umierać.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 20:51
          zamknięty
          Ludzie średniowieczni żyli w nędzy i dużej umieralności
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 20:57
          zamknięty
          Na wsi panowała ciemnota, a także wójt
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:02
          zamknięty
          Adam Mickiewicz wykończył szkołę w Nowogródku
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:07
          zamknięty
          Andrzej Radek myślał, że nauczyciel da mu w skórę. Ale było odwrotnie.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:17
          zamknięty
          Andromaka była wdową, jakiej wielu mężów mogłoby sobie życzyć.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:22
          zamknięty
          Wszyscy czujemy się dobrze z wyjątkiem dziadka, który umarł
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:27
          zamknięty
          Samouk – to taki, za którego lekcji nie odrabiają rodzice.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:32
          zamknięty
          W Olsztynie istnieje fabryka opon mózgowych
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:38
          zamknięty
          Mimo wysiłków służby drogowej – mżawka nie ustawała.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:43
          zamknięty
          Jak chłop pokochał ziemię, to na
          jej łonie robił wszystko.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:50
          zamknięty
          Beniowski zabił 6 Kozaków. Jeden z nich umarł, inni uciekli.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 21:57
          zamknięty
          Zenon skrzywdził Justynę z dwu stron.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:03
          zamknięty
          Wraz z wynalezieniem koła i pieniędzy ludzie zaczęli kręcić interesy.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:09
          zamknięty
          W czasie wakacji widziałem operę, ale tylko z wierzchu.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:14
          zamknięty
          W Krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:20
          zamknięty
          Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:24
          zamknięty
          Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:30
          zamknięty
          Kiedy komik opowiedział dowcip o gumowej bombie, widownia wybuchła śmiechem.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:36
          zamknięty
          Nowak prosi szefa o urlop:
          – Urlop?! Jaki urlop? Cały rok pracuje pan przy otwartym oknie i jeszcze się panu urlopu zachciewa?!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:37
          zamknięty
          – Które akcje mają największy wpływ na główne indeksy na polskiej Giełdzie Papierów Wartościowych?
          – Akcje CBA, CBŚ i ABW...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:39
          zamknięty
          Wielka Brytania plasuje się na siódmym miejscu w światowym rankingu krajów popularnych wśród turystów. Szacuje się, że rocznie odwiedza ją 30 milionów przyjezdnych. Problem w tym, że 29 milionów z nich nigdy nie wróci do domów
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:41
          zamknięty
          Kumpel do kumpla:
          – Znasz takie urządzenie, które od razu potrafi stwierdzić, czy się kłamie?
          – Oczywiście. Z takim urządzeniem ożeniłem się 15 lat temu
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:45
          zamknięty
          Ile zwierząt potrzebuje kobieta?
          – Cztery: lisa w szafie, jaguara w garażu, tygrysa w sypialni i osła, który by za to wszystko zapłacił.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:46
          zamknięty
          O, jaki ładny piesek! Czy to spaniel?
          – Między innymi...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:47
          zamknięty
          – Czy podać coś jeszcze? – pyta parę zakochanych kelner po kolacji w drogiej paryskiej restauracji.
          – Nie, dziękuję. To wszystko.
          – Może coś dla żony?
          – To dobry pomysł. Proszę przynieść jakąś pocztówkę ze znaczkiem.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:49
          zamknięty
          – Za dużo pijesz!
          – Wiem, ale to dlatego, że jestem w depresji.
          – A skąd ta depresja?
          – Bo alkohol jest taki drogi
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:50
          zamknięty
          Szczupak chwali się koledze szczupakowi:
          – Nie uwierzysz, ale wędkarz, któremu się urwałem, ważył nie mniej niż 120 kilogramów
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:50
          zamknięty
          Stoi Stefan na deszczu przed knajpą i myśli:
          – Stać na deszczu i moknąć, czy wejść do środka i się zalać?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.09.13, 22:51
          zamknięty
          Gabinet lekarza rodzinnego. Rozebrany, starszy, trochę głuchawy dziadek pyta z zadowoloną
          miną:
          – Jak pan powiedział, doktorze? Że jestem podobny do arystokraty?
          – Nie, nie. Powiedziałem, że wygląda mi to na raka prostaty.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:14
          zamknięty
          K u p i e c. Niech pan kupi sobie nasz niezawodny środek przeciw pluskwom. Jest wręcz każdemu niezbędnyl
          - Ależ u mnie niema pluskiew,
          Kupiec. Nic nie szkodzi. Nasz dom i pluskiew dostarcza w najprzedniejszym gatunku,
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:16
          zamknięty
          Markier, mój kij!
          Kiedy złamany, panie dziedzicu.
          Kto złamał? Pobiło się dziś dwóch gości i połamali
          To chamy... kijami się bić? Cóż to butelek zabrakło?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:19
          zamknięty
          - Czy pan jesteś muzykalny?
          - O tak. Jak tylko żona siada do fortepianu, zaraz uciekam z domu.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:22
          zamknięty
          - Uprzedzić panów muszę, że jeśli kto źle zagra, to mu zaraz wymyślam.
          - A ja, proszę pana gdy mi kto wymyśla, to go zaraz biję.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:25
          zamknięty
          Profesor. Jakie jest pańskie zdanie o przyczynach upadku pańsstwa Rzymskiego?
          - Takie samo, jak i pana profesora.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:34
          zamknięty
          - Twoje buty okropnie skrzypią, czyżby jeszcze nie zapłacone?..
          - Głupi przesąd! W takim razie, dlaczego nie skrzypi mój tużurek, dlaczego nie skrzypi moje
          palto, mój kapelusz?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:37
          zamknięty
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:40
          zamknięty
          - Mój Boże.., panie Henryku, na tak długo rozłączamy się..,
          - Jeżeli pani pozwoli, będę się jej ukazywał we śnie,
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.09.13, 22:53
          zamknięty
          - Panie Alfonsie, co to znaczy, że pan, zwykle taki małomówny, rozgadałeś się tu pomiędzy nami?
          - Pani dobrodziejko, ja, się zawsze trzymam przysłowia: "Kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one."
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 20:22
          zamknięty
          Uczeń na lekcji pyta nauczyciela:
          - Czy można ukarać kogoś za coś czego nie zrobił?
          - Jasne, że nie
          - No to ja nie odrobiłem zadania domowego
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 20:22
          zamknięty
          - Jak to musisz dzwonić po fachowca? Do zmontowania prostego stolika?!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 20:30
          zamknięty
          Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mówi:
          - Chciałabym mieć takie futro...
          Na co mąż spoza gazety:
          - To jedz whiskas
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 20:33
          zamknięty
          Żona czyta książkę "Psychologia zwierząt". W pewnej chwili zwraca się do męża:
          - Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
          - Tak, kiciu
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 20:34
          zamknięty
          - Sąsiadko, czy nie widziała pani mojego męża? Godzinę temu poszedł utopić w rzece kota.
          - Skoro pani wie, gdzie jest, to po co pani pyta?
          - Bo kot wrócił do domu...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 20:44
          zamknięty
          Na języku polskim:
          - Jasiu powiedz mi jakieś zdanie w trybie oznajmiającym
          - Koń ciągnie wóz
          - Dobrze. A teraz przekształć to zdanie aby było w trybie rozkazującym
          - Wio!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 20:46
          zamknięty
          Do szkoły wpada spóźniony Jaś. Na jego widok dyrektor woła:
          - Dziesięć minut spóźnienia!
          Jaś na to:
          - Nie może być? Ja też!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 20:48
          zamknięty
          Nauczycielka do Jasia:
          - Obawiam się, że nie postawię ci czwórki z matematyki
          - Nie szkodzi, piątka też może być
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 23:19
          zamknięty
          - Jasiu, co robiliście na chemii?
          - Materiały wybuchowe
          - Zadał pan coś?
          - Nie zdążył
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 23:21
          zamknięty
          Mama pyta Jasia:
          - Dokąd idziesz z mapą i kompasem?
          - Posprzątać mój pokój
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 23:26
          zamknięty
          Jaś wraca po szkole do domu a tata mówi:
          - Znowu zgubiłeś klucze do domu?
          - Tak, ale tym razem dołączyłem karteczkę z adresem
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 23:30
          zamknięty
          Dzwonek do drzwi. Jaś biegnie otworzyć. Po chwili biegnie do ojca i pyta:
          - Tato, ten komputer na pewno przyniósł Mikołaj?
          - Tak, a bo co?
          - Bo facet mówi, że jakieś raty niezapłacone
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.09.13, 23:34
          zamknięty
          - Odmień czasownik skarżyć
          - Ty skarżysz, on skarży
          - A w pierwszej osobie?
          - Ja nigdy nie, skarżę proszę pani
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.09.13, 22:28
          zamknięty
          .Jaki taniec pan najlepiej lubi?
          Białego mazura.
          Dlaczego'?
          Bo się po nim zaraz idzie spać..,
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.09.13, 22:34
          zamknięty
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.09.13, 23:27
          zamknięty
          Pani, Czy powiedziała tym paniom, że mnie nie ma w domu?
          Kasia, Tak, proszę pani,
          Pani, A te panie?
          Kasia. Powiedziały: "ach, To dobrze!"
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.09.13, 23:30
          zamknięty
          Matka upomina swego dwunastoletniego synka:
          - Doprawdy, Kaziu, jeśli wciąż będziesz taki leniwy to zostaniesz na całe życie bez wykształcenia!
          - E tam - odpowiada - Albo to kobiety pytają o nasze wykształcenie?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.09.13, 23:32
          zamknięty
          - Pan grywa?
          - Tak, pani..,
          - A wolisz pan kogo-Chopina czy Liszta?
          - Przepadam i za tym, lecz wyznam pani, że wolę... winta.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.09.13, 23:34
          zamknięty
          - Co? panu nie podoba się moje cygaro? ja płacę za sztukę rubla, to...
          - To dostajesz pan 95 kopiejek reszty,
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.09.13, 23:36
          zamknięty
          - Dokąd idziesz?
          - Do Naci mojej najlepszej przyjaciółki, wyrazić jej ubolewanie, że narzeczony z nią zerwał?
          - Zrobisz jej tern przykrość.
          - Racja, ale sobie przyjemność.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.09.13, 23:39
          zamknięty
          - Jakiego pan jesteś zdania o Królu Learze panie lejtnancie?
          - Doskonała tragedja-chociaż mocno naprężone stosunki familijne...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.09.13, 23:42
          zamknięty
          Dama rozglądając się po sali Ach, mój Boże! Żeby to z czasem i mojego męża nazwisko
          umieszczone zostało tam, wysoko, nad oknami, w jednym rzędzie z Kurpilskim, Kolbergiem, Kątskim...Jegomość, A to powinien mężulek pani ze śmiercią pospieszyć się, ho już tylko ośm miejsc zostało...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:27
          zamknięty
          Siostra napisała mi SMS-a, że dzisiaj będzie operowana. Czekała na to w szpitalu od dłuższego
          czasu i strasznie się stresowała, że coś pójdzie nie tak. Napisałam jej „powodzenia”, ale dopiero po wysłaniu zauważyłam, że autokorekta zmieniła to na „do widzenia”.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:29
          zamknięty
          Brałam prysznic, kiedy usłyszałam trzaśnięcie drzwi wejściowych. Krzyknęłam: „kocham cię!”, bo pomyślałam, że to mój narzeczony. Po wyjściu z łazienki zobaczyłam, że zostałam okradziona – nie było wieży oraz laptopa. Podejrzewam, że nikt tak miło nie potraktował złodzieja wcześniej
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:31
          zamknięty
          W mojej szkole nauczyciel na lekcji matematyki miał rozpięty rozporek – wiadomo, każdemu może się zdarzyć. I pewnie nie byłoby to aż tak śmieszne, gdyby nie fakt, że ten oto nauczyciel podszedł do tablicy, narysował okrąg, zrobił krok w tył i powiedział: „Przepraszam państwa, jajo mi wyszło
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:35
          zamknięty
          Rano podczas kąpieli postanowiłam, że przydałoby się zrzucić kilka kilogramów. Kupiłam więc mnóstwo zdrowego jedzenia: owoce,warzywa, musli, jogurty itp. Wieczorem okazało się, że zjadłam już prawie wszystko...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:36
          zamknięty
          Moja babcia przyszła na moje wesele w sukni ślubnej, bo „ona nigdy nie miała prawdziwego wesela”.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:37
          zamknięty
          Opowiedziałam mamie o artykule, który przeczytałam. Było w nim mniej więcej to, że ludzie najwięcej błędów popełniają o 2–3 nad ranem. Bez śladu humoru w głosie powiedziała: „Naprawdę? Zostałaś poczęta około tej godziny
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:39
          zamknięty
          Mój mąż stwierdził, że ostatnimi czasy trochę mi się przytyło i może powinnam zacząć zdrowiej się odżywiać. Naprawdę doceniam jego szczerość, ale nie wiem, jak inaczej mnie sobie wyobrażał...w szóstym miesiącu ciąży
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:41
          zamknięty
          – Widziałeś, jak córka Nowaka utyła? Na pewno jest w ciąży! – mówi żona po wyjściu z niedzielnej mszy.
          – Nie zauważyłem – odpowiada mąż.
          – A Nowakowa to już siwiuteńka jak gołąbek.
          – Jakoś nie zwróciłem uwagi.
          – To po co ty w ogóle chodzisz do kościoła! – zdenerwowała się żona
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:42
          zamknięty
          Dwóch baców obserwuje przed chałupą, jak kogut wskakuje na kurę. Po chwili wychodzi gospodyni, sypie ziarno, a kogut momentalnie porzuca kurę i biegnie do jedzenia.
          Jeden z baców kręci głową:
          – Nie daj Boże takiego głodu!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:43
          zamknięty
          – Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam bardzo zgrabne nogi.
          – Naprawdę? A nie wspomnieli nic o wielkiej dupie?
          – Nie, o tobie nie rozmawialiśmy
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:44
          zamknięty
          Gratuluję, panie Kowalski! Podobno wybrano pana na radnego? Jak to się stało?
          – To było tak: najpierw chcieli wybrać Nowaka. Ale wtedy ja zawołałem: „Co?!!! Głupszego nie macie?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:45
          zamknięty
          Rozmawia dwóch znajomych:
          – Ależ świetny tatuaż zrobiłem na pośladku!
          – Tak? Pokaż!
          – Nie sobie, żonie.
          – Aaa, to już go widziałem...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:46
          zamknięty
          Dziewczyna po ponadgodzinnym oczekiwaniu na ukochanego poddaje się. Chlipiąc, zmywa makijaż, rozczesuje włosy, zmienia wieczorową sukienkę na dres. Robi popcorn i zalega przed telewizorem. Nagle w drzwiach staje jej facet. Rzuca okiem na dziewczynę i cedzi
          przez zęby:
          – Specjalnie dałem ci więcej czasu, a ty i tak wciąż niegotowa
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:48
          zamknięty
          Jedenastego października odbędzie się mecz Anglia – Czarnogóra. Wystarczy, że obie drużyny przegrają i mamy awans
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.09.13, 23:48
          zamknięty
          Dzwoni facet do publicznej przychodni zdrowia:
          – Dzień dobry, na kiedy mogę się zapisać do okulisty?
          – Za cztery lata.
          – Ale za cztery lata rano czy po południu?
          – Panie, przecież to za cztery lata, dlaczego już teraz chce pan wiedzieć, czy to będzie rano, czy po południu?
          – No bo za cztery lata rano mam wizytę u ortopedy
    • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.09.13, 22:00
      zamknięty
      - - Przysłany zostałem tu przez żonę pańską dla nastrojenia fortepianu--podobno struna pękła?
      • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.09.13, 12:10
        zamknięty
        - \Vięc państwo Z, rozwodzą się już?,.. Przecież
        dopiero co się pobrali.
        - '1'0 có
        , kiedy się nie dobrali...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 15:31
      zamknięty
      Blondynka do męża:
      - Kochanie, czy mam ci powiedzieć o mojej przejażdżce samochodem czy wolisz przeczytać o niej jutro w gazecie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 15:35
        zamknięty
        Blondynka wchodzi do autobusu i kasuje dwa bilety. Zauważa to kontroler i pyta ją, dlaczego kasuje dwa bilety? Blondynka na to:
        - Jeden na wypadek, gdyby drugi się zgubił
        - A jakby pani zgubiła dwa?
        - Spokojnie, mam jeszcze bilet miesięczny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 15:45
        zamknięty
        Student chciał sobie dorobić i przyjął się jako przewodnik po Krakowie. Dostał wycieczkę Amerykanów i oprowadza ich. Pokazuje bramę Floroańską i opowiada o murach obronnych. W pewnej chwili jeden turysta pyta:
        - Ile lat budowali te mury?
        Student nie wie, ale odpowiada:
        - 10
        - U nas w Ameryce, to by zbudowali je za pięć
        Student nic nie mówi, tylko prowadzi turystów na rynek i opowiada o Sukiennicach. Nagle ten sam turysta pyta:
        - A ile budowali te Sukiennice?
        Student nie wiele się namyślając mówi:
        - 3 lata
        - U nas to by je wybudowali za 1, 5 roku
        Studentowi gule wyszły ale nic, prowadzi wycieczkę dalej, przechodzi koło Wawelu i nic nie mówi. Turysta nie wytrzymał i pyta:
        - Panie, a to co za budynek?
        - Nie wiem, wczoraj go jeszcze tu nie było...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 15:51
        zamknięty
        Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
        - Poproszę melko
        Sprzedawczyni na to:
        - Chyba miała pani na myśli mleko...
        - To ja podejmuję diecezje
        - Mówi się decyzje - poprawia ekspedientka
        - Niech pani się nie wymądrza, w szkole byłam prymasem! - mówi zdenerwowana blondynka
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 15:56
        zamknięty
        Przychodzi student do chirurga i skarży się na silny ból brzucha. Lekarz mówi:
        - Dobrze, odetnę panu uszy.
        Student się przestraszył i pobiegł do internisty, opowiedział co się stało. Na co internista:
        - Tym chirurgom tylko by ciąć i ciąć ludzi, bez obawy przepiszę panu takie tabletki, że uszy same panu odpadną
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 16:01
        zamknięty
        Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych. Profesor rozmawia z kandydatką:
        - Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Hausnera?
        Dziewczyna milczy
        - No to co pani wie o polityce społecznej Leszka Millera
        Dziewczyna milczy
        - A wie Pani kto to jest Leszek Miller? A nazwisko Kwaśniewski z czym się pani kojarzy?
        Dziewczyna milczy
        Profesor już zaczął się zastanawiać czy nie ma do czynienie z niemową pyta:
        - A skąd Pani pochodzi?
        - Z Bieszczad, panie profesorze
        Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:
        - Może by rzeczywiście rzucić to wszystko w diabły i wyjechać w Bieszczady?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 16:18
        zamknięty
        - Jasiu, włożyłeś sweter na lewa stronę...
        - Wiem, zrobiłem to specjalnie
        - A dlaczego?
        - Bo na prawej jest dziura
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 16:20
        zamknięty
        Jaś widzi jak mama sprząta mieszkanie. W końcu podchodzi do niej i mówi:
        - Mamo, nie mogę patrzeć jak się tak męczysz. Wychodzę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 16:21
        zamknięty
        Nauczycielka fizyki mówi do Jasia:
        - Jasiu, powiedz coś o napięciu
        - Na pięciu napadło dziesięciu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 16:31
        zamknięty
        Powiadają, że twoja żona jest wysoce wykształcona, ale bardzo choleryczną osobą,
        - Rzeczywiście, nie dalej jak wczoraj cisnęła we mnie książką, którą sama napisała...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 16:32
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 16:37
        zamknięty
        - Ubolewam, że pani ma bardzo brzydkiego męża.
        - Albo pan go zna? l skąd pan wiedzieć może czy on brzydki?
        - Szyję dałbym za to, bo, proszę pani, tak zawsze bywa: im ładniejsza toaleta żony, tym mąż
        brzydszy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 16:39
        zamknięty
        Pani X. Jakże się panu podobało na wczasach. Nieprawdaż, że morze jest piękne?
        Bankier: Phi... jak kurs na giełdzie to się podnosi, to znów opada!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 21:17
        zamknięty
        - Tak, tak, panie Fulgenty. w naszym domu to mieszkają same arystokraty, Jak przyszedł
        karnawał, to zastawiali - powiadam panu, tylko samochody!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 21:29
        zamknięty
        - Proszę pani, wczoraj wieczorem pan wziął mnie za panią.
        - No i cóż?
        - Nawymyślał mi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 21:38
        zamknięty
        - Do licha! Zdrzemnąłem się-i przespałem całe trzy godziny! Ale to nic! pocieszmy się! Przez
        czas tego snu więcej zarobiłem na moich papierach procentowych w banku, niż niejeden pracownik przy gorliwej pracy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 22:54
        zamknięty
        - Słyszałeś o tym biednym Władku: najpierw chciał się utopić, potem zastrzelić, ot.ruć...
        - Ach, to okropne! No i jakże skończył
        - Wyobraź sobie: ożenił się.
        --
        MADOHORA
        FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 23:02
        zamknięty
        Widocznie się starzeję...Dotąd pytano mię zawsze: "czemu się pan nie żeni?" Obecnie słyszę tylko: czemu to się pan nie ożenił?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 23:09
        zamknięty
        - U was dziś flaki?
        - Są, proszę pana,
        - Tak? a no, to do widzenia, bo nie mam czasu
        - Więc czemuż pan pyta o flaki?
        - Bo widzisz, nie byłem pewien czy dziś mamy środę, czy czwartek.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.13, 23:16
        zamknięty
        - Jakie zęby człowiek dostaje na samym końcu?
        - Fałszywe, panie profesorze.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.09.13, 10:05
        zamknięty
        Małżeństwo powinno być dyscypliną olimpijską. W końcu to jest maraton siły i wytrzymałości
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.09.13, 10:06
        zamknięty
        U weterynarza:
        Takie są skutki szukania przez ciebie taniego lekarza przez Internet
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.09.13, 10:30
        zamknięty
        Hrabia do służącego:
        - Janie, podlej kwiaty
        - Ale deszcz pada
        - To weź parasol!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.09.13, 10:31
        zamknięty
        Zniecierpliwiony graniem kiepskiego zespołu gość w restauracji pyta:
        - Czy ten zespół gra również na życzenie?
        - Tak
        - To niech zagrają w szachy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.09.13, 10:32
        zamknięty
        Po randce:
        - Czy odprowadzisz mnie do domu Romanie?
        - Tak, wzrokiem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.09.13, 10:34
        zamknięty
        Romantyczna noc, nad nimi księżyc w pełni. On mówi scenicznym szeptem:
        - Skarbie czy jestem twoim pierwszym kochankiem
        - Oczywiście, że tak - a po chwili z irytacją w głosie - Dlaczego wy mężczyźni zawsze musicie pytać o to samo?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:09
        zamknięty
        Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka - biegniesz, ale nie wiesz dokąd.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:13
        zamknięty
        Firma poszukuje młodej sekretarki z umiejętnością pracy na
        komputerze... stole, krześle i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:15
        zamknięty
        Pacjent u stomatologa:
        - Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił!
        Na to lekarz:
        - A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:16
        zamknięty
        Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda.
        Azja: jak kupisz mi loda, zrobię ci spodnie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:17
        zamknięty
        Rozmawiają dwie małżonki:
        - Mój mąż przeszedł na islam!
        - Jak to?!
        - Wracam do domu wczoraj rano, a on do mnie: "Niewierna!" i "Niewierna!"...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:19
        zamknięty
        | Strona 1 | 2 3 4 5 6 7 8 | Następne śmieszne dowcipy » | Zobacz też nowe dowcipy »
        Humor - top lista, czyli najśmieszniejsze dowcipy

        Pacjent u stomatologa:
        - Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił!
        Na to lekarz:
        - A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!
        → Wyślij dowcip | Ocena: 5.0 | Oceń!

        Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda.
        Azja: jak kupisz mi loda, zrobię ci spodnie.
        → Wyślij dowcip | Ocena: 5.0 | Oceń!

        Afganistan. Góry. Mały oddział żolnierzy radzieckich został okrążony
        przez miejscowych partyzantów. Dowódca zarządza:
        - Musimy zostawić kogoś, kto będzie pozostałych osłaniał. W ten sposób mamy szansę dotrzeć do swoich. Temu kto się zgłosi na chotnika, zostawimy hełm, trzy granaty i automat. Jeżeli trzeba będzie wyprawimy potem uroczysty pogrzeb, damy pośmiertnie odznaczenia bojowe... Ktoś na ochotnika?
        Zgłasza się Gruzin:
        - Zostanę ale pod warunkiem, że nie zostawicie mi jednego hełmu i trzech granatów, a trzy hełmy i jeden granat.
        Zgodzili się, zostawili Gruzina z trzema hełmami i jednym granatem i
        odpełzli niepostrzeżenie ku swoim. Minęła godzina a nie usłyszeli żadnego wystrzału ani żadnego wybuchu. Zdziwieni wrócili z powrotem, patrzą: siedzi Gruzin, wokół niego pełno broni, mundurów, suchego prowiantu. Opodal siedzą na wpół goli partyzanci a Gruzin mieszając hełmami krzyczy:
        - Prawo, lewo, góra, dół - kto powie gdzie jest granat?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:20
        zamknięty
        - Co wspólnego ma amerykańskie piwo i seks w kajaku?
        - ...?
        - I jedno i drugie bliskie wody.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:22
        zamknięty
        Mechanik wymieniał cylinder w Harleyu, kiedy spostrzegł w warsztacie znanego kardiochirurga, który czekał na kierownika. Mechanik krzyknął:
        - Hej, panie doktorze, chce pan na to spojrzeć?
        Kardiolog, nieco zaskoczony, podszedł do mechanika. Ten wyprostował się, wytarł ręce w szmatę i rzekł:
        - Panie doktorze, niech pan spojrzy na ten silnik. Otwieram jego serce, wyjmuję zastawki, naprawiam każda usterkę, potem wkładam je z powrotem, a kiedy skończę, wszystko działa jak nowe. Dlaczego więc ja zarabiam 20 tys. rocznie, a pan 200 tys., skoro w zasadzie wykonujemy tę samą robotę?
        Kardiolog nie odpowiedział od razu, uśmiechnął się, nachylił i odrzekł:
        - Niech pan spróbuje zrobić to, kiedy silnik pracuje.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:24
        zamknięty
        Sędzia pyta świadka:
        - Widział pan, jak obcy człowiek uderzył pańską teściową. Dlaczego nie ruszył pan z pomocą?
        - Ależ wysoki sądzie? We dwóch bić starszą kobietę?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:25
        zamknięty
        Irlandczyk wędruje przez pustynię, nagle patrzy a z piasku wystaje lampa. Pociera...BUM! przed nim pojawia się Dżinn:
        - Za to że mnie uwolniłeś, spełnię Twoje 3 życzenia!
        - Hmm, daj mi butelkę, w której nigdy nie zabraknie Guinessa!
        BUFF! I przed Irlandczykiem pojawia się butelka piwa. Wypija i ze zdumieniem patrzy jak ta natychmiast się napełnia.
        - Mój Boże, to niesamowite! Daj mi zaraz jeszcze takie dwie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:27
        zamknięty
        Kobieta próbowała wsiąść do autobusu, ale jej spódnica była za ciasna i nie mogła wejść do środka. Więc sięgnęła do tyłu i poluźniła suwak. Jednak spódnica nadal była za ciasna. Więc znów poluźniła suwak, lecz nadal nic. W końcu poluźniła suwak po raz trzeci.
        Nagle poczuła parę rąk na swojej pupie, które próbowały wepchnąć ją na pokład autobusu.
        Kobieta odwróciła się z oczami pełnymi gniewu i powiedziała pełnym oburzenia głosem:
        - Proszę Pana nie znam Pana na tyle dobrze, aby mógł Pan zachowywać się w ten sposób!!
        Na to mężczyzna uśmiechnął się i spokojnie oświadczył:
        - Proszę Pani ja też Pani nie znam na tyle dobrze, aby pani mogła rozpinać mój rozporek trzy razy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:28
        zamknięty
        Spotyka się 2 arabów w Nowym Jorku.
        - Siemasz Abdul? No i jak, dostałeś tę pracę w radiu?
        - Nie...
        - Jak to nie?!
        - J-ja myślę, Mu-muhamed, że o-oni tam ni-ni-nie lubią a-a-a-arabów.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:31
        zamknięty
        - Antek, powiedz mi po jakiemu Adam z Ewą tak dobrze w raju żyli?
        - No to przecież jest proste! Nie mieli teściowej!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:33
        zamknięty
        W szkole:
        - Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór polski? Pyta nauczyciel.
        - Nie wiem.
        - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
        - Nie pamiętam
        - To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
        - Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:37
        zamknięty
        Turysta w Zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta:
        - Barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień?
        - Ano, panocku, drink "Góracy"! Odpowiada barman.
        - Jak to "Góracy", co to jest?!
        Barman na to:
        - Widzicie, biezemy sklanecke wina...no moze być dwie...góra cy i wlewamy do garnka. Potem biezemy sklanecke piwa...no może być dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnka.
        Następnie sklanecke wódecki...moze dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnecka.
        Na koniec biezemy sklanecke koniacku...no moze dwie...góra cy i wlewamy do garnecka.
        Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklanecke... moze dwie...no góra cy. Po wypiciu wstajemy...robimy krocek...moze dwa...no, góra cy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:39
        zamknięty
        Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
        - Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy.
        - Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:41
        zamknięty
        Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
        Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
        Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
        Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
        Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
        Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
        Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
        Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
        Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
        Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
        W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
        Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:43
        zamknięty
        Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło i gdzie indziej i komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by ich lepiej podrzucić do następnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia laski. W tym czasie druga kradnie wasz portfel.
        - Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też !
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:45
        zamknięty
        Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach. On od razu poszedł do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
        - Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce!
        - Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
        Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało. Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna. Po powrocie woła:
        - Kochanie, ależ mi zimno w ręce!
        - Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
        Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc. Ledwo wrócił, od razu woła:
        - Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce!
        - Ręce, ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzną?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:46
        zamknięty
        - Zawód ojca?
        - Ojciec nie żyje.
        - Ale kim był?
        - Gruźlikiem.
        - Ale co robił?!!
        - Kaszlał.
        - Ale z czego żył? Z tego się przecież nie żyje.
        - No to przecież mówię, że nie żyje...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:52
        zamknięty
        Wizerunki na banknotach nie przedstawiają Chucka Norrisa ponieważ uznał, że ludzie mieliby problemy z tak dużymi nominałami.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 20:53
        zamknięty
        Kiedy Einstein myślał nad teorią względności, Chuck Norris podszedł do niego i powiedział 'kwadrat'
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:02
        zamknięty
        15-letni młodziniec przychodzi do fryzjer i siadając na fotelu, mówi:
        - Golenie.
        Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
        - Na co pan czeka?
        - Na zarost
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:04
        zamknięty
        Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
        - Widzę, że nie pracujemy.
        - Nie pracujemy - potwierdza student.
        - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.
        - Ano, opieprzamy się - potwierdza student.
        - O! Studiujemy... - rzecze policjant.
        - Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:07
        zamknięty
        Mąż do żony:
        - Możesz dać mi pieniądze na bilet autobusowy?
        - Niestety, mam tylko sto złotych w jednym banknocie.
        - Daj, pojadę taksówką.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:08
        zamknięty
        Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2 zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:10
        zamknięty
        Z pamiętnika komunisty:
        Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin
        drugi dzień: włączam telewizor - Lenin
        trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin
        czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin
        piąty dzień: boje się otworzyć konserwę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:13
        zamknięty
        Szkot do żony leżacej na łożu śmierci:
        - Kochanie, idę po lekarza. Gdybyś jednak wyczuła, że zbliża się twój koniec, to nie
        zapomnij zgasić światła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:14
        zamknięty
        Jak wybredny jest kot sołtysa w Wąchocku?
        - Jak mu dać kawę z mlekiem, to mleko wypije a kawę zostawi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:17
        zamknięty
        Przychodzi wielka baba do lekarza, a on na to: Pani problem mnie przerasta.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:20
        zamknięty
        Nawet papier toaletowy wie, ze aby żyć trzeba się rozwijać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:24
        zamknięty
        Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
        - Dokąd je prowadzicie?
        - Do domu. Będę je hodował.
        - Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
        - W mojej izbie.
        - Toż to straszny smród!
        - Trudno, będą się musiały przyzwyczaić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:26
        zamknięty
        Wiadomości:
        - W przeddzień Wyborów Miss Lata uczestniczki zapoznały się z członkami Jury.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:29
        zamknięty
        Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
        - Ku*wa ja pie*dolę, co za je*ane pe*ały!
        Mąż raptem doznaje olśnienia:
        - Rany boskie! Mecz! Reprezentacja dziś gra! Zapomniałem!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:31
        zamknięty
        - Nie dzisiaj, kochanie, tak mnie boli głowa, że chyba zaraz pęknie...
        - Wczoraj też cię bolała. To kiedy?
        - Wybacz, naprawdę, to migrenowe, mam to po swojej mamie, a ona po swojej...
        - Dziwna rodzina. Jak wy się rozmnożyłyście?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:32
        zamknięty
        Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce:
        – Wiesz, będę miała dziecko.
        – Ty! – wykrzykuje druga. – Przecież zarzekałaś się, że ty nigdy nie będziesz miała dzieci! Kiedy się na to zdecydowałaś?
        – Nie ja się zdecydowałam, tylko mąż... i to w ostatniej chwili...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:34
        zamknięty
        Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce:
        – Wiesz, będę miała dziecko.
        – Ty! – wykrzykuje druga. – Przecież zarzekałaś się, że ty nigdy nie będziesz miała dzieci! Kiedy się na to zdecydowałaś?
        – Nie ja się zdecydowałam, tylko mąż... i to w ostatniej chwili...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:37
        zamknięty
        Pani Stasia była organistką w kościele, miała już prawie 70 lat na karku i była starą panną. Była podziwiana przez wszystkich parafian za swą dobroć i oddanie sprawom kościoła. Pewnego razu wpadł do niej ksiądz omówić szczegóły jakiejś kościelnej uroczystości. Pani Stasia zaprosiła duchownego do pokoju gościnnego i zaoferowała mu herbatkę. Ksiądz usiadł sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, że przed nim stały stare organy Pani Stasi. Ku wielkiemu zdziwieniu księdza, na organach tych stała szklanka wypełniona wodą, a co jeszcze bardziej zaniepokoiło księdza to fakt, że w szklance tej pływała prezerwatywa. Jak Pani Stasia wróciła z herbatką zaczęła się rozmowa. Ksiądz chciał jakoś delikatnie zacząć rozmowę o szklance wody i kondomie w niej pływającym, ale mu się nie udawało, więc postanowił zapytać wprost:
        - Pani Stasiu, bardzo bym był rad, gdyby mi pani to wytłumaczyła - tu wskazał na nieszczęsną szklankę.
        - Ooo tak, dobrze, że ksiądz pyta... Czyż to nie wspaniałe? Szłam sobie raz przykościelnym parkiem parę miesięcy temu i znalazłam tę małą paczuszkę na ziemi. Instrukcja na opakowaniu wyraźnie mówiła, że należy to umieścić na organie, zapewnić by było wilgotne i to wtedy ochroni przed roznoszeniem się chorób.... I wie ksiądz co? Przez całą zimę nie miałam grypy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:41
        zamknięty
        Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się wspomnieniami.
        Pierwsza mówi:
        - Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił "podchody" no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
        Druga:
        - A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił żebym nikomu nic nie mówiła.
        Trzecia na to:
        - W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem, poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia wyszedł z łóżka i otworzył okno to tylko krzyknął - "O ku**a, to tu jest morze!"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:43
        zamknięty
        - Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża musimy na niego coś mieć. Czy maż pije?
        - Nie, skąd, jakby tylko spróbował to ja bym mu....!
        - Czy nie daje pieniędzy?
        - Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza...już by mi tylko schował złotówkę to ja bym mu...
        - A może bije Panią?
        - K...wa , tylko by rękę podniósł, to ja bym go przez okno pogoniła...
        - A co z wiernością?
        - O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:48
        zamknięty
        Późnym wieczorem w Warszawie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
        - Dawaj swoje pieniądze! - żąda.
        Napadnięty odpowiada oburzony:
        - Nie możesz tego zrobić! Jestem posłem!
        - W takim razie - odpowiedział rabuś - oddawaj mi moje pieniądze!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:52
        zamknięty
        Trzy kobiety rozmawiają o swoich córkach. Pierwsza:
        - Nie ma lepszej córki niż moja Zosia. Ona jedyna mnie kocha. W lecie zabiera mnie na Mazury, a zimą do Zakopanego...
        Na to mówi druga:
        - Moja córeczka jest najlepsza. Nikt nie kocha mnie bardziej niż ona! Lusia w lecie zabiera mnie na Hawaje, a w zimie do Szwajcarii.
        Trzecia machnęła ręką i mówi:
        - To wszystko nic. Moja Gosia jest najlepszą córką na świecie!
        - Ale dlaczego? pyta jedna z kobiet.
        - Trzy razy w tygodniu jedzie na wizytę do psychiatry i płaci mu 150 złotych, żeby tylko o mnie porozmawiać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:55
        zamknięty
        - Czy mogę prosić o rękę pana córki?
        - A co, nie masz swojej - zażartował ojciec
        - Mam, ale jest już zmęczona. - odpowiedział poważnie kandydat.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 21:57
        zamknięty
        Dzień dobry, jestem ankieterem OBOP. Czy mogę zadać krótkie pytanie?
        - Tak.
        - Jest pan Żydem?
        - Nie, nie jestem.
        - Na pewno nie jest pan Żydem?
        - Nie!
        - Moim zdaniem pan jest.
        - Ku*wa, nie jestem!
        - Ja zapiszę, że jest pan Żydem...
        - A zaj*bać ci w ryja?!
        - No dobrze, jednak pan nie jest. To teraz drugie pytanie...
        - Jakie?
        - Czy pańscy rodzice są Żydami?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:02
        zamknięty
        Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi :
        - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne
        - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni
        - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, ze środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:10
        zamknięty
        Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa.
        -Szefie mam dwie wiadomości, dobrą i złą.
        -Zaczynaj od dobrej.
        -Nie jest pan bezpłodny!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:13
        zamknięty
        Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
        - Do pięciu wyrazów za darmo.
        - Nooo... to niech będzie: Zmarła Zelda Goldman.
        - Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
        - To niech będzie - Zmarla Zelda Goldman, sprzedam Opla
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:16
        zamknięty
        Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:18
        zamknięty
        We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat:
        "Jezus chodzi po wodzie". Temat katechezy w przyszłym tygodniu:
        "W poszukiwaniu Jezusa".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:22
        zamknięty
        Do bacy wypasającego owieczki przyjeżdża pobliską drogą nowoczesnym samochodem ubrany w garnitur człowiek w średnim wieku. Po wyjściu z samochodu pyta:
        - Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
        - Tak, panocku...
        - A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dokładnie, to dacie mi taką jedną, do upieczenia?
        - Dobrze, panocku, domy...
        Przyjezdny wrócił do samochodu, wziął laptopa, telefon satelitarny, połączył się z siecią, ciągnął dane z satelity, przetworzył, popracował chwile nad programem, który mu to policzył, i mówi:
        - Baco, macie tu na tej łące 347 owieczek.
        - Dobrze panocku..., to wybierzcie sobie jedną.
        Przybysz wybrał sobie jedną, ładną, białą; baca mówi:
        - Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jesteście, to oddacie mi ją...?
        - Dobrze, oddam.
        - No panocku, to wy jesteście konsultant Unii Europejskiej do spraw rolnictwa.
        - A skąd to wiecie, baco!?
        - Ano tak: jeździcie drogimi samochodami, pchacie się gdzie was nikt nie prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic wiecie o mojej pracy! Oddajcie mi mojego psa!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:26
        zamknięty
        Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci.
        Od ukradka dzieci puchły i umierały.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:30
        zamknięty
        Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamamy.
        - No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
        - AIDS!
        Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
        - No i co?
        - AIDS!
        Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
        - Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:32
        zamknięty
        Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło". Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają, i bełkotliwym głosem się pytają:
        - panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
        na to profesor:
        - nie, nie mogę.
        - ale panie profesorze, bardzo pana prosimy...
        - no dobrze - zgodził się w końcu profesor
        na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:
        - Chłopaki! Wnieście Zbyszka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:37
        zamknięty
        W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka. Otwiera drzwi i widzi dwie strzałki: "Mężczyźnie", "Kobiety". Idzie w kierunku wskazanym przez pierwszą z nich i dochodzi do następujących strzałek: "Miłość do matki" i "Nienawiść do matki". Znów podąża za wskazaniem pierwszej. Na kolejnych strzałkach widzi napisy: "Miłość do ojca" i "Nienawiść do ojca". Wybiera kierunek wskazany przez pierwszą z nich. Po chwili staje przed parą drzwi. Na jednych wisi tabliczka: "Ponad 20 tys. dolarów dochodu", na drugich - "Poniżej 20 tys. dolarów dochodu". Otwiera te drugie i... wychodzi na ulicę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:38
        zamknięty
        - Ile razy śmieje się z kawału podoficer?
        - Trzy. Raz jak mu opowiedzą, drugi jak mu wytłumaczą, a trzeci jak zrozumie.
        - A ile razy śmieje się oficer?
        - Dwa. Jak mu opowiedzą i jak wytłumaczą.
        - A generał?
        - Raz, bo on sobie nie da wytłumaczyć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:42
        zamknięty
        Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
        - Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:44
        zamknięty
        Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.13, 22:46
        zamknięty
        Szczyt patologii ideologicznej: Członek z ramienia wysunięty na czoło.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:04
        zamknięty
        Poniedziałek

        DOKŁADNIE zaplanowałem rozkład zajęć. Wiem, o której będę wstawał, ile czasu poświęcę na poranną toaletę i śniadanie. Policzyłem, ile zajmie mi zmywanie, sprzątanie, wyprowadzanie psa, zakupy i gotowanie.
        Jestem miło zaskoczony, że mimo wszystko zostaje mi mnóstwo wolnego czasu. Nie wiem, dlaczego prowadzenie domu jest dla kobiet takim problemem, skoro można tak szybko się z tym uporać. Wystarczy odpowiednio zorganizować sobie pracę.
        Na kolację zafundowałem sobie i psu po steku. Żeby stworzyć miły nastrój, ładnie nakryłem do stołu. Ustawiłem wazon z różami i zapaliłem świecę.
        Pies na przystawkę dostał pasztet z kaczki, potem główne danie udekorowane warzywami, a na deser ciasteczka. Ja popijam wino i palę dobre cygaro.
        Dawno nie czułem się tak dobrze.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:05
        zamknięty
        Wtorek

        MUSZĘ jeszcze raz przemyśleć rozkład dnia. Zdaje się, że wymaga kilku drobnych poprawek.
        Wyjaśniłem psu, że nie codziennie jest święto, dlatego nie może się spodziewać, że zawsze będzie jadł przystawki i inne dania z trzech różnych misek, które ja muszę myć.
        Przy śniadaniu zauważyłem, że picie soku ze świeżych pomarańczy ma jedną zasadniczą wadę. Za każdym razem trzeba potem myć wyciskarkę. Jak rozwiązać ten problem? Trzeba przygotować sok na dwa dni - wtedy wyciskarkę myje się dwa razy rzadziej.
        Odkrycie dnia: parówki można odgrzewać w zupie. W ten sposób ma się jeden garnek mniej do zmywania.
        Na pewno nie będę codziennie biegał z odkurzaczem tak jak chciała żona. Raz na dwa dni to aż nadto. Muszę tylko pamiętać, żeby zdejmować buty, a psu wycierać łapy. Poza tym czuję się świetnie.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:05
        zamknięty
        Środa

        MAM wrażenie, że prowadzenie domu zajmuje jednak więcej czasu, niż przypuszczałem. Będę musiał zrewidować swoją strategię.
        I tak: przyniosłem z baru kilka gotowych dań - w ten sposób nie stracę w kuchni aż tyle czasu. Przygotowanie posiłku nigdy nie powinno trwać dłużej niż jedzenie.
        Kolejny problem to słanie łóżka. Najpierw trzeba się z niego wygrzebać, potem wywietrzyć sypialnię, a na końcu jeszcze równo ułożyć pościel - zawracanie głowy. Nie uważam, żeby codzienne słanie łóżka było konieczne, zwłaszcza, że i tak wieczorem człowiek musi się do niego położyć. W sumie wydaje się, że jest to czynność zupełnie pozbawiona sensu.
        Zrezygnowałem też z przygotowywania osobnych posiłków dla psa i kupiłem gotowe jedzenie w puszkach. Pies trochę się krzywił, ale cóż... Skoro ja mogę się obyć bez domowych obiadków, on też nie powinien grymasić.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:06
        zamknięty
        Czwartek

        KONIEC z wyciskaniem soku z pomarańczy! To nie do wiary, że z tym niewinnie wyglądającym owocem jest aż tyle zachodu. Kupię sobie gotowy sok w butelkach.
        Odkrycie dnia: udało mi się przespać noc i wysunąć się z łóżka prawie nie naruszając pościeli. Rano musiałem tylko wygładzić narzutę. Oczywiście jest to kwestia wprawy i w czasie snu nie można się za często przewracać z boku na bok. Trochę bolą mnie plecy, ale gorący prysznic powinien pomóc.
        Zrezygnowałem z codziennego golenia, bo to zwykła strata czasu. Zyskałem przez to cenne minuty, których moja żona nigdy nie traci, bo nie ma zarostu.
        Kolejne odkrycie: nie ma sensu za każdym razem jeść z czystego talerza. Ciągłe zmywanie zaczyna mi działać na nerwy.
        Pies też może jeść z jednej miski... w końcu to tylko zwierzę.
        UWAGA: doszedłem do wniosku, że odkurzać trzeba najwyżej raz w tygodniu. Parówki na obiad i na kolację.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:06
        zamknięty
        Piątek

        KONIEC z sokiem pomarańczowym! Za dużo dźwigania.
        Odkryłem następującą rzecz: rano parówki smakują całkiem nieźle, po południu gorzej, a wieczorem w ogóle. Poza tym, jeśli żywić się nimi dłużej niż przez dwa dni z rzędu, mogą wywoływać lekkie mdłości.
        Pies dostał suchą karmę. Jest równie pożywna, a miska nie jest popaćkana.
        Z kolei ja zacząłem jeść zupę prosto z garnka. Smakuje tak samo, a nie trzeba brudzić talerza ani chochli. Teraz już nie czuję się tak, jakbym był automatyczną zmywarką do naczyń.
        Przestałem wycierać podłogę w kuchni. Ta czynność irytowała mnie tak samo jak słanie łóżka.
        UWAGA: Żegnajcie puszki!!! Nie będę brudził sobie otwieracza.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:07
        zamknięty
        Sobota

        Po co wieczorem zdejmować ubranie, skoro rano znów trzeba je włożyć? Zamiast marnować czas, lepiej trochę dłużej poleżeć. Przy okazji można zrezygnować z kołdry i odpadnie kłopot z jej porannym układaniem.
        Pies nakruszył na podłogę. Zbeształem go. Powiedziałem, że nie jestem jego służącym.
        Dziwne - nagle zdałem sobie sprawę, że moja żona też tak czasem do mnie mówi.
        Powinienem dziś się ogolić, ale jakoś nie mam ochoty. Nerwy mam napięte jak postronki.
        Na śniadanie zjem tylko to, co nie wymaga rozpakowywania, otwierania, krojenia, smarowania, gotowania ani mieszania. Wszystkie te czynności doprowadzają mnie do rozpaczy.
        Plan na dziś: obiad zjem prosto z torebki, nachylony nad zlewem. Żadnych talerzy, sztućców, obrusów i innych głupot.
        Trochę bolą mnie dziąsła. Pewnie jem za mało owoców, ale nie chce mi się ich taszczyć ze sklepu. Może to początek szkorbutu?
        Po południu zadzwoniła żona i spytała, czy umyłem okna i zrobiłem pranie. Wybuchnąłem histerycznym śmiechem. Powiedziałem jej, że nie mam czasu na takie rzeczy.
        Jest pewien problem z wanną. Odpływ zatkał się makaronem. Ale niespecjalnie się martwię. I tak przestałem się kąpać.
        UWAGA: jem teraz razem z psem, prosto z lodówki. Musimy się spieszyć, żeby zbyt długo nie trzymać jej otwartej.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:08
        zamknięty
        Niedziela

        OGLĄDALIŚMY z psem telewizję z łóżka. Na ekranie różni ludzie zajadali przeróżne smakołyki, a my tylko z zazdrością przełykaliśmy ślinkę. Obaj jesteśmy osłabieni i drażliwi. Rano zjedliśmy coś z psiej miski, ale żadnemu z nas to nie smakowało.
        Naprawdę powinienem się umyć, ogolić, uczesać, zrobić psu jeść, wyjść z nim na spacer, pozmywać, posprzątać, pójść po zakupy, ale po prostu nie mogę wykrzesać z siebie dość sił.
        Mam problemy z utrzymaniem równowagi, zaczyna szwankować wzrok.
        Pies zupełnie przestał merdać ogonem.
        Pchani resztką instynktu samozachowawczego, wyczołgujemy się z łóżka i idziemy do restauracji, gdzie przez ponad godzinę jemy różne pyszności. Korzystamy z wielu talerzy, bo przecież nie musimy ich myć.
        Później lądujemy w hotelu. Pokój jest wysprzątany, czysty i przytulny. Wreszcie znalazłem sposób na zmorę tych okropnych domowych obowiązków.

        Ciekawe, czy kiedykolwiek przyszło to do głowy mojej żonie?
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:08
        zamknięty
        Pamiętnik słomianego wdowca.

        Zostałem sam. Żona wyjechała na tydzień. Całkiem przyjemna odmiana. Myślę, że razem z psem miło spędzimy te dni.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:11
        zamknięty
        - Interes kwitnie - pomyślał Zenon gdy zobaczył zmiany chorobowe na swoim przyrodzeniu...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:12
        zamknięty
        Moja seksowna koleżanka zaprosiła mnie wczoraj do siebie na rozmowy o filozofii. Do Nietzschego nie doszło...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:12
        zamknięty
        Najwięcej blizn zostawiają bliźni.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:13
        zamknięty
        Boję się, że Reni Jusis kiedyś mnie znajdzie..
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:14
        zamknięty
        Czasem na drodze spotykam prawdziwych szaleńców!
        Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
        ...czasem naprawdę trudno ich wyprzedzić!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:14
        zamknięty
        Kto nie ma szczęścia w kartach, ten nie ma pieniędzy na miłość!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:15
        zamknięty
        Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
        Do pełnego szczęścia przydałby się jeszcze ktoś pode mną...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:16
        zamknięty
        Rozmyślania ateisty: "Jeśli, dałby Bóg, Pana Boga nie ma – to chwała Bogu, ale jeśli, nie daj Boże, Pan Bóg jednak jest – to niech nas ręka Boska broni!"
    • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:16
      zamknięty
      W wyborach miss stwierdzenie "dać za wygraną" nabiera zupełnie innego znaczenia...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:20
        zamknięty
        W autobusie był taki ścisk że gdyby nie pani Halinka, to nie byłoby gdzie palca włożyć! https://www.emotikony.friko.pl/emots/1/nonono.gif
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:35
          zamknięty
          Nielubienie Chucka Norrisa powoduje raka i choroby serca.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:36
          zamknięty
          Chuck Norris doliczył do nieskończoności. Dwa razy.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:37
          zamknięty
          Chuck Norris nie umrze. On kopnie w kalendarz. Z półobrotu.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:38
          zamknięty
          Normalny człowiek ma 46 chromosomów. Chuck Norris ma 92. Zawsze jest dwa razy lepszy od przeciętnego człowieka.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:39
          zamknięty
          Kiedy Chuck Norris spogląda w niebo, chmury pocą się ze strachu. Nazywamy to deszczem.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:40
          zamknięty
          Film "Rambo - Pierwsza Krew" był oparty na wydarzeniach z obozu harcerskiego na którym był w dzieciństwie Chuck Norris.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:41
          zamknięty
          W sklepach przyjmują pieniądze z "Monopolu" jeśli płaci Chuck Norris.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:42
          zamknięty
          Wielki Mur Chiński powstał, by powstrzymać Chucka Norrisa. Nie udało mu się.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:44
          zamknięty
          Wizerunki na banknotach nie przedstawiają Chucka Norrisa ponieważ uznał, że ludzie mieliby problemy z tak dużymi nominałami.
        • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 04.10.13, 19:45
          zamknięty
          https://kawaly-o-chucku-norrisie.net76.net/dowcipy.jpg
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:21
        zamknięty
        - Jaki jest najlepszy hamulec świata?
        - Kobieca dłoń. Raz chwyci i już stoi...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:21
        zamknięty
        Mechanik powiedział mi: Nie mogłem naprawić hamulców, więc podkręciłem klakson.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:22
        zamknięty
        Właśnie zakończyłem trwający dość długo związek. Nie przejmuję się tym zanadto, nie był mój.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:22
        zamknięty
        Alkoholowi i narkotykom mówimy stanowcze: Czemu nie?!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:23
        zamknięty
        Spotyka Edyp Syzyfa:
        Edyp: - Yo Rolling Stones!
        Syzyf: - Yo Motherfucker!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:24
        zamknięty
        W zeszłym tygodniu byłem na spotkaniu VIP-ów w Seattle. W salonie spostrzegłem Billa Gatesa siedzącego na kanapie i pijącego koniak. Byłem umówiony na spotkanie z bardzo ważnym klientem, który przyleciał do Seattle razem ze mną, ale trochę się spóźniał. Będąc śmiałym facetem, podszedłem do Gatesa i przedstawiłem się. Wyjaśniłem mu, że przeprowadzam bardzo ważny interes i dodałem, jak bardzo by mi pomogło, gdyby podszedł do mnie, kiedy będę z klientem i powiedział do mnie: "Cześć, Krzysiu". Zgodził się. 10 minut później, kiedy rozmawiałem z klientem, poczułem klepnięcie w ramię. To był Bill Gates. Odwróciłem się i spojrzałem na niego.
        - Cześć, Krzysiu, jak leci? - zapytał.
        A ja na to:
        - Odpieprz się, Bill, mam spotkanie.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:24
        zamknięty
        Wiesz co mówią do mnie kobitki, kiedy pytam o seks?
        - Nie.
        - Dokładnie!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:25
        zamknięty
        Pan Józek stwierdził, że zacznie się odhamiać. Poszedł więc na swoją pierwszą w życiu wystawę. W galerii, którą odwiedził, akurat prezentowane były dzieła malarza abstrakcyjnego. Pan Józek chodzi od obrazu do obrazu, obraca głową i nic nie może z tego zrozumieć. Nagle podchodzi do niego jakiś facet.
        - Dzień dobry! Jestem autorem tych obrazów, czy mogę w czymś pomóc?
        - Co to właściwie ma być? - zapytał z wdziękiem pan Józek.
        - To jest to co czuję tutaj - odpowiedział malarz dotykając swojej głowy.
        - A słyszał pan kiedyś o aspirynie?
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:25
        zamknięty
        Zostawiła mnie, obwiniając o pedantyzm i zbytnią dokładność... jak tak mogła, po 137 aktach płciowych...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:26
        zamknięty
        Ludzie obgadują mnie za plecami...
        Mówią: "Niezły tyłek!".
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.09.13, 11:26
        zamknięty
        Uczyłem się indyjskich tradycji, szukałem wyciszenia, ćwiczyłem jogę, uczyłem się "Kamasutry", spróbowałem herbatę "Lipton" i zdecydowałem dalej pić wódkę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:24
        zamknięty
        Dlaczego wulkan dostał szóstkę na lekcji?
        Bo był aktywny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:24
        zamknięty
        Do wędkarza podchodzi mężczyzna i mówi:
        - Tam tonie moja żona, uratuj ją, dam ci 100 złotych!
        Wędkarz ją uratował. Facet znowu do niego podchodzi:
        - O przepraszam, to była moja teściowa.
        Wędkarz na to:
        - Kumam, ile jestem ci winny?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:25
        zamknięty
        Siedzi koleś w restauracji, woła kelnera i mówi:
        - Niech pan spróbuje tej zupy.
        - Za ciepła? - pyta kelner.
        - No niech pan jej spróbuje.
        - Za zimna? - drąży dalej kelner.
        - Panie, spróbuj pan tę zupę a nie gadaj.
        - No dobrze. A gdzie jest łyżka?
        - No właśnie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:25
        zamknięty
        - Mamo, dlaczego ciocia ma więcej włosów niż Ty?
        - Bo nigdy nie miała dzieci..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:26
        zamknięty
        Do drzwi Kubusia Puchatka słychać pukanie. Otwiera mama Kubusia. Za drzwiami stoi przerośnięty, owłosiony, brudny dzik.
        - Dzień dobry, czy jest Kubuś?
        Mama Kubusia:
        - Nie, nie ma go.
        - To jak wróci to niech pani mu powie, że prosiaczek wrócił z wojska.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:27
        zamknięty
        Naczelnik wydziału śledczego mówi do jednego ze swoich podwładnych:
        - Słuchaj, Szymaniak. Jedziesz na Lazurowe Wybrzeże zbierać informacje o planowanym przerzucie narkotyków. Twoja historia jest taka: jesteś milionerem, masz piękną żonę, właśnie kupiliście willę na Lazurowym Wybrzeżu i pod pozorem zdobywania znajomości organizujecie wystawne przyjęcia i zapraszacie bogatych gości. Masz wkupić się w łaski lokalnych mafiozów i przekazywać nam informacje. Chwileczkę... Tu naczelnik podnosi słuchawkę i wybiera numer swojej sekretarki:
        - Pani Marysiu, jak stoimy z walutą?
        Odkłada słuchawkę:
        - Szymaniak, historia się odrobinę zmienia: jesteś niewidomym żebrakiem...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:28
        zamknięty
        Kubuś Puchatek mówi do Prosiaczka:
        - Prosiaczku, Krzyś dał nam 10 słoików miodu - po 8 dla każdego!
        - Oj Puchatku, chyba źle policzyłeś. Na pewno nie po 8.
        - A licz tam sobie, jak chcesz. Ja swoje 8 już zjadłem!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:28
        zamknięty
        Mówi wąż do węża:
        - Sssssłuchaj, czy to prawda, że my jesteśmy jadowite?
        - A dlaczego pytasz?
        - Bo chyba się w język ugryzłem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:29
        zamknięty
        Pyta Jasiu kolegę:
        - Jaka mysz chodzi na dwóch łapkach?
        - ... yyy ...
        - Myszka Miki - podpowiada Jasiu - A jaka kaczka chodzi na dwóch łapkach?
        - Kaczor Donald?
        - Każda
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:29
        zamknięty
        Dwie pchły wracają z zakupów i jedna pyta się drugiej:
        - Idziemy piechotą czy łapiemy psa?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 11:30
        zamknięty
        Co Chuck Norris zrobi gdy napadnie go armia?
        Otoczy ją.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 20:40
        zamknięty
        - Czy szanowny pan zadowolony z jesiotra a la Nelson?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 20:42
        zamknięty
        - Trzeba, mężu, żebyśmy wyprawili bal.
        - Bardzo dobrze. Wkrótce nawet zapewne zgłoszą się do mnie z wekslami: Icek Flet.. Mojsie Fagot i Jankiel Batuta. Będzie więc cała orkiestra!...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 20:46
        zamknięty
        - Ile pani ma lat
        - Trzydzieści.
        - Jak to trzydzieści? Pięć lat temu w tymże interesie podała pani ten sam wiek.
        - Panie, ja nie należę do osób, które zmieniają zeznania
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 20:50
        zamknięty
        - Wczoraj odebrałem pensję, więc muszę sobie dzisiaj pohulać.
        - Cóż zamierzasz robić?
        - Zapłacę podatek szpitalny, dam buty do podzelowania i każę sobie wyrwać ząb, który mnie
        wściekle boli.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 20:52
        zamknięty
        Mąż. Znów nowa suknia?
        Żona. Bądź spokojny, kupiłam ją za własne pieniądze.
        Mąż. A skądże wzięłaś?
        Żona. Zastawiłam twoje zimowe palto...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 20:55
        zamknięty
        Żadnych alkoholów!...
        Dobryś sobie, doktorze! Mam winiarnię! Tożby pies i kot nie wypił u mnie butelki wina gdyby
        nie widziano, że sam piję...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 20:58
        zamknięty
        - Ktoś dzwoni, Panie Maurycy, proszę zapytać kto jest u telefonu.
        - Małżonka pana pryncypała,
        - Co mówiła?
        - Nie wiem, panie pryncypale, usłyszałem tylko jeden wyraz: "bałwan",
        - W takim razie odejdź pan, gdyż widocznie żona chce ze mna samym mówić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:02
        zamknięty
        Gość: Masz tu 20 kopiejek i doradź mi, ale tak szczerze, co bym ja tu mógł zjeść?
        Garson: Niech pan pójdzie do innej restauracji
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:05
        zamknięty
        Ojciec: Wiesz, Kaziu, co to jest sardynka?
        Kazio: Taka ryba bez głowy, co żyje w oliwie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:07
        zamknięty
        - Czy wyjeżdżasz do wód w tym roku?
        - Wyjeżdżam.
        - Czy z żoną?
        - Nie, jadę dla przyjemności
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:11
        zamknięty
        Panna, oglądając się na łoskot upadającego ciała:
        - Ach, mój Boże! myślałam, że to Feliks!
        - Ja też wolałbym, żeby to był Feliks - rzecze łyżwiarz, krzywiąc się
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:15
        zamknięty
        - Dlaczegoś to się pan wczoraj nie pokazał w biurze?
        - Panie naczelniku, miałem nieszczęśliwy wypadek..,
        - Jaki?
        - Ożeniłem się!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:17
        zamknięty
        Panno Mario, pani jest tak piękna.., tak piękna.., jak zachodzące słońce!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:21
        zamknięty
        - Proszę pana, przyszła w tej chwili matka pani...
        - Czemu nie mówisz od razu, że przyszła moja teściowa?.. .
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:24
        zamknięty
        - Anno, dlaczego podajesz na stół zanieczyszczone widelce?
        - Nie mam czasu ich czyścić, proszę pana, bo co dzień muszę szorować pani rower,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:28
        zamknięty
        - Mój mąż gdy dawniej chodził na polowanie, nigdy nic nie przynosił do domu, A dziś, gdy
        zaczął jeździć na welocypedzie, zawsze coś przynosi, to kurę, t.o gęś lub kaczkę, którą na śmierć
        przejedzie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:31
        zamknięty
        On, Miłość nie powinna nas zaślepiać, i musimy starać się odkrywać wzajemnie nasze błędy,
        Ona. Daj pokój!... załatwią to nasi wspólni przyjaciele, skoro tylko dowiedzą się o naszych
        zaręczynach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:34
        zamknięty
        Znany nemrod warszawski Iks, podejmuje u siebie Igreka w gościnie. Podają zająca,
        - Tego zająca-mówi skromnie Iks, wczoraj sam zabiłem,
        - A ja dodaje z miłym uśmiechem gospodyni - sama go przyrządziłam
        Komu tu wierzyć?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:37
        zamknięty
        - A panu co? czy pan wygrał na loterji?
        - Nie, ale śniło mi się, żem się ożenił!
        - I z tego pan tak się cieszy?
        - Właśnie, że to tylko był sen!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:40
        zamknięty
        Indianie idąc na wojnę malują się.
        Czy i ciocia Klocia idzie na wojnę, mamusiu?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:43
        zamknięty
        - Ba! Ten Kukuliński to utopista!_
        - Utopista.?
        - A no, jakże!... chciałby mnie... mnie utopić w szklance wody!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:47
        zamknięty
        - Więc pan się nie ożeniłeś? I pańska miłość w gruzy się rozsypała'?! Jakże się to stało?
        - Kamienica mej narzeczonej w przeddzień ślubu runęła
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.09.13, 21:50
        zamknięty
        - To jednak dziwne -monologuje mamusia, rozkochana w swej jedynaczce- odkąd Manieczka
        bierze lekcje śpiewu, wciąż dzwonią do drzwi pytają, czy tu mieszka dentysta...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:04
        zamknięty
        Nakryłam dzisiaj swojego męża, jak wyjada kocie żarcie z miski. Jakby tego było mało, dodam, że był przebrany za kota... ogon, kocie uszy, etc.!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:06
        zamknięty
        Zdiagnozowano u mnie dość rzadką chorobę – trichotillomanię (nieświadome wyrywanie sobie włosów na tle nerwowym). Powiedziałem o tym swoim rodzicom. Nastała dłuższa chwila milczenia, po której mój ojciec nieśmiało zapytał: „Czy to oznacza, że jesteś gejem?”.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:07
        zamknięty
        Po powrocie do domu po pracy z przerażeniem zauważyłam, że moja 4-letnia córeczka ma parę pokaźnych siniaków. Opiekunka w ramach tłumaczeń stwierdziła tylko: „Ona uderzyła
        mnie pierwsza
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:09
        zamknięty
        Byłam na spacerze z psem, kiedy zaczepił mnie jakiś koleś i powiedział „Wow, wyglądasz naprawdę prześlicznie”. Zarumieniłam się i podziękowałam za komplement, ale facet spojrzał
        na mnie jak na kompletną idiotkę i powiedział: „Mówiłem do psa”.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:10
        zamknięty
        Jestem w czwartym miesiącu ciąży. Wczoraj poszłam z moim mężem na zdjęcia do fotografa. Na wygląd mojego jeszcze nie okrągłego brzucha powiedział: „Mogłaby Pani trochę wciągnąć
        ten tłuszcz?”. Mina mojego męża bezcenna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:12
        zamknięty
        Moja trzyletnia córka chciała mi coś powiedzieć. Byłem bardzo zajęty i nie zwracałem na nią uwagi. Niezrażona niczym mała zagaduje mnie:
        – Tato!
        – Tatuś!!
        – Tatusiu!!!
        – Mirek, ku…!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:13
        zamknięty
        Od niedawna byłem w związku z dziewczyną. Wydawało mi się, że układa nam się świetnie, ale dzisiaj ze mną zerwała... bo zapomniałem jej kupić prezentu z okazji 3 tygodnia bycia
        razem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:16
        zamknięty
        Mąż wraca przed czasem do domu i zastaje żonę, jak się kocha z Murzynem.
        – Zawsze podejrzewałem, że mnie zdradzasz!
        – No to teraz masz na to dowód czarno na białym
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:16
        zamknięty
        - Kto to jest dyplomata?
        – To ktoś, kto potrafi powiedzieć „spadaj” w taki sposób, że poczujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:18
        zamknięty
        – Jest pan już całkowicie zdrowy – żegna psychiatra pacjenta opuszczającego szpital po długiej kuracji.
        – Nie cieszy się pan?
        – A z czego mam się cieszyć, doktorze? Trzy lata temu to ja byłem Napoleonem, a dziś jestem nikim.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:18
        zamknięty
        Rozmawia dwóch dresiarzy:
        – Fajny zegarek, ile dałeś?
        – Dwa razy z bańki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:20
        zamknięty
        W biurze:
        – Czy rozpatrzyliście już moje podanie?
        Urzędnik przez godzinę szuka podania petenta i wreszcie wzruszając ramionami, stwierdza:
        – Pańskiego podania nie ma.
        A kiedy pan je składał?
        – No, może jakieś pięć lat temu.
        – No, to mów pan tak od razu. Pani Jadziu! Niech mi pani poda teczkę „bardzo pilne”.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:20
        zamknięty
        – Jak się nazywa najpopularniejsza rosyjska projektantka mody?
        – Tania Odzież.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:21
        zamknięty
        Mówi żona do męża:
        – Musisz mi dać na nową bieliznę. W tych starych majtkach to wstyd się sąsiadom pokazać na
        oczy…
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:22
        zamknięty
        Żona wróciła ze sklepu ze skrzynką piwa, kartonem wódki, kilkoma butelkami whisky i dwoma
        bochenkami chleba. Mąż pyta zdziwiony:
        – Mamy jakąś imprezę?
        – Nie – odpowiada żona.
        – Więc po co nam dwa chleby?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:23
        zamknięty
        Teść ma być operowany przez zięcia. Przed podaniem narkozy zapowiada:
        – Lepiej się postaraj, jeżeli ja umrę, to żona planuje przeprowadzić się do was…
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 00:24
        zamknięty
        Zbieraj się, Cześka, idziemy do teatru.
        – Wielkiego?
        – Nie panikuj, zmieścisz się.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 19:08
        zamknięty
        Mąż do żony:
        - Wiesz, te pigułki bardzo mi pomagają
        - Jak to,? Przecież już od trzech tygodni ich nie zażywasz?
        - Przypatrz się oto próżne pudełko; codziennie zażywam po dwie,
        - Na Boga, Edwardzie. przecież to były guziki do moich białych pantofelków
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 01.10.13, 19:12
        zamknięty
        - Co to za facet na któregoś spojrzał tak marsowo:
        - O! To niegodziwy człowiek, mógł mi uratować życie ale nie chciał
        - Kiedy z to i w jaki sposób?
        - Miał się ożenić z moją żoną kiedy była jeszcze panną i się ...rozmyślił
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.10.13, 10:34
        zamknięty
        Lekarz zapisał pijawki, po jakimś czasie pyta:
        - A jak się mąż czuje po tych pijawkach
        - E...ledwie dwie mógł zjeść, resztę mu musiałam upiec
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.10.13, 12:48
        zamknięty
        - Jak się nazywasz? - pyta sędzia oszusta
        - Nie wiem
        - Jak to nie wiesz?
        - A bo to było tak. Ja jestem z bliźniąt i jednemu z nas dano na imię Piotr a drugiemu Paweł, ale jak nas nieśli z kościoła był wielki mróz i jeden z nas zamarzł; a ponieważ nie wiem czy to ja zamarzłem czy mój brat to też nie wiem czy mam na imię Piotr czy Paweł
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.10.13, 17:52
        zamknięty
        Małżeństwo z małego miasteczka przyjechało na koncert do filharmonii do Krakowa. Długo nie mogli znaleźć i kluczyli po mieście, w końcu na skrzyżowaniu mąż zaczepia jakiegoś wstawionego przechodnia:
        - Przepraszam, jak się dostać do filharmonii?
        - Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć...!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.10.13, 17:57
        zamknięty
        – Tato! On mnie ciągle bije! – wrzeszczy
        Małgosia, wskazując na Jasia.
        Ojciec, nie odrywając wzroku od komputera:
        – To go zresetuj.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.10.13, 17:58
        zamknięty
        Jasio zgubił w tłumie ojca i zwraca się pomoc do policjanta:
        – Czy nie widział pan takiego jednego pana bez takiego chłopca jak ja?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.10.13, 18:00
        zamknięty
        Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka:
        – Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? – pyta.
        – Tak, kochanie.
        – He… To ja się wcale nie dziwię, że go tam nie chcieli.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.10.13, 18:01
        zamknięty
        Dzieci rysują sporty zimowe. Podchodzi pani do Jasia i pyta:
        – Jasiu, czemu nic nie narysowałeś?
        – Nieprawda, narysowałem Małysza.
        – A gdzie on jest?
        – Poleciał.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:17
        zamknięty
        Młode małżeństwo ogląda wystawę sklepowa. Nagle żona zauważyła piękne majtki.
        - Kup mi je - mówi do męża.
        Ten, żeby żona nie oskarżyła go o sknerstwo mówi:
        - Ehh masz d p ę jak kombajn, gdzie ty takie gacie włożysz?
        Wieczorem zebrało mu się na amory, a obrażona żona nawet nie spojrzała w jego kierunku. W końcu mąż nie wytrzymuje i pyta:
        - Eee, stara co ty dziś nie chcesz?
        - Phi! Do jednego klosika będę kombajn zapuszczać
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:17
        zamknięty
        Przychodzi żul do burdelu i pyta panienke:
        -Co mi zrobisz za 5zł?
        -Za 5zł możesz tylko włożyć i wyciągnąć.
        No to pijak włożył. Mija godzina, dwie a facet jeszcze nie wyciągnął. Skonsternowana prostytutka pyta:
        -Dlaczego nie wyciagasz?
        -Bo mam tylko 2.50
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:18
        zamknięty
        Twoja Stara formatuje dyski w kręgosłupie
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:19
        zamknięty
        Dwóch idiotów rozbraja bombę. Nagle jeden pyta:
        - A co będzie, jak nam wybuchnie?
        Drugi go uspokaja:
        - Nic nie szkodzi, mam drugą!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:19
        zamknięty
        Po latach spotykają się dwaj znajomi:
        - Stary! Jak ja cię dawno nie widziałem! Gdzie teraz pracujesz?
        - Wiesz.... No... W fabryce wojskowej...
        - A co tam robisz?
        - Nie mogę powiedzieć, tajemnica zawodowa...
        - A chociaż dobrze płacą?
        - Ja wiem, czy dobrze? 5 zł od pocisku, 3 od granatu to właściwie niewiele...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:20
        zamknięty
        Przychodzi baba do lekarza...
        - Witam! Co pani najbardziej dokucza?
        - Mąż, ale ja do pana doktora w innej sprawie...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:21
        zamknięty
        - Jasiu! co ty robisz?! Przestań natychmiast pić wodę z tej kałuży, tam się roi od bakterii!
        - Już nie! Przejechałem je parę razy rowerem!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:22
        zamknięty
        Generałowi miało urodzić się dziecko. Ponieważ z powodu obowiązków służbowych nie mógł być obecny w szpitalu, wysłał tam swojego podwładnego Nowaka, by ten po wszystkim złożył mu raport. Nowak wrócił, udał się prosto do generała.
        - I co tam powiecie, Nowak? - pyta generał.
        - Melduję, że urodził się panu syn! Bardzo ładny i do pana generała bardzo podobny!
        - Syn?! Ależ to wspaniale! Ale może podacie jakieś szczegóły, co Nowak?
        - Mały, łysy i strasznie drze mordę.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:23
        zamknięty
        "Tu był Stasiek" , "Tu był Zenek" , "Tu był Adam"... Czytając te zdania odczuwam jakiś dziwny niepokój. Czyżby sprawił to niecodzienny kolor napisów? Może jest coś takiego w ich treści, tak przecież zwyczajnej? Albo to charakter pisma... A może ma z tym coś wspólnego fakt, iż znajdują się one po wewnętrznej stronie drzwi mojej szafy?
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:31
        zamknięty
        Chuck Norris nie je gumy. On przeżuwa opony.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:32
        zamknięty
        Co trzeba zrobić, żeby blondynce zabłysły oczy?
        - Zaświecić w ucho latarką.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:33
        zamknięty
        -Coś taki przybity?
        -A z czego się cieszyć?dziś mi jeden taki kasę zabrał i jeszcze zęba straciłem.
        -Dresiarz?
        -Nie dentysta
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:35
        zamknięty
        - Tato, a czemu mamę tak często boli głowa?
        - Bo przynoszę do domu mało pieniędzy.
        - A dlaczego przynosisz mało pieniędzy?
        - Bo dużo wydaję na kobiety, których głowa nie boli.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:36
        zamknięty
        - Tato, skoro jestem już pełnoletni umówiłem się z kolegami na picie. Co najlepiej komponuje się z wódką?
        - Nastoletnie dziewczęta z niską samooceną i wątpliwą moralnością.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:38
        zamknięty
        - Poproszę frytki.
        - Małe czy duże?
        - Trochę takich, trochę takich.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:38
        zamknięty
        Kowalska kupiła szafę, piękny, solidny mebel. Stoi w pokoju i przygląda się jej, aż tu nagle za oknem przejechał tramwaj, szafa się otworzyła. Kowalska lekko zdziwiona zamknęła szafę. Chwilę później przejeżdża kolejny tramwaj, szafa się otwiera. Sytuacja powtarza się kilka razy. Kowalska straciła cierpliwość i poszła po rade do Nowaka. Ten przyszedł, obejrzał mebel i powiedział:
        - Wie pani co, zrobimy tak: ja wejdę do środka i jak będzie jechał tramwaj, to zobaczę, co ja otwiera...
        Kowalskiej spodobał się pomysł, musiała jednak iść jeszcze na zakupy. Tramwaj, jak na złość, nie jechał.
        W tym czasie do domu wrócił Kowalski. Wszedł do pokoju, chciał odwiesić ubranie do szafy, otwiera drzwi, a tam Nowak.
        - Co pan tutaj robi?! - wrzasnął Kowalski.
        - Wierz pan, albo nie, ja tu tylko czekam na tramwaj...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 06.10.13, 11:39
        zamknięty
        Egzamin na prawo jazdy.
        - Proszę powiedzieć, jakie pan zna pojazdy.
        - No więc... - zamyślił się zdający - Znam rower, samochód, motocykl i machalass.
        - Co pan powiedział to ostatnie?! - zdziwił się egzaminator.
        - Machalass.
        - Skąd pan wziął taką nazwę?!
        - No bo w książce było: "Jedzie cowboy, macha lassem"...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:17
      zamknięty
      – Czemu San Marino strzeliło Polsce gola?
      – Bo kelner dobrze podał.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:18
        zamknięty
        Mężczyźni rozwijają się do czwartego roku życia. Później już tylko rosną...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:19
        zamknięty
        Czasami piszę SMS-y, gdy prowadzę samochód. Wiem, że to niebezpieczne,ale po alkoholu robię różne głupoty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:20
        zamknięty
        – Jak nazwać kogoś, kto pływa, mając chorobę morską?
        – Żyglarz...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:22
        zamknięty
        – Jak nazwać dzień wolny od trawki?
        – Nieziela.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:22
        zamknięty
        W Rosji uczciwy urzędnik to taki, który, jak weźmie kasę, to sprawę załatwi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:23
        zamknięty
        – Co zrobić, gdy się zobaczy zielonego ludzika?
        – Przejść przez jezdnię.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:25
        zamknięty
        Niedopita butelka jest jak wyższe wykształcenie – kiedyś może się przydać
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:27
        zamknięty
        W dzieciństwie bałem się ciemności. Teraz, od kiedy dostaję rachunki za prąd, boję się światła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:28
        zamknięty
        Strzeżmy się pierwszych odruchów – zazwyczaj są szlachetne.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:30
        zamknięty
        Zakonnica jest chyba jedyną kobietą, która rano wie, co na siebie włożyć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:32
        zamknięty
        – W jaki sposób można uczynić poranek jeszcze piękniejszym?
        – Przespać go.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:33
        zamknięty
        Benzyna drożeje, gdyż z powodu podwyżki cen paliw wzrósł koszt jej transportu...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:35
        zamknięty
        – Więc mówi pan, panie doktorze, że to grypa?
        – Tak.
        – Świńska?
        – Zapewne. Tylko świnia wzywa karetkę o czwartej rano, przy temperaturze 37,2 stopnia...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:36
        zamknięty
        Co wspólnego ma małżeństwo z tatuażem?
        – I jedno, i drugie wydaje się na początku świetnym pomysłem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:37
        zamknięty
        - Pali pan?
        – Nie.
        – No proszę! Widzę, że dba pan o zdrowie.
        – Nie, na wódę oszczędzam..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:39
        zamknięty
        Jeśli po popijawie obudziłeś się w dobrym nastroju i bez kaca, to znaczy, że impreza jeszcze się nie skończyła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:40
        zamknięty
        Przychodzi baba do lekarza:
        – Panie doktorze, po czym poznać, że pacjent ma sklerozę?
        – Wczoraj to pani mówiłem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:42
        zamknięty
        Kiedy palę na balkonie, nigdy nie wyrzucam niedopałków w dół. Boję się, że pet – niesiony wiatrem – wpadnie do jakiegoś mieszkania, spowoduje pożar, wybuchną butle z gazem
        i zginie mnóstwo ludzi. Policja zacznie śledztwo i dojdzie, że to moja wina. Skarzą mnie na długoletnie więzienie. Wówczas pokaże mnie telewizja i wtedy mama się dowie, że palę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:44
        zamknięty
        Rozmawia dwóch posłów przy wódeczce:
        – Słuchaj, stary, mamy wszystko: wille, pieniądze, wpływy, władzę. Może już czas, żeby o ludziach pomyśleć?
        – Masz rację, trochę służby by się przydało.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:45
        zamknięty
        Dlaczego kobiety żyją dłużej niż mężczyźni?
        – Bóg rekompensuje im czas stracony na parkowanie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:47
        zamknięty
        Syn pyta ojca:
        – Tatusiu, wiesz może, co się dzieje z ludźmi, kiedy umrą?
        – No cóż, synku... Prawda jest taka, że zmieniają się w proch, kurz.
        – To wygląda na to, że pod moim łóżkiem paru już umarło..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 09.10.13, 23:48
        zamknięty
        Żona do męża:
        – Możesz dać mi pieniądze na bilet autobusowy?
        – Niestety, mam tylko sto złotych w jednym banknocie.
        – Daj, pojadę taksówką.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.10.13, 10:07
        zamknięty
        Pani od biologii pyta Jasia:
        – Jasiu, jakie znasz komórki?
        – Nokia, Samsung, Siemens…
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.10.13, 10:08
        zamknięty
        Pani pyta Jasia:
        – Czemu spóźniłeś się do szkoły?
        – To przez ten znak.
        – Jaki znak?
        – „Zwolnij, szkoła”
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.10.13, 10:09
        zamknięty
        Mama pyta Jasia:
        – No i co tam było dzisiaj w szkole?
        – Normalnie.
        – A na religii?
        – Pani opowiadała, jak Mojżesz wyprowadził lud wybrany z Egiptu.
        – To powiedz mi, jak to było?
        – Doszli nad Morze Czerwone, Mojżesz wyjął telefon komórkowy, wezwał ekipę budowlaną. Ekipa zbudowała most, lud wybrany przeszedł na drugą stronę i poszedł dalej.
        – Jasiu, pani wam to powiedziała?! – woła zdziwiona mama.
        – Mamo, jak ja powtórzyłbym ci, co mówiła pani, to dopiero byś nie uwierzyła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 19:47
        zamknięty
        Mój Lesio nie chce mieć żadnego kota ani psa, jest szczęśliwy ze swymi drobnoustrojami
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 19:48
        zamknięty
        Czy ma pan może takie szkła, które pozwoliły by mojemu mężowi dojrzeć obie strony konfliktu małżeńskiego?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 19:49
        zamknięty
        - Jasiu, umiesz liczyć
        - Tak, tata mnie nauczył
        - To co jest po sześciu?
        - Siedem
        - A po siedmiu
        - Osiem
        - Dobrze, a po dziewięciu
        - Dziesięć
        - A po dziesięciu?
        - Walet!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 19:50
        zamknięty
        - Janie, przysuń mi fortepian
        - O..Będzie pan grał?
        - Nie zostawiłem tam cygaro!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:26
        zamknięty
        - Tak zwlekają z oznajmieniem zaręczyn czemuż to?
        - Hm? wie pani, jeszcze umowa handlowa nie zawarta, jeszcze się kłócą o kilka... zer.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:28
        zamknięty
        - Jakie tam macie sery?
        - Krajowy, szwajcarski i "samochód" limburski.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:29
        zamknięty
        - Tatusiu, do czego t.o jest?
        - Nie powiem ci, Nie można dzieciom mówić wszystkiego.
        - To niech mi tatuś powie połowę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:31
        zamknięty
        - Panie Baselman, pan ciągle gra za mocno!
        - Panie dyrektorze-to jest moja własna basetla, to mi wolno grać na niej, jak mi sze podoba!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:33
        zamknięty
        - Ach, mój mężu, trudno nam jakoś wydać za mąż naszą kochaną Urszulkę! Młodzież za moich
        czasów nie była tak wybredną!
        - A tak, ja sam nawet wiem coś o tem!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:34
        zamknięty
        Doktor. Jakże dziś zdrowie szanownej pani!
        Dama elegancka (która pragnęłaby wyjechać na Rivierę). Doktorze, ratuj! Wyobraź sobie, jest
        mi dziś znacznie lepiej...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:37
        zamknięty
        - Szczupak wczorajszy był cuchnący.
        - A cóż ja winna jestem, Już od trzech dni namawiałam panią na niego
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:44
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:46
        zamknięty
        "Kiedy przyjdzie co do czego, wezmę męża malutkiego,"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:49
        zamknięty
        Mój mąż ma masę długów, żeby mu jednak wobec mnie nie było niezręcznie, ja również robię
        długi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:52
        zamknięty
        Pan jesteś magistrem farmacji?
        Tak, szanowny panie,
        Dawno ma pan aptekę?
        Dwadzieścia pięć lat.
        Dużo pan recept wykonał?
        Dziesiątki tysięcy.
        Czy się pan kiedy pomylił?
        Nie było wypadku,
        To dobrze, bardzo dobrze! W takim razie mogę prosić pana z całym spokojem o małą buteleczkę jodyny za pięć kopiejek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:54
        zamknięty
        Panna Ziuta, (oglądając medalion). Pan nosi" nim pukiel włosów.. zapewne pamiątka?
        Pan X, (kompletnie łysy) Ach, tak, pamiątka..,
        Panna Ziuta. A po kimże to?
        Pan X, Po dniach mojej własnej młodości.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 20:59
        zamknięty
        Mamusia; Z czego się robi lokomotywa?
        Synek; Z żelaza,
        Mamusia; Doskonale! A ty z czego byś ją zrobił?
        Synek; Ja, z czekolady, bo bym ją zaraz zjadł.
        Mamusia; Cudownie! A czem się lokomotywa opala?
        Synek; Węglem.
        Mamusia; Znakomicie! A ty czem byś ją opalał?
        Synek; Ja?... książkami, żeby się nie uczyć,
        Mamusia; Będzie z ciebie genialny wynalazca!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:02
        zamknięty
        Jakże tam synek pani Walentowej?
        Phi, phi!.., Konie już trzyma!
        Ojej.., Na takiego pana już wyszedł?
        E.., to nie! Ale jak pan hrabia zlezie z hamerykanki to on konie trzyma
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:06
        zamknięty
        - Wyobraź sobie, mój syn taki jeszcze młody, a pali cały dzień papierosy; nie wiem, jak go
        odzwyczaić?
        - Nic łatwiejszego, dawaj mu papierosy, któremi gości częstujesz, a z pewnością palić przestanie,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:10
        zamknięty
        Więc myślisz, że ożenił się dla pieniędzy?
        Widziałem jego żonę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:13
        zamknięty
        - Gdyby pacjent miał atak apoklektyczny, to co pan zrobisz?
        - Żądam przede wszystkim honorarium bo jak umrze, wszystko przepadło.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:16
        zamknięty
        Jakżeż pan czas przepędził zagranicą?
        Phi, byłem w Szwajcarii, ale to kraj zacofany, cygara nieszczególne-piwo marne- o wincie z przykupką pojęcia nie mają daleko im jeszcze do cywilizacji!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:22
        zamknięty
        - Dlaczego tak nisko kłaniasz się temu panu?
        - Bo mógł, a nie ożenił się z moją ciotką, po której dziedziczę duży majątek
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:30
        zamknięty
        Hanusiu, słyszę, że dziecko krzyczy od godziny a ty sobie spokojnie książkę czytasz.
        O, proszę pani, to mi zupełnie nie przeszkadza jestem już do tego przyzwyczajona.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:36
        zamknięty
        - A! i pan radca w Filharmonji!... Cóż tu pan radca porabia?
        - Ha!.., czekam, aż się to skończy...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:50
        zamknięty
        Urzędnik A. Panie naczelniku, nie wystarcza mi na utrzymanie, mam długi, prosiłbym o podwyższenie pensji,
        Naczelnik, Kto ma długi, ten widocznie nie umie się rządzić, Pan daruje... ale takim nie
        dajemy podwyżek.
        (N a z a j u t r z):
        Urzędnik B. Panie naczelniku, pracuję gorliwie, prosiłbym u łaskawe podwyższenie pensji.
        Naczelnik. A długi pan ma.
        Urzędnik B. Nie mam,
        Naczelnik. No, więc widocznie pensja obecna wystarcza panu, Pan daruje, ale nie możemy dawać na zbytki
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:52
        zamknięty
        Jakże pani zdrowie, kochana pani Fajtłaper?
        Niech moje wrogi mają takie zdrowie, Pani nie masz pojęcia ile mnie kocham doktorzy ko-
        sztują...
        - Przecież pani masz zięcia doktora on może panią darmo leczyć.
        - Nie powiedz pani głupstwu. Każdy zięć reflektuje na sukcesje.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:56
        zamknięty
        - Panie naczelniku!... wszędzie pełno ludzi, jak śledzi w beczce!... Jak to może być, żeby miejsc w wagonach nie było! Proszę o książkę zażaleń!
        - Ę całą przyjemnością. Służę! oto jest!
        - Ależ panie, to żarty! Gdzież ja tutaj cokolwiek napiszę!? Cała książka od góry do dołu
        zapisana,
        - O, to bagatela!... Woźny! przynieś panu pasażerowi nową książkę zażaleń a tę możesz już
        wrzucić do pieca.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 21:58
        zamknięty
        Gość:--Ależ ta pieczeń ma już ze dwa tygodnie!
        Garson:-Żałuję, że nie mogę pana objaśnić, ja dopiero od dziesięciu dni tu jestem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 22:01
        zamknięty
        Ona. Na ojcu zrobiłeś, o ile mi się zdaje, dobre wrażenie.
        On, Jakże mnie to niewymownie cieszy! A z czego to wnosisz?
        Ona. Słyszałam, jak wczoraj mówił do mamy: Nie trzeba nikogo sądzić z Jego wyglądu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 22:04
        zamknięty
        Powiedz mi, dlaczego tak pi,jesz?
        Aby zalać troski
        No, i udaje ci się?
        Gdzie tam, zawsze na wierzch wypływają.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 22:07
        zamknięty
        - Słyszałeś, że X się po raz trzeci ożenił?
        - A to ci recydywista
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 22:09
        zamknięty
        - Co to jest separatka?
        - To taka kobieta, która mogłaby wyjść za mąż a nie chce
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.10.13, 22:11
        zamknięty
        Czy pan masz zamiar ożenić się?
        Właśnie, biję się z myślami...
        Jeżeli pan bijesz się z myślami, to cóż dopiero będzie z żoną?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:09
        zamknięty
        Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
        - Pan żonaty?
        - Nie, kot mnie podrapał
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:11
        zamknięty
        - Słyszałem, że pracujesz na poczcie.
        - Tak. Stempluję listy.
        - Nie nudzi się to?
        - Nie, przecież codziennie na stemplu jest inna data.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:12
        zamknięty
        Urzędniczka na poczcie;
        - Ten list jest za ciężki! Proszę dolepić jeszcze jeden znaczek!
        - Pani naprawdę myśli, że od tego list zrobi się lżejszy?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:13
        zamknięty
        Zbliżają się święta, lecz w rodzinie Jasia się nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do sw. Mikołaja. "Drogi sw. Mikołaju jestem bardzo biedny ale chciałbym dostać na gwiazdkę klocki lego, piłkę i kolejkę elektryczna."
        Panie na poczcie nie bardzo wiedza co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja. Postanawiają przeczytać list, tak się wzruszają losem biednego Jasia, że postanawiają spełnić jego życzenia. Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiają więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki. Wysyłają prezenty do Jasia. Po jakimś czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwierają go i czytają:
        "Drogi Mikołaju dziękuję ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te ku..y z poczty zaj..ały!"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:13
        zamknięty
        Archeologom udało się całkowicie odszyfrować napis na płytach darowanych Mojżeszowi. Okazało się, że przykazanie było tylko jedno:
        "Nie z czasownikami pisze się osobno. Na przykład: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, itd."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:14
        zamknięty
        Archeolodzy odnaleźli na głębokości 20 m szkielet mamuta. To kolejny dowód
        na to, że mamuty żyły w norach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:15
        zamknięty
        Archeolog to wymarzony mąż. Im kobieta jest starsza, tym bardziej się nią interesuje
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:15
        zamknięty
        - Jasiu zaprowadź panów archeologów tam, skąd przyniosłeś te stare monety!
        - Dzisiaj nie mogę!
        - Dlaczego nie?!
        - Bo dzisiaj muzeum jest zamknięte.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:17
        zamknięty
        Procesja pogrzebowa zmierza powoli, bardzo powoli w stronę cmentarza.
        Nic dziwnego, bo średnia wieku w pochodzie waha się między 80 a 90 lat. Staruszki z trudem stąpają po błotnistej alejce, chwieją się na silnym wietrze, szlochają w chusteczki. Nagle, na zakręcie z trumny spada jedna wiązanka. Wandzia schyla się, żeby ją podnieść. Nie jest jej łatwo, bo ma sztywne kolano. Gdy w końcu udaje jej się podnieść niesforną wiązankę, Jadzia wykrzykuje ze zgrozą:
        - Moja droga Stefciu, coś Ty narobiła?! Złapałaś bukiet!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:18
        zamknięty
        Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
        - Popatrz, jaka ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
        - No, ale dzielne chłopaki! Mimo wszystko się chcichrają na całego!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:19
        zamknięty
        Stara wdowa i wdowiec spotykają się od pięciu lat. Facet w końcu zdecydował się jej oświadczyć. Szybko odpowiedziała: "Tak". Następnego ranka facet się budzi, ale nie pamięta, co odpowiedziała! Zastanawia się:
        - Była uszczęśliwiona? Chyba tak. Nie. Wyśmiała mnie.
        Po godzinie daremnych prób przypomnienia sobie, jak to było, dzwoni do niej. Zawstydzony przyznaje, że nie pamięta jej odpowiedzi na propozycję małżeństwa.
        - Och - odpowiedziała - Tak się cieszę, że dzwonisz. Pamiętałam, że powiedziałam "tak", ale zapomniałam komu...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:20
        zamknięty
        Przychodzi 90 letnia staruszka do sex-shopu i mówi:
        - Poproszę ten wibrator!
        - Proszę pani - odpowiada sprzedawca - lepiej by babcia do kościółka poszła, pomodlić się...
        - Ale ja chodzę, chodzę, synku! Tylko już nie mam się z czego spowiadać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:20
        zamknięty
        Trzy staruszki jedzą obiad i rozmawiają o różnych rzeczach. Jedna mówi:
        - Wiecie, naprawdę coraz gorzej z moją pamięcią. Dziś rano, stałam na schodach i nie mogłam sobie przypomnieć, czy właśnie wchodzę, czy schodzę.
        Druga na to:
        - Myślisz, że nie ma nic gorszego? Któregoś dnia siedziałam na brzegu łóżka i nie wiedziałam, czy wstaję, czy kładę się spać.
        Trzecia uśmiecha się zadowolona z siebie:
        - Cóż, moja pamięć jest tak dobra, jak zawsze była, odpukać - tu puka w stół. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
        - Kto tam?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:21
        zamknięty
        Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
        - Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
        - Nie - odpowiedziała.
        - Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
        Nie uśmiechnęła się ani trochę.
        - No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
        Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
        - Co panią tak śmieszy?
        - Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:23
        zamknięty
        Pewien człowiek przeczytał w mądrej książce, że jeśli chce żyć długo to powinien codziennie rano jeść płatki owsiane z odrobiną prochu strzelniczego.
        Facet postanowił tego przestrzegać i dożył wieku 98 lat. Pozostawił po sobie 6 dzieci, 17 wnucząt, 31 prawnucząt i 5 metrowa dziurę w ścianie krematorium.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:24
        zamknięty
        Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
        Lekarz stwierdził:
        - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
        Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
        - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
        - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
        Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
        - Kochanie, co dziś na kolacje?
        - Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:26
        zamknięty
        Dom starców, dyskusja przy porannej herbatce:
        - Wiecie, mam już tak słabe ręce, że ledwo trzymam tę filiżankę.
        - Ja to mam tak słaby wzrok, że nawet nie widzę tej filiżanki.
        - No, ja też. Nie wiem nawet, na kogo ostatnio zagłosowałem, nie widziałem nazwisk na tej karcie.
        - Co? Mów głośniej!!!
        - A ja to mam taki reumatyzm, że nawet nie mogę się do was obrócić.
        - Ja to jestem ciśnieniowiec. Jak tylko wstanę, to tak mi się kręci w głowie, że nie mogę zrobić ani kroku.
        - Ta? Ja to mogę, ale nigdy nie pamiętam, dokąd miałem iść.
        - Ech, taka jest cena naszego podeszłego wieku.
        - No, ale nie jest tak źle, panowie - przynajmniej mamy jeszcze wszyscy prawa jazdy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:26
        zamknięty
        - Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej?
        - Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym
        świetle.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:27
        zamknięty
        W przedziale w pociągu naprzeciwko starszego pana siedzi ładniutka, młodziutka dziewczyna w mini spódniczce. Mężczyzna zerka i zerka na jej nogi, w końcu mówi:
        - Czy byłaby pani tak łaskawa i zakryła kolanka? I pani będzie cieplej, i ja drżeć przestanę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:28
        zamknięty
        Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi:
        - "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:29
        zamknięty
        Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?!
        - Nie wstanie - komentuje jedna z babć - znam chama z tramwaju.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:31
        zamknięty
        Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
        badania orzeka:
        - Musi pan przestać się onanizować.
        - Dlaczego?!
        - Bo probuję pana przebadać...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:32
        zamknięty
        - Jak wygląda prośba do Boga, faceta po 70-tce?
        - Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:33
        zamknięty
        Do lekarza wpada facet z niezapowiedzianą wizytą.
        - Co mogę dla pana zrobić? - pyta lekarz.
        - Panie doktorze, musi mi pan pomóc - mówi starszy człowiek - Za każdym razem, kiedy uprawiam seks z moją żoną, mam zaczerwienione oczy, nogi jak z waty i nie mogę złapać tchu... Jestem przerażony!
        Lekarz patrzy na 86-latka i mówi:
        - Panie Kowalski, takie dolegliwości czasem się pojawiają, szczególnie w pana wieku; ale proszę mi powiedzieć, kiedy zauważył pan te objawy?
        Staruszek na to:
        - Hm, trzy razy ostatniej nocy i dwa razy dziś rano!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:34
        zamknięty
        Stara para zginęła w wypadku samochodowym i została zabrana w drogę do nieba przez św. Piotra:
        - Tutaj macie mieszkanie nad morzem, tam są korty tenisowe, basen i dwa pola golfowe. Jeśli byście chcieli coś przekąsić, tu możecie pójść do któregoś z barów.
        - Cholera, Gloria - syknął starszy pan, kiedy św. Piotr odszedł - mogliśmy być tu 10 lat temu, gdybyś nie usłyszała o tych przeklętych otrębach, kiełkach pszenicy i dietach odchudzających!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:35
        zamknięty
        Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do domu spokojnej starości z nadzieją, że tam dostanie odpowiednią opiekę. Następnego ranka pielęgniarki wykąpały staruszkę, nakarmiły i posadziły ją na fotelu przy oknie z widokiem na kwiecisty ogród.
        Wszystko wydawało się być w porządku, lecz po chwili staruszka zaczęła przechylać się na boki swojego fotela. Dwie czujne pielęgniarki natychmiast przybiegały, aby wyprostować staruszkę z powrotem. Staruszka znów jednak zaczęła się wychylać z fotela i znów pojawiały się pielęgniarki, by temu zapobiec. Tak sytuacja wyglądała cały ranek. Popołudniu staruszkę odwiedziła rodzina, chcąc sprawdzić jak się miewa i czy zaczęła się już przyzwyczajać do swojego nowego domu.
        - Czy dobrze cię tu traktują mamo? - pytali.
        - Tak wszystko jest dobrze - odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem - nie pozwalają mi tu pierdzieć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:37
        zamknięty
        - Babciu! Kto to jest kochanek?
        - Rany boskie! Krzyczy babcia biegnąc otworzyć szafę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:40
        zamknięty
        Kominiarz puka do drzwi. Otwiera stara babcia w długiej, czarnej sukni. Przygląda się zalotnie kominiarzowi i rozchyla bardziej dekolt. Na jej pomarszczonej, oklapniętej piersi ma wytatuowaną żabę i pyta kominiarza:
        - Jeżeli zgadniesz co to jest, możesz pójść ze mna do łóżka.
        Kominiarz w panice:
        - Słoń, to jest słoń!
        Babcia:
        - No O.K., ta odpowiedź mieści się jeszcze w granicach tolerancji...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:41
        zamknięty
        Obok dwóch dziadków siedzących na ławce w parku przechodzi grupa punków. Po chwili jeden z dziadków mówi:
        - Tydzień temu kilku takich chuliganów napadło na moją żonę i wybiło jej zęby!
        - Niemożliwe! To twoja żona miała jeszcze jakieś swoje zęby?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:42
        zamknięty
        Siedzą na ławeczce dwaj emeryci w pewnym momencie obok nich przechodzi bardzo młoda i atrakcyjna dziewczyna. Obaj popatrzyli na siebie i jeden z nich:
        - Wiesz Kaziu, jak widzę takie młode i zgrabne ciałko, to aż mi się krew w żyłach gotuje!
        Na co drugi:
        - Nie bądż głupi Tadziu, to nie krew Ci się w żyłach gotuje, ale wapno w kościach lasuje!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:43
        zamknięty
        Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego
        przechodzień i zapytuje:
        - Dlaczego płaczesz?
        - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską
        w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę,
        wieczorem mi czyta...
        - No to o co chodzi?
        - Nie pamiętam gdzie mieszkam!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:44
        zamknięty
        Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi:
        - Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek.
        Drugi go przebija:
        - Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki.
        Na to trzeci:
        - To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:45
        zamknięty
        - Proszę powiesić mój płaszcz.
        - Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka.
        - To za kaptur pani powiesi.
        - Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka!
        - Do cholery! Zaraz przedstawienie się zacznie!
        - Nie zacznie się. Proszę spojrzeć - tam siedzą aktorzy i przyszywają wieszaczki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:47
        zamknięty
        – Jaki jest efekt zbyt długiego oglądania "M jak Miłość"?
        – Mroczki przed oczami.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:48
        zamknięty
        Dzwoni reżyser filmowy do aktorki:
        - Dzień dobry, czy nie chciałaby pani zagrać w nowym filmie "Dobranoc"?
        - A dziękuję, już w tej sprawie spałam.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:49
        zamknięty
        Jakiś czas temu w teatrze w Częstochowie grali takie kiepskie sztuki, że aktorzy zmuszeni byli występować na scenie w liczbie co najmniej trzech, aby w razie zatargu z publicznością, mieć przewagę liczebną.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:50
        zamknięty
        Sztuka Romeo i Julia w teatrze. Julia umiera. Romeo na to:
        - Co ja mam teraz zrobić?!
        Głos z sali:
        - Pierd**, póki ciepła!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:51
        zamknięty
        Studenci szkoły filmowej zdają egzamin.
        - Scenka jest taka: facet i kobitka są na przyjęciu. Jak pokazać ludziom, że to mąż i żona?
        - Ona poprawia jemu krawat - mówi jeden student.
        - Źle. To może być jego koleżanka - ripostuje egzaminator.
        - On całuje ją w policzek - mówi drugi.
        - Źle. To może być jego kochanka.
        - On mówi: Ty stara ku**o, spie**oliłaś mi życie! - mówi trzeci.
        - Źle. Mogą być po rozwodzie.
        - On wyjmuje z jej torebki chusteczkę - mówi czwarty. - Wysmarkuje nos i wkłada ją z powrotem do torebki.
        - Brawo! Piątka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:54
        zamknięty
        Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze znanym reżyserem:
        - Pokazał mi scenariusz. Wiesz, główna rola jakby dla mnie stworzona.
        Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie rozmowy ten bydlak mówi mi, że widzi mnie w roli pokojówki, która na ekranie nie mówi ani słowa!
        - No i co? - pyta koleżanka.
        - No wiesz, roześmiałam mu się prosto w jajca!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:55
        zamknięty
        Jeden z wybitnych polskich aktorów przedwojennych był natarczywie nagabywany przez pewna damę o rozmowę. Żeby się od niej uwolnić postanowił udawać jąkałę. Jąkał się tak bardzo, że nie udało mu się wykrztusić porządnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
        - Ależ mistrzu, przecież niedawno, na scenie mówił pan poprawnie!
        - Ppppproszszze ppppannni, czczczegggóż się nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieniędzy!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.10.13, 21:57
      zamknięty
      Pewien aktor miał w jednej ze scen przeczytać dość długi list. Ponieważ list był faktycznie długi więc na kartce miał całą treść. Jednak koledzy aktorzy postanowili go "ugotować". W scenie z listem służący podał mu... pustą kartkę. Ten rzucił okiem, oddał służącemu i powiedział "Masz, ty czytaj...."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:42
        zamknięty
        - Kochana żono, chyba będziemy musieli zgodzić kucharkę. Tobie nie służy gotowanie a mnie jedzenie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:43
        zamknięty
        - Mamo! Józio jest tak łakomy, że zjadł największe jabłko i to te, które ja sobie chciałam wziąć
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:43
        zamknięty
        Rozmawiają blondynki:
        – Dowiedziałam się, że mąż mnie zdradza. Jak myślisz, powiedzieć mu o tym?
        – A myślisz, że on o tym nie wie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:44
        zamknięty
        Blondynka wybrała się z mężem na wycieczkę do Paryża. Podczas zwiedzania Luwru zatrzymuje się przy jednym z obrazów i mówi:
        – Zobacz, kochanie, tutaj wisi kopia, dokładna kopia obrazu, który dostałam od ciebie na urodziny
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:46
        zamknięty
        Rozmawiają dwie blondynki:
        – Słuchaj, jak się właściwie mówi: Iran czy Irak?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:46
        zamknięty
        Blondynka chwali się szatynce:
        – Uwielbiam czytać książki.
        – A czytałaś Hemingwaya?
        – Nie. Kto to napisał?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:47
        zamknięty
        W sklepie zoologicznym blondynka pyta sprzedawcę:
        – Ile kosztuje ta złota rybka?
        – Piętnaście złotych.
        – Oj, drogo. A ma pan taką samą, ale srebrną?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:49
        zamknięty
        Na przyjęciu chłopak proponuje blondynce:
        – Może porozmawiamy?
        – Och, nie! Jestem taka zmęczona…Może lepiej zatańczymy?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:50
        zamknięty
        Blondynka wstaje rano z łóżka i podchodzi do okna. Mąż pyta:
        – Jaka dziś pogoda?
        – Skąd mogę wiedzieć? Jest straszna mgła, pada deszcz i niczego nie widać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:51
        zamknięty
        Rozmawiają dwie blondynki:
        – Zdawałam wczoraj test IQ.
        – Ojej, i co dostałaś?
        – Piątkę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:52
        zamknięty
        Blondynka pyta blondynkę:
        – Co ty jesz, że jesteś taka szczupła?
        – Nic.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:55
        zamknięty
        – Co robi twoja żona?
        – Jest tłumaczką.
        – A gdzie?
        – U mnie w domu.
        – Jak to?
        – A normalnie. Cały dzień łazi po sklepach, a potem tłumaczy mi się, dlaczego nie mamy pieniędzy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:56
        zamknięty
        Na sali sądowej:
        – Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki?
        – Nie dawałem.
        – A żona oskarżonego dawała?
        – Nadal mówimy o narkotykach?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:57
        zamknięty
        Babcia ogląda wakacyjne zdjęcia wnuczki znad morza:
        – Ech, gdybym ja w młodości mogła nosić taki strój kąpielowy, to miałabyś takiego dziadka, że ho, ho...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 16:58
        zamknięty
        Szef na zebraniu do pracowników:
        – Pracowaliście w tym kwartale świetnie. Sprzedaż wzrosła niemal dwukrotnie i dlatego każdy z was otrzyma czek na 500 dolarów. Jeśli w przyszłym kwartale będziecie pracować równie
        dobrze i znów odnotujemy taki wzrost sprzedaży, to wam te czeki podpiszę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 17:02
        zamknięty
        – Doktorze, wszyscy mówią, że jestem tępy.
        – Proszę o więcej szczegółów.
        – Znaczy co?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 17:04
        zamknięty
        Dom starców, dyskusja przy porannej herbatce:
        – Wiecie, mam już tak słabe ręce, że ledwo trzymam tę filiżankę.
        – Ja to mam tak słaby wzrok, że nawet nie widzę tej filiżanki.
        – No, ja też. Nie wiem nawet, na kogo ostatnio głosowałem, nie widziałem nazwisk na karcie.
        – Co? Mów głośniej!!!
        – A ja to mam taki reumatyzm, że nawet nie mogę się do was odwrócić.
        – Ja to jestem ciśnieniowiec. Jak tylko wstanę, to tak mi się kręci w głowie, że nie mogę zrobić ani kroku.
        – A ja to mogę, ale nigdy nie pamiętam, dokąd mam iść.
        – Ech, taka jest cena naszego podeszłego wieku. No ale nie jest tak źle, panowie – przynajmniej mamy jeszcze wszyscy prawo jazdy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 17:04
        zamknięty
        – Nie żałujesz, że wyszłaś za mąż?
        – A co ty myślisz, że ja nie mam ludzkich odruchów? Pewnie, że go żałuję...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.10.13, 17:05
        zamknięty
        Malarstwo współczesne: kupujesz obraz, żeby zakryć dziurę w ścianie, ale po chwili zastanowienia wyrzucasz dzieło do kosza, bo dziura wygląda lepiej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 22:55
        zamknięty
        - Stroiciel fortepjanów, do usług,
        - Ależ ja nie wzywałam wcale stroiciela!
        - Wielmożna pani nie, ale-sąsiad pani, obok mieszkający, mnie tu przysłał.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 22:58
        zamknięty
        - Synek pana dobrodzieja jest obecnie w Warszawie?
        - A tak; nie mylisz się pan, syn mój obecnie bawi w Warszawie.
        - Słyszałem, że przybył do naszego miasta w celu poszukiwania pracy.
        - Nie panie, mój syn nie szuka pracy, lecz posady.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 23:01
        zamknięty
        - Mówić do ciebie to na nic! Jednem uchem ci wchodzi, a drugiem wychodzi...
        - No tak, proszę papy, ale co ja winien jestem, że mam jedno ucho wprost drugiego,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 23:10
        zamknięty
        Czemu ty beczysz, pędraku?
        - Stłukłem flaszkę z wódką i majster mnie wygrzmocił
        - To wracaj do ojca.
        - Ale... za to, żem uciekł od majstra ojciec wygrzmoci.
        - Więc proś majstra, żeby ci przebaczył.
        - Ehę! jak majster przebaczy, to majstrowa i mnie i majstra wygrzmoci.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 23:12
        zamknięty
        - Dlaczego pan w poczekalni nie kazał postawić ani jednego krzesła?
        - To zbyteczne. Kogo zęby bolą, ten nie lubi siedzieć na jednem miejscu,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 23:14
        zamknięty
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 23:17
        zamknięty
        - Jakże pani posłużyła podróż którą pani radziłem?
        - Wybornie, doktorze, obie córki znalazły tam narzeczonych
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 23:21
        zamknięty
        Proszę ułożyć listę wszystkich urzędników, nie pomijając nikogo; wszyscy będą przedstawieni
        do nagrody,
        Pan dyrektor jest bardzo łaskaw...
        - Wystawisz pan sumy nagród: dyrektorowi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.10.13, 23:23
        zamknięty
        - Moje uszanowanie! cóż dziedzic porabiasz w Warszawie?
        - Przyjechałem zaciągnąć pożyczkę pod meljoracje rolne.
        - Cóż dziedzic zamierzasz wprowadzić u siebie nowego?
        - Chcę dzieciom urządzić przed dworem lawntl-'nnis'a, a żonie kupić nowy fortepjan,
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.10.13, 23:58
        zamknięty
        Idzie chłopek z dużym drągiem,
        Pod ciężarem się ugina,
        A tuż za nim z koszem jajek
        Sunie figlarny chłopczyna.

        Już wymyślił jakiś figiel;
        Chciałby zakpić ze starego
        Koszyk jaj na drągu wiesza,
        Nie przeczuwa w tem nic złego.

        Dalej idzie chłopek drogą,
        Ciężkim drągiem się mozoli;
        A ten urwisz podskakując,
        Ciesząc, śmiejąc się, swawoli.

        Lecz poczekaj ty hultaju
        Wnet się skończą twe swawole
        Chłopek doszedł już do celu
        I drąg stawia w jakimś dole

        Aż tu nagle bęc bęc z góry
        Jaja sypią się jak grad
        Urwisz w strachu się rozbeczał
        Nie przewidział takich strat

        Na dobitkę wszego złego,
        Mimo strachu, mimo straty,
        Za płatanie głupich figli,
        Dostał jeszcze tęgie baty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.10.13, 00:00
        zamknięty
        Wieśniak: A więc panu radcy opowiedziałem całą sprawę... Hm. .. czy wygrałbym?
        Adwokat: Naturalnie, sprawa jasna jak słońce... podpiszcie plenipotencyę.
        Wieśniak: (jąkając się) Hm! hm! to ja dam pokój, bo widzi pan radca, ja panu opowiedziałem
        sprawę mego przeciwnika... Bóg zapłać za radę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.10.13, 00:04
        zamknięty
        - Nie uwierzysz jak mi się przykrzą te nieustanne zjazdy osób z rodziny mej żony! - żalił się
        pewien mąż do swego przyjaciela.
        - Do mnie - rzekł tenże - przyjeżdża tylko teściowa dwa razy do roku, ale, niestety za każdym razem bawi po sześć miesięcy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.10.13, 00:06
        zamknięty
        - Zanim cię przyjmę do służby muszę zapytać czy umiesz milczeć?
        - Tak, jak coś stłukę to nigdy się do tego nie przyznam
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.10.13, 00:09
        zamknięty
        Pan: Słuchaj, Janie, ponieważ zwykle służyłeś mi wiernie, ubezpieczyłem cię w testamencie na przypadek mojej śmierci zostaniesz od razu zamożnym człowiekiem.
        Dałby Pan Bóg!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.10.13, 00:11
        zamknięty
        - Ależ Panie, ta skała jest trasznie stroma... Ja się boję, ja bez osła nie pójdę...
        - Ależ bądź pani spokojną, przecież ja pani towarzyszę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.10.13, 00:14
        zamknięty
        Nauczyciel: Czemuż nie byłeś wczoraj w szkole, Wawrzynku?!
        Chłopiec: Mieliśmy rodzinne święto panie nauczycielu.
        Nauczyciel: Tak? niezawodnie były imieniny twego ojca?
        Chłopiec: Nie, ale
        Nauczyciel: Co za ale? Powiedz śmiało!
        Chłopiec: Zabijaliśmy wczoraj świnię
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.10.13, 00:17
        zamknięty
        Sędzia: Jakkolwiek oskarżony jesteś o skradzenie spodni, dla braku dowodów zostajesz zwolnionym.
        Oskarżony, po wysłuchaniu wyroku, siedzi wciąż na ławie i nie myśli sali opuścić?
        Sędzia: dlaczego nie odchodzisz?
        Oskarżony: Bo tam, proszę pana sędziego, za drzwiami stoi ten, któremu spodnie niby miałem
        "kraść, więc jak stąd wyjdę, to je pozna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.10.13, 00:20
        zamknięty
        Sędzia:- Pan byłeś świadkiem tej kłótni małżeńskiej. Jakie pan z niej wyniosłeś wnioski?
        Świadek: - Że się nigdy żenić nie będę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 16:56
        zamknięty
        – Jasiu, skąd ci przyszło do głowy, że połówka jest mniejsza od ćwiartki?
        – To niech pani porówna ćwiartkę słonia z połową myszy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 16:58
        zamknięty
        – Mamo, czy już jest piętnasta? – pyta głodny Jaś.
        – Nie, syneczku, dopiero jest czternasta. – To straszne. Mój żołądek znowu się spieszy o godzinę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 16:59
        zamknięty
        Jaś spostrzegł, że jego koleżanka obcięła włosy.
        – Wcale nie wyglądasz już jak brzydka dziewczyna.
        – Naprawdę? A jak wyglądam?
        – Jak brzydki chłopiec.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:01
        zamknięty
        – Tato, gdzie leżą Antyle? – pyta Jaś.
        – Zapytaj mamy, to ona ostatnio robiła porządki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:02
        zamknięty
        Małgosia mówi do Jasia:
        – Jasiu, powiedz długi wyraz.
        – Guma.
        – Ale to nie jest długi wyraz.
        – Nie, ale można go rozciągnąć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:04
        zamknięty
        Na lekcji wychowawczej Jasio mówi kolegi:
        – W tamtym roku miałem czerwony pasek.
        – A w tym roku?
        – Zepsuł mi się.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:05
        zamknięty
        Pani pyta Jasia w szkole:
        – Jasiu, kiedy odrabiasz lekcje?
        – Po obiedzie.
        – To dlaczego dziś masz nieodrobione?
        – Bo jestem na diecie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:06
        zamknięty
        Jasio pierwszy raz jest na basenie. Już
        miał wskoczyć do basenu, kiedy usłyszał krzyk ratownika:
        – Stój! W basenie nie ma wody!
        – To świetnie, bo ja nie umiem pływać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:13
        zamknięty
        Podczas opery „Halka” rozmawia o podkoszulkach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:15
        zamknięty
        Proszę kupić synowi fajkę lub cygaro, bo z papierosem głupio wygląda.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:16
        zamknięty
        Nerwowo stuka zębami o ławkę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:18
        zamknięty
        Pluje w kontakty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:19
        zamknięty
        J. nałogowo ostrzy ołówki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:21
        zamknięty
        Opuścił dziesięć miesięcy nauki. Przyszedł na rozdanie świadectw.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:23
        zamknięty
        Wybił głową szybę opancerzoną.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:25
        zamknięty
        Za karę, że połamał krzesło w szkole i wyrzucił je przez okno, zrobi to samo w domu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:27
        zamknięty
        Mimo upomnień zaśmieca kosz na śmieci.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:29
        zamknięty
        Ciesząc się z piątki, zwalił doniczkę.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:30
        zamknięty
        Mimo ciągłych uwag uczeń nadal żywy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:32
        zamknięty
        Oszukuje przy tablicy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:34
        zamknięty
        Tomasz biwakuje na lekcji.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:36
        zamknięty
        Rozmawia podczas dyskusji.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:38
        zamknięty
        Nie wiesza się w szatni.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:40
        zamknięty
        Syn nie chce trzynastego numeru w dzienniku
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:42
        zamknięty
        Ogląda z kolegami na lekcji nieubrane kobiety
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:44
        zamknięty
        Michał rozmawia na lekcji i posuwa krzesło.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:46
        zamknięty
        Głaszcze koleżankę po przerwie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:48
        zamknięty
        Na lekcji muzyki wstaje i rozpina rozporek, twierdząc: „Tam mam flet”
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:51
        zamknięty
        Uczniowie siedzą na lekcji w ubraniach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:53
        zamknięty
        Siedzą cicho, ale ja wiem, że coś knują.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:56
        zamknięty
        Nie chce pożyczyć nauczycielowi długopisu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 17:58
        zamknięty
        Pomimo odebrania ściągi, kontynuuje pisanie klasówki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:01
        zamknięty
        Nelka gryzie nauczyciela we wskaźnik.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:05
        zamknięty
        Uciekł przed dentystą przez okno.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:28
        zamknięty
        Przyczepia tarczę na ślinę
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:30
        zamknięty
        Zrobił ściągę na pół metra.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:31
        zamknięty
        Politycy doprowadzili do tego, kiedy czytam: „Prezydent był na premierze…”, to nie wiem, czy to relacja z wydarzenia kulturalnego, czy skandal seksualny.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:32
        zamknięty
        Żona wścieka się na męża:
        – Nigdzie mnie nie zabierasz, już nie pamiętam, kiedy razem byliśmy w kinie.
        – O, wypraszam sobie. Jak w zeszłym roku złamałaś nogę, to kto cię zabrał na pogotowie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:33
        zamknięty
        Sadysta staje przed sądem.
        – Czy oskarżony mógłby jeszcze raz opowiedzieć przebieg morderstwa?
        – Z przyjemnością, wysoki sądzie!...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:34
        zamknięty
        Mały chłopczyk nie chce pić tranu.
        Tatuś mu obiecał, że za każdą łyżkę wypitego tranu wrzuci mu złotówkę do skarbonki. Wreszcie w butelce pokazało się dno i otworzono skarbonkę. Uradowany chłopczyk liczy
        pieniądze i pyta:
        – A co mi kupicie za te pieniądze?
        – Nową butelkę tranu…
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:35
        zamknięty
        Dyżurny pogotowia gazowego odbiera telefon:
        – Rano piecyk włączyłam, a gaz się nie pali!
        – A zapałkę, babciu, zapaliliście?
        – Oj zapomniałam! Już zapalam!...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:35
        zamknięty
        – Tato, a dlaczego my nie mamy samochodu?
        – Bo mamie jest cieplej w futrze.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:36
        zamknięty
        – Kochanie, wyczyściłaś mi płaszcz?
        – Tak.
        – A garnitur?
        – Tak.
        – A buty?
        - O! To one też mają kieszenie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:38
        zamknięty
        Dyrektor szkoły wzywa do siebie woźnego, który bez przerwy jest na rauszu:
        – Jak panu nie wstyd! W domu czworo dzieci, żona nie pracuje, mało pan zarabia. Za co pan pije?
        – Za zdrowie pana dyrektora!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 24.10.13, 18:40
        zamknięty
        – Wymieńcie przykłady wielkiej miłości – prosi nauczyciel.
        – Romeo i Julia! – mówi Jacek.
        – Tristan i Izolda! – zgłasza się Kasia!
        Na to odzywa się Jaś:
        – Mój tata i telewizor…
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:33
        zamknięty
        - Czy pani ma takie szkła, które pozwoliłyby mojemu mężowi dostrzec obie strony konfliktu małżeńskiego?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:35
        zamknięty
        Mój Lesio nie chce żadnego psa ani kota, mówi że jest mu dobrze z jego drobnoustrojami
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:37
        zamknięty
        - Janie, przysuń mi fortepian
        - Będzie pan grał?
        - Nie zostawiłem tam cygaro
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:40
        zamknięty
        - Jasiu, umiesz liczyć?
        - Tak, tata mnie nauczył
        - To co jest po sześciu
        - Siedem
        - A po siedmiu
        - Osiem
        - Brawo, a co po dziesięciu
        - Walet!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:41
        zamknięty
        Przeważnie mówię to co myślę tylko że nie zawsze wyrażam się głośno
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:44
        zamknięty
        - To straszne czym dziś zajmują się lekarze!- mówi dyrektor wydziału pewnego urzędu do burmistrza - Wyobraź sobie, moja księgowa zwolniła się dzisiaj do lekarza przyszła z nową fryzurą
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:45
        zamknięty
        - Ja już zrobiłem swoje zakupy. A ty?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:46
        zamknięty
        Oglądam program o naprawach domowych. Dzięki temu będę umiał coś zrobić jak mi się znudzi oglądanie tego programu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:49
        zamknięty
        Rozmawia trzech kumpli:
        - Jak żona była w ciąży to czytała "Jasia i Małgosię" i mamy bliźnięta - wspomina pierwszu
        - A moja czytała "Trzech Muszkieterów" i mamy trojaczki - mówi drugi
        Ostatni zrywa się do drzwi...
        - A ty dokąd - pyta pierwszy
        - Do domu! Zabrać żonie książkę.Właśnie zaczęła czytać "101 Dalmatyńczyków"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.13, 23:51
        zamknięty
        W sklepie z dywanami klientka długo nie może się zdecydować co kupić. W końcu prosi sprzedawcę:
        - Chciałabym coś praktycznego do dużego pokoju
        - A ile pani ma dzieci
        - Sześcioro
        - To najpraktyczniejszy byłby beton
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:12
        zamknięty
        Samolot pasażerski spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut.
        Kobieta wstaje z fotela i mówi:
        - Jeśli mam umrzeć, to chcę się wtedy czuć kobieta!
        Rozbiera się do naga i pyta:
        - Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, że sprawi, bym poczuła się jak kobieta?
        Z fotela obok wstaje facet, ściąga koszulę i mówi:
        - Masz. Wyprasuj!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:13
        zamknięty
        Jaka jest różnica między zwykłym zającem a latającym?
        - Latający ma na plecach orła.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:14
        zamknięty
        Polityk siedząc w restauracji zauważył za innym stolikiem samotnie siedzącą atrakcyjną młodą kobietę więc zdecydował podejść do niej:
        - Cześć. Mam na imię Marcin, mam 40 lat, zajmuję się polityką i jestem uczciwym człowiekiem.
        - Cześć skarbie. Mam na imię Sara, mam 35 lat, zajmuję się prostytucją i nadal jestem dziewicą.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:15
        zamknięty
        Dlaczego blondynka ma na suficie w sypialni wypisane
        - "Aaach"?
        - Na wypadek gdyby zapomniała tekstu.
    • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.10.13, 11:39
      zamknięty
      Fragment wywiadu Marka Kamińskiego dla GW: "... i im bliżej byłem bieguna tym ładniejsze były białe niedźwiedzice"
      • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.10.13, 11:40
        zamknięty
        Nie przegrywamy dzisiaj, bo Kolumbia jest lepsza, tylko dlatego ze My jestesmy slabsi"
      • madohora2 Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.10.13, 11:42
        zamknięty
        To jest nasze szczęście ta nasza Renia. Znowu ją wszyscy wycałujemy. Może wreszcie rozprawiczy nasz worek z medalami."
    • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:16
      zamknięty
      Co robi blondynka z cyckami w piekarniku?
      - Odgrzewa mleko.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:17
        zamknięty
        - Ludzie mówią, że jestem strasznie staroświecki.
        - Kto na przykład?
        - Moi chłopi pańszczyźniani.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:18
        zamknięty
        Spotyka doberman jamnika. Właściciel jamnika ostrzega właściciela dobermana:
        - Weź Pan tego psa, bo to się źle skończy!
        - Weź Pan lepiej tego swojego jamnika - odpowiada drugi - bo mój doberman zaraz go załatwi!
        - Jak Pan chcesz - odpowiada właściciel jamnika.
        Za chwilę oba psy wpadają na siebie i po krótkiej chwili doberman znokautowany, a jamnik jakby nigdy nic.
        - Panie, sprzedaj Pan mi tego jamnika - prosi po chwili właściciel dobermana.
        - Dobra, a za ile?
        - Dam 3000 zł!
        - Panie, 3000 zł kosztował krokodyl, a gdzie operacja plastyczna?
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:20
        zamknięty
        Ląduje polski samolot na lotnisku w Chicago. Pilotom cudem udaje się uniknąć katastrofy i tylko ich nadzwyczajne umiejętności oraz znakomity system hamulcowy Boeinga pozwoliły na zatrzymanie samolotu przed krańcem pasa startowego...
        - To jest chyba kurwa najkrótszy pas startowy ze wszystkich cholernych pasów jakie w życiu widziałem - mówi pierwszy pilot.
        - Nooo... - odpowiada drugi - ale za to jaki szeroki... będzie z dziesięć kilometrów.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:24
        zamknięty
        Dzieci w szkole miały napisać opowiadanie z morałem.
        Jasiu o dziwo zrobił zadanie, więc pani go wybrała.
        "A więc części ciała okrutnie się pokłóciły, bo kto ma rządzić?
        - My powinnyśmy być władcą, bo to my wszędzie chodzimy! - Mówiły nogi.
        - A my wszystko widzimy! - odpowiadały oczy.
        - My wszystko podnosimy! - Protestowały ręce.
        - To przecież ja wami władam !!! - Nie mógł nie odezwać się mózg.
        Nagle odezwał się tyłek. - Wszyscy w śmiech.
        - Z koro tak, to protest - Powiedział tyłek i przestał cokolwiek robić.
        Po jakimś czasie: nogi i ręce się powykręcały, oczy zrobiły się sine, a mózg przestał myśleć. Więc szefem został tyłek."
        Pani myśląc, że w tym opowiadaniu chodzi oto, że nie można nikogo wykluczać, nawet gdy ten ktoś zdaje się być nie zbyt "fajny" pyta Jasia o morał.
        A Jasiu odpowiada:
        - Szefem może zostać tylko ten co gówno robi.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:25
        zamknięty
        Nauczycielka zaczepia ojca uczennicy.
        - Ani nie było dzisiaj w szkole.
        - Tak, wiem. Jej mama zmarła 3 dni temu. Ani nie będzie przez jakiś czas.
        - Przykro mi to słyszeć. Jak ona sobie radzi?
        - Bardzo dobrze. Właśnie powinna skończyć drugie pranie i przyrządzanie obiadu.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:26
        zamknięty
        Dlaczego kobiety dużo mówią, a mężczyźni dużo myślą?
        Bo mężczyźni mają dwie głowy, a kobiety cztery wargi.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:27
        zamknięty
        W autobusie zauważyłem, że murzyn siedzący obok mnie ma 7 palców.
        - Wow, stary. Nigdy wcześniej nie widziałem kogoś z 7 palcami.
        - Pie**ol się i daj mi w spokoju zjeść Twixa.
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:28
        zamknięty
        Profesor: - Co to jest perpetuum mobile??
        Studentka: - To jest taka maszyna co nigdy nie staje.
        Profesor: - Ja mam taką maszynę, która nigdy nie staje, ale perpetuum mobile bym tego nie nazwał...
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:29
        zamknięty
        Małżeństwo kłóci się na ulicy. W pewnej chwili mąż krzyczy:
        - Cicho bądź! Ty się wcale nie liczysz!
        - Co?!
        Mąż zatrzymuje taksówkę i pyta kierowcę:
        - Ile zapłacę za kurs na dworzec?
        - 10 złotych.
        - A jeśli pojadę z żoną?
        - Tyle samo.
        Mąż odwraca się do żony i mówi:
        - Sama widzisz!
      • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.10.13, 11:32
        zamknięty
        - Brat, wyobraź sobie świat na opak...
        - Znaczy jak?
        - Na przykład, oddychamy dwutlenkiem węgla, ryby latają, koty żyją pod wodą, w dzień wszyscy śpią a w nocy pracują.
        - Aha, a na ścianach ch**em wymalowane jest "KREDA"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:22
        zamknięty
        Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę:
        - Baco, którędy do Zakopanego?
        - A za ile?
        - Jak to, baco, za ile?! Za Bóg zapłać!
        - A, to niech was Bóg prowadzi...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:23
        zamknięty
        Nauczyciel języka polskiego pyta uczniów:
        - Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika "niedziela"?
        - Wakacje, proszę pani!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:24
        zamknięty
        Antoś wraca do domu z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama przestraszona pyta:
        - Jasiu! Co się stało?!
        - Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu.
        - Dobrze, ale co to ma wspólnego z twoimi zadrapaniami?!
        - Pani kazała nam ustawić się w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:24
        zamknięty
        Spotykają sie koledzy:
        - Stasiu, co tam w pracy?
        - A nic... W zeszłym tygodniu nasz szef utknął w windzie.
        - I co zrobiliście?
        - Nic. Ciągle się zastanawiamy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:25
        zamknięty
        Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
        - Czy jest szef?
        - Szefa nie ma, wyjechał po towar.
      • madohora Przebudzenia po upojeniu alkoholowym: 28.10.13, 19:25
        zamknięty
        Przebudzenia po upojeniu alkoholowym:
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:26
        zamknięty
        - na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:27
        zamknięty
        - na Rejtana - budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:27
        zamknięty
        - na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:28
        zamknięty
        - na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:29
        zamknięty
        - na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz, gdzie jesteś;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:29
        zamknięty
        - na Śpiącą Królewnę - budzisz się i czujesz, że ktoś cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies ci mordę liże.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:30
        zamknięty
        Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:
        - Cholera, ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:31
        zamknięty
        Niewielkie miasteczko w Alabamie. Na środku ulicy leży martwy Murzyn. Rozwalona bejsbolem głowa, osiem ran postrzałowych na tułowiu, połamane ręce i nogi. Szeryf patrzy na zwłoki, kiwa głową i mówi:
        - Dwadzieścia lat jestem szeryfem i tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:32
        zamknięty
        Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
        - Za ten czyn zapłacisz krwią!
        Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
        - Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
        - Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:33
        zamknięty
        Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
        - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia.
        Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa...
        Może ktoś z Was wie?
        W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
        - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
        Jaś podnosi w górę rączkę:
        - Monotonia!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:34
        zamknięty
        Moskwa, u szewca:
        - Przyszedłem odebrać buty z naprawy.
        - Płaci pan 20 rubli.
        - Tak mało? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli.
        - Jeden but zgubiliśmy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:35
        zamknięty
        Na przyjęciu u któregoś z Radziwiłłów zdarzyło się, że któryś z panów
        braci zapomniał zabrać z domu łyżki (wbrew pozorom jedzenie własnymi
        sztućcami było wtedy ogólnie przyjęte). Widząc zakłopotanie gościa
        gospodarz zakrzyknął gromkim głosem:
        - Kiep, kto nie zje swojej zupy!
        Biedny szlachciura odkroił piętkę chleba, wydrążył z miękiszu, po czym tak zaimprowizowaną łyżką zjadł zupę. Następnie podniósł się i
        pogryzając powoli ową piętkę zakrzyknął:
        - Kiep, kto nie zje swojej łyżki!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:37
        zamknięty
        Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca:
        - Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda?
        - To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:38
        zamknięty
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, dziękuję za wspaniałe leczenie.
        - Ależ ja leczyłem pani mężą, nie panią!
        - Tak, tak, ale ja po nim wszystko dziedziczę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:39
        zamknięty
        Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:
        - Aniu, czy to są kwiaty?
        - Skąd pani wiedziała?
        Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
        - Waldku, czy to są czekoladki?
        - Skąd pani wiedziała?
        Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.
        - Jasiu, czy to jest szampan?
        - Nie...
        Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":
        - No to może ajerkoniak?
        - Nie...
        - Poddaję się, Jasiu. Co to jest?
        - Świnka morska!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:40
        zamknięty
        Mechanik wymieniał cylinder w Harleyu, kiedy spostrzegł w warsztacie znanego kardiochirurga, który czekał na kierownika. Mechanik krzyknął:
        - Hej, panie doktorze, chce pan na to spojrzeć?
        Kardiolog, nieco zaskoczony, podszedł do mechanika. Ten wyprostował się, wytarł ręce w szmatę i rzekł:
        - Panie doktorze, niech pan spojrzy na ten silnik. Otwieram jego serce, wyjmuję zastawki, naprawiam każda usterkę, potem wkładam je z powrotem, a kiedy skończę, wszystko działa jak nowe. Dlaczego więc ja zarabiam 20 tys. rocznie, a pan 200 tys., skoro w zasadzie wykonujemy tę samą robotę?
        Kardiolog nie odpowiedział od razu, uśmiechnął się, nachylił i odrzekł:
        - Niech pan spróbuje zrobić to, kiedy silnik pracuje.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:41
        zamknięty
        Żona zgłasza zaginięcie męża:
        - Już trzeci dzień nie ma go w domu!
        - Mąż posiada jakieś znaki szczególne?
        - Jeszcze nie, ale jak wróci...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:42
        zamknięty
        Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
        1. Monarchia
        2. Seks
        3. Religia
        4. Tajemnica
        Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
        Jasiu z dumą:
        - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:43
        zamknięty
        Pewnego dnia nauczycielka wchodzi do klasy i spostrzega, że ktoś napisał na tablicy słowo penis bardzo małymi literami. Odwraca się w poszukiwaniu sprawcy, lecz nikogo nie znajduje. Szybko ściera wyraz i rozpoczyna zajęcia. Następnego dnia wchodzi do klasy i tym razem zauważa wyraz penis napisany większymi literami i znów sytuacja się powtarza, nie znajdując winnych rozpoczyna zajęcia. I tak przez około tydzień, zawsze po wejściu do klasy znajdowała to okropne słowo napisane coraz większymi literami. W końcu pewnego dnia, wchodząc do klasy spodziewała się zostać przywitaną tym samym słowem napisanym na tablicy, jednak tym razem zauważyła napis:
        - Im więcej go trzesz, tym większy się staje.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:44
        zamknięty
        Jasio idąc z mamusią ulicą zauważył konia. Koniowi w wyniku jakiegoś nagłego wzruszenia zwisał pod brzuchem dość potężny - jak to u konia - organ.
        Jasio zaintrygowany:
        - Mamusiu, czy ten koń jest chory?
        Mamusia z westchnieniem:
        - Synku, żeby twój tatuś był taki zdrowy...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:45
        zamknięty
        Amerykański milioner na łożu śmierci dyktuje testament:
        - Mojemu kuzynowi Johnowi zapisuję wszystkie akcje i posiadłość nad morzem, mojej wiernej kucharce - rezydencję na Jamajce, a mojemu siostrzeńcowi Billowi, który zawsze twierdził, że najważniejsze jest zdrowie - moje buty sportowe, rakietę tenisową i kostium.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:46
        zamknięty
        Bóg mówi do Adama:
        - Adam daj żebro!
        - Nie dam!
        - No Adam daaaj!!!
        - Nie dam!
        - No proszę Adam daj!!
        - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.
      • madohora Siedem cudów władzy sowieckiej: 28.10.13, 19:48
        zamknięty
        Siedem cudów władzy sowieckiej:
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:49
        zamknięty
        1. Nie ma bezrobocia, ale nikt nie pracuje;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:49
        zamknięty
        2. Nikt nie pracuje, ale plan wykonany;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:50
        zamknięty
        3. Plan wykonany, ale nie można nic kupić;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:51
        zamknięty
        4. Nie można nic kupić, ale wszędzie kolejki;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:52
        zamknięty
        5. Wszędzie kolejki, ale kraj na progu dobrobytu;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:53
        zamknięty
        6. Kraj na progu dobrobytu, ale wszyscy niezadowoleni;
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:53
        zamknięty
        7. Wszyscy niezadowoleni, ale głosują na władzę sowiecką.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:54
        zamknięty
        Szedł facet koło koparki i dał się nabrać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:55
        zamknięty
        Szyja żyrafy jest roślinożerna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:56
        zamknięty
        Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
        - No, weszły!
        Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
        - Ale mam buciki odwrotnie...
        Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
        Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
        - Ale to nie moje buciki....
        Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
        Na to dziecko :
        -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
        Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
        - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
        - W bucikach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:57
        zamknięty
        Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
        P: Dokumenciki proszę.
        D: Nie mam dokumencików.
        P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?
        D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...
        Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
        P: No proszę jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
        D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
        P: A to co!?
        D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
        P(zbaraniały): No akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwlok ...
        D: Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.
        Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
        Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
        P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
        Dresiarz podaje mu dokument:
        D: Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka ...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:58
        zamknięty
        Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło i gdzie indziej i komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by ich lepiej podrzucić do następnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia laski. W tym czasie druga kradnie wasz portfel.
        - Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też !
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:58
        zamknięty
        Noc poślubna. Pan młody stanął w oknie, gapi się i wzdycha. W końcu panna młoda pyta co się dzieje. A on:
        - mówią że noc poślubna jest taka piękna, a tu leje i leje...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 19:59
        zamknięty
        Nasze stosunki są tak intensywne, że po wszystkim nawet sąsiedzi wychodzą zapalić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:00
        zamknięty
        Syn zwraca się do ojca:
        - Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupić!
        - Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię ci!
        - Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić!
        - A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?!
        - Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:01
        zamknięty
        U wejścia do małego kościółka wisi kartka: "Jeśli jest ci przykro żyć w grzechu, otwórz i wejdź". Szminką dopisano: "a jeśli nie, zadzwoń po numer..."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:02
        zamknięty
        Wizerunki na banknotach nie przedstawiają Chucka Norrisa ponieważ uznał, że ludzie mieliby problemy z tak dużymi nominałami.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:02
        zamknięty
        SEX jest jak NOKIA connecting people, jak PEPSI ask for more, jak NIKE just do it, jak SAMSUNG everyone is invited...... A dziewice sa jak IDEA - poza zasiegiem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:03
        zamknięty
        Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy. - Otwieraj! - krzyknął Mueller.
        - Stirlitza nie ma w domu! - powiedział Stirlitz. W ten oto sprytny sposób Stirlitz już piąty raz przechytrzył gestapo.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:04
        zamknięty
        15-letni młodziniec przychodzi do fryzjer i siadając na fotelu, mówi:
        - Golenie.
        Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
        - Na co pan czeka?
        - Na zarost.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:05
        zamknięty
        Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
        - Widzę, że nie pracujemy.
        - Nie pracujemy - potwierdza student.
        - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.
        - Ano, opieprzamy się - potwierdza student.
        - O! Studiujemy... - rzecze policjant.
        - Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:06
        zamknięty
        Mistrz w pchnięciu kulą do trenera:
        - Dziś muszę pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa!
        - E! nie dorzucisz...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:06
        zamknięty
        Szkot do żony leżacej na łożu śmierci:
        - Kochanie, idę po lekarza. Gdybyś jednak wyczuła, że zbliża się twój koniec, to nie
        zapomnij zgasić światła.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:48
        zamknięty
        - Dlaczego w Wąchocku zbudowali dwupasmowa autostradę?
        - Bo budowali z dwóch stron drogę i się nie zeszli...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:48
        zamknięty
        - A gdzie w Wąchocku jest kryta pływalnia?
        - Pod mostem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:49
        zamknięty
        Nawet papier toaletowy wie, ze aby żyć trzeba się rozwijać.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:50
        zamknięty
        Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
        - Dokąd je prowadzicie?
        - Do domu. Będę je hodował.
        - Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
        - W mojej izbie.
        - Toż to straszny smród!
        - Trudno, będą się musiały przyzwyczaić.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:50
        zamknięty
        Co oznacza dla blondynki termin "bezpieczny seks"?
        - Dokładne zamknięcie drzwi samochodu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:51
        zamknięty
        Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
        - Ku*wa ja pie*dolę, co za je*ane pe*ały!
        Mąż raptem doznaje olśnienia:
        - Rany boskie! Mecz! Reprezentacja dziś gra! Zapomniałem!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:52
        zamknięty
        - Byłaś u szefa na dywaniku?
        - Tak, a skąd wiesz?
        - Wzorek Ci się odcisnął na plecach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:54
        zamknięty
        Pogrzeb. Trumna spoczęła w grobie, rodzina i znajomi rzucają kwiaty. Nagle coś uderza w wieko. Facet, który rzucił coś ciężkiego zmieszany mówi:
        - Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była już zamknięta, to kupiłem bombonierkę...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:55
        zamknięty
        Żona informatyka wysyła go po zakupy.
        - Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć.
        Chłopina po wejściu do sklepu pyta:
        - Czy są jajka?
        - Tak - odpowiada sprzedawca.
        - To poproszę dziesięć parówek.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 20:57
        zamknięty
        Przychodzi mąż do domu i widzi na stole wibrator. Wściekły pyta żony:
        - Co to ma znaczyć?!
        Żona odpowiada:
        - Nie Twój interes!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 21:01
        zamknięty
        W świecie komputerowego przetwarzania danych żadna awaria się nie kończy, ponieważ płynnie przechodzi w następną.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 21:02
        zamknięty
        Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę.
        - I jak wyglądam, babciu?
        - Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki?
        - A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 21:03
        zamknięty
        Drogówka przeprowadza pobieżną kontrolę pojazdu pewnej nie najmłodszej już blondyny.
        - Ma pani już mocno zdarty profil - stwierdza sprawdzając ogumienie policjant.
        - A z pana też żaden Brad Pitt... - odcina się blondyna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 21:06
        zamknięty
        Fryzjer do klienta:
        - Pan już chyba u nas był?
        - Nie, ucho straciłem na wojnie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 21:07
        zamknięty
        Archeologom udało się całkowicie odszyfrować napis na płytach darowanych Mojżeszowi. Okazało się, że przykazanie było tylko jedno:
        "Nie z czasownikami pisze się osobno. Na przykład: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, itd."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 21:08
        zamknięty
        Archeolodzy odnaleźli na głębokości 20 m szkielet mamuta. To kolejny dowód
        na to, że mamuty żyły w norach.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 21:09
        zamknięty
        Archeolog to wymarzony mąż. Im kobieta jest starsza, tym bardziej się nią interesuje
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.10.13, 21:09
        zamknięty
        - Jasiu zaprowadź panów archeologów tam, skąd przyniosłeś te stare monety!
        - Dzisiaj nie mogę!
        - Dlaczego nie?!
        - Bo dzisiaj muzeum jest zamknięte.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:42
        zamknięty
        W XXIII wieku jedynie garstka ludzi jeszcze protestowała przeciwko żywności modyfikowanej genetycznie. Na tle większości wyróżniali się brakiem sierści i kopyt.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:43
        zamknięty
        Przed jaskinią rozmawia dwóch jaskiniowców.
        – Pijemy krystalicznie czystą wodę, oddychamy nieskażonym powietrzem, jemy organiczne jedzenie – mówi jeden.
        – Dlaczego więc do cholery umieramy w trzydziestym roku życia? – dziwi się drugi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:45
        zamknięty
        Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji Greenpeace.
        - Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek?
        - To nie norki, to poliestry.
        - A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:46
        zamknięty
        Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
        - Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:48
        zamknięty
        Wędkarz poszedł na ryby. Jak zwykle złapał złotą rybkę. Rzekła mu:
        - Zapomnij o trzech życzeniach! Ale mogę dać Ci jedną radę...
        - Wal śmiało!
        - Rzadziej tu przychodź... rogaczu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:49
        zamknięty
        - Co byście zrobili, jakbyście złapali złotą rybkę?
        - Ja bym poprosił ją o pieniądze.
        - A ja o miłość.
        - A ja bym usmażył gadzinę!!!
        - Dlaczego?!!!
        - Poprzednio ją poprosiłem o miłość i przyjaźń. Teraz uganiają się za mną zakochane pedały, a kobiety proponują: "Zostańmy przyjaciółmi".
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:50
        zamknięty
        To był zimny listopadowy poranek.
        Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
        - Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
        - Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
        - Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
        Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:51
        zamknięty
        Facet złowił złotą rybkę. Oczywiście miał życzenie, itp. W końcu rybka mówi:
        - Ok, twoje życzenie spełni się.
        - Kiedy? - pyta facet.
        - W nocy, gdy zaśniesz, wszystko się spełni.
        Kiedy już spał, obudziło go stukanie do drzwi. Otwiera drzwi i widzi płonący krzyż na placu przed domem i sześć zakapturzonych, ubranych na biało osób. Przywódca grupy podszedł do niego, z liną w ręku i pyta:
        - To ty chciałeś bujać się jak czarni?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:52
        zamknięty
        Wania złowił złotą rybkę.
        - Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie
        - Ok
        - Willę chcesz?
        - Nie
        - Mercedesa chcesz?
        - Nie
        - Medal za męstwo chcesz?
        - Tak jasne.
        Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
        - K...wa, pośmiertny mi dała!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:53
        zamknięty
        złotym mercedesem przyjeżdża na ryby. Wysiada cały w złocie z samochodu (łańcuchy, bransolety itd.), wyciąga złotą wędkę ze złotą żyłką i idzie łowić ryby. Po jakimś czasie łapie co? .....oczywiście złotą rybkę. Popatrzył na nią, obejrzał w koło z pogardą i już ma wyrzucić z powrotem do wody, a rybka na to:
        - Hej rybaku! A trzy życzenia?
        - Eeeeeh, no dobra. Co chcesz?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:54
        zamknięty
        Złapał raz Rybak Rybkę Złotą, która w strachu przyrzekała, że załatwi mu podróż na zachód, lecz gdy mu załatwiła, przybiegł do niej z mordą:
        - Ja chciałem do Frankfurtu, ale nie nad Odrą!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:56
        zamknięty
        Pewien rybak złapał złotą rybkę.
        - Wypuść mnie a spełnię twoje trzy życzenia. A więc chcę być bogaty, po drugie chcę mieć piękną żonę i po trzecie spełnij trzy życzenia mojego sąsiada, jak tylko się obudzi. Rankiem sąsiad budząc się mówi:
        - Sto chu... w dupę i kotwica w plecy, byle był ładny dzień!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:57
        zamknięty
        Wękarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
        - Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
        Wękarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
        - Jakie są twoje 3 życzenia?
        - Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:58
        zamknięty
        Spotykają się dwa korniki w serze:
        - Co, też problemy z ząbkami?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 17:59
        zamknięty
        Wąż mówi do węża:
        - Sssłuchaj, czy my jesssteśmy jadowite?
        - No, chyba tak.
        - Kurde, bo sssię w język ugryzłem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:01
        zamknięty
        Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi:
        - Chciałbym kupić tego żółwia z wystawy, który stepuje.
        - Stepujący żółw?! O ku**a! Zapomniałem wyłączyć grzałki do piasku!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:02
        zamknięty
        Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
        - Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
        - Śpij! - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
        - Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
        - No dooobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając
        stamtąd dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągajc je przed
        siebie mówi:
        - Docencie Nowak, a co tak hałasuje w zaroślach?
        - To na pewno świstaki, panie profesorze...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:04
        zamknięty
        Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
        - OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:05
        zamknięty
        Nad rzeczka był camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domków, parę namiotów i kibelki nad woda. Poniżej rzeczka wpływała do lasu. W lesie, na pochylonym tuz nad woda pniu siedziały dwie wiewiórki i majtały nóżkami. Duża i mała. Duża - ojciec wiewiórka mówi do mniejszej:
        - Synu, nauczony doświadczeniem wielu pokoleń, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chcąc oszczędzić ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuję ci jedną z ważniejszych wskazówek. Popatrz tam - Pokazuje łapką coś płynącego woda. - Widzisz, to brązowe?
        - Widzę.
        - To NIE jest szyszka...
Pełna wersja