Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:09
      zamknięty
      Do leśnego baru wpada jeż. Wkur***ny maksymalnie, mordka cała opuchnięta i posiniaczona. Wali łapką w kontuar i wrzeszczy na cały bar:
      - Jak jeszcze raz ktoś każe zającowi iść się j*bać w mordę jeża, to na do końca życia na d*pie nie usiądzie!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:11
        zamknięty
        Niedźwiedź z wilkiem spotkali się w lesie. Niedźwiedź:
        - A ty co taki rozradowany skaczesz po lesie?
        - Bo wiesz, tam na polance, lisica utknęła w rozgałezionym pniu drzewa. To zasunąłem jej drąga raz i drugi...
        - O! To pójdę i ja! Też zasunę...
        Minęła godzina, znów się spotykają:
        - No i jak tam, misu, zasunąłeś?
        - Ty wiesz, żadnego drąga na polanie nie znalazłem, to jej całą dupę szyszek napchałem...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:13
        zamknięty
        Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na czerwonym
        kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
        Następnie, naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału - kameleon stał się żółty. Podobne testy przeprowadzono dla materiałów o różnych kolorach - zielonym, niebieskim, brązowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowców kameleon westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich stronę i powiedział:
        - Weźcie wy się wszyscy odpi...cie...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:14
        zamknięty
        1 | Strona 2 | 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 | Następne z kategorii: Zwierzęta » | Zobacz inne kategorie »
        Zwierzęta - Humor zoologiczny - dowcipy i kawały o zwierzętach

        Niedźwiedź z wilkiem spotkali się w lesie. Niedźwiedź:
        - A ty co taki rozradowany skaczesz po lesie?
        - Bo wiesz, tam na polance, lisica utknęła w rozgałezionym pniu drzewa. To zasunąłem jej drąga raz i drugi...
        - O! To pójdę i ja! Też zasunę...
        Minęła godzina, znów się spotykają:
        - No i jak tam, misu, zasunąłeś?
        - Ty wiesz, żadnego drąga na polanie nie znalazłem, to jej całą dupę szyszek napchałem...
        Wyślij dowcip | Ocena: 4.2 | Oceń!

        Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na czerwonym
        kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
        Następnie, naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału - kameleon stał się żółty. Podobne testy przeprowadzono dla materiałów o różnych kolorach - zielonym, niebieskim, brązowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowców kameleon westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich stronę i powiedział:
        - Weźcie wy się wszyscy odpierdolcie...
        Wyślij dowcip | Ocena: 3.2 | Oceń!

        Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
        - Niesamowite!
        Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
        - Niepojęte!
        Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
        - Niesamowite!
        I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
        - Niepojęte!
        I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
        - O co Ci chodzi myszko?
        - Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć: z takimi jajcami, a takie rogi?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:15
        zamknięty
        Zaspany weterynarz odbiera w środku nocy telefon, z drugiej strony zdenerwowany kobiecy głos:
        - Panie doktorze, nasz kociaczek źle się czuje, co robić?!
        Nie do końca obudzony weterynarz zrozumiawszy "cielaczek" zamiast "kociaczek", po wysłuchaniu opisu objawów mówi:
        - Proszę mu dać szklankę oleju rycynowego, rano wpadnę i go zbadam.
        Rankiem weterynarz udał się pod podany adres, powitała go sympatyczna gospodyni.
        - Jak się czuje nasz cielaczek? - zapytał.
        - Ależ panie doktorze, pan źle zrozumiał - to kociaczek, nie cielaczek!
        - Oj, to fatalnie! Co z nim?
        - Wie pan, daliśmy kociaczkowi szklankę rycynusu, ale tylko mu się pogorszyło. Teraz to jasne, dlaczego.
        - Strasznie przepraszam, a gdzie on teraz jest?
        - W ogrodzie i pomagają mu trzy kotki. Jeden kopie dołki, drugi zasypuje, a trzeci przeciąga go od dołka do dołka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:16
        zamknięty
        Myśliwy wpadł do niedźwiedziej jaskini. Rozgląda się - pusto, tylko pośrodku jaskini siedzi na nocniku mały niedźwiadek.
        - Tata w domu? - zapytał myśliwy lękliwie.
        - Nie.
        - A mama - w domu?
        - Też nie.
        - No to szczeniaku po tobie! - mruknął złowieszczo myśliwy ściągając fuzję z ramienia.
        - BAAAAAABCIAAAAAAAA!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:18
        zamknięty
        Żyły sobie myszy. Wszyscy na nie polowali, wszyscy chcieli zeżreć. W obawie o byt biologiczny gatunku myszy postanowiły wysłać poselstwo do mądrego puchacza, który cieszył się sławą nieomylnego na cały las.
        Przybyło poselstwo na miejsce i powiada:
        - Mądry puchaczu, wszyscy na nas polują, wszyscy zżerają. I koty... I sowy... I bociany... Co mamy robić?
        Zanurzył puchacz myśl w swą mądrość niezmierzoną i odrzekł:
        - Uważam, że powinnyście zmienić się w jeże... mając kolce obronicie się przed każdym napastnikiem.
        Powróciło ucieszone poselstwo do rodzinnej nory:
        - Puchacz znalazł radę! Zmienimy się w jeże!
        Oczywiście znaleźli się malkontenci:
        - No ale jak my się w te jeże zmienimy?
        Chwila konsternacji. Postanowiono wysłać poselstwo do puchacza jeszcze raz. Przybyli pod puchaczowe drzewo i proszą:
        - Mądry puchaczu, powiedz nam, jak mamy się w te jeże zmienić...
        Natręctwo myszy wyprowadziło puchacza z równowagi.
        - A idźcieżesz wy w cholerę... nie zawracajcie mi d**y głupimi szczegółami! Ja się zajmuję strategią...
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:20
        zamknięty
        Biegnie sobie zając przez las, patrzy, a tu wilk w wilczym dole uwięziony i wydostać się nie może. Zajączek z satysfakcją wykorzystał sytuację i obsikał wilka, a potem pobiegł do domu. W domu myśli: No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji? Całe życie będę żałował! I pobiegłszy z powrotem, jeszcze nabobczył wilkowi na głowę. Wrócił do domu i myśli sobie: No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji? Przecież jeszcze mu mogłem naurągać. Biegnie więc z powrotem obmyślając wyjątkowo perfidne wyzwiska i w tym zamyśleniu potknął się i wylądował w dole koło wilka.
        - Wilku, wiem, że trudno w to uwierzyć, ale wpadłem cię przeprosić!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:21
        zamknięty
        Trzy kobiety wchodzą do sklepu zoologicznego. Nagle papuga krzyczy:
        - Żółta, różowa, niebieska.
        Jedna z kobiet mówi:
        - To zabawne, mam żółtą bieliznę.
        Inne na to:
        - No nie, a my mamy różową i niebieską.
        By sprawdzić papugę, następnego dnia wszystkie włożyły białą bieliznę, a papuga krzyknęła:
        - Biała, biała, biała!
        Kobiety były pod wrażeniem.
        Ostateczny test odbył się trzeciego dnia. Kiedy tylko weszły, papuga zaskrzeczała:
        - Łysa, kręcona, blond!
        Nigdy więcej nie przyszły!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:25
        zamknięty
        Idzie niedźwiedź przez las, patrzy, leży coś szarego i sponiewieranego. Podchodzi i widzi - zając! Pyta:
        - Co jest, zając?
        - Stary, w lesie grasuje łoś-zboczeniec, dupczy wszystko co spotka! Ale nie powiem, kultura, elegancja-francja, wszystko w porządku.
        Idzie niedźwiedź dalej, patrzy, coś rudego i wymemłanego leży. Podchodzi, a to lis. No to cuci i pyta:
        - Co jest, lisek?
        - Misiek, nie wiesz? W lesie grasuje łoś-zboczeniec, silny, ale elegancki, pełna kultura, wszystko w porządku...
        Idzie niedźwiedź dalej, patrzy, zmrok zapada, czas spać. Wymościł sobie spanko gałęziami, wygodnie, ale myśli: - Przecież w lesie grasuje łoś-zboczeniec, muszę się jakoś zabezpieczyć!. I wiele nie myśląc zatkał sobie d**ę kołkiem. Śpi, śpi i nagle coś go obudziło, jakieś szmery! Wtem usłyszał
        - DOBRY WIECZÓR!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:26
        zamknięty
        Pływają dwie rybki w akwarium i o czymś dyskutują. Dyskusja jest coraz bardziej zażarta, w końcu dochodzi do kłótni i rybki obrażone na siebie nawzajem odpływają w przeciwległe kąty swojego akwarium. Mija jakiś czas, widać, że jedna z rybek mocno się zastanawia, po czym podpływa do drugiej i mówi:
        - No dobrze, przyjmijmy, że nie ma Boga, w takim razie: KTO zmienia wodę w akwarium???
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:27
        zamknięty
        Spotykają się dwie pchły. Jedna z nich trzęsie się i jest strasznie przemarznięta.
        - A czemu się tak trzęsiesz?
        - A bo przyjechałam tu w wąsach motocyklisty i strasznie mnie przewiało. - To na drugi raz zrób tak jak ja: Skaczę sobie na lotnisko, upatruję jakąś stewardessę, wskakuję jej pod spódniczkę, wchodzę pod majteczki i całą podróż śpię w przytulnym i ciepłym "lasku".
        - OK tak zrobię następnym razem.
        Spotykają się na drugi rok i sytuacja się powtarza, tamtą pchłę trzepie znów z zimna.
        - I co nie skorzystałaś z moich rad?
        - Zrobiłam dokładnie tak jak mówiłaś, poskakałam na lotnisko, upatrzyłam stewardessę, wskoczyłam jej pod spódniczkę pod majteczki znalazłam ciepły przytulny lasek i zasnęłam. A jak się obudziłam byłam w wąsach motocyklisty.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:30
        zamknięty
        Idzie sobie mały krecik przez las i cały czas radośnie wyśpiewuje:
        - La, la, la, ja jestem bogiem, ja jestem bogiem, la, la, la.
        Po jakimś czasie spotyka lisicę.
        - Kreciku, a co ty tak wyśpiewujesz, toć ty jesteś krecikiem, a nie bogiem - dziwi się lisica.
        - Jestem, jestem bogiem, zaraz ci to udowodnię - stwierdza krecik i opuszcza spodnie.
        - Ooo mój boże! - mówi lisica.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:40
        zamknięty
        Idą miedzą dwa byki, ojciec i syn. w pewnym momencie w dali widzą stado krów. Młody byczek zaczyna nerwowo podskakiwać...
        - Tato, tato, zobacz - krówki, tyle krówek, o matko - całe stado.
        Tato, tato, chodź - skoczymy szybko i bzykniemy po jednej !
        - Spokooojnie synu ..... pójdziemy powooooooli i bzykniemy wszystkie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:44
        zamknięty
        Do apteki wchodzi jeżyk. Podchodzi do okienka i mówi:
        - Proszę 50 prezerwatyw
        Za nim stoją dwa zające. Jak usłyszały zamówienie, to zaczęły się śmiać.
        Jeżyk odwrócił się, popatrzył na zające, po czym odwrócił się do okienka i mówi:
        - Proszę jeszcze dwie.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:46
        zamknięty
        Przychodzi facet z gadającym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:
        - Jak się nazywa drobny węgiel?
        Kot odpowiada:
        - Miał!!!
        Potem facet pyta:
        - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "mieć" w trzeciej osobie rodzaju męskiego?
        Kot znowu odpowiada:
        - Miał!!!
        Łowca talentów wyrzuca obu na ulice. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:
        - Może ja, cholera, mówiłem niewyraźnie?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:47
        zamknięty
        Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi:
        - Psiakrew, zżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską.
        Drugi na to:
        - To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę...
        A trzeci rekin mówi:
        - To jest wszystko nic, koledzy! Ja zżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, taki miał pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć.....
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:52
        zamknięty
        pewnej nocy rabuś włamał się do domu i usłyszał głos mówiący:
        - Jezus cię obserwuje!
        Kiedy grzebał w biurku. Spytał:
        - Kto to powiedział?
        I znów usłyszał:
        - Jezus cię obserwuje!
        Rabuś obejrzał się po pokoju i zobaczył tylko papugę. Zapytał papugę, jak ma na imię.
        - Korneliusz - odpowiedziała papuga.
        - Co to za imię - dziwił się rabuś - jaki kretyn nazwał tak papugę?
        - Ten sam, który nazwał tego rottweilera za tobą Jezus - odpowiedziała papuga.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 18:58
        zamknięty
        Zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki o słoniach.
        - Japończycy napisali rozprawę naukową "Wprowadzenie do nauki o słoniach".
        - Amerykanie napisali książkę "Co przeciętny Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach".
        - Żydzi napisali trzytomowe dzieło "Słoń a sprawa żydowska".
        - Rosjanie napisali 2 dzieła: "Rosja - praojczyzna słoni" i "Radziecki słoń - największy komunista na świecie".
        - Kubańczycy napisali: "Kubański słoń - młodszy brat słonia radzieckiego"
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:05
        zamknięty
        Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
        - Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!
        Chłop zdziwiony:
        - Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił!
        - Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:06
        zamknięty
        Antek kupuje na targu konia.
        - Ile pan chce za niego?
        - Tysiąc złotych.
        - Przecież on jest ślepy!
        - Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
        Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
        - Mówiłem, że jest ślepy!
        - Może i ślepy, ale jaki odważny!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:08
        zamknięty
        Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
        - Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram! - Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!
        - To jeszcze nic - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:14
        zamknięty
        Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
        - Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
        - A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:15
        zamknięty
        Antek poszedł nad rzekę łowić ryby. Rozpalił ognisko i już miał zarzucić wędkę, gdy zauważył kurę idącą w jego stronę. Nie namyślając złapał ją, oskubał, upiekł i zjadł. Nagle patrzy - drogą biegnie sąsiadka i woła:
        - Antek, nie widziałeś mojej kury?
        Antek spogląda na pióra leżące u jego stóp i mówi:
        - Rozebrała się i popłynęła na drugą stronę rzeki!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:20
        zamknięty
        Do siedzącego nad brzegiem rzeki wędkarza podchodzi mężczyzna i mówi:
        - Gdyby pan coś złowił, proszę powiadomić dyrektora miejscowej szkoły.
        - Dlaczego?
        - Dyrektor pisze kronikę naszego miasteczka, a w niej odnotowano, że ostatni połów miał tu miejsce 9 czerwca 1870 roku.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:21
        zamknięty
        - Tato, opowiedz coś o słoniach!
        - Dobrze. Jak wiadomo są dwa rodzaje słoni: szare i różowe. Słonie różowe tym się różnią od słoni szarych, że są bardziej inteligentne.
        - Jak można złapać słonia szarego?
        - Trzeba wyszukać jego ścieżkę do wodopoju, wykopać głęboki rów, zasłonić rów gałęziami i czekać, aż słoń wpadnie.
        - Rozumiem. A jak łapie się słonia różowego?
        - Oooo, to już nie jest takie proste! Wyszukujemy jego ścieżkę do wodopoju i piszemy na niej: 2 + 2 = 5. Słoń różowy zacznie się zastanawiać, po co ktoś na jego ścieżce napisał to dodawanie, w dodatku z błędem. Tak długo będzie się zastanawiać, aż... stanie się szary. A słonia szarego już wiesz, jak złapać!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:23
        zamknięty
        - Coś taki smutny, Józek?
        - Właśnie wróciłem z Afryki. Wyobraź sobie, że współżyłem tam z małpą.
        - Nie martw się, nikomu o tym nie powiem. Ona też nikomu nie powie.
        - No właśnie! Nie powie, nie napisze, nie zadzwoni..
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:38
        zamknięty
        W dżungli siedzą na palmie trzy małpy i rozmawiają:
        - Wczoraj wróciłam z wycieczki do Holandii - mówi pierwsza - i kupiłam sobie krowę-holenderkę.
        Druga:
        - A ja wczoraj wróciłam ze Szwajcarii i kupiłam sobie złoty zegarek marki "Tissot".
        Trzecia małpa milczy i zazdrości.
        Następnego dnia małpy spotykają się w tym samym miejscu. Pierwsza mówi:
        - Ktoś mi ukradł moją krowę!
        Druga:
        - Gdzieś mi zginął mój zegarek!
        Trzecia spoglądając na zegarek mówi:
        - O, już druga! Pora doić krowę!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:39
        zamknięty
        Kubuś z prosiaczkiem płyną łódką po jeziorze. Misio spogląda co chwile na prosiaczka, prosiaczek zdenerwowany pyta misia:
        - O co ci chodzi misiu? Że tak na mnie co chwile patrzysz?
        Na to misiu:
        - Bo wy świnie zawsze coś kombinujecie!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:42
        zamknięty
        Facet wygląda przez okno a tam ślimak chodzi sobie po parapecie. Więc facet go pstryknął. Za trzy lata słyszy dzwonek do drzwi, patrzy na dzwonek a tam ślimak z rozbitą skorupą. I ślimak mówi:
        - Ej ty, koleś, a to przed chwilą, to co to było?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:43
        zamknięty
        Facet złapał złota rybkę, a ta mówi do niego:
        - Wypuść mnie a spełnię twoje dwa życzenia.
        - Dlaczego dwa? Pyta facet.
        - A bo ja jestem mała rybka.
        - Dobrze mówi facet, chciałbym, aby w moim mieście nigdy nie zabrakło gorzały.
        Pstryk i życzenie się spełniło.
        - A teraz drugie życzenie. Mówi facet.
        - Chciałbym, aby w Czeczeni był pokój.
        - Nie mogę spełnić tego życzenia bo jestem małą rybką i jest to dla mnie za duże zadanie.
        Na to facet.
        - To bym chciał, aby moja żona wyładniała.
        Rybka na to:
        - Jak masz jej zdjęcie to pokaż.
        Facet pokazuje zdjęcie żony, rybka patrzy, patrzy i mówi:
        - Te facet masz mapę, gdzie jest ta Czeczenia.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:56
        zamknięty
        Idą dwa niedźwiedzie polarne przez pustynię. Jeden mówi do drugiego:
        - Zobacz, ale tu musiało być ślisko!
        Na to drugi:
        - Czemu tak uważasz?
        - No zobacz, ile tu piasku nasypali. Idą dwa niedźwiedzie polarne przez pustynię. Jeden mówi do drugiego:
        - Zobacz, ale tu musiało być ślisko!
        Na to drugi:
        - Czemu tak uważasz?
        - No zobacz, ile tu piasku nasypali.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 21:59
        zamknięty
        Spotyka się dwóch znajomych:
        - Mój królik rozumiesz stracił oczy... przyszyłem mu i widzi!
        - Tak? A mojej śwince odpadła głowa... przyszyłem jej i żyje!
        - Śwince? Przyszyłeś głowę?! A kto to widział?!!!
        - Twój królik!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 22:01
        zamknięty
        Ufoludki dowiedziały się ze na ziemi jest takie zwierze, które pije wodę i daje mleko. Złapali wiec krowę, zaprowadzili nad rzekę, jeden trzymał łeb krowy w wodzie a drugi doił. Nagle krowa się załatwiła i ten, który doił krzyczy do drugiego:
        - Wyżej głowę, bo muł bierze!!!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.10.13, 22:01
        zamknięty
        Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się:
        - To pana jabłko?
        - No.
        - To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:32
        zamknięty
        | Strona 1 | 2 3 4 5 6 7 8 9 10 | Następne z kategorii: Teściowa » | Zobacz inne kategorie »
        Teściowa - Kawały i dowcipy o teściowej

        Mistrz w pchnięciu kulą do trenera:
        - Dziś muszę pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa!
        - E! nie dorzucisz...
        Wyślij dowcip | Ocena: 5.0 | Oceń!

        Sędzia pyta świadka:
        - Widział pan, jak obcy człowiek uderzył pańską teściową. Dlaczego nie ruszył pan z pomocą?
        - Ależ wysoki sądzie? We dwóch bić starszą kobietę?
        Wyślij dowcip | Ocena: 4.4 | Oceń!

        Dwie kobiety przyszły do króla Salomona i przywlekły za sobą młodego człowieka.
        - Ten młody człowiek zgodził się ożenić z moja córką! - powiedziała jedna.
        - Nie! Zgodził się ożenić z moją córką! - zakrzyknęła druga.
        I zaczęły się kłócić, aż król Salomon poprosił o ciszę.
        - Przynieść mi największy miecz - powiedział - Trzeba przeciąć go na pół. Każda z was dostanie po połowie!
        - Brzmi nieźle - powiedziała pierwsza kobieta.
        Druga na to:
        - O, panie, nie przelewaj niewinnej krwi. Niech inna kobieta go poślubi.
        Mądry król nie wahał się ani chwili:
        - Facet musi poślubić córkę pierwszej kobiety - zawyrokował.
        - Ale ona chciała przeciąć go na dwie części! - wykrzyknął dwór króla.
        - Właśnie dlatego widać - powiedział mądry król Salomon - że to jest prawdziwa teściowa!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:33
        zamknięty
        Młody człowiek podnieconym głosem mówi matce, że zakochał się i się żeni:
        - Tak dla jaj, przyprowadzę trzy kobiety i spróbujesz zgadnąć, którą z nich zamierzam poślubić.
        Matka się zgodziła. Następnego dnia przyprowadza trzy piękne kobiety, sadza je na kanapie i rozmawiają chwilę z matką. Potem syn pyta:
        - Dobrze, mamo, a teraz zgadnij, którą zamierzam poślubić.
        - Tę w środku ? odpowiada bez wahania.
        - To zdumiewające, mamo. Zgadza się. Skąd wiedziałaś?
        - Nie lubię jej.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:35
        zamknięty
        Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam
        sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja
        teściowa!
        - I co? I co?
        - I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie.
        - Co zrobiła? No co?
        - A, no kulturalnie wzięła i zeszła.
        - Na dwór?
        - Nie, na zawał.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:35
        zamknięty
        Świeżo poślubiona żona mówi do męża, który właśnie wrócił z pracy:
        - Mam wspaniałą wiadomość. Niedługo będziemy mieszkać we trójkę!
        Mąż nie posiadał się z radości. Ucałował żonę i powiedział:
        - Och, kochanie, jestem najszczęśliwszym mężczyzną na świecie!
        - Cieszę się, że tak czujesz, bo jutro rano wprowadza się do nas moja mamusia.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:36
        zamknięty
        - Wiesz Józek - mówi młody żonkoś do kolegi, którego zaprosił do domu - moja teściowa to stara ku**a spod ciemnej gwiazdy.
        Widząc przerażony wzrok kolegi i dostrzegając kątem oka stojącą w bojowej pozie "mamusię", dodaje szybko:
        - Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:37
        zamknięty
        Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
        - Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
        - Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
        - Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, kur*a radził przygotować się na najgorsze.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:39
        zamknięty
        Facet w średnim wieku zatrząsł się, kiedy lekarz oznajmił mu, że ma przed sobą tylko 6 miesięcy życia, bo podczas ostatniego badania wykryto u niego nieuleczalną chorobę. Lekarz zasugerował, żeby uporządkował wszystkie swoje sprawy, zostawił testament i dopilnował organizacji pogrzebu. Poradził mu też, by jak najpełniej zaplanował resztę swojego życia, które mu jeszcze zostało.
        - Co będzie pan robił przez te 6 miesięcy? - spytał lekarz.
        Pacjent pomyślał parę minut i powiedział:
        - Myślę, że zamieszkam z teściową.
        Zaskoczony lekarz pyta:
        - Na litość boską, dlaczego chce pan mieszkać z teściową?!
        - Bo to będzie moje najdłuższe 6 miesięcy w życiu!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:45
        zamknięty
        Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. a ze nie umiał pływać, wiec wola na pomoc do wędkarza:
        - Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
        Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
        - Dawaj stówę, którą mi obiecałeś, a facet na to:
        - Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
        - Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - ile ci jestem winien?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:45
        zamknięty
        Leży tesciowa na łożu śmierci, stan agonalny, oczy w słup itd. Przy łóżku siedzi równie skupiony zięć i wpatruje się w teściową. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna latać z kąta w kąt, a teściowa oczami za muchą wodzi - mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo,
        ona oczami w prawo i tak cały czas. Nagle mocno poirytowany tą sytuacją zięć krzyczy:
        - Się mamusia nie rozprasza!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:47
        zamknięty
        Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
        Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.
        Tłumaczenie poniżej:

        T: Mam flaszkę!
        Ź: To mamy dwie!
        T: Żmija w domu?
        Ź: Są obie
        T: To co, pijemy na klatce?
        Ź: Nie, na śmietniku!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:54
        zamknięty
        Odbywa się rozprawa w sadzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej. Sędzia pyta, co oskarżony ma na obronę.
        - Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: Siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóź i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce, i upadła na nóź... i tak siedem razy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 30.10.13, 10:56
        zamknięty
        Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja.
        - Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje?
        Facet na to:
        - Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 18:58
      zamknięty
      Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauważa zakopaną w piachu amforę. A że spragniony był to z nadzieją wyciaga zatyczkę. Ale zamiast kropli wody z butli wyłazi Dżin i zagaduje do narkomana:
      - Masz trzy życzenia!
      Narkoman bez zastanowienia:
      - Daj mi i sobie po działce! Zapalimy!
      - Dobra, proszę!
      Zapalili. Dżin nieprzyzwyczajony, schował się z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla się niezdarnie i mówi:
      - Dawaj drugie życzenie...
      - Daj jeszcze raz to samo - odpowiada narkoman. - Dla mnie i dla Ciebie!
      - Dobra. Proszę! Chociaż mógłbyś wymyśleć coś mądrzejszego.
      Zapalili. Dżin znowu schował się w butli. Trochę trwało zanim znowu z niej wylazł:
      - Dawaj trzecie życzenie... Tylko pomyśl najpierw, bo to ostatnie...
      - Trzeci raz to samo! - ordynuje narkoman. - Dla Ciebie i dla mnie, a co... raz się zyje...
      - No mądry to Ty nie jesteś - mruknął Dżin, ale spełnił i to życzenie.
      Zapalili, podumali, Dżin z powrotem wlazł do amfory. Mija godzina, dwie. Dżin wyłazi z butli:
      - No dobra.... Dawaj czwarte życzenie..
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 11.06.16, 21:11
      zamknięty
      Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komedio - dramatu. W miejscach smutnych, pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku. Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem.
      - To najbardziej zdumiewająca rzecz jaką widziałem! - powiedziałem - Wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film.
      Facet na to:
      - No faktycznie. A książka mu się nie podobała.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka