madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:11 Więzienie powstało na bazie obozu przejściowego utworzonego doraźnie ok. 8 listopada 1939 r. w fabryce włókienniczej Michała Glazera, przy ówczesnej ul. Krakowskiej (dziś ul. Liściasta 17; teren Fabryki Pierścieni Tłokowych „Prima”) dla realizacji przez łódzkie Gestapo dużej akcji represyjnej, tzw. Intelligenzaktion Litzmannstadt, skierowanej przeciwko miejscowej inteligencji. W tym czasie, w przyszłym więzieniu radogoskim, w fabryce włókienniczej Samuela Abbego[b], u zbiegu ulic gen. J. Sowińskiego i Zgierskiej (ok. 1000 m w linii prostej od fabryki M. Glazera), funkcjonował obóz przesiedleńczy dla ludności cywilnej. W II połowie grudnia 1939 r., po zakończeniu zasadniczego etapu wspomnianej „Inteligenzaktion”, w wyniku której rozstrzelano co najmniej 500 osób w pobliskich lasach lućmierskich, zaczęto stopniowo przemieszczać pozostałych w fabryce M. Glazera więźniów do fabryki S. Abbego. Ostatnia ich grupa opuściła teren fabryki przy ul. Krakowskiej (Liściastej) 5 stycznia 1940 r. Przez następne 6 miesięcy w fabryce S. Abbego funkcjonowały jednocześnie obóz przesiedleńczy i obóz przejściowy (w dyspozycji łódzkiego gestapo). Przesiedleńcy byli lokowani w parterowej hali tkalni (dziś ekspozycja muzealna), natomiast więźniowie w 3-piętrowym budynku przędzalni. Ostatecznie, z dniem 1 lipca 1940 r., obóz przejściowy w fabryce S. Abbego został przekazany przez łódzkie gestapo Prezydium Policji w Łodzi na tzw. „Rozszerzone więzienia policyjnego”, którego komendantem został mianowany porucznik policji (Revierleutnant) – Walter Pelzhausen. Jako załoga początkowo prawdopodobnie pozostali wachmani z obozu przejściowego, w większości miejscowi volksdeutsche, którzy tym samym zostali przyjęci do policji i odziani w jej mundury. Od tego momentu (1 lipca 1940) funkcja obozu przesiedleńczego była stopniowo wygaszana i zanikła prawdopodobnie do końca 1940 roku. Zaświadczenie o pobycie w więzieniu radogoskim wystawione więźniowi Stanisławowi Jałosińskiemu 27 V 1943 r. z podpisem jego komendanta – Waltera Pelzhausena. Więzienie radogoskie, wbrew obiegowej opinii szczególnie intensywnie propagowanej w pierwszym dziesięcioleciu powojennym nie było miejscem masowej zagłady. Nie było tu komory gazowej ani krematorium. Zasadniczą funkcją tego obiektu było grupowanie więźniów w większe transporty w celu wywożenia ich do właściwych więzień, najczęściej do Sieradza, Łęczycy czy Wielunia, potem KL Auschwitz-Birkenau, a ostatecznie i przede wszystkim do KL Gross-Rosen i Mauthausen-Gusen oraz do obozu pracy karnej w Ostrowie Wielkopolskim (do czasu powstania w Łodzi, w marcu 1943 r., podobnego obozu na Sikawie). Radogoszcz spełniał też rolę więzienia etapowego. Np. w maju 1941 r. krótko przebywał tu Leon Schiller, przewożony z KL Auschwitz do Warszawy, gdzie został zwolniony. W marcu 1943 r. więzienie radogoskie zostało w połączone organizacyjnie z policyjnym obozem pracy karnej (oficjalnie „wychowawczej”) na Sikawie (Erweitertes Polizeigefängnis und Arbeitserziehungslager – Rozszerzone więzienie policyjne i obóz pracy wychowawczej) i w takiej formie funkcjonowało do końca okupacji niemieckiej w Łodzi podczas II wojny światowej w dniu 19 stycznia 1945. Komendantem więzienia przez cały okres jego funkcjonowania był Walter Pelzhausen. Przed objęciem przez niego funkcji komendanta (1 lipca 1940 r.) obozem przejściowym w fabryce S. Abbbego kierowali SS-Obersturmführer Ehlers i jego zastępca – SS-Obersturmführer Müller Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:12 Masakra na Radogoszczu Prawdopodobnie w IV kwartale 1944 r. kierownictwo łódzkiej policji, przy współudziale miejscowego Gestapo (lub odwrotnie), w obliczu jeszcze stojącego na linii Wisły frontu wschodniego (Armia Czerwona) zajęły się problemem więźniów na tym terenie. Co z nimi począć gdyby Rosjanie mieli zająć miasto. Nie zostały odnalezione dokumenty związane z tą kwestią, ale niewykluczone, że w dyskusjach na ten temat brano za przykład rozkaz z 20 lipca 1944 r. Wyższego Dowódcy SS i Policji w Generalnym Gubernatorstwie – Wilhelm Koppe w którym wychodząc od stwierdzenia, iż więźniowie nie mogą być wyzwoleni, nakazywał ewakuację na zachód, a gdyby to było niemożliwe wymordowanie ich na miejscu, a następnie maksymalne zniszczenie budynków więziennych lub obozowych. Nie został odnaleziony podobnie jednoznaczny rozkaz dotyczący Łodzi, ale szereg drobnych faktów wskazuje na to, że rozkaz Koppego co najmniej w ogólnych zarysach miał być również zrealizowany i w tym mieście na terenie „Kraju Warty”. Prawdopodobnie centralnym miejscem likwidacji łódzkich więźniów miało być więzienie radogoskie, a przynajmniej na pewno więźniarek z więzienia kobiecego przy ul. Gdańskiej 13. O ile sytuacja frontowa będzie tego wymagać, to należy we właściwym czasie poczynić kroki do całkowitej likwidacji więźniów. Przy zaskakującym rozwoju sytuacji, która uniemożliwi przetransportowanie więźniów, to więźniów zlikwidować, przy czym rozstrzelani muszą być według możliwości usunięci (spalić, wysadzić budynki itp.). W podobny sposób postąpić z Żydami (…) W żadnym wypadku nie należy dopuścić, aby więźniowie w więzieniach lub Żydzi byli uwolnieni przez przeciwnika. Nieoczekiwanie szybkie podejście pod Łódź (Litzmannstadt) Rosjan nie pozwoliło na pełne wykonanie podobnego zbrodniczego planu (przypadkowo szczęśliwe zawrócenie z powrotem grupy więźniarek z ul. Gdańskiej) w tym mieście. Natomiast nieoczekiwanie 17 stycznie dotarły do więzienia radogoskiego transporty więźniów z więzienia sądowego w Grójcu (około kilkudziesięciu więźniów) i z więzienia powiatowego w Skierniewicach (około 200 mężczyzn). Masakra rozpoczęła się około północy z 17 na 18 stycznia 1945 roku. Rozpoczęto ją od wymordowania więźniów funkcyjnych, a następnie rozstrzelania więźniów w sali nr 1 budynku głównego. Kiedy oprawcy napotkali na opór więźniów następnych sal, podpalili je we wczesnych godzinach rannych 18 stycznia, ustawiając się dookoła i strzelając do ratujących się wszelkimi sposobami więźniów. W następnych godzinach trwało poszukiwanie jeszcze żyjących i dobijanie ich. Masakry dokonała załoga więzienia pod dowództwem komendanta więzienia – Waltera Pelzhausena, wsparta bliżej nieustalonym zbrojnym oddziałem. Masakrę przeżyło ok. 30 więźniów, którym udało się ukryć podczas ludobójczej masakry. W Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi (oddział „Radogoszcz”) została sporządzona domniemana lista ofiar, która zawiera ponad 1200 nazwisk. Pogrzeb ofiar Radogoszcza odbył się 18 lutego 1945 r. na cmentarzu pod wezwaniem św. Rocha, przy ul. Zgierskiej (vis-á-vis spalonego więzienia) Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:14 Nazistowska administracja odizolowała całą żydowską ludność miasta (ok. 160 tys. osób) w getcie utworzonym formalnie w lutym 1940 r. (ostatecznie zamkniętym 30 kwietnia) na Bałutach w północnej, najbardziej zaniedbanej dzielnicy. W 1941 wysiedlono do niego Żydów z okolicznych wsi i miasteczek, z gett tam likwidowanych oraz 20 000 Żydów z Europy zachodniej. Dodatkowo krótko umieszczono tu ok. 5000 Cyganów, którzy niedługo potem zostali wywiezieni i zgładzeni w Chełmnie n. Nerem. W sumie przez łódzkie getto przeszło około 200 000 ludzi. W niezwykle trudnych warunkach bytowych, dziesiątkowani przez choroby i głód, zostali w dwóch etapach, w 1942 i w sierpniu 1944 niemal w całości wymordowani. Najpierw w obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem (1942), a podczas likwidacji getta w sierpniu 1944 zgładzeni w komorach gazowych Auschwitz-Birkenau. Getto łódzkie było pierwszym w pełni odizolowanym od świata zewnętrznego gettem na terenie Polski (pierwsze w Piotrkowie Tryb; X 1939), największym po warszawskim (ok. 200 tys. – ok. 400 tys.) i ostatnim zlikwidowanym przez nazistów na ziemiach polskich (VIII 1944). Końca okupacji hitlerowskiej w Łodzi doczekało 877 osób, ale w innych miejscach około 10 000 i jest to największa liczba Żydów ocalałych z holocaustu Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:15 Deportacje przesiedleńcze, wywózki na roboty przymusowe i prześladowania spotkały także ludność polską. W wyniku okupacji niemieckiej liczba ludności miasta zmniejszyła się do 488 284 (styczeń 1945), wobec 680 000 (według stanu na 1 września 1939). Pierwsze wysiedlenia z Łodzi miały miejsce już w październiku 1939 roku. Lokowano ich m.in. w obozie przesiedleńczym na Radogoszczu. W końcu grudnia okupant m.in. wysiedlił z osiedla im. „Montwiłła” Mireckiego część jego mieszkańców. Akcję powtórzono na przełomie 14-15 stycznia 1940 roku, kiedy to hitlerowcy wysiedlili ok. 5 tysięcy pozostałych mieszkańców osiedla[69]. W miejsca po wysiedlonych Polakach naziści prowadzili zasiedlanie w ramach akcji zwanej „Heim ins Reich” Niemcami przywiezionymi z ZSRR, Rumunii, Litwy, Łotwy i Estonii. W okresie okupacyjnym w mieście znajdowały się: system niemieckich obozów przesiedleńczych, getto dla Żydów, kilka więzień, w tym więzienie na Radogoszczu, obóz dla dzieci i młodzieży polskiej (tzw. obóz przy ul. Przemysłowej). Miejsca zbrodni nazistowskich dokonanych na Żydach i Polakach upamiętnia w regionie łódzkim Szlak pamięci ofiar hitlerowskiego ludobójstwa. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:15 Łódź powojenna Zdobycie Łodzi przez wojska Armii Czerwonej nastąpiło 19 stycznia 1945 roku w ramach operacji wiślańsko-odrzańskiej. Miasto zostaje zajęte przez oddziały 8 Gwardyjskiej Armii wchodzącej w skład I Frontu Białoruskiego (dla ich uczczenia na cmentarzu żołnierzy radzieckich w parku im. Poniatowskiego przy ul. Żeromskiego wzniesiono Pomnik Wdzięczności). Z uwagi na mniejsze zniszczenia oraz centralne położenie miasta, w nowych granicach Polski, Łódź pełniła tymczasową funkcję stolicy, co było spowodowane całkowitym zniszczeniem Warszawy. W czasie II wojny światowej ludność Łodzi zmniejszyła się z 670 do 300 tys. mieszkańców, co było spowodowane wymordowaniem przez hitlerowców ludności żydowskiej i wysiedleniem dużej części Polaków oraz powojennymi wyjazdami Niemców. Znacznym zniszczeniom uległ przemysł, zniszczonych było wiele budynków, a maszyny zniszczone lub rozkradzione. Mimo trudności reaktywowano produkcję w łódzkich zakładach w szybkim tempie. Miasto ponownie stało się siedzibą władz województwa. W 1945 poszerzono granice miasta; do Łodzi włączone zostały m.in. Brus, Charzew, Chocianowice, Chojny, Cyganka, Grabieniec, Lublinek, Łagiewniki, Łodzianka, Mikołajew, Modrzew, Moskule, Odzierady, Olechów, Radogoszcz, Retkinia, Rokicie, Ruda Pabianicka, Sikawa, Smulsko, Stoki, Wiskitno, Złotno. Na podstawie dekretu PKWN z 31 sierpnia 1944 zostały utworzone miejsca odosobnienia, więzienia i ośrodki pracy przymusowej dla „hitlerowskich zbrodniarzy oraz zdrajców narodu polskiego”. Obozy pracy nr 135, 163 i 168 Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego utworzyło w Łodzi. Dopiero w okresie powojennym w Łodzi utworzono pierwsze uczelnie akademickie. Dekretami władz państwowych z dnia 24 maja 1945 roku powołano do życia Uniwersytet Łódzki i Politechnikę Łódzką. W roku 1945 założono także Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Łodzi[79] oraz Państwowe Konserwatorium Muzyczne – od 1946 działające jako Państwowa Wyższa Szkoła Muzyczna, a od 1982 Akademia Muzyczna. W 1949 r. wyłączono z uniwersytetu wydziały stomatologiczny, lekarski i farmaceutyczny, tworząc Akademię Medyczną. W latach 1958–2002 działała w Łodzi Wojskowa Akademia Medyczna (WAM), kształcąca oficerów służby zdrowia (lekarzy, lekarzy-dentystów, farmaceutów i psychologów) dla potrzeb wojska. Akademia stała się jedną z największych na świecie tego typu placówek, wyróżniając się spośród innych uczelni medycznych specyficzną atmosferą, łączącą dyscyplinę wojskową z wysokim poziomem nauczania. W 1958 utworzono Państwową Wyższą Szkołę Teatralną i Filmową im. Leona Schillera. Placówkę uruchomiono w wyniku połączenia dwóch łódzkich uczelni – Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, powstałej w 1948 r. i Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej (powstałej w 1949 r. w miejsce Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie z siedzibą w Łodzi, przemianowanej w 1954 r. na Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Leona Schillera). W 1945 powstała Wytwórnia Filmów Fabularnych (WFF), która wkrótce stała się największym ośrodkiem produkcji filmowej w Polsce[82]. W 1967 otwarto Powszechny Dom Towarowy „Uniwersal”, a w 1972 Spółdzielczy Dom Handlowy „Central”. W latach 1945–1989 (m.in. w ramach „Programu Rozwoju i Modernizacji Łodzi” z 1973 r.) zmodernizowano ponad 140 łódzkich zakładów przemysłowych (m.in. Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju (Uniontex), im. Juliana Marchlewskiego (Poltex), im. 1 maja i im. Armii Ludowej (ALBA); Zakłady Przemysłu Wełnianego im. 9 maja i im. Gwardii Ludowej). Oddano do użytku 70 dużych inwestycji – to np. zakłady: tekstylne „Vera”, Zakłady Przemysłu Pończoszniczego „Feniks”, Zakłady Przemysłu Jedwabniczego „Pierwsza”, Kombinat Tekstylno-Odzieżowy „Teofilów”, produkujący dywany „Dywilan”, przemysłu odzieżowego „Próchnik”, „Wólczanka”, włókien sztucznych „Chemitex-Anilana”, aparatury radiowej „Unitra-Fonica”, fabryka zegarków „Poltik”, fabryka osprzętu samochodowego „Polmo”, zakłady farmaceutyczne „Polfa”, zakłady przemysłu gumowego „Stomil”, fabryka transformatorów i aparatury trakcyjnej „Elta”. W 1960 miasto odznaczono Orderem Budowniczych Polski Ludowej. W 1988 otwarto Instytut „Centrum Zdrowia Matki Polki”. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:16 SOBÓR ALEKSANDRA NEWSKIEGO W ŁODZI Sobór św. Aleksandra Newskiego – sobór prawosławny w Łodzi, katedra diecezji łódzko-poznańskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz siedziba miejscowej parafii (w dekanacie Łódź). Mieści się przy ulicy Jana Kilińskiego 56, w sąsiedztwie parku im. Stanisława Moniuszki i stacji kolejowej Łódź Fabryczna. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:16 Parafialną cerkiew wzniesiono w latach 1880–1884 z inicjatywy komitetu utworzonego przez największych łódzkich fabrykantów, którzy poprzez budowę prawosławnego obiektu sakralnego zamierzali dowieść swojej lojalności wobec władz carskich. Świątynię zaprojektował Hilary Majewski. Cerkiew została wyświęcona w 1884 przez arcybiskupa chełmskiego i warszawskiego Leoncjusza. Była nieprzerwanie czynna także podczas I wojny światowej, gdy miasto opuścili rosyjscy urzędnicy i żołnierze. W dwudziestoleciu międzywojennym, w odróżnieniu od wielu innych świątyń wzniesionych w Królestwie Polskim na potrzeby Rosjan, nie została zrewindykowana na rzecz Kościoła katolickiego ani rozebrana, co zwykle tłumaczy się okolicznościami jej budowy – została ufundowana przez zamożnych, szanowanych obywateli Łodzi. W 1951, w związku z utworzeniem diecezji łódzko-poznańskiej, świątynia otrzymała rangę soboru katedralnego. We wnętrzu budynku zachowało się oryginalne dziewiętnastowieczne wyposażenie z trzyrzędowym ikonostasem Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:17 Cerkiew została zbudowana w stylu rosyjsko-bizantyjskim, z wyraźnymi nawiązaniami do stylu romańskiego[26], na planie ośmiokąta, z obejściem biegnącym dookoła oraz wyodrębnioną częścią centralną, nad którą na bębnie wznosi się główna kopuła[28], wsparta na czterech filarach. Jest ona orientowana, trójdzielna. Położony od zachodu przedsionek został zbudowany na planie kwadratu. Nad nim umieszczono wieżę zwieńczoną cebulastym hełmem. Elewacje obiektu ozdobiono rzędami niewielkich arkad. Rytmicznie rozmieszczono półkoliste otwory okienne zdobione są niewielkimi kolumienkami, których kapitele ozdobiono motywami floralnymi. Bogata kolorystyka bryły budynku stanowiła, podobnie jak wymienione ornamenty, nawiązanie do tradycji wschodniosłowiańskiego budownictwa sakralnego. Elementy dachu świątyni są złocone. Na elewacjach rozmieszczono dziesięć kompozycji malarskich, w tym postać św. Aleksandra Newskiego, usytuowaną na dzwonnicy. Przysadzista wieża zakończona jest dachem i pięcioma wieżyczkami (od strony zachodniej), od środka polichromowana i zdobiona bogatą sztukaterią. W cerkwi umieszczono witrażowe okna. Nad kruchtą soboru znajduje się empora z chórem muzycznym. Na dzwonnicy zawieszonych jest osiem dzwonów. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:18 Niestety z powodu remontu nie udało mi się zajrzeć do środka. Pamiętajcie, że w cerkwi nie wolno robić zdjęć (większość wyposażenia jest zabytkowa XVIII, XIX wiek) i my kobiety musimy przysłonić głowę Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:19 Głównym elementem wystroju wnętrza soboru jest trzyrzędowy dębowy ikonostas z dwoma drzwiami diakońskimi i carskimi wrotami. Wykonał go Włoch Camillo w Petersburgu, z fundacji Izraela Poznańskiego. Centralnym elementem ikonostasu są carskie wrota z sześcioma ikonami w kształcie medalionów, na których ukazano czterech ewangelistów oraz bohaterów sceny Zwiastowania (archanioła Gabriela i Maryję). Po lewej stronie carskich wrót znajduje się ikona Matki Bożej, po prawej – Chrystusa Pantokratora. Na drzwiach diakońskich umieszczono natomiast odpowiednio wizerunki świętego mnicha Laurentego Komelskiego i św. Szczepana. Bezpośrednio nad carskimi wrotami znajduje się kopia Poczajowskiej Ikony Matki Bożej, nieco wyżej – ikona Ostatniej Wieczerzy. W drugim rzędzie ikonostasu znajdują się ikony świąteczne, trzeci natomiast tworzą wizerunki św. Aleksandra Newskiego i św. Marii Magdaleny oraz wyobrażenie Zmartwychwstania Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:19 Główna kopuła cerkwi od wewnątrz pomalowana jest na błękitno, tworząc obraz gwiaździstego nieba. W czterech żaglach poniżej kopuły umieszczono wizerunki czterech ewangelistów. Jeszcze niżej, na filarach podtrzymujących konstrukcję, znajdują się postacie czterech świętych metropolitów moskiewskich – Aleksego, Piotra, Jonasza i Filipa. W portal zdobiący główne wejście do soboru wkomponowana jest ikona Chrystusa niosącego krzyż. Nad wejściami bocznymi od strony północnej i południowej umieszczono natomiast sceny Zdjęcia z krzyża oraz Złożenia do grobu. W pomieszczeniu ołtarzowym soboru znajduje się natomiast wyobrażenie Deesis – postacie Jezusa Chrystusa, Matki Bożej i Jana Chrzciciela namalowane w przestrzeniach między oknami. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:19 Po lewej stronie od ikonostasu, po dwóch stronach ikony św. Mikołaja, zawieszono tablice pamiątkowe poświęcone policjantom i żołnierzom, którzy zginęli, tłumiąc wystąpienia rewolucyjne w Łodzi w 1905 oraz latach następnych. Na prawym filarze przy wejściu do soboru znajduje się tablica upamiętniająca fundatorów świątyni i osoby prowadzące jej budowę. Niemal wszystkie ikony znajdujące się w świątyni powstały w pracowni Wasilija Wasiljewa w Petersburgu. Na wyposażeniu obiektu, obok elementów wykonanych bezpośrednio na jego potrzeby, znajdują się również krzyże procesyjne z XVII–XVIII wieku, ikony z tego okresu oraz nowsze wizerunki stanowiące dary wiernych. W nawie głównej soboru znajdują się m.in. różne ikony Matki Bożej (m.in. Kazańska Ikona Matki Bożej oraz Ikona Matki Bożej „Miłująca”), Chrystusa, św. Włodzimierza, św. Mikołaja, św. Pantelejmona, św. Grzegorza Teologa[29], św. Konstantyna i św. Heleny, św. Serafina z Sarowa Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:20 GRÓB NIEZNANEGO ŻOŁNIERZA Grób Nieznanego Żołnierza w Łodzi – symboliczny pomnik żołnierski, zaprojektowany przez Stanisława Kazimierza Ostrowskiego, odsłonięty 22 marca 1925 roku jako pierwszy tego rodzaju pomnik w Polsce, poświęcony bezimiennym poległym na polach bitew. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:20 Decyzja o powstaniu pierwszego w Polsce symbolicznego pomnika poległych anonimowo żołnierzy została podjęta uchwałą Rady Miejskiej 18 grudnia 1924 roku, z inicjatywy jednego z jej członków, znanego podówczas działacza społeczno-politycznego – Bolesława Fichny. Prawdopodobnie już w okresie międzywojennym, ale na większą skalę dopiero po II wojnie światowej, zaczęto nazywać pomnik „grobem” choć niezgodnie z uchwałą rady Miejskiej w Łodzi. W kwietniu 2005 roku, łódzki działacz opozycji niepodległościowej po II wojnie światowej i senator RP – Andrzej Ostoja-Owsiany, ogłosił ideę przekształcenia pomnika w rzeczywisty grób nieznanego żołnierza poprzez złożenie w nim szczątków NN żołnierza z łódzkiego 28 Pułku Strzelców Kaniowskich, poległego w trakcie walk pod Radzyminem, podczas wojny polsko-radzieckiej w 1920 roku. Zamysł ten nie został jednak zrealizowany. Na miejsce lokalizacji pomnika wybrano plac przed łódzką katedrą. Ustawiono go krótszym bokiem, pod małym kątem w kierunku południowym w stosunku do ulicy Piotrkowskiej przy narożniku z ul. ks. Ignacego Skorupki. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:21 Pomnik w formie monumentalnej płyty nagrobnej zaprojektował artysta-rzeźbiarz Stanisław Kazimierz Ostrowski, który w tym samym czasie pracował też nad Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Pomnik składał się z dwóch jasnych bazowych płyt w układzie schodkowym, na których ułożono płytę z czarnego polerowanego marmuru z wyrytym napisem: Nieznanemu żołnierzowi miasto Łódź – rok 1925. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:21 Osłonięcie miało miejsce 22 marca 1925 roku. Uroczystość rozpoczęła się nabożeństwem celebrowanym przez biskupa Wincentego Tymienieckiego w pobliskiej katedrze. Uczestniczyli w nim przedstawiciele władz państwowych (m.in. Franciszek Sokal – minister pracy i opieki społecznej, marszałek Sejmu RP – Maciej Rataj, wojewódzkich i miejskich oraz poczty sztandarowe łódzkich związków zawodowych, cechów, stowarzyszeń, młodzież szkolna i tłumy Łodzian. Honorowym gościem uroczystości był Minister Spraw Wojskowych – gen. dyw. Władysław Sikorski, który po przemówieniu odsłonił pomnik. Uczestnikiem odsłonięcia był także gen. Józef Haller. Zakończyła je defilada wojska z łódzkiego garnizonu oraz miejscowej policji i straży pożarnej. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:21 W dniu zakończenia roku szkolnego, 20 czerwca 1925 roku, na pomniku-płycie zapalono „wieczny” znicz, ufundowany przez uczniów łódzkich szkół. Półokrągły, odlany z brązu element wykonano w formie starożytnej urny pochówkowej. Naczynie stało na orlich łapach, w centrum pomnika, które w górnej części przechodziły w głowy orłów. Pośrodku, na froncie urny, umieszczono płaskorzeźbę Krzyża Virtuti Militari, a z tyłu napis „Nieznanemu Żołnierzowi”. Odlano go prawdopodobnie w pobliskiej łódzkiej fabryce maszyn J. Johna przy ul. Piotrkowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:22 2 listopada 1925 pomnikowi przybył kolejny element uzupełniający projekt Ostrowskiego. Był nim, ufundowany przez fabrykancki Związek Przemysłu Włókienniczego w Państwie Polskim, brązowy wieniec laurowo–dębowy z szarfami i liśćmi palmowymi. Na szarfie przeplatającej wieniec znalazł się napis „W hołdzie”. Umieszczono go na prawym narożniku w części frontowej pomnika. Ten element powstał w znanym warszawskim zakładzie odlewniczym braci Łopieńskich Odpowiedz Link
madohora Re: O Łodzi mówią miasto Zombie, czy Bytom będzie 31.07.19, 18:22 Pomnik od razu stał się jednym z najważniejszych miejsc uroczystości patriotycznych i państwowych w Łodzi, zwłaszcza że było to pierwsze takie miejsce w tym mieście; pomnik Tadeusza Kościuszki na pl. Wolności został odsłonięty dopiero pięć lat później. Na samym początku okupacji niemieckiej w Łodzi podczas II wojny światowej, w listopadzie 1939 roku, Niemcy zniszczyli wszystkie polskie pomniki w Łodzi, w tym pomnik Nieznanego Żołnierza. Odpowiedz Link