Dodaj do ulubionych

WIGILIA I BOŻE NARODZENIE

12.07.14, 01:23
LIST DO DZIECIĄTKA
--
MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
Obserwuj wątek
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 24.12.16, 00:21
        Narodzenie Jezusa

        Chór Aniołów białych leci
        Z prześliczną piosenką
        Piosnka płynie, gwiazda świeci
        Nad świętą stajenką

        Dla Ciebie Dziecino dorga
        Tak aniołki grają
        W Tobie chwalą swego Boga
        I cześć Ci oddają

        Gwiazdki z nieba promieniami
        Całują twe nóżki
        Do snu Ciebie piosenkami
        Kołyszą pastuszki

        Toż i my drobne dziecieta
        Uczcić cię pragniemy
        Więc składając swe rączęta
        Modlitwę niesiemy

        --
        santa
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 16.11.19, 01:15
          Święta Bożego Narodzenia zaczy-nają się od dnia poprzedzającego rocznicę narodzin Jezusa - Wigilii (wieczór 24 grudnia), którą w daw-nych czasach nazywano Goda-mi. W dniu tym tradycją w Polsce jest zachowanie postu. Mimo że nie wymagają tego już zalecenia Kościoła, wielu mieszkańców re-gionu, nadal zgodnie z tradycją powstrzymuje się w tym dniu od jedzenia potraw mięsnych. Na sto-le wigilijnym powinno się pojawić, co najmniej 10 dań. Wiele osób nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji bez czerwonego barszczu, karpia, pierogów z kapustą i grzybami, kapusty. Inni przygotowują oprócz czerwonego barszczu z uszkami, lub krokietem, kompotu z suszo-nych owoców z kluseczkami, tak-że śledzie z ziemniakami
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 16.11.19, 01:17
          Bardzo starym obycza-jem, związanym z wierzeniami sło-wiańskimi jest wieczerza wigilijna. Współczesny jej kształt powstał ostatecznie w XIX wieku po spo-pularyzowaniu przejętej z Niemiec choinki. Chodzi tu oczywiście o choinkę, która w swoim kształ-cie, przetrwała do naszych cza-sów. Warto bowiem pamiętać, że zwyczaj wnoszenia do domu ży-wej, zielonej gałązki także pocho-dzi z czasów słowiańskichsię opłatkiem, symbolizuje wyba-czenie, dobro i pomyślność. Ma-giczny nastrój budują też kolędy. O północy w kościołach rzymsko-katolickich rozpoczyna się uroczy-sta msza zwana pasterką.-Pasterka odprawiana o północy z 24 na 25 grudnia, upamiętnia oczekiwanie i modlitwę pasterzy zmierzających do Betlejem. W Pol-sce jest jedną z najważniejszych świątecznych tradycji
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 18:43
          Kiedy się po wszystkich kościołach kolędy śpiewają'), je szcze o nich słyszeć, to może za wiele tego dobrego; ależ znowu sam czas świąteczny naprowadza na ten przedmiot, i każe myśleć o tej części tak oryginalnej naszej rodzimej, bezimien nej, ludowej poezyi. Święta te wywarły na nią wpływ prze ważny, znać, że wywierać musiały wielki urok na wyobraźnię ludu, jak na wiele innych rzeczy w naszym świecie. Wiele natchnień cudownych, świętych, znalazła chrześciańska sztuka, włoskie malarstwo, zwłaszcza to naj pobożniej sze, przed-ra- faeliczne, w tych scenach Narodzenia! Wiele wszystkie ludy Europy wzięły ztamtąd swoich drogich, rzewnych, najpoe- tyczniejszych może zwyczajów? Nasza Wilia o pierwszej gwieździe, nasza Szopka, i gwiazda, którą chłopcy noszą na Trzech Króli, nawet nasze osobne śpiewy świąteczne nie są bynajmniej w Europie jedyne: obyczaje, obrzędy, śpiewy, odmienne, ale naszym pokrewne znajdują się i na południu, i na zachodzie, i na północy. Anglia jest protestancką, ale Christmass jest dla niej nie religijnem tylko, lecz narodowem i domowem świętem, a na wspomnienie tych dzwonów, które je zwiastują, Anglik naj sztywniejszy, gdzieby był, pod równikiem, czy pod biegunem, rozczuli się zawsze. I tam małe chłopcy obchodzą domy z latarniami i śpiewami, a zwyczaj bardzo piękny chce, żeby to święto przynosiło jakąś korzyść, jakąś ulgę, jakąś radość biednym; kobieta, która sama nie jest bardzo ubogą, mia łaby sobie za grzech, nie byłaby Angielką, gdyby choć jednemu ubogiemu nie dała a jeszcze lepiej nie zrobiła sama jakiej ciepłej odzieży, zwłaszcza też biednym dzieciom. Zdaje się, jak żeby Dzieciątku Jezus chcieli nagrodzić zimno, na które płakało podług naszej kolędy, odziewając w ciepłe suknie jak najwięcej dzieci. W Niemczech mniej ruchu po ulicach, mniej hałasu, i może mniej miłosierdzia, ale w domu święto także, i może jedyne oznaczone ładnym, symbolicznym i poetycznym zwy czajem, Christbaum. Francya miała swoje śpiewy kolędowe osobne, które tytuł swój nawet wzięły od tego święta, a choć z czasem te Noele stały się świeckiemi, nieraz satyrycznemi lub zgoła lekkiemi śpiewkami, to właściwa im forma prosta i naiwna przechowała się zawsze, świadczy o ich początku i o ich z naszemi kolędami jakiemś pokrewieństwie. A choć tam najmniej może zostało śladów dawnego obyczaju, to przecież gwar i ruch od mszy północnej do samego rana, nieustający hałas grzechotek, wieczerza późną nocą z osob- nem nazwiskism, a wreszcie zwyczaj podarunków tak po wszechny, że każdy je dawać i odbierać musi, wszystko to zabytki tej radości i tej uroczystości, z jaką niegdyś narody europejskie, jak były młode, święciły Boże Narodzenie. We Włoszech, kiedy w bocznej kaplicy każdego prawie kościoła widzi się ustawioną stajenkę ze wszystkiemi figu rami, które w niej być powinny, i kiedy od Bożego Naro dzenia do Trzech Króli można w wielu kościołach jeżeli nie we wszystkich widzieć po południu mnóstwo dzieci, które w tej kaplicy recytują dyalogi pobożne (o Narodzeniu po największej części), ma się żywe przypomnienie wieków średnich, kiedy dyalog w kościele hył nietylko przyjętą i przyzwoitą, ale konieczną ingredencyą każdej religijnej uroczystości: i zarazem przypomnieniem szopki. Tylko, że la leczki, pastuszkowie, Trzej Królowie, aniołowie i siepacze Heroda, żywe i zgrabne, świecą czarnemi oczyma i mówią głosikami dźwięcznemi jak dzwonki. Hiszpanie, kiedy wyszli z kościoła po mszy pasterskiej, palą ognie, strzelają z moźO kolędach. 5 dzierzy, śpiewają i tańcują po ulicach, a swoją wilię, swoją dobrą noc (noche buena) obchodzą jak my wieczerzą ro dzinną i przyjacielską, która ma swoje tradycyjne, przepi sane potrawy, tylko odbywa się dwa razy: jedna postna wieczorem, druga mięsna, huczniejsza, w nocy po nabożeństwie. A jak w zwyczajach daje się dostrzedz pewne pokre wieństwo, jak nasza Szopka i włoskie dziecinne dyalogi mają oczywiście wspólny początek w średniowiecznych religijnych przedstawieniach, tak i śpiewy z jednego może wypłynęły źródła, i początek naszych kolęd kryje się może w pieśniacli przez kościół układanych i rozpowszechnionych, które były nietylko pobożnemi pieśniami, ale wprost modlitwami. Ale czy to tak było wszędzie i od początku, czy też u nas tylko i później, pomysł był bardzo mądry i zręczny, żeby te pieśni o Bożem Narodzeniu miały zarazem i charak ter więcej świecki, żeby w domu były tak stósowne do śpie wania jak w kościele (albo może więcej) i żeby, zawierając zawsze i myśl pobożną i jakąś w końcu prośbę, modlitwę, były opowiadaniem, wspomnieniem. Czy pierwsze kolędy, jakie się u nas przed wiekami śpiewać zaczęły, były ukła dane przez księży lub nie, zawsze bez pozwolenia i aprobaty duchownej w kościele one śpiewać się nie mogły, a tego z pewnością domyślać się można, że one z kościoła dostały się do domu, nie zaś z domu do kościoła. Wyobraźmy sobie teraz, jakim mądrym i jakim dzielnym środkiem rozszerza nia wiary i pobożności były takie pieśni, które nietylko utrzymywały uczucie religijne, ale zarazem zajmowały, ba wiły, działały na wyobraźnię. Lud, który nie umiał czytać, ale który rad słuchał opowiadań i rad śpiewał, a zabawić się, rozerwać się potrzebował, znajdował w takiej pieśni przyjemność, bawił się jak powiastką, a zarazem przyzwy czajał się i przywiązywał do osób i zdarzeń, o których ta pieśń mówiła. Święty Józef, Najświętsza Panna, pasterze, mieli prawo obywatelstwa w jego wyobraźni. Trzej Królowie stawali przed nią w wielkiej paradzie złociści i brodaci j6 St. Tarnowski. królowie z bajek, i pierwsze chwile Nowego Zakonu, pierw szy artykuł wiary, wcielenie i odkupienie, wchodziły w Ż3'cie, stały ciągle na pamięci i w wyobraźni ludu, który te pieśni śpiewał, z pamięci i z wyobraźni przechodziły do jego serca. Był to więc środek doskonały nie tylko religijny ale moralizujący i cywilizujący. Rodzina, która się zabawiała śpiewaniem tych pieśni, nie potrzebowała bawić się uciechami światowemi, które nawet kiedy nie były złe, mogły być grube, gburowate, głupie. Wyobraźnia zajęta żywo Betleem- skiemi scenami, nie szuka rozrywki w obrazach, które mogły pomału stać się pokusami, a przez nią dostawały się do serca dobre uczucia i przechodziły w krew. Materyalnie na wet śpiewanie takie tysiące ludzi ustrzedz mogły od złego: dzieci od swawoli, dziewczęta od niepotrzebnych myśli lub roz mów, dorosłych od szukania zabawy po za domem w szynku, a w domu w obmowach. Gdyby zaś spojrzeć na to ze sta nowiska religijnego, i pomyśleć, jakie wrażenie robić musi na ludzi gorącej wiary i pobożności widok całej rodziny, kilku kilkunastu, i tak dalej aż do setek tysiąców rodzin, które wieczór trawią na śpiewaniu pieśni o Narodzeniu, ba wią się nabożeństwem, nie modląc się przecież Pana Boga chwalą, czy takiemu widok taki nie wydałby się wspania łym i po prostu cudownym? czy to nie rzeczywiste spełnienie tego przykazu „cokolwiek robicie, niech wszystko w was będzie na chwałę Bożą“? czy to nie jest nieustające Hosanna, które z każdego domu i z całej ziemi idzie w górę jak ka dzidło z ołtarza, a któż wie, czy jak to kadzidło podług słów modlitwy nie ściąga na ziemię niezliczonej obfitości zmiłowań i błogosławieństw? Religijnie mądra, moralnie i cy wilizacyjnie nie obojętna i skuteczna była ta myśl kościoła, żeby ludowi chrześciańskiemu dać do śpiewania pieśni, które odpowiadały jego potrzebom świeckim i ziemskim, a zarazem utwierdzały jego wiarę i krzewiły w nim uczucie religijne. I to jest główne znamię kolędy. Ona jest pieśnią reli gijną, ale nie jest prawie nigdy modlitwą. Nie mówiąc o tycO kolędach. 7 co mają charakter więcej świecki a nawet humorystyczny, i po kościołach nie śpiewają się wcale lub tylko przez nad użycie organisty, bo się tam śpiewać nie powinny: te naj poważniejsze, te naj pobożni ej sze, które się słyszy zawsze pny najuroczystszej chwili błogooławieństwa Przenajśw. Sa kramentem, te nawet nie są na prawdę a przynajmniej nie są całe modlitwami, ale opowiadają, że „Anioł pasterzom mówił“ lub pytają „Któż pobieży kolędować małemu". To jest charakter głó
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 18:53
          Czyliż nie dość, mocny Boże, żeś na świecie z nami? Zimno cierpisz dla nas grzesznych między bydlętami! Malusieńki Jezu w żłobie, Co za wielka miłość w Tobie, Czyliż nie są wielkie dziwy: W ludzkiem ciele Bóg prawdziwy Przyszedł zbawić człowieka grzesznego. Cóż to robisz Stwórco nieba, ziemi i wszystkiego, Czyś zaś sobie nie mógł wybrać pałacu jakiego, Ażeby był podobniejszy, Pański pokój wygodniejszy
          A tu się oblewasz łzami, Na zimnie pod obłokami, Ubogi a drogi klejnocie
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 18:54
          Różne są stopnie i różne stosunki pierwiastku religij nego i świeckiego w kolędach, — różne ich formy, różne nawet przedmioty. W największej części pierwiastek świecki bierze górę nad religijnym, a w niektórych tak buja swo bodnie a nawet rubasznie, że tamten poważny chowa się gdzieś zupełnie i kryje. Jestto zhytek tej poufałości, która stanowi główny wdzięk kolęd i niejako wyrodzenie się ga tunku. W formie znowu ta różnica, że niektóre z nich są dyalogami, i to niekiedy dyalogami tak długiemi i w tyl1 !) osób, że stają się już jakąś sielankową sceną, w której le dwo gdzieś na końcu odezwie się przypomnienie Narodzenia; A co do przedmiotu i treści, to znowu te zachodzą między niemi różnice, że nie jedna obiera sobie jakąś chwilę, jakiś szczegół Narodzenia i ten wyłącznie prawie opowiada. Część największa mówi o pasterzach bieżących do szopy; ale są i o Trzech Królach, i o niewiniątkach, i o rzeczach później szych, jak cud w Kanie Galilejskiej, i o ucieczce do Egiptu, i o Najświętszej Pannie i św. Józefie, jak dążą na nocleg do Bethleem i znaleść gospody nie mogą. Fantazya tych po etów, oczarowana betldeemskiemi widokami i do nich przywią zana, każdym z nich z osobna zajmuje się i pieści. Owszem to, co poprzedziło Narodzenie, ten czas, który nazywamy Ad wentem, ma poświęconą sobie osobną grupę kilkudziesięciu pieśni, których treść główną składają albo Zwiastowanie, albo przypomnienie proroctw, zapowiadających narodzenie Messyasza z Dziewicy, albo przypomnienie nauk św. Pawła, jak w now 7 ym czasie, nowy, odrodzony człowiek żyć powi nien, albo wreszcie przypomnieniem tej konieczności odku pienia, która spowodowana grzechem Adama sprawiła, że Syn Boży z woli Ojca poświęcił się na to dzieło, wcielił i narodził. We wszystkich, jakie są, powtarza się nieodmien nie jedna z tych czterech treści. Pomiędzy temi adwento- wemi pieśniami znajduje się jedna bardzo znana i wzięta, której zaraz pierwsze słowo wskazuje dawny jej początek: r O gospodzie uwielbiona", a druga nie mniej rozpowszech niona i równie ładna: „Zawitaj ranna jutrzenko 11 . Ta zaś zasługuje na szczególną uwagę przez to, że jest jedną z tych bardzo rzadkich pieśni, w których jest modlitwa za ojczyznę 1 wspomnienie dawnego rządu Rzeczypospolitej. Zaczyna ona °d modlitwy o zbawienie:
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 18:56
          Zowiesz się naszą Królową, Bądź nam obroną gotową, Wyniszcz z ojczyzny szkodliwe zdrady Sprawuj Senatorskie Rady, Wojska naszego rozprawą, Ty sama władaj ich sławą, Weź nas pod swoją świętą obronę, Oddal Boski gniew na stronę
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 24.12.16, 01:13
        Nadszedł już dzień piękny - nadszedł już Dzień Boży
        Matka Przenajświętsza niebiosa otworzy
        I zabrzmi z niebiosów chór anielskich głosów
        Hej kolęda, kolęda

        Radujcie się ludzie. Bóg pod każdą strzechą
        Chrystusową ręką zsyła dziś pociechę
        Chrystus łzy ociera, krzywdy z serc wybiera...
        Hej kolęda, kolęda

        Cieszcie się ubodzy, na niebieskim progu
        Klęczy Przenajświętsza i dziękuje Bogu
        Że w ty posiada - wszystko co mieć rada!
        Hej kolęda, kolęda

        Cóż jej dusza pragnie - Posiąść Bożą siłę
        Aby rozweselić mogła dziatki miłe
        O, Błogosławione weź nas w swe ramiona
        Hej kolęda, kolęda

        A tam klęczy cicha przy Świętej Panience
        Postać Matki Polki - Załamała ręce
        I w nasze sumienia spogląda wśród drżenia
        Hej kolęda, kolęda

        A tam stoją dalej trzy piękne postacie
        Wiara, Miłość, Zgoda trzy w żałobnej szacie
        W czarny szmat odziany - z serc naszych wygnane
        Hej kolęda, kolęda

        Hej bracie wypędźcie z swych domów szatana
        Przywitajcie trzy siostry - a dusza owiana
        Anielskim ich tchnieniem- stanie się zbawieniem
        Hej kolęda, kolęda

        Wiara, Miłość, Zgoda co w złych sercach stygnie
        To trójca anielska co nas w niebo dźwignie
        Staniesz się potężny, ludu bezorężny
        Hej kolęda, kolęda

        Wiernej dziatwie Polski, Bóg śpiewać dozwoli
        Skończyła się chłosta stuletniej niewoli
        Wielbmy życia zorze w Narodzenie Boże
        Hej kolęda, kolęda

        Wielki to dzień będzie! Naród się odrodzi
        Przyjmiesz do serc Trójcę i starzy i młodzi
        Bóg wtedy pomaga, gdy czynem kto błaga
        Hej kolęda, kolęda

        Kolęda z okresu rozbiorów

        --
        choinka
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 26.12.16, 12:15
        Hej w dzień narodzenia
        Syna jedynego
        Ojca przedwiecznego
        Boga prawdziwego
        Wesoło śpiewajmy
        Chwałę Bogu dajmy
        Hej kolęda, kolęda

        Panna narodziła
        Niebieskie dzieciątko
        W żłobie położyła
        Małe pacholątko
        Pasterze śpiewają
        Na multankach grają
        Hej kolęda, kolęda

        Skoro pastuszkowie
        O tem usłyszeli
        Zaraz do Betlejem
        Czem prędzej bieżeli
        Witając Dzieciątko
        Małe pacholątko
        Hej kolęda, kolęda!

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 26.12.16, 13:33
        Śnieg tak błyszczy, śnieg tak świeci
        Złote słońca lśnią promienie
        Ku radości wszystkich dzieci
        Idzie Boże Narodzenie

        Posłuchajcie mego wiersza
        Który mówi o tem świecie
        Gdy zabłyśnie gwiazdka pierwsza
        Na niebieskim firmamencie

        Trzej królowie niosą dary
        Mirrę, złoto i kadzidło
        A aniołek te ofiary
        Wziął na białe swoje skrzydła

        Ale Jezus myśli sobie:
        Dzieciom innych darów trzeba
        Co tu zrobić? Wiem co zrobię:
        Mikołaja wezmę z nieba

        Aniołeczku! Ty zawołaj
        Niechaj biegnie chyży - szparki
        I po chwilce już Mikołaj
        Idzie z koszem na podarki

        Witaj Święty Mikołaju
        Wiem, że z ciebie dziaduś walny
        Zbudź znanego w całym kraju
        Pana Wedla na Szpitalnej

        Nikt tak nie zna w całym świecie
        Dzieci gusta i zachcianki
        To też dla nich ma on przecie
        Najśliczniejsze niespodzianki

        Ani Anglik, ani Niemiec
        Chociaż trudzi się i poci
        Nigdy żaden cudzoziemiec
        Nie wyrobi tych łakoci

        Dźwigaj koszyk, śpiesz się szczerze
        A nie zwlekaj, bo czas leci
        A pan Wedel już wybierze
        Co najbardziej lubią dzieci

        Płoną świeczki na choince
        Blask się złoci coraz szerszy
        Stoi chłopczyk przy dziewczynce
        I czekają gwiazdki pierwszej

        Herbatniki i pierniki
        Nadziewane, lukrowane
        Najpyszniejsze smakołyki
        Nigdzie w świecie niewidziane

        Krzyk radosny we świat leci
        Krzyk uciechy idealnej
        Tak się cieszą polskie dzieci
        Z Pana Wedla na Szpitalnej

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 11.12.17, 18:26
        ZYGMUNT AUGUST.
        Wielkiem skończył dzieło,
        K tóre nie zaginie
        I będzie żyć wiecznie
        W tej drogiej krainie.
        Jam to Litwę z Polską
        Złączył ślubem wiecznym,
        By się bronić mogły
        W rogom niebezpiecznym.
        W Lublinie pamiętna
        Unja ta się stała,
        Po wiecz}^ste czasy
        Jaśnieje jej chwała.
        O dtąd Litwin, Polak
        To bracia rodzeni,
        Nic ich nie rozdzieli,
        Nic ich nie odmieni.
        Czy Wisła, czy Niemen,
        Rodzinne to rzeki,
        jednym głosem szemrzą,
        Płynąc w świat daleki.
        Nad Wiliją, W artą
        Czują jednakowo,
        Takie samo serce,
        Chociaż różne słowo.
        Polacy, Litwini,
        Kochajcie się szczerze!
        Po dawnemu trwajcie
        W miłości i wierze.
        Równiny Mazowsza
        I litewskie lasy
        Niechaj żyją w zgodzie
        Po najdalsze czasy.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.17, 22:25
        ● W trosce o pszczoły

        By w bród było miodu, należy zawiesić nad stołem jemiołę i to nie byle jaką, ale ściętą trzonkiem topora, a nie żadnym metalowym ostrzem! Przysłowie ostrzega, że „bez jemioły cały rok goły” – nie warto więc ryzykować. Nawet jeśli nie jesteśmy pszczelarzami.

        --
        choinka
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.17, 22:41
        To tu będziemy spędzać w święta najwięcej czasu. Warto oczyścić jadalnię z zastałej energii, wietrząc ją, pozostawiając przez całą noc i cały dzień otwarte drzwi – ułatwi to napływ świeżej chi. By ustawić stół w zgodzie z zasadami feng shui, musisz pamiętać o pięciu żywiołach. Na północy woda, na wschodzie drewno, na południu ogień, na zachodzie metal, a w centrum ziemia.

        --
        choinka
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.17, 23:23
        Na czas pakowania prezentów zapal pomarańczową lub żółtą świeczkę, odświeżające kadzidełko, którego zapach dodaje energii, a także przygotuj olejek eteryczny z geranium. Pakując prezent, wyobraź sobie, że ze świeczki wypływa ciepła energia i przepełnia podarunek. Odrobinę olejku wmasuj powolnym ruchem w każde opakowanie tak, jakbyś chciał wetrzeć w nie swoją troskę i sympatię. Jeśli chcesz, możesz również wyszeptać w tym czasie dobre życzenie dla osoby, która dostanie prezent.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.17, 23:37
        Włóż też do portfela jeden listek jemioły – oprócz lub zamiast łuski wigilijnego karpia – zapewni stały dopływ gotówki, ustrzeże przed kradzieżą i... własną rozrzutnością. Większą gałązkę wrzuć do walizki, a nic złego nie spotka cię w podróży. Zawieszonej w Wigilię jemioły nie wolno wyrzucać. Trzeba ją zasuszyć i przechowywać cały rok, aż do następnych świąt. W przeciwnym razie jej czar pryśnie – zakochani się rozstaną, pieniądze rozejdą, a szlachetne zdrowie – zepsuje.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 22.12.17, 16:19
        CZAROWNICA

        W każdy piątek jadę sobie
        Na Łysą Górę,
        Siadam wtedy na łopatę,
        Albo na chmurę.
        Latarenkę trzymam w ręku,
        Co światło szerzy,
        A zaś drogę mi wskazuje
        Ćma nietoperzy.
        Djabli sejmik wyprawują
        Na Łysej Górze,
        Czerwienieją stare drzewa
        W ogniu, purpurze,
        O północy przy księżycu,
        Pod takt muzyki,
        Tańczą skocznie czarownice
        I czarowniki.
        Rude sowy, czarne koty,
        Wielkie ropuchy
        Wywijają obertasa,
        Jak dziarskie zuchy.
        A zabawie przewodniczy
        Chwat ponad chwaty,
        Z długą brodą, z krwawem ślepiem
        Kozieł rogaty.
        Miast świeczników, gore próchno,
        Jakby zarzewie,
        Bije blaskiem skarb zaklęty,
        Nikt o nim nie wie!
        A gdy trzeci kur zapieje,
        To w górne szlaki
        Czart do domu mnie zaniesie
        Na rozkaz taki:
        „Wieś nie wieś"

        --
        choinka
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 22.12.17, 16:26
        DRUC1ARCZYK.
        Daleko, daleko
        Do moich gór,
        Co śnieżnym wierzchołkiem
        Pną się do chmur.
        Daleko, daleko
        Do moich Tatr,
        Gdzie szumi na halach
        K arpacki wiatr.
        Drutować, drutować,
        Hej, pracy chcę,
        Tą pracą, panoczki,
        Wspomóżcie mnie!
        Niedola górala
        Pędziła tu,
        Nie dajcież, panoczki,
        Mrzeć z głodu mu!
        Tam w Tatrach dalekich
        Rodzinę mam,
        W tej obcej Warszawie
        Tułam się sam.
        Niechże mnie kto dobry
        Powita rad,
        Choć mały, zgłodniały,
        Przecie ja brat!
        Gdy zbiorę co groszy,
        To, jako wiatr,
        Polecę, pofrunę
        Do moich Tatr,
        Do gór tych śnieżystych,
        Rodzinnych gór,
        Co szczytem wysokim
        Pną się do chmur.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 26.12.17, 17:07
        Pod każdem nakryciem składano różne przedmioty, które po wieczerzy obecni wyjmowali, wysnuwając z tego wnioski na przyszłość. Potem śpiewano kolędy aż późno w noc, poczem spieszono tłumnie na „Pasterkę". W święto Bożego Narodzenia odprawia każay kapłan trzy Msze św., z których pierwsza, o północy odpraw iana nazywa się pasterką, na pamiatkę,
        że jako pierwszych powołał do Siebie nowonarodzony Zbawiciel nie bogatych tego świata lecz ubogich pastuszków.
        R zewny to nad wyraz widok, gdy o północy spieszą wszyscy do jasno oświetlonego kościoła, w którym rozpoczyna kapłan pasterkę

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 26.12.17, 17:21
        Jest daw ny zw yczaj, że w okresie Bożego N a rodzenia ch o d ził ksiądz ze służbą ko ścielną ,,po k o - le n d z ie ". K sią d z w chodząc do dom u b ło g o s ła w i ro dzinie, k ro p i m ieszkanie w odą święconą, a m in is tra n c i słuchuje
        dzieci pacierza i katechizmu, rozdaje im obrazki, zaznajamia się ze stosunkami rodziny i wgląda w porządek domowy. —
        W yraz „kolenda" pochodzi od łacińskiego ,,calendae“ (stąd i nasz: kalendarz). Rzymianie nazywali bowiem pierwszy dzień każdego m ies:ąca ,,calendae", Ponieważ zaś w dawnych w iekach Nowy Rok zaczynał się od 24 grudnia, dlatego wyraz
        ,,calendae“ (kolenda) zrósł się z obchodem świąt Bożego Narodzenia.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 28.11.18, 22:24
        USZKA Z GRZYBAMI

        CIASTO:
        1 szklanka mąki,
        1 jajo,
        pół szklanki letniej wody
        FARSZ:
        ¾ szklanki suszonych grzybów,
        1 mała cebula,
        1 łyżka masła,
        pół łyżki bułki tartej,
        1 żółtko,
        sól, pieprz

        Grzyby umyć, namoczyć, ugotować i odcedzić (wywar grzybowy można wykorzystać do barszczu). 2 Drobno posiekaną cebulkę usmażyć na maśle, dodać zmielone lub posiekane grzyby - chwilę podsmażyć. Wystudzić, połączyć z tartą bułką i żółtkiem, przyprawić do smaku. 3 Zarobić z wymienionych składników luźne ciasto ( jak na pierogi), cienko rozwałkować i pokroić na kwadraty o boku 4 centymetrów. 4 Nakładać nadzienie, składać po przekątnej i dokładnie zlepiać brzegi ciasta, Następnie połączyć dwa przeciwległe rogi i dokładnie je skleić. 5 Gotować w osolonej wrzącej wodzie, gdy wypłyną , są gotowe. Uszka z grzybami są wigilijnym dodatkiem do barszczu czystego.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 28.11.18, 22:51
        KORECZKI ŚLEDZIOWE

        filety śledziowe w oleju, ok 10 sztuk
        śliwki suszone, ok. 20 sztuk
        mozarella, ok. 20 kuleczek (małych)
        migdały w płatkach, 2 łyżki
        pietruszka natka, 2 łyżki posiekanej na
        drobno
        Wykałaczkismile, ok. 20 sztuk

        Śliwki suszone zalać gorącą wodą tak aby zmiękły. Pozostawić je w gorącej wodzie ok. 10 min.
        W tym czasie filety śledziowe odsączamy od oleju najlepiej ręcznikiem papierowym i kroimy na
        pół - wzdłuż, tak aby uzyskać paski szerokości ok. 2 cm i długości ok. 8 cm.
        2 Śliwki osuszamy, większe śliwki kroimy na pół i owijamy paskiem śledziowym, spinamy
        wykałaczką. Na zawinięty koreczek śledziowy nadziewamy po jednej małej kuleczce mozarelli.
        (jeśli kuleczki są duże można pokroić ja na ćwiartki jednak zdecydowanie ładniej wyglądają całe
        kuleczki)
        3 Układamy na talerzyku tak aby koreczki utworzyły kształt słońca (patrz zdjęcie). Puste miejsce
        na środku talerzyka możemy wypełnić bardzo drobno posiekanymi śliwkami lub posiekanymi
        płatami śledziowymi.
        4 Całość posypujemy bardzo drobno posiekaną natką pietruszki oraz płatkami migdałów
        wcześniej uprażonymi na gorącej patelni ( migdały wysypać na gorącą, suchą patelnię i prażyć
        kilka minut aż się zarumienią).

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 01.12.18, 22:04
        OMLET

        Bierze się 4 świeże jaja, i/2 stołow ej łyżki skrobi lub
        najpiękniejszej mąki, ósemkę kw arty ciepłego, wodą rozpuszczonego
        mleka, nieco kw iatu m uszkatołow ego lub otartej
        cytryny i trochę soli. W szystko to mięsza się razem,
        a białko bije na pianę. N astępnie dodaje się pewną ilość
        m asła i piecze ciasto tak długo, przy miernym ogniu, pod
        ogrzaną pokrywką, dopóki się z wierzchu nie przysuszy,
        O bracać nie potrzeba. Podając na stół, obsypuje się omlety
        cukrem i cynamonem, lub garniruje przyprawionem i owocami.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 01.12.18, 23:19
        ORZECHY W MIODZIE

        4 świeże orzechy w łoskie obrać z gó rn ej skórki i p o tłuc, potem je przez kilka dni suszyć w letnim piecu. M iodu
        usm ażyć aż do zrum ienienia; w rzucić do g o rą ceg o u su szone orzechy, ciągle m ieszać, aż m asa m ocno zgnęstnieje W ówczas wyjmować orzechy, rozkładać je łyżką na półmisku, a gdy suche wkładać w słoje. Można je rozciągnąć też" na desce, a gdy przeschną krajać nożem kwadraciki

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 03.12.18, 00:04
        [bCZAPECZKI MIKOŁAJA[/b]

        -1 jajko -100 ml mleka -100 ml oleju -100 ml wody
        -1,5 szkl mąki pszennej tortowej (szkl 250ml) -0,5 szkl cukru
        -1 łyżeczka proszku do pieczenia -pół łyżeczki sody oczyszczonej -łyżeczka kakao
        DEKORACJA
        -300 ml śmietany 36% -2 łyżki cukru pudru -czerwony barwnik spożywczy

        Do jednej miski dajemy olej,mleko,wodę i jajko-mieszamy. Do drugiej mąkę,proszek do pieczenia,sodę,cukier. Do suchych składników dajemy mokre i mieszamy trzepaczką do uzyskania gładkiego ciasta Ciasto dzielimy na pół i do jednej połowy dajemy kakao i mieszamy.Ciasto nakładamy łyżką-raz jasne,raz ciemne do 2/3 wysokości foremek. Pieczemy około 25 minut do suchgo patyczka w temp 180 stopni.Studzimy. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem na sztywno .Odkładamy trochę śmietany do białych elementów około 2 łyżki ,do reszty dodajemy barwnik spożywczy i miksujemy (ja używam barwniki w proszku). Czerwonym kremem robimy szprycą dużą rozetę na każdej babeczce,potem białą robimy pompon i pasek dookoła czapki.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 03.12.18, 00:18
        MIKOŁAJKOWY GROCH

        mąka, 15 dkg
        posiekana czekolada, 5 dkg
        kakao, 2 łyżki
        brązowy cukier, 6 dkg
        proszek do pieczenia, 0,5 łyżeczki
        przyprawy do piernika lub mieszanka cynamonu, imbiru, goździków, chilli, itp, 1 łyżka
        masło, 5 dkg
        Miód, 1 łyżka
        mleko, 3 łyżki
        szczypta soli, 1 szt

        Przygotowanie jest proste. Wszystkie składniki do miski i zagniatamy gładkie ciasto. Formujemy małe kuleczki, z tej ilości ciasta około 50szt. Pieczemy w temp.160stop.,około 20min. Po ostudzeniu polewamy lukrem lub posypujemy cukrem. Ciasteczka przechowujemy w dobrze zamkniętych pojemnikach, najlepiej w ładnych puszkach metalowych. Podobnie jak pierniki po paru dniach są cudownie miękkie. Życzę miłej przedświątecznej zabawy oraz ochów i achów przy konsumpcji.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 03.12.18, 00:31
        Nie ma w tym nic dziwnego. Koniec XVIII wieku i w początkach XX wieku u nas też wróżono sobie w Boże Narodzenie, dopiero później ten zwyczaj przeszedł na wieczór Andrzejkowy. Wróżby były takie same jak w Andrzejki, z jedną różnica obecnie leje się wosk - wówczas lało się płynny ołów (być może był bardziej dostępny). Aby się o tym przekonać wystarczy sięgnąć po książkę "Kapitan i dwie panny"smile

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 03.12.18, 00:39
        Włochy – Dobra wiedźma, która przynosi prezenty
        We Włoszech Mikołaj nie przynosi prezentów. Robi to wiedźma – La Befana. Niegrzeczne dzieci dostają węgiel, popiół, cebulę lub czosnek zamiast prezentów.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 06.12.18, 22:01
        To jednak nie koniec. W latach 90. naukowcy z Kliniki Gastroenterologii Syberyjskiego Instytutu Medycznego dowiedli, że ekstrakt z igieł jodły syberyjskiej odżywia organizm i łagodzi procesy zapalne błon śluzowych, wpływa więc korzystnie na cały układ pokarmowy. W Tomskim Instytucie Biologii i Biofizyki badano z kolei możliwości wykorzystania olejku pichtowego w treningach sportowych. Tu także nie zawiódł, okazało się, że wzmacnia układ sercowo-naczyniowy i łagodzi stres. Dzięki niemu sportowcy mieli lepsze wyniki.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 06.12.18, 22:09
        Bursztyn – zastygły sok sosnowy – wciąż uchodzi za lekarstwo. Badania dowiodły, że jako jedyna żywica kopalna zawiera od trzech do ośmiu procent kwasu bursztynowego, który stymuluje pracę nerek, jelit, układu nerwowego. Przede wszystkim jednak ma właściwości przeciwzapalne, pomaga na reumatyzm i astmę.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 06.12.18, 22:13
        Jesienią zbierano jagody – zaparzonym suszem leczono nerki, bo rozpuszczał i przepłukiwał kamienie (doktor Jadwiga Górnicka w swoim poradniku „Apteka natury” poleca gotowane w winie owoce również na kamienie żółciowe), poza tym chronił przed zakażeniami. Dodany do kiełbasy sprawiał, że miała piękny korzenny zapach i dłużej była świeża.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 14.12.18, 20:45
        Na ból zęba

        Wspomniany eugenol ma działanie lekko znieczulające, dzięki czemu goździki potrafią uśmierzyć ból zęba. Najskuteczniejszą i najszybszą metodą jest żucie goździka natychmiast, gdy tylko pojawia się ból.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 14.12.18, 21:26
        PIERNIK Z JABŁKAMI

        1 i 1/2 szklanki mąki
        1 łyżeczka proszku do pieczenia
        kostka masła 250 g.
        4 duże jaja
        szklanka cukru
        2 łyżki aromatu waniliowego
        3 łyżki mielonych orzechów laskowych
        łyżka ciemnego kakao
        4 łyżki przyprawy do piernika
        kilogram obranych i wyczyszczonych z gniazd nasiennych jabłek, 2 łyżki cynamonu

        Miękkie masło miksujemy z cukrem do białości. Dodajemy stopniowo po jednym całym jajku i aromat waniliowy. Następnie stopniowo, przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę. Zmielone orzechy laskowe, kakao i przyprawę do piernika. Po dodaniu wszystkich składników, całość chwilę miksujemy. Dno formy wykładamy papierem do pieczenia. Kładziemy pokrojone na mniejsze kawałki jabłka, wymieszane z cynamonem. Na jabłka wylewamy surowe ciasto. Blachę umieszczamy w nagrzanym do 170 C piekarniku. Pieczemy 50 minut.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 14.12.18, 22:59
        Kąpiel w złocie

        W wigilijny ranek, pobiegnij do łazienki. Nalej wody do umywalki lub miski i wrzuć kilka monet. Teraz dopiero umyj w niej twarz, za każdym razem dotykając monet. Przyciągniesz bogactwo na cały rok. Jeśli bierzesz kąpiel w wannie, kilka złotych też nie zaszkodzi.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 16.12.18, 00:40
        2. Jemioła nad drzwiami

        Chroni dom przed złymi mocami. Nie pozwoli wejść nieproszonym gościom, na przykład złodziejom. Nie wpuści także nieżyczliwych ludzi, którzy zawistnymi spojrzeniami mogliby ściągnąć na ciebie pecha. Za to, jeśli chcesz się z kimś pogodzić, zaproś go i obejmij pod jemiołą lub uściśnij dłoń. Magia tej rośliny zapewni wam wieczną zgodę. Progu domu, nad którym wisi jemioła, nie przekroczy też żadna poważna choroba ani – tym bardziej – śmierć.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 16.12.18, 01:02
        Po co zaprzątać sobie głowę noworocznymi przesądami już w Wigilię? Bo to magiczny czas zimowego przesilenia, wydarzenie przełomowe dla Natury i dla nas. Pierwszy sygnał, że kończy się okres uśpienia i każdy kolejny dzień będzie dłuższy od poprzedniego. Od przychylnej aury wigilijnej zależał cały nadchodzący rok. Toteż Wigilia była dniem wróżenia i dopomagania losowi. W jaki sposób?

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 16.12.18, 16:43
        • Po Wigilijnej kolacji znajdźmy czas na… kąpiel! By zapewnić sobie zdrowie i urodę, zgodnie z tradycją powinnyśmy zaczerpnąć wodę ze studni albo strumienia i wrzucić do wiadra siano, opłatek lub srebrny pieniążek. Podczas nabierania wody panny mają szansę zobaczyć podobiznę przyszłego wybranka. Której to nie obchodzi, może skorzystać z kranówki.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 17.12.18, 23:23
        ★WŁOSKIE PIERNICZKI★

        •3 jaja •30 dag miałkiego cukru •½ kg mąki •2 łyżeczki proszku do pieczenia •½ łyżeczki goździków zmielonych •1 łyżeczkę soli •1 łyżeczkę aromatu waniliowego •skórkę z 1 pomarańczy i 1 cytryny drobno otartą •10 dag obranych, posiekanych i lekko uprażonych na patelni orzechów laskowych •5 dag obranych, posiekanych i lekko uprażonych na patelni migdałów •½ jaja, lekko roztrzepanego •10 dag miałkiego cukru do dekoracji •2 łyżeczki zmielonych migdałów do dekoracji.

        Kwadratową blaszkę o boku ok. 20 cm wysmaruj masłem, dno wyłóż pergaminem, a boki delikatnie oprósz mąką, odstaw w chłodne miejsce, tak aby masło stężało. W misce połącz jaja, cukier, sól, wanilię i skórki z cytryny i pomarańczy. Następnie miskę umieść nad rondlem z gotującą wodą, tak aby nie dotykała dnem wody. Mieszaj do momentu, gdy masa zgęstnieje.
        Zdejmij z rondla i mieszaj dalej, aż masa ostygnie i stanie się lekka i puszysta. Teraz zmieszaj mąkę, proszek do pieczenia i zmielone goździki. Drewnianą łyżką połącz suche składniki z masą z jaj. Na koniec dodaj orzechy i migdały, znów dokładnie wymieszaj. Ciasto przełóż na blaszkę i posmaruj dobrze roztrzepanym jajem. Piecz około 40 minut na złotobrązowy kolor w nagrzanym do około 160°C piekarniku. Gotowe ciasto zdejmij z blaszki i pozostaw do wystygnięcia. Teraz zmniejsz temperaturę w piekarniku do około 140°C. Ciasto przekrój na trzy części (20 x 6,5 cm). Każdą z nich pokrój na plastry około 1,5 cm. Plastry ułóż na blaszce i piecz dalej przez około 30 minut do momentu, aż będą rumiane i suche. Na tacy lub blacie wymieszaj cukier z obranymi i zmielonymi migdałami. Na koniec ciasteczka obtocz w migdałowym cukrze.

        --
        prezent
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 19.12.18, 22:13
        Gdy się ściemni, odpalmy świece i porozstawiajmy je w strategicznych miejscach. Ogień oświetli pokój i doda niepowtarzalnego klimatu. W połączeniu z lampkami choinkowymi i świecącymi dekoracjami świece sprawią, że w pomieszczeniu nie będzie ani zbyt ciemno ani za jasno.

        --
        santa
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 19:13
        38 St. Tarnowski. i wreszcie ochota, jaką cała kompania bierze się do tego wina: Najświętsza Panna gdy skosztowała, Z pełnego sobie nalać kazała. Najświętsza Panna, co sobie z pełnego nalać każe i za powiada, że dziś będzie piła, przypomina baby z komedyi Anczyca. To jest to miejsce jedyne w kolędach, w którem ona wygląda rubasznie. Apostołowie także nie wylewają za kołnierz: Piotr z apostoły, stojąc przy dzbanie, Woła na Jana: Pij do mnie Janie! Pił Szymon garcem do Mateusza, Filip konewką do Tadeusza. Najzabawniejsze zaś wspomnienie i pożałowanie tych co wtedy jeszcze apostołami nie byli: Pawle z Maciejem wam oskomina, Żeście nie pili takiego wina, i ostatnia strofa, prośba pół pobożna, pół hulaszcza i humo rystyczna, w której królestwo niebieskie miesza się z ziem- skiemi przyjemnościami. Przez narodzenie twojego syna Każ nam Panienko nalewać wina. Niepodobna jest wymieniać wszystkich; przecież do charakterystycznych należy jedna o trzech królach, których przyjazd do Betleem odbywa się ze wszystkiemi strzałami i fajerwerkami, jakie autor mógł widzieć przy wjeździe ja kich wielkich figur, a może i samego króla do jakiego mOsobny wdzięk naiwności miewają te kolędy, które bę dąc najczęściej parafrazą w „Żłobie leży" i zapytawszy „czern z bydlęty nie z panięty“ i t. d., uczą potem Pana Jezusa, że byłby lepiej zrobił, gdyby się był urodził gdzie indziej, gdzie i serca lepsze i większe dostatki. Na Kaszubach na przykład, gdzie byliby mu zaraz dali i czapkę z barankiem i bekieszę z pętlicami i jeść co tylko dusza zapragnie. Tak samo w innej zaręczają Kurpie, że „u nich w Ostrołęckiem na puszczy w starostwie nie byłby się rodził w takowem ubóstwie", byłby miał wszystkiego dosyć, bo choć im polo wać nie dają i nawet strzelby straż leśna zabiera, to na sidła byliby przecie potrafili łowić dla niego zwierzynę. Zabawne jest to przeniesienie swoich wyobrażeń i obyczajów w od ległe wieki i kraje, miły jest widok tego wieśniaka, jak z pe wną dumą popisuje się swoim dostatkiem, a sympatyczny jest ten popęd uczucia, to dobre serce, które oddałoby Bogu co ma najlepszego i co ma za najlepsze. Trzeba jeszcze wspomnieć dla sprawiedliwości o kolę dach niesmacznych, sztucznie naiwnych albo grubo rubasznych. W tym pierwszym rodzaju prym trzymają może kolędy, ukła dane dla zakonnic i przez nie śpiewane. Raz taka pobożna dusza jest owieczką ściganą przez wilka i chroni się od niego do Betleemskiej stajni; kiedy indziej jest wołem i osłem, i to wołem leniwym, który orać nie chce; albo znowu mówi, że jest kucharką Jezusową i gotuje mu: Serce czyste i skruszone, Ogniem miłości pieczone, Do niego soporek, Cierpliwości worek. Na wety milczenie, Woli utrapienie i wszystko to nosi piętno swego czasu i o tyle ma wartość, że przypomina „pistolety do zabicia grzechu" i tym podobne koncepta
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 19:20
        Ale nie w - tem cała wartość i cały wdzięk Szopki. Archeologia jest szanowna, ale można o niej powiedzieć, jak Góthe o teoryi, że jest szara, a drzewo życia wie cznie zielone. Otóż tego drzewa pączki dają się widzieć i zielenieją na tej skromnej gałązce. Nie wszystkie Szopki są równie świetne, ale i najskromniejsza wiejska strzeli cza sem jakim samorodnym konceptem, albo jakiem wyrażeniem, w którem znajdzie się coś charakterystycznego i ciekawego, czy myśl trafna, czy humór, czy jaki szczegół z życia wzięty a typowy. Świetniejsze zaś i cywilizowane Szopki, krakow skie naprzyklad, mają takich zielonych listków więcej, po których kiedyś ludzie poznawać będą tę lub ową stronę na szego życia. Żart naprzyklad, żart stały, tradycyjny, ten, którym śmieje się chłop z żyda, albo dostatni mieszkaniec równin z górala, któremu się tylko owies rodzi, i to jest coś choć małe; a znajdzie się więcej. Co znaczy naprzyklad ułan z chorągiewką albo krakus z kosą, kiedy wychodzi i śpiewa coś o broni, która mu już na nic, albo o kratach więzienia? Wiersze są bardzo liche, ale coś wyrażają przecie, wspominają coś; ten ułan i ten krakus, jeżeli nie dawniej, to z pewnością dostali się do Szopki po roku 1831, są zabytkami ostatniej narodowej wojny, a tym śpiewem, który jako taki jest nie wiele wart, podają dalej, utrzymują, przypominają uczucia i chwile Gro chowa lub Racławic. Kiedy w wierszach nie lepszych wcale naiwny krakowiak wychwala swój Rynek i swoje Sukiennice i swoje wieże, jako na cały świat sławne z piękności, kiedy wspomina, jak tam królowie dawali bale, albo zaręcza, że nie zapomni imienia Kaźmierza, to trzeba w tem widzieć i szanować dowód jednej rzeczy, bardzo potrzebnej i wa żnej i pocieszającej: oto, że ten, co te liche wiersze składał i ten, co je śpiewa, wie coś o Kaźmierzu i o ułanie, że o nich pamięta, że o nich myśli! On tych wierszy nie ukła dał i nie śpiewa dla przypodobania się publiczności: on po wiedział i śpiewa to, co wie i myśli, a później naucO kolędach. 51 drugich młodszych tej samej śpiewki lichej, której znaczenie i wartość praktyczna nie są tak liche, jak jej pozór. Szanujmy Szopkę, szanujmy zwłaszcza kolędę. Ta sta nowi część najbogatszą, a w każdym razie najbardziej ory ginalną naszej poezyi ludowej. Sympatyczna swoją prostotą i naiwnością, swoim humorem często charakterystycznym i typowym, godna jest uwagi a pełna wdzięku przez to zwłaszcza, że jest bezwiednym ale niemylnym wyrazem uczuć dobrych, szlachetnych, czasem zupełnie wysokich, czasem de likatnych ; że natura polska w tem zwierciedle czy wizerunku odbita pokazuje się dobrą i sympatyczną. Jest. prócz tego kolęda i żywym pomnikiem dawnych wieków, spuścizną która nas z niemi łączy, i jest dziś jeszcze w teraźniejszości, takiego związku i łączności, jeżeli nie środkiem, to przynaj mniej znakiem. Mówi się zawsze na całym świecie, że je dnym z dowodów i znamion narodowej jedności jest jedna literatura narodowa. Tylko, że u nas, jak wszędzie zresztą, różne stopnie oświaty, różny stan umyslowości, wydał w je dnym narodzie różne potrzeby i różne literatury. Mickiewicz żyje wśród ludzi oświeconych tylko, i nawzajem wiejska piosneczka lub powiastka dla takich jest przedmiotem cieka wości, sympatycznego zajęcia, ale nie chlebem duchowym, którymby zawsze żyć mogli. A więc ta wspólność literatury, jako znak narodowej jedności, gdzież jej szukać i czy jest gdzie w ogólności? Otóż jest jeden rodzaj w literaturze wspólny wszystkim częściom Polski i wszystkim jej war stwom, ludowy przedewszystkiem, ale we dworze i w mie ście tak znany, tak dobrze widziany, tak robiący wrażenie, jak na wsi i w chacie: to jest pieśń kościelna w ogólności a w tej nadewszystko kolęda. Nie ma jednego ucha, któreby nie witało z radością i nie słuchało ze wzruszeniem jej pro stej nuty, kiedy ona się odezwie; nie ma jednego serca, któ reby na głos jej nie biło sympatycznie; nie ma jednego umysłu, któryby w niej nie widział i nie uznawał . rzeczy prawdziwie i zupełnie swojej, krwi ze krwi i kości z kośWłasność narodowa niezaprzeczenie, pieśń i obyczaj razem, ona jest niezawodnie jednym ze znaków wspólnego pocho dzenia, wspólnej natury, wspólnego ducha w narodzie. A kto wie, czy nie ma jakiego znaku lub symbolu i w tym fakcie, że z całej literatury ludowej lub pisanej jedyną własnością wspólną całego narodu, jedyną poezyą, która się znajduje wszędzie, do każdego serca trafia i na każdy umysł wywiera wrażenie, jest pieśń pobożna, kościelna,' i ta w szczególności, która przynosi światu dobrą nowinę i obwieszcza „pokój lu dziom dobrej woli“.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 20:02
        Ach witajże pożądana perło droga z nieba! — Gdy świat cały upragniony aniel skiego chleba! W ciele ludzkiem Bóg jest skryty, — l)a pokarm ludziom obfity: — Ciałem karmi, krwią napoi, By człowieka w chwale swojej — Migdzy wybranymi policzył. , . Nie dość-że to, Bozkie Dziecig, żeś na swiecie z nami! — Ale jeszcze zimno cierpisz między bydlętami; Malusieńki Jezu w żłobie! — Co za wielka miłość w Tobie! — Czyliż nie są wielkie dziwy: — W ludzkiem ciele Bóg prawdziwy — Przyszedł na zbawienie czło wieka. 3. O miłości niepojęta, jakżeś wielką była, lżeś tu sig z niebieskiego tronu spro wadziła. A to do pustej szopiny, — O niesły chane nowiny! — Ach, pokorny Baraneczku, — Iwój odpoczynek w żłobeczku — Z dale kiej podróży niebieskiej. 4. Panna czysta gdy powiła, całuje czło- neczla, — Nakarmiwszy Go piersiami, przy wiera p owieczki, Józef Go siankiem okrywa, — Maryja kołysząc śpiewa! -— Lulaj, o moje kochanie, Synu mój, Stwórco i Panie, — Lulajcie, pieszczoty serdeczne!— 22 - 5. Dla czegóż tak ostre życie Zbawiciel zaczyna? — Złości nasze zawiniły, cóż winna Dziecina? Uważ przeto każdy wierny, — Jak wielce • Bóg miłosierny: •— Odżałował Syna swego, ( — By krew’ przelał dla grzćsznego — Czło wieka, by wiecznie nie zginął. 6. Niech ci, Jezu, będą dzięki za Twe naro dzenie ; — Bo przez nie zacząłeś nasze spra wować zbawienie. Miłość, która to sprawiła, — Iż Cię do nas sprowadziła, — Niech swą iskrą nas zapali, — Abyśmy Cię miłowali, — Teraz i bez końca w wieczności.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 20:23
        Bóg się rodzi, moc truchleje, — Pan niebiosów obnażony! — Ogień krzepnie, blask ciemnieje, — Ma granice Nieskończony ! Wzgardzony, okryty chwałą, — Śmier telny król nad wiekami, — A Słowo ciałem się stało, — I mieszkało między nami. Cóż masz niebo nad ziemiany? — Bóg porzucił szczęście swoje, — Wszedł między lud ukochany, — Dzieląc z nim trudy i znoje. Nie mało cierpiał, nie mało, — Żeśmy winni byli sami, — A Słowo ciałem się stało, -— I mieszkało między nami. W nędznej szopie urodzony, — Żłób Mu za kolebkę dano, — Cóż jest, czem był oto czony? — Bydło, pasterze i siano. Ubodzy! was to spotkało, — Witać Go przed bogaczami, — A Słowo ciałem się stało, — I mieszkało między nami. Potem i króle widziani — Cisną się między prostotą, — Niosą dary Pann w dani, — Mirrę, kadzidło i złoto. Bóztwo to razem zmięszało — Z wieśnia- czemi ofiarami, — A Słowo ciałem się stało, — I mieszkało między nami. Podnieś rękę, Boże Dziecię,— Błogosław’ Ojczyznę miłą, — W dobrych radach, w dobrym bycie, •— Wspieraj moc jej swoją siłą. Dom nasz i majętność całą, — I Twoje wioski z miastami, — A słowo ciałem się stało, — I mieszkało między nami.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 20:34
        Dnia jednego o północy, — Gdym zasnął w wielkiej niemocy, — Niewiem czy na jawie, czy mi się śniło, — Że koło mej budy słońce świćciło. Sam się czemprędzej porwałem, — I na drugich zawołałem: — Na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, — By wstali czemprędzej mówić pacierza. Nie zaraz się podźwignęli, — Bo byli bardzo zasnęli, — Alem ich po troszę wzza czuprynę, — By wstali przywitać Boga- Dzieeinę. Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał, — Bo na słomie w budzie dyszał, — Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć, •— Na Maćka wskazywał: „ten musi wiedzieć 44 . „Mój Macieju, ty nam powiesz, — Ponie waż ty sam wszystko wićsz! — „Widziałem, widziałem, śliczne widzenie, - „Słyszałem, słyszałem, anielskie pienie „Bo mi Anioł sam powiedział, — „Gdym na polu w budzie siedział: — „Nie bój się, nie bój się, Maćku pastuszka, — „Jestem ja’ jestem ja, u Boga służka 44 . „Zwiastujęć wesołe lata, — „Że się wam zbawiciel świata, — ,,‘Narodził, narodził w Betlehem mieście, — Idźcież Go przywitać, czemprędzej bieżcie!
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 21:18
        Hej w dzień narodzenia Syna Jedynego, — Ojca przedwiecznego, Boga prawdziwego: — Wesoło śpiewajmy, Chwałę Bogu dajmy, — Hej kolęda! kolęda. _ _ Panna porodziła niebieskie dzieciątko^ W żłobie położyła małe pacholątko: — Paste rze śpiawają, na multankach grają. Hej i t. d Skoro pastuszkowie o tern usłyszeli, —• Zaraz do Betlehem czemprędzej bieżeli, — Wi tając dzieciątko, małe pacliolątko. _ Hej i t. d. A Klimas porwawszy barana jednego; I Stacho czemprędzej schwytawszy drugiego:— Tych bydlątek parę Panu na ofiarę. Hej i t. d. Kuba nieboraczek irerychło przybieżał, — Spieszno ni tak ni sak wszystkiego odbieżał,— Kie miał Panu co dać, kazali mu śpiewać. Hej i t. d. . Dobył tak wdzięcznego głosu baraniego,— Aż się Józef stary przestraszył od niego: — Już uciekać myśli, aleć drudzy przyszli Hej i t. dli! 0 '" T starus f k: nie ś P‘ e "' a i tak Draelekni^ r V® tWeg0 Dziecii łtko Zagrą,CIe ’ PailU Chwa - I tak wszyscy społem w około stanęli — i anu maleńkiemu wesoło krzyknęli: — Funda funda, funda, toła risibunda. Hej i t. d
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 21:29
        Jezusa narodzonego wszyscy witajmy, — Jemu dary po kolendzie wzajem oddajmy, — Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło — Panu naszemu. Oddajmy za złoto wiarę, czyniąc wyzna nie, — Że to Bóg i człowiek prawy leży na sianie; — Oddajmy etc. Oddajmy też za kadzidło Panu nadzieję; — Że Go będziem witać w niebie, mówiąc to śmiele. — Oddajmy etc. Oddajmy za mirrę miłość, że Go serdecznie — Nad wszystko kochamy, i kochać będziem wiecznie, — Oddajmy etc. Przyjmij Jezu po kolendzie te nasze dary, — Odbierz sobie serca, dusze, za swe ofiary, — Byśmy Cię samego, kochali jak swego, — Stwórcę na niebie.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 21:34
        Mędrce świata, Monarchowie, — Gdzie śpiesznie dążycie? — Powiedźcie nam, trzej Królowie, — Chcecież widzieć Dziecię ? — Ono w żłobie, nie ma tronu, — I berła nie dzierży, — A proroctwo Jego zgonu — Już się w świecie szerzy. Mędrce świata, złość okrutna — Dziecię prześladujel — Wieść okropna, wieść to smutna, — Herod spisek knuje! — Nic mo narchów nie odstrasza,-— Ku Betleem śpieszą, — Gwiazda Zbawcę im ogłasza, — Nadzieją się cieszą. Przed Maryą stoją społem, — Niosą dziecku dary, — Przed Jezusem biją czołem, — Składają ofiary, — Trzykroć szczęśliwi Królowie, — Któż wam nie zazdrości? — Cóż my damy, kto nam powie, — Pałając z miłości? Ot jak każą nam kapłani, — Damy dar tioisty, — Modły, pracę niosąc w dani, — I żar serca czysty. — To kadzidło, mirrę, złoto — Niesiem Jezu szczerze, — Dajem Ci z serca ochotą, — Przyjm od nas w ofierze.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 21:38
        Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli, — Chwałę Mu na wysokości nucą Anieli, — Gloria, gloria in excelsis Deo. Na kolana wół i osioł przed Nim klękają, — A swoim Go Stworzycielem i Panem znają, — Gloria, gloria in excelsis Deo. Pastuszkowie przybiegają na znak im dany, — Cześć oddają i witają Pana nad Pany, — Gloria, gloria in excelsis Deo. Trzej Królowie z podarunki gdy przy jechali, — Mirrę, kadzidło i złoto Jemu oddali. — Gloria, gloria in excelsis Deo. I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu, — Jako Panu nieba, ziemi, Zbawcy naszemu, — Gloria, gloria in excelsis Deo.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 21:44
        Nowy rok bieży, w jasełkach leży, — a kto kto? — Dzieciątko małe, dajcie Mu chwałę — na ziemi. Leży dzieciątko jako jagniątko, — a gdzie gdzie? — W Betlehem mieście, tam się pośpieszcie — zajdziecie. Jak Go poznamy, gdy Go nie znamy, — Jezusa? — Nędznie uwity, nie w aksamity, — ubogo. Wół, osioł ziewa, parą zagrzewa, — a jakoż? — Klęcząc, padając, chwałę oddając — przy żłobie. Auieli grają, wdzięcznie śpiewają, — a co co ? — „Niech chwała będzie zawsze i wszę dzie — Dzieciątku/ 1 Królowie jadą wielką gromadą, — a zkąd zkąd? — Od wschodu słońca, szukają końca — zbawienia. Skarb otwierają dary dawają, — a komu? — Wielcy królowie, możni panowie, — Dzie ciątkuPójdźcićż kapłani do tej-to stajni, — a proście, — Niech w rękach waszych, a ustach naszych, Bóg roście. Pójdź, miła młodzi! Jezus się rodzi — w stajence! — Dary-ć przynosi, rączki pod nosi — dziecięce. Pójdźcie panienki do tej stajenki, — klęknijcie: — Wasz oblubieniec da rajski wieniec: — dziękujcie!
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 21:49
        Pasterzu! pasterzu! — Czy widzisz tam, 0 tam, o tam? — To szopka, to żłobek, r— Dziś niebo je głosiło nam. O śpieszmy Dziecię Uczcić czemprędzej! — Wszak to nasz zbawca Bóg nasz i Pan. — Sam chciał się w naszej urodzić nędzy, — 1 przyjąć biedny, biedny nasz stan. O śpieszmy więc uczcić czemprędzej — To Dzićcię, to nasz Bóg i Pan. — Słyszałeś dzisiaj, jak nam niebiosy, — Głosiły dary wielkich swych łask? Cudneż-to były Aniołów głosy! — Cudneż ich twarzy piękność i blask! — „Pokój każde mu kto dobrej woli!“ — Błogą nam z nieba przynieśli wieść. Bóg się ku naszej skłonił niedoli, — Bóg między nami! nieśmy mu cześć! — O Bozkie Dzićcię! przyjm naszę cześć.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 21:52
        Pośpieszcie pastuszki z piosneczki! — Pośpieszcie pastuszki! — Pośpieszcie pa stuszki do stajeneczki! — Pośpieszcie pa stuszki ! Zaśpiewajmy Jezusowi, zaśpiewajmy dzie- ciątkowi, — Zaśpiewajmy Jezusowi, zaśpie wajmy dzieciątkowi! — Zjawionemu na niz- kości! — Chwała, chwała na wysokości. — Zaśpiewajmy etc. W tern ubogiem narodzeniu — Boże! Boże utajony! — W tern tak Twojem poni żeniu — Bądź od wszystkich pochwalony! — Zaśpiewajmy Jezusowi etc.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 21:56
        Przybieżeli do Betlehem Pasterze, — Hej hej, pasterze, pasterze, pasterze, pasterze. — Grając skocznie Dzieciąteczku na lirze, — Hej, hej, na lirze, na lirze, na lirze, na lirze. Oddawali swe ukłony w oborze, — Hej, hej, w oborze, w oborze, w oborze, w oborze, — Tobie z serca ochotnego o Boże! — Hej’ hej, o Boże, o Boże, o Boże, o Boże, Anioł Pański sam ogłosił te dziwy, — Hej, hej, te dziwy, te dziwy, te dziwy, te dziwy. — Których oni nie słyszeli jak żywi, — Hej, hej, jak żywi, jak żywi, jak żywi, jak żywi. _ Dziwili się napowietrznej muzyce, — Hej, hej, muzyce, muzyce, muzyce, muzyce, — I myśleli: Co to będzie za dziecię? — Hej, hej, za dziecię, za dziecię, za dziecię, za dziecię. Któremu się wół i osieł kłaniają, — Hej, hej, kłaniają, kłaniają, kłaniają; kłaniają.— Trzej królowie podarunki oddają, — Hej, liej, oddają, oddają, oddają, oddają. I Anieli gromadami pilnują, — Hej, hej, pilnują, pilnują, pilnują, pilnują. — Panna czysta z Józefem piastują, -— Hej, hej, pia stują, piastują, piastują, piastują. Poznali Go Messyaszem być prawym, — Hej, hej, być prawym, być prawym, być pra wym, być prawym. — Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym, — Hej, hej, łaskawym, łaskawym, łaskawym, łaskawy
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 22:05
        47. Ta noc. Ta noc nieszczęśliwa, aż serce omdlewa, — W mem ciele, w mem ciele,. — Często się przewracam, gdzie jest twardo macam, — I ścielę, i ścielę: — Aż oto wcale o północy, — Gwałt krzyczą z całej swojej mocy, — Że gore, że gore. Ja się przestraszywszy, kożuch pochwy ciwszy, — I słucham, i słucham, — Aż tu powiadają, że wilcy zjadają — Pastuchom, pastuchom: — I myślę co to jest takiego, — Wysyłam parobka swojego — Do bydła, do bydła. A tak przestraszony, pędzę polem w stro ny — Z palicą, z palicą, — I słucham sta- tecznie, gdzie wilcy bezpiecznie — Kaleczą, kaleczą — Bydlęta, czyli też pastuchy? — Aż znowu przeciwne rozruchy, — Parobcy, parobcy . Z pola uciekają, o Bogu gadają-— Z Bar tosem, z Bartosem, — Że Anieli bieli, pod niebem krzyczeli — Swym głosem, swym gło- sem; — Aż ja się ich z radością pytam, — I wszystkich bardzo mile witam, — Co zna czy, co znaczy? Lecz mi Bartos stary, co chodził do tary, — Tłumaczy, tłumaczy: — Że się Jezus ro dzi. witać się Go godzi, — Ignacy, Ignacy, — Bo to jest Syn Boga żywego, — Trzeba- by udarować Jego, — Co kto ma, co kto ma. Więc gruszek opałkę wsypałem w ko białkę — 1 kurę, i kurę; — Bartos wziął koźlątko, Kuba zaś jagniątko — Ponure, po nure, ponure: — Grzegorz się z swym sko pem morduje, - Ciągnie go, ten mu wyska kuje — Nie chce iść, nie chce iść. I mówi do syna, co za zła zwierzyna, Pędź mi go, pędź mi go, — Ten go batem pędzi, aż i cosik nędzi, — Nuże go, nuże go : — Wojtek zaś związawszy barany — Prowa dzi, lecz mu idą sami, — Ochotnie, ochotnie. Banach w swoim chlewie krzyczy litości wie: _ Czekajcie, czekajcie, — Kur związaćnie zdoła, aż na drugich woła: — Eapajcie, łapajcie, — Tomaszek kilka gęsi dźwiga, — Żeby szła, na swą, żonę miga, Do domu, do domu. Jędyków zaś parę, Panu na ofiarę, — Maciaszek, Maciaszek; — Pcha do swego wora kaczkę i kaczora, — Walaszek, Walaszek: — Wtem każdy z niego się naśmiewa, — Bo kaczka i z kaczorem śpiewa, — We worze, we worze. Stasiek tatarczaną, Sobek zaś jaglaną, — Z workami, z workami, — Kaszę swą wyno- szą, wiążcie dobrze, proszą, — Sznurkami, sznurkami: — Pod ten czas Matus kozę doji, — I woła, że koza źle stoji, — Na żonę, na żonę. Kozę wydojiwszy, koźlątko schwyciwszy, — Wyskoczył, wyskoczył; —Franek garnek masła, aż skorupa trzasła, — Natłoczył, na tłoczył: — A Banach płacze nad swą żoną, — Że sperkę i kiełbasę słoną, — Dała mu, dała mu. Aż tu Szymon krzyczy, że mu prosię kwi czy, — We worku, we worku; — Puszcza go czemprędzej i przed sobą pędzi, — Na sznurku, na sznurku: — Jan stary mleka dzbanek wlecze — Ogromny, aż mu z niego ciecze, — I serek, i sćrek. Kasper jaj z półkopy, koguta z pod szo py — Porwawszy, porwawszy, — Maciek zaś śmietany, dzbanek polewany, — Nalawszy, nalawszy: — Prowadzi kozę uporczywą, — Ta śpiewa piosnkę przeraźliwą, — Po dro dze, po drodze. Klimek jagniąt pare i koźlątko stare, — Prowadzi, prowadzi, — Dla lepszej ochoty i kozła niecnoty, — Grać radzi, grać radzi: — Gdy się już wszyscy razem zeszli, — Co kto miał to z domu wynieśli, — Wesoło, wesoło. Krzykają, śpićwają, kto jak umie, grają — Na basach, na basach; — A koźlęta ska czą, rogami kołacą, — Na pasach, na pasach: — Kuba zaś jako oparzony, — Przykrywszy na głowie kołtuny, — Tańcuje, tańcuje. Nieszczęście spotkało, koźlę się urwało, — Uchodzi, uchodzi, — Klimek bardzo smu tny, bo tu wilk okrutny, — Nadchodzi, nad chodzi : — Lecz dobrze, że z sobą nabrali — Batogów, jak duzi tak mali, — I pałek, i pałek. Kuba dobrze znany z ręki swojej wprawy, — Jak bije, jak bije, — Od węzła srogiego i Kuby wielkiego, — Wilk wyje, wilk wyje: •— Alić już do szopy wstępują, — I Syna Bozkiego całują, — We żłobie, we żłoDary swe oddawszy, wszyscy poklęka- wszy, — Wołają, wołają: -— Błogosław’ nam, Panie, póki życia stanie, — I wstają, i wstają, — I grają wesoło Dzieciątku, — Wołając, skakaj żywo Jontlm — Z Tomaszem, z To maszem. Bartos się uwija, rękami wywija, — I śpiewa, i śpiewa; — Kubę ząb zabolał, aż go wodą polał, •— Omdlewa, omdlewa: -— W minucie Kuba ozdrowiony, •— Wyskoczył jakby odrodzony, — I skacze, i skacze. Sobek nad basami przewraca oczami, — I śpiewa, i śpiewa, — Mi ciura wódeczkę, do bywszy fłaszeczkę, — Nalewa, nalewa: — A Jarosz, gdy już pomył garki, — Zaglądał, czy nie ma przywarki, — Z wieczerzy, z wie czerzy. Garnki w kąt wstawiwszy, czapkę porzu ciwszy, — Tańcuje, tańcuje, — Jacek maleń kiego, klęknąwszy u niego, — Całuje, całuje: — Skoro się wszyscy nacieszyli, — Wesoło razem wykrzyknęli: — Chwała Panu Bogu
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 22:09
        Witaj Jezu nasz kochany, nasz kochany, — Zbawicielu pożądany, Zbawicielu pożądany, -— Witaj jedyna pociecho, — Tobie pieni na szych echo — Dziś poświęcamy. Wszechmogący wielki Boże, — Ktoż twą dobroć pojąć może, — Którą stworzeniu wyłuszczasz, — Gdy dla nas niebo opu szczasz, — Na świat zstępujesz. Będąc panem, będąc Bogiem, — Ziem skim nie gardzisz barłogiem, Na boga ctwa nic nie godzisz, — W podłej stajence się rodzisz, — Jezu kochany. _ Królem będąc nad wiekami,_ — lu oto- czon bydlętami, — Złożon na sianku zosta- Witaj o rajski kwiateczku, — Cnego panieństwa wianeczku, -— Witaj prześliczna lilia, — Tyś pachnąca konwalija, — Witaj J e7U - • , rri.' i Witaj, o baranku cichy, — Który gła dzisz świata grzechy, Witaj Jezu, winne g T0110 , — Które dziś w żłobie złożone, — Witaj Jezu. . Leżysz w żłobie położony, — W pielu- szeczki uwiniony, — Matka cię karmi pier siami, — A ty zalewasz się łzami, Do- bry Jezu. . Anieli chwałę śpiewają, — _ Wschodni królowie cześć dają, — Gdy jedni daiy składają, — Drudzy Cię na śmierć szukają, —- Dobry Jezu. ^ n _ O miłości niesłychana! — O dobroci niewidziana ! — Jako kwiat dziś się otwie rasz — Alić zaraz obumierasz, — Dobry Jezu. ... „ Pójdźcie ludzie, przywitajcie — Doga, w ciele oglądajcie, — Mówcie: tobie pokłon wszelki, — Należy się Boże wielki, — Do bry Jezu
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 22:32
        Zagrzmiała, runęła w Betlehem ziemia, — Nie było nie było Józefa doma. Kędyżeś, kędyżeś Józefie bywał? — W Be tlehem, w Betlehem Dzieciątku śpiewał. Wół osieł, wół osieł przed Nim klękali, — Bo swego, bo swego Stwórcę poznali. Beczący, ryczący Panu śpiewali, — Pa- stćrze, pastćrze w multanki grali. Zmiłuj się, zmiłuj się, nasz wieczny Pa nie — Bez Ciebie bez Ciebie nic się nie stanie.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 22:42
        Jezus _ m alus i eńk i Jezus malusieńki, leży w'śród stajenki i drży z zimna, wzdycha nad Kim to serce Mateńki A ubogą była, 1 abek z głowy zdjęła, W który - Dziecię uwinąwszy, siankiem Je okryła. . Niema kolebeczki,ani poduszehzki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. Gdy dziecina kwili, patrzy każdej chwili Na Dzieciątko Boskie w żłóbku; oko Jej nie myli. Panienka truchleje, a mówiąc łzy leje: "0 mój Synu! wola.twoja nic moja się dzieje. '< Tylko nie płacz, proszę, bo żalu nie zniosę, Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę". Pokłon oddawajmy, Bogiem Je wyznajmy, To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 22:44
        Zaraz wyjmę je z koszyka dla małego Jezusika. /wyjmuje z kosza jajko,kładzie przed stajenką/ KACZKA /podchodzi do jajek,kpi sobie/ Jajko kurze! Mówisz - duże ? Kwa-kwa -kwa kto tu okulary ma ?! Maciupeńkie, ledwo widzę ! Za tę kurę ja się wstydzę ! ANIOŁ 2. Dobre jajeczka małe i duże, piękne są kacze, ulęknę i kurze* /do wszystkich / Y/szyscy jesteście kochani, ko dokre macie serduszka. Bardzoście ukawili malutkiego Jezuska. ANIOŁ 1. Dziatki,ptaszki i zwierzątka, z najdalszego^ziemi kątka, Jezuskowi zaśmiewajcie, /wszyscy razem śpiewają / Lulaj -że,Jezuniu,lulaj-że lulaj i.d.d.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 21.12.19, 00:15
        Hej, czeladka nasza biegnie do szałasa, K’Jezusowi małemu, dziś do nas zesłanemu, (rep.) Tańcują, piskają, śpiewają i grają Jezusowi małemu, dziś do nas zesłanemu. Tańcują, piskają, śpiewają i grają, Cześć i chwałę oddają!2 . Maluczkie dzieciątka, patrzcie na jasiątka, W których leży Jezusek, obleczcie Mu kożuszek, (rep.) W zimie tej tak wielkiej, mroźlawej, szczyplawej, Tam to leży Jezusek, obleczcie Mu kożuszek, W zimie tej tak wielkiej, mroźlawej, szczyplawej, Zemdlony jest już wszystek, 3 . Anieli śpiewają, ludzie się dziwują Na Jezusa w jasełkach, leżącego w pieluszkach, (rep.) Gloria! Cześć! Chwała ! — tak śpiewa i woła, Popatrzcie, jak w Betlejemie leży nagie na ziemi Dzieciątko, Paniątko — Dzieciątko, Paniątko — Prześliczne Jezusiątko ! 4 . I my Go witajmy, pokłony oddajmy Jezusowi we żłobie, rozkochajmy w Nim sobie, (rep.) Nieśmy Mu swe dary, serc naszych ofiary, On nas przyjmie do Siebie, teraz i potem w niebie Cieszyć się pozwoli do syta, do woli, Przez wszystkie wieki.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 21.12.19, 17:31
        BARSZCZ Z KASZK Ą.
        Buraki i jarzyny jak poprzednio, 2 dkg grzybów,
        4 dkg smalcu, 1 cebula, 2 dkg mąki,
        2 łyżki grubej kaszki krakowskiej, x/2 litra
        kwasu, ząb czosnku, szczypta kopru.
        Ugotow ać jarzyny, buraki i grzyby
        jak w barszczu m ięsnym i zalać
        kwasem , gdy zakipi, wsypać krupki.
        Zrobić zaprażkę z cebulką, zalać
        zimną wodą, rozgotować, wlać do
        barszczu, w łożyć roztarty czosnek
        i usiekany koperek. Oddzielnie podać
        ziem niaki albo fasolę. G rzyby
        w yjąć i użyć do innej potraw y, albo
        cienko poszatkowane w łożyć do barszczu.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 21.12.19, 17:59
        Przygotowania do wieczerzy wilijnej,
        Tu .oznacza wilj.a dzień p'0p.rzedzający wiieJką uro-
        czystość Bożego Na,rodlze,nia:.
        Pr,zed wilją robią już Qid paru dni lub też i od parru
        tyg.odn? przyg'otowania potrzebne do naIea;y1:eg'0 .obcho-
        dzenia świąt "gQidlni,ch", czyli BQiżego Narodz.:;:.nia, a
        prz,ed temiż świętami wHji, przyczem ka;źdy przemyśli-
        wuje Ol podarkach dla swoich 'l1ajbHższy:ch.
        W dnilu tym najwięcej mają kobiety d'0 czynienia,
        gdyż pomimo., że już od ty,godlliia wszy!stk.o w domu
        myją, czyszczą, wyd.erają, ta jednak i w sam dzień
        wilji lliagromadza im się ty'le pracy domowej, że zak-
        d'wie wszystkiej podOolać mogą.
        .Już wczas rano z.arabiają c:ia:sto .drożdżami. mle-
        k;iem, .przyprawiając ,r'odzenkami, szaf,r.anem (dawniej
        zamiast teg-o szafranicą) i różlnemi innemi przy'prawami,
        bo trzeba pj'ec kołac.z na święta. Nauważniejs:zą po-
        między kołaczami jt$t strluJCl!a, albo baba, czyH bardzo
        wie,lka pk3cionka, g,d'y:ż jaka opłatek, tak i strucla jest
        oznaką świąt Bożelgo Narodzenia,
        a przY' wieczerzy
        wilijnej winna być strucla na stole między potrawami
        obo,k opłatka.
        A tu da'\vnemi czasy piekarzy po ws.iach nie było,
        lecz k.obiety same mus?ały być pi,ekarkami, każda w
        S\\'y!m domu. A były też :niemi'
        . Każda k.obieta musiała
        p:rzet.o wi,ediZi.:;:.ć, jak piec musi by,ć WYlpalonY' do wypie-
        kania chleba, a jak d'0 kołacza. MUlSia,ła każda wiedz.ieć,
        jak długo chleb w piecu należy wypi,ekać, aby był d'orzyć i kiedy "pr'zypała"*'?) jest pot,rzebna i' wiele jej
        zapalić i t. .d.
        Miały więc kobiety pracy z, tern wiele, bo :musiały
        już wczas rano zmasić drzewo i palić ogień w piekar-
        nioku (sabatniku), czyli jak inni jeszcz.:;:, powiadali .,wie-
        ],ochu", aby tenże był oda użytku i chleb lub kołacz da-
        brze został wy'piieczony.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 21.12.19, 18:17
        Dzieciątko czyli podarki wilijne,
        Ody wieczerza wilijna już się skO'ńczy,la, ws,z;y,scy
        JUZ pojedH i modlitwy swe odmówili, które się zwykle
        po jedzeniu odmawia, ta nie było jeszcze końca na tern,
        bo dzieci chociaż już niegłodne po calodziennym pośde.
        jeszcze się czeg;oś spodziewały.
        Oto. miało jeszcze nadejść d?ziedą;tka, bo z:wykle ono
        chodzi w wtliję uroczystości narodzenia swego po do-
        mach, by ludvi, mianawide ,dobre dz?:;:.ci o.bdarować po-
        darkami, które ta rozd,zie'la przez tnne osoby, j-ako to
        przez ojca, matkę, gaspadarza i t. d.
        Ta też ajciec lub matka rodzielali teraz po wiecze-
        rzy różne po.darki między azieci, st;O&o'Wne do ?ch wieku,
        z cz.:;:,go naturalnie ogó'),na zapanowała radość. Lecz i
        o starszych synach i cÓrkach rodzice nie zapO'mnieli: i ani
        otrzymali "dzieciątko", t. j. stosowne podarki
        w odzieży
        lub inną jaką rzecz pożyteczną. która wielce ich zwykle
        uCieszyła.
        Następnie wydobył ajcie'c naraz z gdzteś jakiś po-
        darek i oddał go żauie jako "d-zi.:;:,ciątko", a ta
        - żona
        - ciekawie sP'oglądala ,i dziwiła się ntc.mało nad tern, jak
        się ta_ rzecz mogła dostać do domu, że ona tego nieza-
        uwaiŻy,fa, bo przecież kobieta dziennie kilka razy cały
        dom obejdzie, uprzątając i czyszczą,c wS'Zyistko, wszę-
        dzie i da każdeg;o kąta zaglądając. OSQbliw:.:;:. w wilję
        baczyła pilnie na męża, gdy wszedł do pokoju, czy też
        nie niesie coś takiego, coby mogło być dla niej jako po-
        darek gwiazdkowy, jakI() ..dzieciątko". Nic jednakże nie
        sposltrze,gl.a, a tu mąż nagle wyidobył n. p. jaką piękną
        chustę, ja'ką sobi,e ona dawna już ży,czyła,
        a tO' taką pię-
        kną, że ona (żona) chociarż Jest dosy,ć wyhrednią jak
        sama przyznaje, piękniejszej i lep,szej nlie byłaby wy-
        brała. Albo jej też dał mąż trzewiki, lluib oo.ś innego, co
        jej by-to. najbardziej potrz.?bne.
        Czas jednakże schodził, a tu i ona (żona)
        o mężu
        SWY!l11 pamiętała i zaraz też zkąś wydQbyła jakąś rzecz
        potrzebną i dała mu jako podarek na dzieciątko. bacząc
        pilni,e, jakie wrażenie tO' na. mężu sprawia,
        I mąż również dziwil się bardzo, bo n?3 pojmDwał,
        skąd żona jego przy tylu wy;diatka'ch j,eszcze grosz zna-
        lazła na zakupt;euie jemu podarku na "dzieciątko".
        Tak więc jedel1 drugi,emu sprawialniespodzianki i ra-
        dość na: pamiątkę owych darów, które to według ':;:iWan-
        geIji św. pastuszkowie i trzej Królowie Panu Jezusowi
        w stajence narodzonemu w ofie.rze składali,
        a kt6re to
        podarki u n<IJs na Górnym Śląsku ..dzieciątkiem"
        a g:dizi.:;confused
        indziej. gwIazdką nazywają.
        Kiedy się już dosyć ucieszona i uśpi ewa no
        , to za?ie-
        rana s.ię powoli dO' spO'czynku, aby w dzień Bożego Na-
        rodzenia wczas mO'żna się zebrać i iść na pasterkę. Lecz
        że ta jutro wielka jest Uf{)czystość, wielkie święto Bo-
        żego Nar'Oodz.:;:.nia, to w dziefl taki, nie wypada ,sp-rawować
        żadnej, a choćby i najmniejszej pracy. Dla tego wię?
        wszystko na dz,ień jutrzejs.zy potrzebne. dziś j,eszcze
        _ w wiliję
        - musiało zostać 1J1kańczone. Matki więc
        z cór-
        kami dały się je,szcze do niektóry-ch zalatwień, alby jutro
        wszelka praca zup3lnie spoczywała.
        'We wiljQ by:ło dawniej ogólnem zwyczajem,*) że po
        wieczerzy wilijnej otrzy;mal każdy z domo'\vników t. j.
        gospoda?rz. gospodyni, synowie, córki i wszystka' cze-
        ladź po jednej .strucli do wla,snego użytku. A że w cza-
        si,e świąt bylo w damu dosyć do jedzenia" ta też nikt
        nie zja,dl strucli całej, lecz najczęściej ową struclę,
        chociażby i czasem niecalą, dawał biednie.jszym zna-
        jomym we wsi, podczas gdy służba struclę swą zwykle
        zanosiła do domu swemu rodzeństwu.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 21.12.19, 18:30
        Obchód kOlędy.
        Nazwa "kolęda" pochodzi Gid Rzymian, którzy ;Ja
        przcsi!J;eniu dnia z nocą obchodzili rok nowy, życząc so-
        bie nawzajem pomyślności. (Kalendi/s Januaris). Zwy-
        cza'j ten zachowa.ł się w Rzymie, choć pogaństwo tamże
        runęło a z Rzymu przyszedł razem
        z imieniem kolędy
        do Polski.
        Gdy Polacy przyjęli wiarę chrześcijańską,
        a nie byli
        jeszcze świadom jej naJulki, to kapłani odwied'zając ich
        domy, nauczali i utwierdzali ich we wierz,e św. Od da-
        wnych już czasów ustawy. kościelne kladą obowiązek na
        proboszczów, by odwiedzali swych parafian i przekonali
        się D ich moralności i pobożności, oraz utwierdzali ich,
        chwaląc co uczciwe i dobre,
        a ganiąc i gromiąc to, co
        złe, nieucz,ciwe i bczbażne
        u nich spostrzegą. Święty
        ten obowiązek spełniany przez proboszczów o?obiście.
        wiele się przyczyniał do podniesienia mo.ralności w spo-
        leczeństwie wierny,ch.
        I u nas na Górnym Śląsku było od najdawniejszych
        czasów w zWY1czaju, że proboszczowie, a później, gdy
        parafie byly większle, to i ich kapelani, chQdzii}.j w swych
        parafiach po kolędzie. W miastaich ten tak piękny zwy""
        czaj już ustał, a zachowal się tylkO' po wsiach, W mia-
        stach niektóre tylko osobY! urządzają li siebie kolędę,
        zapraszając osobna na ?en cel księdzal. Natomiast na
        wsi chodzi ksią,dz od domu da dDmu po kialędizi.e.
        Ksiądz chodzi po. kolędzie w lmmży ze stułą,
        z krzy-
        żem w ręku, poprzedzany p,rzez orrganistę, kościelnego.
        i chłopców w kameszkach z dzwank1em w ręku.
        Najpierw wchodzili (a i teraz jeszcze wchodzą) dlO
        izby. ministranci al zadzwoniwszy i pochiwa'liwszy Pana
        Boga, zaśp;.ewali zaraz jedną lub dwie zwrotki "Dzie-
        ciątka się nar:odziło".
        TYIll1czasem wszedł i ksiądz, a pochwaliwszy Pana
        Boga i wyp.arwi,ed'ziawszy ,.Pokój temu domowi i wszy.st-
        kim w ntm mieszkającym", postawił krzyż na stole, po-
        kmpił wokoło święconą wodą i odmówił rmodlitwy na
        ten cel przeznaczone.
        Pad czas tego. napisał organista: na drzwiach domu
        święconą kredą początkowe litelf'Y' św. Trzech KTóli:
        K t M t B i rok 192...
        Po skańczonej modlitwie po.dał ksiądz obecnym
        krzyŻ do pocałowania, a następnie wYpytał się rodzi-
        ców, czy wszyscy z rodziny byil:i już na godniej spowie-
        dzi, czy dzieci są pasłuszne i dobrze się zachDwują itd.
        Ministranci p:o.dczas ?ego. już nie mogli doczekać się
        czegOŚ, spoglądali więc ciekawie z wyczekiwaniem ta na
        księdza, to. na arganisty. To też kapłan Sko.ńczywszy
        rozmowę swą z go.spodarz,em i gospady;nią, rzekł na-
        reszcie do. ministrantów, by g.aspodarzo.wi i gospodyni
        CO zCłlŚpiewali. Ministranci zaczęli więc natychmiast smewać kolę-
        dę: "WSZYSCY słuchajcie", a odśpiewaws.zy ją, polecił
        im or:ganista, by także co zaśpiewali obecnym sta?szem
        córkom i synom gospoda>rz.a.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 22.12.19, 17:09
        Kolęda w towarzystwach.
        Na końcu należy jeszcze wspomni-:;:,ć o zwyczajach
        obchodzenia kolędy w towa'rzy.stwach.
        Gdy w roku 1871 zmarły probos.zcz bytomski k?.
        Bonczylk ,dla młodzieńców zatłoży? na RozbaJrku przy
        Bytomiu Towarzystwo św. Alojzego, które urządzało
        pos.iedzenia swe w szkole Rozbarskiej, to też zaTaz
        W pierwszym roku odprawił dla członków w tym ?owa-
        rzy.stwb kDlędę, która powtarzała się patem już wk-
        rocznie przez całe dziesiątki lat.
        Gdy później powstawało coraz ta więcej towa-
        rzy.stw, to i w tychże urządzano w cz.a1sie Bożego Naro..
        dzenia kolędę dla członków. Ponieważ święto Bo.żego
        Narodz.:;:nia szczególną radość sJ)'rawia' dzieciom i te już
        rok caly na święta te się cieszą, zaprowadzono z cza-
        sem w towarzystwach i ten zwy,cz,aJj, że na kolędę przy-
        prowaJdzali członkowie także swoje .dzieci, dla których
        towarzystwo uchwalalo ki!likadz?:;:.siąt marek na podarki.
        Rozdawano więc d:zieciom mniejszem piern?ki, orzechy
        i jabłka, a większ,em Z,aJ wypowiedzenie dekilamacH sto-
        sowne książki.
        Przy kolędzie w towarzystwach po modlitwie i
        prz'emowie. kapłana l11ajżY\Wliejszą ,chwilą było, gdy
        małe szkorrne dzieci śpiewały kolędy, ByłJto prawdzi-
        wie miły i ;prZyjemny widok, gdyż dzieci były nadzbyt
        ucies?one, mogąc choć aby !raz w ;roku razem po pol-
        sku wyśpiewać się do woli.
        Dz-ieciom kolędy, oraz śpi.:;:,wanie i deklamowanie na
        ty.chże tak zaimponowało, że często same nagliły ojca
        lub matkę, by należąc do jakd,eglO t;owarzystwa, poszli
        z nimi na Qbchód kolędowy, gdzie rnógłyby śpiewać i
        dekilamow.ać.
        - To zaintereslOwanie dzieci do kolęd budziło się i ro-
        sto tak, że częst;a, chociaż jeszcze jako dzieci, ddda-
        macje same sobie układały.
        Jeden dwunastoletni chłopak, kt6ry n-iestety jako
        żołnierz zaginął w wojnconfused3 światowej w 22-gim ;roku ży-
        oia !Swego, w szkolnYlill swym wieku sam ułożył kilka
        takich piosenek
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 22.12.19, 17:21
        Boże Narodzenie,
        W wielkiej zimie o północy
        Światłość wielka z nieba toczy
        Do żłóbeczka we stajence,
        Ku Józefie i Panience.
        Anioł zwiastował nowina,
        Że Panna porodzi Syna.
        Panna Syna porodziła
        I w żłóbecZku położyła.
        Aniołowie przez czas cały
        Śpiewali na jego chwałę.
        W polu także Aniołowie
        Zwiastowali, że we żłobie
        Pan całego świata leży,
        Niechaj każdy tam pobieży.
        Wnet się pasterze zebrali,
        By do Betleem biegali
        Walek chwyta za fujarkę,
        Tomek niesie jabłek miarkę.
        Kuba masła ma garnuszek,
        Stach zaś wziął kobiałkę gruszek.
        Bartek grochu ma pół worka,
        Maciek tlustego gąsiorka.
        Tak więc do Betleem spiesz"1
        Panu swemu dary niosą.
        Ody do 'szopy przybieżeli,
        Dary swoje położyli,
        Panu swemu się skłonili
        I u nóg dary złożyli.
        Potem wszyscy poklękali,
        Błogosławieństwo dostali,
        Panu jeszcze zaśpiewali
        I do trzody powracali
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 22.12.19, 17:32
        II. M 'S Z a P a s t e r ska.
        Druga msza przypada na czas ranny, gdy zej-
        dzie jutrzenka na znak, co wypowiada modlitwa ko-
        ścielna, że w tym dniu ukazało się nowe światło na
        oświecenie ludzkości. Nazywa się też Pasterską,
        gdyż Ewangelja głosi, że pasterze poszli do żłóbka
        i złożyli hołd Dzieciątku Jezus. Ta msza oznacza
        także drugie narodzenie w sercach wiernych. Do
        tego odrodzenia odnosi się też i lekcja (czyli epistoła),
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 22.12.19, 17:53
        Gdy powyższą kolędę adśpiewano, prowadził drugi
        z obecnych gwmadę przed inny dom da swej narzeczO-
        nej i tam przed jej oknem odśpiewali znowu WSZYSCY,
        razem pawyższą k,olędę. Pa o.dśpiewaniu znowu trzeci
        z gromady prrow.aldz:ił wszY1stkich przed dom swej na-
        rzeczonej i tak szla dalej.
        Ki.:;:dy. już każdy z O'beanY'ch narzeczonej swej z całą
        ,gromadą kolędę zaśpi,ewał, wtenczas wszyscy wrócili
        napowró? dla k.arczmy i tam, jeszcze czas ja!k:iś zaba-
        wili, poczem wrócili da swych domów.
        Zaś w następną niedzlielę, lub też w Nowy R.ok po-
        szedł każdy z śpi,ewających mło.dzi,eńców da swej ko-
        chanki po kolędę, którą to sobie w dzień św. Szczepana
        ow:::.m śpiewaniem był zamówił. Jeżeli dziewczyna sp,rzyjała temu, 'który jej w dzień
        św. Sz,czepana po,d oknem kolędował,
        a ter.az przybył
        po kolędę, to wtenczas w upomill'ku jako. ko.lędę czyli
        jako. zadatek, że go. sobie życzyła częściej
        w domu
        swym widzieć a równi'eż na znak, że fO@io:;:. na to. się
        zgadzają, dawala kolędlni!kowi czapkę ba.rran:ią, chustkę
        jedw.aib.ną na kark lub też coś podobnego..
        Młodzie.ni,ec zaś upominkiem takim ośmieLony, u-
        siadł sobie na krześle i przez dłuższy c?as z rodzicami
        dziewczyny rozmawiaJ, którzy go. wYpy:!y1Wali, ile lat ma
        życia, kiedy ISFę to. myśli żenić, jak taJtI1
        z j.?,ga gospo-
        darst.wem idzie i t. d.
        Był to początek jego. znajomości
        z dlziewczY1llą, do
        której potem częściej, nieomal ka:hdą niedzielę chodził
        tak dIugo, aż się tD skańczyło z wesebm.
        Jeśli zaś dzi,ewczyna była niechętną temu, który jej
        kolędował, więc nie sprzyjała mu, (a może i jej :rodz:ice
        tak nakazali) i nie życzyła giO sobie więoed wid!z?eć VJ
        swym .domu, to wtencza:s takiego. zlw1w?a pio?iem
        albo wieńcem z g.rochow?n. To też mlodzieni,ec, który
        v.idziat, że dziewozyna wynosi mu piernik, l\ViedząJc co to
        znaczy, czemprędzej z pokoju się wyno.sił, rozumiejąc.
        ż.:;: mu tu nie radzi.
        Następująca kolęda pochodzi z RozbaJrku w powie-
        cie bytomskim. T,ekst. i melo.dja odmiendają się nieco
        od ko.lędy p'oprzedn?ej.
        Gospodalfz, który tą kolędę śpiewał, oświadczyJ, że
        za jego lat młodych IstniaJ iPOwYżej opisanY' zwYczaj
        także na Rozbal'ku
        w olmlicznych wiosikach powiatu
        byto.mskiego.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 22.12.19, 18:15
        "Hej gody, godY, g1odY,
        Lepsze było wino z wody
        w Kanie GalHejskiej".
        Pawyższe l)'ienia wz,I.:;:,gają s:ię w cZaJsie Bożego' Na-
        rodzenia plO kościałach i domach naszy.ch na pamiątkę
        cud:oWlnega zdarzenia w Kanie Galilejskj.ej. Mówi nam
        !:wangełja św., że Pan Jezus był raz obecnym na, we-
        selu u krewnych matki swej Najśw Marii Pamny w Ka-
        nie Ga1ilejskj.?,j. Tam to. zabrakto oblubi,eńcom podczas
        uczty weselnej winta, co też ,niebawem i Naj św. Maria
        Panna spostrzegła, a chcąc oblubieńców wybaIWić
        z kto-
        patu i przyjŚĆ im w pomoc, poszla do Syna swego, pana
        JeZ1.1JSa i rzekła mu: "Wina nie maJą", n<li co. PalJl J.:;:,zus
        odpawiedział Matce swej, że czas jeszcze nań nie przy-
        sze,dt. Lecz Matka J ez;u:sO'wa wiedztała, że co Pan J e-
        zu:s tylko z,echoe, to. uczYlnić może, sp:i.:;:,slzyła więc do
        uczn? jego i ,rzekła im: "cokolwiek wam rz,ec.ze, uczyń-
        cie!" Uczniorwie PO'słus.zni matce swego :mjstrza, pO'szii
        do Pana Jezusa, któr,y im też rozkazał nanosić pełne
        s.tągwie wody, a g;dry to uc;zYlnili, 'I)obłOlgDs!:aw:ił tę wodę
        i kazał na stół postawić. Gdy gO'ście ją skO'sztowali, nie
        mo.gli nadziwić .się nad dobrocią teg;o wina przemienio-
        nego w 'sposób cudo/Wny z wody, jakie'g;a j-eszcze do-
        tąd nie pili, mówiąc, że "zwYlkle Iepsze winO' najpierw
        dawają, a lichsze na ost.atku, a tu się WIJ'fOS,t odwr'Otnie
        dzieje, bo temz winO. lep'sze było niż przedt.:;:m".
        W dzień ŚW. Jana Apasi.oła, a,lbD jak niektórzy też
        mówią, W trzecie święto Bożego Narodz'enia odbYlWa się
        święcenie wina w czasie mszy; św. pr:zed ostatn:ią, elW'an-
        g;:;.!ją, którą się opuszcza. Święc.enie ,wina rozpO'czyna
        się mod?ami przy święoel114u zwykle używanemi, a po
        nich dopiero odmawi!a się ewangelję, czyH PlOcz,ą'tek
        ewangeIji św. lana.
        Kościół poświęca winD na następującą pamiątkę:
        Okrutny Domicj.an, cesaJrz rzymski, postanO'wił zgła-
        dzić św. Jana. Kazal więc pO'dać ŚW. Janowi zatrute
        wino W kieHchlii, które św. J aJl1 przeżeg:nał i wyipił, a
        truci:zna stała się nieszkodl:iwą. Dlatego t?'ż wid!zimy
        św. Jooa na obrazku z kieUchem w ręku, z którego wY-
        skaJkuje wąż, symbol trucizny. ModIitwY1 ;poświęcenia
        miesZ1czą w sobie p.awylższy wYipadek.
        J p,rzed lub po mszy św. może zostać winO' w św1ęto
        św. J.ana paświęcone,
        a wtenczals zrumiast ewan,g,:;suspiciouslji św.
        Jana odmawia się eWlaJngelję
        o cudzie w Kanie Galilej-
        ski,ej.
        Cel święcenia wina jest ten, by ludzie uwolnieni zo-
        stali o,d ws:zelak?ej choroby i wszdkich sz:k.odliwych
        rzeczy.
        Ta też na pamiątkę powyżej wymienionych wy;da-
        rzeń i to cudu w KaJ11Jie Galilejski,ej i uczyinienia wina za
        trutego. nie.szkoodliwem i lud nasz na Górnym Śląsku
        dawail sabie nieco wina ipOświęcić w Ikaśdel.:;:,.
        WinD to, gidy przY1niesi{),no je .poświęcone z ko.ścioła,
        dawana ,ctlo skosztowania domownikom tym, kt;órzy da
        NO'ścioła iść nie, mo.gli, a re-sz.tę wina zachoWyWana jako
        lekarstwa.
        ByJ dawniej na Górnym Śląsku pawszechny zwy-
        czaj, że w dzień ŚW. Jana Apostoła dawana W kościo-
        łach w pOwYższy sposób poświęcone willlJO obecnym do
        picia w t.:;:.n sposób, że kap.fan stojąc przed ołtarzem albo
        gdy ludzi bYlło z,a, wiele, ta idąc przez !kościół (ludzie po-
        klękali w !r;zędzi.e) dawał każdemu nieco.ś napić się wina.
        Wierni klęcząc przyjmowali wina z uszanowaniem wie-
        dząc. że była ona 'Poświęcone. Wina udzielał kapłan
        z kielicha, którego. uŻyWał cocl!zi,enn:e, do m"z,y św.
        Później .zwy;ozaj ten z 'WIażnych prz.yczym ustal.
        a maże tylko. w pojedYlńczych nniejscowaścia,ch zachował
        się. Dotąd jeszcze trzymano. się zwYczaju tego. W' Je-
        mielnicy W pawiecie W,ielko
        - Strzeleckim.
        Ludzk} starzy utrz.ymyWali dawniej, i mDcno. w to
        wierzyli, że kto. się przejrzy. w kielichu, w kt:ó?yrn by-
        wają pr.zechorwywane hos.tj-e, lub którego. kapJan używa
        do. mszy ŚW., ten zos,taj,e uleczony od żółtej chmoby.
        Była więc sPols,ohność do p'f'z,eiglądaillia się w kielichu ta-
        kim podczas roz(]:zielamia wina w dzień św. Jana Apo-
        stoła. I w innYl!11 czasie trzy1illano się tego zwyczaju,
        bo gdy zapadł na żółtą choOrobę, to udawał się do ko-
        ściała i tam prosił kapłama D pokazani.:;:, mu kieili-cha, a
        że kaMy kielich 'kościelny wewnątrz jest żółty, lub PoO-
        złacany, ta też moOżna byJoO się w ;nim przej,r:oeć jak
        w zwierciadle.
        To przejrzenie s.ię. czyli widzenie twairzy swej w
        1ó3liohu kościelnym miala wpłynąć na rychłe uleczenie
        od żółtej charoby.
        Było rÓWll1ież i to mniemanie, (które to daw:niej
        w czasie świąt Bażeg'O Naro.dlzenia opowiadano sabie,
        . a a którem joeszcze i teTaz starzy ludzie wspominają),
        że w Nawy Rak 'O północy" skom tylko zegar wskaże
        godzinę dwunastą, wszystka wada ma smak wina, czyli
        ż.? woda zostaje w wino przemieniana na pamiątkę prze-
        miany wady w winD w Kanie Galilejskiej. Twierdzona
        więc, że kto w tejże chwili nabierze wady (n. p. ze stu-
        dni), to da domu p,rzymesie wadę, która ma smak wina.
        Lecz, że sposobność ta trwała tyJko matą chwilkę, a ze-
        gary n:ie wszystkie wskazywały czas doktadnie., przeto.
        trudno było ?ę najd'o?odniejszą chwilkę Uipatrzeć, ponie-
        waż nikt też nie wiedzial, wedlug które.ga zegaru się kierować.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 23.12.19, 18:23
        Wigilia świąt Bożego Narodzenia nie jest świętem, ale w polskiej obyczajowości i tradycji jest, począwszy od uroczystej kolacji, dniem obchodzonym świątecznie i powszechnie uważanym za najbardziej rodzinny dzień w roku (w wielu krajach nie ma aż takiego znaczenia). Podobnie jak w Polsce, Wigilię obchodzi się na Litwie, w Czechach i na Słowacji, zazwyczaj z wieloma zapożyczeniami ze starosłowiańskiego Święta Godowego.

        --
        🎅
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 24.12.19, 15:14
        By był urodzaj

        Potraw na stole powinna być nieparzysta liczba (a nie dwanaście). I musi się znaleźć na nim żywność pochodząca z lasu, pola, sadu, ogrodu i wody. A jeśli coś pominiemy, to albo nas nasze ogrody zawiodą, albo sprowadzimy nieurodzaj na kraj i wiadomo – będą wysokie ceny.

        --
        🎄
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 24.12.19, 15:16
        Zadbaj o ogród

        Jeśli masz drzewa owocowe, trzeba je odwiedzić, potrząsnąć każdym i spytać ponuro, z siekierą w dłoni, czy będzie rodziło. Powinno się wystraszyć i posłusznie dać później wiele owoców. Niegdyś jeszcze obwiązywano pnie powrozami ze słomy, która stała w kącie głównej izby.

        --
        🎄
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 24.12.19, 15:27
        W jego wersji czwarty król jest młodym rosyjskim carewiczem, który usłyszawszy, że w Palestynie narodził się wielki król, zabiera klejnoty i wyrusza, by mu je wręczyć. Po drodze spotyka trzech wschodnich mędrców, również idących za gwiazdą. Przyłącza się do nich, ale jego droga nie będzie tak prosta, jak ich. Oni pójdą, a on wciąż będzie gdzieś przystawał, by pomóc spotykanym po drodze ludziom. Rozda wszystkie klejnoty, by nakarmić głodnych i wyleczyć chorych. Ale w końcu dotrze do Betlejem. Stanie przed Dzieciątkiem z pustymi rękami, a mały Jezus pobłogosławi go dłonią, z której tryśnie złoty promień.

        --
        🎄
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 24.12.19, 15:31
        Zmęczony, postanowił wreszcie odpocząć w najbliższej wiosce. Ale im bardziej się zbliżał, tym brzydszy widział wokół siebie krajobraz. Spalone słońcem pola, wyschnięte zboża i drzewa. Susza sprowadziła na całą okolicę klęskę głodu. Król mijał ludzi słaniających się z wycieńczenia. Zaczął rozdawać jedzenie i wodę, które miał ze sobą. Wkrótce nie zostało mu nic, a nakarmił jedynie kilkoro. Zawrócił. W bogatym mieście kupił dużo żywności, zorganizował karawanę i wrócił z nią do głodującej wioski.

        --
        🎄
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 25.12.19, 00:03
        Niech te Święta, tak wspaniałe,
        będą całe jakby z bajek,
        niechaj gwiazdka z nieba leci.
        niech Mikołaj tuli dzieci,
        biały puch niech z góry spada,
        niechaj piesek w nocy gada.
        niech choinka pachnie pięknie,
        no i radość będzie wszędzie!

        --
        🎄
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 25.12.19, 00:11
        Wigilijny nadszedł czas,
        całujemy mocno Was
        chcemy złożyć Wam życzenia
        w Dniu Bożego Narodzenia,
        niechaj Gwiazdka Betlejemska,
        która świeci Wam o zmroku
        doprowadzi Was do szczęścia
        w nadchodzącym Nowym Roku!

        --
        🎄
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 25.12.19, 00:13
        W te święta magiczne, życzenia ślę liczne.
        Pachnących jodełek z ogromem światełek.
        Pod obrusem sianka, a za oknem bałwanka.
        Prezentów pod choinką od Mikołaja z wesołą minką
        Ciepła rodzinnego w Dzień Narodzenia Pańskiego.
        Dużo jedzenia na stole,
        Niech te święta wesołe będą.

        --
        🎄